Dodaj do ulubionych

Szczury lgną do luksusowego osiedla Eko Park

IP: *.chello.pl 12.12.06, 01:22
Kiedyś panicznie bałem się szczurów, ale przeczytałem książkę "Szczur" i boję
się ich trochę mniej
Edytor zaawansowany
  • Gość: gosc IP: *.bumc.bu.edu 12.12.06, 02:06
    moze trzeba je polubic. To w koncu bardzo inteligentne zwierzaki. Zawsze mozna z
    nim pogadac w toalecie:)
  • Gość: kot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 02:30
    zabawny tekst, prawdziwy wyścig szczurów w tym ekoparku.
  • irena.earl 12.12.06, 08:29
    Przypuszczam, że na nowych luksusowych osiedlach w nowych czystych piwnicach nie
    przewidziano miejsca dla kotów. Przez 19 lat mieszkałam w bloku położonym nad
    łąkami, przez które w dodatku płynęła rzeka. Nie było w tym bloku szczurów,
    nigdy nie zauważyliśmy myszy - po prostu sąsiadka z parteru udzielała kotom
    schronienia pod swoim balkonem. Inne bloki w okolicy, gdzie kotów nie traktowano
    dobrze, miały problem ze szczurami spacerującymi po klatkach schodowych i
    wyłażącymi z kanalizacji.

    Myślę, że koty byłyby rozwiązaniem, które przynajmniej zmniejszyłoby problem, i
    to w sposób bardziej przyjazny środowisku niż trutki - w końcu to osiedla EKOpark
  • joolanta 12.12.06, 08:59
    no i pewnie nikt tych kotów nie dokarmiał, bo miały ochotę polować
    w moim bloku koty są tak spasione przez kotomanki, ze nie mają siły sie ruszać,
    a co dopiero polowac!
    --
    forum - grafika komp.
  • seroo1 12.12.06, 09:47
    Spasiony jak świnia, ale zapoluje !!! Ma to we krwi !!! Najwyżej przyniesie do
    domu, żeby wymienić na coś lepszego - autentiko, jak zabrakło w okolicy domu to
    przynosi z sąsiednich posesji !!! A i szczur nie jest głupi i nie wejdzie tam,
    gdzie poczuje zapach (skąd inąd przykry) kota. Ale i temu można zaradzić
    odpowiednio przewidując miejsca dla kotów i umożliwiając im wyjście na dwór -
    koty to czyste stworzenia.
  • ellw41 12.12.06, 10:31
    instyk polowania jest taki sam.KOTY SĄ POTRZEBNE ,
  • krasnov 12.12.06, 11:45
    Współczucie, swoją drogą.
    __________
    Ogród Jane Austen - nieco łagodniejszy świat, dla kobiet.
    Atari XL/XE news - świat nostalgicznych hobbystów.
  • zupa_wolowa 12.12.06, 17:03
    To jakiś tekst pi-arowski :)
    --
    Hardcore dla myślących
  • Gość: smacznego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 17:41
    ...bo sie surowiec nie ma gdzie podziać, po osiedlach sie pałęta....
  • znajomy_jennifer_lopez 12.12.06, 10:55
    A powaznie: chyba ta pani nie ma pojęcia ile jest szczurów w KAZDYM mieście, wszedzie gdzie jest wieksze skupisko ludzi lub świń (bez skojarzeń - chodzi o trzodę chlewną). Albo jakieś Zakłady Mięsne - ostatnio likwidowano takie w centrum Bydgoszczy, sie działo...
    Logiczne tez jest że jak gośc w nocy zaspany wchodzi do kibla gdzie buszuje szczur i siada mu na ogonie to może go zwierzak ugryżć ze strachu, normalnie szczury ludzi nie atakują (póki co, przed erą modyf. genetycznych) - nawet te cmentarne, wielkie jak koty.
    Autor jak zwykle dla uciechy gawiedzi opisał jakąs tam Dorotę jako kretynkę pierwszej jakości (kupiła nawet burzochron, a i pewnie sikać jedzie do znajomych na Ochotę), z drugiej strony nie ma sie czemu dziwić - głupich nie sieją, a nawet są potrzebni gospodarce - co bez nich zrobiłyby telezakupy Mango?
    No a KOTY są tu NIEZBĘDNE - nie ma takiej ilości trutki ktora wytruje wszystkie szczury.
  • Gość: Ekomaniak IP: *.chello.pl 12.12.06, 13:12
    W naszym domu w PIG przy ul. Rakowieckiej, sąsiadującym bezpośrednio z Polem
    Mokotowskim, nie było szczurów - bo w piwnicach mieszkały koty! A przecież pod
    naszym mieszkaniem była także stołówka. A durnota tego wymienionego babska
    chyba przysłowiowa - jak i całego Eko Parku dla snobów.
  • Gość: adam m z GW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 13:29
    mieszkacie w apartamentach za furę kasy a więc skąd ta kasa czy aby uczciwa
  • Gość: hodowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 14:38
    > Spasiony jak świnia, ale zapoluje !!!***

    A potem zeszczy się na klatce schodowej.
  • Gość: zgrzyt IP: *.acn.waw.pl 12.12.06, 17:23
    szczysz lub szczałeś, to nie szczyj
  • Gość: toksol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 10:30
    Śmieszne! Facet kupił trutki za 2 tys zł. aby nie musiał wydać na naprawę rury
    1 tys zł.
  • Gość: Zed IP: 217.116.98.* 13.12.06, 10:45
    Gdybys wiedziala conieco o kotach to nie pisałabys takich glupot. Niedozywione
    koty nie poluja! Kot do polowania musi byc w doskonalej formie i nie poluje z
    głodu!
  • trzeciawiedzma 16.12.06, 11:56
    co to za ksiazka "Szczur"?
  • Gość: kot_behemot IP: *.nask.waw.pl 12.12.06, 09:04
    Mądre koty nie jadają szczurów. Głupie koty jadają szury i owszem... Ale tylko
    jeden raz!

    Mądry wie co mówi, głupi mówi co wie...
  • seroo1 12.12.06, 09:48
    Gdybyś widział walkę kota ze szczurem nabrałbyś szacunku dla tych mruczaków :)
  • Gość: arw IP: *.devs.futuro.pl 12.12.06, 10:34
    owszem nie jadają...ale zagryzają...sam widziałem jak olbrzymie rude kocisko
    przetrąciło kark także bardzo dużemu szczurowi..(do takiego szczura swoją drogą
    bym nie podszedł...z 20 cm bez ogona miał napewno)...najciekawsze że potem
    kocurki przynoszą te truchła pod drzwi, ogon do góry, miauk, no i trzeba kotkowi
    podziękować:)uwielbiam koty:)
  • Gość: Zed IP: 217.116.98.* 13.12.06, 10:50
    "Mądre koty nie jadają szczurów... "
    Nie jadają, ale zabijają dla sportu...
  • olias 12.12.06, 09:29
    kot w Eko Parku?! ależ to okhopne!!! kot to zwierze. dzikie zwierze!!!
  • seroo1 12.12.06, 09:42
    A koty to przemiłe stworzenia, trochę tajemnicze i chodzące swoimi ścieżkami
    budzące często nieuzasadniony lęk. Sam byłem ich cichym niesprzymierzencem,
    dopóki się nie przybłąkał pierwszy... :)
  • znajomy_jennifer_lopez 12.12.06, 11:02
    Własnie patrzy dwóch co pisze na necie, wiec niechbym spróbował coś przeciwko władzy, wiec wiecie rozumiecie "Koty są wspaniałe, cats is cool, Hip hip hurra, hip hip hurra, hurra hurra hura". Miau

    seroo1 napisał:

    > A koty to przemiłe stworzenia, trochę tajemnicze i chodzące swoimi ścieżkami
    > budzące często nieuzasadniony lęk. Sam byłem ich cichym niesprzymierzencem,
    > dopóki się nie przybłąkał pierwszy... :)
  • Gość: tomi_78 IP: 62.29.140.* 12.12.06, 12:31
    albo cat is cool albo cats are cool.
  • Gość: zwr IP: *.acn.waw.pl 12.12.06, 12:37
    Tak, to prawda, że gdzie są koty to szczury nie pojawiają się, nie mnożą, ale
    ilu nowobogackich z takich osiedli jak EkoPark to rozumie??? Dla nich kot to
    często stworzenie, na widok którego "stresuje się pies" (wypowiedź
    autentyczna!) a więc najplepiej koty wytrzebić. A szczury tylko na to czekają.
  • Gość: ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 13:17
    trzeba bylo się do parku nie pchać i ludziom i zwierzętom nie zabierać
    tlenu,przestrzeni ,zieleni.
  • Gość: ahoo IP: *.sds.uw.edu.pl 12.12.06, 20:00
    Koty wcale nie są takim dobrym rozwiązaniem w walce ze szczurami. Tylko duże i silne koty potrafią złapać i przede wszystkim zabić szczura. Szczur mimo że jest dużo mniejszy potrafi poważnie zranić walczącego z nim kota.
    Czytałem kiedyś artykuł o gospodarstwie położonym bardzo blisko wysypiska śmieci. Właściciele nie potrafili radzić sobie z atakującymi ich szczurami, mieli pełno kotów, ale tylko część z nich polowała na szczury, reszta wolała unikać z nimi spotkania.
  • Gość: Kre__ IP: 213.155.165.* 16.12.06, 10:44
    Faktycznie tylko odwazne koty zatakuja szczury, i to bardzo ciezki boj dla obydwu stworzen. Tym niemniej szczury unikaja miejsc w ktorych bywaja koty, po prostu przenosza sie w okolice w ktorych jest dla nich bezpieczniej. Na Mokotow np. ;).
  • Gość: michnikopress IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 13:27
    i ugryzł go w d... jak siedział i czytał Trybunę Ludu
  • Gość: zgrzyt IP: *.acn.waw.pl 12.12.06, 17:26
    czyżby wyborcza twiedziła, że Kwasniewskiego ugryzł szczur w dupę ???

    a powiem, że może to i dobrze
  • Gość: mario IP: 194.183.57.* 12.12.06, 08:38
    życie ze szczurami w mieszkaniu za 11tysi za metr.ironia losu..allegetto...
  • Gość: welenta IP: *.whatsup.pl 12.12.06, 10:13
    Moja babcia mieszkała kiedyś na wsi w domku krytym strzechą. Szczury były tam
    na porządku dziennym. Jeden odgryzł mojej ciotce kawałek ucha.Wchodziły do
    łóżka gdy ludzie spali.
  • znajomy_jennifer_lopez 12.12.06, 11:07
    Dziewczyno, ty ciesz sie że żyjesz, dobrze że ciotce ucho a nie Twojemu dziadkowi "coś" innego.
    A poważnie: bywa i tak choc muszą zajśc ku temu pwene okoliczności - sam np widziałem szczura gryzącego... dużą świnie -siedział jej na grzbiecie więc zdarza sie i tak że odgryzają coś wiekszemu od siebie.

    Gość portalu: welenta napisał(a):

    > Moja babcia mieszkała kiedyś na wsi w domku krytym strzechą. Szczury były tam
    > na porządku dziennym. Jeden odgryzł mojej ciotce kawałek ucha.Wchodziły do
    > łóżka gdy ludzie spali.
  • Gość: Roy IP: *.tpnet.pl 12.12.06, 14:13
    O kurczę, w takim razie kupuję kota, albo wezmę od razu cały tuzin ;)

    Koty to chyba najlepsze lekarstwo na tego typu plagi. Pracuję w elektrociepłowni
    - duży obszar, kanały, podziemne zakamarki, nie daleko jest rzeka, las i w ogóle
    zakład znajduje się na skraju miasta. Ani razu nie widziałem szczura, a
    słyszałem dosłownie tylko raz o takim przypadku. Nie ma szczurów, bo wszędzie
    jest pełno kotów.

    P.S. Zdarza mi się natomiast widywać zające, a raz nawet widziałem lisa.
  • saikokila 12.12.06, 14:58
    Gość portalu: Roy napisał(a):

    > O kurczę, w takim razie kupuję kota, albo wezmę od razu cały tuzin ;)
    >
    > Koty to chyba najlepsze lekarstwo na tego typu plagi. Pracuję w elektrociepłown
    > i
    > - duży obszar, kanały, podziemne zakamarki, nie daleko jest rzeka, las i w ogól
    > e
    > zakład znajduje się na skraju miasta. Ani razu nie widziałem szczura, a
    > słyszałem dosłownie tylko raz o takim przypadku. Nie ma szczurów, bo wszędzie
    > jest pełno kotów.
    >
    > P.S. Zdarza mi się natomiast widywać zające, a raz nawet widziałem lisa.

    Lisy też polują na szczury, więc może też mają swój udział w ich nieobecności w
    elektrociepłowni. Lisy są bardziej płochliwe od kotów, może jest ich więcej. No
    ale lisa to jednak do domu nie polecam.

    --
    Saiko Kila

    "Had Murnau not conceived the idea to tie Max [Schreck] up to a board and hoist
    him up, today's vampires would probably climb out of their coffins just like
    everyone else." [www.encyclopedia-obscura.com]
  • Gość: tomek IP: *.mimuw.edu.pl 12.12.06, 12:29
    siedzi sobie agent na sraczu a tu szczur chaps bo w jaja i nura w odpływ ;D
  • Gość: Artur IP: *.icpnet.pl 12.12.06, 17:09
    no nie wiem czy to takie fajnie, mieszkam w Poznaniu, a boje sie isc na kibel -
    a bardzo mi sie chce :(
  • mike-great 12.12.06, 12:44
    Każdy ciągnie do swoich. Tu ciągną szczury...
  • Gość: mari IP: *.dclient.hispeed.ch 12.12.06, 12:51
    zazdrośnik :))
  • waldek.usa 12.12.06, 21:13
    Gość portalu: gosc napisał(a):

    > moze trzeba je polubic. To w koncu bardzo inteligentne zwierzaki. Zawsze
    mozna
    > z
    > nim pogadac w toalecie:)

    ► jedno z najlepszych w okolicy, hehehe.
    Jescze moment i zaczna przywozic pogryzione tylki Warszawiakow...
    --
    Panowie wybieraja Panie, Panow wybiera policja...Z szaconkiem, bo sie skonczy zle!
  • fagay 12.12.06, 05:22
    W koncu szczury to czesc ekosystemu. O co wiec chodzi mieszkancom osiedla Eko
    Park ?
  • olias 12.12.06, 09:34
    szczur to pikuś. Ale mrówki faraona to dopiero ubaw na całego. czas potrzebny
    mrówkom do pełnego zasiedlenia świeżo upieczonego ciasta - 3 min. Chleb - 10
    min, cukier - też ok. 10 min.
    Ciasta to tak uwielbiają że nawet nie ma sensu ścigać się z nimi; chyba ze ktos
    zje jeszcze gorące.
    p.s. na szczęscie sa teraz rewelacyjnie skuteczne metody do pozbycia się
    faraonkek, ale co przeżyłem to moje; właściwie już mi przestały przeszkadzać w
    ciastkach.
    szczur to już gorzej. Sssak. Cholernie inteligentny. No i fragment tego
    ekosystemu. A co na to ekolodzy warszawscy? pozwolą wykładać trutki?
  • Gość: x IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 12:29
    na mrówki jest tylko jeden sposób - porządek
    wynajmowałem kiedyś z kolegami mieszkanie w budynku w którym były mrówki
    2 miesiące dbania o czystość i znikneły
    trzeba po prostu każde jedzenie pakować do platikowych pojemnikow i zamykać je
    zmywać natychmiast po jedzeniu, sprzątać natychmiast po przygotowaniu
    smieci (jadalne) pakować na bieżąco do woreczków i wynosić 2-3x dziennie
    no i kuchnia musi być ciągle sterylna (żadnych okruszków na ziemni itp)
  • Gość: m IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.12.06, 02:34
    Nie do końca.Jak mają mrówki gniazdo gdzieś w wielopiętrowym bloku to sam we
    własnym mieszkaniu na x-piętrze ich nie zwalczysz. Ja próbuje od 3 lat i nic
  • Gość: Stefan IP: *.icm.edu.pl 12.12.06, 06:44
    Jak Eko, to Eko. Trzeba obcować z przyrodą nawet w toalecie. To jest przyjemność
    mieszkania blisko dużych parków. Tam zawsze są szczury.
  • yourij 12.12.06, 07:19
    no niestety... nie jesteśmy sami na tej planecie :) a tak na prawdę, to nikt
    nie dostarczył szczurom nakazu eksmisji więc czego się ludzie dziwią ?
    Zwierzęta też mieszkają na tej planecie i nie wiem, co byście robili, zawsze
    znajdą sposób by przeżyć jakoś w tej wielkomiejsciej dżungli... :)
    --
    Chcesz zmienić ten kraj ? Zacznij od siebie...
  • Gość: x IP: *.macrosoft.pl 12.12.06, 07:57
    I niech się cieszą, że to nie bobry... nie dość, że by przegryzły rurę, to
    jeszcze tamę by zbudowały. ;)
  • ankecenamon 12.12.06, 12:14
    Zyczę wam wszelkich plag panowie prawnicy bankierzy prezesi i inni wybitni
    ekonomisci.Za wyrwane z gardeł pieniadze ludzi których okradacie nie nalezy wam
    się nic innego a moze jeszcze coś gorszego wy PASOŻyty
  • Gość: mari IP: *.dclient.hispeed.ch 12.12.06, 12:53
    A czego życzysz tym, ktorzy zapracowali na swoje mieszkania nauką i ciezką pracą?
  • Gość: zgrzyt IP: *.acn.waw.pl 12.12.06, 17:30
    trzeba im życzyć kota
  • Gość: init.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 17:46
    tacy nie mieszkają na tego typu osiedlach. nie chcieliby przebywać w
    towarzystwie karków, bankierów, maklerów i dziwek - podstawowych beneficjentów
    obecnego reżimu.
  • Gość: x IP: 82.210.179.* 12.12.06, 07:30
    Ludzie roznoszą więcej chorób niż szczury. Brudzą, śmiecą i niszczą. Wykładajmy
    trutki!
  • olias 12.12.06, 09:36
    ... na ludzi?
  • ready4freddy 12.12.06, 10:26
    frytki wykladajmy. na dluzsza mete szkodza prawie jak trutki :)
    --
    hey, I just got a call from some crazy blankety-blank claiming he found a real
    live dead alien body.
  • Gość: z branzy IP: *.chello.pl 12.12.06, 07:32
    Po prostu takie osiedla zwykle tylko z nazwy są "luksusowe". Zbudowane sa
    generalnie ze słabych jakościowo materiałów budowlanych, zaprojektowane
    pospiesznie przez często znanych architektów ale tylko teoretycznie. Znane
    biura arch. ( architekci). Kreślą to przypadkowi studenci, architekt tylko
    przeleci wzrokiem, podbije i bierze dobra kasę.
    Dla szczura przegryść porotherm to jedna noc roboty ( ten materiał rozpada
    często się w rękach że trzeba wymieniać całe dostawy na budowie, co też ta frma
    wiedząc co produkuje robi bez problemów.
    Właściciele nowych mieszkań itp. większość waszych nieruchomości za 3o lat
    będzie wyglądała i funkcjonowała gorzej niż budownictwo z lat 70-tych.
  • znajomy_jennifer_lopez 12.12.06, 11:13
    Gość portalu: z branzy napisał(a):


    > Dla szczura przegryść porotherm to jedna noc roboty ( ten materiał rozpada
    > często się w rękach że trzeba wymieniać całe dostawy na budowie, co też ta frma
    >

    Jedna noc? Porotherm? W jedną noc to one wciągają grube stalowe drzwi - widziałęm kiedyś film dokumentalny. Porothermu to szczur nawet nie zauważy na swej drodze
  • januszz4 12.12.06, 12:38
    Gość portalu: z branzy napisał(a):

    > Po prostu takie osiedla zwykle tylko z nazwy są "luksusowe". Zbudowane sa
    > generalnie ze słabych jakościowo materiałów budowlanych, zaprojektowane
    > pospiesznie przez często znanych architektów ale tylko teoretycznie. Znane
    > biura arch. ( architekci). Kreślą to przypadkowi studenci, architekt tylko
    > przeleci wzrokiem, podbije i bierze dobra kasę.
    > Dla szczura przegryść porotherm to jedna noc roboty ( ten materiał rozpada
    > często się w rękach że trzeba wymieniać całe dostawy na budowie

    Świeta prawda, syn niedawno kupił mieszkanie, w którym jest filar konstrukcyjny
    z porothermu. Przenosi naprężenia i juz cały popękał. Myslę, że jest to sprawa
    dla prokuratora. Co to za projektant, który przewidział użycie porothermu do
    budowy takiego elementu konstukcyjnego, który cpowinien byc zrobiony ze
    zbrojonego betonu.
  • Gość: eMTe IP: *.chomiczowka.waw.pl 12.12.06, 07:34
    Przechlapane... nawet nie można sprzedać takiego mieszkania! Kto kupi mieszkanie ze szczurami. Nawet jak wyplenią raz te szczury, to napewno wrócą. Ja bym się domagał zwrotu kosztów inwestycji i wyprowadziłbym się stamtąd jak najprędzej oszczędzając psychikę.
  • Gość: zgrzyt IP: *.acn.waw.pl 12.12.06, 17:31
    nikt normalny już nie kupi nic w EkoParku
  • bolekilolek6 12.12.06, 07:40
    Po prostu takie osiedla zwykle tylko z nazwy są "luksusowe". Zbudowane sa
    generalnie ze słabych jakościowo materiałów budowlanych, zaprojektowane
    pospiesznie przez "znanych" architektów ale tylko teoretycznie. Znane biura
    arch. ( architekci). Kreślą to przypadkowi studenci, architekt tylko przeleci
    wzrokiem, podbije i bierze extra kasę za swoje znajomości z developerami i
    urzędnikami a nie za dobra pracę.
    Dla szczura przegryść porotherm to jedna noc roboty ( ten materiał rozpada
    często się w rękach że trzeba wymieniać całe dostawy na budowie, co też ta frma
    wiedząc co produkuje robi bez problemów).
    Właściciele nowych mieszkań itp. większość waszych nieruchomości za 3o lat
    będzie wyglądała i funkcjonowała gorzej niż budownictwo z lat 70-tych.

    Winnym problemów tego osiedla w kolejności jest: architekt, developer,
    administrator i wykonawca ale napewno nie wodociągi.
  • olias 12.12.06, 09:39
    ręce przecz od wodociągów!
    damy odpór wrogim siłom oskarżającym wodociągi!
    niech żyją wodociągi!
  • Gość: xxx IP: 81.210.102.* 12.12.06, 07:47
    Szczury, myszy, ptaki wszystko to żywi się odpakami żywnościowymi w mieście.
    Mnożą się na potęgę, bo mają co jeść. Szczury wychodzą na żer nocą. Gdyby nie
    wytępiono ptaków, które żerują w dzień, nie byłoby tyle szczurów. Niestety
    gołębie, wróble i inne ptaki są be, bo brudzą, a ponadto ptasia grypa
    zaatakowała świat trzeba się ich pozbyć z miast, to mamy szczury....
  • Gość: Kopytko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 08:04
    Pani myślała, że na "luksusowe" osiedle szczury nie przyjdą. Pewnie myślała, że
    szczury to sobie kombinują tak - na tym osiedlu mieszkają bogaci, co płcili 10
    tys. za metr to tutaj szacunek i nie wchodzimy, popatrzymy sobie tylko przez
    płot i idziemy do tych blokowisk po drugiej stronie ulicy.
  • znajomy_jennifer_lopez 12.12.06, 11:18
    Gość portalu: Kopytko napisał(a):

    > Pani myślała, że na "luksusowe" osiedle szczury nie przyjdą. Pewnie myślała, że
    > szczury to sobie kombinują tak - na tym osiedlu mieszkają bogaci, co płcili 10
    > tys. za metr to tutaj szacunek i nie wchodzimy, popatrzymy sobie tylko przez
    > płot i idziemy do tych blokowisk po drugiej stronie ulicy.

    Może i tak było, niektórym to sie popier.... od nadmiaru kasy.
    A trzeba po prostu wiedzieć ze nie wszystko da sie kupic. No i raz jeszcze - kot wystarczy - lepszy niż burzochron (co to w ogole jest? Dvpochron tez w kiblu zamontowała?)
  • Gość: takmysle IP: *.aster.pl 12.12.06, 07:55
    A może to nie szczury są winne zawilgoceniu mieszkania, tylko jakość robót i
    użytych materiałów.
    Deweloper też musi z czegoś żyć.
  • Gość: Piotr IP: *.lot.pl 12.12.06, 08:00
    To są typowo nowobogackie szczury.
  • Gość: Ratenberg IP: 217.149.242.* 12.12.06, 08:00
    Szczury na luksusowym osiedlu? Swój do swego po swoje :) Dobrze tak burżujom!
  • Gość: jagna IP: *.mofnet.gov.pl 12.12.06, 08:03
    No to dalej wyrzucajcie, kochani ludzie, piwniczne koty na bruczek.
  • maruda.r 12.12.06, 08:39
    Gość portalu: jagna napisał(a):

    > No to dalej wyrzucajcie, kochani ludzie, piwniczne koty na bruczek.

    ****************************************

    Bingo!

    Mieszkam w centrum Gdyni. Efekt pozbycia się kotów był porażający. Szczury
    zaczęły biegać po podwórku w biały dzień, a ich ulubioną rozrywką było
    przegryzanie instalacji samochodowych. Trutki nie jadły, bo i po co, skoro w
    spokojnym żerowaniu w śmietnikach nikt im nie przeszkadzał. Miejsce kota, jako
    drapieżnika, zajęły lisy z pobliskich lasów, które nie rywalizują ze szczurami,
    a bywają roznosicielami wścieklizny.

    Koty przeproszono bardzo szybko. I jest spokój.

    Fauna miejska istnieje, i to nie tylko w programach Discovery. Nie trzeba jej
    tylko zbyt mocno przeszkadzać, bo więcej zepsujemy, niż naprawimy.

  • renifer_lopez 12.12.06, 09:37
    Zgadzam się, ale niestety wykształciuchy zamykaja piwnice w których przechowuja
    na ogól śmieci i koty nie mają gdzie się podziać. Jak tez widać plastikowe rury
    to nie sa dobre na wszystko.
  • ferrment 12.12.06, 10:11
    To nie wykształciuchy, tylko nowobogackie buraki.

    enifer_lopez napisała:

    > Zgadzam się, ale niestety wykształciuchy zamykaja piwnice w których przechowuja
    > na ogól śmieci i koty nie mają gdzie się podziać. Jak tez widać plastikowe rur
    > y
    > to nie sa dobre na wszystko.
  • kodem_pl 12.12.06, 14:30
    U mojej babci w bloku duzo moherow to i kotow duzo. Efekt? Wchodzac do klatki
    schodowej smrod trudno zniesc... Straszny.
  • Gość: architekt IP: *.radom.pl 12.12.06, 08:05
    Osiedle zaprojektowane jest w miare poprawnie, a szczury to po prostu efekt
    parku w pobliżu. Swoją drogą nazwa "EKO" do czegoś zobowiązuje. Warszawka to
    takie śmieszne miasto z gettami dla bogatych-poziom cywilizacyjno-społeczny
    rodem z RPA albo Brazyli, no ale jak ktoś lubi żyć w klatkach to trudno.
    Mentalność niewolnicza podobno trwa pokolenia. :) PZDR wszystkich zamkniętych w
    EKO szczurzym parku!
  • Gość: kocio_egon IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.06, 08:06
    Dobrze wam tak na biednych nie trafiło bravo szczurki
  • Gość: expies IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 08:12
    To jest kara!Za kradzione i kombinowane pieniądze,tzw."Bozia"was ukarała
  • Gość: mari IP: *.dclient.hispeed.ch 12.12.06, 12:50
    zazdrosnik :)))
  • Gość: rt IP: *.aster.pl 12.12.06, 08:15
    do boju Pani Prezydent Miasta!
  • epicki 12.12.06, 08:21
    nie moge uwierzyc. zwykly szczur na luksusowym osiedlu. plotek, ktorym
    odgrodzilisicie sie od swiata nie pomogl? ochrona nie upilnowala?
  • Gość: Lemur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 08:22
    Czy administrator osiedla nie może "zatrudnić" kilku kotów, do rozwiązania tej
    sprawy?
  • Gość: ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 19:37
    Chętnie wynajmę swojego za jakąś rozsądną stawkę ;-)
  • roman_j 12.12.06, 08:20
    Koty. Trzeba zainwestować w koty. :-))

    --
    Płocki Bat'ka
  • mat25 12.12.06, 08:41
    Koty okażą się be, bo jednej czy drugiej paniusi będą śmierdziały. Ale jest
    rada. Jak się właścicielka mieszkania boi, że jej szczur gdzieś wejdzie podczas
    siedzenia na klozecie to niech sobie burzochron zamontuje wiecie, gdzie...
  • maruda.r 12.12.06, 08:45
    mat25 napisał:

    > Koty okażą się be, bo jednej czy drugiej paniusi będą śmierdziały.

    **************************************

    Koty śmierdzą, jak się trzyma non stop w mieszkaniu. Dachowce nie śmierdzą, bo
    chadzają własnymi drogami. Bardziej śmierdzą pozostałości po psach, których
    właścicielom nie chce się wyprowadzać. I to często ludziom się myli. Koty swoje
    odchody zakopują. Czasami w piaskownicach, ale jest to pewna cena za ochronę
    przed gryzoniami.

  • Gość: Arw IP: *.devs.futuro.pl 12.12.06, 09:13
    Też jestem za kocurami...no ale niestety...bogacze z ekskluzywnych blokowisk
    najczęściej hodują psy - amstaffy i inne paskudztwa (skoro się dorobili kasy to
    wszędzie węszą zagrożenie...pies ma ich bronić)..niestety kocurki niezbyt
    chętnie będą przebywały w miejscu, gdzie pan wypuści pieska, aby pobiegał za
    kotkiem...a i czasem zagryzł:(
    Macie ludzie co chcieliście...zresztą..kto przy zdrowych zmysłach ładuje kupę
    kasy w mieszkania w mieście?
  • kapitan_stopczyk 12.12.06, 10:28
    "Kot śmierdzi".
    Najbardziej wiesniakom, którzy od niedawna są w mieście i robią za "elity".
  • ready4freddy 12.12.06, 10:44
    > Koty śmierdzą, jak się trzyma non stop w mieszkaniu.

    e tam, wszsytkie znane mi koty zyja w mieszkaniach, i nie smierdza. kot jest
    czysta bestia, wystarczy mu utrzymywac porzadek w kuwecie. i w przeciwienstwei
    do psa nie wytarza sie w zadnych paskudztwach dla rozrywki.
    --
    it's only called paranoia if you can't prove it
  • Gość: matka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 22:30
    > Koty śmierdzą, jak się trzyma non stop w mieszkaniu. Dachowce nie śmierdzą, bo
    > chadzają własnymi drogami. Bardziej śmierdzą pozostałości po psach, których
    > właścicielom nie chce się wyprowadzać. I to często ludziom się myli. Koty swoje
    > odchody zakopują. Czasami w piaskownicach, ale jest to pewna cena za ochronę
    > przed gryzoniami.

    Ciekawa jestem czy napisałbyś ten tekst gdyby Twoje dziecko zachorowało na salmonellę odzwierzęcą??? Wątpliwa przyjemność dla dziecka, bardzo trudna do zdiagnozowania, i leczy się to bardzo długo. Do tego kilkakrotne kontrole w domu Pań z sanepidu i grzebanie oraz pobieranie próbek z rzeczy osobistych. Takie przepisy, mimo, że wiadomo było na 100% iż salmonella przyniesiona z piaskownicy i moje dziecko było jednym z wielu. Piasek był kilkakrotnie wymieniany, piaskownice przykrywane, ale ... niestety niektórym przeszkadzała zamykana piaskownica:(
  • Gość: clin IP: *.aster.pl 12.12.06, 08:23
    Szczurki są bardzo sympatyczne, zyskują przy bliższym poznaniu :).
    Niech właściciel osiedla zafunduje mieszkańcom kursy empatii ekologicznej i będzie problem z głowy.
  • Gość: Mała Mi IP: *.aster.pl 12.12.06, 08:26
    Nie wiem, o co ta pani ma pretensje - chciała mieszkać koło parku, to niech się
    nie dziwi, że zwierzątka przyszły. I pewnie też narzeka, bo sroki, wrony i
    kawki ją budzą! A może, o zgrozo, s..ją na parapet!
    Trutka na szczury nic nie pomoże - one nie są głupie. Trzeba sprowadzić koty i
    otworzyć im piwnice. Tylko, drodzy państwo, proszę nie narzekać, że śmierdzą:
    albo koty albo szczury - wybór należy do was.
  • Gość: ekolog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 08:27
    I właśnie tu widzę chobby dla myśliwych.Polowanie z wiatrówką lub z psami- a ile
    frajdy.Za każdego szczura powinno się płacić.
  • Gość: Wikcia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.06, 08:29
    Niech zgadnę: na tym osiedlu jest zakaz posiadania kotów i psów? :-> Przez ogrodzenie ze strażnikiem nawet toy-kot nie prześlizgnie się? No to teraz mają! Szczury hahaha... ;-)
  • Gość: arahat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 08:31
    zasuwy zwrotne z klapami z kwasowki...oszczednosc wykonawcy odbija sie pozniej
    na kupujacych mieszkania...
  • znajomy_jennifer_lopez 12.12.06, 11:24
    Gość portalu: arahat napisał(a):

    > zasuwy zwrotne z klapami z kwasowki...oszczednosc wykonawcy odbija sie pozniej
    > na kupujacych mieszkania...

    Może jeszcze żelbetonowe fundamenty o grubości 1200 mm?
  • pan_glosny 12.12.06, 08:35

    No cóż, wiedziały gdzie przyjść... ;-)
    Emeryci pewnie są szybsi przy śmietnikach to poszły do bogatych...

    --
    www.domwakacyjnymarysia.pl
    Dom Wakacyjny Marysia - Agroturystyka, kwatery nad jeziorem na Pojezierzu Drawskim.
  • kapitan_stopczyk 12.12.06, 08:35
    Bo miauczą, brudzą, rozmnażają sie - słowem burzą estetyczne uczucia
    mieszkajacej tam arystokracji.
    No to mają szczury.
    A te różnią się tym od kotów, że im nie przeszkadza to co PAŃSTWO sobie o nich
    mysli.
    Po prostu są.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka