Co to sa obowiazki malzenskie

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Wszyscy, wlacznie z ekspertka Pawlowicz o tym mowia, do tej pory nie powiedzieli co to jest.

    Czy ktos mi moze wyjasnic od czego uciekaja osoby zyjace w wolnych zwiazkach?

    • 28.01.13, 14:11 Odpowiedz
      Nikt tej obrzydliwej baby nie chciał.
      M.
    • Niejaka Maryja chyba nie wypełniała obowiązków małżeńskich bo miała tylko jednego dzieciaka w dodatku zrobionego na boku.
      --
      Prezydent Kaczyński nie miał w zwyczaju przebywać w kokpicie: www.wiadomosci24.pl/artykul/dlaczego_prezydent_kaczynski_zegarek_nosi_odwrotnie_74543.html
    • IP: 62.22.15.*

      Gość: aborcjonista 28.01.13, 14:44 Odpowiedz
      Wszyscy, wlacznie z ekspertka Pawlowicz o tym mowia, do tej pory nie powiedziel
      > i co to jest.


      JESTEŚ WINNY !
      za co ?
      ZA POWAŻNE PRZESTĘPSTWO
      ale jakie ?
      BARDZO WAŻNE I POWAŻNE I BEDZIE KARA
      jaka?
      TAJNE
      jak to tajne ?
      NAJWYŻSZY URZĄD ORZEKŁ TAJNE
      no ale za co ?
      ZA NARUSZENIE PRAWA
      ale w jaki sposób ?
      NIEBEZPIECZNY

      i tak qrwa do zaje....nia
    • IP: *.jjs.pl

      Gość: smok 28.01.13, 14:52 Odpowiedz
      Nie przesadzasz ty czasem. Co to za absurdalne uogólnienie ?
      • 28.01.13, 15:21 Odpowiedz
        masz racje, mialo byc o wszystkich, ktorzy sa przeciwko.

        mimo tego dalej nie wiem co to jest i nie rozumiem co ten watek robi w dziale "spoleczenstwo" skoro pytanie dotyczy ostatnich wydarzen politycznych...
    • 28.01.13, 15:40 Odpowiedz
    • 28.01.13, 17:54 Odpowiedz
      mają poczucie, że bez małżeństwa są bardziej wolni i niezależni

      a prawda?: może boją się odpowiedzialności za partnera, a chyba i za bardzo mu nie ufają?
      • 28.01.13, 18:16 Odpowiedz
        Wszyscy z ta odpowiedzialnością, jakby podpisanie papierka zatytułowanego ślub automatycznie zmuszało do odpowiedzialności. Jedną z bardzo prozaicznych przyczyn życia bez ślubu jest niechęć do organizowania wesel związanych ze ślubem i wykosztowywaniem się na ten cel. Legalizowanie związku partnerskiego nie byłoby związane z obowiązkiem robienia wesela na 200, przeważnie całkowicie obcych, osób.
        • 30.01.13, 17:41 Odpowiedz
          piwi77.0 napisał:

          > Wszyscy z ta odpowiedzialnością, jakby podpisanie papierka zatytułowanego śl
          > ub
          automatycznie zmuszało do odpowiedzialności. Jedną z bardzo prozaicznych
          > przyczyn życia bez ślubu jest niechęć do organizowania wesel związanych ze ślu
          > bem i wykosztowywaniem się na ten cel. Legalizowanie związku partnerskiego nie
          > byłoby związane z obowiązkiem robienia wesela na 200, przeważnie całkowicie obc
          > ych, osób.

          No, ale do hucznych, idiotycznych pseudoludowych wesel nikt nie zmusza (ksiądz też nie). Ludzie sami czują presję, bo chcą tak jak inni (a żerują na tym ci od wideofilmowania, wynajmu sali, cateringu itd.). Zawsze się dziwie, iż wesele w ubogiej w końcu Polsce zaraz musi być na 100 osób i za 30 tys. albo wcale
      • 28.01.13, 18:24 Odpowiedz
        t-zorro napisał(a):

        > mają poczucie, że bez małżeństwa są bardziej wolni i niezależni
        >
        > a prawda?: może boją się odpowiedzialności za partnera, a chyba i za bardzo mu
        > nie ufają?

        Raczej odwrotnie - w wolnym związku ludzie sobie ufają, dlatego nie potrzebują dodatkowo żadnego węzła małżeńskiego... W wolnym związku ludzie są z sobą bo chcą, a nie dlatego, ze musza.
        • 30.01.13, 17:37 Odpowiedz
          zaretpug napisał(a):

          >
          > Raczej odwrotnie - w wolnym związku ludzie sobie ufają, dlatego nie potrzebują
          > dodatkowo żadnego węzła małżeńskiego... W wolnym związku ludzie są z sobą bo ch
          > cą, a nie dlatego, ze musza.

          Pozornie masz rację. Partnerzy są ze sobą „z miłości” i „co piękne” całkowicie dobrowolnie. Ale instytucja małżeństwa to coś więcej, ma na celu właśnie zabezpieczenie prawa obu stron małżonki/małżonka (np. w przypadku choroby) jak i dzieci zrodzonych ze związku. Inaczej, zgodnie z ochotą (która jest zmienna i nietrwała), jedno z nich mówi bye bye a drugie zostaje na lodzie…
    • 28.01.13, 18:20 Odpowiedz
      minkat napisała:

      > Wszyscy, wlacznie z ekspertka Pawlowicz o tym mowia, do tej pory nie powiedziel
      > i co to jest.
      >
      > Czy ktos mi moze wyjasnic od czego uciekaja osoby zyjace w wolnych zwiazkach?

      Chyba ciupcianie... W malzenstwie to obowiazek (inaczej bedzie matrimonium non consumatum), a w wolnym zwiazku przyjemnosc :)
      • 28.01.13, 18:33 Odpowiedz
        zaretpug napisał(a):

        > Chyba ciupcianie... W malzenstwie to obowiazek (inaczej bedzie matrimonium non
        > consumatum), a w wolnym zwiazku przyjemnosc :)

        Dobre. Dawno sie tak nie usmialam :-D
        • 03.02.13, 17:53 Odpowiedz
          massaranduba napisała:

          > zaretpug napisał(a):
          >
          > > Chyba ciupcianie... W malzenstwie to obowiazek (inaczej bedzie matrimoniu
          > m non
          > > consumatum), a w wolnym zwiazku przyjemnosc :)
          >
          > Dobre. Dawno sie tak nie usmialam :-D

          Ty sie smiejesz, a ja powaznie... ;)
    • IP: *.interwan.pl

      Gość: kappa 28.01.13, 21:15 Odpowiedz
      Nie wiem, ja tam mam tylko prawa. A co!
      • IP: *.ttcomm.net

        Gość: Ja 30.01.13, 18:02 Odpowiedz
        Ponoć jak głosi obiegowa opinia /żeby nie powiedzieć plotka/ która właśnie cześciowo potwierdzasz Ty masz same prawa a twoja Żona same obowiazki czyli masz prawo sprzątać, gotować, myć naczynia, podłogi, trzepac dywany etc. etc., zas twoja Żona ma obowiazek chodzić do fryzjera, kosmetyczki, do koleżanek i na zakupy co jest połaczone z obowiazkiem dysponowania całościa twojej wypłaty ;)
    • 29.01.13, 10:18 Odpowiedz
      minkat napisała:
      > Czy ktos mi moze wyjasnic od czego uciekaja osoby zyjace w wolnych zwiazkach?

      To ja wklejam czym są obowiązki, ale drugie pytanie chyba będzie musiało pozostać bez odpowiedzi...

      Zgodnie z art. 23 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.) małżonkowie mają równe prawa i obowiązki w małżeństwie. Poprzez zawarcie związku małżeńskiego zobowiązują się do: a) wspólnego pożycia; b) wzajemnej pomocy; c) współdziałania dla dobra rodziny, którą przez swój związek założyli.

      • 29.01.13, 12:01 Odpowiedz
        hanka78 napisała:

        > Zgodnie z art. 23 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.) małżonkowie mają r
        > ówne prawa i obowiązki w małżeństwie. Poprzez zawarcie związku małżeńskiego zob
        > owiązują się do: a) wspólnego pożycia; b) wzajemnej pomocy; c) współdziałani
        > a dla dobra rodziny, którą przez swój związek założyli.


        b - cd.) i wierności
        --
        "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
        (Z.Herbert)
        • 29.01.13, 12:05 Odpowiedz
          misiu-1 napisał:

          > b - cd.) i wierności

          1. Wiesz z własnego doświadczenia?
          2. Zawarcie małżeństwa gwarantuje dochowania wierności?
          • 29.01.13, 12:51 Odpowiedz
            hanka78 napisała:

            > misiu-1 napisał:
            >
            > > b - cd.) i wierności
            >
            > 1. Wiesz z własnego doświadczenia?

            Tak. Wiem to także z własnego doświadczenia. Ale nie żądam, żebyś się na tym opierała. Wystarczy, że przeczytasz dokładnie, a nie po łebkach, artykuł KRO, który zacytowałaś.

            > 2. Zawarcie małżeństwa gwarantuje dochowania wierności?

            A kto mówi, że gwarantuje? Czy otrzymanie prawa jazdy gwarantuje przestrzeganie przepisów PoRD? Rozmawiamy o obowiązkach jako takich, a nie o tym, czy są przestrzegane.

            --
            "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
            (Z.Herbert)
          • IP: *.ttcomm.net

            Gość: Ja 30.01.13, 18:28 Odpowiedz
            Gwarantuje odpowiednie prawa w przypadku naruszenia tychże obowiazków, taz kobita moze domagac sie rozwodu z winy niewiernego męża oraz alimentów na siebie, które sędzina zazwyczaj skwapliwie przyzna w takiej sytuacji i to nierzadko jako solidny procent przychodów niewiernego małzonka.
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: jagoo 29.01.13, 11:02 Odpowiedz
      Wszyscy palą głupa czy naprawdę nie wiedzą? Chodzi oczywiście głównie o obowiązek alimentacyjny. Plus sporo rożnych drobnych komplikacji życiowych wynikających z brzmienia niektórych przepisów odnoszących się do małżeńskiej wspólnoty majątkowej - np małżonkowie będący rolnikami muszą razem przejść na emeryturę. Można też wspomnieć o swoistym obowiązku jakim jest konieczność uzyskiwania rozwodu zamiast zwykłego ciao bella;)
      A w zamian są przywileje - wspólne opodatkowanie, dziedziczenie ustawowe, zwolnienie z podatku od darowizn, wejście w najem po śmierci współmałżonka itp.
    • IP: *.ttcomm.net

      Gość: Ja 30.01.13, 17:56 Odpowiedz
      minkat napisała:
      > Wszyscy, wlacznie z ekspertka Pawlowicz o tym mowia, do tej pory nie powiedziel
      > i co to jest.> Czy ktos mi moze wyjasnic od czego uciekaja osoby zyjace w wolnych zwiazkach?

      Twój mąż ma obowiązek przyniesć ci wypłatę, a ty masz obowiązek nią dysponować, jak sie zgodzisz można też sporządzić intercyze w której te obowiazki zostana ustalone inaczej.
      W wolnych zwiazkach jest to nieokreślone a w partnerskich nie ma generalnej zasady i określa sie je umową.
      • obowiazki malzenskie to jak ja biore mlotek i wbijam gwozdzie w sciane a maz gotuje zupe.

        Nie zebysmy nie umieli odwrotnie, tylko akurat nie lubimy tak.

        Minnie
        --
        Milczenie to tekst, który niezwykle łatwo jest błędnie zinterpretować.
        Julian Tuwim

        Ach_Dama_Byc...aka Minniemouse...aka Venus22
    • odpowiadam na pytanie
      1. seks
      2. prokreacja

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.