• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Ile kosztuje msza intencyjna?

  • 05.11.06, 10:10
    Nie rozumiem dlaczego skasowano to pytanie?
    Pytałem się teściowej, bo zamawiała ostatnio, ale nie chciała mi powiedzieć.
    Moze ktoś z forumowiczów wie? I czy liczy się od łebka czy po prostu za mszę niezależnie od liczby intencjonowanych?
    To nie jest prowokacja, tylko zwykłe pytanie ciekawego człowieka.
    --
    Zapraszam na Kościół, religia bez cenzury oraz Mężatki i żonaci (znudzeni)
    Edytor zaawansowany
    • Gość: gda IP: *.uznam.net.pl 05.11.06, 11:00
      JA OSTATNIO DAŁAM 20 ZŁOTYCH.
      • Gość: olo IP: *.elpos.net 05.11.06, 11:08
        ogolone_jajka zapytaj na swoim forum .Mysle,ze jest dostateczna ilosc
        ekstremalnych antyklerykałow ktorzy wbrew pozorom posiadaja ta wiedze
        • 05.11.06, 12:49
          nie ilość a liczba
          zapytam tam także, ale tam mało kościelnych przychodzi

          --
          Zapraszam na Kościół, religia bez cenzury oraz Mężatki i żonaci (znudzeni)
        • 05.11.06, 13:00
          Po śmierci babci moja rodzina zamówiła w jej intencji tzw. msze gregoriańskie.
          Przed dwoma laty msze te kosztowały 900 zł (30 mszy po 30 zł).
          Dodam jeszcze tylko, że z tego powodu strasznie się wtedy pokłóciłem z rodziną,
          ponieważ mieliśmy wówczas dużo innych wydatków (m.in. remonty). Takie płacenie
          za "załatwienie nieba" uważałem za zwyczajne wyrzucanie pieniędzy w błoto, tym
          bardziej że moja babka była najuczciwszą osobą jaką znałem i znam, nie
          potrzebującą modlitwy faceta, który nawet nie pamiętał jak ona wygląda.
          • 05.11.06, 14:27
            edek101 napisał:
            > Po śmierci babci moja rodzina zamówiła w jej intencji tzw. msze gregoriańskie.
            > Przed dwoma laty msze te kosztowały 900 zł (30 mszy po 30 zł).
            > Dodam jeszcze tylko, że z tego powodu strasznie się wtedy pokłóciłem z rodziną,
            > ponieważ mieliśmy wówczas dużo innych wydatków (m.in. remonty). Takie płacenie
            > za "załatwienie nieba" uważałem za zwyczajne wyrzucanie pieniędzy w błoto, tym
            > bardziej że moja babka była najuczciwszą osobą jaką znałem i znam, nie
            > potrzebującą modlitwy faceta, który nawet nie pamiętał jak ona wygląda.

            Jesli dzieki tym 900 zl. babcia bedzie w niebie, a bez nich bylaby w piekle to
            warto bylo zaplacic. Wazniejsze jest chyba zycie wieczne babci, niz twoj
            doczesny remont, prawda? Wolalbys mieszkac w wyremontowanym mieszkaniu, ale
            przez to babcie skazac na pieklo? Jestes okrutny.
            • 05.11.06, 15:17
              Co za głupota!!! Chyba ważniejsze jest postępowanie człowieka na ziemi, a nie
              900 zł i ileś tam mszy... jakby już to najwyżej czyściec skróciło jej.

              --
              Arystoteles napisał, że demokracja to zły rodzaj rządów bo rządzi większość, a
              jeszcze się nigdy nie zdarzyło aby większość była mądra.
              • 06.11.06, 21:45
                kasan1512 napisał:

                > Co za głupota!!! Chyba ważniejsze jest postępowanie człowieka na ziemi, a nie
                > 900 zł i ileś tam mszy... jakby już to najwyżej czyściec skróciło jej.

                NIE! Na ziemi zyje sie tylko kilkadziesiat lat a po smierci cala wiecznosc.
                Wazniejsze jest wiec zycie po smierci, nie? A juz najwazniejsze jest, zeby przez
                ta cala wiecznosc byc w niebie i spedzac czas na przyjemnosciach, a nie smazyc
                sie w smole w piekle. 900 zl to i tak malo, kosciol powinien brac za to jakie
                900 tys. zlotych.
            • 05.11.06, 20:07
              pyorunochron napisał:

              > Jesli dzieki tym 900 zl. babcia bedzie w niebie, a bez nich bylaby w piekle to
              > warto bylo zaplacic. Wazniejsze jest chyba zycie wieczne babci, niz twoj
              > doczesny remont, prawda? Wolalbys mieszkac w wyremontowanym mieszkaniu, ale
              > przez to babcie skazac na pieklo? Jestes okrutny.

              To może dla pewności od razu sprzedać mieszkanie i cały majątek? Jesteś
              okrutny...
              • 06.11.06, 21:46
                edek101 napisał:
                > To może dla pewności od razu sprzedać mieszkanie i cały majątek? Jesteś
                > okrutny...

                Ty jestes okrutny. Co ci po mieszkaniu i majatku, ktory bedziesz mial tylko
                przez kilkadziesiat lat, jak przez cala wiecznosc bedziesz sie smazyl w smole?
                • 06.11.06, 22:39
                  Czyli dobrym uczynkiem byłoby sprzedać wszystko i dać na mszę w intencji osoby
                  zmarłej?
                  Czy ten, kto tak zrobi, może liczyć potem na pomoc kleru?

                  --
                  Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie
                  się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ... ani mężczyźni
                  współżyjący z sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani
                  zdziercy (1 Kor 6,9-10)
              • 09.11.06, 11:40
                Każdy człowiek w czasie trwania swojego życia decyduje, czy żyje z Bogiem czy
                bez niego. Nikt i w żaden sposób nie może tego załatwić za niego.
                Tylko on sam może zbudować osobistą relację z Bogiem, uznać swoją grzeszność i
                oddać swoje życie Bogu, również to po śmierci.
                Jeśli człowiek zaufa Bogu i pozwoli kierować swoim życiem to zgodnie z
                ewangelią ŚW.Jana rozdział 5 werset 24 " zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, kto
                słucha słowa mego i wierzy temu króry mnie posłał, ma żywot wieczny i nie
                stanie przed sądem, lecz przeszedł z śmierci do żywota" . Tyle Pismo ŚW., czy
                ktoś z WAS chce podważać słowa, które kieruje do WAS Bóg za pośrednictwem
                apostoła Jana? Gdzie tu miejsce na czyściec i kiedy o nim ostatni raz
                słyszeliście w kościele?
                • Gość: franek IP: *.itpp.pl 09.11.06, 12:57
                  To prawda ostatnio słowo czyściec znikło ze słownika używanego w kościele,
                  często słyszę o tym, że w naszych sprawach należy zwracać się bezpośrednio do
                  Pana Jezusa. Mniej się mówi o pośrednictwie świętych, wskazuje się ich jako
                  przykład do naśladowania. Myślę, że to jest bardziej zgodne z prawdą.
                  Myślę też, że gdyby wszyscy wierzący byli jednakowo opodatkowani( oczywiście
                  dobrowolnie) nie dochodziłoby do sytuacji w których kościół posługuje za
                  konkretne opłaty. Jest to sytuacja żenująca zarówno dla księdza jak i dla
                  wierzącego.
            • 06.11.06, 13:48
              pyorunochron napisał:

              >
              > Jesli dzieki tym 900 zl. babcia bedzie w niebie, a bez nich bylaby w piekle to
              > warto bylo zaplacic. Wazniejsze jest chyba zycie wieczne babci, niz twoj
              > doczesny remont, prawda? Wolalbys mieszkac w wyremontowanym mieszkaniu, ale
              > przez to babcie skazac na pieklo? Jestes okrutny.

              Według katolicyzmu, babcia nie trafiłaby do piekła, ale do czyśćca.
              Dzięki mszom gregoriańskim miała zostać stamtąd wyzwolona i przejść do nieba.

              I to jest katolicyzm, ale nie chrześcijaństwo. Ksiądz chętnie zgarnie kasę za
              te msze dając ułudę, jakoby te msze miały wpływ na pośmiertny los ludzi!

              W chrześciojaństwie zbawienie jest za darmo, z łaski prze wiarę w Jezusa
              Chrystusa.





              --
              Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie
              się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ... ani mężczyźni
              współżyjący z sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani
              zdziercy (1 Kor 6,9-10)
              • 06.11.06, 14:40
                husyta napisał:

                > Według katolicyzmu, babcia nie trafiłaby do piekła, ale do czyśćca.
                > Dzięki mszom gregoriańskim miała zostać stamtąd wyzwolona i przejść do nieba.
                >
                > I to jest katolicyzm, ale nie chrześcijaństwo. Ksiądz chętnie zgarnie kasę za
                > te msze dając ułudę, jakoby te msze miały wpływ na pośmiertny los ludzi!
                >
                > W chrześciojaństwie zbawienie jest za darmo, z łaski prze wiarę w Jezusa
                > Chrystusa.

                zgoda ;) ,ale
                ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, z laski przez wiare Jezusa
                Chrystusa


                przeczytaj b uwaznie Biblie ,Jezus nie chcial byc nigdy Bogiem !
                • 06.11.06, 18:46
                  Pan Jezus jest prawdziwym Bogiem, w którym mamy życie wieczne:

                  1 Jan 5,20 Wiemy też, że Syn Boży przyszedł i dał nam rozum, abyśmy poznali
                  tego, który jest prawdziwy. My jesteśmy w tym, który jest prawdziwy, w Synu
                  jego, Jezusie Chrystusie. On jest tym prawdziwym Bogiem i życiem wiecznym.

                  --
                  Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie
                  się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ... ani mężczyźni
                  współżyjący z sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani
                  zdziercy (1 Kor 6,9-10)
              • 06.11.06, 21:48
                husyta napisał:

                > Według katolicyzmu, babcia nie trafiłaby do piekła, ale do czyśćca.
                > Dzięki mszom gregoriańskim miała zostać stamtąd wyzwolona i przejść do nieba.
                > I to jest katolicyzm, ale nie chrześcijaństwo. Ksiądz chętnie zgarnie kasę za
                > te msze dając ułudę, jakoby te msze miały wpływ na pośmiertny los ludzi!
                > W chrześciojaństwie zbawienie jest za darmo, z łaski prze wiarę w Jezusa
                > Chrystusa.

                Dodajmy - rzymski katolicyzm. Protestanci nie maja racji, to sa sekty, podobnie
                jak prawoslawie i Swiadkowie Jehowy. Msze sw. maja wplyw na posmiertny los ludzi.
                • 06.11.06, 22:45
                  No jasne, tylko kler katolicki ma władzę nad czyśćcem!
                  Szkoda tylko, że nie wypuszcza tych dusz za darmo, po prostu z miłości;

                  Kiedy Tecel sprzedawał odpusty w Niemczech, aby zebrać pieniądze na budowę
                  Bazyliki św. Piotra, śpiewano przy tym krótkie rymowanki, które możnaby
                  przetłumaczyć:
                  Kiedy pieniądz brzęknie w skrzyni,
                  Dusza w niebo skok uczyni,
                  Kiedy pieniądz w skrzyni zabrzęczy
                  Dusza w czyśćcu przestanie się męczyć

                  --
                  Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie
                  się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ... ani mężczyźni
                  współżyjący z sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani
                  zdziercy (1 Kor 6,9-10)
              • 09.11.06, 11:48
                husyta napisał:


                > W chrześciojaństwie zbawienie jest za darmo, z łaski prze wiarę w Jezusa
                > Chrystusa.
                Jest dokładnie tak jak napisałeś!!!.
                " Jeden jest Bóg i jeden pośrednik między Bogiem i człowiekiem Jezus Chrystus"
                Katolicyzm to też chrześcijaństwo, może trochę pogubione i meandrujące po
                bocznych drogach, ale kto ma je uzdrowić jak nie Ci którzy zdobywają świadomość
                wytrwałością i miłością do słowa bożego?
    • 05.11.06, 12:54
      "To nie jest prowokacja, tylko zwykłe pytanie ciekawego człowieka."

      :-D
      :-D
      :-D

      --
      zupełnie nie wiem dlaczego,ale mam niesamowicie dobry humor
      • 05.11.06, 19:02
        Co ja poradzę, że ja zazwyczaj pytam o głupie zwyczaje osób wierzących? Nic na to nie poradzę
        --
        Zapraszam na Kościół, religia bez cenzury oraz Mężatki i żonaci (znudzeni)
        • 06.11.06, 14:43
          husyta napisał:

          > Według katolicyzmu, babcia nie trafiłaby do piekła, ale do czyśćca.
          > Dzięki mszom gregoriańskim miała zostać stamtąd wyzwolona i przejść do nieba.
          >
          > I to jest katolicyzm, ale nie chrześcijaństwo. Ksiądz chętnie zgarnie kasę za
          > te msze dając ułudę, jakoby te msze miały wpływ na pośmiertny los ludzi!
          >
          > W chrześciojaństwie zbawienie jest za darmo, z łaski prze wiarę w Jezusa
          > Chrystusa.


          ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, z laski przez wiare Jezusa
          Chrystusa

          przeczytaj b uwaznie Biblie ,Jezus nie chcial byc nigdy Bogiem !

          Z Jezusa Boga zrobil po jego smierci niejaki Pawel z Tarsu ,wrog SW Piotra


          • 06.11.06, 14:51
            karbat napisał:


            >
            > Z Jezusa Boga zrobil po jego smierci niejaki Pawel z Tarsu ,wrog SW Piotra
            >
            >
            Czemmu ma slużyć słowo "niejaki", skoro Paweł jest b. dobrxze udokomentowany w
            historii...?

            wróg???

            co to snaczy "SW"...?

            A tak swoją drogą, Elvis żyje i mieszka w Klewkach....
          • 06.11.06, 23:16
            karbat napisał:
            > przeczytaj b uwaznie Biblie ,Jezus nie chcial byc nigdy Bogiem !
            > Z Jezusa Boga zrobil po jego smierci niejaki Pawel z Tarsu ,wrog SW Piotra

            A ja właśnie czytałem Jana, który pisze:
            1 Jan 5,20 Wiemy też, że Syn Boży przyszedł i dał nam rozum, abyśmy
            poznali tego, który jest prawdziwy. My jesteśmy w tym, który jest prawdziwy, w
            Synu jego, Jezusie Chrystusie. On jest tym prawdziwym Bogiem i życiem wiecznym.

            Może jeszcze nie dostałeś tego rozumu, co trzeba?
            Mat 7,8 Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje, a kto szuka, znajduje, a kto
            kołacze, temu otworzą.


            --
            Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie
            się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ... ani mężczyźni
            współżyjący z sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani
            zdziercy (1 Kor 6,9-10)
    • Gość: chwila IP: *.chello.pl 06.11.06, 23:06
      Cena zależy od parafii, od terminu odprawienia mszy (dzień zwykły, niedziela,
      świeta) i od gestu zamawiającego mszę. Z tego co wiem najtaniej w Warszawie
      odprawiają Kapucyni na Miodowej. W mojej parafii msza intencyjna odprawiona w
      niedzielę kosztuje circa about 100 zł.
      • Gość: Rex. IP: *.toya.net.pl 08.11.06, 21:50
        Jajko, czyżbyś chciał sporządzić cennik dla siebie sondując na ten temat
        teściową i forumowiczów? Dlaczego nigdy nie chcesz zasięgnąć informacji u
        zródła aby poznać fakty tylko nakręcasz makaron na uszy.
        Może teściowa zamówiła mszę w twojej intencji i dlatego taki jesteś ciekawy?
        Popytaj się teściowej a najlepiej zapytaj się na forum.
      • 09.11.06, 09:40
        Msza intencyjna nic nie kosztuje,a ofiara jest dobrowolna,zalezy od Twojego
        gestu i NIE MA NIC WSPÓLNEGO Z DOSTANIEM SIĘ DO NIEBA DUSZY DANEJ OSOBY.
        Wszelkie cenniki sa niezgodne z prawem kościelnym i sa nadużyciem konkretnego
        proboszcza.
        Co to tzw. czyścia nie jest to nic innego jak oczyszczający płomien
        miłosierdzia Bozego ,o czym napisane jest w Biblii o niektórych zbawionych,ze
        będą zbawieni ,ale "jakby przez ogien".
        • Gość: chwila IP: *.chello.pl 09.11.06, 10:51
          mika74 napisała:

          > Wszelkie cenniki sa niezgodne z prawem kościelnym i sa nadużyciem konkretnego
          > proboszcza.

          Oczywiście, że nie obowiązuje żaden cennik ani taryfikator. Przyjeta zwyczajowo
          opłata "co łaska" uzależniona jest jednak od parafii, od terminu odprawienia
          mszy (dzień zwykły, niedziela, świeta) i od gestu zamawiającego mszę.
          Zamawiając gregoriankę w Watykanie, bo takie było marzenie mojego umierającego
          dziadka, musiałam najpierw zasięgnąć informacji z jakimi kosztami muszę się
          liczyć by jego marzenie mogło być spełnione.
          Czy nazwiemy to ceną, czy opłatą co łaska, to nie zmienia to faktu, że jest to
          realny koszt, który musisz ponieść.

          Innym zagadnieniem jest ewentualny wpływ mszy intencyjnej na losy duszy zmarłej
          osoby. Zdania znajomych mi księży na ten temat są podzielone. Jednak żaden z
          nich, podobnie zresztą jak ja, nie wypowiada się z taką autorytatywną pewnościa
          siebie, że msza intencyjna

          > NIE MA NIC WSPÓLNEGO Z DOSTANIEM SIĘ DO NIEBA DUSZY DANEJ OSOBY.

          Nie dysponujemy niezbitymi dowodami na poparcie lub obalenie tej tezy, albo też
          nasza wiedza na ten temat jest niewystarczająca. Może ma, może nie ma wpływu,
          będę sie jednak modlić za dusze moich bliskich, bo czuję taką wewnętrzną potrzebę...
          • 09.11.06, 11:59
            Gość portalu: chwila napisał(a):

            > mika74 napisała:
            >
            > > Wszelkie cenniki sa niezgodne z prawem kościelnym i sa nadużyciem konkret
            > nego
            > > proboszcza.
            >
            > Oczywiście, że nie obowiązuje żaden cennik ani taryfikator. Przyjeta
            zwyczajowo
            > opłata "co łaska" uzależniona jest jednak od parafii, od terminu odprawienia
            > mszy (dzień zwykły, niedziela, świeta) i od gestu zamawiającego mszę.
            > Zamawiając gregoriankę w Watykanie, bo takie było marzenie mojego umierającego
            > dziadka, musiałam najpierw zasięgnąć informacji z jakimi kosztami muszę się
            > liczyć by jego marzenie mogło być spełnione.
            > Czy nazwiemy to ceną, czy opłatą co łaska, to nie zmienia to faktu, że jest to
            > realny koszt, który musisz ponieść.
            >
            > Innym zagadnieniem jest ewentualny wpływ mszy intencyjnej na losy duszy
            zmarłej
            > osoby. Zdania znajomych mi księży na ten temat są podzielone. Jednak żaden z
            > nich, podobnie zresztą jak ja, nie wypowiada się z taką autorytatywną
            pewnościa
            > siebie, że msza intencyjna
            >
            > > NIE MA NIC WSPÓLNEGO Z DOSTANIEM SIĘ DO NIEBA DUSZY DANEJ OSOBY.
            >
            > Nie dysponujemy niezbitymi dowodami na poparcie lub obalenie tej tezy, albo
            też
            > nasza wiedza na ten temat jest niewystarczająca. Może ma, może nie ma wpływu,
            > będę sie jednak modlić za dusze moich bliskich, bo czuję taką wewnętrzną
            potrze
            > bę...

            Troche sie nie zrozumieliśmy. Ja piszę,ze ofiara pienięzna nie ma nic wspólnego
            z dostaniem się duszy do nieba, jak tu niektorzy sugerują,a nie ,ze msza nie ma
            nic wspolnego. Modlitwa zawsze ma jakies skutki łacznie z tą za dusze zmarłych.
            Co do opłat to w parafiach nie obowiązuje żaden cennik, jednak czasem
            niewystarczajace środki na utrzymanie parafii powodują,ze zwyczajowo pobiera
            sie oplatę ,ale nie na siłe! ksiadz nie ma prawa odmówic mszy w jakiejś intencji
            bez względu czy chcemy cos dac na ofiare czy nie. Ostatnio poprosilam zreszta
            mailem znajomego ksiedza o msze w pewnej intencji i nie bylo problemu bez
            żadnych oplat czy nawet sugerowania ich.
            Msza, modlitwa za zmarłych to jedno a nasz wkład i obowiązek utrzymywania
            parafii, ktora przeciez nalezy do wiernych to drugie.
    • Gość: gada IP: *.uznam.net.pl 09.11.06, 10:25
      Nic podobnego. Cenniki w niektorych diecezjach ustala sam biskup. Chodzi o to,
      zeby ksiadz nie żądał zbyt wiele za okreslona posługę kapłańska.
      • 09.11.06, 12:02
        Gość portalu: gada napisał(a):

        > Nic podobnego. Cenniki w niektorych diecezjach ustala sam biskup. Chodzi o
        to,
        > zeby ksiadz nie żądał zbyt wiele za okreslona posługę kapłańska.

        Bzdura. Własnie kurie biskupie często musza walczyc z nadużyciami danych
        proboszczów w tej dziedzinie. I do kurii w takich wypadkach nalezy sie odwołac
        jesli np. ksiadz odmówi chrztu,slubu ,mszy otd. bez uiśzczenia jakiejs opłaty.
        A na marginesie sami powinnismy dbac o finanse naszych prafii i wielu parafiach
        powstaja juz rady parafialne złozone ze śweickich,ktore o finanse parafii dbaja.
    • Gość: i IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.06, 13:04
      W naszej parafii wypada dać od 40 do 100 zł. Niektórzy dają więcej za msze
      żałobne (np. 30 dni po śmierci).Liczy się osobno od każdego składającego
      intencję (na jedną mszę przypada zazwyczaj kilka intencji).
      • Gość: agrest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.06, 19:01
        Liczy się osobno od każdego składającego
        > intencję (na jedną mszę przypada zazwyczaj kilka intencji).

        Jeden ksiądz odprawiajacy mszę poleca jedną i tylko jedną (jak w definicji
        funkcji) intencję. Kilka intencji moze być tylko we mszach koncelebrowanych -
        każdy kapłan poleca swoją intencję. Czyżby u Was msze koncelebrowane były normą?
    • 09.11.06, 13:16
      W listopadzie jest zwyczaj tzw. wypominek. Intencję za jakiegos zmarłego pisze
      sie na kartce i wkłada Do wystawionej w kościele skrzyneczki. Imiona zmarlych
      czytane sa przed msza św. (chyba raz w tygodniu).W niektorych parafiach takie
      czytanie intencji za konkretnych zmarłych jest raz na tydzien caly rok.
      Kosztuje to pofatygowanie się do kościołóa, wypisanie na kartce i wlozenie
      kartki do wysTawionej skrzyneczki.
      Desperatom proponuje świedome wlączenie sie w modlitwe powszechna za zmarlych,
      ktora jest wypowiadana w prosbach na KAZDEJ MSZY SW. Cos dla O-j,ktory nie wie
      co sie dzieje na kazdej mszy sw.
      • Gość: i IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.06, 13:29
        Wypominki, zwane u nas zaleckami, w naszej parafii zgłaszane są w zakrystii. Też
        wypada wtedy złożyć jakiś datek.
        • 09.11.06, 13:40
          Gość portalu: i napisał(a):

          > Wypominki, zwane u nas zaleckami, w naszej parafii zgłaszane są w zakrystii.
          Te
          > ż
          > wypada wtedy złożyć jakiś datek.

          A zgłaszałes czy tylko tak Ci sie wydaje? Bo mam wrazenie,ze wiekszosc
          tutejszych wypowiedzi to sa czyjeś wyobrazenia(oczywiscie negatywne) a nie
          fakty.
          Ale tak to jest ,ze najwięcej o praktykach religijnych wiedza ci,ktorzy w nich
          nie uczestnicza albo uczestniczą od wielkiego dzownu dziwiąc się a nawet
          oburzając, ze utrzymanie parafii, do której zresztą przynaleza
          kosztuje.Dziecinada.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.