Dodaj do ulubionych

jawna dyskryminacja - palacze

15.11.10, 16:38
Skoro Rząd Polski wykluczył społecznie Palaczy, ograniczył po części wolność wyboru, może warto zastanowić się nad pozbawieniem Państwa dochodów z akcyzy nałożonej na papierosy...

Oczywiście palenie papierosów i palacze są źli, trzeba zepchnąć ich na margines społeczny, ale dalej trzeba na nich zarabiać, więc o zniesieniu akcyzy nie ma mowy!

Ale... Można walczyć z tym inaczej. Wystarczy, że palacze będą zaopatrywali się w papierosy poza granicami RP.


Czuję się dyskryminowana - to moje zdrowie i życie i uważam, że każdy ma prawo indywidualnie o sobie decydować. Ja, podobnie jak reszta palących, paląc nikogo nie zabijam, tak jak np. kierowcy po alkoholu (myślę, że alkoholizm jest bardziej niebezpiecznym, także społecznie, nałogiem).
Ciekawe kiedy "wejdą" palącym do domów, zaczną zaglądać do samochodów i zabronią w nich palić?!
Edytor zaawansowany
  • maitresse.d.un.francais 15.11.10, 16:42
    Popieram autorkę (nie palę).
  • agata_abbott 15.11.10, 16:42
    Zabijasz. Chyba, że nauczyłaś się wydmuchiwać dym do woreczka, tak, żeby nikomu swoim dymem nie przeszkadzać.
    Jedź za granicę, będziemy mieć tutaj lepsze powietrze...
  • kolekcjonerka.prawdy 15.11.10, 16:56
    Zbijam siebie. A bardziej szkodliwe niż dym papierosowy dla Twojego zdrowia jest żywość jaką spożywasz: konserwanty, sztuczne barwniki i żywość GMO, itp.

    Ograniczenie swobody obywateli zaczęło się od zakazu palenia... Ciekawe jaki będzie kolejny krok? Zakaz picia alkoholu? (29.10-01.11: W 407 wypadkach zginęło 39 osób, a 532 zostały ranne - to bilans wydłużonego, świątecznego weekendu na polskich drogach. Policjanci zatrzymali aż 1880 pijanych kierowców.)
  • agata_abbott 15.11.10, 17:12
    Nie wiesz, jaką spożywam żywność. Twój dym papierosowy jest szkodliwy dla otoczenia, trudno z tym polemizować.
  • kolekcjonerka.prawdy 15.11.10, 17:17
    Ty sama nie wiesz tak na prawdę jaką spożywasz żywość. No chyba, że uprawiasz ogródek.
  • agata_abbott 15.11.10, 17:29
    Nie rozmawiamy o żywności. Rozmawiamy o paleniu.
  • laracroft82 15.11.10, 16:45
    każdy kij ma dwa końce..ja tez moge napisac ze byłam dyskryminowana jako niepaląca, bo wszedzie z kazdej strony ktos mi buchał dymem papierosowym..i co..
  • kolekcjonerka.prawdy 15.11.10, 16:47
    Były wydzielone miejsca dla palących i niepalących. Dlaczego to znieśli??
  • a1ma 15.11.10, 16:54
    Bo ten śmieszny podział to jak dzielenie jednego basenu na strefy dla sikających i niesikających.

    --
    From 0 to bitch in less than 5 seconds!
    chez alma
  • kolekcjonerka.prawdy 15.11.10, 16:58
    Współczuje, że strefa palący vs. niepalący kojarzy Ci się z basenem dla sikających vs. niesikających... Proponuje jakąś psychoterapię, najlepiej opartą na psychoanalizie Freudowskiej.
  • a1ma 15.11.10, 17:00
    No ale taka jest prawda. Myślisz, że dym respektuje strefę dla niepalących i zatrzymuje się na granicy?

    Za domorosłą psychoanalizę podziękuję.

    --
    From 0 to bitch in less than 5 seconds!
    chez alma
  • miss.yossarian 15.11.10, 17:42
    kolekcjonerka.prawdy napisała:

    > Współczuje, że strefa palący vs. niepalący kojarzy Ci się z basenem dla sikając
    > ych vs. niesikających... Proponuje jakąś psychoterapię, najlepiej opartą na psy
    > choanalizie Freudowskiej.

    komuś tu się rączki z frustracji trzęsą
  • kolekcjonerka.prawdy 15.11.10, 17:51
    Moja frustracja, jak ją określiłaś, nie jest spowodowana faktem zakazu palenia, tylko faktem ograniczania swobody.
    Frustracje może powodować niepewność co do kolejnych zakazów ograniczających moją wolność. Co będzie następne?
  • urana 15.11.10, 19:00
    > Moja frustracja, jak ją określiłaś, nie jest spowodowana faktem zakazu palenia,
    > tylko faktem ograniczania swobody.

    Twoja swoboda jest ograniczeniem mojej. Moja jest bardziej naturalna, nadrzędna - wszyscy rodzimy się jako niepalący. Wystarczy choćby cień przypuszczenia, że twoje palenie jest dla mnie szkodliwe by jego zakaz w miejscach publicznych był moim elementarnym, niezbywalnym prawem i przywilejem.
    --
    Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie zajrzałem do Internetu. Lem
  • miss.yossarian 15.11.10, 21:24
    kolekcjonerka.prawdy napisała:

    > Moja frustracja, jak ją określiłaś, nie jest spowodowana faktem zakazu palenia,
    > tylko faktem ograniczania swobody.
    > Frustracje może powodować niepewność co do kolejnych zakazów ograniczających mo
    > ją wolność. Co będzie następne?

    niestety, musisz wziąć pod uwagę, że twoja swoboda kończy się tam gdzie zaczyna się swoboda innych ludzi. dlaczego tak bardzo obrzydziły cię siki w basenie? przecież to też podpada pod postulat swobody - swobody robienia siku gdzie popadnie.
  • leonardadikarpia 15.11.10, 21:32
    Polacy to dziwny naród, nie maja priorytetów i wszystko oportunistycznie traktują. Priorytetem jest zdrowie-jest wazniejsze, więc niepalący maja rację stety.Palacze(mówiłam,że sama palę także)zachowuja sie jak świnie-wszedzie pety rzucają..........A sikanie też im nie przeszkadza, tzn zasikane trawniki przez swoje własne psy im nie śmierdzą, ale jak koleżanka wzieła 3 letniego syna pod krzaczek to nagłe obruszenie.phi
  • marenka.w 15.11.10, 21:37
    Zgadzam się. Niestety tak jest, że palacze tak się zachowują.
    --
    "Czas nas uczy pogody" :)
  • leonardadikarpia 15.11.10, 21:44
    Dodam jeszcze, jakby mało było.Palacze sami o sobie zdanie wyrabiaja. Palę więc czuję ten smród, akurat ja lubię ten dymek, ale rzucanie petów gdzie popadnie, ba nawet gaszenie w talerzach o zgrozo to już przegięcie.Palaczom nie przeszkadza nawet , to iż we własnych domach trują własne dzieci.Ja przy córce staram się nie palić(kurcze różnie jednak bywa, ale zawsze mam morale), jak i nie palę w obecności dzieci znajomych. Panoszy się towarzystwo, pozwól tylko trochę-to akurat działa u nas we wszystkich sferach życia niestety.
  • kolekcjonerka.prawdy 15.11.10, 21:33
    Niekontrolowane oddawanie moczu podpada raczej pod zaburzenia osobowości, a nie swobody.
  • miss.yossarian 15.11.10, 22:15
    kolekcjonerka.prawdy napisała:

    > Niekontrolowane oddawanie moczu podpada raczej pod zaburzenia osobowości, a nie
    > swobody.

    a ja mówię o świadomym siku w basen.
  • dzioucha_z_lasu 15.11.10, 22:42
    Niemożność powstrzymania się od dymka również. Tyle, ze jest bardziej szkodliwa dla otoczenia niż posikiwanie.
    --
    --------------
    Bądź jak ptak...
  • wredn.a.malpa 15.11.10, 17:52
    Mi sie porownanie wydaje wyjatkowo dobre.
    Proces dyfuzji i mieszania w wodzie w powietrzu jest bardzo podobny.

    Obrzydliwosc sikow w basenie i dymu papierosowego w barze rowniez podobna.

    Ave a1ma!
  • cafem 15.11.10, 16:47
    Piepr.zenie.
    Wreszcie do Polski wkracza kultura, ktora na Zachodzie jest standardem.

    Nikt Ci palic nie broni, w ostatecznosci wyjdziesz na dwor/taras przy knajpie.
    W UK kazdy tak robi i nie spotkalam nikogo, kto by narzekal. A po przyjsciu do domu nie smierdzisz.

    Ps. Jestem palaca.
    --
    cala ja dwa lata pozniej

    cala ja
  • haku.mokuren 15.11.10, 17:00
    mnie jedno niepokoi - jaki zapach zapanuje w pubach, kiedy zabraknie dymu tytoniowego. Z dwojga złego wolę dym, od zapachu nadtrawionego piwska.
  • kolekcjonerka.prawdy 15.11.10, 17:10
    W takim razie trzeba wystąpić o zakaz picia alkoholu w miejscach publicznych :D haha
  • maitresse.d.un.francais 15.11.10, 17:11
    kolekcjonerka.prawdy napisała:

    > W takim razie trzeba wystąpić o zakaz picia alkoholu w miejscach publicznych :D
    > haha

    Daj spokój, niektórzy myślą to, co akurat telewizja mówi. Mnie możesz smrodzić. :-)
  • leonardadikarpia 15.11.10, 17:39
    kolekcjonerka.prawdy napisała:

    > W takim razie trzeba wystąpić o zakaz picia alkoholu w miejscach publicznych :D
    > haha

    Jest juz takowy zakaz, można pić w miejscach wyznaczonych, teraz i w wyznaczonych palić można i ok.Nie boli mnie to, choć sama jestem palącą
  • urana 15.11.10, 19:01
    Wystąp.

    --
    Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie zajrzałem do Internetu. Lem
  • princessjobaggy 15.11.10, 17:06
    > Wreszcie do Polski wkracza kultura, ktora na Zachodzie jest standardem.

    Ale co, ze zachodnia to lepsza?

    Z punktu widzenia osoby niepalacej, dla mnie o wiele korzystniejsze sa te zachodnie standardy - nie wdycham dymu, ubrania mi nie smierdza, oczy mnie nie pieka itd.

    Z punktu widzenia wykraczajacego poza czubek wlasnego nosa, te standardy mi po prostu smierdza ;)
  • cafem 15.11.10, 17:13
    > Ale co, ze zachodnia to lepsza?

    Pod wzgledem ograniczen tytoniowych - zdecydowanie tak.

    > Z punktu widzenia osoby niepalacej, dla mnie o wiele korzystniejsze sa te zacho
    > dnie standardy - nie wdycham dymu, ubrania mi nie smierdza, oczy mnie nie pieka
    > itd.

    Z punktu widzenia osoby palacej, te ograniczenia sa bardzo dobre.
    Jestem palaca, ale dym tez piecze mnie w oczy i moje ubrania smierdza. Palac jedynie na dworze smrod ciuchow ograniczam.

    > Z punktu widzenia wykraczajacego poza czubek wlasnego nosa, te standardy mi po
    > prostu smierdza ;)

    A mnie ani troche. Prawo stoi tu po stronie bardziej poszkodowanych.
    Dyskryminowani byli przede wszystkim niepalacy, ktorych zmuszano do wdychania szkodliwego dymu i zasmradzano im ubrania.
    A palaczom wcale nie zabroniono palic - jedynie ograniczono im mozliwosc podtruwania innych.
    --
    cala ja dwa lata pozniej

    cala ja
  • haku.mokuren 15.11.10, 17:29
    > Dyskryminowani byli przede wszystkim niepalacy, ktorych zmuszano do wdychania s
    > zkodliwego dymu i zasmradzano im ubrania.
    No nie żartuj, ktoś cię zmuszał do siedzenia po zadymionych knajpach?
  • kolekcjonerka.prawdy 15.11.10, 17:34
    Biedni byli ci niepalący wcześniej :D
    Przede wszystkim strasznie zniewoleni przez samych siebie.
  • haku.mokuren 15.11.10, 17:36
    Wiesz, skoro jako argumentu używamy stwierdzenia, że nikt palaczy nie zmusza do palenia, to zaprezentowałam równie rozsądny argument w drugą stronę.
  • cafem 15.11.10, 17:45
    > Wiesz, skoro jako argumentu używamy stwierdzenia, że nikt palaczy nie zmusza do
    > palenia, to zaprezentowałam równie rozsądny argument w drugą stronę.

    Argument z du.py wyjety.
    Palic mozna bylo w 95% knajp w Polsce. Nie pier.dziel, ze mozna bylo zrezygnowac z chodzenia do knajp zeby dymu nie wdychac, to ograniczanie niepalacym zycia towarzyskiego.

    I student mial nie isc do knajpy z przyjaciolmi studentam tylko dlatego, ze oni palili, a on nie?

    Zakaz jest swietny. I zapewniam Cie, zdal egzamin w innych krajach.
    --
    cala ja dwa lata pozniej

    cala ja
  • haku.mokuren 15.11.10, 17:53
    > Argument z du.py wyjety.
    Uch, święte oburzenie. Napisałam gdziekolwiek jakie mam zdanie w tej sprawie? Utyskuję na durnotę argumentu za pomocą wyciągnięcia argumentu równie durnego, jednak z przeciwnym zwrotem.

    to ograniczanie niepalacym zycia
    > towarzyskiego.
    A zakaz palenia nie jest ograniczaniem życia towarzyskiego palących? Zastanów się, co piszesz, bo logika leży. Jak dla mnie twoje osobiste zdanie w tej sprawie jest zupełnie nieistotne, ale postaraj się stosować argumenty, nad którymi przez chwilkę się zastanowiłaś. A rzeczowych argumentów przeciw paleniu w całych lokalach jest trochę.
  • urana 15.11.10, 19:05
    > Biedni byli ci niepalący wcześniej :D
    > Przede wszystkim strasznie zniewoleni przez samych siebie.

    Prze papierochy.

    --
    Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie zajrzałem do Internetu. Lem
  • sid.leniwiec 15.11.10, 18:58
    > Jestem palaca, ale dym tez piecze mnie w oczy i moje ubrania smierdza. Palac je
    > dynie na dworze smrod ciuchow ograniczam.

    Cafem, a coś takiego jak pranie?:) Moje ciuchy po wizycie w pubie śmierdzą niemiłosiernie, włosy też, ale ciuchy od razu do prania, a włosy do mycia, jedyny sposób.
  • cafem 16.11.10, 09:02
    > Cafem, a coś takiego jak pranie?:) Moje ciuchy po wizycie w pubie śmierdzą niem
    > iłosiernie, włosy też, ale ciuchy od razu do prania, a włosy do mycia, jedyny s
    > posób.

    I to ma byc przyjemne? Ze zakladasz ciucha na kilka godzin, a potem to natychmiast idzie do prania??
    Ja mam mnostwo ciuchow do prania wylacznie chemicznego. Nie wyobrazam sobie oddawac je do pralni po jednym zalozeniu.

    Nie lepiej wyjsc zapalic przed pubem, a w knajpie juz tego nie wdychac?
    Juz nie mowiac, ile znajomosci nawiazuje sie na takim dymku:D


    --
    cala ja dwa lata pozniej

    cala ja
  • sid.leniwiec 16.11.10, 20:09
    Ja rozumiem, że jak ktoś codziennie łazi do pubu, to może być kłopot.:) Ale raz w tygodniu czy rzadziej zrzucić z siebie wszystkie ciuchy i wrzucić do prania, to żadna filozofia.
  • a1ma 15.11.10, 16:47
    kolekcjonerka.prawdy napisała:

    > Skoro Rząd Polski wykluczył społecznie Palaczy, ograniczył po części wolność wy
    > boru, może warto zastanowić się nad pozbawieniem Państwa dochodów z akcyzy nało
    > żonej na papierosy...

    Ależ pozbaw!!!
    Wiesz jak najprościej to zrobić? Przestać kupować papierochy. Przecież nikt Cię nie zmusza, tak?

    A wiesz, jak dyskryminuje się narkomanów?! Ci to już w ogóle, nawet na chodniku nie mogą sobie skręta zapalić. Skandal!

    --
    From 0 to bitch in less than 5 seconds!
    chez alma
  • kolekcjonerka.prawdy 15.11.10, 17:00
    Prawo reguluje jednoznacznie jakie używki są legalne a jakie nie.
  • a1ma 15.11.10, 17:02
    To samo PRAWO właśnie zakazuje Ci palenia w pubie. Palenie w pubie przestało być legalne, koniec, kropka.
    Skoro tak szanujesz prawo, to o co Ci chodzi?

    --
    From 0 to bitch in less than 5 seconds!
    chez alma
  • cafem 15.11.10, 17:08
    > Prawo reguluje jednoznacznie jakie używki są legalne a jakie nie.

    I od teraz papierosy w miejscach publicznych sa nielegalne.

    Smrodzisz niepalacym i jeszcze sie buntujesz, ze ktos Ci tego zabrania.
    --
    cala ja dwa lata pozniej

    cala ja
  • g.r.a.f.z.e.r.o 15.11.10, 17:24
    > Smrodzisz niepalacym i jeszcze sie buntujesz, ze ktos Ci tego zabrania.

    Neofitka :P
    Jak tam twoje niepalenie?
    --
    Lubiłaś światło świecy,
    będziesz miała świece dwie...
  • cafem 15.11.10, 17:26
    > Neofitka :P
    > Jak tam twoje niepalenie?

    No co? Przeciez nie pale w pomieszczeniach zamknietych:P
    A moje niepalenie.... hmm - znacznie ograniczylam;)
    --
    cala ja dwa lata pozniej

    cala ja
  • a1ma 15.11.10, 18:36
    cafemka, ograniczyłaś niepalenie? ;)

    --
    From 0 to bitch in less than 5 seconds!
    chez alma
  • sid.leniwiec 15.11.10, 18:59
    > I od teraz papierosy w miejscach publicznych sa nielegalne.

    Nie do końca, ulica to przestrzeń publiczna, a palić jak najbardziej można.
  • urana 15.11.10, 19:07
    > Prawo reguluje jednoznacznie jakie używki są legalne a jakie nie.

    Nikt nie mówi, że papierochy są nielegalne. Kopć u siebie w domu za zamkniętymi drzwiami i oknami.

    --
    moja adrenalina
  • alpepe 15.11.10, 16:48
    ty tylko prowokujesz, czy naprawdę masz problem z logicznym myśleniem?
    --
    Das Leben ist kein Ponyhof
  • teletoobis 15.11.10, 16:51
    smierdzi mi dym z papierosow
    nie smrodze nawet w swoim mieszkaniu, tudziez domu
    nie braknie mnie jak sobie na fajke wyjde na podworko
    cala sprawa nie jest wartta funta klakow
    martwi mnie jedynie, ze Unia i jej miliony urzednikow staraja sie tylko o to jak nas upupic i jak ukarac
    --
    www.radioalex.pl/
  • kolekcjonerka.prawdy 15.11.10, 17:01
    martwi mnie jedynie, ze Unia i jej miliony urzednikow staraja sie tylko o to jak nas upupic i jak ukarac

    O to mi właśnie chodzi!
  • teletoobis 15.11.10, 17:07
    za niedlugo beziesz musiala w kieszeni nosic metanometr, wskazujacy, czz czasem nie pierdnales sobie na przystanku
    --
    www.radioalex.pl/
  • kolekcjonerka.prawdy 15.11.10, 17:13
    Idąc tym tropem zakażmy oddawania kału w miejscach publicznych (np. puby, restauracje), bo mam odruch wymiotny jak wchodzę do publicznej toalety. :)
  • teletoobis 15.11.10, 17:17
    Motywacja powinna byc inna- moge sie zarazic Twoimi bakteriami coli.
    Co do reszty- pisze nizej, do idiotki pt. tygrysio-misio
    --
    www.radioalex.pl/
  • urana 15.11.10, 19:09
    > Idąc tym tropem zakażmy oddawania kału w miejscach publicznych (np. puby, resta
    > uracje), bo mam odruch wymiotny jak wchodzę do publicznej toalety. :)

    Twoje porównania to żenada.

    --
    moja adrenalina
  • kolekcjonerka.prawdy 15.11.10, 19:11
    Podobnie jak tWOJA głupota.
  • urana 15.11.10, 21:03
    Proszę o uzasadnienie.

    --
    Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie zajrzałem do Internetu. Lem
  • miss.yossarian 15.11.10, 17:45
    kolekcjonerka.prawdy napisała:

    > martwi mnie jedynie, ze Unia i jej miliony urzednikow staraja sie tylko o to
    > jak nas upupic i jak ukarac

    >
    > O to mi właśnie chodzi!

    papierosy na tory!
  • Gość: tomi IP: 178.73.63.* 20.11.10, 20:02
    Nie tylko ukarać , ale jak społeczeństwo skłócić , i to im się najbardziej udaje.
  • tygrysio_misio 15.11.10, 16:53
    > Czuję się dyskryminowana - to moje zdrowie i życie i uważam, że każdy ma prawo
    > indywidualnie o sobie decydować.

    tak samo prawo o decydowaniu o sibie ma kazdy niepalacy... ma prawo decydowac o tym, ze nie chce wdychac dymu z papierosow... jak rozumiem chcesz takie osoby dyskryminowac i w pubach buchac ile wlezie?


    Ja, podobnie jak reszta palących, paląc nikogo
    > nie zabijam, tak jak np. kierowcy po alkoholu (myślę, że alkoholizm jest bardz
    > iej niebezpiecznym, także społecznie, nałogiem).

    Twoje pluca filtruja pewna ilosc tych niebezpiecznych substancji z dymu... reszta wydostaje sie z pluc i jest filtrowana przez innych.... w tym tych, ktorzy tego nie chca... jak palisz to miedzy jednym bucham a drugim dym z papierosa tez sie ulatnia.. nieprzefiltrowany ani przez filter, anie przez Twoje pluca... i tym tez oddychaja inni

    na wolnym powietrzu swelkie swinstwa sie ulatniaja, rozrzedzaja itpe... tam pozostawiona Ci mozliwosc palenia.. tam samochody moga wyziewac spaliny... dym z piecow moze wychodzic na zewnatrz...

    jednak tak samo jak nie mozesz wjechac do knajpy i truc wszystkich wewnatrz spalinami (chyba,ze zycza sobie oni smierci niczym w obozie zaglady)... tak samo nie mozesz truc papierochami ludzi w zamknietym pomieszeniu... wszytsko z jednejprostej przyczyny... w zamknietych pomieszczeniach dym sie nie ulatnia,a kumuluje i osiaga niebezpieczne stezenie


    --
    Zdesperowany Królik
  • teletoobis 15.11.10, 17:16
    tak samo prawo o decydowaniu o sibie ma kazdy niepalacy... ma prawo decydowac

    Nikt nie kaze Ci wchodzic do knajp gdzie sie pali...
    Mnie bardzo mocno zainteresowal pomysl ztworzenia sieci knajp tylko dla palaczy. Na zasadzie klubow czy tez stowarzyszen. I wtedy bedzie wiadomo co i jak. Obstawiam dolary przeciw burakom, ze lepsze koncerty, lepsza mua, lapsza atmosfera beda w knajpach dla fajczacych.

    A wtedy niefajczacym, wchodzacym na krzywego ryja powinna byc pokazana figa
    --
    www.radioalex.pl/
  • tygrysio_misio 15.11.10, 17:20
    do tej pory palacy tez mogl nie wchodzic do lokalu gdzie ja nie palilam... a jednak wchodzil

    i swoim zachowaniem dyskryminowal mnie.. bo kiedy ja sobie nie palilam nic mu sie nie dzialo... kiedy on palil, ja bylam narazona na wdychanie

    ja stawam fajfusa przeciw bananom, ze i tak wiekszosc ludzi w kraju nie pali... wiec lepsze bedzie szlo za niepalacymi


    --
    Zdesperowany Królik
  • teletoobis 15.11.10, 17:23
    tygrysio_misio napisała:

    > do tej pory palacy tez mogl nie wchodzic do lokalu gdzie ja nie palilam...

    Owszem, ale nie bylo restrykcyjenej ustawy dyskryminujacej 75% spoleczenstwa. Wyzej wytlumaczylem, dlaczego jestem za ustawa. Tyle ze jestem przeciw glupocie ktora reprezentujesz
  • kolekcjonerka.prawdy 15.11.10, 17:22
    Obs
    > tawiam dolary przeciw burakom, ze lepsze koncerty, lepsza mua, lapsza atmosfera
    > beda w knajpach dla fajczacych.


    Kto przyjmuje zakłady? Idę w ciemno ;)
  • teletoobis 15.11.10, 17:25
    Nie musze- nie zagram ani ja ani moi muzycy w knajpie dla oszolomow :)
    --
    www.radioalex.pl/
  • urana 15.11.10, 19:10
    > Obs
    > > tawiam dolary przeciw burakom, ze lepsze koncerty, lepsza mua, lapsza atm
    > osfera
    > > beda w knajpach dla fajczacych.

    >
    > Kto przyjmuje zakłady? Idę w ciemno ;)

    Nie interesuje mnie to. :)

    --
    Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie zajrzałem do Internetu. Lem
  • kolekcjonerka.prawdy 15.11.10, 19:13
    To się nie udzielaj.
  • urana 15.11.10, 21:04
    Czytaj ze zrozumieniem.

    --
    moja adrenalina
  • silic 15.11.10, 21:41
    Stawiam skrzynkę buraków, powiedzmy 20kg.
    Ty postaw skrzynkę dolarów, może być w jednodolarówkach, też 20kg.

    Jeśli znajdę klub gdzie się nie pali z dobrą muzyką to ta skrzynka dolarów jest moja.
    Masz odwagę czy jesteś tylko internetowym napinaczem bez godności ?


    --
    Z jakiej partii jest ten Sarzyński ? Z NSDAP ?
  • kolekcjonerka.prawdy 15.11.10, 21:49
    Dla ciebie mogę być kim chcesz - w d.pie mam twoja opinię.
  • silic 15.11.10, 22:13
    Więc pozostań nikim. Phuu...

    --
    Adwokat na usługach diabła - całodobowo.
  • aneta-skarpeta 15.11.10, 17:35
    palących jest coraz mniej. kiedys to było jeszcze modne, teraz tylko głupie;P
  • teletoobis 15.11.10, 17:40
    alez nikt tobie nie zabranie w ten sposob identyfikowac madrosci. Po prostu nie wejdziesz na imprezy dla glupich inaczej. A jesli to zrobisz bedziesz hipokrytka
    --
    www.radioalex.pl/
  • aneta-skarpeta 15.11.10, 17:49
    nie czerpię przyjemności z mocno zadymionych miejsc- dym powoduje, ze wszelkie atrakcje tracą urok

    o ile jest to jakis pomysł robic miejsca tylko dla palaczy o tyle nie wiem czy faktycznie tylko tam bedzie mozna posluchac fajnej muzyki;)

  • teletoobis 15.11.10, 17:53
    no wiec dziecko sie mylisz :)
    I dla jasnosci- jako fajna muzyke nie mam na mysli disco-polo, czy innego ciulstwa jakim sie mozesz ekscytowac
    fajnie ze sie nigdy nie spotkamy
    --
    www.radioalex.pl/
  • aneta-skarpeta 15.11.10, 18:12
    dziecko to mozesz mówic do mojego syna:D

    szkoda tylko ze miedzy swoją muzyką a disco polo nie widzisz nic wiecej;P
  • teletoobis 15.11.10, 18:16
    Syn moglby byc moim wnukiem, wiec spoko
    Miedzy moja muzyka a disco -polo jest przepasc i ja dostrzegam
    --
    www.radioalex.pl/
  • aneta-skarpeta 15.11.10, 18:29
    mi nie chodzi zebys dostrzegał przepasc- bo t oczywiste- mam wrazenie, ze nie widzisz, że jest coś pomiędzy
  • teletoobis 15.11.10, 18:33
    pomiedzy jest nietolerancja
    A ja nie mam zamiaru poddawania sie nakazom i rozkazom euro biurw.
    Wlasnosc prywatna jest prywatna. Nikt nie kaze nikomu wlazic do prywatnych knajp gdzie sie pali. Niech sobie znajdzie inne- taki w ktorych sie nie pali. O!
    --
    www.radioalex.pl/
  • sid.leniwiec 15.11.10, 19:01
    > palących jest coraz mniej. kiedys to było jeszcze modne, teraz tylko głupie;P

    O nie, teraz to dopiero będzie bunt i dekadencja, m.in dzięki takim zakazom.:)
  • kolekcjonerka.prawdy 15.11.10, 19:03
    Prawie jak za czasów prohibicji... :)
  • justi_555 15.11.10, 16:55
    A nie koniecznie to tylko twoja sprawa. Bo po pierwsze: zatruwasz innym powietrze a ja nie mam ochoty wdychac tego smrodu w restauracjach, barach na przystankach itp. Chcesz palić - pal w domu albo na odludziu. Po drugie: ja tez czuje sie dyskryminowana, jako osoba nie paląca w pracy. Takie palaczki, jak ty co godzinkę zapitalają na papieroska, a inni wtedy za was pracują. Gdyby policzyć te wszystkie przerwy na dymka, to by wyszła pewnie wiecej niz godzina w ciagu dnia. A płacone mamy tak samo. Po trzecie i zabrzmi to może brutalnie - ale nie godzę się, by pieniądze zmoich składek NFZ szły na leczenia palaczy. Nie godze się tak w duchu, bo nikt mnie o to nie pyta. Ale przesrywacie nasze pieniądze, sami wpędzacie siebie w nowotwory, a potem trzeba wydawać na leczenie mnóstwo kasy. Palicie wasza sprawa- ale dlaczego wasza wolnośc do fajki ma sie odbywać moim kosztem. Fajki powinny być dużo droższe, może wtedy częśc z was pomyślałaby na co wydaje kupę szmalu.
    Ja poszłabym o krok dalej - placze powinni płacić większe składki zdrowotne - więcej państwo kosztują.
    A wasz głos jest jak prostest żula, któremu odebrało sie flaszkę.
    Pozdrawaim pomarszczone popielnice!
  • tygrysio_misio 15.11.10, 17:04
    argument o placeniu na leczenie jest bez sensu

    co jest bardziej ekonomiczne?

    palacz, ktory umiera pale lat wczesniej.. nie pobierajac w tym czasem emerytury, nie korzystajac po smierci z swiadczen medycznych (np protez, operacji bioder, leczenia trudnych 700tce zapalen pluc itp).. a do tego przez cale zycie wplacal do budzetu od groma kasy?

    czy niepalacy bedcy 30 lat na emeryturze i pobierajacy w pelni swiadczenia medyczne?

    mowotwory rpluc i inne choroby sa finansowane z samych akcyz... i jeszcze na 80-letnich emerytow starczy... dlugozyjacy emeryci sa mniej ekonomiczni dla budzetu



    --
    Zdesperowany Królik
  • kolekcjonerka.prawdy 15.11.10, 17:07
    Po drugie: ja tez czuje si
    > e dyskryminowana, jako osoba nie paląca w pracy. Takie palaczki, jak ty co godz
    > inkę zapitalają na papieroska, a inni wtedy za was pracują. Gdyby policzyć te w
    > szystkie przerwy na dymka, to by wyszła pewnie wiecej niz godzina w ciagu dnia.
    > A płacone mamy tak samo.

    Poproś szefa, żeby uregulował tą nieścisłość albo załóż sobie własną firmę.

    placze powinni płacić większe składki zdrowotne
    System ubezpieczeń społecznych powinien być taki jak w USA. Mimo, że płacę składki ZUS, to i tak przeważnie leczę się u prywatnych specjalistów.
  • urana 15.11.10, 19:14
    > Po drugie: ja tez czuje si
    > > e dyskryminowana, jako osoba nie paląca w pracy. Takie palaczki, jak ty c
    > o godz
    > > inkę zapitalają na papieroska, a inni wtedy za was pracują. Gdyby policzy
    > ć te w
    > > szystkie przerwy na dymka, to by wyszła pewnie wiecej niz godzina w ciagu
    > dnia.
    > > A płacone mamy tak samo.

    > Poproś szefa, żeby uregulował tą nieścisłość albo załóż sobie własną firmę.

    Bardzo dowcipne. Uważasz, że twoje palenie jest powodem, dla którego masz prawo krócej pracować za tą samą kasę co niepalący na równoległym stanowisku???

    --
    moja adrenalina
  • kolekcjonerka.prawdy 15.11.10, 19:20
    Kto wg Ciebie powinien o tym decydowac? Pracodawcom tez wejdziecie do prywatnych firm?
  • leonardadikarpia 15.11.10, 19:23
    pracodawca juz nie ma obowiązku wydzielania palarni
  • princessjobaggy 15.11.10, 16:57
    > Czuję się dyskryminowana - to moje zdrowie i życie i uważam, że każdy ma prawo
    > indywidualnie o sobie decydować.

    Zgadzam sie z Toba. Uwazam, ze kazdy dorosly czlowiek powinien miec prawo decyzji w tej sprawie (ja nie pale - moja decyzja), pod warunkiem, ze nie przymuszasz niepalacych do wciagania dymu papierosowego.

    W zwiazku z tym, zgadzam sie z zakazem palenia w miejscach, w ktorych zmuszone sa przebywac osoby niepalace - urzedy, szpitale, sklepy itd.

    Co do innych miejsc typu puby, uwazam, ze to prywatne lokale i to wlasciciel oraz klienci powinni miec prawo podjecia decyzji. Wlasciciel - czy wprowadza calkowity zakaz palenia, klienci - czy decyduja sie na wejscie do knajpy, w ktorej tego zakazu nie ma.
  • sid.leniwiec 15.11.10, 19:05
    > W zwiazku z tym, zgadzam sie z zakazem palenia w miejscach, w ktorych zmuszone
    > sa przebywac osoby niepalace - urzedy, szpitale, sklepy itd.
    >
    > Co do innych miejsc typu puby, uwazam, ze to prywatne lokale i to wlasciciel or
    > az klienci powinni miec prawo podjecia decyzji. Wlasciciel - czy wprowadza calk
    > owity zakaz palenia, klienci - czy decyduja sie na wejscie do knajpy, w ktorej
    > tego zakazu nie ma.

    Ja to nawet jestem za zakazem palenia w restauracjach, ale z pubami jest trochę inaczej. Uważam, że jeśli w lokalu są dwie sale ub więcej, to właściciel powinien mieć obowiązek zrobienia jednej dla palących, a reszty dla niepalących, niech mają. Ale jeśli jest jedna sala, to właściciel powinien decydować o tym, czy w jego lokalu się pali, czy nie. Skoro to ponoć taka niezagospodarowana nisza, to lokale dla niepalących powinny powstawać jak grzyby po deszczu.:)
  • javianna 15.11.10, 17:08
    A ja żądam legalizacji marihuany, której palenie jest o niebo zdrowsze niż tytoniu. I pogodzę się nawet z tym, że będę mogła sobie zapalić tylko w domowym zaciszu :P
  • masher 15.11.10, 17:10
    hmm to moze inaczej, byly czasy ze pracodawcy byli zmuszani do budowania, zagospodarowywania pomieszczen specjalnie dla palaczy. byly to dla nich koszta, klopot i ogolnie syf. nie patrzyliscie, jako palacze, czy to kogos cos kosztuje. mieliscie to w powazaniu.
    sprawa druga, nie raz gdy gdzies ide to trafia sie mi jakis smrodliwiec ktory kopci na mnie. a ja sobie nie zycze aby jakis palacz wyziewal na mnie jakis syf. co gorsza, macha takim petem i moze mi zniszczyc ubranie. baaaaaaaaa, kultura takiego palacza jest szybko weryfikowana gdy chce sie pozbyc peta. ow pet najczesciej jest wypstrykiwany, jeszcze tlacy sie gdzies byle gdzie. nie ma znaczenia czy w kogos tym trafi, czy bedzie kolejnym kiepem lezacym na chodniku. bo ciezko dokladnie zgasic peta i wrzucic do kosza aby byl porzadek i kosz sie nie zapalil. tak samo, ide gdzies cos zjesc poza domem to nie chce czuc smrodu petow tylko zapach jedzenia!

    na koniec, jesli wy sami macie w dupie spoleczenstwo i rypiecie ich bez wazeliny to pora na to aby ktos was wyrypal. i zeby ci tak lyso nie bylo, to wasza smiertelnosc i zachorowalnosc jest na tyle duza ze od was powinno sie znacznie wieksza kase na ubezpieczenie zdrowotne brac, aby w przyszlosci moc pokryc wasze leczenie. nie wiem czy akcyza w jakims malym procencie to by mogla pokryc... takze nie truj tyle i nie mecz.
    --
    czasem bywam tu i tam ;)
  • magnusg 15.11.10, 17:11
    szkodzisz innym.To tak samo jak ja bym lubial sobie popluuc na innych i cie w pubie czy na dworcu opluwal.No przeciez tez zadnej krzywdy ci to nie robi-prawda?
    Pal sobie w domu,truj sie sama-mi w miejscach publicznych ze smierdzacym papierochem pod nos nie podchodz.
    --
    -"Tak w ogóle to lubię sobie poleniuchować, nie mam manii prześladowczej, że ciągle muszę coś robić. Na przykład lubię leżeć w łóżku i patrzeć bezmyślnie w sufit„-Donald Tusk.
    -Palikot-to nie jest nazwisko,to jest diagnoza
  • kolekcjonerka.prawdy 15.11.10, 17:20
    Jak lubisz pluć na innych - pluj śmiało, świadczy to co prawda o Twojej kulturze osobistej, jednak tego akurat prawo nie zabrania.
  • teletoobis 15.11.10, 17:24
    Z nim nie dyskutuj- on z tych co to zamawiaja 5 piw znanym gestem
    --
    www.radioalex.pl/
  • magnusg 15.11.10, 17:27
    Prawo nie zabrania opluwania innych osob??ciekawe,ciekawe:)
    O twojej kulturze to swiadczy identycznie, ze swoim smrodem od papierosa innym "umilasz" zycie.
    --
    -"Tak w ogóle to lubię sobie poleniuchować, nie mam manii prześladowczej, że ciągle muszę coś robić. Na przykład lubię leżeć w łóżku i patrzeć bezmyślnie w sufit„-Donald Tusk.
    -Palikot-to nie jest nazwisko,to jest diagnoza
  • urana 15.11.10, 19:15
    > Jak lubisz pluć na innych - pluj śmiało, świadczy to co prawda o Twojej kulturz
    > e osobistej, jednak tego akurat prawo nie zabrania.

    Mylisz się.

    --
    moja adrenalina
  • teletoobis 15.11.10, 19:18
    pier.dolisz
    --
    www.radioalex.pl/
  • urana 15.11.10, 21:22
    Czytaj sygnaturkę, wulgarny pluszowy Prostaku :)
    --
    Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie zajrzałem do Internetu. Lem
  • teletoobis 15.11.10, 21:29
    tyle ze ona ma odniesienie do takich jak ty
    --
    www.radioalex.pl/
  • teletoobis 15.11.10, 17:21
    magnusg napisał:

    To tak samo jak ja bym lubial sobie popluuc na innych

    Jednak jestes idiota

    --
    www.radioalex.pl/
  • magnusg 15.11.10, 17:27
    Idz chlac denaturat dziadku.Twoja melina pewnie juz otwarta.
    --
    -"Tak w ogóle to lubię sobie poleniuchować, nie mam manii prześladowczej, że ciągle muszę coś robić. Na przykład lubię leżeć w łóżku i patrzeć bezmyślnie w sufit„-Donald Tusk.
    -Palikot-to nie jest nazwisko,to jest diagnoza
  • teletoobis 15.11.10, 17:30
    zawsze i wszedzie hajhitlerku. Tyle ze nie dla takich jak ty
    --
    www.radioalex.pl/
  • magnusg 15.11.10, 17:32
    to prawda stalinowska mendo.Z SB-kami nie zamierzam pic.
    --
    -"Tak w ogóle to lubię sobie poleniuchować, nie mam manii prześladowczej, że ciągle muszę coś robić. Na przykład lubię leżeć w łóżku i patrzeć bezmyślnie w sufit„-Donald Tusk.
    -Palikot-to nie jest nazwisko,to jest diagnoza
  • teletoobis 15.11.10, 17:33
    Dlatego ciulu ze szzmot bedziesz zawsze sam, ewentualnie z mendami z PiS
    --
    www.radioalex.pl/
  • magnusg 15.11.10, 17:37
    sam to ty jestes dziadku.
    --
    -"Tak w ogóle to lubię sobie poleniuchować, nie mam manii prześladowczej, że ciągle muszę coś robić. Na przykład lubię leżeć w łóżku i patrzeć bezmyślnie w sufit„-Donald Tusk.
    -Palikot-to nie jest nazwisko,to jest diagnoza
  • teletoobis 15.11.10, 17:42
    widzisz onanisto- moze jastem sam, ale nie samotny jak ty- :)
    --
    www.radioalex.pl/
  • magnusg 15.11.10, 17:50
    ty to nawet o onanizmie juz tylko powspominac mozesz dziadku impotencie.Mieszkasz na tym forum, bo juz tylko tyle kontaktow z kobietami ci zostalo.Zalosny dziad.
    --
    -"Tak w ogóle to lubię sobie poleniuchować, nie mam manii prześladowczej, że ciągle muszę coś robić. Na przykład lubię leżeć w łóżku i patrzeć bezmyślnie w sufit„-Donald Tusk.
    -Palikot-to nie jest nazwisko,to jest diagnoza
  • teletoobis 15.11.10, 17:54
    A teraz zanuc sobie horst Wessel lied. Tyle ci pozostalo faszysto
    --
    www.radioalex.pl/
  • magnusg 15.11.10, 17:57
    nie wiem co to jest.Zegnaj menelu.
    --
    -"Tak w ogóle to lubię sobie poleniuchować, nie mam manii prześladowczej, że ciągle muszę coś robić. Na przykład lubię leżeć w łóżku i patrzeć bezmyślnie w sufit„-Donald Tusk.
    -Palikot-to nie jest nazwisko,to jest diagnoza
  • teletoobis 15.11.10, 18:01
    magnusg napisał:

    > nie wiem co to jest


    No wlasnie....
    Heil Hitler
    --
    www.radioalex.pl/
  • tetika 15.11.10, 18:02
    Pale ale nigdy na ulicy, w pociagu siadam dla niepalacych , to samo w knajpie i ....nie pale.
    Obrzydliwosc mnie bierze kiedy stoje na przystanku i nie ma sie gdzie schowac bo wokolo same "kominy". Pala byle gowno , rzucaja to potem pod nogi ( bo szkoda przejsc dwa kroki do kosza) i jeszcze z ostatnim machem wsiadaja do autobusu gdzie zieja nieumytymi zebami i peciorem. Ochyda. Wymiotowac sie chce. to samo kiedy ide ulica. Malo kiedy udaje mi sie przejsc kawalek po swiezym powietrzu zeby nie szedl jakis "kopciuch" przedemna i nie zasmradzal odrobiny powietrza.
    Papierosy powinny kosztowac bardzo drogo a kary za smrodzenie powinny siegac nie 500 tylko 5000. Moze wtedy by sie jeden z druga zastanowili ze kultura obowiazuje wszystkich. Moze z taka sama latwoscia zaczniemy puszczac baki w pubach i na przystankach.
    --
    www.kartki.pl/user/Semirka
  • teletoobis 15.11.10, 18:09
    tetika napisała:

    nie 500 tylko 5000. Moze wtedy by sie jeden z druga zastanowili ze kultura obowiazuje wszystkich.

    Typowe dziecko pokolenia JPII i Nakazusa Majusa Tuska.
    To moze karac niepalacych, bo utrudniaja zycia palacym ( ktorych mimo wszystko jest wiecej)

    Poza tym chyba masz probelmy z interpretacja slowa "kultura"


    --
    www.radioalex.pl/
  • g.r.a.f.z.e.r.o 15.11.10, 18:14

    > Typowe dziecko pokolenia JPII i Nakazusa Majusa Tuska.
    > To moze karac niepalacych, bo utrudniaja zycia palacym ( ktorych mimo wszystko
    > jest wiecej)
    >

    Tubiś - więcej jest niepalących(i dobrze, bo pieniędzy szkoda)... Ale mniejsza z tym
    --
    Ona poszła inną drogą,
    Ona poszła inną drogą, nie wiem gdzie.
  • teletoobis 15.11.10, 18:20
    Statystyka to nauka, ktora mozna udowodnic wszystko. Nawet to ze ziemia jest plaska, bo miliony ludzi wlasnie tak ja postrzegaja.
    A teraz odlicz: tych do 18 roku zycia- bo im palic nie wolno ( teoretycznie)
    tych po 70- bo juz palic nie potrafia...
    jednak mimo wszystko palaczy jest wiecej
    Ale mniejsza z tym- po co swym terroryzmem maja mi zatruwac zycie?
    Po raz kolejny powtarzam- ktos ich zmusza do wchodzenia do moich- prywatnych przeciez knajp?
    W sumie w kosciele tez truja dymem z kadzidla
    --
    www.radioalex.pl/
  • a1ma 15.11.10, 18:38
    teletoobis napisał:

    > Statystyka to nauka, ktora mozna udowodnic wszystko. Nawet to ze ziemia jest pl
    > aska, bo miliony ludzi wlasnie tak ja postrzegaja.
    > A teraz odlicz: tych do 18 roku zycia- bo im palic nie wolno ( teoretycznie)
    > tych po 70- bo juz palic nie potrafia...

    I dlatego można ich truć?

    > W sumie w kosciele tez truja dymem z kadzidla

    Do kościoła nie chodzę, teraz mam jeden powód więcej ;)

    --
    From 0 to bitch in less than 5 seconds!
    chez alma
  • teletoobis 15.11.10, 18:46
    A w imie czego mozna zmuszac innych do zachowan, ktorych nie akceptuja, chocby we wlasnej, prywatnej przeciez knajpie?
    --
    www.radioalex.pl/
  • g.r.a.f.z.e.r.o 15.11.10, 17:27
    Nie wiem dlaczego wszyscy uważają że ten zakaz to dla ochrony niepalący gości pubów.
    Taki gość nawdycha sie tyle co nic, dwa razy w tygodniu itp ...i faktycznie chodzi do lokalu na własną prośbę.
    Natomiast zupełnie inaczej wygląda sprawa w przypadku pracowników. Oni nie mają WYBORU aby nie chodzić do knajpy i siedzą tam po 10 godzin dzień w dzień. To o ich zdrowie należy dbać.

    Pytanie brzmi - co jest problemem w przypadku palenia. Odpowiedź - dym. Czyli jeżeli będę miał w knajpie wentylację na tyle skuteczną aby dym był niewykrywalny to nie powinno być problemu bo ta knajpa nie będzie się różnić zdrowotnie od tej z zakazem.
    --
    Przychodzisz zawsze do mnie gdy zapada zmrok,
    Zapalasz rzekę tęczy i przerywasz noc...
  • teletoobis 15.11.10, 17:32
    Poruszyles wazny temat, jednakze... ktos komus w dzisiejszych czasach NAKAZUJE prace w kopalni na poziomie 1200? A moze w hucie przy wielkim piecu?

    --
    www.radioalex.pl/
  • g.r.a.f.z.e.r.o 15.11.10, 17:36
    teletoobis napisał:

    > Poruszyles wazny temat, jednakze... ktos komus w dzisiejszych czasach NAKAZUJE
    > prace w kopalni na poziomie 1200? A moze w hucie przy wielkim piecu?

    Ogólnie uznaje się że warunki pracy powinny być (w miarę) bezpieczne wszędzie i zawsze. I nie powinna występować alternatywa "bezpieczny tartak" - "tartak w którym co tydzień komuś obcina rękę"
    --
    Usta me ogrzej...
  • teletoobis 15.11.10, 17:49
    owszem, ale gornik nie odowiada za zapylenie w przodku, jak i barman za zadymienie miejsca pracy.
    Wyzej napisalem, ze nie mam nic przeciwko niepaleniu w knajpach. Tyle ze jak to jest zakaz, to ja sie staje wojujacym przeciwnikiem zakazu. I w zyciu nie zagram koncertu tam, gdzie sie bedzie zakazywac palenia.... :)
    Ciekawe jak z teo punktu umowy wyjda organizatorzy...?
    A mnie tam wsjo rawno- nie bede sankcjonowal terroru wege, niepalacych czy tez innych. Wege z wlasnej woli moze nie zryc miesa, niepalacy nie wchodzic do knajp jazzowych... albo sie myle?
    --
    www.radioalex.pl/
  • g.r.a.f.z.e.r.o 15.11.10, 17:56
    teletoobis napisał:

    > owszem, ale gornik nie odowiada za zapylenie w przodku, jak i barman za zadymie
    > nie miejsca pracy.

    No ale w knajpie wentylację założyć można.

    Ja stoję na podobnym do Twojego stanowisku. Nie palę, knajpy czyste od dymu mnie nawet ucieszą, uważam że palnie jest bez sensu, ale jednocześnie jestem wrogiem tego zakazu.

    Po prostu nie lubię kształtowania zachowań społeczeństwa zakazami. Tak samo jak przez jezdnię przechodzę gdzie i kiedy chcę, tak samo jak uważam że zakaz picia w miejscu publicznym też jest totalitarny.


    --
    Przychodzisz zawsze do mnie gdy zapada zmrok,
    Zapalasz rzekę tęczy i przerywasz noc...
  • teletoobis 15.11.10, 18:00
    Widzisz, spotykamy sie w tym samym punkcie- jako palacz nie mam jic przeciwko niepaleniu w knajpie- o ile jest to wola wlasciciela czy tez wiekszosci bywalcow.
    Przeciez zawsze mozna wybierac knajpy dla niepalacych. Dziwne, ze swoj terror niepalacze usiluja uskuteczniac w naszych knajpach :)
    --
    www.radioalex.pl/
  • kolekcjonerka.prawdy 15.11.10, 17:32
    Pytanie brzmi - co jest problemem w przypadku palenia. Odpowiedź - dym. Czyli j
    > eżeli będę miał w knajpie wentylację na tyle skuteczną aby dym był niewykrywaln
    > y to nie powinno być problemu bo ta knajpa nie będzie się różnić zdrowotnie od
    > tej z zakazem.


    To jest jedyna rzecz, która mi się podoba w tym zakazie - lokale dla palących będą lepiej wentylowane niż te dla niepalących :)
  • pompeja 15.11.10, 17:33
    Słyszałaś cokolwiek o biernych palaczach?

    Inni ci nieco już napisali.
    --
    KRUWA MUĆ!
    (wesprzyj przemysł mleczarski)
  • teletoobis 15.11.10, 17:37
    Pompka- ktos Ci NAKAZUJE wchodzic do takich lokali?
    Ja nie zagram juz w zyciu koncertu tam, gdzie sie stosuje faszystowskie metody zakazu. I wiele kumpli z branzy tez.
    Bedziemy grali w lokalach TYLKO DLA PALACZY.... ciekawe czy niepelacze nas zbojkotuja.
    Takim jak Ty pozostana koncerty Mieczyslawa Fogga :)
    --
    www.radioalex.pl/
  • pompeja 15.11.10, 17:42
    Wiesz o tym, że lokal można podzielić na dwa pomieszczenia? Co do koncertów - mocna klima może coś poradzić.

    Nie mam nic do palących, ale gdy jem to wolę czuć potrawę, nie pety, zrozum. Dlatego więc podział na strefy czyli odrębne pomieszczenia jest dobre.
    --
    KRUWA MUĆ!
    (wesprzyj przemysł mleczarski)
  • teletoobis 15.11.10, 17:51
    No to sie zegnaj z bytnoscia np w tym lokalu, bo ja wejdziesz i otworzysz twarz, ze sie pali. to drugi raz nie wejdziesz. Ostrzega przed tym wywieszka: tylko dla palaczy
    www.muzycznaowczarnia.pl/
    --
    www.radioalex.pl/
  • pompeja 15.11.10, 17:59
    Jeśli jest wywieszka, że tylko dla palących to nawet nie zamierzam tam wejść :D
    btw. słaba strona, mogliby lepiej ją zrobić, bo lokal wydaje się ciekawy.
    --
    KRUWA MUĆ!
    (wesprzyj przemysł mleczarski)
  • teletoobis 15.11.10, 18:11
    Bo tu nie o strone chodzi.
    A zaden z nas nie jest grafikiem komputerowym
    Zreszta i bez tej strony na niektore koncerty nie ma biletow w momencie kiedy sie ukazuje info, ze takowy koncert sie odbedzie

    Wiec niepalacy- pocalujcie nas tam, "gdzie pan moze pana majstra w dupe pocalowac" :)
    --
    www.radioalex.pl/
  • pompeja 15.11.10, 18:16
    Różnimy się bardzo i wcale nie chcę iść na żaden z tych koncertów z prostej przyczyny - ja nie obrażam ludzi z powodu palenia lub niepalenia papierosów. Twoja wypowiedź jest lekko mówiąc obraźliwa. Czy sztuka szuka odbiorów wśród ludzi, którzy żują gumę, palą papierosy, chodzą w trampach czy noszą garnitury? Wielu niepalących z chęcią pewnie tam przychodzi, jednak Wasz stosunek do nich jest naganny ciekawe czy o tym wiedzą.
    --
    KRUWA MUĆ!
    (wesprzyj przemysł mleczarski)
  • teletoobis 15.11.10, 18:21
    Akurat to niepalacy chca za wszelka cene zmienic modle i atmosfere tego miejsca- wiec im wara od tego. To miejsce jest prywatne
    --
    www.radioalex.pl/
  • pompeja 15.11.10, 18:26
    Czyli gdybym paliła to i tak wejść nie mogę, bo prv tak?
    A nie myśleliście o koncertach dla niepalących? Czy to tylko garstka zainteresowanych i są to wyrzutki jakieś, dla których nie warto się spocić?
    --
    KRUWA MUĆ!
    (wesprzyj przemysł mleczarski)
  • teletoobis 15.11.10, 18:27
    Wchodzac akceptujesz to, ze sie tam pali. Proste?
    Nie- nie ma mozliwosci zmienienia konwencji dzialania klubu. Nikt tam nikogo na sile ciagnac nie bedzie
    --
    www.radioalex.pl/
  • pompeja 15.11.10, 18:31
    No to nie obrażaj ludzi niepalących. Wystarczy info, że w klubie można palić bez ograniczeń i tyle. Po co te teksty z całowaniem pośladów? Chciałbyś, żeby sklepiczka w piekarni powiedziała ci, że nie sprzeda chleba, bo palisz?
    --
    KRUWA MUĆ!
    (wesprzyj przemysł mleczarski)
  • teletoobis 15.11.10, 18:35
    glupi przyklad. Bo ja w jej piekarni nie pale.
    natomiast ona, jak wlezie do prywatnej knajpy nie ma prawa domagac sie, by tam nie palono, skoro taka jest decyzja wlasciciela knajpy. czaisz roznice?
    --
    www.radioalex.pl/
  • pompeja 15.11.10, 18:38
    Czaję, czaję.
    --
    KRUWA MUĆ!
    (wesprzyj przemysł mleczarski)
  • teletoobis 15.11.10, 18:46
    No wlasnie, ale jakos nie potrafisz przyznac ze mam racje :)
    --
    www.radioalex.pl/
  • pompeja 15.11.10, 19:06
    Nie masz racji obrażając ludzi, więc ci jej nie przyznam, proste :)
    --
    KRUWA MUĆ!
    (wesprzyj przemysł mleczarski)
  • teletoobis 15.11.10, 19:09
    To ludzie obrazaja mnie zakazujac mi palenia nawet w prywatnej knajpie- bo oni czuja sie terroryzowani. Glupota. A tej sie nie wybacza
    --
    www.radioalex.pl/
  • leonardadikarpia 15.11.10, 19:17
    Dziwi mnie ten zakaz. A raczej tak jak mówiłam wczesniej nakaz niepalenia moim gościom w moim lokalu.Ale cóż, prawo jest prawo.Dobrze , ze jeszcze w moim lokalu mieszkalnym mogę robić co zechce;-)
  • teletoobis 15.11.10, 19:35
    ja nie nakazuje, ale tez nie zakazuje. Jestem za tolerancja a nie terroryzmem eurodebili z ich zachciankami i fobiami
    --
    www.radioalex.pl/
  • kolekcjonerka.prawdy 15.11.10, 18:37
    Artyści żądzą się swoimi prawami i albo je akceptujesz albo nie. Nie widzę związku z panią z piekarni.
  • teletoobis 15.11.10, 18:48
    Nawet nie to- t chodzi o swiete prawo wlasnosci. Przeciez nikt nigdy nie zmusi nikogo, by do mnie przyszedl i siedzial.
    Bo jak zakazuja iu mnie palic, to za chwile nakaza, by drac tylko disco-polo, bo wiekszosc wlasnie tego chce sluchac
    --
    www.radioalex.pl/
  • kolekcjonerka.prawdy 15.11.10, 18:51
    Niestety większość w wielu przypadkach pozostawia wiele do życzenia.
  • teletoobis 15.11.10, 18:59
    mylisz sie- wiekszoc we wszystkich przypadkach jest glupia.
    Tylko 6-8 % populacji jest zdolna do abstrakcyjnego myslenia. Do syntezy i analizy....
    Gdyby we wszystkim ulegac wiekszosci, to trzeba postepowac w/g sloganu: ZRYJMY GOWNA! Miliardy much nie moga sie przeciez mylic
    --
    www.radioalex.pl/
  • haku.mokuren 15.11.10, 18:16
    > Wiec niepalacy- pocalujcie nas tam, "gdzie pan moze pana majstra w dupe pocalowac" :)
    Wprowadzacie w życie słowa Strummera - zakaz korzystania z dóbr kultury wytworzonych przez palących, dla osób, które się ich czepiają...?
  • teletoobis 15.11.10, 18:25
    Wprowadzam nakaz tolerancji -albo akceptujesz i trzymasz buzie, albo nikt cie nie zmusza- proste?
    Nikt nikogo jeszcze za ryja nie wprowadzaj tam gdzie sie pali, pije i bog wie co jeszcze. A prywatnosc nalezy sznowac.
    Zawsze mozesz wykazac sie egzaltacja i bojkotowac miejsca dla palacych- twoj wybor i nikt ci go nie odbierze
    --
    www.radioalex.pl/
  • haku.mokuren 15.11.10, 18:28
    > Zawsze mozesz wykazac sie egzaltacja i bojkotowac miejsca dla palacych- twoj w
    > ybor i nikt ci go nie odbierze
    Nie, dzięki, raczej rzadko palę, ale bojkotować będę raczej te, gdzie nie można.
  • tetika 15.11.10, 18:28
    Tubis , ale ty sie uparcie trzymasz knajp. widac przemieszczasz sie autem do pracy. zamien auto na autobus i tak o szostej rano stan przez tydzien na przystanku ( i nie pal tam , tylko wachaj, na glodniaka). Potem przespaceruj sie ruchliwa ulica w centrum miasta w godzinach najwiekszego ruchu i dalej wachaj.A potem rozmawiajmy o knajpach.Tam nie musze wchodzic , ale jak ci idzie taki smrod przed nosem ulica to co mam zrobic??????
    --
    www.kartki.pl/user/Semirka
  • haku.mokuren 15.11.10, 18:35
    Na ulicy wolno palić, więc możesz przestać oddychać. Bo oczywiście na przystanku gdzie palić nie wolno stanąć nie możesz, wolisz mieć pretensje. Chyba zacznę jednak robić ruch na rzecz wprowadzenia zakazu perfumowania się. Może tępym przyjdzie do głowy, że sami też nie są tak krystaliczni i mogą spowodować u kogoś dużo cierpienia - i to nie zanieczyszczenie płuc po 20 latach, tylko potworny ból - tu i teraz. A uwierz mi, pół minuty w towarzystwie wypachnionych i mam 48 godzin z życiorysu z głowy.
  • kolekcjonerka.prawdy 15.11.10, 18:40
    Bo oczywiście na przystanku gdzie palić nie wolno

    Ustawa nie określa czym jest przestanek, więc tam też można palić.
  • teletoobis 15.11.10, 18:53
    Rozporzadzenie do ustawy okresla- 10 m w te i wewte od znaku "A" "T" "PKS"
    --
    www.radioalex.pl/
  • kolekcjonerka.prawdy 15.11.10, 18:57
    Wczoraj tego jakoś nie zakodowałam. I tak nie jeżdżę komunikacją miejską, więc nie jest to dla mnie istotne.
    Bardziej istotne jest to, że pójdę do mojej ulubionej kawiarni oddać się przejmującej lekturze i nie zapalę, bo najpierw lokal musi dostosować się do nakazów!
  • teletoobis 15.11.10, 19:00
    Przyjedz do nas. My pier.... zakazy. Nie tolerujemy nietolerancyjnych niepalaczy :)
    --
    www.radioalex.pl/
  • kolekcjonerka.prawdy 15.11.10, 19:02
    Super! :)
    Gdzie się mieścicie?
  • teletoobis 15.11.10, 19:10
    W gorach, gorach, gorach :)
    Nawet na szykwansie jest obligatoryjna wywieszka:
    Osobom nietrzezwym i maloletnim alkoholu nie podajemy
    z dopiskom: dotyczy rowniez wyborcow PiS O!
    Prywatna knajpa, nie? :)
    --
    www.radioalex.pl/
  • kolekcjonerka.prawdy 15.11.10, 19:12
    z dopiskom: dotyczy rowniez wyborcow PiS O!

    Epickie...
  • teletoobis 15.11.10, 19:17
    nie- realistyczne. Bo w mojej knajpie moge sobie przyjmowac kogo chce, a jak ktos mi sie nie podoba, moge wyprosic
    Poza tym nie znosze naduzywania slowa "epickie" tam gdzie nie ma ono zastosowania. Nie poddawaj sie mlodziezowym manierom
    --
    www.radioalex.pl/
  • urana 15.11.10, 19:20
    > Ustawa nie określa czym jest przestanek, więc tam też można palić.

    Jeżeli stojąc przy mnie na ulicy zapalisz i potem tego pożałujesz, dowiesz się, iż właśnie zapaliłaś na przystanku :D
    --
    moja adrenalina
  • kolekcjonerka.prawdy 15.11.10, 19:26
    Wierz mi, że nie mam ochoty nawet cię zobaczyć, a co dopiero stanąć obok. Niech cię nie ponosi.
  • teletoobis 15.11.10, 19:35
    przy Tobie nie zapale. Smrod tewj glupoty mnie wczesniej odrzuci
    --
    www.radioalex.pl/
  • teletoobis 15.11.10, 18:52
    1) mozesz autobus zamienic na taksowke, albo kupic auto
    Wszak nie ma w Polsce nakazu jezdzenia autobuszmi
    2) w autobusach od lat 50 nikt juz nie pali
    3) trzymam sie knajp bo o to wlasnie miejsce krusza sie kopie

    --
    www.radioalex.pl/
  • zloty.strzal 15.11.10, 17:33
    Tydzień, góra dwa i jęki palaczy ucichną, jak wszelkie nowości po tym czasie.
    --
    twoja ślina ma smak papierosów i wina
  • sid.leniwiec 15.11.10, 19:11
    Wątpię, Polacy to przekorny i kombinatorski naród, wiec jestem ciekawa jak to wszystko będzie wyglądało w praktyce.:)
  • sumire 15.11.10, 17:39
    szkopuł w tym, że paląc w miejscu publicznym, decydujesz nie tylko o sobie, ale też o tym, co wdycha osoba siedząca obok. zwykle po przyjściu do domu z wieczornego wyjścia musiałam prać wszystko łącznie z płaszczem, bo smród nikotyny na ubraniu przyprawiał mnie o odruch wymiotny.
  • kolekcjonerka.prawdy 15.11.10, 17:57
    Dbanie o higienę jest jak oddychanie.
    Jednak nie wszyscy jej przestrzegają - powinien być zakaz poruszania się publicznymi środkami komunikacyjnymi osobom, które śmierdzą (szczególnie w lecie).
  • haku.mokuren 15.11.10, 17:59
    I dla perfumujących się - umieram na migrenę trzy sekundy po wejściu do autobusu woniejącej paniusi.
  • sumire 15.11.10, 18:05
    wybacz, ale zapach czyjegoś potu zwykle nie osiada na ubraniach i włosach innych ludzi. kiepskie porównanie.
    znam palaczy, po których ten zakaz spłynął, bo nawet we własnym mieszkaniu papierosów nie palą, więc nie ma co drzeć szat.
  • kolekcjonerka.prawdy 15.11.10, 18:13
    Powtarzam kolejny raz: nie chodzi mi o sam zakaz palenia, ale o ograniczanie swobody obywateli.
  • sumire 15.11.10, 18:17
    a rozumiesz, że paląc wśród niepalących, ograniczasz ich swobodę?...
  • kolekcjonerka.prawdy 15.11.10, 18:42
    Nie palę na ulicy, nigdy nie paliłam w lokalach dla niepalących - mimo, że do nich uczęszczałam, nie przeszkadzał mi zakaz palenia. Nikt nie ogranicza swobody niepalącym. Były lokale dla palących i niepalących, na dzień dzisiejszy przez chore restrykcje, ograniczono chociażby swobodę prowadzenia SWOJEGO PRYWATNEGO lokalu.
  • leonardadikarpia 15.11.10, 18:52
    kolekcjonerka.prawdy napisała:

    > Nie palę na ulicy, nigdy nie paliłam w lokalach dla niepalących - mimo, że do n
    > ich uczęszczałam, nie przeszkadzał mi zakaz palenia. Nikt nie ogranicza swobody
    > niepalącym. Były lokale dla palących i niepalących, na dzień dzisiejszy przez
    > chore restrykcje, ograniczono chociażby swobodę prowadzenia SWOJEGO PRYWATNEGO
    > lokalu.


    Tak, tutaj akurat się zgadzam. Nie byłabym zadowolona, gdyby ktoś wydawał nakazy i zakazy w moim prywatnym lokalu. Rozumiem, urzędy, przychodnie, miejsca publiczne bedące własnością społeczną. Rozumiem, że nie wolnio sprzedawać alkoholu nieletnim, ale pełnoletnim zabraniac palić w lokalu należącym do konkretnej osoby.....hmmmmmm.Trochę bulwersujące w zasadzie
  • a1ma 15.11.10, 20:31
    W swoim prywatnym lokalu, którego nie otwierasz dla obcych ludzi w celach zarobkowych przecież możesz sobie palić ;)

    --
    From 0 to bitch in less than 5 seconds!
    chez alma
  • wredn.a.malpa 15.11.10, 18:06
    Wydaje mi sie ze jest taki zakaz. Osobe uciazliwa (np. ze wzgledu na smrod lub palenie) moze z autobusu wyprosic kierowca.
    Wlasnie po to zeby innym pasazerom nie przeszkadzac.
  • haku.mokuren 15.11.10, 18:08
    O, a dotyczy to też osób, które zlewają się perfumami od stóp do głów i powodują ataki choroby u cierpiących na np. migrenę?
  • wredn.a.malpa 15.11.10, 18:13
    Tego nie wiem - nigdy nie widzialam zeby kogos takiego wywalili. Niestety

    Zdecydowanie popieram zakaz uzywania publicznych srodkow komunikacji dla naduzywajacych perfum :P
  • haku.mokuren 15.11.10, 18:19
    > Tego nie wiem - nigdy nie widziałam żeby kogoś takiego wywalili. Niestety
    Właśnie dlatego jeżdżę taksówką. Zawsze znajdzie się wypachniony do bólu, a ja jestem z zasady przeciw zakazom i nakazom.
  • urana 15.11.10, 19:23
    > Dbanie o higienę jest jak oddychanie.
    > Jednak nie wszyscy jej przestrzegają - powinien być zakaz poruszania się public
    > znymi środkami komunikacyjnymi osobom, które śmierdzą (szczególnie w lecie).

    1) Bzdura. Dbanie o higienę nie jest jak oddychanie.
    2) Powinien być taki zakaz. Postaraj się o niego.

    --
    moja adrenalina
  • kolekcjonerka.prawdy 15.11.10, 19:28
    1) Bzdura. Dbanie o higienę nie jest jak oddychanie.
    Cieszę się, że technika nie poszła jeszcze na tyle do przodu, żebym musiała czuć twój zapach.
  • urana 15.11.10, 21:16
    > 1) Bzdura. Dbanie o higienę nie jest jak oddychanie.
    > Cieszę się, że technika nie poszła jeszcze na tyle do przodu, żebym musiała czu
    > ć twój zapach.

    Gdyby technika poszła aż tak do przodu, miałabyś wybór :D
    Nic nie zrozumiałaś, nie mam jednakże ochoty tłumaczyć ci oczywistości :)
    --
    moja adrenalina
  • kolekcjonerka.prawdy 15.11.10, 21:26
    Jeszcze nie śpisz? Rodzice o tym wiedzą?
  • kasiaczek181987 15.11.10, 18:00
    A JA MAM PRAWO DO ŻYCIA !!!! PALĄC KOLO MNIE - ZABIJASZ MNIE.
  • haku.mokuren 15.11.10, 18:04
    Nie no, nie szalej. Palacze może i chorują, ale niejeden nałogowiec dożył setki. Bierne palenie jest szkodliwe, ale to ZABIJANIE! brzmi śmiesznie. Nie używaj samochodu, ZABIJASZ MNIE!
  • kolekcjonerka.prawdy 15.11.10, 18:17
    Nie używaj dezodorantów - ZABIJASZ MNIE
    Nie używaj telefonów komórkowych - ZABIJASZ MNIE
    Nie wychodź z domu chora/y - ZABIJASZ MNIE
    Nie hałasuj - ZABIJASZ MNIE

    Czy dostrzegasz absurd i rozumiesz o co mi chodzi?? Nie o zakaz palenia, tylko o fakt ograniczenia swobody.
  • tetika 15.11.10, 18:21
    Tubis jestesmy jeden rocznik , wiec nie obrazaj mnie glupimi porownaniami. Mam prawo wypowiedziec wlasne zdanie i jesli nie masz sensownego kontrargumentu poza obrazaniem wspolrozmowcy to wstrzymaj sie z glupia gadka.
    U nas w kraju NIE MA KULTURY PALENIA. Pal sobie kto lubi , ale nie robi sie drugiemu czego samemu nie chcialoby sie doswiadczac. I niestety jedynym sposobem u nas sa bardzo wysokie kary bo znajac zycie to wiadomo Polak potrafi...... obejsc kazdy przepis i zlekcewazyc kazda dyrektywe.Dla mnie to prostactwo w najwyzszym stopniu i w pelni mimo ze pale popieram niepalacych.
    --
    www.kartki.pl/user/Semirka
  • urana 15.11.10, 19:25
    > Nie używaj dezodorantów - ZABIJASZ MNIE
    > Nie używaj telefonów komórkowych - ZABIJASZ MNIE
    > Nie wychodź z domu chora/y - ZABIJASZ MNIE
    > Nie hałasuj - ZABIJASZ MNIE
    >
    > Czy dostrzegasz absurd i rozumiesz o co mi chodzi?? Nie o zakaz palenia, tylko
    > o fakt ograniczenia swobody.

    Pleciesz :)

    --
    Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie zajrzałem do Internetu. Lem
  • teletoobis 15.11.10, 18:12
    zadajac niepalenia kolo nsiebie ograniczasz mioje prawo do stanowienia- wiec nie choc tam gdzie ja- taka prosba
    --
    www.radioalex.pl/
  • usunelamkonto 15.11.10, 18:09
    bylam w usa 2-krotnie i raz w angli. mimo ze miasto w usa do ktorego jechalam bylo duzo wieksze, dwa razy? od mojej miesciny w poloni nie zajezdzalam tak fajami jak w polsce - litosci
    w angli tez nie odczulam jako takiego smrodu.
    w kazdym mieszkaniu powinni zamotnowac czujniki dymu, ja jako wspolokator w mieszkaniu nie moge nic zrobic jak czlonek rodziny mija mnie z fajka, jak lazienka i kuchnia jest zakopcona i siwa bo komus sie nie chcialo wywietrzyc

    poprostu my jestesmy burakami i kazde zakazy nas oburzaja i staramy sie je lamac a ci niewinni z aparatem panstwowym nic nie moga zrobic.

    akurat gdy moi znajomi pala to pies plakal, sama zapale jednego dymka jak sie nawale, ale to jest w ,łikend i to nie kazdy, a nawet bym powiedziala raz na miesiac, gora dwa. zdecyduj tutaj wsrod 3 palacych i 3 niepalacych do jakiej sali isc - jesli jest podzial w knajpie. a co moze zrobic ciezarna jak chce isc do baru towarzyszyc ukochanemu? przeciez ona nie musi siedziec 24h w chacie i ogladac teleturnieje.

    teraz to sie skroci i nie bedzie kombinowania.
  • kombinerki.pinocheta 15.11.10, 18:04
    juz o tym wielokrotnie rozmawialismy, nie chce mi sie powtarzac

    jak dla mnie to ograniczenie wolnosci, wstyd i hanba


    ale i tak najlepsi sa ci, ktorzy uzywaja argumentu - bo unia kazala lub w europie zachodniej juz tak jest
    podejrzewam, ze jakby unia kazala im wcinac kupy to ze smakiem, by to zrobili wmawiajac pozostalym jak wspaniale smakuje
    zero przemyslen wlasnych - pozdrawiam (po raz kolejny) w tym miejscu Cafem

    zauwazcie, ze nasi politycy tez uzywaja tego argumentu coraz czesciej
  • kolekcjonerka.prawdy 15.11.10, 18:19
    BRAWO!
  • 10iwonka10 15.11.10, 18:20
    Unia duzo bzdur wprowadza natomiast akurat ta zmiana jest zdecydowanie pozytywna.

    >>>jak dla mnie to ograniczenie wolnosci, wstyd i hanba>>>

    Doprawdy? To moze ograniczenie pierdzenia w miejscach publicznych to tez wstyd i hanba?

    Bo wlasciwie nie wiem ktore gorsze do wdychania:-)
  • kombinerki.pinocheta 15.11.10, 18:30
    > Doprawdy? To moze ograniczenie pierdzenia w miejscach publicznych to tez wstyd
    > i hanba?

    sluchaj, jak bedziesz miala swoj pub to bedziesz mogla ustalac wlasne zasady
    tzn tak powinno byc, ale nasz kochany rzad na europejski wzor zabronil Ci tego
    pojmujesz to?
    to tak jakby w trosce o zdrowie zakazano uzywac w knajpie majonezu z jajkami, bo to polaczenie znacznie zwieksza poziom cholesterolu
    ale moze ja mam ochote isc do klubu dla palacych i se wdychac i pierdyknac sobie jaja z majonezem, bo to moj organizm i moje zdrowie

    tylko mi nie pisz o biernych palaczach, bo trzeba miec cos nie tak z glowa zeby chodzic do klubow, w ktorych sie pali i pozniej narzekac

    ja nie pale, dusze sie papierosowym dymem i ten smrod mnie odpycha, ale to nie znaczy, ze mam prawo decydowac zamiast wlasciciela pubu co ma byc w menu, bo to jego pub i jego prawo
  • usunelamkonto 15.11.10, 18:52
    znajdz mi bar w czestochowie w ktorym sie nie pali. jak do tej pory znalazlam same kawiarnie. a miedzy barem a kawiarnia jest spora roznica
  • kombinerki.pinocheta 15.11.10, 19:00
    mysle, ze to moglby byc ten bar, ktory TY otworzysz i w ktorym TY zakazesz palenia (przed ustawa oczywiscie)

  • thelma.3333 15.11.10, 18:06
    i bardzo dobrze;
    popieram całkowity zakaz palenia
    nie dość ze sami siebie trują to i otoczenie także, a potem lament jak choroba;
    jak tak bardzo chcesz sobie szkodzić, to znajdziesz sposób
    a ja jako niepaląca zdecydowanie nie mam ochoty się truć czyimś dymkiem
  • grazyna.szc3 15.11.10, 18:08
    Jak to twoje zdrowie to nie pal w miejscach publicznych i nie truj innych dymem ze swojego papierocha. Jak chcesz to siebie wpędź go grobu- gó... mnie to interesuje ale nie funduj choroby innym i nie smródź dymem nad uchem. Z miejsc publicznych wypad z papierosem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wreszcie jakieś mądre postanowienia rządu
  • 10iwonka10 15.11.10, 18:17
    I jest jeszcze jeden aspekt. Ludzie ktorzy pracuja w pubach - dlaczego oni maja sie permanentnie truc dymem z papierosow 8 godzin dziennie?
  • haku.mokuren 15.11.10, 18:21
    > I jest jeszcze jeden aspekt. Ludzie ktorzy pracuja w pubach - dlaczego oni maja
    > sie permanentnie truc dymem z papierosow 8 godzin dziennie?
    Ktoś ich zmusza do zatrudnienia w takim miejscu? Można wybrać kasę w supermarkecie, tam nikt nie pali.
  • kolekcjonerka.prawdy 15.11.10, 18:44
    Żal mi Ciebie, bo nie widzisz nic więcej w tym zakazie poza zakazem palenia.
  • vandikia 15.11.10, 18:22
    ja to się tylko ubawiłam setnie jak ktoś wyżej napisał, że palacze powinni płacić wyższe składki zdrowotne :)
    mało jest ludzi, którzy robią dla swojego organizmu to, co powinni aby zachować zdrowie - a i tak niewykluczone, że ich coś trafi - na pewno każdy ma choć jeden przypadek w bliższym/dalszym towarzystwie, gdzie ktoś prowadząc wyjątkowo zdrowy tryb życia zachorował na nowotwór czy inną, ciężką chorobę

    oczywiście palaczy najłatwiej zweryfikować, łatwiej pewnie niż alkoholików ale co z tym szkodzącymi sobie świadomie przez spożywanie zbyt dużych ilości cukru, obżarstwo, brak sportu, niewysypianie się, stres, godziny przed kompem.. może sprywatyzujmy służbę zdrowia i podział będzie o wiele prostszy, chociaż równie nieuczciwy, leczyć będą się zamożni :)
    --
    ups
  • vandikia 15.11.10, 18:26
    że o ryzykownych zachowaniach nie wspomnę
    niedawno był tu wątek jak to masa ludzi przechodzi na czerwonym świetle, chociaż od przedszkola tłuką w głowy, że na czerwonym się nie przechodzi
    a łamanie przepisów podczas jazdy samochodem, a inne.. no?
    --
    ups
  • wredn.a.malpa 15.11.10, 18:38
    Zasady wspolzycia spolecznego powinny byc proste:
    Mozesz robic co chcesz tak dlugo jak nie jest to szkodliwe dla twojego otoczenia.

    Mozesz bzykac sie ze wszystkim co sie rusza i wyraza na to zgode.
    Mozesz zajadac sie McDonaldem.
    Mozesz uprawiac sporty ekstremalne (o ile nie polegaja na wyscigach po drogach publicznych).
    Mozesz palic (oraz - choc to tylko moje zdanie - wdychac, zjadadac, pic, wstrzykiwac sobie co tylko zyczysz - o ile pozniej nie wpadasz na pomysl pojezdzenia po miescie samochodem lub walcem drogowym).

    Nie mozesz narazac innych na niepotrzebne niebezpieczenstwo lub niedogodnosc ze wzgledu na twoje chciejstwo lub glupote.
    W to wlicza sie PROWADZENIE PO PIJAKU ( a nie samo picie)
    Narazanie innych przez bardzo ryzykowne i glupie zachowania (np. wychodzenie w gory w czasie kiedy jest sniezyca i oczekiwanie ratunku od toprowcow).
    Smrodzenie czyms powodujacym raka ludziom dookola.
  • g.r.a.f.z.e.r.o 15.11.10, 18:43
    > Nie mozesz narazac innych na niepotrzebne niebezpieczenstwo lub niedogodnosc ze
    > wzgledu na twoje chciejstwo lub glupote.
    > W to wlicza sie PROWADZENIE PO PIJAKU ( a nie samo picie)

    A jedzenie w czasie jazdy? A jazda 14 godzin non stop? A itp...

    --
    Zabierz rzeko moje serce...
  • wredn.a.malpa 15.11.10, 18:47
    tak to tez.

    I wiele, wiele innych rzeczy.

    Jak chcesz zyc w spoleczenstwie to nie rob spoleczenstwu, co jemu nie mile.

    Jak chcesz wolnosci to zakup sobie wyspe na pacyfiku i zyj jak ci sie podoba :P
  • kolekcjonerka.prawdy 15.11.10, 18:47
    Smrodzenie czyms powodujacym raka ludziom dookola.

    Nie ma empirycznie poprawnych badań dowodzących, że palenie powoduje raka.
  • wredn.a.malpa 15.11.10, 18:49
    A. No to ja nie mam wiecej pytan.
  • urana 15.11.10, 18:50
    Nawet gdyby tak było, to dalej mam prawo nie życzyć sobie byś mi smrodziła pod nosem.
    --
    moja adrenalina
  • a1ma 15.11.10, 20:32
    wredn.a.malpa napisała:

    > Zasady wspolzycia spolecznego powinny byc proste:
    > Mozesz robic co chcesz tak dlugo jak nie jest to szkodliwe dla twojego otoczeni
    > a.
    >
    > Mozesz bzykac sie ze wszystkim co sie rusza i wyraza na to zgode.
    > Mozesz zajadac sie McDonaldem.
    > Mozesz uprawiac sporty ekstremalne (o ile nie polegaja na wyscigach po drogach
    > publicznych).
    > Mozesz palic (oraz - choc to tylko moje zdanie - wdychac, zjadadac, pic, wstrzy
    > kiwac sobie co tylko zyczysz - o ile pozniej nie wpadasz na pomysl pojezdzenia
    > po miescie samochodem lub walcem drogowym).

    Prawda. Dodałabym zapinanie pasów przez dorosłych.

    --
    From 0 to bitch in less than 5 seconds!
    chez alma
  • urana 15.11.10, 18:48
    > Oczywiście palenie papierosów i palacze są źli, trzeba zepchnąć ich na margines
    > społeczny, ale dalej trzeba na nich zarabiać, więc o zniesieniu akcyzy nie ma
    > mowy!

    >to moje zdrowie i życie i uważam, że każdy ma prawo
    > indywidualnie o sobie decydować.

    Tak? Ale leczyć to byś chciała się za friko potem, prawda? Gdy będziesz się trzymać ode mnie i moich bliskich z daleka oraz leczyć się w razie choroby spowodowanej paleniem za własną kasę, to pal ile wlezie!

    --
    Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie zajrzałem do Internetu. Lem
  • kombinerki.pinocheta 15.11.10, 18:51
    jakie friko? skladki placi? ano placi
  • urana 15.11.10, 18:53
    Czytaj ze zrozumieniem...
    --
    moja adrenalina
  • kombinerki.pinocheta 15.11.10, 18:57
    >Ale leczyć to byś chciała się za friko potem, prawda

    pytam
    o jakie friko chodzi?
  • urana 15.11.10, 19:34
    Autorka utyskuje nad faktem zakazu palenia w miejscach publicznych i nad tym, że akcyza przy tym nie została zniesiona.
    Akcyza jest swoistą zapłatą między innymi za ewentualne leczenie palacza w przyszłości. Gdyby została zniesiona palacz leczyłby się właśnie za totalne friko, bo chyba nie sądzisz, że składeczki zusowskie są w stanie pokryć skutki fanaberii palacza, a jak wiadomo palić nadal może i zapewne będzie tyle, że w swojej domowe palarni na szczęście. :)???
    Rozumiesz już?
    --
    moja adrenalina
  • haku.mokuren 15.11.10, 20:16
    To samo dotyczy osób nie oprawiających sportu, osób uprawiających sporty ekstremalne, osób wybierających ryzykowne zawody, osób wybierających zawody polegające na siedzeniu na dupie, osób obżerających się, osób głodzących się, osób jedzących w umiarze, ale bardzo niezdrowe rzeczy, mieszkańców miast, bo wiadomo, że zanieczyszczenie i tysiąca innych. Coś się palaczy uczepiła?
  • kolekcjonerka.prawdy 15.11.10, 18:57
    Myślę, że przeczytał ze zrozumieniem. Może sama nie rozumiesz co napisałaś.
  • urana 15.11.10, 19:28
    To co ty myślisz niczego nie zmienia.

    --
    Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie zajrzałem do Internetu. Lem
  • kolekcjonerka.prawdy 15.11.10, 19:32
    Idź spać, bo jutro szkoła.
  • kolekcjonerka.prawdy 15.11.10, 18:54
    Nie chce mi się powtarzać, bo na temat płacenia składek już pisała, więc sobie przeczytaj.
  • haku.mokuren 15.11.10, 18:54
    > Tak? Ale leczyć to byś chciała się za friko potem, prawda?
    Co rozumiesz przez "za friko"? Składkę sobie sama płacę. A czy Ty aby płacisz? Bo ja nie mam ochoty płacić za twojego lekarza, skoro sama sobie szkodzisz wpieprzając makdonaldy i czipsy.
  • usunelamkonto 15.11.10, 19:00
    szkoda ze dopiero zakaz pokaze ludziom "nie czyn drugiemu co tobie nie mile" juz wielokrotnie stalam na przystanku i ktos mi dmuchal prosto w twarz dym papierosowy. chcialam zwrocic uwage ale z burakami nie bede sie znizac, jeszcze powie mi - prosze sobie stanac 10 m dalej jak pani przeszkadza
  • haku.mokuren 15.11.10, 19:12
    Piszę to po raz dziesiąty. Mi szkodzi, i to bardzo, każdy silny zapach. I ten z papierosów, i ten z rury wydechowej i ten z drogiej buteleczki perfum. Nie można zakazać WSZYSTKIEGO, a sądzę, że trudno by było znaleźć prawdziwie nieingerujące w otoczenie rzeczy, poza oczywiście wyprowadzeniem się do puszczy (o ile obecnie znajdziesz wystarczająco dużą, żeby ludzi nie spotykać). wiedziałaś, że osoba bardzo silnie uczulona na koty może dostać ataku duszności w towarzystwie osoby, która ma w domu kota? To co, zakaz kotów? Guzik, każdy powinien sam dbać o siebie i unikać szkodliwych czynników jak może. Staram się unikać miasta w godzinach szczytu, bo zapachy nieuniknione, ale nie zawsze się to udaje. tobie dym przeszkadza, to po cholerę pchasz się do knajp, w których się pali? Są takie, gdzie palić nie wolno. A że na ulicy ktoś pali, trudno, jak dla mnie na ulicy ktoś może cuchnąć, ale nie zabronię mu przecież perfum czy dezodorantu używać.
  • ofelia1982 15.11.10, 21:50
    Podajesz przykłady ekstremalne i marginalne, tylko po to by znaleźć argumenty za uzasadnienie palenia w knajpach.
    Palenie w knajpach jest mocno inwazyjne dla osób niepalących - zwłaszcza, że połowa osób uczęszczających do knajp nie pali, ale jest zmuszona wdychać dym i mieć nim przesiąknięte ubrania, ciało, włosy.
    Argument o wolności wieje MOCNO hipokryzją, bo przez lata to moja wolność jako niepalącej była ograniczana.A argument o tym, że nie powinnam zatem chodzić do knajp gdzie się pali z doopy, bo wiadomo, że takich knajp jest (było!:) promil, a poza tym ten argument można teraz użyć wobec palaczy - po co się pchacie do knajp gdzie się nie pali? Znajdźcie sobie knajpy gdzie się pali i tyle.
  • marenka.w 15.11.10, 22:01
    ofelia1982, nie wiem, czy jest sens dyskutować z niektórymi tu obecnymi, bo potrafią jedynie wysmiewać i obrażać tych, którzy maja odmienne zdanie. No i oczywiście ludzie o odmiennych od nich poglądach, to faszyści, bez względu na to, jakie mają poglądy w rzeczywistości.
    --
    "Czas nas uczy pogody" :)
  • haku.mokuren 15.11.10, 22:53
    > Podajesz przykłady ekstremalne i marginalne, tylko po to by znaleźć argumenty za uzasadnienie palenia w knajpach. (...) Argument o wolności wieje MOCNO hipokryzją, bo przez lata to moja wolność jako niepalącej była ograniczana. (...) Znajdźcie sobie knajpy gdzie się pali i tyle.

    Przeczytałaś, co napisałam? Wiec wiesz, że palę jedynie okazyjne, tj, jednego papierosa na 1-2 miesiące i dym tytoniowy mi szkodzi? Więc po co odpisujesz jak kretynka własnemu wyobrażeniu o przyczynach, dla których mógłby mi się zakaz palenia nie podobać?
  • Gość: Ofelia1982 IP: *.chello.pl 16.11.10, 23:25
    A wyzywasz mnie booooo...??
    Mam w dupie czy palisz czy nie - rozmawiamy tu o nowej ustawie i ja oceniłam (mam do tego prawo?) argumenty, które wytoczyłaś.
  • sid.leniwiec 15.11.10, 18:57
    Mnie ten zakaz nie zachwyca, ale też nie oburza. Palę tylko w knajpach lub na "palących" domówkach, teraz albo nie będę palić, albo kilka razy wyjdę przed lokal, ale raczej to pierwsze, bo wyłażenie na papierocha to żadna przyjemność i nie ma już klimatu fajki przy piwku.
    Jedno co mnie wkurza, to te specjalnie wydzielone sale dla palących co maja być wentylowane, w innym wymiarze i w innej czasoprzestrzeni. Bo np. w mojej wsi jest kilka lokali dwusalowych i w większości sale są na różnych piętrach. Nikomu (poza przewrażliwionymi histerykami, którym przeszkadza, gdy ktoś pali pół kilometra od nich) nie przeszkadzałoby, gdyby w jednej sali się paliło, a w drugiej nie, ale nieee, nie można. Aha, polecam też temat kampusów uniwersyteckich, koń by się uśmiał. Ciekawe czy w akademikach też palić, a może i pić nie wolno.;)
  • kolekcjonerka.prawdy 15.11.10, 19:00
    Ja jestem też ciekawa jak to wygląda w zakładach karnych...
  • wredn.a.malpa 15.11.10, 19:07
    W Kanadzie i USA w akademikach palic nie wolno. Detektory dymu wlaczaja sie od razu i wyja jak cholera.
    Jak ktos sobie zyczy palic to sie udaje na wysznaczony kwardracik polozony conajmniej 10 metrow od wejscia do akademika.
    Na uniwerku na ktorym studiowalam przez jakis czas byla sugestia zeby zrobic jakies zadaszenia dla palacych (Kanada - w zime temperatura spada ponizej -40 stopni). Sami studenci zaprotestowali, twierdzac ze nie ma co zachecac do palenia. A takie stanie na karnym kwardracie w -40 mrozie i przy dzikim wietrze przekonuje do rzucenia palenia jak malo co. :P
  • sid.leniwiec 15.11.10, 19:15
    Wiesz, polska mentalność chyba jest nieco inna niż kanadyjska.:) Dlatego jestem szalenie ciekawa jak to będzie.
  • g.r.a.f.z.e.r.o 15.11.10, 19:18

    sid.leniwiec napisała:

    > Wiesz, polska mentalność chyba jest nieco inna niż kanadyjska.:) Dlatego jestem
    > szalenie ciekawa jak to będzie.

    Bajzel będzie :)
    Bo z jednej strony wszyscy będą zakaz olewać(właścicielowi knajpy nie grozi kara za to że ktoś w środku pali pomimo zakazu :D ) a z drugiej niepalący fundamentaliści będą wszczynać awantury.
    --
    Przychodzisz zawsze do mnie gdy zapada zmrok,
    Zapalasz rzekę tęczy i przerywasz noc...
  • sid.leniwiec 15.11.10, 19:23
    A na dodatek na razie nie można wlepiać mandatów, bo coś tam nie gra w przepisach.;)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka