Dodaj do ulubionych

brrym, brrym podjeżdzam ;)

28.05.05, 21:35
łagodnie hamuję
samochód czeka
zapraszam do środka
Wsiadajcie i jedziemy ku przygodzie ;))))

Wycieczka ta jest specjalną dedykacją dla śląskich włascicieli domów
wczasowych, hoteli i kwater, do których przybywają turyści, by poznać
nieznaną i ciekawą ziemię śląską. Śmiało i energicznie drukujcie ten
przewodnik, który jest jedyny w swoim rodzaju. Drugiego takiego nie
znajdziecie choć byście , ze świeczką szukali ;)))
Przewodnik , który zostanie ubarwiony gwarą, legendami i wspaniałymi
fraszkami Bronka Notgalda z Rudy Śląskiej.
Najsłyniejszego fraszkarza forum Gazety Wyborczej.
Tak więc właściciele kwater śląskich , zwróćcie uwagę na swoich turystów, nie
bądźcie obojetni i polećcie im te wycieczki w nieznane, a tak znane trasy
samochodowe, wycieczki jednodniowe, niemęczące, a relaksujące, z których wasi
turyści będą zachwyceni, bo widoki są jak cud i miód i niegdzie takich nie
znajdziecie.

Witam Bronka i wszystkich miłych gości na ziemiach śląskich skąd będziemy sie
udawać na wycieczki :)
Edytor zaawansowany
  • broneknotgeld 28.05.05, 21:39
    Sie melduja - Rita
    Ło co by Cie spytać?
    Ślonzek żeś wybrała
    -Czamu tako chciałaś?
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • rita100 28.05.05, 22:05
    Możemy sobie w spokoju
    tymczasem piwka sie napić
    jutro czeka nas wyprawa
    przydała by się jakś strawa :)

  • vitalia 29.05.05, 09:52
    Halo halo,jestem z Wami
    Choć daleko mi do Sląska
    Ja Kaszuby proponuję,
    Z jeziorami i lasami..
    --
    Gdynia fajne miasto
    דרישת שלום
    נא לדבר אלי לאט וברור
  • broneknotgeld 29.05.05, 10:14
    Witej Vitalio

    Na Kaszuby czas tyż przidzie
    Teroz rajza w Ślonzek bydzie
    Toż na razie to wystyknie
    Region se zwiedzymy piyknie.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • rita100 29.05.05, 22:23
    Witej Vitalio i Bronek
    już zabieramy się
    choć duszno i parno
    ale jedziemy :)
  • rita100 29.05.05, 22:29
    Znajdujemy się na głównym skrzyżowaniu w Pieszycach, przy kościele, jedziemy
    drogą numer 383 do Wałbrzycha.
    Pasy zapięte wyruszamy, na wycieczkę .
    Żadnych przystanków, mało zabytków, kilka pięknych widoków, ale nie za wiele.
    Na tej trasie trzeba się skoncentrować na samej drodze, i to skoncentrować
    porządnie, bo jej fragment z Rościszowa do Walimia to jeden z
    najsłynniejszych odcinków specjalnych w historii polskich rajdów
    samochodowych.
    Nie bójcie się, jezdzę bezpiecznie :)

    Szerokiej drogi-jedziemy !
  • rita100 29.05.05, 22:30
    No i jesteśmy w Rościszowie, tylko 1,5 km, kawałek dalej jedziemy już nie po
    asfalcie, ale po kostce, która jest największą atrakcją wycieczki. Swoją drogą
    PRL-owcy drogowcy zalewając wykonane z kostki drogi pseudonowoczesnym asfaltem
    wyrządziliwielką krzywdę Dolnemu Śląskowi. Popatrzcie jak w asfalcie powstały
    wyrwy i szosy wyglądają jak po bombardowaniu. Za to tam, gdzie kostka zachowała
    się w stanie nienaruszonym, pomimo braku remontów od kilkudziesięciu lat nadal
    prezentuje się okazale.
    Widzicie to ?
    Super kostka i przyjemna jazda.
  • rita100 29.05.05, 22:31
    Po czterech kilometrach, szosa znów asfaltowa, jedziemy pod górę.To początek
    wspaniałego OS-u czyli odcinka specjalnego. Na dziewiątym kilometrze możemy
    wziąść spokojnie oddech, odcinek zakrętów się skończył. Na 12 kilometrze
    wjeżdzamy na patelnie walimskie. Wjeżdzamy znów na kostkę. Jadąc dalej, po
    lewej stronie ruiny wielkich zakładów włókienniczych, które jeszcze do niedawna
    produkowały między innymi ręczniki na eksport na wschód. Teraz po inponujących
    budynkach zostały tylko resztki murów i sterta gruzu, z której to miejscowa
    ludność pozyskuje - mówiąc elegancko - cegłę rozbiurkową. Widzicie to ?
    jedziemy dalej spokojnie :)
    jeszcze nie koniec
  • rita100 29.05.05, 22:33
    Na czternastym kilometrze skręcamy w lewo na Nową Rudę jadąc dalej wzdłuż
    zrujnowanej tej samej fabryki.
    Czy już wiecie gdzie jedziemy ?
    Skręcamy w prawo, na parking przed wejściem do - sztolni walimskich. Chodzi o
    fragmenty niezbadanych do końca labiryntu podziemnych korytarzy tajnej
    niemieckiej fabryki należącej do kompleksów Riese (Olbrzym). Nie wiadomo
    dokładnie, co miało tu być produkowane, być może jakaś nowa cudowna broń,
    która miała ocalić Trzecią Rzeszę przed klęską ?
    Teraz wychodzimy z samochodu, zostawiamy go na parkingu, może nam nie skradną i
    idziemy zwiedzać ;)))
    Niestety, mimo ciepła trzeba ubrać ciepłe kurtki, ponieważ w sztolniach przez
    cały rok panuje temperatura tylko 5 stopni C.
    Zwiedzanie zakończone, czas na prowiant, kanapeczki ze smalcem cebulką i
    skwarkami ;)))))
    Cel pierwszej wyprawy został zakończony

    Ale nie całkiem, ponieważ , wyprawę ubarwi nam Bronek , a ja pójdę poszukać
    zdjęcia, byście mogli bardziej wyobrazić sobie tą bardzo ciekawą trasę.
    Szkoda , że nie posiadamy fotografa :)
  • broneknotgeld 30.05.05, 07:30
    Toż kara już jedzie
    A Rita nos wiedzie
    Chciołbych se łopytać
    Co we tych Pieszycach?
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 30.05.05, 07:32
    Skiż tych Pieszyc Nobel ślonski
    Historyji naszy konski.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 30.05.05, 07:55
    "Tkacze"

    Kurde - toż "Tkaczy" joch niy przeczytoł
    A to klasyka - jakby kto pytoł
    Trza by na Ślonsku lekturom było
    Co łopisuje jak tu se żyło.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 30.05.05, 07:56
    Ksionżka Nobla jest we wercie
    Na lektura w szkołach biercie.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 01.06.05, 18:36
    Ło "Osowce" tyż szkryfnyli
    Choć my w rajzie tam niy byli
    Dyć coś szkryfnońć ło tym trza
    Spokopiymy wiyncy - pra?
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 01.06.05, 18:39
    Osowka

    Osowka - nastympne ze wojny podziymie
    Wiynksze łod Walimia a co we niym drzymie?
    Wspominajom ludzie wodospad we dole
    Że dzisioj go niy ma - niyjednego kole
    Kolejnych chodnikow szukajom dyć jeszcze
    Możno je tu znojdom - a i we to wierzcie
    -Pora lot po wojnie Niymce zlondowali
    Szpryngli te podziymia i poszli kajś dali.

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 30.05.05, 08:29
    Za Rościszowym na lewo blikać
    Na Wielki Sowie niy chciyjcie rzykać.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 30.05.05, 08:35
    Generał na Wielki Sowie

    Dwiesta lot chodzioł po Wielki Sowie
    Generał ze orderami
    Skond sie tu znoloz? Niy wiedzioł czowiek
    Dowiydzcie sie tego sami

    Miejscowi ludzie znali go z tego
    Że szuły miywoł ze glasu
    Czasym dokuczoł im do żywego
    I uciekali ze lasu

    Pewnie to jakiś duch był złośliwy
    Ze downych wojynnych czasow
    W Polsce przestały dzioć sie te dziwy
    Chyba sie wynios zawczasu.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 30.05.05, 08:54
    Wieża na Wielki Sowie

    Na Wielki Sowie ta wieża staro
    Sto lot już prawie tu stoji
    Sypie sie teroz - niy jest już jaro
    Ło swojo prziszłość sie boji

    Piyrwyj tu była cołkym drewniano
    Lotek szczimała niywiela
    Bestoż z betonu wybudowano
    Piykno - jak jakosik frela

    Za Niymca miano miała Bismarcka
    Ze ajzy ponoć kanclerza
    Ło nim mi kedyś godała starka
    A dzisioj szymro ta wieża

    Werci sie wylyź tukej na gora
    Na te Sudety poblikać
    Mieć zaś ta gowa choby we chmurach
    I za to wszysko porzykać.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 30.05.05, 08:55
    Wielko Sowa

    Som stare sztolnie we Wielki Sowie
    Kedyś tu srebra szukali
    Dyć niych tam lepi niy wlazi czowiek
    Bo już to wszysko sie wali.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 30.05.05, 09:02
    Rzykać niy rzykać na Wielki Sowie?
    To już zoleży jaki kto czowiek.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 30.05.05, 08:58
    Przełyncz Walimsko

    Z Dzierżoniowa do Wałbrzycha karnij se przez Walim
    Droga piykno - dyć jom skuli głodu budowali
    Wielki głod był na tyj ziymi w wieku dziewiytnostym
    Kajsik była "wiosna ludow" a tu ciyngym "posty".

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • rita100 29.05.05, 22:34
    vitalia napisała:

    > Halo halo,jestem z Wami
    > Choć daleko mi do Sląska
    > Ja Kaszuby proponuję,
    > Z jeziorami i lasami..

    Hallo, hallo ja Warmianka, witam Kaszubiankę :)
  • broneknotgeld 30.05.05, 07:52
    Pieszycke wspominki

    Pieszyce?! -Wspomnieć trza Zwanzigera!
    Richtig pierońsko z niego cholera!
    Som to se pałac piykny budowoł
    A ludziom grosze głodowe dowoł

    Podobnoś piyrwyj kajsik w Lyonie
    Tkocze pedzieli - "My niy som konie"
    A co? -W Pieszycach tkocze to woły?!
    Głod i utropa - los niywesoły!

    Toż łod lutego tukej aż wrało
    Ludzi w chałupach se durś zbiyrało
    Ło buncie jakimś możno radziyli
    Zdychać już lepi - tako tu żyli

    We końcu prziszło - czyrwca szwortego
    Szturmym dom wziyli bogocza złego
    Zwanziger pitnoł dyć do Wrocławia
    A tkocze prawiom - "To niy zabawa"

    Co Zwanzigera to poniszczyli
    Fellmann Hofrichter se wykupiyli
    Toż na Bielawa powstanie poszło
    Tam tako samo do zniszczyń doszło

    Hilbert Andretzing Diering na stracie
    Niy mogli pedzieć -"Zlituj se bracie"
    Aż ze Świdnicy wojsko ściongnyło
    Łoj - sie w Bielawie ty porobiyło!

    Choć wpiyrw se zdało co spokoj przidzie
    Dyć niy zaradzioł rozum ty biydzie
    Bielawsko bitwa tkocze przegrali
    Krwiom swojom bunt tyn posztymplowali

    Zabitych rannych rożnie liczyli
    I do heresztu wiela tyż wziyli
    Tako se "wojna tkoczow" skończyła
    Yno ta pamiyńć niy zaginyła.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 30.05.05, 07:58
    Ponoć w Pieszycach gryfny pałacyk
    Czy ktosik szkryfnońć coś ło niym raczy?
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 31.05.05, 07:43
    Dola tkocza

    Z roku na rok ciyngym tracioł
    A hurtownik se bogacioł
    W końcu prziszły te maszyny
    Niy wyżywi tkocz rodziny.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 30.05.05, 08:27
    Z Rościszowa wiedzie dali ta strzelińsko kostka
    Dlo niyj nawet wojna to przeca drobnostka

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 30.05.05, 08:56
    Gory Sowie

    Łostatnio wojna i Gory Sowie
    Tymu niyjedyn dziwi sie czowiek
    Zrobiyli Niymcy syr ze tych gor
    Tela tu przeca terozki dziur

    "Riese"- podziymno wielko fabryka
    Cosik sprzed łoczy nom sie wymyka
    Co dzisioj wiymy? - Naprowdy mało
    Choć to niydowno przeca sie działo

    Rożne teorie po gowie chodzom
    Kere już może trocha tyż szkodzom
    - Że Niymcy UFO tu budowali
    To wersjo jako poszła nojdali

    Jo bych już wierzoł że możno atom
    Do V-2 marzoł sie tym "wariatom"
    I choć w tym jeszcze daleko byli
    Gruba z uranym tyż rozkryńciyli.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 30.05.05, 08:56
    Podziymia
    Walimia

    Czi sztolnie i hala
    Choby jako sala
    Zwiydzać już to idzie
    Dyć co dali bydzie?

    Ponoć wiyncyj tego
    Czasu wojynnego
    Wiyńźnie tu przebiyli
    No i niy przeżyli

    Tajymnica dzisioj
    Tukej ktosik słyszoł
    Nawet ło tych spodkach
    Prowdziwo to godka?
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • rita100 30.05.05, 19:21
    Uwaga, uwaga , ostrzeżenie !
    Z powodu nawałnicy jaka przeszła nad Śląskiem wycieczkę chwilowo odwolujemy.
    Musze szybciutko schować samochód do garażu, a wszyscy wycieczkowicze proszeni
    są o udanie się w bezpieczne miejsce.
    Już mamy wieści , że grad rozbił szyby w samochodach, a burze i wiatry połamały
    drzewa.
    Trzymajcie sie !
  • rita100 30.05.05, 22:13
    Jest cisza przed burzą, możemy tymczasem spojrzeć na mapę i wypić dobre piwo z
    pianką. Spójrzcie na Pieszyce i na trasę w stronę Walimia, widzicie dokładnie
    tą trasę ? Zaznaczona jest Wielka Sowa, mamy tam krajobraz Gór Sowich, oraz
    wyraźnie zaznaczona patelnia Walimska.
    www.pilot.pl/index.php3?z_city_id=20363&max_katalog=n14_&katalog=n13_&x_obr=243&y_obr=356&x_15=93184&y_1
    5=68316&form_t=0&tool=3&info=&lang=pl

    Teraz spokojnie możemy zauważyć przebytą trasę.
  • broneknotgeld 30.05.05, 22:40
    Witej Rita. Pauza se nom przido, bo zdo mi sie, co straciyli my Vitalia.

    Do Walimia jechała
    Możno tam łostała?
    We podziymiu kuko?
    Czy skarbow durś szuko?

    No dyć jest juz pełnoletnio i pewnikym do nos trefi
    Swojom drogom, to ciyngym mi w gowie tyn herb Pieszyc.
    Możno ta wieża jest tom ze Wielki Sowy?
    Co ło tym myślisz?
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • rita100 30.05.05, 23:01
    Halo , podróżni, witam witam, jeszcze zatrzymamy się na trasie Pieszyce -
    Walim, warto zaglądnąć na podane strony. Znajdziemy w nich dokładną mapę z
    galerią zdjęć, co łatwiej nam będzie wyobrazić sobie trasę. Zwróćcie uwagę , że
    w czasie jazdy pojawiają sie nam fragmenty nawierzchni z granitowej kostki,
    które w czasie deszczu błyszczą. Takie drogi są już zabytkiem dlatego jazda po
    nich sprawia wielką frajdę. Słyszycie ten stukot kół, to kosteczka wywołuje, że
    czujemy się w innym świecie, w świecie kamieni, które pamiętają nie jedną
    historię tego regionu.


  • rita100 31.05.05, 21:15
    Bronku siadaj, zaczniemy drugą wycieczkę pomalutku, mamy ich ogromną ilośc i
    starczy na całe lato :)
    Kto ma ochote niech wsiada, warto, warto choć wirtualnie odbyć przejażdzkę, a
    kiedyś kiedy dano nam będzie szansę realnie zrobić takie wypady , bedzie to
    ogromna przygoda , to tak jakbyśmy odwiedzali nasze stare ziemie.
    Nie gońmy za szczęściem , szczęscie samo przyjdzie do nas - dlatego nie martwmy
    się , że podróznych brak. Póki jest to dla nas przyjemne róbmy swoje.
    To są piękne wycieczki.
  • rita100 31.05.05, 21:17
    www.pilot.pl/index.php3?z_city_id=18224&katalog=n13_&max_katalog=n14_&x_obr=245&y_obr=353&x_15=93556&y_1
    5=67363&form_t=0&tool=3&info=&lang=pl
    Więc zabieram Was Starym Średniowiecznym Szlakiem. Ząbkowice Śląskie - Bardo -
    Kłodzko.
    Przez setki lat kupcy podążali Bursztynowym Szlakiem z północy Europy,
    przprawiając się przez pasmo Sudetów.

    Zbieramy się w Ząbkowicach Śląskich, których orginalna nazwa to -Frankenstein .
    Tu na ogromnym rynku - przy tym brzydkim, kanciastym , peerelowskim blokiem
    mieszkalnym. Blisko rynku znajduje się Krzywa Wieża. Wielka tajemnica Ząbkowic
    Śląskich - według jednych żródeł - jest to pozostałość zamku warownego
    zbudowanego w pierwszej polowie XIII wieku przez księcia Bolka. Inne zródła
    twierdzą, że powstała jako wolno stojąca dzwonnica kościelna. Przekrzywiła się
    po trzęsieniu ziemi, które nawiedzilo ten rejon w 1590 roku.
    No to jutro noga na gaz i w drogę.
    pozdrawiam
  • broneknotgeld 31.05.05, 22:52
    Hoho - z Zombkowic znoł żech karlusa
    Zbiyroł notgeldy - szkryfnońć to musza
    Życzołch mu moje jak mioł wystawa
    Łoba my ze tym mieli zabawa

    Dyć sztyry roki bydzie już tymu
    Ponboczek przerwoł życie istnymu
    Zginoł w Sudetach na serpentynie
    W moji pamiyńci łon niy zaginie.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 31.05.05, 22:56
    Zombkowice Ślonske

    Zombkowice - to miano łod rycerza Zombka
    Tako trombi tukej yno polsko trombka
    Inksi tyż godajom że tu gyjbis złoty
    Znodli we ruinach a możno pod płotym.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 31.05.05, 22:57
    Frankenstein

    Frankońsko berga - ciekawe miano
    Ze downych wiekow ta sztela znano
    Pewnie tu ściongło tych kolonistow
    Za lepszym życiym chcieli se prziś tu.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 31.05.05, 22:58
    Krziwo Wieża

    Niy trza ciś do Pizy na ta wieża krzowo
    Jak we Zombkowicach tyż jest take dziwo
    Ponoć piyrwyj prosto łona tukej była
    Dodali jyj metrow to sie pochylyła.

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 31.05.05, 23:01
    Osuwisko

    Sztyrysta lot tymu we Bardzie sie dzioło
    Bez lato tu richtig pieronym fest loło
    Woda Gora Bardzko jakosik podmyła
    Skały poszły na doł - tako we niyj siyła

    Wiela sie tych bergow do Nysy wkulało
    I rzeka we biegu to przitamowało
    Z miasta już sie ludzie myśleli wynosić
    Dyć dzieci Madonna zdołały uprosić

    Łona łod powodzi Bardo łobroniyła
    I rzeki koryto ździybko przełożyła
    Pamiontkom jest po tym wielke osuwisko
    Nojwiynksze w Sudetach - łodwiydź jak żeś blisko.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 31.05.05, 23:02
    Słyszoł żech...

    Słyszoł żech to tukej - Jak gora ruszyła
    To sie w Zombkowicach wieża pochylyła.

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 31.05.05, 22:58
    We Zombkowicach Ślonskich

    We Zombkowicach morym powioło
    Niy było wtedy w mieście wesoło
    Śmiertka tom kosom fest wywijała
    Ćwierć miasta w końcu sie tu zabrała

    Winnych szukali we takim czasie
    Fest sie toplali wtedy w marasie
    Na kopidołow ciepli złe łoko
    I łotrombiyli zbrodnia szyroko

    "Przoszkym ze trupow ludzi potruli
    Serca ze piersi bajtlow wypruli
    By na surowo potym je zjodać"
    - Wiela by jeszcze tu ło tym godać

    Do win sie inkszych tyż prziznowali
    Przeca ich mocno torturowali
    Karom śmierć była - tyjater krwawy
    Take to wtedy mieli "zabawy"

    Tli rynce nogi nawet puloki
    Piykli im kloty dupy i boki
    Stos konczoł jejich na ziymi piekło
    Mor jednak łostoł - to niy uciekło

    Możno Pon Boczek tych mieszczan koroł
    Dalyj trwoł tukej kostuchy horror
    Frankenstein - miasto sie wtedy zwało
    Dyć we legyndy sie tyż dostało

    Dżuma potworym sie potym stała
    Co Zombkowice zniszczoł bez mała
    Choć rynka bosko go tyż dosiyngła
    Jakoś legynda w powieść sie wprzyngła.

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 31.05.05, 22:59
    Zamek w Zombkowicach Śl.

    Dzisioj we ruinie zamek zombkowicki
    Dyć przeca niy było tak ze niym tu wdycki
    Pepikow to kedyś solidno forteca
    Potym piykny zamek z renesansu neca

    Problym we tym jednak że durś zdobywany
    W końcu przestoł lyczyć swoje wielke rany
    Łostatnio łod Szwedow uciyrpioł pieronym
    Potym jeszcze landrat trocha chodzioł po niym

    W koncu łopuszczony w łoziymnostym wieku
    We ruina pryndko miynioł sie czowieku
    Pożar strowioł dachy fosa zasypali
    No i jak niszczoł niszczy sie nom dali.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • ciupazka 31.05.05, 23:45
    Litości! Nie nadążam za Wami...
    Hehe... szaleńcze tempo Bronka mnie zniewala...

    Najlepiej zrobię, jak pójdę sobie...spać.
    Hej!
  • rita100 02.06.05, 22:41
    Bo jeszcze zaśpimy, po takiej przerwie - czas na drogę.
    Miejsca u nas pod dostatkiem
    Witamy także Ciupazke z bratkiem :)
  • rita100 02.06.05, 22:45
    Wsiadamy, zamykamy drzwi, zapinamy pasy i jazda. Przypominam jedziemy trasą
    Starym Średniowiecznym Szlakiem. Ząbkowice Śląskie - Bardo - Kłodzko.
    Rynek opuszczamy ulicą Armii Krajowej w kierunku na Kamieniec Ząbkowicki i
    Nysę. Widzicie te podniszczone drogowskazy ? Po przejechaniu prawie trzech
    kilometrów zachowujemy szczególną ostrożnośc - przed nami prawy zakręt po
    którym następuje znowu prawy. Kilka kilometrów dalej szosa zaczyna biec w
    tunelu z drzew. Pięknie ta szosa wygląda i te drzewa takie stare. Gdy licznik
    pokazuje 8,2 kilometra od ząbkowickiego rynku, droga skręca w lewo pod kamienny
    wiadukt kolejowy. Patrzcie jaka ciekawa budowla tego wiaduktu, cały kamienny.
    Jakie wydarzenia muszą te kamienie pamietać.
    jedziemy dalej :)
    Nie zdążymy jeszcze na dobre otrząsnąć się po zaskoczeniu wywołanym
    niespodziewanym wyłonieniu się wiaduktu zza skarpy, a tu po 200 metrach po raz
    pierwszy możemy ujrzeć brydę kamienieckiego zamku. Pojawia się ona przed nami
    na lewo od drogi.
    Wjeżdzamy do Kamieńca i wtedy gdy licznik pokaże nam 9,6 kilometra od startu,
    możemy zboczyć z trasy. Skręcamy w lewo, kierunek Ziębice, następnie po 400
    metrach, przed kioskiem, w prawo. Po obu stronach ulicy wyrastają wściekle
    kolorowe budynki gimnazjum i ośrodka wczasowego i zaraz potem docieramy do
    skrzyżowania, przy którym możemy zaparkować samochód i aby wspiąć się pod górę
    do remontowanego obecnie zamku, albo też przespacerować się w kierunku
    kościoła i zadbanych budynków państwowego archiwum wyróżniających się stylowymi
    podcieniami.

    Tu sobie odpoczniemy. Jutro czeka nas dalsza droga do Bardo. Pooglądamy
    zabytki, ma które trzeba patrzeć z bardzo szeroko otwartymi oczami ;)
  • rita100 03.06.05, 22:36
    Czas wyruszać dalej :)

    Wracamy na naszą główną trasę. Na liczniku 10,8 kilometra od startu, skręcamy
    na skrzyżowaniu w drogę podporządkowaną, prowadzącą do Złotego Stoku. Za
    naszymi plecami pozostaje wspaniała bryła zamku. Przed nami długa jazda, nie
    traćmy koncentracji, po zaledwie 300 m skręcamy w prawo w kierunku miejscowości
    Ożary.
    Kręta droga prowadzi nas aż do skrętu w prawo przy drogowskazie, na którym
    widnieje nazwa "Przyłęk". Jedziemy , jedziemy piękną trasą, trochę senną ale
    czas umila Bronek swoimi śląskimi rymowankami.
    - uuuuuu, ostre hamowanie , całe szczęscie, że zauważyliśmy niefrasobliwych
    mieszkańców maszerujących środkiem drogi. Tak, tam trzeba uważać.
    dalej jedziemy już uwazniej :)

  • rita100 03.06.05, 22:38
    Wjeżdzamy do miejscowości Przyłęk, skręcając w prawo na mostek. Następnie po
    500m skręciamy w lewo w kierunku Bardo. Dojeżdzamy do skrzyżowania z drogą
    Wrocław-Kudowa, gdzie kierujemy się w lewo i natychmiast przed nami otwierają
    się wrota malowniczej Kotliny Kłodzkiej z budowlami Barda Śląskiego po prawej
    stronie.
    To jest cel naszej wycieczki. Jedziemy tam w stronę kamiennego mostu, by
    dłużej popatrzeć na tą unikalną panoramę. To jest nasza uczta wzrokowa. Warto,
    warto było tu przyjechać - prawda ?
    Jutro pojedziemy dalej aż do Kłodzka :)
  • rita100 06.06.05, 20:28
    No tak, dobrze, że zwróciliści uwagę na Badro Śląskie. Jakoś uszło mi uwadze.
    Miasto dawniej nazywało się Wartha. Pierwsza wzmianka o mieście pochodzi z 1301
    roku. Jest to teraz ośrodek handlowy i pielgrzymkowy - związany z kultem Matki
    Boskiej. W zlokalizowanym w centrum Barda kościele Nawiedzenia NMP znajduje się
    drewniana romańska figurka Matki Boskiej z Dzieciątkiem z początku XIII wieku
    uznawana za najstarszą na Śląsku. Kamienny most pochodzi z XVI wieku, na stoku
    Kalwarii ruiny XIII- wiecznego zamku.
    Bardzo ciekawa i burzliwa jest historia tego miasta-sami zobaczcie co na tej
    stronce jest opisane.
    www.sankt_bardo.opoka.net.pl/pl3.html
    miastobardo.republika.pl/bardo2/ciekawos.htmcdn
    "U stóp Góry Bardzkiej stała kiedyś pustelnia. Zamieszkiwanie pustelników w
    Bardzie notuje się od 1727 roku. Pustelnik nieznanego nazwiska zmarł w 1747
    roku. Następnemu - Feliksowi - źli ludzie spalili pustelnie i nie pozwolili
    wybudować nowej. Opuścił wiec Bardo i przeniósł się w okolice Częstochowy,
    prawdopodobnie był Polakiem. Niejaki A. Neuman wyprosił sobie u opata
    kamienieckiego pozwolenie na zbudowanie pustelni, lecz miał się zobowiązać
    własnoręcznym podpisem, że sam będzie się troszczył o swoje utrzymanie. Po
    sześciu latach pustelniczego życia wyrzucili go żołnierze pruscy, którzy w
    Bardzie kwaterowali i pustelnik udał się do Trzebnicy. Gdy Kłodzko dostało się
    znów Austrii, generał austriacki L. von Losenau, będąc już na emeryturze,
    wybrał Bardo na mieszkanie i tu zbudował sobie mała pustelnie z ogródkiem.
    Ludność okoliczną i miejscową ujmował pobożnością i uczynnością."

    generał austriacki L. von Losenau, będąc już na emeryturze, wybrał Bardo na
    mieszkanie

    Albo to, zwróciliście na to uwagę ?
    "Również w Bardzie, mieście będącym centrum pielgrzymkowym całego Śląska,
    pojawiły się pieniądze zastępcze w postaci niskonominałowych bonów. Nastąpiło
    to jednak już po wojnie, bo w 1921
    XVII wieku Bardo było międzynarodowym centrum pielgrzymkowym. W tym czasie
    bardzo prężnie rozwijał się ruch pielgrzymkowy. Rocznie do Barda przybywało
    około 200 tysięcy pielgrzymów. Powstały bardzo liczne gospody, przygotowane do
    obsługi pielgrzymów. Do dziś zachowały swoje godła: "Pod Złotym Gryfem, Pod
    Słońcem, Pod Gwiazdą, Pod Żółtym Lwem, Pod Czarnym Orłem, Pod Złotym Kubkiem,
    Pod Łabędziem, Pod Czarnym Baranem oraz Pod Białym Jagnięciem". Najstarsze
    kamienice, a dawne gospody, w Bardzie, w dolnych partiach murów, z piwnicami i
    charakterystycznymi sklepieniami sięgają czasów średniowiecza."

    Aleśmy się cofneli w czasie - przenieślismy się w bardzo odległe wieki. Również
    wydaje mi sie, że miasto przez to, że pielgrzymowały wielkie osobistości będzie
    ujęte w niejednym przewodniku. A był i tam ks. K. Wojtyła, późniejszy biskup
    pomocniczy, metropolita krakowski, kardynał i papież Jan Paweł II, ks. kardynał
    S. Wyszyński, prymas Polski.
    Dobrze, ze zatrzymaliśmy się w Bardo, warto było zwrócić szczególną uwagę na
    to święte miejsce.

    www.sudety.info.pl/npl/miasta/wambierzyce.shtml
  • broneknotgeld 04.06.05, 06:46
    Pałac w Kamiyńcu Zombkowickim

    Pałac we Kamiyńcu tyż Ślonska był cudym
    Schinkel go budowoł pod koniec żywota
    Siedym lot dzwigali ta budowla z trudym
    Kosztowoł łon yno ze trzi tony złota

    Marianna Orańsko to finansowała
    Za syna łod krola piyrwyj sie wydała
    A jak na pałacu postawiyli wiecha
    Cołke Prusy miały pierońsko uciecha

    Bo znojdła sie szaca w swoji stajni blisko
    Ze Hohenzollernym szajdong pryndko wziyła
    Z liplingym w pałacu łona sie zamiyszko
    Bo we jeji pszoniu była tako siyła

    Choć mury eks-chopa czynsto tyż widziały
    Dyć przeca Kamiyniec był richtig niymały
    Niy to co dzisiejsze małe nasze budy
    Jak sie niy widzieli niy było łostudy.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 04.06.05, 06:46
    To ci jazda

    Marianny Orański żywot był burzliwy
    Dyć nawet po śmierci czekały jom dziwy
    Jak ruske soldaty Kamiyniec zajyli
    To i jeji zwłokom tyż niy łodpuściyli

    Wyciongli jom z truły - wietrzyli na dworze
    No i łobwoziyli nawet na motorze
    Ciekawe co potym ze niom tu sie dzioło
    Pewnie jyj z Ruskimi niy było wesoło.

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 04.06.05, 06:47
    Pałac Kultury i Nauki

    Uczyli mie w szkole że Pałac Kultury
    Jest darym Sowietow dlo tyj naszy dziury
    Ze Kamiyńca jednak poszły tam marmury
    Powiydz czym durś blyszczom te warszawske mury

    Bestoż tukej godom że ślonsko to sprawa
    Jako i ta cegła z keryj jest Warszawa.

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 04.06.05, 13:53
    Matka Bosko Bardzko

    Jakby we legyndy wierzyć sie nom chciało
    Tyj figurce latek doszło by niymało
    Ponoć we poczontkach wieku dwunostego
    Maryjo tu naszła karlusa jednego
    Ło cześć dlo niyj tukej piyknie poprosiyła
    No i stond sie pryndko ta rzeźba skondś wziyła
    Z bukowego drzewa piyknie wystrugano
    Keryj moc niyziymsko richtig jest tu dano
    Bo przeca tyloma cudami słynyła
    Że na cołkym Ślonsku w zocy wiernych była.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 04.06.05, 14:04
    Bardzko Madonna

    Legyndami łobrosł tukej jyj poczontek
    Prawdziwy jest pewnie tyn cysterski wontek
    Z romańskich rzeźb Ślonska łona richtig piyrszo
    Śmiało idzie pedzieć że tyż jest nojwyrszo

    Piyrwyj we niywielki kapliczce tu była
    Aż sie do kościoła czeskego wkludziyła
    Z czasym "kirch" niymiecki stanoł wele niego
    Z nacji tych na Ślonsku wiela jest dobrego

    Po latach sie piyknie barok tu rozgościoł
    Nawiedzynio Marii momy teroz kościoł
    Willmann go łozdobioł - tyn nasz ślonski "flamand"
    Chocioż był tronkowy - sztuki wielki amant

    Madonna sie śmieje - radośnie tronuje
    Ze ołtorza szczyńściym na cołki Ślonsk suje
    Jak bydziesz we Bardzie do kościoła wdepnij
    Porzykej i cosik na ofiara wciepnij.

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 04.06.05, 14:05
    Madonna i husyty

    Husyty do Barda wdepli
    Na czeski kościoł sie ciepli
    Potym w niymieckim szukali
    Niy było - bestoż sklinali

    Łoba kościoły spolyli
    Madonny dyć niy zniszczyli
    Bo łona we Kłodzku była
    Tam sie przed niymi schroniyła.

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 04.06.05, 14:06
    Ciynżke czasy

    Jorguś z Podiebradow Bardo tyż nachodzioł
    Wtedy Czech z Madziarym ło tyn Ślonsk sie wadzioł
    Madonna do Kłodzka zaś se pojechała
    Kaj te ciynżke czasy jakoś przeczekała.

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 04.06.05, 14:06
    Ślonsko Salamandra

    Ślonskom Salamandrom tyż jom nazywali
    Przetrwała pożary i była tu dali
    Roz jedyn zakonnik chcioł jom wyniyść z łognia
    Niy zdonżoł - spoloł sie jako ta pochodnia
    We pogorzelisku Madonna leżała
    Niyspolono rynka mnicha jom czimała
    Wszysko było yno mocno łokopcone
    Cud w tym jednak wielki że nic niy spolone
    W łoziymnostym wieku zaś braciszek inkszy
    Wyciongnoł jom z łognia - u Boga był wiynkszy

    Dyć sie przed niyszczyńściym tukej durś chroniyła
    By Bardo jyj miało opieka i siyła.

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 04.06.05, 14:07
    Pechowy tron

    Tron Bardzki Madonny złotnik se rachowoł
    Na kupa piyniyndzy - opat ich niy dowoł
    Możno łon był jednak we wercie tyż tela
    Ze srebra był cołki łozdobiyń mioł wiela

    W końcu ło tyn mebel do łostudy doszło
    Klasztor niy zapłacioł - do sondu to poszło
    Złotnik tron swoj zabroł - kupioł go ktoś inkszy
    Bestoż wstyd opata był w tym nawet wiynkszy.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 04.06.05, 14:07
    Sekularyzacjo

    Skiż Napoleona Bardo uciyrpiało
    Dyć to gorsze było co ze niym sie stało
    Jak krol Prus powiedzioł - Sekularyzować
    I wszyske zakony pod upadłość stowiać

    Utropa z tym wielko przeca tukej była
    Majontek cystersow krolowa kupiyła
    Aże z Holandyji - richtig dość daleki
    Gorzyj że pielgrzymow szło mniyj do ty eki.

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 04.06.05, 14:07
    Pontniki

    Ci co ta Madonna Bardzko łodwiydzali
    Przez caluśke wieki durś jom całowali
    Że łona kusiole te wszyske szczimała
    Tyż se idzie pedzieć - Cud to jest bezmała
    Bestoż sto lot tymu relikwiorz jyj dali
    Co by go pontniki teroz całowali.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 04.06.05, 14:08
    Za komuny w Bardzie

    Choć z wiarom we Boga ofyn sie pogryźli
    To jednak czasami tyż sie w klota piźli
    W sześdziesiontym szostym ta figurka świynto
    Ukoronowali - wiela to pamiynto
    Bo tyż mocka ludzi na to sie zebrało
    Chocioż tyj komunie to niy sztimowało.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 04.06.05, 14:14
    Kościoł bardzki

    Prziklosztorny kościoł Bardo fest łozdobio
    Barok we niym blyszczy - wszyskim sie podobo
    Czista lot już we niym Madonna przebywo
    Tukej teroz na nia pontnik se podziwo
    Łorgany świontyni tyż som richtig zocne
    Tony ze nich słychać przepiykne i mocne
    Legynda głosiyła że Fryc je fondowoł
    Choć dowodu niy ma coby piniondz dowoł.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 04.06.05, 14:15
    Muzeum Sztuki Sakralnej

    We tym zocnym Bardzie muzeum tyż majom
    Łobrozy monstrancje tukej podziwiajom
    Rzeźby i ornaty wyszyte przepiyknie
    Tukej se podziwosz - czasu niych ci styknie.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 04.06.05, 14:15
    Bardzko szopka

    We stary krypcie łod zakonnikow
    Kotłownia piyrwyj być miała
    Dyć szopka teroz kusi pontnikow
    Atrakcjo ta sie przidała.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 04.06.05, 14:16
    Cud na Bardzki Gorze

    Matka Bosko Płaczonco pastyrza zbudziyła
    Niyszczyńścia i szczyńścia tu prorokowała
    Ślady stop w kamiyniu łod sia łostawiyła
    A potym do nieba sie nazod zabrała

    Jak sie inksze ło tym ludzie dowiedzieli
    Zaczli tu zaglondać na ślady dziwować
    Pamiontka po cudzie wszyscy mieć tyż chcieli
    Niy dało sie tego jakoś upilnować

    Arcybiskup fondnoł kapliczka ze czasym
    Ołtorz stanoł w miejscu kaj były te stopy
    Kalwariom sie stała ta gora ze lasym
    Ciongnyły tu teroz baby no i chopy
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 04.06.05, 14:17
    Osuwisko

    Sztyrysta lot tymu we Bardzie sie dzioło
    Bez lato tu richtig pieronym fest loło
    Woda Gora Bardzko jakosik podmyła
    Skały poszły na doł - tako we niyj siyła

    Wiela sie tych bergow do Nysy wkulało
    I rzeka we biegu to przitamowało
    Z miasta już sie ludzie myśleli wynosić
    Dyć dzieci Madonna zdołały uprosić

    Łona łod powodzi Bardo łobroniyła
    I rzeki koryto ździybko przełożyła
    Pamiontkom jest po tym wielke osuwisko
    Nojwiynksze w Sudetach - łodwiydź jak żeś blisko.

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 04.06.05, 14:17
    Zamek

    Ta Gora Bardzko zamek tyż miała
    Dyć sie historio z niym niy cackała
    Czeske husyty go zrujnowali
    Żodyn niy miyszkoł w niym potym dali
    Chnetko po zamku zniknołby ślod
    Ale archeolog z łopatom wpod.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 04.06.05, 14:18
    Kalwario

    Na Kalwario w Bardzie trzi drogi prowadzom
    Polok Pepik Niymiec tukej sie niy wadzom
    Ta droga niymiecko to Droga Krziżowo
    Przi kożdy kapliczce pontnik zowdy stowo
    Zajrzy tyż na pewno do Źrodła Maryji
    Woda stond pomogo choryj familiji
    Kuruje fest gowa no i słabe łoczy
    Wszyscy w okolicy majom jom we zocy.

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 04.06.05, 14:18
    Rożańcowo

    Z Kalwarii blikom na Rożańcowo
    Jeji sie teroz byda dziwowoł
    Austrioki forty tu budowali
    No a Prusoki ciongli to dali

    Wtedy jom Łyso Gorom tu zwali
    Dyć już historio leci se dali
    Teryn kupiyli redymptorysty
    Jak wiek dwudziesty był mody czysty

    Pryndko stanyły tukej kaplice
    Choby rożańca te tajymnice
    Zajrzyj do kożdy bo przeca czeba
    Poczujesz wtedy sie bliżyj nieba.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • rita100 04.06.05, 20:59
    A tu mamy pociągi w Bardo - jesli klikniecie strzałkami, będziemy jechać po
    całym Ślasku - spójrz Bronek - to nowość :)
    www.pkpp.ostbahn.net/zdjecie1480.html
  • rita100 04.06.05, 21:01
    Jeszcze został nam ostatni odcinek jazdy, równie pięknej, w dół, w górę długimi
    łukami by podążać do Kłodzka. Widzimy już górującą nad miastem twierdzą z
    podziemnymi chodnikami minerskimi, restaurowaną starówkę z gotyckim mostem nad
    Młynówką. Jest tam podziemna trasa turystyczna i wiele wspaniałych zabytków
    architektury.
    I tak zakończyliśmy drugą wycieczkę weekendową.
    Zmęczeni ? hehe
  • rita100 04.06.05, 21:14
    Po odpoczynku, czeka nas ciężka jazda, stary przedwojenny szlak - Droga Stu
    Zakrętów
    Kudowa Zdrój-Karłów-Radków-Wambierzyce.
    To nie żart, ta trasa naprawdę tak się nazywa. Ma swój początek w Kudowie,
    która już w drugiej polowie XIX wieku stała się pierwszym oficjalnym
    uzdrowiskiem kardiologicznym w Niemczech i w której kiedyś dbał o swoje zdrowie
    sam Winston Churchill.
    Życzę miłego wypoczynku i relaksu przed następną wyprawą poszukiwania starych
    ale jak uroczych miejsc.
  • broneknotgeld 04.06.05, 21:25
    Trza mi ło Kłodzku rym jakiś wciepnońć
    Niym wszyscy zdonżom cołkym łokrzepnońć.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 19.03.11, 20:28
    Zaś podjedzie?
    Kaj powiedzie?
    --
    Ruda Śląska - stolica fraszki
  • broneknotgeld 04.06.05, 21:33
    Kłodzke podziymia

    To co na wiyrchu - w Kłodzku podziwiali
    Dyć wgłomb do piwnic tu niy zoglondali
    A tam przez wieki rosło miasto druge
    Studnie głymboke i chodniki duge
    Wiyncyj dziur miała niż kyjza ta skała
    Cud że przez lata to wszysko szczimała
    Z czasym zwietrzała - wloła sie tyż woda
    Już w Polsce widać było wielko szkoda
    Walić zaczyły sie te chałpy piykne
    Jako to retnońć? Czy czasu wystyknie?
    Szpec łod gornictwa jednak sie poradził
    Kaj yno umioł trzi grosze swe wsadzioł
    Zaloł betonym wzmocnioł fundamynty
    We tych podziymiach ujawnioł talynty
    Kere w bergmonach durś przeca drzymały
    No i sie łostoł tyn grod prawie cały
    Zaś na pamiontka po ciynżki robocie
    I by turystom dodać trocha pociech
    Momy terozki tu podziymno trasa
    Kaj medytujesz ło tych downych czasach
    I wojnach co przez Ślonzek sie kulały
    Lochach co kłodzian przed wrogym chowały.

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 04.06.05, 21:34
    Twierdza Kłodzko

    Grod był we Kłodzku słowiański prastary
    Jeszcze niym Polska ziymie te podbiyła
    Tyndy do Rzymu szły przeca jantary
    A okolica durś rosła we siyła

    Za Piastow zamek stanoł tu na gorze
    Kery pilnowoł durś ważnego szlaku
    Załoga liczno stoła w jego murze
    Kłodzko to trocha taki ślonski Krakow

    Twierdza zrobiyli z niego Austryjoki
    Fryc Wielki dalyj jom budowoł
    Coby tu mocno stanyli Prusoki
    Wielgachny donjon we środku niyj stowioł

    Chwolom sie Niymcy - W Prusach yno łona
    Łoparła wojskom sie Napoleona
    Dyć jo tam niy wiym coby sie z niom stało
    Jakby sie ze Tylży "pokoju" niy miało

    Z czasym ze twierdzy zrobiyli wiyńziynie
    Kere rygorym we Niymcach tyż słynie
    Dzisioj zabytek to na polski stronie
    Bawi turystow - twierdzy jest już koniec.

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • vitalia 05.06.05, 23:53
    Bursztyny z nad morza,,słoneczka kropelki
    Poszukaj na szczęście,choć jeden, niewielki
    A kiedyś po latach, wspomnienie te chwili
    Napewno Ci życie na starość umili.





    --
    Gdynia fajne miasto
    דרישת שלום
    נא לדבר אלי לאט וברור
  • broneknotgeld 04.06.05, 21:34
    Pruski romans

    Groźnych bańdziorow w Kłodzku wyńziyli
    Jednak niy łoni sławni tu byli
    Terozki wspomnieć chyba jo musza
    Zakochanego dość fest karlusa

    Fryderyk von Trenck - piykny i mody
    Tu łod miyłości zażył ochłody
    Smoloł cholywki do siostry krola
    Ale niy wygroł ze Frycym fula

    Chocioż Amalia nic sie niy broni
    Krol sie niy godzi - do twierdzy goni
    Niy chce we hrabim szwagra swojego
    Widzi w tym gańba dlo tronu swego

    Hareszt nakłado pryndko na szaca
    Wojsko go wiezie do tego Glatza
    Miało być pszonie a jest wiyńziynie
    Jak kamiyń Fryca twarde sumiynie

    Po prowdzie w twierdzy go niy mynczyli
    Na wiela przeca mu pozwolyli
    A łon durś myśloł ło lipście swoji
    I ło ucieczce z wiyńziynio roji

    Bestoż do skutku pitać probowoł
    Aż sztyry razy rady niy dowoł
    Jednak za piontym gładko mu wyszło
    Choć ło Amalii marzynie prysło

    We cołkich Niymcach szukali zbiega
    Dyć wystraszyli jednak jak czeba
    Zaocznie wyrok śmierci mu dali
    I na szafocie gymba wiyszali

    Wielkymu uciyk Fryderyk mały
    Z miyłości nici - choć karlus cały
    Taki był koniec historii cołki
    Pszajesz - uwożej jednak na stołki.

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 04.06.05, 21:34
    Minerske chodniki

    Minerske chodniki atrakcjom som kłodzkom
    Światła tukej było choćby ciymnom nockom
    A przeca wojoki musieli w niych chodzić
    Jak oblegajoncym chcieli fest zaszkodzić
    Żodyn niy śmioł myśleć ło świyczce pochodni
    W luft by wylecieli pryndzyj niż ktoś łod nich

    Po prowdzie to z tego pożytku niy było
    Rzodko oblygali - czynsto sie ćwiczyło.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 04.06.05, 21:35
    Hrabianka Orsini

    Hrabianka? - po prowdzie ze niyj mieszczka była
    Z goroncego pszonio na Ślonsku słynyła
    Tych liplingow swojich ponoć struła wiela
    Jak już niy wydoloł to mioł z tego tela

    Godajom tyż ło tym - co robiyła łona
    Jak armio tu prziszła łod Napoleona
    Ponoć w twierdzy kłodzki podtruła załoga
    Coby sie poddali wojskom tego "boga"

    Dyć za to co złego naprowdy zrobiyła
    W końcu do tyj twierdzy za wiyńźnia trefiyła
    Łodsiedziała tukej aż dwadziścia lotek
    Wylazła - już niy był ze niyj piykny kwiotek.

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 04.06.05, 21:35
    Baron Wacław Kinski

    Za tych Austryjokow Kinski w Kłodzku siedzioł
    Spiskowoł i jontrzoł - Habsburg sie dowiedzioł
    Wysłoł pod eskortom do zamku kłodzkiego
    Dyć Kinski durś myśloł jak uciyc ze niego

    No i musza pedzieć że mu sie udało
    Jak wino we gowie strażnikom szumiało
    Dziura pryndzyj wykuł zrobioł tyż drabina
    Wszyscy tukej potym mieli kwaśno mina.

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 04.06.05, 21:36
    Andreas Faulhaber w Kłodzku

    Ksiondz Faulhaber - twierdzy wiyńziyń richtig zocny
    Coż - kej mioł paragraf na siebie dość mocny
    Kusioł do dezercji - to mu zarzucali
    Tego w wojsku Fryca niy tolerowali

    Godali co było niywiela w tym prowdy
    Na zimne dmuchali - to robiyli zowdy
    Jego przeznaczyniym kara śmierci była
    Dyć na tym historio sie niy zakończyła

    Cuda z ciałym dugo sie tu potym działy
    Zwłoki przeca wcale sie niy rozkłodały
    W końcu pochowali je w kłodzkim kościele
    Tako ta historio ciekawie sie ściele.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 04.06.05, 21:36
    Wielko i mało.

    Wielko i mało twierdza Nysa Kłodzko dzielyła
    Forteczno Gora wiynkszo - Owczo myńszo zajyła
    Z Czech do Ślonzka te twierdze droga fest zamknyły
    Łone już prusko ziymia przed Austryjom broniyły

    Bajajom ludzie - Kedyś podziymie je łonczyło
    Kto szuko - możno tam trefi - oby sie spełniyło
    Plany fortecy niypełne - jak chcesz licz na wiela
    Dyć niyjedyn durś godo - Blyśnie jeszcze ta sztela

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 04.06.05, 21:37
    Finowie w Kłodzku

    Przez drugo wojna wiyńziyli tukej
    Finow - dyć dzisioj prożno ich szukej
    Co do jednego wymordowali
    I niy wiadomo kaj pochowali

    Niy yno jyńcow ta śmierć spotkała
    Bo ich cywili tyż se zabrała
    Kajś ich wywiyźli w kierunku Piły
    Wele Szydłowca ślady zginyły.

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 04.06.05, 21:37
    Most na Młynowce

    Siedymset lot już we Kłodzku stoji
    Czasu sie jakoś wiela niy boji
    I choć tak dugo Młynowka spino
    Przeca sie jeszcze nom niy ugino
    Podobny ponoć jest yno w Pradze
    Miyjcie to ludzie tyż na uwadze.

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • kgeorge 05.06.05, 11:44
    ...... a jak pojedziecie drogą 100 zakrętów z Kudowej do Karłowa lub odwrotnie,
    proponuję odwiedzić rezerwat błędnych skał.
    Jest to niepowtarzalny skalny labirynt obejmujący grzbiet Skalniaka
    wyrzeźbiony w piaskowcach ciosowych przez wodę i wiatry, wykorzystujące
    niejednakową ich odporność na wietrzenie.
    Powstałe bloki skalne tworzą kilkusetmetrową trasę turystyczną o
    niepowtarzalnym uroku, którą zwiedzając często dosłownie przeciskamy się
    pomiędzy skałami wąskimi szczelinami. Wysokość korytarzy waha się w granicach 6-
    8 m, szerokość jest różna - miejscami wynosi tylko kilkadziesiąt centymetrów.
    Nawet podczas deszczu przechodzi się znaczny odcinek drogi pod skalnymi
    parasolami. Ta forma wietrzenia nie ma żadnego odpowiednika w Polsce, a jej
    pokonanie zajmuje ok. 35 minut.
    A w ogóle to powinniście wiedzieć że znajdujecie się w Parku Narodowym Gór
    Stołowych.
    A nieopodal Karłowa jest Strzelinie Wielki, najwyższy szczyt Gór Stołowych.
    Wraz z Małym Szczelińcem wznosi się 150 m nad Karłowem tworząc szeroki, płaski
    masyw z licznymi wąskimi szczelinami i głębokimi wąwozami, na dnie których do
    lata leży śnieg.


    Z Karłowa wchodzi się początkowo za znakami żółtymi, potem od granicy rezerwatu
    za drogowskazami, w sumie po ok. 665 kamiennych schodach. Wykonał je pod koniec
    XVIII w. sołtys Karłowa Franz Pabel, udostępniając niezdobyty dotąd masyw. Na
    szczycie z tarasów widokowych wspaniałe panoramy na większość pasm w Sudetach.
    Przy pierwszym z nich zabytkowy budynek schroniska, w którym jednak nie ma
    noclegów, tylko bufet. To wyjściowy punkt trasy turystycznej po Szczelińcu -
    kiedyś okrężnej, od roku 2001 schodzi się w dół innymi schodami.

    Historia udostępnienia Szczelińca Wielkiego i problem nazwy Góry Stołowe.

    ”Linia komunikacyjna Kłodzko - Duszniki – Kudowa – Nachod – Praga to fragment
    starożytnego szlaku bursztynowego, jednak bardziej górzyste tereny na północ i
    południe od niej człowiek zaczął poznawać znacznie później. W czasie wojny 30-
    letniej (lata 1618-48) w wyższe partie Gór Stołowych uciekała czasem ludność,
    ale prawie do końca XVIII w. pozostał Szczeliniec nie znany. W roku 1730
    powstała miejscowość Karłów (Carlsberg, na cześć cesarza Austrii Karola VI),
    kilkanaście lat potem, po tzw. pierwszej wojnie śląskiej przeszła ona pod
    panowanie pruskie. Austriacy jeszcze dwukrotnie próbowali bezskutecznie
    odzyskać Ziemię Kłodzką i Śląsk. Po kolejnym pogorszeniu się stosunków prusko-
    austriackich w roku 1788 Prusacy rozpoczęli budowę trzech fortów na zach. od
    Kłodzka: 2 w Górach Bystrzyckich (Fort Wilhelma i pod Kamienną Górą na płd.
    zach. od Polanicy-Sokołówki) oraz fortu nad Lisią Przełęczą, na górze Ptak.
    Dziś to tzw. fort Karola). Robotami kierował tu major artylerii Bonawentura von
    Rauch, zaś za ordynansa znającego okolicę służył mu 17-letni wówczas
    mieszkaniec Karłowa Franz Pabel. Major zwrócił uwagę na skalne bastiony
    Szczelińca, chcąc i ten szczyt zamienić w twierdzę. Jego minerzy rozsadzili
    kilka zbyt ciasnych przejść, a nad przepaściami przerzucili pierwsze mosty.
    Chodziło tu o umożliwienie "wizji lokalnej" dla przełożonych majora i w efekcie
    na Szczeliniec przybywają ważne osoby.

    Na pocz. VIII 1790 odwiedzają Szczeliniec Wielki dwaj następcy tronu, 10 VIII
    1790 pojawia się tu król Fryderyk Wilhelm II wraz z 2 księżniczkami (tablica na
    Fotelu Dziadka), a 28 VIII wielki poeta niemiecki Johann Wolfgang von Goethe
    (tablica po lewej stronie tarasu przed schroniskiem). Wszyscy są oprowadzani
    przez F. Pabla. Myśl o budowie kolejnego fortu porzucono, zwrócono zaś uwagę na
    walory romantyczne miejsca, które i tak po wizycie znanych osób musiało uzyskać
    rozgłos, a bliskość 2 uzdrowisk Dusznik i Kudowy spowodowała napływ turystów. W
    1804 ustalono opłatę 4 groszy srebrnych, a dla dzieci i służących 2 grosze.
    Podczas kolejnej wizyty króla Fryderyka Wilhelma III Franciszek Pabel – sołtys
    Karłowa i właściciel gospody otrzymuje oficjalnie swą urzędową nominację na
    mianowanego królewskiego przewodnika i kasjera Szczelińca Wielkiego
    (Königlicher bestallteter Führer und Kassenverwalter der groβer Heuscheuer).
    Jest to pierwsza urzędowa nominacja na przewodnika górskiego w Europie. Z
    inicjatywy ministra do spraw Śląska Carla Georga Heinricha hrabiego von Hoyma
    na Szczelińcu odbyła się wówczas uczta przy wielkim stole, podczas której
    zwrócono uwagę na podobieństwo oglądanych stąd grzbietów górskich do blatu
    owego stołu i pojawia się określenie Tafelgebirge na cały ten rejon. Stąd
    wywodzi się niefortunna, dziś obowiązująca nazwa Góry Stołowe. Taką bowiem
    przyjęto w roku 1946, dopiero potem okazało się, że Heuscheuer jest starsze.
    Dziś w języku polskim jedynie w środowisku taterników funkcjonuje Hejszowina,
    pochodząca wg językoznawców od słowiańskiej chyszy lub chiży - chałupy o
    dwuspadowym dachu, krytej strzechą, do której Szczeliniec jest z daleka
    podobny. Das Heu to po niemiecku siano - niemiecka nazwa wywodzi się zatem od
    starszej, słowiańskiej. Słowo chysza oznaczało np. u Łemków w Beskidach dom, a
    chiża dziś w j. bułgarskim oznacza schronisko górskie. Za to Czesi mówią na
    Szczeliniec Wielki Velká Hejšoviná.

    Franciszek (Franz) Pabel został zasłużonym popularyzatorem Szczelińca. Żył w
    latach 1773-1861, a działalność przewodnicką uprawiał aż przez 71 lat! Nie
    działał zapewne sam, ale tylko on jest wspominany po nazwisku w pamiętnikach i
    to wielu turystów. Aż do późnej starości chodził on 3 a nieraz i 4 razy
    dziennie na Szczeliniec z przybyszami. W 1814 z jego inicjatywy zbudowano
    pierwsze drewniane schody (po kapitalnym remoncie w roku 2001 oddano je po
    wieloletniej przerwie znów turystom - tędy obecnie opuszcza się Szczeliniec
    Wielki). W 1815 stanął pierwszy letni schron, w 1845 powstało do dziś
    istniejące schronisko, zwane Szwajcarką. Większość potrzebnych środków dawała
    kasa Szczelińca, dotacje państwa (prócz budowy schroniska) były niewielkie.
    Jednak przedsiębiorczości, przebiegłości, miłemu sposobowi bycia, swoistemu
    humorowi zawdzięczał Pabel, że jego interwencje u różnych władz przyczyniały
    się do coraz to nowych udogodnień dla turystów. W 1843 napisał on Krótką
    historię uprzystępniania Szczelińca, która doczekała się 3 wydań. Po śmierci F.
    Pabla po Szczelińcu oprowadzali jego syn i wnuk, ale opinie o nich nie były już
    tak dobre, jak o pierwszym przewodniku. Po nich prowadzeniem turystów zajęła
    się rodzina Stieblerów, która aż do końca lat 60. XX w. posiadała w Karłowie
    gospodę. Ten dom stoi do dziś przy zakręcie drogi w Karłowie. Franciszek Pabel
    został upamiętniony tablicą na lewo od tarasu przed schroniskiem na
    Szczelińcu.”
    Jadąc dalej w stronę Wambierzyc, skręcie w lewo i odwiedźcie Pasterkę.
    Dziwne, ale tam kończy się droga. Zatrzymacie się obok schroniska i dalej już
    na nóżkach, lub powrót samochodem ale tą samą drogą. Spotkacie po drodze wyciąg
    linowy, przy pomocy którego transportuje się dobytek nieodzowny do życia
    szczelinieckiego schroniska.

    www.sudety.it/index/noclegi/ID,3
    www.sudety.it/index/miejscowosci/ID,220


    Dużo jeszcze przed Wami, co by poznać dokładnie obszar Kotliny Kłodzkiej.
    Parki Zdrojowe w Polanicy, Dusznikach, gdzie stąpał ongiś wielki geniusz
    fortepianu. Odwiedzić należy również Zieleniec i dalej jadąc aż do Międzylesia
    i pasma Śnieżnika, gdzie w Kletnie macie wspaniałą jaskinię Śnieżną.

    Musicie również zaparkować samochód w Lewinie Kłodzkim i obejrzeć
    schronisko dla zwierząt, znanej i kontrowersyjnej artystki. ;)))

    I nie byłbym sobą gdybym nie zaproponował Wam przejażdżki pociągiem malowniczą
    trasą z Polanicy Zdroju przez Szczytną, Duszniki Zdrój, aż do Kudowej.

    <a href="
  • broneknotgeld 05.06.05, 12:07
    Witom piyknie.
    Dziynki za posty i linki. Ło to nom idzie coby wciongnońć w tako rajza
    internautow kierzy interesujom sie turystykom. Som wontek może prziciongnońć tyż
    inkszych, kierzy chcom se yno cosik poczytać.
    Co do trasy, to decyduje Rita.

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • rita100 05.06.05, 14:22
    Jaka miła niespodzianka :)
    Niesamowite, bo przecież i ja tam byłam i po tylu latach wspominam.
    Milo jest uczestniczyć nawet w takiej wycieczce, gdzie krajobrazy są nadzwyczaj
    urokliwe i czy to śląskie , czy kaszubskie, wszędzie znajdziemy piękno. To jest
    to czym sie zachwyczmy dopóki istniejemy.
    Ja nawet mam propozycję , ze po zakończeniu naszej trasy , gtdzie jestem
    przewodnikiem wspaniałą trasę pociągiem zrobi Kgeorge. Bardzo bym Cię prosiła
    Kgeorge - podziel sie wiedzą z nami i podrózami.
    No popatrzcie na ten most ?
    Czy to nie cud architektoniczny ?
    www.kolej.pl/serwis/galeria_old/zdjecia/trsp/233.jpg
  • broneknotgeld 05.06.05, 20:18
    No toż zapowiado se nom wiyncy piyknych rajzow.
    Rita - na razie wciepna tu pora fraszek do wycieczki kero żeś zapowiedziała
    (jutro byda mioł myni czasu).
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 05.06.05, 20:20
    Kudowa Zdrój

    Na Wyżynie Czeski Kudowa już leży
    Do Pragi stond blisko - możesz tymu wierzyć.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 05.06.05, 20:20
    Festiwal Moniuszkowski

    Co roku w czyrwcu Moniuszki słychać
    Przi tymu lepi bydzie se dychać
    No i popijać tyż mineralno
    -Ze ajzom łona bestoż jest fajno.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 05.06.05, 20:21
    Aquapark

    Aquapark w Kudowie
    Uciecha mo czowiek
    Czego wiyncy czeba?
    Zdroj jak konsek Nieba.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 05.06.05, 20:21
    Kaplica Czaszek

    Czerepow zdo sie ze czi tycionce
    W nich historyji tyż downy konsek
    Wojny ofiary pomoru tyż
    Farorz je tukej zebroł - dyć wiysz

    Tako staraniym fatra Tomaschka
    Słynie w Europie ze Czermny czaszka
    Inksze som w Rzymie i Kutny Horze
    Kaplicom sztela asić se może.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 05.06.05, 20:22
    Szopka w Pstronżnyj

    Ćwierć tysionca figurek ichnio szopka mo
    Chosioż mozno jeszcze niywiela jom zno
    Dyć se werci bliknońć na Stepana cudo
    Jak ci sie do Pstronżnyj zoglondnońć tyż udo.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 05.06.05, 20:22
    Skansyn

    Ze Kotliny Kłodzki zebrane chałupy
    Tu we cołki krasie stojom se do kupy
    W co drugo niydziela chleba tyż skosztujesz
    W chałupie pieczony - no dyć jak smakuje?!
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • rita100 06.06.05, 20:50
    Witam i zabieram Was dziś na wycieczkę z Kudowy Zdrój aż do Wambierzyc.
    Wszystko przygotowane, zasiadamy wygodnie w fotelach, zapinamy pasy i ruszamy
    drogą stu zakrętów.
    Jazdę rozpoczynamy z centrum miasta obok Teatru Zdrojowego i zabytkowego parku
    w którym można znaleź także egzotyczne rośliny. Poruszamy się drogą 387 w
    kierunku Parku Narodowego Gór Stołowych do miejscowości Karłów. Gdy tylko
    kończą się zabudowania przed nami zaczyna się kręta i malownicza droga w górę
    zbliżająca się do ciemnej strony lasu. Po przejechaniu dwóch kilometrów od
    centrum Kudowy jesteśmy już w Parku Narodowym Gór Stolowych.
    ooo- sarna przeleciała:)
    Przed nami 7 km niebezpiecznych zakrętów. Całe szczęscie, że drzwi auta mamy
    zablokowane inaczej grozi
    nam wypadnięcie z auta na drogę ;)))

    A wiycie ize Wambierzyce nazywali juzas dolnoslonsko Jerozolima?
  • rita100 06.06.05, 20:52

    Przeżylismy jazdę, jesteśmy już przy wieżdzie do Karłowa. Wspomnę Wam tu, nie
    wiem czy wiecie, że Franz Pabel jako sołtys Karłowa w 1813roku wytyczył
    piewrwsze drogi turystyczne i został mianowany pierwszym europejskim
    przewodnikiem turystycznym.
    Tu trochę złapaliśmy oddechu, a przed nami zaczyna się druga tura
    niebezpiecznych zapkrętów. Trudna jazda przed nami ale jaka ciekawa- dlaczego?
    Spójrzcie sami - idealna scenografia do filmu fantasy. Skały, skały, a między
    nimi wąwozy pełne paproci, korzeni drzew wychodzących na zewnątrz otaczające te
    skały, mroczne mchy. Niezapomniane widoki.
    Ale czas dalej jechać:)

    Od 17 km zaczyna się szybsza jazda w stronę Radkowa. Niech nas jednak licho nie
    nie podkusi, by jechać szybciej, widziecie te głębokie wyrwy w asfalcie ?
    Trzeba je delikatnie omijać.
    Na 21 kilometrze, na skrzyżowaniu, kierujemy się wzdłuż drogi głównej.
    Przejeżdzamy przez Ratno Górne, w zlokalizowanym tuż za nim Ratnie Dolnym, u
    podnóza XVI-wiecznego pałacu i tu skręcamy w prawo ku Wambierzycom. Dojeżdzamy
    do celu Wambierzyce. Ciesze się, że jest Kalwaria Wam dobrze znana, bo opisując
    ją, widzicie prawie realnie na własne oczy.
  • rita100 06.06.05, 20:53
    Wjeżdzamy na rynek, rzut oka w prawo i widok zapierający dech w piersiach: w
    centrum dość niewielkiej miejscowości stoi momumentalna bazylika, której budowę
    ukończono 1720 roku. Warto spędzić w Wambierzycach więcej czasu, szczególnie po
    to, by lepiej poznać miejscową kalwarię liczącą ponad 130 stacji (kaplic).
    W pobliżu rynku uwagę zwraca kapliczka świętej Wilgefortis, bardzo rzdako
    czczonej na terenie Polski, według podań córka króla Luzytani, która uwięziona
    przez ojca po odmowie zamążpójścia dokonała mistycznych zaślubin z Chrystusem
    i jest przedstawiona jako ukrzyżowana kobieta z twarzą pokrytą brodą.
    Obecny układ miejscowości wywodzi się z XVII wieku gdy ówczesny właściciel dóbr
    wambierzyckich Daniel von Osterberg postanowił urządzić wieś na wzór Jerozolimy.
    I tak rynek otacza 12 bram, a płynący przez Wambierzyce potok do dziś nosi
    nazwę Cedron.
    Tak - zrobiliśmy wspaniałą wycieczkę, pełną wrażeń związanych z ucztą wzrokową.
  • kgeorge 06.06.05, 21:13
    Hola hola, wyhamuj trochę, a gdzie ruchoma szopka Wambierzycka?

    Oczywiście że jest.
    Znajduje się nad miastem, na przeciwległym wzgórzu patrząc od Bazyliki,
    w pobliżu kaplic Drogi Krzyżowej. Najlepszy jest kominiarz siedzący na dachu
    jednego z budynków, które wchodzą w skład szopki.
    A co tam wyczynia ?
    Należy pojechać i zobaczyć




  • broneknotgeld 06.06.05, 21:19
    Pałac w Ratnie Dolnym

    Godajom co zamek w Ratnie stoł łod wiekow
    Historio ło grafie von Hardegg wspomino
    Kery tu na wzgorzu zbudowoł czowieku
    Zamek - choć pałacu łon niy przipominoł

    Dziedzina miyniyła ciyngym właścicieli
    Szwedy jak tu wdepli wiela poniszczyli
    W końcu von Osterberg prziloz do tyj szteli
    Pałac łodbudowoł co poczoł sie chylić.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 06.06.05, 21:26
    We Gorach Stołowych

    We Gorach Stołowych Liczyrzepa siedzioł
    Downiyj cołki Ślonzek dobrze ło tym wiedzioł.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 06.06.05, 21:46
    Szczeliniec Wielki

    Ano - toż gora tukej nojwyrszo
    I atrakcyjo jakby nojpiyrszo
    Wyńdziesz na skała se szczelinami
    Cudny z niyj widok - powiydzcie sami.
    --
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 06.06.05, 21:47
    "Droga Sety Zakryntow"

    Dejcie pozor tu na skały
    By wos do sia niy zabrały
    Czy zakryntow richtig sto?
    Niy rachowołch - dyć se zdo.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 06.06.05, 21:50
    "Błyndne Skały"

    Kamiynnym miastym te "Błyndne Skały"
    Obyś ze we nich niy stracioł cały
    Bo tyn rezerwat jest labiryntym
    Możesz umynczyć tam richtig piynty.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • kgeorge 06.06.05, 21:59
    >Re: Bursztynowy Szlak
    >broneknotgeld 05.06.2005 20:22 + odpowiedz


    >Skansyn

    >Ze Kotliny Kłodzki zebrane chałupy
    >Tu we cołki krasie stojom se do kupy
    >W co drugo niydziela chleba tyż skosztujesz
    >W chałupie pieczony - no dyć jak smakuje?!

    Onego czasu na wszystkich drzewach Kudowej były rozwieszone ogłoszenia
    o wypieku chleba w Skansenie.
    Pojechałem i zobaczyłem.
    Chleb kupiony w sklepie miejscowego GS-u, był odgrzewany w piecu chlebowym
    i podawany do degustacji.
    Adyć to samo mógłbym sobie zmajstrować w domu rodzinnym,nie musiałbym jechać do
    Kotliny Kłodzkiej

  • rita100 06.06.05, 22:07
    to był trik reklamowy, ale gdzie sa zdjecia z wycieczki ?
    Trza by pogrzebać w stronkach :)
  • broneknotgeld 08.06.05, 16:56
    "Ślonsko Jerozolima"

    Toż koncept tyn wciongnoł von Osterbergera
    Już ratno mo w rynkach - ło tym myśli teraz
    Kaj łona być może - ano przeca wiycie
    Mogły niom być yno ślonske Wambierzyce.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 08.06.05, 17:00
    Wambierzycko lipa

    Ślepy Jan z Raszewa pod lipom tu rzykoł
    Na niyj Matki Boski z Dzieciontkym figurka
    Spokopić nom ciynżko dyć już na Nia blikoł
    Jakby promyk słonka przilecioł przez dziurka

    Historyjo tako z czinostego wieku
    Już wtedy tu ludzie na pont zaczli chodzić
    Pamiyntej jak bydziesz tu dobry czowieku
    Że łod tego cudu kult se zaczoł rodzić.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 08.06.05, 17:02
    Kościoł Nawiedzynio Nojświyntszy Maryji Panny

    Prawiom co grof Tschischwitz tyn kościoł zbudowoł
    Tako Ponboczkowi hołd łod siebie dowoł
    Wele wambierzycki ty lipy prastary
    Świadectwo w tym było tyż ludzki ofiary.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 08.06.05, 17:06
    7.VI.1678

    Już Osterberg kupioł dlo sia Wambierzyce
    Cud sie stoł kolejny - dyć ło tym tyż wiycie
    Cudowne źrodełko trysło przi kościele
    W Annie Scholz przi tymu życie sie zaś ściele
    A przeca już była w grobie jednom nogom
    Ze Bogym niy take dziwy dzioć se mogom.

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 08.06.05, 17:09
    30.V.1679

    Słonko zachodziyło - niyziymski blask prziszoł
    I aże do nocy nad kościołym wisioł
    Dziw tyn uwidziała cołko okolica
    Aże niyjednymu se "polyły" lica
    Stond tutejszy zwyczaj procesji z pochodniom
    Iluminacyjom cudu tego godnom.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 09.06.05, 17:47
    1400 byrnow wambierzyckich

    Iluminacyjo dowo byrnow tela
    Toż ło cudzie tako wspomino ta sztela.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 09.06.05, 17:49
    1681
    Już Osterberg richtig ideji se chycioł
    Kapliczki na wzgorzach drapko wyrostajom
    Ło nowym kościele dośc dugo tyż klycioł
    W końcu i do tego ludzi przeca najon.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 09.06.05, 17:51
    Daniel Paschasius Osterberger von Osterberg

    Bogaty kupiec rodym z Ostrawy
    Kerego cysorz nobilitowoł
    Ratno se kupioł tak dlo oprawy
    I pałac prawie łod nowa stowioł

    Dyć tego jeszcze mało mu było
    Wzioł wele Ratna te Wambierzyce
    A że sie cudow tukej zdarzyło
    Kościoł zbudowoł niym skończył życie

    Kalwario - jego tyż przeca sprowka
    Tym Wambierzyce bardzi som zocne
    Wiara to przeca niy jest zabowka
    Yno dlo życio podstawy mocne.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 07.06.05, 16:25
    Toż widzisz, Rita, piyknie by było, jakby se jeszcze w to ktosik włonczoł i
    powklejoł poczebne linki.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • rita100 07.06.05, 19:30
    Bronek, nabierajcie siły , dziś wycieczka rowerowa z Kudowy Zdrój - nowość dla
    Ciebie, bedziemy pedałować pod górkę :)
    Tymczasem napompuję koła rowerowe i Wam radzę :)Weźcie ze sobą picie, choć i
    knajpe po drodze znajdziemy. No to się przygotowuję :)
  • broneknotgeld 07.06.05, 19:43
    Hehe - Rita, musza se dychnońć.
    Dzisioj żech pociongnoł wiela wontkow fraszkami, dyć już mi coś konceptu brakuje.
    Myśla coby szkryfnońć jeszcze jakeś rymowanki ło Wambierzycach. Zabiera se do
    tego jednak już jutro.

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • rita100 07.06.05, 20:05
    nie , nie Bronek , nie ma tak łatwo, wsiadamy na rowerek i jedziemy ;))))

    Skok w bok - w Błędne Skałki
    czyli z Kudowy Zdrój w Góry Stołowe.

    Uwaga, uwaga, zostawiamy samochód na parkingu i wyciągamy rowery, to wyprawa
    dla rowerowych kowbojów, którym niestraszne stre podjazdy. Długość trasy 30 km.
    Zobaczymy kto wytrzyma , kto ma kondycje ?

    A więc, startujemy z Kudowy Zdrój. Jedziemy przez park Zdrojowy w kierunku
    przejścia granicznego, skręcamy w prawo i dalej w górę do Czermnej. Tu
    zwiedzamy Kaplicę Czaszek, gdzie ściany wylożono trzema tysiącami ludzkich
    piszczeli, a kolejne 20 tysięcy złożono pod podłogą. Mają przypominać o
    ofiarach krwawych wojen religijnych.
    Po chwili mijamy pomnik Trzech Kultur. To dopiero poczatek wyprawy , a już
    widzę , że Bronek ledwo ciągnie, chyba przechodzi pierwszy kryzys ;))))
    Jedziemy, jedziemy w peletonie :)
    cdn
    niech no Bronek weźmie duży oddech :)
    jedziemy, jedziemy dalej
    cdn
  • rita100 07.06.05, 20:07
    Po dobrych dwóch kilometrach stajemy przed skrzyżowaniem. Ruszamy stąd w lewo
    do Pstrążnej. Widzicie możemy zjechać w dół, możemy oglądnąć Skansen Kultury
    Ludowej lub wpaść do karczmy na piwko. Wybieramy jednak drogę Aleksandra i
    zmierzamy do kolejnego rozwidlenia. Skręt w lewo i znów ostry podjazd. Droga
    Puszczańska prowadzi nas do niezwykłego rezerwatu Błedne Skały. To jest
    labirynt , który jest nagrodą za taką ciężką wyprawę. Rowery zostawiamy na
    parkingu i wypuszczamy sie w morze skalnych grzybów, maczug i bram - kraina
    fantastycznych widoków.
    Wracamy tą samą trasą w Drogę Aleksandrowa, która doprowadza nas do
    skrzyżowania z Drogą Stu Zakrętów. Ta droga skraca nam trasę by szybciutko
    przed zmrokiem wrócić do Kudowy Zdrój. Twardziele jak Kgeorge pojadą szlakiem
    przez Darnków i Dańczów , kolo Wielkiego Kamienia , przez Jerzykowice Wielkie
    aż do mety przy parku Zdrojowym.
    Jacy Wy spoceni wszyscy, oj, widać, że Was wymęczyłam, padacie już z nóg .
    Szybciutko pod prysznic i do łózeczek lulu ;)))) Zakwaszenie mięśni leczyć
    trzeba będzie . Odpocznijcie, bo jutro mam w planie nową, całkowicie nową
    wycieczkę - tak u Was pięknie, że jeszcze przejedziemy sie ale już autem
    Autostradą Sudecką. Duszniki Zdrój - Międzylesie.
    Czyżby potajemnie zbudowano Autostradę ? - sami zobaczycie, a narazie miłego
    wypoczynku.
    A ja już pokażę Wam mapę i stronki widokowe :)
  • kgeorge 07.06.05, 20:56
    a jak będziecie wracać po całodniowej wyprawie rowerowej,
    możecie wstąpić na odpoczynek i dobrą michę do Szwajcarki.

    www.szwajcarka.e-noclegi.net.pl/
    Sprawdzałem, naprawdę warto, dostęp do sieci gospodarze też zapewniają.


  • rita100 07.06.05, 20:59
    ogladam , ogladam Kgeorge - cudowne !!!
  • rita100 07.06.05, 21:05
    Śliczna strona Klasztoru i taka wyraźna :)
    Jeszcze nie widziałam tak dokładnych zdjęć
    ale się turyści ucieszą :)

    tak przy okazji
    Zobacz jaką kolekcję monet ma Bronek, jest na tej stronie
    www.muzeum.gliwice.pl/wystawy_czasowe/
    po prawej stronie wszystko pisze
  • kgeorge 07.06.05, 22:41
    bo musisz mieć zamontowany w swoim PC stosowny program do
    odcztytu tych plików.
    Jest do pobrania z tego adresu
    www.piano.ac/juke/rp8-kr-setup.exe
  • rita100 08.06.05, 21:55
    Teraz dla relaksu wsiadamy do auta i ............ jazda :)
  • rita100 08.06.05, 22:01
    Nazwa Autostrady Sudeckiej może wprowadzić Was w błąd. Czyżby potajemnie
    zbudowano jakiś nowy odcinek prawdziwej autostrady ?
    Nic z tego. to jest nazwa zwyczajowa, a dotyczy drogi , która najbardziej
    spodobała się kierowcom, którzy autostrad nie lubią. Drogę obecnie noszącą
    numer 389, zbudowali Niemcy w latach 30. ubiegłego wieku w celach jak
    najbardziej militarnych. Nowa szosa miała ułatwić ruchy wojsk przy granicy z
    Czechosłowacją. O wojskowym charakterze drogi, która niejako przez przypadek
    stała się idealną trasą turystyczną, świadczą pozostałości bunkrów przy
    schronisku w Spalonej.
    cdn
  • rita100 08.06.05, 22:02
    Trasę zaczynamy w Dusznikach Zdroju, przy pięknie odrestaurowanym Muzeum
    Papiernictwa. Kierujemy się na Kudowę, by po 3.5 kilometra skręcić w lewo, w
    kierunku Międzylesia i Zieleńca. Droga wspina się długimi łukami ocienionymi
    przez gęsty las. Po przejechaniu 7.5 kilometra stajemy na parkingu skąd
    podziwiamy spory kawałek Klodzkiej Ziemi. Teraz zaczynamy stromy zjazd, uwaga
    bardzo stromy, hamujemy silnikiem, a pózniej na 11.8 kilometrze wjeźdzamy do
    Zieleńca. Tu warto obejrzeć neoromański kościół Świętej Anny z początków XX
    wieku ze strzelistą wieżą.
    Jedziemy dalej, szosa zaczyna znów lawirować, by przy stanie licznika 14.8
    kilometra rozwidlać się . My sie trzymamy cały czas prawej strony, bo jedziemy
    dalej, ale lewa strona szosy prowadzi do rezerwatu przyrody Tosfowisko pod
    Zieleńcem.
  • rita100 08.06.05, 22:03
    Na 23 kilometrze docieramy do wsi Mostowice, gdzie jedziemy w lewo pod górę ku
    Międzylesiu. Wspinamy się serpentyną. Przy schronisku Jagodna na rozwidleniu
    jedziemy w prawo na Międzylesie, po ,prawej pozostawiając poniemieckie bunkry.
    Patrzymy na licznik , stan 41 kilometrów, patrzymy przez szyby samochodu i co
    widzimy ?
    masyw Śnieżnika i zaraz trafiamy do Gniewoszowa, gdzie nawierzchnia jest w
    opłakanym stanie i żeby trafić w kamienny mostek. Po dwóch kilometrach staje
    się cud i droga wyścielona jest gładziutkim asfaltem. Niestety zapomnieli
    drogowcy o drogowskazach i musicie mi zaufać, bo na skrzyżowaniu trzeba liczyć
    na los szczęscia ;)))
    Skręcamy w prawo i trafiamy do wsi Różanka i patrzcie - obrazek jak z pocztówki
    przedstawiającą miejscowość w Szwajcarii czy Austrii - piekne widoczki. Piękna
    seria zakrętów i znów skrzyżowanie i znów zakręty , to wszystko wydaje nam sie
    deserem po obfitym posiłku ;)
    Na 53.9 kilometrze dooooocieramy do Międzylesia, a dokładniej do drogi Kłodzko-
    Boboszów.
    Tam sobie zrobimy bazę wypadową np. do nieczynnej już kopalni uranu w Kletnie
    lub do Lądku Zdroju lub w kierunku masywu Śnieżnika na Trójmorski Wierch, na
    którego zboczach zbiegalą sie zlewiska trzech mórz: Bałtyckiego, Północnego i
    Czarnego.
  • rita100 08.06.05, 22:03
    Zmęczeni pewnie jesteście, nic nam nie pozostaje jak tylko bez jedzenia paść na
    łoże i zrobić sobie ucztę wzrokową z tych pięknych i podziwianych przez nas
    krajobrazów.
  • kgeorge 08.06.05, 22:15
    jeździsz Rito po tym Dolnym Śląsku już kilka dni i jak uważnie czytam, nie
    zauważyłem co byś tankowała samochód.
    Podejrzewam, iż przemieszczasz się jakims pojazdem nowej generacji.
    Pewnie napędzanym energią słoneczną, aczkolwiek jak podają stosowne służby,
    w okolicach Kotliny Kłodzkiej pogoda ostatnimi czasy jest pochmurna.
    Na Śnieżce spadł nawet śnieg.
    Coś tutaj oszukujesz.
  • rita100 09.06.05, 20:25
    hahaha
    w wirtualu pogoda jest zawsze cudowna
    a wycieczka dla wzroku wynowana :)
    Teraz czas na odpoczynek
    kręcąc ciągle ten młynek
    Dyć daleko pojedziemy
    i w Kaszubach się znajdziemy
    Teraz cos dla Śląska jeszcze
    bez benzyny wezmę was w kleszcze ;)))


  • rita100 09.06.05, 20:28
    I tak oto będziemy opuszczać Śląsk i znajdziemy się nad morzem , na odcinku
    Rozewie-Karwia-Puck, gdzie w Kaszubskim Cieniu znajdziemy ukojenie w tłumie
    podobnych do siebie, zmęczonych pracą ludzi.
    Muszę Wam powiedzieć, że znam tą trasę, bywałam tam na wakacjach. Wy też
    znacie ?
    W związku ze zmianą tematu Bronek dobrze bedzie jak założę inny watek, ponieważ
    jeśli znajdziemy jeszcze jakies wycieczki Śląskie będziemy mogli wrócić do
    niego. Dobra ?
  • rita100 09.06.05, 20:31
    Ewald Stefan Pollok w swojej ksiąze pisze:
    "Z tych też czasów datuje się legenda, która mówi o tym, że święta Jadwiga
    Śląska poszła pieszo aż do Płocka. W okolicy Olesna znajduje się kamień, na
    którym w czasie wędrówki miała spoczywać. Jest mało prawdopodobne, by szła
    pieszo, gdyż jako księżniczka była ciągle otoczona dworem i wówczas wszystkie
    osoby z jej otoczenia musiałyby również podążać piechotą. Brak jest przekazu
    historycznego na ten temat, ale najprawdopodobniej jechała konno, co w tamtych
    czasach było normalnym sposobem podróżowania.
    Sprowadziła na Śląsk zakonników niemieckich "

    pozdrawiam
    www.koscierzyna.gda.pl/historia/
  • kgeorge 09.06.05, 20:30
    Całe szczęście, bo
    Rito tak pędziłaś, co zresztą widać na tych zdjęciach,
    www.ga.com.pl/drogastu.htm
    że nie mogłem nacieszyć się widokami Gór Stołowych

  • kgeorge 09.06.05, 20:34
    Szanowny Broneknotgeld-dzie, jeśli masz jakąkolwiek władzę na tym forum,
    użyj swojej siły „fraszkotwórcy” i wyhamuj na dłużej tempo, które narzuciła
    nam Rita,
    a na poczynania której ja osobiście nie mam żadnego wpływu.

  • rita100 09.06.05, 20:34
    świetna strona Kgeorge - naprawdę świetna
    Ja zkolei wsadziłam zła stronę , bo watek o Kaszubach będzie jutro i dla Ciebie
    znajdzie sie niespodzianka :)
    Jeszcze trzeba dopracować Ślask :)
    pozdrawiam
  • kgeorge 09.06.05, 20:39
    byłem kiedyś w lokomotywowni w Kartuzach,
    żadne zaskoczenie.
    Pooglądaj lepiej zdjęcia ze Szczelińca.
    Byłem kiedyś tam już przed wschodem słońca.
    Zobacz jaka była wtedy pogoda.
  • rita100 09.06.05, 21:14
    Siedzę i oglądam i jestem nimi zauroczona
    Cudowne zdjecia, szok dla mnie i uczta wzrokowa
    dzieki, dzieki
  • broneknotgeld 10.06.05, 15:41
    Hehe - Rita łostro "leci"
    Inkszym langsam se tu kleci
    Dyć mo frela wiela szwongu
    Dlo niyj we tym coś z ibongu
    Szczyńściym jednak nos w to ciongnie
    Z czasym wiyncy pewno wprzongnie.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 10.06.05, 15:48
    Rita, mogłabyś nom zezwolić na wcinanie sie do wontkow kere piszesz.
    Trza sie yno bardzi czimać prawy strony. Lubisz klikać na "nastympny" i lecisz z
    postami na szago. Jo dobrze wiym ło tym, że jak sie przirychtuje materiał na
    pora postow, to chce sie to zarozki wciepać na forum. Lepi jednak bydzie jak
    zrobisz to tak, coby szło sie miyndzy nie wcisnońć fraszkom, czy jakimś ciekawym
    linkym.
    Możno na Kaszubach tako to zrobiymy.
    Pozdrowiom.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • kgeorge 10.06.05, 19:19
    RITA,
    nasza przewodniczka po ziemi dolnośląskiej,
    coś za szybko chce nam uciec bliżej Olsztyna.
    W myśl określenia "Olsztyn jest piękny"

    Kaszuby, również bardzo ładna część polskiej ziemi,
    zwana również jako Szwajcaria Kaszubska.
    Kraina jezior i lasów.
    Zgoda jedziemy tam ale najpierw obejrzyjmy ziemię Kotliny Kłodzkiej.
    A zostało tego jeszcze trochę. Byliście tutaj

    www.sudety.info.pl/jaskinianiedzwiedzia/opis.html

  • rita100 10.06.05, 20:39
    Bronek - będę próbować, bo oprócz klikania nic nie potrafię :)
    Kgeorge - o jaskini niedźwiedzia nic nie wiedziałam - ho ho
    A piękne wygląda
    SALA NIEDŹWIEDZIA. Tu rozpoczyna się podziemna część trasy turystycznej
    zbudowanej w latach 1975-1983.
    Jaskinia położona jest we wnętrzu góry Stromej, jednego z ramion Śnieżnika
    Kłodzkiego, największego zespołu górskiego polskich Sudetów Wschodnich.

    Jeszcze nie kończymy Ślaska, jeszcze bedzie wycieczka - też piękna lecz
    rowerowa, więc nabierzcie kondycji i potrenujcie :)
  • broneknotgeld 10.06.05, 22:00
    Rita, yno sie niy wnerwiej. Ty nos richtig piyknie w ta rajza ciongniesz i ło to
    w tym idzie. Niy jest to jednak wontek kery sie za rok zarchiwizuje. Licza na
    to, że łd czasy bydzie se do niego wrocać, coby wciepnońć jakeś ciekawe linki
    abo fraszki. Idzie ło to coby go jeszcze jakoś ubogacić.
    Pozdrowiom.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • broneknotgeld 10.06.05, 21:56
    Piykne dziynki Kgeorge, jest na co sie dziwać.
    Co do tego wontku, to jeszcze bydzie sie do niego wrocać.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • kgeorge 10.06.05, 22:18
    bydziymy wciepywać, bydziymy,
    tylko Rita musi troche wyluzować

    """
    jo o oszynka sie nie pytom,
    tylko gdzie jest górnik z kopalni Bytom jo sie pytom,
    pieronie

    pamiętacie ten kawał
    """
  • kgeorge 11.06.05, 22:14
    Z Jaskini Niedźwiedziej która położona jest nieopodal Kletna
    już jest nie daleko na Śnieżnik Kłodzki.

    www.naszegory.republika.pl/sneznikwycieczki.html

    Ma on rozległy, spłaszczony wierzchołek, pokryty roślinnością
    trawiastą i kamieniami.
    Na samym środku znajduje się rumowisko skalne, będące pozostałością po dawnej
    wieży widokowej.
    Na obrzeżach wierzchołka rośnie kosodrzewina, sprowadzona tu przez człowieka,
    ale rosnąca tu na wysokości odpowiedniej w Sudetach dla tej rośliny.
    Śnieżnik jest jedynym szczytem w polskich Sudetach poza Karkonoszami, który
    posiada piętro roślinności subalpejskiej.
    Poniżej wierzchołka na hali od strony zachodniej stoi drewniane schronisko,
    podobno najstarsze w Polsce.
    Ze szczytu najlepiej schodzić do Międzygórza

    www.naszegory.republika.pl/miedzygorze.html

  • rita100 11.06.05, 22:26
    Wiecie co, jak tak patrze, to nie mam piękniejszej krainy jak Dolny Śląsk, ale
    jak pojedziemy gdzie idziej to również jest cudownie
    naprawde przecie
    świat piekny -wiecie :)

    Bronek , ja sie nigdy nie denerwuje, nie martw się, mów co serce Ci kaze i
    dusza śpiewa, bo w tym jest nasza wolnośc - najpiękniejsze słowo :)
  • rita100 11.06.05, 22:31

    Tak, widać , ze kondycja u Was wspaniała. Tak więc wsiadamy na rowery i dalej,
    dalej - szlakiem bocianich gniazd.

    Wyjeżdzamy na wycieczkę. Mamy przed sobą jazdę na rowerze 15 km. Startujemy w
    Milczu, rzucamy okiem na klasyczny pałac oraz na ruiny zamku wznoszące się nad
    brzegiem Baryczy. Spokojnie i relaksowo jedziemy na południowy zachód, przez
    wieś Koruszka, w kierunku Jazu Sułów i Sułowa. Patrzcie ile grzybiarzy po
    drodze, to jest ich ulubiony zakątek grzbobrania. Kierujemy się na Sułków -
    widzicie barokowy pałac i tablicę upamiętniającą pobyt Juliusza Słowackiego.
    Możecie sobie tu odpocząć, wypić małe co nie co.
    Coś na mapie nie mogę znaleź Milcza :)
  • rita100 11.06.05, 22:32
    Koniec odpoczynku, wsiadać na rowerki, jedziemy wzdłuż kanału Młynówki.
    Docieramy do rezerwatu Stawy Milickie. To największy w Europie ośrodek hodowli
    karpi. Wjeżdzamy rowerem na groblę - patrzcie po prawej woda, po lewej woda. A
    my suniemy w kierunku Rudy Sułowskiej, wsi niemal że wszystkich stron otoczonej
    stawami.
    To jest dolnośląska stolica bociana :)
    Nad głową przelatują nam bociany białe i czarne, a także żurawie, czaple ,
    kaczki, rybitwy i kormorany.
    Pedałując wciąż na zachód docieramy do wsi Grabówka.
    Kto ma ochotę wraca autobusem do Wrocławia, a kto ma jeszcze siłę pedałować i
    jest wytrwały dojedzie do wsi Niezgoda, do wsi która cały rok ściąga amatorów
    łowów z całej Europy ;)

    Jak pojedziemy do tej słynnej wsi Niezgoda ?
    Bardzo prosto , trzeba przejechać skrajem bagnistego matecznika Olszyny
    Niezgodzkie i już jesteśmy w Niezgodzie. Z przyczyn nam znanych nie ukończymy
    tej trasy, bo do Niezgody lepiej nie dojechać ;)))))
  • broneknotgeld 11.06.05, 22:39
    Ja Rita, mosz recht.
    Po prowdzie toch yno roz mioł urlop w Sudetach, dyć trocha przi tymu żech tyż
    porajzowoł.
    Jo mom jednak inkszo utropa z tym zwionzano.
    Notgeldy Gryfowa Ślonskego ilustrowane som motywami z legynd ło Liczyrzepie.
    Chcioł żech to kedyś wszysko łopisać, dyć musioł żech se poddać. Niymieckego niy
    umia, a polski zbior legynd niy udało mi sie zdobyć. Podobnoś cosik wydrukowali
    po wojnie, jednak dzisioj to "bioły kruk".
    Wiysz już teroz czym sie czowiek tropi jak zbiyro notgeldy.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
  • rita100 11.06.05, 22:47
    Przecież pełno osób zna niemieckie , nie moze ktoś przetłumaczyć ?
    legendy ważna rzecz, one bardzo ubarwiają rzeczywistośc.
  • broneknotgeld 14.10.12, 13:34
    Czy se rabnie?

    Czy tyn Most Tumski se w końcu rabnie?
    Czy ktosik serce freli tu habnie?
    Z tych co na kłodki pozawiyrane
    Kejś kajsik bydom możno sprzedane?
    --
    Ruda Śląska - stolica fraszki
  • broneknotgeld 08.02.07, 23:31
    Ech - wspominki - gryfnie było!
    Czy se tako już skończyło?
    --
    Ruda Śląska - stolica fraszki
  • broneknotgeld 19.04.07, 00:15
    By zaś Rita podjechała
    Czy rajzować bydzie chciała?
    --
    Ruda Śląska - stolica fraszki
  • broneknotgeld 26.03.08, 08:25
    Rita cołkym sie straciyła
    Choć w ty rajzie z nami była.
    --
    Ruda Śląska - stolica fraszki
  • broneknotgeld 24.03.09, 20:13
    Wyruszymy z wiosnom?
    Chyńci na to rosnom.
    --
    Ruda Śląska - stolica fraszki
  • broneknotgeld 16.03.12, 08:28
    broneknotgeld napisał:

    > Wiosna idzie
    > Rajza bydzie?
    Ano ja
    Tako trza.

    --
    Ruda Śląska - stolica fraszki
  • broneknotgeld 21.04.12, 20:03
    Kletno już słynie
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11583960,Sensacyjne_odkrycie_w_Jaskini_Niedzwiedziej__FOTO_.html
    W ślonski dziedzinie.
    --
    Ruda Śląska - stolica fraszki

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.