Bardziej prawdopodobny wariant, to taki, że rodzina sama podjęła
gotówkę będąc w Rosji przy identyfikacji, a potem zrobiła aferę,
robiąc w jej mniemaniu dobry uczynek, bo Ruskim się należy.
Większość tej tzw. elity, co znalazła sie w pechowym locie,
to koniunkturaliści, gotowi zrobić wiele dla forsy, a przy tym
zwyczajnie głupi. Nie twierdzę, że tak było, ale łatwiej mogę sobie
wyobrazić coś takiego, niż że Rosjanie połasili się na głupie 6
tysięcy. Oni mają tyle rozumu, w przeciwieństwie do naszych
patriotów owładniętych antyrosyjska fobią, żeby wiedzieć, że
taka akcja nie miałaby najmniejszych szans ujść bezkarnie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.