• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Becikowe - prostutuowanie macierzyństwa

  • 29.12.05, 13:48
    Lewica (tym razem pobożna) znowu przegieła. Kiedyś szwedzkie feministki
    wymyśliły, że kobietom należy płacić za różne czynności wykonywane w domu
    (tzw. obowiązki małżeńskie też?). Czerwono-biali w polsce chcą natomiast z
    matki zrobić dziwkę płacąc jej za zapłodnienie-ciążę-dziecko.
    Prawica zniosła by VAT na artykuły dla dzieci, obniżyłaby inne podatki na
    inne produkty i byłoby normalnie.
    Edytor zaawansowany
    • 29.12.05, 13:57
      ...
      • Gość: jah IP: *.man.rsk.pl 31.12.05, 18:31
        mam propozycję dla pani minister finansów.Wprowadzić kasy fiskalne we
        wszystkich agencjach towarzyskich, a dziewczynom na ulicy pracujących na
        zasadach tzw.samozatrudnienia zaproponować rozliczanie się z fiskusem przy
        pomocy książki przychodów i rozchodów,Klienci mogliby brać faktury VAT,
        niektórzy wydatki na k..stwo wprowadzaliby w koszty prowadzenia firmy (polak
        potrafi)a budżet miałby niezłe dochody.Można by też wprowadzić podatek akcyzowy
        ( w zależności od "przebiegu" usługodawczyni - trudno założyć licznik "obrotów"
        ale można akcyzę uzależnić od wieku "agentki". Trzeba iść z duchem czasu,
        Panowie "koloratkowi" już powołali duszpasterstwo opiekujące się tą profesja i
        podobno sobnie chwalą.Cała korporacją powinien zarządzać pan ministern Dorn
        lub/i pan minister Wassermann ( obaj doskonale się na agenturze znają i
        doskonale sobie z nią radzą, a wykładnie prawną uzasadniającą powołanie może
        przygotować pan minister Ziobro.Cześć.
        • Gość: autor IP: *.ramtel.pl 03.01.06, 16:09
          w zależności od wieku to można by odliczać amortyzację.
        • Gość: Cela IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.06, 12:46
          Ja bym opodatkowała 50% stawką wszystkich korzystających z usług agencji
          towarzyskich i prostytutek i z tych pieniędzy utworzyła fundurz na rzecz
          wychodzenia z prostytucji. Kobiety porstytuują się bo nie mają pieniędzy na
          utrzymanie oraz wykształcenia, a także za co wyżywić dzieci.
      • Gość: rodzicielka IP: *.adsl.inetia.pl 31.12.05, 20:57
        Poszukuję pana chętnego do spłodzenia potomka,pan po konsumpcji musi podpisać
        zrzeczenie się ojcostwa.Czekam na oferty matka rodzicielka.
        • Gość: grandle IP: *.chello.pl 01.01.06, 20:12
          Po 005 zł za jeden plemnik. /bez VAT-u/
    • 29.12.05, 14:00
      Czerwono-czerni raczej
      --
      Tyle zostało już powiedziane...

      ...nie będę powtarzał tych głupot.
      • 29.12.05, 14:03
        "Czerwono-czerni raczej"
        Biały skojarzył mi się zarówno z pobożnością jaki i uczciwością na pokaz, ale
        może być czerwono-czarni.
        • 29.12.05, 14:06
          Dzisiaj biały kojarzy mi się tylko ze śniegiem :)
          --
          Tyle zostało już powiedziane...

          ...nie będę powtarzał tych głupot.
          • 29.12.05, 15:11
            Wszystkie noworodki beda miały nowe beciki i moze coś więcej, ale nie bedą
            miały opieki lekarskiej, bo na bardzo skromną podwyżkę płacy dla lekarzy
            rodzinnych konieczną wobec wzrastajacych kosztów bytowych brak pieniedzy
            • 29.12.05, 16:14
              Ja bym raczej optowala za butelka(ami) dla dziecioroba, a nie nowym becikiem...
              Chyba szanse na odpowiednie zagospodarowanie pieniedzy z becikowego sa bardziej
              niz marne. Ja uwazam, ze zamiast dawac zywa kase powinni dac jakies bony na
              art. dla niemowlat. A swoja droga, czy becikowe dolicza sie do dochodu? Skoro
              wszystkie nagrody i dodatki sie dolicza, to chyba becikowe tez, nie?

              --
              rudacleo
              • Gość: sd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.05, 16:22
                Głupio piszesz,
                Uważaj bo w narcyzm wpadniesz, myślisz że tylko ty i ludzie tobie podobni
                potrafią dobrze wydawać pieniądze.
                Prawda jest inna, to rodziny wielodzietne często za skromne środki potraią
                zrobić relatywnie dużo więcej
                • 29.12.05, 16:28
                  tak, najczęściej dzieciorób polski na samogon zaraz wyda
                  by promowac tradycyjne narodowo - katolickie wartości
                  i by się odstresowac jak mówi bo rodzina wielodzietna go przytłacza
                  tfuj!
                  --
                  Money making is a wonderful thing:)
                • 29.12.05, 17:24
                  Nie mowie, ze nie. Oczywiscie, ze sa rodziny, ktore bardzo potrzebuja pomocy i
                  im jak najbardziej sie ona nalezy. Nie kwestionuje tego. Natomiast nie podoba
                  mi sie, ze tak naprawde ten tysiac zlotych, albo dwa trafi do ludzi, ktorzy nie
                  wydadza go na dziecko, tylko na alkohol albo prochy. O takim niewlasciwym
                  wydawaniu mowie.

                  --
                  ********
                  rudacleo
                  • Gość: luca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 18:27
                    Przecież trafi też do ciebie a ty ten tysiączek wydasz wzorowo.
                    • Gość: aniam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.05, 11:19
                      oczywiście są tacy którym te pieniądze się bardzo przydadzą i zrobią z nich
                      właściwy użytek, ale nie uszukujmy się tylko klasa średnia( a więc wcale nie
                      najuboższa)ucieszy się z tej jednorazowej zapomogi! tym najbiedniejszym
                      pieniądze się szybko rozejdą(cuż to jest 2000PLN)i zostaną ze swoją biedą i
                      jeszcze jedną przysłowiową gębą do wyżywienia.
                      Dla mnie cała ta polityka prorodzinna pachnie dyskryminacją ludzi samotnych,
                      którym bardzo ciężko się utrzymać (po opłaceniu rachunków niewiele pozostaje na
                      życie o kulturze już nie wspomnę). A jeśli ktoś dla 2000 da sobie zrobić
                      dziecko to prostytucja i handel żywym towarem razem wzięte. Gdzie moralność????
                      • Gość: olga IP: *.grajewo.net.pl 12.12.06, 10:03
                        szkoda mi twoich dzieci- dla ciebi eto beda tylko geby do wyżywienia,
                        rzeczywiscie 2 tysiace juz sie rozeszły. ale dzieki nim nie martwiłam sie w
                        ciazy za co kupie jej wózek, łóżeczko itp. A dla mnie moja córcia jest
                        najwspanialsza, najpiękniejsza, najmądrezjsza, najmilsza, najważniejsza.
                        a o tej moralnosci nie powinnas sie wypowiadac- najpierw trzeba miec sumienie, a
                        ty go niestety nie posiadasz.
                    • 30.12.05, 17:26
                      Nie chodzi o mnie czy o ciebie. Problem jest globalny: kupa kasy pojdzie w
                      eter. Kasy, ktora przydalaby sie do poprawienia polityki prorodzinnej, do
                      zorganizowania dodatkowej opieki lekarskiej dla dzieci, do unikniecia
                      likwidacji przedszkoli, etc. Problemow jest masa, a nasz rzad bedzie wspomagal
                      pijakow. A skad wezma kase na walke z alkoholizmem?... Bledne kolo, jedno
                      napedza drugie.

                      --
                      ********
                      rudacleo
                      • Gość: sklepowa IP: *.cybernet.ch 03.01.06, 20:09
                        Na katastrofe demograficzna po 1989 roku becikowe nie pomoze.
                  • Gość: 20051230 IP: *.iweb.pl 30.12.05, 13:32
                    Należy? Rząd/sejm powinien obniżyć podatki lub podjąć inne kroki aby powstały miejsca pracy a nie
                    robić z wszystkich w Polsce ŻEBRAKÓW
                    • 30.12.05, 17:23
                      Jednak pomimo miejsc pracy bieda bedzie zawsze i nie koniecznie dlatego, ze
                      ktos nie chce pracowac, pije, itp. Zdarzaja sie wypadki losowe, zdarzaja sie
                      nieszczescia w rodzinach. I uwazam, ze takim ludzion nalezy sie opieka
                      spoleczna. Wole dac takim, niz wszystkim po rowno, tym co chlaja i tym, ktorym
                      sie nie chce pracowac.

                      --
                      ********
                      rudacleo
                      • Gość: olga IP: *.grajewo.net.pl 12.12.06, 10:06
                        a jak masz zamiar rozsadzic kto pije a kto nie, kto chce pracowac a kto nie chce?
                  • Gość: olga IP: *.grajewo.net.pl 12.12.06, 09:57
                    wszyscy jestescie jak pies ogrodnika- nie dostaliscie po tysiacu to gadacie na
                    tych co dostali. ja dostałam. wydałam na wózek, ubranka, pieluszki chrzciny-
                    zmarnotrawiłam? nie sądze, a wy badzcie tacy dobrzy i wypowiaxdajcie sie po
                    urdzeniu dzieci a nie przed, sija mlony.
                • Gość: Ania IP: 195.205.71.* 30.12.05, 08:53
                  G..prawda!
              • 29.12.05, 16:40
                A nie przyszło Ci do głowy, że państwo może w ogóle nie dystrybuować pieniędzy
                na takie rzeczy czyli po prostu mniej nam zabierać?
                • 30.12.05, 10:43
                  To nie przejdzie. Po pierwsze po co by było państwo z całą swoją machiną, można
                  by ją zredukować i wielu przerzucaczy papieru musiałoby się zająć pracą, a po
                  drugie Kochany Nasz Naród musi coś dostawać od państwa, choćby miał za to płacić
                  podwójną cenę
                  --
                  Tyle zostało już powiedziane...

                  ...nie będę powtarzał tych głupot.
                  • 30.12.05, 11:46
                    To jeszcze jeden dowód na to, że w Polsce od dawna nie ma tzw. elity narodowej
                    tzn. siły z autorytetem, która zdawałaby sobie sprawę, że obecne państwo
                    demoralizuje ludzi i zamiast rozwijać w nim pozytywne cechy jak np.
                    odpowiedzialność, tylko ich demoralizuje.
                    • 30.12.05, 11:53
                      Zdemoralizowanym i ciemnym tłumem łatwiej zarządzać... do czasu
                      --
                      Tyle zostało już powiedziane...

                      ...nie będę powtarzał tych głupot.
                      • 30.12.05, 17:28
                        He, he, gorzej jak ten tlum sie namnozy i zrobi rewolucje...

                        --
                        ********
                        rudacleo
                    • 30.12.05, 16:06
                      uważam,że becikowe(pożal się Boże), to jakies wypociny dla kobiet, które
                      zniosły ciężar ciąży, porodu i starają się wychować swoje dzieci dobrze.Wielu
                      kobietom za sam przebieg ciąży należą się milony, a nie ten upokarzający 1000
                      BRUTTO!!!!pokażcie mi w naszym chorym państwie normalnego lekarza ginekologa w
                      państwowej służbie zdrowia.Ja bynajmniej nie znam.Mam syna, pszeszłam
                      poronienie i obecnie jestem w ciąży-jak narazie wszystkie 3 ciąże były ciężkie
                      i wymagające częstych wizyt lekarskich. Gdybym zaufała NFZ to pewnie żadne
                      dziecko nie ujrzało by światła dziennego!!!A prywatni-kosztują...wiem o tym
                      prawie wszystko.Wizyty,badania,usg itd...Więc na ile mam wycenić swoje becikowe?
                      Bo ten 1000 to jałmużna, a na pewno nie zachęca do macierzyństwa normalnie
                      myślących ludzi.Myślę,że jesli ktoś chce mieć dziecię to będzie je miał bez
                      względu na kasę.
            • Gość: hook IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.05, 14:56
              wygrywaja lekarze wymaga to jednak zawilej dedukcji ... jak lekarz a w zasadzie zona lekarza zachodzilaby regularnie w ciaze to moznaby mowic o podwyzce okolo 110pln na miesiac .. a przy zwiekszajacej sie ilosci czlonkow rodziny zeszli by pewnie ponizej 504pln na glowe i mieliby jakies 220pln podwyzki (przypadek lekarki nie jest uwzgledniony ze wzgledu na koniecznosc wychowania dzieci) no chyba ze mowimy o zwiazku w ktorym sa 2 kobiety ale mysle ze takie cos w nowym poprawnym politycznie i obyczajowo kraju jest z zalozenia blednym mysleniem i co jeszcze wazniejsze zupelnie zbednym bo wiaze sie z zaplodnieniem invitro ... moznaby tak rozumowac (bezmyslnie w nieskonczonosc podciagajac pod to podwyzke dla policjantow) mozna pojsc jeszcze innym tropem .. przy zalewie kobiet w ciazy szpitale a w zasadzie lekarze beda mieli duzooooo pracy wiec posypia sie lapowki itd no oczywiscie moznaby jeszcze rozwazyc nadgodziny ... ale na placenie za nie pewnie nie ma pieniedzy ... itd itp bla bla bla :)
              szczesliwego nowego roku i wiele optymizmu :D
              • Gość: dinki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.05, 00:46
                Gość portalu: hook napisał(a):
                > przy zwiekszajacej sie ilosci czlonkow rodziny zeszli by pewnie ponizej 504pln
                > na glowe i mieliby jakies 220pln podwyzki (przypadek lekarki nie jest
                > uwzgledniony ze wzgledu na koniecznosc wychowania dzieci)
                > no chyba ze mowimy o zwiazku w ktorym sa 2 kobiety ale mysle ze takie cos w
                > nowym poprawnym politycznie i obyczajowo kraju jest z zalozenia blednym
                > mysleniem i co jeszcze wazniejsze zupelnie zbednym bo wiaze sie z zaplodnieniem
                > invitro ...

                Dzika myśl mnie naszła...
                W 4 RP będzie pewnie tak:
                Jeśli pani zajdzie w ciążę dzięki in vitro ("w podziemiu". Teraz jest podziemie
                aborcyjne. Zaraz zrobi się podziemie in vitro :P ), zwali pewnie na gwałt.
                W ten sposób dostanie becikowe (zwróci się część kosztów zapłodnienia).

                Geez. Co ja piszę?! Paranoja się robi w tym kraju :(
            • Gość: jah IP: *.man.rsk.pl 31.12.05, 18:44
              o jakich kosztach mówisz? lekarze wcale nie muszą zmieniać samochodów co
              sezon.Zyjemy w biednym kraju i oni tez to muszą odczuć.Nie się całkowice
              sprywatyzują, to zobaczymy czy tak wielu z nich będzie stać na wystawny tryb
              zycia.Zyski przejmą najlepsi, i tak powinno być.Znam wielu bardzo miernych
              przedstawicieli tej profesji- choć oni samio mają o sobie duże mniemanie-takie
              ich prawo, ale wcale za tym mniemaniem nie musi iść duża kasa żywcem wydzierana
              pacjentom lub Państwu.
      • Gość: luci IP: *.41h.sandomierz.pilicka.pl 01.01.06, 10:31
        wy to cos macie poprzewracane, czepiacie sie pisu bo ich nie lubicie bbuuuu,
        wolicie tuska czyli bute i hamowe, a nie kazdy kto ma 504 z jest pijaskiem z
        matrginesu, skoro tak ktos mysli to wychodzi ze studenci tez sa jacys
        patologiczni
    • Gość: Karolina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 15:25
      no co meteczka do noworodka, a za płodny numerek rachuneczek i do
      kasy ...kościelnej
      ładna nam się rysuje przyszłość w IV Rzeszy Pospolitej :D
      • Gość: ghosti IP: 213.25.24.* 29.12.05, 18:40
        no jasne, jeśli ludzie zaczną to wykorzystywac do szybkiego zarobku zalozmy 2 tys zl, no to bedzie tragicznie. I to jest właśnie denerwujące w polakach, za duzo kombinują:|
        • 30.12.05, 10:38
          LOL, taki szybki to ten zarobek nie będzie. Zawsze trzeba kilka miesięcy
          poczekać.
      • Gość: ED IP: *.server.pl / 81.210.98.* 30.12.05, 09:21
        Przyszło mi do głowy, że może to becikowe odwiedzie niektóre mamusie od pomysłu
        usunięcia ciąży albo pozbycia się dziecka po porodzie, to byłby pozytyw.
        • 30.12.05, 17:33
          Tak myslisz? Ja uwazm, ze moze byc calkiem odwrotnie. Po co wydawac kase na
          niechciane dziecko, skoro mozna je podrzucic na smietnik, a za kase skrecic
          popijawe? A za czas jakis znowu sie puscic dla kolejnych 2000 zl becikowego...
          Nie sadze, zeby becikowe w tym ksztalcie rozwiazalo problem porzucania dzieci i
          aborcji. Czy dziewczyna, ktora wpadla zachowa ciaze tylko dla 1000 zl? A jej
          przyszle zycie? Edukacja? Te 1000 zl jej nie pomoze.

          --
          ********
          rudacleo
    • Gość: ghosti IP: 213.25.24.* 29.12.05, 18:37
      Kompletny idiotyzm. Głosy takie jak ten tylko powodują obnizenie standardów zycia młodych rodzin w Polsce. W innych krajach matki maja o wiele wyzsze dofinansowania. Poltyka prorodzinna jest bardzo rozwinięta czego nie mozna powiedzieć o Polsce i moze właśnie zacznie sie cos zmieniac w tym kierunku.
      Mysląc w taki sposob ,że jeśli matka staje sie dziwką dostają pomoc materialną w postaci pieniędzy na dziecko, mozna pomyśleć ,że każdy kto pracuje i dostaje za to pieniądze prostytułuje się, bo przeciez sprzedaje się, czyli swoją wiedzę umiejętności, poświęca swój cenny czas.
      • 30.12.05, 07:46
        Bzdura. Państwo płacąc za urodzenie dziecka tworzy, za nasze pieniądze, jakby
        nowy etat. Z jednej strony jest to demoralizacja, bo płaci się za rzeczy, które
        nie powinny być przeliczane na pieniądze i wcale nie poprawią sytuacji
        demograficznej, gdyż - i to po drugie - becikowe powiększa bezrobocie. Zabiera
        się pieniądze wszystkim (także tym matkom) i to pieniądze o wiele większe, bo
        trzeba opłacić urzędy.
      • Gość: ant IP: *.adsl.inetia.pl 04.04.06, 11:29
        kiciuś - TU I PAŃSTWO NIECH MI NIE POMAGA !!
        tylko do q....wy nedzy niech mi też nie utrudnia, co nagminnie czyni teraz.
    • 29.12.05, 18:38
      Wystarczyłoby pozwolić na rozliczanie podatków według ilości osób w rodzinie.Ci
      którzy kochaja dzieci mieliby łatwiej.Czy ktoś liczy tzw. samotne matki,które
      mają facetów, a żyja na nasz koszt?Nie mówię o normalnych ciężko pracujących
      ludziach, ale o cwaniakach, których w Polsce nie brakuje.U nas nic nie można
      ocenic- ile kosztuje szpital,szkoła ,kolej,górnik,tylko wszyscy piszczą o
      pieniądze.Dlaczego mogą funkcjonowac prywatne przychodnie,dlaczego można w
      prywatnych szpitalach prowadzić tzw. jednodniowe leczenie/drobne i nie tylko,a
      zabiegi/ a państwowe nie moga nigdy wyrobić.Wystarczy pojechać na prowincję,
      gdzie ludzie się znaja i popatrzeć ile jest mamuś etatowych,bo państwo daje
      zasiłki.Państwo powinno dawac wg. starego powiedzenia wedkę a nie
      rybę.Przykładem dawania ryby sa kraje afrykańskie, gdzie już prawie nikt nie
      pracuje,bo liczy na pomoc z ONZ/Somalia,Sudan,Etiopia,Rwanda, ruanda/.Czy
      WIELKI GURU pan. G.jest przygotowany na taki skutek swoich wymądrzeń?
      • Gość: Thea IP: *.pools.arcor-ip.net 29.12.05, 19:50
        Becikowe? Decyzja ktora cieszy a zyrazem bardzo niepokoi.
        Dobra mysl ktora zakonczyla sie leniwym kompromisem i leniwa decyzja. Dlaczego?
        Dziecko kosztuje wiecej niz 1000 czy 2000 zlotych. Nie sztuka urodzic je, sztuka
        jest je wychowac, wyksztalcic, dac dziecku uczucie ciepla rodzinnego i dostatku
        jaki gwarancji pewnosci bytu. Na wiec, jak uchwalono na urodzone dziecko otrzyma
        sie 1000 albo 2000 zlotych (bardzo ponizajace dla kobiet) dzis a co bedzie
        jutro? Co bedzie jak samotna matka, uboga matka z ubogiej rodziny (malzenstwa)
        straci przez ciaze, porod jak w Polsce nie rzadko sie zdaza prace i bedzie
        pozbawiona srodkow do zycia? Co wtedy z dzieckiem? Myslalam, ze na ten projekt
        weznie sie troche wiecej czasu na przemyslenie roznych wariantow, na konsultacje
        z innymi krajami, ktore w tej dziedzinie prowadza np. Francja.
        Najwygodniejszym wyjsciem jest rzucenie ochlapu (1000 czy 2000 zl porownanie do
        sumy potrzebnej dla wychowania jest ochlapem!!!) z reszta macie sobie sami dac
        rade, my (rzad) nasza role i obietnice spelnilismy, a reszta nas nie obchodzi.
        Czy nie bylo by lepiej zagwarantowac matkom odpowiednia ochrone i pewna prace,
        zagwarantowac bezplatny zlobek, przedszkole, podniesc rodzinne, podniesc granice
        do ulgi podatkowej (mysle tu o pewnej sumie w rocznej skali wolnej od podatku)?
        Czy ten wariant nie bylby sprawiedliwszy i lepszy, co myslicie?
        • 29.12.05, 20:03
          Myślę, że to bełkot, pewnie nie wiesz, że żeby dawać trzeba mieć a w tym kraju
          pieniędzy nie ma za dużo. Do roboty trzeba się wziąć a nie na becikowe czy inne
          zasiłki liczyć
          --
          Tyle zostało już powiedziane...

          ...nie będę powtarzał tych głupot.
          • Gość: Thea IP: *.pools.arcor-ip.net 29.12.05, 20:15
            17_mgnien_wiosny napisał:
            > Myślę, że to bełkot, pewnie nie wiesz, że żeby dawać trzeba mieć a w tym kraju
            > pieniędzy nie ma za dużo. Do roboty trzeba się wziąć a nie na becikowe czy inne
            > zasiłki liczyć
            ****************
            Poczytales/as co napisalam, pomyslales/as nad tym, sadze ze nie, albo jest za
            t...a twoja glowa cos zrozumiec, przez to belkoczesz przed siebie.
            • 29.12.05, 20:28
              Ja ci odpowidam a ty mnie atakujesz, nie będę z tobą gadał, bo i tak tego nie
              pojmiesz .
              --
              Tyle zostało już powiedziane...

              ...nie będę powtarzał tych głupot.
              • Gość: Thea IP: *.pools.arcor-ip.net 29.12.05, 20:32
                17_mgnien_wiosny napisał:
                > Ja ci odpowidam a ty mnie atakujesz, nie będę z tobą gadał, bo i tak tego nie
                > pojmiesz .
                ***********
                Poniewaz nie masz zadnego konceptu i belkoczesz tak prosto przed siebie, rusz
                glowa to nie boli, to zapobiega chorobie Alzheimer.
          • Gość: Marcin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.06, 14:17
            Ale ty jesteś rozgarnięty, jak kupka liści w parku. Pieniędzy w tym kraju jest
            od Ch...ja, trzeba tylko umieć je wydawać. Czemu nie czapiasz się kominów
            płacowych? W orlenie prezesi zgarniają miesięcznie w milionach złotych, banki
            to samo. Po co posłom po 30 tyś zł?
            A ty zabierasz matkom mały zasiłek na start dzieciątka w życie.

            Trochę sprawiedliwości przyjacielu
        • 29.12.05, 22:44
          Thea, zgadzam się w 100%, to byłoby lepsze docenienie osób, które pracują i mają
          dzieci, a nie tych, co mają dzieci i żerują na opiece społecznej! A tak, to
          zastanawiam się, co zabiorą, czy może z czego, aby dać te 1000 zł? Może nie
          będzie już dotacji na przedszkole? A może podwyższą VAT na artykuły dziecięce????

          Zastanawia mnie, dlaczego PO była za. Zemsta? Czy może jeśli przyrost naturalny
          wzrośnie, to uzurpują sobie miano ojca "sukcesu"?
          A może logika była inna: pomysł był, hasło wyborcze też, PiS spodziewał się
          zawetowania ustawy z przyczyn oczywistych- czytaj: budżetowych- i po zawetowaniu
          miałby czyste sumienie: obiecalismy, ale opozycja zawetowała. A tu takie
          zaskoczenie!
          (To w takim dużym uproszczeniu, pomijajac postulaty LPR.)
          --
          JA, weteranka dzieciństwa w peerelu
          • Gość: Thea IP: *.pools.arcor-ip.net 30.12.05, 00:12
            Masz tu sluszna racje, jedna reka daja druga zabieraja jak wszedzie.
            Sadze ze moja propozycja owocowala by lepiej niz ta uchwalona.
            Za 1000 albo 2000 zlotych nie wychowasz dziecka do pelnoletnosci.
            Co do mojej propozycji, sadze ze by byla sprawiedliwsza to znaczy z gory
            musiano by obliczyc ile potrzebuje rodzina dwuosobowa rocznie na zycie
            z oplaceniem wszystkich zobowiazan, do tego osobno wyliczyc koszt utrzymania
            dziecka. Wiec mamy sume ktora mozna mnozyc przez ilosc dzieci, ta suma powinna
            byc jak najmniej opodatkowana albo wolna od podatku. Calodzienne przedszkola,
            zlobki powinny byc oplacane w zaleznosci od zaraobku, tak samo rodzinne. Sadze
            ze wtedy mozna by bylo spokojnie zaplanowac dziecko albo ich wiecej jak kto
            indywidualnie uwaza do woli. Oprocz tego zobowiazac pracodawcow do ochrony i do
            zachowania ciaglosci pracy. Dlaczego, kobieta powinna sobie sama rente
            wypracowac na starosc zeby nie byc pozostawiana na lasce losu.
            Los mnie zmusil do tego ze wychowywalam sama dzieci bedac czynna zawodowo, tylko
            nie w Polsce, wiem ile kosztuja pieniedzy jak i wysilku i na ten temat moge cos
            powiedziec.
            Ta suma 1000 czy 2000 zlotych jest leniwy kompromisem dla zamydlenia oczu
            ludziom naiwnym jak i krotkowzrocznym, wedlug tego motta: my ci damy a ty musisz
            rodzic - sadze ze jest to okropnie upokarzajace a zarazem zniewaga kobiety!!!
        • Gość: rama IP: 87.207.196.* 30.12.05, 20:28
          Czy mam zrozumieć, że moja praca jest nic nie warta? Ponieważ nie moge mieć
          dzieci, dwójkę odoptopawałam..Czy w Twoich oczach jestem gorsza?.....Przykro mi
          to widzieć..............
        • 02.01.06, 15:46
          zamysl słuszny - wykonanie kiepskie.
          becikowej est niczym innym jak rozdawnictwem pieniędzy bez przeliczenia
          korzysci i ewentualnych kosztów takiego projektu.
          wg mnie lepszym rozwiązaniem byłoby uzależnienie stawki podatku dochodowego,
          która w zalezności od ilości dzieci na utrzymaniu byłaby mniejsza lub większa.
      • Gość: ~tina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.05, 08:44
        Ruanda, Ghana..? Kraje gdzie ryba zamiast wędki?!.. Dziewczyno, przeczytaj
        heban Kapuścińskiego, zrozum na czym polega tragedia Afryki środkowej,
        pustynnej, zrujnowanej konfliktami etnicznymi i klęskami ekologicznymi, a potem
        dopiero zacznij się mądrzyć w stylu zachodnioeuropejskiego białasa, zyjącego w
        luksusie codziennej dostawy wody, żarcia... Ech, jak czytam takie posty, to zyć
        mi się odechciewa, że ktoś może tak rozumować..
        • 02.01.06, 01:16
          Witaj Czytam i umiem liczyć.Posprawdzaj statystyki,ile wydaaje sie na jedzenie
          dla biednych krajów, a ile na rozwój nowych technik np.rolnych,żeby byli
          samowystarczalni.Nie jestem przeciwnikiem pomocy w sytuacjach klęski,ale ile
          lat można dawać bez widocznych rezultatów. nie mów mi o zadowolonch
          białasach,bo nam manna nie leci z nieba,na "żarcie" musimy zapracować i dzięki
          Bogu na razie nie wyżynamy się z powodu różnic etnicznych, czy
          religijnyćh.Pewnie powiesz,że klęska w USA jest inna niz na Cejlonie czy
          Tajlandii,jakoś nie martwisz się,że białasy w Usa teraz zasuwają i naprawiaja
          nie czekając na mannę z nieba.
    • Gość: ALI IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.12.05, 19:22
      Najbardziej mi sie podoba iz panowie KULCZYK, KRAUZE czy inny PALIKONT też
      dostanie tauzena......chyba po to aby dziecku waciki kupić .......
      • 29.12.05, 20:47
        Już widze, jak " KULCZYK, KRAUZE czy inny PALIKONT" płodzi dzieciaka (z swoją partnerką)... W tym wieku, to już sie ma inne priorytety. Sprawa bardziej sie opiera o osoby młode, które nie mają dobrego staru, własnego lokum; jak i osoby, którym się to nie udało. Co zrobic, żeby Ci młodzi i niemłodzi chcieli powiększać rodziny !!! Np. niekiedy 2.000 wystarczy na kaucję na kawalerkę w pryw kamienicy. Narazie widać, że Rząd jest w desperacji. Niech ochłoną, pomyślą spokojniej - opamiętali się po 10 latach - BARANY !!!
        Jest jedno pewne - jestes chorobliwie zawistny, że ktos ma więcej, choć sam sobie to wypracował i nieważne jakim sposobem, jakbyś znał ten sposób, też byś tak zrobił - nieprawdaż???

        --
        Najzamożniejsi najwięcej krzyczą, że jest źle !!!
        • Gość: leming IP: *.aster.pl 29.12.05, 23:17
          Nie chodzi o zawisc. Chodzi o to, ze becikowe mialoby sens TYLKO gdyby bylo
          elementem szerszego pakietu, pomyslu na zachecenie ludzi do posiadania dzieci. A
          na razie co mamy? Ochlap i projekt wydluzenia urlopow macierzynskich. To za
          malo. Lepiej bylo dopracowac i np. za rok rzucic ludziom kompleksowe
          rozwiazanie. Ale przeciez zagrania pod publiczke to spejcalnosc LPR, PiS i SO,
          wiec czemu sie dziwic?
          • Gość: milka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.05, 10:08
            PiS był przeciwny..
      • Gość: matka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.05, 22:00
        nie wiem ilu z was wypowiadających się jest matką/ojcem, nie wiem czy wiecie jak jest w innych bardziej cywilzowanych krajach niż nasza Polska. To straszne, że większość małżeństw nie decyduje się na dziecko ponieważ prowadzi kalkulację, z której wynika, że dziecko kosztuje, co jest zgodne z prawdą. Świadczenia dla matek, opieka socjalna w tym kraju jest bardziej niż nędzna, dlatego uważam, że becikowe to jest ogromna pomoc w przygotowaniach na przyjęcie dziecka. Jeżeli rzucasz takie hasło to zapewne nie dane było Ci poczuć się prawdziwym rodzicem. Jeżeli tak uważasz to - tak, jestem prostytutką bo chętnie skorzystałabym z takiej pomocy półtora roku temu, kiedy na świat przyszlo moje dziecko
        • 29.12.05, 22:55
          Gość portalu: matka napisał(a):

          > nie wiem ilu z was wypowiadających się jest matką/ojcem, nie wiem czy wiecie
          jak jest w innych bardziej cywilzowanych krajach niż nasza Polska. To straszne,
          że większość małżeństw nie decyduje się na dziecko ponieważ prowadzi kalkulację,
          > z której wynika, że dziecko kosztuje, co jest zgodne z prawdą. Świadczenia dla
          > matek, opieka socjalna w tym kraju jest bardziej niż nędzna, dlatego uważam,
          że becikowe to jest ogromna pomoc w przygotowaniach na przyjęcie dziecka. ...



          Te bardziej, twoim zdaniem, cywilizowane, są bogatsze. A co do tego, że dziecko
          kosztuje - zgadzam się całkowicie. Tyle, że to g... a nie pomoc. Mnie nikt nie
          pomagał (dziecko ma 12 lat), do średniej krajowej brakuje mi drugiej pensji, a
          jakoś nie uważam, że to becikowe cokolwiek załatwi. Potrzebne są rozwiązania
          systemowe.
          --
          O, to ja - taka mądra jestem?!
        • Gość: milka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.05, 10:06
          No to teraz droga matko masz okazję żeby podnieść poziom zaludnienia naszej
          kochanej Polski i uzyskać pomoc od naszego rządu... Zrób sobie kolejnego
          dzieciaka, weż becikowe i pozwól cieszyć sie tym debilom na górze, że
          Ci "pomogli"... Na całe dwa tygodnie... Bo na późniejszą pomoc to już raczej
          nie masz co liczyć...
        • 30.12.05, 11:11
          A ja chętnie żyłbym w kraju gdzie wszystko jest tańsze, a ja mam więcej w
          kieszeni, bo państwo nie zabiera mi na np. becikowe.
        • Gość: Lus IP: *.drzcim.sdi.tpnet.pl 30.12.05, 12:52
          Becikowe zostanie wypłacone po urodzeniu dziecka a nie na przygotowania na jego
          przyjęcie. Na to trzeba wygospodarować we własnym zakresie.
    • 30.12.05, 00:59
      niewiele rzeczy wkur* mnie tak jak marnotrawstwo oo i to takiego formatu, 1...
      2... 3... 4... 5... 6... 7..................................
    • 30.12.05, 01:45
      MURZYN&POLKA<a href="http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=35990">MURZYN&POLKA</a>
    • 30.12.05, 01:59
      Dac pieniadze dla rodzin z dziecmi jest normalne i to nalezy do feminizmu ale
      gdy dawaniem pieniedzy chce sie poprawic demografie to sie zgadzam w
      okresleniu.Inna sprawa ze,ta becikowa decyzja jest chora i paranoiczna ale coz
      mozna zrobic jezeli rzad i sejm razem stracili niezaleznosc na rzecz Watykanu.W
      Polsce jest tyle biedy,pelno glodnych dzieci i czy naprawde nie lepiej bylo by
      pomoc dzieciom rodzin juz bedacym na tym swiecie.
      • Gość: Thea IP: *.pools.arcor-ip.net 30.12.05, 02:26
        W Polsce jest okropne bogactwo tylko nie rowno podzielone i nie dla wszystkich
        dostepne. Na glupotach i niewiedzy wielu Polakow, bogaca sie inni sprytniejsi
        Polacy ktorzy maja dostep do wszystkiego i wszystkich. Narodowi daje sie ochlapy
        jak w tym przypadku.
    • Gość: złośnica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.05, 08:29
      Wg mnie to jest bzdurny pomysł. Nie chcę nikogo obrazić tym co napiszę ale
      wszędzie znajdą się 'rodzinki', które dla tego tysiąca (lub dwóch) bedą
      majstrowały kolejne dziecko (może ósme, dziesiąte, n-te).
      Przeciętna rodzina, podejmując decyzję o dziecku bierze szereg innych 'za', nie
      sądzę, że jednorazowy dodatek w wysokości 1000 zł będzie mieć znaczący wpływ na
      podjecie decyzji o dziecku. Wniosek? Wiadomo jaki.
    • Gość: Anna IP: 195.205.71.* 30.12.05, 08:55
      Całkowicie się zgadzam z baltazarusem!Tylko niestety w Polsce poruszanie
      tematów jakkolwiek zwiazanych z dziećmi i rozrodem od razu wywołuje burzę wśród
      głupich bab myślacych inaczej( czytaj:macicami zamiast głową + kierowanie się
      sercem)!
      • 30.12.05, 09:30
        A czy kobieta, która po urodzeniu dziecka zrzeka się go i pozostawia w szpitalu
        też dostanie 2000 zł?
        Wyjaśnijcie mi to proszę bo nie kumam.
        • 30.12.05, 10:05
          W tej chwili jest dodatek do rodzinnego za urodzenie lub "przejęcie" na
          wychowanie (drogą prawną oczywiście) dziecka, i podobnie będzie sądzę tutaj,
          kasa dla tych, którzy rzeczywiście mają to dziecko na utrzymaniu.
          A swoją drogą to fakt, że pojawią się "mądrzy", którzy polecą na tę kasę i
          niechcianych dzieci będzie więcej.
          Wczoraj był program o bitych dzieciach, serde kroi się na cząsteczki.
          Ja w tej chwili jestem w ciąży, z tego co widać dostanę te 1 000zł, i powiem
          Wam, że bardzo mi się to przyda właśnie na wydatki na dziecko bo w związku z
          koniecznymi wydatkami z kasą nam krucho.
          Nie mniej jednak uważam, że pomysł nie jest zbyt dobry, kasa będzie źle
          wykorzystywana, a jaęli ktoś chce mieć dziecko (tak normalnie, po prostu) to ta
          kasa nie ma żadnego znaczenia.
          My już mamy jedno dziecko i uważam, że dzieci są NAJWIĘKSZYM SKARBEM W NASZYM ŻYCIU.
    • 30.12.05, 09:30
      baltazarus napisał:

      >
      > Czerwono-biali w polsce chcą natomiast z
      > matki zrobić dziwkę płacąc jej za zapłodnienie-ciążę-dziecko.
      > Prawica zniosła by VAT na artykuły dla dzieci, obniżyłaby inne podatki na
      > inne produkty i byłoby normalnie.


      Raczej to wprowadzili nie czerwono-biali tylko czarni!
      A wogóle to bardzo trafna i ciekawa interpretacja sytuacji.
      Nigdy o tym nie myślałam w ten sposób - ale to racja!
      • 30.12.05, 10:28
        Większość społeczeństwa myśli, że gdy państwo daje komuś pieniądze to mu
        pomaga. Nie rozumie, że najpierw trzeba wszystkim zabrać i jakie
        ten "podarunek" może mieć skutki.
        • Gość: piegus IP: *.daimi.au.dk 30.12.05, 10:46
          Ale jakaz to pomoc - jednorazowe 1000 zl? Dziecko sie urodzi, i rodzice beda
          musieli je utrzymywac przez nastepne 18 lat (lub wiecej)!! Becikowe nie
          rozwiazuje problemu; jesli wiem, ze mnie nie stac na dziecko, to nawet
          dysponujac becikowym sie na nie nie zdecyduje (ja osobiscie, bo uwazam to za
          totalna nieodpowiedzialnosc i krotkowzrocznosc)! A jesli mnie stac, to becikowe
          mi niepotrzebne, i moze faktycznie nalezaloby te pieniadze lepiej spozytkowac.
        • 30.12.05, 10:57
          No właśnie. Trzeba wszystkim zabrać i przepuścić to przez armię urzędników,
          kasy, rachunki bankowe itp. Urzędnicy skarbowi muszą sprawdzić czy wszyscy
          sprawiedliwie zapłacili podatek (za co dostaną wynagrodzenie), potem jacyś inni
          urzędnicy muszą sprawdzić komu w jakiej wysokości należy się becikowe (za co
          dostaną wynagrodzenie), pani w jakiejś tam kasie musi te pieniądze wypłacić (za
          co dostanie wynagrodzenie) ewentualnie mogą wysłać pocztą (też nie za darmo).
          Tym sposobem trzeba zabrać więcej niż potem się rozda. Poza tym przykład
          Francji pokazuje, że im większe dotacje na rodziny tym więcej ludzi czuje się
          wykluczonych ze społeczeństwa. Ja naprawdę współczuję ludziom, którzy są biedni
          i nie mają pieniędzy i mają np. kilkoro dzieci. Ale załóżmy, że państwo daje im
          pieniądze na utrzymanie - czy ich dzieci maja szansę nauczyć się pracować i
          brać odpowiedzialność za własne życie? Niestety, prawdopodobnie, wyrosną w
          przekonaniu, że pieniądze będą dostawać z urzędu. Po co się uczyć, zdobywać
          doświadczenie zawodowe, co często jest bolesne i mało płatne skoro zawsze można
          liczyć na pomoc państwa. Moim zdaniem taka urzędowa pomoc finansowa prowadzi
          tylko do zwiększenia się liczby ludzi żyjących na koszt państwa (czyli na koszt
          nas, pracujących). Skoro można dostać zasiłek w wysokości dajmy na to 500 zł i
          nie pracować, to komu by się opłacało iść do pracy za 600 zł?

          Oboje z mężem nieźle zarabiamy, mamy jedno dziecko. Potrącenia z naszych pensji
          to czasem nawet ponad jej połowa. Łatwo policzyć, że gdyby ich nie było jedno z
          nas mogłoby nie pracować i zająć się wychowaniem dzieci. Może wtedy
          zdecydowalibyśmy się na więcej.

    • 30.12.05, 10:47
      Cała prostackość nowej pisrawicy uwidacznia się w śmiesznym "ochłapie" tysiąca
      złotych rzuconym jak przynęta na przyrost demograficzny. Czy 1000 zł zmieni
      tendencję widoczną w każdym bogacącym się społeczeństwie? Czy sprawi, że
      mężowie rzucą się na żony. Tysiąc złotych zdarza mi się wydać w udany weekend:(
      Czysta zagrywka populistyczna!
    • 30.12.05, 10:48
      A teraz patologia zacznie się jeszcze bardziej rozmnażać. Te pieniądze to dla
      nich taki kredyt-urodzi się, będzie na picie. A co z dziećmi? A Ci, którzy
      powinni się rozmnażać dalej będą twierdzili, że ich nie stać:(
      • 30.12.05, 11:43


        --
        Prawda jest jak dupa,każdy ma swoją.
        • Gość: jah IP: *.man.rsk.pl 31.12.05, 18:37
          Święta prawda.Ale prawdy są jak du.., kazda inna, jedna podmyta, druga nie.Na
          jedną patrzymy z przyjemnością, a na drugą z pogardą.Na dzisiejszych
          rządzoących trzeba patrzeć jak na obs.. du.. .
      • Gość: 20051230 IP: *.iweb.pl 30.12.05, 13:35
        >>"A Ci, którzy powinni się rozmnażać dalej będą twierdzili, że ich nie stać:("

        Faszyzm jest zakazany w Polsce
        • 30.12.05, 14:20
          Spójrz realnie. Nie jest tak?
          • Gość: 20051230 IP: *.iweb.pl 30.12.05, 14:46
            >>Spójrz realnie. Nie jest tak?

            Tak samo mówił Hitler o Żydach, Cyganach i innych "podrasach"
            • 30.12.05, 15:03
              Nie dostrzegasz różnicy. Widzę, że słowo faszyzm jest bardzo modne. Chyba nigdy
              nie miałeś kontaktu ze środowiskami patologicznymi, to co się tam dzieje nie
              mieści się w niektórych głowach, a takich rodzin i dzieci z takich rodzin jest
              coraz więcej.Nie szkoda Ci tych dzieci? Mi szkoda i dlatego im pomagam.Ale one
              muszą tam żyć i cierpieć, nie ze swojej winy.
              • Gość: Thea IP: *.pools.arcor-ip.net 30.12.05, 15:08
                pokemonik3 napisała:
                > Nie dostrzegasz różnicy. Widzę, że słowo faszyzm jest bardzo modne. Chyba nigdy>
                > nie miałeś kontaktu ze środowiskami patologicznymi, to co się tam dzieje nie
                > mieści się w niektórych głowach, a takich rodzin i dzieci z takich rodzin jest
                > coraz więcej.Nie szkoda Ci tych dzieci? Mi szkoda i dlatego im pomagam.Ale one
                > muszą tam żyć i cierpieć, nie ze swojej winy.
                ********
                Tak jest!!! Dzieci sie nie prosza na swiat sami. Dziecko jest inwestycja i
                powinna ona byc dokladnie przeanalizowana. Skoro decyduje sie na dziecko, musze
                byc swiadoma mojej odpowiedzialnosci.
              • Gość: 20051230 IP: *.iweb.pl 30.12.05, 15:09
                Wg tego co powiedziłeś/aś na początku wynika, że te dzieci nie mają prawa się urodzić
                więc nie bardzo rozumiem pomoc im
                • Gość: Thea IP: *.pools.arcor-ip.net 30.12.05, 15:11
                  Dzieci sie nie prosza na swiat sami. Dziecko jest inwestycja i
                  powinna ona byc dokladnie przeanalizowana. Skoro decyduje sie na dziecko, musze
                  byc swiadoma mojej odpowiedzialnosci.
                  **********
                  Przeczytaj pare razy text i zastanow sie nad nim co przez to chcialam
                  powiedziec, przeciez jest to proste.
                  • Gość: 20051230 IP: *.iweb.pl 30.12.05, 15:19
                    Oczywiscie, ze tak powinno byc,
                    co nie oznacza ze innym mozna odmawiac prawa do posidania dzieci
                    • Gość: Thea IP: *.pools.arcor-ip.net 30.12.05, 21:51
                      Gość portalu: 20051230 napisał(a):
                      > Oczywiscie, ze tak powinno byc,
                      > co nie oznacza ze innym mozna odmawiac prawa do posidania dzieci
                      **************************
                      Naturalnie ze nie, a kto mowi tu o odbieraniu prawa?
                      Dziecko jest wielka inwestycja, ono nie prosi sie samo na swiat, o tym decyduja
                      rodzice. Wiec przed ta decyzja powinien sie kazdy porzadnie zastanowic, czy jest
                      w stanie zagwarantowac dziecku godna opieke i godne wychowanie i zycie.
                • 30.12.05, 15:36
                  To widocznie żle zrozumiałeś, to nie dzieci nie mają prawa się urodzić, to tych
                  rodziców trzeba uświadamiać, na to przeznaczać pieniądze, a nie na becikowe.
                  Prawo mają, a niech rodzą osiemnaste dziecko, które wychowa się samo, a pewnie
                  co tam! Nie rozumiesz pomocy??? Jeśli takie dzieci się rodzą, to nie odwrócę
                  się od nich, bez względu na poglądy.
    • Gość: marta IP: *.aster.pl 30.12.05, 12:08
      na Węgrzech małżeństwo z dwojgiem dzieci płaci 18% stawki podatku płaconej
      przez małżeństwo bezdzietne, w Luksemburgu nieco ponad 15%... Oznacza to, że
      opłaca się mieć dzieci, bo oznacza to trwałe ulgi w podatkach, dużo więcej
      pieniędzy w portfelu.... Mnie 1000 zł nijak nie przyblizą do podjęcia decyzji o
      zajściu w ciążę - nie starczy nawet na wózek. Za to mogę sobie wyobrazić, że
      gdybym była na zasiłku i miała problem alkoholowy, to byłoby coś - 2 miesiące
      chlania - skusiłabym się pewnie... Ale widać, że państwu bardziej zależy na
      tym, by rozmnażali się pijaczkowie stale niechętni do pracy, niż ludzie tacy
      jak ja - w drugim progu podatkowym, cięzko ptacujący, by co miesiąc oddać
      pańśtwu 60% swoich zarobków...
      • 30.12.05, 12:21
        no i to jest właśnie Polska i Polacy ...... dać źle nie dać jeszcze gorzej....
        nigdy wszystkich się nie zadowoli i pewnie wszyscy z was mają rację ale jak
        wybraliśmy sobie takich ludzi do rządzenia to pretensja moze być tylko
        skierowana do wszystkich wyborców i tych którzy nie poszli - bo moze inna opcja
        by wygrała......
        • 30.12.05, 13:38
          A jak inna opcja by wygrała to lepiej by było? Wątpię.
      • Gość: 20051230 IP: *.iweb.pl 30.12.05, 13:39
        >>"Ale widać, że państwu bardziej zależy na
        >>tym, by rozmnażali się pijaczkowie stale niechętni do pracy, niż ludzie tacy
        >>jak ja"

        Delikatnie mówiąc powyższe zdanie to : faszyzm , chamstwo, prostactwo.
      • Gość: Lilka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.06, 12:57
        A niby to dlaczego bezdzietni mają płacić większy podatek? To oni harują
        ciężej, nie biorą urlopów, zwolnień i wolnych dni na opiekę. Jest to bardzo
        niesprawiedliwe. Zresztą Węgrzy nie mnożą się jak króliki i zarabiają więcej.
    • 30.12.05, 13:54
      lub podatku dochodowego ... np. 2% na kazde dziecko ! Skorzystają wszyscy
      posiadajacy dzieci. A niepracujące "dziecioroby", lumpy nic z tego nie bedą
      miały.
      • 30.12.05, 13:57
        Rozwiązanie pośrednie, ale o wiele lepsze od becikowego.
      • Gość: 20051230 IP: *.iweb.pl 30.12.05, 14:05
        Nie wiem co myśleć o takich poglądach.
        Czy z nich wynika, że dzieci powstają nie z miłości, potrzeby ich posiadania
        tylko dla pieniędzy ?, albo wpadka więc trzeba "ulżyć" niemądrym rodzicom ?

        Może wtedy lepiej oddać do domu dziecka ?
    • Gość: gościu IP: *.ekt.com / *.elkomtech.com.pl 30.12.05, 14:06
      Z tej wypowiedzi zionie nienawiścia do dzieci. KTO ZA 30-50 LAT BEDZIE PŁACIĆ
      SKŁADKI UBEZPIECZENIOWE ZA CIEBIE DEBILU!!! Jak ktoś uważa dzieci za zło to
      powinien się leczyć. LEPIEJ NIECH ZUS BUDUJE SOBIE BIUROWCE W WAWIE ZA TE SAME
      PIENIADZE KTÓRE MOGĄ DOSTAĆ POLSKIE RODZINY. CO ZA IDIOTA!
      • Gość: 20051230 IP: *.iweb.pl 30.12.05, 14:18
        Ja przez 45 lat wpłacę do ZUS conajmniej 45*12*300=162000 zlotych + 5% za lokate
        to starczy na okolo 20 lat po 1000 zlotych miesięcznie,
        NIKT ZA MNIE NIE BĘDZIE PŁACIŁ
      • 30.12.05, 14:20
        Od Ciebie bije nienawiścią do zdrowego rozsądku. ZUS i tak padnie. Za parę lat
        mają go dofinansowywać, oczywiście z naszych pieniędzy.
      • Gość: ~tina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.05, 14:22
        Skąd wziął się pogląd, że matki dopiero teraz zaczęły "pozbywać" się dzieci i
        zrzucać ich wychowanie na kogo innego? To dopiero wiek XX otworzył epokę daleko
        posuniętej troski o właściwy rozwój dziecka, jego stosunki z rodzicami,dbania o
        przebywanie dziecka z matką. Wyższe sfery oddzielały dzieci, traktowane jako
        niepełnowartościowych przyszłych dorosłych od tych dorosłych, dziećmi zajmowały
        się nianie, guwernantki, pokojówki, o nieraz miernych kwalifikacjach. Chłopców
        posyłano do odległych od domu szkół, dziewczęta zresztą też.. Dzieci ludzi
        biednych same z rodzicami chodziły do pracy. Więc ten cały rwetes o wychowanie
        dziecka przez matki chodzące lub nie chodzące do pracy to efekt wymysły
      • Gość: ernie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.05, 14:58
        > Z tej wypowiedzi zionie nienawiścia do dzieci. KTO ZA 30-50 LAT BEDZIE PŁACIĆ
        > SKŁADKI UBEZPIECZENIOWE ZA CIEBIE DEBILU!!!

        Ja nie jestem górnikiem. Płacę składki z tego co wypracuję, Z MOICH PIENIĘDZY. A
        jak się okaże że moje składki gdzieś "wyparowały" przez troskliwych pobożnych
        wujków, to zaczniemy sprzedawać ich majątek - taki Licheń np. to Tesco czy inny
        Walmart kupi za co najmniej 100 baksów. Bedzie też "Kościół Mariacki Sexshop" i
        "Radio Maryja Hard Rock Station" :)
    • 30.12.05, 14:48
      Lepiej byłoby gdyby takie pa..nty z PiS czy LPR pomogli w tym aby kobieta po
      urlopie macierzyńskim mogły wrócić do pracy żeby nie były zwalniane i żeby
      przy przyjęciu do pracy nie pytano kobiety czy pani ma zamiar urodzić ?
      • Gość: Thea IP: *.pools.arcor-ip.net 30.12.05, 14:54
        jolkakur napisała:
        > Lepiej byłoby gdyby takie pa..nty z PiS czy LPR pomogli w tym aby kobieta po
        > urlopie macierzyńskim mogły wrócić do pracy żeby nie były zwalniane i żeby
        > przy przyjęciu do pracy nie pytano kobiety czy pani ma zamiar urodzić ?
        ******************
        Tak jest!!!
      • Gość: basik IP: *.visp.energis.pl 31.12.05, 14:41
        Tyle, że tym pal..tom właśnie zależy na tym, żeby kobiety siedziały w domach.
        To ich "sposób" na obniżenie bezrobocia. Nie slyszalas o propozycji jakichś 200
        zł miesięcznie dla kobiety, ktora zdecyduje sie wychowywac dzieci ?
    • 30.12.05, 16:22
      W dyskusjach o becikowym wciąż pojawia sie argument, że na emerytury
      bezdzietnych będą musiały pracować dzieci tych, którzy na dzieci się decydują,
      dlatego becikowe jest aktem sprawiedliwości (dziejowej) etc. etc. Tymczasem od
      wprowadzenia reformy emerytalnej kazdy sam odkłada na swoją emeryturę (oprócz
      ludzi starszych ktorych reforma jeszcze nie objęła i zostali w ZUS i pewnych
      uprzywilejwanych grup w stylu górnicy, ale miejmy nadizeje,ze ta patologia
      zostanie w przyszłosci wyelimonowana) wybieraąc fundusz emerytalny. Taki fundusz
      inwesuje w obligacje, akcje etc. pomnaża pieniądze tego który wpłacił i mu je na
      starość wypłaci.
      • 02.01.06, 15:53
        i tak i nie. cześć składki i tak trafia do ZUS. a za "stare" emerytury jeszcze
        bardzo dlugo bedziemy musieli placic.


    • 30.12.05, 16:36
      no sorry ale jaka z pisiorow jest lewica. a to wlasie kaczory pisiory i rodziny
      katolickie wprowadzily ten poroniony pomysl. zeby twierdzic ze jak sie parze da
      1000 zl to sie zaczna rozmnazac trzeba byc totalnym debilem. a na co to
      wystarczy na wozek ? zreszta w polsce to juz sie rozmnaza na potege patologia -
      gdzie maja po 10 dzieci i nie maja ich z czego wykarmic. ludzie powinni uzywac
      glowy i zastanowic sie na ile dzieci ich stac bo jak sobie narobia to im
      giertychy , mohery i rydzyki nie pomoga
      --
      jak Cie nie chca wpuscic drzwiami to wejdz oknem
    • Gość: młoda mama IP: *.net / *.skorosze.net 30.12.05, 17:35
      Jak ktoś dostaje za coś pieniądze, to nie zanaczy że się prostytuuje. Czy np.
      nauczyciel albo dziennikarz to też prostytutki, bo biorą pieniądze za to co
      robią?

      Zgadzam się natomiast z opinią, że jednorazowe pieniądze, i do tego śmiesznie
      małe w skali wydatków na dziecko, choćby w skali pierwszego roku, to
      idiotyczny, i wcale nie pro-rodzinny pomysł.

      Mam 4-miesięczne dziecko, więc wiem o czym piszę. Ludzie, którzy zarabiają
      poniżej 5000 lepiej żeby nie decydowali się na rodzicielstwo. Model rodziny
      wielopokoleniowej już nie funkcjonuje, więc nie ma pod ręką babci do pomocy.
      Dlatego matka, która chce WYCHOWAĆ dziecko (a nie podrzucić je do jakiegoś
      żłobka), musi zostać w domu przez 3 lata urlopu wychowawczego, a ten jest
      BEZPŁATNY. Więc wtedy na dom, ew. samochód, dziecko i żonę musi zarobić
      mąż/ojciec. Jeśli zarabia 2000, to stać ich tylko na ubrania z taniego ciucha i
      jedzenie z Biedronki, a już o wakacjach, basenie albo angielskim dla dziecka
      nawet nie ma co marzyć.

      Natomiast co do szwedzkich feministek... można (hipotetycznie) i tak: ja wracam
      do pracy (z dojazdami 10 godz./dziennie), a do zajmowania się dzieckiem i domem
      wynajmuję nianię oraz gosposię. To dwa etaty, w sumie 2-3 tys. Trzeci
      (tzw. "obowiązki małżeńskie") z przyjemnością biorę na siebie, zupełnie za
      darmo.
      O co mi chodzi? a o to, że praca kobiety w domu to nie "nicnierobienie", a
      ciężka charówa, tym bardziej ciężka, że polega na nużącym, codziennym
      powtarzaniu tych samych czynności. Nie ma tu miejsca na np. rozwój albo
      satysfakcję z dobrze wykonanego zadania. A jeszcze trzeba prosić męża o
      pieniądze na podpaski albo dentystę. Chyba o to chodziło feministkom, żeby ta
      praca została potraktowana w kategoriach pracy właśnie.
      • 30.12.05, 21:44
        Są rzeczy, za które nie powinno się płacić, a zwłaszcza państwo nie powinno
        tego robić.
    • 31.12.05, 00:28
      Nie wypowiadam się na temat polityczny, ale chce powiedzieć o jednym, chyba
      wogóle nie uwzględnionym, skutku tego nieszczęsnego becikowego. Mianowicie chcę
      poruszyć kwestię "Ustawy o ochronie cudzoziemców na terytorium RP". Niby
      spytacie, a co Ci cudzoziemcy, przebywający na terytorium naszego państwa, mają
      do gadania i jak ich rodzenie dzieci ma się do becikowego. Owszem, ma się.

      Część Ustawy bowiem dotyczy osób, które ubiegają się o status uchodźcy na
      terytorium RP, a jest ich nie mało. W związku z tym, że w tej chwili po
      ośrodkach dla cudzoziemców mieszka około 10 tysięcy obywateli Rosji narodowości
      czeczeńskiej (ogółem oczekujących na status jest około 20 tysięcy osób tej
      narodowości), którym nie przyznano statusu uchodźcy (nie spełnili wymogów,
      określonych w Konwencji Genewskiej i różnorodnych międzynarodowych dokumentach
      o ochronie praw człowieka), należało więc jakoś uregulować ich status. W
      Czeczenii nadal nie jest spokojnie, ciężko przeżyć rodzinom z dziećmi, więc
      stwierdzono, że ułatwi się im funkcjonowanie u nas w kraju, przyznając pobyt
      tolerowany (w tym - prawo do pracy i wszelakich różnych świadczeń socjalnych,
      przysługujących naszym obywatelom). Niestety, są to rodziny wielodzietne
      najczęściej, więc rodzice nie podejmują nawet próby znalezienia pracy. Do ich
      tradycji należy, by kobieta rodziła jak najwięcej dzieci - w ten sposób bowiem
      zapewnia ona sobie lepszy status społeczny w ich społeczności muzułmańskiej,
      więc Panie nie oszczędzają się i rodzą, ciesząc się, że mają ku temu warunki i
      możliwość bezpłatnego lecznictwa. Panowie trochę kombinują, ale głównie
      wyciągają rękę po zapomogi różnego typu. Becikowe bedzie przysługiwało także
      osobom z pobytem tolerowanym (to ten pobyt gwarantuje), jak i osobom ze
      statusem uchodźcy. Ponadto, ludzie, którzy otrzymali status uchodźcy w naszym
      kraju tylko u nas mogą dopisać nowonarodzone dziecko do dokumentów, więc po
      rejestracji go w naszych USC także mają możliwość pobrania becikowego i wyjazdu
      tam, gdzie wyjechali na genewskim dokumencie podróżnym - czyli do kraju, gdzie
      otrzymują większą pomoc socjalną, niż u nas i gdzie mieszkają. Część tych
      pieniędzy pójdzie na te rodziny obywateli obcego państwa, którzy nie mają
      zamiaru zostawać u nas na dłużej. Czy nas na to tez stać?

      Już pomijam fakt, że pobyt (w to wchodzi dach nad głową, bezpłatna pomoc
      medyczna, wyżywienie i ubieranie oraz kieszonkowe) jednego aplikanta na bycie
      uchodźcą wynosi państwo miesięcznie około 1.500 PLN. Aplikanci to aplikanci i
      napewno wśród nich są rzeczywiście potrzebujący, ale w większości to osoby,
      które chca kosztem innego kraju polepszyć swój byt materialny. Pół biedy, gdyby
      chcieli pracować - jednak nie obserwuje się tego. Chcą tylko zapewnienia im
      świadczeń i życia na koszt naszego państwa, nic nie dając w zamian. Stac nas na
      to? Własnych biednych nie mamy? Chojna ręką każdego cudzoziemca, który piśnie,
      że chce status uchodźcy, kieruje się do ośrodka i zapewnia się tego typu
      świadczenia. A sprawy są rozpatrywane długo, bo ich jest sporo. Wystarczy
      zajrzeć do statystyk Urzędu ds. repatriacji i Cudzoziemców i porównać liczbę
      osób, uznanych w ciagu roku za uchodźcę z liczbą ludzi, którzy są w ośrodkach
      (znikoma liczba sama sobie zapewnia byt). Nie przeraża Was ten worek bez dna, w
      którym topi sie pieniadze z budżetu i prawdopodobnie utonie część becikowego?
      Mnie przeraża.

      Żeby nie być źle zrozumianą. Ja nie mam nic do żadnej rasy, czy nacji, ale moim
      zdaniem polityka azylowa w kraju powinna byc regulowana nie przez dobre serce,
      czyli "dawajmy zapomogi każdemu, kto tylko o to poprosi", ale na wzór Niemiec,
      czy Wielkiej Brytanii, gdzie tych spraw nie puszcza się samopas - takim
      luzikiem.

      Nie wyssałam sobie tych wszystkich informacji z palca - poprostu to są moje
      spostrzeżenia z miejsca pracy, gdzie mam na codzień kontakt z ludźmi, o których
      mówię.
      --
      "Uśmiech tego człowieka świadczył o tym, że kiedyś potrafił wesoło i zaraźliwie
      się śmiać, a życie naprawiło te niedogodność". A.K.
      • Gość: dinki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.05, 00:52
        Falcon - ty się nie bój.
        Roman, moherowy czempion, czuwa :P
    • 31.12.05, 00:52
      na litość dla tysiaca czy nawet dwóch rodzic dziecko paranoja a 4 lata temu
      dostalam za dziecko 400 zł zasilku porodowego.No starczyło prawie na rachónek
      za komórke bo w szpitalu byłam 10 dni.Teraz starczyłoby jeszcze na wyprawke
      jestem za ale nie sadzę że dla tych pieniędzy urodzilabym dziecko :)
    • 31.12.05, 03:37
      Nie porównuj becikowego do robienia z matki prostytutki:)

      A tak poważnie, to nie zapominaj, że macierzyństwo to dla kobiety olbrzymie
      poświęcenie (zwłaszcza w dzisiejszych czasach, gdy kobiety muszą pracować),
      więc nagradzanie ich za dzieci jest jak najbardziej słuszne, tyle że becikowe
      to naprawdę marna nagroda.



      --
      "All women are lesbians, but, luckily for us men, not all of them know it"
      • 31.12.05, 10:14
        Taa, i dlatego należy płacić również za miłość, za uśmiech, za życzliwość, za
        takie czynności jak gotowanie, pranie, spanie i po tyłku się drapanie... i
        oczywiście z budżetu...
        • Gość: ewa5 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.05, 11:15
          > Taa, i dlatego należy płacić również za miłość, za uśmiech, za życzliwość, za
          > takie czynności jak gotowanie, pranie, spanie i po tyłku się drapanie...

          w swiecie Pieniadza wszystko ma swoja cene, jako liberala nie powinno cie to
          dziwic. kobiety tworza zasoby ludzkie, nie ma nic wazniejszego na swiecie.
          kto zaplaci kobiecie za urodzenie czlowieka, 20 pare lat karmienia ksztalcenia
          i opieki, wydawania jej pensji na inwestowanie, w rozwój czlowieka ktorego
          dzisiaj zatrudniasz, twojego pracownika, kazdy przedsiebiorca powinieni placic
          kazdej matce swojego pracownika podatki za to ze stworzyla mu ludzi do pracy, z
          ktorej to jej pracy on czerpie teraz zyski, a jej dziecko powinno oddawac polowe
          swojej pensji za lata jej inwestycji w niego.
          • 31.12.05, 11:59
            To co przedstawiasz to socjalizm.
            • Gość: ewa5 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.05, 12:30
              to liberalizm wlasnie. płacilbys wtedy podatki -nie panstwu, ale bezposrednio
              matce swojego pracownika, tak jak placisz za towar bezposrednio u producenta. to
              jest zdrowy kapitalizm, wiec badz konsekwentny i plac. to co ty przedstawiasz to
              złodziejstwo, wyzysk i hipokryzja.
              • 31.12.05, 15:51
                Liberalizm byłby wtedy gdybym chciał płacić, albo ktoś chciał takiej zapłaty (a
                coć takiego w naturze nie występuje). Tymczasem Ty widzisz to jako jakiś nakaz
                ze strony państw i to jest socjalizm.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.