Dodaj do ulubionych

Dryfowanie

IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 14.01.05, 15:41
Chciałbym przeżywać życie tak radośnie, jakbym płynął na wspaniałym,
ekskluzywnym statku wycieczkowym. A czuję się, jakbym dryfował po wodach
oceanu na kole ratunkowym, co chwila będąc zalewanym przez fale. Jak tylko
jedna z fal przejdzie i zdążę złapać oddech, zaraz przychodzi kolejna.
Przepraszam, jeśli nie lubicie metafor, ale użyłem tego opisu, by jak
najlepiej zobrazować to, jak się czuję żyjąc na tej planecie :( Macie
podobnie?
Edytor zaawansowany
  • maxwellka 14.01.05, 16:27
    Mamy,ale to taki urok życia...
  • lorack 14.01.05, 18:14
    bo niepotrzebnie wydaje ci sie, ze ponton jest niezbedny do plywania.
    jesli zaufasz falom i po prostu dasz sie im poniesc- doplyniesz do pieknych miejsc.
    jesli zasz bedziesz powtarzal sobie powiedziane przez kogos slowa, ze ocean jest niebezpieczny i wrogi- mozesz cale zycie przezyc w klaustrofobicznej przestrzeni tego lichego 'srodka przenoszenia'.
    trzymaj sie cieplo
    dziekanka.blog.onet.pl
  • z3r0 14.01.05, 19:47
    Cześć chłopie.

    Wielu z nas to ma, wielu z nas ma tę nieuleczalną chorobę, która nigdy nie pozwoli na euforyczne przeżycie naszych dni tutaj, na padole. Być może to dobrze, bo dzięki temu zadasz sobie kilka ważnych pytań więcej, niż ktoś inny.

    Wierzę w to, że w życiu jest miejsce na sprawcze akty wolnej woli. Wierzmy, ze możemy być, kim chcemy (ale nie wszystkimi na raz). Wierzmy, że możemy mieć, co chcemy (ale nie wszystko na raz). Wierzmy, że możemy robić, co chcemy, ale nie wszystko na raz.

    Pamiętaj, że (banał) wszystko płynie, i Ty z tym wszystkim. Ale wiedz też, że Twój duch może pozostać niezmienny. I to, w co wierzysz zawsze pozostanie, chyba, że sam się tego z premedytacją pozbędziesz.

    Głowa do góry chłopie, dryfując napotykasz na góry lodowe, rekiny i szczątki rozbitych statków. Ale płyniesz!! A nie tkwisz w mule na dnie!


    P.S. Mam podobnie. :)

  • Gość: n&m IP: *.aster.pl 14.01.05, 22:25
    Miewam podobnie, niestety. Jak jest mi baaardzo ciężko i źle
    powtarzam sobie powiedzonko, które w takich chwilach cytował mój przyjaciel:
    " Życie nie ch.j , zawsze jest twarde".
  • Gość: hans IP: .111.* / 12.33.0.* 14.01.05, 22:37
    Jeżeli zdasz sobie z tego sprawe to ratunek jest już bliski -
    wystarczy zwyczajnie wyjść z szamba, umyć sie i rozejrzeć dookoła żeby
    stwierdzić, ze świat jest jednak piękny i siedzenie, pływanie w szambie jest
    strata czasu

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka