Dodaj do ulubionych

Świat według kalendarzyka małżeńskiego Katoliczki.

14.07.04, 11:55
Co z życiem które już stanęło na własnych nogach i domaga się jedzenia,
odzienia i edukacji – bo o rozrywce i wypoczynku już nie wspomnę? Nie sztuka
chronić przymusem prawnym życie poczęte, aby po wyjściu na świat cierpiało
nędzę. Chcecie cudzymi członkami produkować (w aktualnych realiach) ciemny
motłoch, pozbawiony w swym życiu wszelkich perspektyw. Sami go sobie zróbcie
dostojni katoliccy hierarchowie. Wszyscy wiedzą, że jesteście wypasieni i
dobrzy w te klocki. Możecie zapewnić poczętemu przez was życiu należyty
start. I nikt was nie posądzi o homo-skłonności!
Moim największym marzeniem zawsze było katolickie piekło. Wy natomiast
chcecie mnie wpakować siłą do nieba za pomocą waszych podstępnych regulacji
prawnych. Przecież jeśli przerwę ciążę, to skrzywdzę (?) co najwyżej siebie
lub własnego potomka. Nie skrzywdzę tym sposobem żadnego katolika! Kto wam
zabrania, abyście mogli we własnym gronie skazywać swoje matki i siostry
(katoliczki) na szafot za aborcję. Mnie by to nie przeszkadzało - bo mnie nie
krzywdzi. Życie poczęte przez Katolików może być w Waszym gronie chronione na
sposoby jakie się Wam tylko zamarzą. Dlaczego chcecie właśnie mnie
uszczęśliwiać na siłę??? To już było - to się nazywa TOTALITARYZM (nowej siły
przewodniej Narodu).
Wszelkie argumenty "ad personam" i wulgarne posty będę ignorować. Oczekuję
konkretnej odpowiedzi na pytanie : dlaczego "uszczęśliwiacie" przy pomocy
przemocy prawnej (na siłę)? Kto lub co daje Wam do tego prawo? Jestem otwarta
na rzeczową argumentację (ze skutkiem - do nawrócenia na katolicyzm włącznie).
Edytor zaawansowany
  • grrrrw 14.07.04, 12:08
    Furtianko, wiekszośc domów matki samotnej prowadzi w naszym kraju Kosciół.
    Domy dziecka i osrodki dla dzieci niepełnosprawnych - zabrane po wojnie juz
    wróciły do poprzednich włascicieli - zakonów.
    Reaktywowano Caritas.

    Jak ciażę usuniesz - nic ci nie zrobią, prawo w naszym kraju nie kaze matki.
    Wiec o co Ci chodzi ?
  • furtianka.agata 14.07.04, 18:56
    Jak to o co mi chodzi?
    Przecież nie o przerywanie ciąży mi chodzi, bo jej wcale nie pochwalam.

    O uszczęsliwianie na siłę mi chodzi!
    Ja zawsze bardzo chciałam do katolickiego piekła. To było moim marzeniem od
    wczesnego dzieciństwa. A tu nie da rady. Katolicy tak ustawią prawo, że ja po
    prostu muszę być zbawiona - bo nie mam innego wyjścia...

    Już wiesz o co mi chodzi? O katolicki totalitaryzm mi chodzi !!!
    Dotarło? :)

    Dołączam pozdrowienia.
  • Gość: Jadwiga IP: *.lublin.mm.pl 15.07.04, 09:57
    Dotarło. Tylko dlaczego nie dociera do tych, których stać na utrzymanie i
    wychowanie gromadki potomnstwa, a zadawalają się jedynakiem, a najwyzej parką.
    a z całą pewnoscią nie dociera i nie dotrze do tych, którzy ulegając popędom
    naturalnym nie zważają na konsekwencje dla siebie samych i co najważniejsze dla
    niechcianego, a nawet nieprzewidywanego nieograniczonego potomstwa. Bariera
    nieuświdomienia nie do pokonania w obecnej rzeczywistości, ani tych
    uprzywiejowanych madrych egoistów, ani tych z marginesu; głupich i
    nieodpowiedzialnych.
  • Gość: Garfield IP: *.crowley.pl 23.07.04, 22:28
    Ja nie rozumiem, sory. Czemu jesteś wściekła - jak byś mogła to jaoś jaśniej...
    Wydaje mi się, ze stanowisko Kościoła jest w tej sprawie jednoznaczne i pewnie
    kontrowersyjne (chociaż znam osoby, które trzymają się tej nauki i są
    szczęśliwe, jak twierdzą). A co do zbawienia, to chyba nikt nie jest na nie
    skazany, tylko ma wybór. Ja bym może nawet wolała być skazana na niebo...
    Pozdrawiam
  • Gość: Furtianka Agata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.04, 22:42
    Nigdy nie byłam tak spokojna jak teraz. Jeśli jesteś wściekły, to mów o sobie.
    Ja się tylko konsekwentnie pytam:

    Czy ten Wasz Jezus chodził do Rzymian, by ci ustanowili dla Izraelitów prawo
    nakazujące wzajemną miłość? Czy Jezus za pomocą uregulowań prawnych próbował
    zbawić naród wybrany?
    O ile ja znam Nowy Testament, to wydaje mi sie, że On chodził do ludzi, by ich
    przekonywać i oświecać. Nie chodził, aby narzucać i egzekwować uregulowania
    administracyjne tu na ziemi! A co robią Katolicy mieniący się być Jego ludem?
    Zamiast argumentów i otwartej dyskusji, stosują przemoc prawną co przynosi
    jedynie ból i cierpienie. Do tego wymuszają kryptocenzurę, tak, że nawet
    poskarżyć się nie można, bo twoją skargę usłyszysz jedynie ty sam i twój sąsiad-
    katolik.
    I TO JEST KONIEC KATOLIKÓW !
    Są złymi ludźmi. Zło które wyrządzili wróci się do nich ze zdwojoną siłą. Sekta
    Katolicka (bo przecież nie Kościół Jezusowy) upadnie z powodu TOTALITARYZMU
    który chce zaprowadzić na całym świecie.
  • Gość: Garfield IP: *.crowley.pl 25.07.04, 13:56
    Nadal nie rozumiem Cię Agato. Jakie konkretnie rozwiązania prawne masz na
    myśli? Wydawało mi się, że Kościół zaaprobował rozdział z państwem i od tego
    czasu jest może mniej liczny, ale za to może prawdziwszy. Nikt nie musi
    popierać ani stosować zaleceń żadnych hierarchów, chyba, ze tego chce. I wtedy
    jest to jego sprawa, ze próbuje sprostać wymogom, które Ty może uznajesz za
    absurdalne. Ale zrozum, ze to, że ktoś jest katolikiem nie oznacza, że jest
    automatycznie idiotą. Myśli inaczej niż Ty. Ty tego możesz nie rozumieć i
    wydaje mi się, że tak właśnie jest. Tzn. faktycznie tego nie rozumiesz. Fakt,
    ze ktoś dzisiaj, z taką ilością możliwości kontrolowania swojej płodności
    decyduje się tego nie robić jest dla Ciebie szokujący i uważasz, ze ten ktoś ma
    wyprany mózg albo jest zastraszony. Czy przyszło Ci w ogóle do głowy, ze tak
    może nie być? Że człowiek może podjąć taką decyzję z miłości? Dlatego, że sam
    kocha i że jest kochany. Bezwarunkowo kochany. Może doświadczył czegoś, czego
    Ty nie znasz - z całym szacunkiem, bo każdy czegoś tam nie zna i nie rozumie -
    i to doświadczenie sprawiło, że jest szczęśliwy.
  • Gość: edi IP: *.byu.edu 24.07.04, 18:13
    Kochanie, przesadzasz ostro ale jesli nawet nie to ubostwo a nawet nedza to nie przeklenstwo
    ale laska, ktora nie jest dana kazdemu. Uczy ludzi pokory i szacunku, wspoldzialania z innymi
    zeby przetwac. Twoje zycie jest zbyt nastawione na konsumpcje a za malo na wnetrze. Nie
    spedzaj wiec tyle czasu przed telewizorem a np. angazujac sie w dzialalnosc charytatywna.
  • Gość: Furtianka Agata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.04, 22:46
    Kochanie! Dzięki za bajeczkę (twoją - katolicką). Już ją słyszałam.
    Ja też mam dla ciebie fajną bajeczkę - furtiańską. Na pewno nie słyszałeś...

    "Jak to grzeszny przyrost naturalny nie mógł się ze swojego upadku podźwignąć."

    Przyrost naturalny był grzeszny - oj grzeszny, jak wszystko co za Komuny było.
    Komuna dopuszczała aborcję, a mimo to borykała się z demograficznym wyżem.
    Musiała chcąc-nie chcąc upychać go "w kamaszach" na całe 2 lata i budować
    dodatkowe "Tysiąc szkół na tysiąclecie". Od kiedy nową siłą przewodnią narodu
    została Sekta Katolicka (ta co to zaprowadziła u nas słuszny i zbawienny
    kapitalizm) , przyrost naturalny zapędzono kompleksy, a ten straciwszy animusz
    opadł - jakby był po czterdziestce...no bo był... A tu mu jeszcze przyszło na
    stare lata kapitalistyczny mobbing targać na barach swoich od świtu do nocy. To
    i nie dziwota, że na łóżkowe swawole nie miał już siły ni ochoty, jeno
    oklapnięty kład się spać i takowy bladym świtem wtawał.
    Hierarchowie z Sekty Katolickiej pomyśleli, jak by tu opadaniu przyrostu
    zaradzić. Powiedzieli sobie - wiecie, że sami (choć się staramy) nie dajemy
    rady. Nie ma innej rady, tylko trzeba będzie młodym zakazać aborcji. Wiadomo,
    że młodzi, choćby nie wiem jak obrzydzać im seks - i tak będą się ciupciać po
    kątach. Panienki nie będą się mogły wyskrobać - zatem my tym
    sposobem "wyskrobiemy" dodatkowych wyskrobków do naszej owczarni. Nie będą się
    te wyskrobki stawiać Kościołowi, bo jako "dzieci grzechu" będą miały zaraz na
    wstępie należycie zniszczone ego. My ten margines obdarzymy katolicką miłością
    i wskażemy jedynie słuszną drogę. Zrobimy z nich bardzo katolickie małżeństwa
    realizujące święte powołanie "co rok prorok". I będą kochać się "po Bożemu",
    jak się ich dobrze antykoncepcją postraszy. A my będziemy najważniejsi i
    będziemy paść się na owczarni swojej. Tylko ciii...bo o tym planie owieczki nie
    powinny wiedzieć.
    Jak postanowili - tak zrobili. Czekają, czekają, a tu przyrost jak był oklapł,
    tak się i nie podnosi. Nawet nie drgnie - jeszcze bardziej obwisł...i wisi mu
    (brak młodych owieczek w owczarni Pańskiej).
    Ki diabeł ? - jakiej by mu tu wiagry zadać? I tak zachodzą w głowę i zachodzą
    święci ojcowie - ale co zajdą i popatrzą - ej pusto w tej głowie a pusto, aż
    się echo pod sklepieniem potylicznym roznosi... Próbują go więc podniecać na
    różne sposoby. Dusery mu serwują i na ambicję włażą, a to, że jak się postara,
    to uratuje jakieś bardzo ważne wartości moralne, a to że jest lepszy od innych
    przyrostów, które się bezwstydnie poniosły i ze swoją swawolną rozwiązłością
    się obnoszą. Gadają, gadają a tu nic nie pomaga... Polski przyrost naturalny
    całkiem sflaczał, opadł i wszystko mu wisi...
    Jeszcze się zdenerwował powiada : "Czyny społeczne to ja odwalałem za Komuny.
    Taki przyrost ! - jak ja wam teraz za "damski przyrost" dzieciaki robił będę."
    Aż tu pewnego razu przypętał się jeden skromny Furtian - taki obwieś, których
    pełno po katolickich wioskach się pęta - i powiada :
    "Lichy ten przyrost jakiś - zamorzony... Trzeba mu kieskę talarów dać, niech
    sobie dobrze podje, bo mu obecny dobrobyt żebra powysadzał. A trza mu rzec,
    niech se i chałupinę jaką pobuduje, gdzie mógłby sobie choćby
    skromny "warsztat" założyć i do roboty się solidnie wziąć. Niech no jaśnie
    wielmożny Balcerowicz i inne wielmożne państwo nie skąpią, ino mu jeszcze parę
    miedziaków dołożą, co by się mógł do remizy na jaką hulankę wybrać. A wy świeci
    i dostojni ojcowie rzeknijcie mu słowo, że i pohulać i poswawolić nie grzech.
    Trza go jakoś podbudować, bo jutra niepewny i przesadnie o swą cnotę bojaźliwy.
    Zobaczycie, że rychło się podniesie i dzieciaków wam narobi pełną czapkę. Ja go
    znam... Polski przyrost naturalny może i nie jest taki wykwintny jak francuski -
    ale robotne z niego chłopisko... Głupi jak but - ale pracowity."
    I może by ta furtiańska rada na co i zdatna była - tylko, że święci ojcowie na
    nic nie zważali, bo właśnie zajęci byli dokładnym i sprawiedliwym rozważaniem
    dodatkowej dziesiątki różańca (co go dostali gratis z Watykanu) i przeszkadzało
    im takie furtiańskie gadanie...
  • laszka111 25.07.04, 11:23
    Przeczytałam Agato kilka twoich postów na necie. Na róznych forach.
    Przepraszam,że nie odnisę się bezpośrednio do zadanego tu na tym forum przez
    Ciebie pytania.
    Mam wrażenie,( to jest MOJE wrażenie),które odniosłam czytając Twoje
    wypowiedzi,że jesteś pełna nienawiści do ludzi Kośioła. Może nawet nie do
    samego Jezusa, czy Boga, ale chyba ktos kiedyś wyrządził Ci w zyciu straszną
    krzywdę. Ty nie umiałas sobie z nia poradzić, a usiłując sobie z tym
    poradzić "przerzuciłaś" swoja gresję na Boga.
    Według mnie tak najłatwiej. Piszesz zwykle uzywając wielu słów, chcesz
    konkretnych argumentów, strasznie widać miotasz się i nie umiesz sobie z tymi
    swoimi emocjami nadal poradzić.
    Żal mi Ciebie , naprawdę. Atakujesz zajdle, błyskotliwe uderzając we wszystko,
    co dla innych jest Święte. Łącznie z Twoim nickiem.
    Masz do tego prawo.
    Ale czy kiedykolwiek wyciszyłaś się na tyle,żeby zapytac samą siebie, (bo
    rozumiem,że z Bogiem nie romawiasz, bo chyba jestes na Niegoo obrazona), o co
    Ci własciwie chodzi? Myslę,ze tylko rzuciłas sloganem "rzeczowe argumenty", po
    to, by móc atakowac, odbijac pałeczkę.Jeszcze komuś dowalić, to
    ciebie "karmi" , to pozwala Ci zapomniec o PRAWDZIWYM PROBLEMIE, który znasz
    tylko Ty.
    Cos pewnie mi odpowiesz, bo trzeba każdemu dowalić, nawet osobie, które chce
    wyrazić po prostu swoje zdanie. A może pozostawisz mój post bez odpowiedzi, bo
    po co tracic zas na spokojne, RZECZOWE , ja lubisz, odpowiedzi.
    Życzę Ci z całego serca,zebyś spróbowała przeczytać swwoje posty jakby "z
    boku", próbując zrozumiec o co Ci chodzi.
    Mnie było trudno wyłowic coś sensownego z tego potoku żalu i nienawiści. Ale
    może po prostu jestem za mało inteligentną katoliczką, nie godną twojej uwagi.
    Albo przynajmniej godną Twojego ataku. Ja jakoś sobie z tym poradzę. A Ty?

    "ze skutkiem - do nawrócenia na katolicyzm włącznie"
    Życzę Ci tego tego, ale musisz najpierw miec ŁASKĘ WIARY, a to bardzo trudne ją
    uzuskać. Trzeba się bardzo starac.
    Duzo łatwiej atakowac, tupać, obrażac innych.
    Powodzenia w BOJU, choc ja zapewne mam co innego niż Ty na myśli.
    ala sz

  • ogolone_jajka 25.07.04, 11:37
    Agato!
    Masz rację i święte prawo nie cierpieć katolików (i innych zboczeńców też). Zapraszam Cię na jedno z moich forów, na którym chętnie posłuchamy co masz do powiedzenia na temat kościoła i jego roli w państwie. Podyskutujemy. Adres owego forum w stopce.

    --
    Zapraszam na forum dla znudzonych pożyciem małżeńskim:
    Mężatki i żonaci (znudzeni)
    a także na forum Kościół, religia (bez cenzury)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka