Dodaj do ulubionych

"Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę"

06.10.12, 21:36
"Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę" - czy to hasło to nie manipulacja? Bo rozumiem, ze chciano powiedzieć: "Nie zabijam i nie kradnę, choć nie wierzę". A to jednak nie są równoważne zdania...
Edytor zaawansowany
  • 8ar8ara 06.10.12, 21:37
    8ar8ara napisała:

    > "Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę" - czy to hasło to nie manipulacja? Bo roz
    > umiem, ze chciano powiedzieć: "Nie zabijam i nie kradnę, choć nie wierzę". A to
    > jednak nie są równoważne zdania...

    Przepraszam, zapomnialam o linku:
    www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,12620912,O_ateizmie__przy_niedzieli__FELIETON_SRODY_.html
  • Gość: kappa IP: *.interwan.pl 06.10.12, 21:39
    8ar8ara napisała:

    > "Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę" - czy to hasło to nie manipulacja? Bo roz
    > umiem, ze chciano powiedzieć: "Nie zabijam i nie kradnę, choć nie wierzę".

    Nie, zdanie jest dokładnie takie jak być powinno.
  • 8ar8ara 06.10.12, 21:44
    Gość portalu: kappa napisał(a):

    > 8ar8ara napisała:
    >
    > > "Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę" - czy to hasło to nie manipulacja?
    > Bo roz
    > > umiem, ze chciano powiedzieć: "Nie zabijam i nie kradnę, choć nie wierzę"
    > .
    >
    > Nie, zdanie jest dokładnie takie jak być powinno.

    Czyli manipulacja? Bo daje sie do zrozumienia, ze wierzyc, to jak zabijac lub krasc.
  • snajper55 06.10.12, 22:05
    8ar8ara napisała:

    > Czyli manipulacja? Bo daje sie do zrozumienia, ze wierzyc, to jak zabijac lub krasc.

    Nie, nie daje. Tak jak nie daje do zrozumienia, że kraść, to jak zabijać lub wierzyć.

    S.
    --
    Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
    Polen, erwache! (pol. Polsko, obudź się!)
  • 8ar8ara 06.10.12, 22:11
    snajper55 napisał:

    > 8ar8ara napisała:
    >
    > > Czyli manipulacja? Bo daje sie do zrozumienia, ze wierzyc, to jak zabijac
    > lub krasc.
    >
    > Nie, nie daje. Tak jak nie daje do zrozumienia, że kraść, to jak zabijać lub wi
    > erzyć.
    >
    > S.

    Haslo jest nie tyle manipulacja, ile jest niepotrzebnie zaczepne. Bo drugie haslo kampanii: "Nie wierzysz w Boga? - Nie jesteś sam" jest calkowicie neutralne.
  • snajper55 06.10.12, 23:34
    8ar8ara napisała:

    > snajper55 napisał:
    >
    > > 8ar8ara napisała:
    > >
    > > > Czyli manipulacja? Bo daje sie do zrozumienia, ze wierzyc, to jak z
    > abijac
    > > lub krasc.
    > >
    > > Nie, nie daje. Tak jak nie daje do zrozumienia, że kraść, to jak zabijać
    > lub wi
    > > erzyć.
    > >
    > > S.
    >
    > Haslo jest nie tyle manipulacja, ile jest niepotrzebnie zaczepne. Bo drugie has
    > lo kampanii: "Nie wierzysz w Boga? - Nie jesteś sam" jest calkowicie neutralne.

    Nie wiem co jest zaczepnego w tych trzech stwierdzeniach.

    S.
    --
    Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
    Polen, erwache! (pol. Polsko, obudź się!)
  • 8ar8ara 06.10.12, 23:43
    snajper55 napisał:


    > Nie wiem co jest zaczepnego w tych trzech stwierdzeniach.
    >
    > S.

    A jesli do swojej cioci powiesz: "Ciociu, wczoraj pomyslalem o rzezi niewiniatek, o pedofilii i o Tobie", to bedzie to tylko zaczepne czy niekulturalne? Bo przeciez mogles naprawde pomyslec o tym wszystkim, ale czy wypada to tak zestawiac?
  • massaranduba 06.10.12, 23:48
    8ar8ara napisała:

    > ale czy wypada to tak zestawia
    > c?

    Osobiscie radzilabym Ci myslec, a nie myslec czy wypada ;-)
  • 8ar8ara 07.10.12, 01:10
    massaranduba napisała:

    > 8ar8ara napisała:
    >
    > > ale czy wypada to tak zestawia
    > > c?
    >
    > Osobiscie radzilabym Ci myslec, a nie myslec czy wypada ;-)

    Niezwykle cenna i rozsadna rada.
  • wuzet21 07.10.12, 17:16
    massarandupa napisała:

    > 8ar8ara napisała:
    >
    > > ale czy wypada to tak zestawia
    > > c?
    >
    > Osobiscie radzilabym Ci myslec, a nie myslec czy wypada ;-)

    Mam nadzieję, że Ty myślisz...
    --
    :-)
    -----Pozdrawiam.
    ***** Internet, to świat w którym żyjesz - postaraj się w nim nie napaskudzić...
     :-)
    forum.gazeta.pl/forum/f,95102,Spoleczenstwo_Obywatelskie.html
  • snajper55 07.10.12, 04:07
    8ar8ara napisała:

    > A jesli do swojej cioci powiesz: "Ciociu, wczoraj pomyslalem o rzezi niewiniate
    > k, o pedofilii i o Tobie", to bedzie to tylko zaczepne czy niekulturalne? Bo pr
    > zeciez mogles naprawde pomyslec o tym wszystkim, ale czy wypada to tak zestawiac?

    Co to znaczy "wypada"? A czy wypada (cokolwiek by to znaczyło) powiedzieć "Wczoraj spotkałem księdza, wujka i złodzieja"?

    S.
    --
    Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
    Polen, erwache! (pol. Polsko, obudź się!)
  • 8ar8ara 07.10.12, 11:56
    snajper55 napisał:

    > 8ar8ara napisała:
    >
    > > A jesli do swojej cioci powiesz: "Ciociu, wczoraj pomyslalem o rzezi niew
    > iniate
    > > k, o pedofilii i o Tobie", to bedzie to tylko zaczepne czy niekulturalne?
    > Bo pr
    > > zeciez mogles naprawde pomyslec o tym wszystkim, ale czy wypada to tak ze
    > stawiac?
    >
    > Co to znaczy "wypada"? A czy wypada (cokolwiek by to znaczyło) powiedzieć "Wczo
    > raj spotkałem księdza, wujka i złodzieja"?

    No wlasnie. To co wypada a co nie wypada ma bezposredni zwiazek z wyczuciem delikatnosci i kultury. Niektore rzeczy sa niekulturalne - tych nie wypada robic. Potrzeba moze odrobine wyobrazni i empatii?

    > S.
  • snajper55 07.10.12, 14:49
    8ar8ara napisała:

    > > Co to znaczy "wypada"? A czy wypada (cokolwiek by to znaczyło) powiedzieć
    > "Wczoraj spotkałem księdza, wujka i złodzieja"?
    >
    > No wlasnie. To co wypada a co nie wypada ma bezposredni zwiazek z wyczuciem del
    > ikatnosci i kultury. Niektore rzeczy sa niekulturalne - tych nie wypada robic.
    > Potrzeba moze odrobine wyobrazni i empatii?

    Czy Twoja wyobraźnia pozwala powiedzieć "Wczoraj spotkałam księdza, wujka i złodzieja"?

    S.
    --
    Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
    Polen, erwache! (pol. Polsko, obudź się!)
  • 8ar8ara 07.10.12, 20:00
    snajper55 napisał:

    > 8ar8ara napisała:
    >
    > > > Co to znaczy "wypada"? A czy wypada (cokolwiek by to znaczyło) powi
    > edzieć
    > > "Wczoraj spotkałem księdza, wujka i złodzieja"?
    > >
    > > No wlasnie. To co wypada a co nie wypada ma bezposredni zwiazek z wyczuci
    > em del
    > > ikatnosci i kultury. Niektore rzeczy sa niekulturalne - tych nie wypada r
    > obic.
    > > Potrzeba moze odrobine wyobrazni i empatii?
    >
    > Czy Twoja wyobraźnia pozwala powiedzieć "Wczoraj spotkałam księdza, wujka i zło
    > dzieja"?

    Zalezy do kogo. Do ksiedza i do wujka bym tak nie powiedziala. Ujelabym to inaczej.

    > S.
  • tlenek_wegla 08.10.12, 12:34
    A to był jedyny przechodzień we wsi :P
    --
    Nie zabijam. Nie kradnę. Nie wierzę
  • jotkajot49 31.10.12, 18:20
    > A to był jedyny przechodzień we wsi :P

    He, he...
  • 8ar8ara 05.11.12, 17:21
    jotkajot49 napisał:

    > > A to był jedyny przechodzień we wsi :P
    >
    > He, he...

    Ale raczej malo prawdopodobne...
  • dritte_dame 07.10.12, 01:16
    8ar8ara napisała:

    > Haslo jest nie tyle manipulacja, ile jest niepotrzebnie zaczepne.

    Dlaczego "niepotrzebnie"?



    --
    Vive la Reine!

    d_d
  • 8ar8ara 07.10.12, 01:20
    dritte_dame napisała:

    > 8ar8ara napisała:
    >
    > > Haslo jest nie tyle manipulacja, ile jest niepotrzebnie zaczepne.
    >
    > Dlaczego "niepotrzebnie"?

    Chyba dlatego, ze to ociera sie o niekulturalnosc i naduzycie. Ale to oczywiscie sprawa dyskusyjna.
  • dritte_dame 07.10.12, 01:31
    8ar8ara napisała:

    > dritte_dame napisała:
    >
    > > 8ar8ara napisała:
    > >
    > > > Haslo jest nie tyle manipulacja, ile jest niepotrzebnie zaczepne.
    > >
    > > Dlaczego "niepotrzebnie"?
    >
    > Chyba dlatego, ze to ociera sie o niekulturalnosc i naduzycie. Ale to oczywisci
    > e sprawa dyskusyjna.

    Czyż zwrócenie uwagi na istnienie szkodliwego zjawiska społecznego jest niekulturalnością?



    --
    Vive la Reine!

    d_d
  • 8ar8ara 07.10.12, 02:00
    dritte_dame napisała:


    > > Chyba dlatego, ze to ociera sie o niekulturalnosc i naduzycie. Ale to ocz
    > ywisci
    > > e sprawa dyskusyjna.
    >
    > Czyż zwrócenie uwagi na istnienie szkodliwego zjawiska społecznego jest niekult
    > uralnością?

    To zalezy w jaki sposob zwraca sie te uwage. Mozna to zrobic zarowno mniej jak i bardziej kulturalnie. Z jakiegos powodu (ciekawe zreszta z jakiego) wybrano opcje "mniej kulturalnie".
  • dritte_dame 07.10.12, 04:40
    8ar8ara napisała:

    > dritte_dame napisała:
    >
    >
    > > > Chyba dlatego, ze to ociera sie o niekulturalnosc i naduzycie. Ale
    > to ocz
    > > ywisci
    > > > e sprawa dyskusyjna.
    > >
    > > Czyż zwrócenie uwagi na istnienie szkodliwego zjawiska społecznego jest n
    > iekult
    > > uralnością?
    >
    > To zalezy w jaki sposob zwraca sie te uwage. Mozna to zrobic zarowno mniej jak
    > i bardziej kulturalnie. Z jakiegos powodu (ciekawe zreszta z jakiego) wybrano o
    > pcje "mniej kulturalnie".

    Ja do wybranej opcji nie mam żadnych zastrzerzeń i moim zdaniem wręcz niemożliwym jest wybranie jakiejś "bardziej kulturalnej", która równocześnie nie omijałaby zupełnie istoty sprawy.

    Jeśli Cię ten wybrany sposób razi i uważasz że można dokładnie to samo i w tym samym zakresie wyrazić "bardziej kulturalnie" to proszę bardzo - spróbuj.

    Zaproponuj tu taki sposób, a chętnie się z nim zapoznamy.



    --
    Vive la Reine!

    d_d
  • 8ar8ara 07.10.12, 11:37
    dritte_dame napisała:

    > Ja do wybranej opcji nie mam żadnych zastrzerzeń

    Ty nie masz, ale bardzo wiele osob ma. Pojscie na konfrontacje nie zawsze jest potrzebne i moze przyniesc odwrotny efekt do spodziewanego.

    > i moim zdaniem wręcz niemożliw
    > ym jest wybranie jakiejś "bardziej kulturalnej", która równocześnie nie omijała
    > by zupełnie istoty sprawy.

    Oczywiscie, ze bylo mozliwe. Mozna bylo np. wymyslic podobne haslo, ale nieodwolujace sie do dekalogu. Mozna bylo nie konstruowac szokujacego zestawienia. Itp. Bo o jaki przekaz chodzilo? Ze nie trzeba byc wierzacym, zeby byc przyzwoitym? To samo mozna bylo powiedziec w sposob mniej prowokacyjny. Komu potrzebna jest bowiem prowokacja? Wydaje mi sie, ze zadnej ze stron. Dla mnie to haslo to jak wystawy antyaborcyjne z rozczlonkowanymi zarodkami. Po prostu szokujace i prowokacyjne. Niepotrzebnie. Do delikatnych spraw nalezy podchodzic delikatnie.

    > Jeśli Cię ten wybrany sposób razi i uważasz że można dokładnie to samo
    > i w tym samym zakresie wyrazić "bardziej kulturalnie" to proszę bardzo - spróbu
    > j.

    Mnie razi ze wzgledow, ktore podalam powyzej.

    > Zaproponuj tu taki sposób, a chętnie się z nim zapoznamy.

    Wroce do tematu

    >
    >
  • angelfree 07.10.12, 18:10
    Co w tym jest szokującego?
    Że można nie kraść, nie zabijać i nie wierzyć?
    --
    Taki prezent dostałam
  • 8ar8ara 07.10.12, 20:04
    angelfree napisała:

    > Co w tym jest szokującego?
    > Że można nie kraść, nie zabijać i nie wierzyć?

    Nie mowie, ze jest cos szokujacego w tym, ze sie nie kradnie, nie zabija i nie identyfikuje sie z zadna religia. Mowie, ze informowanie o tym w postaci niekulturalnego hasla jest nie na miejscu.
  • Gość: kappa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.12, 20:20
    8ar8ara napisała:

    > angelfree napisała:
    >
    > > Co w tym jest szokującego?
    > > Że można nie kraść, nie zabijać i nie wierzyć?
    >
    > Nie mowie, ze jest cos szokujacego w tym, ze sie nie kradnie, nie zabija i nie
    > identyfikuje sie z zadna religia. Mowie, ze informowanie o tym w postaci niekul
    > turalnego hasla jest nie na miejscu.

    Nie ma w haśle nic niekulturalnego.
    Znając katolicką mentalność zgaduję, że katolika obraża każda forma manifestacji ateizmu. Wg katolika mogę sobie być ateistą, ale jedynie milczącym, wstydliwie schylającym głowę z powodu swojej przypadłości.
    Nie ma, skończyło się.
    A do ciebie względem kultury- co niedziela, z okazji lub bez okazji jakiś biskup wylewa kubły pomyj mieszając z błotem ateizm. Tym się zajmij. Załóż wątek, jakie to niekulturalne.
  • 8ar8ara 09.10.12, 18:21
    Gość portalu: kappa napisał(a):

    > 8ar8ara napisała:
    >
    > > angelfree napisała:
    > >
    > > > Co w tym jest szokującego?
    > > > Że można nie kraść, nie zabijać i nie wierzyć?
    > >
    > > Nie mowie, ze jest cos szokujacego w tym, ze sie nie kradnie, nie zabija
    > i nie
    > > identyfikuje sie z zadna religia. Mowie, ze informowanie o tym w postaci
    > niekul
    > > turalnego hasla jest nie na miejscu.
    >
    > Nie ma w haśle nic niekulturalnego.

    Ja uwazam, ze tak. Nawet niektorzy tu na forum przyznaja, ze haslo jest celowo zlosliwe.

    > Znając katolicką mentalność zgaduję, że katolika obraża każda forma manifestacj
    > i ateizmu. Wg katolika mogę sobie być ateistą, ale jedynie milczącym, wstydliwi
    > e schylającym głowę z powodu swojej przypadłości.

    To w ogole nie o to chodzi. Popieram ludzi bezwyznaniowych w ich staraniach o niedyskryminacje. Ale nie popieram niekulturalnych i zlosliwych hasel.


    > Nie ma, skończyło się.
    > A do ciebie względem kultury- co niedziela, z okazji lub bez okazji jakiś bisku
    > p wylewa kubły pomyj mieszając z błotem ateizm. Tym się zajmij. Załóż wątek, ja
    > kie to niekulturalne.

    To inna sprawa.
  • Gość: kappa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.12, 18:30
    8ar8ara napisała:
    > > Nie ma w haśle nic niekulturalnego.
    >
    > Ja uwazam, ze tak. Nawet niektorzy tu na forum przyznaja, ze haslo jest celowo
    > zlosliwe

    Ja sam twierdzę, że hasło jest złośliwe, ale nie niekulturalne. Te pojęcia nie są tożsame.

    > > Znając katolicką mentalność zgaduję, że katolika obraża każda forma manif
    >> estacji ateizmu. Wg katolika mogę sobie być ateistą, ale jedynie milczącym, wst
    > >ydliwie schylającym głowę z powodu swojej przypadłości.
    >
    > To w ogole nie o to chodzi. Popieram ludzi bezwyznaniowych w ich staraniach o n
    > iedyskryminacje. Ale nie popieram niekulturalnych i zlosliwych hasel.

    pozostaje mi powtórzyć: znając katolicką mentalność zgaduję, że katolika obraża każda forma manifestacji ateizmu. Wg katolika mogę sobie być ateistą, ale jedynie milczącym, wstydliwie schylającym głowę z powodu swojej przypadłości.

    > > A do ciebie względem kultury- co niedziela, z okazji lub bez okazji jakiśbiskup wylewa >>kubły pomyj mieszając z błotem ateizm. Tym się zajmij. Załóż wątek, jakie to niekulturalne.
    >
    > To inna sprawa.

    O, a to czemu?
  • 6burakow 09.10.12, 18:56
    Gość portalu: kappa napisał(a):

    > pozostaje mi powtórzyć: znając katolicką mentalność zgaduję, że katolika obr
    > aża każda forma manifestacji ateizmu. Wg katolika mogę sobie być ateistą, ale j
    > edynie milczącym, wstydliwie schylającym głowę z powodu swojej przypadłości.


    Wydaje mi sie ze przeczysz sam sobie. Haslo nie jest obrazliwe obiektywnie, nie ma podstaw zeby tak twierdzic. Jest natomiast obrazliwe dla katolikow gdyz jw ich obraza samo istnienie ateistow. I to jest problem bara-bara: chce zeby nie obrazac katolikow ktorych obraza istnienie ateistow, homoseksualistow, mahometan, i innych. Nie znikniemy z tego swiata tylko dlatego ze tak katolom by sie podobalo.
  • k_a_p_p_a 09.10.12, 19:13
    6burakow napisał:

    > Gość portalu: kappa napisał(a):
    >
    > > pozostaje mi powtórzyć: znając katolicką mentalność zgaduję, że katoli
    > ka obr
    > > aża każda forma manifestacji ateizmu. Wg katolika mogę sobie być ateistą,
    > ale j
    > > edynie milczącym, wstydliwie schylającym głowę z powodu swojej przypadłoś
    > ci.

    >
    > Wydaje mi sie ze przeczysz sam sobie.
    ??
    Haslo nie jest obrazliwe obiektywnie, nie ma podstaw zeby tak twierdzic.

    Bądźmy poważni
    - załóżmy, że nazywasz się Jan Nowak, a ja w pobliżu twojego domu napiszę:
    nie zabijam, nie kradnę, nie jestem Jan Nowak
    to będziesz miał pełne prawo czuć się urażony.

    >Jest natomiast obrazliwe dla katolikow gdyz jw ich obraza samo istnienie ateistow.

    to skrót myślowy. Nie wszystkich katolików, tylko tych wojujących, tych ktorych obraza istnienie ateistow, homoseksualistow, mahometan, i innych.

    >I to jest problem bara-bara: chce zeby nie
    > obrazac katolikow ktorych obraza istnienie ateistow, homoseksualistow, mahometa
    > n, i innych. Nie znikniemy z tego swiata tylko dlatego ze tak katolom by sie podobalo.

    Jej problemem w tym wątku jest fałszywe założenie, że zło dobrem można zwyciężać. A z tymi, ktorych obraza istnienie ateistow, homoseksualistow, mahometan, i innych tak się nie da. Hasło jest wojowniczą odpowiedzią, od lat na taką czekałem w przestrzeni publicznej. Hasło jest też genialne marketingowo. Miało trafić i zaboleć i zabolało.
  • 6burakow 09.10.12, 19:42
    No wiec inaczej odbieramy to samo haslo. Co nie zmienia tego ze mi sie podoba.
  • mg2005 09.10.12, 22:53
    Hasło jest wojowniczą odpowiedzią, od lat
    > na taką czekałem w przestrzeni publicznej. Hasło jest też genialne marketingowo

    Hasło jest wojownicze, ale przede wszystkim jest absurdalne logicznie... :)


    --
    Pół królestwa za wajchę !
    www.rp.pl/artykul/940831.html
  • ka_p_pa 09.10.12, 23:06
    mg2005 napisał:

    > Hasło jest wojowniczą odpowiedzią, od lat
    > > na taką czekałem w przestrzeni publicznej. Hasło jest też genialne market
    > ingowo
    >
    > Hasło jest wojownicze, ale przede wszystkim jest absurdalne logicznie...

    :DDDDDDDDDDDDD
    śmieję ci się w twarz, bo wspomniałeś coś o logice, a masz zakaz.
    --
    jako osoba majaca elementarne problemy z pisaniem w jezyku polskim, nie dziwie sie - by klosowski333
    forum.gazeta.pl/forum/w,29,123777456,123805206,Re_Oczywiscie_ze_tak.html
  • mg2005 09.10.12, 23:24
    > śmieję ci się w twarz, bo wspomniałeś coś o logice, a masz zakaz.

    Zakaz od wiejskiego głupka ma wartość zużytego papieru toaletowego :)
  • ka_p_pa 09.10.12, 23:30
    mg2005 napisał:

    > > śmieję ci się w twarz, bo wspomniałeś coś o logice, a masz zakaz.
    >
    > Zakaz od wiejskiego głupka ma wartość zużytego papieru toaletowego :)

    Niemoto, to logika ci zakazała zbliżać się do niej:)))
    --
    jako osoba majaca elementarne problemy z pisaniem w jezyku polskim, nie dziwie sie - by klosowski333
    forum.gazeta.pl/forum/w,29,123777456,123805206,Re_Oczywiscie_ze_tak.html
  • dritte_dame 07.10.12, 20:57
    8ar8ara napisała:

    > Bo o jaki przekaz chodzilo? Ze nie trzeba byc wierzacym, zeby byc przyzwoitym?

    Opublikowana treść i jej forma są takie, że różni ludzie mogą sobie je uzupełniać rozmaitymi odpowiadającym im "o co chodziło".

    Jak już napisałam wcześniej, dla mnie ta treść i forma wyrażają następującą deklarację, którą chcę widzieć w przestrzeni publicznej:

    "Nie zabijam, nie kradnę, gdyż nie wierzę"

    Uważam za słuszne i ważne promowanie właśnie takiej deklaracji/spostrzeżenia ponieważ sama codziennie "dziękuję Bogu" za to że mój brak religijności chroni mnie przed popełnianiem licznych niegodziwości i czynów głeboko niemoralnych, które będąc osobą religijną mogłabym działając w najlepszej wierze popełniać.

    Skoro więc to co i jak opublikowano postrzegasz jako zbyt drażliwe to napisz mi proszę w jaki sposób
    > To samo mozna bylo powiedziec w sposob mniej prowokacyjny.

    To samo, co ja napisałam powyżej.



    --
    Vive la Reine!

    d_d
  • mg2005 09.10.12, 11:25
    > "Nie zabijam, nie kradnę, gdyż nie wierzę"
    >
    > Uważam za słuszne i ważne promowanie właśnie takiej deklaracji/spostrzeż
    > enia ponieważ sama codziennie "dziękuję Bogu" za to że mój brak religijności ch
    > roni mnie przed popełnianiem licznych niegodziwości i czynów głeboko niemoralny
    > ch

    Podaj przykłady


    --
    www.youtube.com/watch?v=p1LeXdP9lcM&NR=1&feature=endscreen
  • 8ar8ara 09.10.12, 18:22
    dritte_dame napisała:

    > "Nie zabijam, nie kradnę, gdyż nie wierzę"

    Przesadzasz. Jedno z drugim nie ma przeciez nic wpsolnego.
  • 8ar8ara 07.10.12, 21:00
    dritte_dame napisała:

    > Zaproponuj tu taki sposób, a chętnie się z nim zapoznamy.

    6burakow zaproponowal dobre haslo:
    "Jestem niewierzacy i jestem porzadnym czlowiekiem"
  • dritte_dame 07.10.12, 21:10
    8ar8ara napisała:

    > dritte_dame napisała:
    >
    > > Zaproponuj tu taki sposób, a chętnie się z nim zapoznamy.
    >
    > 6burakow zaproponowal dobre haslo:
    > "Jestem niewierzacy i jestem porzadnym czlowiekiem"

    Ewentualnie mogę przyjąć, pod warunkiem że "i" zastąpimy przcinkiem.
    O tak:

    "Jestem niewierzacy, jestem porządnym czlowiekiem"

    Może być?


    Jednak nadal to nie dokładnie to samo co ja chcę jako opublikowane widzeć i co to co właśnie opublikowano wyraża według mnie całkiem dobrze.



    --
    Vive la Reine!

    d_d
  • 8ar8ara 07.10.12, 22:26
    dritte_dame napisała:

    > > > Zaproponuj tu taki sposób, a chętnie się z nim zapoznamy.
    > > 6burakow zaproponowal dobre haslo:
    > > "Jestem niewierzacy i jestem porzadnym czlowiekiem"
    > Ewentualnie mogę przyjąć, pod warunkiem że "i" zastąpimy przcinkiem.
    > O tak:
    >
    > "Jestem niewierzacy, jestem porządnym czlowiekiem"
    >
    > Może być?

    Tak, wporzo i ok! :)

    >
    > Jednak nadal to nie dokładnie to samo co ja chcę jako opublikowane widze
    > ć i co to co właśnie opublikowano wyraża według mnie całkiem dobrze.
    >
    >
    >
  • mg2005 07.10.12, 11:27
    > Czyż zwrócenie uwagi na istnienie szkodliwego zjawiska społecznego

    Też uważasz , że niewiara jest szkodliwa ? :)


    --
    www.youtube.com/watch?v=qfs3w4QMcls&feature=related
  • 8ar8ara 07.10.12, 11:38
    mg2005 napisał:

    > > Czyż zwrócenie uwagi na istnienie szkodliwego zjawiska społecznego
    >
    > Też uważasz , że niewiara jest szkodliwa ? :)

    A co to jest "niewiara"?

    >
    > --
    > www.youtube.com/watch?v=qfs3w4QMcls&feature=related
  • mg2005 07.10.12, 22:00
    > A co to jest "niewiara"?

    "Nie wierzę" :)

    --
    www.youtube.com/watch?v=0S9jvHnj5QE
  • 8ar8ara 07.10.12, 22:27
    mg2005 napisał:

    > > A co to jest "niewiara"?
    >
    > "Nie wierzę" :)

    Nie, w takim razie nie jest szkodliwa.

    > --
    > www.youtube.com/watch?v=0S9jvHnj5QE
  • mg2005 08.10.12, 19:56
    > Nie, w takim razie nie jest szkodliwa

    Nie zgadzasz się z d_d ?... :)
  • 8ar8ara 08.10.12, 22:05
    mg2005 napisał:

    > > Nie, w takim razie nie jest szkodliwa
    >
    > Nie zgadzasz się z d_d ?... :)

    Nie wiem. Kto to?
  • mg2005 09.10.12, 11:20
    mg2005 napisał:

    dritte_dame napisała :
    > > Czyż zwrócenie uwagi na istnienie szkodliwego zjawiska społecznego
    >
    > Też uważasz , że niewiara jest szkodliwa ? :)
    >
  • 8ar8ara 09.10.12, 18:24
    mg2005 napisał:

    > mg2005 napisał:
    >
    > dritte_dame napisała :
    > > > Czyż zwrócenie uwagi na istnienie szkodliwego zjawiska społecznego
    > >
    > > Też uważasz , że niewiara jest szkodliwa ? :)
    > >

    Ach, d_d to miala byc dritte_dame :) Nie, nie zawsze sie z nia zgadzam, podobnie jak nie zawsze zgadzam sie z toba.
  • 6burakow 07.10.12, 12:00
    mg2005 napisał:

    > Też uważasz , że niewiara jest szkodliwa ? :)

    Wiara w boga jest szkodliwa. Podwaza jedyny sposob podejmowania poprawnych decyzji o sobie i innych jaki mamy.
  • mg2005 07.10.12, 21:56
    > Wiara w boga jest szkodliwa.

    Udowodnij :)

    > Podwaza jedyny sposob podejmowania poprawnych decy
    > zji o sobie i innych jaki mamy.

    A "jedyny" to ateistyczny ?... :)

  • 6burakow 07.10.12, 22:05
    Jedyny to racjonalny a wiec nie religijny.
  • mg2005 08.10.12, 19:59
    6burakow napisał:

    > Jedyny to racjonalny a wiec nie religijny.

    Wiara w Boga jest racjonalna, ateizm - nie !

    Podaj 1 racjonalny argument na ateizm ! :)


    --
    Parapaństwo zdało egzamin...
    bombardier.nowyekran.pl/post/76127,jak-to-ze-smolenskiem-bylo-relacja
  • 6burakow 08.10.12, 21:45
    mg2005 napisał:

    > Podaj 1 racjonalny argument na ateizm !

    nie ma boga?
  • mg2005 09.10.12, 10:51
    > > Podaj 1 racjonalny argument na ateizm !
    >
    > nie ma boga?

    Udowodnij , że to argument racjonalny
  • 6burakow 09.10.12, 12:59
    mg2005 napisał:

    > > nie ma boga?
    > Udowodnij , że to argument racjonalny

    Racjonalista przyjmuje reze za prawdziwa jesli jest na nia dowod. Nie ma dowodu na istnienie boga wiec bog nie istnieje. cbdo


  • dritte_dame 09.10.12, 13:09
    6burakow napisał:

    > Nie ma dowodu na istnienie boga wiec bog nie istnieje.


    Nie całkiem tak.

    Nie ma dowodu na istnienie boga wiec istnienie boga nie jest udowodnione.


    A zatem: nie ma żadnego powodu postepować tak, jakby było udowodnione.



    --
    Vive la Reine!

    d_d
  • dritte_dame 09.10.12, 13:13
    dritte_dame napisała:

    > 6burakow napisał:
    >
    > > Nie ma dowodu na istnienie boga wiec bog nie istnieje.
    >
    >
    > Nie całkiem tak.
    >
    > Nie ma dowodu na istnienie boga wiec istnienie boga nie jest udowodnione


    Ale za to: Istnieje dowód nieistnienia Boga, więc Bóg nie istnieje.



    --
    Vive la Reine!

    d_d
  • mg2005 09.10.12, 23:15
    dritte_dame napisała:
    > Istnieje dowód nieistnienia Boga, więc Bóg nie istnieje.

    uuu... Ty tak na serio ??... :)

  • 6burakow 09.10.12, 15:19
    dritte_dame napisała:

    > 6burakow napisał:
    >
    > > Nie ma dowodu na istnienie boga wiec bog nie istnieje.
    >
    >
    > Nie całkiem tak.

    I gdzie jest grgkh kiedy go potrzeba????

    Co bys powiedziala o stwierdzeniu: nie ma dowodow na istnienie boga wiec teza o istnieniu nie jest prawdziwa.
  • dritte_dame 09.10.12, 16:56
    6burakow napisał:

    > Co bys powiedziala o stwierdzeniu: nie ma dowodow na istnienie boga wiec teza o
    > istnieniu nie jest prawdziwa.

    Sćiśle rzecz biorąc, jest to twierdzenie fałszywe.

    Prawdziwe jest takie:
    "Nie ma dowodow na istnienie boga wiec teza o jego istnieniu ma nieznaną wartość logiczną."

    Zwróć uwagę na kapitalizację: "boga" a nie "Boga".


    --
    Vive la Reine!

    d_d
  • 6burakow 09.10.12, 17:01
    eee, tam. Ja wiec wole: nie ma dowodow na istnienie boga wiec to istnienie pozostanie tylko bardzo malo prawdopodobna hipoteza.
  • Gość: ka_p_pa IP: *.interwan.pl 09.10.12, 17:06
    6burakow napisał:

    > eee, tam. Ja wiec wole: nie ma dowodow na istnienie boga wiec to istnienie pozo
    > stanie tylko bardzo malo prawdopodobna hipoteza.

    Jak mało prawdopodobną?
  • 6burakow 09.10.12, 18:58
    w mojej opinii: zero.
  • mg2005 09.10.12, 23:19
    Ja wiec wole: nie ma dowodow na istnienie boga wiec to istnieni
    > e pozo
    > > stanie tylko bardzo malo prawdopodobna hipoteza.
    >
    > Jak mało prawdopodobną?

    Dobre pytanie ! :)
  • Gość: smok IP: *.jjs.pl 06.10.12, 22:31
    osoby nie wierzące nie zawłaszczają dla siebie przywileju bycia monopolistami moralności, to tendencja bezpodstawna zresztą osób religijnych, którzy tworzą podziały na wierzących i moralnych i niewierzących niemoralnych. Czy kiedykolwiek słyszałaś, czytałaś, aby osoby niewierzące formułowali takie tezy? Skąd Ci to do głowy przyszło, że należy ten bilbord odczytywać wspak " zabijam, kradnę, wierzę" ? na jakiej podstawie?
  • 8ar8ara 06.10.12, 22:44
    Gość portalu: smok napisał(a):

    > osoby nie wierzące nie zawłaszczają dla siebie przywileju bycia monopolistami m
    > oralności, to tendencja bezpodstawna zresztą osób religijnych, którzy tworzą po
    > działy na wierzących i moralnych i niewierzących niemoralnych. Czy kiedykolwiek
    > słyszałaś, czytałaś, aby osoby niewierzące formułowali takie tezy? Skąd Ci to
    > do głowy przyszło, że należy ten bilbord odczytywać wspak " zabijam, kradnę, w
    > ierzę" ? na jakiej podstawie?

    "Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę" kojarzy sie latwo z przekazem:
    "Nie robie nastepujacych zlych rzeczy: zabijanie, kradziez, wierzenie". A to jednak wyglada na naduzycie...
  • Gość: smok IP: *.jjs.pl 06.10.12, 23:21
    Powiem inaczej, tobie się tak kojarzy,mi nie ale to dobrze, że jest kontrowersyjna bo taka powinna być dobra kampania społeczna. Gdyby nie została zauważona nie dosżło by do dyskursu publicznego w mediach na temat dyskryminacji ludzi niewierzących, a wiec celem kampanii nie został by osiągnięty. I wywołała się ogólnopolska dyskusji na temat obiegowego postrzegania wartości uniwersalnych jako zasad przynależnych religii ( w szczególności religii katolickiej).
    Autorzy kampanii wyjaśniają w mediach: "Uważamy, że polityka państwa, prowadzi do utrwalania stereotypów, łącząc moralność człowieka z jego religijnością, pogłębiając wykluczenia osób, które nie identyfikują się z kościołem katolickim czy żadną inną instytucją religijną. Również chcemy zwrócić uwagę, iż współczesne polskie społeczeństwo nie jest jednolite światopoglądowo, a tym bardziej, nie świadczą o nim antagonizmy populistycznie kreowane przez przeciwne obozy polityczne. W Polsce mieszka istotna liczba osób o światopoglądzie ateistycznym, agnostycznym, sceptycznym, czy ogólnie mówiąc laickim. Kampania jest wyrazem sprzeciwu wobec pomijania konstytucyjnych praw do poszanowania wolności wyznania. Chcemy również włączyć się w ważną dyskusję - protest przeciwko finansowaniu z budżetu państwa i obecności religii katolickiej w publicznych przedszkolach i szkołach. Nasz sprzeciw budzą zarówno mechanizm finansowania jak i brak realnego wyboru fakultatywnych zajęć."
  • 8ar8ara 06.10.12, 23:45
    Gość portalu: smok napisał(a):

    > Powiem inaczej, tobie się tak kojarzy,mi nie

    A jesli do swojej cioci powiesz: "Ciociu, wczoraj pomyslalem o rzezi niewiniatek, o pedofilii i o Tobie", to cioci jak sie to skojarzy? Dobrze czy zle? Bo przeciez mogles naprawde pomyslec o tym wszystkim, ale czy wypada to tak zestawiac?
  • Gość: smok IP: *.jjs.pl 07.10.12, 00:25
  • 8ar8ara 07.10.12, 00:52
    do tej swojej cioci
  • Gość: smok IP: *.jjs.pl 07.10.12, 06:46
    dziecinko ciocia jest urojona, a to urojenie jest twoje. Przykład z ciocią zresztą irracjonalny wymyśliłaś ty, więc ciocia jest jak najbardziej twoja, nie moja:). Nie wymyślaj sytuacji, których nie ma, bo mieszasz rzeczywistość z fikcją. Pozdrów więc swoją urojoną ciotkę, o której piszesz bez potrzeby trzykrotne i to w koło to samo, jesteś wiec do owej "urojonej ciotki" bardzo przywiązana, pozdrów więc swoje urojenia, skoro fakty i racjonalne argumenty ciebie nie interesują, nie czytasz ich i nie odnosisz się do nich tylko w koło o tej cioci piszesz. Cóż pozostaje mi "ciocię"-twoje urojenie ( nie moje) zaakceptować, jak również fakt, że żyjesz w świecie fikcyjnych urojeń, a rzeczywistość jest dla ciebie niedostrzegalna. Skoro tak to wszystkiego dobrego pozostaje mi tobie życzyć i wymyślonej przez ciebie "mojej cioci",też bo to jest poziom twojej argumentacji, możesz uznać to jako ukłon z mojej strony nic więcej bo takie były moje faktyczne intencje, choć z pewnością masz na ten temat swoje odmienne zdanie:)
  • Gość: Patryk IP: *.static.espol.com.pl 07.10.12, 10:44
    Gość portalu: smok napisał(a):
    >Pozdrów więc swoją urojoną ciotkę, o której piszesz bez potrzeby trzykrotne i to w koło to samo
    >bo to jest poziom twojej argumentacji>

    To jest smutna prawda.
    Smok.
    Podziwiam Twój spokój i cierpliwość-cierpliwość ,cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość!:):)
    Twoje komentarze są niezwykle rzetelne i wyczerpujące,ale widzisz, nie docierają do ludzi, którzy zachowują się jak automaty:DDDD
  • Gość: smok IP: *.jjs.pl 07.10.12, 11:35
    Dzięki Patryk, argumenty docierają do tych, którzy ich chcą słuchać, czytać czy analizować, są i tacy, którzy wiedzą, czują i rozumują według utartych schematów, nie dopuszczają innych argumentów, bo albo nie potrafią (zaburzone procesy myślowe), albo nie chcą (bezpiecznie czują się w tworzeniu skrajnych podziały dobro-zło, prawda-fałsz, lewica-prawica i nie dopuszczają), ale są i tacy co czytają i choć zdania, wiedzy czy świadomości czegoś nie mają to zaczynają ją wyrabiać sobie zdanie, są i tacy których poglądy są umiarkowane, w tym samym są bardziej otwarci na poszerzanie swoich horyzontów. Skoro ty czytasz wpisy, które pozorni nie są do Ciebie adresowane, to znaczy, że są i inni, czyli tylko pozornie mam cierpliwość dla osób opornych na argumenty -Twój wpis jest na to dowodem:). Jeśli nie tłumaczyć na racjonalnych (a nie wydumanych, abstrakcyjnych) przykładach to jak inaczej można wpływać na wzrost świadomości społecznej?
  • 8ar8ara 07.10.12, 12:04
    Gość portalu: smok napisał(a):

    > dziecinko ciocia jest urojona, a to urojenie jest twoje.

    Zachowujesz sie tu niekulturalnie. I na to wlasnie zwracam uwage - generalnie warto miec wiecej wyczucia, empatii i kultury niz mniej. A w delikatnych sprawach powinno sie wykazac szczegolna delikatnosc. Nie warto konstruowac przesadnych hasel, o ktorych z gory wiadomo, ze wywolaja kontrowersje. Haslo odwolujace sie do dekalogu, zestawiajace jednym ciagiem zabijanie, kradziez i wiare nie moze nie wywolac kontrowersji.
  • Gość: smok IP: *.jjs.pl 07.10.12, 13:26
    to jest kampania SPOŁECZNA czyli musi budzić ze swej natury kontrowersje. Czy to jest dla Ciebie zrozumiałe? Jej kontrowersyjność nie polega na tym, że obraża czyjeś uczucia, a na tym,że nie wierzący "wyszli z szafy", budzi kontrowersje bo jest pierwszą ateistyczną kampanią w tym kraju i uderza w stereotyp, osoby niewierzące to osoby pozbawione morale. Czy to jest zrozumiałe dla Ciebie? Kapania nikogo nie obraża, nie uraża uczuć religijnych nie jest skierowana przeciwko wierzących jak sugerujesz gdyby tak było na plakatach pojawiło by się hasło: "kradnę, zabijam, wierząca", a jest dokładnie na odwrót "nie kłamię, nie kradnę, nie wierzę" oznacza to tyle, że bycie osobą bezwyznaniowa nie oznacza bycie osobą pozbawioną moralności. Czy to jest dla Ciebie zrozumiałe? Na FB kapania ta zgromadziła ponad 2300 zwolenników jej, którzy rozumieją ją prawidłowo, bo kampanie społeczne nie służą obrażaniu pewnych środowisk społecznych, a przeciwnie zwracają uwagę na dyskryminację pewnych grup społecznych. Czy to jest dla Ciebie zrozumiałe? Celem tej kampanii społecznej jest wywołanie ogólnopolskiej dyskusji na temat postrzegania wartości uniwersalnych jako zasad przynależnych religii ( w szczególności religii katolickiej bo to jest dominująca religia w Polsce). Czy to jest dla Ciebie zrozumiałe? Celem tej kampanii społecznej jest również zwrócenie uwagi na fakt, że w Polsce mieszka liczna grupa osób o światopoglądzie ateistycznym, agnostycznym, sceptycznym, która czuje się pomijania, pozbawiona poszanowania wolności ideologicznej, wyboru bezwyznaniowości. Czy to jest dla Ciebie zrozumiałe? Przeciwnicy laicyzacji będą udowadniać, że kampania jest promocją ateizmu i uważają, dopatrzą się prowokacji i tylko po to aby uzasadnić swoją agresję i wrogość wobec niewierzących. Dokładnie to czynisz ty, nie dostrzegasz, że ta kapania walczy ze stereotypem "niewierzący to wróg wierzących, przeciwnik wartości religijnych i przestępca pozbawiony moralności", uważasz, że ta kapania atakuje i obraża uczucia religijne osób wierzących bo "osoby niezwierzanie przecież są niemoralne, nie etyczne i depczą wszystkie świętości" . Z tak wrogim nastawieniem i klapkami na oczach wobec problemów innych polaryzacja społeczną miedzy wierzącymi, którzy widzą tylko czubek swojego nosa i niewierzącymi, którzy oczekują poszanowania dal ich odmiennych poglądów będzie się pogłębiać. Czy ty to rozumiesz? Przekaz należny odczytywać w sposób najprostrzy, a nie na siłę doszukiwać się w nim drugiego dna, bo inaczej wykazuje się zła wolę, nieżyczliwość, a to prowadzi do wrogości. Czyli nie kapania obraża, a ty obrażasz osoby które bronią się przed szufladkowaniem ich jako "zła wcielonego" tylko dla tego że nie są osobami wierzącym, albo sa sceptycznie nastawieni do religii, albo odrzucają religie i klerykalizm choć nie zaprzeczają istnieniu "siły wyższej" czy "absolutu". Nie wierzyć nie oznacza być pozbawionym norm etycznych, tak jak sugerują osoby wierzące i dyskryminujące bezwyznaniowców. Czy ty to rozumiesz? Jeśli nie rozumiesz to nic dziwnego, że masz racjonalne skojarzenia z tą Kampanią. Jeśli mimo wszelkich argumentów dalej utrzymujesz, że kapania obraża uczucia osób wierzących to Ty, a nie ja "Zachowujesz sie tu niekulturalnie" ignorując racjonalne argumenty, ignorancja to siostra bliźniaczka arogancji. W tej sytuacji nie mam już wiecowej nic do napisania w tym temacie.
  • 8ar8ara 07.10.12, 13:47
    Gość portalu: smok napisał(a):

    > to jest kampania SPOŁECZNA czyli musi budzić ze swej natury kontrowersje.

    Nie wierze (oraz nie zabijam i nie kradne ;) ze kampania spoleczna musi byc prowadzona w soosob jezykowo kontrowersyjny.

    > osoby
    > niewierzące to osoby pozbawione morale.

    Nie sa. A niestety przez takie hasla ten stereotyp sie utrwala. Bo co to za morale, ktore pozwala obrazac innych ludzi?

    > Kapa
    > nia nikogo nie obraża, nie uraża uczuć religijnych

    Zwracam uwage na to jedno haslo, nie na cala kampanie. To haslo obraza uczucia religijne wielu (nie wszystkich) katolikow, skoro takie sa reakcje. Budzi tez moje watpliwosci, bo widze w nim manipulacje. Chodzi o to, ze haslo jest NEJEDNOZNACZNE. W tak delikatnej materii powinno wazyc sie slowa. Drugie haslo kampanii jest ok.

    > "nie kłamię, nie kradnę
    > , nie wierzę" oznacza to tyle, że bycie osobą bezwyznaniowa nie oznacza bycie o
    > sobą pozbawioną moralności.

    Oczywiscie, rozumiem, ze to chciano powiedziec, i zgadzam sie, ze to pårawda. Nie rozumiem tylko dlaczego zrobiono to nieudolnie...

    > Czy to jest dla Ciebie zrozumiałe? Na FB kapania ta
    > zgromadziła ponad 2300 zwolenników jej, którzy rozumieją ją prawidłowo, bo kam
    > panie społeczne nie służą obrażaniu pewnych środowisk społecznych, a przeciwnie
    > zwracają uwagę na dyskryminację pewnych grup społecznych. Czy to jest dla Cieb
    > ie zrozumiałe? Celem tej kampanii społecznej jest wywołanie ogólnopolskiej dysk
    > usji na temat postrzegania wartości uniwersalnych jako zasad przynależnych reli
    > gii ( w szczególności religii katolickiej bo to jest dominująca religia w Polsc
    > e). Czy to jest dla Ciebie zrozumiałe? Celem tej kampanii społecznej jest równi
    > eż zwrócenie uwagi na fakt, że w Polsce mieszka liczna grupa osób o światopoglą
    > dzie ateistycznym, agnostycznym, sceptycznym, która czuje się pomijania, pozbaw
    > iona poszanowania wolności ideologicznej, wyboru bezwyznaniowości. Czy to jest
    > dla Ciebie zrozumiałe? Przeciwnicy laicyzacji będą udowadniać, że kampania jest
    > promocją ateizmu i uważają, dopatrzą się prowokacji i tylko po to aby uzasadni
    > ć swoją agresję i wrogość wobec niewierzących. Dokładnie to czynisz ty, nie dos
    > trzegasz, że ta kapania walczy ze stereotypem "niewierzący to wróg wierzących,
    > przeciwnik wartości religijnych i przestępca pozbawiony moralności", uważasz, ż
    > e ta kapania atakuje i obraża uczucia religijne osób wierzących bo "osoby niezw
    > ierzanie przecież są niemoralne, nie etyczne i depczą wszystkie świętości" . Z
    > tak wrogim nastawieniem i klapkami na oczach wobec problemów innych polaryzacj
    > a społeczną miedzy wierzącymi, którzy widzą tylko czubek swojego nosa i niewier
    > zącymi, którzy oczekują poszanowania dal ich odmiennych poglądów będzie się pog
    > łębiać. Czy ty to rozumiesz? Przekaz należny odczytywać w sposób najprostrzy, a
    > nie na siłę doszukiwać się w nim drugiego dna, bo inaczej wykazuje się zła wol
    > ę, nieżyczliwość, a to prowadzi do wrogości. Czyli nie kapania obraża, a ty obr
    > ażasz osoby które bronią się przed szufladkowaniem ich jako "zła wcielonego" ty
    > lko dla tego że nie są osobami wierzącym, albo sa sceptycznie nastawieni do rel
    > igii, albo odrzucają religie i klerykalizm choć nie zaprzeczają istnieniu "siły
    > wyższej" czy "absolutu". Nie wierzyć nie oznacza być pozbawionym norm etycznyc
    > h, tak jak sugerują osoby wierzące i dyskryminujące bezwyznaniowców. Czy ty to
    > rozumiesz? Jeśli nie rozumiesz to nic dziwnego, że masz racjonalne skojarzenia
    > z tą Kampanią. Jeśli mimo wszelkich argumentów dalej utrzymujesz, że kapania ob
    > raża uczucia osób wierzących to Ty, a nie ja "Zachowujesz sie tu niekulturalnie
    > " ignorując racjonalne argumenty, ignorancja to siostra bliźniaczka arogancji.
    > W tej sytuacji nie mam już wiecowej nic do napisania w tym temacie.

    Niepotrzebnie sie pieklisz i imputujesz mi jakies absurdy. Ja to wszystko rozumiem, popieram drugie haslo kampanii i kampanie jako taka, wiem, ze przynaleznosc do religii nie ma nic wspolnego z przyzwoitoscia i moralnoscia, ale nie rozumiem dlaczego konstruuje sie prowokacyjne haslo w tej kampanii? Bo przeciez kampania rozumiem ma dotrzec nie do tych, dla ktorych to jest oczywiste, ale przede wszystkim do tych, ktorzy dyskryminuja ludzi bezwyznaniowych, a na tych takie niejednoznaczne haslo bedzie mialo tylko wplyw odwrotny - i ugruntuje opinie, ze ateisci sa nieprzyzwoici skoro nawet dla kampanii na swoja rzecz nie potrafia wybrac przyzwoitego, jednoznacznego i kulturalnego hasla. To troche jak strzelanie sobie samemu w stope.
  • massaranduba 07.10.12, 13:57
    8ar8ara napisała:

    > Nie wierze (oraz nie zabijam i nie kradne ;) ze kampania spoleczna musi byc pro
    > wadzona w soosob jezykowo kontrowersyjny.

    Powtarzam Ci po raz kolejny- nie wazne jest w co Ty wierzysz. Reklama spoleczna z definicji jest kontrowersyjna, poniewaz tylko taki przekaz wywola spoleczny odzew. Na jaki wiec temat chcesz dyskutowac ?
  • 8ar8ara 07.10.12, 14:02
    massaranduba napisała:

    > 8ar8ara napisała:
    >
    > > Nie wierze (oraz nie zabijam i nie kradne ;) ze kampania spoleczna musi b
    > yc pro
    > > wadzona w soosob jezykowo kontrowersyjny.
    >
    > Powtarzam Ci po raz kolejny- nie wazne jest w co Ty wierzysz. Reklama spoleczna
    > z definicji jest kontrowersyjna, poniewaz tylko taki przekaz wywola spoleczny
    > odzew. Na jaki wiec temat chcesz dyskutowac ?

    No wlasnie, czy reklama spoleczna musi byc kontrowersyjna az tak? Gdzie sa granice? I co kampania ma dac? Bo jesli celem kampanii ma byc zmniejszenie dyskryminacji osob bezwyznaniowych, to raczej haslo to przyniesie efekt odwrotny. Autorzy kampanii zachowali sie jak słoń w skladzie porcelany. A szkoda.
  • Gość: smok IP: *.jjs.pl 07.10.12, 14:51
    Nie to ty nie rozumiesz i najwyraźniej czytasz po łepkach co piszę. Hasło "nie kłamię, nie kradnę, nie wierzę" nie jest prowokacyjne, jest informacyjne. Powtórzę, trzeba mieć nie lada złą wolę, aby doszukać się w nim tego czego ty się tam doszukujesz" czyli, że wiara jet tak samo zła jak kłamstwo i kradzież. Przekaz reklamowy tej kampanii nie ogranicza się jedynie do haseł, są one wizualizowane jako ANKIETA, która nadaje przekazowi właściwy kontekst. Ankietę w domyśle wypełniła osoba która zaznaczyła w okienku przy "Nie kradnę", że faktycznie nie kradnie, zaznaczyła w okienku "Nie zabijam", że nie kradnie, a w okienku "Nie wierzę", że jest nie wierzącą. Kontekst może być tylko jeden ankietę wypełniła osoba nie wierząca, która nie zabiła i nie kradnie. Ty zaś ignorujesz fakt, że bilbord ma określoną konwencję, ignorujesz jego przekaz graficzny kompletnie. To się nazwa brak dobrej woli, ignorancja faktycznego przekazu i arogancie usiłowanie oskarżenia autorów kampanii, że ich celem było obrażenie osób wierzących i że posunęli się za daleko tylko po to by wywoła kontrowersję. Nie to ty czynisz nadużycie, bo przekaz jest czytelny i nie można ignorować jego graficznej spójnej części tym samym dokonujesz przekłamania, jakoby grafiki tam nie było, a pojawiło się samo hasło, do tego tworzysz je na nowo wprowadzając interpunkcji i spójniki czego autorzy kampanii nie zrobili. To jest manipulacja w złej wierze, bo to ty zachowujesz się nie etycznie posuwając się do przekłamywania. W jakim celu to robisz?
    Absurdalne zarzuty, irracjonalna próba argumentacji, manipulowanie faktami, przeinaczanie treści przekazu to jest dowód na twoją nieżyczliwość wobec tej kampanii społecznej, wygląda na to, że doszukujesz się czegoś na siłę, tylko dla czego? skoro przekaz jest prosty, czytelny zrozumiały, spójny z wizualizmem, który mimo wyjaśnień z mojej strony nadal z uporem pomijasz i nadajesz hasłu nie tylko inną formą stylistyczną ale i insynuujesz zła wolę u innych. Jednym słowem jesteś arogantką i ignorantką. Tu wszystko jest zrozumiałe ale tylko dla kogoś, kto ma DOBRĄ WOLĘ i odrobinę rozsądku.
  • 6burakow 07.10.12, 15:02
    no wlasnie: dlaczego masz takie odczucie ze "nie zabijam, nie wierze" jest rownoznaczne z "zabijam, wierze"? Powtarzasz to jak mantre. Dlaczego? Kazdy ma prawo do swoich przekonan ale to nie znaczy ze wszystkie przekonania sa rownouprawnione.
  • 8ar8ara 07.10.12, 20:10
    Gość portalu: smok napisał(a):

    > Nie to ty nie rozumiesz i najwyraźniej czytasz po łepkach co piszę. Hasło "nie
    > kłamię, nie kradnę, nie wierzę" nie jest prowokacyjne, jest informacyjne.
    ...

    Haslo jest nie na miejscu i mnostwo ludzi odbiera je negatywnie. Nie ma znaczenia, ze na bilboardzie jest przedstawione w formie ankiety. Tu na forum Piwi jest jedyny, ktory przyznal w koncu sam, ze haslo jest zlosliwe wobec ludzi wierzacych. Reszta idzie w zaparte, ze niby haslo jest neutralne i kulturalne. Dziwne. Probuje te postawe zrozumiec.

  • dritte_dame 07.10.12, 21:04
    8ar8ara napisała:

    > Tu na forum Piwi jest jedyny, ktory przyznal w koncu sam, ze haslo jest zlosliwe wobec ludzi wierzacych.

    To nie jest hasło złośliwe.

    To jest hasło ostrzegawcze.




    --
    Vive la Reine!

    d_d
  • mg2005 08.10.12, 20:28
    > To jest hasło ostrzegawcze.

    Przed czym ?...
  • 8ar8ara 09.10.12, 18:27
    dritte_dame napisała:

    > 8ar8ara napisała:
    >
    > > Tu na forum Piwi jest jedyny, ktory przyznal w koncu sam, ze haslo jest z
    > losliwe wobec ludzi wierzacych.
    >
    > To nie jest hasło złośliwe.
    >
    > To jest hasło ostrzegawcze.

    Piwi zauwazyl w tym hasle zlosliwosc (podobalo mu sie to zreszta), mnie to spostrzezenie wydalo sie trafne. Ja w nim przede wszystkim widzialam manipulacje. Aczkolwiek nie twierdze, ze haslo jest nieciekawe czy nieudane, przeciwnie, ono znakomicie nadawaloby sie to zbioru aforyzmow, ale nie nadaje sie do kampanii spolecznej.
  • 6burakow 07.10.12, 21:18
    8ar8ara napisała:

    > Haslo jest nie na miejscu i mnostwo ludzi odbiera je negatywnie.

    Haslo nie jest niekulturalne a to ze ty i inni katole tak to odbieaja to jest wasz problem. Za dlugo wysluchiwalas formulek o wyzszosci twojej religii nad innymi religiami i nad ateistami.
  • 8ar8ara 09.10.12, 18:29
    6burakow napisał:

    > 8ar8ara napisała:
    >
    > > Haslo jest nie na miejscu i mnostwo ludzi odbiera je negatywnie.
    >
    > Haslo nie jest niekulturalne a to ze ty i inni katole tak to odbieaja to jest w
    > asz problem.

    Dla mnie osobiscie zaden problem. A haslo tak, uwazam, ze jest niekulturalne.

    > Za dlugo wysluchiwalas formulek o wyzszosci twojej religii nad inn
    > ymi religiami i nad ateistami.

    W hasle nie ma nic na temat konkretnej religii. Rowbie dobrzy dotyczy ono buddystow czy muzulmanow.
  • 6burakow 09.10.12, 19:01
    8ar8ara napisała:

    > W hasle nie ma nic na temat konkretnej religii.

    ???????
    Nie zabijam. Nie kradne. Nie wiem jak mozesz nie widziec nawiazania do bardzo konkretnej religii bardzo osadzonej w polskiej rzeczywistosci.
  • 8ar8ara 10.10.12, 17:45
    6burakow napisał:

    > 8ar8ara napisała:
    >
    > > W hasle nie ma nic na temat konkretnej religii.
    >
    > ???????
    > Nie zabijam.

    No wlasnie, religia katolicka pozwala na zabijanie zwierzat, nie wszystkie religie na to pozwalaja.

    > Nie kradne. Nie wiem jak mozesz nie widziec nawiazania do bardzo k
    > onkretnej religii bardzo osadzonej w polskiej rzeczywistosci.

    W zadnej religii nie wolno chyba krasc, radykalni muzulmanie obcinaja za to reke.
  • 6burakow 10.10.12, 21:20
    W o bardziej czytelne nawiazanie do chrzescijanstwa niz odwolanie sie do dekalogu.
  • 8ar8ara 11.10.12, 17:24
    6burakow napisał:

    > W o bardziej czytelne nawiazanie do chrzescijanstwa niz odwolanie sie do dekalo
    > gu.

    Ale rzeczywiscie forma hasla nawiazuje bezposrednio do dekalogu.
  • 8ar8ara 10.10.12, 17:43
    > > Za dlugo wysluchiwalas formulek o wyzszosci twojej religii nad inn
    > > ymi religiami i nad ateistami.

    Nie ma czegos takiego jak "moja religia". Nie utozsamiam sie specjalnie z zadna religia. Do kosciola w kazdym razie nie chodze.

    > W hasle nie ma nic na temat konkretnej religii. Rowbie dobrzy dotyczy ono buddy
    > stow czy muzulmanow.
  • Gość: smok IP: *.jjs.pl 08.10.12, 00:18
    Każdy widzi to co chce widzieć i nie należy się dziwić, że przekaz kampanii społecznej u grupy osób wierzących i dyskryminujących osoby niewierzące będzie odebrany jako forma prowokacji.
    Jest absurdem uznać, że nieistotną sprawą w przekazie kampanii biliardowej jest jego przekaz wizualny, bo jest on jej integralnym elementem. Oba elementy: hasło i wizual składają się na spójny przekaz słowno-graficzny kampanii bilbordowej, który oddziałuje jako całość na wyobraźnię odbiorcy i jako całość może tylko budzić prawidłowe skojarzenia. Jeśli ignoruje się przekaz wizualny tej kampanii, a słowa wyjmuje z kontekstu grafiki "ankiety" to jest to celowe zabieg. Czemu ma służyć ? oczywiście obronie własnych nadinterpretacji, a gdy dodatkowo dokłada się do haseł umieszczonych na bilbordzie spójniki, to czemu to służy? oczywiście rozwinięciu swojej wersję implikacji, a czym to jest de facto? To jest ohydna manipulacja. Czy to to jest dla ciebie zrozumiałe?

    [i]" Mam nadzieję, że osoby, które zarzucają nam akcję wymierzoną przeciw katolicyzmowi, zmienią swój punkt widzenia. Gdyby każdy symbol wiary w przestrzeni publicznej uznać za wymierzony w ateistów, doszłoby do absurdu – mówi." - Prezes Fundacji Wolność od Religii, Dorota Wójcik
  • 8ar8ara 09.10.12, 18:36
    Gość portalu: smok napisał(a):

    > Każdy widzi to co chce widzieć i nie należy się dziwić, że przekaz kampanii spo
    > łecznej u grupy osób wierzących i dyskryminujących osoby niewierzące będzie ode
    > brany jako forma prowokacji.

    Ja nie jestem ani wierzaca (jestem ochrzczona, ale nie chodze do kosciola i nie uwazam sie za wierzaca) ani tym bardziej dyskryminujaca osoby niewierzace czy bezwyznaniowe. A w hasle widze nie prowokacje lecz manipulacje.

    > Jest absurdem uznać, że nieistotną sprawą w przekazie kampanii biliardowej jest
    > jego przekaz wizualny, bo jest on jej integralnym elementem. Oba elementy: has
    > ło i wizual składają się na spójny przekaz słowno-graficzny kampanii bilbordowe
    > j, który oddziałuje jako całość na wyobraźnię odbiorcy i jako całość może tylko
    > budzić prawidłowe skojarzenia. Jeśli ignoruje się przekaz wizualny tej kampani
    > i, a słowa wyjmuje z kontekstu grafiki "ankiety" to jest to celowe zabieg. Cze
    > mu ma służyć ? oczywiście obronie własnych nadinterpretacji, a gdy dodatkowo do
    > kłada się do haseł umieszczonych na bilbordzie spójniki, to czemu to służy? ocz
    > ywiście rozwinięciu swojej wersję implikacji, a czym to jest de facto? To jest
    > ohydna manipulacja. Czy to to jest dla ciebie zrozumiałe?

    A czy podobaloby ci sie haslo podane w podobnej formie wizualnej, brzmiace:
    "Nie zabijam, nie kradnę, nie jestem ateistą"?

    > [i]" Mam nadzieję, że osoby, które zarzucają nam akcję wymierzoną przeciw katol
    > icyzmowi, zmienią swój punkt widzenia.

    Nie mam nic przeciwko akcji wymierzonej przeciwko dyskryminacji osob niewierzacych.

    > Gdyby każdy symbol wiary w przestrzeni p
    > ublicznej uznać za wymierzony w ateistów, doszłoby do absurdu – mówi." -
    > Prezes Fundacji Wolność od Religii, Dorota Wójcik

    Dlaczego doszloby do absurdu? W wielu krajach nie ma symboli religijnych w przestrzeni publicznej.
  • Gość: smok IP: *.jjs.pl 10.10.12, 00:47
    A czy podobaloby ci sie haslo podane w podobnej formie wizualnej, brzmiace:
    "Nie zabijam, nie kradnę, nie jestem ateistą"?

    powtarzać nie lubię, nie dla tego, że barak mi cierpliwości, ale dla tego, że jak nie dotarło za pierwszym razem, to powtarzanie nie ma sensu. Dla ciebie zrobię wyjątek.

    "Nie zabijam, nie kradnę, nie jestem ateistą" tak właśnie tłumaczą się ludzie wierzący w sądzie, a dokładnie nie kłamię, nie kradnę nie zabiłem jestem osobą wierzącą, taka jest powszechna opinia, że wierzący jest bez skazy, za to ateista przeciwnie. Więc hasło, które podajesz nie można traktować w kategorii hipotetycznej, właśnie takie hasła,przekonania wypowiadają na co dzień ludzie "wierzący" i to jest krzywdzące. Nie funkcjonuje w przestrzeni publicznej, w świadomości społecznej skojarzenie pomiędzy wiarą, a złem, pomiędzy osobą wierząca, a grzeszną, więc doszukiwanie się w przekazie analogi jest absurdem. Jak można przypisać dyskryminacji, która dotyczy osób bezwyznaniowych osobom religijnym, które tą dyskryminację stosują ? To jest nic innego jak stygmatyzacja ateistów, agnostyków i sceptyków i kolejna próba deprecjonowania tych grup społecznych. Utrwala stereotyp, ateista, podczas gdy osoby religijne, czy wiara nie są uważane za grzech, łamanie prawa, brak etyki jako ogół, są kojarzeni z tzw "porządnymi ludźmi". Ten billboard to głos ludzi bezwyznaniowych, którzy pokazują po pierwsze, że są, a po drugie, że mają dość wykreowanej przez kościół katolicki opinii, że są niemoralni, bo moralni mogą być tylko ludzie głęboko wierzący. Dla tego "nie wierzę, nie kradnę, nie zabijam" jest walką ze stereotypami, a "wierzę, kradnę, zabijam" nie bo taki stereotyp nie istnieje i nikogo nie krzywdzi. Czy teraz jesteś w stanie dojrzeć niedorzeczność twojej hipotezy?
    To nieprawda, że jak ktoś jest ateistą, to uważa, że źle, że ludzie wierzą w Boga. Ja np. jestem ateistą, ale uważam, że religia - może nie każda i nie zawsze, ale ogólnie rzecz biorąc - jest dobrem społecznym i kulturowym. Uważam, że dobrze się dzieje, kiedy społeczeństwo jest w jakimś stopniu religijne. Dobrze, że ludzie wierzą w Boga. Mimo że sądzę, że się mylą. To nie jest tak, że jak człowiek jest ateistą, to chciałby, żeby wszyscy zostali ateistami. To każdy wierzący chciałby, żeby inni byli wyznawcami jego religii. Rzadko się zdarza, żeby ludzi epatowali ateizmem. Są tacy, ale jest ich niewielu - Prof. Jan Hartman, filozof, Uniwersytet Jagielloński
    Istnieje stereotyp - jak Boga nie ma, to wszystko wolno. Jeśli nie ma opatrzności, kontrolera, to ludzie popadają w chaos moralny. To jest bardzo silne. Watykan w swoich dokumentach wyraża szacunek dla ludzi niewierzących, jednak w kulturze chrześcijańskiej ilość narosłych uprzedzeń jest duża. Ludzie myślą, że ateiści są nieetyczni i łatwo wierzą w stereotyp.Akcja ma bardzo sympatyczne i nośne hasło. Pokazuje, ważną rzecz - że są ludzie, którzy żyją przyzwoicie, ale są niewierzący. - Prof. Tadeusz Bartoś, - teolog i filozof, Akademia Humanistyczna im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku, dyrektor programowy Warszawskiego Studium Filozofii i Teologii

    > > Gdyby każdy symbol wiary w przestrzeni p
    > > ublicznej uznać za wymierzony w ateistów, doszłoby do absurdu – mów
    > i." -
    > > Prezes Fundacji Wolność od Religii, Dorota Wójcik
    >
    > Dlaczego doszloby do absurdu? W wielu krajach nie ma symboli religijnych w prze
    > strzeni publicznej.
    Czytaj ze zrozumieniem i nie gub kontekstu, a nie będziesz głupio pytać:).
    Skoro pojawienie się w przestrzeni publicznej bilbordu z informacją "nie wierzę" potraktowanego jako symbol bezwyznaniowości i tym samym atak na osoby wierzące , to gdyby osoby niewierzące reagowały analogicznie na wszystkie symbol religijne w przestrzeni publicznej czyli poczuły się zaatakowanymi czy urażonymi przez osoby wierzące to byłoby to odczytane jako absurdalny zarzut. Absurdem jest więc też uznanie, że te bilbordy są atakiem na osoby inaczej myślące czy inaczej wierzące. W państwie obywatelskim, a takim jest kraj demokratyczny każda grupa społeczna (nie przestępca) ma równe prawa artykułowania czy zaznaczania siebie, swoją obecność, swój sposób myślenia w przestrzeni publicznej. Tylko temu służą te bilbordy.
    Jak w Polsce ktoś jest ateistą, to jest odbierane jako prowokacja, bo to napaść i zagrożenie wiary i trzeba się bronić. To odruch plemienny. Nie należy poddawać się stłamszeniu. Jeśli chcą i mają potrzebę mówić o swoich poglądach religijnych i antyreligijnych, żeby nie było presji przeciwko nim. - Prof. Tadeusz Bartoś
    a teraz kolejne pytania już kieruj do panów profesorów, oni z pewnością wyjaśnią ci to lepiej niż ja i na pewno załapiesz już za pierwszym razem. a jak nie to polecam przeczytać wszytko od nowa - oupen your mide:)
  • 8ar8ara 10.10.12, 17:51
    Gość portalu: smok napisał(a):

    > A czy podobaloby ci sie haslo podane w podobnej formie wizualnej, brzmiace:
    > "Nie zabijam, nie kradnę, nie jestem ateistą"?
    >
    > powtarzać nie lubię, nie dla tego, że barak mi cierpliwości, ale dla tego, że j
    > ak nie dotarło za pierwszym razem, to powtarzanie nie ma sensu. Dla ciebie zrob
    > ię wyjątek.

    Pytalam tylko, jak podoba ci sie haslo "Nie zabijam, nie kradnę, nie jestem ateistą", nie prosilam o pisanie wypracowania, ktorego przeciez nikt nie ma zamiaru czytac. Szanuj czas swoj i innych.

    > Skoro pojawienie się w przestrzeni publicznej bilbordu z informacją "nie wierzę
    > " potraktowanego jako symbol bezwyznaniowości i tym samym atak na osoby wierząc
    > e

    Jednak sie nie rozumiemy. Nigdy nie twierdzilam i nie twierdze, ze to haslo to atak na osoby wierzace. Twierdze tylko, ze jest niekulturalne i ma cechy manipulacji.
  • Gość: smok IP: *.jjs.pl 10.10.12, 18:07
    > Jednak sie nie rozumiemy. Nigdy nie twierdzilam i nie twierdze, ze to haslo to
    > atak na osoby wierzace. Twierdze tylko, ze jest niekulturalne i ma cechy manipu
    > lacji.

    ty najwyraźniej nie wiesz już co sama twierdziłaś. Więc na czym miała polegać ta manipulacja i brak kultury miałby niby komu być okazany?
    Nie masz ochoty czytać to nie odpisuj i nie zakładaj wątków, nie przyjmujesz czyjeś argumentacji to odpuść bezsensowną dyskusję, skoro odpowiadasz i zadajesz kolejne pytania to nie bądź zaskoczona, że odpowiedz pada wyczerpująca i poparta kolejnymi argumentami, jeśli cię to za dużo kosztuje aby przeczytać i zanalizować to bądź łaskawa mnie już nie prowokować. Szanuj swój czas i innych.
  • 8ar8ara 11.10.12, 17:35
    Gość portalu: smok napisał(a):

    > > Jednak sie nie rozumiemy. Nigdy nie twierdzilam i nie twierdze, ze to has
    > lo to
    > > atak na osoby wierzace. Twierdze tylko, ze jest niekulturalne i ma cechy
    > manipu
    > > lacji.
    >
    > ty najwyraźniej nie wiesz już co sama twierdziłaś.

    Doskonale wiem. Dyskutuje jednak (po to jest forum prawda?), wiec jesli mnie ktos przekona to niekoniecznie obstaje przy swoim dalej jak osiol. Nie bierz wiec wszystkich moich twierdzen za niezmienne i absolutne, nie jestem przeciez Bogiem.

    > Więc na czym miała polegać
    > ta manipulacja i brak kultury miałby niby komu być okazany?

    Manipulacja polega na tym, ze haslo jest niby niewinne, ale ma poprzez swoja forme drugie dno. Haslo mowi nie tylko to, ze ludzie niewierzacy sa ok, ale sugeruje, ze wierzacy zabijaja i kradna. Piwi nazwal to zlosliwoscia, ja nazywam to manipulacja.
    Prosze:
    "Nie zabijam, nie kradne, nie wierze" - delikatnie sugeruje, ze ci wierza zabijaja i kradna.
    "Nie zabijam, nie kradne, nie jestem ateista" - sugeruje, ze ateisci zabijaj i kradna.
    To wynika z konstrukcji jezykowej hasla.

    > Nie masz ochoty czytać to nie odpisuj i nie zakładaj wątków, nie przyjmujesz cz
    > yjeś argumentacji to odpuść bezsensowną dyskusję, skoro odpowiadasz i zadajesz
    > kolejne pytania to nie bądź zaskoczona, że odpowiedz pada wyczerpująca i popart
    > a kolejnymi argumentami, jeśli cię to za dużo kosztuje aby przeczytać i zanaliz
    > ować to bądź łaskawa mnie już nie prowokować. Szanuj swój czas i innych.

    Wyloozuj.
  • Gość: smok IP: *.jjs.pl 11.10.12, 18:29
    > Manipulacja polega na tym, ze haslo jest niby niewinne, ale ma poprzez swoja fo
    > rme drugie dno. Haslo mowi nie tylko to, ze ludzie niewierzacy sa ok, ale suger
    > uje, ze wierzacy zabijaja i kradna
    . Piwi nazwal to zlosliwoscia, ja nazywam to
    > manipulacja.
    > Prosze:
    > "Nie zabijam, nie kradne, nie wierze" - delikatnie sugeruje, ze ci wierza zabij
    > aja i kradna.


    Co to jest jak atak na osoby wierzące? wiec skro sugerujesz, że kapania obraża osoby wierzące. Tak czy nie ? więc dla czego temu zaprzeczasz, przecież to twoje słowa"
    "Jednak sie nie rozumiemy. Nigdy nie twierdzilam i nie twierdze, ze to haslo to atak na osoby wierzace. Twierdze tylko, ze jest niekulturalne i ma cechy manipulacji. "

    Nie będę w koło Ci tłumaczyć, że ty sam nie wiesz co piszesz i o co ci chodzi, za to gdy ci cierpliwie i obszernie tłumaczę przytaczam konkretny argumenty, ty twierdzisz, że się nie rozumiem bo nie o to chodzi i tak w koło. Baw się z kimś innym w ciuciubabkę, jak znajdziesz czas to przeczytasz moje argumenty, a jest tego sporo. Puki co nie czytasz i nie myślisz, ani nad tym co ja piszę, ani nad tym co ty wypisujesz.
  • 8ar8ara 12.10.12, 20:11
    Gość portalu: smok napisał(a):

    > Co to jest jak atak na osoby wierzące? wiec skro sugerujesz, że kapania obraża
    > osoby wierzące. Tak czy nie ? więc dla czego temu zaprzeczasz, przecież to two
    > je słowa"
    > "Jednak sie nie rozumiemy. Nigdy nie twierdzilam i nie twierdze, ze to haslo to
    > atak na osoby wierzace. Twierdze tylko, ze jest niekulturalne i ma cechy manip
    > ulacji. "

    Nie nazywam tego atakiem, lecz manipulacja. Atak bylby, gdyby hasko brzmialo:"Wierzacy kradna i zabijaja". A haslo tak nie brzmi. Ono tylko delikatnie sugeruje podtekst w oddali, to co Piwi nazywa zlisliwoscia i to co ja nazywam manipulacja. Ale nie atakiem.

    > Nie będę w koło Ci tłumaczyć, że ty sam nie wiesz co piszesz i o co ci chodzi,
    > za to gdy ci cierpliwie i obszernie tłumaczę przytaczam konkretny argumenty, ty
    > twierdzisz, że się nie rozumiem bo nie o to chodzi i tak w koło. Baw się z kim
    > ś innym w ciuciubabkę, jak znajdziesz czas to przeczytasz moje argumenty, a jes
    > t tego sporo. Puki co nie czytasz i nie myślisz, ani nad tym co ja piszę, ani n
    > ad tym co ty wypisujesz.

    Ty przede wszystkim bawisz sie w nieistotne dygresje.
  • Gość: smok IP: *.jjs.pl 13.10.12, 09:44
    ty się bawisz w niedorzeczności, czy wszytko odczytujesz jako uogólnienie i skrajne stwierdzenie stojące w opozycji do opozycji? Bez względu na sens, rzeczowość i argumentacje, bez względu na okoliczności, formę przekazu czy kontekst?
    Czy jak jak słyszysz stereotyp " wszyscy mężczyźni zdradzają" to nie masz refleksji że: a. jest to nieprawdziwe stwierdzenie, b. że jest o uogólnienie, c. nie oznacza to, że kobiety nie zdradzają ?
    Bo z tego co piszesz to przyjmujże za fakt, że dotyczy to stwierdzenie wszystkich mężczyzn, a jednocześnie jest to forma manipulacji bowiem sugeruje że "wszystkie kobiety zdradzają" .
    Bo ja widzę bilbord w formie ankiety nie zakładam więc, że ankietę wypełniają wszyscy nie wierzący, a jedna symboliczna dla przekazu wystarczająca, nie ma wiec uogólnienia na "wszystkich", rozumem kontekst, bo żyję w tym kraju i wiem, że osoby bezwyznaniowe są traktowane jako osoby "grzeszne" i pozbawione hamulców moralnych. Jeśli ktoś odczytuje to jako manipulacja to de facto uważa, że jednym z celów tej kąpani jest uderzenie rykoszetem w osoby wierzące czyli zaatakowanie ich (to że ty rozumiesz "atak" jako jedynie formę bezpośredniego napadu to już twoja indywidualna sprawa, ale ma ono znacznie szersze zastosowanie i forma ataku jest wiele miedzy innymi zakamuflowana też, więc nie baw się w niepotrzebne dywagacje nad słowem "atak".) to musi mieć wyjątkowo złą wolę.
    Wyobraź sobie sytuację analogiczną, a więc autorami organizacja walczącą z silną dyskryminacją i utrwalonymi stereotypami w społeczeństwie i pojawiają się bilbordy z napisami "jestem prezesem, jestem biznesmenem, jestem blondynką" oznacza, że należy doszukać się tu sprytnego zmanipulowanego ataku na brunetki czy może na meżczyn w ogóle?
    A bilbord z napisem "żyję w monogamicznym związku, jestem wierny , jestem gejem" oznacza, że uderza w heteroseksualnych mężczyzn i zarzuca im że nie są wierni oraz zmieniają partnerski? więc jak można walczyć ze stereotypem który jest niesłuszny i nieprawdziwy ale utrwalony i przez to szkodliwy i groźny jak nie podkreślać, że tak nie jest?
    Jeśli nie zwraca się uwagi na główny przekaz i jego faktyczny powód, a wiec walkę ze stereotypami szkodliwymi i nieprawdziwymi tylko doszukuje się zakamuflowanego rewanżu za dyskryminacje na wierzących to oznacza tylko jedno trzeba być uprzedzonych do niewierzących bezwładu na to czy się do tego przyznajesz czy nie sama przed sobą. To samo tyczy osób niewierzących, którzy uważają, że główny przekaz to sprytne odbicie piłeczki w stronę wierzących - jest uprzedzony do wierzących. Nic więc dziwnego, że ludzie uprzedzani doszukają się w tym czegoś co nie walczy z dyskryminacją (a taki jest cel reklamy społecznej i inny być nie morze z założenia, ale to też trzeba chcieć wiedzieć i rozumieć) a jej sprzyja.
  • 8ar8ara 13.10.12, 22:43
    Gość portalu: smok napisał(a):

    > ty się bawisz w niedorzeczności, czy wszytko odczytujesz jako uogólnienie i skr

    Prosze cie, szanuj czas swoj i innych. Nie zasmiecaj forum niepotrzebnym tekstem. Nie mam nic do dodania ponad to, co powiedzialam przedtem - haslo ma swoja glowna tresc, ale poprzez swoja forme ma tez delikatny podtekst.
  • Gość: smok IP: *.jjs.pl 14.10.12, 12:41
    Ty się sama szanuj i nie ośmieszaj, nie mam nic więcej do dodania.
  • 8ar8ara 14.10.12, 13:35
    Gość portalu: smok napisał(a):

    > Ty się sama szanuj i nie ośmieszaj, nie mam nic więcej do dodania.

    Ja sie szanuje i sie nie osmieszam :) Szanuje tez innych. Szanuje rowniez czas wlasny i innych, czego w twoim przypadku chyba troche brakuje.
  • 6burakow 14.10.12, 13:30
    8ar8ara napisała:

    > Nie mam nic do dodania

    Widac od dawna, na jakikolwiek temat. Powtarzasz komunaly bez proby i mozliwosci uzasadnienia.
  • 8ar8ara 14.10.12, 13:37
    6burakow napisał:

    > 8ar8ara napisała:
    >
    > > Nie mam nic do dodania
    >
    > Widac od dawna, na jakikolwiek temat. Powtarzasz komunaly bez proby i mozliwosc
    > i uzasadnienia.

    Tego typu wpisy sa niegrzeczne. Jakie komunaly masz na mysli? Prosze konkretnie.
  • 6burakow 14.10.12, 15:41
    8ar8ara napisała:

    > Tego typu wpisy sa niegrzeczne. Jakie komunaly masz na mysli?

    Na przyklad "wszystkie odpowiedzi filozofii sa poprawne". Jest to nic nie znaczacy komunal gdyz nie potrafisz podac choc jednego przykladu poprawnej odpowiedzi.

    Popelniassz bledy logiczne jak na przyklad piszac "filozofia udziela lepszych odpowiedzi niz religia". Byc moze ale i jedna i druga udziela blednych odpowiedzi. Jesli nie zgadzam sie ze 2+2=5 to nie znaczy ze moja teoria ze 2+2=3 jest poprawna.

    Smok powyzej przedstawil ci argumenty dlaczego uwaza ze haslo "nie wierze" nie powinno odbierac sie jako obrazliwe. Nie odpowiedzialas na te argumenty. Po prostu jak kazdy wierca powtarzasz w kolko jedna formule: "jest manipulacja, jest manipulacja, jest manipulacja...". Nie mysle ze czytasz wpisy na ktore odpowiadasz. Nie odpowiadasz na pytania.

  • nehsa 14.10.12, 16:41
    Czy Nauka Ojca(Pierwszego Boga), Która oznajmił ludzkości, tylko Syn Ojca(Drugi Bóg), mogła kogokolwiek upoważniać do założenia religii, jak to dopisali kapłani do Jej świadectw?

    NIE! Nauka Wszechmogącego Ojca, nikogo w jakikolwiek sposób nie upoważnia do prowadzenia działalności religijnej. Jest Ona wzorcem, organizacji sprawiedliwej, międzyludzkiej współpracy, czyli wzorcem ustroju demokratycznego.

    A co jest dowodem, że ja mam rację?

    Dowód, jest faktem, który ZROZUMIALE podaje Nauka Ojca.
    Słowo mowy ludzkiej, nie ma żadnej mocy sprawczej.
    Słowo Syna Ojca, Drugiego Boga, czyli Boga Wykonawcy woli Ojca, ma moc sprawczą.
    Zawsze dzieje się dokładnie tak, jak w Nauce Ojca mówił Nauczyciel-Syn Ojca.
    Jeśli jest inaczej, proszę chociaż jeden przykład.

    To po jaką cholerę komu, kapłani z ich religiami????????

    To ile milionów może zaoszczędzić to Państwo, gdyby zainteresowało się tym, co jest oznajmione w Nauce Ojca, a o czym ja piszę?
    --
    Podrzutek Judasza-Jezus
  • 8ar8ara 14.10.12, 17:11
    6burakow napisał:

    > 8ar8ara napisała:
    >
    > > Tego typu wpisy sa niegrzeczne. Jakie komunaly masz na mysli?
    >
    > Na przyklad "wszystkie odpowiedzi filozofii sa poprawne". Jest to nic nie znacz
    > acy komunal gdyz nie potrafisz podac choc jednego przykladu poprawnej odpowiedz
    > i.

    E tam. Jakie pytanie taka odpowiedz. Musialbys jeszcze zdefiniowac, co uwazasz za "poprawna odpowiedz". I zastanowic sie, czy dawanie odpowiedzi jest zadaniem filozofii?

    > Popelniassz bledy logiczne jak na przyklad piszac "filozofia udziela lepszych o
    > dpowiedzi niz religia". Byc moze ale i jedna i druga udziela blednych odpowiedz
    > i. Jesli nie zgadzam sie ze 2+2=5 to nie znaczy ze moja teoria ze 2+2=3 jest po
    > prawna.

    Moze bledne jest zalozenie, ze filozofia w ogole udziela odpowiedzi? A jesli udziela, to jakiego rodzaju sa te odpowiedzi? Czy stosowanie do nich kategorii poprawnosc-niepoprawnosc ma sens? Bo jesli zalozenie jest bledne to mozna przeciez twierdzic cokolwiek. Nie wiem tez, dlaczego chcesz tu stosowac logike dwuwartosciowa. Wiem, ze tak jest najlatwiej, ale chyba niekoniecznie najmadrzej.
    Czy zdanie: "Jesli na ksiezycu mieszkaja ludzie, to jutro pojde do kina" jest prawdziwe, czy falszywe?

    > Smok powyzej przedstawil ci argumenty dlaczego uwaza ze haslo "nie wierze" nie
    > powinno odbierac sie jako obrazliwe.

    Ale ja nie mowie o zdaniu czy hasle "nie wierze", mnie to nie interesuje. Takie zdanie jest calkowicie neutralne. Mowie o calym hasle "nie zabijam, nie kradne, nie wierze".

    > Nie odpowiedzialas na te argumenty. Po pro
    > stu jak kazdy wierca powtarzasz w kolko jedna formule: "jest manipulacja, jest
    > manipulacja, jest manipulacja...".

    I wyjasnilam chyba ze 20 razy na czym ona polega. Ostatnio tu:
    forum.gazeta.pl/forum/w,29,139412467,139612089,Re_Nie_zabijam_nie_kradne_nie_wierze_.html?wv.x=2
    Nie dociera to nie zawracaj mi juz czterech liter w kolko tym samym. Nie musisz sie przeciez zgadzac. Przedstawiam tu swoja opinie. Masz prawo miec inna.

    > Nie mysle ze czytasz wpisy na ktore odpowiad
    > asz. Nie odpowiadasz na pytania.

    Odpowiadam na pytania, ktore uwazam za aktualne, na pytania nie na temat czy nieistotne. Nie myl dyskusji z przesluchaniem.
  • 8ar8ara 14.10.12, 17:40
    6burakow napisał:

    > 8ar8ara napisała:
    >
    > > Tego typu wpisy sa niegrzeczne. Jakie komunaly masz na mysli?
    >
    > Na przyklad "wszystkie odpowiedzi filozofii sa poprawne". Jest to nic nie znacz
    > acy komunal gdyz nie potrafisz podac choc jednego przykladu poprawnej odpowiedz
    > i.

    No dobrze zartowalam, wszystkie odpowiedzi filozofii sa falszywe.
  • 8ar8ara 17.10.12, 21:00
    6burakow napisał:

    > 8ar8ara napisała:
    >
    > > Tego typu wpisy sa niegrzeczne. Jakie komunaly masz na mysli?
    >
    > Na przyklad "wszystkie odpowiedzi filozofii sa poprawne". Jest to nic nie znacz
    > acy komunal gdyz nie potrafisz podac choc jednego przykladu poprawnej odpowiedz
    > i.

    Komunalem bylo raczej zadane pytanie. Odpowiedz jest konkretna - wszyskie odpowiedzi filozofii sa poprawne. Np. odpowiedz na pytanie, czy Bog istnieje.


  • mg2005 07.10.12, 22:14
    Gość portalu: smok napisał(a):

    > Powiem inaczej, tobie się tak kojarzy,mi nie

    Bo słabo kojarzysz... :)


    --
    www.youtube.com/watch?v=qfs3w4QMcls&feature=related
  • mg2005 07.10.12, 22:12
    Gość portalu: smok napisał(a):

    > osoby nie wierzące nie zawłaszczają dla siebie przywileju bycia monopolistami m
    > oralności,

    A więc jak ustalić konsensus moralny w społeczeństwie , jeśli nie w oparciu o wiarę ?... :)


    --
    www.youtube.com/watch?v=4K_CudModGE&feature=related
  • 8ar8ara 07.10.12, 22:28
    mg2005 napisał:

    > Gość portalu: smok napisał(a):
    >
    > > osoby nie wierzące nie zawłaszczają dla siebie przywileju bycia monopolis
    > tami m
    > > oralności,
    >
    > A więc jak ustalić konsensus moralny w społeczeństwie , jeśli nie w oparciu o w
    > iarę ?... :)

    Uwazam, ze lepiej w oparciu o filozofie. Etyka (dzial filozofii) zajmuje sie moralnoscia.

    >
    > --
    > www.youtube.com/watch?v=4K_CudModGE&feature=related
  • mg2005 08.10.12, 20:39
    > Etyka (dzial filozofii) zajmuje sie mo
    > ralnoscia.

    Każda etyka jest oparta na wierze w przyjęte aksjomaty.
    Nie da się naukowo udowodnić, że złe jest np ludożerstwo albo mordowanie kalekich dzieci...
    Nie da się naukowo udowodnić tzw. Praw Człowieka

    Dlatego "Nie wierzę" jest groźne dla społeczeństwa , bo prowadzi do nihilizmu...


    --
    Parapaństwo zdało egzamin...
    bombardier.nowyekran.pl/post/76127,jak-to-ze-smolenskiem-bylo-relacja
  • tlenek_wegla 08.10.12, 20:44
    Ewolucja zachowań altruistycznych
    Jan Kozłowski
    Instytut Biologii Środowiskowej UJ, Oleandry 2A, 30-063 Kraków

    www.eko.uj.edu.pl/~kozlo/pliki/Universitas_ewolucja%20zachowa%C5%84%20altruistycznych.pdf
    --
    Nie zabijam. Nie kradnę. Nie wierzę
  • tlenek_wegla 08.10.12, 20:49
    Reguła Hamiltona
    koszt altruisty < zysk beneficjenta x r
    r - prawdopodobieństwo posiadania tego samego genu przez dwa osobniki, które mogły go odziedziczyć po przodkach
    g - odległość pokoleniowa
    n - liczba najbliższych wspólnych przodków

    r=(1/2)^g *n
    --
    Nie zabijam. Nie kradnę. Nie wierzę
  • mg2005 08.10.12, 21:53
    > Reguła Hamiltona

    Dokładnie ! Niewiara sprowadza człowieka do poziomu zwierzęcych instynktów !


  • Gość: ka_p_pa IP: *.interwan.pl 09.10.12, 11:32
    mg2005 napisał:

    > > Reguła Hamiltona
    >
    > Dokładnie ! Niewiara sprowadza człowieka do poziomu zwierzęcych instynktów !

    Debil. Reguła Hamiltona nie wypowiada się o instynktach, nieuku.
  • mg2005 09.10.12, 23:27
    Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

    >
    > Debil. Reguła Hamiltona nie wypowiada się o instynktach, nieuku.

    Wsiowy debilu, nie napisałem , że się wypowiada...
  • ka_p_pa 09.10.12, 23:39
    mg2005 napisał:

    > Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):
    >
    > >
    > > Debil. Reguła Hamiltona nie wypowiada się o instynktach, nieuku.
    >
    > Wsiowy debilu, nie napisałem , że się wypowiada...

    ... I w tej chwili, gdy on jeszcze mówił, kogut zapiał....
    --
    jako osoba majaca elementarne problemy z pisaniem w jezyku polskim, nie dziwie sie - by klosowski333
    forum.gazeta.pl/forum/w,29,123777456,123805206,Re_Oczywiscie_ze_tak.html
  • piwi77.0 07.10.12, 11:37
    Hasło Nie zabijam i nie kradnę, choć nie wierzę poniżałoby niewierzących, bo publikowałoby (nieprawdziwy) przekaz, ż niewiarę da się co prawda pogodzić z nie zabijam i nie kradnę, ale jednak z pewnym trudnem, którego nie mają ludzie wierzący. Dlatego hasło Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę bardziej oddaje istniejący stan rzeczy i stawia niewierzących przynajmniej na tym samym poziomie co wierzących. I to ten fakt tak bardzo oburza wierzących, bo ich wiara polega między innymi na przekonaniu, że są kimś lepszym niż reszta.
  • 8ar8ara 07.10.12, 13:19
    piwi77.0 napisał:

    > Hasło Nie zabijam i nie kradnę, choć nie wierzę poniżałoby niewierzących
    > , bo publikowałoby (nieprawdziwy) przekaz, ż niewiarę da się co prawda pogodzić
    > z nie zabijam i nie kradnę, ale jednak z pewnym trudnem, którego
    > nie mają ludzie wierzący. Dlatego hasło Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę
    >
    bardziej oddaje istniejący stan rzeczy i stawia niewierzących przynajmniej
    > na tym samym poziomie co wierzących. I to ten fakt tak bardzo oburza wierzącyc
    > h, bo ich wiara polega między innymi na przekonaniu, że są kimś lepszym niż res
    > zta.

    Mysle, ze wielu wierzacych (scislej: polskich katolikow) oburza po pierwsze bezposrednie odwolanie sie do dekalogu, po drugie dosc szokujace zestawienie zabijania, kradziezy i wiary w jednym zdaniu. To, jak wczesniej pisalam, kojarzy sie bezposrednio ze zdaniem: "Nie robie nastepujacych zlych rzeczy: zabijanie, kradziez, wierzenie". Albo jakby w Niemczech rozwiesic na bilboardach haslo: "Nie kradne samochodow, nie jestem niewyksztalcony, nie jestem Polakiem". A przeciez nie o to chodzi. Haslo mogloby byc np.:
    "Nie trzeba byc wierzacym, zeby byc przyzwoitym".
  • massaranduba 07.10.12, 13:47
    8ar8ara napisała:

    > To, jak wczesniej pisalam, kojarzy sie
    > bezposrednio z (...)

    Tobie sie kojarzy ? To Twoj problem. Wielu ludziom kojarzy sie z czym innym.
    Zapoznaj sie ze zjawiskiem reklamy spolecznej i sprobuj obejrzec zalinkowana galerie, moze obrazy dotra do Ciebie celniej niz slowa forumowiczow, bo te ostatnie najwyrazniej ignorujesz .

    www.medialine.pl/sekcja.php?a=1&getpage_id=9&getsubpage_id=4&strona=2&strona=3&PHPSESSID=306972eddad9347cabce6fe96406fb89
  • piwi77.0 07.10.12, 13:52
    Sądzę, że każdy ma prawo do własnych skojarzeń i szkoda, że krytykujesz te które ma 8ar8ara.
  • massaranduba 07.10.12, 14:06
    piwi77.0 napisał:

    > Sądzę, że każdy ma prawo do własnych skojarzeń i szkoda, że krytykujesz te któr
    > e ma 8ar8ara.

    Alez ja ich nie krytykuje, malo mnie jednak obchodzi zranienie uczuc religijnych, bo chyba o tym w gruncie rzeczy toczy sie ta dyskusja. Absurdalne jest wyciaganie wnioskow, ze tresc reklamy nawiazuje do dekalogu i ktos sie moze przez to poczuc urazony.
  • 8ar8ara 07.10.12, 14:14
    massaranduba napisała:

    > Alez ja ich nie krytykuje, malo mnie jednak obchodzi zranienie uczuc religijnyc
    > h, bo chyba o tym w gruncie rzeczy toczy sie ta dyskusja. Absurdalne jest wycia
    > ganie wnioskow, ze tresc reklamy nawiazuje do dekalogu i ktos sie moze przez to
    > poczuc urazony.

    A jak myslisz, z jakiego powodu wielu ludzi czuje sie urazonych tym haslem?
  • Gość: z boku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.12, 00:14
    massaranduba napisała:

    > Alez ja ich nie krytykuje, malo mnie jednak obchodzi zranienie uczuc religijnyc
    > h, bo chyba o tym w gruncie rzeczy toczy sie ta dyskusja.

    A-cha. Czyli Kali ranić może, niedobrze jest tylko wtedy, kiedy zranią Kalego :P

    Absurdalne jest wycia
    > ganie wnioskow, ze tresc reklamy nawiazuje do dekalogu i ktos sie moze przez to
    > poczuc urazony.

    Terefere.
  • 8ar8ara 07.10.12, 14:12
    piwi77.0 napisał:

    > Sądzę, że każdy ma prawo do własnych skojarzeń i szkoda, że krytykujesz te któr
    > e ma 8ar8ara.

    Malo tego, te skojarzenia mozna bylo bardzo latwo przewidziec.
  • 8ar8ara 07.10.12, 14:11
    massaranduba napisała:

    > 8ar8ara napisała:
    >
    > > To, jak wczesniej pisalam, kojarzy sie
    > > bezposrednio z (...)
    >
    > Tobie sie kojarzy ? To Twoj problem.

    No wlasnie niezupelnie moj, bo kampania jak rozumiem miala byc skuteczna i skierowana przeciwko dyskryminacji ludzi bezwyznaniowych? A tgo haslo przynosi tylko odwrotny skutek...

    > Wielu ludziom kojarzy sie z czym innym.
    > Zapoznaj sie ze zjawiskiem reklamy spolecznej i sprobuj obejrzec zalinko
    > wana galerie, moze obrazy dotra do Ciebie celniej niz slowa forumowiczow, bo te
    > ostatnie najwyrazniej ignorujesz .
    >
    > www.medialine.pl/sekcja.php?a=1&getpage_id=9&getsubpage_id=4&strona=2&strona=3&PHPSESSID=306972eddad9347cabce6fe96406fb89
  • piwi77.0 07.10.12, 13:50
    W nie zabijam, nie kradnę nie wierzę, jest jeszcze ukryta drobna złosliwość, której jak dotąd nikt jeszcze nie nazwał i kto wie czy to nie ona najbardziej nie denerwuje religijnych. Zestawienie negacji trzech niedobrych rzeczy, zabijania, kradieży i wiary. I to mi się w tym haśle podoba najbardziej.
  • 8ar8ara 07.10.12, 14:09
    piwi77.0 napisał:

    > W nie zabijam, nie kradnę nie wierzę, jest jeszcze ukryta drobna złosliw
    > ość, której jak dotąd nikt jeszcze nie nazwał i kto wie czy to nie ona najbardz
    > iej nie denerwuje religijnych.

    Tak, o to mi wlasnie chodzi!!! jestes pierwsza osoba na forum, ktora to przyznaje. Wszyscy pozostali probuja mnie przekonac, ze haslo jest neutralne i cacy, a ja przewrazliwiona. Ty to nazwales, ze w hasle jest zlosliwosc, ja zauwazalam w nim pewna manipulacje i prowokacje, ale oczywiscie w duzym stopniu polega to na zlosliwosci wlasnie.

    > Zestawienie negacji trzech niedobrych rzeczy, za
    > bijania, kradieży i wiary. I to mi się w tym haśle podoba najbardziej.

    Tobie tak. Haslo jest zreszta zgrabne, i swietnie nadawaloby sie do zbioru aforyzmow ;) Ale nie nadaje sie na kampanie spoleczna tego rodzaju. Jest zbyt zlosliwe. Niepotrzebnie prowokuje. Ktos tu zachowal sie jak słoń w sprawie porcelany.
  • tanebo 07.10.12, 14:15
    Ale to spojrzenie charakterystyczne dla teistów zrównujących ateistów z przestępcami.
  • 8ar8ara 07.10.12, 14:29
    tanebo napisał:

    > Ale to spojrzenie charakterystyczne dla teistów zrównujących ateistów z przestę
    > pcami.

    To znaczy jakie spojrzenie?
  • angelfree 07.10.12, 18:20
    Nazwała Dritte, gdzieś wyżej.
    --
    Hiding Tonight
  • 8ar8ara 07.10.12, 20:12
    angelfree napisała:

    > Nazwała Dritte, gdzieś wyżej.

    Jak i gdzie?
  • dritte_dame 07.10.12, 21:17
    8ar8ara napisała:

    > Haslo mogloby byc np.:
    > "Nie trzeba byc wierzacym, zeby byc przyzwoitym".

    Po co publikować treści, których nikt nie kwestionuje???

    Ale.. czyżby ktoś kwestionował prawdziwość takiego hasła jakie wyżej podałaś?
    Wiesz może kto..?



    --
    Vive la Reine!

    d_d
  • 8ar8ara 08.10.12, 00:22
    dritte_dame napisała:

    > 8ar8ara napisała:
    >
    > > Haslo mogloby byc np.:
    > > "Nie trzeba byc wierzacym, zeby byc przyzwoitym".
    >
    > Po co publikować treści, których nikt nie kwestionuje???

    Publikuje sie rozne tresci, kwestionowalnosc nie jest kryterium publikacji.

    > Ale.. czyżby ktoś kwestionował prawdziwość takiego hasła jakie wyżej pod
    > ałaś?
    > Wiesz może kto..?
    >
    >
    >
  • dritte_dame 06.10.12, 21:45
    8ar8ara napisała:

    > "Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę" - czy to hasło to nie manipulacja? Bo roz
    > umiem, ze chciano powiedzieć: "Nie zabijam i nie kradnę, choć nie wierzę".

    Zgadzam się z Kappą.

    Ale jeśli już miałabym dopatrywać się tego "co autor chciał powiedzieć" to raczej wybrałabym:

    "Nie zabijam, nie kradnę, gdyż nie wierzę"



    --
    Vive la Reine!

    d_d
  • 8ar8ara 06.10.12, 22:09
    dritte_dame napisała:

    > 8ar8ara napisała:
    >
    > > "Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę" - czy to hasło to nie manipulacja?
    > Bo roz
    > > umiem, ze chciano powiedzieć: "Nie zabijam i nie kradnę, choć nie wierzę"
    > .
    >
    > Zgadzam się z Kappą.
    >
    > Ale jeśli już miałabym dopatrywać się tego "co autor chciał powiedzieć" to racz
    > ej wybrałabym:
    >
    > "Nie zabijam, nie kradnę, gdyż nie wierzę"

    Haslo jest moze nie tyle manipulacja, ile jest niepotrzebnie zaczepne. Drugie haslo kampanii: "Nie wierzysz w Boga? - Nie jesteś sam" jest calkowicie neutralne, nie mam do niego zadnych zastrzezen.
    Natomiast "Nie zabijam, nie kradnę, gdyż nie wierzę" jest zdaniem falszywym, bo zabijanie czy kradziez nie ma nic wspolnego z tym, czy sie wierzy, czy nie.
  • dritte_dame 06.10.12, 22:59
    8ar8ara napisała:

    > "Nie zabijam, nie kradnę, gdyż nie wierzę" jest zdaniem falszywym,

    Ani trochę.


    > bo zabijanie czy kradziez nie ma nic wspolnego z tym, czy sie wierzy, czy nie.

    Ależ ma!

    Na przykład: zabijanie uwięzionych zbrodniarzy jest przez wierzących przedstawiane jako "realizacja naturalnej Boskiej sprawiedliwości" a pobieranie przez zwiazki religijne od wiernych pieniędzy w zamian za obietnicę zapewnienia wiernemu "światłości wiekuistej" po jego śmierci to przecież nic innego jak zwyczajna kradzież, tylko że kradzież jawna, a więc dokładniej: podstępne przestępcze wyłudzenie.



    --
    Vive la Reine!

    d_d
  • dritte_dame 06.10.12, 23:12
    dritte_dame napisała:

    > 8ar8ara napisała:
    >
    > > "Nie zabijam, nie kradnę, gdyż nie wierzę" jest zdaniem falszywym,
    >
    > Ani trochę.

    Zdanie to oznacza że nie zabijam i nie kradnę ponieważ nie mogę swojego ewentualnego podłego postępowania "usprawiedliwiać" w taki sposób, w jaki mają to skłonność robić wierzący nikczemnicy:

    Nie zabijam, ponieważ nie uważam że "Gott mit us", że "tak nakazuje naturalna pochodzaca od Boga sprawiedliwość" lub że "lepiej jest zabić ciało aby za to uratować duszę".

    Nie kradnę, gdyż nie liczę na to że gdy się wyspowiadam i trochę "pożąłuję za grzech" to "Bóg" mi daruje moją winę jak gdyby nigdy nic - a więc po tym tym bardziej i ludzie nie powinni mnie się już czepiać.



    --
    Vive la Reine!

    d_d
  • 8ar8ara 06.10.12, 23:17
    dritte_dame napisała:

    > 8ar8ara napisała:
    >
    > > "Nie zabijam, nie kradnę, gdyż nie wierzę" jest zdaniem falszywym,
    >
    > Ani trochę.
    >
    >
    > > bo zabijanie czy kradziez nie ma nic wspolnego z tym, czy sie wierzy, czy
    > nie.
    > Ależ ma!
    > Na przykład: zabijanie uwięzionych zbrodniarzy jest przez wierzących przedstawi
    > ane jako "realizacja naturalnej Boskiej sprawiedliwości" a pobieranie przez zwi
    > azki religijne od wiernych pieniędzy w zamian za obietnicę zapewnienia wiernemu
    > "światłości wiekuistej" po jego śmierci to przecież nic innego jak zwyc
    > zajna kradzież, tylko że kradzież jawna, a więc dokładniej: podstępne przestępc
    > ze wyłudzenie.

    E tam, filozofujesz...
  • Gość: ka_p_pa IP: *.interwan.pl 07.10.12, 00:36

    8ar8ara napisała:
    >
    > E tam, filozofujesz...

    Ludzie generalnie dzielą się na dobrych i złych.
    Tych złych wiara nie skłania do czynienia dobra.
    Tych dobrych skłonić do czynienia zła może wiara. Niewiara nie może skłonić do niczego.
  • 8ar8ara 07.10.12, 01:09
    Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

    >
    > 8ar8ara napisała:
    > >
    > > E tam, filozofujesz...
    >
    > Ludzie generalnie dzielą się na dobrych i złych.
    > Tych złych wiara nie skłania do czynienia dobra.
    > Tych dobrych skłonić do czynienia zła może wiara. Niewiara nie może skłonić do
    > niczego.

    Przez slowo "wiara" rozumiesz religie?
  • dritte_dame 07.10.12, 01:14
    8ar8ara napisała:

    > Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):
    >
    > >
    > > 8ar8ara napisała:
    > > >
    > > > E tam, filozofujesz...
    > >
    > > Ludzie generalnie dzielą się na dobrych i złych.
    > > Tych złych wiara nie skłania do czynienia dobra.
    > > Tych dobrych skłonić do czynienia zła może wiara. Niewiara nie może skłon
    > ić do
    > > niczego.
    >
    > Przez slowo "wiara" rozumiesz religie?

    Powiedzmy że: religijność.

    No i...?



    --
    Vive la Reine!

    d_d
  • 8ar8ara 07.10.12, 01:26
    dritte_dame napisała:

    > Powiedzmy że: religijność.
    >
    > No i...?

    Ja przede wszystkim nie uwazam, ze ludzie dziela sie na dobrych i zlych. Religijnosc moze miec i dobry i zly wplyw na ludzi.
  • dritte_dame 07.10.12, 01:33
    8ar8ara napisała:

    > dritte_dame napisała:
    >
    > > Powiedzmy że: religijność.
    > >
    > > No i...?
    >
    > Ja przede wszystkim nie uwazam, ze ludzie dziela sie na dobrych i zlych. Religi
    > jnosc moze miec i dobry i zly wplyw na ludzi.

    W jakich warunkach może mieć wpływ dobry?



    --
    Vive la Reine!

    d_d
  • 8ar8ara 07.10.12, 02:03
    dritte_dame napisała:

    > > Ja przede wszystkim nie uwazam, ze ludzie dziela sie na dobrych i zlych.
    > Religi
    > > jnosc moze miec i dobry i zly wplyw na ludzi.
    >
    > W jakich warunkach może mieć wpływ dobry?

    Chyba w kazdych.
  • dritte_dame 07.10.12, 04:50
    8ar8ara napisała:

    > dritte_dame napisała:
    >
    > > > Ja przede wszystkim nie uwazam, ze ludzie dziela sie na dobrych i z
    > lych.
    > > Religi
    > > > jnosc moze miec i dobry i zly wplyw na ludzi.
    > >
    > > W jakich warunkach może mieć wpływ dobry?
    >
    > Chyba w kazdych.

    Chyba nie.

    Podaj jakiś konkretny przykład.



    --
    Vive la Reine!

    d_d
  • 8ar8ara 07.10.12, 20:14
    dritte_dame napisała:

    > > > W jakich warunkach może mieć wpływ dobry?
    > >
    > > Chyba w kazdych.
    >
    > Chyba nie.
    >
    > Podaj jakiś konkretny przykład.

    Moja szwagierka.

    >
  • 6burakow 07.10.12, 12:10
    8ar8ara napisała:

    > Religijnosc moze miec i dobry i zly wplyw na ludzi.

    Religijnosc ma zawsze zly wplyw na ludzi gdyz jest zaprzeczeniem racjonalnego myslenia. Religijnosc oczy ludzi byc niemyslacymi niewolnikami kaplanow.
  • 8ar8ara 07.10.12, 20:19
    6burakow napisał:

    > 8ar8ara napisała:
    >
    > > Religijnosc moze miec i dobry i zly wplyw na ludzi.
    >
    > Religijnosc ma zawsze zly wplyw na ludzi gdyz jest zaprzeczeniem racjonalnego m
    > yslenia. Religijnosc oczy ludzi byc niemyslacymi niewolnikami kaplanow.

    E tam. Racjonalnosc nie zawsze pomaga. Jest zapotrzebowanie na duchowosc, w takiej czy innej formie. Religie sa zreszta rozne. Mnie osobiscie bardzo podoba sie buddyzm.
  • 6burakow 07.10.12, 21:55
    8ar8ara napisała:

    > Racjonalnosc nie zawsze pomaga.

    Racjonalnosc to jedny sposob na podejmowanie poprawnych decyzji. A poniewaz wszystkie religia zaprzeczaja racjonalnosci to sa zrodlem zla.
  • mg2005 08.10.12, 20:47
    6burakow napisał:

    > Racjonalnosc to jedny sposob na podejmowanie poprawnych decyzji.

    Oczywista bzdura...

    A poniewaz wsz
    > ystkie religia zaprzeczaja racjonalnosci to sa zrodlem zla.

    Znów brednie religiofoba...
  • 8ar8ara 10.10.12, 17:58
    6burakow napisał:

    > 8ar8ara napisała:
    >
    > > Racjonalnosc nie zawsze pomaga.
    >
    > Racjonalnosc to jedny sposob na podejmowanie poprawnych decyzji.

    Niestety nie. Czesto sa sytuacje, kiedy


    > A poniewaz wsz
    > ystkie religia zaprzeczaja racjonalnosci to sa zrodlem zla.

    Czlowiek samym swoim istnieniem zaprzecza racjonalnosci. Nikt z nas nie wie przeciez skad przyszlismy i dokad zmierzamy. Czym jest nasza swiadomosc. Co to jest dobro i zlo. Choc ja uwazam, ze tymi zagadnieniami uczciwiej stara sie zajac filozofia, nie religie. Z religii wlasciwie tylko buddyzm jako najmniej polityczny, najbardziej filozoficzny i najmniej ekspansywny (buddyzm zaklada, ze mozliwe jest dojscie do doskonalosci tez przez inna religie - to ewenement wsrod religii) zasluguje na wieksza uwage.
  • Gość: ka_p_pa IP: *.interwan.pl 10.10.12, 18:18
    8ar8ara napisała:


    >
    > Czlowiek samym swoim istnieniem zaprzecza racjonalnosci.
    ???
    >Nikt z nas nie wie przeciez skad przyszlismy i dokad zmierzamy.

    Nie ma żadnego my.

    > ja uwazam, ze tymi zagadnieniami uczciwiej stara sie zajac filozofia, nie religie.

    A znasz jeden przypadek udzielenia poprawnej odpowiedzi przez filozofię?
  • 8ar8ara 11.10.12, 17:42
    Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

    > 8ar8ara napisała:
    >
    >
    > >
    > > Czlowiek samym swoim istnieniem zaprzecza racjonalnosci.
    > ???
    > >Nikt z nas nie wie przeciez skad przyszlismy i dokad zmierzamy.
    >
    > Nie ma żadnego my.

    Ok, niech bedzie "Ty". Ale ja tez nie. I nikt inny... My, ludzie nie wiemy.

    > > ja uwazam, ze tymi zagadnieniami uczciwiej stara sie zajac filozofia, ni
    > e religie.
    >
    > A znasz jeden przypadek udzielenia poprawnej odpowiedzi przez filozofię?

    Moze wszystkie sa poprawne? Co zreszta rozumiesz przez "poprawna odpowiedz"? I na jakie pytanie? Moze bardziej konkretnie.
  • 6burakow 11.10.12, 18:12
    Filozofia to nawet pytan nie potrafi zadac nie mowiac juz o odpowiedziach.
  • 8ar8ara 12.10.12, 20:15
    6burakow napisał:

    > Filozofia to nawet pytan nie potrafi zadac nie mowiac juz o odpowiedziach.

    Filozofia zawsze stawiala najodwazniejsze pytania i udzielala najbardziej wyczerpujacych odpowiedzi. Na bazie filozofii powstala nawet nowoczesna nauka i technika (zdobycza filozofii Oswiecenia: empiryzm i racjonalizm).
  • 6burakow 13.10.12, 09:51
    Bardzo wiele z tych odwaznych pytan nie ma odpowiedzi nie dlatego ze byly wazkie, odwazne, czy glebokie ale dlatego ze byly zle sformuowane. Filozofowie usiluja decydowac o rzeczach ktorych nie rozumieja.
  • 8ar8ara 13.10.12, 22:56
    6burakow napisał:

    > Bardzo wiele z tych odwaznych pytan nie ma odpowiedzi nie dlatego ze byly wazki
    > e, odwazne, czy glebokie ale dlatego ze byly zle sformuowane. Filozofowie usilu
    > ja decydowac o rzeczach ktorych nie rozumieja.

    Pytania mozna przeformulowac. Zrobi to raczej filozofia, nie religia.
  • kolter-xl 14.10.12, 14:01
    8ar8ara napisała:


    > Pytania mozna przeformulowac. Zrobi to raczej filozofia, nie religia.

    Sporo katolickich dogmatów to filozofowanie z dawnych lat ,np dusza nieśmiertelna nie znana z biblii .
    --
    www.youtube.com/watch?v=YLgkS731l80&NR=1&feature=endscreen
  • 8ar8ara 14.10.12, 16:33
    kolter-xl napisał:

    > 8ar8ara napisała:
    >
    >
    > > Pytania mozna przeformulowac. Zrobi to raczej filozofia, nie religia.
    >
    > Sporo katolickich dogmatów to filozofowanie z dawnych lat ,np dusza nieśmiertel
    > na nie znana z biblii .

    No tak, i co z tego?
  • Gość: kappa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.12, 18:13
    8ar8ara napisała:

    > > A znasz jeden przypadek udzielenia poprawnej odpowiedzi przez filozofię?
    >
    > Moze wszystkie sa poprawne? Co zreszta rozumiesz przez "poprawna odpowiedz"? I
    > na jakie pytanie? Moze bardziej konkretnie.

    Mam zacytować na jakie pytanie nie odpowiedziała filozofia?
    Od razu przypomniała mi się jedna wysoka sędzina, która kazała mi, dosłownie: "proszę zacytować czego świadek nie powiedział"
  • 8ar8ara 12.10.12, 20:18
    Gość portalu: kappa napisał(a):

    > 8ar8ara napisała:
    >
    > > > A znasz jeden przypadek udzielenia poprawnej odpowiedzi przez filoz
    > ofię?
    > >
    > > Moze wszystkie sa poprawne? Co zreszta rozumiesz przez "poprawna odpowied
    > z"? I
    > > na jakie pytanie? Moze bardziej konkretnie.
    >
    > Mam zacytować na jakie pytanie nie odpowiedziała filozofia?
    > Od razu przypomniała mi się jedna wysoka sędzina, która kazała mi, dosłownie: "
    > proszę zacytować czego świadek nie powiedział"

    Filozofia stawia najodwazniejsze pytania i udziela najbardziej wyczerpujacych odpowiedzi. Buduje wspaniale systemy filozoficzne, az ktorych oczywiscie mozna korzystac mniej lub bardziej madrze. Dzieki filozofii powstala nowoczesna nauka i technika (dzieki zdobyczom filozofii Oswiecenia - empiryzmowi i racjonalizmowi).
  • Gość: ka_p_pa IP: *.interwan.pl 12.10.12, 21:41
    8ar8ara napisała:

    >
    > Filozofia stawia najodwazniejsze pytania i udziela najbardziej wyczerpujacych o
    > dpowiedzi. Buduje wspaniale systemy filozoficzne, az ktorych oczywiscie mozna k
    > orzystac mniej lub bardziej madrze. Dzieki filozofii powstala nowoczesna nauka
    > i technika (dzieki zdobyczom filozofii Oswiecenia - empiryzmowi i racjonalizmow
    > i).

    Przestań paplać jak trzynastolatka, bo nudna się robisz.
    Jedna poprawna odpowiedź na jedno pytanie jakie udzieliła filozofia.
  • 8ar8ara 12.10.12, 22:43
    Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

    > 8ar8ara napisała:
    >
    > >
    > > Filozofia stawia najodwazniejsze pytania i udziela najbardziej wyczerpuja
    > cych o
    > > dpowiedzi. Buduje wspaniale systemy filozoficzne, az ktorych oczywiscie m
    > ozna k
    > > orzystac mniej lub bardziej madrze. Dzieki filozofii powstala nowoczesna
    > nauka
    > > i technika (dzieki zdobyczom filozofii Oswiecenia - empiryzmowi i racjona
    > lizmow
    > > i).
    >
    > Przestań paplać jak trzynastolatka, bo nudna się robisz.
    > Jedna poprawna odpowiedź na jedno pytanie jakie udzieliła filozofia.

    Wszystkie odpowiedzi udzielone przez filozofie sa poprawne. Jesli filozofia nie potrafi udzielic odpowiedzi uczciwie to przyznaje (w przeciwienstwie do religii).
  • 6burakow 13.10.12, 09:55
    I dalej nie podalas przykladu JEDNEJ poprawnej odpowiedzi. Czy ty w ogole rozumiesz co czytasz?
  • 8ar8ara 13.10.12, 23:01
    6burakow napisał:

    > I dalej nie podalas przykladu JEDNEJ poprawnej odpowiedzi. Czy ty w ogole rozum
    > iesz co czytasz?

    Odpowiadam: WSZYSTKIE odpowiedzi podane przez filozofie sa poprawne.
  • 6burakow 14.10.12, 13:36
    8ar8ara napisała:

    > 6burakow napisał:
    >
    > > I dalej nie podalas przykladu JEDNEJ poprawnej odpowiedzi. Czy ty w ogole
    > rozum
    > > iesz co czytasz?
    >
    > Odpowiadam: WSZYSTKIE odpowiedzi podane przez filozofie sa poprawne.

    To nie jest odpowiedz na zadane pytanie.
  • 8ar8ara 23.10.12, 19:20
    6burakow napisał:

    > 8ar8ara napisała:
    >
    > > 6burakow napisał:
    > >
    > > > I dalej nie podalas przykladu JEDNEJ poprawnej odpowiedzi. Czy ty w
    > ogole
    > > rozum
    > > > iesz co czytasz?
    > >
    > > Odpowiadam: WSZYSTKIE odpowiedzi podane przez filozofie sa poprawne.
    >
    > To nie jest odpowiedz na zadane pytanie.

    To JEST odpowiedz na zadane pytanie.
  • 6burakow 23.10.12, 20:54
    8ar8ara napisała:

    > To JEST odpowiedz na zadane pytanie.

    Pytalem cie czy mozesz podac przylkad jednej poprawnej odpowiedzi. Odpowiedz "wszystkie sa poprawne" nie jest odpowiedzia co dowodzi ze jestes za glupia zeby rozumiec proste pytania.
  • 8ar8ara 25.10.12, 19:06
    6burakow napisał:

    > 8ar8ara napisała:
    >
    > > To JEST odpowiedz na zadane pytanie.
    >
    > Pytalem cie czy mozesz podac przylkad jednej poprawnej odpowiedzi. Odpowiedz "w
    > szystkie sa poprawne" nie jest odpowiedzia co dowodzi ze jestes za glupia zeby
    > rozumiec proste pytania.

    Jestes niekulturalny i lamiesz regulamin forum. Powtarzam, wszystkie odpowiedzi filozofii sa poprawne. Jesli uwazasz, ze tak nie jest to twoja sprawa.
  • 6burakow 25.10.12, 22:57
    8ar8ara napisała:

    > Powtarzam, wszystkie odpowiedzi
    > filozofii sa poprawne.

    A ja powtarzam ze jastes za glupia zeby zrozumiec proste zdanie: prosze podaj jeden przyklad.
  • 8ar8ara 26.10.12, 22:50
    6burakow napisał:

    > 8ar8ara napisała:
    >
    > > Powtarzam, wszystkie odpowiedzi
    > > filozofii sa poprawne.
    >
    > A ja powtarzam ze jastes za glupia zeby zrozumiec proste zdanie: prosze podaj j
    > eden przyklad.

    Widze, ze jestes za durny, zeby zrozumiec prosta odpowiedz. I dlatego dalej zadajesz w kolko swoje durnowate nonsensowne i nie na temat pytanie. Czego nie rozumiesz cepie? Slowa "wszystkie"? Czy slowa "odpowiedz"?
  • 6burakow 27.10.12, 21:21
    Zdanie "wszystkie odpowiedzi dostarczane przez filozofie" nie jest odpowiedzia na prosbe "podaj jeden przyklad". Nie podalas zadnego przykladu. Nie potrafisz. I nazwanie cie glupia ze nie jestes w stanie tego zrozumiec jest stwierdzeniem faktu.
  • 8ar8ara 28.10.12, 11:28
    6burakow napisał:

    > Zdanie "wszystkie odpowiedzi dostarczane przez filozofie" nie jest odpowiedzia
    > na prosbe "podaj jeden przyklad".

    A co to jest w ogole "odpowiedz na prosbe"? Odpowiedz moze byc raczej na pytanie, nie na prosbe.

    > Nie podalas zadnego przykladu. Nie potrafisz.
    > I nazwanie cie glupia ze nie jestes w stanie tego zrozumiec jest stwierdzeniem
    > faktu.

    "Nazwanie mnie" tym czy innym jest "stwierdzeniem faktu"? Cos mieszasz koles.

    W takim samym stopniu stwierdzeniem faktu jest jest nazwanie cie durniem, ze nie potrafisz zrozumiec
  • 6burakow 28.10.12, 14:47
    Mozna odpowiedziec na "prosze o podanie przykladu poprawnego stwierdzenia osiagnietego przez filozofie". Mozna odpowiedziec na pytanie, prosbe, czy zaczepke.

    Poniewaz masz trudnosci ze zrozumieniem podam ci przyklad takiego stwierdzenia osiagnietego przez nauke: "dwa ciala przyciagaja sie proporcjonalnie do iloczynu ich mas i odwrotnie proporcjonalnie do kwadratu odleglosci". Opinia "wszyskie stwierdzenia nauki sa poprawne" nie jest przykladem, nie jest stwierdzeniem nauki, i nie jest poprawna.

  • 8ar8ara 28.10.12, 17:07
    6burakow napisał:

    > Mozna odpowiedziec na "prosze o podanie przykladu poprawnego stwierdzenia osiag
    > nietego przez filozofie". Mozna odpowiedziec na pytanie, prosbe, czy zaczepke.

    To tez dostales odpowiedz na swoja prosbe. Skoro cie ona nie satysfakcjonuje, twoja sprawa. Nie jest to jednak powod, by ublizac.

    >
    > Poniewaz masz trudnosci ze zrozumieniem podam ci przyklad takiego stwierdzenia
    > osiagnietego przez nauke: "dwa ciala przyciagaja sie proporcjonalnie do iloczyn
    > u ich mas i odwrotnie proporcjonalnie do kwadratu odleglosci". Opinia "wszyskie
    > stwierdzenia nauki sa poprawne" nie jest przykladem, nie jest stwierdzeniem na
    > uki, i nie jest poprawna.

    Pisalam o filozofii, nie o nauce. Znasz przyklad odpowiedzi udzielonej przez filozofie na jakies pytanie, ktora to odpowiedz nie bylaby poprawna?
  • 6burakow 28.10.12, 18:54
    Poddaje, jestes za glupia zeby z toba rozmawiac.
  • 8ar8ara 29.10.12, 18:35
    6burakow napisał:

    > Poddaje, jestes za glupia zeby z toba rozmawiac.

    Cep :)
  • massaranduba 14.10.12, 17:20
    8ar8ara napisała:

    > Odpowiadam: WSZYSTKIE odpowiedzi podane przez filozofie sa poprawne.

    Przyznaje, ze nie bardzo rozumiem to zdanie. Filozofia klasycznie rozumiana jest poszukiwaniem przez czlowieka madrosci.
    Smiem twierdzic, ze nasz umysl oprocz zwyklych codziennych zabiegow jak przetrwac, jest przeznaczony do takich dzialan jak refleksja, rozmowa, lektura. Filozofia szuka odpowiedzi na pytania ostateczne, na ktore nauka odpowiedzi dac nie moze. Oczywiscie mozna przestac zadawac trudne pytanie, bo niemoznosc odpowiedzi na nie psuje dobre samopoczucie i wiare we wlasna madrosc.
    W chwili kiedy nauka znajdzie odpowiedz na wszystkie pytania, filozofia przestanie istniec, poki co jednak nam to nie grozi.
  • 6burakow 14.10.12, 19:10
    massaranduba napisała:

    > > Odpowiadam: WSZYSTKIE odpowiedzi podane przez filozofie sa poprawne.
    >
    > Przyznaje, ze nie bardzo rozumiem to zdanie.

    Nie przjmuj sie, rozmowczyni nie chodzi o to zeb cos zrozumiec tylko o to zebysie wypowiadac.

    > Filozo
    > fia szuka odpowiedzi na pytania ostateczne, na ktore nauka odpowiedzi da
    > c nie moze.

    Istotnie filozofia usiluje zadawac pytania "ostateczne". Nie ktore nawet maja sens choc nie jest to regula. Natomist nie zgodze sie ze "nauka nie moze dac odpowiedzi". Nauka nie potrafi TERAZ dac odpowiedzi ale tylko nauka moze dac odpowiedz. Jesli nauka nie moze dac odpowiedzi to pytanie nie jest poprawnie sformuowane.

    > W chwili kiedy nauka znajdzie odpowiedz na wszystkie pytania, filozofia przesta
    > nie istniec

    To jest ciekawe zdanie: jesli potrafimy dac odpowiedz to nie jest to filozofia :)
  • mg2005 13.10.12, 14:33
    > Jedna poprawna odpowiedź na jedno pytanie jakie udzieliła filozofia

    P: Czy ateizm jest poglądem racjonalnym !
    O: Nie !
    :)
  • kolter-xl 13.10.12, 16:24
    mg2005 napisał:

    > > Jedna poprawna odpowiedź na jedno pytanie jakie udzieliła filozofi
    > a
    >
    > P: Czy ateizm jest poglądem racjonalnym !
    > O: Nie !
    > :)

    Ja pier-dole , tępy teisto chcesz mi powiedzieć ze teizm ze swoja wiarą w gadające osły jest racjonalny ???
    --
    www.youtube.com/watch?v=YLgkS731l80&NR=1&feature=endscreen
  • Gość: ka_p_pa IP: *.interwan.pl 13.10.12, 17:03
    mg2005 napisał:

    > > Jedna poprawna odpowiedź na jedno pytanie jakie udzieliła filozofi
    > a
    >
    > P: Czy ateizm jest poglądem racjonalnym !
    > O: Nie !

    To właśnie przykład całkowitej bezużyteczności filozofii
    Udowodnij prawdziwość odpowiedzi:)
  • nehsa 13.10.12, 18:33
    Gość portalu: ka_p_pa m.in., napisał(a):
    Udowodnij prawdziwość odpowiedzi:) (mój dopisek:wiem, że to nie do mnie)

    ***Minimalnym, postrzegalnym dowodem naszego współistnienia na tym świecie, jest słowo z ust.
    Gdyby człowieczeństwo, nie było zależne od Istot Boskich, to człowiek, musiałby dysponować dowodem zależności tego minimum, od siebie.

    A co by miało być tym dowodem zależności słowa, od człowieka?

    Tym dowodem zależności postrzegalnego minimum od człowieka, byłaby BEZKARNOŚĆ SŁOWA, KTÓREGO SENS POSIADAŁBY JAKOŚĆ GRZECHU, BYŁ GRZECHEM, czyli np. kłamstwem, obelgą, przekleństwem, itp.

    Niestety, GRZECH JEST KARĄ, i jest samo karaniem się, dlatego nie jest dowodem zależności.
    Już dawno temu, tłumaczyłem o wyższości ateizmu, nad religią. Ale i ateizm, nie jest racjonalny.

    ----
    Podrzutek Judasza-Jezus
  • 8ar8ara 14.10.12, 12:40
    mg2005 napisał:

    > > Jedna poprawna odpowiedź na jedno pytanie jakie udzieliła filozofi
    > a
    >
    > P: Czy ateizm jest poglądem racjonalnym !
    > O: Nie !
    > :)

    Wg mnie to rownie racjonalny swiatopoglad jak inne.
  • dritte_dame 13.10.12, 03:42
    8ar8ara napisała:

    > Ale ja tez nie. I nikt inny... My, ludzie nie wiemy.

    Czysta poeezja..



    --
    Vive la Reine!

    d_d
  • 8ar8ara 13.10.12, 22:58
    dritte_dame napisała:

    > 8ar8ara napisała:
    >
    > > Ale ja tez nie. I nikt inny... My, ludzie nie wiemy.
    >
    > Czysta poeezja..

    :) Ja osobiscie naleze do tego 1% ludzkosci, ktory czyta poezje. Ale nie naleze do tego 1 promila, ktory ją pisze.
  • dritte_dame 10.10.12, 18:37
    8ar8ara napisała:

    > Nikt z nas nie wie prz eciez skad przyszlismy i dokad zmierzamy.

    Ja wiem! :)

    (widać nie jestem nikim z Was..)



    --
    Vive la Reine!

    d_d
  • 8ar8ara 11.10.12, 17:43
    dritte_dame napisała:

    > 8ar8ara napisała:
    >
    > > Nikt z nas nie wie prz eciez skad przyszlismy i dokad zmierzamy.
    >
    > Ja wiem! :)
    >
    > (widać nie jestem nikim z Was..)

    To powiedz! Odpowiedz typu "z lona mamy" nie jest honorowana.
  • 8ar8ara 10.10.12, 18:03
    6burakow napisał:

    > 8ar8ara napisała:
    >
    > > Racjonalnosc nie zawsze pomaga.
    >
    > Racjonalnosc to jedny sposob na podejmowanie poprawnych decyzji.

    Niestety nie. W zyciu bardzo czesto sa sytuacje, kiedy racjonalnosc nie wystarcza, trzeba czessto podjac jakas decyzje "na wyczucie" bo nie dosc danych na podjecie decyzji racjonalnej, kierujac sie byc moze bardziej inteligencja emocjonalna i wlasnie wyczuciem, czy przeczuciem.

    > A poniewaz wsz
    > ystkie religia zaprzeczaja racjonalnosci to sa zrodlem zla.

    Czlowiek samym swoim istnieniem zaprzecza racjonalnosci. Nikt z nas nie wie przeciez skad przyszlismy i dokad zmierzamy. Czym jest nasza swiadomosc. Co to jest dobro i zlo. Choc ja uwazam, ze tymi zagadnieniami uczciwiej stara sie zajac filozofia, nie religie. Z religii wlasciwie tylko buddyzm jako najmniej polityczny, najbardziej filozoficzny i najmniej ekspansywny (buddyzm zaklada, ze mozliwe jest dojscie do doskonalosci tez przez inna religie - to ewenement wsrod religii) zasluguje na wieksza uwage.

  • 6burakow 11.10.12, 18:16
    8ar8ara napisała:

    > W zyciu trzeba czessto podjac jakas decyzje "na wyczucie"...

    I dlatego podejmujemy tak wiele zlych decyzji.

  • 8ar8ara 12.10.12, 20:19
    6burakow napisał:

    > 8ar8ara napisała:
    >
    > > W zyciu trzeba czessto podjac jakas decyzje "na wyczucie"...
    >
    > I dlatego podejmujemy tak wiele zlych decyzji.

    Albo tylko tyle...
  • 6burakow 13.10.12, 09:58
    Czy mozesz uzasadnic swoj poglad ze decyzje "na wyczucie" sa lepsze niz te podjete w wyniku logicznego myslenia?
  • mg2005 13.10.12, 14:30
    > Czy mozesz uzasadnic swoj poglad ze decyzje "na wyczucie" sa lepsze niz te podj
    > ete w wyniku logicznego myslenia?

    Często decyzje intuicyjne okazują się lepsze


    --
    www.youtube.com/watch?NR=1&v=zHiPAMPkMJA&feature=endscreen
  • 6burakow 13.10.12, 14:56
    Jesli potrafisz czytac ze zrozumieniem to pytanie bylo o podstawy tego przekonania a nie wyznanie wiary. Demonstracje wiary to my tu dostajemy od bar-bara.
  • nehsa 13.10.12, 15:17
    ateista = religijny.

    Każdy z nas, jest stworzony przez Stwórcę Światłość, Boga Wykonawcę, a podążamy do WOLNOŚCI, czyli do Pierwszego Boga Ustawodawcy, Który jest Ojcem Wszystkich Ludzi.

    A jak długo będziemy tak podążać?

    ZAWSZE!

    Taki jest program żywego komputera, który się wabi Homo sapiens, człowiek rozumny.
    ----
    Podrzutek Judasza-Jezus
  • nehsa 13.10.12, 15:37
    Każdy człowiek, jest z MOCY STWORZENIA zobowiązany do życzliwej, w tym równoprawnej współpracy ze wszystkimi ludźmi, co jest FAKTEM.

    I z tego ZOBOWIĄZANIA DO SOLIDARNOŚCI, każdy człowiek jest skrupulatnie, na bieżąco rozliczany.
    Zatem Wasze bełkotanie, i pieprzenie na okrągło, że jedni wierzą, a drudzy jeszcze nie, a inni, że się zastanowią, możecie sobie wsadzić tam, gdzie słońce do dupy nie dochodzi. "Wężykiem, wężykiem Jasiu"
    --
    Podrzutek Judasza-Jezus
  • 8ar8ara 13.10.12, 22:54
    6burakow napisał:

    > Czy mozesz uzasadnic swoj poglad ze decyzje "na wyczucie" sa lepsze niz te podj
    > ete w wyniku logicznego myslenia?

    Niekoniecznie sa lepsze i niekoniecznie sa gorsze. Malo tego, nie jest wcale tak, ze decyzje sa podejmowane TYLKO na podstawie wyczucia lub TYLKO na podstawie logicznego myslenia. Jedno drugie uzupelnia i jedno sie z drugim zazebia. Przypuscmy, ze musisz obstawic orla lub reszke przy rzucie moneta, co ci tu da logiczne myslenie? Przy wyborze szkoly raczej pokierujesz sie i logicznym mysleniem i wyczuciem.

    Poza tym nie nie chcesz sie chyba sprzeczac o to, czy szklanka jest do polowy pelna czy do polowy pusta?
  • mg2005 08.10.12, 20:45
    6burakow napisał:

    > Religijnosc ma zawsze zly wplyw na ludzi gdyz jest zaprzeczeniem racjonalnego m
    > yslenia. Religijnosc oczy ludzi byc niemyslacymi niewolnikami kaplanow.

    Bzdury
  • kolter-xl 09.10.12, 10:56
    mg2005 napisał:

    > 6burakow napisał:
    >
    > > Religijnosc ma zawsze zly wplyw na ludzi gdyz jest zaprzeczeniem racjonal
    > nego myslenia. Religijnosc oczy ludzi byc niemyslacymi niewolnikami kaplanow.
    >
    > Bzdury

    Faktycznie , ty w swojej nienawiści np do żydów nawet nie słuchasz oficjalnego nauczania swoich kapłanów !!
    --
    www.youtube.com/watch?v=YLgkS731l80&NR=1&feature=endscreen
  • mg2005 08.10.12, 21:23
    Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):
    >
    > Ludzie generalnie dzielą się na dobrych i złych.
    > Tych złych wiara nie skłania do czynienia dobra.
    > Tych dobrych skłonić do czynienia zła może wiara.

    Ale z ciebie wiejski filozof... :) Równie sensownie można powiedzieć na odwrót :)

    Niewiara nie może skłonić do
    > niczego.

    Bzdura : skłania do kierowania się instynktami (odrzucenia etyki)


    --
    www.youtube.com/watch?v=Wyfmv6kNE3k&feature=endscreen&NR=1
  • Gość: ka_p_pa IP: *.interwan.pl 08.10.12, 21:24
    mg2005 napisał:

    > Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):
    > >
    > > Ludzie generalnie dzielą się na dobrych i złych.
    > > Tych złych wiara nie skłania do czynienia dobra.
    > > Tych dobrych skłonić do czynienia zła może wiara.
    >
    > Ale z ciebie wiejski filozof... :) Równie sensownie można powiedzieć na odwrót
    > :)
    >
    > Niewiara nie może skłonić do
    > > niczego.
    >
    > Bzdura : skłania do kierowania się instynktami (odrzucenia etyki)

    Udowodnij niemoto
  • mg2005 09.10.12, 10:46
    > Udowodnij niemoto

    Już ci udowodniłem w innym miejscu, wiejski głupku...
  • obraza.uczuc.religijnych 09.10.12, 11:38
    Udowodnij że udowodniłeś.
    --
    Stenogram z 10.04.2010 r. wg IES:
    8:37:51,6 - Siadajcie (wypowiedź mężczyzny)
    8:37:52,6 - ...siadaj (wypowiedź mężczyzny)
  • 6burakow 09.10.12, 13:02
    mg2005 napisał:

    > Już ci udowodniłem w innym miejscu

    Problem jest w tym ze wszystkie twoje dowody sa w innym miejscu. Tak jak herbata u szalonego kapelusznika.
  • mg2005 07.10.12, 11:45
    > "Nie zabijam, nie kradnę, gdyż nie wierzę"
    >

    Bardzo głupie i nielogiczne hasło...
  • 8ar8ara 07.10.12, 14:15
    mg2005 napisał:

    > > "Nie zabijam, nie kradnę, gdyż nie wierzę"
    > >
    >
    > Bardzo głupie i nielogiczne hasło...

    Przede wszystkim falszywe. Ale o to haslo chodzilo, tylko o: "Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę". Co o nim sadzisz?
  • Gość: smok IP: *.jjs.pl 06.10.12, 22:09
    poczytaj sobie chociażby opinie na temat ateistów,agnostyków na tym forum, albo wygoogluj badania na temat opinii o osobach bezwyznaniowych. Zobaczysz, że pokutuje niesłuszna opinia, że to ludzie pozbawieni wszelkiej moralności, tą mają tylko osoby religijne. Reklama przedstawiona na bilbordach symbolizuje ankietę z oddzielnymi pozycjami przy których jest kwadracik, w który ankietowany może zaznaczyć lub pozostawić puszystym. "Nie zabijam" kwadracik z czerwonym "ptaszkiem" zaznaczonym na tak, klejona kratka zaznaczona to Nie kradnę" no i trzecia też zabaniaczona na czerwono "Nie kradnę". A więc przekaz jest czytelny dzielne hasła w ankiecie, przy każdym okienko to nie to nie zdanie, nie ma w nim znaków interpunkcyjnych, ani spójnika "i" więc nie brzmi on tak jak sugerujesz "Nie zabijam i nie kradnę, choć nie wierzę". A teraz przemyśl jeszcze raz sens przekazu :)
  • 8ar8ara 06.10.12, 22:14
    Gość portalu: smok napisał(a):

    > poczytaj sobie chociażby opinie na temat ateistów,agnostyków na tym forum, albo
    > wygoogluj badania na temat opinii o osobach bezwyznaniowych.

    Wg mnie haslo jest niepotrzebnie zaczepne. Bo drugie: "Nie wierzysz w Boga? - Nie jesteś sam" jest np. dla mnie calkowicie neutralne i w porzadku.

    > Zobaczysz, że pok
    > utuje niesłuszna opinia, że to ludzie pozbawieni wszelkiej moralności, tą mają
    > tylko osoby religijne. Reklama przedstawiona na bilbordach symbolizuje ankietę
    > z oddzielnymi pozycjami przy których jest kwadracik, w który ankietowany może
    > zaznaczyć lub pozostawić puszystym. "Nie zabijam" kwadracik z czerwonym "ptaszk
    > iem" zaznaczonym na tak, klejona kratka zaznaczona to Nie kradnę" no i trzecia
    > też zabaniaczona na czerwono "Nie kradnę". A więc przekaz jest czytelny dzielne
    > hasła w ankiecie, przy każdym okienko to nie to nie zdanie, nie ma w nim znakó
    > w interpunkcyjnych, ani spójnika "i" więc nie brzmi on tak jak sugerujesz "Nie
    > zabijam i nie kradnę, choć nie wierzę". A teraz przemyśl jeszcze raz sens przek
    > azu :)

    Ok. Masz jakis link, gdzie mozna zobaczyc, jak ten bilboard naprawde wyglada?
  • Gość: smok IP: *.jjs.pl 06.10.12, 22:33
    sama linkowałaś artykuł, w którym jest zdjęcie bilbordu:) wystarczy zajrzeć, a przy okazji warto przeczytać:)
  • 8ar8ara 06.10.12, 22:46
    Gość portalu: smok napisał(a):

    > sama linkowałaś artykuł, w którym jest zdjęcie bilbordu:) wystarczy zajrzeć, a
    > przy okazji warto przeczytać:)

    Ok :) Juz sie przygladam.
  • 8ar8ara 06.10.12, 22:50
    Gość portalu: smok napisał(a):

    > sama linkowałaś artykuł, w którym jest zdjęcie bilbordu:) wystarczy zajrzeć, a
    > przy okazji warto przeczytać:)

    Nie jednak nie wyglada to dobrze. Bilboard jest zaczepny. Dla mnie rownie nie do przyjecia jak wystawy antyaborcyjne ze zdjeciami uszkodzonych zarodkow. Bo bilboard za bardzo kojarzy sie z przekazem: "Nie robie nastepujacych zlych rzeczy: zabijanie, kradziez, wierzenie". A to jednak wyglada na naduzycie...
  • Gość: smok IP: *.jjs.pl 06.10.12, 23:08
    bilbord przedstawia ankietę. Zresztą nie bez-kozery, w Polsce ankiety wszelakiego typu łącznie ze spisem ogólnopolskim mieszkańców jeśli mają rubrykę poświęconą wyznaniu to pojawiają się poszczególne wyznania, łącznie z najmniejsza mniejszościową narodowo- religijną która jest w Polsce, ale nie ma w niej wymienionej ateista czy agnostyk religijny. Osoby bezwyznaniowe jak chociażby profesor etyki Magdalena Środa wyrażały swoje niezadowolenie, że nie są brane pod uwagę w ankiecie, co zresztą wpływa na zmanipulowanie wynikami takiego chociażby spisu powszechnego, bo mamy w Polsce według spisu katolików, protestantów, prawostronnych etc. ale nie ma ateistów, agnostyków religijnych. Twoja interpretacja, że bilbord ma na celu uderzyć w ludzi wiarę jest nieuzasadniony i wynika z braku świadomości, że ludzie nie wierzący w tym kraju czują się wykluczeni i dyskryminowani przez krzywdzące stereotypy iż brak wiary oznacza brak norm etycznych. Zamiast w koło pisać to samo, naprawdę przeczytaj artykuł, zawsze dobrze jest poszerzać swoje horyzonty:)
  • 8ar8ara 06.10.12, 23:36
    Gość portalu: smok napisał(a):

    > bilbord przedstawia ankietę. Zresztą nie bez-kozery, w Polsce ankiety wszelakie
    > go typu łącznie ze spisem ogólnopolskim mieszkańców jeśli mają rubrykę poświęco
    > ną wyznaniu to pojawiają się poszczególne wyznania, łącznie z najmniejsza mniej
    > szościową narodowo- religijną która jest w Polsce, ale nie ma w niej wymienione
    > j ateista czy agnostyk religijny. Osoby bezwyznaniowe jak chociażby profesor et
    > yki Magdalena Środa wyrażały swoje niezadowolenie, że nie są brane pod uwagę w
    > ankiecie, co zresztą wpływa na zmanipulowanie wynikami takiego chociażby spisu
    > powszechnego, bo mamy w Polsce według spisu katolików, protestantów, prawostron
    > nych etc. ale nie ma ateistów, agnostyków religijnych.

    Po co? Jesli ktos nie poda religii tzn. chyba wlasnie ze uwaza sie za bezwywnaniowego?


    > Twoja interpretacja, że
    > bilbord ma na celu uderzyć w ludzi wiarę jest nieuzasadniony i wynika z braku ś
    > wiadomości, że ludzie nie wierzący w tym kraju czują się wykluczeni i dyskrymin
    > owani przez krzywdzące stereotypy iż brak wiary oznacza brak norm etycznych. Za
    > miast w koło pisać to samo, naprawdę przeczytaj artykuł, zawsze dobrze jest pos
    > zerzać swoje horyzonty:)

    Mnie chodzi wylacznie o strone jezykowa. Rozumiem ludzi, ktorzy oburzaja sie bilboardem. To tak jak moja ciocia oburzylaby sie na pewno, gdybym do niej napisala: "Ciociu, wczoraj pomyslalam o rzezi niewiniatek, o pedofilii i o Tobie". Calkiem mozliwe, ze myslalam o tym wszystkim wczoraj, ale czy wypada to tak zestawiac? To zwykly zabieg stylistyczny, nie najszczesliwiej uzyty.
  • Gość: smok IP: *.jjs.pl 07.10.12, 00:04
    > Po co? Jesli ktos nie poda religii tzn. chyba wlasnie ze uwaza sie za bezwywnan
    > iowego?

    Stosując twoją logikę, w ankiecie nie powinno wymieniać się płci żeńskiej, wystarczy że będzie męska, skro nie zaznaczona to wiadomo, że kobieta. Nie powinno być rozróżnień, na mieszkańców miast i wsi, wystarczy jedno. No i nie ma potrzeby wymieniać wszystkie religie wystarczy tylko katolik lub nie katolik. O twórz badania dla tego winny mieć szczegółowe rubryki bo służą do tworzenia statystyk. Skoro interesuje Państwo ile w Polsce jest wyznawców Karaimizmu to powinno interesować ile jest ateistów, agnostyków i sceptyków i nie powinno się wrzucać ich do jednego worka "nie wierzący", na tej zasadzie buduje się profil obywateli Polskich. Badania są publikowane i wynika z nich, że w polce mamy zero ateistów, zero agnostyków religijnych, zero sceptyków, Polacy wszyscy są wyznawcami jakiejś religii. To przekłamania, a niezauważanie ludzi nie wierzących to też forma dyskryminacji. Tak samo jak dyskryminacją kobiet byłoby, gdyby w ankiecie w rubryce płeć pojawił się tylko mężczyzna, a żeńskiej by nie było. Tyle, że o ile podział na płeć może się wydawać prosty (pozornie zresztą bo osoby transseksualne i gender tez czuja się dyskryminowane) to w przypadku osób nie wierzących mamy co najmniej trzy przekłady postawy wobec religii czy wiary i agnostyk religijny nie jest tym samym co ateista i oni też nie chcą być pominięci bo są pełnoprawnymi obywatelami i tak chcą być traktowani przez państwo, a nie pomijani, niezauważani, dyskryminowani. W kraju laickim, a ponoć takim jest Polska, demokratycznym wszyscy obywatele powinni być przez państwo traktowani jako równi i wymienieni w ankiecie zwłaszcza, że jest ich więcej niż najmniejszej mniejszość religijnej w Polsce, a o niej Państwo Polskie nie zapomniało w ankiecie ( choć tyle dobrze).
    Tu nie ma zabiegu stylistycznego, bilbord przedstawia ankietę, ma dać dobitny przekaz, niewierzący nie oznacza kłamca i morderca. Skoro ktoś ma z tym problem, odczytuje to w inny sposób wówczas nawiązuje się dialog publiczny w mediach i dziki temu pada wyjaśnienie co faktycznie przeświecało i dla czego, jaki jest problem w postrzeganiu ludzi niewierzących jak jest bolesny przez swą niesprawiedliwość dla nich. Gdy się naświetla problem, wzrasta świadomość społeczna i taki był cel tej kampanii.
  • 8ar8ara 07.10.12, 01:08
    Gość portalu: smok napisał(a):

    > > Po co? Jesli ktos nie poda religii tzn. chyba wlasnie ze uwaza sie za bez
    > wywnan
    > > iowego?
    >
    > Stosując twoją logikę, w ankiecie nie powinno wymieniać się płci żeńskiej, wyst
    > arczy że będzie męska, skro nie zaznaczona to wiadomo, że kobieta.

    I meska i zenska to plec, a ateizm czy agnostycyzm to jednak nie jest wyznanie. Nie mozna wiec w rubryce wyznanie wpisac ateizm bo to zwykly bezsens.
  • dritte_dame 07.10.12, 01:18
    8ar8ara napisała:

    > Gość portalu: smok napisał(a):
    >
    > > > Po co? Jesli ktos nie poda religii tzn. chyba wlasnie ze uwaza sie
    > za bez
    > > wywnan
    > > > iowego?
    > >
    > > Stosując twoją logikę, w ankiecie nie powinno wymieniać się płci żeńskiej
    > , wyst
    > > arczy że będzie męska, skro nie zaznaczona to wiadomo, że kobieta.
    >
    > I meska i zenska to plec, a ateizm czy agnostycyzm to jednak nie jest wyznanie.
    > Nie mozna wiec w rubryce wyznanie wpisac ateizm bo to zwykly bezsens.

    A czy można w rubryce "zawód" podać: "bezrobotny"?



    --
    Vive la Reine!

    d_d
  • 8ar8ara 07.10.12, 01:23
    dritte_dame napisała:

    > A czy można w rubryce "zawód" podać: "bezrobotny"?

    Nie, nie mozna (to znaczy mozna, ale bedzie to nonsens). Nie ma takiego zawodu.
  • dritte_dame 07.10.12, 01:28
    8ar8ara napisała:

    > dritte_dame napisała:
    >
    > > A czy można w rubryce "zawód" podać: "bezrobotny"?
    >
    > Nie, nie mozna (to znaczy mozna, ale bedzie to nonsens). Nie ma takiego zawodu.

    No to w jaki sposób statystycy mają zbadać ilość bezrobotnych w społeczeństwie?



    --
    Vive la Reine!

    d_d
  • dritte_dame 07.10.12, 01:29
    dritte_dame napisała:

    > 8ar8ara napisała:
    >
    > > dritte_dame napisała:
    > >
    > > > A czy można w rubryce "zawód" podać: "bezrobotny"?
    > >
    > > Nie, nie mozna (to znaczy mozna, ale bedzie to nonsens). Nie ma takiego z
    > awodu.
    >
    > No to w jaki sposób statystycy mają zbadać ilość bezrobotnych w społeczeństwie?

    Lub dokładniej: osób nie posiadających żadnego zawodu wyuczonego?



    --
    Vive la Reine!

    d_d
  • 8ar8ara 07.10.12, 01:48
    dritte_dame napisała:

    > dritte_dame napisała:
    >
    > > 8ar8ara napisała:
    > >
    > > > dritte_dame napisała:
    > > >
    > > > > A czy można w rubryce "zawód" podać: "bezrobotny"?
    > > >
    > > > Nie, nie mozna (to znaczy mozna, ale bedzie to nonsens). Nie ma tak
    > iego z
    > > awodu.
    > >
    > > No to w jaki sposób statystycy mają zbadać ilość bezrobotnych w społeczeń
    > stwie?
    >
    > Lub dokładniej: osób nie posiadających żadnego zawodu wyuczonego?

    W rubryca "zawod wyuczony" mozna z sensem wpisac "nie posiadam". Nie mozna tam jednak wpisac "bezrobotny", bo to tak, jakby w rubryce "owoce" wpisac "kielbasa".
  • dritte_dame 07.10.12, 04:47
    8ar8ara napisała:

    > W rubryca "zawod wyuczony" mozna z sensem wpisac "nie posiadam".

    Ale w rubryce "wyznanie" nie można z sensem wpisać "ateista".

    Gdzie więc taką informację o sobie wpisać?



    --
    Vive la Reine!

    d_d
  • 8ar8ara 07.10.12, 20:23
    dritte_dame napisała:

    > 8ar8ara napisała:
    >
    > > W rubryca "zawod wyuczony" mozna z sensem wpisac "nie posiadam".
    >
    > Ale w rubryce "wyznanie" nie można z sensem wpisać "ateista".

    I prawidlowo, bo ateizm nie jest przeciez wyznaniem. W rubryce "wyznanie" mozna wpisac np. "bez wyznania" albo "brak". Chociaz jak ktos jest ochrzczony, a nie wypisal sie az kosciola to chcac byc uczciwym powinien wpisac to wlasnie wyznanie, w jakim zostal ochrzczony.

    > Gdzie więc taką informację o sobie wpisać?

    W rubryce "swiatopoglad".

    >
    >
  • dritte_dame 07.10.12, 21:36
    8ar8ara napisała:

    > W rubryce "wyznanie" mozna wpisac np. "bez wyznania" albo "brak".

    To nie jest wystarczajace ponieważ nie pozwala na rozróżnienie między agnostykami a ateistami. A to jest duza różnica.


    > Chociaz jak ktos jest ochrzczony, a nie wypisal sie az kosciola to chcac byc uczciwym powinien wpisac to wlasnie wyznanie, w jakim zostal ochrzczony.

    W myśl tej samej logiki chcąc byc uczciwym powinien zawsze na życzenie wpisywać że został jako niemowlę zgwałcony.
    Jeśli faktycznie został.


    > W rubryce "swiatopoglad".

    A jest taka?



    --
    Vive la Reine!

    d_d
  • 8ar8ara 09.10.12, 18:41
    dritte_dame napisała:

    > 8ar8ara napisała:
    >
    > > W rubryce "wyznanie" mozna wpisac np. "bez wyznania" albo "brak".
    >
    > To nie jest wystarczajace ponieważ nie pozwala na rozróżnienie między agnostyka
    > mi a ateistami. A to jest duza różnica.

    Ateisto i agnostykow mozna dalej dzielic na rozne podgrupy. Nie ja ukladalam ankiete, nie wiem, dlaczego tam byly takie, a nie inne rubryki. Pewnie przydaloby sie wiecej rubryk. Ale nie jest usprawiedliwieniem na wpisanie "kielbasa" w rubryce "owoce" to, nie nie ma rubryki "wedliny".

    > > Chociaz jak ktos jest ochrzczony, a nie wypisal sie az kosciola to chcac
    > byc uczciwym powinien wpisac to wlasnie wyznanie, w jakim zostal ochrzczony.
    >
    > W myśl tej samej logiki chcąc byc uczciwym powinien zawsze na życzenie wpisywać
    > że został jako niemowlę zgwałcony.
    > Jeśli faktycznie został.

    Jesli ktos tak to odbiera, to dlaczego nie?

    > > W rubryce "swiatopoglad".
    >
    > A jest taka?

    Nie wiem.

    >
  • dritte_dame 09.10.12, 19:11
    8ar8ara napisała:

    > > > Chociaz jak ktos jest ochrzczony, a nie wypisal sie az kosciola to
    > chcac
    > > byc uczciwym powinien wpisac to wlasnie wyznanie, w jakim zostal ochrzczo
    > ny.
    > >

    > > W myśl tej samej logiki chcąc byc uczciwym powinien zawsze na życzenie wp
    > isywać
    > > że został jako niemowlę zgwałcony.
    > > Jeśli faktycznie został.
    >
    > Jesli ktos tak to odbiera, to dlaczego nie?

    Dlatego że nie każdy ma ochotę przez całe życie pamietać o tym że został jako nieświadome niemowlę zgwałcony, a tym bardziej "uczciwie" rozgłaszać o tym każdemu, komu tylko przyjdzie do głowy zapytać.

    Gdy ja wpisuję: niereligijna to jest to koniec sprawy.

    Taki jest uczciwie przedstawiony obecny stan faktyczny i nie jest to niczyj zasr... interes analizować dalej "prawdziwość" mojej odpowiedzi na podstawie tego co się kiedykolwiek wydarzyło lub nie wydarzyło.



    --
    Vive la Reine!

    d_d
  • 8ar8ara 10.10.12, 18:05
    dritte_dame napisała:

    > Gdy ja wpisuję: niereligijna to jest to koniec sprawy.

    W porzadku.
  • 8ar8ara 07.10.12, 01:46
    dritte_dame napisała:

    > 8ar8ara napisała:
    >
    > > dritte_dame napisała:
    > >
    > > > A czy można w rubryce "zawód" podać: "bezrobotny"?
    > >
    > > Nie, nie mozna (to znaczy mozna, ale bedzie to nonsens). Nie ma takiego z
    > awodu.
    >
    > No to w jaki sposób statystycy mają zbadać ilość bezrobotnych w społeczeństwie?

    To, czy sie jest bezrobotnym wpisuje sie chyba w rubryce "miejsce pracy", a nie w rubryce "zawod".
  • 6burakow 07.10.12, 12:18
    8ar8ara napisała:

    > To, czy sie jest bezrobotnym wpisuje sie chyba w rubryce "miejsce pracy", a nie
    > w rubryce "zawod".

    To tylko dowodzi ze rubryka o ktorej piszemy jest zle zatytuowana. Nie powinno byc "religia" tylko "stosunek do wiary w bogow".
  • 8ar8ara 07.10.12, 20:26
    6burakow napisał:

    > 8ar8ara napisała:
    >
    > > To, czy sie jest bezrobotnym wpisuje sie chyba w rubryce "miejsce pracy",
    > a nie
    > > w rubryce "zawod".
    >
    > To tylko dowodzi ze rubryka o ktorej piszemy jest zle zatytuowana. Nie powinno
    > byc "religia" tylko "stosunek do wiary w bogow".

    Owszem. Albo "Swiatopoglad".
  • 6burakow 07.10.12, 22:07
    8ar8ara napisała:

    > Owszem. Albo "Swiatopoglad".

    Ja bym wpisal: optymistyczny.
  • 8ar8ara 09.10.12, 18:42
    6burakow napisał:

    > 8ar8ara napisała:
    >
    > > Owszem. Albo "Swiatopoglad".
    >
    > Ja bym wpisal: optymistyczny.

    A ja: realistyczny ;)
  • Gość: Anna IP: 67.180.220.* 06.10.12, 22:14
    >"Nie zabijam i nie kradnę, choć nie wierzę"

    Nie wierzysz ze zabijanie jest niemoralne, bo niby dlaczego. W koncu moralnosc wg. ciebie jest wzgledna. Zniszczenie ludzkiego zycie w imie socjalu, postepu, wolnosci etc. zawsze sie daje uzasadnic w twoim systemie wartosci wzglednych.

    To samo z kradzieza. Zawsze istnieje haslo "sprawiedliwosci spolecznej". Czyli ten co cpie narkotyki, obija sie, zaraza sie smiertelnymi chorobami wenerycznymi (ktorym latwo zapobiec), zawsze moze stwierdzic ze to niesprawiedliwosc ze ten co haruje, nie cpie etc. ma cos w dorobku. Haslo: zabrac mu w "imie sprawiedliwosci spolecznej".

    Stalin nie wierzyl, Robespierre nie wierzyl, aborcjonisci nie wierzyli i wszyscy wczesniej czy pozniej poczuli sie bogami ktorzy moga innym odebrac zycie.

    Faktem jest ze ci co wierzyli ze morderstwo jest zlem tez mordowali, ale nie na taka skale jak ci co nie mieli zadnych obciachow.
  • 8ar8ara 06.10.12, 22:16
    Gość portalu: Anna napisał(a):

    > >"Nie zabijam i nie kradnę, choć nie wierzę"
    >
    > Nie wierzysz ze zabijanie jest niemoralne, bo niby dlaczego. W koncu moralnosc
    > wg. ciebie jest wzgledna. Zniszczenie ludzkiego zycie w imie socjalu, postepu,
    > wolnosci etc. zawsze sie daje uzasadnic w twoim systemie wartosci wzglednych.
    > To samo z kradzieza. Zawsze istnieje haslo "sprawiedliwosci spolecznej". Czyli
    > ten co cpie narkotyki, obija sie, zaraza sie smiertelnymi chorobami wenerycznym
    > i (ktorym latwo zapobiec), zawsze moze stwierdzic ze to niesprawiedliwosc ze te
    > n co haruje, nie cpie etc. ma cos w dorobku. Haslo: zabrac mu w "imie sprawiedl
    > iwosci spolecznej".
    > Stalin nie wierzyl, Robespierre nie wierzyl, aborcjonisci nie wierzyli i wszysc
    > y wczesniej czy pozniej poczuli sie bogami ktorzy moga innym odebrac zycie.
    > Faktem jest ze ci co wierzyli ze morderstwo jest zlem tez mordowali, ale nie na
    > taka skale jak ci co nie mieli zadnych obciachow.

    Chyba sie nie zrozumielismy :(
  • angelfree 06.10.12, 22:19
    Bądź spokojna, Echo (Stab, Anna) wie o Twojej moralności więcej niż Ty.
    --
    Taki prezent dostałam
  • 6burakow 07.10.12, 12:20
    Stalin i Hitelr byli czlonkami kosciola. Hitler byl czlonkiem TWOJEGO kosciola stab. I pozostal nim do smierci.
  • 8ar8ara 23.10.12, 19:23
    angelfree napisała:

    > Bądź spokojna, Echo (Stab, Anna) wie o Twojej moralności więcej niż Ty.

    Jestem spokojna.
  • angelfree 06.10.12, 22:18
    Bardzo dobre hasło.
    "Choć nie wierzę" sugerowałoby, że to jakaś wyjatkowa sytuacja. A nie jest.
    To jest odpowiedź na sugestie, że ludzie niewierzący są pozbawieni moralności.

    Zawsze mnie irytował pomysł, że dla niewierzących w szkole powinna być etyka.
    Etyka to bardzo ciekawy przedmiot, powinien być dla wszystkich.
    A religia dla chętnych (i to poza szkołą).

    --
    Hiding Tonight
  • 8ar8ara 06.10.12, 22:25
    angelfree napisała:

    > Bardzo dobre hasło.
    > "Choć nie wierzę" sugerowałoby, że to jakaś wyjatkowa sytuacja. A nie jest.
    > To jest odpowiedź na sugestie, że ludzie niewierzący są pozbawieni moralności.

    Dla mnie to haslo jest niepotrzebnie zaczepne. Bo ono zbyt latwo kojarzy sie z przekazem:
    "Nie robie nastepujacych zlych rzeczy: zabijanie, kradziez, wierzenie". A to przeciez naduzycie.

    > Zawsze mnie irytował pomysł, że dla niewierzących w szkole powinna być etyka.
    > Etyka to bardzo ciekawy przedmiot, powinien być dla wszystkich.
    > A religia dla chętnych (i to poza szkołą).

    Oczywiscie, przeciwstawianie religii etyce to nieporozumienie. Zamiast etyki powinne byc zreszta podstawy filozofii, etyka to przeciez dzial filozofii.
  • angelfree 06.10.12, 22:29
    > Oczywiscie, przeciwstawianie religii etyce to nieporozumienie. Zamiast etyki po
    > winne byc zreszta podstawy filozofii, etyka to przeciez dzial filozofii.

    Oczywiście.
    --
    Hiding Tonight
  • Gość: smok IP: *.jjs.pl 06.10.12, 22:54
    > "Nie robie nastepujacych zlych rzeczy: zabijanie, kradziez, wierzenie".

    to bardzo ciekawa interpretacja, ale od kiedy religijność (można też napisać "wiara" ale na pewno nie jest poprawnie napisać "wiwrzenie") jest postrzegana jako coś złego. Nie zabijam i nie karmne zło rozumiane zarówno w kontekście kodeksu moralnego, etycznego, religinego - przykazania, ale i kodeksu karnego. Wiara jest uznawana z błogosławieństwo w kontekście religijnym, etyka nie stoi w opozycji do religii, a w prawie wprowadza się chociażby "klauzule sumienia" dla ludzi wierzących. To w opinii ludzi wierzących, osoby bezwyznaniowe są nie moralne i postępuje nieetycznie, nie przestrzegają 10 przykazań skoro są nie wierzący.
    Dyskryminowanie osób bezwyznaniowych przez osoby religijne poprzez zarzucanie im prowadzenia niemoralnego życia jest faktem, w drogą stronę ten zarzut nie funkcjonuje? Ile ty masz lat, że nie masz świadomości dyskryminowania ludzi bezwyznaniowych w Polsce?
  • 8ar8ara 06.10.12, 23:49
    Gość portalu: smok napisał(a):

    > Dyskryminowanie osób bezwyznaniowych przez osoby religijne poprzez zarzucanie i
    > m prowadzenia niemoralnego życia jest faktem, w drogą stronę ten zarzut nie fun
    > kcjonuje? Ile ty masz lat, że nie masz świadomości dyskryminowania ludzi bezwyz
    > naniowych w Polsce?

    Nie chodzi mi o to, chodzi mi wylacznie o strone jezykowa. Uzyto zabiegu stylistycznego - zestawienia - w nie najlepszy sposob. Jesli do swojej cioci powiesz: "Ciociu, wczoraj pomyslalem o rzezi niewiniatek, o pedofilii i o Tobie", to ciocia bedzie zadowolona? Bo przeciez mogles naprawde pomyslec o tym wszystkim, ale czy wypada to tak zestawiac?
  • Gość: smok IP: *.jjs.pl 07.10.12, 00:21
    przykład z ciocia nie jest antologiczny. "nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę" zostało ze sobą zestawione tylko i wyłącznie dla tego, że w powszechnej opinii uważa się "zabijam,kradnę, niewierze" i dla każdego kto jest świadomy, że tak traktuje się osoby bezwyznaniowe ten przekaz jest czytelny. Czy "ciocia", która proponujesz jako antologia budzi stereotypowe skojarzenia z pedofilią czy rzezią niewiniątek" - nie i jest absurdalne. Przekaz jest zrozumiały dla osób, którzy są świadomi, tego, że istniej mit niezwierzający to tyle samo co grzesznik. Ci co tego nie są świadomi, błędnie odczytują przekaz, silą się na szukanie jakiś analogi, których nie ma sa tylko w ich wyobraźni, ale nie występują w realnym świecie. Nie ma bowiem powszechnego skojarzenia, ze wiara to tyle co grzech czy łamanie prawa, a wiec nic złego, odwrotnie to nobilituje człowieka, w przeciwieństwie do braku wiary. Nie ma uzasadnienia w tym co sobie ubzdurałaś, ale jak widać jesteś oporna również na racjonalne tłumaczenie, nie czytasz artykułu, który linkujesz, nie analizujesz rzeczowych argumentów, zafałszowawszy się na jedno i tego się kurczowo trzymasz. To już twoja wola co chcesz dostrzec w tym przekazie, nawet mimo racjonalnych argumentów, bliżej ci do irracjonalnych skojarzeń. W tej sytuacji uważam temat za zakończony:)
  • 8ar8ara 07.10.12, 01:04
    Gość portalu: smok napisał(a):

    > przykład z ciocia nie jest antologiczny.

    Owszem, w obu zdaniach uzyto podobnego srodka stylistycznego, mieszanki kontrastu z hiperbola. Srodkow stylistycznych uzywa sie w celu zrobienia wiekszego wrazenia. I osiagnieto efekt - zrobiono wrazenie i wzbudzono kontrowersje. Wg mnie popelniono jednoczesnie naduzycie. Oczywiscie, mozna roztrzasac, dlaczego to zrobiono, ale to sprawa drugorzedna.
  • Gość: ka_p_pa IP: *.interwan.pl 07.10.12, 00:30
    angelfree napisała:

    > Bardzo dobre hasło.
    > "Choć nie wierzę" sugerowałoby, że to jakaś wyjatkowa sytuacja. A nie jest.
    > To jest odpowiedź na sugestie, że ludzie niewierzący są pozbawieni moralności.
    >
    > Zawsze mnie irytował pomysł, że dla niewierzących w szkole powinna być etyka.
    > Etyka to bardzo ciekawy przedmiot, powinien być dla wszystkich.

    Etyka powinna być przede wszystkim dla wierzących, Jako przeciwwaga. Choć moralności nie można nauczyć w szkole, etyka może skłonić wierzących do myślenia.
  • 8ar8ara 07.10.12, 01:06
    Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

    > angelfree napisała:
    >
    > > Bardzo dobre hasło.
    > > "Choć nie wierzę" sugerowałoby, że to jakaś wyjatkowa sytuacja. A nie jes
    > t.
    > > To jest odpowiedź na sugestie, że ludzie niewierzący są pozbawieni moraln
    > ości.
    > >
    > > Zawsze mnie irytował pomysł, że dla niewierzących w szkole powinna być et
    > yka.
    > > Etyka to bardzo ciekawy przedmiot, powinien być dla wszystkich.
    >
    > Etyka powinna być przede wszystkim dla wierzących, Jako przeciwwaga. Choć moral
    > ności nie można nauczyć w szkole, etyka może skłonić wierzących do myślenia.

    Etyka to dzial filozofii. W szkole powinny byc podstawy filozofii.
  • 6burakow 07.10.12, 12:27
    8ar8ara napisała:

    > W szkole powinny byc podstawy filozofii.

    Czego mielibysmy sie nauczyc na lekcjach filozofii? Czy znasz kraj na swiecie gdzie jest przedmiot "filozofia" w szkole?

    A swoja droga to podoba mi sie wybor: badz etyczny albo religijny.
  • massaranduba 07.10.12, 12:46
    6burakow napisał:

    >
    > Czy znasz kraj na swiecie g
    > dzie jest przedmiot "filozofia" w szkole?

    Znam. To Niemcy. Jest taki przedmiot "Praktische Philosophie" dla uczniow gimnazjum w Nadrenii Polnocnej Westfalii.
  • 6burakow 07.10.12, 13:01
    massa: czy wiesz co jest tematem tej "praktycznej filozofii"? i jaka jest o niej twoja opinia?
  • massaranduba 07.10.12, 13:28
    6burakow napisał:

    > massa: czy wiesz co jest tematem tej "praktycznej filozofii"? i jaka jest o nie
    > j twoja opinia?

    Z tego co wiem od moich dzieci, to mlodziez na tych zajeciach po prostu uczy sie myslec i wyciagac wnioski. Poznaje tez glowne prady filozoficzne i ma mozliwosc swobodnego wyrazania swoich opinii. Podobno czesto konczy sie to zagorzala dyskusja, szczegolnie jesli tematy dotycza norm etycznych czy zycia spolecznego ;-) Mlodziez ceni sobie zajecia z filozofii, bo ma mozliwosc zadawania, jak to okreslaja "trudnych pytan", ktore na lekcjach religii czesto byly ignorowane.
  • 6burakow 07.10.12, 14:05
    massaranduba napisała:

    > ... mlodziez na zajeciach (z filozofii) po prostu uczy si
    > e myslec i wyciagac wnioski. Poznaje tez glowne prady filozoficzne i ma mozliwo
    > sc swobodnego wyrazania swoich opinii. Podobno czesto konczy sie to zagorzala
    > dyskusja, szczegolnie jesli tematy dotycza norm etycznych czy zycia spolecznego

    Nauka myslenia jest ok ale dlaczego nie nazwac to logika? Podobnie z dyskusja norm etycznych i zycia spolecznego. Nie jest oczywiste ze to filozofia. Na przyklad dla mnie nauka o poczatkach norm etycznych powinna byc czescia biologii ktora zawiera ewolucje i evolutionary psychology. Racjonalne podejscie do etyki i moralnosci to z koleji czesc socjologii. Nie widze natomiast wiele wartosci w poznawaniu glownych pradow filozoficznych czy klasykow filozofii.
  • massaranduba 07.10.12, 14:29
    6burakow napisal:

    > Nauka myslenia jest ok ale dlaczego nie nazwac to logika?

    Sama nazwa przedmiotu nie jest w tym przypadku najistotniejsza, w niektorych landach przedmiot ten nazywa sie "etyka". Tematyka jest jednak podobna. Mysle, ze jest to i tak dobra alternatywa dla religijnej indoktrynacji.
  • 6burakow 07.10.12, 14:56
    Jest istotne o tyle ze wielokrotnie widzialem wezwania do wprowadzenia przedmiotu filozofia do programu szkol. A ja nie uwazam ze filozofia jest w szkole potrzebna. To ze religia jest gorsza nie jest wystarczajaca przeslanka na wprowadzenie filozofii.
  • massaranduba 07.10.12, 15:10
    6burakow napisał:

    > A ja nie uwazam ze filozofia jest w szkole potr
    > zebna.

    Mam odmienne zdanie. Uwazam, ze filozofia ksztaltuje umiejetnosc dokonywania analizy i syntezy. Uczy dostrzegac argumenty, a takze oceniac je i formulowac. Uczy logicznego myslenia. Pomaga podejmowac racjonalne decyzje. Filozofia pozwala dazyc to tego, zeby szerzej spojrzec na problem, nie trzymac sie utartych schematow (tak jak robi to religia).
    I z tego co wiem, to filozofii uczy sie nie tylko w niemieckich szkolach ale rowniez angielskich i francuskich.
  • 6burakow 07.10.12, 15:18
    ok, chyba odeszlismy zbyt daleko od tematu watku. Moze innym razem.
  • karbat 07.10.12, 16:42
    massaranduba napisała:
    > Mam odmienne zdanie. Uwazam, ze filozofia ksztaltuje umiejetnosc dokonywania an
    > alizy i syntezy. Uczy dostrzegac argumenty, a takze oceniac je i formulowac. Uc
    > zy logicznego myslenia. Pomaga podejmowac racjonalne decyzje. Filozofia pozwala
    > dazyc to tego, zeby szerzej spojrzec na problem, nie trzymac sie utartych sche
    > matow (tak jak robi to religia).

    dokladnie .

    > I z tego co wiem, to filozofii uczy sie nie tylko w niemieckich szkolach ale ro
    > wniez angielskich i francuskich.

    jest salkiem odrebny ( do wyboru ) przedmiot filozofia .
    jest tez etyka- religioznawstwo , roznie nazywany w roznych wojewodztwach , - wprowadzane sa tam pojecia , podstawy , niektore zagadnienia filozoficzne .

    jest tez polityka/ socjologia - odrebny przedmiot do wyboru . z elementami filozofii

    Lacina - ca . 30 % uczniow wybiera ten przedmiot - elementy filozofii .texty filozof.

    uczen ma wiele mozliwosci by zapoznac sie z podstawami filozofii .
    filozofii praktycznie " nie ominiesz " w wiekszym , mniejszym zakresie - nie masz matury .
  • angelfree 07.10.12, 18:29
    > Czego mielibysmy sie nauczyc na lekcjach filozofii? Czy znasz kraj na swiecie g
    > dzie jest przedmiot "filozofia" w szkole?


    W znanym mi bliżej gimnazjum jest filozofia - dla wszystkich. Dla niewierzących jest etyka, a dla wierzących religia.
    Fakt, że nie jest to szkoła państwowa.
    --
    Taki prezent dostałam
  • mjot1 06.10.12, 23:49
    Powiadają, że sens jest zawsze. Tylko czasami jest ukryty.
    Można oczywiści dociekać czy słowa te wykrzyczano czy też (wy)powiedziano je szeptem… a może jeno ruchem warg samym…
    Można dywagować czy należy odczytywać je wolno czy też szybko… No i ta cała gra akcentem…
    I nad mimiką też można podumać; czy czytając należy skrzywić twarz w grymasie niesmaku, uśmiechu czy lekceważenia, unieść brew lub może ściągnąć ją w groźnym marsie, przymrużyć oko porozumiewawczo, filuternie lub ironicznie…
    No i jeszcze ta cała sztuka gestykulacji… Itd. itd…
    Można… tylko po co?
    Wszak, jeśli wierzysz prawdziwie jesteś ponad to. I na takie pierdoły czasu nie mitrężysz, bo czarnoksiężnik prawdę ci powie.
  • 8ar8ara 07.10.12, 00:22
    mjot1 napisał:

    > Powiadają, że sens jest zawsze. Tylko czasami jest ukryty.

    No wlasnie :) Co tak naprawde chciano powiedziec? Ale to drugorzedna sprawa.

    > Można oczywiści dociekać czy słowa te wykrzyczano czy też (wy)powiedziano je sz
    > eptem… a może jeno ruchem warg samym…
    > Można dywagować czy należy odczytywać je wolno czy też szybko… No i ta ca
    > ła gra akcentem…
    > I nad mimiką też można podumać; czy czytając należy skrzywić twarz w grymasie
    > niesmaku, uśmiechu czy lekceważenia, unieść brew lub może ściągnąć ją w groźnym
    > marsie, przymrużyć oko porozumiewawczo, filuternie lub ironicznie…
    > No i jeszcze ta cała sztuka gestykulacji… Itd. itd…
    > Można… tylko po co?
    > Wszak, jeśli wierzysz prawdziwie jesteś ponad to. I na takie pierdoły czasu nie
    > mitrężysz, bo czarnoksiężnik prawdę ci powie.

    Analizuje tylko stylistyke hasla.
  • dritte_dame 07.10.12, 05:23
    8ar8ara napisała:

    > "Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę" - czy to hasło to nie manipulacja? Bo roz
    > umiem, ze chciano powiedzieć: "Nie zabijam i nie kradnę, choć nie wierzę".

    I właśnie to, że "rozumiesz że chciano powiedzieć" to co napisałaś powyżej, jest najlepszą ilustracją tego, do jakiego stopnia i w jakim kierunku organizacje religijne manipuluja Twoją świadomością.



    --
    Vive la Reine!

    d_d
  • misiu-1 07.10.12, 10:03
    To jest przede wszystkim bezczelne kłamstwo. Ludzie, którzy popierają zabijanie (aborcja, eutanazja), złodziejstwo ("sprawiedliwość społeczna") i wierzą w marksistowskie zabobony, kłamią, pisząc to, co jest napisane na plakacie.

    --
    "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
    (Z.Herbert)
  • Gość: angel IP: *.dynamic.chello.pl 07.10.12, 10:34
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • 8ar8ara 07.10.12, 11:46
    misiu-1 napisał:

    > To jest przede wszystkim bezczelne kłamstwo. Ludzie, którzy popierają zabijanie
    > (aborcja, eutanazja),

    Aborcja i eutanazja nie jest uwazana jednomyslnie za zabijanie. Akurat co do tego sa kontrowersje. Poza tym nie kazdy ateista moze byc zwolennikiem aborcji i eutanazji, to ma nic z soba wspolnego.

    > złodziejstwo ("sprawiedliwość społeczna") i wierzą w mar
    > ksistowskie zabobony, kłamią, pisząc to, co jest napisane na plakacie.

    Za zlodziejstwo niektorzy uwazaja sprawiedliwosc spoleczna, inni, prace tysiecy ludzi na rzecz jednego kapitalisty.
  • misiu-1 07.10.12, 12:10
    8ar8ara napisała:

    > Aborcja i eutanazja nie jest uwazana jednomyslnie za zabijanie.

    Mylisz się. Lewica nie jest w stanie i nawet chyba nie próbuje podważać, że aborcja i eutanazja jest zabijaniem, bo jest to faktem niepodważalnym. Lewica uważa tylko, że jest to zabijanie usprawiedliwione okolicznościami.

    > Poza tym nie kazdy ateista moze byc zwolennikiem aborcji i eutanazji, to ma nic z soba
    > wspolnego.

    Ależ oczywiście, że ma to ze sobą coś wspólnego. Przytłaczająca większość ateistów to lewicowcy a organizatorzy marszu w szczególności.

    > Za zlodziejstwo niektorzy uwazaja sprawiedliwosc spoleczna, inni, prace tysiecyludzi na
    > rzecz jednego kapitalisty.

    Ci ludzie dobrowolnie pracują u tego kapitalisty i robią to w celu własnej korzyści. Nikt ich do tego nie zmusza. Za to złodzieje socjalistyczni, dla tej "sprawiedliwości społecznej", rabują ludzi pod przymusem, a propaganda o "wyzysku przez kapitalistów" to tylko podła i bezczelna linia obrony własnej grabieży.

    --
    "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
    (Z.Herbert)
  • piwi77.0 07.10.12, 12:19
    Wątek jest o haśle, które tak drażni katolików, nie o aborcji, eutanazji, ani o in vitro. Nie jest też o Marksie, naukowym komuniźmie, narodowym socjaliźmie, o Gułagu, ani o stalinowskich czystkach. Przestań się tak grzać powielając tylko nabożny bełkot z ust pedofili w koloratkach.
  • misiu-1 07.10.12, 15:37
    piwi77.0 napisał:

    > Wątek jest o haśle, które tak drażni katolików, nie o aborcji, eutanazji, ani o in vitro.

    Wątek jest o haśle, którego treść jest fałszem właśnie z powodu stosunku demonstrantów do aborcji, eutanazji i marksizmu. Nadążasz?

    --
    "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
    (Z.Herbert)
  • piwi77.0 07.10.12, 15:42
    Nie nadążam.
  • mg2005 08.10.12, 21:09
    piwi77.0 napisał:

    > Nie nadążam.

    :):) piwi, twoją największą zaletą jest szczerość... :)


    --
    www.youtube.com/watch?NR=1&v=grler3CkwQo&feature=endscreen
  • 8ar8ara 07.10.12, 12:32
    misiu-1 napisał:

    > 8ar8ara napisała:
    >
    > > Aborcja i eutanazja nie jest uwazana jednomyslnie za zabijanie.
    >
    > Mylisz się. Lewica nie jest w stanie i nawet chyba nie próbuje podważać, że abo
    > rcja i eutanazja jest zabijaniem, bo jest to faktem niepodważalnym. Lewica uważ
    > a tylko, że jest to zabijanie usprawiedliwione okolicznościami.
    > > Poza tym nie kazdy ateista moze byc zwolennikiem aborcji i eutanazji, to
    > ma nic z soba
    > > wspolnego.
    > Ależ oczywiście, że ma to ze sobą coś wspólnego. Przytłaczająca większość ateis
    > tów to lewicowcy a organizatorzy marszu w szczególności.

    Nie wiem, nie chodzilo mi o definiowanie lewicy, prawicy, zabijania, eutanazji itp. itd. Wiem, ze ludzie nienalezacy do zadnej religii nie musza byc zwolennikami aborcji czy eutanazji. Z drugiej strony przytlaczajaca wiekszosc chrzescijan-protestantow nie chce zakazu aborcji. Sprawa nie jest wiec oczywista. I wcale nie chcialam o niej dyskutowac. Chodzilo mi tylko o haslo promujace bezwyznianowosc, i jego niepotrzebnie kontrowersyjna forme.

    > > Za zlodziejstwo niektorzy uwazaja sprawiedliwosc spoleczna, inni, prace t
    > ysiecyludzi na
    > > rzecz jednego kapitalisty.
    > Ci ludzie dobrowolnie pracują u tego kapitalisty i robią to w celu własnej korz
    > yści. Nikt ich do tego nie zmusza.

    Zazwyczaj ludzie nie maja wyboru - musza z czegos zyc wiec lapia dostepna prace. Wybor jaki im tu dajesz to pracowac na rzecz kapitalisty albo umrzec z glodu.

    > Za to złodzieje socjalistyczni, dla tej "spr
    > awiedliwości społecznej", rabują ludzi pod przymusem, a propaganda o "wyzysku p
    > rzez kapitalistów" to tylko podła i bezczelna linia obrony własnej grabieży.

    Taki rabunek czy inny, co za roznica?
  • misiu-1 07.10.12, 15:21
    8ar8ara napisała:

    > Nie wiem, nie chodzilo mi o definiowanie lewicy, prawicy, zabijania, eutanazji
    > itp. itd. Wiem, ze ludzie nienalezacy do zadnej religii nie musza byc zwolennikami aborcji
    > czy eutanazji. Z drugiej strony przytlaczajaca wiekszosc chrzescijan-protestantow nie chce
    > zakazu aborcji. Sprawa nie jest wiec oczywista. I wcale nie chcialam o niej dyskutowac.
    > Chodzilo mi tylko o haslo promujace bezwyznianowosc, i jego niepotrzebnie kontrowersyjna
    > forme.

    Tobie nie odpowiada głownie forma, a mnie głównie treść.

    > Zazwyczaj ludzie nie maja wyboru - musza z czegos zyc wiec lapia dostepna prace.
    > Wybor jaki im tu dajesz to pracowac na rzecz kapitalisty albo umrzec z glodu.

    To nie ja im daję ten wybór, ani kapitalista, tylko inne okoliczności, za które ani ja, ani kapitalista nie odpowiadamy. Gdyby zresztą tego kapitalisty nie było, to co by mu pozostało do wyboru? Tylko umrzeć z głodu, prawda? To chyba lepiej, że ma dla kogo pracować?

    > Taki rabunek czy inny, co za roznica?

    Nie. W przypadku dobrowolnej umowy między kapitalistą a robotnikiem nie ma w ogóle rabunku. Rabunek jest tylko tam, gdzie jest przymus.

    --
    "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
    (Z.Herbert)
  • 8ar8ara 07.10.12, 20:34
    misiu-1 napisał:


    > Tobie nie odpowiada głownie forma, a mnie głównie treść.

    No moze tak, bo ja do tresci wlasciwie nic nie mam. Zgadzam sie, ze mozna byc przyzwoitym, nie bedac jednoczesnie religijnym czy wierzacym. Ale nie podoba mi sie, ze takie tresci probuje sie przekazywac w niesmaczny sposob. A dlaczego tresc ci sie wlasciwie nie podoba?

    > > Zazwyczaj ludzie nie maja wyboru - musza z czegos zyc wiec lapia dostepna
    > prace.
    > > Wybor jaki im tu dajesz to pracowac na rzecz kapitalisty albo umrzec z g
    > lodu.
    >
    > To nie ja im daję ten wybór, ani kapitalista, tylko inne okoliczności, za które
    > ani ja, ani kapitalista nie odpowiadamy. Gdyby zresztą tego kapitalisty nie by
    > ło, to co by mu pozostało do wyboru? Tylko umrzeć z głodu, prawda? To chyba lep
    > iej, że ma dla kogo pracować?

    Nie wiem. Wiem, ze ludzie sa chciwi. Kapitalistow trzeba pilnowac i ograniczac przepisami. gdyby nie przepisy, to nie byloby urlopow, a nawet pewnie pensji. Byloby niewolnictwo, jak kiedys u nas w feudalizmie.

    > > Taki rabunek czy inny, co za roznica?
    >
    > Nie. W przypadku dobrowolnej umowy między kapitalistą a robotnikiem nie ma w og
    > óle rabunku. Rabunek jest tylko tam, gdzie jest przymus.

    To jest czesto umowa pseudodobrowolna.
  • misiu-1 07.10.12, 22:10
    8ar8ara napisała:

    > No moze tak, bo ja do tresci wlasciwie nic nie mam.

    A ja owszem, a ja tak.

    > Zgadzam sie, ze mozna byc przyzwoitym, nie bedac jednoczesnie religijnym czy wierzacym.

    Owszem, można. Ale ta zgraja demonstrujących lewaków do takich ludzi nie należy.

    > A dlaczego tresc ci sie wlasciwie nie podoba?

    Napisałem - bo kłamliwa.

    > Nie wiem. Wiem, ze ludzie sa chciwi. Kapitalistow trzeba pilnowac i ograniczac
    > przepisami. gdyby nie przepisy, to nie byloby urlopow, a nawet pewnie pensji. Byloby
    > niewolnictwo, jak kiedys u nas w feudalizmie.

    Nie zgadzam się. Pilnować trzeba przestępców w wiezieniach, a nie kapitalistów. Przepisy zaś potrzebne są tylko do ochrony ogólnych zasad sprawiedliwości i interesów państwa. Żadne socjalistyczne przepisy dotyczące np. urlopów nie są w ogóle potrzebne. To wszystko regulują wystarczająco dobrowolne umowy. I nieprawdą jest, że urlopy i pensje istnieją tylko dzięki przepisom.

    > To jest czesto umowa pseudodobrowolna.

    Nie. Jeśli pracownik nie został złapany na ulicy i siłą zmuszony do pracy, tylko sam przyszedł i podpisał umowę z przedsiębiorcą bez żadnego przymusu z jego strony, to umowa jest dobrowolna. Niezależnie od okoliczności, jakie skłoniły go do szukania pracy. Absurdem jest utrzymywanie, że każda umowa o pracę jest przymusowa, bo każdy jest przymuszany do pracy przez swój żołądek. Żołądek, być może, zmusza człowieka do pracy w ogóle, ale niekoniecznie u tego konkretnego przedsiębiorcy. I w ogóle niekoniecznie jako pracownik najemny. Można przecież otworzyć własną firmę.

    --
    "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
    (Z.Herbert)
  • 6burakow 07.10.12, 22:16
    misiu-1 napisał:

    > ta zgraja demonstrujących lewaków do takich (porzadnych) ludzi nie należy

    Wiesz misiu nakladlbym ci po mordzie ale nie masz zdolnosci honorowej po tym jak twierdzisz ze biblia zabrania mordowac.
  • dritte_dame 08.10.12, 03:11
    6burakow napisał:

    > Wiesz misiu nakladlbym ci po mordzie ale nie masz zdolnosci honorowej

    W przypadku zatargu z indywiduum nie mającym zdolności honorowej możesz po prostu polecić swojemu lokajowi aby zwyczajnie obił taką kreaturę kijem.

    Stanowczo nie wypada fatygować się osobiście.



    --
    Vive la Reine!

    d_d
  • misiu-1 08.10.12, 11:20
    "Próżnoś repliki się spodziewał
    Nie dam ci prztyczka ani klapsa.
    Nie powiem nawet pies cię j***ł
    Bo to mezalians byłby dla psa.

    (J.Tuwim)

    --
    "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
    (Z.Herbert)
  • 6burakow 08.10.12, 12:09
    Przeczysz sam sobie jak zwykle. Piszesz "nie bedzie repliki" odpowiadajac na post. Tak samo jak uwazasz ze twoj bog zabrania ludobojstwa podczas gdy jest on pierwszym i najwiekszym ludobojca w historii.
  • 8ar8ara 07.10.12, 22:34
    misiu-1 napisał:


    > > Zgadzam sie, ze mozna byc przyzwoitym, nie bedac jednoczesnie religijnym
    > czy wierzacym.
    >
    > Owszem, można. Ale ta zgraja demonstrujących lewaków do takich ludzi nie należy
    > .

    Kto konkretnie?

    > > A dlaczego tresc ci sie wlasciwie nie podoba?
    >
    > Napisałem - bo kłamliwa.

    Co tam jest klamliwego?

    > Nie zgadzam się. Pilnować trzeba przestępców w wiezieniach, a nie kapitalistów.

    Pilnowac trzeba jednych i drugich!

    > Przepisy zaś potrzebne są tylko do ochrony ogólnych zasad sprawiedliwości i in
    > teresów państwa. Żadne socjalistyczne przepisy dotyczące np. urlopów nie są w o
    > góle potrzebne.

    Uwazam, ze potrzebne. Ja tam sie ciesze ze swojego urlopu.

    > To wszystko regulują wystarczająco dobrowolne umowy. I nieprawd
    > ą jest, że urlopy i pensje istnieją tylko dzięki przepisom.
    > > To jest czesto umowa pseudodobrowolna.
    > Nie. Jeśli pracownik nie został złapany na ulicy i siłą zmuszony do pracy, tylk
    > o sam przyszedł i podpisał umowę z przedsiębiorcą bez żadnego przymusu z jego s
    > trony, to umowa jest dobrowolna. Niezależnie od okoliczności, jakie skłoniły go
    > do szukania pracy. Absurdem jest utrzymywanie, że każda umowa o pracę jest prz
    > ymusowa, bo każdy jest przymuszany do pracy przez swój żołądek. Żołądek, być mo
    > że, zmusza człowieka do pracy w ogóle, ale niekoniecznie u tego konkretnego prz
    > edsiębiorcy. I w ogóle niekoniecznie jako pracownik najemny. Można przecież otw
    > orzyć własną firmę.

    Wolny wybor warunkow umowy o prace jest pozorny. Na to moga sobie pozwolic nieliczni, ktorzy z racje zawodu sa bardzo poszukiwani na rynku pracy.
  • misiu-1 08.10.12, 07:58
    > misiu-1 napisał:

    > Kto konkretnie?

    Z nazwiska ich nie znam, więc nie wymienię. Ale sam udział w takim marszu wystarcza, żeby tak powiedzieć.

    > Co tam jest klamliwego?

    Też napisałem - wszystko.

    > Pilnowac trzeba jednych i drugich!

    Totalitarne myślenie. Ludzi, którzy nie są zatrzymani za przestępstwo lub skazani, nie trzeba pilnować.

    > Uwazam, ze potrzebne. Ja tam sie ciesze ze swojego urlopu.

    A ja uważam, że niepotrzebne. I ciesząc się z urlopu czy ładnej pogody nie uważam ich za zdobycz socjalizmu. "Zdobycze" socjalizmu to głównie moje pieniądze, rabowane mi w podatkach.

    > Wolny wybor warunkow umowy o prace jest pozorny. Na to moga sobie pozwolic nieliczni,
    > ktorzy z racje zawodu sa bardzo poszukiwani na rynku pracy.

    Nie jest pozorny. Mogą sobie nań pozwolić wszyscy. To, że w obecnych warunkach trudno znaleźć zatrudnienie, wynika właśnie z socjalistycznych regulacji i grabieży. To właśnie zawdzięczamy socjalizmowi - nieopłacalność zatrudniania pracowników.

    --
    "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
    (Z.Herbert)
  • piwi77.0 08.10.12, 08:36
    Charakterystyczne, jak często religijność idzie w parze z aspołecznym podejściem do życia.
  • 8ar8ara 09.10.12, 18:50
    piwi77.0 napisał:

    > Charakterystyczne, jak często religijność idzie w parze z aspołecznym podejście
    > m do życia.

    Czy sa tu roznice miedzy religiami?
  • 8ar8ara 09.10.12, 18:49
    misiu-1 napisał:

    > > misiu-1 napisał:
    >
    > > Kto konkretnie?
    >
    > Z nazwiska ich nie znam, więc nie wymienię. Ale sam udział w takim marszu wysta
    > rcza, żeby tak powiedzieć.

    W jakim znowu marszu?

    > > Co tam jest klamliwego?
    >
    > Też napisałem - wszystko.

    Co konkretnie? Wymien to "wszystko", jestem ciekawa co masz na mysli.

    > > Pilnowac trzeba jednych i drugich!
    >
    > Totalitarne myślenie. Ludzi, którzy nie są zatrzymani za przestępstwo lub skaza
    > ni, nie trzeba pilnować.

    Chodzi mi "patrzec na rece", a nie zamykac w areszcie. Politykow trzeba np. tez pilnowac.

    > > Uwazam, ze potrzebne. Ja tam sie ciesze ze swojego urlopu.
    >
    > A ja uważam, że niepotrzebne. I ciesząc się z urlopu czy ładnej pogody nie uważ
    > am ich za zdobycz socjalizmu. "Zdobycze" socjalizmu to głównie moje pieniądze,
    > rabowane mi w podatkach.

    Urlop, 8-godzinny dzien pracy i oslona socjalna (np. ubezpieczenie zdrowotne czy emerytalne) to chyba jednak zdobycza socjalizmu. Obecnie jednak jedno z drugim sie miesza - wspolczesna prawica nie neguje potrzeby ochrony ludzi, a wspolczesna lewica nie neguje wolnego rynku. Mnie sie zdaje, ze ty troche tkwisz myslami w poprzednich epokach.

    > > Wolny wybor warunkow umowy o prace jest pozorny. Na to moga sobie pozwoli
    > c nieliczni,
    > > ktorzy z racje zawodu sa bardzo poszukiwani na rynku pracy.
    >
    > Nie jest pozorny. Mogą sobie nań pozwolić wszyscy. To, że w obecnych warunkach
    > trudno znaleźć zatrudnienie, wynika właśnie z socjalistycznych regulacji i grab
    > ieży. To właśnie zawdzięczamy socjalizmowi - nieopłacalność zatrudniania pracow
    > ników.

    W kapitalistycznych USA nie jest lepiej... A w socjalistycznej Skandynawii o wiele lepiej.
  • misiu-1 09.10.12, 19:42
    8ar8ara napisała:

    > W jakim znowu marszu?

    Zgubiłaś się? Wróć może do początku tematu i przypomnij sobie, o czym rozmawiamy.

    > Co konkretnie? Wymien to "wszystko", jestem ciekawa co masz na mysli.

    To samo.
    forum.gazeta.pl/forum/w,29,139412467,139418136,Re_Nie_zabijam_nie_kradne_nie_wierze_.html
    > Chodzi mi "patrzec na rece", a nie zamykac w areszcie. Politykow trzeba np. tez pilnowac.

    Nieprawda. Nikomu nie trzeba patrzeć na ręce.

    > Urlop, 8-godzinny dzien pracy i oslona socjalna (np. ubezpieczenie zdrowotne czy
    > emerytalne) to chyba jednak zdobycza socjalizmu.

    To zależy, z której strony na to patrzeć. Ze strony socjalistycznych aparatczyków i ich krewnych i znajomych, dzielących między siebie zrabowane obywatelom łupy, niewątpliwie jest to zdobycz socjalizmu. Ze strony podatnika wygląda to zupełnie inaczej.

    > Obecnie jednak jedno z drugim sie miesza - wspolczesna prawica nie neguje potrzeby
    > ochrony ludzi, a wspolczesna lewica nie neguje wolnego rynku. Mnie sie zdaje, ze ty troche
    > tkwisz myslami w poprzednich epokach.

    Mylisz się. To, co określasz mianem "współczesnej prawicy" w ogóle nie jest prawicą, a lewica nie neguje wolnego rynku w takim znaczeniu, że najpierw gospodarkę centralnie regulowaną nazywa "wolnym rynkiem", a potem już jej nie neguje.

    > W kapitalistycznych USA nie jest lepiej... A w socjalistycznej Skandynawii o wiele lepiej.

    Już dawno nie ma kapitalistycznych USA. USA jest obecnie państwem socjalistycznym, a stało się tak w myśl sformułowanej przez Z.Brzezińskiego zasady konwergencji.

    --
    "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
    (Z.Herbert)