Dodaj do ulubionych

Zmuszanie do pójścia do Seminarium

09.07.18, 16:28
Mam kolegę, którego ojciec zmusza wręcz A przynajmniej usilnie nakłania do pójścia do Seminarium Duchownego.
Kumpel dopiero dawno mi o tym powiedział. Nic bym i tak.nie wiedział, gdyby nie to, że niedawno podczas wspólnego spotkania z nim i paroma znajomymi powiedzial: "Ja Marcinowi powtarzam 28. Raz - idź do Seminarium duchownego, będziesz miał swiety spokój że wszystkim".
Co więcej, ojciec wpaja mu, żeby nigdy się nie zenil i on też- gdyby jeszcze raz miał wybierać, bez ani chwili wahania wybrałby seminarium.
Chłopak jest wrażliwy, widzę, że boli go to co mówi ojciec. Tym bardziej, że ma potencjał na dobrego męża i ojca. Marcinowi brakuje odwagi, żeby powiedzieć ojcu "nie", a ten ojciec perfidnie przy znajomych to mówi licząc, że to poprą i dzięki ich siłę perswazji on zostanie księdzem. Co więcej, ojciec ma "ambitny" plan zostać kościelnym w jego parafii. Od jakiegoś czasu ma nawet dziewczynę, to ojciec wpadł w furie. Zrobił mu podobno piekielna awanturę, a ja jak kiedyś spotkał, nazwyzywal od kurew itp. No i wielki problem, bo do synusia dziewczyna "się przyplatala". Robi wszystko co w jego mocy żeby rozwalić im związek, a naprawdę są szczęśliwi.
On ma 18 lat. Jest jeszcze młody i bardzo zastraszony A jednocześnie zdeterminowany mówiąc, że "choćby pod groźbą kary śmierci, nigdy tam nie pójdzie. " Kiedy raz próbował się postawić, że nie spełni jego oczekiwań, wzbudził w nim poczucie winy mówiąc, że jest głupi, nie normalny, że- cytuje - "migdalic mu się zachciewa". Raz jak "złapał" to przytulonego do niej, to się damsko nabijal, robiąc "fuj fuj" palcami wskazującymi.
Zastanawiam sie to za człowiek, co w nim jest?!
Myślę, że Marcin powinien jak najszybciej się wyprowadzić i zapomnieć o "ojcu", w którym.brak.jakichkolwiek odruchów ludzkich.
Edytor zaawansowany
  • dunajec1 09.07.18, 18:31
    Tez znam taka sytuacje kiedy ojcowie wypchneli syna na ksiedza, dzis ten jest nadal ksiedzem ale w usa i ma dwoje dzieci z "gosposia"a baranki z owieczkami daja na to , to czemu tamten tak nie moze?
  • lumpior 09.07.18, 21:22
    Senior wie co czynić,zasada: kto ma księdza w rodzie ,tego,,,,.Amen.

    --
    www.youtube.com/watch?v=EdmZYu9Lths
  • matek_34 10.07.18, 09:46
    Ale on NIE chce. Ma prawo. Zresztą ja liczyłem na poważne odpowiedzi i pomoc A nie wyśmiewane, bagatelizowanie A nawet popieranie tego "ojca".
  • wadera3 09.07.18, 22:38
    matek_34 napisał(a):

    > Raz jak "złapał" to przytulonego do niej, to się damsko nabijal, robiąc
    > "fuj fuj" palcami wskazującymi.
    >

    Wskazującymi?! A to paskudny ten ojciec. Może trzeba zgłosić to do jakiejś fundacji, czy coś.




    --
    www.facebook.com/przetworybabcijoasi/
  • matek_34 10.07.18, 10:58
    Gdzieś zgłosić chyba powinien, bo to wygląda na przemoc psychiczną.
  • lumpior 10.07.18, 19:45
    Jest dorosły,sam niech się określi:co,jak,kiedy? A czy musi mieszkać i słuchać ojca? W takiej sytuacji nie. Zmiana miejsca zamieszkania,poza krajem i do roboty,po marzenia. To chyba jakiś "plastuś"?

    --
    www.youtube.com/watch?v=EdmZYu9Lths
  • matek_34 11.07.18, 19:49
    lumpior napisał:

    > Jest dorosły,sam niech się określi:co,jak,kiedy? A czy musi mieszkać i słuchać
    > ojca? W takiej sytuacji nie. Zmiana miejsca zamieszkania,poza krajem i do robot
    > y,po marzenia. To chyba jakiś "plastuś"?
    >

    To w praniu wyjdzie czy jest marionetka czy nie. Mam nadzieję, że zrobi tak jak mówisz.
  • lumpior 12.07.18, 11:08
    matek_34 11.07.18, 19:49 To w praniu wyjdzie czy jest marionetka czy nie. "Pranie.." też musi być zaplanowane. Pzdr.

    --
    www.youtube.com/watch?v=EdmZYu9Lths
  • jaybe 14.07.18, 15:19
    Jako ojciec dziecka w podobnym wieku powiem,że ten ojciec ma nierówno pod sufitem? Ja moje dzieciaki powypychałem na studia,załatwiłem im lokum i dochody,żeby dzieci poznały świat,życie,a przede wszystkim nauczyły się samodzielnego decydowania o sobie. W wieku 18lat człowiek nie ma pojęcia co chce robić w życiu,więc moja propozycja udobruchania starego,niech kolega zdecyduje się co chce studiować,a potem delikatnie wyjaśni ojcu,że chce spróbować studiów,żeby być pewnym decyzji o wstąpienia do seminarium. Z biegiem czasu,kiedy kolega bardziej się usamodzielni, łatwiej będzie odkręcić cały pomysł seminarium,a może w międzyczasie też zostanie ojcem i problem sam się rozwiąże.
    Chyba kobiety mocno musiały temu ojcu zaleźć za skórę,skoro ma takie podejście do dziewczyny syna,albo po prostu jest zazdrosny,że syn młody i ma szansę w życiu,a jego szanse się już skończyły;daj namiar,pogadam z facetem udając ojca dziewczyny,że nie życzę sobie żeby obrażał moje dziecko.Jaki on swoim zachowaniem w ogóle daje przykład młodym,czy to jest jakiś menel,czy niedorajda życiowa,że chce syna wepchnąć na księdza? Może niech kolega porozmawia z kimś z kościoła w większym mieście,niech wezwą ojca na pogaduchy i wytłumaczą,że kolega nie nadaje się na księdza,bo....... ma dwie prawe ręce,nie ma powołania,podobają mu się dziewuchy? Zapominanie o ojcu to ciężki temat,jako rodzic kocha się własne dziecko nawet jeśli jest kryminalistą czy narkomanem,więc to bardziej kwestia traktowania syna jak mężczyzny,a nie dziecka.
    Ojciec kolegi też kiedyś zrozumie,że jego syn jest mężczyzną,a nie dzieckiem,tylko w międzyczasie trzeba zagrać na czas. Może niech kolega powie,że interesują go religie wschodu i chce zostać imamem,wtedy ojciec szybciej zmieni zdanie,albo że w przyszłości też chce mieć takiego wspaniałego syna jak ma jego ojciec.
  • pocoo 15.07.18, 08:29
    Ksiądz to zawód , a nie coś niepojętego i wzniosłego.Ojciec o tym wie.Stały dochód, panienki za sutanną sznurem, swobodne życie i bardzo wygodne, jeżeli ksiądz jest lubiany.Tylko przebrnięcie przez piekło seminarium jest nie do wytrzymania.Chyba, że alumn jest szują bez zasad i skrupułów , to się w seminarium odnajdzie.
  • jaybe 18.07.18, 00:17
    Jasne,ksiądz jest lubiany,a mężczyzna chce kochać i być kochany,oraz użerać się z gromadką dzieci. Przyjaciel z liceum został księdzem ale zawsze był inny,nie interesowały go ani dziewczyny,ani chłopcy,bo miał powołanie. Ksiądz bez powołania,to jakbyś ze ślepego próbował zrobić kierowcę zawodowego. Kasa księdza,marna,bez sutanny można zarobić o wiele więcej i życie jest ciekawsze. Ja myślę,że ojciec chłopaka ma coś na sumieniu i próbuje załatwić sobie rozgrzeszenie za grzechy kosztem zrobienia z syna księdza.
  • matek_34 18.07.18, 20:08
    Tak to wygląda...
    I mieć kasę na starość i być kościelnym w jego parafii.
    Smutne.
  • jaybe 18.07.18, 23:39
    Powiedz kolego,że mnie podpuszczasz!? A co na to matka kolegi? Co to za posada,kościelny? Facet po 40-tce,który nie zatrudnia ludzi jest niedorajdą. Czy akcja dzieje się na bezludnej wyspie? Że nie ma innych możliwości zarobku? Pewno ojcu chodzi o darmowe wino mszalne;można się wtedy skusić.
  • matek_34 19.07.18, 10:26
    jaybe napisała:

    > Powiedz kolego,że mnie podpuszczasz!? A co na to matka kolegi? Co to za posada,
    > kościelny? Facet po 40-tce,który nie zatrudnia ludzi jest niedorajdą. Czy akcja
    > dzieje się na bezludnej wyspie? Że nie ma innych możliwości zarobku? Pewno ojc
    > u chodzi o darmowe wino mszalne;można się wtedy skusić.

    Może sobie ten ojciec jaja robi, bo mówiąc to się uśmiechał, ale obawiam się, że to jednak prawda. On nie miał żadnych ambicji praktycznie. Zero planow ani w zyciu ani w pracy. To jest niedorajda i nie podlega to dyskusji.
    Matka z tego co wiem, nie jest w ogóle świadoma tego, bo on to mowi kiedy jej nie ma. Wie, że kiedyś wspominał o tym, że cieszyłby się gdyby synuś poszedł do Seminarium, ale chyba nie potraktowała tego poważnie, raczej myślała, że to był zart i nawet nie wie, że jej mąż tak neka syna.
    Zresztą on wszystko.przed żoną ukrywał a Marcinowi wbijal od małego do głowy, że ślub to.najwieksza głupota, jaką można w życiu zrobić i żeby on się absolutnie nie zenil. Że baby to zło, miłość i okazywanie sobie uczuc to glupota incos infantylnego a nawet... złego (!!!).
    Kiedyś jego babcia (mama jego ojca) powiedziala nawet, żeby Marcin ożenił się z dobra kobieta A ten ojciec na to: "gdzie się zenic, DO SEMINARIUM duchownego".
    Po prostu szok.

    Ktoś słusznie pisał, że trzeba tu zagrać na czas. Marcinowi życzę dużo siły i go wspieram. Wiem, że aż trudno w to uwierzyc.
  • jaybe 19.07.18, 22:06
    Faktycznie,niektóre rodziny są dziwne. Oczywiście,że kobiety to zło,a małżeństwo to głupota,ale to jest właśnie najfajniejsze,że kobieta potrafi facetowi bardzo uprzykrzyć zycie,ale jeśli facet dup@ to da sobą manipulować,albo ulega nastrojom. Ja moją wysłałem z koleżankami do spa,żebyśmy od siebie odpoczęli,a teściowa na to,że jej nikt nigdy nie wysyłał na wypoczynek,więc mówię jej,że wyszłą za niewłaściwego faceta i to nie moja wina. Teściowa jest we mnie zapatrzona jak w obrazek,ale jeszcze bardziej kocha wnuki,non stop je całuje i tuli i to jest fajne. Kumple śmieją się,że co dzień rosną mi większe rogi,ale jeśli facet nie ma kompleksów to nie przejmuje się głupimi gadkami.Hm, trzeba żeby kolega bardziej lajtowo i niepoważnie traktował rady ojca,wtedy będzie się mniej stresował i przejmował. Niech zaproszą mnie na niedzielny obiad,pogadam z ojcem i zapytam,no to do jakiego seminarium ma iść syn,bo ksiądz to za mało,niech od razu zostanie jakimś biskupem,ale zanim pójdzie do tego seminarium, niech pozna więcej dziewczyn,żeby bardziej je znienawidził. Zmiencie ojcu program telewizyjny,na inną stację,bo obecny mu bardzo szkodzi.Żona,rodzina potrafi tak faceta zmobilizować do działania,że aż się chce pracować i więcej zarabiać,bo ich nigdy nie jest dosyć,a tylko wtedy facet naprawdę czuje się prawdziwym facetem
    Nawet kiedy nie zawsze jest doceniany.
  • matek_34 26.07.18, 09:18
    Tak, to jest niedopuszczalne i co najmniej karygodne. Naprawdę ni się to w głowie nie mieści, ale mam nadzieję, że chłopak będzie miał wystarczająco dużo siły i determinacji i odetbie się od toksycznego ojca.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.