Dodaj do ulubionych

Bikini w centrum miasta

12.05.18, 23:51
Parę dni temu jechałem pod wieczór tramwajem w Warszawie. Na jednym z przystanków wsiadla młoda, kolo 30, ładna nawet dziewczyna ubrana tylko w... bikini. Same majtasy i biustonosz. Ja aż oczom nie wierzyłem, jeszcze byla na bosaka. Żeby było lepiej, usiadła obok mnie. Byłem zmieszany, myślałem, że to chyba sen. Ale zagadalem do niej i zapytałem jak się chodzi tak w bikini i boso. Odpowiedziała, że bardzo fajnie i przyjemnie a jest rozebrana, bo po prostu jej ciepło i już :o :). Nawet wysiedliśmy na tym samym przystanku.
Kobieta chyba pozytywnie zakręcona.
Jak myślicie, czy strój kąpielowy w miejscu publicznym jest nietaktem, czy może ja za bardzo zwracam uwagę na To? A może sami "praktykujecie" coś takiego?
Edytor zaawansowany
  • pocoo 13.05.18, 09:19
    Plaża też jest miejscem publicznym.Zarówno golas jak i muzułmanka wzbudzają na plaży sensację.
    Wszyscy wiemy, czym jest seks, ale nie widzę powodu, aby wszyscy uprawiali go gdzie chcą.
    Jeżeli pani w bikini miała piękne ciało, to faceci mieli na co popatrzeć. Czy pani nie prowokowała Ciebie do gwałtu?
  • matek_34 13.05.18, 10:47
    Ale co ma seks do tej sytuacji? A popatrzec bylo na co, wierz mi. Myślę jednak, że niekoniecznie prowokowala. W końcu miała prawo powiedziec "nie" ma zaczepki od strony facetów. A "nie" znaczy "nie".
  • pocoo 13.05.18, 13:20
    matek_34 napisał(a):

    > W końcu miała prawo powiedziec "nie" ma zaczepki
    > od strony facetów. A "nie" znaczy "nie".

    Czyli gwałty nie istnieją. Brawo. Nie i koniec! Napalony palant posłucha.
    Zarówno uprawianie seksu jak i odpowiedni strój, mają swoje miejsca. Niekoniecznie "sztywne".
    Co kraj, to obyczaj.
  • matek_34 13.05.18, 13:26
    To prawda. Dlatego właśnie założyłem ten wątek żeby podzielić się tym co widziałem i zapytać jak to widzicie. Też uważam, że odpowiedni strój ma swoje miejsce tak samo jak seks. Tylko czasem taka dziewczyna może być wysportowana i znać sztuki walki. Wtedy potencjalny gwałciciel może się bardzo zdziwić:)
  • snajper55 13.05.18, 19:05
    matek_34 napisał(a):

    > To prawda. Dlatego właśnie założyłem ten wątek żeby podzielić się tym co widzia
    > łem i zapytać jak to widzicie. Też uważam, że odpowiedni strój ma swoje miejsce
    > tak samo jak seks. Tylko czasem taka dziewczyna może być wysportowana i znać s
    > ztuki walki. Wtedy potencjalny gwałciciel może się bardzo zdziwić:)

    To kobieta musi znać sztuki walki, aby jej nie zgwałcono??? Masz dziwne zdanie o polskich mężczyznach. Czy gdy wiesz, że jakaś kobieta nie zna sztuk walki, to ją gwałcisz?

    S.
    --
    Five miles out
  • matek_34 14.05.18, 01:06
    snajper55 napisał:

    > matek_34 napisał(a):
    >
    > > To prawda. Dlatego właśnie założyłem ten wątek żeby podzielić się tym co
    > widzia
    > > łem i zapytać jak to widzicie. Też uważam, że odpowiedni strój ma swoje m
    > iejsce
    > > tak samo jak seks. Tylko czasem taka dziewczyna może być wysportowana i
    > znać s
    > > ztuki walki. Wtedy potencjalny gwałciciel może się bardzo zdziwić:)
    >
    > To kobieta musi znać sztuki walki, aby jej nie zgwałcono??? Masz dziwne zdanie
    > o polskich mężczyznach. Czy gdy wiesz, że jakaś kobieta nie zna sztuk walki, to
    > ją gwałcisz?
    >
    > S.
    Może się zdarzyć, że facet nie będzie znał sztuk walki a kobieta tak. Wtedy potencjalny gwałciciel może się naciąć i zostać pokonanym. W przypadku gwałtów zawsze decyduje prawo dżungli i silniejszy zwycięża.
  • snajper55 14.05.18, 18:16
    matek_34 napisał(a):

    > Może się zdarzyć, że facet nie będzie znał sztuk walki a kobieta tak. Wtedy pot
    > encjalny gwałciciel może się naciąć i zostać pokonanym. W przypadku gwałtów zaw
    > sze decyduje prawo dżungli i silniejszy zwycięża.

    Co ma bikini do gwałtu???

    S.
    --
    Kometa
  • strikemaster 24.06.18, 12:46
    "Co ma bikini do gwałtu???"

    Nowa moda, niedawno od gwałtów były spódniczki.

    --
    Kilt - zdrowa alternatywa dla spodni
    Forum kiltowe
    Blox polityczny
  • pocoo 24.06.18, 20:16
    strikemaster napisał:


    > Nowa moda, niedawno od gwałtów były spódniczki.
    >
    Spódniczki gwałciły, czy je gwałcono? A może to o kilty chodzi? Bardziej zrozumiałe.
  • strikemaster 27.06.18, 01:51
    Spódniczki służyły za usprawiedliwienie dla gwałcicieli.

    --
    Kilt - zdrowa alternatywa dla spodni
    Forum kiltowe
    Blox polityczny
  • snajper55 13.05.18, 19:02
    pocoo napisała:

    > Wszyscy wiemy, czym jest seks, ale nie widzę powodu, aby wszyscy uprawiali go g
    > dzie chcą.

    To ta pani w bikini uprawiała seks? Jakoś nie doczytałem. :)

    S.
    --
    Panzerlied
  • matek_34 14.05.18, 01:03
    snajper55 napisał:

    > pocoo napisała:
    >
    > > Wszyscy wiemy, czym jest seks, ale nie widzę powodu, aby wszyscy uprawial
    > i go g
    > > dzie chcą.
    >
    > To ta pani w bikini uprawiała seks? Jakoś nie doczytałem. :)
    >
    > S.
    On chciał zobrazować sytuację. Tak samo jak seksu nie uprawia się wszędzie, tak samo w bikini nie chodzi się w każde miejsce.
  • snajper55 14.05.18, 18:15
    matek_34 napisał(a):

    > On chciał zobrazować sytuację. Tak samo jak seksu nie uprawia się wszędzie, tak
    > samo w bikini nie chodzi się w każde miejsce.

    W butach też nie wszędzie się chodzi. Tylko czy z tego wnika, że nie powinno się po ulicy chodzić w butach? Nie widzę żadnego powodu, aby na ulicy nie chodzić w bikini.

    S.
    --
    Five miles out
  • matek_34 14.05.18, 21:10
    snajper55 napisał:

    > matek_34 napisał(a):
    >
    > > On chciał zobrazować sytuację. Tak samo jak seksu nie uprawia się wszędzi
    > e, tak
    > > samo w bikini nie chodzi się w każde miejsce.
    >
    > W butach też nie wszędzie się chodzi. Tylko czy z tego wnika, że nie powinno si
    > ę po ulicy chodzić w butach? Nie widzę żadnego powodu, aby na ulicy nie chodzić
    > w bikini.
    >
    > S.
    Ja też nie :). Z wyjątkiem teatrów, banków i urzędów, tam już nie wypada.
  • snajper55 14.05.18, 21:20
    matek_34 napisał(a):

    > Ja też nie :). Z wyjątkiem teatrów, banków i urzędów, tam już nie wypada.

    A dlaczego akurat tam według ciebie nie wypada? Babka w bikini nie może wejść do banku? Czy do urzędu? W teatrze na scenie trafiają się babki bardziej rozebrane.

    S.
    --
    Kantyczka z lotu ptaka
  • matek_34 19.05.18, 23:42
    No w sumie...
  • pocoo 20.05.18, 18:18
    matek_34 napisał(a):

    > No w sumie...

    Oczywiście. Kto zabroni Snajperowi na przyjęciu jeść drewnianą łychą z cudzego talerza i sikać pod stół? Wolność i swoboda.Zero zasad.
  • snajper55 22.05.18, 17:53
    pocoo napisała:

    > matek_34 napisał(a):
    >
    > > No w sumie...
    >
    > Oczywiście. Kto zabroni Snajperowi na przyjęciu jeść drewnianą łychą z cudzego
    > talerza i sikać pod stół? Wolność i swoboda.Zero zasad.

    To nie chodzi o to, że nie ma zasad. Problem w tym, jakie zasady powinny obowiązywać. Niektórzy uważają, że kobietom nie wypada chodzić w spodniach. Inni - że kobiety powinny mieć zakryte włosy. Kolejni - że w bikini można być tylko na plaży. A jeszcze inni uważają, że bikini powinno być w ogóle zakazane.

    S.
    --
    Five miles out
  • dunajec1 22.05.18, 18:38
    Reformy brzydkie, bikini zakazac, oooo, to by bylo to, golo i wesolo i byloby na co patrzec.
  • snajper55 22.05.18, 19:09
    dunajec1 napisał:

    > Reformy brzydkie, bikini zakazac, oooo, to by bylo to, golo i wesolo i byloby n
    > a co patrzec.

    Idź na plażę nudystów, rozczarujesz się. Nie zdajemy sobie sprawy ile brzydoty stroje przykrywają... Męskiej i damskiej.

    S.
    --
    Modlitwa o wschodzie słońca
  • pocoo 22.05.18, 21:46
    snajper55 napisał:

    > Idź na plażę nudystów, rozczarujesz się. Nie zdajemy sobie sprawy ile brzydoty
    > stroje przykrywają... Męskiej i damskiej.
    >
    > S.
    To jest natura człowieku , a nie wycackana okładka w tygodniku. Byłam piękna od czubka paznokci u stóp po włosy na głowie.I co z tego? W bikini paradowałam na plaży lub basenie.Na odpowiedni strój jest miejsce i czas. Pójdziesz zimą do opery w kufajce , ponieważ jest ci zimno?
  • snajper55 23.05.18, 16:11
    pocoo napisała:

    > To jest natura człowieku , a nie wycackana okładka w tygodniku. Byłam piękna od
    > czubka paznokci u stóp po włosy na głowie.I co z tego? W bikini paradowałam na
    > plaży lub basenie.Na odpowiedni strój jest miejsce i czas. Pójdziesz zimą do o
    > pery w kufajce , ponieważ jest ci zimno?

    A czy ja twierdzę, że ludzka brzydota jest nienaturalna? Jest jak najbardziej naturalna. Tylko co z tego? Czy z powodu jej naturalności staje się pięknem na które przyjemnie patrzeć? Nie.

    Widzisz coś złego w pójściu do opery w kufajce? Powiem więcej, jeśli opera jest nieogrzewana, to w tej kufajce będę siedzieć na sali. Obok trzęsących się z zimna idiotów we frakach czy garniturkach.

    S.
    --
    Flowers of the Forest
  • pocoo 23.05.18, 18:19
    snajper55 napisał:

    > Widzisz coś złego w pójściu do opery w kufajce?

    Tak. Jeżeli w operze jest zimno, to jest zamknięta.

    A co do piękna...
    Siedzę przy antycznym wielkim biurku. Ma wstawki z bardzo starego drewna. Biurko jest tylko woskowane. Na blat rzuciłam dużą ,czarną, wołową skórę. To piękno mnie urzeka.
  • matek_34 24.05.18, 11:09
    Powiem szczerze, ze coraz częściej widzę coraz skapiej ubrane dziewczyny w miejscach publicznych. Przedwczoraj jechałem pociagiem do Warszawy i było bardzo duszno. Wchodząc do jednego z przedziałów znów zobaczyłem kobietę w samych spodenkach i biustonosz, a resztę ubrań + obuwie schowała chyba już wczesniej w bagażu. Tak nawet wyszła do toalety i chyba też do restauracyjnego. O nikt jej nie zwrócił uwagi, nawet konduktor :).
  • snajper55 24.05.18, 12:16
    matek_34 napisał(a):

    > Powiem szczerze, ze coraz częściej widzę coraz skapiej ubrane dziewczyny w miej
    > scach publicznych. Przedwczoraj jechałem pociagiem do Warszawy i było bardzo du
    > szno. Wchodząc do jednego z przedziałów znów zobaczyłem kobietę w samych spoden
    > kach i biustonosz

    W samych spodenkach? A ty coś na spodnie zakładasz?

    S.
    --
    Panzerlied
  • matek_34 24.05.18, 13:18
    snajper55 napisał:

    > matek_34 napisał(a):
    >
    > > Powiem szczerze, ze coraz częściej widzę coraz skapiej ubrane dziewczyny
    > w miej
    > > scach publicznych. Przedwczoraj jechałem pociagiem do Warszawy i było bar
    > dzo du
    > > szno. Wchodząc do jednego z przedziałów znów zobaczyłem kobietę w samych
    > spoden
    > > kach i biustonosz
    >
    > W samych spodenkach? A ty coś na spodnie zakładasz?
    >
    > S.
    Nie łap mnie już za słowa. Była w takich minishortach.
  • snajper55 24.05.18, 15:41
    matek_34 napisał(a):

    > snajper55 napisał:

    > Nie łap mnie już za słowa. Była w takich minishortach.

    Nie łapię. Naprawdę nie wiem co masz przeciwko damskim spodenkom czy miniszortom. Jesteś muzułmaninem?

    S.
    --
    ????????? ?????
  • matek_34 24.05.18, 21:05
    snajper55 napisał:

    > matek_34 napisał(a):
    >
    > > snajper55 napisał:
    >
    > > Nie łap mnie już za słowa. Była w takich minishortach.
    > Nie mam nic przeciwko i jestem jak najbardziej za. Opisywałem tylko sytuację.
    > Nie łapię. Naprawdę nie wiem co masz przeciwko damskim spodenkom czy miniszorto
    > m. Jesteś muzułmaninem?
    >
    > S.
  • matek_34 25.05.18, 19:54
    Absolutnie nie mam nic przeciwko minishortom, jestem jak najbardziej za. Opisywałem tylko sytuację w pociągu parę dni temu.
    snajper55 napisał:

    > matek_34 napisał(a):
    >
    > > snajper55 napisał:
    >
    > > Nie łap mnie już za słowa. Była w takich minishortach.
    >
    > Nie łapię. Naprawdę nie wiem co masz przeciwko damskim spodenkom czy miniszorto
    > m. Jesteś muzułmaninem?
    >
    > S.
  • snajper55 24.05.18, 12:15
    pocoo napisała:

    > snajper55 napisał:
    >
    > > Widzisz coś złego w pójściu do opery w kufajce?
    >
    > Tak. Jeżeli w operze jest zimno, to jest zamknięta.

    Wiesz, dlaczego foyer nazywa się foyer? ;)

    S.
    --
    Shadow On The Wall
  • pocoo 24.05.18, 16:36
    snajper55 napisał:

    > Wiesz, dlaczego foyer nazywa się foyer? ;)
    >
    > S.
    Oj czepiasz się Snajper. Żyjemy tu i teraz .Nawet kościoły teraz są ogrzewane.
    Ty nawet tej kufajki nie oddasz do szatni, bo Tobie zimno. Dzięki temu uratujesz życie niejednej szatniarce, która widząc Twoje wierzchnie okrycie umarłaby ze śmiechu.
    Jak lubisz, to i do łóżka możesz wejść w watowanych portkach. Cieplutko.
  • marta15052018 13.06.18, 08:38
    oglądam ubiory ludzi w różnych miejscach, ulica, kawiarnia, restauracja, kino, teatr, itd. i dochodzę do wniosku, że społeczeństwo nam schamiało. Rodzaj stroju delikatnie mówiąc razi w danym miejscu. Tak jak rażą ponoć modne podarte ciuchy, utytłane buty, wulgarne makijaże. W prezentowaniu siebie chodzi o dobry smak, elegancję a nie prymitywne wystawianie siebie w bikini, podartych ciuchach, itd.
  • snajper55 13.06.18, 11:59
    marta15052018 napisała:

    > oglądam ubiory ludzi w różnych miejscach, ulica, kawiarnia, restauracja, kino,
    > teatr, itd. i dochodzę do wniosku, że społeczeństwo nam schamiało. Rodzaj stroj
    > u delikatnie mówiąc razi w danym miejscu. Tak jak rażą ponoć modne podarte ciuc
    > hy, utytłane buty, wulgarne makijaże. W prezentowaniu siebie chodzi o dobry sma
    > k, elegancję a nie prymitywne wystawianie siebie w bikini, podartych ciuchach,
    > itd.

    Te stroje Ciebie rażą. Czy inni mają dostosować się do twoich gustów? Mnie ani bikini nie razi, ani mini szorty, ani sukienki nad kolana.

    S.
    --
    Five miles out
  • pocoo 14.06.18, 07:14
    snajper55 napisał:

    > marta15052018 napisała:

    > > W prezentowaniu siebie chodzi o dobry smak,
    > > elegancję a nie prymitywne wystawianie siebie w bikini, podartych ciuc
    > hach,
    > > itd.
    >
    > Te stroje Ciebie rażą. Czy inni mają dostosować się do twoich gustów? Mnie ani
    > bikini nie razi, ani mini szorty, ani sukienki nad kolana.
    >
    Mnie to też nie razi. Widziałam Chinkę paradującą wieczorem w centrum Szanghaju w piżamie, w towarzystwie męża i synka.A co? Nie wolno?
    Uważam Snajper, że zrobiłbyś karierę wchodząc na czerwony dywan chociażby w Cannes tylko w kufajce i gumofilcach. Wyobraźnia moja poleciała...
    Ja zawsze ubierałam się inaczej niż ogół, ale bardzo dbałam o smak i elegancję, nawet jeżeli strój był szalony lub sexi.
  • snajper55 14.06.18, 09:26
    pocoo napisała:

    > Mnie to też nie razi. Widziałam Chinkę paradującą wieczorem w centrum Szanghaj
    > u w piżamie, w towarzystwie męża i synka.A co? Nie wolno?
    > Uważam Snajper, że zrobiłbyś karierę wchodząc na czerwony dywan chociażby w Can
    > nes tylko w kufajce i gumofilcach. Wyobraźnia moja poleciała...
    > Ja zawsze ubierałam się inaczej niż ogół, ale bardzo dbałam o smak i elegancję,
    > nawet jeżeli strój był szalony lub sexi.

    W kufajce i gumofilcach na pewno wzbudzilbym większe zainteresowanie niż najbardziej wystrojona damulka. I wiesz, sądzę że kiedyś ktoś na taki pomysł wpadnie. W końcu chodzi o przyciągnięcie uwagi.

    S.
    --
    Five miles out
  • pocoo 17.06.18, 08:50
    snajper55 napisał:

    > W kufajce i gumofilcach ...

    Tylko w kufajce i gumofilcach wzbudziłbyś zainteresowanie ochrony, podziw "wystrojonych damulek" , lub ich rechot (niestosowny na czerwonym dywanie).
    Intrygujesz mnie i chyba o to chodzi.
  • hope59 27.06.18, 08:23
    Dziewczyna próbuje przełamac sterotypy ludzi i fałszyą wstydliwość. Młode, piękne ciało można eksponować w miejscu publicznym. Moim zdaniem godne podziwiania a nie prowokacji do gwałtu.
  • matek_34 03.08.18, 16:45
    Też tak myślę. Teraz w te gorące wieczory wystarczy przejsc się po Nowym Świecie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka