Na artykuł trafiłam przypadkowo dopiero teraz (a przed paru laty bez skutku szukałam w internecie jakiejkolwiek informacji informacji na temat firmy Chowańczaka, bo tam pracował jako krawiec i kuśnierz mój ojciec przed wojną (i chyba trochę w czasie okupacji, ale niestety nie dopytywałam się)). Ojciec zawsze z największym szacunkiem mówił o firmie i jej właścicielu, który był bardzo szanowany przez pracowników firmy. W rodzinnym albumie na honorowym miejscu umieszczone było wspaniałe zdjęcie dostojnego pana Chowańczaka we wspaniałej pelisie i grupowe zdjęcie pracowników.
Mój ojciec bardzo był dumny z tego, że tam pracował i teraz rozumiem dlaczego.
Wspominał często swoich bardzo dobrych kolegów Żydów z firmy i do końca życia twierdził, że byli nawet lepsi od jego kolegów Polaków.
Trudno uwierzyć, że willa Chowańczaków była tak dewastowana w ostatnich latach, skoro w czasie okupacji rodzina tak bardzo udzielała sie w konspiracji. O tym nie wiedziałam i przypuszczam, że nie wiedział także mój ojciec (zmarł w 2004 roku), a szkoda.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.