Dodaj do ulubionych

Ustawili mi znak

18.09.06, 10:13
Znak zakazu zatrzymywania przed blokiem. Regularnie wkopali w chodnik,
właśnie wróciłam do domu i stoi i obowiązuje na cąłej długośći bloku :(

Kto decyduje o tym, gdzie są znaki? Kurka, nie mam gdzie teraz samochodu
zatrzymać, bo znak obowiązuje do najbliższego skrzyzowania. A co będzie jak
ludzie z pracy wrócą??

Do kogo można się zwrócić z zapytaniem komu przeszkadzały samochody??
Edytor zaawansowany
  • agusjot 18.09.06, 10:59
    Nie, w Łodzi :)
  • camel_3d 18.09.06, 11:04
    moze przyszkadzaly mieszkancom bloku lub utrudnialy dojazd wozow strazackich.

    --
    BERLIN BERLIN!!!
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12488
  • miriam11 18.09.06, 11:13
    agusjot napisała:

    > Nie, w Łodzi :)

    Aaa, to pozdrawiam - łodzianka z urodzenia :-)
    Co do znaku: u nas postawili, bo ulica wąska i jeśli parkowały samochody, to się
    nie dało wyminąć. Może u Ciebie tak samo było? Jeśli tak to niestety nic nie
    zrobisz, po prostu musisz parkować gdzie indziej. Rozumiesz: dobro ogółu ponad
    dobrem jednostki :-)
    Pomóż zwierzakom:
    www.theanimalrescuesite.com/cgi-bin/WebObjects/CTDSites.woa
  • Gość: gość IP: *.ztpnet.pl 18.09.06, 11:21
    Kto mieszka w Łodzi to sam sobie szkodzi.
  • waldek1610 18.09.06, 12:13
    W Polsce ludzie (jak ty) przyzwyczaili sie do takiego balaganu i chaosu, potem
    dziwia sie dlaczego w Polsce wszystko jest zle. Porzadek musi byc.

    Zreszta pewnie piesi, a na pewno jest ich w Polsce wiecej, na twoim osiedlu
    rowniez, na pewno mysleli; "Zastawili nam samochodami chodnik i przejscie dla
    pieszych.

    Brawo! Widze ze w Polsce zmienia sie na lepsze, wreszcie robia porzadek z
    samowolka! :)
    --
    >>Skoncentruj sie na jednym i zostan mistrzem w tej dziedzinie, jesli nie masz
    talentu do muzyki nie marnuj czasu na nauke nut<<
  • smoczyca.spod.wawelu 18.09.06, 12:18
    Waldku, gdybyś przyjechał do Polski i troche pojeździł po kraju, to zdziwiłbyś
    sie absurdami w ustawianiu znaków drogowych :-)
    Na jednym słupie wisi - zakaz wjazdu rowerów, a pod nim, że zakaz właśnie
    rowerów nie dotyczy - takie "kwiatki" mozna mnożyć :D
  • waldek1610 18.09.06, 12:28
    byc moze, ale regulamin drogowy istnieje bo jest taka potrzeba. W Polsce ludzie
    od zawsze byli nauczenie omijac oraz lekcewarzyc prawo, w tym prawo drogowe,
    dlatego na polskich drogach ginie wiecej ludzi codziennie niz w o wiele
    bardziej zmotoryzwoanych USA, gdzie jest niecej drog, wiecej samochodow i
    teoretycznie wiecej mozliwosci wypadkow drogowych jednak z USA policja drogowa
    jest dosc surowa i dlatego drogi sa bezpieczniejsze.
    --
    >>Skoncentruj sie na jednym i zostan mistrzem w tej dziedzinie, jesli nie masz
    talentu do muzyki nie marnuj czasu na nauke nut<<
  • smoczyca.spod.wawelu 18.09.06, 12:33
    Jeśli na jednym słupie mam dwa znaki, wzajemnie sie wykluczające, to który z
    nich obowiązuje?
    Najpierw doedukuj drogowćów, niech stawiają znaki, tam gdzie one są konieczne, a
    nie tam, gdzie się im zwidziało...
  • waldek1610 18.09.06, 12:48
    aha, czyli ty zwalasz wine na innych, byle tylko omijac prawo?
    --
    >>Skoncentruj sie na jednym i zostan mistrzem w tej dziedzinie, jesli nie masz
    talentu do muzyki nie marnuj czasu na nauke nut<<
  • smoczyca.spod.wawelu 18.09.06, 13:34
    Ja zadałam konkretne pytanie...

    Nie mam zamiaru stać pod debilnie postawionym znakiem i się zastanawiać "co
    autor miał na myśli"...
    Ciesz sie, że siedzisz w USA i nie musisz rozmyślać nad "mądrością" polskich
    dorgowców...
  • anmar123 18.09.06, 17:08
    Z tymi znakami to chyba jakaś większa akcja. Mieszkam w powiatowym miasteczku.
    U mnie najpierw postawili taki znak przed samym przejściem dla pieszych w
    środku długości ulicy. Za kilkanascie dni takie znaki postawili na początku. A
    miejsc parkingowych tyle co kot napłakał. W wydz. UM zajmującym się organizacją
    ruchu drogowego urzędnik z którym o tym rozmawiałem, nic na ten temat nie
    wiedział.
    Co do wypowiedzi Waldka to przypominają takie felietony sprzed laty Widziane z
    oddali czy cóś tak!

    --
    Nie myślcie o szczęściu. Jeżeli przyjdzie, zrobi wam niespodziankę, jeśli nie
    przyjdzie, nie zrobi wam zawodu.
  • gabi9917 18.09.06, 22:20
    waldek1610 napisał:

    > byc moze, ale regulamin drogowy istnieje bo jest taka potrzeba. W Polsce ludzie
    >
    > od zawsze byli nauczenie omijac oraz lekcewarzyc prawo, w tym prawo drogowe,
    > dlatego na polskich drogach ginie wiecej ludzi codziennie niz w o wiele
    > bardziej zmotoryzwoanych USA, gdzie jest niecej drog, wiecej samochodow i
    > teoretycznie wiecej mozliwosci wypadkow drogowych jednak z USA policja drogowa
    > jest dosc surowa i dlatego drogi sa bezpieczniejsze.

    Żeby przestrzegać przepisów dotyczących parkowania to pierwsze co to powinno sie
    zrobić miejsce do parkowania zwane parkingiem a dopiero wtedy stawiać znaki
    zakazu w jaki sposób i gdzie zaparkowac jak np. blok jest 10 pietrowy z 4
    klatkami a miejsc do parkowania na 20 samochodów a przecież tych bloków jest na
    osiedlu dużo więcej i nie przed kazdym na dodatek zrobiono parking bloki
    powstały za komuny kiedy nie myślano wogóle o takich sprawach!!!
  • nelsonek 18.09.06, 21:44
    Pod blokiem zazwyczaj nie ma drog. Sa za to parkingi. A gdy parkingu nie ma to gdzie mieszkaniec ma parkowac jak nie na drodze wlasnie? Przypomina mi sie Twoje mONdre stwierdzenie, ze delfin to taki nietypowy ssak.

    A co do rzeczonego zakazu: to pewnie postawila administracja. Na czyjs wniosek. Pewnie jakiegos lokalnego polityka. Wszak wybory coraz blizej...

    --
    Forum o piłce
    Wszystko płynie jak powiedział Pan Tarej! :-)
    Mój blog
  • anmar123 19.09.06, 14:44
    Administracja (zarządca bloku) nie postawił. W ogóle nie chce zajmować sie ta
    sprawą. Ulica jest pod zarządem miasta, bloki - spółdzielni.
    --
  • truten.zenobi 19.09.06, 15:09
    pwiem tak jesteś pie..ięty! (i niech admin kasuje ten wpis będzie miał rację
    ale przynajmniej sobie ulzyłem ;) )

    w PRL nie przewidziano takiej mozliwosci by każda rodzina miała samochód a
    nawet kilka, co wiecej przewidywano to dobro tylko dla przodowników pracy i
    przedstawicieli ludu pracującego z czego wynikało że przed bloikiem
    zamieszkiwanym przez około 80 rodzin przewidziano 8 (osiem) miejsc parkingowych.
    siłą rzeczy problem jest nierozwiazywalny (no chyba przez wyburzenie i
    zbudowanie normalnych osiedli)

    łatwo oceniać nie znając tematu i bedąc daleko. ale powiedz mądralo jak byś to
    rozwiazał by nikt nie był stratny!
  • anmar123 19.09.06, 15:30
    truten.zenobi napisał: ale powiedz mądralo jak byś to rozwiazał by nikt nie był
    stratny!

    U siebie: tańsza wersja: ulica jednokierunkowa. parkowanie w zatokach i po
    jednej stronie ulicy. Droższa wersja: zabrać część trawników wzdłuż ulicy na
    zatoki.
    W W-wie ul. Karmelicka (taka szeroka jak moja): samochody parkują wzdłuż po obu
    stronach ul. częściowo na chodnikach i mogą się jeszcze minąć dwa samochody. U
    mnie to nie jest możliwe właśnie ze względu na trawniki po obu stronach.


    --
    Nie myślcie o szczęściu. Jeżeli przyjdzie, zrobi wam niespodziankę, jeśli nie
    przyjdzie, nie zrobi wam zawodu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka