Dodaj do ulubionych

spalili willę Arpada - przypadek?

15.04.09, 12:30
za tvn24

Płonie zabytkowa willa przy Morskim Oku 5. Budynek od lat stał pusty
i czekał na wpis do rejestru zabytków. Decyzja była już wydana, ale
właściciel willi ją zaskarżył i właśnie wygrał sprawę w sądzie.
Straż pożarna nie wyklucza podpalenia, a obrońcy zabytków są pewni,
że willę Chowańczaka spotkał ten sam los, co sąsiednie domy, które
dwa lata temu zniknęły z powierzchni ziemi w ciągu kilku dni.
Pożar trwa od dziesięciu godzin, gasi go już druga zmiana strażaków.
Spłonęło poddasze i dach, który częściowo się zawalił. - Zgłoszenie
otrzymaliśmy po godzinie drugiej w nocy. Po ósmej nastąpiła zmiana
ekipy - poinformował tvnwarszawa.pl oficer dyżurny straży pożarnej.
Budynek cały czas się pali. Na miejscu jest dziesięć jednostek
straży pożarnej.

Tuż obok pękła rura ciepłownicza, co utrudnia akcję.

Na miejscu są też pracownicy biura stołecznego konserwatora zabytków.

To mogło być podpalenie

Strażacy boją się wchodzić do wnętrza willi. Ogień opanował
drewnianą konstrukcję dachu.

- To jest stary budynek, w środku jest dużo materiałów łatwopalnych,
dlatego akcja trwa tak długo - informuje straż i nie wyklucza, że
budynek został podpalony.

- To jest sprawa dla prokuratury, mogło dojść do podpalenia -
podejrzewa Janusz Sujecki z Zespołu Opiekunów Kulturowego
Dziedzictwa Warszawy ZOK. Obrońca zabytków nie kryje oburzenia: -
Ten, kto to zrobił, kontynuuje dzieło Hitlera!

Jego podejrzenia są tym silniejsze, że w podobny sposób skończyły
sąsiednie budynki. W parku Morskie Oko stały trzy podobne wille.
Dwie z nich już nie istnieją - dwa lata temu pod osłoną nocy, bez
żadnych pozwoleń zostały zrównane z ziemią.

Willa czekała na wpis do rejestru

Obrońcy zabytków liczyli, że trzecia - zbudowaną dla Arpada
Chowańczaka w dwudziestoleciu międzywojennym - zostanie wpisana do
rejestru zabytków. Niestety, wniosek o wpis odrzucił kilka lat temu
ówczesny wojewódzki konserwator zabytków Ryszard Głowacz.
Ministerstwo kultury uchyliło wprawdzie jego decyzję, ale właściciel
budynku odwołał się do sądu. Kilka tygodni temu sąd przyznał mu
rację.

- Właśnie dostałem pocztą wyrok korzystny dla właściciela. Mieliśmy
zdecydować, co robić dalej. Chcieliśmy skontaktować się z
ministerstwem kultury - mówi Sujecki. - Dziś miałem zacząć pisać
kolejny wniosek o wpisanie willi do rejestru - załamuje ręce.

Nie kryje też, że trudno mu uwierzyć, że pożar wybuchł zupełnie
przypadkowo. Podobnego zdania są internauci. Warszawski blogger
Rubeus napisał na naszym forum:

- I znowu przy kolejnym zabytku pojawia się ogień podłożony przez
nieznanego sprawcę. Teraz inwestor, który ma ochotę wyburzyć budynek
(tak jak zrobiono to z sąsiednimi willami przy Morskim Oku), pójdzie
do konserwatora z wnioskiem o wykreślenie obiektu z rejestru, bo
zostały ruiny - przewiduje.

- Moralną odpowiedzialność za całą sytuację ponosi pan Głowacz.
Powinien zająć się nim sąd, tak samo jak ekspertami, którzy pisali
opinie, że willa nie zasługuje na ochronę - dodaje Sujecki. ZOK
zamierza też donieść do prokuratury, że właściciel nie zadbał o
należyte zabezpieczenie budynku.



Budynek przy Morskim Oku 5 powstał w okresie międzywojennym. Przed
Powstaniem Warszawskim spotykali się tutaj uczestnicy konspiracji. -
Szkoda, że do tego doszło. To był bardzo ważny budynek - ocenia Ewa
Nekanda-Trepka, stołeczny konserwator zabytków. A Barabara
Jezierska, konserwator wojewódzki, dodaje: - Byłaby wpisana już
dawno, gdybyśmy nie musieli czekać na wyrok sądu.


--
- Mamo, mamo nie lubię dziadka.
- To jedz kartofle.

...
Edytor zaawansowany
  • Gość: ja IP: 94.254.225.* 15.04.09, 20:00
    no wlasnie.ostatnio czesto tamtedy przechodze i zastanawialam sie komu zalezy na
    doprowadzeniu tego do ruiny
  • nioma 15.04.09, 21:59
    pewnie temu kto w tym miejscu ma zamiar wybudowac ekskluzywne osiedle
    apartamentowcow
    --
    - Mamo, mamo nie lubię dziadka.
    - To jedz kartofle.

    ...
  • rubeus2 15.04.09, 23:24
    niestety takie działania są bardzo powszechne, zwłaszcza gdy obiekt stoi na cennej działce którą można ściślej zabudować.
    Podobne podpalenia mają miejsce w Otwocku, gdzie tajemniczy ktosie podpalają stare wille.
  • Gość: xx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.09, 00:03
    TO BYŁO ORDYNARNE PODPALENIE!!!

    POWINNO SIĘ NATYCHMIAST PRZEPROWADZIĆ ŚLEDZTWO !!!

    KTOŚ OD INWESTORA MUSI ZA TO ODPOWIEDZIEĆ !!!

    ZE STRONY KONSERWATORA ZABYTKÓW TEŻ - DLACZEGO WPISYWANIE TRWALO TAK DLUGO?
    PRZECIEZ WIEDZIAL, ZE DEWELOPER CHCE TO ZBURZYC !!!

    TRZEBA TEN DOM, NAWET SPALONY I GROZACY ZAWALENIEM WPISAC DO REJESTRU. ZABLOKUJE
    TO DEWELOPEROWI INWESTYCJE I POKAZE, ZE TAKIE CHAMSKIE PRAKTYKI NIE POPLACAJA...
  • the_o.c 16.04.09, 09:08
    Nie rozumiem czym tu sie ekscytowac. spalili - trudno, tak tez bywa.
    Stalo puste, "dziadzialo", sypalo sie, pelno szczurow i roznego
    robactwa. I to mial byc zabytek? Ktos zrobil przysluge.
    Koniec.
  • jhbsk 16.04.09, 12:32
    Przysługę temu, kto chciał tego pożaru.

    --
    JS
  • Gość: stary.gniewny IP: *.acn.waw.pl 16.04.09, 09:15
    powstała jakaś perła nowoczesnej architektury. Ale znając pokrzywione gusta ew.
    nabywców walną w to miejsce jakiegoś klocopierda.
  • Gość: Moko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.09, 01:45
    Chyba nie macie pojęcia o historii mokotowa. Budynek jak budynek ale w okresie
    II WŚ i PW pełnił rolę strategiczną dla obrony Mokotowa. Tu m.in. stworzono
    magazyn broni (Arpad Chowańczak za własne środki wspierał lokalny opór).
    W ogrodzie tego domu postrzelono dziewczynę, która wyszła zbierać kwiatki dla
    żołnierza, który się jej spodobał :) Strzelano najprawdopodobniej z dachu Domu
    Wedla, który był w całości zajęty przez Niemców.

    Przysługa??? Dla kogo??? Chyba dla napływowego inwestora i przyszłych
    mieszkańców - też nowobogackiego napływu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.