Dodaj do ulubionych

Jesteś członkiem Sp-ni Mieszkaniowej? - zajrzyj !

04.01.10, 14:40
W związku z faktem, że około 14.000.000 Polaków mieszka w
zasobach Spółdzielni Mieszkaniowych, temat, jaki chce
zasygnalizować, jest tematem jak najbardziej społecznym.
Od
dawna jest wiadomym, że SM to twór rodzący wszelkie patologie.
Zarządy i Rady Nadzorcze najczęściej działają na szkodę prawowitych
wlaścicieli, jakimi sa członkowie Spółdzielni Mieszkaniowej. Z kolei
Członkowie nie zawsze zdają sobie sprawe z zakresu kantów i oszustw,
jakim podlegają. Członkowie SM w przerażającej większości nie
interesują sie swoim majątkiem, pozostawionym w niewłasciwych
rękach. Czy to z braku wiedzy, czy to z lenistwa nie kontrolują
poczynań Zarządow swoich SM. Jedna z najwiekszych patologii, jakie
dotknęły spółdzielczość mieszkaniową w Polsce są tzw. podzielniki
ciepła. Zastosowanie tego systemu rozliczeń daje Zarządom
nieograniczone pole do nadużyć, kradzieży i wyłudzeń. Doprowadza
mieszkania (nasz majątek) do dewastacji, poniewaz nadmierne
oszczędzanie prowadzi do zagrzybienia. W przypadku ogrzewania
wlaściwego, Zarząd żąda wysokich dopład ponad to, co już jest
pobierane w i tak już wygórowanych zaliczkach. Oszczędności, tak,
czy inaczej, nie sa zwracane członkom, lecz sa wyprowadzane ze
spółdzielni pod pretekstem zapłaty firmie rozliczającej za
rozliczenie kosztów. Wszelkie rozliczenia są i tak fikcją, poniewaz
budynki nie sa zaopatrzone we właściwe urządzenia pomiarowe. W
żadnej znanej mi SM nie ma chociażby urządzeń pozwalających na
rozdzielenie kosztow ciepla zużytego do podgrzania wody na potrzeby
centralnego ogrzewania i kosztów ciepła potrzebnego na podgrzanie
ciepłej wody użytkowej (krany).
W naszej SM walka z Zarządem o prawidłowość rozliczeń trwa już od
kilku lat. W tym roku okantowano nas juz w sposób bezwzględny.
Poniżej podaję link do wątku, jaki rozwinął sie na Forum Radom, po
artykule "Gazety Wyborczej" na ten temat. Wątek, poza tym, że
przedstawia sytuację w naszej SM, zawiera szereg informacji, z
jakimi powinien zapoznac się członek każdej SM w Polsce. Prezesi
raczej nie działają w pojedynke, a metody, jakie stosują sa typowe
dla tego rodzaju spraw.

forum.gazeta.pl/forum/w,68,104152674,104152674,Goraco_na_Poludniu_koszty_ciepla_.html

Jeżeli jesteś członkiem Spółdzielni Mieszkaniowej zainteresuj sie
tym, co dzieje sie w Twojej SM. Jeżeli masz podzielniki ciepła
zastanow sie, czy w Twojej SM rozliczenia sa prowadzone prawidłowo.
Edytor zaawansowany
  • yoma 04.01.10, 17:10
    W
    > żadnej znanej mi SM nie ma chociażby urządzeń pozwalających na
    > rozdzielenie kosztow ciepla zużytego do podgrzania wody na potrzeby
    > centralnego ogrzewania i kosztów ciepła potrzebnego na podgrzanie
    > ciepłej wody użytkowej (krany).

    U mnie są. Poza tym się zgadza...
    --
    Nie jestem człowiekiem w swoim wieku. Jestem człowiekiem w wieku kogoś o wiele
    młodszego.
  • zek1000 04.01.10, 20:46
    yoma napisała:

    >U mnie są. Poza tym się zgadza...<

    Wiesz na pewno, że są osobne liczniki na CO i CW, czy tylko tak Ci
    powiedzieli w spółdzielni i zaufałaś? Wiem, że spółdzielnie w tej
    sprawie nawet w Sądach składają fałszywe zeznania, a co dopiero, gdy
    przyjdzie nformowac członków!. Oczywiście ta patologia nie musi
    dotyczyć wszystkich spółdzielni. Napisz w jaki sposób prowadzone sa
    u Was rozliczenia.

  • matylda1001 04.01.10, 18:51
    Przeczytalam wszystko z dużym zainteresowaniem, poniewaz w naszej
    spółdzielni od lat trwa walka z podzielnikami. Oszukuja nas w
    podobny sposób, jak w tej spółdzielni o której jest w linku. U nas
    tez całe ciepło liczy jeden licznik. Koszt podgrzania wody liczą z
    sufitu i wynosi juz 20zł za 1m3. Zek, napisz do mnie na pocztę, a
    skontaktuję Cię z ludzmi z mojej spółdzielni, ktorzy wiedza dużo
    wiecej na ten temat niż ja. Połączymy siły, może coś podpowiemy, a
    może my nauczymy się czegoś od Was. Masz rację, że najważniejsza
    jest świadomość członków spółdzielni, bo tylko oni moga wywalić zły
    zarząd, czy skorumpowaną radę nadzorczą.
    --
    www.youtube.com/watch?v=0yscU9JqpK8&feature=related
  • zek1000 04.01.10, 20:48
    Miło wiedziec, że inni też walczą:) Zajrzyj do poczty.
  • kol.3 04.01.10, 19:27
    Podzielniki ciepła nie są przyrządem pomiarowym (w rozumieniu przepisów
    PKNiM) a więc obliczanie wg wskazań podzielników zużycia ciepła jest
    oszustwem.
  • zek1000 04.01.10, 21:02
    Podzielniki to afera na miare afery hazardowej, tylko mało kto zdaje
    sobie z tego sprawe. Co roku okradane sa miliony Polaków. Problem
    leży w tym, że Spółdzielczośc Mieszkaniowa to "panstwo w panstwie".
    Władze SM robia co im sie podoba, za nic mają prawo obowiązujące w
    Polsce. Za nic mają prawo energetyczne. Prezesi czują sie kompletnie
    bezkarni, a członkowie nie moga liczyć na żadną pomoc państwa. Żyją
    w tym kraju, płacą podatki, a nie mają pomocy ze strony np. posłów.
    Śmiem twierdzić, że w Polsce żyje około 14.000.000 ludzi wyjętych
    spod prawa.
  • Gość: robsoni1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 09:45


    Witam Serdecznie.
    Nazywam się Robert Burdzel ,mam 49lat i mieszkam w Otwoku k.Warszawy.Włśnie jestem
    w katastrofalnej sytuacji życiowej i mam wrażenie że świat umyka mi z pod nóg.
    Ale może opowiem w skrucie o co chodzi.
    Wychowywałem jako samotny ojciec dwoje dzieci gdzie dla jednego byłem jako rodzina
    zastępcza.Mieszkaliśmy w mieszkaniu gdzie powierzchnia mieszkalna nie przekraczała
    13m.kw.
    Kilka wizji lokalowych tutejszej Komisji Mieszkaniowej nie dało żadnych rezultatów.
    Bulwersująca opnia Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie(ja jako rodzina zastępcza)też
    nie miała wpływu na decyzje o przydzieleniu lokalu mieszkalnego.W tym
    tzw.mieszkaniu(ok 13m/kw) nie było nic oprucz prądu.Myliśmy się w misce a
    potrzeby fizyczne
    załatwiane były do wiadra.Wodę przynosiło się wiaderkiem z zewnątrz.
    Dzieci obojga płci spały na wersalce a ja na podłodze gdyż nie było miejsca na
    inny mebel
    do spania.
    w 2002r zacząłem starać się o przydział mieszkania z tutejszego Urzędu Miasta.
    Walczyłem z Urzędem kilka lat gdyż nieustannie wmawiano mi, że nie mamy złych
    warunków
    mieszkaniowych .Gdy jednak udało się przekonać Urząd,zostałem wciągnięty na
    listę osób
    oczekujących na lokal (2004r) , z którymi Urząd podpisze umowę najmu w
    pierwszej kolejnośći
    dokońca 2005r.
    Czekaliśmy z dziećmi z nadzieją i czekaliśmy.Wraz z dziećmi mając dość mieszkania
    w obecnych warunkach i żyjąc nadzieją że wreszcie przyjdzie czas otrzymania
    mieszkania
    postanowiliśmy zamieszkać u znajomch.wiadomo że do czasu otrzymania mieszkania.
    W związku z tym dzieci poszły do swoich znajomych a ja do swoich.
    Upłynęło prawie 5 lat. W tym czasie odwiedzałem Urząd lub dzwoniłem i zgłaszałem
    naszą
    kandydature na mieszkania które będąc do dyspozycji Miasta odpowiadały naszym
    skromnym
    wymaganiom.Niestety zawsze były rodziny które mają pierwszeństwo.
    rozumiem że pogorzelcy,rodziny wielodzietne itp powinny mieć pierwszeństwo,ale
    nie tylko
    takie rodziny dostawały przydział lokalu.Rozumując musiały to być rodziny które
    mają gorszą
    sytuacje mieszkaniową od mojej .Niesty nie dane mibyło sprawdzić kto z jakimi
    warunkami
    (gorszymi ode mnie)dostał mieszkanie a nie ja.
    Na dzięń dzisiejszy(styczeń 2010r) zostałem skreśłony z listy.Tragedia.A
    dlaczego?.......
    Urząd Miasta według przepisów musi zrobić weryfikację(uaktualnienie)danych
    osobowych.
    Zarządano ode mnie rozliczenia podatkowego za rok 2008 i oświadczenia o uzyskiwanych
    dochodach.Z rozliczenia podatkowego wynikało że średnio na miesiąc wychodzi
    ok.2400zł
    ale był to tzw dochód utracony o czym Urzędnicy powinni wiedzieć.Niestety dochód
    ten został
    potraktowany jako moje fizyczne pieniądze co jest błędem.Za okres od 15 lipca
    2009r musiałem
    napisać oświdczenie o dochodach.Ponieważ jestem bezrobotny napisałem że z prac
    dorywczych
    zarabiam ok 1400zł co jest pojęciem względnym.
    Okazało się że według kryteriów przekraczam maksymalne dopuszczalne dochody,które
    ustaliła Rada Miasta wynoszące 150% najniższej emerytury tj.1012,65gr.Jest to
    jeden z powodów
    skreśłenia mnie z listy oczekujących .Uważam że dochody na takim pułapie nie
    grają roli
    im jakie mają znaczenie co do tego komu się należy mieszkanie ,a komu nie.
    Co ma 1012,65gr czy nawet 1500zł do tego jakie kto ma warunki mieszkaniowe a do
    tego sposób
    weryfikacji mojej osoby jest błedny.Jeżeli ktoś rok wcześniej zarabiał nawet
    3000żł a teraz jest
    bezrobotny to ma zapomnieć o mieszkaniu????Czyżby to były takie pieniądzie ,
    które pozwalają
    na kupno mieszkania????Czy oczekując na mieszkanie mam się bać zarobków powyżej
    1012,65gr????
    Drugim powodem skreśłenia mnie z listy jest brak zagęszczenia w w/w lokalu
    (ok.13m/kw)
    Powierzchnia lokalu wcześniej była dzielona na nas troje i wychodziło po mniej
    niż ustalone
    (?) 5 m/kw na osobę.
    Dzieci dziś już dorsłe(syn26,córka 24) powiedziały że nie chcą żebyśmy razem
    mieszkali.
    Normalna sprawa.Chcą żyć własnym życiem.Ja w związku z tym wystąpiłem o przydział
    mieszkania dla mnie samego jako rodziny 1 osobowej bo jak usłyszałem łatwiej
    jest dać
    jednej osobie a nie trzem osobom w rodzinie.
    No i w/w metraż został przypisany tylko mnie ,jakby dzieci wyparowały.
    Wynika z tego że gdyby każde z nas dorosłych w rodzinie napisało prośbę o mieszkanie
    to nie ma szansy bo 13m/kw zostanie przypisane każdemu z nas z osobna.
    Obecnie tułając się po znajomych którzy już raczej mają mnie dość(co rozumiem)
    straciłem wszelką nadzieje.Jestem bezrobotny(zarejestrowany)bez środków do życia.
    Nie mam za co żyć o do tego żeby chociaż dołożyć się do opłat które znajomi
    ponoszą wynikające z opłat mieszkaniowych.Muszę sie niestety wyprowadzić.
    Jest zima i nie wiem gdzie mam się podziać.Moje życie legło w gruzach
    .Mam zostać bezdomnym?Wykiwany przez Urząd?Co mam zrobić?
    Zamknąć się i wegetować na dworcach?Czy ktoś jest w stanie mi pomóc??
    Trace wiarę w sprawiedliwość i zaczyna mi brakować chęci życia.
    Resztkami sił proszę o pomoc.

    ps.Lada dzień mogę nie mieć kontaktu internetowego więc podaje
    tel 510338996 Robert.
  • zek1000 05.01.10, 23:37
    Witaj Robercie. Chociaz to jest wątek na temat bezprawia w
    spółdzielniach mieszkaniowych, to jednak dobrze, że napisałes o
    swojej sprawie. Na Forum zagląda wiele osób, od których coś zależy.
    Mam nadzieje, że Twój post zauważy ktoś, kto bedzie w stanie Ci
    pomóc. Bądz dobrej mysli i nie poddawaj sie.
  • matylda1001 06.01.10, 19:42
    Około 14000000 Polaków mieszka w mieszkaniach spółdzielczych, a tu
    takie mizerne zainteresowanie ważnym dla spółdzielców tematem. To w
    jakiś sposób wyjaśnia dlaczego zarządy robia co im się podoba.
    Ludzie nie pilnują swojego majątku. Nie znają swoich praw, czy maja
    je w nosie? A może tu sa sami tacy, co w willach mieszkają? ;)
    --
    www.youtube.com/watch?v=bCmYjL6dP9Y&feature=related
  • Gość: a_za IP: 193.28.230.* 21.01.10, 13:57
    Jestem spółdzielcą. Czytałam to forum. Czytałam i udzielałam się na
    setkach innych forum. Mam podzielniki już 12 rok. Walczę z nimi
    także 12 rok. Na temat rozliczania kosztów ogrzewania wiem
    praktycznie wszystko. I CO Z TEGO?? Afera hazardowa jest niczym w
    porównaniu z aferą podzielnikową. I CO Z TEGO?? Co możemy zrobić??
    Jak dotąd, znam tylko jedną sprawę sądową wygraną przez lokatora a
    nie spółdzielnię. Dokumenty tej sprawy krążą po całym internecie
    jako przykład pozytywny, ale u nas nie ma sądownictwa
    precedensowego. W takich samych sprawach setki sądów były po stronie
    prezesów i zarządów. Jedyne, co mam z tej wojny dwunastoletniej to
    ciężką nerwicę i jedyne co mogę zrobić, to pogodzić się z faktem, że
    podzielnikowe rozliczanie kosztów ogrzewania to tylko jedna z
    tysięcy wyllobowanych ustaw i przepisów, na których ktoś się pasie i
    przy pomocy których łupi się nam skórę. No chyba, że się skrzykniemy
    pod gmachem sejmu i tymi pi....eprzonymi podzielnikami szyby w nim
    powybijamy.
  • Gość: Spółdzielca IP: 212.106.20.* 21.01.10, 15:24
    No to ja chyba należę do jakiejś szczególnej spółdzielni, bo na ogół na wiosnę mam nadpłatę za ogrzewanie, która jest potem odejmowana od następnego rachunku za mieszkanie. Poza tym mój blok został ocieplony, wyremontowany, hydraulik ze spółdzielni przychodzi na wezwanie (czasem nawet dwóch tego samego dnia), spółdzielnia wysłała mi ostatnio pismo zabraniające korzystania w wiatraczka w łazience, słowem, czuję się zadbany :)
  • Gość: Spółdzielca IP: 212.106.20.* 21.01.10, 15:30
    Dodam jeszcze, że moje mieszkanie znajduje się w środku bloku, więc mam ciepło praktycznie bez odkręcania grzejników. Teraz jest minus 10 - 15 stopni, a u mnie grzejniki są pozakręcane. Przy okazji chciałem podziękować sąsiadom za dogrzewanie :)
  • dcio 21.01.10, 16:41
    To odwrotnie niz u mnie, ja mieszkam nad [podzimnym garazem i dogzewam sasiada
    nadelna.

    Wsztsrko przez mafie gruntowa bo koszt budowy domku gdzie karzdy sobie sam gzeje
    jest kilka razy nizszy niz koszt mieszkania w blokowisku.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.