Re: Szkoła podstawowa nr 69, Wiktorska Dodaj do ulubionych


Szczerze odradzam szkołę nr 69. Moje dziecko ją skończyło nareszcie i była to prawdziwa zgroza.
1. W szkole panuje przemoc, bicie słabszych (z interwencją pogotowia ratunkowego), dokuczanie, specjalnie zwalili ze schodów dziewczynkę na wózku. Wprawdzie jest dobra pani pedagog, ale reszta nauczycieli dość obojętnie traktuje fakt, że inny uczeń bije wasze dziecko i niczego skutecznego nie robi, by temu zapobiec.
2. Warunki są koszmarne. Nie ma porządnego boiska (stary beton, po grze w piłkę nożną jeden z uczniów wylądował na pół roku ze skomplikowanym złamaniem w szpitalu), szafek, w małym boksie w szatni upycha się 3 klasy. Nie sposób znaleźć swojego palta czy worka. szkoła jest przepełniona, żadna z klas nie ma swojej sali.
3. Jeśli liczycie na świetlicę, to wyobraźcie sobie pokój o powierzchni ok 20 m2, w którym upchnięto dzieci z 5-6 klas. Czasem nie ma miejsca, żeby usiąść na dywanie. Pani świetliczanka ma specyficzny sposób zabawiania dzieci - pyta je na przykład, jakie najgorsze przeżycie cię spotkało, a one jej opowiadają. Hmm .... Zawsze mi się zdawało, że na tak ryzykowne tematy może rozmawiać tylko psycholog i to za zgodą rodziców.
4.Nauczania praktycznie nie ma. Wywiadówki polegają na rozliczeniu rodziców z tego, czego nauczyli dzieci. Nie siedzisz z dzieckiem przy lekcjach, nie sprawdzasz tornistra - jesteś złą mamą. Nie udało mi się zaobserwować, by np z matematyki moje dziecko czegokolwiek nauczyło się w szkole. Wszystko co umie, zna za domu. Pani nie uczy, tylko stawia jedynkę za brak zeszytu czy pracy domowej i zgromadzenie pięciu czy dziesięciu przekreśla szanse na dobry stopień (i chęć do dalszej nauki). Tak samo jest na większości przedmiotów - jedynki, restrykcje. Proces nauczania nie istnieje. Nie kierujcie się wynikami testów - średnią zawyżają dzieci z sąsiedniej szkoły muzycznej, które są dobre bez pomocy nauczycieli.
5. Nie ma czegoś takiego jak wychowanie, rządzą uczniowie interesujący się głównie przesyłaniem sobie na telefon zdjęć pornograficznych. Jeśli macie normalne dziecko ze zwykłej rodziny, to albo będzie się musiało dopasować, albo będzie miało przechlapane, bo to oni są ulubieńcami pani.
6. Religia - teraz jest bardzo miły ksiądz, ale jeszcze parę lat temu była siostra urządzająca co roku konkurs rysunkowy: MOJA ULUBIONA STACJA DROGI KRZYŻOWEJ. Niesmaczne ( i zabawne).
Wielu uczniów odeszło z klasy mojego dziecka. Ja bardzo żałuję, że swojego nie zabrałam. Z pełnego entuzjazmu pierwszaka mam ucznia, który nienawidzi szkoły. Nie wiem, jak jest gdzie indziej, ale tu jest koszmarnie.
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.