za grosz nie wierzę, w to oburzenie Ratzingera.
Czy to mozlwie by Watykan nie wiedział o przeszlosci takiego kandydata?
Ja w to nie wierze.
Wielgusa cofneli, bo sprawa była zbyt gruba, nie do przełkiniecia dla opini publicznej. Ale co z pedofilem Peatzem. Który narobił krzywdy niejednemu seminarzyście w Poznaniu? Co z tymi pedofilami w sutannach, tego Ratzinger nie raczy zauważyć?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.