Dodaj do ulubionych

Łomot ponad prawem

16.07.05, 00:20
Straż miejska bezsilna w tym przypadku? - jak zwykle kiedy chodzi o
P.Mokotowskie i okolice... A Kaczyński wydał "wojnę ulicznym straganom" - koń
by się uśmiał... Od lat straż miejska jak widzi sprzedawców, to udaje, że nie
widzi, a zwracanie uwagi SMiejskiej, nie prowadzi do niczego.

Codzienny przykład ,Centrum Miasta: Woronicza od telewizji do Niepodległości,
przekupnie są tam codziennie, a straż udaje, że nie widzi... a TVP? też nie
widzi, choć o nieudolnej akcji Kaczora mogłaby bez wysiłku nakręcić reportaż.
Edytor zaawansowany
  • Gość: noddy IP: *.dyn.optonline.net 16.07.05, 00:25
    "Bezskutecznie z pubami walczy też urząd dzielnicy Ochota. - Nic nie możemy
    nic zrobić, bo PUBY PRZY ROKITNICKIEJ STOJA NIELEGALNIE. Już drugi rok się z
    nimi męczymy - mówi Magda Szczepaniak, rzeczniczka burmistrza. Dzielnica
    prosiła o pomoc Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, ale puby nadal
    stoją."

    Czy ja snie czy halucynuje?Nielegalnie i nie mozna z nimi nic zrobic?Brak
    koncesji i zezwolen nie kwalifikuje do natychmaistowego zamkniecia tych
    biznesow pod kara aresztu?Policja daje mandat ale to grosze-a gdzie wymaganie
    aby zaprzestac natychmiast zaklocajacej spokoj dzialalnosci?Mandat nie jest
    biletem na kontynuacje ale kara za dotychczasowe przekroczenie z nakazem do
    natychmiastowego zaprzestania.A jesli nie - to wlepic gosciom sto
    mandatow ,co pare minut jeden skoro kontynuuja halas,mandat o 10,o 10.05,o
    10.11 itd i wziac do sadu za opor w wykonaniu polecen funkcjonariuszy.
    Ale pewnie snie i chamstwo bedzie terroryzowac pol miasta robiac pieniadze.

  • Gość: dol IP: 217.153.29.* 16.07.05, 00:38
    Tak, ten tekst: "Nic nie możemy zrobić, bo PUBY PRZY ROKITNICKIEJ STOJA
    NIELEGALNIE" powinien zostać uwieczniony na Ratuszu złotymi zgłoskami. To jest
    sama esencja niemożności, szczyt niekompetencji, abolutne mistrzostwo świata w
    nieudacznictwiw. Autorka tych słów powinna zamienić się w wielką śmierdzącą
    kałużę wstydu. A wraz z nią reszta władców Wawy.
    Planuję na placu Konstytucji urządzać od jutra co noc techno-party z alkoholem,
    narkotykami i rosyjską ruletką. Będzie umpa do do rana i rzyganie w bramach.
    Niech żyje władza!
  • Gość: M&M IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.07.05, 01:04
    Znaczy w mieście można stawiać knajpy za 200 zł dziennie!! Bez żadnych
    koncesji, bez niczego!!!! Yuppi!!!!!!!!!! To ja postawie na Pl. Bankowym, myślę
    że to dobre miejsce!!!
  • Gość: warszawianka IP: *.acn.waw.pl 16.07.05, 10:52
    > Znaczy w mieście można stawiać knajpy za 200 zł dziennie!! Bez żadnych
    > koncesji, bez niczego!!!!

    A kto powiedział, że dziennie? Nieporadna SM nie wpadła na to, czy jej się nie
    chce przychodzić co np. 10 min i rąbać kolejne 200zł, jeśli nadal będą hałasy?
    To nie jest tak, jak artykuł zdaje się nam sugerować, że jak zapłaci się dwie
    stówy, to hałasować można już w danym dniu do woli. Dalej jest hałas? To kolejne
    200zł i do skutku.
  • Gość: M&M IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.07.05, 13:55
    Ktoś powinien po prostu pozwać miasto i zarządać ogromnego odszkodowania.
    Problem zniknąłby natychmiast.
  • chinique 21.10.05, 03:39
    Tymczasem na Polach Mokotowskich porobiło się cichutko ... bo jest połowa
    października, a to oznacza ... że już tylko pięć miesięcy do wiosny i zabawa
    zacznie się od nowa! Proszę jednak Państwa o odrobinę ostrożności przy
    załatwianiu spraw przykładowo z pubem Rzym, otóż, jest to "Pierwszy rosyjski pab
    w Warszawie", o czym możecie poczytać sobie na stronach warszawskiego
    rosyjskiego komjunity.

    www.warsaw.ru/pub_rzym.htm
    Przy załatwianiu takiej sprawy łatwo o incydent rusofobiczny, albo o napisanie
    sensacyjnego scenariusza Ekstradycji 9. Powodzenia.
  • Gość: Rena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 12:53
    Ja jednak uważam, ze i tak zamkną to dopiero na koniec wakacji! Zreszta mi sie
    tam podoba, bo jest glosno i jest duzo ludzi w weekend... wkoncu mlode lata
    trzeba przezyc glośno i zabawowo!!! a jesli komus nie pasuje to to nich sie
    przeprowadzi!!!
    pozdrawiam
  • Gość: ann IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 21:09
    Myślałam ostatnio,że ktoś w sąsiednim bloku rozkręcił tą muzyke(mieszkam na
    Rakowcu).Wyszłam żeby sprawdzić i ku mojemu zdumieniu okazało się że dobiega
    ona aż z Pól Mokotowskich.
  • Gość: jacek IP: *.polcard.com.pl / *.polcard.com.pl 18.07.05, 12:18
    "Bezskutecznie z pubami walczy też urząd dzielnicy Ochota. - Nic nie możemy
    nic zrobić, bo PUBY PRZY ROKITNICKIEJ STOJA NIELEGALNIE. Już drugi rok się z
    nimi męczymy ..."
    rozumiem z tego ze gdyby puby działały legalnie to władze dzielnicy znalazłyby
    sposób na gnębienie przedsiębiorcy, ale jak działają nielegalnie to nic mu nie
    mogą zrobić !!!!??????
    to jest możliwe tylko w naszym kraju
  • Gość: aa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.05, 00:30
    "Bezskutecznie z pubami walczy też urząd dzielnicy Ochota. - Nic nie możemy nic
    zrobić, bo puby przy Rokitnickiej stoją nielegalnie."
    To ja już nic nie rozumiem, jak nielegalne to rozebrać dziadostwo.
  • magic3 16.07.05, 04:02
    W tej Warszawie mieszka dzicz. W Centrum Handlowym Bemowo też leją się
    hektolitry piwa i jest bardzo głośna muzyka zaprawiana darciem "di-dżeja". Jak
    czytam, że przeróżne instytucje są bezradne, to zadaję sobie pytanie gdzie ja
    żyję. Jeśli czyta to ktoś z otoczenia prezydenta Kaczyńskiego, to niech "nada"
    mu ten temat.
    Nie dajmy sie zdominować marginesowi. Jestem jak najbardziej za umieszczaniem go
    w gettach.
  • Gość: mila IP: *.3.pl 16.07.05, 19:31
    Tam - choc piwo sie nie leje - można ogłuchnać. Robie tam czasem zakupy bo mam
    blisko ale uciekam jak moge najszybciej ogłuszona chamska muzyką.
  • Gość: Zenon IP: *.compi.net.pl / *.crowley.pl 16.07.05, 07:07
    Nieudolność w budowie nowych dróg, reklamy na olbrzymich lawetach, handel w
    centrum miasta, nielegalny wyszynk alkoholu - czy profesor prawa i jego świta
    nie sa w stanie niczego zrobić?
  • Gość: prawnik IP: *.devs.futuro.pl 16.07.05, 09:07
    Szanowni panstwo,szanowny Panie

    aby sprzedawac alkohol na tzw. przyjeciach tez trzeba posiadac zezwolenie na
    sprzedaz napojow alkoholowych tzw. zezwolenie na katering. Co grozi za jego
    brak?
    cytuje:
    ustawa z dnia 26.10.1982 r. o wychowaniu w trzezwosci...
    Rozdział 3
    Przepisy karne

    Art. 43 1 34.

    Kto sprzedaje lub podaje napoje alkoholowe w wypadkach, kiedy jest to
    zabronione, albo bez wymaganego zezwolenia lub wbrew jego warunkom, podlega
    grzywnie.
    Tej samej karze podlega kierownik zakładu handlowego lub gastronomicznego,
    który nie dopełnia obowiązku nadzoru i przez to dopuszcza do popełnienia w tym
    zakładzie przestępstwa określonego w ust. 1.
    W razie popełnienia przestępstwa określonego w ust. 1 albo 2 można orzec
    przepadek napojów alkoholowych, chociażby nie były własnością sprawcy, można
    także orzec zakaz prowadzenia działalności gospodarczej polegającej na
    sprzedaży lub podawaniu napojów alkoholowych.
    Orzekanie w sprawach o przestępstwa określone w ust. 1 i 2 następuje na
    podstawie przepisów o postępowaniu karnym.
    Art. 43[1]135.

    Kto spożywa napoje alkoholowe wbrew zakazom określonym w art. 14 ust. 1 i 2a-6
    albo nabywa lub spożywa napoje alkoholowe w miejscach nielegalnej sprzedaży,
    albo spożywa napoje alkoholowe przyniesione przez siebie lub inną osobę w
    miejscach wyznaczonych do ich sprzedaży lub podawania, podlega karze grzywny.
    Usiłowanie wykroczenia określonego w ust. 1 jest karalne.
    W razie popełnienia wykroczenia określonego w ust. 1 można orzec przepadek
    napojów alkoholowych, chociażby nie były własnością sprawcy.


    oraz;
    Art. 1872.

    73Sprzedaż napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia w miejscu lub poza
    miejscem sprzedaży może być prowadzona tylko na podstawie zezwolenia wydanego
    przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta), właściwego ze względu na
    lokalizację punktu sprzedaży, zwanego dalej " organem zezwalającym,

    i przechodzimy do:
    art 18 1
    ust.4 93Przedsiębiorcom, których działalność polega na organizacji przyjęć,
    zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych mogą być wydawane na okres do dwóch
    lat. Do zezwoleń nie stosuje się przepisów art. 18 ust. 5 pkt 5, ust. 6 pkt 2-
    4, ust. 7 pkt 4, 5 i 7, ust. 9, ust. 10 pkt 3 oraz ust. 12 pkt 1 i 3.

    Jezeli Panscy prawnicy nie sa w stanie znalezc "haka" na przedsiebiorcow
    sprzedajacych alkohol bez zezwolenia to tylko współczuć Panu doboru kadr. W
    inych miastach potrafia skazac nawet sprzedawczynnczynie za sprzedaz alkoholu
    nietrzezwemu (oczywiscie skazuje sad a nie urzednicy ;-) a w Warszawie nie ma
    sposobu na ukaranie nielegalnego wyszynku. Niesamowite.
    tak dla podpowiedzi : przepisy karne dotyczace nielegalnej sprzedazy alkoholu
    (bez wymaganego prawem zezwolenia)znajduja sie w ustawie o wychowaniu w
    trzezwosci i przeciwdzialaniu alkoholizmowi a nie w Kodeksie Karnym.To tak dla
    przypomnienia panom Policjantom, ktorzy czesto nie wiedza gdzie szukac
    przepisow prawnych.
    pozdrawiam
    ps.

    przypominam Panie prezydencie, ze ma pan rowniez druga mozliwosc - cofniecie
    zezwolenia na prowadzenie dzialalnosci gospodarczej w trybie admistracyjnym, z
    urzedu, a nie tylko na drodze karnej.

  • Gość: mieszkaniec IP: *.devs.futuro.pl 16.07.05, 09:14
    Teoria i takie sobie gdybanie....Ide do baru po fakture za sprzedany alkohol.
    Mam fakture w reku - dowod ze sprzedaja. A nie moga, bo przeciez nie maja
    zezwolenia. Czyli lewa faktura?No bo na usluge, jakiej nie maja prawa
    swiadczyc? A jak nie chca wystawic faktury to zglaszam do skarbowego, ze nie
    chca, i prosze o kontorlę. Moze tak byc?
  • Gość: kass IP: *.chello.pl 16.07.05, 10:46
    Straz Miejska i Policja to zwykli tchorze, boja sie podskoczyc wlascicielom
    takich ogrodkow, bo wiadomo ze nie sa to zwykli biznesmeni, tylko gangsta
    mafia, nie ma co sie czarowac...
  • 2yoo4yoocorne2 16.07.05, 14:26
    Dlatego straz miejska i policja sika po nogach jak ma reagowac.Kaczor zas daje
    dowod jak zamierza prowadzic Polske,gdyby-co nie daj Boze-zamieszkal w Palacu
    Namiestnikowskim.
  • Gość: Funky IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.05, 15:45
    Smutna, zalosna rzeczywistosc ... Kolesie wkolo, ale nicsienieda.
  • maciek_ul 16.07.05, 11:17
    3 maja, w nocy , wysłałem do Gazety mail'a:
    Oto jego treść:
    "Witam!

    Chciałbym, za pośrednictwem Gazety Stołecznej, bardzo podziękować
    władzom Warszawy za wyrażenie zgody na festiwal muzyki techno,
    który odbywa się właśnie na Polach Mokotowskich, na basenach SKRY.
    Dlaczego? Gdyż bez ruszania się z domu wiem doskonale co się tam dzieje a
    jest 1.50 w nocy!!!!!!!!
    Mieszkam w budynku w Alejach Jerozolimskich. Okna wychodzą akurat na Pola
    Mokotowskie....
    Wyobrażam sobie, jak "smacznie" muszą spać mieszkańcy np. ulicy
    Wawelskiej.....
    Od Policji, którą wezwałem do siebie do domu dowiedziałem się, że ten łomot
    będzie słyszalny do 6.00 rano!!!!!!!!!!

    Ze strony www.polamokotowskie.pl/ dowiedziałem się, że:

    "Współpraca Agencji Marketingowej S-Commerce z firmą TSE Light&Sound
    (telebimy, światła, lasery, efekty pirotechniczne), znaną z realizacji
    Mayday,
    zapewni niezapomniane widowisko. Ozon open-air festival będzie nagłaśniany
    najnowszym systemem liniowym amerykańskiej firmy ElectroVoice XLine Compact
    (jedyny w kraju) o łącznej mocy 2 x 25 000 Watt. Zdaniem światowych
    fachowców branży muzycznej X-Line Compact jest najlepszym systemem
    nagłośnieniowym w roku 2003." -

    - ciekawe czy urzędnicy, którzy wydali zgodę na ten nocny łomot, tak jak ja
    mogą poznać ten system nieprzespanej nocy.....

    Ze zgrozą oczekuję następnych nieprzespanych nocy, gdyż dalej czytam:

    "Ozon Open-Air Festiwal jest zapowiedzią otwarcia jedynego w swoim rodzaju
    klubu.
    W Ozon Open-Air Club grać będą najlepsi polscy didżeje oraz goście z
    zagranicy dzięki czemu będziecie mieli okazję poczuć wspaniały klimat.
    (...) Niepowtarzalna atmosfera imprez na świeżym powietrzu w otoczeniu
    zieleni da wam okazje do niesamowitej zabawy i niezapomnianych wrażeń.
    Oprócz dużych evantów jak Ozon Open-Air Festiwal, w każdy weekend sezonu
    organizowane będą imprezy z cyklu "Beer4Free,
    a więc z nieograniczoną konsumpcją piwa za darmo!"

    Mam nadzieję, że Wasza interwencja przyniesie jakiś skutek i mieszkańcy
    Warszawy będą mogli jednak spokojnie spać."
  • Gość: antyumpaumpa IP: *.aster.pl 17.07.05, 01:27
    > Mieszkam w budynku w Alejach Jerozolimskich. Okna wychodzą akurat na Pola
    > Mokotowskie.... Wyobrażam sobie, jak "smacznie" muszą spać mieszkańcy
    > np. ulicy Wawelskiej.....

    Mieszkam co prawda "tylko" na Koszykowej (koło Filtrów), ale zapewniam, że
    akustyka pierwszorzędna. Gwoli sprawiedliwości dodam, że czasem bywa nieco
    ciszej i wtedy człowiek nawet nie ma wrażenia, że ziemia się trzęsie...
  • Gość: koko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 11:27
    ja tego nie rozumiem - nielegalna knajpa, bez koncesji , uciazliwa i nie da sie tego zamknac? przeciez
    to smieszne...
  • jakarta 16.07.05, 12:07
    Takich bezradnych urzędników-kutafonów jak ci w Warszawie, to nie ma nawet w
    Podkarpackiem. Chyba,że biora w łapę od właścicieli pubów.
  • Gość: klient IP: 217.153.131.* 16.07.05, 12:42
    Wniosek jest jeden: " przychylność" nie jest bezinteresowna ...A co z
    odpowiedzialnością urzędników za podległy teren ? Może to od nich należy zacząć
    egzekwowanie prawa(sic!) .
    Ciekawe jak czują się legalni knajpiarze z Warszawy , obłożeni opłatami za
    koncesje, podatkami, opłatami za ZUS, użytkowanie, itd !!!
    Wniosek2) wiwat samowola- tylko tędy droga ! I tak mi nic nie zrobią...
  • Gość: gosc IP: 217.153.176.* 16.07.05, 14:12
    ten artykul to jakas kompletna bzdura ! sam bylem klientem jednego z pubow na
    polach mokotowskich w zeszły piątek i o 22 godzinie muzyka byla znacznie
    sciszona , osluga tlumaczyla to wlasnie dobrem mieszkancow. po odejsciu
    kilkudziesieciu metrow od rokitnickiej muzyki nie bylo slychac.
    moze wam chodzi od pseudo festiwal muzyki "ozon" , ktory to zagluszyl
    skutecznie nawet rozmowy przebywajace na polach mok.

    czy w dzisiejszych gazetach nie ma ambitniejszych tematow ?
  • Gość: ann IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 21:21
    to przekonasz się że to nie żadne "pierdoły" tylko poważny problem.
  • Gość: igor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 23:54
    Nie wiesz o czym piszesz! To co sie tu dzieje jest nie do wytrzymania - ile mozna nie spac do 4 rano od
    czwartku do poniedzialku- basy cie wykanczaja co weekend anstepnego dnia rano musisz wstac -
    uwaierz - czekam do pazdziernika az sie zwina - chociaz kocham lato
  • warzaw_bike_killerz 16.07.05, 14:47
    biznesmana beda mogly byc laczone, wszyscy beda mieli mieszkancow gleboko w
    czterech literach. Liczy sie interes. A wladzy sie nie podskakuje, plebsie!!

    [...]"odpowiada butnie Andrzej Boguta, >>>prezes Skry i >>>radny Warszawy"


    --
    Nie moge siebie czytac...
  • Gość: cycek syrenki IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.07.05, 17:19
  • Gość: Odszkodowanie IP: *.abhsia.telus.net 16.07.05, 17:59
    Zrobic pomiary halasu. Za halas, stres cierpienia psychiczne zrobic zespolowy
    proces o odszkodowanie: 200zl dziennie na cierpiaca osobe. Wynosi to: 200 zl*
    300 dni * 1000 osob= 60,000,000 zlotych na rok. Puby moga w ten sposob dzialac
    a mieszkancy otrzymywac zadoscuczynienie za halas.

    Inne wyjscie z tej sytuacji to cierpiec cierpieniem owiec.

    Trzeba natychmiast zgodnie z prawem przeprowadzic zespolowy proces o
    odszkodowanie. LusiaP.
  • Gość: Odszkodowanie IP: *.abhsia.telus.net 16.07.05, 17:59
    Zrobic pomiary halasu. Za halas, stres cierpienia psychiczne zrobic zespolowy
    proces o odszkodowanie: 200zl dziennie na cierpiaca osobe. Wynosi to: 200 zl*
    300 dni * 1000 osob= 60,000,000 zlotych na rok. Puby moga w ten sposob dzialac
    a mieszkancy otrzymywac zadoscuczynienie za halas.

    Inne wyjscie z tej sytuacji to cierpiec cierpieniem owiec.

    Trzeba natychmiast zgodnie z prawem przeprowadzic zespolowy proces o
    odszkodowanie. LusiaP.
  • dziedzicznacytadelafinansjery 16.07.05, 18:39
    To jest dobre. Żeby w tym zdrowo porąbanym kraju egzekwować prosty przepis
    porządkowy trzeba "rozpoczynać batalię". Męty i tępe prymitywy w rodzaju
    właścicieli tych przybytków i ich klienteli (tej, którą takie coś "przyciąga")
    górą, miasto musi im wypowiadać batalię (może do poździernika coś zrobią) - a
    normalni obywatele, jak zwykle w naszym praworządnym rywinlandzie, dostają po d...
    Smutne, że takiej III RP się doczekalismy.
    --
    Bezstresowe wychowanie kończy się zazwyczaj kryminałem!
  • Gość: anicentymetradalej IP: *.3.pl 16.07.05, 19:51
    Kłopot z tym, ze normy obyczjowe tworza przez ostatnie lata niedouczone - za to
    zasobne w kasę - palanty. No ale skoro przez pierwsze lata naszej transformacjo
    dziennikarze i atrtysci przekonywali nas, że teraz rynek będzie o wszystkim
    decydował, ze ważna jest tylko skuteczność, że co nie zabronione to wolno - to
    mamy efekty.

    Nie ma takiego pojęcia prawnego jak PRZESTRZEŃ WSPÓLNA. Gdyby było, byłoby
    oczywiste, ze we wspólnej przestrzeni wolno tylko to, co innym - uzywającym,
    tej przestrzeni - nie przeszkadza. Byłoby wtedy oczywiste, ze jak ktos
    dzierżawi kawałek terenu, to tylko W OBRĘBIE TEGO TERENU ZA KTÓRY PŁACI moze
    robic co chce. I jeśli na przykłAd puszcza muzyke, to MUSI to robić tak, by
    było ja słychac WYŁĄCZNIE W OBREBIE TERENU, za którego dzierzawę płaci. To, co
    lezy poza granica jego terenu nie jest juz jego przestrzenia - bo jest
    przestrzenia wspólną - a więc nie ma prawa jakkolwiek w nia ingerowac, jesli
    komukolwiek to przeszkadza. Jak chce sobie głosniej grac, niech wydzierżawi
    większy kawałek ziemi i gra głosniej - w obrebie tego wiekszego kawałka i ani
    centymetra dalej.

    W normalnych krajach na to nie trzeba ustaw, taka jest praktyka.
    Ale my nie jestesmy normalnym krajem, wiec moze ktos by mógł zajac sie
    projektem ustawy o PRZESTRZENI WSPÓLNEJ.
    W takiej przestrzeni nawet do 22 ja - gdybym mieszkała nawet 20 metrów od pubu -
    nie musialabym słuchac tego, co tam grają. Bo ja płace za moje mieszkanie, pub
    płaci za pub i kazdy ma prawo robic co chce w obrebie swojego. PRZESTRZEŃ
    WSPÓLNA jest wolna od hałasu.

    Gdyby funkcjonowało
  • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 21:04
    i tez spac przez to nie moge.Wstaje rano niewyspana, z bólem głowy.
  • Gość: igor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 23:49
    Do wszystkich ktorzy chca spac w nocy i ktorym wydaje sie ze nie mozna nic zrobic apeluje - jest
    paragraf - prawo o ochronie srodowiska, ktory mowi ze - Wedle Ustawy z dn. 27 kwietnia 2001 r.
    Prawa o Ochronie Środowiska art. 157.1 który brzmi: ?Rada gminy może w drodze uchwały, ustanawiać
    ograniczenia co do czasu funkcjonowania instalacji lub korzystania z urządzeń, z których emitowany
    hałas może negatywnie oddziaływać na środowisko.? Jest to punkt nastepny po paragrafie mowiacym
    ze w miescie nie wolno uzywac instalacji naglasniajacych na zewnatrz - chyba ze jest to miejsce kultu
    religijnego, ogloszenie itd. w miescie nie wolno nawet uzywac klaksonu z wyjatkiem zagrozenia zycia -
    za to mozna dostac mandat!
    Apeluje o skladanie wnoskow przez wspolnoty i inne organizacje do Burmistrza Dzielnicy Warszawa
    Ochota (pola mokotowskie to ich rewir) i do Rady Dzielnicy:

    Protestujemy przeciwko łamaniu przepisów i chcemy prawa mieszkańców do spokojnego snu we
    własnym domu. Dlatego uprzejmie prosimy Radę Gminy o doprowadzenie do podjęcia uchwały
    ograniczającej czas emisji hałasu z urządzeń nagłaśniających wystawianych na zewnątrz i w wiatach do
    godz. 22.00 w dni powszednie i do godziny 23.00 w piątki, soboty i niedziele, jak również nadanie
    specjalnych uprawnień Policji do jej egzekwowania.
  • Gość: bb IP: 217.153.29.* 16.07.05, 20:22
    rozbita fiolka kwasu maslowego w takim barze powinna zalatwic sprawe na pare
    godzin... :) to taka rada dla pokrzywdzonych mieszkancow - skoro wlasciciele
    sa zlosliwi dla was - wy badzcie zlosliwi dla nich... ;)
  • paul_78 16.07.05, 21:14
    Straszne. Wypiłem wczoraj nielegalne piwo!
    --
    Óglaigh na hÉireann
  • Gość: Horn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.05, 22:20
    Słyszałem że w Warszawie, przynajmniej na razie urzęduje szeryf - czy on nie może z tym nim zrobić?

    No chyba że ci szanowani obywatele naszego miasta prowadzący te przybytki łożą na zwiększenie jego szans na zostanie Naczelnym Szeryfem?
  • Gość: odo IP: *.chello.pl 16.07.05, 23:12
    propozycja dla mieszkancow okolicznych budynkow:
    proponuje aby wszyscy mieszkancy o okreslonych godzinach dzwonili pod dyzurny
    telefon SM lub Policji; jesli codziennie bedzie po 1000 takich telefonow to
    napewno ktos bedzie sie musial tym powaznie zajac!
    Telefony do SM i Policji sa bezplatne, a jak nie mozna zasnac to przynajmniej w
    ten sposob mozna sobie czas zajac:)
    pozdrawiam
  • Gość: Boguta (SLD) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 10:28
    Dziwnie nie rozumiem dlaczego w tekście nie napisano, że Andrzej Boguta jest
    radnym SLD. Czyżby to było aż takie jasne.
  • Gość: Pius_XII_Pacelli IP: *.cm.umk.pl 17.07.05, 12:53
    Wtedy sie uspokoją.
  • Gość: andy IP: *.hsd1.il.comcast.net 17.07.05, 16:25
    U nas w USA takie sytuacje nie maja miejsca ,ale w polandzie wszystko jest
    mozliwe , bo to kraj wielkich mozliwosci.
  • Gość: gość IP: 217.153.176.* 17.07.05, 19:09
    wcale nie jest na polach tak glosno jak wynika z tego stronniczego artykulu.
    pozatym to chyba dobrze ze sa takie miejsca w ktorych mozna sie kulturalnie
    pobawic . nie wszystkich stac zeby wyjechac z warszawy . tak samo halas moze
    przeszkadzac mieszkancom centrum .

    mam pomsl : moze na marszalkowskiej wprowadzic zakaz ruchu pojazdow
    zmechanizowanych od godziny 22 do 6 rano ?
  • Gość: igor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 23:45
    Owszem fajnie ze jest takie miejsce - takie miejsce bylo tez nad Wisla i zostalo zlikwidowane a teraz
    przenioslo sie tutaj - myslisz ze to takie fajne nie spac do 4.00 od czwartku do poniedzialku? I
    rozpaczliwie wydzwaniac na policje ktora ma Cie gdzies - gwarantuje ze po miesiacu ladowania basow
    do mozgu bedziesz mial serdecznie dosc - puby angielskie zamykaja sie o 23. Pomieszkaj w okolicy i
    zobaczysz czy to takie super! z tego powodu chce szprzedac mieszkanie
  • Gość: igor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 23:46
    jest po za tym roznica w odglosach miasta - wiadomo wszechobecny a lupaniem basow - one sa
    najgorsze - to dzwiek obcy
  • Gość: igor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 23:40
    Do wszystkich ktorzy chca spac w nocy i ktorym wydaje sie ze nie mozna nic zrobic apeluje - jest
    paragraf - prawo o ochronie srodowiska, ktory mowi ze - Wedle Ustawy z dn. 27 kwietnia 2001 r.
    Prawa o Ochronie Środowiska art. 157.1 który brzmi: ?Rada gminy może w drodze uchwały, ustanawiać
    ograniczenia co do czasu funkcjonowania instalacji lub korzystania z urządzeń, z których emitowany
    hałas może negatywnie oddziaływać na środowisko.? Jest to punkt nastepny po paragrafie mowiacym
    ze w miescie nie wolno uzywac instalacji naglasniajacych na zewnatrz - chyba ze jest to miejsce kultu
    religijnego, ogloszenie itd. w miescie nie wolno nawet uzywac klaksonu z wyjatkiem zagrozenia zycia -
    za to mozna dostac mandat!
    Apeluje o skladanie wnoskow przez wspolnoty i inne organizacje do Burmistrza Dzielnicy Warszawa
    Ochota (pola mokotowskie to ich rewir) i do Rady Dzielnicy:

    Protestujemy przeciwko łamaniu przepisów i chcemy prawa mieszkańców do spokojnego snu we
    własnym domu. Dlatego uprzejmie prosimy Radę Gminy o doprowadzenie do podjęcia uchwały
    ograniczającej czas emisji hałasu z urządzeń nagłaśniających wystawianych na zewnątrz i w wiatach do
    godz. 22.00 w dni powszednie i do godziny 23.00 w piątki, soboty i niedziele, jak również nadanie
    specjalnych uprawnień Policji do jej egzekwowania.
  • Gość: iga IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.05, 00:11
    Pub Merlin jest niewiele lepszy! Działa podobno legalnie, ale urządza co noc
    dyskoteki i karaoke pod gołym niebem. Ostatnio we czwartek o godz. 1.30 w nocy
    impreza z wodzirejką nawołującą do radosnej zabawy trwała w najlepsze. Na
    prośby okolicznych mieszkańców, żeby nie hałasowali i dali nam spać pub Merlin
    odpowiada: na Rokitnickiej mogą grać, to i my możemy. A Straż Miejska wołana na
    pomoc oświadczyła, że takie są uroki życia w mieście!!!! Ręce opadają!!! Nawet
    boją się wlepiać mandaty za parkowanie na ul. Rokitnickiej, gdzie jest zakaz
    parkowania. Boją się, a może jest inna przyczyna tej powszechnej niemożności?
    A dziś na Polach Mokotowskich noc jak codzień: Rokitnicka na pełen regulator, w
    Merlinie (oczywiście pod gołym niebem) dyskoteka i karaoke, zemsta za ten
    artykuł w Stołecznej? A jutro trzeba wstać do roboty. Pub Merlin jest akurat
    najbardziej uciążliwy dla osiedli na Bruna i Rostafińskich, ponieważ jest
    najbliżej, a głośne śpiewy naprawdę nie dają spać. Merlin jest zlokalizowany na
    terenie należącym do gminy Ochota i ma podobno wszelkie zezwolenia (na
    hałasowanie w nocy i zatruwawnie życia sąsiadom???!!!): i to jest argument,
    jaki podaje Straż Miejska, że nie da się ich uciszyć: oni mają zezwolenia, więc
    nie ma podstaw, żeby ich uciszyć. Z kolei Rokitnickiej nie da się uciszyć,
    ponieważ - jak powiedziała rzeczniczka gminy - jest nielegalna. O co tutaj
    chodzi?????!!!!
  • Gość: marchewka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 01:05
    Dziekuje ze o tym wreszcie napisaliscie!!!!!!!!!!!!! Chociaz dzis jest dzien zemsty - jest 0.48 w pubie
    Merlin basowe walenie wdziera sie przez okna (tak samo bylo w sobote) niedawno bylo karaoke a teraz
    przez mikrofon pan obiecuje gorace rytmy i zaprasza do wspolnej zabawy - jak zwykle ta potworna
    lupanina skonczy sie (oby) o 3.00 - zadzwonie pare razy na policje i do strazy miejskiej chociaz wiem
    ze przyjada i nie stwierdza zadnego halasu. Dzwonila znajoma ze szpitala na Banacha tam rowniez dzis
    jak i wczoraj cala sala nie spi (ale nie spiewa). RATUNKUUUUUUUUUUUUUU!!!!!!
  • Gość: mafiJA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 08:23
    My rządzimy tym całym zadupiem zwanym polską . Kiedy to zrozumiecie ? Jacy
    wyborcy tacy politycy ,a jacy politycy tacy przestępcy . Kto chce pić to piwo ,
    kto chce dziewczynki ,kto chce tanie części do samochodów ,kto chce tanią
    muzykę piracką ,kto chce narkotyki ? No kto ? Ja ? Jak jest rynek to trzeba
    zapełnić lukę . Spójrzcie najpierw na siebie i swoich znajomych . Wy nam
    napędzacie obroty . Jesteście żałośni .
  • Gość: finka IP: *.3.pl 18.07.05, 11:01
    Czy Autor artykułu mógłby przekazac te głosy z forum Prezydentowi Warszawy,
    który zamierza byc zaraz prezydentem nas wszystkich? Moze by pomogło. Nie tylko
    w sprawie pola Mokotowskiego ale w ogóle w sprawie chamskich basów, które
    potrafia zamęczyc nawet jak paru łebków stanie pod domem w samochodzie z taka
    muzyka i otworzy okna.
    Dziennikarz może jednak więcej niz zwykli ludzie szaukajacy nerwowo jakiegos
    przepisu i dopraszajacy sie łaski urzędasów, żeby ten przepis wziąc pod uwage.
    Jakby sie Autorowi udało przekonac Prezydenta do zrobienia czegos, to by było
    super - Autorowi chyba i mieszkańcom.
    Pozdrawiam
  • Gość: Bartek IP: *.stacje.agora.pl 18.07.05, 17:09
    Prezydent ma u siebie pismo w tej sprawie od kilku miesiecy - pismo zlozone na
    tzw dziennik - nic z tego

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka