Wg mnie jest to sprawa zorientowania na siebie lub na męża/żonę. Jeśli
małżeństwem są dwie osoby, które patrzą wyłącznie przez pryzmat "swojego czubka
nosa" to raczej mało szans na to, że zgrają się w życiu, nie mówiąc już o
seksie. Łóżko generalnie jest miejscem, gdzie takt, wyczucie i zwrócenie się na
drugiego człowieka mają niebagatelne znaczenie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.