Dodaj do ulubionych

Szkoła Podstawowa nr 85 im. Benito Juareza

IP: *.cable.net.pl / 80.48.241.* 24.04.05, 08:18
Chodziłem do tej szkoły w latach 1954-1961. Mimo,że to tyle lat wstecz ,
czasami wracają wspomienia. Mieszkam nad morzem .
Chodzi o podstwówkę obrośniętą dzikim winem na ulicy Narbutta /chyba 14/.
Czy szkoła to dalej istnieje?
Edytor zaawansowany
  • buggi 25.04.05, 00:14
    Istnieje, aczkolwiek zmieniona.
    Mój dziadek chodzil do 85 w czasach, w których szkola owa byla chlopieca
    szkola - technikum chyba.
    --
    Kto dzis wierzy w zycie pozablokowe?
  • nimeska 27.11.05, 22:37
    ja tez tam chodzilam, tylko ze w latach 86-94
  • Gość: ra IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.12.05, 17:41
    Mój syn chodzi do II klasy SP nr 85 im. Benito Juareza, po wcześniejszych
    wątpliwościach dotyczących poziomu i warunków nauczania coraz bardziej się do
    niej przekonuję. Ostatnio odmłodniała - jest świeżo po remoncie.
  • Gość: Ktoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.07, 18:50
    istnieje, bo ja tam chodzę.Ma ogromna hale sportową
  • Gość: ubabuba IP: *.acn.waw.pl 24.09.08, 20:19
    Gość portalu: Ktoś napisał(a):

    > istnieje, bo ja tam chodzę.Ma ogromna hale sportową

    Zatem to w tej szkole cię nauczyli, że gdybyś do niej nie chodził to by nie
    istniała?
  • Gość: Vino Tinto IP: *.aster.pl 02.12.05, 22:36
    Przyznam, że nie wiedziałam kim był Benito Juarez i dzięki wątkowi poszukałam w
    sieci. I wyczytałam m.in. że:

    "Dzisiaj Benito Juarez jest pamiętany jako wielki reformator i demokrata.
    Zwolennik równych praw dla Indian, zmniejszenia wpływów Kościoła oraz obrońca
    Meksyku i bohater narodowy . Okres jego rządów jest znany jako "wielka reforma"
    ("La Reforma") z likwidacją majątku kościelnego, poddaniem armii cywilnej
    kontroli wprowdzeniem w życie konstytucji federalistycznej. Jest to okres
    triumfu Meksyku liberalnego, federalistycznego, antklerykalnego,
    prokapitalistycznego nad Meksykiem konserwatywnym, centralistycznym i
    korporacyjnym."

    za: pl.wikipedia.org/wiki/Benito_Ju%C3%A1rez

    Czy taki patron utrzyma się w obecnych czasach? Jak sądzicie?
  • Gość: ra IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.12.05, 22:50
    Zgadzam się, że patron jest nieco egzotyczny, ale szkoła dosyć umiejętnie
    wykorzystuje go jako pretekst do kontaktów z Ambasadą Meksyku. Niemniej jednak
    lekkie przerażenie wzbudził we mnie fresk znajdujący się w świetlicy szkolnej,
    a przedstawiający naszego bohatera w ogromnej skali w jakiejś nieokreślonej
    symbolicznej scenie darowania wielkiej księgi, prawdopodobnie konstytucji
    (marsowe, poważne oblicze, kolory jak z sennego koszmaru). Nie dziwię się, że
    Panie ze świetlicy dyskretnie zakrywały go kotarą.
  • Gość: Vino Tinto IP: *.aster.pl 02.12.05, 23:06
    Z opisów w sieci B.J. zrobił na mnie raczej pozytywne wrażenie, jednak w
    polskiej rzeczywistości jest chyba "politycznie niepoprawny".
    Ra, w jakiej formie dzieci uczą się o swoim patronie, czy nauczyciele "dają
    sobie radę" z kwestiami politycznymi i ew. ocenianiem osoby B.J.? Czy jest to
    częściowo temat tabu? Czy mówi się tylko o niektórych kwestiach?
  • Gość: ra IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.12.05, 11:04
    Muszę przyznać, że temat "politycznej poprawności" patrona w życiu szkoły
    właściwie nie istnieje. Przy okazji szkolnych uroczystości dyrekcja szkoły
    razem z przedstawicielami Ambasady Meksyku silą się na kilka gładkich słów o
    wspólnej współpracy i tyle. Pewne jest, że przynajmniej dla nich, B.J. to
    bohater narodowy, ale takich kontrowersyjnych przykładów w historii mamy
    przecież wiele, nieprawdaż ? W szkole działa również kółko prowadzone przez
    jedną z nauczycielek przybliżające, o ile się orientuję, kulturę krajów
    hiszpańskojęzycznych.
  • Gość: były z Olszewskiej IP: 195.85.229.* 03.12.05, 11:14
    Jak były uczeń szkoły moge napisać, że to bardzo dobry wzór do naśladowania,
    dobry patron dla szkoły. Chyba jedyny taki patron w Polsce.
  • Gość: ra IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.12.05, 12:03
    Ja też nie mam nic przeciwko panu B.J. Od prawie dwóch lat informując
    znajomych, do której szkoły chodzi moje dziecko mam przygotowaną "mowę" na
    temat jej patrona (oczywiście nikt nie wie kto to). Przy Sienkiewiczu czy
    Piłsudskim nie było by takiej zabawy.
  • Gość: były IP: 195.85.229.* 03.12.05, 12:53

    Benito Juarez (21 marca 1806 - 18 lipca 1872), polityk meksykański.
    Benito Juarez, 21 III 1806 - 18 VII 1872Benito Pablo Juárez García urodził się
    w wiosce San Pablo Guelatao w Oaxace. Jego rodzice byli chłopami, którzy zmarli
    gdy miał cztery lata. Pracował prz zbiorach kukurydzy oraz jako pasterz do
    czasu gdy ukończył 12 lat wtedy bowiem udał się do Oaxaci w celu zdobycia
    edukacji i w nadzieji na lepsze życie. W tym czasie był analfabetą i znał tylko
    język zapotecki.

    Franciszkanin imieniem Antonio Salanueva pomaga mu w dostaniu się do
    seminarium. Po ukończeniu seminarium zaczyna studiować prawo. Zostaje adwokatem
    w 1834 r. a sędzią w 1842. Był także gubernatorem stanu Oaxaca w latach 1847-
    53. W okresie tym musiał udać się na wygnanie z powodu jego sprzeciwu dla
    rządów wojskowego dyktatora Santa Anny. Okres ten spędził w USA w Nowym
    Orleanie pracując w fabryce cygar. W 1854 brał udział w tworzeniu tzw. planu
    Ayutula, który miał się stać podstawą nowej liberalnej rewolucji w Meksyku.

    W 1857 liberałom udaje się pokonać Santa Annę. Tworzą oni nowy rząd, w którym
    Juarez zostaje wiceprezydentem. Konserwatyści jednak pod dowództwem generała
    Felixa Zuloagi z poparciem kleru wszczynają bunt. Juarez zostaje przez nich
    aresztowany jednak z niewoli tej ucieka. Liberałowie w styczniu 1861 r.
    ponownie opanowują sytuację w kraju. A Juarez wybrany prezydentem. W tym
    okresie sytuacja jest jednak tragiczna. Bankructwo rządu i zniszczona wojną
    gospodarka zmuszają Juareza do wstrzymania spłaty długów zagranicznych.
    Hiszpania, Francja i Anglia reagują na to zajęciem Veracruz. Hiszpania i Anglia
    na początku się wycofały jednak Napoleon III marzący o wielkim imperium
    postanawia opanować cały Meksyk. W tym celu długi mają stanowic pretekst do
    interwencji i ustanowienia marionetkowej monarchii z poparciem Francji.
    Meksykanie wygrywają z Francuzami pierwszą bitwę pod Pueblą w 1862 r.. Jednak
    nie są w stanie zatrzymać potężnej ekspedycji francuskiej. Co zmusza Juareza i
    jego rząd do odwrotu na pustynne tereny półn. Meksyku.

    W 1864 r. zostaje powołane do życia cesartwo Meksyku w osobie Maksymiliana
    pochodzącego z rodu Habsburgów. Francuskie siły okupacyjne wraz z rosnącym
    zagrożeniem ze strony Prus i możliwością interwencji USA zaczynają się
    wycofywać w końcu 1867 r. W 1867 r. ostatnie siły cesarza Maksymilian zostaja
    pokonane a on sam mimo prostestów z zagranicy zostaje skazany na śmierć. Juarez
    odmawia prawa łaski a wyrok zostaje wykonany przez rozstrzelanie. Juarez został
    jeszcze dwukrotnie wybrany na urząd prezydenta w 1867 r. i w1871. Umiera w 1872
    r. na atak serca podczas pracy w swoim gabinecie przy biurku w pałacu
    prezydenckim. Jego następcą został Sebastián Lerdo de Tejada. Dzisiaj Benito
    Juarez jest pamiętany jako wielki reformator i demokrata. Zwolennik równych
    praw dla Indian, zmniejszenia wpływów Kościoła oraz obrońca Meksyku i bohater
    narodowy . Okres jego rządów jest znany jako "wielka reforma" ("La Reforma") z
    likwidacją majątku kościelnego, poddaniem armii cywilnej kontroli wprowdzeniem
    w życie konstytucji federalistycznej.
    Jest to okres triumfu Meksyku liberalnego, federalistycznego, antklerykalnego,
    prokapitalistycznego nad Meksykiem konserwatywnym, centralistycznym i
    korporacyjnym.

    Ciekawostki.

    Rocznica urodzin Juareza (21 marca) jest świętem narodowym Meksyku.

    Benito Mussolini został tak nazwany na cześć Juáreza przez swojego ojca
    socjalistę.
    Wiele miast, ulic i instytucji zostało nazwanych na cześć Juareza.

    Źródło: "pl.wikipedia.org/wiki/Benito_Ju%C3%A1rez"


  • Gość: ra IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.12.05, 13:20
    Były, twój post puściłam do druku. Dzięki.
  • Gość: Juarezówka IP: 217.153.134.* 04.12.05, 20:34
    Były, mogliśmy chodzić do jednej klasy. Często Cię stawiano pod globusem?;)
  • Gość: były IP: 195.85.229.* 05.12.05, 07:07
    Chodziłem do klasy I-VI c, ale ją rozwiązali i już kończyłem w VIIb.
    Wychowawczynią była , chyba p. Karpińska.Dużo pamietam ze szkoły, globus i duży
    portret Juareza na pierwszym piętrze, salę gimnastyczną ze sceną i wiele innych
    drobiazgów. Po podstwówce byłem w Reytanie i dalej na Narbutta tzn na MRiP na
    Politechnice, ale to już inny temat.
    Pozdrawiam.
  • Gość: juarezówka IP: 217.153.134.* 05.12.05, 21:11
    no tak, tak. Głośna rozwiązana klasa VIc.:))) Nam (wych.A.Balcerzak) trafiła
    się chyba grupka najbardziej niesfornych chłopaków. Niegrzeczne były, ale
    wyjątkowo urodziwe.;)
    A szkoła rzeczywiście stoi, nie ma już boiska, bo na nim wystawiono dorodną
    halę sportową. Okolice prawie niezmienione. Jakieś tam wieżowce w plombach przy
    ul. Narbutta i Wiśniowej, ale nawet nieźle wkomponowane. Niestety nie ma
    już "Moskwy", a do "Stolicy" przeniesiono "Iluzjon" (szkoda, że bez tej
    gwiaździstej kopuły). Pozdrowienia z Mokotowa, kumplu z równoległej klasy.:)
  • Gość: były IP: 195.85.229.* 06.12.05, 07:17
    Znam to nazwisko, leży gdzieś w pamięci.Jakiego przedmiotu pani uczyła, czy nie
    geografii?
  • Gość: juarezówka IP: 217.153.134.* 06.12.05, 21:04
    to była pani od polskiego.:)
  • Gość: były IP: 195.85.229.* 07.12.05, 06:28
    Dzięki, myślałem , że geografi.
    Była b. symapatyczna brunetka /b. ładna fruzura/ zawsze uśmiechnięta.
    Ale był też nauczyciel /młot/ , uczył w VII klasie chemii , nazywał się
    Kowalski.To było straszne.
    Pozdrawiam ze Świnoujścia.
  • mokotow7 03.02.07, 01:24
    Gość portalu: juarezówka napisał(a):

    >Ja tez chodzilem do Juarez'a (1955-1962),ale mam bardzo zle (realne)
    wspomnienia. Bylem jednym z nielicznych ,ktorych rodzice byli patriotami
    (bezpartyjni)w tym UB-eckim srodowisku.Typowo elitarna i komuchowska szkola
    dla ludzi(zdrajcow)z Rakowieckiej.Podziekujcie za oferowany wam dyplom waszym
    ojcom "scierwom"
  • mokotow7 03.02.07, 01:40
    RENATKO WOJCIK (Nowy Roczku z 85-ki (chyba 1960)) ???. DAJ o SOBIE ZNAC !!!
  • Gość: były IP: 195.85.229.* 07.12.05, 07:12
    JUAREZ GARCIA, Benito to pierwszy indianski prezydent Meksyku, prawnik samouk,
    bojownik o demokrację, jeden z głównych meksykanskich bohaterów narodowych.
    Liberal, u wladzy, z przerwami, przez 14 lat (1858-1872).
    W 1859 oglosił słynne Prawa Reformy odnoszace sie do rozdziału Koscioła od
    Państwa, nacjonalizacji dobr koscielnych, wolnosci kultu, wprowadzenia
    cywilnego rejestru urodzen, ślubów i zgonów, itd.

    To jest chyba odpowiedź.
  • Gość: były IP: 195.85.229.* 05.12.05, 12:58
    KALENDARIUM WAŻNIEJSZYCH WYDARZEŃ Z ŻYCIA SZKOŁY

    » Szkoła została założona w 1919 roku, w kilka miesięcy po odzyskaniu przez
    Polskę niepodległości.
    » W 1929 roku została przeniesiona z ulicy Włodarzewskiej do nowego budynku
    znajdującego się przy ulicy Narbutta 14, gdzie znajduje się do dnia
    dzisiejszego.
    » W latach 1940 – 1944 nauczyciele prowadzili tajne nauczanie w willi Jadwigi
    Smosarskiej przy ulicy Naruszewicza 15.
    » 2 lutego 1945 roku szkoła wraca do budynku przy ulicy Narbutta 14.
    » 1 września 1945 roku, szkoła wznawia zajęcia lekcyjne. W międzyczasie jest
    remontowana po zniszczeniach wojennych.
    » W 1948 roku, podczas Światowego Kongresu Intelektualistów we Wrocławiu
    zostaje przyjęta propozycja nadania Szkole Nr 85 imienia Benito Juareza. Od
    tego czasu Szkoła Podstawowa Nr 85 w Warszawie rozwija swoją działalność pod
    imieniem bohatera narodowego Meksyku.
    » 16 września 1949 roku Minister Pełnomocny Meksyku w Polsce przekazuje
    szkole portret Benito Juareza
    » W pierwszych dniach kwietnia 1963 roku szkołę odwiedził Prezydent Meksyku-
    Adolfo Matea, który odznaczył ówczesną dyrektor szkoły panią, Helenę Nidzińską
    orderem „Aguila Aateca”
    » 8 września 1976 roku Telewizja Polska przedstawia program i poświęcony
    szkole z udziałem przedstawicieli ówczesnego Ministerstwa Szkolnictwa
    » 16 marca 2000 roku szkołę odwiedza Pierwsza Dama Meksyku, pani Nildy
    Velasco de Zedillo
    » 5 listopada 2003 roku szkoła obchodzi 55 rocznicę nadania imienia Benito
    Juareza
    » 10 listopada 2004 roku szkoła obchodzi jubileusz
    85 lecia swojego istnienia
  • Gość: f IP: *.elarnet.pl / *.elartnet.pl 04.04.06, 23:39
    ktoś ma jakieś uwagi na temat tej szkoły w obecnym stanie?? jak wygląda tam np
    nauczanie języków obcych?? Będe niesłychanie wdzieczna za jakieś odpowiedzi :)
  • Gość: obserwator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 20:51
    Jeśli nie musiszi masz inne możliwości to poślij dzieciaka gdzie indziej,poziom
    poniżej wszelkiej krytyki.Sama tradycja to jeszcze nie wszystko,liczą się
    nauczyciele a w tej chwili w tej szkole nauczycieli nie ma ,są pracownicy
    szkolni
  • maverick_11 03.06.06, 23:58
    A ja mam wrażenie, że szkoła jest całkiem dobra. Sprawdź wyniki testów po 6
    klasie, to chyba niezły miernik. Szczególnie w ciągu ostatnich 3-4 lat bardzo
    dużo zmieniło się na korzyść.
  • Gość: f IP: *.elarnet.pl / *.elartnet.pl 09.06.06, 00:08
    rzeczywiście słyszałam,że szkoła troszkę się poprawiła ostatnio, zaczynam
    wyrabiac sobie o niej opinię, ale niestety nadal nie mam informacji o temacie
    najbardziej mnie interesującym czyli o poziomie nauczania jezyków obcych.
    naprawdę bardzo mi na tym zależy. czy jest tu jakiś rodzić dziecka chodzącego
    do 85-ki? a może jakiś uczeń?
  • noirsurblanc1 09.06.06, 22:17
    Mój syn jest uczniem tej szkoły. W II klasie ma całe 2 godziny jęz.
    angielskiego tygodniowo z młodą sympatyczną dziewczyną, ale niestety bez
    żadnego doświadczenia pedagogicznego. Jedynym ratunkiem są dodatkowe płatne
    (115 zł/m-c) lekcje języka, które odbywają się na terenie szkoły. Prowadzi je
    osoba, która ma program autorski firmowany własnym podręcznikiem, z którego
    korzystają dzieci. Z czystym sumieniem muszę stwierdzić, że efekt jest całkiem
    dobry.
  • mbenz 22.08.06, 20:57
    Bardzo jestem ciekawy jak w chwili obecnej wygląda poziom nauczania i atmosfera
    w tej szkole,dopiero niedawno tu się wprowadziliśmy i zastanawiamy się gdzie
    posłać dzieciaka do szkoły,czy blisko domu,może lepiej szukać czegoś niedaleko
    pracy i wozić codziennie,czy rodzice dzieciaków z tej szkoły mogliby napisać
    parę słów?
    --
    **************************
    Bez gwiazdy nie ma jazdy
  • mbenz 05.09.06, 11:54
    Nikt nic nie napisał,posłałem dzieciaka do szkoły i nie był to chyba dobry
    wybór.
    Najważniejszym tematem były klucze do szafek " dorobienie w razie zguby
    kosztuje 20 zł" nie witamy, nie życzymy, nie jesteśmy dla was.......
    ogólny bałagan,nikt nic nie wie
    Chciałbym wierzyć że to początkowy rozgardiasz i wszystko się
    unormuje,napiszcie swoje wrażenia
    --
    **************************
    Bez gwiazdy nie ma jazdy
  • Gość: havrankova IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 08:10
    Moja córka chodzi do 5 klasy Szkoły Podstawowej im.B.Juareza. Jest w niej od
    początku.Bardzo chwalę sobie poziom nauki, nauczycieli a przede wszystkim pracę
    Dyrektor p.Eli.Szkoła wypiękniała(remont, rewelacyjna sala
    gimnastyczna),rozprawiono się z łobuzerią.Trzeba zrozumiec "bałagan" w trakcie
    rozpoczęcia roku szkolnego. Przybyło tam prawie 250 nowych uczniów!Jestem
    pewna,że wszystko z czasem się wyklaruje.Ja jestem bardzo zadowolona, moja
    córka również(ona i 6 innych dzieciw jej klasie to uczniowie z tzw."czerwonym
    paskiem).Proszę uwierzyc, ta szkoła to świetny wybór! A początki zawsze są
    trudne.
  • mbenz 06.09.06, 10:27
    No właśnie,na to czekałem i tego mi było trzeba-głosu kogoś kto przerabia temat
    od dłuższego czasu.
    Bardzo Ci dziękuję Havrankowa za informację,nie jestem niecierpliwy i
    zaczekam,mam nadzieję,że to kwestia organizacji,absolutnie nie neguję niczego z
    góry,mojemu dzieciakowi szkoła bardzo się podoba ( zwłaszcza sala gimnastyczna
    jest imponująca) co będzie dalej to zobaczymy.Bardzo ciekaw jestem jak układa
    się współpraca Dyrekcji z Rodzicami,.... Havrankova jeśli jesteś w temacie to
    może coś szepniesz? pozdrawiam
    --
    **************************
    Bez gwiazdy nie ma jazdy
  • Gość: życzliwy IP: 217.153.125.* 18.09.06, 11:40
    zapraszam na spotkania rady rodziców które są raz w miesiącu po zebraniu
    rodziców to sie Paqni sama przekona
  • Gość: twoja córka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 13:39
    to prawda uwielbiam moją szkołe!!! a najbardziej moją panią wychowawczynie
    p.Łęcką i pana piotra j.
  • Gość: gag IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 08.10.07, 22:18
    Własnie zabralam z 85 syna i bardzo sie cieszę!!!!.
    Mimo szczerych checi Pani Dyrektor z pustego itd. np. w zeszłym roku
    kółko z j. angielskiego co 2 tyg. - czyli uiczymy sie 1 zdania przez
    miesiac!!!!. Wiele podobnych. Natomiast wielu nauczycieli życzliwych
    serdecznych. Świetna psycholog
    Pozdrawiam
  • belfegor0 09.10.07, 22:35
    Jestem bardzo zainteresowana w jakiej innej szkole jest tyle propozycji zajęć
    dodatkowych dla uczniów??? Zaznaczam NIEODPŁATNYCH???
    A czy dodatkowy darmowy język angielski co dwa tygodnie przynosi straty? Jedyna
    pociecha, że ubyła kolejna roszczeniowa Mamusia. Pozdrawiam i życzę powodzenia i
    zajęć dodatkowych z języka angielskiego dwa razy w tygodniu.
  • Gość: uczennica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 13:45
    ja chode do tej szkoły do 5 klasy.szkoła jest po prostu super!!!!i mamy
    szafki!!!!jeżeli chce pani posłac tam swoje dziecko to naprawde polecam!wszyscy
    nauczyciele są bardzo fajni!!!!!!mamy:2 sale gimnastyczne,2 boiska!!!!!
    pozdrawiam!
  • mbenz 06.09.06, 20:52
    Hej dzieciaki,upss chyba lepiej dziewczyny,bo panienki to trochę staromodnie
    dzięki za wszystkie podpowiedzi,chyba naprawdę lubicie swoją szkołę,mam
    nadzieję że moja córka też się w niej będzie fajnie czuła,no jej będzie trochę
    trudniej bo jest nowa i niewielu ma znajomych.Bardzo cieszy mnie wiadomość o
    fajnych nauczycielach,zupełnie inaczej człowiek idzie do szkoły wiedząc,że
    spotka tam przyjaznych sobie ludzi.Zyczę Wam samych 6 i równie fajnych
    nauczycieli przez czały czas nauki.Trzymajcie się cieplutko mbenz ( Szymon )
    --
    **************************
    Bez gwiazdy nie ma jazdy
  • Gość: havrankova IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 20:28
    Witaj Szymon!
    Jesteśmy ciekawe(ja i córka) jak minął pierwszy tydzień Twojej córce w nowej
    szkole?
    Czy nauczyciele się spodobali?
    A jak koleżanki i koledzy?
    Mamy nadzieję, że "pierwsze koty za płoty" i więcej optymizmu ma w sobie
    opiekuńczy Tata.
    Zyczymy samych sukcesów,umiechów i zadowolenia z 85-tki.
    Pozdrawiamy serdecznie.
    Mama z córcią z V klasy
  • mbenz 13.09.06, 12:22
    Witaj Havrankova,to miłe że ktoś o nas myśli,no jakoś ten tydzień
    przeleciał.Mała zadowolona,dzieciaki podobno fajne,nauczyciele sympatyczni,mam
    nadzieję,że dalej tak zostanie.
    Moje odczucia są ćut gorsze,jak zrozumiałem na wczorajszym zebraniu połączyły
    się dwie szkoły,w dodatku niekoniecznie pałające do siebie sympatią (nie
    rozumiem dlaczego?)i odnoszę wrażenie,że z dziećmi nie ma problemu,natomiast
    rodzice zdecydowanie go mają.Wydaje mi się,że tamta szkoła ( ci którzy
    dołączyli)są traktowani trochę jak intruzi,takie odniosłem wrażenie,mam
    nadzieję że to się jakoś poukłada,bo jak narazie traci się mnóstwo czasu na
    udowadnianie że intruzi nie mają racji i trzeba przeforsować zdanie "gospodarzy"
    nie bardzo rozumiem o co w tym wszystkim chodzi,bo jak już wspominałem mieszkam
    tu od niedawna i nie znam całości sprawy,poczytałem wątek "57 zaprasza" i
    odniosłem wrażenie że oni wcale nie chcieli się do nas przyłączyć,ale jeśli już
    tak się stało to chyba nalerzy przyjąć ich godnie i po przyjacielsku,przecież
    dzieciaki nie są niczemu winne,gdzieś uczyć się muszą. pozdrawiam Szymon
    --
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    Bez gwiazdy nie ma jazdy
  • Gość: havrankova IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 00:15
    Witaj Szymon!
    Niestety masz rację.Wzajemne animozje są bardzo silne. Zdecydowanie mają wpływ
    na to rodzice . Kiedy pytam córkę czy kolegują się z dziećmi z 57 odpowiada, że
    w ogóle nie utrzymują kontaktu. Twierdzi,że są dziwni.Na zebraniach rodzice
    dzieci z obu szkół ciągle się kłócą. W szkole powstały jakieś dziwaczne 2
    obozy. My i Tamci.Straszne. Myślę, że zadanie bojowe ma tutaj pani dyrektor i
    całe grono pedagogiczne.
    Mam nadzieję, że nasze dzieci okażą się mądrzejsze od dorosłych i z czasem same
    się dogadają. Zyczymy sukcesów Córeczce, dziś jest przecież po pasowaniu na
    ucznia.Powodzenia, słońca, uśmiechu.
    Czasem się wielkie serca leczą maleńką rzeczą..
  • Gość: rusałka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 18:03
    Mój syn chodzi do 4 klasy. Bardzo jestem zadowolona ze szkoły. Najważniejsze,
    że w szkole jest spokojnie nie ma łobuzerki. Co do szafek....nie wiem czy to
    dobry pomysł. Napewno byłby rewelacyjny, gdyby można częśc książek zostawiac w
    szkole, ale tak się nie da. Angielski na poziomie dosyc kiepskim. Nie wiem czy
    jest hiszpański w 5 klasie, ale moim zdaniem lepszy byłby niż rosyjski. Panie
    na świetlicy są bardzo troskliwe, szkoła po remoncie wygląda rewelacyjnie.
    Napewno to duża zasługa pani dyrektor. Ogólnie, moim zdaniem, poziom nauczania
    uważam za bardzo dobry. Co do dwóch obozów, nie spotkałam się, ale to prawda,
    że dzieci słabo się ze sobą integrują. Pytałam koleżankę z drugiej szkoły, czy
    jej córka jest zadowolona z przenosin i powiedziała, że bardzo. Myślę, że
    potrzeba czasu, żeby dzieci się zintegrowały.
  • Gość: gag IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 18.11.06, 23:12
    Witaj
    Jestem mamą chłopca, który chodzi obecnie do 85 a wczesniej do SP 57. Dziecku
    podoba się nowa szkoła, ale teskni za starą ukochaną ukradzioną jak mówi. Mam
    nadzieję, że dzieci jakoś sie zintegrują, ale to co dzieje się miedzy
    rodzicami ..... Straciliśmy naszą szkołę ze wspaniałymi tradycjami , cudowna
    atmosferą.... Niiestety tu zdażają się ataki na przybyszów dosłownie i w
    przenośni.Pani Dyrektor robi co może i nie mozna jej zarzucić braku dobrej woli
    i zrozumienia. Jeśli sytuacja się nie zmieni to zabiorę syna z tej szkoły.
  • Gość: pestka IP: 89.171.64.* 23.11.06, 16:15
    Witajcie,
    jestem nauczycielem 85, w naszym gronie pedagogicznym panuje przyjazna
    atmosfera, która słuzy pracy, nauczyciele graja do wspólnej bramki, nie ma
    podziału na "my" i "oni". A uczniowie jak to dzieci, bo dorosli często
    wyolbrzymiaja problem, juz sie dogadały! Na przerwach w czasie dyżurów często
    obserwuje, jak rozmawija, wspólnie "łobuzuja". Integracji służą propozycje
    wspólnych wycieczek, imprez szkolnych. Uczę uczniów, którzy przyszli z
    dawnej "57", chyle czoło przed dawnymi ich nauczycielami za dobre przygotowanie
    do nauki w klasie nastepnej. Rodzice tez sie dogadają, potrzebny tylko czas i
    potrzebna jak we wszystkim cierpliwość. Mamy JEDNĄ dobra szkołę, w niej
    cudowne, zdolne dzieciaki i będziemy sie o nie troszczyć!
    pozdrawiam Wszystkich piszących o "85"
  • aniak04 24.11.06, 22:48
    mój syn w tym roku zmienił szkołę właśnie na 85, ale nie z powodu połączenia
    tych dwóch szkół, tylko dlatego że się przeprowadziliśmy w te okolice. I co się
    okazało - pełna obaw o aklimatyzację mojego dziecka w nowym środowisku, po
    niemiłych doświadczeniach ze szkoły poprzedniej, gdzie był tym jednym z
    gorszych -znazł przyjaźń i wspaniałą perspektywę na swoją szkolną przyszłość:)
    tu poczuł się doceniony, dowartościowany, zauważony przez wspaniałą
    wychowawczynię, która umie dotrzeć do każdego dziecka:)
    to jest moim zdaniem zdecydowanie - SZKOŁA PRZYJAZNA DZIECKU i jemu przede
    wszystkim ma służyć:)
    pozdrowienia dla wszystkich uczniów i ich rodziców tej właśnie szkoły:)
    szczególne pozdrowienia i podziękowania dla p. Anity Ch. - dziękujemy, że
    możemy być z Wami:)
  • Gość: nienius IP: 217.153.125.* 27.11.06, 09:39
    bardzo proszę o przyjście na najbliższe zebranie rady rodziców które będzie na
    początku grudnia, postaram się wyjaśnić problem, pozdrawiam tomasz wytrykowski,
    nikt z nas nie dzieli rodziców, tworzymy jedną wielką szkołę,
  • Gość: havrankova IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 00:50
    Witaj Szymon!
    Obie z córką jesteśmy ciekawe jak Twoja córka zakończyła I semestr nauki w
    nowej szkole?
    Czy jest zadowolona?
    Moja Ola nadal bardzo sobie chwali szkołę. Ma zgraną klasę (byli w tym
    semestrze na wycieczce, chodzą do teatru, mają lekcje na Zamku Królewskim).
    Uważam, że ogromna w tym zasługa ich pani wychowawczyni p. Iwony. Jest
    wspaniałym, sprawiedliwym pedagogiem.
    Wierzę, że zatroskany tata z września 2006 r. jest już szczęśliwym ojcem równie
    szczęśliwej uczennicy SP nr 85.
    Pozdrawiamy i powodzenia.
    PS> Wiem, że mercedesy są piękne, ale moja 20-sto letnia mazda 323 jest cudowna
  • Gość: nienius IP: 217.153.125.* 11.01.07, 09:26
    może ktoś z rodziców by coś napisał i byśmy stworzyli forum na tej stronie
    naszej szkoły, czekam na opinie, przekażcie innym rodzicom
  • Gość: noirsurblanc IP: *.aster.pl 11.01.07, 12:15
    Jako rodzic jednego z trzecioklasistów przyłączam się do inicjatywy. Będzie
    okazja skomentować szkolne newsy. A przy okazji, co działo się na wtorkowym
    zebraniu Rady Rodziców?
  • Gość: nienius IP: *.eranet.pl 12.01.07, 13:29
    dyrekcja miała pretensje o to że dzieci nie chcą brać udziału w konkursach, z
    mojej oceny i wiedzi dieci i tak wiedż jakie dzieci wygrają i nie chcą w tym
    uczestniczyć, dziewczynka po jednym z konkursów powiedziała że jedna
    dziewczynka zapomniała tekstu i tak przeszła dalej, dzieci sie zniechęcają,
    trzeba motywować rodziców do wpłat gdyż na razie mało osób wpłaciło, szkoła
    zatrudniła który kieruje ruchem na przejściu, dobra inicjatywa, niedługo ptóbny
    test dla szóstoklasistów, wybory przewodniczacego rady rodziców będą w tym roku
    szkolnym, trzeba szukać kandydatów, w marcu wyjście klas 0-3 do teatru syrena,
    przekaż innym rodzicom o tym forum. pozdrawiam ja tez mam dziecko w trzeciej
    klasie,
  • Gość: noirsurblanc IP: *.aster.pl 12.01.07, 16:53
    Wiem, chodzą nawet do tej samej klasy. Teraz trochę inny temat. Dzisiaj na
    świetlicy dzieciaki miały ciekawe spotkanie z przedstawicielami Fundacji
    Demokracji i Rozwoju, którzy opowiadali o sytuacji społecznej dzieci w Sudanie.
    Chwilę się przysłuchiwałem i muszę stwierdzić, że oprócz banalnych pytań typu:
    czy w Sudanie są zwierzęta, były również bardzo konkretne i "dorosłe". Jeden z
    chłopców spytał np. dlaczego dzieci tam chorują i umierają, dlaczego nie mogą
    się uczyć. Myślę, że dzięki takim spotkaniom nasze dzieci nabiorą trochę
    szerszego punktu widzenia i zrozumieją, że dla niektórych na tym świecie
    prawdziwym szczęściem są buty nadające się do noszenia i możliwość nauki w
    szkole.
  • Gość: nienius IP: 217.153.125.* 15.01.07, 08:52
    w pełni się zgadzam
  • Gość: uczeń 85 IP: *.swn.vectranet.pl 17.01.07, 13:01
    BENITO JUAREZ
    1806 - 1872
    Urodził się w 1806 roku w Meksyku, w miejscowości San Pablo Guelatao, w stanie
    Oaxaca. Pochodził z indiańskiej rodziny i w dzieciństwie mówił językiem Indian
    Zapotekas, nie znał języka hiszpańskiego. Rodzice Benita, Marcelino Juarez i
    Brigida Garcia zajmowali się rolnictwem i hodowlą zwierząt.
    Ukończył szkołę średnią w mieście Oaxaca, a następnie studiował prawo na
    miejscowym uniwersytecie. W 1831 roku został wybrany burmistrzem, a dwa lata
    później deputowanym federalnym. W latach 1835 - 1843 był wykładowcą prawa
    cywilnego na uczelni w Oaxaca.
    W wieku 37 lat, 31 lipca 1843 roku ożenił się z Margaritą Maza. Mieli
    dwanaścioro dzieci, 9 córek i 3 synów.
    W 1847 roku został gubernatorem stanu Oaxaca. Bronił praw Indian, dbał o
    rozbudowę dróg, zakładał szkoły. Z jego inicjatywy sporządzono mapę
    geograficzną i plan miasta Oaxaca. W roku 1855 został ministrem sprawiedliwości
    i spraw wyznaniowych oraz pełnomocnikiem do spraw edukacji. Był autorem ustawy
    o sądownictwie państwowym, zwanej Prawem Juareza, a także autorem Konstytucji
    stanowej.
    W 1861 roku jako pierwszy Indianin w historii Meksyku został wybrany
    prezydentem. W obliczu interwencji francuskiej, w 1863 roku musiał opuścić
    miaso Meksyk. Powrócił do niego cztery lata później, po upadku i śmierci
    francuskiego cesarza Maksymiliana.
    W 1867 roku, 15 lipca ponownie został wybrany prezydentem Meksyku, przyczynił
    się do poprawy sytuacji ekonomicznej kraju, ograniczył liczebność wojska i
    przeprowadził reformę edukacyjną.
    W 1871 roku jeszcze raz został wybrany prezydentem.
    Zmarł 18 lipca 1872 roku.
  • Gość: Mokotowianka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 00:54
    Ja też chodziłam do tej szkoły w latach 1954 - 1961. Moją wychowawczynią w 1-ej
    klasie była Pani Dąbrowska podobna troszkę do Afrykanki, bo miała takie kręcone
    włosy i dość wydatne usta. Bardzo mi było smutno gdy w II-iej klasie już jej
    nie było. Mieszkam niedaleko i prawie codziennie przechodzę koło tej szkoły. W
    sali gimnastycznej odbywały się głosowania w czasie wyborów i czasem moja
    wspólnota mieszkaniowa wynajmuje tam klasę na zebrania
  • Gość: lata 1954 -1961 /M IP: *.swn.vectranet.pl 29.01.07, 06:38
    Ja chodziłem do "C" p. Marciniak /tak mi się wydaje/, w ostatniej klasie
    robiono reorganizację, klasę roziązali i kończyłem w 7 "B" p. Karpińska.
    Pamiętam grubą dyr. Nidzińską, jej zastępczynię Krygier /b. niesympatyczna/.
    Pamiętam portret patrona i duży globus na korytarzu.
    Później chodziłem do LO Reytana i Politechniką Warszawską /o reszcie już nie
    wspominam/.
    Pamiętam wiele nazwisk uczniów; mimo , że ich nigdy nie widziałem po skończeniu
    szkoły.
    Pozdrawiam koleżnką z tamtych lat.
  • Gość: dorka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 10:27
    chodziłam do tej szkoły w latach 1971-1979 i barczo miło wspominam ten czas:
    koleżanki,nauczycieli p.Mazek, p.dyr Sobieraj, p.Nalewajek, pani wożna Gienia
    Szatnie w piwnicy portret patrona ale globusa chyba już nie było Pozdrawiam
    absolwentów i obecnych uczniów i grono pedagogiczne
  • Gość: nienius IP: 213.77.38.* 30.01.07, 16:55
    może macie dzieci w tej szkole, piszcie opinie o szkole,
  • Gość: Zibi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.07, 15:59
    Jest i ma sie dobrze.Chodzi tam muj syn do I klasy.Jest wsoaniała Pani dyrektor
    i kadra.szkołarozbudowana,piękna sala gimnastyczna .Jest po remoncie.Aż miło
    tam iść z dzieckiem!!!!
  • Gość: noirsurblanc IP: *.aster.pl 12.02.07, 09:13
    Czy ktoś ma informację o temacie tego zebrania. Pytam, bo niedawno było
    przecież zebranie semestralne. Może MUNDURKI!?
  • Gość: Absolwent IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 20:13
    Tez kończyłem tę szkołę - moją wychowawczynia była p. Karpińska. Z p. Kryger
    miałem geografię, prace ręczne i chyba biologię. Wieli chłopaków z tej szkoly
    szlo potem do Reytana na Rakowiecką. Ja też.
    Z tej szkoły pami etam duzy globus stajacy w miejscu, gdzie zbiegały sie dwa
    korytarze. Globus wyszabrował podobno w Berlinie niejaki marszałek M. Rola-
    Żymirski.
    Rzeczywiście, do szkoły chodziło woele dzieci ówczesnych prominentów - m.
    innymi do mojej klasy córka Jędrychowskiego. Inny koleś(nazwiska nie podam)
    przyniósł kiedys do klasy spluwe ojca - była chryja. Ale sporo było też
    dzieciaków normalnych, polskich rodzin. Pamietam wielka drake, jak jeden z
    moich kolegów wrzeszczal na cały korytarz - Stalin wyciagnął kopyta. Ale
    maksymalna draka była, gdy po jego śmierci zarządzono 5-cio minutową ciszę
    chyba w calym kraju i oczywiście w tym dniu we wszystkich klasach. Wszyscy
    stali na baczność w ciszy i w trakcie tego jeden z moich kolegów (stały
    rozrabiaka) puścił bardzo głośno tzw. bąka i cała klasa w śmiech. Wezwano ojca
    tego kolegi, ale sprawie jakoś ukręcono łeb, może ze względu na dzieci różnych
    prominentów w mojej klasie. A w szkole uczono religii - nie wiem, jak nazywała
    się ta siostra. Z lekcji religii wychodziły dzieciaki partyjnego establishmentu.
    Ale nie dochodzilo między nami do żadnych z tego powodu incydentów.
    Wyżej w budynku znajdowala się jakaś inna szkoła i ona dopiero była typowo
    antypatriotyczną. Zdaje sie, że 85 traktowano jako szkole o wyzszym poziomie
    nauczania niż sąsiednia, wyżej i dlatego do Benito Juareza chodziły dzieci
    prominentów pomimo wspomnianej religii. sporo kolezanej i kolegów jeszcze
    pamietam, chociaż od dawna nie miałem z nimi kontaktu. Może znajdą się jeszcze
    inni pamiętliwi. W każdym razie pozdrawiam je i ich.
    Jarek - ciekawe, czy ktoś sobie mnie przypomni?
  • Gość: Tadeusz IP: *.swn.vectranet.pl 14.02.07, 12:46
    Jarek ! tzn , że chodziliśmy do tej samej klasy 7 B.
    Z tym , że mnie dołączono na ostatni rok po rozwiązaniu klasy C.
    Ale nie pamiętam nikogo o imieniu Jarosław.
    Pamiętam: Janusza, Krzysztofa, Jacka, Jolkę, Alinę, Dorotę.
    Pozdrawiam ze Świnoujścia.
  • Gość: Jarek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 21:44
    Tadziu, chodziliśmy do tej samej szkoły, ale nie do tej samej klasy więc nie
    możesz niestety mnie pamiętać. Mam na imię Jaromir, na nazwisko Gazy. I chyba
    chodziłem wcześniej od Ciebie do tej szkoły. Mogłeś spotkać w niej mego brata
    Leszka.
  • Gość: Tadeusz IP: *.swn.vectranet.pl 14.02.07, 22:34
    Chodziłem do tej szkoły w latach 1954-1961.W 7 B p. Karpińska /matematyczka/
    była moją wychowawczynią
    1961-1965 to już LO Reytana , klasa angielska wych. prof. Kot.
    Mimo,że to tyle lat wstecz , czasami wracają wspomienia. Mieszkam nad morzem,
    pozdrawiam.
  • Gość: Absolwent IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 10:43
    Po 85-tej też poszedlem do Reytana, jeszcze na ulicy Rakowieckiej!
    Ty chyba już do szkoły na Wiktorskiej?
    Przypomniałem sobie z 85-tej nauczycielkę rosyjskiego Kędzierską, z fizyki
    niejakiego Borowicza!
    Pozdrawiam z Warszawy.
  • Gość: Tadeusz IP: *.swn.vectranet.pl 15.02.07, 11:38
    Do Reytana chodziłem na Wiktorską,proponuję
    www.wne.uw.edu.pl/historia_reytana/index.html.
    Później też na Narbutta wydz. MRiP na Politechnice.
    Co dalej nie wspomnę, ale rzuciło mnie na wyspę do Świnoujścia.
  • Gość: Absolwent IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 15:49
    Jakoś podana strona mi sie nie otwiera!
    A czy byłeś w ubiegłym roku na 100 leciu Reytana?
  • Gość: Tadeusz IP: *.swn.vectranet.pl 15.02.07, 16:10
    Nie, nie byłem, a ty byłeś?
    Ta historia Reytana jest ze strony:
    HISTORIA SZKOŁY „REYTANA”
    we wspomnieniach wychowawców i wychowanków
    VI Liceum Ogólnokształcącego im. Tadeusza Reytana w Warszawie
    Autor:
    Tomasz Rylski, Wojciech Rylski'
    Pozdrawiam.

  • Gość: NIENIUS IP: 194.149.228.* 16.02.07, 11:53
    napiszcie co sądzicie o mundurkach
  • Gość: Absolwent IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 12:36
    Uważam mundurki za dobry pomysł!
    Po pierwsze, nie wywołuja wśród uczniów o różnym statusie materialnym ich
    rodziców uczucia zazdrosci, poczucia, że jest sie gorszym itp. Bo wszyscy
    wiemy, że jenych stac na lepsze ciuchy, innych nie, ale nie zawsze rozumieja to
    dzieci.
    Drugi aspekt to chyba poczucie tych "nadmiernie pobudliwych", zwłaszcza poza
    szkołą, że w razie jakiegoś złego zachowania od razu wiadomo, z jakiej szkoły.
    Moim zdanie jest to jakiś hamulec przez nieodpowiednim zachowaniem w miejscu
    publicznym.
    Trzeci - ekonomiczny - zakup lub wejscie w porozumienie z jakims producentem
    mundurków moze prowadzić do obnizenia kosztu ich zakupu - oczywiście, nie
    będzie to istotne dla wszystkich rodziców.
    Czwarty - wzmocnienie poczucia przynaleznosci do jednej szkoły - może nie taki
    wazny w okresie chodzenia do szkoły, tearz zupełnie bagatelizowany, ale kiedyś
    dość istotny
    Tak na marginesie - w małpowanej przez nas Anglii istnieje wiele elitarnych
    szkół, gdzie od wielu lat istnieje obowiązek przychodzenia w mundurkach,
    czaokach itp.
    Tyle ode mnie.
    Za moich czasów raczej mundurków nie było - były tarcze, ktore poza szkołą
    próbowało się usuwać z rękawa aby być anonimowym. Coś w tym było i jest!
  • Gość: noirsurblanc IP: *.aster.pl 16.02.07, 16:24
    Mogę zgodzić sią z pewnymi argumentami, ale niestety mam jeszcze w pamięci
    okropne poliestrowe fartuchy z lat 80-tych z obowiązkowymi przypinanymi na
    guziki białymi kołnierzykami. Nie chciałbym "zafundować" takiego cuda mojemu
    dziecku. Poza tym argument zniwelowania poprzez mundurki kwestii poziomu
    materialnego rodziców jest pozorny, ponieważ lepszy status wyraża się nie tylko
    w ubiorze. Dzieci, nazwijmy je "bogatsze", chodzą na płatne dodatkowe zajęcia,
    wyjeżdżają na wakacje etc. Są w naszej szkole dzieci, które NIGDY nie wyjechały
    poza granice Warszawy, dla których ogromnym problemem jest zapłata za bilet do
    teatru. Tego nie załatwią mundurki, bo ich bieda i tak będzie przecież widoczna.
  • Gość: nienius IP: 194.149.228.* 19.02.07, 11:38
    zapewne pana stać na mundurki, jak pan wie dziecko musi mieć dwa komplety
    letnie i dwa zimowe, koszt to około 400-500 zł. było kilka firm i takie są
    ceny, musi być to dobry materiał bo kiepski się rozejdzie po praniu, są osoby
    które mają czwórke w szkole, skąd wezmą 2000 zł na te ciuszki, jeżeli chodzi o
    bezpieczeństwo to przecież bluzę się zdejmuje i już nie wiadomo z jakiej szkoły
    jest dziecko lub wystarczy założyć kurtkę i jest się anonimowy. najpierw trzeba
    edukować rodziców aby uczyli swoje dzieci że w szkole są też biedni uczniowie i
    jeżeli będą się obnosili drogimi rzeczami to będą tamtym robili przykrość. A co
    pan powie na zabawki i komórki które dzieci przynoszą do szkoły. W tym jest
    problem. Jak masz komórke i zabawki to lątwiej znaleźć kolegów jest się kimś w
    klasie. Zacznijmy edukację od siebie.
  • Gość: nienius IP: *.aster.pl 14.02.07, 11:15
    chodzi o utworzenie klasy sportowej od września, i tak będą tylko trzy czwarte
    klasy, jedna sportowa i dwie zwykłe, można również poruszyć kwestię mundurków,
    ale ja jestem przeciwny, uważam że w naszej szkole nie ma rewii mody, jest dużo
    rodzin wielodzietnych dla których będzie to duże obciążenie, i nowa wizyta w
    Ośrodku pomocy społecznej, kolejna papierologia, pozdrawiam, namawiajcie innych
    do pisania tutaj swoich opinii
  • Gość: mama III-klasisty IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 10.04.07, 23:31
    Wcale nie chodziło o utworzenie klasy sportowej - bo na razie nie przyznano na
    ten cel ani grosza i nie ma żadnej pewności, że takie fundusze sie znajda.
    Chodzi głównie o rozwiazanie problemu jakim jest konieczność połączenia klas -
    rekami rodziców. W ten prosty sposób rozwiazany zostanie problem kto z kim i
    gdzie ma sie znaleźć bez nieuniknionych w takiej sytuacji konfliktów i
    problemów z niezadowolonymi rodzicami. Tzw. klasa sportowa zostanie utworzona i
    nawet jeśli nie bedzie funduszy to klasa powstanie i zostanie w tym
    składzie .Historia uczy, ze nikomu nie zależy ani na jakości nauczania ani na
    naszych dzieciach. Ważne sa tylko normy i pieniadze, których zazwyczaj
    najczesciej brakuje na oświatę. Pozdrawiam
  • Gość: b IP: 217.153.125.* 11.04.07, 15:32
    wcale nie o to chodzi, o tym że nie będzie takiej klasy nie zadecydowały
    pieniądze, tylko brak chęci ze striny wydziału oświaty naszej dzielnicy,
    dzieci będą miały prawdopodobnie 8 godzin wf-u, zdały egzamin, w tej klasie
    będzie 24 osoby a pozostałe zostaną podzielone na dwie.
  • Gość: nienius IP: 217.153.125.* 26.02.07, 09:11
    piszcie co sądzicie o mundurkach
  • Gość: noirsurblanc IP: *.aster.pl 02.03.07, 14:35
    No NIE!!! WSZY w naszej szkole!? Ludzie! Myjcie siebie i swoje dzieci!!!
  • Gość: nienius IP: *.eranet.pl 04.03.07, 16:10
    niestety, w naszej szkole sa wszy, moje dziecko mialo gnidy, z tego co wiem to
    jest z tym problem od szesciu lat,
  • Gość: noirsurblanc IP: *.aster.pl 05.03.07, 08:35
    Nienius, może warto namówić Dyrekcję na kompleksową dezynfekcję szatni i innych
    szkolnych pomieszczeń. O ile wiem, kilka szkół się na to zdecydowało. Wszy
    przenoszą się przez bezpośredni kontakt, ale również przechodzą po ubraniach.
    Moim zdaniem, koniecznie powinni znaleźć na to pieniądze, bo chodzi o
    elementarne zasady higieny. Przecież to świństwo przenosi różne choroby. Chyba
    nie chcemy epidemii duru plamistego! Mojemu synowi żona natarła głowę jakimś
    żelem, który ma rzekomo je odstraszać (do kupienia w aptece), ale czy to coś
    da, to nie wiem. Mamy XXI wiek, centrum europejskiej stolicy, dostęp do
    bieżącej wody, kanalizację, nieograniczony wybór środków higieny, a my musimy
    oglądać sobie głowy, czy nie spacerują po nas wszy!
  • Gość: e IP: 217.153.125.* 07.03.07, 13:50
    to jest dobry pomysł, możepójdziesz do dyrekcji i to zaproponujesz.
  • tomekjeden 22.09.09, 11:23
    A ja chodziłem do 85-tki w latach, chyba, 55-62. Na szkolną pielęgniarkę mówiło
    się "ciocia wsza". Taka mała tłusta i naburmuszona. Wchodziła niespodziewanie do
    klas i szukała gnid w dziecięcych głowach. Nie przypominam sobie by kiedykolwiek
    coś konkretnego znalazła, przebierając paluchami między włosami i mamroląc coś
    do siebie pod nosem.
  • tomekjeden 22.09.09, 11:34
    Była ona ("ciocia wsza") więc trochę jak nasze Wieczyste Kochane Słoneczko
    miłościwie nam panujące. A jeszcze pamiętam jak Bierut umarł, i było bardzo
    fajnie, bo zaraz po pierwszej lekcji puścili nas do domu. Tylko, że nie wolno
    było się uśmiechać cały dzień, eee tam, i trzeba było stanąć na baczność jak
    zawyła syrena. Ale ta syrena to zawyła jak byłem już blisko domu. To miałem tę
    syrenę w d.upie.
  • jovanka5 02.03.07, 14:43
    chodziłam do tej szkoły 197301981. Wychowawczynią była Pani Nalewajek, po tem
    po mężu Kuleta. Pamietam Panią Araznik, i dyrektora Sobieraja (?), póxniej
    dyrektorka była fizyczka. Wiekszość z nas poszła do Konopnickiej i Reytana.
  • Gość: noirsurblanc IP: *.aster.pl 09.03.07, 22:47
    Co było tematem zebrania?
  • Gość: a IP: 194.149.228.* 13.03.07, 15:53
    nie wiem, ale wiem że to nie ma sensu
  • Gość: Olszewska IP: *.swn.vectranet.pl 22.03.07, 13:06
    Dzisiaj Benito Juárez jest pamiętany jako wybitny przywódca meksykański,
    reformator i demokrata. Jako pierwszy na Półkuli Zachodniej udowodnił, że
    Indianin może stać na czele dużego współczesnego państwa. Był zwolennikiem
    równych praw dla Indian, zmniejszenia wpływów Kościoła, obrońcą niepodległości
    Meksyku i bohaterem narodowym. Okres jego rządów jest znany jako "wielka
    reforma" (La Reforma) obejmująca likwidację majątku kościelnego, poddanie armii
    kontroli cywilnej, likwidacje komun chłopskich i wprowdzenie w życie
    konstytucji federalistycznej. Był to okres triumfu Meksyku liberalnego,
    federalistycznego, antyklerykalnego, prokapitalistycznego nad Meksykiem
    konserwatywnym, centralistycznym i korporacyjnym.
  • Gość: noirsurblanc IP: *.aster.pl 24.03.07, 20:02
    Podobno w najbliższym czasie szykuje się święto patrona. Wiecie coś na ten
    temat?
  • Gość: a IP: 213.77.38.* 26.03.07, 18:03
    jak co roku, pewnie bedzie apel i jakieś występy
  • patyk.od.zosi 04.04.07, 13:32
    witam,

    czy moglabym prosic kogos z rodzicow obecnych uczniow szkoly (albo samych uczniow) o napisanie jak
    wygladaja zajecia na swietlicy? jakie sa kolka zainteresowan? czy milo sie tam spedza czas czy jest to
    tylko bezpieczne miejsce oczekiwania na powrot do domu?
    _______
    pozdr.,
    patyk
  • Gość: w IP: 217.153.125.* 11.04.07, 15:34
    na świetlicy dzieci sa podzielone wg poziomów nauczanie, maja oddzielne sale,
    nasza szkoła ma najwięcej zajęć pozalekcyjnych ze wszystkich szkół na mokotowie,
    jako rodzic polecam.
  • Gość: noirsurblanc IP: *.aster.pl 11.04.07, 18:25
    Z tymi oddzielnymi salami to chyba przesada, bo chwilowo świetlica nie ma
    swojej sali i tuła się z dziećmi po salach lekcyjnych. Podział na grupy jest
    wymuszony ilością dzieci korzystających ze świetlicy. Faktem jest jednak, że
    wychowawczynie na świetlicy są fantastyczne. Kółka zainteresowań: matematyczne,
    informatyczne, ortograficzne, j. angielskiego, j. i kultury hiszpańskiej,
    unihokej ... Jest w czym wybierać.
  • mbenz 12.04.07, 00:56
    Witam wszystkich a szczególnie Havrankową,dosyć dawno tu nie zaglądałem ale jak
    widzę forum zaczyna się rozwijać.Bardzo dobrze,że mamy gdzie wymienić się
    poglądami albo ponarzekać.Nam tz mnie i mojej córce wbrew obawom szkoła dosyć
    się podoba,jest kilku naprawdę dobrych nauczycieli pasjonatów lubiących
    dzieciaków i swoją pracę.To nie znaczy,że nie ma kilku kiepskich.Może dla dzieci
    są fajni,bo nie wymagają za wiele,ale ja wolałbym żeby poprzeczka wiedzy była z
    niektórych przedmiotów postawiona trochę wyżej.Nasze dzieciaki po przejściu do
    gimnazjów będą niedouczone,( to nie tylko angielski)Nie wszyscy rodzice mają
    czas i możliwość pomocy swoim dzieciom.Zdecydowanie za małą uwagę zwracają
    nauczyciele na prowadzenie i estetykę zeszytów,budowę zdań,błędy.Za moich czasów
    każdy nauczyciel sprawdzając pracę ucznia poprawiał błędy i nie musiał być
    polonistą.Jak swojemu dziecku zwracam uwagę,że napisało brzydko to słyszę w
    odpowiedzi,że pani mnie pochwaliła.Wychodzi na to ,że jestem " upierdliwy" i sie
    czepiam.Nie,ja poprostu bym chciał żeby moje dziecko ładnie pisało i nauczyło
    sie,że zeszyt świadczy o jego podejściu do nauki.
    No to takie moje luźne uwagi,
    Serdeczne pozdrowienia dla Havrankowej,to była pierwsza osoba która mnie i moją
    latorośl bardzo serdecznie w tej szkole powitała i zapewniała że będzie dobrze,
    MIAŁA RACJĘ - nie jest źle!!!!!
    --
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    -(O)lllllll(O)-
    ........\llll/.......
  • patyk.od.zosi 12.04.07, 08:47
    dziekuje wszystkim za informacje o swietlicy jak i mbenzowi za niezliczone informacje odnosnie
    pozostalych kwestii :)
    _______
    pozdr.,
    patyk
  • Gość: f IP: *.elartnet.pl 12.04.07, 14:46
    Tak się zastanawiam nad tym prowadzeniem zeszytów przez dzieci i dochodzę do
    wniosku,że nie tylko nauczyciele powinni zwracać uwagę na ich estetykę i
    poprawność wykonania zadań. Nauczyciel ma w każdej klasie ponad 20 osób, poza
    tym nie uczy tylko w jednej klasie, więc jest chyba dość prawdopodobne, że nie
    uda mu się wyłapać wszystkich błędów. Sporo dzieci cierpi na dysleksję /
    dysgrafię lub tez po prostu dzięki współczesnemu światu (komputery, komórki) nie
    są przyzwyczajone do pisania. Rodzic, który ma w domu jedno, dwoje czy też
    więcej dzieci (podejrzewam,że nikt z nas nie ma 20 dzieci - czyli całej klasy :)
    ) - ma większe szanse zauważenia niedoskonałości i popracowania nad nimi niż
    nauczyciel powiedzmy przyrody, historii czy języka obcego, który ma do
    przekazania określoną wiedzę ze swojego przedmiotu, na co pewnie nie zawsze
    starcza mu czasu. Pomóżmy im zamiast narzekać i krytykować - w końcu pomożemy
    dla dobra naszych dzieci.

    Naprawdę macie wrażenie,że dzieci wyjdą "niedouczone" do gimnazjów? Z językiem
    angielskim jest tak duży problem? Może trzeba powiedzieć wprost nauczycielom
    jakie są do nich zarzuty, może będą w stanie coś zrobić żeby poprawić sytuację.
    Jeśli to czwarta klasa to jest spora szansa na douczenie przez kolejne 2 lata :)

    pozdrawiam wszystkich
    f
  • Gość: w IP: *.warszawa.silverscreen.pl 13.04.07, 13:26
    ma pani w stu procentach rację. zapraszam tę panią która narzeka aby
    popracowała miesiąc w szkole i zobaczymy co powie.
  • Gość: w IP: *.warszawa.silverscreen.pl 13.04.07, 13:23
    każdy poziom czyli 0 , I , II , III mają oddzielną salę lekcyjną, do godziny
    16, później są razem, o to mi chodzi.
  • Gość: pestka IP: *.kablowka.waw.pl 14.04.07, 18:53
    Wszystkim nam chodzi o dzieci, a one same czasem radzą sobie świetnie,
    wprawdzie robią jeszcze błędy ortograficzne, nie zawsze jeszcze znają zasady
    interpunkcji, ale już tworzą strony www swoich klas, by podać bieżące lekcje
    swoim kolegom/koleżankom, informują o tym, co teraz najważniejsze w klasówkach
    np lesson5a.blog.onet.pl/
    Brawo Maćku z 5 klasy! od paru miesięcy prowadzisz ją bardzo systematycznie!
  • Gość: w IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 24.04.07, 13:12
    piszcie opinie o mundurkach, przekazujcie innym rodzicom aby się wpisywali,
    państwo zwróci osobom tylko 50 zł, dochód na osobę do 351 zł.
  • Gość: noirsurblanc IP: *.aster.pl 07.05.07, 20:28
    Mam pytanie: co kupujecie na koniec roku szkolnego nauczycielom? Nasze dzieci
    żegnają w tym roku swoją wychowaczynię (koniec III-ciej klasy) i w związku z
    tym mamy problem z zakupem jakiegoś sensownego upominku. Oczywiście bez
    szaleństw. Macie jakieś pomysły? Co do mundurków, o ile wiem, inne szkoły już
    wiedzą na czym stoją, a my nic.
  • Gość: b IP: *.gprspla.plusgsm.pl 14.05.07, 10:39
    jest ciekawy pomysł na drzewko bonzai bardzo oryginalny i ciekawy pomysł,jeżeli
    chodzi o mundurki to ustawa jeszcze nie weszła w życie, nie podpisał jej prezydent.
  • Gość: a IP: 212.2.101.* 31.05.07, 15:21
    podobno wybrano mundurki czy ktoś coś wie
  • Gość: noirsurblanc IP: *.aster.pl 31.05.07, 20:07
    Jak to już wybrano? Ja nic nie wiem, a przecież ja mam za to zapłacić. Może na
    zebraniu we wtorek Dyrekcja nas oświeci.
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 22:56
    Na temat mundurków rodzice rozmawiali 29.05.07 na zebraniu Rady Rodziców
    Jesteśmy w trakcie wybierania
  • Gość: a IP: 212.2.99.* 01.06.07, 11:47
    jest dobra oferta firmy promostars, zobaczmy co zdecyduje rada rodziców, po to
    jest wybrana aby decydować, nie można sie pytac każdego rodzica o zdanie,
  • Gość: w IP: *.ujscie.net 16.06.07, 22:12
    wybierzemy mundurki we wrześniu, ciekawe co zrobi nowy dyrektor
  • Gość: pestka IP: *.kablowka.waw.pl 22.06.07, 20:20
    o mundurkach pomyślimy potem...od września, a teraz HURRRRA!, bo wszyscy zdali
    do nastepnej klasy lesson5a.blog.onet.pl/
    Życzymy wspaniałych wakacji!!!
  • Gość: w IP: *.aster.pl 25.06.07, 09:55
    masz racje, to już praca dla nowego dyrektora,
  • Gość: nienius IP: *.centertel.pl 13.08.07, 09:59
    mogę pomóc w załatwieniu książek bezpłatnie, tomek wytrykowski
    0602646166
  • Gość: zainteresowana IP: *.elartnet.pl 19.08.07, 22:04
    Czy ktoś coś wie o mundurkach w Naszej szkole? początek roku szkolnego tuż tuż,
    ale nadal nie ma żadnych informacji.

    pozdrowienia
  • Gość: aniak04 IP: *.subscribers.sferia.net 20.08.07, 19:03
    jest wywieszka na tablicy ogłoszeń na szkole- mają być BIAŁE
    koszulki polo i bluzy z długim rękawem - ciekawe kto zwróci za
    proszek do prania? paranoja, kto to wymyślił?...
  • Gość: z IP: *.elartnet.pl 20.08.07, 23:56
    bardzo dziękuję za informację :) wybiorę się doczytać
  • Gość: nienius IP: *.centertel.pl 21.08.07, 19:36
    a niech mi pani powie czy niebieskiej lub żółtej koszulki nie będzie
    musiała pani prać? tak samo będą brudne, a bluzy napewno nie będą
    białe
  • Gość: aniak04 IP: *.subscribers.sferia.net 22.08.07, 16:45
    myślę, że kolor biały - a niebieski, zielony, granatowy to jednak
    jest różnica - i jak dla mnie ogromna, nie wszystko się dopierze i
    zrobi się szara szmata... poza tym myślałam, że kolor białej bluzki
    zarezerwowany jest jako strój galowy...
  • Gość: nienius IP: *.centertel.pl 22.08.07, 20:00
    na niebieskiej podkoszulce tak samo widać plamę jak na białym,
    trzeba używać dobrego proszku, taka podkoszulka kosztuje ok. 10 zł i
    trzeba ich kupić ze 4 sztuki aby starczyło na cały rok, a bluzy
    napewno nie będą białe, jest to na chwilę dopóki nie wybierzemy
    mundurków, coś musi być.
  • Gość: jatokto IP: *.aster.pl 22.08.07, 23:49
    Mnie martwi jedno: nikt nie pytał mnie o zdanie w kwestii wyglądu
    mundurków. Na kilka dni przed rozpoczęciem roku szkolnego dowiaduję
    sią, że mają to być białe podkoszulki. A kto pytał mnie jako rodzica
    o zdanie? Do końca czerwca nikt z Rady Rodziców nie puścił pary z
    ust.
    A tak na marginesie, Tomasz, dobra podkoszulka nie kosztuje 10
    złotych...
  • Gość: nienius IP: *.centertel.pl 23.08.07, 19:22
    dobra podkoszulka kosztuje 10 jak chcesz to się założymy i
    pojedziemy na służewiec i zobaczysz, taką podkoszulkę nosi się dwa
    lata i nic się z nią nie dzieje, mam takie podkoszulki i mogę je
    pokazać jak wyglądają po dwóch latach noszenia, mam również bluzę z
    tej firmy i ma ona trzy lata i jest jak nowa, dobrze się pierze i
    nie farbuje, rada rodziców narazie nie podjęła decyzji co do
    mundurków, wstępnie narazie dzieci mają mieć białe, od nowego roku
    każda szkoła ma wybrać nową radę rodziców, tak wprowadził minister
    edukacji, dopiero nowa rada rodziców wybierze mundurki, narazie będą
    białe podkoszulki, a jak byśmy chcieli żeby każdy rodzic miał
    wybierać mundurki to nigdy nie wybralibyśmy mundurka, po to jest
    rada rodziców. w tym kraju nikomu się nie dogodzi
  • Gość: jatoja IP: *.aster.pl 24.08.07, 18:40
    Swoją drogą b. ciekawy słowotok. Ten dynamizm, emocje! Jestem pod
    wrażeniem, ale nie jestem już dzieckiem, żeby "się zakładać" o cenę
    podkoszulka. Ty chyba też powienieneś wydorośleć. Rozumiem zatem, że
    nasze dzieci będą maszerować w szkolnych mundurkach, które też będą
    uszyte z takiego służewieckiego materiału tajemniczej firmy. Wiesz,
    męczy mnie jedno pytanie: czy Ty Tomasz startujesz do Rady Rodziców?
  • Gość: nienius IP: *.centertel.pl 28.08.07, 08:31
    tak pod pseudonimem to łatwo się wyrażać, przedstaw się to
    porozmawiamy, na twoje inwektywy nie będę odpowiadał bo świadczą one
    tylko o twoim złym wychowaniu, do rady rodziców należą wszystkie
    osoby które są w trójce klasowej, możemy się spotkać 3 września i
    porozmawiać o ile masz odwagę, na żywo pewnie nie będziesz już
    taki/a odważny/a. pozdrawiam
  • Gość: jatoja IP: *.aster.pl 28.08.07, 22:39
    To mój nick, pseudonim mam inny. Ale wróćmy do głównego wątku. Przy
    całym szacunku dla Twojego dorobku, jako niezmordowanego
    społecznika, którego zna w szkole już chyba każdy, zapomniałeś o
    jednym. Z relacji rodziców dzieci z "Twojej" klasy wynika, że to Ty
    byłeś głównym przeciwnikiem wprowadzenia mundurków. A w kampanię
    antymundurkową aktywnie włączyłeś również swoje dzieci. Na
    uzasadnione wątpliwości rodziców, w tym również mnie, nagle
    irytujesz się tym, że "w tym kraju nikomu się nie dogodzi". Martwi
    mnie również Twoje zdenerwowanie i agresywny ton. Nie było moją
    intencją obrażanie Cię. To forum miało być, w mojej opinii, miejscem
    do wymiany ważnych i ciekawych informacji z życia szkoły. Kilka tu
    znalazłem. Wybacz, ale treść postu, który jak sądzę, adresowany był
    do mnie, niestety potwierdza tylko moją opinię, że jesteś
    niedojrzały. Dla poprawy atmosfery i z uwagi na innych forumowiczów
    proponuję zakończyć konwersację między nami, bo staje się dla mnie
    po prostu żenująca.
  • Gość: nienius IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.07, 13:26
    w dalszym ciągu jestem przeciwnikiem mundurków. ale jeżeli jest
    takie rozporządzenie ministra to trzeba sie do niego dostosować i
    wybrać najlepszą opcję. Jednak przestaraszyła się Pani i nie
    przedstawi się. Ja jestem gotów podyskutować. Wcale nie jestem
    zdenerwowany. A co do mojej dojrzałości to po owocach bedzie to
    widać a nie po słowach kilku osób. Dla mnie liczą się opinie osób
    które mnie dobrze znają i nie oceniają powierzchownie jak Pani to
    robi. Pani postawa jest właśnie arogancka, to Pani mi ubliżyła a nie
    odwrotnie. Ja jestem inaczej wychowany i nie zniżam się do pewnego
    poziomu intelektualnego. A co do mojej pracy społecznej to nic
    nikomu do tego co robię w czasie wolnym. Pozdrawiam czekam na
    ujawnienie się. ale chyba się nie doczekam. Brak Pani odwagi.
  • Gość: nienius IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.07, 13:26
    w dalszym ciągu jestem przeciwnikiem mundurków. ale jeżeli jest
    takie rozporządzenie ministra to trzeba sie do niego dostosować i
    wybrać najlepszą opcję. Jednak przestaraszyła się Pani i nie
    przedstawi się. Ja jestem gotów podyskutować. Wcale nie jestem
    zdenerwowany. A co do mojej dojrzałości to po owocach bedzie to
    widać a nie po słowach kilku osób. Dla mnie liczą się opinie osób
    które mnie dobrze znają i nie oceniają powierzchownie jak Pani to
    robi. Pani postawa jest właśnie arogancka, to Pani mi ubliżyła a nie
    odwrotnie. Ja jestem inaczej wychowany i nie zniżam się do pewnego
    poziomu intelektualnego. A co do mojej pracy społecznej to nic
    nikomu do tego co robię w czasie wolnym. Pozdrawiam czekam na
    ujawnienie się. ale chyba się nie doczekam. Brak Pani odwagi.
  • Gość: aniak04 IP: *.subscribers.sferia.net 30.08.07, 13:03
    rozpoczęcie roku szkolnego - 03-09-2007 godz. 10.00, najpierw
    spotkanie w klasach:)
  • Gość: female IP: *.elartnet.pl 19.09.07, 23:13
    ostatnio 4 osoby wypowiedziały się następującą treścią: "a". Czy to jakiś szyfr
    i potrzebny super-sprytny kryptolog do rozszyfrowania kodu? A może coś u mnie
    nie działa tak jak powinno?
  • Gość: a IP: 194.149.228.* 20.09.07, 12:24
    a może ktoś chce aby ten wątek był widoczny, i żeby rodzice sie
    wpisywali,
  • Gość: z Narbutta IP: *.swn.vectranet.pl 20.09.07, 13:17
    SKŁAD RADY PEDAGOGICZNEJ
    W ROKU SZKOLNYM 2006/07

    DYREKTOR SZKOŁY
    pani Elżbieta Olszak

    ZASTEPCA DYREKTORA SZKOŁY
    pani Elżbieta Piołunowicz

    1. Lewandowska Anna - pedagog szkolny
    2. Pater Alicja - psycholog
    3. Koniewska Iwona - kierownik świetlicy
    4. Hipsz Katarzyna - reedukator
    5. Jurkowska Małgorzata - bibliotekarz

    Nauczanie zintegrowane klasy 0 – III

    6. Szwed Katarzyna - wych. oddziału przedszkolnego
    7. Benedykciuk Agnieszka - wych. klasy 1a
    8. Szulim Jadwiga - wych. klasy 1b
    9. Wierzbicka Agnieszka - wych. klasy 1c
    10. Jeznach Ewa - wych. klasy 2a
    11. Chrześcijańska Anita - wych. klasy 2b
    12. Szymańska-Jakubowska Monika - wych. klasy 2c
    13. Senderowicz Ewa - wych. klasy 3a
    14. Krzesińska Iwona - wych. klasy 3b
    15. Bogucka Halina - wych. klasy 3c
    16. Walencik Beata - wych. klasy 3 d

    Wychowawcy i nauczyciele klas IV – VI

    17. Futera Magdalena - jęz. angielski, jęz. ros., wych. kl. 4a
    18. Obstawska Ewa - matematyka, informatyka, wych. kl.4b
    19. Frankowska Mariola - historia, wych. klasy 4c
    20. Łęcka Iwona - jęz. polski, historia, wych. klasy 5a
    21. Siadkowska Beata - przyroda, wych. klasy 5b
    22. Januchta Piotr - wych. fizyczne, wychowawca klasy 5c
    23. Popławska de Guevara - jęz. polski, wych. klasy 6a
    24. Mazurek Hanna - matematyka, wych. klasy 6b
    25. Grudniewska Nina - jęz. polski, wych. klasy 6c
    26. Mikołajuk Tadeusz - matematyka, wych. klasy 6d
    27. Chodzińska Magdalena - wych. fizyczne
    28. Gabryel – Januchta Ilona - wych. fizyczne, WDŻ
    29. Gorbaszewicz Agnieszka - jęz. angielski
    30. Imasz Bożena - plastyka
    31. Kieszek Dorota - jęz. angielski
    32. Mrowicka Katarzyna - muzyka
    33. Sienkiewicz Bożena - przyroda
    34. Sumińska Magdalena - informatyka, technika
    35. Bujak Grażyna - religia
    36. Żywiecka Maria - religia

    Wychowawcy świetlicy

    37. Bartoszewska Katarzyna
    38. Kamińska Dorota
    39. Olszewska Anna
    40. Pieniak Iwona
    41. Seredyka Marta
    42. Szkodzińska Małgorzata


  • Gość: info IP: *.elartnet.pl 20.09.07, 19:49
    coś mało aktualne zrobiły się te informacje - są zeszłoroczne, wszyscy
    wychowawcy "poszli" do wyższej klasy, są nowi wychowawcy niektórych klas, jak
    również nauczyciele oraz inny skład świetlicy.

    wychowawcy:
    klasa 0 - p. Katarzyna Szwed
    1a - p. Elżbieta Olszak
    1b - p. Ewa Senderowicz
    1c - p. Iwona Krzesińska
    2a - p. Agnieszka Benedykciuk
    2b - p. Jadwiga Szulim
    2c - p. Beata Walencik
    3a - p. Ewa Jeznach
    3b - p. Anita Chrześcijańska
    3c - p. Monika Szymańska-Jakubowska
    4a - p. Nina Grudniewska, język polski
    4b - p. Katarzyna Mazurek, matematyka
    4c - p. Dorota Kieszek, język angielski
    5a - p. Magdalena Futera, język angielski
    5b - p. Ewa Obstawska, matematyka, informatyka
    5c - p. Mariola Frankowska, historia
    6a - p. Iwona Łęcka, język polski, historia
    6b - p. Beata Siadkowska, matematyka, przyroda
    6c - p. Piotr Januchta, wychowanie fizyczne
  • Gość: z Narutta IP: *.swn.vectranet.pl 21.09.07, 08:48
    Trzeba dobrze czytać, a było napisane:
    "SKŁAD RADY PEDAGOGICZNEJ
    W ROKU SZKOLNYM 2006/07",

    nie w obecnym 2007/2008.

    Wiec było dobrze.
  • Gość: info IP: *.elartnet.pl 21.09.07, 14:39
    Nie mówię,że było źle. umiem czytać ze zrozumieniem. przeczytałam dobrze Twój
    post - po prostu stwierdziłam fakt,że informacje się zdezaktualizowały.to co
    wiedziałam,że się zmieniło - napisałam
    Skąd ta agresja (bo tak to odebrałam)??
  • Gość: z Narbutta IP: *.swn.vectranet.pl 21.09.07, 15:44
    Przepraszam , ale to w szybkoścu reakccji.
  • Gość: info IP: *.centertel.pl 21.09.07, 23:02
    co sądziecie o mundurkach, podobno są fajne bluzy polarowe, i trzeba
    do 2 października określić rozmiar i wpłacić kasę,
  • Gość: aniak04 IP: *.subscribers.sferia.net 22.09.07, 22:09
    właśnie, właśnie... w sprawie mundurków... dowiedziałam się od
    koleżanki która jest w radzie rodziców jednej z klas drugich, że
    inna druga klasa zbojkowtowała mundurki i nie zamierza ich w ogóle
    kupować. Nie wiem dokładnie która to druga klasa, jednak uważam że
    jeśli faktycznie tak się stanie (nie grożą przecież żadne kary, za
    brak mundurka) w ślad za nią pójdą inne pojedyncze dzieci, a potem
    całe klasy i okaże się w połowie roku, że mundurek to przeżytek...
    wobec takiej sytuacji (jeśli faktycznie taka by zaistniała) jaki
    sens ma noszenie mundurków przez resztę szkoły? uważam, że wszyscy
    obowiązkowo - albo nikt.
    Aha, podobno we wrześniu (tak nas poinformowano na zebraniu) był
    obowiązek noszenia przez dzieci białych bluzek polo, a w połowie
    września stwierdziłam, że połowa dzieci chodzi ubranych jak chce...
    i gdzie tu sens i logika...
    to wszystko jakieś chore, trudno winić za to dzieci, ale rodzice
    dają świetny przykład na olewanie wszelkich próśb, poleceń,
    nakazów... nigdy nie stworzymy szkoły bez rywalizacji - o to kto ma
    lepszy ciuch, gadżet itp., itd., a takie było ponoć założenie
    wprowadzenia mundurków...
    pozdrawiam, Ania mama 3-klasisty:-)
  • Gość: pestka IP: *.kablowka.waw.pl 27.09.07, 20:51
    co dyskoteka w "85" ma wspólnego z malowaniem? :)6a-
    85.blog.onet.pl/
  • Gość: pestka IP: *.kablowka.waw.pl 27.09.07, 20:54
    poprawiam się, bo zabrakło jednej spacji
    6a-85.blog.onet.pl/
  • Gość: a IP: *.eranet.pl 28.09.07, 14:44
    dzieci będą miały obniżane oceny z zachowania, a można nie zdać
    jeżeli przez dwa lata ma się najniższe zachowanie
  • Gość: pestka IP: *.kablowka.waw.pl 28.09.07, 18:49
    to zmartwienie zdecydowanie na zapas! w "85" nigdy dotąd nie
    zanotowano takich przypadków. Na pewno przy pokonywaniu progu
    edukacyjnego: szkoła podstawowa-gimanzajum warto pomysleć o ocenie
    zachowania, bo gimnazja nie lubią brać sobie na przysłowiową głowę
    problemów wychowawczych, natomiast bardzo cenią w czasie rekrutacji
    tych bardzo dobrych i wzorowych. Rejonowe rekrutują z każdą oceną,
    bo muszą, ale czy to szczyt marzeń edukacycjnych?
    W "85" wszyscy się starają - wychowawcy i dyrektor, który "ciężkie
    przypadki" zna z imienia i nazwiska jak tabliczkę mnożenia, by każdy
    uczeń zdał i do dobrej szkoły trafił. Szkoła myśli nie tylko o tym,
    co teraz, ale też co będzie potem, w przyszłości z uczniem!
    Wychowawca klasy szóstej :)
  • Gość: gość IP: *.aster.pl 02.10.07, 21:07
    Krótkie pytanie: jak Wam się podobają nasze mundurki po dzisiejszym
    zebraniu?
  • Gość: aniak04 IP: *.subscribers.sferia.net 02.10.07, 22:17
    powiem tak, spodziewałam się czegoś lepszego za taką cenę! bluzka
    polo może i ok (ciekawe czy dziecko nie będzie się w tym pocić, czy
    ten materiał "oddycha"), jednak co do "bluzy" - to za duże słowo aby
    ją tak nazwać, trochę cienka. Kupiłam po dwa komplety, bo nie będę
    naokrągło prać co z tego zostanie po kilku praniach to się okaże.
  • Gość: a IP: 217.153.125.* 04.10.07, 15:17
    zostały zakceptowane przez radę rodziców, trzeba było się wcześniej zgłośić i
    załatwić firmę, polak jest mądry po fakcie, przy wyborze koszulek do chodzenia
    na lata nie patrzy się na cenę, kryterium jest jakość wykonania i materiał z
    którego jest zrobiona czyli czy jest w
    100 % bawełniana, ile jest bawełny na metr, czy farbuje, czy się nie rozciąga po
    praniu, myślę że sprawdzi to się przy użytkowaniu tych koszulek, jesteśmy w tym
    kraju nauczeni jedynie narzekania.
  • Gość: noirsurblanc IP: *.aster.pl 04.10.07, 17:08
    Jeszcze nikt nie zaczął narzekać. Dopiero ja zacznę i niestety
    poznaję ton wypowiedzi poprzednika. A koszulki są faktycznie bardzo
    kiepskiej jakości za bardzo, powtarzam bardzo wysoką cenę. Koszulka
    polo za prawie 30 zł? Popytałem trochę znajomych, byli zszokowani
    ceną. Ale jak się dowiedziałem, wśród wielu ofert była tylko jedna
    słuszna... Zgadnijcie kto ją zgłosił? I chyba niewiele osób
    zakłada "chodzenie na lata" w tym czymś, bo w odniesieniu do dzieci,
    które rosną to absurdalny argument.
  • Gość: ajj IP: *.eranet.pl 04.10.07, 22:29
    Koszulki są wyjątkowo podłej jakości,cena wzięta z księżyca.....czy chodzi o to
    żeby dzieciaki wyglądały i czuły się przyzwoicie czy o to żeby ktoś na tych
    koszulkach nieźle zarobił?
  • Gość: nienius IP: *.centertel.pl 05.10.07, 22:16
    czy uważa pan/pani że dziecko wyględa przyzwoicie gdy założy spodnie
    biodrówki i koszulkę przed pępek. jest to bardzo przyzwoite. a co do
    ceny to za dobre rzeczy lepiej zapłacić kilka złotych więcej niż
    później kupować co miesiąc nową koszulkę, niech pan/pani pójdzie do
    innych szkół i zobaczy czym chodzą dzieci, jakie mają super
    mundurki, w jednym gimnazjum na mokotowie za dwie podkoszulki z
    chińskiej bawełny bardzo cienkie plus zwykła bluza każdy zapłacił 90
    złotych, 20 zł za koszulkę razy dwa plus 50 zł za bluzę, nikt nie
    miał nic do powiedzenia, dyrekcje to wybrała, i na tym ktoś mógł
    zarobić, na ursynowie w jednej szkole dzieci mają kamizelki jak
    przed wojną były w ochronkach ( o ile wie pan/pani co to było),
    kosztowało to za sztukę 50 zł a wygląda okropnie, zamiast narzekać i
    oskrżać kogoś że wziął na lewo trzeba się przejść po szkołach i
    zobaczyć jak jest gdzie indziej i dopiero się wypowiadać, a te
    koszulki są z czystej bawełny 220 g/m2, jak zna pan/pani kogoś kto
    się na tym zna to powie panu/pani ile kosztuje metr kwadratowy
    takiego materiału i ile trzeba aby taką koszulkę uszyć, trzeba
    zwracać uwagę jak wykończone są szwy w koszulce, czy materiał
    farbuje i czy wchłania pot, przecież pan/pani wie że sztuczny
    materiał nie wchłania potu a nasze dzieci w szkole się bardzo pocą i
    bawełniane koszulki są najlepsze, a co do zarobku na koszulkach to
    ja też musiałem za nie płacić, pozdrawiam,
    p.s. zapraszam na radę rodziców i zgłaszanie swoich pomysłów , jak
    bedą dobre to za nimi zagłosuje,
    a gdzie byliście rodzice w zeszłym roku jak trzeba było pomóc
    dzieciom które nie miały podręczników, takimi rzeczami trzeba się
    interesować a nie oskarżać bez dowodów, jest wiele osób które
    potrzebują naszego wsparcia,
  • Gość: nienius IP: *.centertel.pl 05.10.07, 21:54
    przecież nikt nie bronił pani/panu zgłosić swojej propozycji, jeżeli
    byłaby lepsza to rada rodziców by to przegłosowała, ja tej firmy nie
    wybrałem, poprostu wiem że mają bardzo dobre wyroby bo od kliku lat
    korzystam z wyrobów tej firmy i ją znam, a co do mojego rzekomego
    zarobku to jest on ujemny gdyż sam zamówiłem kilka koszulek, nawet
    ja nie mam ich za darmo, wolę na nie zarobić w uczciwy sposób i
    zapłacić niż mam je dostać za darmo, mam z tego wiekszą satysfakcję,
    a moje dzieci wiedzą że na wszystko trzeba zapracować a nie dostać
    za darmo, a może jest pan/pani chorobliwie zazdrosna że ktoś może
    coś załatwić i nie mieć z tego żadnych dochodów, może pan/pani tak
    nie potrafi ale ja tak. trzeba coś dla innych robić to dopiero wtedy
    można coś krytykować, i wypisywać inwektywy pod nickiem, a nie na
    żywo. ja mam satysfakcję że mogę komuś pomóc i nie oczekuję nic w
    zamian. najlepszą nagrodą jest zadowolenie drugiej osoby a nie
    pieniądze. pozdrawiam.
  • Gość: noirsurblanc IP: *.aster.pl 07.10.07, 20:43
    "NAWET ja nie mam ich za darmo". Szczerze gratuluję i przyjmuję
    pozdrowienia.
  • Gość: a IP: *.centertel.pl 12.10.07, 22:11
    a
  • Gość: a IP: *.centertel.pl 15.10.07, 21:49
    a
  • Gość: Ajj IP: 213.158.197.* 19.10.07, 10:19
    Czytając to forum odnosi się wrażenie,że szkoła jest koszmarna i nic dobrego się
    w niej nie dzieje,nic bardziej błędnego......
    szkoła jest taka jak setki innych szkół,z moich obserwacji wynika,że dyrekcja
    staje na głowie żeby sprostać zadaniu i zapewnić dzieciakom jak najwięcej
    atrakcyjnych zajęć,ale nie łudźmy się...realia są takie jakie są.Większość kadry
    jest naprawdę na wysokim poziomie ( poza koszmarną niedouczoną panią Niną która
    nigdy i nikogo nie powinna uczyć języka polskiego,bo sama go nie umie),co do
    pomocy uczniom to oczywiście na pewno trzeba jej udzielać ale nie potencjalnym
    bandziorkom typu koleżka z VI kl (czytaj Młodociana bandyterka na różanej)ja mu
    zasponsoruję mundurek albo obiadek a on wybije mojemu dziecku
    zęby.Rodzice,przestańmy się kłócić a zacznijmy coś robić żeby poprawić byt w
    szkole naszym dzieciakom,żeby czuły się bezpieczne i były dobrze
    kształcone,również na dodatkowych zajęciach
  • Gość: pestka IP: *.kablowka.waw.pl 19.10.07, 19:27
    jestem nauczycielem języka polskiego w 85, jednym z trzech, z
    których każdy dobrze przygotowanych i wykształconych w kierunku
    nauczania języka polskiego, bo w przciwnym razie w ogóle by nie
    zatrudniono... Skoro była mowa o pokoju i zaprzestaniu waśni a
    propos rodziców , to może łacina wreszcie do przedmówcy przemówi w
    sprawie nauczycieli "ibi victoria ubi concordia". Dużo niechęci, a
    chyba przede wszystkim uprzedzeń do tego nauczyciela języka
    polskiego. Są ludzie, których się kocha albo nienawidzi...tym
    próbuję sobie wytłumaczyć słowa, które przeczytałam, bo ten
    nauczyciel cieszy się akurat w szkole dużym szacunkiem i sympatią:)
  • Gość: nienius IP: 217.153.174.* 20.10.07, 15:27
    ciekawe czy wasze dziecko też ma takie zdanie o nauczycielach jak
    jego rodzice, jeżeli macie coś do tego nauczyciela to trzeba iśc do
    dyrekcji i na ten temat porozmawiac, a nie publicznie i pod nickiem
    się wypowiadac, trzeba miec trochę cywilnej odwagi a nie byc
    tchórzem i pisac bzdury w necie, akurat moja córka jest w klasie
    Pani Niny i uważam że nie macie racji, a nawet jeżeli tak uważacie
    to ktoś dobrze wychowany nie mówi takich rzeczy publicznie tylko
    wyjaśnia je z przełożonym tego nauczyciela, ale z tego co czytam
    chyba rodzice nie zadbali o wasze wychowanie, a wy zanidbójecie
    wychowanie waszego dziecka jeżeli tak przy nim się wypowiadacie, to
    jest żenada, wspólczuje wam, polecam książkę o dobrym wychowaniu,
    bardzo wam się przyda, pozdrawiam,
    ps. jakie macie wykształcenie aby oceniac nauczycieli?
  • Gość: ortografek IP: *.aster.pl 21.10.07, 20:24
    "zanidbójecie" - źle, zaniedbujecie - dobrze. Może lekcje u p. Niny?
  • Gość: f IP: *.elartnet.pl 22.10.07, 00:23
    A może wprowadzić nową politykę: jeśli ktoś ma cokolwiek do któregokolwiek z
    nauczycieli może po prostu powinien pójść do niego czy do niej i kulturalnie
    porozmawiać, a nie wypisywać anonimowo na forum różne oszczerstwa. Nikt z nas
    nie lubi być obrażany i bezpodstawnie posądzany, tym bardziej publicznie.
    Pozdrowienia dla nauczycieli i podziękowania za Waszą pracę
  • Gość: Jórek IP: *.chello.pl 01.11.07, 16:31
    Lepiej kóltóry
  • Gość: aa IP: *.centertel.pl 20.10.07, 18:57
    jeżeli chodzi o młodych bandytów jak to pani mówi to nie jest ich
    wina że tacy są tylko ich rodziców że nie potrafili ich wychować, my
    staramy się pomagać tym dzieciom, niech pani ma pretensje do
    rodziców a nie do dzieci, pani też może coś w życiu się udać i
    będzie pani w takiej sytuacji, wtedy też pomożemy nie patrząc na
    nic, tak poprostu trzeba, myślę że przemyśłi pani swoją wypowiedź i
    chociaż w necie przeprosi panią Ninę, szkoda że nie była pani we
    wtorek na przedstawieniu przygotowanym przez panią Ninę i dzieci z 4
    A, zmieniłaby pani zdanie,
    co do kłótni to właśnie niektórzy rodzice uważają że ci co się
    udzielają robią to poto aby albo ukraść pieniądze, lub żeby ich
    dzieci miały lepsze oceny, ale normalny człowiek wie że nauczyciele
    nie zwracają na takie rzeczy uwagi, dziecko powinno wiedzieć że na
    ocenę trzeba zapracować a nie że rodzic za nich to załatwi,
    pomoc rodziców jest bezinteresowna, chyba że ktoś ocenia innych
    według siebie, to pewnie wtedy tak uważa,
    dajcie sobie spokój z obrażaniem innych a zacznijcie od siebie
    zmieniać swoje zachowanie, myślę że tak będzie lepiej.
  • Gość: pitigrili IP: *.chello.pl 20.10.07, 22:03
    Uaaaauu. ale mocne. czyżby czyjeś dziecko miało problemy z
    j.polskiego. A może to jakiś polonista sie odzywa na forum bo w
    realu boi się powiedzieć co go boli. Skąd taka fatalna ocena
    N.Grudniewskiej, skąd ta wielka wiedza o poziomie wiedzy p.Niny
    Jeśli mogę cos poradzić to sprawę można załatwić/wyjaśnić w bardzo
    prosty cywilizowany sposób - p.Nina pewnie chętnie wysłucha uwag na
    temat tego jak uczy i odpowie na nurtujące niektórych pytania.


  • Gość: a IP: 217.153.174.* 21.10.07, 14:23
    bardzo trafne
  • Gość: nienius IP: *.centertel.pl 19.10.07, 09:57
    widzę że nikt nie chciał odpowiedzieć na moje wpisy,
  • Gość: pestka IP: *.kablowka.waw.pl 22.10.07, 20:29
    Drodzy użytkownicy tego forum/wątku przemyśleń dotyczącego „85”.
    Może czas zakończyć wreszcie z malkontenctwem :) Bo odnosi się
    wrażenie, że choćby słońce świeciło przez tydzień, a deszcz pokropił
    przez jeden dzień, to wspomniana będzie tu tylko mżawka i parasole.
    Śledzę to forum od dłuższego czasu, ale tak niewiele było tu
    dobrych, przyjaznych opinii, a przecież tak wiele rzeczy udało się
    przez ten czas.
    Szkoła, która jest wspólnym dobrem uczniów, rodziców, grona
    pedagogicznego musi mieć w sobie aspekt optymizmu i radości, wiary,
    że się uda! Wychowaniu musi towarzyszyć uśmiech i radość. Może
    wreszcie pochwalmy się sukcesem, a będzie czym, pochwalmy kogoś, bo
    na to zasłużył, uśmiechnijmy się do siebie:)
  • Gość: noirsurblanc IP: *.aster.pl 23.10.07, 17:55
    No to ja zaczynam pierwszy. Chciałbym pochwalić panie ze świetlicy,
    bo są sympatyczne i bardzo się starają, żeby dzieci się nie nudziły.
    Pozdrawiam również panie woźne, bo zawsze pomogą odnaleźć zagubioną
    garderobę. Podaj dalej.
  • Gość: nieniuś IP: *.centertel.pl 23.10.07, 21:54
    ja pochwalę Panią Ninę za przygotowanie ciekawego przedstawienia,
    dzieci ją bardzo lubią, personel też bardzo się stara aby wszystko
    było w najlepszym porządku, panie kucharki gotują smaczne obiady,
    jest dużo zajęć pozalekcyjnych,
  • Gość: aaj IP: *.eranet.pl 24.10.07, 19:48
    Widzę,że wywołałam wielką burzę w szklance wody....wcale nie było to moim
    zamiarem wyraziłam tylko swoje zdanie na temat jednego z nauczycieli.Całą szkołę
    oceniłam pozytywnie....przynajmniej taki miałam zamiar.Bardzo przepraszam p.Ninę
    wiem,że bardzo się udziela społecznie ale może powinna bardziej zająć się
    wykładaniem swojego przedmiotu,żeby dzieciaki miały większą wiedzę.Bardziej
    wymagać czytania lektur i ogólnie książek....Jeszcze raz przepraszam,mój post
    był rzeczywiście zdecydowanie za ostry.
    Co do bandziorka z VI kl.to wydaje mi się,że od młodego człowieka w wieku 13-14
    lat można wymagać odróżniania dobra od zła,bez względu na to kim są i co robią
    rodzice.Ten młody człowiek tej umiejętności nie posiada,wręcz przeciwnie jest
    cwaniaczkiem czekającym aż mu manna z nieba skapnie a jak nie kapie to trzeba
    sobie ją samemu zorganizować.
    Teraz jeszcze coś co mnie zaintrygowało,ktoś podpisujący się " Pestka" raz jest
    wychowawcą kl VI a raz polonistą....to wreszcie jak to jest??????
    Pozdrawiam wszystkich,jeszcze raz przepraszam za swoje ostre wystąpienie

  • Gość: pestka IP: *.kablowka.waw.pl 24.10.07, 21:06
    A ja dziś z perspektywy nauczycielskiej pochwalę swoją klasę, która
    dobrze i kulturalnie bawiła się na dyskotece. I ciasteczka były, i
    tańce, i hulanki, i swawole. Nie zabrakło decybeli, bo i sprzęt
    klasa "zorganizowała" dobry. To zasługa rodziców, dziękujemy
    pięknie!
    Co do wychowania młodego człowieka... są porażki, które smucą, są
    sukcesy, które cieszą. Zawsze jednak... każda kropla drąży skałę i
    ta myśl towarzyszy cierpliwym wychowawcom.
    "Pestka" to nauczycielka języka polskiego, która w czerwcu wraz ze
    swoimi wychowankami zdała do VI klasy. Ale niestety, nie pójdzie z
    nimi do gimnazjum i coraz bardziej mi tego żal, bo bardzo
    sympatyczna "banda" ta VI klasa!
    To była pochwała dla VI klasy! Podaj dalej
  • Gość: a IP: *.eranet.pl 25.10.07, 18:02
    ten dandziorek jak go pani nazwała wygrał konkurs matematyczny, ma
    niestety trudne dzieciństwo, w tym wieku jeszcze trudno jest to
    odróźnić o czym pani pisze,
  • Gość: noirsurblanc IP: *.aster.pl 25.10.07, 20:36
    A o kim mówicie/piszecie? Bo my mamy problem z panem D.O. Przyznam
    się, że trochę mnie to martwi...
  • Gość: asert IP: *.centertel.pl 25.10.07, 22:02
    idźcie do Pani Dyrektor i porozmawiajcie, myśle że to rozwiąże
    sprawę, Pani Dyrektor czeka na takie rozmowy i myślę że rozwiąże te
    sprawy.
  • Gość: aaj IP: *.eranet.pl 26.10.07, 18:33
    nie ja go tak nazwałam,tylko ludzie z wątku "Młodociana bandyterka na różanej"ja
    tylko przytoczyłam z w/w wątku.Starszym braciszkom geniusza matematycznego też
    szkoła pomagała,kupowała książki, obiady dawała zapomogi- efekt był taki,że
    chodzili i się śmieli z naiwnych wierzących w ich ciężkie
    warunki.Samochody,komputery,najnowsze modele telefonów,markowe ciuchy itp,itd.To
    nie są ciężkie warunki tylko cwaniactwo,te " biedne dzieci" dzisiaj są
    postrachem całego domu i najbliższej okolicy.W zeszłym roku już dzieciakowi
    wybił zęby,czekamy aż zrobi coś gorszego?
  • Gość: pestka IP: *.kablowka.waw.pl 26.10.07, 19:42
    Wątki na Mokotów - Wilanów są jak system naczyń połączonych.
    Mój uczeń pochodzi z niedobrej rodziny, ale ma ludzkie odruchy.
    Fakt, jest bardzo zdolny, zatem może z niego wyrosnąć gangster z
    górnej półki, ale niewykluczone, że może być z niego też prawy
    człowiek. Staram się, by poszedł do lepszej szkoły, gdzie nie ma
    marginesu. On wie o tym i chyba też chce być Człowiekiem. Teraz jest
    mały, mniejszy zdecydowanie od swoich rówieśników, ma malutkie
    pięści, niezdolne do wybicia zębów. Pozwólcie nam spróbować, nie
    piszcie więcej o „bandziorku” albo mnie potem wybijcie zęby
  • Gość: aksle IP: *.centertel.pl 27.10.07, 22:20
    bardzo zdrowe podejście, każdy powiniem mieć w życiu szanse i od
    niego to zależy czy ją wykorzysta,
  • Gość: aniak04 IP: *.subscribers.sferia.net 30.10.07, 11:55
    jak tam przymiarki mundurkowe? całe szczęście, że takowe były -
    musiałam dziecku zmienić rozmiar na większy... i ciekawa jestem,
    kedy w końcu zostaną wprowadzone w użytek - dość mam prania białych
    bluzek...
  • Gość: nieniuś IP: *.centertel.pl 31.10.07, 08:20
    jednak dobrze że takie wprowadziliśmy, muszę teraz w dniu wolnym
    policzyć rozmiary, złożyć zamówienie i podpisać umowę co pewnie
    zrobimy w przyszłym tygodniu, od tego momentu jest trzydzieści dni
    na realizację zamówienia, więc pewnie nowego dyrektora od 4 grudnia
    przywitamy w mundurkach, pozdrawiam
  • Gość: noirsurblanc IP: *.aster.pl 31.10.07, 11:42
    "muszę teraz w dniu wolnym policzyć rozmiary, złożyć zamówienie i
    podpisać umowę co pewnie zrobimy w przyszłym tygodniu" A kim ty
    jesteś, że podejmujesz takie działania? Masz czyjeś upoważnienie?
  • Gość: nieniuś IP: *.centertel.pl 31.10.07, 21:56
    osobą która reprezentuje radę rodziców, jedną z dwóch wytypowanych
    przez rodziców, umowę w naszym imeiniu podpiszę przewodnicząca rady
    rodziców, my z koleżanką zajmujemy się zebraniem pieniędzy i
    napisaniem umowy, jakieś problemy proszę zgłaszać na zebraniu rady
    rodziców 6 listopada,
    a ty pewnie jesteś jednym z tych rodziców co wiecznie mają jakiś
    problem, takie rzeczy rozwiązuje się na zebraniach a nie na forum,
    ja tylko odpowiedziałem na pytanie, a ty od razu mnie atakujesz
    trudno, widocznie masz taki styl.
  • Gość: noirsurblanc IP: *.aster.pl 04.11.07, 12:59
    No to mnie rozszyfrowałeś! Tak, to właśnie ja. Jestem jednym z tych
    rodziców co wiecznie mają jakiś problem. Ty tylko odpowiedziałeś na
    pytanie, a ja od razu Cię atakuję. Trudno, widocznie mam taki styl.

  • Gość: A IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 05.11.07, 17:53
    Ludzie,reprezentujecie poziom własnych pociech ( bez obrazy dla pociech) one
    jeszcze mają czas dorosnąć,z wami to już chyba za późno na dorastanie
  • Gość: noirsurblanc IP: *.aster.pl 05.11.07, 21:12
    Mea culpa...
  • Gość: a IP: *.centertel.pl 05.11.07, 22:06
    w końcu postawa jaka powinna być już dawno przyjęta przez pana
    noirsurblanc
  • Gość: norsurblanc IP: *.aster.pl 06.11.07, 18:04
    Ale do Ciebie chyba niewiele dotarło. Ktoś z dużym dystansem zwrócił
    uwagę, że poziom dyskusji jest żenujący. Wstydzę się, że sam na taki
    poziom wszedłem. A Ty dalej swoje! Opamiętaj się. Na to forum
    zaglądają również uczniowie. Mają czytać Twoje pseudozłośliwe kulawe
    posty? Ty jako przedstawiciel Rady Rodziców powienieneś szczególnie
    dążyć do konsensusu. A jako katolik nadstawić drugi policzek...
  • Gość: nieniuś IP: *.centertel.pl 06.11.07, 22:00
    moje odpowiedzi są pod nickiem nieniuś, za inne nie odpowiadam, a co
    do formy to nie jesteśmy na Ty, skąd Pan wie że to ja piszę, ja
    zawsze się podpisuje pod tym co pisze,
    jeżeli Pan mówi że moje posty są pseudozłośliwe to ja nic nie powiem
    o Pana wpisach, przemilczę to, a jako katolik wiem co mam robić i za
    co mam odpowiadać,
    jako przedstawiciel rady rodziców zawsze dąże do porozumienia a nie
    do kłótni, ktoś kto mnie zna dobrze to wie,
    proponuje zakończyć to dyskusję gdyż staje się jałowa,
    jeżeli Pana czymś uraziłem to przepraszam,
    zacznijmy pisać o rzeczach które pomogą naszym dzieciom a nie będą
    służyły wyładowaniu złych emocji,
    pozdrawiam,
  • Gość: noirsurblanc IP: *.aster.pl 06.11.07, 22:45
    Zgoda.
  • Gość: nieniuś IP: *.centertel.pl 16.11.07, 21:34
    mundurki są już zamówione, będą pewnie na początku grudnia, bardzo
    ładnie wyszło logo, również nowy dyrektor będzie od 1 grudnia, idą
    zmiany w szkole, zobaczymy co przyniesie nowy rok 2008r.,
  • Gość: s IP: *.centertel.pl 04.11.07, 07:03
    d
  • Gość: a IP: *.centertel.pl 10.11.07, 21:43
    jakaś tu cisza
  • Gość: a IP: *.centertel.pl 15.11.07, 21:57
    a

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka