Dodaj do ulubionych

Ten gość zaczyna mi się podobać...

27.11.10, 21:13
wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/311160,palikot-pikietuje-sejm-czego-sie-domaga.html

Cóż, mówią że tylko krowa nie zmienia przekonań.
Poobserwuję...
Być może dotychczasowe pajacowanie miało swój cel?

W każdym razie polityka "wzajemności" z USA przydałaby się.
Dlaczego to cały czas tylko my, Polacy, mamy dawać doopy?
Warto by poczuli pozycję odwrotną.
Edytor zaawansowany
  • Gość: ka_p_pa IP: *.lukman.pl 27.11.10, 21:18
    > Być może dotychczasowe pajacowanie miało swój cel?
    To nie było pajacowanie.

  • rossdarty 27.11.10, 21:23
    Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

    > To nie było pajacowanie.
    >

    Opss, masz rację.
    Sam kiedyś przytoczyłem definicję pajaca...
    Powiedzmy że robił dużo szumu wokół siebie, nie zawsze "smacznego".



    --
    Kiedyś "bić Niemca, bić Sowieta" to był patriotyzm, a dziś "kochać Niemca, kochać Rosjanina" to jest patriotyzm - uważa Lech Wałęsa.
  • 33qq 27.11.10, 21:26
    Właśnie miałem zapytać, co uważasz za pajacowanie?
  • rossdarty 27.11.10, 21:28
    33qq napisał:

    > Właśnie miałem zapytać, co uważasz za pajacowanie?



    Ale teraz już wszystko jasne?

    --
    Kiedyś "bić Niemca, bić Sowieta" to był patriotyzm, a dziś "kochać Niemca, kochać Rosjanina" to jest patriotyzm - uważa Lech Wałęsa.
  • 33qq 27.11.10, 21:32
    nie, skąd. Pewnie jednak coś miałeś na myśli. Bo wiele osób używa tego określenia, często bezrefleksyjnie powtarzając. Ale prawda jest taka, że jeśli się widzi faceta z penisem, to większość ludzi nawet nie próbuje posłuchać co facet chce powiedzieć, a sensu takiej manifestacji nawet połowa społeczeństwa nie jest w stanie zrozumieć.
  • lepian4 27.11.10, 22:42
    A to mialo jakis glebszy sens?

    Poslusznie wracam do szeregu glupkow, ktorzy nic z tego nie zrozumieli.
  • 33qq 28.11.10, 01:06
    trudno. Gdybyś się wysilił, znalazłbyś, ale nie zależy mi na przekonywaniu kogokolwiek do Palikota, sam nie do końca mu ufam, ale wiele rzeczy, które mówi, ma sens, choć często pewne prawdy wypowiadane nagłos budzą wielką niechęć.
  • ka_p_pa 27.11.10, 21:34
    > Ale teraz już wszystko jasne?

    Nie wszystko. Nie bardzo rozumiem jego ostatnich postulatów. Nierealne, nastawione jakby wyłącznie na robienie hałasu. Nie znaczy, że nie słuszne.
  • rossdarty 27.11.10, 22:17
    ka_p_pa napisał:


    > Nie wszystko. Nie bardzo rozumiem jego ostatnich postulatów. Nierealne, nastawi
    > one jakby wyłącznie na robienie hałasu. Nie znaczy, że nie słuszne.

    Otóż TO!: Nie znaczy, że nie słuszne.

    Mgliste obietnice zniesienia wiz na zasadzie: Jak sobie na to zasłużycie - jest, (przynajmniej dla mnie!) poniżające.
    Aby sobie zasłużyć, przyjmujemy złom z całego układu NATO.
    Aby sobie zasłużyć, wysyłamy młodych ludzi na NIE NASZĄ WOJNĘ I NIE W NASZYM INTERESIE.
    Aby sobie zasłużyć, wpędzamy się w coraz większe długi inwestując w coś, co nie jest i NIE BĘDZIE dla nas, Polaków, zyskowne.

    A tak w zasadzie większości z nas amerykańskie wizy, a raczej ich brak, jest potrzebna jak psu piąta noga.

    Więc dlaczego ONI do nas jak do Meksyku, a MY do nich stojąc pod ambasadą po kilkanaście godzin, jak ubogi krewny, z mieszanymi uczuciami:
    Dadzą, czy nie dadzą?...



    --
    Kiedyś "bić Niemca, bić Sowieta" to był patriotyzm, a dziś "kochać Niemca, kochać Rosjanina" to jest patriotyzm - uważa Lech Wałęsa.
  • Gość: ka_p_pa IP: *.lukman.pl 27.11.10, 22:57

    > A tak w zasadzie większości z nas amerykańskie wizy, a raczej ich brak, jest po
    > trzebna jak psu piąta noga.

    Właśnie. O co więc kopie kruszyć? O symetrię? A ilu amerykanów łamie nasze przepisy imigracyjne, by mówić o symetrii?

    > Aby sobie zasłużyć, przyjmujemy złom z całego układu NATO.

    Nie czuję się kompetentny oceniać wartość tego sprzętu

    > Aby sobie zasłużyć, wysyłamy młodych ludzi na NIE NASZĄ WOJNĘ I NIE W NASZYM IN
    > TERESIE.

    Ona jest, albo będzie nasza, wcześniej czy później. To wojna cywilizacji, a my jesteśmy sojusznikiem. Nie możemy żądać gwarancji dla siebie nie angażując się choćby symbolicznie. Młodzi ludzie wybrali zawód żołnierza i wszystko, co się z tym zawodem wiąże, nie tylko wcześniejsze i wysokie emerytury.
  • 33qq 28.11.10, 01:09
    Symbolicznie, masz rację, ale my się nie zaangażowaliśmy symbolicznie.
  • rossdarty 28.11.10, 08:45
    Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

    >
    > Właśnie. O co więc kopie kruszyć? O symetrię? A ilu amerykanów łamie nasze prze
    > pisy imigracyjne, by mówić o symetrii?

    O równe prawa. Ponoć Stany to kolebka równego traktowania obywateli?

    Wybacz, ale starania na temat zniesienia wiz traktuję jak pozwolenie od sąsiada na umycie jego lamborgini, (gdyby takowy posiadał) w zamian za mrzonkę, że pozwoli mi kiedyś poprowadzić tez wózek, a przynajmniej posiedzieć w środku...

    > Nie czuję się kompetentny oceniać wartość tego sprzętu

    Cóż, opinie są różne.
    Wyposażenie naszej armii w myśliwce F-16, podczas gdy amerykańska Air Force przesiadła się na F-17 też chyba daje do myślenia?
    W Niemczech lepiej oddać auto za darmo, niż płacić za jego złomowanie.

    Leopard 2.
    Czołgi w polskiej armii. Z jednym warunkiem.
    Wszelkie przeglądy i usterki naprawianie są w Niemczech, oczywiście, na koszt polskiej armii.
    W Polsce nie MOŻNA dokonywać ŻADNYCH napraw.
    Metoda jak w dawaniu komórki za 1 zł. Tylko abonament nieporównywalnie większy.

    > Ona jest, albo będzie nasza, wcześniej czy później. To wojna cywilizacji, a my
    > jesteśmy sojusznikiem. Nie możemy żądać gwarancji dla siebie nie angażując się
    > choćby symbolicznie.

    Życie ludzkie nie jest symboliką.
    Także nakłady finansowe czerpane m.inn. z Twoich podatków.
    Czy rzeczywiście ma to znaczenie dla bezpieczeństwa Polski?
    Jeśli ktoś traktuje Polskę jako kolonię, niech jej broni.
    Jednak kolonie mają to do siebie, że czerpie się z nich same korzyści, kłopoty zostawiając mieszkańcom.

    cyt.:
    – Amerykanie wykorzystywali ten rodzaj pomocy do stymulowania naszych zachowań. Niby zawsze wywiązywali się z umów, ale tak się składa, że nam rzadko się to opłacało. Na początku misji irackiej mówili o wsparciu idącym w setki milionów dolarów. Nie dodawali jednak, że większości tych pieniędzy nigdy nie zobaczymy, bo pójdą na utrzymanie naszego wojska na misji, co de facto było w ich interesie. Jednocześnie sami wydawaliśmy grube miliony na wyposażenie żołnierzy, opłacenie ich żołdów, ubezpieczeń i leczenie – mówi jeden z byłych wysokich urzędników MON.

    Cyt.:
    – Program Herculesa obnażył wszystkie mankamenty amerykańskiej pomocy wojskowej. Dano nam nie to, czego chcieliśmy, za cenę, której właściwie nie powinniśmy zaakceptować. No i w stanie technicznym, którego nie zaakceptowaliśmy – wylicza jeden z oficerów lotnictwa.

    Całość:
    www.polityka.pl/kraj/analizy/1509372,2,jak-amerykanie-polska-armie-dozbrajali.read

    Warto przeczytać. Kompetencji nie zdobędziesz, ale trochę więcej będziesz wiedział.

    To szczegóły ogólnodostępne, oficjalne.
    A ile jest takich, o których nic nie wiemy?

    Przypuszczam, że Palikot wie dużo więcej.

    >Młodzi ludzie wybrali zawód żołnierza i wszystko, co się z
    > tym zawodem wiąże, nie tylko wcześniejsze i wysokie emerytury.

    Tak.
    Wsród nich są często tacy, którzy NIE MIELI INNEJ PERSPEKTYWY.
    Jedyna alternatywa to rejestracja w PUP i pobieranie zasiłku przez ustalony okres czasu.
    Nie wierzę w "żołnierkę we krwi", czy "psy wojny".
    Decyzję często wymuszała sytuacja.


    --
    Kiedyś "bić Niemca, bić Sowieta" to był patriotyzm, a dziś "kochać Niemca, kochać Rosjanina" to jest patriotyzm - uważa Lech Wałęsa.
  • wuzet21 27.11.10, 22:26
    --Wiecie, choć wszystkich Was szanuję, nie zawsze was rozumiem - chcielibyście wypowiedzieć się o człowieku, do którego czujecie sympatię, ale wypowiadając się zdecydowanie, przyklejacie sami sobie etykietkę... i tego się boicie - czy to tchórzostwo ? czy brak samooceny ?

    = Rossdarty napisał :poobserwuję... - no właśnie - wolimy obserwować, niż zająć stanowisko,
    = "pajacowanie Palikota" - to obserwacja własna, czy powtarzanie za kimś ?
    "Jeżeli nie chcesz mówić wprost - mów bokiem..." ( nie cytuję !)
    -----
    ***** Internet, to świat w którym żyjesz - postaraj się w nim nie napaskudzić... 
  • rossdarty 27.11.10, 22:35
    wuzet21 napisał:


    > = Rossdarty napisał :poobserwuję... - no właśnie - wolimy obserwować, niż zająć
    > stanowisko,
    > = "pajacowanie Palikota" - to obserwacja własna, czy powtarzanie za kimś ?
    > "Jeżeli nie chcesz mówić wprost - mów bokiem..." ( nie cytuję !)

    Otwarcie.
    Palikota traktowałem jak błazna i "trzecią" rękę Tuska. Tę od brudnej roboty.

    Teraz musi pracować na siebie.
    Moim zdanie zaczął dobrze.
    Nawet jesli jest to populizm - to dałem się nabrać...
    Ale nie całkiem.
    Dlatego napisałem: poobserwuję.
    --
    Kiedyś "bić Niemca, bić Sowieta" to był patriotyzm, a dziś "kochać Niemca, kochać Rosjanina" to jest patriotyzm - uważa Lech Wałęsa.
  • Gość: ka_p_pa IP: *.lukman.pl 27.11.10, 22:50
    > Teraz musi pracować na siebie.
    > Moim zdanie zaczął dobrze.
    > Nawet jesli jest to populizm - to dałem się nabrać...
    > Ale nie całkiem.
    > Dlatego napisałem: poobserwuję.

    Co Ci przeszkadza odrobina populizmu czy teatralnych zagrań, jeśli są prowadzone w słusznej sprawie? Gumowy kutas radykalnie załatwił sprawę nadużyć seksualnych w lubelskich komisariatach, podczas gdy sprawa drążona po oficjalnej linii stała przez lata w miejscu?
    Facet musi jakoś przyciągnąć media, zwrócić uwagę. Palikot to człowiek wybitnie inteligentny i dlatego faktycznie był narzędziem Tuska do brudnej roboty. Są roboty, które ktoś musi wykonywać.
  • klosowski333 28.11.10, 09:00
    A u mnie na odwrot. Niektore dawne postawy Palikota wydawaly mi sie zabawne, prowokacyjne, interesujace i odwazne. Ale teraz zaczynam go postrzegac jako awanturnika-oszoloma, ktory nie przebiera w srodkach i w slowach. Jego wiarygodnosc spadla do zera. Pare miesiecy temu w zupelnie innym duchu wypowiadal sie nt Komorowskiego i Tuska, a teraz po nich jezdzi jakby swiat w ciagu paru miesiecy totalnie sie zmienil. A zmienilo sie tylko tyle, ze Palikot nie jest juz w PO i to wg niego uprawnia go do aresywnych wypowiedzi nt dawnych kolegow partyjnych.
    Nie lubie takich ludzi, bo dla mnie tacy ludzie nie maja klasy. Nie zamierzam glosowac na ludzi, ktorzy nie maja klasy i staja sie w swych postulatach populistyczni a w formie demagogiczni. Ja w ogole uwazam, ze populisci z natury swojej sa destruktywni, dlatego zycze Kaczynskiemu by wreszcie zniknal z polskiej sceny politycznej. O Palikota chyba moge byc spokojny, on sam najwyrazniej nie ma politycznego instynktu samozachowawczego.


Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka