Dodaj do ulubionych

165 - do likwidacji

23.01.02, 09:19
W lutym ma zostać zlikwidowana linia 165 przewożąca powietrze pomiędzy
Wilanowem-Służewiem-Starym Mokotowem a Dw.Centralnym.
Po jej trasie zostanie przedłużona linia 117 z drobną korektą.
Od Wołoskiej nie skręci w Woronicza tylko pojedzie prosto Wołoską do
Al.Lotników, Lotników, Wałbrzyską, Nowoursynowską,Doliną
Służewiecką,Al.Wilanowską do Wilanowa.
W miejsce 117 od Woronicza przez Racjonalizacji, Konstruktorską,Postępu,
Domaniewską,Modzelewskiego,Al.Wilanowską do Metra Wilanowska pojedzie linia 107.
Edytor zaawansowany
  • kuleczka 23.01.02, 09:42
    Dużo linni na Mokotowie wozi powietrze:)))
  • eela 23.01.02, 12:27
    A skąd o tym wiesz, jak się wozisz samochodem? Ty mi się Kuleczko nie
    narażaj :))
  • Gość: kuleczka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.01.02, 17:58
    Ja wcale nie muszę się udzielać. Na prawdę. To samo mogę powiedzieć Tobie, bo
    nie mieszkasz na Bródnie...
  • eela 23.01.02, 09:51
    Nie wiem, po co ciagle wprowadzaja te idiotyczne zmiany. W Budapeszcie numery
    autobusów są swięte
  • Gość: Michał IP: *.ztm.waw.pl 23.01.02, 11:26
    Miasto się zmienia, zmienia się zagospodarowanie przestrzenne, zmieniają się
    kierunki i wielkości potoków pasażerskich.
    Trzeba dostosowywać układ linii komunikacyjnych do zmieniających się potrzeb
    przewozowych (przy uwzględnieniu możliwości finansowych miasta).
  • sloggi 23.01.02, 11:34
    Gdzie zostaną przerzucone wozy z linii 165 ?
    Czy częstotliwość 107 się polepszy ?
    Do tej pory busy z rejonu Em.Plater zjeżdzały do zajezdni jako ,,165-do
    zajezdni" - a teraz ?
    Od kiedy zmiany te wchodzą w życie ?
  • Gość: Michał IP: *.ztm.waw.pl 23.01.02, 11:45
    Autobusy obsługujące dotychczas linię 165 zostaną zasadniczo skierowane do
    obsługi linii 117 na wydłużonej trasie.
    Zjazdy innych linii jako "165 - zjazd do zakładu Woronicza" zostaną zlikwido-
    wane.
    Zmiany wchodzą w życie od 1 lutego br. (podała to dzisiejsza Gazeta).
  • d.z 23.01.02, 12:17
    Szkoda, że Gazeta nie podała jak to będzie teraz z niską podłogą na nowym 117, bo
    do tej pory było nieźle...
    Pozdrawiam i dziękuję raz jeszcze (wiadomo za co) ;)))
  • eela 23.01.02, 12:32
    rozumiem, ze miaso się rozwija, ale po co robic rewolucyjne zmiany. Autobus 112
    zawsze jeździł przez Mokotów, a ostatnio spotkałam go na Wysockiego i mało co a
    z nawyku bym wsiadła. Jedyna linia niezmieniona od kilkudziesięciu lat jest 129
    z Okecia przez Włochy na Wolę i prawdopodobnie 149 tez z Włoch (jeśli jeszcze
    jest)
  • d.z 23.01.02, 12:40
    Oj eelu. Chyba musisz przejść przez szybki kurs uaktualnienia Swoich informacji
    na temat linii komunikacyjnych. :))
    Na szczęście masz tu tylu panów zainteresowanych tematem, iż problemu z
    informacjami nie będzie.
    Pozdrawiam serdecznie :))
    PS.
    Tych panów pozdrawiam serdecznie również :))
  • Gość: Michał IP: *.ztm.waw.pl 23.01.02, 14:50
    eela napisała:

    > rozumiem, ze miaso się rozwija, ale po co robic rewolucyjne zmiany. Autobus 112
    > zawsze jeździł przez Mokotów, a ostatnio spotkałam go na Wysockiego i mało co a
    > z nawyku bym wsiadła.

    Mogłaś wsiąść w 112, na skrzyżowaniu al. Armii Krajowej i Broniewskiego przesiąść
    się na tramwaj 33 i do domu dojechałabyś.

    > Jedyna linia niezmieniona od kilkudziesięciu lat jest 129
    > z Okecia przez Włochy na Wolę

    Linia 129 przez kilka lat w ogóle nie kursowała, potem miała trasę wydłużaną:
    z Cm. Wolskiego do Koła.

    > i prawdopodobnie 149 tez z Włoch (jeśli jeszcze jest)

    Linia 149 w zamierzchłych czasach jeździła z Cm. Wolskiego do Włoch, potem zosta-
    ła skierowana przez Lazurową do Grot; od kilku lat kursuje z Cm. Wolskiego do
    Grot przez ul. Powstańców Śl. i ul. Radiową.
  • eela 23.01.02, 15:06
    No właśnie wyszło na moje, przez te obłędne zmiany do domu nie mozna trafic :))
  • Gość: Ira IP: 172.28.252.* 24.01.02, 02:47
    Jesli to prawda, ze zamiast 165 ma kursowac 117 na tak zmienionej trasie jak
    podawala Gazeta, to ja jestem fanka i wielbicielka MZK czy ZTM czy kto o tym
    zdecydowal
    Mieszkam w al. Wilanowskiej, miedzy Sikorskiego a os. Arbuzowa.
    Polaczenia komunikacyjne - tragiczne!
    165 - 2 razy na godzine i w jakis dziwny sposob do tylu jezdzilo do przodu,
    tzn. jadac z Wilanowa do CEntrum najpierw zahaczalo niemalze o Ursynow a
    pozniej na Pulawskiej - al. Niepodleglosci - zataczalo sie jak pijany wariat po
    obu stronach tych ulic - to skrecalo w prawo, to po jakims czasie zaawracalo i
    skrecalo w lewo - Horror!
    Dojazd w gore Wilanowska - niemozliwy, dojazd do stacji metra (tylko 4
    przystanki - wlasciwie tez malo wygodny).
    Jesli wiec 117 zacznie naprawde kursowac kolo GAl. Mokotow i w dol Wilanowska
    kolo stacji metra i moze chociaz 3 razy na godzine - to wszystkim na forum
    oswiadcze kocham CIe TRansporcie MIejski Warszawski
    pozdrawiam sosiadow z Mokotowa
    Ira
  • Gość: Michał IP: *.ztm.waw.pl 24.01.02, 11:45
    Ira, dlaczego tyle ironicznej niechęci ?
    117 będzie jeździć z częstotliwością większą, niż obecnie 165.
    Komunikacja w al. Wilanowskiej między ul. Sikorskiego i Wilanowem ulegnie więc
    poprawie. Oczywiście, jeżeli ktoś chce zwiedzać Mokotów, niech jedzie bezpośred-
    nio 117 do Centrum. Przedłużenie linii 117 do Wilanowa ma jednak przede wszyst-
    kim na celu poprawę dojazdu z osiedli zlokalizowanych w al. Wilanowskiej do li-
    nii metra (stacji Służew).
    Pozdrawiam.
  • eela 24.01.02, 12:08
    Ira, Ty się przejedź autobusem 141 ze Słuzewca na Saska Kępę, to sama zobaczysz
    jak wielkie szczęście Cię spotkało, że jeździłaś 165
  • Gość: Michał IP: *.ztm.waw.pl 24.01.02, 12:41
    Jeżeli Ira jeździła 165 z al. Wilanowskiej do Śródmieścia, to na odcinku
    trasy między al. Lotników i Dw. Centralnym była jedną z nielicznych pasażerek,
    wiernych tej linii.
    Może sentymentalność skłania Irę do smutku z powodu likwidacji linii 165 ?
  • sloggi 24.01.02, 13:08
    W imieniu mojej koleżanki pytam:
    czy linie 195 i 715 mogą zatrzymywać się w kierunku Onkologii na przystanku
    Herbsta 01 - choćby "na żadanie" ?
  • Gość: Michał IP: *.ztm.waw.pl 24.01.02, 14:47
    sloggi napisał:

    > W imieniu mojej koleżanki pytam:
    > czy linie 195 i 715 mogą zatrzymywać się w kierunku Onkologii na przystanku
    > Herbsta 01 - choćby "na żadanie" ?

    Wykorzystanie przystanku Herbsta 01 na trasie linii 504 jest minimalne. Wydaje
    się więc, że nie ma uzasadnienia dla uruchamiania tego przystanku dla linii 195 i
    715 zwłaszcza, że odległość między przystankami Herbsta 01 i Centrum Onkologii 05
    nie jest duża.
  • eela 24.01.02, 13:57
    Ja czasami wracając z Bródna, gdy miałąm dużo czasu, przesiadałam się na 165 na
    Centralnym na pętli. Pasażerów rzeczywiście było bardzo mało, dlatego lubiłam
    jechac ta linia i przy okazji ogladałam te części Mokotowa, na których rzadko
    bywam
  • sloggi 24.01.02, 15:49
    Teraz te same rejony zwiedzisz 148.
  • Gość: Michał IP: *.ztm.waw.pl 24.01.02, 15:57
    Nawet Eelu z przystanku linii 148 przy stacji metra Wierzbno masz bliżej do
    domu, niż miałaś z przystanku linii 165.
  • eela 24.01.02, 15:59
    tak, masz racje, pod tym wzgledem mi się polepszyło :)), zas linia 148 stała
    sie linią turystyczną, jade sobie przez Stary Mokotów :))
  • Gość: Michał IP: *.ztm.waw.pl 25.01.02, 10:47
    Jeździj Eelu, jeździj linią 148, bo frekwencja na tej linii coś też jest
    niebezpiecznie niska.
  • eela 25.01.02, 13:35
    Michał , Ty nie kracz :)). Mysle jednak, że tej linii nie zlikwiduja, bo czym
    by dojeżdzano do szpitala na Spartańskiej?
  • Gość: Michał IP: *.ztm.waw.pl 25.01.02, 15:23
    Tylko dlaczego dziś tak mało osób jeździ do szpitala na Spartańską ?
    Kiedy chodziłem, a raczej jeździłem do podstawówki na Spartańską, to przegubo-
    wiec linii 144 zawsze cieszył się powodzeniem, podobnie jak berliety linii E.
    A teraz to mizeria zupełna.
    Jeździj więc 148. I może do pętli na Spartańskiej i potem z powrotem do domu ?
  • eela 25.01.02, 15:41
    Bardzo chętnie. Lubię te linię włąśnie dlatego, że nikt mi łokci nie wbija w
    żebra. Ale u nas w Warszawie (zreszta i w Polsce) tak jakos dziwnie się utarło,
    ze dobrze wykorzystana linia komunikacyjna to taka, z któej wychodzi sie w
    podeptanych butach i z wyrwanymi guzikami. A w takiej np. Wielkiej Brytanii,
    gdy sa zajete wszystkie miejsca siedzace, to stac moga najwyżej 2-3 osoby.
    Przynajmniej tak kiedys było. Pozostali czekali na następny pojazd
  • Gość: Michał IP: *.ztm.waw.pl 25.01.02, 15:50
    W Wielkiej Brytanii mają więcej pieniędzy i mogą zapewnić wyższy komfort jazdy.
    Stać ich na odpowiednią liczbę autobusów, a poza tym dawno już wybudowali sieć
    metra. A u nas wiadomo jakie są możliwosci finansowe miasta. I trudno nie zgo-
    dzić się, że nie jest dobrze jeżeli np. linią 148 jedzie tylko kilka czy kilka-
    naście osób podczas gdy np. do autobusów na Tarchominie wszyscy chętni nie mogą
    się zmieścić a część z nich zostaje na przystankach.
  • sloggi 25.01.02, 15:53
    Myśląc tymi kryteriami trzeba byłoby zlikwidować 3/4 linii peryferyjnych.
    pozdrawiam
  • Gość: Michał IP: *.ztm.waw.pl 25.01.02, 16:00
    Nie aż tak.
    Ale dysponując nie wystarczającymi środkami budżetowymi i ograniczoną liczbą
    taboru, zmniejsza się częstotliwość kursowania lub likwiduje się linie o mini-
    malnym wykorzystaniu przez pasażerów, aby odzyskane autobusy skierować do ob-
    sługi linii przeciążonych lub nowych linii uruchamianych na kierunkach obciążo-
    nych największymi potokami pasażerskimi.
  • eela 25.01.02, 16:11
    Te zmniejszanie częstotliwości kursowania sa trochę przesadne. Żeby 30 minut w
    srodku miasta czekac na autobus tylko dlatego, ze przed petla jedzie mało
    osób...
  • Gość: Mr. X IP: 10.0.4.* 26.01.02, 18:01
    Michale też chodziłem do szkoły na Spartańskiej (w latach 1991-95). Za moich
    czasow jeździło tam 144 i 511 (później 104). Autobusy te były dość dobrze
    wypełnione biorąc pod uwagę to, że kończyły tam swój bieg.
    Komunikacja w Warszawie działa kiepsko. Mowi się, że to przez brak pieniędzy.
    Uważam, że choć kasy jest rzeczywiście mało to jest ona wydawana bez sensu.
    Które miasto stać na dublowanie się środków kom. publicznej? Np. na Puławskiej
    jeżdżą tramwaje i kilka linii autobusowych, szczytem rozrzutności jest
    Marszałkowska - tam jest metro, tramwaj i autobus. PO CO? Czy nie można puścić
    np. jednej linii dowozowej do stacji metra (co za debil wymyślił zaniechanie
    budowy stacji na pl. Konstytucji i przesunięcie stacji Ratusz?!?!?). Na
    Ursynowie jeżdżą linie-widma np. kursujące co godzinę 305 i 306 (stają pod moim
    domem i nigdy nie widziałem aby choć połowa miejsc w krótkim autobusie była
    zajęta - ostatnio dali nawet przegubowca jechały nim 3 [słownie: trzy] osoby
    włącznie z kierowcą!). Kolejna linią bez sensu to 179. Po jaką cholerę jedzie
    Puławską aż do pl. Unii Lubelskiej (kursuje często i jestem ciekaw ile wozów ją
    obsługuje), przecież można pojechać metrem i tramwajem - szybko i bez korków.
    Mieszkańcy np. Tarchomina czy Rembertowa nie mają takich możliwości. Mam
    wrażenie, że w Warszawie linie autobusowe są traktowane jak taksówki - muszą
    tak jeździć aby z przystanku koło domu można było dojechać bezpośrednio do
    każdej dzielnicy. I jeszcze jedna uwaga dlaczego autobusy jeżdżą stadami?
    Kiedyś myślałem, że dzieje się tak z powodu korków ale jak się okazało myliłem
    się! Porównałem kiedyś czas przyjazdu na przystanek na Bonifacego róg
    Sobieskiego wszystkich stających tam linii jadących z różnych części miasta
    (stawały tam linie: 108, 119, 141, 185, 187, 189, 407, E1). Wg rozkładu
    wszystkie pojawiały się na przystanku w ciągu 6-7 min (8 lini) następnie było
    ok 15min przerwy i ponownie wszystkie naraz. Czy to był przypadek, że na
    Ursynowie 514 i 412 zawsze jechały razem?
    Na szczęście teraz jeżdżę samochodem i już nie muszę się denerwować dlaczego
    przez kilkanaście minut nic nie jedzie, a jak się pojawia to od razu całe
    stado. Cały czas zastanawia mnie jednak co robi ZTM, czy ma tyle pieniędzy, że
    nie ma na co wydawać ale to dlaczego nie daje dodatkowych autobusów na
    najbardziej obciążone trasy?
    PS
    Jestem mieszkańcem Ursynowa. Po ostatniej korekcie tras nie da się dojechać w
    niedzielę z ul. Ciszewskiego na bazarek przy Płaskowickiej róg KEN. A miały
    jeździć kursujące co 6-8 min linie dowozowe do metra....
  • Gość: Michał IP: *.ztm.waw.pl 28.01.02, 16:11
    Nowoczesny system komunikacyjny powinien opierać się na niezbyt dużej liczbie
    linii kursujących z dużą częstotliwością. W takim układzie oczywiście konieczne
    jest dokonywanie dużej liczby przesiadek. Całkowity czas podróży jest jednak
    optymalny, gdyż ze względu na wspomnianą dużą częstotliwość kursowania czas
    oczekiwania na przystankach jest krótki. Najbardziej charakterystycznym przykła-
    dem mogą tu być systemy metra. Z jednej linii metra na inną trzeba się co praw-
    da przesiąść, ale pociągi na każdej z nich kursują bardzo często.

    Tyle teorii.

    U nas jest bardzo dużo postulatów dotyczących zapewniania bezpośrednich połą-
    czeń. Szczególnie ludzie starsi, których jest coraz więcej w społeczeństwie,
    wolą dojechać bez przesiadek, nawet jeżeli częstotliwość kursowania linii bez-
    pośredniej jest niewielka, a czas jazdy dłuższy niż z przesiadką. W efekcie li-
    nie zapewniające te połączenia kursują z niewielką częstotliwością, a nie wys-
    tarcza już taboru dla zapewnienia dużej częstotliwości kursowania innych linii.

    Ale w ostatnim okresie pojawiły się linie kursujące z dużą częstotliwoscią,
    obsługiwane wyłącznie nowoczesnym taborem niskopodłogowym. Linie te (m.in. 167,
    171, 180) charakteryzują się dużym wykorzystaniem przez pasażerów. Po prostu
    warto poczekać na taką linię, bo często kursuje.

    eela napisała:

    > Żeby 30 minut w srodku miasta czekac na autobus tylko dlatego, ze przed petla
    > jedzie mało osób...

    Linią 148, Eelu, na całej trasie jeździ bardzo mało osób. W al. Jana Pawła II
    są korki i zdecydowana większość pasażerów podróżujących tym ciągiem wybiera li-
    nie tramwajowe, zwłaszcza że kursują one częściej.
  • eela 28.01.02, 16:15
    Owszem, ale jest to jedyna linia jadąca Wiśniową i Krasickiego

    Michał, zajrzyj do watku o ulicy Nowobukowińskiej, tam oczekuja informacji
  • Gość: Michał IP: *.ztm.waw.pl 29.01.02, 12:37
    eela napisała:

    > Owszem, ale jest to jedyna linia jadąca Wiśniową i Krasickiego

    Widocznie zapotrzebowanie mieszkańców na komunikację miejską na tych ulicach jest
    minimalne. Wiele osób zapewne woli podejść kawałek dalej, aby mieć co chwilę met-
    ro (w al. Niepodległości) lub tramwaj (w ul. Puławskiej), niż czekać na ul. Kazi-
    mierzowskiej na rzadko kursującą linię autobusową, zwłaszcza że autobus utyka w
    korkach. A wzdłuż ul. Krasickiego przeważa zabudowa dworkowa; mieszkańcy tego
    rejonu zapewne jeżdżą prawie wyłącznie samochodami.

    > Michał, zajrzyj do watku o ulicy Nowobukowińskiej, tam oczekuja informacji

    Zajrzałem.
  • eela 29.01.02, 13:37
    owszem, na Krasickiego przeważaja dworki, ale tylko na Wierzbnie, a na Starym
    mokotowie sa kamienice. to samo jest na Wiśniowej. Prawdopodobnie
    zwierzchnictwo od komunikacji uwaza, że MZA najlepiej funkcjonuje wtedy, gdy
    autobusy stoja w zajezdni. Gdyby tak rozumowac, to należało by zlikwidowac
    połowe linii. Z Wiśniowej do metra jest daleko, to taka uwaga i w większości
    mieszkaja tam ludzie starsi
  • Gość: Michał IP: *.ztm.waw.pl 29.01.02, 14:02
    Eela napisała:

    > owszem, na Krasickiego przeważaja dworki, ale tylko na Wierzbnie, a na Starym
    > mokotowie sa kamienice. to samo jest na Wiśniowej.

    Eelu, nie przeczytałaś mojego ostatnio postu ?
    W autobusach linii 148 (i do 31 bm. - 165) jeżdżą tylko pojedyncze osoby. Mimo,
    że przystanki na ciągu ulic: Krasickiego - Kazimierzowska są stałe (a nie "na
    żądanie"), autobusy zatrzymują się na nich jedynie sporadycznie. Bo nie ma chęt-
    nych. Ludzie nie chodzą do przystanków na tych ulicach, nie czekają na autobusy
    linii 148 i 165, nie chcą nimi jeździć. To są FAKTY, a nie zła wola Dyrekcji
    ZTM ! Pracownicy ZTM nie będą przecież za pasażerów robić frekwencji w słabo wyko-
    rzystanych autobusach !

    > Prawdopodobnie
    > zwierzchnictwo od komunikacji uwaza, że MZA najlepiej funkcjonuje wtedy, gdy
    > autobusy stoja w zajezdni. Gdyby tak rozumowac, to należało by zlikwidowac
    > połowe linii.

    Eelu, nie czytałaś innymch moich postów (na które de facto sama niejednokrotnie
    odpowiadałaś) ?
    Wszystkie autobusy, które mogą jeździć, jeżdżą. Żaden autobus nie stoi w zajezdni
    w sposób nie uzasadniony. Miasta nie stać na to, żeby było tyle autobusów ile po-
    trzeba, a co dopiero żeby był ich nadmiar !

    > Z Wiśniowej do metra jest daleko, to taka uwaga i w większości
    > mieszkaja tam ludzie starsi

    Ja często chodzę dużo dalej do przystanku, niż wynosi odległość między ul. Wiśnio-
    wą i al. Niepodległości.
    Mimo rosnącej w przerażającym tempie liczbie osób starszych, na szczęście ciągle
    jeszcze większość pasażerów komunikacji miejskiej stanowią ludzie jadący z miej-
    sca zamieszkania do pracy / szkoły i z powrotem.
    Oni stanowią podstawową część potoków pasażerskich, do których dostosowywana jest
    podaż miejsc w środkach komunikacji miejskiej. Z pewnością duża część tych osób
    dochodzi do metra, bo po prostu zależy im na szybkim i sprawnym dojeździe na ok-
    reśloną godzinę do pracy / szkoły. Dla pozostałych jest linia 148 (którzy nie
    chcą nią jeździć).

    I przypominam: MZK zlikwidowano w 1992 r. Teraz jest ZTM.
  • eela 29.01.02, 14:17
    Na pocieszenie Ci powiem, że 182 przyjeżdza punktualnie o 7.41. Są ferie to i
    nie ma korków
  • Gość: Michał IP: *.ztm.waw.pl 29.01.02, 14:18
    To pocieszenie chyba raczej dla Ciebie. Ale miło.
  • eela 29.01.02, 16:37
    No, dla Ciebie chyba tez, bo przestałam jęczeć :))
  • Gość: Michał IP: *.ztm.waw.pl 30.01.02, 09:25
    eela napisała:

    > No, dla Ciebie chyba tez, bo przestałam jęczeć :))

    Oby był to zanik Twojego jęczenia już na stałe !

    Choć oczywiście chodzi o to, abyś nie miała już powodów do jęczenia
    - szczególnie tych związanych z funkcjonowaniem warszawskiej komunikacji.

  • eela 30.01.02, 10:59
    Powody nie zależą ode mnie :)))
  • Gość: Michał IP: *.ztm.waw.pl 30.01.02, 11:10
    Ode mnie też nie.
  • eela 31.01.02, 11:39
    Dzisiaj ostatni kurs autobusu 165 :(

    Wiem, ze powody nie zależą od Ciebie, ale gdzies sobie ponarzekac muszę :)
  • Gość: Michał IP: *.ztm.waw.pl 31.01.02, 11:52
    eela napisała:

    > Dzisiaj ostatni kurs autobusu 165 :(

    Trzeba się przejechać.
  • eela 31.01.02, 12:20
    Koniecznie, a nawet zdjęcie zrobic sobie :))
  • yomis 31.01.02, 12:45
    Linią 165 to prawie nikt nie jeździł. Dobrze, że będzie zlikwidowana.
    Pozdrawiam - Yomiś.
  • eela 31.01.02, 13:03
    Jak to nikt?. Ja jeździłam do kuzynki :))
  • yomis 31.01.02, 13:04
    eela napisał(a):

    > Jak to nikt?. Ja jeździłam do kuzynki :))

    Autobus dla jednej osoby choćby i szacownej ?
  • Gość: Rutboj IP: *.acn.waw.pl 31.01.02, 12:49
    eela napisał(a):

    > Koniecznie, a nawet zdjęcie zrobic sobie :))

    Po co odrazu zdjęcić? I tak będzie można sobie tą linia za pół roku pojeździć po
    Tarchominie(:
  • eela 31.01.02, 13:04
    Właśnie, tak jak 112. Tez jeździ po Bródnie i gdzies tam jeszcze, tylko nie u
    nas :(
  • Gość: Michał IP: *.ztm.waw.pl 31.01.02, 13:35
    Nie może wszystko jeździć po Mokotowie, zwłaszcza że tu jest metro i rozbudo-
    wana (niestety tylko na Górnym Mokotowie) sieć tramwajowa.
  • eela 31.01.02, 14:38
    Ja nie mówię, że wszystko ma jedzić po Mokotowie. Niech inne dzielnice tez
    trochę maja :)), ale dlaczego zabierac numer i dawac go gdzie indziej. Zreszta
    Białołęce nic sie nie nalezy, bo się nie dokładają do komunikacji :))
  • Gość: Michał IP: *.ztm.waw.pl 31.01.02, 15:00
    Linia 112 na dawnej trasie: NOWOLIPKI - KOMAROWA przestała być potrzebna (po-
    jawiło się metro, następowały zmiany tras innych linii) i dlatego została zlik-
    widowana. Numer był więc wolny. W międzyczasie postępowała rozbudowa Trasy To-
    ruńskiej, a także osiedli mieszkaniowych na Bródnie i Bemowie. Pojawiła się po-
    trzeba uruchomienia nowej linii łączącej te osiedla. Uruchomiono ją więc i nada-
    no jej wolny numer: 112. To wydaje się chyba zrozumiałe.
  • eela 31.01.02, 15:12
    No tak, mozliwe
  • rutboj 31.01.02, 15:15
    112 ok. Ale niech nam Praga odda chociaż 125;-)
  • eela 31.01.02, 15:17
    125 na Pradze? A kiedys jeździł od Nowego Miasta
  • rutboj 31.01.02, 15:21
    eela napisał(a):

    > 125 na Pradze? A kiedys jeździł od Nowego Miasta

    _Do_ Nowego Miasta, _od_ Dąbrowskiego. Może chociaż metro nam zostawią.
  • eela 31.01.02, 16:16
    Tez mam taka cicha nadzieję. Podkreslam, że cichą, żeby przypadkiem nie
    usłyszeli na Senatorskiej i nie zrobili na złość :))
  • Gość: Michał IP: *.ztm.waw.pl 01.02.02, 09:04
    Czy masz na myśli Eelu przywrócenie linii 125 z ul. Dąbrowskiego na Rynek
    Nowego Miasta ???

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka