Dodaj do ulubionych

Jak wychowywać

27.10.19, 07:41
Mnie wychowywano tak:

miałem nauczyć się samodzielnie odróżniać dobro od zła,
zakreślano mi granice mojego zachowania,
dobre zachowanie było nagradzane, za złe byłem strofowany,
miałem swoje obowiązki dostosowane do wieku,
wpajano mi: "nie rób drugiemu co tobie niemiłe"

Co i kiedy się zmieniło?
Obserwuj wątek
      • t-zorro Re: Jak wychowywać 28.10.19, 17:15
        A rozumiem. Dzisiejsze odchodzenie od "wpajania miłości bliźniego" już powoduje według ciebie dobrą zmianę i napełnia nas wszystkich (tylko jeszcze tego nie widać) tolerancją, otwartością, braterstwem? :)
        • dunajec1 Re: Jak wychowywać 28.10.19, 17:38
          Patrz na "dobra zmiane" to zobaczysz.

          Kiedys mi kolega opowiadal jak jego dziadek czytal gazete, bylo to chyba jeszcze pod zaborem ruskim, jeden "soldat" przechodzac kolo niego mowi mu-"...citaj gazietu , citaj , a dumaj abarotno.."
          Sluchaj pisiorkow sluchaj, a mysl....... no mniejsza co.
          • t-zorro Re: Jak wychowywać 29.10.19, 07:32
            Ja o zupie ty o d... Nic nie pisałem o pisiorach czy wielbicielach p. Grzesia. Czy czasem wszystko ci się nie kojarzy z prezesem, pisem, biskupami, „katolami”? Jeśli tak, to współczuję.
            Celem założenia wątku jest wspólne zastanowienie się „jak wychowywać”, bo jak się dzisiaj obserwuje, często żadnego wychowania nie uświadczysz. Czego rezultatem jest wyhodowanie kolejnego buca.
    • snajper55 Re: Jak wychowywać 30.10.19, 04:21
      t-zorro napisał(a):

      > Co i kiedy się zmieniło?

      Nic się nie zmieniło. Nadal każdy wychowuje na swój obraz i podobieństwo swoje.

      S.
      --
      Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
      • t-zorro Re: Jak wychowywać 30.10.19, 11:53
        Jak to nic się nie zmieniło? Skoro widać tego rezultaty (brak wychowania)? Jeśli każdy wychowywać będzie na swoje podobieństwo to będzie tylko gorzej... Nie chcę narzekać, tylko zastanawiam się, bo według mnie wszystko ma swoją przyczynę. Oczywiście można i zaprzeczać rzeczywistości :)
        • snajper55 Re: Jak wychowywać 30.10.19, 13:18
          t-zorro napisał(a):

          > Jak to nic się nie zmieniło? Skoro widać tego rezultaty (brak wychowania)? Jeśl
          > i każdy wychowywać będzie na swoje podobieństwo to będzie tylko gorzej... Nie c
          > hcę narzekać, tylko zastanawiam się, bo według mnie wszystko ma swoją przyczynę
          > . Oczywiście można i zaprzeczać rzeczywistości :)

          Jak to - będzie wychowywał? Zawsze każdy wychowywał na swoje podobieństwo. Złodziej wychowywał złodzieja, a ksiądz - księdza. Kiedyś siedziało się w swoim kręgu a dziś widzimy więcej. Na przykład oglądamy na żywo zamieszki uliczne w Gwatemali. To jest cała różnica.

          S.
          --
          Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
            • snajper55 Re: Jak wychowywać 31.10.19, 00:42
              t-zorro napisał(a):

              > Skoro "widzimy więcej" to dlaczego lepiej nie wychowujemy?

              Co to znaczy lepiej? "Lepiej", "gorzej" według jakiej skali wartości? Przecież każdy ma inną. Według ciebie będzie lepiej, a według sąsiada - gorzej.

              A może lepiej rozumiesz w sensie skuteczniej? Pewnie niektórzy wychowują skuteczniej mając wiedzę z psychologii, pedagogiki czy czego tam jeszcze. Ale ilu takich jest? Zresztą teoria a praktyka to dwie różne sprawy. Psycholog może skutecznie pomagać pacjentom, ale być bezradnym wobec swoich dzieci z powodu emocjonalnego zaangażowania.

              S.
              --
              Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
              • t-zorro Re: Jak wychowywać 31.10.19, 17:00
                Myślę, iż aby w ogóle wychowywać, musi być nakreślony szerszy horyzont. Co chce się osiągnąć. Czy tylko twojemu dziecku ma być dobrze, a inni się nie liczą. Czy oprócz jednostki, ważne jest także otoczenie społeczne itd. Może właśnie zmienił się ten horyzont i to ta zmiana doprowadziła do negatywnych społecznie zmian? Mówiąc wprost, braku wszelkiego wychowania.
                Może inni forumowicze też mają swoje przemyślenia? A może wychowywanie dzisiaj to już przeżytek?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka