Moje najszczersze kondolencje dla małżonki. Wyjątkowego nigodziwca trafiła. To
ma być miłość?!! Trzeba się było ożenić z gumową cicioliną. Pan Bóg powinien
cię ukarać i spowodować, że twój interes zgnije i odpadnie. Może wtedy będziesz
się mógł skupić na prawdziwych myślach, uczuciach i wartościach które tak
wykpiwasz. Módl się głupcze, żeby odzyskać rozum i naprawdę pokochać żonę póki
nie jest za późno. Są małżeństwa które składają śluby czystości na lata a ty 2
miesięcy nie możesz wytrzymać i mówisz, że kochasz. Wstydź się i pokutuj!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.