Dodaj do ulubionych

Żródła ateizmu

05.12.09, 20:09
Co jest źródłem ateizmu ?
Napewno nie jest nim rozum, bo ateizm jest zabobonną wiarą, nie
mającą żadnych racjonalnych podstaw.

Myślę, że źródłem jest pycha, która nie pozwala człowiekowi mieć
kogoś "ponad sobą".

Innym zródłem może być dziecinne "obrażenie się na Pana Boga", bo
nie dał upragnionej "zabawki"...
Edytor zaawansowany
  • Gość: mw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.09, 20:13
    racjonalne myślenie; jeżeli ktoś potrafi samodzielnie myśleć nie potrzebuje
    żadnych objawionych prawd gotowych, podanych "do wierzenia" jak to się zwykło
    mówić;
  • mg2005 05.12.09, 20:45
    Gość portalu: mw napisał(a):

    > racjonalne myślenie

    A co jest racjonalnego w ateiźmie ?...
  • Gość: mw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.09, 21:08
    no na przykład: skoro coś mi się nie zgadza ( np zasada tzw miłosierdzia bożego
    z cierpieniem małych dzieci i od razu łaskawie proszę o nieuświadamianie mnie że
    to jednak ma sens (!!!) to samodzielne myślenie doprowadza do wniosków
    całkowicie odmiennych od ogólnie przyjętych prawd wiary..........
  • Gość: Iza IP: *.chello.pl 06.12.09, 00:58
    A może stworzył naszą galaktykę, dał wszystkim żyjącym w niej
    istotom wolną wolę i poszedł sobie dalej, aby stworzyć kolejne
    galaktyki.
    Zajęty jest wszechświatem, czemu miałby być bardziej łaskawy dla
    ziemian, niz dla innych? Powinniśmy się cieszyć, że wykreował nas na
    jedynej planecie w naszym systemie, gdzie życie może istnieć. To
    jest dopiero miłosierdzia.
  • seth.destructor 06.12.09, 08:29
    Niedługo zaludnimy Księżyc i Marsa.
    --
    People of different cultures usually manage to co-exist without
    genocide until stirred up by ambitious politicians.
    Oppenheimer
  • Gość: mw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.09, 09:29
    ale prawdy wiary zdaje się "lansują" inną wersję miłosierdzia...
  • mg2005 06.12.09, 12:29
    Gość portalu: mw napisał(a):

    > no na przykład: skoro coś mi się nie zgadza ( np zasada tzw
    miłosierdzia bożego
    > z cierpieniem małych dzieci i od razu łaskawie proszę o
    nieuświadamianie mnie


    Sam pokazujesz, że uciekasz od racjonalnego myślenia - jak typowy
    ateista... :)


    samodzielne myślenie doprowadza do wniosków
    > całkowicie odmiennych od ogólnie przyjętych prawd wiary

    W twoim przypadku 'samodzielne' nie oznacza racjonalne...
  • Gość: mw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.09, 12:40
    pycha to jednak mój ulubiony grzech, jak mawiał klasyk - nie Tobie decydować co
    jest dla mnie racjonalne a co nie...........
  • piwi77 06.12.09, 18:52
  • truten.zenobi 06.12.09, 19:18
    ateizmu jak ateizmu ale na pewno antyklerykalizmu, sekciarstwa..
    --
    Imagine there's no heaven
    It's easy if you try
  • gucio712 06.12.09, 19:40
    Piwi ma racje, nic tak nie zniechęca do boga jak jego tolerancja
    wedle jego sług
    --
    mamoooo!!!! kup mi hawajską koszule, ja nie mam czasu, mama to
    rozumie
  • truten.zenobi 06.12.09, 19:51
    tak tylko bycie świadomym ateistą wymaga pewnego poziomu umysłowego..
    większość odrzucających działania KK pewnie niekoniecznie jest gotowa
    na całkowite odrzucenie wiary.

    zresztą pewnie najwięcej ateistów (ludzi nie wierzących w Boga) jest
    w KK.. pod zasłona wiary robią niezłe biznesy, zdobywają władze...
    --
    Imagine there's no heaven
    It's easy if you try
  • gucio712 06.12.09, 20:47
    zgadza się tym bardziej że świadomy ateista pozbawia się możliwości
    zrzucania odpowiedzialności na tzw wolę bożą, więc zdecydowanie
    więcej musi włożyc wysiłku w wytłumaczenie wielu przypadków, zjawisk
    i zachowań innych

    --
    mamoooo!!!! kup mi hawajską koszule, ja nie mam czasu, mama to
    rozumie
  • truten.zenobi 07.12.09, 07:10
    dokładnie tak. i na pewno nie odpowiada on obrazowi jaki w swojej
    propagandzie używa KK!
    --
    chcesz by parlamentarzyści wzięli się w końcu do roboty?
    to ich nie wybieraj!
  • rambo-pl 07.12.09, 22:51
    gucio712 napisał:

    > zgadza się tym bardziej że świadomy ateista pozbawia się możliwości
    > zrzucania odpowiedzialności na tzw wolę bożą, więc zdecydowanie
    > więcej musi włożyc wysiłku w wytłumaczenie wielu przypadków, zjawisk
    > i zachowań innych

    >
    Każda osoba jest odpowiedzialna za siebie i w ograniczonym stopniu za innych..
    Nie ma znaczenia czy jest osobą wierząca czy nie. Zrzucanie odpowiedzialności za
    swoje czyny na kogokolwiek jest zabiegiem znanym wśród wierzących i ateistów.
    Nie rzutuje to na ateizm, jak i na wiarę. Odpowiadamy za to, na co mamy wpływ.
  • black-emissary 07.12.09, 23:28
    rambo-pl napisał:
    > Zrzucanie odpowiedzialności za swoje czyny na kogokolwiek jest
    > zabiegiem znanym wśród wierzących i ateistów.

    Mówione było o zrzucaniu odpowiedzialności nie na kogokolwiek, a na wolę Bożą. To się ateistom nie zdarza!
  • rambo-pl 07.12.09, 23:47
    black-emissary napisała: Mówione było o zrzucaniu odpowiedzialności nie na
    kogokolwiek, a na w
    > olę Bożą
    . To się ateistom nie zdarza!


    Nie zrozumiałeś mojego tekstu. Pisałem o faktycznej niemożliwości zrzucania
    odpowiedzialności za sferę naszego wpływu na inne osoby, rzeczy i zjawiska.
  • black-emissary 08.12.09, 21:34
    rambo-pl napisał:
    > Nie zrozumiałeś mojego tekstu.

    Zrozumiałam i zwróciłam uwagę, że był nie na temat.
  • mg2005 12.12.09, 21:05
    > Mówione było o zrzucaniu odpowiedzialności nie na kogokolwiek
    , a na w
    > olę Bożą
    . To się ateistom nie zdarza!

    Teistom też :)
  • black-emissary 12.12.09, 21:16
    mg2005 napisał:
    > Teistom też :)

    Przekraczasz granice absurdu.
  • mg2005 12.12.09, 21:41
    > Przekraczasz granice absurdu.

    Twojego ? :)
  • mg2005 12.12.09, 21:33
    gucio712 napisał:

    > zgadza się tym bardziej że świadomy ateista pozbawia się
    możliwości
    > zrzucania odpowiedzialności na tzw wolę bożą

    To tak , jak teista ! :)
  • mg2005 12.12.09, 21:35
    PS:

    > gucio712 napisał:
    > świadomy ateista pozbawia się
    > możliwości
    > > zrzucania odpowiedzialności na tzw wolę bożą
    >

    Ateista może zrzucać odpowiedzialność na przypadek (np. pęknięcie
    kondoma)... :)
  • Gość: end IP: *.xdsl.centertel.pl 10.12.09, 17:13
    tak kościół i te wszystkie afery wokół, rydzyk to też a w końcu
    alkaida, terror w imię Allacha to wszystko dzieło "wierzących"
  • katrina_bush 10.12.09, 13:58
    Gość portalu: mw napisał(a):

    > racjonalne myślenie; jeżeli ktoś potrafi samodzielnie myśleć nie potrzebuje
    żadnych objawionych prawd gotowych, podanych "do wierzenia"

    Zacznijmy od tego, że ateizm i agnostycyzm jest o wiele, wiele starszy od
    katolicyzmu !

    A katolicy do dzisiaj zadają pytania typu: "O co chodzi tym przeklętym ateistom ?"

    Do jasnej anielki ! Nie wiem do jakiej szkoły ci ludzie chodzili ?!

    patrz antyczna Grecja: Ksenofanes, Heraklit, Sokrates, Demokryt, Parmenides

    patrz czcigodny Siddhartha Gautama Budda – również agnostyk


    Ksenofanes krytykował antropomorfizm religii Greków
    "Gdyby lwy, woły lub konie posiadały sztukę człowieczą,
    i malować czy rzeźbić umiały swych bogów postacie,
    obraz by powstał niechybnie lwom, koniom, wołom podobny,
    jak gdyby taki właśnie bogowie musieli mieć wygląd."

    "Rzeczy najbardziej haniebne i potępiane przez ludzkość
    o bogach opowiadają Homer i Hezjod nam cudzołóstwo i kradzież, wzajemne
    oszukiwanie: tym im się każą zajmować, to ma być boski ich trud." ("Państwo" Platon)


    Parmenides o wieczności bytu

    "Tylko ta jedna opowieść o drodze, że jest pozostaje. Na niej są bardzo liczne
    oznaki tego, że byt niezrodzony jest tez niezniszczalny, całkowity oraz jedyny,
    niewzruszony oraz doskonały.
    nie był kiedyś ni będzie, gdyż teraz jest razem wszystek.
    jeden, rozciągły. Bo jakiż rodowód szukałbyś dla niego?
    jakże i skąd miałby wyróść ? Otóż nie pozwolę mówić tobie
    i myśleć, że z niebytu, gdyż ani wyrazić, ani zrozumieć
    nie można owego nie jest. Jakiż to przymus by go skłonił
    z nicości poczynając, prędzej czy później, się narodzić?".
    ("O naturze"8)

    A Budda nie wierzył w jakiegokolwiek osobowego boga.
  • mg2005 12.12.09, 21:39
    > [b]Zacznijmy od tego, że ateizm i agnostycyzm jest o wiele, wiele
    starszy od
    > katolicyzmu

    I jak to się ma do tematu ?
  • snajper55 05.12.09, 20:41
    Rozum nie jest źródłem ateizmu, gdyż rozumy mają także osoby wierzące. Sądzę, że
    to raczej myślenie jest źródłem ateizmu.

    S.
    --
    Forum Aquanet, tygrys6789: "Nikt w Polsce dna nie osiągnął ponieważ w Polsce dno
    nie istnieje. Są tylko różne poziomy nieba."
    Forum o Nasza-klasa.pl
  • mg2005 05.12.09, 20:46
    snajper55 napisał:

    > Sądzę, ż
    > e
    > to raczej myślenie jest źródłem ateizmu.

    Dlaczego ?
  • snajper55 05.12.09, 22:58
    mg2005 napisał:

    > Dlaczego ?

    Ponieważ wystarczy, że człowiek zacznie rozsądnie myśleć i przestaje wierzyć w
    krasnoludki, boga czy utopce.

    S.
    --
    Forum Aquanet, tygrys6789: "Nikt w Polsce dna nie osiągnął ponieważ w Polsce dno
    nie istnieje. Są tylko różne poziomy nieba."
    Forum o Nasza-klasa.pl
  • rambo-pl 05.12.09, 23:04
    snajper55 napisał:

    > mg2005 napisał:
    >
    > > Dlaczego ?
    >
    > Ponieważ wystarczy, że człowiek zacznie rozsądnie myśleć i przestaje wierzyć w
    > krasnoludki, boga czy utopce.
    >
    > S.
    Z twojej wypowiedzi wynika, że wystarczy rozsądnie myśleć by zostać ateistą.
    Zatem nie trzeba zakładać, że Pan Bóg nie istnieje?
  • snajper55 06.12.09, 01:29
    rambo-pl napisał:

    > Z twojej wypowiedzi wynika, że wystarczy rozsądnie myśleć by zostać ateistą.
    > Zatem nie trzeba zakładać, że Pan Bóg nie istnieje?

    A przyjmujesz założenie, że krasnoludki nie istnieją?

    S.
    --
    Forum Aquanet, tygrys6789: "Nikt w Polsce dna nie osiągnął ponieważ w Polsce dno
    nie istnieje. Są tylko różne poziomy nieba."
    Forum o Nasza-klasa.pl
  • rambo-pl 06.12.09, 09:21
    Napisałeś, że skutkiem racjonalnego myślenia jest konkluzja, że Pan Bóg nie
    istnieje.("Ponieważ wystarczy, że człowiek zacznie rozsądnie myśleć i przestaje
    wierzyć w
    krasnoludki, boga czy utopce."). Wydaje mi się (po twojej ostatniej wypowiedzi),
    że u ciebie było zupełnie odwrotnie. Najpierw założyłeś sobie , że Pan Bóg nie
    istnieje a potem zacząłeś "racjonalnie" myśleć.
  • snajper55 06.12.09, 16:26
    rambo-pl napisał:

    > Najpierw założyłeś sobie , że Pan Bóg nie
    > istnieje a potem zacząłeś "racjonalnie" myśleć.

    Jestem typowym przypadkiem. Najpierw, jako dziecko, wierzyłem w różne
    niestworzone rzeczy jak Mikołaja, pana Boga, aniołki, diabła, czarownice,
    strzygi itp. Potem dorosłem i przestałem.

    S.
    --
    Forum Aquanet, tygrys6789: "Nikt w Polsce dna nie osiągnął ponieważ w Polsce dno
    nie istnieje. Są tylko różne poziomy nieba."
    Forum o Nasza-klasa.pl
  • mg2005 06.12.09, 14:30
    snajper55 napisał:
    >
    > A przyjmujesz założenie, że krasnoludki nie istnieją?

    Porównanie bez sensu. Ile razy trzeba to wyjaśniać, żeby ateiści
    zrozumieli ?... :)
  • strikemaster 06.12.09, 15:27
    > Porównanie bez sensu. Ile razy trzeba to wyjaśniać, żeby ateiści
    > zrozumieli ?... :)

    Udowodnij, że jest bez sensu. :)

    I zrozum, że bzdura wielokrotnie powtarzana nie staje się prawdą.
    --
    Blog kiltowy strikemastera
    Forum kiltowe strikemastera
    Blog społeczno-polityczny strikemastera
  • snajper55 06.12.09, 16:24
    mg2005 napisał:

    > snajper55 napisał:
    > >
    > > A przyjmujesz założenie, że krasnoludki nie istnieją?
    >
    > Porównanie bez sensu.

    Udowodnij !

    S.
    --
    Forum Aquanet, tygrys6789: "Nikt w Polsce dna nie osiągnął ponieważ w Polsce dno
    nie istnieje. Są tylko różne poziomy nieba."
    Forum o Nasza-klasa.pl
  • mg2005 12.12.09, 22:15
    snajper55 napisał:

    > Udowodnij !

    Ile razy trzeba udowadniać, żeby ateista zrozumiał ?
    W przeciwieństwie do hipotezy Boga, hipoteza krasnoludków nie daje
    odpowiedzi na żadne pytanie, na które nauka nie potrafi odpowiedzieć.


    --
    Voltaire: Dlaczego Żydzi są znienawidzeni? Jest to
    nieuchronny skutek ich praw. Naród żydowski ośmiela się ujawniać
    nieprzejednaną nienawiść do wszystkich innych narodów.
    Denis Diderot:Ty zły i brutalny narodzie, podły i wulgarny
    ludzie, niewolnicy godni jarzma... Idźcie, weźcie swoje księgi i
    odejdźcie!
    Maria Teresa: Nie znam gorszej zarazy dla państwa od
    narodu, który poprzez oszustwa doprowadził lud do stanu żebraczego.
    Johann Wolfgang von Goethe: Naród żydowski nigdy nie był
    wiele wart... Mało posiada cech szlachetnych, a wszystkie wady razem
    wziąwszy innych narodów.
    Franciszek Liszt: Nadejdzie dzień, gdy wszystkie narody,
    pośród których mieszkają dziś Żydzi, będą musiały stanąć przed
    problemem całkowitego ich wypędzenia - problemem życia i śmierci,
    zdrowia lub chronicznej choroby, pokojowej egzystencji albo
    nieustających niepokojów społecznych.

  • Gość: DSD IP: 212.33.72.* 13.12.09, 11:19
    > W przeciwieństwie do hipotezy Boga, hipoteza krasnoludków nie daje
    > odpowiedzi na żadne pytanie, na które nauka nie potrafi odpowiedzieć.

    A jeśli przyjmiemy że świat stworzyły krasnoludki?
  • mg2005 13.12.09, 19:34
    Gość portalu: DSD napisał(a):
    >
    > A jeśli przyjmiemy że świat stworzyły krasnoludki?

    Przeczytaj definicję krasnoludka i wyciągnij
    wnioski, "intelektualisto" :)
  • mg2005 06.12.09, 14:29
    snajper55 napisał:

    >
    > Ponieważ wystarczy, że człowiek zacznie rozsądnie myśleć i
    przestaje wierzyć w boga

    Udowodnij !
    Poza tym - mylisz niewiarę z ateizmem.
  • black-emissary 06.12.09, 14:50
    mg2005 napisał:
    > Poza tym - mylisz niewiarę z ateizmem.

    O kurde! Objaśnij więc różnicę, please!
  • mg2005 12.12.09, 22:16
    black-emissary napisała:

    > mg2005 napisał:
    > > Poza tym - mylisz niewiarę z ateizmem.
    >
    > O kurde! Objaśnij więc różnicę, please!

    Słownik Języka Polskiego PWN wszystko Ci objaśni :)
  • truten.zenobi 05.12.09, 21:01
    ateizm..

    > Co jest źródłem ateizmu ?

    1. racjonalizm - ale już dowiodłeś że tego nie jesteś w stanie
    zrozumieć...
    2. dysonans pomiędzy tym co głoszą religie a co robią ich wyznawcy
    3. dysonans pomiędzy tym co głoszą religie a tym jaki jest świat
    4. brak wiary, albo wiara w różne inne zabobony
    ale oczywiście może nim być pycha.. i pewnie znalazło by się parę
    innych powodów..

    --
    Imagine there's no countries
    It isn't hard to do
    Nothing to kill or die for
    And no religion too
  • Gość: Iza IP: *.chello.pl 06.12.09, 00:30
    To prawda, że biedak nie musi się tym chwalić, ale poza niesamowitą
    ignorancją, łatwowiernością, monotematycznością, aseksualnością i
    głupotą, czym jeszcze może się chwalić?
  • mg2005 06.12.09, 14:50
    truten.zenobi napisał:

    > 1. racjonalizm - ale już dowiodłeś że tego nie jesteś w stanie
    > zrozumieć...

    Gdzie ?

    > 2. dysonans pomiędzy tym co głoszą religie a co robią ich wyznawcy
    > 3. dysonans pomiędzy tym co głoszą religie a tym jaki jest świat

    Mylisz ateizm z niewiarą w konkretną religię, a religię z
    wyznawcami.
    Naprawdę jesteś tak durny czy tylko udajesz ?...

    > 4. brak wiary, albo wiara w różne inne zabobony

    Że co ?...

  • truten.zenobi 06.12.09, 17:33
    > Gdzie ?
    po co mam Ci tłumaczyć i tak nie chcesz zrozumieć..

    > Mylisz ateizm z niewiarą w konkretną religię, a religię z
    > wyznawcami.
    nic nie mylę... to tak trudno zrozumieć że można przestać wyznawać jaśkią ideę jeśli jej głosiciele robią coś zupełnie przeciwnego albo
    w ogóle się nie sprawdza w życiu?

    chyba jednak trudno zrozumieć skoro sięgasz po wyzwiska...

    > Że co ?...
    że wiara jest rzeczą nabytą, jeśli ktoś się z nią nie zetknął może
    nie wierzyć w boga, może też być wyznawca szamanizmu, itp..
    --
    "znów zabijają w nas młodość
    znów zabierają nam wolność..."
  • mg2005 12.12.09, 22:23
    truten.zenobi napisał:

    > > Gdzie ?
    > po co mam Ci tłumaczyć i tak nie chcesz zrozumieć..

    Nie pitol, tylko udowodnij swoje pomówienie !

    > nic nie mylę... to tak trudno zrozumieć że można przestać wyznawać
    jaśkią ideę
    > jeśli jej głosiciele robią coś zupełnie przeciwnego albo
    > w ogóle się nie sprawdza w życiu?

    Znów mylisz pojęcia. Ateizm to negacja Boga jako takiego, a nie
    konkretnej religii.

    >
    > chyba jednak trudno zrozumieć skoro sięgasz po wyzwiska...

    Jakie ?...

  • truten.zenobi 13.12.09, 13:22
    > > po co mam Ci tłumaczyć i tak nie chcesz zrozumieć..
    >
    > Nie pitol, tylko udowodnij swoje pomówienie !

    jak mogę Ci to wytłumaczyć...

    > > chyba jednak trudno zrozumieć skoro sięgasz po wyzwiska...
    >
    > Jakie ?...

    ...skoro nie rozumiesz co sam powiedziałeś.



    --
    Imagine there's no heaven
    It's easy if you try
  • mg2005 13.12.09, 19:36
    truten.zenobi napisał:
    >
    > jak mogę Ci to wytłumaczyć...

    Aby z sensem...

    >
    > ...skoro nie rozumiesz co sam powiedziałeś.

    Dalej kręcisz ?...
  • rambo-pl 05.12.09, 21:12
    Ateizm wymyślili ludzie, którzy potrzebowali odpowiedniego narzędzia do walki
    politycznej. Ateiści niczego nie wnoszą do świata nauki oprócz swoich
    przerażających uprzedzeń. Ateista nie ma nic do zaproponowania drugiej osobie
    oprócz swojego pseudo-naukowego bełkotu.
  • Gość: mw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.09, 21:17
    po co ta agresja........nie pytana raczej nie manifestuje swojego stanowiska
    natomiast jest ono takie, że każda(!) religia jest nastawiona na ograniczenie
    samodzielnego myślenia swoich wyznawców;
  • mg2005 06.12.09, 12:33
    Gość portalu: mw napisał(a):

    >każda(!) religia jest nastawiona na ograniczenie
    > samodzielnego myślenia swoich wyznawców;

    Udowodnij !
  • Gość: mw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.09, 12:42
    a masz jakikolwiek argument, że tak nie jest;
  • mg2005 12.12.09, 22:25
    Gość portalu: mw napisał(a):

    > a masz jakikolwiek argument, że tak nie jest;

    O nie, cwaniaczku ! :)
    Najpierw Ty udowodnij swoją bzdurę !
  • Gość: mw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.09, 19:36
    cwaniaczku? czy ja się do Ciebie kiedykolwiek zwracałam w sposób niegrzeczny?
    niczego nie muszę Ci udowadniać, a głównie dlatego że nawet nie oczekuję że
    cokolwiek mógłbyś zrozumieć; jak już pisałam wielokrotnie samodzielne myślenie
    nie jest w Twoim "obozie" specjalnie popularne...
  • Gość: ronin IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.12.09, 12:51
    Rozum to jest największa k... a diabelska; z natury swojej i sposobu bycia jest
    szkodliwą k... ą; jest prostytutką, prawdziwą k... ą diabelską, k... ą zeżartą
    przez świerzb i trąd, którą powinno się zdeptać nogami i zniszczyć ją i jej
    mądrość.

    Marcin Luter
  • mg2005 12.12.09, 22:28
    Gość portalu: ronin napisał(a):

    > Rozum to jest największa k... a diabelska; z natury swojej i
    sposobu bycia jest
    > szkodliwą k... ą; jest prostytutką, prawdziwą k... ą diabelską,
    k... ą zeżartą
    > przez świerzb i trąd, którą powinno się zdeptać nogami i zniszczyć
    ją i jej
    > mądrość.
    >
    > Marcin Luter

    Wypowiedź brutalna, ale jest w niej 'ziarno prawdy', jeśli
    pod 'rozum' podstawimy 'kult rozumu' (czyli zabobon racjonalizmu)
  • truten.zenobi 05.12.09, 21:48
    > Ateizm wymyślili ludzie, którzy potrzebowali odpowiedniego
    narzędzia do walki
    > politycznej.
    może niekoniecznie...
    to znaczy na pewno znaleźli się tacy co go wykorzystuja do walki
    politycznej..
    ale myślę że ateizm był zanim ludzie wymyślili sobie bogów a jego renesans nastąpił gdy różni filozofowie starali się znaleźć
    obiektywne narzędzia poznania świata...

    Ateiści niczego nie wnoszą do świata nauki oprócz swoich
    > przerażających uprzedzeń.
    rzekłbym że jest dokładnie na odwrót... ale żeby to zrozumieć trzeba
    poznać czym jest ateizm..

    > Ateista nie ma nic do zaproponowania..

    Pewnie tak, z drugiej jednak strony lepsze to niż wmawianie ludziom rożnych hokus pokus..
    --
    "znów zabijają w nas młodość
    znów zabierają nam wolność..."
  • rambo-pl 05.12.09, 22:15
    Nie sądzę aby stwierdzenia odrzucające istnienie Pana Boga inspirowały człowieka
    do altruizmu, heroizmu, bezinteresowności, a przede wszystkim do miłości.
    Ateista odwraca się nie tylko od Pana Boga ale od człowieka wierzącego traktując
    go jak oszusta. Odrzucenie Pana Boga i pogarda dla ludzi wierzących nie jest
    właściwym kierunkiem rozwoju ludzkości.
  • Gość: mw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.09, 22:19
    a tak z ciekawości - skąd wiadomo że Bóg jest Panem??
  • rambo-pl 05.12.09, 22:30
    Jeżeli twój ateizm narodził się z tego typu "dywagacji" to współczuję i...nie
    mam na to rady.
  • Gość: mw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.09, 22:37
    siła argumentu mnie poraża; nie odpowiedziałeś na pytanie a swoją drogą co ci do
    tego skąd się narodził mój ateizm;
  • rambo-pl 05.12.09, 22:54
    Tematem wątku są źródła ateizmu a nie wariacje słowne na inny temat.
  • Gość: mw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.09, 09:27
    dziękuję za wyczerpującą odpowiedź
  • truten.zenobi 06.12.09, 11:12
    przecież żaden szaman nie chciał by się publicznie przyznać że rządzi nim kobieta ;)
    --
    chcesz by parlamentarzyści wzięli się w końcu do roboty?
    to ich nie wybieraj!
  • truten.zenobi 06.12.09, 11:09
    > Nie sądzę aby stwierdzenia odrzucające istnienie Pana Boga
    inspirowały człowiek
    > a
    > do altruizmu, heroizmu, bezinteresowności, a przede wszystkim do
    miłości.

    pewnie masz rację ale z drugiej strony leżą one w naturze człowieka a
    więc niektórych nie specjalnie trzeba do nich inspirować,
    pewnie też jest tak że cześć działań "społecznie użytecznych" są na
    dłuższą metę opłacalne
    ale najważniejsza zaletą pewnie jest to że nie inspirują do działań
    dla i w imieniu Boga...
    --
    "The future is coming on..."
  • mg2005 06.12.09, 14:57
    truten.zenobi napisał:

    > > Nie sądzę aby stwierdzenia odrzucające istnienie Pana Boga
    > inspirowały człowiek
    > > a
    > > do altruizmu, heroizmu, bezinteresowności, a przede wszystkim do
    > miłości.
    >
    > pewnie masz rację ale z drugiej strony leżą one w naturze
    człowieka

    Skąd taka "śmiała" teza ?...
  • strikemaster 06.12.09, 15:29
    Może stąd, że takie zachowania leżą także w naturze zwierząt? Bo się czasem populacji przydają?
    --
    Blog kiltowy strikemastera
    Forum kiltowe strikemastera
    Blog społeczno-polityczny strikemastera
  • mg2005 12.12.09, 23:27
    strikemaster napisał:

    > Może stąd, że takie zachowania leżą także w naturze zwierząt?

    Zwierzęta kierują się instynktem, a nie altruizmem, heroizmem itd.


    --
    Voltaire: Dlaczego Żydzi są znienawidzeni? Jest to
    nieuchronny skutek ich praw. Naród żydowski ośmiela się ujawniać
    nieprzejednaną nienawiść do wszystkich innych narodów.
    Denis Diderot:Ty zły i brutalny narodzie, podły i wulgarny
    ludzie, niewolnicy godni jarzma... Idźcie, weźcie swoje księgi i
    odejdźcie!
    Maria Teresa: Nie znam gorszej zarazy dla państwa od
    narodu, który poprzez oszustwa doprowadził lud do stanu żebraczego.
    Johann Wolfgang von Goethe: Naród żydowski nigdy nie był
    wiele wart... Mało posiada cech szlachetnych, a wszystkie wady razem
    wziąwszy innych narodów.
    Franciszek Liszt: Nadejdzie dzień, gdy wszystkie narody,
    pośród których mieszkają dziś Żydzi, będą musiały stanąć przed
    problemem całkowitego ich wypędzenia - problemem życia i śmierci,
    zdrowia lub chronicznej choroby, pokojowej egzystencji albo
    nieustających niepokojów społecznych.
  • truten.zenobi 06.12.09, 17:55
    > Skąd taka "śmiała" teza ?...

    a tam zaraz śmiała.. czysta logika - współpraca się opłaca!
    a jeśli mi nie wierzysz poczytaj coś socjologi lub antropologi
    (społecznej bądź kulturowej)
    --
    "znów zabijają w nas młodość
    znów zabierają nam wolność..."
  • mg2005 12.12.09, 23:28
    truten.zenobi napisał:

    > >
    czysta logika - współpraca się opłaca!
    > a jeśli mi nie wierzysz poczytaj coś socjologi lub antropologi
    > (społecznej bądź kulturowej)

    Wierzysz w mit o 'dobrym dzikusie' ? :)
  • truten.zenobi 06.12.09, 17:43
    > > Nie sądzę aby stwierdzenia odrzucające istnienie Pana Boga
    > inspirowały człowiek
    > > a
    > > do altruizmu, heroizmu, bezinteresowności, a przede wszystkim do
    > miłości.

    tak ale niektóre religie wręcz potępiają inne pozytywne idee
    liberalizmu, hedonizmu...

    czyli nie są źródłemsamych pozytywnych ideii..
    (oczywiście warto w tym miejscu przypomnieć że idee o których piszesz
    niekoniecznie były krzewione przez religie, a i same religie w swojej
    walce władze posługiwały się metodami będącymi zaprzeczeniem tych
    ideii!)
    --
    chcesz by parlamentarzyści wzięli się w końcu do roboty?
    to ich nie wybieraj!
  • mg2005 06.12.09, 14:55
    truten.zenobi napisał:

    > ale myślę że ateizm był zanim ludzie wymyślili sobie bogów

    Skąd taka "śmiała" teza ?... :)
  • strikemaster 06.12.09, 15:30
    Ta teza nie jest aż taka śmiała. Zanim wymyślono bogów nie wierzono w nich (bo nie było w co wierzyć), więc populacja była ateistyczna.
    --
    Blog kiltowy strikemastera
    Forum kiltowe strikemastera
    Blog społeczno-polityczny strikemastera
  • truten.zenobi 06.12.09, 18:03
    ależ śmiała bo niezrozumiała... ale nie jest to akurat przytyk do
    inteligencji

    przecież jeśli ktoś wierzy że człowiek został stworzony przez Boga a
    później wygnany z raju to dla niego oczywista rzeczą jest że człowiek
    od samego początku znał Boga..

    a swoja droga jest to świetny dowód na to że bezkrytyczna wiara w
    różne religijne dogmaty szkodzi nauce...
    --
    "znów zabijają w nas młodość
    znów zabierają nam wolność..."
  • mg2005 13.12.09, 19:40
    truten.zenobi napisał:

    > a swoja droga jest to świetny dowód na to że bezkrytyczna wiara w
    > różne religijne dogmaty szkodzi nauce...

    Np. ?...
  • mg2005 13.12.09, 19:39
    strikemaster napisał:

    > Zanim wymyślono bogów nie wierzono w nich (bo
    > nie było w co wierzyć), więc populacja była ateistyczna.

    Znów mylisz pojęcia...
  • Gość: Iza IP: *.chello.pl 06.12.09, 00:43
    > Ateista nie ma nic do zaproponowania drugiej osobie
    > oprócz swojego pseudo-naukowego bełkotu.

    No, ateista Dr Religa nic nie robił dla ludzi, ino gadał
    pseudonaukowo o tzw "lekach" czy jakiś tam "zabiegach", co to za
    bełkot.
    Ratzinger zatem robi kanapki i karmi nimi biednych.
  • rambo-pl 06.12.09, 09:26
    Religa nie nie zajmował się propagowaniem ateizmu a leczeniem ludzi.
  • wilma.flintstone 05.12.09, 21:17
    mg2005 napisał:

    > Innym zródłem może być dziecinne "obrażenie się na Pana Boga", bo
    > nie dał upragnionej "zabawki"...


    Fakt. Znam dziewczyne, ktora stala sie ateistka po tym, jak urodzila
    dziecko z ciezka wada genetyczna i w kilka dni potem musiala podjac
    decyzje o odlaczeniu go od aparatury podtrzymujacej zycie. Tak,
    wiem, juz nas biskupi polscy przy okazji debaty o in vitro pouczyli,
    ze ludzie sie na te metode decydujacy traktuja dziecko jak zabawke,
    kolejna rzecz ktora mozna sobie kupic itd. Mozna wiec zawsze
    powiedziec, ze w przypadku tej mojej kolezanki z woli boskiej nie
    dane jej bylo dostac tej zabawki. Dziewczyna jednak uznala, ze
    kochajacy, milosierny i sprawiedliwy Bog nie moglby miec takiej
    woli
    , w zwiazku z czym ktos taki zwyczajnie nie istnieje...


    --

    It is now quite lawful for a Catholic woman to avoid pregnancy by a
    resort to mathematics, though she is still forbidden to resort to
    physics and chemistry.
  • mg2005 06.12.09, 12:25
    wilma.flintstone napisała:
    >
    > Fakt. Znam dziewczyne, ktora stala sie ateistka po tym, jak
    urodzila
    > dziecko z ciezka wada genetyczna i w kilka dni potem musiala
    podjac
    > decyzje o odlaczeniu go od aparatury podtrzymujacej zycie.

    Masz rację, to właśnie dziecinny ateizm, wynikający z infantylnego
    podejścia do religii... Ta dziewczyna pomyliła życie doczesne z rajem
  • gucio712 06.12.09, 19:47
    mg2005 napisał:


    > Masz rację, to właśnie dziecinny ateizm, wynikający z infantylnego
    > podejścia do religii... Ta dziewczyna pomyliła życie doczesne z
    rajem

    tak właśnie o raju, czesto sobie czytuję taką książkę, bilia sie
    nazywa, polecam, trochę trudna ale mimo wszystko ciekawa. Przyjmując
    definicję piekła z biblii jako śmierć ostateczną, niemożnośc życia
    wiecznego w chwale pańskiej to ja już wybieram tą śmierć ostateczną,
    bo jak sobie pomyślę że miałbym tak całą wieczność spędzić w raju
    którym ty będziesz....


    --
    mamoooo!!!! kup mi hawajską koszule, ja nie mam czasu, mama to
    rozumie
  • wilma.flintstone 06.12.09, 20:30
    mg2005 napisał:

    > Masz rację, to właśnie dziecinny ateizm, wynikający z infantylnego
    > podejścia do religii...


    Ja mysle, ze malo kto nie traci wiary po smierci wlasnego dziecka,
    niezaleznie od stopnia swojego religijnego infantylizmu i
    niezaleznie od tego w co wierzyl.

    --

    It is now quite lawful for a Catholic woman to avoid pregnancy by a
    resort to mathematics, though she is still forbidden to resort to
    physics and chemistry.
  • mg2005 12.12.09, 23:32
    wilma.flintstone napisała: >
    >
    > Ja mysle, ze malo kto nie traci wiary po smierci wlasnego dziecka,


    A cudzego dziecka ?...
  • Gość: ronin IP: 78.8.140.* 05.12.09, 21:17
    > Co jest źródłem ateizmu ?
    Źródłem ateizmu jest intelektualna uczciwość. Nie wierzę w boga z tego samego
    powodu z jakiego nie wierzę w Mikołaja, wróżkę zębuszkę, elfy i jednorożce. Nie
    zawieszam krytycznego myślenia w momencie dojścia do obiektu które wg. innych ma
    być "święty", o którym w dzieciństwie mówili, że istnieje "bo tak" i samo
    pytanie o dowody już jest grzechem.
  • mg2005 06.12.09, 12:20
    Gość portalu: ronin napisał(a):

    > Źródłem ateizmu jest intelektualna uczciwość. Nie wierzę w boga

    Mylisz niewiarę z ateizmem (który jest wiarą)

    . Nie
    > zawieszam krytycznego myślenia w momencie dojścia do obiektu które
    wg. innych m
    > a
    > być "święty", o którym w dzieciństwie mówili, że istnieje "bo tak"
    i samo
    > pytanie o dowody już jest grzechem.

    W której religii tak jest ? :)
  • strikemaster 06.12.09, 12:34
    > Mylisz niewiarę z ateizmem (który jest wiarą)

    Udowodnij. :)
    --
    Blog kiltowy strikemastera
    Forum kiltowe strikemastera
    Blog społeczno-polityczny strikemastera
  • mg2005 12.12.09, 23:34
    strikemaster napisał:

    > > Mylisz niewiarę z ateizmem (który jest wiarą)
    >
    > Udowodnij. :)

    Słownik, "intelektualisto" ! :)



    --
    Voltaire: Dlaczego Żydzi są znienawidzeni? Jest to
    nieuchronny skutek ich praw. Naród żydowski ośmiela się ujawniać
    nieprzejednaną nienawiść do wszystkich innych narodów.
    Denis Diderot:Ty zły i brutalny narodzie, podły i wulgarny
    ludzie, niewolnicy godni jarzma... Idźcie, weźcie swoje księgi i
    odejdźcie!
    Maria Teresa: Nie znam gorszej zarazy dla państwa od
    narodu, który poprzez oszustwa doprowadził lud do stanu żebraczego.
    Johann Wolfgang von Goethe: Naród żydowski nigdy nie był
    wiele wart... Mało posiada cech szlachetnych, a wszystkie wady razem
    wziąwszy innych narodów.
    Franciszek Liszt: Nadejdzie dzień, gdy wszystkie narody,
    pośród których mieszkają dziś Żydzi, będą musiały stanąć przed
    problemem całkowitego ich wypędzenia - problemem życia i śmierci,
    zdrowia lub chronicznej choroby, pokojowej egzystencji albo
    nieustających niepokojów społecznych.
  • Gość: ronin IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.12.09, 12:34
    > > Źródłem ateizmu jest intelektualna uczciwość. Nie wierzę w boga
    >
    > Mylisz niewiarę z ateizmem (który jest wiarą)
    Sam się mylisz i wymyślasz definicję ateizmu na poczekaniu. Może poczytaj trochę
    zanim wdasz się w dyskusje.

  • mg2005 12.12.09, 23:36
    Gość portalu: ronin napisał(a):

    > Sam się mylisz i wymyślasz definicję ateizmu na poczekaniu. Może
    poczytaj troch
    > ę
    > zanim wdasz się w dyskusje.
    >

    Następny ateistyczny "intelektualista"... :))))))))
  • a.giotto 06.12.09, 15:03
    Gość portalu: ronin napisał(a):

    > > Co jest źródłem ateizmu ?
    > Źródłem ateizmu jest intelektualna uczciwość.

    zaczął nieźle....

    > Nie wierzę w boga z tego samego
    > powodu z jakiego nie wierzę w Mikołaja, wróżkę zębuszkę, elfy i
    > jednorożce.

    ale już w drugim zdaniu pokazał, że albo coś z intelektem nie tak, albo z tą "uczciwością".
    "Ateista" czy po prostu dureń?


    --
    Happy people c'mon
  • black-emissary 06.12.09, 15:13
    a.giotto napisał:
    > ale już w drugim zdaniu pokazał, że albo coś z intelektem nie tak, albo z tą "u
    > czciwością".

    Możesz rozwinąć?
  • a.giotto 09.12.09, 16:14
    black-emissary napisała:

    > a.giotto napisał:
    > > ale już w drugim zdaniu pokazał, że albo coś z intelektem nie tak, albo z
    > tą "u
    > > czciwością".
    >
    > Możesz rozwinąć?

    albo ktoś z różnych powodów nie zna definicji pojęcia "Bóg" (np. tak jak jest przyjmowana w głównych religiach monoteistycznych), czy też nie potrafi jej zrozumieć. Wówczas źródłem "ateizmu" jest jakiś niedostatek intelektualny.

    Albo świadomie (i tym samym nieuczciwie) pomimo wiedzy (nie wiary) dotyczącej pojęcia Boga, przyrównuje go do innych pojęć, postaci itp.

    To tak jak błędne utożsamianie homoseksualizmu z pedofilią. Wynika albo z niewiedzy albo z nieuczciwości. Na pewno nie jest "uczciwe intelektualnie".


    --
    Happy people c'mon
  • Gość: ja IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.12.09, 19:09
    > albo ktoś z różnych powodów nie zna definicji pojęcia "Bóg" (np. tak jak jest p
    > rzyjmowana w głównych religiach monoteistycznych), czy też nie potrafi jej zroz
    > umieć.
    Podaj definicję boga, a nie słowa bóg.

    > Albo świadomie (i tym samym nieuczciwie) pomimo wiedzy (nie wiary) dotyczącej p
    > ojęcia Boga, przyrównuje go do innych pojęć, postaci itp.
    Co w tym nieuczciwego? Dowody na istnienie boga są podobne jak na istnienie
    krasnali czyli żadne. To byty wymyślone przez ludzi.
  • mg2005 12.12.09, 23:41
    Gość portalu: ja napisał(a):

    > Co w tym nieuczciwego? Dowody na istnienie boga są podobne jak na
    istnienie
    > krasnali czyli żadne.

    Mylisz się.
    Nie ma też dowodów na istnienie kwarków, cząstek Higgsa, superstrun,
    światów równoległych itd.
    Chcesz powiedzieć, że naukowcy to bezrozumne ciemniaki ?... ;)))))

    > To byty wymyślone przez ludzi.

    Podobnie jak kwarki, superstruny itd.
    A więc ?... :)))


    --
    Voltaire: Dlaczego Żydzi są znienawidzeni? Jest to
    nieuchronny skutek ich praw. Naród żydowski ośmiela się ujawniać
    nieprzejednaną nienawiść do wszystkich innych narodów.
    Denis Diderot:Ty zły i brutalny narodzie, podły i wulgarny
    ludzie, niewolnicy godni jarzma... Idźcie, weźcie swoje księgi i
    odejdźcie!
    Maria Teresa: Nie znam gorszej zarazy dla państwa od
    narodu, który poprzez oszustwa doprowadził lud do stanu żebraczego.
    Johann Wolfgang von Goethe: Naród żydowski nigdy nie był
    wiele wart... Mało posiada cech szlachetnych, a wszystkie wady razem
    wziąwszy innych narodów.
    Franciszek Liszt: Nadejdzie dzień, gdy wszystkie narody,
    pośród których mieszkają dziś Żydzi, będą musiały stanąć przed
    problemem całkowitego ich wypędzenia - problemem życia i śmierci,
    zdrowia lub chronicznej choroby, pokojowej egzystencji albo
    nieustających niepokojów społecznych.

  • Gość: DSD IP: 212.33.72.* 13.12.09, 11:24
    > Nie ma też dowodów na istnienie kwarków, cząstek Higgsa, superstrun,
    > światów równoległych itd.
    > Chcesz powiedzieć, że naukowcy to bezrozumne ciemniaki ?... ;)))))

    Porządna teoria naukowa stawia testowalne przewidywania. Nie możemy zobaczyć,
    usłyszeć, dotknąć czy powąchać pola magnetycznego Ziemi, ale teoria że takie coś
    istnieje stawia przewidywania które możemy testować. Nie wiem czy istnieje
    jakikolwiek dowód na istnienie 'światów równoległych', dlatego też nikt nie
    domaga się wzięcia ich pod uwagę przy pisaniu Kodeksu Karnego. Zwolennicy
    teoriii która zakłada istnienie boga również nie mają żadnych dowodów ale nie
    mają takich oporów przy żadaniu wpływania na prawodastwo.
  • mg2005 13.12.09, 19:31
    Gość portalu: DSD napisał(a):

    > > Nie ma też dowodów na istnienie kwarków, cząstek Higgsa,
    superstrun,
    > > światów równoległych itd.
    > > Chcesz powiedzieć, że naukowcy to bezrozumne
    ciemniaki ?... ;)))))
    >
    > Porządna teoria naukowa stawia testowalne przewidywania.

    Czy "teoria ewolucji" spełnia to kryterium ?

    To kryterium dotyczy nauk przyrodniczych, nie filozofii. Bóg jest
    teorią filozoficzną.

    Zwolennicy
    > teoriii która zakłada istnienie boga również nie mają żadnych
    dowodów ale nie
    > mają takich oporów przy żadaniu wpływania na prawodastwo

    Popatrz ! To tak jak ateiści ! :)
  • black-emissary 13.12.09, 20:03
    mg2005 napisał:
    > Czy "teoria ewolucji" spełnia to kryterium ?

    Tak.

    --
    The first ten million years were the worst, and the second ten million years,
    they were the worst too. The third ten million years I didn't enjoy at all.
    After that I went into a bit of a decline.
  • mg2005 13.12.09, 20:42
    black-emissary napisała:

    > mg2005 napisał:
    > > Czy "teoria ewolucji" spełnia to kryterium ?
    >
    > Tak.
    >

    W jaki sposób ?
  • Gość: DSD IP: 212.33.72.* 14.12.09, 13:38
    Ponieważ na jej podstawie można stawiać pewne przewidywania które się sprawdzają
    (eksperymenty selekcyjne choćby). Podobnie wiele obserwacji z przyrody (niejasne
    granice międzygatunkowe, zwierzęta kopalne łączące cechy różnych grup
    systematycznych) zgadzają się z teorią ewolucji.
  • mg2005 15.12.09, 12:24
    Gość portalu: DSD napisał(a):

    > Ponieważ na jej podstawie można stawiać pewne przewidywania które
    się sprawdzaj
    > ą
    > (eksperymenty selekcyjne choćby). Podobnie wiele obserwacji z
    przyrody (niejasn
    > e
    > granice międzygatunkowe, zwierzęta kopalne łączące cechy różnych
    grup
    > systematycznych) zgadzają się z teorią ewolucji.


    Chyba mylisz ewolucję z "teorią ewolucji".
    Ewolucja jest banalną oczywistością.
    Natomiast "teoria ewolucji" (TE) na bazie materializmu "tłumaczy"
    przebieg ewolucji na Ziemii.
    Spełniając podane przez Ciebie kryterium, TE powinna przewidywać
    przyszłą
    ewolucję na Ziemi


    --
    Helmut von Moltke: Żydzi zawsze i wszędzie tworzą państwo w
    państwie, a w Polsce stali się głęboko jątrzącą raną na ciele tego
    pięknego kraju.
    Otto von Bismarck: Bezmyślność charakteru polskiego pod
    względem dóbr doczesnych czyniła zawsze z Polski eldorado dla Żydów.

  • Gość: DSD IP: 212.33.72.* 16.12.09, 11:23
    > Spełniając podane przez Ciebie kryterium, TE powinna przewidywać
    > przyszłą
    ewolucję na Ziemi

    Tego TE nie potrafi przewidzieć, ponieważ zależy to od mutacji które zachodzą
    losowo. Podobnie meteorologia nie potrafi przewidzieć jaka będzie pogoda za rok
    (a pogoda też wpływa na ewolucję!), fizyka nie przewidzi że pan Jan Kowalski za
    chwilę uderzy się łokciem w parapet, a statystyka nie może przewidzieć jakie
    liczby padną w Totka. Takie rzeczy możliwe są tylko w modelach czysto
    teoretycznych, np. w teorii boga. Śmieszne jest to że osoby zajmujące się takimi
    modelami zarzucają 'praktykom' że czegoś tam nie potrafią. Ja z łatwością
    mógłbym przewidzieć jak będzie zachodziła ewolucja w wymyślonym przeze mnie świecie.
  • mg2005 16.12.09, 13:23
    Gość portalu: DSD napisał(a):

    > Tego TE nie potrafi przewidzieć, ponieważ zależy to od mutacji
    które zachodzą
    > losowo.

    Ale już selekcja tych mutacji nie zachodzi losowo.
    Dlatego TE powinna przewidzieć jakie gatunki znikną, a jakie
    powstaną (przy założonych parametrach klimatyczno-geologicznych).
    Ty sam podałeś takie kryterium naukowości teorii... :)

    Skąd wiadomo, że ewolucja przebiegła tak a nie inaczej - z powodu
    losowych mutacji, bez ingerencji "sił zewnętrznych" ?...
    Twierdzę, że TE popada tu w 'błędne koło'... (założenia są
    jednocześnie dowodem)


    --
    Voltaire: Dlaczego Żydzi są znienawidzeni? Jest to
    nieuchronny skutek ich praw. Naród żydowski ośmiela się ujawniać
    nieprzejednaną nienawiść do wszystkich innych narodów.


  • black-emissary 13.12.09, 14:06
    mg2005 napisał:
    > Nie ma też dowodów na istnienie kwarków, cząstek Higgsa, superstrun,
    > światów równoległych itd.
    > Chcesz powiedzieć, że naukowcy to bezrozumne ciemniaki ?... ;)))))

    Spotkałeś się kiedyś z takim pojęciem jak teoria naukowa?
  • mg2005 13.12.09, 19:33
    black-emissary napisała:
    >
    > Spotkałeś się kiedyś z takim pojęciem jak teoria naukowa?

    A Ty ? :)
  • black-emissary 13.12.09, 14:01
    a.giotto napisał:
    > albo ktoś z różnych powodów nie zna definicji pojęcia "Bóg" (np. tak jak jest p
    > rzyjmowana w głównych religiach monoteistycznych), czy też nie potrafi jej zroz
    > umieć. Wówczas źródłem "ateizmu" jest jakiś niedostatek intelektualny.

    Definicja Boga to śliska sprawa, choćby z tego powodu, że same religie nie są w tym zgodne. Ateista - czyli osoby nie uznającej wyższości żadnej z tych religii - możne tylko rozważać definicję słowa bóg, nie bytu.

    > Albo świadomie (i tym samym nieuczciwie) pomimo wiedzy (nie wiary) dotyczącej p
    > ojęcia Boga, przyrównuje go do innych pojęć, postaci itp.

    No i tutaj dochodzimy do sedna - które fragmenty owej wiedzy (nie wiary) czynią owego Boga nieprzyrównywalnego (na pewnych przynajmniej poziomach) do wróżek, krasnoludków czy innych elfów?
  • black-emissary 05.12.09, 21:33
    mg2005 napisał:
    > Co jest źródłem ateizmu ?

    Brak wiary.

    > Napewno nie jest nim rozum, bo ateizm jest zabobonną wiarą, nie
    > mającą żadnych racjonalnych podstaw.

    Jak zwykle mylisz pojęcia.
    Ateizm może - nie musi - polegać na racjonalistycznym podejściu, że istnieje
    tylko to, co można zdefiniować, obserwować, udowodnić czy choćby domniemywać
    istnienie.
  • mg2005 06.12.09, 12:14
    black-emissary napisała:

    > mg2005 napisał:
    > > Co jest źródłem ateizmu ?
    >
    > Brak wiary.

    Przeciwnie - ateizm jest wiarą (Boga nie ma)


    > Jak zwykle mylisz pojęcia.

    :)) I kto to mówi ?...


    > Ateizm może - nie musi - polegać na racjonalistycznym podejściu,
    że istnieje
    > tylko to, co można zdefiniować, obserwować, udowodnić czy choćby
    domniemywać
    > istnienie.

    Ależ Boga można zdefiniować i domniemywać istnienie !
  • strikemaster 06.12.09, 12:33
    Myślisz, że jak kłamstwo powtórzysz 100x to stanie się prawdą?
    --
    Blog kiltowy strikemastera
    Forum kiltowe strikemastera
    Blog społeczno-polityczny strikemastera
  • Gość: ronin IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.12.09, 12:37
    > Ależ Boga można zdefiniować i domniemywać istnienie !
    Podaj definicję boga i udowodnij, że istnieje. Bez tego mój ateizm jest w 100
    procentach racjonalny.

  • mg2005 12.12.09, 23:43
    Gość portalu: ronin napisał(a):

    > Podaj definicję boga i udowodnij, że istnieje. Bez tego mój ateizm
    jest w 100
    > procentach racjonalny.
    >

    Uzasadnij tę bzdurę !
  • black-emissary 06.12.09, 13:03
    mg2005 napisał:
    > Przeciwnie - ateizm jest wiarą (Boga nie ma)

    Ta bzdura od wielokrotnego powtarzania nie staje się ani trochę bardziej
    prawdziwa, wręcz przeciwnie, przy każdym kolejnym powtórzeniu staje się coraz
    żałośniejsza.

    > Ależ Boga można zdefiniować i domniemywać istnienie !

    Ok, to zacznijmy od porządnej definicji. Podasz takową?
  • Gość: DSD IP: 212.33.72.* 06.12.09, 16:27
    > Ok, to zacznijmy od porządnej definicji. Podasz takową?

    Moja jest taka: 'bóg to jest to w co wierzy czlowiek wierzący w boga'
  • black-emissary 13.12.09, 13:51
    Gość portalu: DSD napisał(a):
    > Moja jest taka: 'bóg to jest to w co wierzy czlowiek wierzący w boga'

    Świetna. Niestety mało naukowa.
  • Gość: DSD IP: 212.33.72.* 13.12.09, 14:05
    Tak samo ktoś zdefiniował inteligencję 'to jest coś co mierzą testy na
    inteligencję'.
  • mg2005 13.12.09, 19:41
    black-emissary napisała:

    > Gość portalu: DSD napisał(a):
    > > Moja jest taka: 'bóg to jest to w co wierzy czlowiek wierzący w
    boga'
    >
    > Świetna.

    Głupia :)
  • mg2005 12.12.09, 23:47
    black-emissary napisała:

    > mg2005 napisał:
    > > Przeciwnie - ateizm jest wiarą (Boga nie ma)
    >
    > Ta bzdura od wielokrotnego powtarzania nie staje się ani trochę
    bardziej
    > prawdziwa,

    Niestety, to Ty bzdurzysz...

    > przy każdym kolejnym powtórzeniu staje się coraz
    > żałośniejsza.

    Piszesz o sobie...

    >
    > > Ależ Boga można zdefiniować i domniemywać istnienie !
    >
    > Ok, to zacznijmy od porządnej definicji. Podasz takową?

    Absolut , ktory stworzył nasz Świat i ma nad nim kontrolę.


    --
    Voltaire: Dlaczego Żydzi są znienawidzeni? Jest to
    nieuchronny skutek ich praw. Naród żydowski ośmiela się ujawniać
    nieprzejednaną nienawiść do wszystkich innych narodów.
    Denis Diderot:Ty zły i brutalny narodzie, podły i wulgarny
    ludzie, niewolnicy godni jarzma... Idźcie, weźcie swoje księgi i
    odejdźcie!
    Johann Wolfgang von Goethe: Naród żydowski nigdy nie był
    wiele wart... Mało posiada cech szlachetnych, a wszystkie wady razem
    wziąwszy innych narodów.
    Franciszek Liszt: Nadejdzie dzień, gdy wszystkie narody,
    pośród których mieszkają dziś Żydzi, będą musiały stanąć przed
    problemem całkowitego ich wypędzenia - problemem życia i śmierci,
    zdrowia lub chronicznej choroby, pokojowej egzystencji albo
    nieustających niepokojów społecznych.
  • black-emissary 13.12.09, 13:53
    mg2005 napisał:
    > Niestety, to Ty bzdurzysz...
    > Piszesz o sobie...

    Postaraj się jednak wyjść poza przedszkolne riposty i odpowiedz na jedno, proste pytanie: jeżeli ateizm to Twoim zdaniem wiara w nieistnienie Boga to jak określisz brak wiary w boga?

    > Absolut , ktory stworzył nasz Świat i ma nad nim kontrolę.

    No to teraz zdefiniuj absolut, stworzył, Świat i kontrolę.
    Zacznij jednak od wymiany sygnaturki.
  • mg2005 13.12.09, 19:52
    black-emissary napisała:

    > mg2005 napisał:
    > > Niestety, to Ty bzdurzysz...
    > > Piszesz o sobie...
    >
    > Postaraj się jednak wyjść poza przedszkolne riposty

    Jest gorzej niż myślisz - to jest prawda...

    i odpowiedz na jedno, prost
    > e pytanie: jeżeli ateizm to Twoim zdaniem [i]wiara w
    nieistnienie Boga[/
    > i] to jak określisz brak wiary w boga?

    Niewiarą w Boga.

    > No to teraz zdefiniuj absolut, stworzył, Świat
    i kontro
    > lę
    .

    Skoro już sprawdziłaś w Słowniku znaczenie 'ateizmu' ,to sprawdź też
    powyższe terminy , "intelektualistko" :)


    > Zacznij jednak od wymiany sygnaturki.

    Ta jest fajna :)


    --
    Voltaire: Dlaczego Żydzi są znienawidzeni? Jest to
    nieuchronny skutek ich praw. Naród żydowski ośmiela się ujawniać
    nieprzejednaną nienawiść do wszystkich innych narodów.
    Denis Diderot:Ty zły i brutalny narodzie, podły i wulgarny
    ludzie, niewolnicy godni jarzma... Idźcie, weźcie swoje księgi i
    odejdźcie!
    Maria Teresa: Nie znam gorszej zarazy dla państwa od
    narodu, który poprzez oszustwa doprowadził lud do stanu żebraczego.
    Johann Wolfgang von Goethe: Naród żydowski nigdy nie był
    wiele wart... Mało posiada cech szlachetnych, a wszystkie wady razem
    wziąwszy innych narodów.
    Franciszek Liszt: Nadejdzie dzień, gdy wszystkie narody,
    pośród których mieszkają dziś Żydzi, będą musiały stanąć przed
    problemem całkowitego ich wypędzenia - problemem życia i śmierci,
    zdrowia lub chronicznej choroby, pokojowej egzystencji albo
    nieustających niepokojów społecznych.
    Stanisław Staszic: Żydostwo to letnia i zimowa szarańcza
    dla Polski, która zaraża powietrze zgnilizną, roznosi próżniaczego
    ducha swoich ojców... tam tylko się gnieździ i mnoży, gdzie
    próżniactwo ma ochronę.
    Napoleon Bonaparte: Nie możemy skończyć pod rządami
    najlichszego z narodów. Żydzi to główni rabusie doby współczesnej,
    to sępy ludzkości.
    George Washington: Oni [Żydzi] działają przeciwko nam
    skuteczniej, niż armie wroga... Należy żałować, iż każdy stan, dawno
    temu, nie przegonił ich jako dżumę społeczną i najwiekszych wrogów
    szczęścia dla Ameryki.
    Helmut von Moltke: Żydzi zawsze i wszędzie tworzą państwo
    w państwie, a w Polsce stali się głęboko jątrzącą raną na ciele tego
    pieknego kraju.
    Benjamin Franklin: W jakimkolwiek kraju by się osiedlili w
    większej liczbie, Żydzi demoralizowali go, niszczyli integralność
    ekonomiczną, segregowali się od reszty społeczeństwa, wyszydzali i
    podkopywali chrześcijańską wiarę, na jakiej oparty jest kraj.
    George Sand:Żydzi bogactwo zawdzięczają swej prymitywnej
    chciwości. Ze swym hardym sercem w stosunku do innych ras chcą
    uczynić siebie królami świata.
    Ryszard Wagner: Żydzi zdobyli wpływn na nasze życie
    umysłowe, co objawia się w załamaniu i sfałszowaniu naszych
    najwyższych tendencji kulturowych.
    Jan Matejko: Wy hebrajczycy, żyjąc w naszym kraju od
    wieków, nie poczuwacie się do szlachetniejszych dla kraju uczynków,
    wynoście się!
    Otto von Bismarck: Bezmyślność charakteru polskiego pod
    względem dóbr doczesnych czyniła zawsze z Polski eldorado dla Żydów.
    Wilhelm II: Żyd nie może być prawdziwym patriotą. On jest
    jak złośliwy owad. Trzeba go trzymać z dala od miejsc, gdzie może
    czynić szkody. Nawet za pomocą pogromów.
    Henry Ford: Żydzi zawsze kontrolowali biznes. Wpływ kina
    amerykanskiego jest pod wyłączną kontrolą Żydów, manipulujących
    umysłami obywateli.
    Roman Dmowski: Antysemityzm to prostest przeciw potędze
    Żydów i ich zabójczemu wpływowi na społeczeństwo europejskie.
    Michał Bakunin: Marks jest Żydem, otacza go tłum zręcznych
    Żydów, z jedną nogą w banku, z drugą w ruchu socjalistycznym, z
    tyłkami usadowionymi w prasie.
    Charles Lindberg: Irytują nas bardzo wpływy żydowskie na
    kino, prasę i radio.
    Norman Davies: Wśród kolaborantów i donosicieli, jak i
    personelu sowieckich sił bezpieczeństwa, był szokująco wysoki
    procent Żydów.


  • black-emissary 13.12.09, 20:04
    mg2005 napisał:
    > Niewiarą w Boga.

    No to teraz przyjmij do akceptującej wiadomości, że niewiara w boga = ateizm.

    > Ta jest fajna :)

    Nie jest. Każdy Twój post z tą sygnaturką zgłaszam do usunięcia.

    --
    Life, loathe it or ignore it, you can't like it.
  • mg2005 13.12.09, 20:44
    black-emissary napisała:

    > No to teraz przyjmij do akceptującej wiadomości, że niewiara w
    boga = ateizm.

    To byłoby głupie :)

    >
    >Każdy Twój post z tą sygnaturką zgłaszam do usunięcia.

    Dlaczego ? :)
  • black-emissary 13.12.09, 20:57
    mg2005 napisał:
    > Dlaczego ? :)

    Bo jest wielokrotnie zbyt długa.
  • mg2005 13.12.09, 00:14
    > istnieje
    > tylko to, co można zdefiniować, obserwować, udowodnić

    Ciekawe co byś uznała za dowód istnienia Boga...
  • black-emissary 13.12.09, 13:54
    mg2005 napisał:
    > Ciekawe co byś uznała za dowód istnienia Boga...

    To zależy od jego definicji. Problem w tym, że większość możliwych definicji nie
    nadaje się do użycia w logicznym dowodzie.
  • mg2005 13.12.09, 20:18
    black-emissary napisała:

    > mg2005 napisał:
    > > Ciekawe co byś uznała za dowód istnienia Boga...
    >
    > To zależy od jego definicji.

    Definicję już Ci podałem, a więc - do dzieła ! :)
  • black-emissary 13.12.09, 20:27
    mg2005 napisał:
    > Definicję już Ci podałem, a więc - do dzieła ! :)

    To co podałeś było co najwyżej zalążkiem definicji, ale już na tej podstawie
    można stwierdzić, że tak zdefiniowany byt jest zapewne nieudowadnialny, ale
    przede wszystkim niefalsyfikowalny, co skreśla go jako obiekt, który można
    racjonalnie rozważać.

    --
    Life, loathe it or ignore it, you can't like it.
  • mg2005 13.12.09, 20:37
    black-emissary napisała:

    > To co podałeś było co najwyżej zalążkiem definicji,

    Mylisz się.

    ale już na tej podstawie
    > można stwierdzić, że tak zdefiniowany byt jest zapewne
    nieudowadnialny, ale
    > przede wszystkim niefalsyfikowalny,

    Bardzo być może :)

    co skreśla go jako obiekt, który można
    > racjonalnie rozważać.
    >

    Tu znów błądzisz... Filozofia zajmuje się takimi obiektami.
  • strikemaster 13.12.09, 20:43
    > Tu znów błądzisz... Filozofia zajmuje się takimi obiektami.

    Ale w sposób czysto akademicki, bo obiekty takie nie mają żadnego wpływu na przyrodę. :)
    --
    Blog kiltowy strikemastera
    Forum kiltowe strikemastera
    Blog społeczno-polityczny strikemastera
  • mg2005 14.12.09, 12:27
    > Ale w sposób czysto akademicki,

    Kazdy światopogląd wynika z takich rozważań, także ateizm.
    Uważasz ,że ateizm jest nieracjonalny ?... :))

    bo obiekty takie nie mają żadnego wpływu na prz
    > yrodę. :)

    Skąd wiesz ?


    --
    Voltaire: Dlaczego Żydzi są znienawidzeni? Jest to
    nieuchronny skutek ich praw. Naród żydowski ośmiela się ujawniać
    nieprzejednaną nienawiść do wszystkich innych narodów.
    Denis Diderot:Ty zły i brutalny narodzie, podły i wulgarny
    ludzie, niewolnicy godni jarzma... Idźcie, weźcie swoje księgi i
    odejdźcie!
  • pyzz 05.12.09, 21:37
    Słyszałem bardzo zabawne zdanie przypisywane chyba ks. Twardowskiemu, którego nie pamiętam dokładnie, a jedynie sens (więc przepraszam, że nie zacytuję dokładnie):
    Jeszcze nikt nie zatracił wiary pop przeczytaniu dzieł Lenina, za to mnóstwo ludzi zostało ateistami w wyniku kontaktu ze swym proboszczem.
  • billy.the.kid 05.12.09, 22:10
    ŻRÓDŁO ATEIZMU- popatrzyłem se na tych stworzonych na OBRAZ I
    PODOBIEŃSTWO BOŻE. albo wzór był do dupy albo taki majster co to nie
    potrafił zrobic coś lepszego. więc w obu przypadkach gamoń.
    a na cholerę mi w takiego wierzyc????

    --
    rzecz się dzieje w POLSCE- czyli NIGDZIE.
  • mg2005 06.12.09, 11:50
    billy.the.kid napisał:

    > ŻRÓDŁO ATEIZMU- popatrzyłem se na tych stworzonych na OBRAZ I
    > PODOBIEŃSTWO BOŻE. albo wzór był do dupy albo taki majster co to
    nie
    > potrafił zrobic coś lepszego. więc w obu przypadkach gamoń.
    > a na cholerę mi w takiego wierzyc????
    >


    Dobry przykład infantylizmu ateisty !
    Dosłowne rozumienie tekstu - naprawdę myślałeś, że ludzie są
    Bogami ??!! :)))))
  • billy.the.kid 06.12.09, 15:03
    dobry przykład infantylizmu wierzącego.
    tzn czytając należy sie zastanaiwac"co poeta miał na myśli"???

    a że gamoń-to inna sprawa.

    --
    rzecz się dzieje w POLSCE- czyli NIGDZIE.
  • mg2005 12.12.09, 23:54
    billy.the.kid napisał:
    > tzn czytając należy sie zastanaiwac"co poeta miał na myśli"

    Zastosuj tę zasadę do siebie.
  • edico2 05.12.09, 22:11
    Grupa katolickich pielgrzymów z Irlandii trafiła do szpitala z rozległymi
    oparzeniami oczu. Wierni wpatrywali się w słońce w oczekiwaniu na objawienie
    Matki Boskiej.
    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7324746,Czekali_na_objawienie_Matki_Boskiej__Trafili_do_szpitala.html
    --
    To zdumiewające, że bogactwo ludzi Kościoła wzięło początek od zasady ubóstwa.
    (Charles-Louis de Secondat de Montesquieu)
  • strikemaster 06.12.09, 00:11
    Głównym źródłem ateizmu jest nieistnienie bogów. Większość z dotychczas wymyslonych istot nadprzyrodzonych została zweryfikowana negatywnie, co każe również domniemywać, że obecnie wymyślany Absolut jest wart dokładnie tyle samo, co jego poprzednicy.
    --
    Blog kiltowy strikemastera
    Forum kiltowe strikemastera
    Blog społeczno-polityczny strikemastera
  • mg2005 06.12.09, 11:57
    strikemaster napisał:

    > Głównym źródłem ateizmu jest nieistnienie bogów.

    Potwierdzasz to, co napisałem:
    ateizm jest anty-racjonalnym zabobonem -ponieważ "nieistnienia bogów"
    nikt nie udowodnił.
  • strikemaster 06.12.09, 12:07
    Nieistnienie znacznej części bogów zostało udowodnione (np. egipscy, greccy, rzymscy,wszyscy gromowładni, bogowie Słońca, Księżyca itp.) nawet nieistnienie Boga chrześcijańskiego było całkiem proste do udowodnienia (sam w tym wziąłeś udział, linka Ci nie podam, bo mi się po raz kolejny nie chce, ostatnio wrzucałem na Forum Religia, znajdź sobie).
    --
    Blog kiltowy strikemastera
    Forum kiltowe strikemastera
    Blog społeczno-polityczny strikemastera
  • mg2005 12.12.09, 23:49
    strikemaster napisał:

    > Nieistnienie znacznej części bogów zostało udowodnione (np.
    egipscy, greccy, rz
    > ymscy,wszyscy gromowładni, bogowie Słońca, Księżyca itp.)

    I co ma z tego wynikać ?
  • mg2005 12.12.09, 23:51
    strikemaster napisał:

    Większość z dotychczas wymyslo
    > nych istot nadprzyrodzonych została zweryfikowana negatywnie, co
    każe również d
    > omniemywać, że obecnie wymyślany Absolut jest wart dokładnie tyle
    samo, co jego
    > poprzednicy.

    Brednie ignoranta...


  • Gość: Iza IP: *.chello.pl 06.12.09, 00:21
    "Ateizm jest zabobonną wiarą", he he he. Ha ha ha ha. No, w
    ateistycznym Watykanie wiszą bałwochwalcze obrazy przedstawiające
    brak bogów, na nich widnieje brak aniołów. Oraz brak krasnoludków,
    bo ci, co nie wierzą w twoje bajki ogólnie nie wierzą w przeróżne
    inne bajki.
    Ateiści zamiast chodzić do roboty siedzą sobie i myślą - skoro już
    powszechnie wiadomo (nie wiem, czy i ty słyszałeś), że bogowie
    azteccy, stary testament i wilkołaki to mity, to w co teraz mają nie
    wierzyć? Najlepiej nie wierzyć w polską wersję papizmu, niż nie
    wierzyć w buddyzm, bo polski kościół jest pępkiem nie tylko tego
    świata, ale i różnych zmyślonych światów, przynajmniej według jego
    wyznawców... Ci, co nie wierzą w żadnych bogów knują spiski właśnie
    przeciwko twojemu bóstwu?
    Najpierw udowodnij, że istnieje choćby jeden z tych bogów, a dopiero
    potem zapytaj, dlaczego niektórzy w bogów nie wierzą...
    Jesteś po prostu idiotą, ciągle sie powtarzasz, olewasz argumenty
    innych bo sam żadnych nie masz, na pytania nigdy nie odpowiadasz,
    ukrywasz się za ideologią i frazesami, nie masz własnych poglądów a
    potrafisz tylko potępiać wszystko zwiazane z seksem czy myśleniem,
    nudny jesteś.
  • mg2005 06.12.09, 11:47
    Gość portalu: Iza napisał(a):
    - groch z kapustą zmieszany z kłamstwami...

    Napisz coś z sensem - wtedy się odniosę...
  • strikemaster 06.12.09, 12:10
    Najpierw Ty coś z sensem napisz. Ten wątek jest powtórzeniem innego, starszego Twojego wątku, w którym wspólnie udowodniliśmy nieistnienie Boga chrześcijańskiego. Czego się spodziewałeś, że powtórzymy tutaj tamtą dyskusję? A po jakiego grzyba?
    --
    Blog kiltowy strikemastera
    Forum kiltowe strikemastera
    Blog społeczno-polityczny strikemastera
  • rambo-pl 06.12.09, 13:32
    Gość portalu: Iza napisał(a): Najpierw udowodnij, że istnieje choćby jeden z
    tych bogów, a dopiero
    potem zapytaj, dlaczego niektórzy w bogów nie wierzą...

    Przedstawiasz się jako typowy ateista, który nie jest zdolny do wiary. Tak, jak
    wcześniej pisałem, istnieją wśród nas ludzie niezdolni do miłości, wiary i
    altruizmu. Oczywiście przyczyny takich stanów są różne. Generalnie wiara jest
    stanem łaski Bożej i nie wynika automatycznie z założeń intelektualnych.
    Udowadnianie Tobie, że Bóg istnieje jest równie bezsensowne, co próba
    przekonania, że kocham moją mamę. Chrześcijanin wierzy w konkretnego Boga, który
    narodził się 2000 lat temu.
  • piwi77 06.12.09, 13:37
    rambo-pl napisał:

    > Tak, jak wcześniej pisałem, istnieją wśród nas ludzie niezdolni do
    > miłości, wiary i altruizmu.

    ... oszukiwania, ogłupiania, wykorzystywania, gwałcenia ...
    Coś ta Twoja lista wybiórcza taka.
  • black-emissary 06.12.09, 13:38
    rambo-pl napisał:
    > Przedstawiasz się jako typowy ateista, który nie jest zdolny do wiary. Tak, ja
    > k
    > wcześniej pisałem, istnieją wśród nas ludzie niezdolni do miłości, wiary i
    > altruizmu. Oczywiście przyczyny takich stanów są różne. Generalnie wiara jest
    > stanem łaski Bożej i nie wynika automatycznie z założeń intelektualnych.
    > Udowadnianie Tobie, że Bóg istnieje jest równie bezsensowne, co próba
    > przekonania, że kocham moją mamę. Chrześcijanin wierzy w konkretnego Boga, któr
    > y
    > narodził się 2000 lat temu.

    Niestety wielu wierzących - tak jak Ty - nie potrafi wyjść w swoim rozumowaniu
    poza doktryny wiary. Nic w tym zdrożnego, wiara może być podstawą wszystkiego,
    ale powoduje, że nigdy nie pojmiesz czym jest ateizm.
  • rambo-pl 06.12.09, 14:02
    black-emissary napisała: > Niestety wielu wierzących - tak jak Ty - nie
    potrafi wyjść w swoim rozumowaniu
    > poza doktryny wiary. Nic w tym zdrożnego, wiara może być podstawą wszystkiego,
    > ale powoduje, że nigdy nie pojmiesz czym jest ateizm.

    Co jest takiego tajemniczego w ateizmie i znajduję się poza pojmowaniem
    człowieka wierzącego?
    Jeśli ktoś zakłada sobie, że Pana Boga nie ma bo inkwizycja, Krzyżacy, luksusowe
    samochody księży, pedofilia wśród kleru, Rydzyk itp to dla mnie z refleksją
    intelektualną nie ma nic wspólnego.
  • strikemaster 06.12.09, 14:06
    > Jeśli ktoś zakłada sobie, że Pana Boga nie ma bo inkwizycja, Krzyżacy, luksusow
    > e
    > samochody księży, pedofilia wśród kleru, Rydzyk itp to dla mnie z refleksją
    > intelektualną nie ma nic wspólnego.

    Ależ ma, dobry Bóg nie mógłby przecież dopuścić do tego, by był przez takie indywidua reprezentowany. :D
    --
    Blog kiltowy strikemastera
    Forum kiltowe strikemastera
    Blog społeczno-polityczny strikemastera
  • piwi77 06.12.09, 14:09
    Boga nie ma, bo gdyby był i gdyby był nami zainteresowany, nie
    potrzebowałby pośredników.
  • rambo-pl 06.12.09, 14:21
    piwi77 napisał:

    > Boga nie ma, bo gdyby był i gdyby był nami zainteresowany, nie
    > potrzebowałby pośredników.

    Zatem trzeba wymordować wszelkich pośredników?
  • piwi77 06.12.09, 14:29
    rambo-pl napisał:

    > Zatem trzeba wymordować wszelkich pośredników?

    Prosisz o radę, bo nie rozumiem pytania?
  • black-emissary 06.12.09, 14:48
    rambo-pl napisał:
    > Co jest takiego tajemniczego w ateizmie i znajduję się poza pojmowaniem
    > człowieka wierzącego?

    Nic tajemniczego i nie znajduje się poza pojmowaniem człowieka wierzącego, a poza pojmowaniem człowieka niezdolnego do umysłowego eksperymentu zakładającego, że boga jednak nie ma. Jeżeli w swoim rozumowaniu nie jesteś w stanie teoretycznie takiego założenia przyjąć to nigdy nie będziesz w stanie prześledzić drogi rozumowania osób, które boga w swoich założeniach nie mają.
    Stąd i uporczywe łączenie boga z miłością, moralnością czy altruizmem - bez umiejętności wyjścia poza założenie, że to bóg jest ich źródłem nie zrozumiesz jak można owe wartości znaleźć poza bogiem. A można.

    > Jeśli ktoś zakłada sobie, że Pana Boga nie ma bo inkwizycja, Krzyżacy, luksusow
    > e
    > samochody księży, pedofilia wśród kleru, Rydzyk itp to dla mnie z refleksją
    > intelektualną nie ma nic wspólnego.

    Są pewnie i tacy, którzy taką drogą podążają, ale nie oznacza to, że u każdego ateizm z takich przesłanek wynika.
    Choć czysto rozumowo zło na świecie jest całkiem mocną przesłanką za niezgodnością wizji boga z ludzkim pojmowaniem.
  • gucio712 06.12.09, 19:34
    rambo-pl napisał:


    > Jeśli ktoś zakłada sobie, że Pana Boga nie ma bo inkwizycja,
    Krzyżacy, luksusow
    > e
    > samochody księży, pedofilia wśród kleru, Rydzyk itp to dla mnie z
    refleksją
    > intelektualną nie ma nic wspólnego.

    Przyjmując twój punkt widzenia możemy założyć że Marks i Engels to
    fajne chłopaki tylko że lenin stalin i dzierżyński spaprali sprawę,
    nie zmienia to faktu że ich ideologia była super?

    Nie możesz oddzielać ludzi wiary od samego boga tym bardziej ich
    uczynków, jeżeli bóg to dobro uczucia wyższe miłosierdzie itp itd to
    ludzie którzy mienią się jego uczniami, dziećmi, wiernymi .... muszą
    przynajmniej iść w stronę tych uczuć jak ty to nazywasz wysokich czy
    jak im tam wciskając mi kit że jestem zbyt tępy by dojrzeć boga.


    --
    mamoooo!!!! kup mi hawajską koszule, ja nie mam czasu, mama to
    rozumie
  • Gość: DSD IP: 212.33.72.* 06.12.09, 16:29
    > Przedstawiasz się jako typowy ateista, który nie jest zdolny do wiary. Tak, ja
    > k
    > wcześniej pisałem, istnieją wśród nas ludzie niezdolni do miłości, wiary i
    > altruizmu.

    No to mamy odpowiedź. Żródłem ateizmu jest jakiś defekt genetyczny.
  • rambo-pl 06.12.09, 17:01
    Gość portalu: DSD napisał(a):"No to mamy odpowiedź. Żródłem ateizmu jest
    jakiś defekt genetyczny."


    Wiesz, że dzwoni ale nie wiesz w którym kościele.
    Bardziej trafne byłoby określenie :defekt etyczny.
  • Gość: DSD IP: 212.33.72.* 06.12.09, 17:26
    > Wiesz, że dzwoni ale nie wiesz w którym kościele.

    Czego oczekujesz od ateisty?
  • seth.destructor 06.12.09, 08:28
    Głównym źródłem ateizmu jest działanie Kościoła. Większość ateistów to
    ludzie poszkodowani przez Kościół i religię, którzy uznali, że
    działanie Kościoła to działanie Boga, więc odcinając się od Boga
    odcianają się od Kościoła.
    --
    People of different cultures usually manage to co-exist without
    genocide until stirred up by ambitious politicians.
    Oppenheimer
  • mg2005 06.12.09, 11:44
    seth.destructor napisał:

    > Głównym źródłem ateizmu jest działanie Kościoła. Większość
    ateistów to
    > ludzie poszkodowani przez Kościół i religię, którzy uznali, że
    > działanie Kościoła to działanie Boga, więc odcinając się od Boga
    > odcianają się od Kościoła.


    Pewnie masz rację. To pokazuje głupotę i infantylizm ateistów, bo
    obiektem kultu ma być Bóg , a nie ludzie Koscioła...
  • piwi77 06.12.09, 14:06
    mg2005 napisał:

    > Pewnie masz rację. To pokazuje głupotę i infantylizm ateistów, bo
    > obiektem kultu ma być Bóg , a nie ludzie Koscioła...

    Propaganda. Oglądałem raz tysiąc siedemset dziewięćdziesiątą
    dziewiatą pielgrzymkę Jana Pawła Drugiego do Polski. Szczególnie
    przypiął moja uwagę fragment mszy, w której oddaje się celebransowi
    (w tym przypadku Janowi Pawłowi Drugiemu) hołd. Stała długa kolejka
    wyróżnionych, wielu o znanych nazwiskach. Wszyscy klękali przed
    Janem Pawłem Drugim, całowali go po rękach, coś tam szeptali, by
    potem wstać i obojętnie przejść obok tabernakulum, gdzie podobno
    przebywa chrzescijański Bóg. Nie miałem wątpliwości kogo naprawdę
    czczą chrześcijanie.
  • rambo-pl 06.12.09, 09:32
    Istnieją ludzie niezdolni do uczuć wyższych, do miłości. Podobnie ma się sprawa
    z osobami niezdolnymi do wiary.
  • black-emissary 06.12.09, 10:28
    Najgorsze jednak jest to, że istnieją też ludzie niezdolni do głębszego myślenia.
  • wilma.flintstone 06.12.09, 11:53
    black-emissary napisała:

    > Najgorsze jednak jest to, że istnieją też ludzie niezdolni do
    >głębszego myślenia.


    Swiete slowa.


    --

    It is now quite lawful for a Catholic woman to avoid pregnancy by a
    resort to mathematics, though she is still forbidden to resort to
    physics and chemistry.
  • rambo-pl 06.12.09, 13:18
    black-emissary napisała:

    > Najgorsze jednak jest to, że istnieją też ludzie niezdolni do głębszego myśleni
    > a.

    Co to jest to "głębsze myślenie"? Po kilku głębszych? Jeżeli warunkiem tego
    "głębszego" myślenia jest ateizm to mamy do czynienia z pospolitą durnotą a nie
    z nauką.
  • black-emissary 06.12.09, 13:21
    rambo-pl napisał:
    > Co to jest to "głębsze myślenie"? Po kilku głębszych?

    To niewątpliwie jedyny jego rodzaj, który Ty uprawiasz.
  • mg2005 12.12.09, 23:57
    black-emissary napisała:

    > Najgorsze jednak jest to, że istnieją też ludzie niezdolni do
    głębszego myśleni
    > a.

    Np. ateiści...
  • kolter-one 13.12.09, 00:04
    mg2005 napisał:

    > black-emissary napisała:
    >
    > > Najgorsze jednak jest to, że istnieją też ludzie niezdolni do
    > głębszego myśleni
    > > a.
    >
    > Np. ateiści...

    Aha czyli na przykład !!,ale na 100% takimi są religianci twojego pokroju !!
    --
    www.youtube.com/watch?v=dLJ8lxv97Fo&feature=channel
  • black-emissary 13.12.09, 13:56
    mg2005 napisał:
    > Np. ateiści...

    Wśród ateistów też oczywiście tacy się zdarzają.
  • piwi77 06.12.09, 11:25
    mg2005 napisał:

    > Co jest źródłem ateizmu ?
    > Napewno nie jest nim rozum, bo ateizm jest zabobonną wiarą, nie
    > mającą żadnych racjonalnych podstaw.

    W katolicyzm wpadłem nieświadomie i bez udziału mojej woli.
    Wyszedłem zaś z niego, bo doszedłem do wniosku (chyba z udziałem
    rozumu), że katolicyzm to jedno wielkie oszustwo, a Bóg przez niego
    kreowany z całą pewnością nie istnieje.

    > Myślę, że źródłem jest pycha, która nie pozwala człowiekowi mieć
    > kogoś "ponad sobą".

    Jest w tym sporo racji. Dlaczego miałbym uznawać panowanie bandytów
    w sutannach nade mną?

    > Innym zródłem może być dziecinne "obrażenie się na Pana Boga", bo
    > nie dał upragnionej "zabawki"...

    Nieprawda. Ten rzekomy argument to wymysł księży, mający wyjaśniać
    owieczkom, skąd biorą się ateiści.
  • 0ffka 06.12.09, 12:26
    Wczoraj był ostatni odcinek Rzymu i umierający bohater stwierdza, że nic nie ma
    po zejściu z tego padłu łez. Ktoś zapytuje skąd to wie? On odpowiada, że od
    mędrców greckich. Tylko motłoch wymyśla czary-mary pośmiertne
    --
    [img]http://tinyurl.com/ybjnkoz[/img]
  • mg2005 13.12.09, 00:02
    0ffka napisała:

    > Tylko motłoch wymyśla czary-mary pośmiertne

    Do tego "motłochu" zalicza się wielu naukowców i
    filozofów, "intelektualistko"... ;))))))))
  • piwi77 06.12.09, 14:00
    mg2005 napisał:

    > Co jest źródłem ateizmu ?
    > Napewno nie jest nim rozum,

    No nie, no skąd, rozum, jak powszechnie wiadomo, zawsze prowadzi do
    wiary w cuda.
  • mg2005 13.12.09, 00:05
    > rozum, jak powszechnie wiadomo, zawsze prowadzi do
    > wiary w cuda.

    Są cuda, którym rozum nie może zaprzeczyć.
  • piwi77 13.12.09, 11:30
    mg2005 napisał:

    > Są cuda, którym rozum nie może zaprzeczyć.

    Na takie coś nie mówimy cuda, ale zjawiska nie wyjaśnione.
  • black-emissary 13.12.09, 13:56
    mg2005 napisał:
    > Są cuda, którym rozum nie może zaprzeczyć.

    Przykłady?
  • mg2005 13.12.09, 20:26
    black-emissary napisała:

    > mg2005 napisał:
    > > Są cuda, którym rozum nie może zaprzeczyć.
    >
    > Przykłady?

    Stygmaty o.Pio. Także jego dar jasnowidzenia i bilokacji.

    Zjawisko "wirującego słońca" w trakcie objawienia w Fatimie - wobec
    kilkuset świadków.
  • black-emissary 13.12.09, 20:33
    mg2005 napisał:
    > Stygmaty o.Pio. Także jego dar jasnowidzenia i bilokacji.
    >
    > Zjawisko "wirującego słońca" w trakcie objawienia w Fatimie - wobec
    > kilkuset świadków.

    Powalające świadectwa :).

    --
    The first ten million years were the worst, and the second ten million years,
    they were the worst too. The third ten million years I didn't enjoy at all.
    After that I went into a bit of a decline.
  • mg2005 15.12.09, 12:00
    Jeszcze jeden przykład:
    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7270431,Kardynal__Widzialem_cud_uzdrowienia_przez_JPII.html


    --
    Michał Bakunin: Marks jest Żydem, otacza go tłum zręcznych
    Żydów, z jedną nogą w banku, z drugą w ruchu socjalistycznym, z
    tyłkami usadowionymi w prasie.
    Charles Lindberg: Irytują nas bardzo wpływy żydowskie na
    kino, prasę i radio.
    Norman Davies: Wśród kolaborantów i donosicieli, jak i
    personelu sowieckich sił bezpieczeństwa, był szokująco wysoki
    procent Żydów.

  • rambo-pl 06.12.09, 14:18
    Wśród ateistów można wyróżnić dwie opcje. Jedni twierdzą, że Pana Boga nie ma
    bo..i tutaj następuje wyliczanka zła pochodzącego od ludzi wierzących(nie
    tylko),zależna od poziomu intelektualnego,wiedzy, pozycji społecznej i kultury
    osobistej.
    Druga opcja skłania się do twierdzeń typu: walczę z kościołem, akceptuję aborcję
    i homoseksualizm, wyśmiewam wszelkie formy religijności i podobnie ponieważ Pana
    Boga nie ma. Obie opierają się na dogmacie, że Pan Bóg nie istnieje.
  • piwi77 06.12.09, 14:34
    rambo-pl napisał:

    > Obie opierają się na dogmacie, że Pan Bóg nie istnieje.

    Nie ma takiego dogmatu. Nie robi się dogmatów w sprawach
    nieistotnych, jak ta, czy Pan, albo Pani Bóg istnieje czy nie. Ani w
    temacie w co się nie ubiera, jak się nie przemieszcza i czy nie
    spodziewa się dziecka. Też nie ma takich dogmatów.
  • black-emissary 06.12.09, 14:53
    piwi77 napisał:
    > Nie ma takiego dogmatu. Nie robi się dogmatów w sprawach
    > nieistotnych, jak ta, czy Pan, albo Pani Bóg istnieje czy nie.

    O właśnie. Ateizm to nie dogmat, że boga nie ma, a brak dogmatu, że jest.
  • black-emissary 06.12.09, 14:51
    rambo-pl napisał:
    > Wśród ateistów można wyróżnić dwie opcje.

    Wśród ateistów można wyróżnić z tysiąc dwieście dwie opcje.
    Najprostsza zakłada, że jeżeli czegoś nie ma to nie ma :).
  • rambo-pl 06.12.09, 15:17
    black-emissary napisała:
    Wśród ateistów można wyróżnić z tysiąc dwieście dwie opcje.
    > Najprostsza zakłada, że jeżeli czegoś nie ma to nie ma :).
    ....i nie będzie
    niczego.
  • strikemaster 06.12.09, 15:26
    > ....i nie b
    > ędzie
    > niczego.

    Masz zgodę na wykorzystanie programu wyborczego Kononowicza? :)
    --
    Blog kiltowy strikemastera
    Forum kiltowe strikemastera
    Blog społeczno-polityczny strikemastera
  • grenzoid 07.12.09, 17:31
    Pycha i arogancja to raczej domena wierzących. Trzeba naprawdę sporego tupetu,
    żeby stwierdzać jednoznacznie istnienie czegoś, czego istnienia udowodnić się
    nie da. Ale zgadzam się. Z ateizmem jest podobnie.
    --
    Odkryłem sens życia i śmierdzi.
  • Gość: GOZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.09, 08:36
    bo ateizm jest zabobonną wiarą
    Jak sama nazwa wskazuje ateizm jast BRAKIEM WIARY w istnienie bóstw
    więc nie pisz bzdur.Na tej samej zasadzie można zapytać skąd bierze
    się wiara.Jest bo jest .Jednemu jest wiara potrzebna bo widocznie
    jest na tyle słaby emocjonalnie ,że potrzebny jest mu drogowskaz na
    życie a inny radzi sobie sam.
  • billy.the.kid 08.12.09, 11:38
    jakbym chciał powiedziec krótko-to najbLiższym źróDła ateizmu jest
    MYŚLENIE.
    --
    rzecz się dzieje w POLSCE- czyli NIGDZIE.
  • rambo-pl 08.12.09, 16:02
    Gość portalu: GOZ napisał(a):

    > bo ateizm jest zabobonną wiarą
    > Jak sama nazwa wskazuje ateizm jast BRAKIEM WIARY w istnienie bóstw
    > więc nie pisz bzdur.Na tej samej zasadzie można zapytać skąd bierze
    > się wiara.Jest bo jest .Jednemu jest wiara potrzebna bo widocznie
    > jest na tyle słaby emocjonalnie ,że potrzebny jest mu drogowskaz na
    > życie a inny radzi sobie sam.
    -----------------------
    Tak sformułowany ateizm wyrósł na gruncie żydowskiej diaspory. On nie ma nic
    wspólnego z chrześcijaństwem. Dla chrześcijanina wiara wedle słów Pawłowych jest
    ważna ale najważniejsza jest miłość. Wiara i nadzieja przeminą a pozostanie
    jedynie miłość. Zatem ateizm ma się nijak do chrześcijaństwa. Pozbawieni nadziei
    i miłości są dla chrześcijanina rzeczywistym przeciwieństwem.
  • lisy 08.12.09, 19:36
    Ateizm zakłada że Bóg nie istnieje.
    Katolicyzm mówi, że Bóg jest mądry i miłosierny.

    Czy jest pychą to, że widzę mądrość, nie widzę miłosierdzia? :P

  • Gość: Anka IP: *.chello.pl 08.12.09, 20:56
    Bóg jest miłością, mam nadzieję ze kiedyś poczujesz to
    wszechogarniające uczucie miłosci twojej do Boga i boskiej do
    ciebie. Jezus jest zresztą najwspanialszym człowiekiem i bogiem, on
    kocha ciebie, tłumaczy twoją złosliwość tym że nie wiesz co czynisz,
    nie pozwala nawt rzucić kamieniem, bo kto jest bez "grzechu niech
    pierwszy rzuci kamieniem".
  • Gość: anka IP: *.chello.pl 08.12.09, 20:58
    I to najbardziej mnie boli, że Jezus jest tak tak niesparwiedliwie
    traktowany. Poniżany i obrażany.
  • lisy 08.12.09, 21:14
    Nie jestem złośliwa. Przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem:

    WIDZĘ mądrość NIE WIDZĘ miłosierdzia.

    Nie widzę przejawów miłości Boga do ludzi. Po prostu. WIDZĘ
    natomiast MĄDROŚĆ i sens cierpienia, w takim właśnie kontekście, że
    istnieje życie po śmierci.

    Opisuję swój punkt widzenia, przepraszam za używanie wielkich liter,
    ale piszę sensownie, a ktoś nazywa to złośliwością.
  • rambo-pl 08.12.09, 21:24
    Jesteś jeszcze w oparach Starego Testamentu.
  • lisy 08.12.09, 21:26
    No całkiem możliwe, ale może mi uświadomisz, gdzie popełniam błąd?
  • rambo-pl 08.12.09, 22:01
    lisy napisała:

    > No całkiem możliwe, ale może mi uświadomisz, gdzie popełniam błąd?
    Używanie dzieci do walk lub nawet dyskusji dorosłych uważam za chwyt poza
    wszelkimi zasadami i prawami. Od Dzieci Głogowskich do Tadka Jasińskiego z Grodna.
  • strikemaster 08.12.09, 22:04
    Jaki fajny wykręt. Niestety, przy okazji wyszła jedna ze sprzeczności katolicyzmu. Mleko się wylało, nic na to nie poradzisz.
    --
    Blog kiltowy strikemastera
    Forum kiltowe strikemastera
    Blog społeczno-polityczny strikemastera
  • rambo-pl 09.12.09, 08:13
    Dla mnie wykorzystywanie dzieci w dyskusji czy w reklamie telewizyjnej jest
    pedofilią.
  • Gość: DSD IP: 212.33.72.* 09.12.09, 09:06
    A chrzest dzieci?
  • lisy 09.12.09, 13:04
    Dobra, może być bez dzieci:

    Auschwitz (cała reszta, poza tym, co się działo z dziećmi)

    - jest w tym mądrość w kontekście zbawienia
    - gdzie widzisz w tym miłość
  • Gość: DSD IP: 212.33.72.* 09.12.09, 13:17
    > - jest w tym mądrość w kontekście zbawienia

    Gdzie dostrzegasz mądrość w twierdzeniu że wszechmocny bóg dokonał ludobójstwa w
    celu zbawienia?
  • lisy 09.12.09, 13:58
    Mądrość nie oznacza miłosierdzia. To tak jak w grze - są pewne
    zasady, których przestrzegając można nabić punkty i przejść do
    następnego levela.

    Jest katolicki Bóg ale i katolicki szatan - dobro i zło. Jest wolna
    wola ludzi. W tym kontekście cierpienie jest pewną drogą do
    zbawienia (w tym widzę mądrość), a ludobójstwa nie dokonał
    Bóg, tylko ludzie.

    Bóg się ludobójstwu nie przeciwstawił, dlatego mówię, że nie widzę
    miłości boskiej do ludzi.
  • strikemaster 09.12.09, 15:43
    > Bóg się ludobójstwu nie przeciwstawił, dlatego mówię, że nie widzę
    > miłości boskiej do ludzi.

    Bóg jest ponadczasowy, czas dla niego nie istnieje, do tego wszechwiedzący, więc w momencie tworzenia Adama wiedział, że jego potomkowie zbudują obozy koncentracyjne (wiedział, bo równocześnie był przy rozruchu krematorium, na tym polega ponadczasowość). W tym kontekście wolna wola nie istnieje, co więcej, ja w takim postrępowaniu (tj. tworzeniu czegoś, o czym wiadomo, że zadziała wadliwie) mądrości nie widzę.
    --
    Blog kiltowy strikemastera
    Forum kiltowe strikemastera
    Blog społeczno-polityczny strikemastera
  • lisy 09.12.09, 17:29
    Wiesz co może masz rację co do tej wolnej woli. Chyba jestem
    pomiędzy jednym a drugim stanowiskiem, a że coraz częściej czuję się
    jak marionetka.. :/
  • rambo-pl 09.12.09, 17:59
    lisy napisała: Bóg się ludobójstwu nie przeciwstawił, dlatego mówię, że nie widzę
    > miłości boskiej do ludzi.

    Pan Bóg nie przeciwstawił się gdy Jego Syna wieszano na Krzyżu.Tylko ludzie
    stworzeni na obraz i podobieństwo Pana Boga mogą sprzeciwić się innym ludziom,
    którzy czynią zło. Pomyśl, ile ludzi zginęło w walce by to ludobójstwo
    zatrzymać? Pomódl się w ich intencji choć raz. Takie dywagacje są czczą zabawą
    słowną traktującą instrumentalnie ofiary różnych ludobójstw.
    +++++
  • strikemaster 09.12.09, 19:52
    Ale się wijesz. :D Ludzie stworzeni na obraz i podobieństwo Boga mogą i chcą powstrzymywać ludobójstwo, a sam Bóg nie? Gdzie jest to podobieństwo? Wiesz w ogóle, co to jest podobieństwo?
    --
    Blog kiltowy strikemastera
    Forum kiltowe strikemastera
    Blog społeczno-polityczny strikemastera
  • rambo-pl 09.12.09, 20:32
    Jesteś typowym przejawem cynika a maska ateisty ma uzasadniać ten twój cynizm.
  • strikemaster 09.12.09, 20:41
    Uważasz, że nie jestem ateistą? :D Kim w takim razie (oprócz mojego oczywistego typowego cynizmu) jestem?
    --
    Blog kiltowy strikemastera
    Forum kiltowe strikemastera
    Blog społeczno-polityczny strikemastera
  • rambo-pl 10.12.09, 10:07
    strikemaster napisał:

    > Uważasz, że nie jestem ateistą? :D Kim w takim razie (oprócz mojego oczywistego
    > typowego cynizmu) jestem?
    Dla mnie ateista to człowiek poszukujący,otwarty na drugiego człowieka,
    wrażliwy na prawdę a nie cyniczny demagog pogardzający ludźmi wierzącymi i Panem
    Bogiem. Raczej powinno nazywać się takie postawy cynicznym anty-teizmem.
    Współcześni tzw.ateiści mają pełną gębę frazesów o humanizmie jednocześnie zioną
    nienawiścią do ludzi (np wierzących). Nic, tylko wielka obłuda.
  • strikemaster 10.12.09, 12:13
    Wpadłeś w panikę? Dlaczego uważasz, że pogardzam wierzącymi?
    O PB nie będę się wypowiadał, bo czymś nieistniejącym raczej nie da sie pogardzać.
    --
    Blog kiltowy strikemastera
    Forum kiltowe strikemastera
    Blog społeczno-polityczny strikemastera
  • rambo-pl 10.12.09, 13:44
    strikemaster napisał:

    > Wpadłeś w panikę? Dlaczego uważasz, że pogardzam wierzącymi?
    > O PB nie będę się wypowiadał, bo czymś nieistniejącym raczej nie da sie pogardz
    > ać.
    Wystarczy odwołać się do twego
    pogardliwego
    języka
    .
  • strikemaster 10.12.09, 17:07
    Zad.1. Przeczytaj trekst źródłowy:

    Ksiądz, jako obywatel oczywiście może, troche to wątpliwe etycznie (tak, jakby lekarz zachwalał pacjentowi jakąś partię, albo prawnik się czepiał klienta o poglądy polityczne). Jako funkcjonariusz kościoła (szczególnie, gdy jest funkcjonariuszem wyższej rangi - abp na przykład) nie powinien, bo wypowiada się w imieniu nie tylko swoim, ale także swoich podwłądnych i ich parafian, a to jest nadużycie.

    a następnie wskaż jakiekolwiek oznaki pogardy dla kogokolwiek.
    --
    Blog kiltowy strikemastera
    Forum kiltowe strikemastera
    Blog społeczno-polityczny strikemastera
  • rambo-pl 10.12.09, 13:58
    strikemaster napisał:

    > Wpadłeś w panikę? Dlaczego uważasz, że pogardzam wierzącymi?
    > O PB nie będę się wypowiadał, bo czymś nieistniejącym raczej nie da sie pogardz
    > ać.
    A nie pogardzasz?
    Pan Bóg stworzył wspaniały świat.
  • strikemaster 10.12.09, 17:13
    Zad.2. Przeczytaj tekst źródłowy:

    Cerkiew i Kościół jednoczą się i i nawołują do łamania konstytucji!!!

    Wskaż w nim oznaki podardy, oraz określ, czy wywieszanie symboli religijnych na ścianach państwowych instytucji jest zgodne z Art. 25 i Art. 53 Konstytucji RP.

    Zad.3 Kiedy Pan Bóg stworzył ten wspaniały świat? Podaj datę i metody oraz dowody wskazujące na taki przebieg wydarzeń.
    --
    Blog kiltowy strikemastera
    Forum kiltowe strikemastera
    Blog społeczno-polityczny strikemastera
  • rambo-pl 10.12.09, 17:24
    strikemaster napisał:

    > Zad.2. Przeczytaj tekst źródłowy:
    >
    > Cerkiew i Kościół jednoczą się i i nawołują do łamania konstytucji!!!
    >
    > Wskaż w nim oznaki podardy, oraz określ, czy wywieszanie symboli religijnych na
    > ścianach państwowych instytucji jest zgodne z Art. 25 i Art. 53 Konstytucji RP
    > .
    >
    > Zad.3 Kiedy Pan Bóg stworzył ten wspaniały świat? Podaj datę i metody oraz dowo
    > dy wskazujące na taki przebieg wydarzeń.
    Obnażasz się tutaj jako kiepski manipulator a nie poszukiwacz prawdy. Miałem na
    myśli cały tekst, łącznie tytułem, który w żałosny sposób pominąłeś. Z ciebie
    ateista jak ze mnie ahimalaista. Twoja działalność nic nie ma wspólnego z
    intelektualnymi poszukiwaniami. Traktujesz ateizm jako narzędzie do dowalenia i
    ośmieszenia kogoś.
  • strikemaster 10.12.09, 17:50
    1. Jakiej prawdy miałem poszukiwać w komentarzach pod artykułem, w którym opisano, że instytucje wyznaniowe żądają nierespektowania konstytucji?
    2. Chodzi Ci o to, że pominąłem w tytule krzyze? A jakie to ma znaczenie. BTW to był błąd edytorski, po jaką cholerę miałbym to ukrywać, skoro i tak jest w linku?

    > Twoja działalność nic nie ma wspólnego z
    > intelektualnymi poszukiwaniami.

    Od kiedy mg2005 zmusił mnie do udowodnienia nieistnienia Boga rzeczywiście, w kwestiach teologicznych nie poszukuję żadnej "prawdy", bo ją zwyczajnie ustaliłem i tylko mocne dowody mogą moje nastawienie zmienić.

    > Traktujesz ateizm jako narzędzie do dowalenia i
    > ośmieszenia kogoś.

    Nie, wrzucam dowód na nieistnienie Boga jako moją odpowiedź na niezliczone prowokacje mg2005 i Oszołka. Dopóki nie zrozumieją, że powtarzanie tej samej bzdury na temat ateistów nie spowoduje, że stanie się ona prawdą będę to robił, co więcej rzeczywiście zaczynam do mg2005 tracić szacunek (do Oszołka straciłem całkowicie, mam swoje powody, Porannakawa mogłaby Ci nawet podać linki).
    --
    Blog kiltowy strikemastera
    Forum kiltowe strikemastera
    Blog społeczno-polityczny strikemastera
  • rambo-pl 10.12.09, 18:10
    Ależ ty nie jesteś ateistą! Gdybym zdeklarował się jako ahimalaista to
    znaczyłoby to nic więcej niż fakt, że nie interesują mnie wszystkie
    sprawy związane z himalaizmem. Zatem nie jesteś ateistą bowiem cały czas
    wypowiadasz się na tematy związane z wiarą. Może inaczej ci to powiem bo
    obawiam się, że za trudne dla ciebie. Czy jesteś w stanie wyobrazić sobie
    faceta, który oświadcza, że jest aseksualny a cały czas gada o seksie?
  • strikemaster 10.12.09, 18:18
    Znowu zaczynasz kombinować. :)
    To teraz powiedz, czy mg2005 jest wierzącym, skoro bez przerwy wypowiada sie na temat ateistów tak na FS, jak i na FR?
    A tak przy okazji, czy nie jest też Żydem, bo to jego drugi najczęściej pojawiający się temat?
    --
    Blog kiltowy strikemastera
    Forum kiltowe strikemastera
    Blog społeczno-polityczny strikemastera
  • rambo-pl 10.12.09, 19:51
    strikemaster napisał:

    > Znowu zaczynasz kombinować. :)
    > To teraz powiedz, czy mg2005 jest wierzącym, skoro bez przerwy wypowiada sie na
    > temat ateistów tak na FS, jak i na FR?
    Wierzę, że jest osobą wierzącą. Zajmowanie się tematem ateistów nie wyklucza z kręgu ludzi wierzących. Lecz ludzi mówiący o sobie, że są ateistami sami wykluczają siebie z grona ludzi zajmujących się wiarą.
    > A tak przy okazji, czy nie jest też Żydem, bo to jego drugi najczęściej pojawia
    > jący się temat?
    Jakie to ma znaczenie?
    Widzę po twoich uwagach,że nie jesteś w stanie zrozumieć albo nie chcesz zrozumieć mojej wypowiedzi.
    Pan Bóg stworzył wspaniały świat.
  • strikemaster 10.12.09, 22:10
    Wierzę, że jest osobą wierzącą. Zajmowanie się tematem ateistów nie wyklucza z kręgu ludzi wierzących. Lecz ludzi mówiący o sobie, że są ateistami sami wykluczają siebie z grona ludzi zajmujących się wiarą.

    Idealny przykład dyskryminacji. :)
    Nie wyklucza mnie to jednak na pewno, nawet po zastosowaniu Twoich metod rozumowania z kręgu ludzi odpowiadających na zarzuty pod adresem ateistów.

    > > A tak przy okazji, czy nie jest też Żydem, bo to jego drugi najczęściej p
    > ojawia
    > > jący się temat?
    > Jakie to ma znaczenie?

    Zgodnie z Twoją logiką jako goj nie powinien się w tym temacie wypowiadać.
    --
    Blog kiltowy strikemastera
    Forum kiltowe strikemastera
    Blog społeczno-polityczny strikemastera
  • rambo-pl 10.12.09, 22:43
    strikemaster napisał:

    > Wierzę, że jest osobą wierzącą. Zajmowanie się tematem ateistów nie wyklu
    > cza z kręgu ludzi wierzących. Lecz ludzi mówiący o sobie, że są ateistami sami
    > wykluczają siebie z grona ludzi zajmujących się wiarą.

    >
    > Idealny przykład dyskryminacji. :)
    > Nie wyklucza mnie to jednak na pewno, nawet po zastosowaniu Twoich metod rozumo
    > wania z kręgu ludzi odpowiadających na zarzuty pod adresem ateistów.
    >
    > > > A tak przy okazji, czy nie jest też Żydem, bo to jego drugi najczęś
    > ciej p
    > > ojawia
    > > > jący się temat?
    > > Jakie to ma znaczenie?
    >
    > Zgodnie z Twoją logiką jako goj nie powinien się w tym temacie wypowiadać.
    Użyłem dosadnego przykładu z typem deklarującym się jako aseksualny, który z
    lubością trajkocze o seksie. A ty nadal nie rozumiesz o co mi chodzi.Nasza
    wymiana zdań przypomina mi dowcipy o milicjantach.
  • strikemaster 10.12.09, 23:37
    Panie majorze, tu jest tekst postu inicjującego niniejszy wątek:

    Co jest źródłem ateizmu ?
    Napewno nie jest nim rozum, bo ateizm jest zabobonną wiarą, nie
    mającą żadnych racjonalnych podstaw.

    Myślę, że źródłem jest pycha, która nie pozwala człowiekowi mieć
    kogoś "ponad sobą"


    Dlaczego uważa Pan, Panie Władzo, że nie mam prawa się w takich tematach wypowiadać (jak również w tematach dotyczących przestrzegania konstytucji, czyli w sprawie krzyży w instytucjach państwowych)?

    > Użyłem dosadnego przykładu z typem deklarującym się jako aseksualny, który z
    > lubością trajkocze o seksie.

    Użyłeś przykładu nie spełniającego kryteriów podobieństwa z opisywaną sytuacją. W wątkach na temat krzyży, ateistów mam prawo a nawet obywatelski obowiązek się wypowiedzieć. Mam też pełne moralne prawo wypowiadania się w kwestiach teologicznych, szczególnie jeśli są umieszczane na forum Społeczeństwo. Zauważ, że na Wychowanie w Wierze nie wchodzę wcale, rzadko się też w sprawach Boga/bogów wypowiadam na Religii, głównie, gdy wątek jest prowokacyjny i nie służy autorowi do poszukiwań "prawdy" tylko uzasadnienia, że ateiści, czy innowiercy to gamonie, bo zbawienie jest tylko w KRK.
    --
    Blog kiltowy strikemastera
    Forum kiltowe strikemastera
    Blog społeczno-polityczny strikemastera
  • rambo-pl 10.12.09, 23:58
    Pisz sobie coś chcesz ale nie nazywaj się ateistą bo nim nie jesteś. Jawisz się
    jako bezmyślny wróg Kościoła i Jego wyznawców. Nie masz nic pozytywnego do
    zaproponowania na forum. Szukasz prawdę by ją opluć.
  • strikemaster 11.12.09, 00:54
    > Jawisz się
    > jako bezmyślny wróg Kościoła i Jego wyznawców.

    Z tymi wyznawcami trochę pojechałeś. Pokarz przykłady, w których okazuję wrogość do wyznawców.

    > Szukasz prawdę by ją opluć.

    Kuźwa mać, pokarz mi tą prawdę, którą rzekomo opluwam!

    Jak na razie kilka razy w tym wątku zmieniałeś już zarzuty pod moim adresem, zdecyduj się w końcu na jakiś konkretny i go uzasadnij zamiast się miotać jak dziki kangur.
    --
    Blog kiltowy strikemastera
    Forum kiltowe strikemastera
    Blog społeczno-polityczny strikemastera
  • rambo-pl 11.12.09, 12:50
    strikemaster napisał:

    > > Jawisz się
    > > jako bezmyślny wróg Kościoła i Jego wyznawców.
    >
    > Z tymi wyznawcami trochę pojechałeś. Pokarz przykłady, w których okazuję wrogoś
    > ć do wyznawców.
    Jestem wyznawcą Kościoła Katolickiego
    > > Szukasz prawdę by ją opluć.
    >
    > Kuźwa mać, pokarz mi tą prawdę, którą rzekomo opluwam!
    On jest Drogą, Prawdą i Życiem.
    > Jak na razie kilka razy w tym wątku zmieniałeś już zarzuty pod moim adresem, zd
    > ecyduj się w końcu na jakiś konkretny i go uzasadnij zamiast się miotać jak dzi
    > ki kangur.
    Jedynym zarzutem jaki sformułowałem wobec ciebie to ten mówiący o tym, że nie
    jesteś żadnym ateistą tylko cynicznym wrogiem KK i szeroko rozumianych
    chrześcijan. Odpowiedzi na pytania jakie mi zadawałeś zupełnie cię nie
    interesowały bo ty masz gotowe odpowiedzi na każdą okazję. Wydaje ci się, że
    mając w zanadrzu parę ateistycznych dogmatów możesz iść i niszczyć
    chrześcijaństwo. Nie jesteś typem badacza a raczej bojówkarza.
  • Gość: DSD IP: 212.33.72.* 11.12.09, 07:15
    Trzeba było od razu napisać że masz swoją własną, prywatną definicję ateizmu,
    która niekoniecznie zgadza się z tą powszechnie stosowaną.
  • rambo-pl 11.12.09, 12:35
    Gość portalu: DSD napisał(a):

    > Trzeba było od razu napisać że masz swoją własną, prywatną definicję ateizmu,
    > która niekoniecznie zgadza się z tą powszechnie stosowaną.
    W jakim miejscu definicja ateizmu przedstawiona przeze mnie jest nieadekwatna ?
    !
  • Gość: DSD IP: 212.33.72.* 13.12.09, 11:28
    > W jakim miejscu definicja ateizmu przedstawiona przeze mnie jest nieadekwatna ?

    Dosłowny cytat:

    'Lecz ludzi mówiący o sobie, że są ateistami sami wykluczają siebie z grona
    ludzi zajmujących się wiarą.'

    'Ateista' nie oznacza 'człowiek nie zajmujący się wiarą' tylko 'człowiek nie
    wierzący w istnienie boga'. W języku polskim słowo 'zajmować się' nie oznacza
    'afirmować' czy 'popierać'. Dlatego można być ateistą i zajmować się wiarą, tak
    samo jak można być antykomunistą i zajmować sie komunizmem.
  • strikemaster 10.12.09, 18:02
    A co do ośmieszania, nikogo sam z siebie nie ośmieszam. Ossey, mg i Oszołek ośmieszają się sami, ja im tylko troszkę pomagam, ośmieszania nikogo innego mi nie możesz zarzucić.
    --
    Blog kiltowy strikemastera
    Forum kiltowe strikemastera
    Blog społeczno-polityczny strikemastera
  • lisy 08.12.09, 21:19
    Przykład:

    przyjmując katolicki punkt widzenia można uznać śmierć dziecka za
    mającą jakiś sens w kontekście zbawienia etc. W tym kontekście jest
    to przejaw MĄDROŚCI.

    Nie możesz jednak powiedzieć, że śmierć dziecka to przejaw MIŁOŚCI.

    Chyba że mi to umiejętnie wytłumaczysz, chętnie zmienię punkt
    widzenia.
  • Gość: anka IP: *.chello.pl 09.12.09, 07:53
    Królestwo Pana nie jest z tego świata, człowiek ma wolną wolę i żyje
    jak chce. Poza tym śmierć nie jest kresem życia dla człowieka
    wierzącego tylko pewnym etapem który musi przejść, natomiast to jak
    sie tu zachowuje będzie świadczyć o nim.
  • lisy 09.12.09, 12:58
    Właśnie. Piszesz tu o MĄDROŚCI nie o MIŁOŚCI.
  • lisy 09.12.09, 13:05
    Właśnie. Piszesz w tym momencie o MĄDROŚCI. Nie o MIŁOŚCI.
  • Gość: anka IP: *.chello.pl 09.12.09, 14:22
    Jezus umarł za was matołki na krzyżu a wy ciagle mało, mało.
  • lisy 09.12.09, 15:15
    W ogóle nie łapiesz o co mi chodzi.. Wypisujesz jakieś głupoty,
    podczas gdy nikt nie przytacza poglądów z którymi polemizujesz.
    Widzę że uważasz, że wystarczy żeby miłość miała boskie znaczenie,
    tzn miłość = umożliwienie zbawienia. Wywyższasz ją ponad miłość w
    ludzkim znaczeniu. Zauważ że ta boska miłość więcej ma wspólnego z
    trzymaniem się zasad, rozumem i mądrością :/
  • Gość: mk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.09, 04:27
    Gdyby nawet, to jaki to miało sens?
    A za kogo umarli łotry wisząc kolo niego?
  • edico2 09.12.09, 18:27

    I to dla każdego, kto ma chęć jej uważnego przeczytania ze
    zrozumieniem zapisów i ich konfrontacji ze sobą a także z
    rzeczywistością.

    --
    To zdumiewające, że bogactwo ludzi Kościoła wzięło początek od
    zasady ubóstwa.
    (Charles-Louis de Secondat de Montesquieu)
  • Gość: anka IP: *.chello.pl 09.12.09, 19:35
    A cóz tam za dowody drogi gieniuszu wykryłes, moze jeszcze przepis
    na ciasto też wyczytałeś z Biblii.
  • edico2 10.12.09, 01:16

    Poczytaj, a skończy się ten Twój religijny kogelmogel.

    --
    To zdumiewające, że bogactwo ludzi Kościoła wzięło początek od
    zasady ubóstwa.
    (Charles-Louis de Secondat de Montesquieu)
  • Gość: nehsa IP: *.saite.com.pl 10.12.09, 05:48
    Kilka odpowiedzi nehsy:
    pytanie gościa mw
    a tak z ciekawości - skąd wiadomo że Bóg jest Panem??
    odp. nehsy:
    Z istnienia dowodów zależności naszego człowieczeństwa=bycia
    człowiekiem, od Stwórcy.
    1./ Z zależnośi mowy.
    2./ Z noisicielstwa powinności solidarności.


    piwi77
    Boga nie ma, bo gdyby był i gdyby był nami zainteresowany, nie
    potrzebowałby pośredników.
    odp. nehsy:
    I dokładnie tak jest, czego nie dostrzegasz.
    Sa Dwie Istoty Boskie - Ojciec-Bóg i Syn-Bóg, i żaden pośrednik do
    Ich kontaktu z ludźmi, nie jest im potrzebny.

    Gość anka m.in. pisze:
    Jezus umarł za nas na krzyżu.
    i odp. nehsy:
    Nauka Wszechmogącego Ojca, nie zna Jezusa. Jest to postać fikcyjna,
    której na świecie nigdy nie było, tak samo jak pozostałych członków
    jego rodziny. Wynika to z treści kilkudziesieciu wersetów Nauki
    Wszechmogącego Ojca.

    Tak ateizm, jak i religijność, to postawy światopoglądowe dowodzące
    deficytu wiedzy. Jednak bradziej racjonalny, humanitarny, jest
    ateizm. Wyjaśniałem już dlaczego.
  • Gość: anka IP: *.chello.pl 10.12.09, 16:55
    nehsa bredzisz, Jezus żył, są ksiegi Nowego Testamentu, Muzułmanie
    uznaja Jezusa za proroka, a ty piszesz i robisz tu za guru, nie
    strosz tak piórek bo to śmieszne.
  • edico2 10.12.09, 18:17
    A czego to niby księgi NT mająś dowodzić oprócz tego, że ktoś umiał
    pisać?
    Przecież nie wiele więcej da się z tego zweryfikować.

    --
    To zdumiewające, że bogactwo ludzi Kościoła wzięło początek od
    zasady ubóstwa.
    (Charles-Louis de Secondat de Montesquieu)
  • Gość: anka IP: *.chello.pl 10.12.09, 17:09
    Jakiego mamy wszechwiedzącego na forum, powie co lepsze, dwa zdania
    i po krzyku, ateisci lepsi,koniec kropka. Ehsa jest sedzia
    sprawiedliwy co na forum rozstrzyga.
  • Gość: mk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.09, 04:21
    Stwierdził to, co dla wielu jest oczywistą oczywistością :)
  • Gość: anka IP: *.chello.pl 10.12.09, 19:53
    Była taka moda że "kto głosuje na PO ten jest inteligentny", teraz
    moda ewoluowała i "każdy ateista jest inteligentniejszy od
    wierzacego" i tak Heniek gdy przestał wierzyc stał sie mądrzejszy od
    JPII, Heniek twierdzi, że JPII jest "gupszy od Heńka bo
    nieoświecony". Pamiętam swego czasu było też przekonanie, że "Osoby
    które nie słodzą kawy są inteligentniejsze od słodzących kawę".
  • rambo-pl 10.12.09, 20:34
    Gość portalu: anka napisał(a):

    > Była taka moda że "kto głosuje na PO ten jest inteligentny", teraz
    > moda ewoluowała i "każdy ateista jest inteligentniejszy od
    > wierzacego" i tak Heniek gdy przestał wierzyc stał sie mądrzejszy od
    > JPII, Heniek twierdzi, że JPII jest "gupszy od Heńka bo
    > nieoświecony". Pamiętam swego czasu było też przekonanie, że "Osoby
    > które nie słodzą kawy są inteligentniejsze od słodzących kawę".
    Trafny post!Trzeba wymyślić inne określenie bo...jakiś Heniek się obrazi.:-) Taki "nowobogacki światopoglądowo". Może bystrzaki z forum wykażą się inwencją.
    Świat.
  • Gość: ateista IP: *.xdsl.centertel.pl 12.12.09, 17:37
    teorie anki warte funta czegoś, ten nie słodzący kawę jest napewno
    mądrzejszy
  • strikemaster 12.12.09, 17:44
    JPII z całą pewnością od Heńka mądrzejszy być nie może, bo nie żyje.
    --
    Blog kiltowy strikemastera
    Forum kiltowe strikemastera
    Blog społeczno-polityczny strikemastera
  • Gość: anka IP: *.chello.pl 12.12.09, 18:29
    Kiedyś moda była na yuppies a teraz są ateiści, ot taka moda w społeczeństwie
  • Gość: mk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.09, 04:24
    A ileż to można ciągle klepać te mantry na poziomie wspólnoty
    pierwotnej?
  • Gość: sceptyk IP: *.xdsl.centertel.pl 12.12.09, 17:32
    jak prasa donosi - 10 biskupom irlandzkim grozi dymisja, tolerowali
    lub sami byli umaczni w pedofiję. czy to wymaga komentarza
  • rambo-pl 12.12.09, 17:45
    Oczywiście! Jeśli to prawda to obrzydliwe!
  • strikemaster 12.12.09, 17:45
    Tylko zauważ, że wśród biskupów występujet znaczny odsetek ateistów, zaraz Oszołom to wykorzysta, żeby udowodnić, że ateizm jest zły.
    --
    Blog kiltowy strikemastera
    Forum kiltowe strikemastera
    Blog społeczno-polityczny strikemastera
  • rambo-pl 12.12.09, 18:15
    strikemaster napisał:

    > Tylko zauważ, że wśród biskupów występujet znaczny odsetek ateistów, zaraz Oszo
    > łom to wykorzysta, żeby udowodnić, że ateizm jest zły.
    Ateizm to odwrócenie się od Pana Boga, powiedzenie Panu Bogu "nie". Motywacja
    takiej postawy jest różna i wypływa z wielu osobistych przesłanek. Jeden mówi
    Panu Bogu: Nie! bo jest pyszny i zarozumiały a inny jest poddany swoim obsesjom.
  • Gość: ja IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.12.09, 18:35
    > Ateizm to odwrócenie się od Pana Boga
    Nie można się odwrócić od boga jeżeli jest wszędzie:)

    > powiedzenie Panu Bogu "nie"
    Słowa z facetem nie zamieniłem:)
  • Gość: end IP: *.xdsl.centertel.pl 18.12.09, 16:05
    "Gott mit uns" to tez byli chrześcjanie
  • mg2005 19.12.09, 21:13
    Gość portalu: end napisał(a):

    > "Gott mit uns" to tez byli chrześcjanie

    Niekoniecznie.


    --
    Geroge Washington: Oni [Żydzi] działają przeciwko nam skuteczniej,
    niż armie wroga... Należy żałować, iż każdy stan, dawno temu, nie
    przegonił ich jako dżumę społeczną i najwiekszych wrogów szczęścia
    dla Ameryki.
    Benjamin Franklin: W jakimkolwiek kraju by się osiedlili w
    większej liczbie, Żydzi demoralizowali go, niszczyli integralność
    ekonomiczną, segregowali się od reszty społeczeństwa, wyszydzali i
    podkopywali chrześcijańską wiarę, na jakiej oparty jest kraj.
  • strikemaster 19.12.09, 21:20
    > > "Gott mit uns" to tez byli chrześcjanie

    Oczywiście, że nie, to byli modlący się do Boga ateiści. :)
    --
    Blog kiltowy strikemastera
    Forum kiltowe strikemastera
    Blog społeczno-polityczny strikemastera
  • spolakos 14.12.09, 10:03
    Głównym źródłem ateizmu są powody osobiste (zwykle dość niskiego lotu, pycha,
    zarozumiałość, zazdrość) Większość ateistów wylęgła się na lekturze różnych
    piśmideł. Trudno być ateistą nie czytając ich propagandowych agitek. Typowy
    ateista to demagog, którego nie interesuje zdanie innych, zwłaszcza osób
    wierzących. Najżałośniejsze jest to, że ateiści starają się oceniać i sądzić
    wedle swoich wewnętrznych "zasad" środowiska ludzi wierzących. Ze szczególną
    wściekłością atakują KK. Pytać ateistę o sprawy religijne jest równie
    bezsensowne jak pytanie gangstera o wymiar sprawiedliwości, system prawny, czy
    działania policji. Terminologia ateistów jest podobna do gangsterskiej gwary.
    Przykładowo,w ateistycznej grypserze ksiądz to "czarny" a katolik to "katol"
    Takie są moje konkluzje odnośnie tego wątku.
  • Gość: akosspol IP: *.xdsl.centertel.pl 14.12.09, 16:46
    coraz częsciej w ateistycznej grypserze ksiądz to pedał a katolik to
    śledż
  • strikemaster 14.12.09, 16:52
    Pokaż jakieś przykłady z forum, przecież wypowiada się tu sporo ateistów. Dziwne to dla mnie, bo się z takimi określeniami jeszcze nie spotkałem.
    --
    Blog kiltowy strikemastera
    Forum kiltowe strikemastera
    Blog społeczno-polityczny strikemastera
  • strikemaster 14.12.09, 16:51
    > Głównym źródłem ateizmu są powody osobiste (zwykle dość niskiego lotu, pycha,
    > zarozumiałość, zazdrość)

    Masz może na to jakieś dowody?

    > Trudno być ateistą nie czytając ich propagandowych agitek.

    A jednak mi się udaje. :)

    > Najżałośniejsze jest to, że ateiści starają się oceniać i sądzić
    > wedle swoich wewnętrznych "zasad" środowiska ludzi wierzących.

    Jakiś przykład?

    > Pytać ateistę o sprawy religijne jest równie
    > bezsensowne jak pytanie gangstera o wymiar sprawiedliwości, system prawny, czy
    > działania policji

    Albo pytać katolika o ateizm. :)

    > Terminologia ateistów jest podobna do gangsterskiej gwary.

    Widzisz, wbrew temu, co wypisuje Rambo (który nie wiedzieć czemu wypowiada się w wątkach o ateistach :D ), jestem ateistą. Proponuję więc, zebyś mi pokazał moje wypowiedzi w których używam ww. słów. Nie powinno to dla Ciebie stanowić żadnego problemu, przecież na pewno tych słów używam.
    --
    Blog kiltowy strikemastera
    Forum kiltowe strikemastera
    Blog społeczno-polityczny strikemastera

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka