Dodaj do ulubionych

Małe dzieci w restauracji?

29.08.19, 13:32
W Poznaniu jedna z restauracji właśnie wprowadziła zakaz wstępu do lokalu przez dzieci poniżej 6 roku życia. Czy macie własne zdanie na ten temat?
Edytor zaawansowany
  • pocoo 30.08.19, 09:22
    Słusznie.W restauracji trzeba umieć się zachować i zapewnić spokojną konsumpcję innym gościom.Ale nie. Ja tak chcę, a resztę mam gdzieś.Często takie chamstwo widzę.
    Jeżeli jadę pociągiem w strefie ciszy, to chcę mieć tę ciszę zagwarantowaną.Na koncercie w filharmonii też.
    Ale poszłam z dziesięcioletnim dzieckiem do kina na bajkę.Weszło kilka mamuś z dziećmi w wózkach.Mam pisać dalej?
    Nawet w Indiach święte krowy są przeganiane, jeżeli robią szkodę.

  • t-zorro 30.08.19, 13:01
    Zgadzam się z Tobą. Ale już podnosi się krzyk, tych którzy do sprawy podchodzą dokrynalnie a nie praktycznie.
  • t-zorro 30.08.19, 13:08
    I nie jest to Koscioł, Prezes ani PiS ☺
  • truten.zenobi 31.08.19, 16:49
    ostatnio czytałem o jakiś organizacjach planujących jakieś zgłoszenia do prokuratury - nie wiem jak w tym konkretnym przypadku oceniać właściciela lokalu ale myślę... że na tej gówno burzy parę osób i instytucji chce się wypromować

    --
    Księga XI – Rok 1989
    O roku ów, kto ciebie widział w Polsce i na Rusi
    wiedział ze ten burdel źle się skończyć musi
  • t-zorro 01.09.19, 06:57
    Przed wyborami każdy pretekst dobry dla świętego oburzenia lub promocji. Tu jednak według mnie sprawa istotną, bo chodzi o granicę wolności. Czy wolność samą sobie stawiać na ołtarzu czy też podlega ona ograniczeniu że względu na prawa innych.
  • truten.zenobi 01.09.19, 09:04
    upraszczając
    idea nieskrępowanej wolności to anarchia - i tutaj szybciutko pojawia się ograniczenie praw i wolności w postaci przemocy i terroru - każdy ma tyle wolności ile jest w stanie wywalczyć i obronić
    liberalizm uznaje ograniczenie wolności ale tylko tam gdzie jest to konieczne by chronić prawa innych.
    pozostałe systemy typu "komunizm", nazizm, religie, polityczna poprawność itp - wolność "stawiają na ołtarzu" ale tak naprawdę dążą do zniewolenia jednostek.

    w kwestii regulacji gospodarczych myślę że najbliżej nam do drugiego przypadku, jednak praktyka dąży do trzeciego...
    nie znam tego przypadku ale:
    od lat jest wiele lokali "dla dorosłych" i nikt jakoś z tego nie robi problemu, sa lokale wymagające odpowiedniego ubrania, mające na wejściu "selekcjonerów", itp więc czym różni się ten przypadek od tych wymienionych?
    w polskim prawie są zapisy że przedsiębiorca dysponując swoim majątkiem i prowadząc DG musi się stosować do ograniczeń wynikających z przepisów prawa - co prowadzi do paradoksów i słusznego oburzenia gdy np. przedstawiciele jakieś grupy etnicznej regularnie go okradają a on nie może zgodnie z prawem zabronić im wejścia do lokalu.
    przy czym nie uważam że prawo jest złe a praktyka jego stosowania - czyli wymiar sprawiedliwości olewający zgłoszenia i prośby o pomoc ofiary przestępstw ale za to bardzo surowy i aktywny w ściganiu tej ofiary gdy podejmuje działania zmierzające do obrony i ochrony siebie, swojej rodziny, swojego majątku, ...

    --
    czytając wiadomości odnoszę wrażenie że jak 30 lat temu polska wstawała z kolan to się zdrowo jebnęła w głowę
    ps. nigdy więcej szajs-sunga.
  • truten.zenobi 01.09.19, 12:01
    kiedyś czytałem ze jednym z elementów/sposobów terroru stalinowskiego było wprowadzenie surowych kar za najdrobniejsze przewinienia (czy wręcz a wyimaginowane przewinienia) i czepianie się wszystkiego a z drugiej strony z smiesznie niskie kary czy wręcz zapewnienie bezkarności drobnym przestępcom atakującym tylko i wyłącznie zwykłych obywateli... ba nawet na danie im określonych praw (np. ochrona poprzez "przekroczenie granic obrony koniecznej")
    celem było takie "skołowanie" człowieka by bał się wszystkiego, by wyrobić w nim poczucie beznadziei bezsilności, zabić jakąkolwiek samodzielność

    --
    urzędnik będzie wymagał karty wędkarskiej, podatku od darowizny, sprawozdań itp.
    ziemianin będzie oczekiwał opłaty za łowienie w jego jeziorze; kapitalista czynszu od wędki; trzeba też opłacić prawa autorskie i patenty - w dzisiejszych czasach na pewno ktoś opatentował sposób nabijania robaka na haczyk, czy sposób zacinania,
    a na koniec zgłoszą się socjaliści bo trzeba spełnić obowiązek solidarności społecznej oraz kapłani bo trzeba łożyć na wspólnotę i odnowę świątyni, a ekoterrorysta opłaty za niszczenie przyrody...
    chyba jednak wole rybę niż wędkę
  • iga1 01.09.19, 14:13
    Idąc tą drogą, trzeba wprowadzić zakaz wpuszczania mlaszczących staruchów, śmiejących się głośno i głupkowato, kulawych, wszak gdyby ewakuacja, to nie zdążą wybiec, dalej głuchych, niewidomych i z innymi dysfunkcjami...najlepiej wszystkich, bo na każdego coś się znajdzie.
    Gdyby właściciel poszedł po rozum do głowy, o ile go posiada, to wydzieliłby strefę dla dzieci i po krzyku.
    A tak na marginesie, takie rzeczy tylko w Polsce.
  • snajper55 01.09.19, 20:58
    iga1 napisała:

    > Idąc tą drogą, trzeba wprowadzić zakaz wpuszczania mlaszczących staruchów, śmie
    > jących się głośno i głupkowato, kulawych, wszak gdyby ewakuacja, to nie zdążą w
    > ybiec, dalej głuchych, niewidomych i z innymi dysfunkcjami...najlepiej wszystki
    > ch, bo na każdego coś się znajdzie.
    > Gdyby właściciel poszedł po rozum do głowy, o ile go posiada, to wydzieliłby st
    > refę dla dzieci i po krzyku.
    > A tak na marginesie, takie rzeczy tylko w Polsce.

    No nie. Skoro zakazał wstępu dzieciom, gdyż niektóre z nich źle się zachowują, to powinien też zakazać wstępu dorosłym, gdyż niektórzy z nich przychodzą pijani i rozrabiają.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • truten.zenobi 01.09.19, 23:06
    ależ wielokrotnie spotykałem się z tym że pijanych nie wpuszcza się do lokalu - i zapewne z zbliżonych powodów, zysk niewielki, a jest spore ryzyko że narobią syfu i kosztów i co gorsza moga odstraszyć klientów z potencjalnie większym zyskiem ( narąbałeś się u konkurencji dając im zarobić a ja mam ponosić wszelkie koszty i uciążliwości? - poszedł won)

    --
    Księga XI – Rok 1989
    O roku ów, kto ciebie widział w Polsce i na Rusi
    wiedział ze ten burdel źle się skończyć musi
  • snajper55 02.09.19, 14:15
    truten.zenobi napisał:

    > ależ wielokrotnie spotykałem się z tym że pijanych nie wpuszcza się do lokalu -
    > i zapewne z zbliżonych powodów, zysk niewielki, a jest spore ryzyko że narobią
    > syfu i kosztów i co gorsza moga odstraszyć klientów z potencjalnie większym z
    > yskiem ( narąbałeś się u konkurencji dając im zarobić a ja mam ponosić wszelkie
    > koszty i uciążliwości? - poszedł won)

    Tak samo można nie wpuszczać wrzeszczących dzieci. A nie rozszerzać zakaz na wszystkie dzieci, bo mogą być niegrzeczne. Dorosły może się upić lub może się awanturować, więc nie należy wpuszczać dorosłych. Wszystkich.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • truten.zenobi 02.09.19, 20:47
    zgadzam się z takim podejściem jednak chciałem wskazać ze w praktyce jest wiele przypadków ograniczeń i nikt nie robi z tego szopek.

    --
    "mam dosyć tego kraju
    czerwono czarnej mafii"
    ps. nigdy więcej szajs-sunga.
  • truten.zenobi 01.09.19, 23:06
    ależ wielokrotnie spotykałem się z tym że pijanych nie wpuszcza się do lokalu - i zapewne z zbliżonych powodów, zysk niewielki, a jest spore ryzyko że narobią syfu i kosztów i co gorsza moga odstraszyć klientów z potencjalnie większym zyskiem ( narąbałeś się u konkurencji dając im zarobić a ja mam ponosić wszelkie koszty i uciążliwości? - poszedł won)

    --
    "mam dosyć tego kraju
    czerwono czarnej mafii"
    ps. nigdy więcej szajs-sunga.
  • t-zorro 02.09.19, 19:23
    Pytanie 1) czy większość nie może się bronić przed uciążliwą bądź agresywną mniejszością?
    Pytanie 2) w imię czego klienci restauracji mają rezygnować z wygody, spokoju, prawa do odpoczynku?
    Pytanie 3) czy każdy obywatel ma się bronić sam, czy też przyjąć jakieś cywilizowane prawo, wprowadzając odpowiednie przepisy (które będą egzekwowane)

    Ideolodzy "wolności" (bez żadnych ograniczeń!) lubią problem sprowadzić do absurdu.
    Chcą nam wmówić, że jakiekolwiek regulacje to wymysł komunizmu i faszyzmu. To oczywista nieprawda.
    Proszę zachować się podobnie (Polska okazuje się bardzo liberalna pod tym względem) w Szwajcarii, Kanadzie, Nowej Zelandii albo w Singapurze. Powodzenia!!!
  • iga1 03.09.19, 11:56
    Taaa i od razu wywalić wszystkich z miejskich autobusów, to będzie wtedy super...spokojnie i wygodnie. A tak poważnie, to mamy jak najbardziej prawo się bronić, ale nie można zakładać z góry, że jakaś grupa jest społecznie szkodliwa.
  • t-zorro 03.09.19, 19:09
    Boże, a kto zakłada że jakaś grupa jest społecznie szkodliwa?
  • iga1 05.09.19, 10:37
    Chociażby dzieci poniżej 6 roku życia...jak wyżej.
    Ale nie nakręcajmy się. Całe szczęście, że jest jeszcze sporo normalności wokół.
    Chociaż narzekający się zawsze znajdą. Ostatnio babcie narzekały w autobusie, że młodzież siedzi okablowana cicho w autobusie...dwadzieścia lat temu narzekały, że drą się i śmieją.
  • t-zorro 05.09.19, 18:48
    Tak, zawsze ktoś niezadowolony. Niektórym za głośno biją dzwony i kościelne i przeszkadza idąca procesja...
  • pocoo 07.09.19, 12:10
    iga1 napisała:

    > Chociażby dzieci poniżej 6 roku życia...jak wyżej.
    > Ale nie nakręcajmy się. Całe szczęście, że jest jeszcze sporo normalności wokół
    > .

    Czy mamusia może zabrać niemowlę na nocny seans do kina, ponieważ nie ma z kim dzidziusia zostawić, a dzidziuś z założenia powinien spać?
    Ja zawsze działałam dla dobra dziecka i spacer nad morzem był najzdrowszy.
  • pocoo 06.09.19, 14:12
    iga1 napisała:

    > Gdyby właściciel poszedł po rozum do głowy...

    Na wszystko musi być miejsce i czas. Najważniejsi są rodzice, którzy wiedzą czym są zasady dobrego wychowania.
    Zwierzęta wiedzą, jak zachować się przy jedzeniu, a sporo dorosłych nie.Tacy niech w swoim domu robią co im się podoba.
  • t-zorro 06.09.19, 20:18
    Oczywiście. Jeśli rodzice nie umieją wychować dziecka, żeby w miarę poprawnie się zachowywało, czyli nie przeszkadzało innym, nie powinni chodzić razem do restauracji, kościoła, filharmonii itd.
  • snajper55 07.09.19, 11:50
    t-zorro napisał(a):

    > Oczywiście. Jeśli rodzice nie umieją wychować dziecka, żeby w miarę poprawnie s
    > ię zachowywało, czyli nie przeszkadzało innym, nie powinni chodzić razem do res
    > tauracji, kościoła, filharmonii itd.

    Czy ja wiem... Znów mój liberalizm się odzywa. :) Dzieci najlepiej się wychowuje na przykładach. Pokazując im jak inni ludzie się zachowują w restauracji, kinie, operze... Jak rodzice tam się zachowują.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • pocoo 07.09.19, 12:02
    snajper55 napisał:

    > Czy ja wiem... Znów mój liberalizm się odzywa. :) Dzieci najlepiej się wychowuj
    > e na przykładach.

    Zgadza się.Tylko dlaczego złe zachowanie rodziców jest w pojęciu dzieci dobrym przykładem ?

  • t-zorro 07.09.19, 16:40
    Dla dziecka najgorszy rodzic zawsze będzie przykładem, bo kto ma być?
  • t-zorro 07.09.19, 16:37
    "Dzieci najlepiej się wychowuje na przykładach. Pokazując im jak inni ludzie się zachowują w restauracji, kinie, operze... Jak rodzice tam się zachowują."

    No tak. Więc nic zrobić nie można? Problem właśnie tkwi w tym, że dzieci niewychowane, a z dorosłymi też różnie...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka