Dodaj do ulubionych

Znieczulica otoczenia i samobójstwo rozszerzone

10.03.18, 09:28
3 dni temu koło Krakowa kobieta powiesiła się po zabiciu trójki własnych dzieci.Znalazł ich mąż rano, po powrocie z pracy. Dlaczego nikt nie zauważył niczego niepokojącego? Podobno była to zwyczajna, zgodna rodzina. A może kobieta szukała pomocy i nikt jej nie pomógł? Nie miała rodziny, ani przyjaciół? Jakim człowiekiem był jej mąż? To na razie pytania bez odpowiedzi.
Jak zdesperowanym trzeba być,by zabić własne dzieci? Kilka dni temu mężczyzna zamordował żonę, dzieci i popełnił samobójstwo. I to nie pojedynczy przypadek.
Edytor zaawansowany
  • rabbi.rozencwajg 10.03.18, 14:05
    Degrengolada społeczeństwa postkomunistyczno-katolickiego...

    --
    Naród,który nie szanuje swej przeszłości nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości.
    Im dalej społeczeństwo dryfuje od prawdy, tym bardziej nienawidzi tych, co ją głoszą. Prawda jest mową nienawiści. Mówienie prawdy w epoce zakłamania, jest rewolucyjnym czynem. George Orwell
  • asia-loi 11.03.18, 12:28
    Myślę, że zawsze było takie zjawisko, tylko się o tym nie mówiło głośno. Nie było takiego przekazu informacji, jaki mamy teraz. Teraz o najmniejszej drobnostce wie pół świata i to prawie od razu.

    --
    Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
    Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
  • rabbi.rozencwajg 11.03.18, 12:53
    Bo i komunizm i katolicyzm trwał tu od "zawsze". (komunizm jest świecką odmianą katolicyzmu)
    Komunizm powodował "atomizację społeczeństwa", a katolicyzm głosił personalizm, czyli sobkostwo.

    --
    Naród,który nie szanuje swej przeszłości nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości.
    Im dalej społeczeństwo dryfuje od prawdy, tym bardziej nienawidzi tych, co ją głoszą. Prawda jest mową nienawiści. Mówienie prawdy w epoce zakłamania, jest rewolucyjnym czynem. George Orwell
  • adria231 12.03.18, 06:46
    Im dłużej myślę o tej tragedii, tym bardziej nie wierzę w jej oficjalna wersję. Nie jestem pewna, czy dowiemy się prawdy.
    Ten mąż jakoś kręci. A może to było tak, jak z tym pobożnym człowiekiem, szafarzem,który spalił dom,w którym uwięził
    żonę z czwórką dzieci. Miał na boku kochankę, a religia nie pozwalała mu na rozwód.
  • elizabeth7 12.03.18, 08:25
    A może po prostu cierpiała na depresję ...
  • adria231 12.03.18, 20:26
    A może mąż był psycholem i bała się zostawić z nim dzieci? Wolała je zabrać z sobą......
  • snajper55 17.03.18, 15:40
    rabbi.rozencwajg napisał(a):

    > Bo i komunizm i katolicyzm trwał tu od "zawsze". (komunizm jest świecką odmianą
    > katolicyzmu)
    > Komunizm powodował "atomizację społeczeństwa", a katolicyzm głosił personalizm,
    > czyli sobkostwo.

    Głupoty wypisujesz, Żydzie. Podstawowe hasło katolicyzmu a właściwie całego chrześcijaństwa na którym opierają się te religie to "Miłuj bliźniego swego". To nie jest pochwała sobkostwa, tylko przeciwieństwo sobkostwa. Ale co Żyd wie o chrześcijaństwie?

    S.
    --
    Kantyczka z lotu ptaka
  • rabbi.rozencwajg 17.03.18, 18:35
    snajper55 napisał:
    Głupoty wypisujesz,
    ---------------------------
    Gdybym cie powaznie traktowal, to moze polemizowalbym, a tak pozostawiam twoj wpis bez reakcji.
    --
    Naród,który nie szanuje swej przeszłości nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości.
    Im dalej społeczeństwo dryfuje od prawdy, tym bardziej nienawidzi tych, co ją głoszą. Prawda jest mową nienawiści. Mówienie prawdy w epoce zakłamania, jest rewolucyjnym czynem. George Orwell
  • snajper55 18.03.18, 19:50
    rabbi.rozencwajg napisał(a):

    > Gdybym cie powaznie traktowal, to moze polemizowalbym, a tak pozostawiam twoj w
    > pis bez reakcji.

    Gdybym cię poważnie traktował, Żydzie, to może bym skomentował twoją reakcję, a tak pozostawię ją bez odpowiedzi.

    S.
    --
    Five miles out
  • t-zorro 13.03.18, 09:34
    Już w Twoich pytaniach widać odpowiedź. Prawdopodobnie znikąd wsparcia zarówno dla ofiary jak i zdeterminowanego (a może zagubionego jeszcze bardziej) sprawcy. Dzisiaj w zatomizowanym społeczeństwie każdy żyje dla siebie (nawet sąsiadów już nie znasz, nowi często nawet nie pozdrawiają). Rodziny porwane, część na emigracji. Brak wspólnoty. A wszystkie fundacje, programy jeśli to nie działania pozorne, to działają, ale w wielkich miastach. Takie czasy.

    "Degrengolada społeczeństwa postkomunistyczno-katolickiego..."?
    Typowe widzenie dzisiejszego bezrefleksyjnego 30-latka, ale niestety kłamliwe i nic nie wnoszące. Ot winni: przeciwnicy polityczni
  • adria231 17.03.18, 09:41
    Dużo czasu nie minęło i mamy nowe nieszczęście: młody człowiek zamordował dwoje swoich niedoszłych teściów, ciężko zranił swoją byłą dziewczynę, swoje nienarodzone jeszcze dziecko oraz siostrę dziewczyny. Dlaczego?
    Dlaczego tyle niebezpieczeństw w relacjach z bliskimi?
  • dunajec1 17.03.18, 11:30
    Jest w tym i wina kosciola, pozwala dla "waaadzy" i mamony jatrzyc miedzy ludzmi zamiast na milosci blizniego o ktorej Jezus mowil sie zajac.
    Ale jak zyc bez mamony szanowne barany i krowki jak coraz mniej sie doicie?
  • rabbi.rozencwajg 17.03.18, 12:53
    pl.wikipedia.org/wiki/Anomia_(stan_spo%C5%82eczny)

    --
    Naród,który nie szanuje swej przeszłości nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości.
    Im dalej społeczeństwo dryfuje od prawdy, tym bardziej nienawidzi tych, co ją głoszą. Prawda jest mową nienawiści. Mówienie prawdy w epoce zakłamania, jest rewolucyjnym czynem. George Orwell

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.