Dodaj do ulubionych

Bezczeszczenie Bozego Narodzenia

16.12.04, 12:26
Tak, pzrynajmniej, uwaza pan prof. Iwo Cyprian Pogonowski z Sarasoty FL. A
kto jest winien? Nie wymienia tym razem masonow, ani cyklistow, ale Zydow
obowiazkowo, wraz z komunistami. Przeczytajcie:

Przedświąteczne pranie mózgów w USA
Od wielu lat zauważa się dążenie do usunięcia nazwy Świąt Bożego Narodzenia -
"Christmas", ze słownictwa amerykańskiego. W tym roku doszło do tego, że
oficjalne instytucje, jak np. Muzeum Ringling w Sarasocie, nie drukują kartek
świątecznych z motywem chrześcijańskim, a tylko ozdobne "bezwyznaniowe"
kartki z napisem "Happy Holidays" - zamiast tradycyjnego "Merry Christmas".
W dziejach podważania tradycji chrześcijańskich i osłabiania nastrojów
świątecznych Żydzi i komuniści stosowali rozmaite chwyty propagandowe.
Pamiętamy, jak kiedyś Dziadka Mroza stawiano na miejscu Świętego Mikołaja. Z
kolei w Ameryce popierano murzyńskie święto Kwanzaa, żeby osłabiać więzy
Murzynów z chrześcijaństwem. Obecnie od kilku lat zaczęto propagować mało
znane przed wojną żydowskie święto Chanuka, obchodzone na pamiątkę powstania
Machabeuszy, które przypada blisko daty Bożego Narodzenia.
W tym roku przed Świętami Bożego Narodzenia zaczęto lansować w USA nowe
pojęcie "Christmukah", jako zlepek słów: "Christmas" i "Chanuka". Pojawiło
się już kilka artykułów w prasie i w internecie na ten temat. Jest to typowe
przedświąteczne pranie mózgów w USA. Językiem geszefciarzy giełdowych opisuje
się niby "połączenie świąt", jakby to było łączenie przedsiębiorstw.
Jednocześnie wykorzystuje się tę propagandę przeciwko Arabom, twierdząc,
jakoby zabiegi o połączenie chrześcijańskiego święta miłości z żydowskimi
obchodami powstania Machabeuszy trwają już 1300 lat, od czasu powstania
imperium arabskiego. Autorzy sprawozdania z "Tel Aviv Press Associates" kpią
sobie, że ekonomicznym podłożem tej "operacji zjednoczeniowej" były zbyt duże
koszty obchodzenia obu świąt. Głównym celem środowisk zamieszanych w
akcję "Christmukah" jest lekceważenie Świąt Bożego Narodzenia za pomocą
prymitywnych dowcipów, jak również stawianie znaku równości między świętem
miłości chrześcijan i obchodami żydowskiego powstania.
prof. Iwo Cyprian Pogonowski, Sarasota, USA

Powyższy artykulik ukazał się dziś w Naszym Dzienniku. Panu Profesorowi
musiano chyba samemu zrobić niezłe pranie mózgu, ponieważ od szeregu lat jemu
się już wszystko kojarzy z Żydami, można rzec, tak, jak temu kapralowi,
któremu wszystko kojarzyło się z … no, z czymś innym. Co kilka dni zachwyca
on czytelników ND z nowymi rewelacjami na temat niecnych knowań Żydów
przeciwko porządkowi prawnemu w Polsce i na świecie. Tym razem w Ameryce, ale
przecież przeciwko chrześcijaństwu…
A tak na serio, to dobrze znam sprawę, jakkolwiek pierwszy raz w życiu
słyszę o słowie „Christmukkah”. Ze święta Bożego Narodzenia od wielu lat
tracą swój religijny charakter wiemy wszyscy i tak jest na całym świecie z
uwagi na ich komercjalizacje. To jakoś panu profesorowi nie przeszkadza.
Przeszkadza mu to, ze mówi się głośno o żydowskim święcie Hannukah. W TV w
specjalnych audycjach bożonarodzeniowych dla dzieci jest przeważnie kącik dla
dzieci żydowskich, żeby one nie czuły się pozostawione. W wystąpieniach
ludzie publiczni składają życzenia wszystkim chrześcijanom z
okazji „Christmas” i wszystkim Żydom z okazji „Hannukah”. Nie straszne? Ja
wysyłam niektórym ludziom kartki z życzeniami na Hannuke, a oni mnie na Boże
Narodzenie. Ale wysylam tez ludziom, którzy nei są ani Żydami, ani
chrześcijanami. Wczoraj wysyłałem życzenia pewnemu naukowcowi, który dwa
rygodnei temu robil dla mnie pewne analizy spektralne. Jest on Hindusem i
chyba muzułmaninem. Napisałem mu wiec’ Nappy Holiday Season” i życzyłem
pomyślności w Nowym Roku. Niech Forumowicze osadza, czy tym samym
zbezcześciłem idee Bożego Narodzenia. Czyż to nieoburzające? Ale widziałem
coś znacznie gorszego. Kiedy moja córka była (już w Kanadzie” w szkole
podstawowej, przed Świętami był szkolny koncert. Śpiewano liczne kolędy. Ale
wśród kolęd śpiewanych przez chór ze sceny znalazła się tez piosenka: „The
candles of Hannukah, the candles of Christmas”. Dzieci uczone były od małego,
ze jesteśmy wszyscy ludźmi i braćmi, mamy różne święta i nawzajem się
szanujemy. I ta myśl chyba sędziwego pana profesora z Sarasoty, FL
najbardziej boli.


--
Homo sum et humani nihil a me alienum esse puto
Obserwuj wątek
    • monikaannaj Re: Bezczeszczenie Bozego Narodzenia 16.12.04, 14:36
      No cóz, ND to ND i tyle. Ale coś w tym może byc, własnie w Polityce
      przeczytałam, że we Włoszech w szkołach nie będzie jak dotychczas w okresie
      Bożego Narodzenia wystawiana szopka (Trzej Krolowie, stajenka itd.), tylko...
      Czerwony Kapturek. bo muzułmanie mogliby poczuc się urazeni... Ręce opadają.
      Gwoli sprawiedliwości przyznaje, ze niektórzy tamtejsi imamowie sami dostrzegli
      ze jest to już politpoprawność posunięta poza granice absurdu.
        • czarek1 Re: Bezczeszczenie Bozego Narodzenia 16.12.04, 14:48
          W kazdej szerokosci geograficznej znajda sie odpowiedni idioci, ktorzy czegos
          szukaja i cos musza wypatrzyc i protestowac. W Arizonei w miescie Tempe
          (suburbia Phoenix) jest gorka zwana Tembe Butte, na stokach ktorej rokrocznei
          ustawia sie gigantyczne postacie Trzech Kroli z wielbladami (takei plaskei
          tablice z wizernkiem widocznym od strony patrzacego na gorke). KIlaknascie lat
          etmu lokalna Civil Liberties Union domagala sie, zeby te wielblady usunac,
          poniewaz "rania uczucia ludzi innych wyznan, jako symbole religijne". Na
          szzcecie nikt ich nie posluchal, a wielblady (chyba - nei bylem tam juz jakis
          czas) stoja. Tu nie chodzi o usuwanie oznak Bozego narodzenia, tylko o
          uszanowanei rowneiz innych wyznan przez zlozenie tym ludziom zyczen w czas ich
          swiat. We wsponainym pzreze mnei pzrypadku chodzi o uszanowanie Hannukah, ktora
          pzrypada w grudniu pzred naszym Bozym Narozdeniem. Mei to wcale nie boli. Ael
          prof. Pogonowski widzi w tym zydowski spisek do oslabeinia chrystianizmu. Tez
          mu wolno.
          --
          Homo sum et humani nihil a me alienum esse puto
      • czarek1 Re: Politycznie poprawne święta w W.Brytanii 16.12.04, 22:02
        Przeczytalem artykul. Nie ma innego okreslenia na to, co wyprawiaja w Anglii,
        jak kretynizm. Przeciez to, ze ktos obchodzi Boze Narodzenie nie stanowi obrazy
        dla kogos, kto tego swieta nie obchodzi. A jak ten ktos inny chce obchodzic
        Diwali, czy Hanuke, to tez nie obraza tym samym chrzescijan. Ktos zdrowo upadl
        na leb, przepraszam, nie potarfie inaczej tego wyrazic.
        --
        Homo sum et humani nihil a me alienum esse puto

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka