Dodaj do ulubionych

Dokonano pierwszej legalnej aborcji w Irlandii

23.08.13, 16:12
W koncu normalnosc, ten kraj nie bedzie juz zabijal doroslych kobiet w celu ochrony pare dni zycia plodu, ktory i tak umrze...
Po smierci ciezarnej dentystki z powodu zakazu wykonania zabiegu przerwania ciazy, zmieniono prawo w tym kraju:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14482289,Irlandia__Przeprowadzono_pierwsza_legalna_aborcje.html#BoxWiadTxt
Edytor zaawansowany
  • owoc.granatu 23.08.13, 16:30
    i...?
  • billy.the.kid 23.08.13, 17:15
    i klawo.
    --
    rzecz się dzieje w POLSCE- czyli NIGDZIE.
  • aiwom 24.08.13, 22:27
    owoc.granatu napisała:

    > i...?

    i kobieta nie musiala umrzec...
  • tigertiger 23.08.13, 18:56
    To, że w przypadku zagrożenia życia matki aborcja będzie dozwolona legalnie w Irlandii to mały pikuś. Na początku lat dziewięćdziesiątych sąd najwyższy stwierdził, że aborcja jest dopuszczalna, gdy zagrożone jest życie kobiety (Irlandczycy nie podjęli jednak działań potrzebnych do wprowadzenia zmian w życie). Sensacyjne jest raczej to, że kraj, który miał do tej pory najbardziej restrykcyjne prawo aborcyjne w UE, teraz zezwala na aborcję w przypadku zagrożenia życia matki do końca trwania ciąży, a więc i w 9 miesiącu. Jeszcze bardziej zaskakuje fakt, że w Irlandii usunąć ciążę będzie również gdy ciężarna zagrozi popełnieniem samobójstwa (zagrożenie życia matki). Zgodę będzie musiało w prawdzie wydać 3 lekarzy, ale jednak to zawoalowana forma zalegalizowania aborcji na życzenie.
  • chasyd_666 24.08.13, 10:16
    Jeszcze bardziej zaskakuje f
    > akt, że w Irlandii usunąć ciążę będzie również gdy ciężarna zagrozi popełnienie
    > m samobójstwa (zagrożenie życia matki). Zgodę będzie musiało w prawdzie wydać 3
    > lekarzy, ale jednak to zawoalowana forma zalegalizowania aborcji na życzenie.

    Dokładnie tak...
  • tigertiger 24.08.13, 19:43
    > Dokładnie tak...

    Miałam na myśli, że problem katolickiej Irlandii polega na tym, że nie mogąc przyznać kobiecie prawa wprost do przerwania ciąży, gdy ta nie jest gotowa odpowiedzialnie wychowywać dziecko albo ma wielodzietną rodzinę i problemy finansowe, jest chora wprowadziła to samo za pomocą zawinkulowaną. Nie dokonałam oceny samej aborcji na życzenie, zauważyłam jedynie, że zaskakujące jest to, że w takim kraju jak Irlandia dosżło do takiej zmiany w prawie aborcyjnym. W Polsce by taki zapis nie przeszedł. Nie dokonałam tym samym, żadnej oceny aborcji na życzenie. Obawiam się, że nie miałeś dokładnie tego samego co ja na myśli.
  • chasyd_666 24.08.13, 21:12
    > W Polsce by ta
    > ki zapis nie przeszedł.

    W Polsce jest skandaliczny zapis pozwalający zabić dziecko ze wzgl. na chorobę...
  • snajper55 24.08.13, 22:30
    chasyd_666 napisał:

    > W Polsce jest skandaliczny zapis pozwalający zabić dziecko ze wzgl. na chorobę.

    Nie dziecko, tylko płód.

    S.
    --
    Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
    Polen, erwache! (pol. Polsko, obudź się!)
  • tigertiger 25.08.13, 06:54
    W świetle polskiego prawa, a ściślej w ujęciu definiowanym przez Ustawę o Rzeczniku Praw Dziecka " dzieckiem jest każda istota ludzka od poczęcia do osiągnięcia pełnoletności", a nie od narodzin do pełnoletności. W polskim systemie prawnym zarówno płód, jak i dziecko nienarodzone podlegają ochronie prawnej, mającej swoje źródło zarówno w Konstytucji RP jak i w ustawach zwykłych. Ochrona prawna dziecka nienarodzonego istnieje także w przepisach kodeksu cywilnego i kodeksu karnego. Natomiast stopień tej ochrony może być uzależniony od poziomu rozwoju, na jakim znajduje się dziecko nienarodzone. Ochronie podlega dziecko nienarodzone, lecz zdolne do samodzielnego życia poza organizmem matki. Zdolność do życia poza organizmem matki definiowana jest jako taki stopień rozwoju dziecka, który po odłączeniu go od ciała matki daje szansę przeżycia. Dla tego zapisy dotyczący przerywania ciąży w szczególnych przypadkach jak wykryta nieuleczalna choroba płodu lub wady genetyczne oraz prepalatalne są zgodne z obowiązującymi przepisami prawa polskiego.
  • snajper55 26.08.13, 01:04
    tigertiger napisała:

    > W świetle polskiego prawa, a ściślej w ujęciu definiowanym przez Ustawę o Rzecz
    > niku Praw Dziecka " dzieckiem jest każda istota ludzka od poczęcia do osiągnięc
    > ia pełnoletności", a nie od narodzin do pełnoletności.

    Nie, nie masz racji. To, że tak dziecko definiuje na swoje potrzeby jedna ustawa jeszcze nie jest powodem, aby traktować tę definicję jako obowiązującą w całym naszym systemie prawnym. Inne ustawy mogą ten termin definiować całkiem inaczej. Większy autorytet ma dla mnie słownik języka polskiego, gdyż tym właśnie językiem pisane są ustawy, które definiują pojęcia, gdy nie są one tożsame ze znaczeniami kanonicznymi. A słownik języka twierdzi:

    dziecko
    1. «człowiek od urodzenia do wieku młodzieńczego»

    sjp.pwn.pl/szukaj_poczatek/dzieck
    S.
    --
    Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
    Polen, erwache! (pol. Polsko, obudź się!)
  • tigertiger 26.08.13, 07:29
    > Nie, nie masz racji. To, że tak dziecko definiuje na swoje potrzeby jedna ustaw
    > a jeszcze nie jest powodem, aby traktować tę definicję jako obowiązującą w cały
    > m naszym systemie prawnym.

    Niestety, nie masz racji. W tym konkretnym przypadku odnosimy się do zapisów prawnych, a więc odnośnikiem jest "dziecko" w świetle obowiązującego prawa. W Polsce prawa dziecka zawarte są w Konwencji o Prawach Dziecka, Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz Ustawie o Rzeczniku Praw Dziecka. Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem ""dziecko" to istota ludzka od chwili poczęcia do pełnoletności" i nie jest to definicja jakieś jednej z wielu ustaw. Tylko ustawy o Rzeczniku Praw Dziecka, który to stoi na straży praw dziecka określonych w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Zgodnie z art. 87 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej źródłami powszechnie obowiązującego prawa w Polsce są: konstytucja, ustawy, ratyfikowane umowy międzynarodowe oraz rozporządzenia. Żadne z nich nie definiują "dziecka" tak jak podaje to SJP, który linkujesz. Konwencja Prawach Dziecka po jej ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej, stała się częścią krajowego porządku prawnego. W przypadku tak jasno doprecyzowanej definicji "dziecka" w ustawie regulującej prawa dzieci w Polsce, zgodnie z obowiązującymi przepisami ta właśnie definicja, a nie dowolna inna np. ze SJP jest bezpośredni w prawie stosowana . Nie dyskutujemy tu przecież o tym czy takie definiowanie "dziecka" jest według ciebie czy mnie słuszne czy nie, tylko o tym, że w świetle obowiązującego w Polsce prawa taka właśnie definicja jest obowiązująca.
  • chasyd_666 24.08.13, 21:17
    Sensa
    > cyjne jest raczej to, że kraj, który miał do tej pory najbardziej restrykcyjne
    > prawo aborcyjne w UE, teraz zezwala na aborcję w przypadku zagrożenia życia mat
    > ki do końca trwania ciąży, a więc i w 9 miesiącu.

    Żaden rozsądny człowiek nie ma wątpliwości , że 9-miesięczny płód to człowiek...
  • snajper55 24.08.13, 22:31
    chasyd_666 napisał:

    > Żaden rozsądny człowiek nie ma wątpliwości , że 9-miesięczny płód to człowiek.

    A ilomiesięczny nie jest człowiekiem?

    S.
    --
    Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
    Polen, erwache! (pol. Polsko, obudź się!)
  • chasyd_666 27.08.13, 22:21
    > A ilomiesięczny nie jest człowiekiem?

    Ty mi odpowiedz ! :)
  • aiwom 24.08.13, 22:34
    chasyd_666 napisał:

    > Sensa
    > > cyjne jest raczej to, że kraj, który miał do tej pory najbardziej restryk
    > cyjne
    > > prawo aborcyjne w UE, teraz zezwala na aborcję w przypadku zagrożenia życ
    > ia mat
    > > ki do końca trwania ciąży, a więc i w 9 miesiącu.
    >
    > Żaden rozsądny człowiek nie ma wątpliwości , że 9-miesięczny płód to człowiek.
    > ..

    Nie pitolcie juz tych bzdur, bo niedobrze sie robi. Aborcja (poronienie sztuczne) moze byc wykonana Z DEFINICJI tylko do 22 tyg. ciazy, bo po 22 tyg. ciazy nie jest to juz poronienie, lecz porod przedwczesny. Porod przedwczesny wywoluje sie sztucznie czesto, i jest to calkowicie legalne.
    Przypomnienie dla nieukow:
    poronienie - do 22 tyg. zycia (plod nie jest w stanie przezyc, bo organy sa niedojrzale)
    porod przedwczesny - po 22 tyg. zycia (plod moze juz wtedy przezyc)

    Jesli ktos uzywa zwrotu "aborcja w 9 mies. ciazy" to znaczy tylko, ze to jakis cep, ktory nie wie co mowi.
  • tigertiger 27.08.13, 08:14
    > Jesli ktos uzywa zwrotu "aborcja w 9 mies. ciazy" to znaczy tylko, ze to jakis
    > cep, ktory nie wie co mowi.

    Zamiast wzywać innych, sprawdź proszę etymologię słowa "aborcja". Pochodzi ono z łaciny i oznacza dosłownie "poronienie" (abortio, abortus). Zaś z definicji aborcji wynika jedynie tyle, że jest to przerwanie ciąży poprzez usunięcie albo samoistne wydalenia z macicy płód lub embrion przed porodem. Aborcja może być spontaniczna i wówczas nazywamy ją poronieniem lub może być celowo wywołana. Ta celowo wywołana może zaś być legalna lub nie legalna zgodnie z obowiązującym prawem w danym kraju. To do kiedy jest dozwolona legalnie nie wynika z jej definicji, ale z regulacji prawnych. Najpóźniej dopuszczalnym zbiegiem przerywania ciąży w przypadku zagrożenia życia matki jest 24 tydzień ciąży.
  • tigertiger 25.08.13, 07:21
    Żaden rozsądny człowiek nie ma wątpliwości , że matka to też człowiek. Pojawia się wiec dylemat, czyje życie w takiej sytuacji ratować. Jeśli przyjąć rozumowanie, że aborcja to zabijanie dzieci, to do tej pory w Irlandii w imię ratowania dziecka nienarodzonego prawo zezwalało na zabijanie matek. Mieszanie radykalnego zakazu aborcji z "obroną życia" jest zwykła hipokryzją, bowiem w myśl "ochrony życia nienarodzonego" z pełną świadomością przywala się na zabijanie matek - życia narodzonego. Owym ''obrońcom życia'' nie chodzi o ochronę życia jako takiego, nie interesuje ich też szczególnie los dzieci narodzonych, cała para idzie w gwizdek czyli w walkę o bezwzględny zakaz aborcji. Szkoda, że z równym zapałem nie owi "obrońcy życia" nie walczą o ratowanie życia i zdrowia dzieci narodzonych oraz życia ludzkiego w szerokim rozumieniu. W intencjach "obrońców życia nienarodzonego" niczego szlachetnego nie ma.







  • aiwom 25.08.13, 12:35
    tigertiger napisała:

    > Żaden rozsądny człowiek nie ma wątpliwości , że matka to też człowiek. Pojawia
    > się wiec dylemat, czyje życie w takiej sytuacji ratować.

    Dla mnie nie ma watpliwosci, ze zycie matki.

    > Jeśli przyjąć rozumowa
    > nie, że aborcja to zabijanie dzieci, to do tej pory w Irlandii w imię ratowania
    > dziecka nienarodzonego prawo zezwalało na zabijanie matek. Mieszanie radykalne
    > go zakazu aborcji z "obroną życia" jest zwykła hipokryzją, bowiem w myśl "ochro
    > ny życia nienarodzonego" z pełną świadomością przywala się na zabijanie matek -
    > życia narodzonego.

    Oczywiscie.

    > Owym ''obrońcom życia'' nie chodzi o ochronę życia jako tak
    > iego, nie interesuje ich też szczególnie los dzieci narodzonych, cała para idzi
    > e w gwizdek czyli w walkę o bezwzględny zakaz aborcji. Szkoda, że z równym zapa
    > łem nie owi "obrońcy życia" nie walczą o ratowanie życia i zdrowia dzieci narod
    > zonych oraz życia ludzkiego w szerokim rozumieniu. W intencjach "obrońców życia
    > nienarodzonego" niczego szlachetnego nie ma.

    Chodzi wylacznie o zaspokojenie fundamentalnego maniactwa.

    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
  • aiwom 24.08.13, 22:30
    tigertiger napisała:

    > To, że w przypadku zagrożenia życia matki aborcja będzie dozwolona legalnie w I
    > rlandii to mały pikuś. Na początku lat dziewięćdziesiątych sąd najwyższy stwier
    > dził, że aborcja jest dopuszczalna, gdy zagrożone jest życie kobiety (Irlandczy
    > cy nie podjęli jednak działań potrzebnych do wprowadzenia zmian w życie). Sensa
    > cyjne jest raczej to, że kraj, który miał do tej pory najbardziej restrykcyjne
    > prawo aborcyjne w UE, teraz zezwala na aborcję w przypadku zagrożenia życia mat
    > ki do końca trwania ciąży, a więc i w 9 miesiącu.

    Cos ci sie chyba pomylilo, bo to niemozliwe z definicji. Aborcja (poronienie sztuczne) moze byc wykonana tylko do 22 tyg. ciazy. Po 22 tyg. ciazy nie jest to juz poronienie, lecz porod przedwczesny. Porod przedwczesny wywoluje sie sztucznie czesto, i jest to calkowicie legalne.

    > Jeszcze bardziej zaskakuje f
    > akt, że w Irlandii usunąć ciążę będzie również gdy ciężarna zagrozi popełnienie
    > m samobójstwa (zagrożenie życia matki). Zgodę będzie musiało w prawdzie wydać 3
    > lekarzy, ale jednak to zawoalowana forma zalegalizowania aborcji na życzenie.

    Lepiej,zeby popelnila samobojstwo?
  • tigertiger 25.08.13, 22:32
    > Cos ci sie chyba pomylilo, bo to niemozliwe z definicji. Aborcja (poronienie sz
    > tuczne) moze byc wykonana tylko do 22 tyg. ciazy. Po 22 tyg. ciazy nie jest to
    > juz poronienie, lecz porod przedwczesny. Porod przedwczesny wywoluje sie sztucz
    > nie czesto, i jest to calkowicie legalne.

    Z pewnością aborcja ma wiele definicji, które różnią się od siebie w znaczący sposób co wynika z jej kontrowersyjnego charakteru. Wykonywanie aborcji jest oczywiście regulowane prawnie, stad mowa o legalnej aborcji. Legalnie aborcję można przeprowadzić do 18 tygodnia w Szwecji i jest to górna granica dla aborcji jako takiej. Tylko w szczególnych przypadkach takich jak np. zagrożenie życia matki aborcja jest możliwa także później. Wielka Brytania pozwala na aborcję aż do 24 tygodnia ciąży (warunkiem jest zgodne orzeczenie 2 lekarzy). Ale faktycznie niemożliwe jest aby w Irlandii zezwolono na legalna aborcję po 24 tygodniu ciąży (przeczytałam, że zezwalają do końca okresu płodowego, a to oznaczałoby że do końca ciąży).

    > Lepiej,zeby popelnila samobojstwo?

    Cóż to za pytanie? Piszę tylko, że to zaskakujące, iż w kraju katolickim gdzie do tej pory życie nienarodzonego było więcej warte od życia matki, w kraju gdzie za dokonanie nielegalnej aborcji karana jest także matka (grozi jej do 14 lat więzienia) wprowadza się do ustawy aborcyjnej "klauzulę samobójczą", która może być odebrana jako zawoalowaną aborcję na życzenie. lepiej , a nawet najlepiej byłoby, żeby wszelkie zapisy prawne mogły być zapisywane wprost zamiast uciekania się do furtek prawnych, albo tworzenia w gruncie rzeczy martwych zapisem. "Klauzula samobójcza" nie jest de facto gwarancją niczego, skoro warunkiem decydującym jest zgodna opinia dwóch psychiatrów i położnika. W przypadku kiedy czas odgrywa zasadniczą rolę, wprowadzanie obwarowań w postaci trzech opinii z pewnością gra na niekorzyść "samobójczyni".
  • plater-2 24.08.13, 19:35
    Mozliwosc borcji do 9 miesiaca ciazy ? Przeciez mozna srowokowac wczesniejszy porod i dziecko i matka bed zyc.
  • chasyd_666 24.08.13, 21:14
    plater-2 napisała:

    > Mozliwosc borcji do 9 miesiaca ciazy ? Przeciez mozna srowokowac wczesniejszy
    > porod i dziecko i matka bed zyc.

    Bo tu nie chodzi o dobro matki i dziecka , ale o zniszczenie moralności...
  • aiwom 24.08.13, 22:13
    chasyd_666 napisał:

    > plater-2 napisała:
    >
    > > Mozliwosc borcji do 9 miesiaca ciazy ? Przeciez mozna srowokowac wczesni
    > ejszy
    > > porod i dziecko i matka bed zyc.
    >
    > Bo tu nie chodzi o dobro matki i dziecka , ale o zniszczenie moralności...

    Oczywiscie, to, ze dentystka zmarla (plod tez) to bylo dla dobra tej dentystki i bylo moralne... A gdyby ta dentystka byla twoja siostra albo zona? Tez bylbys rownie zadowolony?
  • chasyd_666 27.08.13, 17:28
    aiwom napisała:

    > chasyd_666 napisał:
    >
    > > plater-2 napisała:
    > >
    > > > Mozliwosc borcji do 9 miesiaca ciazy ? Przeciez mozna srowokowac w
    > czesni
    > > ejszy
    > > > porod i dziecko i matka bed zyc.

    > >
    > > Bo tu nie chodzi o dobro matki i dziecka , ale o zniszczenie moralności..
    > .
    >
    > Oczywiscie, to, ze dentystka zmarla (plod tez) to bylo dla dobra tej dentystki
    > i bylo moralne... A gdyby ta dentystka byla twoja siostra albo zona? Tez bylbys
    > rownie zadowolony?

    Gdybyś umiała myśleć logicznie , to byś nie pisała ckliwie i od rzeczy...
  • aiwom 24.08.13, 22:09
    plater-2 napisała:

    > Mozliwosc borcji do 9 miesiaca ciazy ? Przeciez mozna srowokowac wczesniejszy
    > porod i dziecko i matka bed zyc.

    W 9-mcu to nie jest aborcja (poronienie sztuczne), lecz porod przedwczesny (obojetne czy naturalny czy sztucznie wywolany). Poronienie jest przed 22 tyg. zycia plodowego, po 22 tyg. zycia plodowego to porod przedwczesny. Nie pisz wiec bzdur.
  • plater-2 24.08.13, 22:12
    Co w takim razie rozumiec przez "mozliwosc aborcji do konca trwania ciazy" ?
  • aiwom 24.08.13, 22:22
    plater-2 napisała:

    > Co w takim razie rozumiec przez "mozliwosc aborcji do konca trwania ciazy" ?

    Nie wiem. Skad to wymyslilas?
  • plater-2 25.08.13, 00:13
    z postu tigertiger.
  • tanebo 25.08.13, 08:18
    Tylko że trudno potwierdzić tą informację w niezależnym źródle. To raz. Dwa, co w tym złego? Jeśli płód ma 8 miesięcy i umrze to matka też musi umrzeć? Niedawno mieliśmy taki przypadek. Trzy - samobójstwo. Wyczytałem że kobieta aby powołać się na samobójstwo musi zostać zbadana przez dwóch niezależnych psychiatrów którzy wydadzą taką samą diagnozę...
  • plater-2 25.08.13, 10:25
    Znam przypadek, ze rodzice zdecydowali sie na porod prowokowany w 6 miesiacu. Dziecko sie urodzilo, ochrzcili, pochowali. Maja czyste sumienie.
    Nie wiem, jak moze wygladac "aborcja w 9 miesiacu", po prostu trzeba urodzic innej mozliwosci nie widze.
  • tanebo 25.08.13, 10:43
    OK. Jak urodzić martwy płód?
  • aiwom 25.08.13, 12:29
    tanebo napisał:

    > OK. Jak urodzić martwy płód?

    Czasem plod rodzi sie martwy.
  • aiwom 25.08.13, 12:25
    plater-2 napisała:

    > Znam przypadek, ze rodzice zdecydowali sie na porod prowokowany w 6 miesiacu.

    Oczywiscie, i to nie jest aborcja! To sztucznie wywolany porod przedwczesny. Robi sie tak czesto, z roznych powodow (np. choroba matki, i czesto jest to cesarskie ciecie).

    > Dziecko sie urodzilo, ochrzcili, pochowali.

    A dlaczego nie przezylo? Czy bylo chore, z wada genetyczna uniemozliwiajaca zycie, czy co?

    > Maja czyste sumienie.

    A kiedy nie mieliby czystego?

    > Nie wiem, jak moze wygladac "aborcja w 9 miesiacu", po prostu trzeba urodzic
    > innej mozliwosci nie widze.

    Oczywiscie. Mowienie aborcja na porod w 9 miesiacu (czy jest on naturalny, czy sztucznie wywolany, czy ceraskie ciecie - obojetne), to tak, jakby na 18-letniego czlowieka mowic niemowle. Po prostu czysty zywy idiotyzm i pomieszanie definicji. Dowodzi to tego, ze ludzie lubia rozprawiac o aborcji bez checi nawet sprawdzenia jaka jest definicja aborcji.
  • plater-2 25.08.13, 15:11
    USG stwierdziło, że dziecko wnetrznosci nie mialo. Wiadomo bylo, ze i tak umrze po urodzeniu.
    Ale cos sie zaczelo z matka źle dziać, to chore dziecko wplywalo tak na nia, ze jej stan sie bardzo pogarszal.
    Dziecko się urodzilo, zylo 20 minut.
  • aiwom 25.08.13, 16:29
    plater-2 napisała:

    > USG stwierdziło, że dziecko wnetrznosci nie mialo. Wiadomo bylo, ze i tak umrze
    > po urodzeniu.
    > Ale cos sie zaczelo z matka źle dziać, to chore dziecko wplywalo tak na nia, ze
    > jej stan sie bardzo pogarszal.
    > Dziecko się urodzilo, zylo 20 minut.

    No wlasnie, i to nie byla aborcja. To byl porod przedwczesny, bo to juz bylo chyba po 22 tyg. Gdyby jednak to odbywalo sie w 21 tyg. to bylaby to aborcja. Gdyby wtedy z ciezarna sie cos niedobrego dzialo, to w Irlandii nie wolno by bylo wykonac aborcji, chocby ciezarna musiala umrzec, a plod nie mial nie tylko narzadow wewn. ale tez glowy. Tak jest, gdy prawem steruje religijny fundamentalizm. U nas przeciez tez oszolomy chcialy wprowadzic prawo zagrazajace zyciu ciezarnych jak w Irlandii, ale teraz na szczescie bedzie trudniej, skoro nawet Irlandia sie wycofala.
  • plater-2 26.08.13, 00:31
    Dla mnie wazne jest, ze obojetnie czy przed 21 czy po, dziecko sie urodzilo, uszanowano "godnosc macierzynstwa".
  • aiwom 27.08.13, 17:13
    plater-2 napisała:

    > Dla mnie wazne jest, ze obojetnie czy przed 21 czy po, dziecko sie urodzilo,
    > uszanowano "godnosc macierzynstwa".

    A gdyby ciaze musiano zakonczyc w 9 tyg. zycia plodowego kiedy ma ponizej 3 cm dlugosci, to tez bylby chrzest i pogrzeb?
  • tigertiger 27.08.13, 08:30
    > No wlasnie, i to nie byla aborcja. To byl porod przedwczesny, bo to juz bylo ch
    > yba po 22 tyg. Gdyby jednak to odbywalo sie w 21 tyg. to bylaby to aborcja.

    Jak zauważywszy wcześniej ludzie lubią się wypowiadać na tematy, na które wiedzę mają skromną, ale za to uważają się za autorytet. Zazwyczaj ci sami co zauważają braki w edukacji u innych sami u ciebie ich nie dostrzegają. Tłumaczenie, że z aborcją mamy do czynienia do 22 tygodnia zaś wcześniej z aborcją. Wynika nie tyle z omyłki, czy nawet barku pełnej wiedzy (bo tej od nieprofesjonalisty się nawet nie oczekuje) co z pozbawionego logiki myślenia. Co z krajami, w których aborcja jest legalna do do 14 tygodnia ciąży lub z Wielką Brytanią gdzie jest legalna do 24 ciąży ? I co do rzeczy ma delicja aborcji z jej legalizacją ?
  • aiwom 25.08.13, 12:19
    tanebo napisał:

    > Tylko że trudno potwierdzić tą informację w niezależnym źródle. To raz. Dwa, co
    > w tym złego? Jeśli płód ma 8 miesięcy i umrze to matka też musi umrzeć? Niedaw
    > no mieliśmy taki przypadek. Trzy - samobójstwo. Wyczytałem że kobieta aby powoł
    > ać się na samobójstwo musi zostać zbadana przez dwóch niezależnych psychiatrów
    > którzy wydadzą taką samą diagnozę...

    Ludzie, zrozumcie, nie ma czegos takiego jak aborcja plodow starszych niz 22 tyg. Plod 22-tygodniowy ma na tyle rozwiniete organy, ze w inkubatorze jest w stanie przezyc. Po 22 tyg. to jest sztuczy porod przedwczesny, a nie sztuczne poronienei (aborcja)
  • aiwom 25.08.13, 12:16
    plater-2 napisała:

    > z postu tigertiger.

    On wymysla jakies idiotyzmy. Jak ktos pisze o "aborcji w 9 mies." to znaczy, ze nie ma ten ktos zielonego pojecia o czym pisze, minimalnego pojecia o biologii, nie wie, co to jest aborcja, nie rozumie roznicy miedzy porodem, a poronieniem. Jakis cep, a ty za nim powtarzasz glupoty jak papuga.
  • mila2712 25.08.13, 11:09
    poród w 9 miesiącu to nie jest przedwczesny....ale prawidłowy fizjologicznie lub jak kto woli o czasie :)
  • aiwom 25.08.13, 12:30
    mila2712 napisała:

    > poród w 9 miesiącu to nie jest przedwczesny....ale prawidłowy fizjologicznie l
    > ub jak kto woli o czasie :)

    To zalezy czy na poczatku tego 9-go miesiaca, czy na koncu.
  • mila2712 25.08.13, 12:33
    ogólnie poród po 37 tygodniu ciąży jest porodem o czasie
  • aiwom 25.08.13, 12:38
    mila2712 napisała:

    > ogólnie poród po 37 tygodniu ciąży jest porodem o czasie

    W porzadku, 38 tydz. to juz porod o czasie.
  • chasyd_666 27.08.13, 17:34
    aiwom napisała:

    > plater-2 napisała:
    >
    > > Mozliwosc borcji do 9 miesiaca ciazy ? Przeciez mozna srowokowac wczesni
    > ejszy
    > > porod i dziecko i matka bed zyc.
    >
    > W 9-mcu to nie jest aborcja (poronienie sztuczne), lecz porod przedwczesny (obo
    > jetne czy naturalny czy sztucznie wywolany). Poronienie jest przed 22 tyg. zyci
    > a plodowego, po 22 tyg. zycia plodowego to porod przedwczesny. Nie pisz wiec bz
    > dur.

    Myślisz , że jak nazwiesz aborcję porodem , to przestanie być zbrodnią ?...
    A słyszałaś o aborcji "poprzez częściowy poród" (ang.partial birth abortion) ?...

    www.pro-life.org.pl/2008/06/usa-walka-o-zakaz-aborcji-poprzez.html
  • piwi77.0 25.08.13, 11:31
    Powinny ogłosić ten dzień swoim świętem narodowym, ciemniaki.
  • aiwom 25.08.13, 12:42
    piwi77.0 napisał:

    > Powinny ogłosić ten dzień swoim świętem narodowym, ciemniaki.

    Dobre : ) Bo teraz to chyba dzien sw. Patryka? Ciekawe, ze musiala umrzec kobieta (pewnie nie pierwsza zreszta), by oczywisty fakt, ze w niektorych przypadkach rozwoj ciazy zagraza zyciu matki, musial dotrzec do swiadomosci irlandzkich decydentow.
  • piwi77.0 25.08.13, 12:58
    W Europie są, a Europa działa trochę jak bicz na europejskich debili i pewnie tylko dlatego tamtejsze władze wykonały pierwszy rozsądny ruch we właściwym kierunku. Choć gwoli ścisłości do Europy dzielą ich ciągle lata świetlne.
  • plater-2 27.08.13, 01:27
    www.fronda.pl/a/irlandzki-szpital-nie-bylo-zadnej-aborcji-medialne-klamstwo-o-pierwszej-legalnej-aborcji-w-irlandii,30304.html
  • piwi77.0 27.08.13, 07:21
    Wg Frondy wykonano zabieg, który nie był aborcją, a skutkiem którego, kobieta nie jest już w ciąży. Jest tu jakiś znawca przedmiotu, co wie, jak się taki zabieg nazywa, skoro nie była to aborcja?
  • tigertiger 27.08.13, 07:48
    "Jak się jednak okazuje, wcale nie doszło do aborcji. Portal Lifesitenews.com, powołując się na informatora z dublińskiego szpitala twierdzi, że zabieg jaki wykonano umożliwiały wcześniejsze przepisy i wcale nie była to aborcja. „Prasowe nagłówki są kłamstwem i obrażają kobietę, która straciła bliźnięta oraz lekarza, który próbował uratować jej życie”

    Fronda tym samym sugeruje, że kobieta samoistnie poroniła bliźniaczą ciążę, zabieg któremu została poddana to wyłyżeczkowania po poronieniu jest on konieczny i oczywiście legalny w przypadku poronienia jeśli nie nastąpiło całkowite wydalenie tkanki ciążowej. Jeśli poronienie następuje po 8 tygodniu ciąży, to uważa się je zwykle za niekompletne i standardowo wykonuje się łyżeczkowanie jamy macicy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka