Dodaj do ulubionych

Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraju?

07.03.06, 21:20
Kilka miesięcy temu media ogłosiły: Patriotyzm wraca do łask. Młodzi ludzie
chcą i są dumni z Polski. Podawano przykłady popularności Muzeum Powstania
Warszawskiego i płytę młodego zespołu Lao Che poświęconą temu wydarzeniu. Więc
być może, iż mamy powody do dumy w naszej historii, ale czy mamy je też w
teraźniejszości? Czy nie powinniśmy być choć trochę dumni z polskiej
gospodarki, przedsiębiorców, którzy z powodzeniem rywalizują na zachodnich
rynkach i śmiało wkraczają na wschodnie. Czy nie jest powodem do dumy
wykształcenie, wiedza i zdolności młodych Polaków, którzy bez kompleksów (a
czasem z kompleksami) promują swoją postawą nasz kraj za granicą?

Czy nie uważacie, że pozytywny aspekt Polski to nie tylko jej historia i
latający Adam(znów skoczył na podium)?


Maciek
dumnizpolski.pl
Edytor zaawansowany
  • Gość: nanka IP: *.chello.pl 07.03.06, 21:26
    i tak i nie. gdy ktos szkaluje nasza godnosc-przynajmniej gdy my sie czujemy
    obrazeni- to wiele osob gloryfikuje polskosc i udowadnia wyzszosc polskosci na
    dinnymi narodami. ale to zachowanie jest spontaniczne, bo w 'normalnych',
    codziennych sytuacjach nasze kompleksy po prostu nas samych przerastaja. i je
    widac.
    taki neuroptyczny dzieciak z tej polski. niekochane, odrzucone ale pragnace
    milosci.
  • maciek.wozniak 07.03.06, 21:33
    Nie sądzisz, że powinniśmy to zmienić? I w jaki sposób? Państwo przeznaczyło
    kilkadziesiąt milionów złotych na program: " Patriotyzm jutra", ale czy dobra i
    skuteczna droga do tego?

    Maciek
    dumnizpolski.pl
  • Gość: Nanka IP: *.chello.pl 07.03.06, 23:15
    czy skuteczna? hmm nie wiem, ale tonacy brzytwy sie chwyta.;o)
    warto sprobowac, wszak taka zmiana moze korzystnie na nas jako Polaków, jak i
    naszego narodu, wplynać. i to nie na rok czy dwa;o), ale na pokolenia.
    czlowiek, ktory sie nie szanuje, nie jest szanowany przez innych.
    nawet na terapiach psychologicznych podkresla sie, ze trzeba sie skupiac na tym
    co mocne i to pielegnowac, a nie to co slabe i brzydkie- to mozna zawsze
    zmienic z czasem.
    Polska naprawde kojarzy mi sie z depresantem/neurotykiem/- osoba pograzona w
    depresji nie jest w stanie zrobic NIC! dopiero gdy nabierze nieco pewnosci
    siebie, moze zaczac dzialac. jest nam potrzebny jakis PROZAC. moze ten program
    spelni jego dzialanie.
    poz tym jesli my sami sie uzdrowimy, to i elity rzadzace beda lepsze.
    praca organiczna!
  • Gość: isaak-gay IP: *.chello.pl 09.03.06, 06:23
    Pełna kłótni, zabobonów, kołtunizmu i dulszczyzmu , chamstwa, brudu,
    złodziejstwa i prostactwa, pijaństwa ,głupoty i rasizmu etc etc etc - no i z
    czego być dumnym
  • Gość: camel IP: 81.19.200.* 09.03.06, 08:42
    :)
  • Gość: sorry ale tak jest IP: *.tpgi.com.au / *.tpgi.com.au 09.03.06, 08:54
  • Gość: jkld IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 09:42
    Rozumiem, że są tacy ludzie jak ty , i nie mam nic przeciwko nim.
    Ale nie każdy w życiu ma pecha lub tylu wrogów co ty,
    a mususz mieć, bo inaczej nie byłbyś dumny.

    I tu wychodzi jedna z wad Polaków, ale wierzę, że nie jesyteśmy specjalnie
    gorsi od innych,wady: dołowanie innych , zawiść, zazdrość, ......
  • jerzy_w11 09.03.06, 11:03
    Dzisiaj wyjazd z Polski to z dużym prawdopodobieństwiem wyjazd do lepszego
    świata, gdzie uczciwym ludziom po prostu lepiej się żyje. Każdy to wie, kto
    dużo podróżuje. Taki wyjazd wymaga odwagi, samozaparcia i ciężkiej pracy, więc
    facet ma być z czego dumny. Ale jak przedmówca przyznał zawiść i zazdrość
    rodaków nazwie go pechowcem i wrogiem (pewnie układu).

  • looney1 09.03.06, 14:09
    Bycie dumnym z kraju w niewielkim stopniu jest skorelowane z poziomem PKB czy
    ogólnymi warunkami życia. Są kraje o średniej stopie życia ale gdzie jakoś nikt
    aż tak bardzo nie wiesza psów na warunkach tam panujacych. Mówię np. o
    Czechach, naszych południowych sąsiadach. Powinniśmy się sporo od nich uczyć.
    Grecy również mimo odstawiania od reszty UE nie pozwolą sobie na krytykowanie
    ich kraju. Więcej ciszy i pracy.

    --
    fotografujesz?

  • jerzy_w11 09.03.06, 14:37
    looney1 napisał:
    > Bycie dumnym z kraju w niewielkim stopniu jest skorelowane z poziomem PKB czy
    > ogólnymi warunkami życia.
    Oczywiście poza PKB czy ogólnymi warunkami życia są jeszcze: kultura, sport,
    historia, nauka i wiele, wiele innych. Jednak ciężko być dumnym z kraju za
    sprawą samego Szopena będąc jednocześnie bezrobotnym, zmuszonym do emigracji,
    jeżdząc samochodem zygzakiem po polskiej ulicy.
  • Gość: Oliveira IP: *.atman.pl / *.atman.pl 09.03.06, 15:08
    Rząd: populiści, demagodzy, przeżarci nienawiścią i korupcją ludzie bez żadnych
    kompetencji do sprawowania władzy. Intelektualistów w Polsce się nienawidzi,
    gardzi nimi i wzgardliwie odrzuca ich sugestie, nazywając ich "pustką
    intelektualną". Wszelkie szanse rozwoju są torpedowane na korzyść problemów
    przeszłości: lustracji (nie mówię, że nie była potrzebna, była... 16 lat temu),
    próby powrotu do modelu życia w 18 wieku (kobieta siedzi w domu i rodzi dzieci),
    pod płaszczykiem patriotyzmu szerzy się ksenofobię, w ramach miłości bliźniego
    rzuca w niego kamieniami, opluwa, kopie i zakazuje, zakazuje, zakazuje... Polacy
    potrafią się zjednoczyć wyłącznie przeciwko wrogom, stąd w retoryce braci
    Kaczyńskich pojawia się Układ, wróg wspaniały, bo widmowy -- nikt nie należy do
    Układu, więc nikt nie jest przeciwny jego zaciekłemu niszczeniu. Tyle, że w
    rezultacie uczucia negatywne mamy opanowane, przyswojone i rozwinięte ponad
    wszelką miarę, pozytywnych niewiele nam zostało.

    Czy nic mi się podoba? Ależ skąd, wiele rzeczy mi się podoba: przyroda jest
    przepiękna, ludzie [jeśli im odpowiadasz wizualnie, pod względem orientacji
    seksualnej, religijności etc.] często wspaniali... niestety ja jestem
    nieodpowiedni, toteż w wakacje wynoszę się z IV RP. I mam nadzieję, że po latach
    będę z tej decyzji dumny.
  • camel_3d 09.03.06, 23:05
    no bo skoro nie z rzadu, nie z ulic, nie z miast, nie z Polakow.--- To z czego?
    Z Drzew i krzakow? Zajebiste

    --
    BERLIN BERLIN!!!
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12488
  • jotka42 14.03.06, 00:23
    Wygląda z tego że a dzrzew i krzakow. No ii z grzybów oczywiście.
  • Gość: Zońka IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.03.06, 09:37
    nie porównuj grecji czy czech do polski tak jak nasz naród ma się gdzieś nie ma
    nigdzie i po co wypisywać już ona kaczyńskich oni dopiero się sprawdzają
    wspomnieć należy o takich miernotach jak wałęsa itp
  • Gość: pawel IP: *.pool.mediaWays.net 12.03.06, 09:53
    O, wlasnie to,pytajcie setki tysiecy tych co wyjechali na zachod za chlebem czy
    sa dumni z Polski!Problem bezrobocia dla Polski rozwiaze sie powoli sam w tym
    stopniu, w jakim poszczegolne panstwa europejskie beda otwierac swoje granice
    dla sily roboczej z Polski.A polscy politycy i tak nie maja czasu ani
    umiejetnosci rozwiazywania palacych problemow tych przez ktorych zostali wybrani
    Tez jestem dumny ze wyjechalem,poprzeczka dla nas wisi znacznie wyzej i cechy
    charakteru,ktore sa konieczne w zdobywaniu uznania w srod obcych to napewno nie
    cechy przecietnego Polaka , jestem dumny z siebie ale napewno nie z kraju z
    ktorego pochodze.
  • jotka42 14.03.06, 00:28
    Sekretarze Kaczorów, przeczytajcie to. i coś mądrego im podpowiedzcie. Jak sie
    kraj może rozwijać bez najmądrzejszych ludzi? A oni już wyjechali i są dumni z
    tego, że tam ich cenią i gratyfikują.
  • Gość: Absolutnie Nie IP: *.chello.pl 09.03.06, 09:53
    =====================
    PiSo-bolszewicy do boju!
    =====================
    W.I.Lenin: "Trzeba sobie uświadomić, na jak bezgraniczną pogardę zasługuje
    człowiek, by móc stać się prawdziwym bolszewikiem"
    =====================
    widziane_inaczej: "Wściekle pissujesz, pissujesz, boś Czerwona Gnida"


    Co mamy w Polsce w stopniu niewidzianym w cywilizowanej Europie?

    Bałagan pieniactwo brud prywata chamstwo - itd itp.

    Owszem: zmienia się, jest czyściej. Ale cała reszta naszych przywar rozkwita.
    Owszem: w Rosji jest gorzej. Ale my żyjemy w Polsce.

    Z czego Polak jest dumny?
    Z przeszłości? - niedojrzałość emocjonalna, jaką zasługę masz w tym, co było
    kiedyś?

    Nadajemy się do wywołania beznadziejnych skazanych na niepowodzenie powstań, a
    potem siadamy i pijemy z rozpaczą szukając winny wszędzie, tylko nie w nas.

    Dzieciaki będę namawiał, by wyjechały do Anglo-Sasów: u nas nie ma szans na
    normalność.

    Duma z kraju to muzyka marszowa dla maluczkich, by móc nimi łatwiej
    manipulować. W PiSochrenicznej Polsce rzecz niebezpieczna.

    PRACA PRACA PRACA!
    Tylko to może nam pomóc.
    Uczciwa, rzetelna.
    I zrozumienie, co to jest społeczeństwo. ideałów

    Potem możemy dyskutować o dumie z kraju.
    Gdy przestaniemy być watahą gryzących się nawzajem wilków,
    a staniemy się wspaniale zorganizowanym mrowiskiem.

    (jeżeli ktoś powie, że to zabije naszą duchowość i twórcze siły, to niech mi
    pokaże, co takiego twórczego potrafiliśmy swtorzyć w naszym bałaganie. O
    duchowości lepiej nie mówmy, by nie pastwić się nad kościołem Kat.)


    =====================
    PiSo-bolszewicy do boju!
    =====================
    W.I.Lenin: "Trzeba sobie uświadomić, na jak bezgraniczną pogardę zasługuje
    człowiek, by móc stać się prawdziwym bolszewikiem"
    =====================
    widziane_inaczej: "Wściekle pissujesz, pissujesz, boś Czerwona Gnida"
  • Gość: orwar IP: 138.227.189.* 09.03.06, 15:58
    i zadnej przyszlosci. Przy tym stanie duszy nie mozesz juz chyba nawet myslec.
    Zal mi Ciebie. To nie duma jest najwazniejsza, a godnosc. Wiec moze zmien
    sposob i pryzmat postrzegania obiektu.
  • Gość: zostasz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 16:13
    Jak się nie czujesz godnym człowiekiem to i nie posiadasz dumy i to jest twój
    problem uczuciowo moralny człowiek powinien pracować nad swoim intelektem
    kształtować nie tylko odczucia ale też uczucia czubaryku.
  • Gość: Absolutnie Nie IP: *.chello.pl 10.03.06, 08:26
    do jakiegoś narodu: właśnie takie wspieranie się zewnętrznymi protezami świadczy
    o braku dumy (ja jestem niczym, ale jestem Polakiem - i czuję się lepiej, bo
    ajkiś Polak pofrunął na dechach 90 m - żenujące

    Właśnie: pracować nad intelektem. Czyli myśleć i analizować.
  • kropek_oxford 10.03.06, 08:05
    totalnym gnoju. W durnej nadziei niewolnika, ze porzyjdzie dobry krol i to
    zmieni:)
    --
    Ein Volk, IV Reich, Zwei Katschoren ;)
  • kardynal_pacelli1 09.03.06, 17:22
    Nie ty jeden!
  • evito 11.03.06, 10:04
  • Gość: ponuractwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 12:53
    Co prawda, to prawda. Jak się popatrzy zimnym okiem, to dziś nie bardzo jest z
    czego dumnym być. A puste słowa? tego to na kopy (kopa to 60, np.jaj, jak berety).
    Ktoś w Polsce miał niedawno kłopoty, bo SWOJĄ narodową, biało - czerwoną
    wywiesił na swoim podwórku. Nie wolno, jak się okazało!!! Ale, że wiszą te
    flagi narodowe na masztach przed różnymi budynkami, hotelami brudne, jak
    najgorsza ściera z PRL - owskiego szaletu, to jakoś ani Staraży Miejskiej, ani
    Policji nie przeszkadza. Już nie wspomnę o tych Patriotach, których posty czasem
    tu widzę.
    Parę dni temu widziałam taką ścierę przed Holiday Inn w Warszawie, vis a vis
    Dw.Centralnego. Taka sama ściera UE obok. I co? Nawet napisałam e-mail do hotelu.
    Nie wiadomo czy się śmiać czy płakać. Mam wrażenie, że już nam (prawie
    wszystkim) się w główkach powywalało!
    Pozdrawiam!
  • Gość: Wloczykij IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 09.03.06, 14:33
    > Ktoś w Polsce miał niedawno kłopoty, bo SWOJĄ narodową, biało - czerwoną
    > wywiesił na swoim podwórku. Nie wolno, jak się okazało!!!

    Nie wolno?? Pewna jestes tego??
    I jak tu byc dumnym z kraju, w ktorym co krok spotykamy takie zarzadzenia, z
    ktorych chce sie albo glosno smiac albo plakac. Potem na swiecie opowiadaja o
    nas dowcipy w stylu "polish jokes" i co gorsza maja racje.
    Amerykanie wywieszaja swoje flagi przy kazdej okazji na samochodach, domach,
    firmach i sa z tego dumni. W Kanadzie niedawno rozdano wiekrza ilosc flag
    z "maple leaf", aby kazdy kto chce mogl wyrazic swoj patriotyzm . Czasami nawet
    na domach wywieszaja choragiewki zeby prywatnie podkreslic swoje uczucia
    patriotyczne. A w Polsce tego nie pozwala prawo??????????
    A ile wiecej mamy takich przepisow?????
    I jak tu byc dumnym z glupoty??
    Pozdrawiam serdecznie.
  • Gość: zostasz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 16:24
    Jak komu co nie pasuje to dołoży wyjedż na wschód a zobaczysz jak wygląda tam
    narodowa duma a flaga narodowa to nie jest flaga fanklubu i nikt nic ci złego nie
    uczyni jak biało-czerwona wyprasowana i czysta będzie dekorowała okno witrynę
    ale nie gadaj o patriotyżmie jak w takim tonie piszesz czubaryku
  • Gość: katarzyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 02:02
    Nie jestem dumna z mojego kraju a to dlatego,że rządzą nim tacy durnie.Ta matka
    dobra,ktora swoje dzieci nakarmi i obcym da.Do obecnej chwili dosyć,że naród
    jest głodny i biedny /z małymi wyjątkami/to jeszcze im co może to
    zabiera.Ponieważ najlepiej zabierać tym biednym a wcale nie głupim.
  • evito 11.03.06, 10:02
    Gość portalu: isaak-gay napisał(a):

    > Pełna kłótni, zabobonów, kołtunizmu i dulszczyzmu , chamstwa, brudu,
    > złodziejstwa i prostactwa, pijaństwa ,głupoty i rasizmu etc etc etc - no i z
    > czego być dumnym
  • evito 11.03.06, 10:14
    Gość portalu: isaak-gay napisał(a):

    > Pełna kłótni, zabobonów, kołtunizmu i dulszczyzmu , chamstwa, brudu,
    > złodziejstwa i prostactwa, pijaństwa ,głupoty i rasizmu etc etc etc - no i z
    > czego być dumnym
  • evito 11.03.06, 10:18
    Gość portalu: isaak-gay napisał(a):

    > Pełna kłótni, zabobonów, kołtunizmu i dulszczyzmu , chamstwa, brudu,
    > złodziejstwa i prostactwa, pijaństwa ,głupoty i rasizmu etc etc etc - no i z
    > czego być dumnym
  • Gość: Włodzio IP: *.acn.waw.pl 09.03.06, 19:26
    Ś.p. Profesor Antoni Kępiński w jednej ze swych ksiazek, 'Psychopaie', ma racje.
    Jestesmy narodem o wyrazistym rysie psychastenicznym oraz, paradoksalnie, o
    wyrazistym rysie histerycznym.
    Gdy nie mamy wroga, jestesmy ociezali - rys psychasteniczny.
    Gdy mamy wroga - uwypukla sie rys histeryczny. Patrz np. Powstanie Warszawskie,
    patrz na konikach na czolgi etc.
    Bez wroga, w normalnych czasach, nie potrafimy sie integrowac, i normalnie
    funkcjonowac. Normalnie, tzn. tak, jak wiekszosc narodow Europy.
    Biadolil zerszta nad tym Piłsudski.

    P.S.
    O wrogu Kępiński nie pisał. Ale już tacy jestesmy.
  • kapitan_stopczyk 09.03.06, 09:19
    Znając życie jestem w 100% pewny, że pieniądze te zostana zwyczajnie
    ROZKRADZINE!!! Jest to typowa kasa, która się rozejdzie po kolesiach
    pozorujących jakieś działania "w temacie patriotyzmu".
    Tak właśnie wygląda Polska.
    Kochajmy ppatriotycznych złodziei.
  • Gość: ktos IP: *.telia.com 09.03.06, 18:39
    Jestem dumna ze swego kraju. Zdaje sobie sprawe z tego, z e w Polsce jest wiele
    niedociagniec ale nie wszystko jest takie okropne jak niektorzy to widza. Nie
    rozumie polskiej sluzalczosci w stosunku do innych narodow. Obcy widza w tym
    chec podlizania sie i zdobycia czegos za nic. Ci, ktorzy szkaluja Polske przed
    obcymi narazja sie tylko na smiesznosc i pogarde... Zaden ale to zaden narod
    nie umniejsza swojej godnosci, oprocz Polakow.
  • kropek_oxford 10.03.06, 08:08
    chodzacym Polish joke:)))
    --
    Ein Volk, IV Reich, Zwei Katschoren ;)
  • Gość: katarzyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 18:02
    Jakiego kraju,to jest miejsce gdzie wegetujemy.Patriotyzm? Jaki patriotyzm.Co
    tu kochać ta biedęi oszustwa rządzących.Oni mają obowiązek być dumnym ze
    swojego kraju ponieważ nie chodzą głodni i nie martwią się czy wystarczy na
    zaplacenie świadczen .
    Jedno wielkie bagno.Tak jak kiedyż ktoś powiedział"koryto zostaje tylko świnie
    się zmieniaja"
  • jotka42 14.03.06, 00:15
    Ja jestem dumna, ale ja już sie nie liczę. Jestem dumna z tego, ze wychowalam
    dzieci, ktore, bedac Polakami, są obywatelemi Świata, przez ten świat doceniani
    i nagradzani. I kochają brzozy i polski krajobraz. Ale to są naprawdę świetni
    ludzie i powinni tu pracować i tu się rozmnazać. Nasz kraj chyba nie chce się
    rozwijać skoro takich ludzi, naprawdę kochających Polskę, skazują na tulaczkę
    za chlebem. Przecież to samo dotyczy fachowców w każdej dziedzinie, od
    metalurgow po hydraulikow. Hej!! Kaczory!! Obudzcie się!!Wy będziecie rozliczać
    a narodu wam zabraknie.
  • janan2 14.03.06, 10:35
    W pełni się zgadzam.Podobnie jest w mojej rodzine,wszyscy aktywni i wykształceni
    w kraju już od lat legalnie pracują za granicą.Na takie postawienie sprawy na
    głowie może człowieka trafić...W Polsce chocholi taniec trwa nadal i nie widać
    końca tej zabawy.
  • Gość: Andrzej z Francji IP: *.w86-202.abo.wanadoo.fr 09.03.06, 13:46
    ja jestem 3cim pokoleniem we Francji...ja jestem dumny! Polska miala wyjatkowa
    role w historii, dzisiaj juz nie jest poteznym Krajem ale Francja i Wielka
    Brytania takze nie... ale, ale Polska ma duzo zalet!
    studenci...naukowcy...profesorowie uniwersytetow...itd
    polska moze miec jeszcze wieksza role ale trzeba miec troche wiecej pewnosci
    siebie i walczyc gdy chodzi o gospodarstwo i politycznie znaczynie! Polska jest
    doceniona za granica....trzeba o tym zapamietac!
  • evito 11.03.06, 10:20
    Gość portalu: Andrzej z Francji napisał(a):

    > ja jestem 3cim pokoleniem we Francji...ja jestem dumny! Polska miala wyjatkowa
    > role w historii, dzisiaj juz nie jest poteznym Krajem ale Francja i Wielka
    > Brytania takze nie... ale, ale Polska ma duzo zalet!
    > studenci...naukowcy...profesorowie uniwersytetow...itd
    > polska moze miec jeszcze wieksza role ale trzeba miec troche wiecej pewnosci
    > siebie i walczyc gdy chodzi o gospodarstwo i politycznie znaczynie! Polska jest
    > doceniona za granica....trzeba o tym zapamietac!
  • evito 11.03.06, 10:23
    Gość portalu: Andrzej z Francji napisał(a):

    > ja jestem 3cim pokoleniem we Francji...ja jestem dumny! Polska miala wyjatkowa
    > role w historii, dzisiaj juz nie jest poteznym Krajem ale Francja i Wielka
    > Brytania takze nie... ale, ale Polska ma duzo zalet!
    > studenci...naukowcy...profesorowie uniwersytetow...itd
    > polska moze miec jeszcze wieksza role ale trzeba miec troche wiecej pewnosci
    > siebie i walczyc gdy chodzi o gospodarstwo i politycznie znaczynie! Polska jest
    > doceniona za granica....trzeba o tym zapamietac!
  • Gość: Zońka IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.03.06, 09:32
    tak ale patriotyzmem się nie najesz i dzieci nie nakarmisz wpajano nam te
    ideały w szkołach w pracy miałam dawno okazje wyjechac na zachód urzadzić się
    ale powstrzymywał mnie właśnie patriotyzm dzisiaj tego żałuję bo po 35 latach
    pracy otrzymuję głodową emeryturę i nie widze wyjścia z sytuacji
  • albalonga 07.03.06, 21:34
    no coz, ja jakos nie czuje sie dumna z bycia Polka. Nie bardzo wiem z czego sie tu cieszyc. Gospodarka - byle jaka, polityka - bagno, bieda w kraju i czarny ciemnogrod rzadzi i masa homofobów i innych wsteczników. I do tego ten kult przeszłosci i porazek np Powstanie Warszawskie itp - zmiłowania.Narod ciepietników, ale to juz skutek uboczny maryjnego katolicyzmu - teksty w rodzaju:"Pani,ja tam nie wiem co zrobic, ale niech sie Pani modli do Matki Boskliej Nieustajacej pomocy" - hmmm, myslenie boli. Marazm i stagnacja. A, i jeszcze papiez. Pokolenie JP II - jeden wielki bełkot, tylko mało kto ma odwage to powiedziec. media nakrecaja taki sztuczny "trynd"
    Na Zachodzie to nas kojarza - Walesa i JP II i do tego mysla ze mowimy po rosyjsku. A po otwarciu granic wyszło, ze u nas jest syf i dno, skoro 2 mln zwiało do Anglii i Irlandii - to mówi samo za siebie.
    Zyje tu bo sie tu urodziłam, ale na to nie miałam wpływu. Jeszcze duzo wody upłynie jak u nas bedzie normalnie i ja pewnie tego nie doczekam, choc mam 29 lat.
  • Gość: .... IP: *.kronopol.com.pl 09.03.06, 03:49
    Masz rację!!! Niby z czego być tu dumnym? Ten kraj tak naprawdę nie jest w stanie nic dać , a życie w nim to stykanie się codzień z takimi absurdami że aż głowa boli.
  • sebmet 09.03.06, 11:37
    Zgadzam się w 100%. Z czego tu być dumnym? z tego jak "polski sejm" zamiast
    promować nowe miejsca pracy lub je tworzyć daje grube miliony na budowę
    kościoła!!! Co to ma być Polska-państwo czy budowa Polska-Watykan. Wysyłanie
    pojazdów ministerskich po pomocnika księdza "ojca dyrektora", czy promowanie
    bycia przekrętem na wielką kasę (bo takich nie ścigają).
    Powodem do dumy mogą być starania (skuteczne) by ludziom w tym padole absurdu
    żyło się lepiej.
    Ja pracuję dla Japończyków i z tego jestem dumny, bo od polskiego prywaciarza
    dostawał bym zapomogę, a nie wypłatę za którą mogę utrzymać rodzinę.
    Pozdrawiam
  • Gość: ktos IP: *.telia.com 09.03.06, 18:55
    Narzekacie na to, ze Polska jest taka katolicka ale podejrzewam, ze bylibyscie
    oburzeni na wszelkie slowa krytyki posd adresem kosciola i kleru. Pokolenie
    JPII to reklamowy i medialny chwyt, oczywiscie ze tak. Tak samo jak reklamowym
    i medialnym chwytem byl caly cyrk towarzyszacy pontyfikatowi JPII, ktory mial
    rowniez inny grozniejszy wydzwiek, oglupienie spoleczenstwa do granic
    wytrzymalosci. Kazda jednak krytyka posuniec JPII, a znalazloby sie wiele,
    spotykala sie z obelgami i pogrozkami sadow. Prawda jest taka, ze jego
    pontyfikat przyniosl Polsce wiecej szkody niz pozytku. Czy wy sfrustrowani
    polska rzeczywistoscia jestescie w stanie przyjac to do wiadomosci?
    Podejrzewam, ze nie. Zaraz odezwa sie glosy, ze to najwiekszy Polak i ze nas
    wyzwolil, itp, itd. Prawda jest taka, ze to byla marionetka w obcych rekach,
    ktora robila co jej kazano. Jeszcze jedno denerwujace zdanie. Tam gdzie jest
    mocny katolicyzm, tzn. gdzie kler miesza sie do wszystkiego, tam jest bieda,
    bezprawie i ogolny balagan.
  • kropek_oxford 10.03.06, 08:14
    Jako anglikanin z dziada pradziada nie kocham papistow, ale - wybacz "dumna
    Polko" - tego o Janie Pawle bym nie powiedzial, bo jako nie-Polak OPLUSKWAIANIA
    CHOLERNIE NIE LUBIE:)))
    --
    Ein Volk, IV Reich, Zwei Katschoren ;)
  • Gość: Zońka IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.03.06, 09:49
    z czego tu być dumnym rządy kolejne pełne oszustów na ulicę srach wyjść nawet
    przed zmierzchem drzwi się rygluje w ciągu dnia na każdym kroku czycha
    niebezpieczeństwo i chęć oszukania zus podatki skarbowe nie robi się wiele żeby
    ludzi zatrzymać w kraju ale do wiadomości podaje ile to osób wyjechało za praca
    no i radość z tego powodu ze w urzędach pracy mniej szukających jak ostatnio
    podano z wałbrzycha wstyd i strach jak żyć bandziorów się broni uniewinnia
    dzieci nie mogą swobodnie wyjść na sanki czy plac zabaw bo czychaja na nie
    zdziczałe pedofile którym i tak nic nie grozi jeszcze z podatków trzeba ich
    utrzymać kto bierze zasiłki nieroby osoby które raczej pracą sie nie splamiły
    szkoda słow i oczym tu pisać mają rację ci którzy wyjechali do normalnych
    krajów gdzie szanuje się obywateli i nasi są poszanowani a u nas co mnóstwo
    rozbitych rodzin troche krętaczy i kombinatorów i ca ła reszta na wegetacji
    żyjących w strachu i niedostatku z dnia na dzień
  • Gość: JVC IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.03.06, 15:18
    Ja nie wytrzymalam i zwialam.Sorry rodacy, ale Wam radze to samo. Z patriotyzmu
    zyc sie nie da.
  • Gość: ktos IP: *.telia.com 09.03.06, 18:45
    Nie bierz pod uwage tego jak nas kojarza na zachodzie. Zachod jest obludny i
    perfidny oni zawsze widza swoje jako naj, naj. Rzadko kiedy przyznaja racje
    innym, nawet gdyby to byla stuprocentowa prawda, a swoje rozne wady, skrzetnie
    ukrywaja, chetnie pokazujac innych jako przyklad zacofania, ciemnoty i
    wszelkiego zla.
  • kropek_oxford 10.03.06, 08:15
    Polak" jest jak but glupi, to wowczas - niestety - nikt przy zdrowych zmyslach
    racji mu nie przyzna. I ty musisz byc wlasnie takim przypadkiem:)
    --
    Ein Volk, IV Reich, Zwei Katschoren ;)
  • kropek_oxford 10.03.06, 08:10
    milion. Lacznie z Eire. A ty mnie straszysz potrojna liczna domniemanych
    nielegalow:)))
    --
    Ein Volk, IV Reich, Zwei Katschoren ;)
  • 17_mgnien_wiosny 07.03.06, 21:35
    Jeśli nasi rodacy odnoszą jakieś zwycięstwa to to jest powód do dumy z kraju?!
    Oni nie dlatego odnoszą te zwycięstwa, że im się tak podoba tylko wyjeżdżają, bo
    w kraju się tego zrobić nie da. A przedsiębiorcy to inna sprawa, nie o prestiż
    chodzi tylko o pieniądze, nie ma co się tym puszyć, to jest normalne. Tylko by
    było miło gdyby w kraju można taniej prowadzić działalność, bez utrzymywania
    zgrai darmozjadów, którzy właśnie pariotyzmem sobie usta wycierają.
    --
    budują tyle dróg, a człowiek nie ma dokąd iść...
  • maciek.wozniak 07.03.06, 21:59

    Ale przecież jest na świecie wiele narodów, każdy ma swoje problemy, dobre i złe
    strony. Polska nie jest najgorszym miejscem na świecie do życia. I nie tylko w
    kwestiach ekonomicznych.

    Wielu ludzi na świecie zabiłoby, żeby życ tak jak Wy żyjecie i należeć do
    takiego narodu, którego Wy byście się z chęcią wyparli!

    dumnizpolski.pl
  • 17_mgnien_wiosny 07.03.06, 22:04
    I to jest powód do dumy? Zgoda, są ludzie biedniejsi, narody żyjące w tysiąckroć
    gorszych warunkach, dla których ten kraj byłby rajem, ale żeby być dumnym ,
    trzeba się identyfikować, a ja z tym szambem jakiem mi się jawi państwo polskie
    nie identyfikuję się żadną miarą.
    --
    budują tyle dróg, a człowiek nie ma dokąd iść...
  • 17_mgnien_wiosny 07.03.06, 22:05
    ...współczesne państwo polskie.
    --
    budują tyle dróg, a człowiek nie ma dokąd iść...
  • Gość: saddam IP: 82.139.23.* 07.03.06, 22:07
    A gdzie tego "szamba" nie ma?
  • 17_mgnien_wiosny 07.03.06, 22:09
    ale mówimy o Polsce
    --
    budują tyle dróg, a człowiek nie ma dokąd iść...
  • Gość: zostasz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 16:00
    Czy ty młody człowieku jesteś dumny.Duma z samego siebie oto pytanie.Jak nie
    jesteś dumny sam z siebie bo w życiu robiłeś tylko same głupstwa to jak możesz
    być dumny.Duma,patriotyzm,miłość to są uczucia wyższe ale nie wszyscy je
    poprostu posiadają.Ten kto zadaje takie pytania to jak Lisa co z tą
    Polską.Polska istnieje
    ponad tysiąc lat pomimo różnych dziejowych kataklizmów dała sobie radę z takimi
    potęgami jak Niemcy Austria Wielikaja Rasija Stalinizm.A cóż pan zrobił redaktorze
    co wielkiego pan zrobił dla Polski żeby zadawać głupie oczywiste pytania.Duma
    podkreślam jest uczuciem wyższym ja mam go wystarczającą ilość jestem dumny z
    Polaków historii kraju.A dlaczego to odpowiedz dla każdego z nas
    idywidualna.Umar
  • kropek_oxford 10.03.06, 08:18
    Jakie masz podstawy do dowartosciowywania sie sukcesami CUDZYCH PRZODKOW?
    --
    Ein Volk, IV Reich, Zwei Katschoren ;)
  • maciek.wozniak 07.03.06, 22:09

    To, że inni mają gorzej nie jest powodem do dumy same w sobie. Ale spojrzenie
    przez pryzmat innych narodów nadaje naszym odczuciom i opiniom większą dozę
    obiektywizmu. I moim zdaniem możemy i pownniśmy być (bardziej) dumni z Polski.

    Niektóre narody w gorszej sytuacji historycznej, politycznej, społecznej,
    ekonomicznej są bardziej dumne i mniej zakompleksione....

    dumnizpolski.pl
  • po_godzinach 07.03.06, 22:13
    Nie da się być "dumnym z Polski" ogólnie, mozna być dumnym z niektórych
    osiągnięć rodaków, za inne trzeba się wstydzić.

    Trudno byc dumnym z krzywych, dziurawych i brudnych chodników - na przykład.
  • 17_mgnien_wiosny 07.03.06, 22:16
    Niby czemu mam być dumny z czichś osiągnięć jeśli do nich łapy nie przyłożyłem,
    podobnie uważam, że nie mam powodu się wstydzić widząc mojego rodaka
    zataczającego sią na ulicy, w kraju czy poza nim.
    --
    budują tyle dróg, a człowiek nie ma dokąd iść...
  • Gość: saddam IP: 82.139.23.* 07.03.06, 22:25
    Przynależność do pewnej zbiorowości zobowiązuje.
  • 17_mgnien_wiosny 07.03.06, 22:27
    To przecież płacę podatki.
    --
    budują tyle dróg, a człowiek nie ma dokąd iść...
  • kropek_oxford 10.03.06, 08:19
    ma byle kaczka?
    --
    Ein Volk, IV Reich, Zwei Katschoren ;)
  • maciek.wozniak 07.03.06, 22:27

    Bo widzisz tak to już jest z narodem jak z rodziną. Nie wybiera się jej. A
    wstydzić się i popierać trzeba.A "wszyscy Polacy to jedna rodzina". Tylko taka
    większa i bardziej duchowo, mentalnie powiązana niż genetycznie.

    Rodziny też sie wyprzesz jak Ci sie nie bedzie podobac?

    dumnizpolski.pl
  • po_godzinach 07.03.06, 22:29
    No niekoniecznie.

    Bardziej czuję się związana z kimś spoza Polski, jeśli jest mi z nim po drodze,
    niz z rodakiem, z którym mi po drodze nie jest.
  • maciek.wozniak 07.03.06, 22:33
    ale ja nie mówie o związaniu, ale o TOŻSAMOŚCI NARODOWEJ, czyli świadomości, że
    jesteśmy członkiem jakiejś większej całości, która ma ciągłość czasową, dzięki
    temu staje się nieśmiertelna (a przynajmniej dlugowieczna).


    dumnizpolski.pl
  • po_godzinach 07.03.06, 22:35
    a to całkiem co innego jest :)

    Jasne, że moja tożsamośc narodowa każe mi myślec, ze jestem częścią całości.
    Nie ma to jednak nic wspólnego z dumą.
  • Gość: Tomek IP: *.resnet.purdue.edu 09.03.06, 07:35
    Banialuki, z których nic nie wynika. Co to ma oznaczać, że "jesteśmy członkami
    większej całości"? Tzn. że mam Polaków bardziej lubić od np. Węgrów, tak po
    prostu punkty za pochodzenie, albo za posiadanie papieru zwanego paszportem?
  • 17_mgnien_wiosny 07.03.06, 22:31
    My słuchamy widocznie trochę innych piosenek. A na marginesie, to Adampol to
    jakaś rodzina, czy sponsor linkowanej przez ciebie strony?
    --
    budują tyle dróg, a człowiek nie ma dokąd iść...
  • 17_mgnien_wiosny 07.03.06, 22:33
    I właściwie czemu mam się nie wyprzeć rodziny?
    --
    budują tyle dróg, a człowiek nie ma dokąd iść...
  • maciek.wozniak 07.03.06, 22:37

    Adampol, to propozycja podana na forum gazeta.pl w poście na temat polskich firm
    przez jednego z forumowiczów. Sam się o niej dzięki temu dowiedziałem. Linków
    tam nie ma do ich strony.

    > I właściwie czemu mam się nie wyprzeć rodziny?

    Bo samemu smutno, straszno, brak wsparcia w trudnych chwilach...A znajomi to nie
    to samo, mogą przestać nimi być.

    Wyparłaś się? Wyparłabyś się?

    dumnizpolski.pl
  • 17_mgnien_wiosny 07.03.06, 22:42
    Wyparł! , tak bym się wyparł gdyby mi przynosili wstyd, gdyby pożyczali a ja
    miałbym spłacać długi, gdyby robili coś przeciw mnie. Wtedy bez mrugnięcia okiem
    bym się ich wyparł. Jeśli chodzi o znajomych to zgoda, ale można mieć
    przyjaciół, wystarczy kilku, mnie nie są potrzebne tłumy, wręcz mnie odstręczają.
    --
    budują tyle dróg, a człowiek nie ma dokąd iść...
  • po_godzinach 07.03.06, 22:47
    > I właściwie czemu mam się nie wyprzeć rodziny?

    Bo samemu smutno, straszno, brak wsparcia w trudnych chwilach...A znajomi to nie
    to samo, mogą przestać nimi być.

    Wyparłaś się? Wyparłabyś się?



    Dobrej rodziny nikt sie nie wyprze. Co jednak zrobić, gdy rodzina jest zła,
    niszcząca?
  • Gość: Zin IP: 213.17.162.* 09.03.06, 12:29
    Wyparłabym się członków rodziny którzy gwałcą, kradną, zabijają. Nie widzę
    powodu, aby miała ich okrywać moja duma czy wsparcie.
    Podobnie jak Polaków z Jedwabnego, tych, którzy wyłudzają lewe odszkodowania z
    opieki społecznej itd.
  • kropek_oxford 10.03.06, 08:23
    powodow do dumy z samego siebie? Izmy potrzebne sa tchorzom - by mogli nimi
    zagluszyc swoj strach; nie ja pierwszy o tym zreszta mowie:)))
    --
    Ein Volk, IV Reich, Zwei Katschoren ;)
  • kropek_oxford 10.03.06, 08:20

    --
    Ein Volk, IV Reich, Zwei Katschoren ;)
  • Gość: Nanka IP: *.chello.pl 07.03.06, 22:22
    wydaje mi sie , ze mozna byc dumnym z Polski-jako takiej. z tymze ta duma to
    musialaby byc miloscia bezwarunkową. Jest to mozliwe, wiec nie pisz że nie
    można.;o)
  • po_godzinach 07.03.06, 22:34
    Gość portalu: Nanka napisał(a):

    > wydaje mi sie , ze mozna byc dumnym z Polski-jako takiej. z tymze ta duma to
    > musialaby byc miloscia bezwarunkową. Jest to mozliwe, wiec nie pisz że nie
    > można.;o)

    Bo moim zdaniem - nie mozna. Duma to chluba, chwała, mozna więc czuc dumę z
    poszczególnych wydarzeń, nie "w ogóle".
  • maciek.wozniak 07.03.06, 22:40

    Idąc twoim tokiem rozumowania ŻADEN naród nie może, być dumny, bo każdy ma
    jakieś wstydliwe momenty. Tak sądzisz?

    dumnizpolski.pl
  • po_godzinach 07.03.06, 22:45
    Oczywiście, że każdy naród ma wstydliwe momenty, które powodem do dumy nie są.
    Czasem są hańbą.
    Podobnie, ma momenty chlubne lub osiągnięcia swoich obywateli.
  • Gość: saddam IP: 82.139.23.* 07.03.06, 22:14
    Nasz naród wydał na świat tylu wielkich ludzi, ale Polacy już o tym nie
    pamiętają. Nie pamiętają też skąd się wzięła obecna sytuacja w Polsce.
  • Gość: camel_3d IP: 81.19.200.* 09.03.06, 08:45
    > Ale przecież jest na świecie wiele narodów, każdy ma swoje problemy, dobre i

    > e
    > strony. Polska nie jest najgorszym miejscem na świecie do życia. I nie tylko w
    > kwestiach ekonomicznych.


    i to znaczy ze ci ludzie powinni sie wstydzic z tego ze pochodza z tamtych
    krajow? a My powinnismy byc dumni? Z czego?
  • tow.stalin 09.03.06, 12:44

    z nieczego nie możemy być dumni. "inteligentny" polak to taki, co się
    wszystkiego co polskie wstydzi, no bo przykładowo: polskie sery cuchną w
    przeciwieństwie do serów francuskich, które są rozkoszą dla podniebienia...

    i tak dalej :)

    --
    wg slezana himmler był pragmatyczny...
  • maciek.wozniak 07.03.06, 23:05
    Marzy mi się by kiedyś zmieniła się ta mentalności, którą widać w wiekszości
    wypowiedzi tutaj, że Polska to "szambo". Bo mam wrażenie, że nawet gdy nie
    bedzie biedy, bezrobocia, korupcji, to zawsze bedzie coś nie tak z Polską
    (klimat chociażby) dla większości Polaków-sceptyków.

    dumnizpolski.pl
  • 17_mgnien_wiosny 07.03.06, 23:10
    Przestań pieprzyć i nawracać, mnie się w tym kraju nie podobają konkretna rzeczy
    a nie jakieś tam idee czy bliżej niesprecyzowane ogóły. Jak państwo zacznie mnie
    traktować z należnym mi szacunkiem, to zyska mój szacunek, ale do dumy to
    jeszcze i tak będzie daleko.
    --
    budują tyle dróg, a człowiek nie ma dokąd iść...
  • maciek.wozniak 07.03.06, 23:20

    Nie pieprze, nie nawracam, wyrażam opinie swoją tylko...

    Dobranoc

    dumnizpolski.pl
  • po_godzinach 07.03.06, 23:14
    Jaka znowu mentalność? Taka, która każe bezrozumnie chwalić wszystko? Jak jest
    co chwalić, trzeba chwalić, jak nie ma - to nie ma.

    Jak zachwyca, kiedy nie zachwyca?
  • ambivalent 09.03.06, 09:03
    Prawda jest taka, ze osoby mowiace o "szambo" same gowno robia zeby cos zmienic.
    Taka juz mentalnosc Polakow jest: wymagac, narzekac jak sie nie dostaje, ale
    samemu cos zrobic? "No cos Ty, ja to apolityczny jestem. "
    Czy ja potrafie byc dumna? Nie wtedy gdy za granica wstyd jest sie przyznac do
    rodakow, bo jak tylko zaczynam mowic po polsku zwala sie cala chmara
    przeklinajacych burakow, ktorzy ZADAJA Twojej pomocy, bo przeciez Polacy
    jestesmy. A co mnie to obchodzi? Nic. Nie czuje zadnego specjalnego zwiazku z
    Polakami, bo mentalnosc ta mi nie odpowiada.
    Ale dumna jestem z naszej przyrody. NA kazdym kroku podkreslam jak PIEKNIE jest
    w Polsce. Dumna jestem z Moich Rodzicow, bo przezyli zawirowania polityczne i
    zdolali wychowac trojke fajnych dzieciakow. Wstyd mi tez, ze wybralam prostsza
    droge, bo tu gdzie mieszkam zyje sie prosciej.
    Nie moge byc dumna, bo niczego nie zrobilam. Nie przylozylam palca do tego, zeby
    w Polsce cokolwiek sie zmienialo. Nie glosowalam, wiec nie moge teraz narzekac,
    ze Kaczki rzadza. Ale nie moge tez wieszac psow, z tych samych powodow.

    I jeszce mala dygresja: Polakom brakuje dumy narodowej. Takiej wewnetrznej,
    osobistej. W dalszym ciagu pracujac i mieszkajac za granica czujemy sie jak
    obywatele drugiej kategorii. Kiedy Wloch mowi: Ja wszystko potrafie, Polak
    powie: To moze ja poszukam pracy w supermarkecie.
    I to nie jest fajne.
  • kropek_oxford 10.03.06, 08:28
    szkolna kulawa angielszczyzna szukaja pracy w banku lub jako sekretarki w
    kancelarii prawnej. I maja zal, ze sie ich na tym stanowisku nie zatrudnia.
    Albo zatrudnia, ale...nie od razu:)))
    --
    Ein Volk, IV Reich, Zwei Katschoren ;)
  • Gość: kj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 09:44
    > Marzy mi się by kiedyś zmieniła się ta mentalności, którą widać w wiekszości
    > wypowiedzi tutaj, że Polska to "szambo". Bo mam wrażenie, że nawet gdy nie
    > bedzie biedy, bezrobocia, korupcji, to zawsze bedzie coś nie tak z Polską
    > (klimat chociażby) dla większości Polaków-sceptyków.
    >
    Glupoty opowiadasz. Powtarzasz oklepane slogany o Polaku-wiecznym-sceptyku (moze
    czesciowo prawdziwe;)
    Myslisz ze gdybysmy zyli w kraju, gdzie i mlodzi i starsi moga zyc bez obaw o
    swoja przyszlosc, gdzie nie trzeba byloby emigrowac aby zyc lepiej, to tez
    wszyscy by narzekali? Gdyby politycy ulatwiali zycie ludziom, a nie
    komplikowali... Gdyby czytajac co sie dzieje w Sejmie, czlowiek nie krecil z
    zazenowaniem glowa... mozna tak setki "gdyby" wyliczyc...

    Ja nie jestem dumny z Polski (odkad na wlasnej skorze przekonalem sie jak
    wyglada "promocja przedsiebiorczosci" i wydatkowanie pieniedzy unijnych w kraju)
  • skin.polski 07.03.06, 23:20
    ja jak najbardziej
  • monia-67 08.03.06, 07:20
    Ja nie jestem dumna ze swojego kraju.
  • Gość: wir IP: 62.87.223.* 08.03.06, 12:59
    W dobie zacierania się granic,swobody migracji i mieszania się
    nacji,patriotyzmowi trudno jest znależć swoje miejsce.Coraz powszechniejsza
    jest postawa "obywatela świata",którego Pcim jest tam,gdzie widzi zadawalające
    go warunki do egzystencji.Dotyczy to w szczególności ludzi młodych,którzy
    wykorzystują w pełni prawo wyboru miejsca realizacji swoich planów
    życiowych.Dołaczając do tego postępujący
    konsumpcjonizm,hasła "bóg,honor,ojczyzna" stają się tylko sloganami
    odgrzewanymi jedynie dla potrzeb firmowania zabawy dla zabawy.
  • kamajkore 08.03.06, 13:20
    A czemu ma służyć taka duma z kraju?
    Żadna 'duma z kraju' nie jest mi do niczego potrzebna :)

    Dumnym powinno się być z własnych osiągnięć. Wstydzic powinno się za własne
    przewinienia. I kropka.

    --
    uprasza się o niePiSkanie...
  • maciek.wozniak 08.03.06, 14:12
    A temu ma służyć, że bez dumy nie ma narodu, a bez narodu nie byłbyś tym kim
    teraz jesteś, to naród walczył za Ciebie i dla Ciebie o lepszą przyszłość,
    wolność....
    --
    dumnizpolski.pl
  • 17_mgnien_wiosny 09.03.06, 07:07
    Lepszą niż mają Ugandczycy?
    --
    z ptasią grypą nie ma żartów, a ludzie to bagatelizują...
  • Gość: Tomek IP: *.resnet.purdue.edu 09.03.06, 07:28
    Nie naród walczył, tylko ludzie walczyli.
  • kropek_oxford 10.03.06, 08:30
    dziadowie tychze chlopow, co powstancow styczniowych kijem dobijali? Albo nawet
    ten podwarszawski "narod" co spylal uchodzcom z Powstania wiadro kartofli za
    zloty zegarek. Bo "zrec musza"?
    --
    Ein Volk, IV Reich, Zwei Katschoren ;)
  • heretic_969 08.03.06, 14:13
    kamajkore napisała:

    > A czemu ma służyć taka duma z kraju?
    > Żadna 'duma z kraju' nie jest mi do niczego potrzebna :)
    >
    > Dumnym powinno się być z własnych osiągnięć. Wstydzic powinno się za własne
    > przewinienia. I kropka.

    Mądra kobieta:)





    --
    Ci, co najgłośniej domagają się tolerancji, sami też najbardziej jej potrzebują.
  • heretic_969 08.03.06, 14:15

    --
    Ci, co najgłośniej domagają się tolerancji, sami też najbardziej jej potrzebują.
  • Gość: saddam IP: 82.139.23.* 08.03.06, 22:43
    Powinni! Gdyby nie patryiotyzm waszych ojców, dziadków dziś pracowalibyście
    niewolniczo na chwałę tysiącletniej rzeszy.
  • 17_mgnien_wiosny 09.03.06, 07:12
    I Dzielna Armia Czerwona zapomniałeś dodać.
    --
    z ptasią grypą nie ma żartów, a ludzie to bagatelizują...
  • Gość: Tomek IP: *.resnet.purdue.edu 09.03.06, 07:27
    Walczy się w obronie wolności, a nie w imię narodu.
  • Gość: ernie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 10:13
    Gdyby nie rozdęty patriotyzm ówczesnych Niemców to nie byłoby żadnej
    tysiącletniej rzeszy a Hitler występowałby co najwyżej w kabarecie.
  • kardynal_pacelli1 09.03.06, 17:30
    saddam napisał(a):

    > Powinni! Gdyby nie patryiotyzm waszych ojców, dziadków dziś pracowalibyście
    > niewolniczo na chwałę tysiącletniej rzeszy.

    Kto wie czy nie wyszłoby to wszystkim na dobre he he.

  • kardynal_pacelli1 09.03.06, 17:32
    I jeszce jedno:mielibyśmy solidne drogi a nie ścieżki dla wozów drabiniastych
    tak jak teraz.
  • kropek_oxford 10.03.06, 08:33
    od Ruskich dostali jak dostali. A Polska - zachowawszy przy zyciu
    najdzielniejszych - moze mialaby szanse nie zostac na pewien czas sowiecka:)
    --
    Ein Volk, IV Reich, Zwei Katschoren ;)
  • Gość: Zońka IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.03.06, 09:53
    pamiętają polacy o swoich wielkich ale ich patriotyzm na co się zdał ciężko
    walczyli gineli chronili skarbów polskich po to żeby teraz zostało rozkradzione
    zaprzepaszczone o własną prywate dbają ci którzy dopadną koryta
  • Gość: deg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 01:49
    dumny jestem z siebie ze zyje tak jak lubie, z mojego kraju- widzac starcow
    grzebiacych w smietnikach codziennie rano- znacznie mniej
  • Gość: sianko IP: 209.89.159.* 09.03.06, 02:43

    Byt ksztaltuje swiadomosc.
    I to powinni wziac pod uwage nasi rzadzacy.
    Gdy czlowiek uczciwie przepracowal 40 lat i otrzymuje nedzne grosze - nie jest
    mu wcale do smiechu.
    A jeszcze,gdy widzi,jak rozrzutny jest rzad - wytwarza sie w nim bunt.
    Nie ma sie na te niesprawiedliwosc zadnego wplywu i ciagle czeka sie na lepsze
    czasy,ale chyba sie nigdy nie doczeka!!!
  • cracovian 09.03.06, 03:56
    Kiedy odkryja nas albo my (malo jeszcze prawdopodobne) obce i inteligentne
    cywilizacje. Moze wtedy dopiero uswiadomimy sobie, ze religia, patriotyzm,
    wzniosle hasla sa tylko po to zeby szare masy trzymac w garsci. Ze tak naprawde
    wszyscy jestesmy tacy sami i siedzimy na tej samej goownianej kulce za ktorej
    sterami jest kupa samolubnych idiotow ;-)

    Mozna byc dumnym z bycia dobrym czlowiekiem, ale z przedsiebiorcow albo
    jakiejkolwiek historii to strata czasu i dosc krotka pseudo-satysfakcja. Tak
    jak Polacy maja w doopie np. Rosjan (nawet nie wspomne o USA) tak i reszta
    swiata ma wszystkich innych tez w doopie. Taka jest smutna prawda... Osiagniemy
    pelna dojrzalosc gdy granice znikna, a narodowosc nikogo nie bedzie obchodzic.
    Moze karaluchy to zrobia po tym jak sie wszyscy z tej k. dumy pozabijamy.
  • Gość: josek IP: *.aber.ac.uk / *.aber.ac.uk 09.03.06, 03:57
    "Czy nie powinniśmy być choć trochę dumni z polskiej
    > gospodarki, przedsiębiorców, którzy z powodzeniem rywalizują na zachodnich
    > rynkach i śmiało wkraczają na wschodnie. Czy nie jest powodem do dumy
    > wykształcenie, wiedza i zdolności młodych Polaków, którzy bez kompleksów (a
    > czasem z kompleksami) promują swoją postawą nasz kraj za granicą?"

    Nie ! Duma narodowa to przywilej plebsu, mozna szanowac historie, ale byc dumnym z kolektywnej swiadomosci to zakrawa na jakis dowcip.
  • kropek_oxford 10.03.06, 08:36
    --
    Ein Volk, IV Reich, Zwei Katschoren ;)
  • Gość: Edi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 14:20
    To dlaczego Brytyjczycy zachowali taki relikt przeszłości jak Królowa?ma im
    przypominać o epoce wspaniałego kolonializmu?-relikcie przeszłości?pociesze dla
    plebsu ( hehe Parów?)?
  • Gość: el el IP: *.Red-83-56-225.dynamicIP.rima-tde.net 09.03.06, 04:23
    Co do historii i dumy, to Polacy nie potrafią być dumni z prawdziwie wielkich
    Polaków, takich jak np. Kopernik, Curie-Skłodowska czy nawet Chopin. Zamiast
    tego Małysz i JP2.
  • caesar_pl 09.03.06, 06:31
    Serio z tych trzech mozna byc dumnym?Z Kopernika Niemcy tez sa dumni,a ze Sklodowskiej Francuzi...
  • 17_mgnien_wiosny 09.03.06, 07:14
    To skoro Niemcy i Francuzi mogą, to my chyba też :)
    --
    z ptasią grypą nie ma żartów, a ludzie to bagatelizują...
  • caesar_pl 09.03.06, 11:57
    Zartowalem,Niemcy nie znaja Kopernika a co dopiero Sklodowska..
  • Gość: el el IP: *.Red-83-56-225.dynamicIP.rima-tde.net 10.03.06, 09:07
    Niemcy w ogóle są raczej kiepsko wykształceni. Pewnie nawet nie wiedzą kim był
    Goethe.
  • Gość: Jan IP: *.versanet.de 10.03.06, 10:31
    ..dlatego Niemcy nie maja byc z kogo dumni,bo sa niedouczeni...Ja tak mysle:gdyby Polska tak wygladala jak Niemcy, miala tylu Noblistow,wynalazcow,autostrad,pieknych miast,uzdrowisk,zrodel termalnych,gor,morz ,jezior byly by taka dumna.A Niemcy nie sa...
  • Gość: JutraTuNieMa IP: 5.6.2D* / 203.155.1.* 09.03.06, 05:52
    Codziennie rano czytam wiadomości z naszego kraju, zawsze się zastanawiam, co
    dzisiaj wymyśliła „inteligencja” narodu, to co widzę po prostu przechodzi
    ludzkie pojecie! Oto parę nagłówków z ostatnich 2 tygodni:
    - podatek od ślubnych prezentów,
    - politycy LPR szkoleni przez media ojca Rydzyka,
    - Radio Maryja staje na straży paktu,
    - Sondaż: polska scena polityczna sięgnęła dna,
    - Ptasia grypa: jak rząd wiedział i nie mówił,
    - Sacro polo lansowane przez RM i telewizje Trwam zastąpiło disco polo.
    Z czego mam byc dumny z dzisiejszej Polski????
    Z naszej polityki i politykow? Tego co panstwo robi dla zwyklego czlowieka? (nie
    robi nic!!!)Z coraz bardziej kurczacej sie demokracji? Z sytuacji gospodarczej
    lub ekonomicznej? Z rosnacego bezrobocia i niskich plac? Z tego, ze rzad chce
    sie przekonac do jakiej podlosci mozna doprowadzic ludzi?
    NIE MAM BYC Z CZEGO DUMNY! Polska rzadzaca juz dawno zapomniala o ludziach,
    ktorzy tworza ten narod! Kazdy ich kolejny krok to jeszcze wieksza pomylka. Ja
    jestem tylko ciekaw jak dlugo to wytrzymacie "Polaczki".
    Prosze sie zatrzymac....JA wysiadam!!!
  • Gość: Kopernik IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.03.06, 06:20
    Kolego, ty nie jestes Polakiem?
  • kropek_oxford 10.03.06, 08:38
    roznica:)
    --
    Ein Volk, IV Reich, Zwei Katschoren ;)
  • 17_mgnien_wiosny 09.03.06, 07:10
    Wytrzymają, wytrzymają, później znowu dupną i zacznie się od nowa.
    --
    z ptasią grypą nie ma żartów, a ludzie to bagatelizują...
  • Gość: Yer IP: 195.214.220.* 09.03.06, 09:23
    Jak czytam o kolejnych polskich potknięciach, o tym ze znów coś sie nie udało,
    że straciliśmy szanse na lepszą przyszłość, tracimy ją nadal, i nie widać zeby
    coś się miało zmienić, to ogarnia mnie wściekłość i myślę że inni potrafią, a
    Polacy nie. Słowacy budują autostrady, my nie, Irlandia postawiła na nowe
    technologie, Polacy zatracają sie w przeszłości etc. Najbardziej nie lubie w
    Polakach "kombatanctwa", słomianego zapału, braku konsekwencji i braku
    inicjatywy. Wszyscy siedzą i narzekają jak jest żle, ale nie ruszą tyłka żeby
    coś zmienić.

    Ale skoro wywołuje we mnie to takie emocje, to może znaczy że mi zależy na
    Polsce? Więc może to jest jednak patriotyzm?
  • 17_mgnien_wiosny 09.03.06, 10:21
    A może patriota to nie ten który chce onanizować się martyrologią i mieć pełne
    usta szczytnych haseł, tylko ten który z polski nie wyjechał, tu po cichu
    zapieprza i narzeka, że państwo polskie mu w tym nie pomaga?
    --
    z ptasią grypą nie ma żartów, a ludzie to bagatelizują...
  • waldek1610 09.03.06, 06:40
    Zawsze bylem dumny z tego ze jestem z Polski, choc od 14 lat mieszkam w USA
    nadal czyje sie bardziej Polakiem. Niestety musze przyznac ze podkreslanie
    mojego patriotyzmu czesto spotyka sie z agresja innych na forach Gazety. Mysle
    ze wielu ludzi myli patriotyzm z nacjonalizmami typu Niemieckiego
    (Hitlerowskiego), Jugoslowianskiego, Sowiecki itd...

    A przeciez nie potrzeba nienawidzic wlasnego kraju zeby byc byc uwazanym za
    tolerancyjnych przez zagranice.

    Zapraszam do mojego forum;
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37392
  • Gość: gad IP: 5.6.2D* / 203.155.1.* 09.03.06, 07:06
    Waldku, jezeli uwazasz sie za prawdziwego patriote, dlaczego od 14 lat mieszkasz
    w USA? Zle Ci bylo w Polsce, partioci walcza o to by bylo lepiej a nie
    "wyjezdzaja" do innego kraju. Nie chce Cie oceniac, ale czy nie uwazasz, ze po
    14 latach czas przejac amerykanskie nawyki i zachowania, bo w ten sposob
    pokazywania swojej polskosci w innym kraju to nie mozna identyfikowac sie ani z
    Polska ani z krajem w ktorym zyjesz!
  • waldek1610 09.03.06, 08:41
    Gość portalu: gad napisał(a):

    > Waldku, jezeli uwazasz sie za prawdziwego patriote, dlaczego od 14 lat
    > mieszkasz w USA? Zle Ci bylo w Polsce, partioci walcza o to by bylo lepiej a
    >nie "wyjezdzaja" do innego kraju.

    Wiesz, nie boje sie krytyki, lecz mysle te Twoj tok myslenia nie jest logiczny.
    Emigracja ze Szwecji, Chin, Japoni, Koreii, a zwlaszcza Niemiec i Wloch do USA
    byla jeszcze bardziej masowa od Polskiej emigracji do USA. Zreszta emigracja
    jest naturalnym zjawiskiem w krajach biednych i rozwijajacych sie. Bo akrurat
    na brak rak do pracy, i na brak "tegich glow" Polska nie narzeka, pozatym z
    Polski emigruja nie tylko ludzie w niskim wyksztaleceniem, ale i Ci ktorzy
    probowali w Polsce wykozystac swoje wyksztalcenie lecz nie bylo zadnych
    mozliwosci rozwoju.

    Prawdziwi patriotci to tacy ktorzy kochaja swoj kraj, choc ten ich porzucil w
    potrzebie..... Nie sadzisz ze trudniej jest kochac kogos, lub cos z czego nie
    mamy zadnych korzysci?

    A wlasnie Polonia na calym Swiecie wcale nie opuscila swojego kraju bo sie niby
    kultura nie podobala, po prostu nie mieli z czego zyc i ogolna bieda w kraju
    zmusila ich do szukania chleba za granica. Tylko nie probuj mi wmawiac ze" Ci
    ktorzy sa zaradni i wyksztalceni pozostaja w kraju"...bo przecierz z Polski
    emigruja rowniez specjalisci; technicy komputerowi i lekarze medycyny.


    >Nie chce Cie oceniac, ale czy nie uwazasz,
    >ze po 14 latach czas przejac amerykanskie nawyki i zachowania, bo w ten sposob
    >z pokazywania swojej polskosci w innym kraju to nie mozna identyfikowac sie
    >ani Polska ani z krajem w ktorym zyjesz!

    W USA prawie wszycy Amerykanie identyfikuja sie z inna kultura, nawet ludzie
    ktorzy od wiekow mieszkaja w USA mowia" I'm German-American", "Italian-
    American", "Irish American" i nie chodzi tylko o mowienie, bo znam wlasnie
    takich Amerykanow ktorzy wysiaduja najczesciej w Irish-pubs, graja na kobzie, i
    kochaja swoja matke jak najprawdziwsi Wlosi.....

    Nie martw sie o moja integracje...bo jakby nie bylo sluzylem w US Marines i
    nawet pracowalem w Policji w USA...Wydaje mi sie ze w Polsce panuje mit o
    Polonusach w USA ktorzy zyja w gettach....co jest duza przesada, choc to prawda
    ze ludzie zwlaszcza starsi i w srednim wieku emigrujac z Polski maja trudnasc z
    przystosowaniem sie.


  • Gość: gad IP: 5.6.2D* / 203.155.1.* 09.03.06, 10:58
    Waldku, bylem pare razy w Stanach i wiem jak emigranci (nie tylko polscy sie
    zachowuja), bylem na Greenpoincie i to co zobaczylem jest po prostu smieszne,
    tworzenie panstwa w panstwie. Jezeli USA dalo Ci prace, pieniadze, dom nad
    glowa, to dlaczego tesknisz za Polska, ktora Ci tego nie mogla dac? A jezeli tak
    ja kochasz, to dlaczego nie pozostales tutaj, by "naprawiac" istniejacy stan
    rzeczy? Moim zdaniem prawdziwi patrioci kraju nie opuszczaja, tylko o niego
    walcza (i nie mow mi o walce zza oceanu, bo to durnota). Wszyscy Ci
    Polacy-patrioci siedzacy w "ciepelku" za granica sa dla mnie smieszni! Tesknicie
    i walczycie o Polske siedzac w swoich bezpiecznych domach za granica, gdzie nie
    dosiegnie was rzeczywistosc szarego Polaka! JAKIM PRAWEM WOGOLE POLONIE NA CALYM
    SWIECIE MAJA PRAWO GLOSU W SPRAWACH POLSKI??? Dlaczego tacy ludzie (mieszkajacy
    za granica) wybieraja nam prezydenta lub rzad??? Nawet jesli zle wybierzecie to
    i tak wam sie nic nie stanie. Chcecie brac udzial w zyciu Polski nie ponoszac za
    to odpowiedzialnosci!!! Taka jest prawda!!!
  • Gość: Monia IP: *.range86-141.btcentralplus.com 09.03.06, 11:54
    Swiete slowa!

    Polacy emigranci po tylu latach za granica maja w glowach jakis chory, wyidealizowany, oderwany od rzeczywistosci archetyp 'Matki-ojczyzny', ktory nijak sie ma do tego co dzieje sie naprawde.
  • waldek1610 09.03.06, 12:05
    Poza brakiem pracy i oczywiscie warunkami socjalnymi Polska wcale nie jawi sie
    tak negatywnie z perspektywy innego kraju, nawet USA. Zreszta zwiedzajac
    dzisiejsza Warszawe, Krakow albo inne miasta Polska wyglada dosc atrakcyjnie.

    A to ze jak mowisz w kraju dzieje sie wiele zlego, to akurat Polska nie rozni
    sie tym od innych krajow...Europy Centralnej i Wschodniej. Poza tym gdybys
    posluchala lokalnych gazet Amerykanskich to pomyslalabys sobie ze Polska
    jest "normalnym krajem" zachodnim w ktorym jest wolnosc ale i korupcja itd.



  • Gość: Monia IP: *.range86-141.btcentralplus.com 09.03.06, 12:19
    Roznica miedzy nami polega na tym, ze ja nie mowie Amerykanom ze maja byc dumni z czegokolwiek, bo nie zyje z nimi, nie cierpie tego co oni i nie mam pojecia co ich boli i dlaczego.

    Ale ty nie widzisz problemu w mowieniu Polakom ze powinni byc dumni.

    I nie jest argumentem to ze "jestes" Polakiem - bo to tylko Twoj rodowod. Przestales byc Polakiem wyjezdzajac na zawsze z kraju. Teraz jak japonski turysta przechadzasz sie po Krakowie i masz dokladnie takie samo pojecie jak on o zyciu w Polsce.
  • waldek1610 09.03.06, 12:40
    a czy Chopin jakby nie bylo potega Polskiej muzyki...tez przestal byc Polakiem
    z chwila gdy "wyjechal z kraju na zawsze"?

    Tylko nie mow mi ze nie mam co porownywac sie z najlepszymi, bo Chopin tez byl
    czlowiekiem ktory w Polsce nie widzial przyszlosci i mozliwosci dalszego
    rozwoju...

    Z tymi Japonczykami to troche przesadzilas, w rankingu narodowosci sa na
    ostatnim miejscu pod wzgledem znajomosci jezykow obcych, pozatym ilu
    Japonczykow potrafi pisac po polsku, nawet z moimi bledami?
  • Gość: Monia IP: *.range86-141.btcentralplus.com 09.03.06, 13:05
    Czy ja wiem, w sumie przestal :) Sama nie wiem czemu sie Polacy tak obnosza z tymi eksportowymi geniuszami. Czy urodzenie sie z Polskiej matki powoduje automatycznie ze narod Polski w jakikolwiek sposob przyczynil sie do sukcesu takiej osoby? Nawet nazwisko ma obco brzmiace... ;]

    Moze mamy dobre geny, ale mamy i mentalnosc ktora wszystko zrownuje z ziemia i jedyna szansa zeby sie wybic i zyc normalnie jest ucieczka z kraju?

    Nie wiem jaki jest powod.

    Ja ucieklam i nie chce wracac. Bo nie ma dla mnie w kraju przyszlosci. Moze dla moich dzieci bedzie. Ale one beda juz wychowane wsrod brytyjczykow i beda sie czuly z nimi blizej zwiazane. A dla mnie Polskosc pozostanie tym co dla Ciebie - nostalgicznym wspomnieniem przeszlosci, do ktorej juz nie naleze i ktora przetrwala tylko w mojej glowie.
  • cracovian 09.03.06, 16:41
    Wazne jest to co Chopin o sobie myslal i dlatego na zawsze zostal Polakiem.
    Osobiscie przynaleznosc do jakikolwiek kraju mam gdzies. Lubie miejsca w
    ktorych w danej chwili jestem. Moje dzieci byc moze wysle kiedys do Europy
    (niekoniecznie do Polski) zeby sobie pomieszkaly i same zdanie wyrobily, a na
    stare lata zwijam manele do Meksyku ;-)
  • Gość: szwet14 IP: *.cust.bredbandsbolaget.se 09.03.06, 17:09
    Masz racje, najwazniejsze jest wlasne poczucie "przynaleznosci", jesli ktos
    takowa wewnetrzna potrzebe posiada. Bardziej osobiste pytanko - czy jestes
    muzykiem?
  • kropek_oxford 10.03.06, 08:45
    mnie:) Trzymaj sie! Madrze mowisz.
    --
    Ein Volk, IV Reich, Zwei Katschoren ;)
  • Gość: zenobia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 13:41
    Zadziwia mnie jedna rzecz, skoro kropku coś tam ,tak bardzo Ci było źle w
    Polsce,tak jej nie znosisz,rzucasz kolejnymi kotrargumentami jacy to Polacy są
    be ,a kraj Albionu i cała reszta cacy,to czemu tak często i chętnie udzielasz
    się na forach Gazety.pl?z ciekawości ,sentymentu? dla tak mocnego faceta jak ty
    sentymentalizm nie powinien istnieć.Wyrzuć nick i nie pisz tu
    więcej ,zaoszczędzisz time ,a nam wątpliwą przyjemność obcowania z twoimi
    postami wyszydzającymi wszystko co rodzime,( zapomniał ..jak cielęciem...) apfe
    chłopskie przysłowia mi się plątają wciąż.
  • waldek1610 09.03.06, 11:58
    Gość portalu: gad napisał(a):

    > Waldku, bylem pare razy w Stanach i wiem jak emigranci (nie tylko polscy sie
    > zachowuja), bylem na Greenpoincie i to co zobaczylem jest po prostu smieszne,
    > tworzenie panstwa w panstwie.

    Polacy mieszkaja rowniez poza Greenpointem i Jackowem...mniej wiecej 95%!
    Pozatym na Jackowie zyje moze 20 tysiecy Polakow a wszystkich rodakow w USA
    (emigrantow) sa miliony...

    > Jezeli USA dalo Ci prace, pieniadze, dom nad
    > glowa, to dlaczego tesknisz za Polska, ktora Ci tego nie mogla dac? A jezeli
    >tak ja kochasz, to dlaczego nie pozostales tutaj, by "naprawiac" istniejacy
    >stan rzeczy? Moim zdaniem prawdziwi patrioci kraju nie opuszczaja, tylko o
    >niego walcza (i nie mow mi o walce zza oceanu, bo to durnota). Wszyscy Ci
    > Polacy-patrioci siedzacy w "ciepelku" za granica sa dla mnie smieszni!

    A co z Chopinem, Paderewskim, Sklodowska, Sienkiewiczem, Slowackim, Norwidem,
    Modrzejewska, Polanskim....tez zdrajcy? Specjalnie nie podalem zadnego nazwiska
    uchodzcow politycznych, bo bylo by tego wiecej, wszyscy z wyzej wymienionych
    opuscilo kraj z podowow rownie prozaicznych; ze wzgledu na rozwoj kariery
    osobistej, lepsze warunki zycia. A jednak nie przeszkadza wam to ze byli
    emigrantami, tylko dlatego ze ....wiecej zrobili dla Polski choc w z niej
    wyjechali. Na przyklad taki Chopin zrobil dla kultury Polskiej tyle co nikt
    inny, choc pol zycia spedzil na emigracji.


    > Tesknicie i walczycie o Polske siedzac w swoich bezpiecznych domach za
    > granica, gdzie niedosiegnie was rzeczywistosc szarego Polaka! JAKIM PRAWEM
    > WOGOLE POLONIE NA CALYMSWIECIE MAJA PRAWO GLOSU W SPRAWACH POLSKI???
    >Dlaczego tacy ludzie (mieszkajacyza granica) wybieraja nam prezydenta lub
    > rzad??? Nawet jesli zle wybierzecie toi tak wam sie nic nie stanie. Chcecie
    > brac audzial w zyciu Polski nie ponoszac z to odpowiedzialnosci!!! Taka jest
    > prawda!!!

    Wlasnie dlatego glosuje tylko w amerykanskich wyborach....dlatego ze zgadzam
    sie z Toba, nie powinienem wybierac przyszlosci innym... Ale wiezi z ojczystym
    krajem nieda sie tak po prostu zerwac. Zreszta z ojczyzna jest tak jak z matka,
    to ze zenisz sie z inna kobieta nie znaczy ze matka dla Ciebie nadal nie jest
    wazna.

    Nierozumiem natomiast agresji Polakow w kraju wzgledem Poloni. Polonia napewno
    nie szkodzi Polsce, wrecz przeciwnie czesto przywozi do kraju kapital, wydaje
    tam swoje pieniadze i biznes sie jakos kreci, jest atutem w stosunkach z
    krajami takimi jak USA. Wcale nie wymagam zebys lubil(a) Polonie ale nie ma
    powodu zeby jej nienawidizc.



  • lewymajowy 09.03.06, 18:50
    kazdy daje co moze. nie mieszkam na greenpoincie ale domyslam sie o czym
    piszesz. domyslam sie, ze masz m.in. na mysli polskie sklepy z polskimi
    produktami w owych dosc hermetycznych enklawach. chce tylko zapytac - jak
    myslisz, dokad ostatecznie wedruja pieniadze z owych enklaw? kto na tym
    zuskuje? czyja gospodarke buduja? komu daja prace? a czy moze wiesz, jaka jest
    kwota transferow pienieznych do Polski ze skupisk polonijnych? czy znasz
    roznice w cenie za paszport konsularny a ten wydany w kraju?
    od czasu, gdy tu przyjechalem jeszcze nie glosowalem, wlasnie dlatego ze nie
    czulem sie do tego upowazniony. niestety, po przeczytaniu Twojej wypowiedzi
    uwazam to za blad, bo obawiam sie ze po powrocie zastane rzeczywistosc
    wykreowana przez "naprawiaczy" slusznie sfrustrowanych brakiem bezpiecznego
    domu.
  • Gość: gad IP: 5.6.2D* / 203.155.1.* 09.03.06, 16:12
    ...Zreszta zwiedzajac dzisiejsza Warszawe, Krakow albo inne miasta Polska
    wyglada dosc atrakcyjnie...

    Waldku i w tym jest wlasnie roznica, WY przyjezdzacie zwiedzac Polske a MY
    musimy w niej zyc!!! Mowisz, ze Krakow wyglada atrakcyjnie, powiedz to komus kto
    mieszka na Nowej Hucie i zarabia 800zl! A co do Sklodowskiej, Chopina i innych,
    to wlasnie to jest wasza "Polskosc" zyjecie przeszloscia i non stop do niej
    wzdychacie, my juz mamy dosc przeszlosci i wspomnienien, chcemy patrzec w
    przyszlosc i miec nadzieje, ze kiedys bedzie nas stac na takie zycie jak wy
    macie w USA!
    Polska nie ma mlodym ludziom nic do zaoferowania. Ludzie rzadzacy maja poglady
    sprzed 50 lat i nie zalezy im na tym by bylo lepiej, liczy sie jedynie ich osoba.
    Po trzecie, zgadza sie, za Polonia sie nie przepada, bo tkacie nos gdzie nie
    trzeba i stracie sie prawic moraly jak Polacy zyc powinni i jacy dumni powinni
    byc. Nie macie nic do tego,bo was TU nie ma i nie znacie tutaj zycia!
    Inwestujecie pieniadze? Chyba podczas zwiedzania, jak sobie pamiatke kupicie!
    "Syty glodnego nigdy nie zrozumie" i taka miedzy nami roznica.
    Gdy ja wyjade nie bede chociaz prawil moralow tak jak Ty, bo uwazam, ze nie bede
    mial do tego prawa!
    Wyjasnij mi jeszcze jedno co znaczy Twoje stwierdzenie "Prawdziwi patriotci to
    tacy ktorzy kochaja swoj kraj, choc ten ich porzucil w potrzebie.....", bo go
    nie kumam?!?!? Dla mnie prawdziw patrioci to tacy, ktorzy walcza o kraj zyjac w
    jego realiach, a nie gadaja farmazony zza "Wielkiej Wody".
    Jezeli mnie ktos opusci w potrzebie nigdy wiecej sie za nim nie obejrze...!!!
  • waldek1610 10.03.06, 06:47
    Gość portalu: gad napisał(a):

    > Wyjasnij mi jeszcze jedno co znaczy Twoje stwierdzenie "Prawdziwi patriotci to
    > tacy ktorzy kochaja swoj kraj, choc ten ich porzucil w potrzebie.....", bo go
    > nie kumam?!?!?

    Fact ze tak wielu Polakow wyemigrowalo to wynik Polskiej biedy, zlych warunkow
    socjalnych i braku mozliwosci rozwoju dla mlodych ludzi. Zapewniam Cie ze nikt
    z Polski nie wyjezdza dlatego ze mu sie niby Polska kultura nie podoba...po
    prostu w tym kraju nadal nie sposob w miare normalnie zyc i rozwijac.

    Wracajac do Twojego pytania, "prawdziwi patriotci" to tacy ktorzy kochaja
    Polske choc ta robi dla nich ...zero, kompletnie nic. Ty mieszkajac w Polsce
    dostajesz oprocz zlych rzeczy; bezrobocia, korupcji, zlej sluzby zrowia i zlych
    drog... rowniez te dobre ktorych nie zauwazasz bo to po prostu sa; Polska
    przyroda, polska kuchnia, wszystkie aspekty kulturowe, atmosfera to wszystko
    Ciebie otacza.

    Zreszta gdyby tak nie bylo to ludzie z zachodu nie przyjezdzali by na wczasy
    agroturystyczne do Polski, nie przyjezdzali by na Jamaike....bo wy choc biedni
    nie utraciliscie zupelnie normalnosci. A na zachodzie tymczasem co prawda zyje
    sie pozornie w komfortowych warunkach.....jesli uwazasz ze zycie w zakopconej
    metropoli i jedzenie sztucznego zarcia i cala ta komercjalizacja zycia ktora
    tworzy z czlowieka numer social seciurity, i zamiast mu sluzyc... procesuje...


  • kropek_oxford 10.03.06, 08:42
    (tudziez straz pozarna) to jedyny sposob biedoty na wyrwanie sie z getta.
    --
    Ein Volk, IV Reich, Zwei Katschoren ;)
  • waldek1610 10.03.06, 12:39
    a co oczekujesz zeby ktos kto przyjechal jako osoba dorosla...zostala
    tzw; "profesional" np; lekarz, prawnik, architekt? A skad ma wziasc na to
    pieniadze, albo czas?

    Nie jestem supermanem, i tak radze sobie dobrze bo nie pracuje w USA fizycznie,
    bo wielu ludzi przyjezdzajac jak ja w wieku lat 20 nie osiagnelo nic, tylko
    pracuja fizycznie, nawet slabo mowia po angielsku....
  • 17_mgnien_wiosny 09.03.06, 07:20
    Nie istniał nacjonalizm sowiecki, to raz, dwa to , że łatwo być sobie patriotą
    ze granicą, sentymentalnie wspominać stary kraj, a nawet go pdwiedzać. A
    mieszkający tu często czują taki związek jak ty z Usa, po prostu tu żyjemy.
    --
    z ptasią grypą nie ma żartów, a ludzie to bagatelizują...
  • mw.txt 09.03.06, 08:01
    17_mgnien_wiosny napisał:

    > Nie istniał nacjonalizm sowiecki, to raz
    zupelnie "nie istnial", szczegolnie po 1941 - poczytaj troche, ok?
  • 17_mgnien_wiosny 09.03.06, 10:15
    Nacjonalizm rosyjski, owszem, narodu radzieckigo nie było. Ty też poczytaj.
    --
    z ptasią grypą nie ma żartów, a ludzie to bagatelizują...
  • kropek_oxford 10.03.06, 08:50

    --
    Ein Volk, IV Reich, Zwei Katschoren ;)
  • waldek1610 09.03.06, 08:48
    no wlasnie, chyba kazdy inteligentny czlowiek potrafi odrorznic ktytyke stanu
    Polskiej gospodarki i ekonomi od dumy z Polskiej kultury.
  • comrade 09.03.06, 20:46
    Właśnie z polskiej gospodarki trzeba być dumnym! Dokonał się ogromny postęp od
    czasu upadku komuny! A bezrobocie - powoli ale spada, w wiekszych miastach pracy
    nie maja tylko ci ktorzy nie chcą pracować! Wnerwia mnie wlasnie takie
    postawienie sprawy - zycie przeszłoscia, husaria, Curie-Skłodowska i Szopen -
    ileż mozna?

    Obrazek mowi wiecej niz tysiac słow. Wejdz sobie na skyscrapercity.com, dzial
    rate our talls -> skylines i zobacz zdjecia Warszawy - jak an 2-milionowe miasto
    wyglada porownywalnie do miast tej wielkosci w twoim USA. Tak wiec Polska to nie
    tylko kultura i historia ale kraj coraz bardziej nowoczesny, bogatszy i
    normalny, twoje jojczenie w ocenianiu polskiej gospodarki i warunkow zycia zza
    oceanu jest po prostu żenujące! A jak powiesz ze Warszawa to nie cala Polska i w
    reszcie kraju skrajna bieda i nędza (jak jojczą rozni paranoicy) to wejdz na
    tamtej stronie na polskie podforum i poszukaj zdjec innych miast wiekszych czy
    mniejszych - Poznan, Sopot, Zakopane, Kraków - czy te obrazki wyglądaja ci na
    kraj biedny i zacofany?

    Wnerwiasz mnie.
  • waldek1610 10.03.06, 06:56
    Nikt nie ocenia danego kraju ogladajac widokowki, bo wystarczy pojechac z
    Krakowa jak ktos juz powiedzial do Nowej Huty i tam zobaczysz ze Polska bieda
    to nie to co Amerykanska bieda.

    Co z tego ze Warszawa ma nowoczesne wiezowce ktorego niepowstydzilo by sie
    zadna zachodnia stolica skoro w duzej mierze te przybytki zostaly wybudowane i
    sa zarzadzane przez obcy kapital, gdy Polskie firmy developerskie i inwestorzy
    zaczna budowac takie Ronda i inne Zlote Tarasy w .....Londynie lub Berlinie to
    wtedy bedziesz mogl sie cieszyc ze Polska sie rozwija.

    A czym sie tytaj cieszyc ze Polacy sa kolonizowani, ze jezdzac Niemieckimi
    samochodami nabija kieszenie i tak bogatym sasiadom z zachodu? Gdy przecietny
    Niemiec czy Francuz bedzie jezdzil polskim samochodem wtedy bedziesz mial powod
    to dumy.
  • kropek_oxford 10.03.06, 08:56
    A ta amerykanska to rozpadajaca sie przyczepa kampingowa:) Zadnego porownania!
    Ja, waldus, niestety w USA bylem. I to z funtem rownym niemal 2 dolce, przy
    cenach o 40% nizszych nizli w moim kraju i zarobkach w cyfrach porownywalnych.
    A wiec mialem za co Stany sobie dokladnie obejrzec: tani kraj, az dziw, ze tyle
    ludzi tak tam podle zyje :)))
    --
    Ein Volk, IV Reich, Zwei Katschoren ;)
  • waldek1610 10.03.06, 12:45
    "Podle zyje"??? Chyba tak nie jest w USA zle ze nawet 18-to letnia osobe
    pracujaca w McDonalds stac na wynajecie mieszkania, a w Polsce wiadomo jak
    jest. W 2-3 pokojowym mieszkaniu mieszka malzenstwo 50 letnie u swoich
    rodzicow, i do tego dorosle wnuki tez tam mieszkaja, i te wnuki maja juz wlasne
    dzieci. Czyli srednio 10 osob na na mieszkanie, podczas gdy w USA w takim samym
    mieszkaniu mieszka gora 2-4 osoby.
  • comrade 10.03.06, 10:13
    > Nikt nie ocenia danego kraju ogladajac widokowki, bo wystarczy pojechac z
    > Krakowa jak ktos juz powiedzial do Nowej Huty i tam zobaczysz ze Polska bieda
    > to nie to co Amerykanska bieda.

    Fakt: Polska jest krajem wciaz biedniejszym niz USA. Fakt nr 2: Polska nie jest
    juz krajem biednym ani skrajnie biednym jak chcieliby to widziec emigranci.
    Cierpisz na typowy syndrom emigranta, ktory stara sie usprawiedliwic przed samym
    sobą ze slusznie zrobił wyjezdzajac bo w Poslce "nie ma warunkow do normalnego
    zycia". W momencie w ktorym rzeczywistosc przeczy temu przekonaniu i okazuje sie
    ze Polska jest krajem coraz bogatszym i coraz lepiej rozwinietym, zmniejszającym
    dystans do krajow najbogatszych, w ktorym warunki i poziom zycia sa coraz lepsze
    - wówczas dolaczasz do chóru paranoików bredzących o trzecim swiecie nad wisłą,
    wszystko to po to by samemu poczuc sie lepiej i utrzymać to przekonanie o
    wyzszosci swojej nowej przybranej ojczyzny, (uzasadnione tylko do konca lat 80)
    w ktorej zawsze bedziesz gosciem "z akcentem". Obserwuje ten schemat od dawna -
    kompleks nizszosci emigranta leczony poprzez usilowanie wykazania wyzszosci
    nowego kraju nad starą ojczyzną. Wlasnie dlatego wiekszosc emigrantow nie
    potrafi byc dumnymi z faktu ze stara ojczyzna jest krajem coraz lepiej
    rozwinietym - bo wtedy nie zostaje im nic z tego poczucia wyzszosci. Uciekaja
    wiec w fałszywą dume z jakichs zaszłosci historycznych, postaci ktore juz dawno
    nie zyja itp. zamiast doceniac rozwoj gospodarczy i wzrost poziomu zycia...
    Kiedy okaze sie ze w ogole wyjazdy z Polski do USA do pracy przestana sie po
    prostu oplacac (szacuje ze bedzie to za jakies 20 lat) - to wtedy dopiero
    wpadniecie we frustracje...

    > Co z tego ze Warszawa ma nowoczesne wiezowce ktorego niepowstydzilo by sie
    > zadna zachodnia stolica skoro w duzej mierze te przybytki zostaly wybudowane i
    > sa zarzadzane przez obcy kapital, gdy Polskie firmy developerskie i inwestorzy
    > zaczna budowac takie Ronda i inne Zlote Tarasy w .....Londynie lub Berlinie to
    > wtedy bedziesz mogl sie cieszyc ze Polska sie rozwija.

    Nawet jesli firma developerska jest zagraniczna, to ona zatrudnia _wylacznie_
    polskich poddostawców, wiec 80-90% kasy zgarniaja Polacy. Wiec te wszystkie
    wiezowce tak naprawde wybudowali Polacy i polskie firmy na nich zarobiły. W tych
    miedzynarodowych korporacjach ktore w tych biurach sie mieszcza - pracuja tez w
    99% Polacy. I co? Pomysl - to nie boli - kapitał nie ma narodowosci, idzie tam
    gdzie jest nadzieja na zysk i w tym miejscu ludzie zarabiają! Zreszta w Polsce
    nie brakuje tez rodzimych firm odnoszacych sukcesy, sam pracuje w 100% polskiej
    firmie w branzy najnowoczesniejszych technologii, zatrudnienie 2000 ludzi,
    sprzedajemy m.in. tez do USA, za ciezka kase. Takich przykladow jest wiecej - i
    z tego trzeba byc dumnym!! No tak, ale to przeciez niemozliwe zeby stara
    ojczyzna tak sie rozwijala i ludzie sie bogacili, bo wtedy tracimy to poczucie
    wyzszosci i przekonanie ze emigracja mimo bycia obywatelem 2iej kategorii jest
    chwyceniem pana boga za nogi... co nie?
  • waldek1610 10.03.06, 13:09
    Widocznie nalezysz do tych 5-10 % Polakow ktorzy mieli koneksje, dorobili sie i
    zyje sie im dobrze. Jesli w Polsce jest tak dobrze jak mowisz to dlaczego w
    Polski masowo emigruja dziesiatki tysiecy ludzi...miesiecznie?

    Zreszta Polacy znani sa na calym Swiecie jako kraj z najwieksza emigracja w
    calej Europie... w przeciewienstwie do tego co ty twierdzisz.

    Wiesz co gdy pracowalem w Policji w USA nikomu nigdy nie przeszkadzal moj
    akcent, ktory w moim przypadku jest i tak bardzo lagodny. Nie mam zadnych
    kompleksow uwierz mi, a Twoje wyobrazenie ze powinienem zapomniec o Polsce bo
    jestem obywatelem USA to jest zupelnie mylne, Polacy w USA utrzymujac wiezy z
    Polsca nie sa inni od Koreanczykow, Chinczykow, Wlochow, Grekow, Irlandczykow i
    dziesiatek innych narodowosci.

    W USA mozna miec akcent jak Arnold Schwaitzeneger i osiagnac sukces, twoje
    pochodzenie nie jest wazne, jesli twoja teoria byla by prawdziwa to 95%
    Amerykanow byloby "obywatelami drugiej kategori". To co mowisz to jest jedna
    wielka bzdura.

    Jesli ekonomia USA jest rzeczywiscie taka zla to dlaczego nadal do tego kraju
    wala z hukiem miliony ludzi rocznie, jak nigdzie indziej. Mysle ze jestes pod
    wplywem Hurra-Europejskiej propagandy wierzac w to ze UE to nowy raj na ziemi.
    Jesli tak to dlaczego w Polsce bezrobotni kradna szyny kolejowe zeby zaniesc do
    skupu i zarobic na zycie, wlasnie pokazywali reportaz na BBC tydzien temu?
  • comrade 10.03.06, 17:10
    > Widocznie nalezysz do tych 5-10 % Polakow ktorzy mieli koneksje, dorobili sie i
    >
    > zyje sie im dobrze.

    Ja, wystaw sobie, skonczylem studia 2 lata temu a poprzedni ustrój pamietam
    jedynie jako mgliste wspomnienia z dziecinstwa. Jeszcze nie dorobilem sie wiele,
    ale sadzac po zmianach w moim wynagrodzeniu jesli ten trend sie utrzyma to nie
    bede mial wiekszych powodow do narzekan za 2-3 lata (generalnie nie narzekam az
    tak bardzo juz teraz :) ) A pracuje w 100% polskiej, prywatnej firmie - duzej!
    Sprawdza sie po prostu schemat z krajow NORMALNYCH - osoby wykwalifikowane,
    inteligentne, zdolne - moga zarabiac NIEŹLE także w Polsce.


    > Jesli w Polsce jest tak dobrze jak mowisz to dlaczego w
    > Polski masowo emigruja dziesiatki tysiecy ludzi...miesiecznie?

    Człowieku, obecnie 95% emigrantow z Polski to ludzie o niskich kwalifikacjach,
    ktorzy jadą zeby sie dorobić i WRÓCIĆ zeby zainwestowac albo zbudowac sobie dom
    tutaj (na co tam przeciez nigdy ich stac nie bedzie!!). Jadą bo wolą myć gary za
    600 funtów niż za 600 złotych miesięcznie. Powtarzam po raz trzeci - w Polsce w
    wiekszych miastach nie ma praktycznie problemu z pracą, zwł. w branzach
    nowoczesnych - telekomunikacja, informatyka. Dlatego ten zarzut ze naleze do
    jakcihs 5-10% ludzi z koneksjami jest ŚMIESZNY i potwierdza moje tezy, ze tak
    naprawde twoim celem jest oczernianie wytwarzania sie normalnosci w Polsce w
    celu polepzsenia wlasnego samopoczucia. Bo ta normalnosc powoli nastaje -
    wystarczy ze skonczy sie kierunek techniczny i coś się NAPRAWDĘ (a nie na
    papierze) umie to praca jest praktycznie gwarantowana (to moj przypadek i
    praktycznie 100% moich znajomych ze studiów - a nie żadne koneksje!!), w pewnych
    branzach dzieki kolejnym inwestycjom (po czesci zagranicznym!) place idą niezle
    do góry. Powoli nastaje normalnośc - najpierw w branzach wykwalifikowanych i
    specjalistycznych, potem przyjdzie czas i na reszte gospodarki, a za 20 lat
    nawet myc garów i sprzatac kibli na zachodzie nie bedzie sie Polakom opłacało.

    > Zreszta Polacy znani sa na calym Swiecie jako kraj z najwieksza emigracja w
    > calej Europie... w przeciewienstwie do tego co ty twierdzisz.

    Nie twierdze ze Polacy nie emigruja - ja tylko mowie ze z roku na rok emigracja
    zarobkowa do nisko wykwalifikowanych robot jest coraz mniej oplacalna. Wlosi i
    Irlandczycy - tez masowo migrowali do USA za chlebem, a teraz?

    > Jesli ekonomia USA jest rzeczywiscie taka zla to dlaczego nadal do tego kraju
    > wala z hukiem miliony ludzi rocznie, jak nigdzie indziej. Mysle ze jestes pod
    > wplywem Hurra-Europejskiej propagandy wierzac w to ze UE to nowy raj na ziemi.
    > Jesli tak to dlaczego w Polsce bezrobotni kradna szyny kolejowe zeby zaniesc do
    > skupu i zarobic na zycie, wlasnie pokazywali reportaz na BBC tydzien temu?

    Ja jestem generalnie zwolennikiem modelu gosp. amerykanskiego i USA uwazam ze
    powinno byc wzorem dla Polski! Paranoją jest twierdzic ze Polska to raj na ziemi
    - ale paranoją po stokroć wieksza jest twierdzic ze Polska jest 3im światem,
    gdzie 95% ludzi zyje w skrajnym ubóstwie itp. i do tego powolywac sie na jakies
    incydenty ze jacys biedacy zwineli szyny na złom (tak jakby w USA nie bylo
    podobnych incydentow z udzialem bezdomnych czy biedakow - kazdy kraj nawet super
    rozwiniety ma takie zjawiska)

    Patrzac na główne wskazniki ekonomiczne wniosek jest taki ze Polska jest owszem
    najbiedniejsza ale... wśród krajów najbogatszych. Mozna eksponowac to ze
    najbiedniejsza (dla leczenia kompleksów) albo byc dumnym ze jednak w grupie
    krajow najbogatszych, do ktorej 3/4 populacji swiata nie ma szans wejsc w ciagu
    wielu lat. I ze wciaz rozwijamy sie wzglednie nieźle!
  • waldek1610 11.03.06, 06:56
    Comrade,
    Ciesze sie ze niektorym (normalnym ludziom bez koneksji, jak Tobie) w Polsce
    zaczyna sie powodzic, ale Twoj optymizm choc uzasadniony... z Twojego punktu
    widzenia, nie jest zjawiskiem takim powszechnym. Nadal przecietny Polak zyje na
    granicy minimum socjalnego, spora grupa zyje w nedzy, jestem pewien ze znasz
    statystyki ktore nie sa tylko liczbami, tylko ponura rzeczywistoscia w jakiej
    zyje.

    Jesli podoba Ci sie amerykanski model ekonomi, to musisz zdac sobie sprawe z
    tego ze kapitalistycznej gospodarce nie sa potrzebni sami wyksztalceni
    tzw. "white collars" ani specjalisci/technicy, w normalnym zachodnim
    spoleczenstwie sa potrzebne osoby do pracy na tasmie w fabryce, w kuchniach,
    miejscach usugowych, supermarkecie.

    Najlepszym wskaznikiem bogactwa spoleczenstwa jest nie to.... ze istnieje grupa
    bogatych i sredniej klasy ktorej dobrze sie powodzi, (bo takowe sa nawet w
    krajach jak Ukraina albo RPA). Prawdziwym wskaznikiem bogactw spoleczenstwa
    jest to ze pracownicy niewykwalifikowanych, fizycznych stac na wlasne
    mieszkanie, samochod, dobre wyzywienie i opieke zdrowotna....a czy tak jest w
    Polsce? Sam wiesz.

    comrade napisał(a):
    > Człowieku, obecnie 95% emigrantow z Polski to ludzie o niskich kwalifikacjach


    aha, wiec wedlug Ciebie to ich problem ze nie maja pracy, bo niby jest praca
    dla wyksztalcownych ale nikt niby spoleczenstwo jest durne?


    > Powtarzam po raz trzeci - w Polsce w wiekszych miastach nie ma praktycznie
    > problemu z pracą, zwł. w branzach nowoczesnych - telekomunikacja,
    > informatyka.

    Aha, wiec wedlug Ciebie 20 milionow Polakow w wieku produkcyjnym powinni
    wszyscy byc w branzach nowoczesnych? Nie wiem czy dla takiej liczby znalazla by
    sie praca nawet w Silicon Valley w Kaliforni, albo w takich duzych ekonomiach
    jak Japonia. W Polsce nawet pracy dla IT i tele-com specjalistow nawet nie ma,
    po prostu Polska jest krajem wiekszym od Wielskiej Brytanie z ekonomia co
    najmniej 10 razy mniejsza, wiec kto ma dac zatrudnienie Polakom?

    Czy Ty sadzisz ze 100% Niemcow lub Francozow pracuje w jak to nazwales branzach
    nowoczesnych; tele-com, i IT? W zadnym kraju wysoko rozwinietym technicy i
    inzynierowie nie stanowia ogolu spoleczenstwa...

    PS. Nie dyskutuje z Toba zeby sobie poprawic humor, jedyne dlatego ze
    wychowalem sie w Polsce, tak samo jak jazdy na rowerze nigdy nie zapomina sie
    wlasnego kraju.... niezaleznie od tego jak dlugo mieszkam poza krajem.

    Poza tym homo sapiens maja wystarczajaco szarych komurek zeby znac wiecej niz
    tylko zycie w jednym kraju, ale tego nie zrozumiesz bo nigdy nie mieszkales
    (przynajmniej przez duzszy czas poza Polska). Emigranci to nie jakies maszyny z
    ograniczona objetoscia pamieci na dysku, ktorzy musza zapomniec o kulturze
    jednego kraju zeby czuc sie u siebie w innym... Po prostu my zyjemy dwoma
    zyciami rownolegle...zreszta oprocz Polakow dokladnie tak samo zachowuje sie co
    najmniej 100 innych narodowosci zamieszkujacych USA.
  • comrade 11.03.06, 14:57
    > Comrade,
    > Ciesze sie ze niektorym (normalnym ludziom bez koneksji, jak Tobie) w Polsce
    > zaczyna sie powodzic, ale Twoj optymizm choc uzasadniony... z Twojego punktu
    > widzenia, nie jest zjawiskiem takim powszechnym. Nadal przecietny Polak zyje na
    > granicy minimum socjalnego, spora grupa zyje w nedzy, jestem pewien ze znasz
    > statystyki ktore nie sa tylko liczbami, tylko ponura rzeczywistoscia w jakiej
    > zyje.

    Nie jest prawdą, że przecietny Polak zyje na granicy minimum socjalnego. Ponizej
    progu ubóstwa zyje 17% populacji. Co oznacza ze 83% zyje powyzej tego progu.
    Wnerwia mnie po prostu takie powtarzanie sloganów i generalizowanie. Przeciętny
    Polak zyje gorzej niz przecietny Amerykanin co nie znaczy ze zyje w ubóstwie!
    Ubóstwo jest realnym problemem społecznym w krajach typu Somalia, Czad, Erytrea,
    Indie, Chiny (czesc wiejska w interiorze), Brazylia (fawele przy miastach gdzie
    codziennie gina ludzie), kraje azji Pd-Wsch (Indonezja, Bangladesz), Pakistan,
    Afganistan... Przy tych krajach Polska tak naprawde jest rajem.

    > Jesli podoba Ci sie amerykanski model ekonomi, to musisz zdac sobie sprawe z
    > tego ze kapitalistycznej gospodarce nie sa potrzebni sami wyksztalceni
    > tzw. "white collars" ani specjalisci/technicy, w normalnym zachodnim
    > spoleczenstwie sa potrzebne osoby do pracy na tasmie w fabryce, w kuchniach,
    > miejscach usugowych, supermarkecie.

    Alez ja to doskonale wiem! Myk tkwi w tym ze w krajach najbogatszych te białe
    kołnierzyki to dosc liczna klasa średnia ktora sporo konsumuje i napędza całą
    gospodarke i dzieki ktorej nawet prace nisko kwalifikowane daja niezly pozoim
    zycia i umozliwiaja wielu ludziom awans do bogatszej grupy spolecznej. Wracajac
    do tematu watku - nalezy być DUMNYM z tego, ze i w Polsce powoli taka klasa
    srednia sie wykształca i ze zdolni ludzie mają szanse na rozwoj takze tutaj!
    Jesli w Polsce jest ponad 2 miliony prywatnych biznesów (w wiekszosci małych i
    srednich), to mozna chyba powiedziec ze te kilka milionow ludzi (wlasciciel,
    wspolwlasciciele ich rodziny) sa jakims zalążkiem klasy średniej. Dodatkowo -
    drugie zjawisko - praca najemna dla ludzi wykwalifikowanych - jest jej coraz
    wiecej i jest coraz lepiej platna (tylko trzeba coś naprawde umieć, nie na
    papierze!). Ogolnie proces powstawania klasy sredniej od zera jest długotrwały i
    zajmie całe lata - ale on postępuje! Z tego trzeba byc dumnym i tak trzeba
    postrzegac Polske!

    > bogatych i sredniej klasy ktorej dobrze sie powodzi, (bo takowe sa nawet w
    > krajach jak Ukraina albo RPA). Prawdziwym wskaznikiem bogactw spoleczenstwa
    > jest to ze pracownicy niewykwalifikowanych, fizycznych stac na wlasne
    > mieszkanie, samochod, dobre wyzywienie i opieke zdrowotna....a czy tak jest w
    > Polsce? Sam wiesz.

    Nienawidze generalizowania. Rule of the thumb: sila nabywcza przecietnego Polaka
    do sily nabywczej przecietnego Amerykanina jest jak 1 do 3 ($13k PKB/per capita
    Polska i $40k PKB per capita USA). W Polsce jest ok 300 samochodow na 1000
    ludzi, w USA jest jakies 700-800. Podobnie ma sie nasycenie innymi dobrami
    przemysłowymi, a w niektorych nawet jestesmy prawie na rowni (np telefonia
    komorkowa). I teraz - znowu mozna na to patrzec na zasadzie ze szklanka jest do
    polowy pusta albo do połowy pełna... tzn. mozna mowic (jak ty, czy rozni
    frustraci w Polsce) ze jest bieda bo Polak ma TYLKO 33% siły nabywczej
    Amerykanina i jakies 45% Niemca, albo mozna mowic że ma AŻ tyle - i liczba ta
    stale rośnie. W 1990 roku przecietny Polak dysponował 15% siły nabywczej
    przecietnego Amerykanina - mam pytanie - kiedy ludzie przestana pier..lić ze ten
    kraj sie nie bogaci? Ile musi wyniesc to ratio zeby przestac slyszec to
    narzekanie ze ten kraj jest do d.py? 80%? 100%? A moze dopiero 200%
    usatysfakcjonuje tych frustratów? A Co do ROZKŁADU dochodów (bo pewnie powiesz
    to powtarzane przez roznych frustratow klamstwo ze w Polsce jeden gosc ma dochod
    milion a tysiac pracownikow ma po 1000 zł i wychodzi zakłamana średnia) - to w
    Polsce ten rozkład jest bardziej 'płaski' niz w USA (zob. Gini Index), co
    oznacza ze nasze rozwarstwienie dochodow jest mniejsze niz w USA!! (b. wysokie
    jest w Brazylii, Mexyku ostatnio takze w Chinach)

    Podsumowujac i wracajac do tematu wątku: dlaczego nie mamy być DUMNI z tego ze
    od upadku komuny ZMNIEJSZAMY dystans w przecietnej sile nabywczej do USA (z 15%
    do ok 33%), przy utrzymywaniu wciaz bardziej płaskiego rozkładu dochodow!?
    Dlaczego nie mamy być DUMNI że coraz więcej ludzi zarabia coraz lepiej? Ze jest
    ponad 2 miliony firm - podstawa kreujacej sie klasy średniej? Ze gospodarka
    rokrocznie rośnie średnio dwa razy szybciej niż przecietna wzrostu w bogatej
    przeciez starej 15 krajów UE? Dlaczego mamy wciaz po polsku narzekac, ze wciaz
    ten dystans jest za mały, albo KŁAMAĆ że panuje jakies ogromne rozwarstwienie?
    Dlaczego mamy podtrzymywac tą CHORĄ mentalnosc ktora kaze nam podejrzewac ze ten
    komu sie dobrze powodzi to musi byc oszust, kretacz albo ma koneksje?? Sam taką
    mentalnosc prezentujesz - jak powiedzialem ze mi sie wiedzie dobrze to od razu
    skojarzyłeś ze skoro w Polsce to pewnie chodzi o jakies szwindle, jakbym
    powiedzial ze pracuje w USA, to bys pomyslal ze wiedzie mi sie bo jestem zdolny
    i ciezko pracuje. Przez takie krzywdzące opinie wyglaszane czesto przez ludzi
    zakompleksionych utrwalaja sie te zakłamane stereotypy o Polsce! Dodatkowy
    problem = Polacy mentalnie tkwią po czesci w dawnym systemie, nie dostrzegają ze
    kraj sie zmienia na lepsze, nie chca widzieć mozliwosci, plusów, widzą wszedzie
    same minusy. Jest to zakorzenione i podtrzymywane przez frustratów roznej masci
    a walka z tym to jak walka z wiatrakami... Nawet statystyki, ktore przytoczylem
    wyzej nie zmienia pewnie stanowiska jesli ktos jest po prostu umysłowo
    nastawiony w taki a nie inny sposob.

    > Aha, wiec wedlug Ciebie 20 milionow Polakow w wieku produkcyjnym powinni
    > wszyscy byc w branzach nowoczesnych? Nie wiem czy dla takiej liczby znalazla by

    Nigdzie nie pisałem tak. Chodzi o to ze jesli _nasycenie_ takimi nowoczesnymi
    miejscami pracy u nas bedzie tak duze jak na zachodzie to automatycznie warunki
    pracy takze nisko kwalifikowanych pracownikow sie poprawią. I co ciekawe - ten
    proces wciaz POSTĘPUJE od upadku PRL, co widać we wszystkich statystykach, ale
    ludzie ktorzy maja kompleksy po prostu tego nie widzą. Chyba po prostu musi
    wymrzec pokolenie ktorego mentalnosc ukształtowala sie za komuny.

    Ja to powtarzam, ze nawet jak ktoregos dnia nastanie w tym kraju druga
    Szwajcaria (pod wzgledem poziomu zycia) to i tak 90% ludzi bedzie twierdzic ze
    "sprawy idą w złym kierunku", "ten kraj jest nienormalny", "tutaj nic sie nie
    udaje" itp. Polaka najwyrazniej po prostu nie sposob zadowolić...
  • waldek1610 12.03.06, 07:31
    Wiesz, nigdy nie powiedzialem ze niezgadzam sie z Toba w tym ze Polska sie
    bogaci. Jednak chcialbym wiedziec o tym; czy czlowiek ktory wychowal sie w
    poprzednim systemie, teraz majac 45 lat nie mogac znalezc jakiejkolwiek pracy
    za stawke z ktorej mozna utrzymac siebie i rodzine...nie powinien byc jak to Ty
    ujales "flustratem"???


    Comrade napisal;
    > Powoli nastaje normalnośc - najpierw w branzach wykwalifikowanych i
    > specjalistycznych, potem przyjdzie czas i na reszte gospodarki, a za 20 lat
    > nawet myc garów i sprzatac kibli na zachodzie nie bedzie sie Polakom
    > opłacało.

    No dobrze, ale 20 lat to jest bardzo dlugi czas, poza tym ludzie czekaja juz 17
    lat wiec chcesz zeby mloda osoba czekala razem 40 lat....przeciez gdy ktos
    skonczyl 18 lat w 1989 i od razu ... za nastepne dwadziescia lat bedzie mial
    juz 55 lat!

    I jak tutaj oczekiwac zeby ludzie nie przygotowani do zycia w kapitalizmie byli
    zadowoleni z tego ze nie mogla znalezc pracy...choc maja checi.


    Wporzadku jestes mlody prawdopodobniem mlodszy odemnie, (ja mam 32 lata) wiec
    tez PRL to dla mnie wspomnienia z dziecinstwa. Ale co maja powiedziec ludzie
    ktorzy chodzili do szkoly zawodowej jeszcze w PRL-u, a gdy juz ja skonczyli to
    z komunizmem upadly prawie wszystkie zaklady i wiekszosci przemyslow...nagle
    zamiast umiejetnosci pracy na tokarce, wymagano od nich znajomosci 3 jezykow
    zachodnich, marketingu i informatyki.

    Wracajac do DUMY narodowej, nie tylko z dobrej gospodarki mozna byc dumnym.
    Wydaje mi sie ze nowe pokolenia Polakow mysli jedynie o wlasnych dochodach, a
    to juz w Polsce bylo...co nie musze ci przypominac doprowadzilo do kompletnego
    rozpadu panstwa, bo Polacy zamiast placic podatki i tworzyc silna armie mialo
    panstwo gdzies, wazne zeby szlachta mogla sie bawic...nie wazne ze do palacu
    jechalo sie blotna droga. Mam nadzieje ze masz racje i za 20 lat nastepne
    pokolenia nie beda zmuszone....szukac chleba za granica, albo klepac biede
    pogodzic sie ze dobrze bedzie mialo dopiero nastepne pokolenie.

  • comrade 12.03.06, 10:31
    > Wiesz, nigdy nie powiedzialem ze niezgadzam sie z Toba w tym ze Polska sie
    > bogaci. Jednak chcialbym wiedziec o tym; czy czlowiek ktory wychowal sie w
    > poprzednim systemie, teraz majac 45 lat nie mogac znalezc jakiejkolwiek pracy
    > za stawke z ktorej mozna utrzymac siebie i rodzine...nie powinien byc jak to Ty
    > ujales "flustratem"???

    Nie przecze ze tacy ludzie są, ja tylko stanowczo protestuje przeciwko
    twierdzeniu ze w Polsce to dotyczy wszystkich czy nawet większości. Nie jest to
    prawdą - większość Polakow jest w stanie zyc i sie utrzymac a nawet konsumowac
    coraz wiecej (coraz wiecej samochodow, komputerow, telefonow komorkowych).

    > No dobrze, ale 20 lat to jest bardzo dlugi czas, poza tym ludzie czekaja juz 17
    > lat wiec chcesz zeby mloda osoba czekala razem 40 lat....przeciez gdy ktos
    > skonczyl 18 lat w 1989 i od razu ... za nastepne dwadziescia lat bedzie mial
    > juz 55 lat!

    Po pierwsze - jak pisalem wyzej - sytuacje w ktorych człowiek zyje ponizej
    poziomu ubóstwa dotyczą mniejszosci a nie wiekszosci. Po drugie - tak, wlasnie
    tak chce powiedzieć - w 17 lat nie da sie zbudować takiego poziomu dobrobytu, do
    ktorego inne kraje dochodzily w całe dziesieciolecia! Po prostu kłamstwem jest
    twierdzenie jakoby przez te 17 lat, gdyby zastosowac jakies nie wiadomo jakie
    cudowne recepty to mielibysmy juz dzisiaj w Polsce drugą Amerykę! Owszem, moze
    gdyby pociagnac pewne reformy odwazniej to byloby TROCHĘ lepiej, ale na pewno w
    te 17 lat nie zblizylibysmy sie znacznie do zadnego krajowi z czołówki
    swiatowej. Dlatego kazdy kto mowi ze dobrobyt da sie zrobić od razu - po prostu
    kłamie. Kazdy kto mowi ze zajmie to jeszcze 20 lat - mowi prawdę. Wolisz zyc
    złudzeniami i bajkami czy tez trzeźwo patrzeć na rzeczywistość?

    > Wporzadku jestes mlody prawdopodobniem mlodszy odemnie, (ja mam 32 lata) wiec
    > tez PRL to dla mnie wspomnienia z dziecinstwa. Ale co maja powiedziec ludzie
    > ktorzy chodzili do szkoly zawodowej jeszcze w PRL-u, a gdy juz ja skonczyli to
    > z komunizmem upadly prawie wszystkie zaklady i wiekszosci przemyslow...nagle
    > zamiast umiejetnosci pracy na tokarce, wymagano od nich znajomosci 3 jezykow
    > zachodnich, marketingu i informatyki.

    Kolejne generalizowanie... Ja moglbym spytac: a co ma powiedziec amerykanski
    bezdomny w kartonie albo tzw. "white trash" w na wpol rozlatujacej sie ruderze w
    zaśmieconej okolicy... Zawsze beda ludzie ktorym jest ciężko - ale tylko część z
    nich nie ma pracy bez własnej winy. Ty pewnie powiesz ze w USA tak naprawde
    kazdy kto chce - moze mieć jakas prace, ktora wystarczy na godne utrzymanie. A w
    Polsce? Zaskocze cie - w moim miescie czesto widze na sklepach karteczki
    "przyjmiemy osobe do pracy" - jasne, jest to praca na pewno nisko płatna, nie
    pozwalajaca na taki standard zycia jak przy analogicznej pracy za oceanem, ale
    na pewno nikt nie wymaga tam znajomosci jezyow i informatyki... Ale czy nie
    lepsza taka praca niz zadna? Nie lepiej miec oplacone skladki na ubezp.
    spoleczne, na emeryture? Nie lepiej miec mozliwosc jakiegos awansu, dostawania
    jakiejs premii? Tak samo w budownictwie - w Polsce przy pracach budowlanych
    pracuje cala masa Ukraincow i Białorusinów... to cos znaczy, nie?

    > Wracajac do DUMY narodowej, nie tylko z dobrej gospodarki mozna byc dumnym.
    > Wydaje mi sie ze nowe pokolenia Polakow mysli jedynie o wlasnych dochodach, a
    > to juz w Polsce bylo...co nie musze ci przypominac doprowadzilo do kompletnego
    > rozpadu panstwa, bo Polacy zamiast placic podatki i tworzyc silna armie mialo
    > panstwo gdzies, wazne zeby szlachta mogla sie bawic...nie wazne ze do palacu
    > jechalo sie blotna droga. Mam nadzieje ze masz racje i za 20 lat nastepne
    > pokolenia nie beda zmuszone....szukac chleba za granica, albo klepac biede
    > pogodzic sie ze dobrze bedzie mialo dopiero nastepne pokolenie.

    Zgadza sie, aczkolwiek znow uwazam ze troche przesadzasz - w USA to niby ludzie
    nie mysla o wlasnych dochodach? Heh, tam to dopiero o tym mysla, dwa razy
    bardziej niz w Polsce! :) A jakos nie kloci sie to z ich patriotyzmem i dumą z
    kraju. I tak - za 20 lat emigracja znacznie znacznie osłabnie, a nawet w Polsce
    zacznie brakowac rąk do pracy - wynikac to bedzie z 2 rzeczy - niz demograficzny
    wchodzacy na rynek pracy oraz ogolnie - wzrost gospodarczy.

    Generalnie widze w twoich wypowiedziach jedną rzecz - nie będąc w Polsce dajesz
    wiare wypowiedziom ludzi na roznych forach, ktorzy z powodu swoich kompleksow
    jojczą o niemozliwosci realizowania sie w Polsce - na podstawie narzekan tej
    NIEREPREZENTATYWNEJ grupki spoleczenstwa wyrabiasz sobie obrazek o calym kraju.
    To tak jakby ktoś wyobrazal sobie ze zycie w USA jest takie jak prezentuje
    wiekszosci amerykanskich filmow i seriali... (wszyscy nastolatkowie zyja jak
    bohaterowie Beverly Hills 90210 itd.)
  • waldek1610 12.03.06, 13:09
    comrade napisał(a):

    > Ja moglbym spytac: a co ma powiedziec amerykanski
    > bezdomny w kartonie albo tzw. "white trash" w na wpol rozlatujacej sie
    > ruderze w zaśmieconej okolicy...

    Tzw. "white trash" wcale nie mieszkaja w ruderach, tym bardziej w zasmieconych
    okolicach....wydaje mi sie ze pomylilo Ci sie z wielkomiejskim gettem gdzie
    mieszkaja na ogol afro-amerykanie i latynosi, a Ci pierwsi to etyki pracy nie
    maja zadnej, z nielicznymi wyjatkami, zreszta nie zmienili sie wiele od czasu
    gdy przywieziono ich z Afryki. Zreszta wystarczy spojrzec na najbiedniejszy
    kraj na Zachodniej Polkuli czyli Haiti i okaze sie kto doprowadzil ten kraj do
    takiego stanu...w 90% to kraj murzynski...go figure!!!

    Jak na prawde wyglada przecietny amerykanski "white trash"? Stac jego nie tylko
    na nowy samochod ekonomiczny ale zupelnie wygodny samochod typu; Toyota czy
    Ford. Rowniez stac takiego na wynajecie wygodnego mieszkania, czesto jest to
    trailer ktory ma standard i metraz wyzszy od Polskiego M-2.

    Mozna powiedziec ze pracujacy fizycznie amerykanie zyja w warunkach takich jak
    w Polsce zyje srednia klasa "na dorobku".


    > Zaskocze cie - w moim miescie czesto widze na sklepach karteczki
    > "przyjmiemy osobe do pracy" - jasne, jest to praca na pewno nisko płatna, nie
    > pozwalajaca na taki standard zycia jak przy analogicznej pracy za oceanem, ale
    > na pewno nikt nie wymaga tam znajomosci jezyow i informatyki... Ale czy nie
    > lepsza taka praca niz zadna?

    Czy w Polsce malzenstwo gdzie kobieta jest ekspedietka a facet kierowca stac na
    wynajecie mieszkania? Bo gdziekolwiek slysze to czesto ludzie mowia ze na
    wynajecie wlasnego mieszkania nawet nie wystarczylo by gdyby oddali cala
    miesieczna pensje...A w USA zeby mozna wynajac mieszkanie, czynsz nie moze
    przewyszszac 30% zarobkow miesiecznych, bo przeciez mieszkanie to nie wszystko.


    > Generalnie widze w twoich wypowiedziach jedną rzecz - nie będąc w Polsce
    >dajesz wiare wypowiedziom ludzi na roznych forach, ktorzy z powodu swoich
    >kompleksow jojczą o niemozliwosci realizowania sie w Polsce - na podstawie
    > narzekan tej NIEREPREZENTATYWNEJ grupki spoleczenstwa wyrabiasz sobie obrazek
    > o calym kraju.

    A czy ty myslisz ze moj ojciec gdy wyjechal 25 lat temu z Polski to sluchal sie
    NIEREPREZENTATYWNEJ grupki spoleczenstwa, czy ja gdy 14 lat temu wyjechalem z
    Polski to sluchalem sie NIEREPREZENTATYWNEJ grupki spoleczenstwa, i reszta
    mojej rodziny gdy przyjechala w zeszlym roku to tez sluchala sie
    NIEREPREZENTATYWNEJ grupki spoleczenstwa? Wcale nie my doswiadczylismy to ta
    wlasnej skorze. Zreszta moja siostra przyjechala z mezem niecaly rok temu z
    dziecmi. W Polsce on byl strazakiem ona pracowala w sklepie, mieszkanie
    mieli ...po rodzicach, BMW 14 letniego...ktorego kupili z pieniedzy zarobionych
    na "wakacjach" w USA.

    Teraz choc sa niecaly rok w USA, kupuja dom....Czy faceta pracujacego w Polsce
    na budowie, z zona wychowyjaca dzieci..stac na dom?


    Polska posiada zbyt mala ekonomie na kraj tej wielkosci, w Polsce powinno
    mieszkac nie wiecej niz 20 milionow ludzi, pomysl tylko ile populacji ma
    wieksza od Polski -Szwecja? 12 milionow?

    Polacy sa bardzo przedsiebiorczy ale co z tego skoro rynek nie jest nasycony
    kapitalem. Co z tego ze prywatna osoba chce otworzyc restauracje lub biznes
    skoro nie ma wystarczajacej ilosci klienteli ktorzy mogliby byc potencjalnymi
    konsumentami. Wiec przecietny czlowiek sie nie przebije, nawet jak chce, bo jak
    nie przyjda panowie w dresach, to konkurencja zagryzie na smierc, albo okaze
    sie ze nie ma klientow. Bo skad ma sie wziac klient z gotowka skoro ludzie malo
    zarabiaja, albo nie maja pracy.



    --
    Usmiechnij sie a zycie od razu bedzie lepsze!
    (dziala wszedzie z wyjatkiem... terytorium Polski)
  • comrade 12.03.06, 17:04
    > Jak na prawde wyglada przecietny amerykanski "white trash"? Stac jego nie tylko
    >
    > na nowy samochod ekonomiczny ale zupelnie wygodny samochod typu; Toyota czy
    > Ford. Rowniez stac takiego na wynajecie wygodnego mieszkania, czesto jest to
    > trailer ktory ma standard i metraz wyzszy od Polskiego M-2.
    >
    > Mozna powiedziec ze pracujacy fizycznie amerykanie zyja w warunkach takich jak
    >
    > w Polsce zyje srednia klasa "na dorobku".

    Sklep w miescie 400 tys, blisko centrum generuje srednio ok 1500 zł obrotów
    dziennie (dane z 1-ej ręki). Wlasciciel takiego sklepiku to chyba klasa srednia,
    nie? te 1500*25 dni w miesiacy razy 12 miesiecy daje 450 tys złotych rocznie.
    Niech marża bedzie 30% - zysk sklepu to 135 tys rocznie, niech koszty czynszu i
    pracownikow pochłoną połowę z tego, zostaje ok 70 tys zł rocznie. Po 3-4 latach
    wlasciciel takiego biznesu ma ładny dom NA WŁASNOŚĆ (jesli nie bedzie zyl
    rozrzutnie). To chyba troche lepiej niz wynajmowanie jakiegos mieszkania? A
    firemek takich jest w Polsce sporo, ludzie jak zauwazyles sa przedsiebiorczy.
    Wiec moim skromnym zdaniem lepiej byc klasa srednia w Polsce niz white trash-em
    w USA (nie mowiac o murzynach z gett) . Co ciekawe - w USA rzadko kogo - nawet
    ludzi niezle zarabiajacych - stać na kupienie domu w 3-4 lata. Zazwyczaj z tego
    co wiem biorą kredyty na wiele lat, a wszelkie nieruchomosci są horrendalnie
    drogie.


    > Czy w Polsce malzenstwo gdzie kobieta jest ekspedietka a facet kierowca stac na
    > wynajecie mieszkania? Bo gdziekolwiek slysze to czesto ludzie mowia ze na
    > wynajecie wlasnego mieszkania nawet nie wystarczylo by gdyby oddali cala
    > miesieczna pensje...A w USA zeby mozna wynajac mieszkanie, czynsz nie moze
    > przewyszszac 30% zarobkow miesiecznych, bo przeciez mieszkanie to nie wszystko.

    Dalej nie rozumiesz mnie? Ja przeciez nie przecze ze w ameryce ludzie maja
    wieksza sile nabywcza i za analogiczna prace stać ich na więcej rzeczy! Ja tylko
    piszę ze w Polsce przez te 17 lat ludziom sie POPRAWIŁO a nie pogorszyło - stać
    ich przecietnie na więcej! Twoje wyszczegolnione przypadki (ekspedientka +
    kierowca) nic nie wnoszą do dyskusji, mozna sobie rzucac innymi przykladami
    (ekspedientka + informatyk), (sekretarka + grafik), (strazak + pielegniarka) itd
    itp. i tez nic to nie wniesie do dyskusji. Najlepiej podać jakies dane
    statystyczne - ja juz podawałem - PKB/głowe (w ujeciu siły nabywczej) oraz
    wskaznik Giniego... ktore wyraznie swiadcza ze z polskich osiagniec
    gospodarczych i wzrostu poziomu zycia Polacy mogą byc dumni. Jak widać nie
    trafia do ciebie i zawsze wyciagniesz "a bo ja 'wszedzie' slysze ze" - nie
    precuzjesz tylko co znaczy to 'wszedzie' - podawaj konkretne dane statystyczne z
    jakiejs probki, a nie slogany na zasadzie "a bo wszyscy ludzie mowia ze..."


    > Polacy sa bardzo przedsiebiorczy ale co z tego skoro rynek nie jest nasycony
    > kapitalem.

    Ale po co powtarzasz truizmy co do ktorych sie zgadzamy?

    > Co z tego ze prywatna osoba chce otworzyc restauracje lub biznes
    > skoro nie ma wystarczajacej ilosci klienteli ktorzy mogliby byc potencjalnymi
    > konsumentami. Wiec przecietny czlowiek sie nie przebije, nawet jak chce, bo jak
    > nie przyjda panowie w dresach, to konkurencja zagryzie na smierc, albo okaze
    > sie ze nie ma klientow. Bo skad ma sie wziac klient z gotowka skoro ludzie malo
    > zarabiaja, albo nie maja pracy.

    Znam kilku ludzi prowadzacych biznesy - sklepiki, knajpki i kazdego pytalem o tą
    "mafie" ktora sciaga haracze. Nikt tego nie widział - ponoc bylo to w latach
    90tych, ale teraz to wytępiono, są regularne firmy ochroniarskie (inna sprawa ze
    sporo ciemnych typów pracuje teraz w tej legalnej ochronie - ale gdzie nie ma
    tego zjawiska? :) )
  • waldek1610 13.03.06, 07:43
    Jedno wyjasnienie; w USA "white trash" to przewaznie amerykanie pochodzenia
    niemieckiego lub irlandzkiego... jesli sa wsrod nich jakich Polacy to tacy
    ktorych przodkowie wyemigrowali jeszcze z Austro-Wegierskiej Galicji albo
    Rosyjskiego zaboru....

    Zarzucasz mi ze opieram sie na stereotypach a sam piszesz cos takiego jak:

    > Wiec moim skromnym zdaniem lepiej byc klasa srednia w Polsce niz white trash-
    > em w USA (nie mowiac o murzynach z gett) .
    Zaden Polak ktory przyjechal z Polski (nie mowie o Polish -Americans po 10-tej
    wodzie) nie jest white- trashem. Bo wiekszosci emigrantow Polskich w USA zyje
    jak srednia klasa choc pracuje fizycznie.


    > Co ciekawe - w USA rzadko kogo - nawet ludzi niezle zarabiajacych
    > - stać na kupienie domu w 3-4 lata.

    A w Polsce stac? Tu zalezy kogo uwazasz za dobrze zarabiajacego, jak juz
    powiedzialem w USA practycznie kazdego pracownika fizycznego stac na dom, no
    chyba ze ma klopoty z narkotykami, ustatkowaniem sie lub jest samotnia matka...


    > Zazwyczaj z tego co wiem biorą kredyty na wiele lat, a wszelkie
    > nieruchomosci są horrendalnie drogie.

    Kazdy w USA kupuje domy i samochody na kredyt, no chyba ze ktos jest w
    entertainment industry... lub CEO srednich i duzych korporacjiach...A kredyt
    10% na dom rozlozony jest na 15-30 lat bo to jest kozystne, biorac pod uwage ze
    interest czyli procent jest "fixed" czyli staly.

    Wyobraz sobie ze ktos kupil w 1986 roku dom za 60 tysiecy dolarow na raty
    z ...ktory teraz jest wart na rynku nieruchomosci 180 tysiecy... Tak wiec taka
    osoba zyje we wlasnym domu placac raty okolo $ 500 dolarow na
    miesiac.....podczas gdy wynajecie mieszkania podobnego do Polskiego M-2 kostuje
    srednio ....$ 800 dolarow...Rachunek jest prosty.

    Wiec, nie sadzisz ze sam generalizujesz, przeciez twoje informacje sa z drugiej
    reki. Nawet jesli byles w USA...to za malo trzeba zyc tutaj przynajmniej 10 lat
    zeby przekonac sie na wlasnej skorze jak dziala amerykanska ekonomia..na ogol
    nie jest tak zle.

    Ale nie rozmawiam z Toba zeby poprawic sobie humor, bo zyje mi sie naprawde
    dobrze. I denerwuje mnie gdy ktos opowiada farmazony o "obywatelach drugiej
    kategori", albo tzw. "kompleksach Poloni". Jakby nie bylo tutaj skonczylem
    college, i awansowalem na calkiem dobre stanowiska jak na kogos kto przyjechal
    do USA jako osoba dorosla. Oczywiscie praca w Policji to nie jest zadna
    nobilitacja, ale to napewno lepsze od ...mycia garow lub zkrecania rur w Angli
    prawda?

    Wlasnie, zauwazylem ze nawet na Polskim internecie kazdy pyta sie o
    wyksztalcenie, pochodzenie spoleczne, tak jakby to bylo istotne...Tak jakby
    nikt nie zaslugiwal na szacunek ani na zabieranie glosu na dany temat, tylko
    trzeba byc ekspertem, profesorem, itd. A w USA nikt nie pyta sie o takie rzeczy
    wazne tylko jaki poziom i wiedze wlasna osoba reprezentujesz.

    Zapraszam na moje forum;
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37912
    --
    Usmiechnij sie a zycie od razu bedzie lepsze!
    (dziala wszedzie z wyjatkiem... terytorium Polski)
  • comrade 13.03.06, 16:01
    Powtarzam po raz n-ty: ja nie kłoce sie z faktami, ze w USA jset lepiej i ludzi
    stac na więcej - bo to fakt. Ja - nawiązując do tematu watku - uwazam ze z
    Polski mozna byc dumnym i spieram sie z malkontentami stwierdzającymi ze
    absolutnie wszystko w Polsce jest do d..y i kraj jest w ogole nienormalny -
    wlasnie to jest najwiekszy STEREOTYP jaki utrwala sie w wyniku kompleksow
    Polakow, te kompleksy i wieczne narzekanie są albo naszą odwieczną cechą
    narodową (nie wiem jak bywało dawniej) albo - to moja prywatna teza - wynikiem
    obecnej sytuacji Polski ktora wskoczyła do grupy krajow najbogatszych ale wciaz
    w tej grupie jest na ostatnim miejscu - co rodzi wlasnie te kompleksy!. I
    odnosze wrazenie ze czesc Polaków (a Polonii dotyczy to w szczegolnosci)
    eksponuje głównie fakt ze "na ostatnim miejscu" i utyskuje ze nie zarabia 2000$
    tylko 400$, podczas gdy np. rodowici amerykanie czy inni ludzie z europy ktorzy
    przyjezdzaja do Polski dziwią sie temu i twierdza ze wlasnie powinnismy byc
    dumni bo gospodarczo osiagnelismy bardzo wiele w tych ostatnich 17 latach!
  • waldek1610 16.03.06, 06:42
    comrade napisał(a):

    > Powtarzam po raz n-ty: ja nie kłoce sie z faktami, ze w USA jset lepiej i
    ludzi
    > stac na więcej - bo to fakt. Ja - nawiązując do tematu watku - uwazam ze z
    > Polski mozna byc dumnym i spieram sie z malkontentami stwierdzającymi ze
    > absolutnie wszystko w Polsce jest do d..y i kraj jest w ogole nienormalny -
    > wlasnie to jest najwiekszy STEREOTYP jaki utrwala sie w wyniku kompleksow
    > Polakow, te kompleksy i wieczne narzekanie są albo naszą odwieczną cechą
    > narodową

    A to ze w Polsce jest grupa ludzi ktorzy niezle prosperuja i ciagle sie bogaca
    nie zmienia tego ze rowniez jest 40-to procentowe bezrobocie, niemozliwosc
    zdobycia wlasnego mieszkania , ceny Japonskie....zarobki Rumunskie...to nie
    stereotyp to fakt. A prosperyte danego kraju liczy sie tym jaki jest zasieg
    biedy i bezrobocia a nie to ze w stolicy buduja ladne budunki tak samo jak w
    Berlinie...

    A cieszyc sie pieknem i Polskiej przyrody, kultury i atmosfery....jest trudno
    gdy mloda osoba przez dlugie lata jest bezrobotnia.


    >(nie wiem jak bywało dawniej) albo - to moja prywatna teza - wynikiem
    > obecnej sytuacji Polski ktora wskoczyła do grupy krajow najbogatszych ale
    >wciaz w tej grupie jest na ostatnim miejscu - co rodzi wlasnie te kompleksy!. I
    > odnosze wrazenie ze czesc Polaków (a Polonii dotyczy to w szczegolnosci)
    > eksponuje głównie fakt ze "na ostatnim miejscu" i utyskuje ze nie zarabia 2000
    >$ tylko 400$, podczas gdy np. rodowici amerykanie czy inni ludzie z europy
    >ktorzy przyjezdzaja do Polski dziwią sie temu i twierdza ze wlasnie powinnismy
    >byc dumni bo gospodarczo osiagnelismy bardzo wiele w tych ostatnich 17 latach!

    A Ty nie wiesz dlaczego Amerykanie sie dziwia? Bo rzaden z nich nie przyjezdza
    w Polsce z powodow ekonomicznych, oczywiscie przecietny Amerykanin przyjezdza
    juz z pieniedzi, jest zadrudniony na dobrych stanowiskach w Polskich filiach
    Amerykanskich korporacji, nawet gdy jest w Polsce poprzez malzenstwo to latwiej
    takiemu wkrecic sie do dobrych prac czesto w spolkach zagranicznych gdzie
    prefekcyjna znajomosc angielskiego to duzy kapital sam w sobie...

    Dobrze znam to, potem tacy turysci lub bussinesmani wracaja do USA i fascynuja
    sie jaka to w Polsce byla tania pizza (za $ 2 dolary) wiele innych atrakcji.
    Ale to ze pizza w Polsce to luksus i wielu normalnych Polakow nie stac zeby
    zjesc pizze podczas lunchu w pracy...tak jak w USA to juz tego amerykanin nie
    wie.

    --
    Usmiechnij sie a zycie od razu bedzie lepsze!
    (dziala wszedzie z wyjatkiem... terytorium Polski)
  • kropek_oxford 10.03.06, 08:52
    szokuje wlasnie widoczna wszedzie zamoznoscia. A czlowiek tyle sie naczytal o
    polskiej bidzie;)
    --
    Ein Volk, IV Reich, Zwei Katschoren ;)
  • Gość: figofago IP: *.tvgawex.pl 09.03.06, 08:03
    .miłość, duma to w zasadzie blisko leżące obok siebie uczucia.Nigdy nie
    obdarzałem nimi jakichś większych zbiorowości ludzkich i jeśli jestem z
    kogoś/czegoś dumny to w asertywny sposób z pojedyńczych ludzi,faktów i wydarzeń
    /z Małysza,bohaterów powstańczej Warszawy itd./
  • Gość: Arek IP: *.elsat.net.pl 09.03.06, 08:26
    z Twojej wypowiedzi wynika, że jesteś podatny na manipulacje. Pytanie chyba
    retoryczne - zastanow sie, jesli z kraju masowo wyjezdzaja ludzie, glownie
    mlodzi i wyksztalceni to chyba nie ma powodów do dumy. Osobiście nie jestem
    dumny, wrecz preciwnie, wstydze się. W Europie o Polsce mowi się źle lub wcale
  • Gość: camel_3d IP: 81.19.200.* 09.03.06, 08:41
    jakiekokolwiek kraju? Czy Polak moze byc bardziej dumny z bycia Polakiem niz
    Wloch Wlochem? Czy Hiszpan z pochodzenia z Hiszpanii?
    Duma narodowa to pierwszy krok do nacjonalizmu. Zaczyna sie ludziom wydawac, ze
    sa lepsi od innych. Przytaczaja jakies argumenty o tym, ze ich kraj wniosl
    wiecej do hiostorii i takie tam dyrdymaly. Uwazam, ze mozna byc dumnym z
    siebie, ze swoich osiagniec, z osiagniec najblizszych, z historii wlasnej
    rodziny.. ale z KRAJU??? Jedyne co mi przychodzi do glowy to stwierdzenie.
    NIEZALEZNIE Z JAKIEGO KRAJU JESTESY NIE WSTYDZ SIE TEGO.

  • Gość: Ubuntu IP: *.aig.pl 09.03.06, 09:43
    Czytam sobie te wypowiedzi i widzę większość z nich napisaną w stylu "łomatko,
    jesteśmy najgorszym narodem świata". To taka mała historyjka z mojego życia na
    odtrutkę:

    Kiedyś spotykałem się towarzysko z grupą obcokrajowców -- taką zbieraniną z
    całego świata: pomniejsi pracownicy ambasad, ekspaci i wśród nich paru Polaków.

    Pewnego razu, przy piwku Greczynka powiedziała mi, że z nami, Polakami coś jest
    nie w porządku. Pomyślałem sobie, że zaraz zacznie się gadanie, jacy to
    jesteśmy głupi i w ogóle. Lekko się zjeżyłem, ale zapytałm dlaczego. A ona mi
    na to, że zawsze, jak idą do pubu, niezależnie od tego w jakim mieście, zawsze
    podchodzi do nich jakiś Polak i współczuje im, że są zmuszeni mieszkać w takim
    beznadziejnym kraju, jak Polska. Zawsze. A Amerykanin dodał, że Polacy za
    bardzo się przejmują tym, co inni o nich mówią. Wszyscy zgodnie stwierdzili, że
    Polska wyróżnia się spośród innych krajów europejskich tylko jedną rzeczą:
    kompleksami własnych obywateli.
  • bez.wyksztalcenia 09.03.06, 09:52
    To kwestia przypadku, ze sie urodzilam w Polsce. Moja rodzina ma rozne
    korzenie, rozne narodowosci sie przewijaly - czy nie powinnam drazyc, szukac i
    byc dumna takze z nich?
    Ostatnie kilka lat mieszkalam za granica, nie wiem, czy bylo latwiej: na pewno
    ciekawiej. Jedyne, co mnie ciagnie do Polski to rodzina i przyjaciele, czasem
    zatesknie za bialym serem i ogorkami kwaszonymi.
    Obywatel swiata - dla mnie to nie jest utopia, to rzeczywistosc. Nareszcie...
    --
    wasz Baranek Forumowy
    przytul mnie
  • 999s 09.03.06, 15:26
    Mamy kompleks parweniusza wzgledem zachodu i manię wielkości jeśli chodzi o
    wschód .wPolsce jest syf a politycy to złodzieje, tak samo jak zresztą duża
    cześc społeczeństwa.

    Każdy normalny kraj unika tzw. zwycięstw moralnych bo zwycięstwo moralne to nic
    innego jak polityczna i militarna klęska. Każdy naród ze zwycistw moralnych
    wyciąga wnioski i pamięta o nich, ale ich nie wielbi, nie nuża się w nich
    twierdząc jaki jest zajebisty. Polacy (duża cześc) tak robią i jeszcze rzucają
    spojrzenia rannej sarny obwiniając wszystkich o to że tyle razy w historii
    bralismy po dupie.

    Ja tam jestem Polakiem niezależnie od tego ile czasu i jak bardzo mój kraj
    będzie się nużał w szambie.

    Kocham ten kraj, ale nie rozumiem przez to rząd i polityków i te poprute
    społeczeństwo tylko ziemię (przyrodę) oraz tych którzy umarli- ci przynajmniej
    nie robią ani nie pie*dol* głupot.

    I uważam, że pieprzebnie o patrityźmie to tylko pieprzenie, a nie żaden
    patriotyzm . K.O. Borchardt napisał o Polakach prawdę: Umierać za Polskę chce
    każdy, pracować dla niej mało kto. Bo najłatwiej jest zdechnąć niż wziąć się do
    roboty.

    Ale jestem dumny z Piastów, Zamoyskiego, Ossolińskiego, Bema, Piłsudskiego z
    Konfederacji Warszawskiej, z deklaracji praw dziecka i jeszcze z kilku powodów
    /osób.

    Co do rządzącej hołoty i moherowego motłochu- mam was w dupie, tak samo jak tych
    patriotów co wywalili stąd w cholere urządzili się zagranicą i teraz ślą
    patriotyczne i mądre rady. Nie ma Was tu, gó.. wiecie, gó.. powiecie.
    Oczywiście nie bronie nikomu swobody poruszania sie - uciekliście i powiodło wam
    się niech wam będzie na zdrowie, ale tę krytyke możecie sobie wsadzić w
    trudnodostępne miejsce. Nieobecni nie mają racji.


  • bez.wyksztalcenia 09.03.06, 17:27
    tak samo jak tyc
    > h
    999s napisał:
    > patriotów co wywalili stąd w cholere urządzili się zagranicą i teraz ślą
    > patriotyczne i mądre rady. Nie ma Was tu, gó.. wiecie, gó.. powiecie.
    > Oczywiście nie bronie nikomu swobody poruszania sie - uciekliście i powiodło
    wa
    > m
    > się niech wam będzie na zdrowie, ale tę krytyke możecie sobie wsadzić w
    > trudnodostępne miejsce. Nieobecni nie mają racji.

    wystarczajaco dlugo mieszkalam/ mieszkam w Polsce, zeby moc krytykowac - a
    wyjazd na kilka lat nie odbiera mi tego prawa


    --
    wasz Baranek Forumowy
    przytul mnie
  • nancyboy 09.03.06, 10:19
    Uważam, że można być dumnym tylko z własnych zasług, uzyskanych ciężką pracą i
    poświęceniem. Anaogicznie - wstydzić się tylko własnych słabości i błędów.
    Na mocy powyższej definicji powodem do dumy lub wstydu nie może być coś co od
    nas nie zależy, czyli narodowość, kolor skóry, cechy fizyczne czy nawet wrodzone
    talenty.
  • Gość: :O) IP: 170.65.192.* 09.03.06, 10:33
    Przeciez to zenujace - jak mozna powiedziec ze jest sie dumnym z tego kraju?
    HANBA!!!
  • Gość: Edei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.06, 14:31
    O odezwał się ten staruszek co sobie myje tyłek w każedej toalecie miejskiej w
    umywalce -poważnie ,ludzie uważajcie
  • Gość: Wojtek IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 09.03.06, 10:38
    Dopóki bedziemy obchodzić rocznicę klęski powstania warszawskiego a nie
    zwyciestw takich jak Grunwald, Wiedeń czy Kirholm to z czego mamy byc dumni ??
    że dostaliśmy w d...* Skończmy z ta całą "chwałą zwyciężonym".. i czcijmy
    zwyciestwa a nie klęski !! Wtedy duma przyjdzie sama !!
  • Gość: miszak IP: *.acn.waw.pl 09.03.06, 10:57
    Polskę można kochać, jak już tutaj ktoś napisał, miłością bezwarunkową. Miłość
    nie wybiera i nie ocenia. Po prostu jest lub jej nie ma.
    Za tym idzie duma lub jej brak. Jeśli kogoś lub coś kocham to muszę być z tego
    kogoś lub czegoś dumny. Znajduje się wtedy jakieś elementy, cechy, wydażenia, z
    których możemy być dumni bo jesteśmy związani uczuciowo (miłość) z tym kimś lub
    czymś. Jestem dumny że moja żona jest taka a nie inna, że ma swoje osiągnięcia
    itd itp. To samo się tyczy moich dzieci.
    Jak jednak można być dumnym z osiągnięć kogoś lub czegoś jeśli nie jesteśmy z
    tym zwiazani uczuciowo? Jak mogę być dumny z osiągnięć skoczków dajmy na to
    Finlandii, lub też być dumny z ogromnych wieżowców na Manhatanie? Ja do nich
    nic nie mam, oni do mnie też.
    Jeśli kocham Polskę to jestem dumny, że pomimo całej tej "chszanionej" historii
    wiążemy koniec z końcem, cieszę się, że ludzie czasami sobie pomogą na ulicy
    zupełnie bezinteresownie itd itp. Jest mi smutno jak widzę złe rzeczy, jak
    choćby wybór ciemnogrodu do władzy (mam prawo narzekać bo głosowałem), że w tym
    kraju atakuje się po kolei wszystkich Prezesów NBP bo nie chcą "psubraty"
    drukować pieniędzy (z ich dotychczasowej działalności też jestem dumny bo
    robili to dla Polski), jest fatalnie bo urzędnicy kradną i biorą łapówki na
    lewo i prawo niezależnie z jakiej opcji politycznej pochodzą.
    Ale jakoś kocham ten kraj, a w związku z tym dumny jestem z Polski takiej jaka
    jest.
  • kropek_oxford 10.03.06, 09:00
    pijaka i babskiego boksera. Ale czy byla z niego dumna?
    --
    Ein Volk, IV Reich, Zwei Katschoren ;)
  • kauzyperda 09.03.06, 11:18
    Zgadzam się w 100%. Jednym z naszych problemów jest to, że w wyborze
    historycznych symboli zawsze wybierane są takie które dzielą a nie łączą
    Polaków, bo każda aktualna władza chce nimi wygrywać swoje małe walki
    polityczne. I tak zamiast Grunwaldu, Kircholmu czy chociażby Westerplatte
    czczone są na okrągło Powstanie Warszawskie (dla wielu Polaków pomnik
    samobójczej głupoty) czy Katyń (również wielu się zastanawia czy to
    rzeczywiście aby największa zbrodnia na naszym narodzie /w porównaniu np. z
    Majdankiem czy Wołyniem/ i w ogóle co to za powód do chwały dostać kulę w czapę
    bez walki?).

    Te symbole nie tylko nie wywołują zgody narodowej ale promują kult
    nieudacznictwa. Bo nieważne że ćwierć miliona luda zginęło, stolica z dymem
    poszła. Ważne że wódz mówi że chciał dobrze...
  • Gość: saddam IP: 82.139.23.* 09.03.06, 14:20
    Powstanie nie było klęską!
  • Gość: Wojtek IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 09.03.06, 15:30
    a przepraszam czym było !! ?? tylko bez komunałów o moralnym zwyciestwie
    pokonanych proszę...

    REALIA się liczą i sytuacja przed i po...
  • Gość: saddam IP: 82.139.23.* 09.03.06, 17:31
    Nie będę tu robił wykładu, bo nie zrozumiecie. Nie wasz poziom.
  • Gość: Wojtek IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 09.03.06, 17:46
    Było militarną i polityczna klęską... może miało jakieś moralne pokłosie ale
    bardzo to wątpliwe bo nie widac tego w narodzie... niestety i żadne wzniosłe
    słowa tego nie zmienią.

    A co do poziomu.. brak Ci argumentow a nie innym poziomu...
  • Gość: saddam IP: 82.139.23.* 09.03.06, 19:39
    Było największym polskim zwycięstwem politycznym tej wojny. Przed powstaniem
    Stalin zakładałb inkorporację wszystkich terenów Polski, po nim postanowił
    powołać marionetkowe państwo, ta decyzja była początkiem końca ZSRR.
  • kropek_oxford 10.03.06, 09:02
    domow wygnane i wladza sowiecka na ponad 40 lat? Zabawny jestes:)))
    --
    Ein Volk, IV Reich, Zwei Katschoren ;)
  • Gość: POLKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 10:50
    Długo byłam dumna że jestem Polką, (bo tak zostałam wychowana) ale jak długo
    można żyć patriotyzmem w kraju, w którym rządzący sami zapomnieli o tym, że są
    Polakami i przede wszystkim powinni służyć POLSCE i jej społeczeństwu. Dlaczego
    gryzą się między sobą o stołki i sami narzekają że jest źle, po to zostali
    wybrani aby to zmienić właśnie na lepsze. Jak młode pokolenie ma się nauczyć
    patriotyzmu, gdy na każdym kroku mają do czynienia z uwłaczającym godności
    traktowanie właśnie Polaka przez Polaka. Czy tylko układy, władza, pieniądze
    wiodą prym A GZIE CZłOWIEK???
  • Gość: jaga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 13:01
    jasne ze tak
  • Gość: staszekrydz IP: *.range86-134.btcentralplus.com 09.03.06, 16:50
    Jestem dumny z was Ludziska drogie! W konicu jacys madrzy ludzie wzieli sie za
    pisanie na forum - oby tak dalej.Pewnie wiekszosc z was jest mlodymi ludzmi
    parzacymi z zupelnie innej perspektywy nie tak jak my starzy- to mi sie
    naprawde podoba. jestem z was dumny bo to wy dla mnie jestescie narodem i
    przyszloscia a chociaz mam juz troche lat to nie pamietam Chopina czy innch
    tam, bo juz dosc w szkole mialem jacy to wielcy polacy byli, no i coz z tego.
    Wierze w was wszystkich czy mieszkacie w polsce czy za granica i tak
    zostaniecie polakami do konica zycia i uciec od tego nie uciekniecie (ok jak
    pojdziecie do nieba - chociaz sam nie wiem).
    Od slow do czynow - mlodzi ludzie i pamietajcie ze najgorsze przychodzi zawsze
    po najlepszym, wiec sie pilnujcie.
    PS. Moglibyscie tez przyjechac do Polski skladki na ZUS placic bo niedlugo na
    emeryture przejde,

    Dzieki,
    Staszek Rydz - milosnik, wina, kobiet spiewu i tanca.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka