Dodaj do ulubionych

Ogródki piwne kwitną nad Doliną Służewiecką

IP: server:* / 192.168.6.* 07.06.03, 14:59
Jesteśmy z kulturą i mentalnościa daleko za zachodem. Ba! Chyba
możemy być godnym konkurentem dla przysłowiowych murzynów. Każda
szanująca się europejska stolica ma pełne zaplecze turystyczno -
kulturalne. Np. Całe centrum Berlina wyłożone jest setkami
(tysiącami?) ogródków i miłych knajpek. Aż miło!

W Warszawie, poza kilkoma miejscami (jak Pole Mokotowskie) nie ma
gdzie się wieczorem podziać. I nikt nie robi nic aby to zmienić,
a jak robi, to spotyka się tylko z krytyką i problemami...

Ile jeszcze lat minie aż Warszawa dorówna Europie? Patrząc na
"zmiany" które tu zachodzą - pewnie z kilkudziesiąt :(
Edytor zaawansowany
  • Gość: J IP: *.acn.waw.pl 07.06.03, 20:16
    a Stare Miasto?? Foksal i okolica??? Pole Mokotowskie to nic w
    porownaniu z tamtymi miejscami, i jest coraz wiecej fajnych
    lokali.
    A ogrodki piwne takie jak przy wisle to stana sie wysypiskiem
    dresiarskim.
  • Gość: rower IP: *.chello.pl 07.06.03, 22:37
    Bzdura
    Te nasze nadwiślańskie albo służewieckie (od niedawna )nijak się mają do tych w
    berlinie czy Wiedniu. To są zbite z dech, proste w konstrukcji biedne imitacje
    prawdziwych ogródków piwnych. Nie ma tam bieżącej wody, więc na dobra sprawe
    wszystko jest maksymalnie niechigieniczne (żeby nie powiedzieć że po prostu
    brudne)- barman który leje ci piwo do szklanki czy plastikowego kubka ostatni
    raz mył rece gdzieś nad ranem, zanim wyszedł do pracy. Ogólnie to jest to taka
    nędzna prowizorka a nie jakieś kulturalne miejsce. Tragedia. Miejsce dobre dla
    prostych ludzi lub dresiarzy. zadna rozrywka, żadna elegancja, żaden poziom- a
    już na pewno nie europejski- co najwyzej azjatycki!!!!!!
  • Gość: mama IP: *.chello.pl 07.06.03, 22:47
    Ogrodek piwny, czy dyskoteka? Jest po godz.22 a z nad rzeczki
    dochodzą rytmiczne basy. Ciekawa jestem do której godziny
    mieszkancy okolicznych blokow beda zmuszeni sluchac tego halasu.
  • Gość: RobinHood IP: *.chello.pl 08.06.03, 21:08
    EJ to jest chyba park. Tak park. A w parkach chyba nie powinny powstawać takie
    obiekty, pozatym na pewno nie powinny jeździć samochody po parku - a tam jakoś
    wjeżdżają. Co jest???. Czyżby urzędnicy zapomnieli że parków nie można
    parcelować, rozjeżdżać samochodami itd. Jakim prawem wydano pozwolenie? Lapówka
    czy znajomości????
  • Gość: Peppers IP: *.acn.pl 08.06.03, 22:09
    1. Faktycznie w Warszawie jest duzo fajnych miejsc takich jak Pola Mokotowskie
    czy Mariensztat
    2. Faktycznie jest tez sporo miejsc beznadziejnych i niebezpiecznyc takich jak
    ogrodki nad Wisla
    3. Uwazam jednak, ze stawianie nowych nawet prowizorycznych ogrodkow to dobry
    pomysl. Byle z umiarem. Niech muzyka gra np. jedynie do 18-20tej. Potem
    calkowity zakaz
    4. Jesli zas chodzi i dresow i innego rodzaju menty to tej plagi chyba nigdy
    sie nie pozbedziemy. I tak naprawde gdy otwiera sie nowy lokal nigdy nie wiemy
    czy opanuja go dresy czy nie. To zalezy od wielu rzeczy i tak naprawde
    przekonac mozna sie o tum dopiero po jakims czasie. Przykald widac na Polach
    Mokotowskich- w Lolku dresa uswiadczysz z rzadka, w Toli czasem, w Bolku dres
    to juz regula, w Merylinie pol na pol. A przeciez to bardzo podobne kluby i w
    bardzo podobnej okolicy.
  • Gość: kumpel IP: *.acn.waw.pl 11.06.03, 10:06
    Gość portalu: RobinHood napisał(a):

    > EJ to jest chyba park. Tak park. A w parkach chyba nie
    powinny powstawać takie
    > obiekty, pozatym na pewno nie powinny jeździć
    samochody po parku - a tam jakoś
    > wjeżdżają. Co jest???. Czyżby urzędnicy zapomnieli że
    parków nie można
    > parcelować, rozjeżdżać samochodami itd. Jakim prawem
    wydano pozwolenie? Lapówka
    > czy znajomości????

    No i co z tego .Wilanow tez jest parkiem , a Powsin i nie
    brakuje tam knajpek.
  • spatologizowana_sempiterna 08.06.03, 22:33
    A jaka jest w Poslce kultura picia? Co się działo w zeszłym roku nad Wisłą?
    Jeśli kultura picia będzie się rozwijała, tzn. ogródki piwne bedą słuzyły do
    spotkania się ze znajomymi i miłego spędzania czasu - to bardzo proszę.
    Ale nie należy robić pożywki dla chamstwa, bo tego nie zniosą normalni ludzie,
    którzy w okolicach takich przybytków muszą mieszkać.
  • Gość: pogodny józef IP: *.chello.pl 10.06.03, 11:25
    Ogródki znad Wisły mają wystarczająco złą sławę!!!! Nie należy dopuścić, żeby
    pojawiały sie również w innych miejscach Warszawy!!!! Przecież jest prawie
    oczywiste, że jak przyciągnęły łobuzerstwo na nadwiślańskie bulwary to
    przyciągną i na Ursynów!!!!
  • Gość: Peppers IP: *.acn.pl 10.06.03, 12:14
    Nie koniecznie. Istneje taka mozliwosc ale ja dalby ogrodkowm szanse. Jak sie
    zacznie robic nieciekawie wtedy trzeba bedzie je natychmiast zaknac ale na
    razie niech beda. Zobaczymy co sie stanie. Tylko, zeby muza grala jedynie do 18-
    20. To czy cholota zdominuje jakis lokla zalezy od wielu nie do konca poznanych
    (przynajmniej dla mnie) czynnikow. Zreszta juz o tym pisalem. Przyklad: Pola
    Mokotowskie- 4 kluby, do jednego mozna chodzic spokojnie, do drugiego chodzic
    nie nalezy a w dwoch pozostalych zalezy to od dnia. Mysle, ze w mowym miejscu
    do ogrodkow moze schodzic sie mniej choloty. Dlaczego tak sadze: miejsce nie
    jest nad woda i odludziu tak jak to bylo nad Wisla (fajniej przeciez wypic
    piwko nad woda a potem oddalic sie na romantyczny spacer i nie tylko, zalatwic
    meskie porachunki w krzakach, czy zrealizowac transakcje narkotykowa), w mowym
    miejscu nie ma gdzie parkowac nawet na dziko (prawdzaiwy dres nie przyjdzie do
    ogrodka piechota, musi podjechac swoja nowa fura), w nowym miejscu staja
    nieopodal bloki a ich mieszkancy nie zycza sobie choloty (byc moze na poczatku
    beda burdy ale potem to ucichnei, w koncu kazdy lubi wypic piwko w spokoju, nad
    Wisla prezeciez nikt sie bezposrednio nie buntowa na zachowanie
    biesiadujacych), nowe miejsce jest daleko od Centrum, nie wszystkim tu blisko
    (a wracac potem na rowerze czy bryak pod wplywaem napojow wyskokowych przez
    cale miasto nie kazdemu sie usmiecha). Takie jest moje zdanie, Mysle, ze
    ogrodki w tym miejscu maja szanse przetrwac bez choloty. Ale pozyjemy zobaczymy.
  • znachor44 10.06.03, 12:37
    > w mowym
    > miejscu nie ma gdzie parkowac nawet na dziko
    >(prawdzaiwy dres nie przyjdzie do
    > ogrodka piechota, musi podjechac swoja nowa fura),

    A jednak już przyjeżdża, można zobaczyć typowe,
    dresiarskie ryje, chociaż "ogródek" jeszcze się
    nie rozkręcił. Na razie ryje robią umizgi do
    "barmanek". "Fury" z ciemnymi szybkami też już są,
    dojeżdżają chodnikiem i po trawie. Można obejrzeć
    wyjeżdżone na trawie ślady.

    To miał być PARK, a nie punkt zbiórek okolicznego
    menelstwa. Niedawno cały ten teren został ładnie
    uporządkowany, posprzątany, a teraz ktoś wydał
    zgodę (znaczy się "wziął"), żeby to zniszczyć
    i postawić wylęgarnię dresów. I te obskurne,
    plastikowe kible przy chodniku. Do tego obok
    ciemne przejście podziemne, które aż się prosi,
    żeby je wykorzystać do zbierania funduszy na
    kolejny kufel piwa.
  • znachor44 10.06.03, 12:46
    Gość portalu: pogodny józef napisał(a):

    > Ogródki znad Wisły mają wystarczająco złą
    > sławę!!!! Nie należy dopuścić, żeby
    > pojawiały sie również w innych miejscach
    > Warszawy!!!!

    Na miejscu okolicznych mieszkańców już próbowałbym się zebrać i wspólnie coś zrobić, bo jak ten syf zalęgnie się na stałe, to nikt go nie ruszy przez kolejnych 10 lat.

    To jest ewidentny przekręt, dresiarska buda piwna w parku. Jak w ogóle zbudowali tę budę, skoro nie ma tam żadnego wjazdu dla samochodów, przynieśli wszystko na plecach? Czy może jakiś "pan urzędnik" wydał ustną zgodę na jeżdżenie po parku i chodnikach samochodami, także ciężarowymi?

    W pale mi się nie mieści, jak można dopuścić do takiego rozboju. Ten park to jedno z niewielu miejsc w okolicy, gdzie można pójść na spacer i jest całkiem ładnie. A piwopojów to chyba nie brakuje, choćby 200 metrów dalej, przy Landzie.Ale co poradzić, skoro ktoś "wziął", to prawdopodobnie sprawa jest przyklepana.
  • Gość: fajna Kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.03, 13:20
    A ja jestem za!!!
    Nie ma w ogóle takich miejsc na Ursynowie i wiem z
    doświadczenia,że jeśli się chce spotkać się na przysłowiowe piwko z
    przyjaciółmi(mieszkając na Ursynowie) to praktycznie nie ma
    gdzie!!!!
    A tam jest sporo wolnego miejsca wiec pomysł niezły...
    a poza tym to przecież nie wszyscy ludzie lubiący spotkać się
    czasem przy coli czy nawet piwku są odrazu żulami i menelami!!! i
    wcale nie jest powiedziane,że skończą takie spotkanie pod stołem a
    potem zrobią burdę i się rozejdą!
    Fakt takich też nie brakuje ale czy tylko dla tego,że jest wśród nas
    wielu kretynów ludzie porządni lubiący klimacik takich miejsc mają
    obejść się smakiem lub tłuc się przez całe miasto?
    O ogródkach nad Wisłą sporo złego słyszalam i dlatego nigdy tam
    nie byłam ale dlaczego odrazu zakładacie,że tu będzie to samo????
    Wcale nie powiedziane!!!
  • znachor44 10.06.03, 13:27

    > A tam jest sporo wolnego miejsca wiec pomysł
    > niezły...

    To nie jest "wolne miejsce" (czyli jakaś pustka),
    tylko park.

    > O ogródkach nad Wisłą sporo złego słyszalam i
    > dlatego nigdy tam nie byłam ale dlaczego odrazu
    > zakładacie,że tu będzie to samo????

    Trzeba się uczyć na cudzych błędach. Wokół "ogródków"
    nad Wisłą zrobił się szum chyba dopiero po pierwszych
    morderstwach.

    Piwo - tak, ale w domu, albo w miejscu do tego
    przeznaczonym. Nie w parku.
  • Gość: warszawianka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.03, 13:25
    Jesteś bardzo niefajna Kasia!!!!!!!!!!
  • Gość: Peppers IP: *.acn.pl 10.06.03, 15:42
    1. Kasia? Naprawde jestes fajna? To moze sie spotkamy?

    2. Sam mieszkam na Ursynowie (dokladnie niedzy Imielinem a Natolinem) i wcale
    nie uwazam, ze nie ma tu miejsc gdzi moznaby sie spotkac. W ladny dzien mozna
    pojsc lub podjechac reowerem do Powsina, klimat super. Jest `Bzik kulturalny`,
    jest Kopa Cwila gdzie mozna usiasc sobie spokojnie (nawet z piwkiem). Ursynow
    ma metro, ktorym na Pola Mokotowskie do Lolka czy Toli jedzie sie 15 minut.

    3. Sam bronilem na poczatku tego ogrodka i chcialem dac mu szanse (kilka postow
    wyzej) ale niestety jak widac pomylielm sie. Menelstwo juz sie zlazi.

    4. Niestety to jest tak, ze paru meneli moze zniszczyc reputacje nawet jesli
    normalnych ludzi jest wiecej. Tak bylo i bedzie. A poniewaz jest tak....

    5. ....to postuje za zamknieciem tego ogrodka w trybie pilnym.
  • sluzewiaczek 10.06.03, 17:12
    Już prawie pod mój blok z tym szajsem przywędrowali!!! Jednak
    przyznaję, że urzędnicy Gminy Mokotów to całkowite barany!!!!
  • pacio 10.06.03, 17:18
    sluzewiaczek napisał:

    > Już prawie pod mój blok z tym szajsem przywędrowali!!! Jednak
    > przyznaję, że urzędnicy Gminy Mokotów to całkowite barany!!!!

    Gorzej, barana można ostrzyć, a oni nas strzygą jak chcą i kiedy chcą :(
  • Gość: Peppers IP: *.acn.pl 10.06.03, 19:40
    Likwidowac te ogrodki i to jak najszybciej! Widac cholota szybko obczaila nowa
    miejscowke. Szkoda, ze u nas tyle chamstwa w miescie. Ale poki co, to ogrodek
    nalezy zlikwidowac.
  • Gość: fajna Kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.03, 18:29
    Wiesz co Peppers...chyba masz rację...może i rzeczywiście te
    ogródki staną się siedliskiem menelstwa.W sumie to to by dziwne nie
    było.
    Może i faktycznie lepiej zamknąć to miejsce zanim całe warszawskie
    menelstwo zacznie się tam złazić?

  • Gość: Ania IP: *.acn.waw.pl 17.06.03, 18:52
    Gość portalu: Peppers napisał(a):

    > Likwidowac te ogrodki i to jak najszybciej! Widac cholota szybko obczaila
    nowa
    > miejscowke. Szkoda, ze u nas tyle chamstwa w miescie. Ale poki co, to ogrodek
    > nalezy zlikwidowac.

    Oj, obczaiła. Ostatnio idę tamtędy a dwóch drechów wyjmuje swoje... i leje na
    oczach przechodniów. Pełna kultura!
  • Gość: REMA IP: *.acn.waw.pl 17.06.03, 22:27
  • Gość: REMA IP: *.acn.waw.pl 17.06.03, 22:36
    NA URSYNOWIE JEST FAJNA GAZETA - PASSA. pISZMY DO NIEJ MAILE NA ADRES:
    passa@tygodnik.net I RÓBMY AKCJĘ PRZECIW PIWSKU NAD DOLINKĄ, BO INACZEJ ZJADĄ
    DO NAS WSZYSTKIE MENELE ZNAD WISŁY. WIADOMO TEŻ, ŻE TAKIE OGRÓDKI TO PRANIE
    BRUDNYCH PIENIĘDZY I WŁASNOŚĆ GANGÓW. JEŚLI KAŻDY Z NAS NAPISZE DO passy, TO
    REDAKCJA PÓJDZIE Z TYM DO KACZYŃSKIEGO I W NASZYM IMIENIU WYMUSI LIKWIDACJĘ
    OGRÓDKA! APELUJĘ O OBYWATELSKĄ AKTYWNOŚĆ! W JEDNOŚCI SIŁA!
  • Gość: Peppers IP: *.acn.pl 17.06.03, 23:33
    Wszystko prawda, ale nie powiedzialas mi do dzis Kasiu czy jestes naprawde
    fajna. Komorka: 501934372 Mail: tele2@wp.pl

    Pozdrawiam!

  • Gość: warszawianka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.03, 08:00
    Ale z Ciebie podrywacz Peppers!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka