Dodaj do ulubionych

Telemarketing!

24.05.19, 01:40
Dlaczego niektórzy telemarketerzy próbują oszukiwać ludzi? Wciskają jakiś prosty produkt za kilka tysięcy złotych i naciągają starsze osoby. Dlaczego w Polsce naciąganie ludzi jest legalne? Dlaczego nie mówi się o tym, że telemarketerzy okradają z pieniędzy, które mamy na koncie telefonicznym? Dzwonią do Ciebie. Próbujesz oddzwonić, a oni Cię okradają z pieniędzy i czyszczą Ci konto telefoniczne. Naciągają nawet na około 82 złote. Wiadomo skąd mają pieniądze na te wszystkie nagrody. Uważajcie na nich! Nie oddzwaniajcie do nich! Nie dajcie się oszukać! Nie dajcie się naciągnąć! Nie dajcie się naciągnąć na jakieś odkurzacze, albo garnki!
Edytor zaawansowany
  • melatonina 24.05.19, 11:26
    Część z tych telemarketerów pewnie nawet nie jest świadoma (co oczywiście nie jest żadnym usprawiedliwieniem), takim firmom przede wszystkim trzeba byłoby się dobrać do tyłka. Niestety jeśli chodzi o starsze osoby to chyba tego nie da się w jakikolwiek sposób uregulować żeby było dobrze, mogą dysponować swoimi pieniędzmi dokładnie tak jak chcą.
  • snajper55 24.05.19, 20:25
    czebu napisał:

    > Dlaczego niektórzy telemarketerzy próbują oszukiwać ludzi? Wciskają jakiś prost
    > y produkt za kilka tysięcy złotych i naciągają starsze osoby. Dlaczego w Polsce
    > naciąganie ludzi jest legalne?

    Dlaczego sprzedaż nazywasz naciaganiem?

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • flameey 29.05.19, 15:15
    Taka praca. Jak ktoś się sam z siebie decyduje żeby coś kupić to ma do tego prawo nawet jeśli cena jest irracjonalna i nieadekwatna do produktu
  • czebu 29.05.19, 16:11
    Bo to jest naciąganie. Oni są nachalni. Nękają telefonami. Ciągle wciskają te same produkty. Niektórzy na przykład zbierają po kilka odkurzaczy samochodowych.
  • czebu 29.05.19, 16:43
    Ja Wam wyjaśnię jak do tego naciągania mogło dojść. Zdradzę pewną tajemnicę. W 1996 roku rozdawało ulotki pewne polskie wydawnictwo literackie i namawiali na kupno książek. Ludzie je kupowali i podawali swoje dane osobowe, które nie były wtedy chronione. W 1997 roku pewne wydawnictwo amerykańskie wysłało paczkę mojej mamie, w którym informowali o wygranej. Mamy rok 2019 i dzisiaj telemarketerzy też oferują nagrody. W 1997 roku już pojawiła się ustawa o ochronie danych osobowych. Ludzie którzy dali się naciągnąć temu wydawnictwu prawdopodobnie potwierdzili swoje dane osobowe. W 1999 roku pewna znana aktorka z pewnego polskiego serialu, emitowanego od jesieni 1997 roku, będącego telenowelą, namawiała na kupno kapsułek zawierających zieloną herbatę. Te kapsułki miały przynosić niezwykłe efekty w odchudzaniu. Ludzie dali się na to nabrać. Kiedy ekipa filmowa dowiedziała się co zaszło z udziałem tej aktorki, to nie chcieli jej w tym serialu. Ona też prosiła o podawanie danych osobowych. Od 2002 w województwie podlaskim dzwonią telemarketerzy i namawiają na spotkania w celu sprzedaży określonych produktów. Podczas tej sprzedaży oni proszą o dane osobowe. Przecież od razu można się domyśleć, że te dwa wydawnictwa literackie oraz ta pewna znana aktorka, mogli przehandlować dane osobowe między sobą. W 1998 roku w książce telefonicznej Telekomunikacji polskiej były podawane nazwiska, adresy i numery telefonów prawie ich wszystkich niezastrzeżonych abonentów. Jeszcze dochodzą telezakupy. Tam też podaje się swoje dane osobowe.
    Ludzie! Czy nie widzicie, że to są działania długofalowe? Jak ktoś zdobywa dane kart płatniczych albo adresy e-mail, to informatycy alarmują! Jak ktoś zdobywał numery telefonów i dane osobowe, to nikt nie krzyczał!
    To co wyprawiają telemarketerzy, to przyprawia o nerwy i ból głowy. Robią głuche telefony. Dzwonią co jakiś czas i oferują ciągle to samo. Ludzie odmawiają, a oni dalej natrętnie dzwonią.
    To amerykańskie wydawnictwo literackie zostało ukarane i musiało zapłacić 4,3 mln złotych. Może jak następnym zaczną dawać kary, to skończy się to naciąganie!
  • czebu 29.05.19, 16:52
    Dopiszę jeszcze jedno. Jak można się ochronić przed telemarketerami na dzień dzisiejszy. Wystarczy wykorzystać przekierowania telefoniczne, pocztę głosową oraz ukrycie swojego numeru telefonu. Nie mam zamiaru Was namawiać do nieuczciwych praktyk, ale przeczytajcie sobie książkę pewnego znanego hakera Kevin'a Mitnick'a pod tytułem "Duch w sieci". Będziecie zdziwieni ile można było zrobić przez telefony na przełomie lat 80. i 90. XX wieku. Dzisiaj nie jest to takie proste, ale złamać człowieka jest prościej niż hasło. I to wykorzystują telemarketerzy, czyli socjotechnikę.
  • truten.zenobi 20.06.19, 16:37
    jesli ludzi e nie mogą znaleźć normalnej pracy to czepiają sie byle czego...
    ten busines jest bezwzględny i skuteczny - cwaniak zatrudnia bidaków by okradali biedaków
    neofici przechodza pranie mózgu - najważniejsze to wmówić że "tylko wypełniaja rozkazy" + duża rotacja
    i jakoś sie kreci...

    a nie ejst to odosobniony przypadek szerzaczego sie draństwa w tym ppaństwie prawa - kraju niosacych odnowę moralna swiatu katolików...

    --
    urzędnik będzie wymagał karty wędkarskiej, podatku od darowizny, sprawozdań itp.
    ziemianin będzie oczekiwał opłaty za łowienie w jego jeziorze; kapitalista czynszu od wędki; trzeba też opłacić prawa autorskie i patenty - w dzisiejszych czasach na pewno ktoś opatentował sposób nabijania robaka na haczyk, czy sposób zacinania,
    a na koniec zgłoszą się socjaliści bo trzeba spełnić obowiązek solidarności społecznej oraz kapłani bo trzeba łożyć na wspólnotę i odnowę świątyni, a ekoterrorysta opłaty za niszczenie przyrody...
    chyba jednak wole rybę niż wędkę
  • snajper55 20.06.19, 16:52
    truten.zenobi napisał:

    > jesli ludzi e nie mogą znaleźć normalnej pracy to czepiają sie byle czego...
    > ten busines jest bezwzględny i skuteczny - cwaniak zatrudnia bidaków by okradal
    > i biedaków

    Dlaczego nazywasz telemarketing draństwem czy okradaniem? Reklamy nadawane w telewizji czy wiszące na mieście to też draństwo i kradzież? Reklamy w skrzynce pocztowej też? Każdy ma prawo swoje produkty reklamować w legalny sposób, a telemarketing jest legalny. Bo i dlaczego nie miałby być? Bo niektórzy wierzą w reklamy?

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • truten.zenobi 19.07.19, 19:25
    1. dopuszczają sie wielu wykrocześ i przestepstw - np narywanie rozmów bez zezwolenia czy wręcz przy jednoznacznym braku zgody. a to tylko jeden zdłufgiej listy
    2. mylisz reklamę z oszukiwaniem, kłamstwem, podstępem.
    3. do tego wszystkiego dodajmy perfidną socjotechnikę
    4. wykorzystują też ślamazarność naszego wymiaru sprawiedliwości a także wiele jego patologi by okradać ludzi.
    ...

    --
    czytając wiadomości odnoszę wrażenie że jak 30 lat temu polska wstawała z kolan to się zdrowo jebnęła w głowę
  • t-zorro 19.07.19, 21:54
    Ale według liberała jest to zwykłe proponowanie dóbr i usług, tak zwana aktywna sprzedaż 😊
  • truten.zenobi 20.07.19, 13:04
    nie jest zwykła bo opiera się na kłamstwach, oszustwie, wywieraniu presji, groźbach itp. - narusza tez prawo do prywatności i kradnie mój czas.
    tak więc to nie liberalizm a pseudoliberalizm, nie wolność a bezprawie i bezhołowie...
    "granicą wolności twoich pięści jest nos twojego sąsiada"

    --
    czytając wiadomości odnoszę wrażenie że jak 30 lat temu polska wstawała z kolan to się zdrowo jebnęła w głowę
  • snajper55 21.07.19, 11:13
    t-zorro napisał(a):

    > Ale według liberała jest to zwykłe proponowanie dóbr i usług, tak zwana aktywna
    > sprzedaż 😊

    Zgadza się. Bo jest to proponowanie dóbr i usług.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • truten.zenobi 21.07.19, 14:27
    Bo jest to proponowanie dóbr i usług.
    " kup pan cegłówkę za stówkę to ocalisz pan główkę..."

    --
    czytając wiadomości odnoszę wrażenie że jak 30 lat temu polska wstawała z kolan to się zdrowo jebnęła w głowę
    ps. nigdy więcej szajs-sunga.
  • snajper55 21.07.19, 11:10
    truten.zenobi napisał:

    > 1. dopuszczają sie wielu wykrocześ i przestepstw - np narywanie rozmów bez zezw
    > olenia czy wręcz przy jednoznacznym braku zgody. a to tylko jeden zdłufgiej lis
    > ty

    I nikt ich nie oskarża??? Zadziwiające.

    > 2. mylisz reklamę z oszukiwaniem, kłamstwem, podstępem.

    Nie, nie mylę.

    > 3. do tego wszystkiego dodajmy perfidną socjotechnikę

    A także perfidną psychologię, perfidną telekomunikację, perfidną matematykę itd.

    > 4. wykorzystują też ślamazarność naszego wymiaru sprawiedliwości a także wiele
    > jego patologi by okradać ludzi.

    Nikogo nie okradają. Znasz znaczenie słów, których używasz?

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • truten.zenobi 21.07.19, 12:42
    I nikt ich nie oskarża??? Zadziwiające.
    a na kogo mam złożyć zawiadomienie i komu? kłamią odnośnie swoich danych, lub odmawiają ich podania, perfidnie podają jako numery kontaktowe numery usług premium...
    wystarczy że bezskutecznie walcze z policja znaszając im przypadki zwykłych kradzieży
    poza tym jakto nikt ich nie oskarża były o tym nawet artykuły w GW... i co i nic.. policję zwykle przerasta namierzenie telefonu rozmówcy, IP, blockchain-y i analiza danych pochodzących z innych nowych technologii ... stąd bezkarność przestępców wykorzystujących te technologie

    --
    czytając wiadomości odnoszę wrażenie że jak 30 lat temu polska wstawała z kolan to się zdrowo jebnęła w głowę
    ps. nigdy więcej szajs-sunga.
  • snajper55 21.07.19, 14:48
    truten.zenobi napisał:

    > I nikt ich nie oskarża??? Zadziwiające.
    > a na kogo mam złożyć zawiadomienie i komu? kłamią odnośnie swoich danych, lub o
    > dmawiają ich podania, perfidnie podają jako numery kontaktowe numery usług prem
    > ium...
    > wystarczy że bezskutecznie walcze z policja znaszając im przypadki zwykłych kra
    > dzieży
    > poza tym jakto nikt ich nie oskarża były o tym nawet artykuły w GW... i co i ni
    > c.. policję zwykle przerasta namierzenie telefonu rozmówcy, IP, blockchain-y i
    > analiza danych pochodzących z innych nowych technologii ... stąd bezkarność prz
    > estępców wykorzystujących te technologie
    >
    Być może to co nazywasz kradzieżą, wcale kradzieżą nie jest. Sądząc po tym co piszesz, jest to wielce prawdopodobne.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • truten.zenobi 21.07.19, 13:13
    Nikogo nie okradają. Znasz znaczenie słów, których używasz?
    masz rację pewnie w języku prawników należało by to inaczej określić my ludzie prości nazywamy to kradzieżą
    tak czy inaczej pławo jest łamane - to ze policja woli łapać osoby pijące sobie spokojnie piwo i turystki opalające się toples daje Ci argument do ręki "I nikt ich nie oskarża???" ale to nie zmienia faktów.

    --
    urzędnik będzie wymagał karty wędkarskiej, podatku od darowizny, sprawozdań itp.
    ziemianin będzie oczekiwał opłaty za łowienie w jego jeziorze; kapitalista czynszu od wędki; trzeba też opłacić prawa autorskie i patenty - w dzisiejszych czasach na pewno ktoś opatentował sposób nabijania robaka na haczyk, czy sposób zacinania,
    a na koniec zgłoszą się socjaliści bo trzeba spełnić obowiązek solidarności społecznej oraz kapłani bo trzeba łożyć na wspólnotę i odnowę świątyni, a ekoterrorysta opłaty za niszczenie przyrody...
    chyba jednak wole rybę niż wędkę
  • snajper55 21.07.19, 14:45
    truten.zenobi napisał:

    > Nikogo nie okradają. Znasz znaczenie słów, których używasz?
    > masz rację pewnie w języku prawników należało by to inaczej określić my ludzie
    > prości nazywamy to kradzieżą

    Nazywanie też krzesło stołem a biały ser - wątróbką? No to się nie dogadamy, bo zmieniacie znaczenie słów.

    > tak czy inaczej pławo jest łamane - to ze policja woli łapać osoby pijące sobie
    > spokojnie piwo i turystki opalające się toples daje Ci argument do ręki "I nik
    > t ich nie oskarża???" ale to nie zmienia faktów.

    A ktoreż to prawo jest łamane???

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • truten.zenobi 21.07.19, 16:23
    A ktoreż to prawo jest łamane???

    prawo karne, prawo cywilene, prawo związane z ochroną danych osobowych, z prawami konsumenta...
    wprowadzanie w bład, wyzyskanie błędu, oszukiwanie w celu uzyskania korzyści majątkowej jeśli dobrze rozumiem jest przestępstwem.
    nagrywanie rozmowy bez zgody osoby do której się dzwoni może być w zależności od okoliczności wykroczeniem bądź przestępstwem,
    gromadzenie i korzystanie z danych osobowych bez stosownych zgód jest co najmniej wykroczeniem podobnie spamowanie (dzwonienie, mailowanie bez posiadania stosownych zgód marketingowych) może być też potraktowane jako forma nękania czy stalkingu...

    bo zmieniacie znaczenie słów.

    to nie ja nie ja jestem piewcą nowomowy... dla mnie zwykłego człowieka kradzież to kradzież proste podstawowe i potoczne znaczenie tego słowa
    jeśli ktoś dzwoni i wprowadza w błąd, stosując erfidną socjotechnikę, wykorzystuje czyjąś niewiedzę i później stara się go zastraszyć by płacił... masz rację KK różnie klasyfikuje okreslone czyny ale ja tez nie jestem prokuratorem a tutaj niej jestesmy w sadze

    masz rację naprawdę nie rozumiem czym różni się oszustwo od szalbierstwa czy wymuszenia - nie wiem i nie chcę wiedzieć jak powyższe działanie określić - nie jestem prawnikiem czy innym biurokratą żyjącym min z wyszukiwania kruczków prawnych i naginania sensu przepisów, umów i wypowiedzi - dla mnie to kradzież - tyle że bardziej perfidna bo kryjąca się za biurokracją.



    --
    czytając wiadomości odnoszę wrażenie że jak 30 lat temu polska wstawała z kolan to się zdrowo jebnęła w głowę
    ps. nigdy więcej szajs-sunga.
  • snajper55 21.07.19, 18:50
    truten.zenobi napisał:

    > A ktoreż to prawo jest łamane???
    >
    > prawo karne, prawo cywilene, prawo związane z ochroną danych osobowych, z prawa
    > mi konsumenta...
    > wprowadzanie w bład, wyzyskanie błędu, oszukiwanie w celu uzyskania korzyści ma
    > jątkowej jeśli dobrze rozumiem jest przestępstwem.

    No to udowodnij, że oszukują.

    > nagrywanie rozmowy bez zgody osoby do której się dzwoni może być w zależności o
    > d okoliczności wykroczeniem bądź przestępstwem,

    A kto cię nagrywa bez uprzedzenia czy twojej zgody???

    > gromadzenie i korzystanie z danych osobowych bez stosownych zgód jest co najmni
    > ej wykroczeniem podobnie spamowanie (dzwonienie, mailowanie bez posiadania stos
    > ownych zgód marketingowych) może być też potraktowane jako forma nękania czy st
    > alkingu...

    Nie wolno mi do ciebie zadzwonić???

    > bo zmieniacie znaczenie słów.
    >
    > to nie ja nie ja jestem piewcą nowomowy... dla mnie zwykłego człowieka kradzież
    > to kradzież

    Dla ciebie kradzieżą jest to, co kradzieżą nie jest.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • truten.zenobi 21.07.19, 19:46
    No to udowodnij, że oszukują.
    słyszałeś(w słuchawce)? a udowodnij że słyszałeś...
    ?

    A kto cię nagrywa bez uprzedzenia czy twojej zgody???
    dzwoniący do mnie telemarketerzy


    Nie wolno mi do ciebie zadzwonić???
    (zakładając ze jako telemarketer?) a masz moją zgodę marketingową?


    Dla ciebie kradzieżą jest to, co kradzieżą nie jest.
    jeszcze raz, pewnie w sensie żargonu prawnego pewnie tak, zapewne określone przestępstwa mają swoje nazwy i paragrafy ale to nie sąd czy prokuratura - nie musisz się popisywać erudycją
    bo dla mnie takie czepianie się szczegółów to tani chwyt retoryczny...



    --
    czytając wiadomości odnoszę wrażenie że jak 30 lat temu polska wstawała z kolan to się zdrowo jebnęła w głowę
    ps. nigdy więcej szajs-sunga.
  • snajper55 21.07.19, 22:46
    truten.zenobi napisał:

    > No to udowodnij, że oszukują.
    > słyszałeś(w słuchawce)? a udowodnij że słyszałeś...
    > ?

    Możesz nagrywać.

    > A kto cię nagrywa bez uprzedzenia czy twojej zgody???
    > dzwoniący do mnie telemarketerzy

    I co, nagrywają cię?

    > Nie wolno mi do ciebie zadzwonić???
    > (zakładając ze jako telemarketer?) a masz moją zgodę marketingową?

    Potrzebuję jakiejś zgody aby do ciebie zadzwonić??? A który przepis prawa o tym mówi?

    > Dla ciebie kradzieżą jest to, co kradzieżą nie jest.
    > jeszcze raz, pewnie w sensie żargonu prawnego pewnie tak, zapewne określone prz
    > estępstwa mają swoje nazwy i paragrafy ale to nie sąd czy prokuratura - nie mus
    > isz się popisywać erudycją
    > bo dla mnie takie czepianie się szczegółów to tani chwyt retoryczny...

    Fakt. Nazywanie kradzieżą tego, co kradzieżą nie jest to tani chwyt retoryczny.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • truten.zenobi 27.07.19, 06:51
    Nazywanie kradzieżą tego, co kradzieżą nie jest to tani chwyt retoryczny.
    to akurat uzywanie określeń potocznych, uproszczeń uprawnionych w luźnej dyskusji

    --
    urzędnik będzie wymagał karty wędkarskiej, podatku od darowizny, sprawozdań itp.
    ziemianin będzie oczekiwał opłaty za łowienie w jego jeziorze; kapitalista czynszu od wędki; trzeba też opłacić prawa autorskie i patenty - w dzisiejszych czasach na pewno ktoś opatentował sposób nabijania robaka na haczyk, czy sposób zacinania,
    a na koniec zgłoszą się socjaliści bo trzeba spełnić obowiązek solidarności społecznej oraz kapłani bo trzeba łożyć na wspólnotę i odnowę świątyni, a ekoterrorysta opłaty za niszczenie przyrody...
    chyba jednak wole rybę niż wędkę
  • truten.zenobi 20.07.19, 13:15
    5. reklamy też mogą być - stąd pewne regulacje ich dotyczące - tyle ze w odróżnieniu od telemarketingu te naruszające prawo łatwiej wyciągnąć konsekwencje od ich zleceniodawców...

    tak na marginesie obecne prawo dotyczące reklam uważam za złe gdyż jest zbyt skomplikowane i opiera się na różnych wyjątkach - słowem biurokracja. moim zdaniem wystarczyło by określić że można je traktować jak ofertę handlową (czyli informacje w nich zawarte powinny być prawdziwe i co więcej powinny zawierać informacje o rzeczywistych i istotnych cechach produktu)
    czyli nie powinno byc coś takiego jak zakaz reklamy piwa czy innych alkoholi ale też odwoływanie się do cech nieprawdziwych jak na przykład to ze jest to podstawa świetnej zabawy mogły by być podstawą do wysuwania różnych roszczeń.

    --
    urzędnik będzie wymagał karty wędkarskiej, podatku od darowizny, sprawozdań itp.
    ziemianin będzie oczekiwał opłaty za łowienie w jego jeziorze; kapitalista czynszu od wędki; trzeba też opłacić prawa autorskie i patenty - w dzisiejszych czasach na pewno ktoś opatentował sposób nabijania robaka na haczyk, czy sposób zacinania,
    a na koniec zgłoszą się socjaliści bo trzeba spełnić obowiązek solidarności społecznej oraz kapłani bo trzeba łożyć na wspólnotę i odnowę świątyni, a ekoterrorysta opłaty za niszczenie przyrody...
    chyba jednak wole rybę niż wędkę
  • t-zorro 20.07.19, 16:14
    Oczywiście zgadzam się, iż proceder tzw. "aktywnej sprzedaży", "telemarketingu" zreszta zwał jak zwał, wiadomo o co chodzi jest na granicy oszustwa a nawet przemocy. Ale skoro trzeba zwiększyć sprzedaż i zyski a ludzie nie chcą kupować, bo towar marny? W demokracji liberalnej największą świetością póki co jest kodeks handlowy, a nie jakaś tam etyka. Jesteśmy zmuszani do oglądania niechcianych reklam, opróżniania przeładowanych skrzynek pocztowych, usuwania spamu w komputerze i telefonie. Śmieci wszędzie, nie tylko te materialne.
    Osobiście wprowadziłbym ustawodawstwo, że na reklamę musi wyrazić zgodę odbiorca, a domyślnie byłoby epatowanie go nią zabronione. Ale wtedy podniosłoby się larum! Spece od marketingu i lobbing koncernów wiedzą, że mało kto taką zgodę by wyraził. Jest jak jest. Tak więc przyczyny tego stanu rzeczy widziałbym w liberalizmie gospodarczym, a nie w KK itp.
  • truten.zenobi 20.07.19, 17:38
    to prawo musi być etyczne a nie business - biznes musi działać w granicach prawa...
    wolność jest OK ale nie chodzi by przedsiębiorca mógł robić wszystko wg swego widzimisię. musi szanować prawa innych... i to te prawa powinny być ograniczeniem a nie widzimisię urzędników.
    tyle i tylko tyle taka wg mnie różnica pomiędzy wolnością a bezprawiem.

    --
    czytając wiadomości odnoszę wrażenie że jak 30 lat temu polska wstawała z kolan to się zdrowo jebnęła w głowę
    ps. nigdy więcej szajs-sunga.
  • snajper55 21.07.19, 14:54
    truten.zenobi napisał:

    > to prawo musi być etyczne a nie business - biznes musi działać w granicach praw
    > a...

    Prawo jest takie, jakie ustalą odpowiednie władze. Etyczne być nie musi, gdyż każdy co innego uważa za etyczne i nieetyczne. Czy aborcja jest etyczna? A rozwody? Prawo głosu dla kobiet? Niewolnictwo?

    > wolność jest OK ale nie chodzi by przedsiębiorca mógł robić wszystko wg swego w
    > idzimisię. musi szanować prawa innych...

    Przedsiębiorca może robić wszystko, czego nie zabrania prawo. Tak samo jak Ty czy ja.

    > i to te prawa powinny być ograniczenie m a nie widzimisię urzędników.
    > tyle i tylko tyle taka wg mnie różnica pomiędzy wolnością a bezprawiem.

    To głosuj na KO.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • truten.zenobi 21.07.19, 16:34
    To głosuj na KO.
    ależ to zaprzeczenie tego co pisałem

    Przedsiębiorca może robić wszystko, czego nie zabrania prawo.
    szanować prawa innych..

    Prawo jest takie, jakie ustalą odpowiednie władze.
    masz racje władze mafii też mają swoje prawa...
    może powinienem zastrzec "dobre dla obywateli prawo"


    --
    "mam dosyć tego kraju
    czerwono czarnej mafii"
    ps. nigdy więcej szajs-sunga.
  • snajper55 21.07.19, 18:46
    truten.zenobi napisał:

    > Przedsiębiorca może robić wszystko, czego nie zabrania prawo.
    > szanować prawa innych..

    Powtórzę: każdy ma prawo robić wszystko to, czego nie zabrania prawo.

    > Prawo jest takie, jakie ustalą odpowiednie władze.
    > masz racje władze mafii też mają swoje prawa...
    > może powinienem zastrzec "dobre dla obywateli prawo"

    A kto określa, czy jakieś prawo jest dobre dla obywateli??? Nie ma takiego rozróżnienia. Jest tylko jeno prawo ustalone przez odpowiednie organy państwa.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • truten.zenobi 21.07.19, 19:49
    Powtórzę: każdy ma prawo robić wszystko to, czego nie zabrania prawo.
    czyli musi szanować prawa innych

    A kto określa, czy jakieś prawo jest dobre dla obywateli???
    Obywatele?

    --
    urzędnik będzie wymagał karty wędkarskiej, podatku od darowizny, sprawozdań itp.
    ziemianin będzie oczekiwał opłaty za łowienie w jego jeziorze; kapitalista czynszu od wędki; trzeba też opłacić prawa autorskie i patenty - w dzisiejszych czasach na pewno ktoś opatentował sposób nabijania robaka na haczyk, czy sposób zacinania,
    a na koniec zgłoszą się socjaliści bo trzeba spełnić obowiązek solidarności społecznej oraz kapłani bo trzeba łożyć na wspólnotę i odnowę świątyni, a ekoterrorysta opłaty za niszczenie przyrody...
    chyba jednak wole rybę niż wędkę
  • snajper55 21.07.19, 22:42
    truten.zenobi napisał:

    > Powtórzę: każdy ma prawo robić wszystko to, czego nie zabrania prawo.
    > czyli musi szanować prawa innych

    Nieprawda. Ty masz prawo nie chcieć oglądać reklam. A przedsiębiorca ma prawo nie szanować tego i przed twoim oknem wywiesić na bilbordzie reklamę, jeśli tylko spełni wszystkie wymagane wymogi (np dogada się z właścicielem bilbordu).

    > A kto określa, czy jakieś prawo jest dobre dla obywateli???
    >
    > Obywatele?

    Którzy obywatele? Nikt tego nie określa, bo nikt się takim nieokreślonym kryterium nie kieruje.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • truten.zenobi 27.07.19, 06:27
    ale tak właśnie działa demokracja (przynajmniej teoretycznie)
    ja wiem ze u nas troce słabo jednakowoż parę partii oszukujących swoich wyborców czy stanowiących prawo im szkodzace odeszło w niebyt polityczny (sld, ud/uw, zchn, kld...)

    --
    urzędnik będzie wymagał karty wędkarskiej, podatku od darowizny, sprawozdań itp.
    ziemianin będzie oczekiwał opłaty za łowienie w jego jeziorze; kapitalista czynszu od wędki; trzeba też opłacić prawa autorskie i patenty - w dzisiejszych czasach na pewno ktoś opatentował sposób nabijania robaka na haczyk, czy sposób zacinania,
    a na koniec zgłoszą się socjaliści bo trzeba spełnić obowiązek solidarności społecznej oraz kapłani bo trzeba łożyć na wspólnotę i odnowę świątyni, a ekoterrorysta opłaty za niszczenie przyrody...
    chyba jednak wole rybę niż wędkę

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka