Dodaj do ulubionych

pensja minimalana 4 tys.

08.09.19, 20:12
chciałbym przypomnieć wszystkim piewcom kaczyzmu iż w 1978 przeciętne wynagrodzenie wynosiło (podobnie jak dzisiaj) około 4,8 tys.. parę lat później w 82 tyle wynosiła płaca minimalna zaś już 92 płaca minimalna około 1 mln średnia krajowa około 3...


--
czytając wiadomości odnoszę wrażenie że jak 30 lat temu polska wstawała z kolan to się zdrowo jebnęła w głowę
ps. nigdy więcej szajs-sunga.
Edytor zaawansowany
  • t-zorro 09.09.19, 18:38
    Liczymy na twoją bezstronność, że teraz podasz nam jak kształtowała się pensja minimalna za rządów Tuska w latach 2008-2015.
    Ps. Nie sądzisz, że porównywanie zarobków z różnych czasów i systemów gospodarczych jest dość niemądre? Ważna jest wartość nabywcza pieniądza, a nie nominalna.
  • truten.zenobi 09.09.19, 19:41
    z chęcią bym podał tyle że wpis z linkami jest blokowany ale dla chętnych nie ma problemu by dotrzeć do stron gus, zus czy wielu innych artykułów na ten temat - wujek google jest niezawodny
    zaś to co pokazywałem - to jak zmieniały się kwoty nominalne ma jak najbardziej znaczenie - rozbujać inflację jest bardzo łatwo zatrzymać znacznie trudniej - a gdy inflacja szaleje zwykli obywatele tracą dorobek swego życia.
    gdy inflacja szaleje wartoś nabywcza pieniądza spada - gdyż sprzedawcy cenami próbują wyprzedzić inflację

    jak rozumiem oczekujesz bym odniósł sie do winy tuska w kwestii odpowiedzialności za taki a nie inny stan naszej gospodarki - jak najbardziej, wszyscy politycy tej częsci sceny politycznej od czasów magdalenki są wg mnie odpowiedzialni za rozp... gospodarki i co gorsza stworzenie warunków dzięki którym pis ma spore poparcie (jak i kilka innych ekstremistycznych organizacji od ruchów lgbt do lpr)

    zapewne w większości rzeczy które powiesz o po to zgodzę się z Tobą.. jednak powodem mojego wpisu były obietnice pisowskie - czysty populizm adresowany do osób które nie są w stanie zrozumieć że ta obietnica jeśli zostanie zrealizowana będzie oznaczać powrót do hiperinflacji czyli biedy porównywalnej do lat 80

    tak bez zbędnych emocji weź sobie dane z lat 70 - 89 i odnieś do danych z lat 2000 - 2019 ja tam dostrzegam pewną korelację i tego co widać w tabelach poziom około 2 tys utrzymywał się dosyć długo 3, i 4 tys kilka lat wzrost powyżej 5 oznaczał sporą inflację ...
    w sumie bardzo chciałbym się mylić... ale to co się obecnie dzieje z cenami bardzo mi przypomina końcówkę lat 70... do tego politycy podejmują działania i publicznie obiecują wzrosty wynagrodzeń jednocześnie rozwijajac biurokrację i niszcząc polską przedsiębiorczość... to nie może się dobrze dokończyć ... obym się mylił

    --
    Księga XI – Rok 1989
    O roku ów, kto ciebie widział w Polsce i na Rusi
    wiedział ze ten burdel źle się skończyć musi
  • truten.zenobi 09.09.19, 20:05
    i jeszcze taki drobiazg jestem w 100% przekonany ze siłą nabywcza tych 4 tys pensji minimalnej będzie niższa niż w czasach gdy wynosiła ona około 700 zł


    --
    urzędnik będzie wymagał karty wędkarskiej, podatku od darowizny, sprawozdań itp.
    ziemianin będzie oczekiwał opłaty za łowienie w jego jeziorze; kapitalista czynszu od wędki; trzeba też opłacić prawa autorskie i patenty - w dzisiejszych czasach na pewno ktoś opatentował sposób nabijania robaka na haczyk, czy sposób zacinania,
    a na koniec zgłoszą się socjaliści bo trzeba spełnić obowiązek solidarności społecznej oraz kapłani bo trzeba łożyć na wspólnotę i odnowę świątyni, a ekoterrorysta opłaty za niszczenie przyrody...
    chyba jednak wole rybę niż wędkę
  • domix1 10.09.19, 14:15
    Dokładnie tak. Inflacja wtedy szalała i będzie szaleć znowu.
  • snajper55 10.09.19, 18:34
    domix1 napisała:

    > Dokładnie tak. Inflacja wtedy szalała i będzie szaleć znowu.

    Inflacja jest potrzebna, bo trzeba przecież obniżyć realną wartość tych wszystkich 500+, 300+, krowa+, świnia+. Po wyborach, kochany suwerenie, będziesz zapierdalał za miskę ryżu, tak jak ci to obiecał pan premier Morawiecki.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • t-zorro 11.09.19, 18:49
    A mnie bardziej dziwi, że po 30 latach wolności i demokracji półtora miliona ludzi musi przeżyć za 390 euro miesięcznie (1.633 zł) - nierzadko utrzymując rodzinę. Pracując na cały etat.
  • snajper55 11.09.19, 20:31
    t-zorro napisał(a):

    > A mnie bardziej dziwi, że po 30 latach wolności i demokracji półtora miliona lu
    > dzi musi przeżyć za 390 euro miesięcznie (1.633 zł) - nierzadko utrzymując rodz
    > inę. Pracując na cały etat.

    Nie musi. Może się czegoś nauczyć i znaleźć lepszą pracę. Nie musi zresztą żyć samotnie - w rodzinie zwykle więcej osób pracuje niż jedna.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • truten.zenobi 11.09.19, 22:09
    tu akutrat się nie zgodzę - gdyby to było takie łatwe to raz że mediana i pierwszy kwartyl były by większe a dwa nie uciekło by z kraju około 2 milionów młodych zdolnych
    poza tym płąca minimalna (jako idea) jak dla mnie to jakaś populistyczna patologia i jako taka jest marnym wskaźnikiem "zamożności" obywateli gdyż nie uwzględnia dochodów osób które nie mają etatu (dochodu a czasem jego braku)
    dlatego tez uważam ze powinno się brac pod uwagę dochód od dyspozycji na osobę w rodzinie i albo podawać pełne parametry rozkładu albo przynajmniej średnią podawać wraz z medianą lub wartością najczęstszą
    poza tym jeśli porównania są międzyokresowe to powinny uwzględniać inflację
    tak więc jeśli chodzi o "zamożnaość" zwłaszcza tych najuboższych to jest znacznie gorzej niż to opisuje T-zorro... ta amia ludzi to naturalne zaplecze pis-u i prawda jest taka ze obecna opozycja przez lata robiła wiele by pis miał jaknajwiększy elektorat.
    teraz tupanie nóżką i mówienie że trzeba się uczyć i bajanie że to wystarczy do znalezienia lepszej pracy tak naprawdę propagandowo sprzyja tylko pis.

    --
    czytając wiadomości odnoszę wrażenie że jak 30 lat temu polska wstawała z kolan to się zdrowo jebnęła w głowę
    ps. nigdy więcej szajs-sunga.
  • snajper55 13.09.19, 11:39
    truten.zenobi napisał:

    > tu akutrat się nie zgodzę - gdyby to było takie łatwe to raz że mediana i pierw
    > szy kwartyl były by większe a dwa nie uciekło by z kraju około 2 milionów młody
    > ch zdolnych

    Nie każdy chce się uczyć. Część woli biedować, kombinować a przede wszystkim narzekać. A wyjeżdżający potwierdzają moją tezę. Nie chcieli robić za grosze, to zmienili pracę na lepszą czegoś się ucząc.

    > poza tym płąca minimalna (jako idea) jak dla mnie to jakaś populistyczna patolo
    > gia i jako taka jest marnym wskaźnikiem "zamożności" obywateli gdyż nie uwzględ
    > nia dochodów osób które nie mają etatu (dochodu a czasem jego braku)
    > dlatego tez uważam ze powinno się brac pod uwagę dochód od dyspozycji na osobę
    > w rodzinie i albo podawać pełne parametry rozkładu albo przynajmniej średnią p
    > odawać wraz z medianą lub wartością najczęstszą

    A jest minimalna czegokolwiek wskaźnikiem??? Nie spotkałem się z czymś takim. Minimalna ma sens, ograniczając swobodę pracodawców.

    > poza tym jeśli porównania są międzyokresowe to powinny uwzględniać inflację
    > tak więc jeśli chodzi o "zamożnaość" zwłaszcza tych najuboższych to jest znaczn
    > ie gorzej niż to opisuje T-zorro... ta amia ludzi to naturalne zaplecze pis-u i
    > prawda jest taka ze obecna opozycja przez lata robiła wiele by pis miał jaknaj
    > większy elektorat.

    Nie rozumiem. Jakie porównania i czego porównania?

    > teraz tupanie nóżką i mówienie że trzeba się uczyć i bajanie że to wystarczy do
    > znalezienia lepszej pracy tak naprawdę propagandowo sprzyja tylko pis.

    Teraz? Ja cały czas mówię, że trzeba się uczyć skoro chce się mieć więcej. Tak, wystarczy to do znalezienia lepszej pracy. Szczególnie teraz, gdy coraz więcej osób jest po politologii lub liceum ogólnokształcącym bez żadnego fachu i szuka pracy przy biurku, a brak jest spawaczy, ślusarzy czy kierowców.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • t-zorro 13.09.19, 13:10
    "Może się czegoś nauczyć i znaleźć lepszą pracę. Nie musi zresztą żyć samotnie - w rodzinie zwykle więcej osób pracuje niż jedna."

    Oczywiscie. Kulawy gdyby nie był kulawy mógłby odnieść sukcesy w sporcie, a singiel gdyby nie był singlem tylko wżeniłby się bogato, nie musiałby pracować za 1.633 zł (netto) - obowiązująca na dzień dzisiejszy płaca minimalna (i tak wyższa niż za rządów "postępu")
  • snajper55 13.09.19, 17:40
    t-zorro napisał(a):

    > Oczywiscie. Kulawy gdyby nie był kulawy mógłby odnieść sukcesy w sporcie

    A dlaczego akurat w sporcie? Kulawy może być świetnym spawaczem, ślusarzem, fryzjerem. Nie musi pracować w agencji ochrony za 5 zł/h.

    > a singiel gdyby nie był singlem tylko wżeniłby się bogato, nie musiałby pracować za
    > 1.633 zł (netto) - obowiązująca na dzień dzisiejszy płaca minimalna (i tak wyżs
    > za niż za rządów "postępu")

    Nie musi się żenić bogato. Wystarczy że się ożeni. Dwóm osobom z dwoma pensjami w jednym mieszkaniu łatwiej niż singlom.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • truten.zenobi 13.09.19, 21:31
    > Nie każdy chce się uczyć. Część woli biedować,
    niby tak ale wykształcenie i zarobki no może nie że całkiem nie mają związku ale określił bym to może tak "są ze sobą dość luźno skorelowane"
    a do tego dodajmy różne wyższe szkoły lansu i dansu to może wyjśc że by zarabiać niekoniecznie trzeba się uczyć

    > Tak, wystarczy to do znalezienia lepszej pracy.
    śmię wątpić - lepiej być z zawodu synem niż spawaczem - co najlepiej widać w Gdańsku

    >A jest minimalna czegokolwiek wskaźnikiem?
    skali populizmu rządzących?
    ale nasz adwersarz użył ją jako wskaźnika biedy i do tego się doniosłem...

    > Teraz? Ja cały czas mówię
    chodzi mi o to ze wmawianie ludziom winy w sytuacji gdy nie ma firm a więc nie ma i pracy tak naprawdę wypromowało pis


    --
    "mam dosyć tego kraju
    czerwono czarnej mafii"
    ps. nigdy więcej szajs-sunga.
  • dunajec1 13.09.19, 22:06
    Co do nauki moze tak zartem
    im czlowiek wiecej sie uczy tym wiecej wie-fakt
    im wiecej wie tym wiecej zapomni
    im wiecej zapomni tym mniej wie
    im mniej wie tym mniej zapomni
    im mniej zapomni tym wiecej wie

    To po co sie uczyc jak i tak bede wiecej wiedzial jak ten co sie uczyl?
  • truten.zenobi 14.09.19, 05:55
    lubię młodym kumplom dogryzać mówiąc, że więcej zapomniałem niż oni kiedykolwiek wiedzieli..

    --
    Księga XI – Rok 1989
    O roku ów, kto ciebie widział w Polsce i na Rusi
    wiedział ze ten burdel źle się skończyć musi
  • snajper55 13.09.19, 22:59
    truten.zenobi napisał:

    > niby tak ale wykształcenie i zarobki no może nie że całkiem nie mają związku al
    > e określił bym to może tak "są ze sobą dość luźno skorelowane"

    Ja nie piszę o wykształceniu, ja piszę o nauce, o zdobywaniu potrzebnych na rynku umiejętności.

    > śmię wątpić - lepiej być z zawodu synem niż spawaczem - co najlepiej widać w Gd
    > ańsku

    E tam. Dobry spawacz zawsze pracę znajdzie. Średni zresztą też. Zajrzyj do ogłoszeń..

    > >A jest minimalna czegokolwiek wskaźnikiem?
    > skali populizmu rządzących?
    > ale nasz adwersarz użył ją jako wskaźnika biedy i do tego się doniosłem...

    No nie wiem, ja tego tak nie rozumiałem.

    > > Teraz? Ja cały czas mówię
    > chodzi mi o to ze wmawianie ludziom winy w sytuacji gdy nie ma firm a więc nie
    > ma i pracy tak naprawdę wypromowało pis

    Nie ma firm??? Nie ma pracy??? Od jakiegoś czasu mamy rynek pracownika. Oczywiście pracownika, który ma coś do zaoferowania pracodawcy, bezrobocie na poziomie 4%:

    www.google.pl/search?client=opera&q=bezrobocie+w+polsce&sourceid=opera&ie=UTF-8&oe=UTF-8

    A gdy Zachód otworzy się dla Ukraińców...

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • truten.zenobi 14.09.19, 06:25
    >Ja nie piszę o wykształceniu, ja piszę o nauce, o zdobywaniu potrzebnych na rynku umiejętności.
    by wiedzieć co się uczyć trzeba najpierw mieć jakąś wiedze... od czegoś trzeba zaczać - zwykle ludzie zaczynają od szkoły
    to raz a dwa możesz mieć wiedzę ale możesz nie potrafić "się sprzedać" lub komu "szpedać"..
    > Dobry spawacz zawsze pracę znajdzie.
    właśnie dlatego podałem przykład Gdańska gdzie spawaczy wysyłano na kursy "bukieciarstwa"
    nie ma zakładu to najlepsze kwalifikacje ci nie pomogą, na nauka sama w sobie nic nie daje
    masz rację trzeba się uczyć przydatnych na rynku kwalifikacji ale większy wpływ na to czy jest szansa zdobyć dobrą pracę ma sytuacja gospodarcza.
    i w drugą strone - bez dobrej pracy nie będziesz miał kasy na naukę... bo uczenie się rzeczy naprawdę użytecznych rzadko kiedy uda się ogarnąć za darmo
    i trzecia uwaga z "książki nie nauczysz się pływać"...


    >bezrobocie na poziomie 4%:
    taka mała abberacja niedługo wszystko wróci do "normy" co wcale nie oznacza że jest łatwo znaleźć pracę która ci zapewni dochód na poziomie min ceny m2 mieszkania - a chyba przyznasz że z punktu widzenia potrzeb naturalnych i minimum cywilizacyjnego to niezbyt wygórowane oczekiwania

    >A gdy Zachód otworzy się dla Ukraińców...
    bedzie bida - gastarbajterzy to mocne wsparcie gospodarki - tani pracownik, podejmujący prace których karyny i sebexy nie ruszą, nie mający wybujałych roszeczeń socjalnych (aczkolwiek częstro mocno kombinujący)

    poza tym myślę że raczej nie jest to efekt wspanaiłej wizji gospodarczej pis a kumulacja patologii
    dużej emigracji, ekspresowego "starzenia się społeczeństwa", braku chęci do pracy skoro jest 500+ i inne socjale...
    a z tego co widze to dużo firm ogranicza zatrudnienie, wiele zwłaszcza drobnych przez ostatnie 10 lat się zlikwidowało, wiele też popadło w jakąś stagnację..
    ale są też firmy budowlane ( ip ewnie całe sektory powiązane) które się całkiem nieźle rozwijaja ( co dla mnie jest trochę niezrozumiałe przy obecnych cenach mieszkań_

    --
    "mam dosyć tego kraju
    czerwono czarnej mafii"
    ps. nigdy więcej szajs-sunga.
  • snajper55 14.09.19, 12:10
    truten.zenobi napisał:

    > >Ja nie piszę o wykształceniu, ja piszę o nauce, o zdobywaniu potrzebnych n
    > a rynku umiejętności.
    > by wiedzieć co się uczyć trzeba najpierw mieć jakąś wiedze... od czegoś trzeba
    > zaczać - zwykle ludzie zaczynają od szkoły
    > to raz a dwa możesz mieć wiedzę ale możesz nie potrafić "się sprzedać" lub komu
    > "szpedać"..

    Człowiek pełnosprawny umysłowo bierze gazetę z ogłoszeniami o pracy lub zagląda w internecie do portalu z ogłoszeniami o pracy i patrzy, jacy fachowcy są poszukiwani. W ten sposób wie, czego warto się uczyć. Może też rozglądać się na lokalnym rynku pracy, patrzyć jakie kartki "Szukam pracownika" wiszą na zakładach pracy - sklepach, piekarniach itp.

    > > Dobry spawacz zawsze pracę znajdzie.
    > właśnie dlatego podałem przykład Gdańska gdzie spawaczy wysyłano na kursy "buki
    > eciarstwa"

    Bo ktoś robił kasę na takich kursach. Spawaczy cały czas brakuje. Oczywiście brakuje ich do pracy, a nie do obijania się na etacie spawacza.

    > nie ma zakładu to najlepsze kwalifikacje ci nie pomogą, na nauka sama w sobie
    > nic nie daje
    > masz rację trzeba się uczyć przydatnych na rynku kwalifikacji ale większy wpływ
    > na to czy jest szansa zdobyć dobrą pracę ma sytuacja gospodarcza.
    > i w drugą strone - bez dobrej pracy nie będziesz miał kasy na naukę... bo uczen
    > ie się rzeczy naprawdę użytecznych rzadko kiedy uda się ogarnąć za darmo
    > i trzecia uwaga z "książki nie nauczysz się pływać"...

    Dla chcącego - nic trudnego. Nie rób z ludzi bezradnych dzieci. Są różne bezpłatne kursy finansowane z funduszy unijnych.

    > >bezrobocie na poziomie 4%:
    > taka mała abberacja niedługo wszystko wróci do "normy" co wcale nie oznacza że
    > jest łatwo znaleźć pracę która ci zapewni dochód na poziomie min ceny m2 mieszk
    > ania - a chyba przyznasz że z punktu widzenia potrzeb naturalnych i minimum cyw
    > ilizacyjnego to niezbyt wygórowane oczekiwania

    A dlaczego akurat taki dochód praca ma zapewniać??? A samochodu nie musi zapewniać? Wczasów nad morzem? Jeśli ktoś chce dużo, to musi dużo zaoferować - byś specjalistą, brygadzistą, kierować pracą innych. Prosty robol nigdy nie będzie mieć pensji dyrektorskiej.

    > >A gdy Zachód otworzy się dla Ukraińców...
    > bedzie bida - gastarbajterzy to mocne wsparcie gospodarki - tani pracownik, pod
    > ejmujący prace których karyny i sebexy nie ruszą, nie mający wybujałych roszecz
    > eń socjalnych (aczkolwiek częstro mocno kombinujący)

    Nie bida, tylko głód pracowników.

    > poza tym myślę że raczej nie jest to efekt wspanaiłej wizji gospodarczej pis a
    > kumulacja patologii
    > dużej emigracji, ekspresowego "starzenia się społeczeństwa", braku chęci do pra
    > cy skoro jest 500+ i inne socjale...
    > a z tego co widze to dużo firm ogranicza zatrudnienie, wiele zwłaszcza drobnych
    > przez ostatnie 10 lat się zlikwidowało, wiele też popadło w jakąś stagnację..
    > ale są też firmy budowlane ( ip ewnie całe sektory powiązane) które się całkiem
    > nieźle rozwijaja ( co dla mnie jest trochę niezrozumiałe przy obecnych cenach
    > mieszkań_

    Nie jest to niczyja wizja, tylko efekt tego co piszesz i jeszcze paru innych czynników. Jest teraz czas dobry dla pracowników a idą czasy jeszcze lepsze (brak Ukraińców) i trzeba z tego korzystać.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • truten.zenobi 18.09.19, 19:25
    nie rozbię z ludzi bezradnych dzieci tylko stwierdzam ze nie na wszystko ma się wpływ - ba czeto to nie własna wola i działanie a otoczenie/warunki działania mają największy wpływ.
    poza tym często większe znaczenie niż kwalifikacje mają zdolności personalne
    zapewne nie małe znaczenie ma umiejętność negocjacji marketingu wyczucie pozycji negocjacyjnej drugiej strony...
    nie że wystarczy "zmienić pracę wziąć kredyt"...
    nie twierdze że oczekiwanie na mannę z nieba jest OK ale też w ocenach trzeba brać pod uwagę realia...
    powiem jeszcze tak 30 lat to dość czasu by zbudować silna gospodarkę - tu politycy się nie popisali więc dlaczego od zwykłych ludzi oczekują by dawali sobie radę w bajzlu który storzyli...

    a tak odnośnie pracowników zagranicznych to raczej ejst tak ze ich przyjazd dał dość silny impuls gospodarczy - musza miec mieszkania, musza coś jeść ... z drugiej strony gro prac przez nich wykonywanych to prace na które trudno by było znaleźć polskich pracowników..
    gdyby nagle wyjechali (lub zostali wyrzuceni) to efekt byłby taki że siadają i działy gospodarki które opierały się na tych pracownikach i działy dla których byli gównymi kientami (np. wynajem mieszkań)

    mówiąc w prost każda osba która pracuje przyczynia sied o wzrostu ogólnego dobrobytu - każdy beneficjent pomocy socjalnej, polityk, urzednik, czy członek kast uprzywilejownych - stanowi obciążenie dla rozwoju

    --
    Księga XI – Rok 1989
    O roku ów, kto ciebie widział w Polsce i na Rusi
    wiedział ze ten burdel źle się skończyć musi

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka