Ciekawy głos.
W dyskusjach nt. pożycia przed ślubem spotykam częste nawoływanie do próby.
Okazuje się, że i ktoś przetestowany też nie jest pewniakiem i gwarantem
udanego współżycia.
Gdzie leży pies pogrzebany, no bo skoro było o kocie w worku...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.