Dodaj do ulubionych

Kontrowersyjna akcja: Miałaś aborcję? Ujawnij się

19.01.07, 11:41
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3860389.html
Proponuje kilka innych akcji:
1) Zabiłeś sąsiada siekierą - ujawnij się!
2) Zatłukłeś swoje dziecko młotkiem - ujawnij się!
3) Obdarłeś żywcem psa ze skóry - ujawnij się! (o to jest najlepsza akcje, bo przecież "to tylko pies,
nie człowiek" podobnie jak "płód to tylko płód, nie człowiek"
4) Urwałeś małemu kotkowi główkę - ujawnij się!

Przykłady można mnożyć.
Tylko nie piszcie że jest różnica między płodem a dorosłym, albo zwierzęciem. Chociaż nie - jest
róźnica. Dorosły może uciec - płód nie. Dorosły jest sukinsynem - płód jest niewinny. Pies może się
bronić, ugryźć cię, kot podrapać. Zabijanie płodów to największe sukinsyństwo na świecie, nic go nie
usprawiedliwia, nawet gwałt. Problem polega na tym, że jak zabija się płód to nic nie widać i nie
czuć. To dlatego hipokryci krytykują film APOCALYPTO, bo tam pokazane jest zabijanie. I aborcja też
tak wygląda.

Proponuję obejrzeć film pt: GRBAVICA za chwilę wchodzi na ekrany.
Edytor zaawansowany
  • Gość: P.S.J. IP: *.itpp.pl 19.01.07, 12:16
    Ehmm... różnica jest taka, że np. aborcja wykonana jakieś 400 km dalej (w
    Niemczech na przykład) już nie jest przestępstwem. A zabicie sąsiada siekierą
    (nie mówimy o okolicznościach wyłączających przestępność), gdzie byś nie
    pojechał, będzie zakazane przez prawo.
  • michael.corleone 19.01.07, 12:19
    Gość portalu: P.S.J. napisał(a):

    > Ehmm... różnica jest taka, że np. aborcja wykonana jakieś 400 km dalej (w
    > Niemczech na przykład) już nie jest przestępstwem. A zabicie sąsiada siekierą
    > (nie mówimy o okolicznościach wyłączających przestępność), gdzie byś nie
    > pojechał, będzie zakazane przez prawo.

    Rozumiem,że gdyby gdzieś zniesiono karalność zabójstwa postulowałbyś to samo w
    stosunku do naszego kraju?
  • Gość: P.S.J. IP: *.itpp.pl 19.01.07, 12:29
    Tam, gdzie zabójstwo byłoby zakazane, to przecież bym go nie popierał. Ale
    dajmy na to - we Francji wprowadza się prawo "dzikiego zachodu" i możliwość
    strzelania bez pytania do osób wchodzących na twoje podwórko. Potem ktoś robi w
    Warszawie akcje zakładania koszulek "I was in Paris and all I got was shooting
    two Muslims". Czy taka akcja byłaby naganna moralnie?
  • Gość: Jonas IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 20.01.07, 02:37
    Takze Tobie polecam lekture Pisma Swietego.

    Nie ma w nim ani jednego slowa, ktore zabrania aborcji.
    Wrecz przeciwnie, prawo Mojzesza nie traktuje plodu jako "pelnowartosciowego" czlowieka o takich
    samych prawach jak kobieta, mezczyzna czy urodzone dziecko.
    Kara za zabicie plodu bylo odszkodowanie, a nie smierc zabojcy jak w przypadku mordu.

    Naprawde polecam lekture. Szczegolnie jesli sie wlaczy wlasny mozg zamiast papugowac Radio Maryja.
    Oni maja w tym interes i wykorzystuja tylko naiwnosc ludzi.

    Pan Jezus by ich przegonil postrakami jak tych, co handlowali golebiami. Co za zbieg okolicznosci.
    Golebie sluzyly do rozgrzeszenia. Kosciow wpiernicza ludziom w mozgi, ze jak sa przeciw aborcji to sa
    swieci. Gowno prawda. Pilnujcie zadry we wlasnym oku zamiast zagladac kobietom do macicy.
  • Gość: ferment IP: *.chello.pl 20.01.07, 14:21
    > Gość portalu: Jonas napisał(a):

    > Takze Tobie polecam lekture Pisma Swietego.
    >
    > Nie ma w nim ani jednego slowa, ktore zabrania aborcji.
    > Wrecz przeciwnie, prawo Mojzesza nie traktuje plodu jako "pelnowartosciowego" c
    > zlowieka o takich
    > samych prawach jak kobieta, mezczyzna czy urodzone dziecko.
    > Kara za zabicie plodu bylo odszkodowanie, a nie smierc zabojcy jak w przypadku
    > mordu.
    >
    > Naprawde polecam lekture.<

    Możesz też pokrótce przedstawić stan wiedzy biologicznej zaq czasów Mojżesza.
    Króciutko, bez zbędnych szczegółow, jaką miał wiedzę na temat okresu prenatalnego.


    > Pan Jezus by ich przegonil postrakami jak tych, co handlowali golebiami. Co za
    > zbieg okolicznosci.
    > Golebie sluzyly do rozgrzeszenia. Kosciow wpiernicza ludziom w mozgi, ze jak sa
    > przeciw aborcji to sa
    > swieci. Gowno prawda. Pilnujcie zadry we wlasnym oku zamiast zagladac kobietom
    > do macicy.<

    Proszę o wyjaśnienie. O tych gołebiach choćby.
    O tych swiętych też.
    O zadrze w oku, zaglądaniu do macicy też napisz troszkę. To wybitnie intrygujący
    tekst.
    Niezwykle oryginalne ujęcie spraw wiary i kościoła. Napisz jeszcze, nieźle się
    czyta. Taka wyrazistość jężykowa.
    Wstząsające.
  • Gość: paf IP: *.compi.net.pl 02.02.07, 20:01
    poki co sam mozgu nie wlaczyles, bo najwyrazniej zalozyles ze tylko katolicy
    maja cos przeciwko aborcji. daruj, do katolikow ciezko mnie zaliczyc, a tez jej
    nie popieram, ergo, caly ten wywod jest jednym wielkim belkotem
  • mg2005 19.01.07, 12:37
    Gość portalu: P.S.J. napisał(a):

    > Ehmm... różnica jest taka, że np. aborcja wykonana jakieś 400 km dalej (w
    > Niemczech na przykład) już nie jest przestępstwem.


    Kraje zachodnie odchodzą od cywilizacji w kierunku barbarzyństwa,
    ale czy to ma być wzór dla nas ?...

    Wśród europejskich muzułmanów akceptowane są "morderstwa honorowe"
    (mordowanie kobiet)- to też ma być wzór dla nas?...
  • Gość: P.S.J. IP: *.itpp.pl 19.01.07, 14:16
    Czy ja mówiłem coś o wzorach postępowania? Stwierdziłem jedynie, iż publicznego
    informowanie "miałam aborcję" nie może być tożsame z publicznym
    informowaniem "zabiłem siekierą sąsiada", bo aborcja nie jest uniwersalnie
    traktowana jako przestępstwo. A zabicie kogoś siekierą z reguły jest. Zgadzam
    się, może kogoś gorszyć, może komuś nie pasować do jego norm moralnych - ale
    informowanie nie musi być informowaniem "popełniłam przestęstwo", bo wystarczy
    kilka godzin jazdy samochodem i ta sama czynność przestępstwem już nie jest.
    Kobiety, które miały aborcję w pewnych okresach PRLu, też nie popełniły
    przecież przestępstwa.
  • mg2005 19.01.07, 14:29
    To, że zamordowanie człowieka jest przestepstwem - to wiadomo i bez tej akcji.
    Natomiast ta akcja ma na celu właśnie zmianę wzorców postępowania.
  • Gość: P.S.J. IP: *.itpp.pl 19.01.07, 14:32
    A co to takiego ten wzorzec postępowania? Chodzi ci o zmianę norm etycznych?
    Wydaje mi się, że taka akcja nie jest władna ich zmienić, zwlaszcza iż proces
    zmian w małej mierze zależy od jakiś jednostkowych, kierunkowych działań.
  • mg2005 19.01.07, 23:33
    Gość portalu: P.S.J. napisał(a):

    > A co to takiego ten wzorzec postępowania? Chodzi ci o zmianę norm etycznych?
    > Wydaje mi się, że taka akcja nie jest władna ich zmienić, zwlaszcza iż proces
    > zmian w małej mierze zależy od jakiś jednostkowych, kierunkowych działań.

    Kropla drąży skałę... Oczywiście, że jedna akcja nie zmieni norm społecznych,
    ale to jest długofalowy plan.
    Ta akcja to psycho-manipulacja stosowana w reklamach: znana i lubiana osoba
    zachwala produkt 'X'...
  • Gość: marysia_b IP: *.162-244-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 19.01.07, 23:50
    Czy widziales kiedys kobiete zmarla po *podziemnej* aborcji? Nie? Wycisz sie zatem!

    Nie jestem za aborcja, to ostatecznosc ale musisz wiedziec, ze kobieta, ktora
    dziecka nie chce, jest gotowa na wszystko - nawet na wrzucenie go do kosza po
    urodzeniu. Powiem ci szczerze i otwarcie - gdybym miala rodzic dziecko z gwaltu,
    to bylby to dylemat: aborcja albo smierc.
    Mozesz byc przeciwko aborcji - to sprawa twojego sumienia, przekonan
    religijnych, itepe, itede ale nie mozesz byc przeciw udzieleniu tej mozliwosci
    kobietom, ktore nie podzielaja twoich pogladow i najczesciej, spanikowane,
    zadnych pogladow nie maja.
  • Gość: ferment IP: *.chello.pl 20.01.07, 14:24
    >najczesciej, spanikowane,
    > zadnych pogladow nie maja.<

    Trzeba pomóc spanikowanej nie zrobić sobie krzywdy. Panika to nie jest dobry
    doradca. Ten stan mija. Jest czas na myślenie. Ciąza to ie pożar.
  • mg2005 21.01.07, 13:57
    Gość portalu: marysia_b napisał(a):

    > Czy widziales kiedys kobiete zmarla po *podziemnej* aborcji? Nie? Wycisz sie
    za
    > tem!

    Nie widziałem też gangstera zabitego w gangsterskich porachunkach
    - tylko co to ma do rzeczy ?...

    > Powiem ci szczerze i otwarcie - gdybym miala rodzic dziecko z gwaltu
    > ,
    > to bylby to dylemat: aborcja albo smierc.


    Toteż prawo zezwala na aborcję po gwałcie ( czy to jest dobre wyjście dla
    kobiety - to inna sprawa...)
    Sugerujesz, że wszystkie kobiety, które chcą się ujawnić zostały zgwałcone?...))
  • wdakra 19.01.07, 14:57
    Jeśli chodzi o mordowanie kobiet, to w Polsce jest na to przyzwolenie, a co
    gorliwsi antyaborcjoniści dążą do tego, żeby nadać mu status normy prawnej
    poprzez całkowity zakaz aborcji.
  • Gość: sara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 15:02
    udaja takich swietych i walczyliby o zycie poczete 5 minut wczesniej jakby
    mogli, a za nic maja zycie kobiet. to jest dla nich kwestia drugorzedna,
    najwazniejsza jest ochrona zarodka. pieknie z tego wynika jak bardzo kochaja
    blizniego i ze najczesciej te ich niby zasady to tylko belkot, niepoparty
    faktami.
  • mg2005 19.01.07, 23:27
    Gość portalu: sara napisał(a):

    > udaja takich swietych i walczyliby o zycie poczete 5 minut wczesniej jakby
    > mogli, a za nic maja zycie kobiet. to jest dla nich kwestia drugorzedna,
    > najwazniejsza jest ochrona zarodka. pieknie z tego wynika jak bardzo kochaja
    > blizniego i ze najczesciej te ich niby zasady to tylko belkot, niepoparty
    > faktami.

    A tak konkretnie to o kim piszesz ? Bo ja nie znam nikogo, kto wyżej ceni życie
    zarodka od życia kobiety. Zresztą śmierć kobiety to także śmierć zarodka...
  • wdakra 20.01.07, 00:13
    Wszyscy ortodoksyjni katolicy.
  • Gość: pola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 11:06
    o co chodzi? a o tycvh wszystkich pożal się Boże obrońców źycia, którzy chcą wpisania do Konstytucji RP
    CAŁKOWITEGO ZAKAZU ABORCJI bo właśnie taki skutek ma zapis iż RP chroni życie od poczęcia. A co za
    tym idzie CAŁKOWICIE ZAKAZUJE ABORCJI nawet gdy ciążą zagraża źyciu kobiety. To nie bredzenie
    lewackich feministek tylko rzetelne odczytywanie prpopzycji przepisów. I niestety na argument o
    zagrożeniu źycia i zdrowia kobiet po wprowadzeniu takiego zapisu do konstytucji pewna Katoliczka z
    LPRu tylko się głupawoi yuśmiechała. Jak widac dla niej życie kończy sie porodem. potem n iekon iecznie
    trzeba to życie chronić
  • Gość: sara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 12:01
    > o co chodzi? a o tycvh wszystkich pożal się Boże obrońców źycia, którzy chcą
    wpisania do Konstytucji RP
    > CAŁKOWITEGO ZAKAZU ABORCJI bo właśnie taki skutek ma zapis iż RP chroni życie
    od poczęcia. A co za
    > tym idzie CAŁKOWICIE ZAKAZUJE ABORCJI nawet gdy ciążą zagraża źyciu kobiety.
    nie wiem co doprowadza ludzi zeby miec tak poprzestawiane w glowach zeby
    stawiac znak rownosci miedzy zarodkiem a zyciem doroslej kobiety. dla "obroncow
    zycia" niestety najbardziej liczy sie fakt zeby zarodki nie zostaly zniszczone,
    a jak juz urodza sie chore czy niechciane dzieci to ich zainteresowanie staje
    sie zerowe.
  • mg2005 22.01.07, 20:06
    Gość portalu: pola napisał(a):

    > o co chodzi? a o tycvh wszystkich pożal się Boże obrońców źycia, którzy chcą
    wp
    > isania do Konstytucji RP
    > CAŁKOWITEGO ZAKAZU ABORCJI bo właśnie taki skutek ma zapis iż RP chroni życie
    o
    > d poczęcia. A co za
    > tym idzie CAŁKOWICIE ZAKAZUJE ABORCJI nawet gdy ciążą zagraża źyciu kobiety.


    To byłaby prawda, gdyby w Konstytucji był zapis o 'ochronie życia od poczęcia
    DO narodzin'. Jednak Konstytucja chroni każde życie - także narodzone.

    Ogólne zasady prawne dopuszczają wyjątki. Np. jest zakaz zabijania, ale
    dopuszcza sie zabójstwo w obronie własnej.
  • Gość: pola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 15:24
    a nie słyszałeś nic o projekcie wlasnie takiej zmiany Konstytucji RP w której będzie taki własnie zapis o ochronie życia OD POCZĘCIA DO NATURALNEJ ŚMIERCI???? Jak nie słyszałes to sobie poczytaj informacje na stronie LPR. Co ciekawsze na tej samej stronie jest apel o poparcie pomysłu kary smierci dla pedofili. jakoś im sie jaźni rozdwaja tym LPRowocom, jendo życie chcą chro0nic drugie zabijać. Czy to sie przypadkiem nie nazywa relatywizm moralny?
  • kolotwor 25.01.07, 15:45
    Projekty LPR mnei nie interesuja, nie zwracam uwagi na marginesowe partie polityczne. W Holandii jest
    partia ktora chce zalegalizowac pedofilie i co z tego? LPR nei jest dla mnie liczaca sie sila polityczna.
    Obecne prawo jest dobre i nie powinno byc zmieniane.
  • xtrin 25.01.07, 15:50
    Obecne prawo jest kompromisem, który prawie nikogo nie zadowala. Jednym
    przeszkadza dozwolenie na aborcję "z przyczyn społecznych", a nawet na usunięcie
    ciąży z gwałtu czy płodu ułomnego. Dla innych natomiast jest zbyt restrykcyjne.

    Do tego nagminnie jesto owo prawo łamane, co dokłada nowe problemy.

    --
    NMW
    - nowy metrolipota warszawski
  • mg2005 19.01.07, 23:24
    wdakra napisała:

    > Jeśli chodzi o mordowanie kobiet, to w Polsce jest na to przyzwolenie, a co
    > gorliwsi antyaborcjoniści dążą do tego, żeby nadać mu status normy prawnej
    > poprzez całkowity zakaz aborcji.


    Znów feministyczny bełkocik ?... ))
  • wdakra 20.01.07, 00:11
    Znów brak argumentów?
  • mg2005 21.01.07, 14:00
    wdakra napisała:

    > Znów brak argumentów?

    Na to wygląda, bo swojego 'bełkociku' nie poparłaś żadnym argumentem...:)
  • wdakra 21.01.07, 15:33
    Wszelkie wypowiedzi, z którymi nie jesteś w stanie polemizować określasz
    bełkotem. Sprawdź może w jakims słowniku, co znaczy to słowo, bo do tego, co
    piszę zupełnie nie przystaje.
  • mg2005 22.01.07, 12:16
    wdakra napisała:

    > Wszelkie wypowiedzi, z którymi nie jesteś w stanie polemizować określasz
    > bełkotem.

    Fakt, trudno polemizować z bełkotem...:)
    Będzie prościej, jeśli napiszesz - kto KONKRETNIE chce mordować kobiety w Polsce
  • wdakra 22.01.07, 16:50
    Antyaborcjoniści, oczywiście.
  • mg2005 22.01.07, 17:12
    wdakra napisała:

    > Antyaborcjoniści, oczywiście.


    Z tego co piszesz wynika, że "antyaborcjoniści" w sytuacji alternatywy:
    życie matki albo życie dziecka - chcą poświęcić życie matki dla ratowania
    dziecka.
    Uważam, że to kuriozalne rozumienie słowa "antyaborcjonista"...
    W takim razie podaj konkretne przykłady takich "antyaborcjonistów"
    (uczestniczących w publicznej debacie), bo moim zdaniem takich osób w Polsce
    nie ma .
  • wdakra 22.01.07, 19:04
    Ależ są. Takie jest oficjalne stanowisko KRK, a tym samym wszystkich
    ortodoksyjnych katolików. Za całkowitym zakazem aborcji (a więc również w
    przypadku zagrożenia życia matki) opowiada się np. LPR i PiS. Przeciwko obecnie
    obowiązującej ustawie głosowali posłowie ZChN właśnie dlatego, że dopuszczała
    aborcję w niektórych sytuacjach. Sądzę, że można odnaleźć protokół z tego
    głosowania i w nim jest zapisane imiennie, kto prezentował takie stanowisko.
  • mg2005 23.01.07, 13:10
    wdakra napisała:

    > Ależ są. Takie jest oficjalne stanowisko KRK, a tym samym wszystkich
    > ortodoksyjnych katolików.

    ?? Kiedy Kościół wydał takie oświadczenie, bo nic o tym nie wiem...))


    > Za całkowitym zakazem aborcji (a więc również w
    > przypadku zagrożenia życia matki) opowiada się np. LPR i PiS.

    Stanowiska tych partii nie jest jednolite, ale nawet pełna ochrona życia od
    poczęcia nie oznacza braku ochrony życia kobiety, a tym bardziej chęci
    mordowania kobiet...
    Ogólna prawna ochrona życia nie oznacza ochrony bezwzględnej .

    > Przeciwko obecnie
    > obowiązującej ustawie głosowali posłowie ZChN właśnie dlatego, że dopuszczała
    > aborcję w niektórych sytuacjach.

    Przypuszczam, że tu chodziło o ochronę płodu z wadą wrodzoną.

    Na marginesie: bp Pieronek nie jest "ortodoksyjnym katolikiem", bo jest
    przeciwny zmianie obecnej ustawy...))
  • gato.domestico 30.01.07, 16:23
    wypowiadaja sie na ten temat....
    --
    To kwakanie jest czasem miękkie, czasem bardziej skrzeczące. Ale występy
    wokalne nie są mocną stroną kaczorów
  • Gość: ant IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.07, 12:32
  • nancyboy 19.01.07, 12:39
    > Tylko nie piszcie że jest różnica między płodem a dorosłym, albo zwierzęciem.
    Ilutygodniowym płodem?
  • prayboy 19.01.07, 12:48
    Co do wypowiedzi n/t legalnosci aborcji w innych krajach, to filozofowie juz dawno ustalili wyzszosc
    prawa moralnego nad prawem stanowionym, tzn. jesli w jakims kraju zalegalizowano by morderstwo, to
    nie znaczy ze mozna mordowac bo to jest prawnie dozwolone. A to ze aborcja to zwykle morderstwo nie
    ma watpliwosci.

    > Ilutygodniowym płodem?
    Nie ma znaczenia, nawet jednotygodniowym plodem. Zabojstwo to zabojstwo.
  • nancyboy 19.01.07, 13:07
    > to filozofowie juz da
    > wno ustalili wyzszosc
    > prawa moralnego nad prawem stanowionym
    Moralność zmienia się w czasie i przestrzeni.

    > Nie ma znaczenia, nawet jednotygodniowym plodem. Zabojstwo to zabojstwo.
    Według mnie ma znaczenie. Zabójstwo to nie zawsze jest takie samo zło.
  • Gość: P.S.J. IP: *.itpp.pl 19.01.07, 14:19
    Kłamczuszek. Żadne tajemnicze a światowe "sympozjum filozofów" niczego takiego
    nie ustaliło. Jeden Kant i neokantyści wiosny nie czynią... Inne szkoły
    filozofów prawa, np. tak bliscy panującym władzom pozytywiści prawni,
    twierdzili coś zupełnie odmiennego, a mianowicie prawo ustanowione przez
    państwo jest najwyżej obowiązującym, niezależnie od jego treści.
  • yoma 19.01.07, 12:51
    Grbavica jest o usuwaniu ciąży? Patrzcie państwo, a mnie się wydawało, że jest o
    konflikcie między matką i córką spowodowanym nieusunięciem ciąży. Pochodzącej z
    wielokrotnego gwałtu.
    --
    Uwolnić groszek z puszek!
  • prayboy 19.01.07, 13:14
    Nie. Jest o miłości która wszystko zwyciężą! Masz klapki na oczach że tego nie widzisz. Zauważ jak
    kończy się film, dziewczynka pokazuje mamie że ją kocha, nie mówi: Suko, czemu mnie nie
    wyskrobałaś!!! A konflikt między nimi jest taki sam jak w tysiącu zwykłych rodzin w okresie dorastania i
    buntu dziecka.

    Dawno nie widziałem tak wymownego filmu "PRO LIFE"
    Zauważ że ta dziewczynka też zaczyna kochać, poznaja chłopaka...
    Odmawiasz jej prawa do życia w ten sposób. Uważasz że nie powinna żyć? Że na to życie nie zasłużyłą?
    Jesteś Bogiem aby o tym decydować, kto ma żyć a kto nie? Hitler, Stalin i inni też dokonywali selekcji
    kto może żyć a kto nie.
    To jest właśnie cywilizacja śmierci o której mówił Papież. Taka właśnie postawa.
    Zauważ, że fakt że kobieta urodziła tę dziewczynkę jest jej zwycięstwem, zwycięstwem nad tymi
    zwyrodnialcami co ją gwałcili.
  • nancyboy 19.01.07, 13:19
    prayboy, czy Twoja żona jest w ciąży?
  • prayboy 19.01.07, 13:38
    Była.
  • yoma 19.01.07, 13:46
    Wyskrobała się czy poroniła siłami natury?
    --
    Uwolnić groszek z puszek!
  • martika19873 19.01.07, 14:34
    Czasem trzeba miec takt,a czasem troche czlowieczenstwa w sobie.
  • Gość: ferment IP: *.chello.pl 19.01.07, 15:57
    > yoma napisała:

    > Wyskrobała się czy poroniła siłami natury?<

    Bardzo nietaktowne. Ktoś się podszył pod nick yomy?
    Siłami natury rodzi się nie roni.
  • Gość: marysia_b IP: *.162-244-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 19.01.07, 16:13
    Gość portalu: ferment napisał(a):

    > Siłami natury rodzi się nie roni.

    Czasem sily natury sprawiaja, ze sie roni! Nie slyszales? A potem trzeba sie
    udac na wyskrobanie tego, co pozostalo. Wiem, bardzo nieestetyczny to opis ale
    tak jest wiec sie nie obruszaj, bo naprawde nic, co ludzkie, nie powinno nam byc
    obce.

    Legalizacja aborcji jeszcze nie swiadczy o tym, ze wszystkie baby masowo beda
    jej dokonywac!
  • Gość: ferment IP: *.chello.pl 19.01.07, 16:22
    >>
    > Czasem sily natury sprawiaja, ze sie roni! Nie slyszales? A potem trzeba sie
    > udac na wyskrobanie tego, co pozostalo. Wiem, bardzo nieestetyczny to opis ale
    > tak jest wiec sie nie obruszaj, bo naprawde nic, co ludzkie, nie powinno nam by
    > c
    > obce.<

    Czy rzeczywiście jest używany taki zwrot? <Poronienie siłami natury<? Poronienie
    naturalne, to znam.
    Co do meritum nie mam zastrzeżeń. Słyszałem wiele.
    Poronienie to jednak wyraz braku sił natury na utrzymanie ciązy i doprowadzenie
    do szczęśliwego zakończenia, porodu.
    >
  • Gość: marysia_b IP: *.162-244-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 19.01.07, 17:25
    Gość portalu: ferment napisał(a):

    > Poronienie to jednak wyraz braku sił natury na utrzymanie ciązy i doprowadzenie
    > do szczęśliwego zakończenia, porodu.

    No, nie wiem, czy zawsze, w kazdym przypadku, ten porod, to rzeczywiscie
    *szczesliwe zakonczenie*. Wystarczy poczytac troche to forum, zeby sie
    przekonac, ze niejednokrotnie od porodu zaczyna sie droga krzyzowa.

    I prosze bardzo, okresl sie jeszcze raz: antykoncepcja - nie, aborcja - nie i
    pisze tu tylko o zyciu seksualnym w stadle z sakramentalnym TAK (gdziez bym
    smiala pisac o stosunkach niemalzenskich lub pozamalzenskich a i takie w
    realnym, nie w poboznie zyczonym sobie swiecie bywaja, prawda, ze bywaja?), no
    to ja Cie przepraszam - co? Nie pisz mi tu tylko o metodach naturalnych, bo je
    sprawdzilam na sobie w druga strone: mam piekne, dorodne, inteligentne i kochane
    dzieci ;)

    Acha, jeszcze jedno: nie jestem ZA aborcja, jestem ZA legalizacja aborcji!
  • Gość: ferment IP: *.chello.pl 19.01.07, 17:34
    >Nie pisz mi tu tylko o metodach naturalnych, bo je
    > sprawdzilam na sobie w druga strone: mam piekne, dorodne, inteligentne i kochan
    > e
    > dzieci ;)<

    Gratuluję udanych dzieciaków:)
    Może Ty napiszesz, jakie metody stosowałaś?

    Metody naturalne służą planowaniu rodziny, nie jako antykoncepcja.
  • Gość: marysia_b IP: *.162-244-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 19.01.07, 17:58
    Gość portalu: ferment napisał(a):

    > Gratuluję udanych dzieciaków:)

    Dziekuje.

    > Może Ty napiszesz, jakie metody stosowałaś?

    Nienaturalne, Ferment, nienaturalne i w jak najmniejszym stopniu ingerujace w
    moj kapital hormonalny (balam sie, ze mi wasy wyrosna ;)

    > Metody naturalne służą planowaniu rodziny, nie jako antykoncepcja.

    Prowadze bardzo nieregularny tryb zycia i szczerze Ci powiem, nie wyobrazam
    sobie *planowania rodziny*. po prostu, w pewnym momenie, dwoje ludzi mowi sobie:
    "Wlasciwie, gdybysmy sie tak rozmnozyli, to nie byloby takie zle.... ;)
  • Gość: Jonas IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 20.01.07, 02:12
    > Bardzo nietaktowne.

    Nietaktowny jest pierwszy post playboy'a. Sorry, preyboy'a.



    Mowie "playboya | preyboy'a", bo na imie "pray-boya" trzeba sobie zasluzyc.

    Pan Jezus o aborcji: nie sadzcie, abyscie nie byli sadzeni.
  • Gość: Jonas IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 20.01.07, 02:17
    > Siłami natury rodzi się nie roni.

    Chyba nie czytalas Starego Testamentu. Albo tylko wybiorczo. Polecam. Swietna lektura.

    Nie ma ani jednego slowa, ktore zabrania aborcji.
    Wrecz przeciwnie, prawo Mojzesza nie trakture plodu jako "pelnowartosciowego" czlowieka.
    Kara za zabicie plodu bylo odszkodowanie, a nie smierc zabojcy jak w przypadku mordu.

    Naprawde polecam lekture. Szczegolnie jesli sie wlaczy wlasny mozg zamiast papugowac Radio Maryja.
    Oni maja w tym interes.
  • Gość: ferment IP: *.chello.pl 20.01.07, 14:30
    > Gość portalu: Jonas napisał(a):

    > > Siłami natury rodzi się nie roni.
    >
    > Chyba nie czytalas Starego Testamentu. Albo tylko wybiorczo. Polecam. Swietna l
    > ektura.
    >
    > Nie ma ani jednego slowa, ktore zabrania aborcji.
    > Wrecz przeciwnie, prawo Mojzesza nie trakture plodu jako "pelnowartosciowego" c
    > zlowieka.
    > Kara za zabicie plodu bylo odszkodowanie, a nie smierc zabojcy jak w przypadku
    > mordu.
    >
    > Naprawde polecam lekture. Szczegolnie jesli sie wlaczy wlasny mozg zamiast papu
    > gowac Radio Maryja.
    Oni mają w tym interes.<

    Interes? Rozwiń myśl, może sie zgodzimy.

    Poza tym powtarzasz się.
    Przytocz stosowne fragmanty O Mojżeszu, zaoszczczędzisz mi trudu poszukiwań. ST
    to dość obszerny tekst. Przybliż go nieco.
  • Gość: yoma IP: *.aster.pl 19.01.07, 13:30
    dziewczynka pokazuje mamie że ją kocha, nie mówi: Suko, czemu
    > mnie nie
    > wyskrobałaś!!!

    No, ładnie się mówi w twojej rodzinie...
  • prayboy 19.01.07, 13:41
    Suka to samica psa, a skrobanie to nic obraźkiwego, czepiasz się.
  • yoma 19.01.07, 13:45
    To dlaczego przytaczasz to na zdezawuowanie mojej tezy?
    --
    Ekstaza ogona
  • misscraft 21.01.07, 14:41
    Płód, dziecko i płód tylko są ważne- a kobieta to już tylko inkubator. Też
    sprawiedliwie myślisz.
    A nie przyszło ci do głowy, że kobieta może nie chcieć pamiątki po gwałcie- że
    dziecko będzie dla niej złem, które w niej rośnie- jaką może mieć przez to
    depresje i piętno na całe życie?
    Jasne, że wtedy dziecko nie jest winne- ale czy ona jest winna?
    Słyszałaś o sprawie 13 letniej dziewczyny opóźnionej w rozwoju, która dwukrotnie
    był zgwałcona w wieku 11 lat i niedawno w wieku 13 przez kilku "kolegów" mamusi,
    czego konsekwencją jest to, że jest teraz w 5 miesiącu ciąży- uważasz że taka
    osoba powina urodzic dziecko? Jeszcze tak skrzywdzona psychicznie i fizycznie.
    Myślisz, że to nie będzie miało konsekwencji dla jej zdrowia psychicznego- jasne
    to już nie ważne- dla ciebie liczy się, że ma urodzić, bo przecież nie musi tego
    dziecka zatrzymać i wychowywać- zapominasz że przy takim traumatycznym przeżyciu
    jakim jest gwałt sama ciąża i pród mogą być horrorem.
    Mądrzyć sie najlepiej- to może weźmiesz kilka dzieci z domu dziecka...
  • Gość: Majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 13:14
    A ty miałes aborcję, że się zastanawiasz czy się ujawnić czy nie?:D To nie
    zabieraj głosu. Kampania ma uzmysłowić ciemnemu społęczeństwu jak powszechną
    sprawą jest usuwanie przez kobiety ciąży, z różnych powodów.
    Płodów nikt nie zabija. Usunąć ciążę można do 3 miesiąca a to jeszcze nie jest
    płód.
    Film Apocaliptyco krytykuje się za zupełnie cos innego, alez porównanie :)))))
    Nie mogę.
  • prayboy 19.01.07, 13:22
    O!! Witam, witam. Pani postępowa, brawo, brawo.
    Nie miałem aborcji, ale sam cudem jej uniknąłęm i cieszę się że żyję. Zatkało cię? To się łąskawie nie
    wypowiadaj i nie decyduj kto ma prawo się wypowiadać na forum bo nie jesteś adminem.
    Film Apocalypto krytykuje się bezpośrednio za okrucieństwo (które widać) w odrożnieniu do aborcji
    (której nie widać - a jak się chce pokazać to się jest oskarżanym przed sądem), a pośrednio za to że
    Gibson miał czelność zrobić PASJĘ i ma przesrane przez to. A płód, zarodek, embrion, wszystko jedno. Od
    pierwszej sekundy człowiek w każdym razie.
  • prayboy 19.01.07, 13:25
    "Kampania ma uzmysłowić ciemnemu społęczeństwu jak powszechną
    sprawą jest usuwanie przez kobiety ciąży, z różnych powodów"

    A to już totalna bzdura, kto będzie weryfikował czy te kobiety rzeczywiście miały aborcję? Będą się
    wykazywać zaświadczeniem ze szpitala?
    To ja też mogę namówić 100 osób żeby założyły koszulki z napisem "Zjadam Karaluchy" co nie będzie
    uzmysławiać takim ciemnotom jak ty, jak powszechnym problemem w Polsce jest jedzenie robaków.
  • Gość: Majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 13:29
    A to jest już odwracanie kota ogonem. Straszne bzdury piszesz, zsatanawiam się
    czy ty już skończyłes 15 lat :) Idź do szkoły się uczyć. Bye.
  • mg2005 19.01.07, 14:23
    Gość portalu: Majka napisał(a):

    > A to jest już odwracanie kota ogonem. Straszne bzdury piszesz,

    :))))))
    Lepiej przyjrzyj się swoim bzdurom...

    > zsatanawiam się
    > czy ty już skończyłes 15 lat

    Też się zastanawiam, czy skończyłaś...:))
  • Gość: Majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 21:31
    To się nie wtrącaj z łaski swojej :)))) Ja skończyłam 30.
  • Gość: Majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 13:27
    Nieeee?, szkoda, moze jaby cię wyaborcjonowali to byłoby jednego ciemniaka mniej ;)
    Od żadnej sekundy nie jest zarodek człowiekiem i tysiące razy było to wałkowane
    i nie ma co powtarzać. Człowiekiem jest wtedy gdy ma cechy osobnicze ludzkie.
    Widzę że nic się nie uczysz i będziesz taki ciemny już chyba do końca życia.
  • prayboy 19.01.07, 13:31
    > Nieeee?, szkoda, moze jaby cię wyaborcjonowali to byłoby jednego ciemniaka mnie
    > j ;)
    No, tak, właśnie takiego komentarza się po tobie spodziewałem, tylko na tyle cię stać, dzięki...

    > Od żadnej sekundy nie jest zarodek człowiekiem i tysiące razy było to wałkowane
    > i nie ma co powtarzać. Człowiekiem jest wtedy gdy ma cechy osobnicze ludzkie.
    > Widzę że nic się nie uczysz i będziesz taki ciemny już chyba do końca życia.

    Ale gdzie było wałkowane? U ciebie w kuchni wałkiem do ciasta? W kręgu twoich znajomych? Dlaczego
    się wypowiadasz za cały świat?
  • Gość: yoma IP: *.aster.pl 19.01.07, 13:32
    Majka, daj spokój - w końcu żaden ginekolog z krwawymi szczypcami nie gania
    prayboya, zmuszając go do usunięcia ciąży. Niech sobie myśli, co chce.
  • Gość: Majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 14:16
    Ja sie nie łudzę że prayboya oświeci :) Ale mam dośc tych jego chorych wątków,
    na żaden inny temat się nie wypowiada poza sprawami aborcji i wiary, a tyle jest
    wątków na forum o różnych sprawach. On chyba musi miec coś nie tak z głową. No
    ale tacy też żyć musza ;)
  • grubasek73 19.01.07, 20:06
    Jassssne, a JAJKO to przecież KURCZAK!

    Pomyśl człowiecze!
    Po zapłodnieniu mamy do czyneinia z zarodkiem i embrionem!
    Jeśli jesz jajko to tez nazywasz je kurczakiem?
  • jelon_p 19.01.07, 21:01
    Gratuluje w takim razie, że cię nie wyskrobano. Nie rozumiem tylko jednej
    rzeczy, dlaczego występujesz z pozycji wyższości moralnej. Nie znasz tych
    kobiet, które dokonały aborcji, nie wiesz jakie przesłanki zmusiły je do tego
    kroku. Nie przenośmy przekonań ideologiczno-religijnych na grunt prawa karnego,
    takie operacje zawsze kończą się bardzo, bardzo źle. Przyjmij proszę do
    wiadomości, że nie dysponujesz prawdą objawioną, więc przystopuj trochę...
  • a.giotto 19.01.07, 21:10
    jelon_p napisał:


    > rzeczy, dlaczego występujesz z pozycji wyższości moralnej. Nie znasz tych
    > kobiet, które dokonały aborcji, nie wiesz jakie przesłanki zmusiły je do tego
    > kroku.

    ale do którego kroku? NIe wiedziały skąd się biorą dzieci? NIe wiedziały, że
    pewne zachowania wiążą się z określonymi konsekwencjami? NIe wiedziały nic o
    antykoncepcji? Nie chciało im się o tym pomyśleć? Odnosi sie to w równym stopniu
    do partnerów tych kobiet.


    >Nie przenośmy przekonań ideologiczno-religijnych na grunt prawa karnego,

    to nie ma nic wspólnego z religią.

    > takie operacje zawsze kończą się bardzo, bardzo źle.

    bardzo źle kończy się zawsze otwieranie malutkiej furtki dla braku szacunku
    dla ludzkiego życia.

    >Przyjmij proszę do
    > wiadomości, że nie dysponujesz prawdą objawioną, więc przystopuj trochę...

    w jakim sensie "przystopować"?
  • Gość: marysia_b IP: *.162-244-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 19.01.07, 21:21
    a.giotto napisał:

    > ale do którego kroku? NIe wiedziały skąd się biorą dzieci? NIe wiedziały, że
    > pewne zachowania wiążą się z określonymi konsekwencjami? NIe wiedziały nic o
    > antykoncepcji? Nie chciało im się o tym pomyśleć? Odnosi sie to w równym stopni
    > u
    > do partnerów tych kobiet.

    A jesli mialy sraczke lub inna przypadlosc i antykoncepcja nie zadzialala? Nie
    moze sie zdarzyc? A jesli sie panicznie czegos/kogos baly - moze i swojego
    cienia? A jesli nie chcialy skompromitowac zonatego faceta z 5 innych dzieci,
    rozbijac rodziny, krzywdzic (nie kazda ma syndrom Anety K.)? A jesli.... ?
    Moglabym ci tak mnozyc scenariusze w nieskonczonosc... ale daj sobie siana! ;)

  • Gość: wkurzona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.07, 21:50
    Gość portalu: marysia_b napisał(a):
    j"esli nie chcialy skompromitowac zonatego faceta z 5 innych dzieci,
    rozbijac rodziny, krzywdzic (nie kazda ma syndrom Anety K.)?

    No, jeśli poszła do łóżka z żonatym facetem, który ma 5 innych dzieci, to
    niezła musi być z niej lafirynda. Taka raczej nie bedzie mieć problemu z
    zapobieganiem lub w razie wpadki z dylematem moralnym usunąć lub nie. A
    wymienionej 5 dzieci i ich mamie współczuję posiadania drania za męża i ojca.
    Takiemu należy się nie tylko kompromitacja, ale rozwód i przepadek całego
    majatku na rzecz żony i dzieci.
    A propos, niezależnie co sądzę o kobiecie, która idzie do łóżka z żonatym
    facetem, to rodzinę rozbije nie ona ale puszczalski "ojciec" tejże rodziny.
  • Gość: ferment IP: *.chello.pl 20.01.07, 14:33
    > A jesli mialy sraczke l<

    Aż się wstydzę zapytać. Ale trudno. O co tu chodz? W trakcie?
  • Gość: marysia_b IP: *.162-244-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 20.01.07, 15:14
    Gość portalu: ferment napisał(a):

    > Aż się wstydzę zapytać. Ale trudno. O co tu chodz? W trakcie?

    Nie wstydz sie - ja tez kiedys zapytalam. Nie w trakcie, dzien przed - wystarczy
    (w przypadku pigulki) aby antykoncepscja nieskuteczna mogla byla sie okazac ;)

  • Gość: ferment IP: *.chello.pl 20.01.07, 16:52
    >> Nie wstydz sie - ja tez kiedys zapytalam. Nie w trakcie, dzien przed - wystarcz
    > y
    > (w przypadku pigulki) aby antykoncepscja nieskuteczna mogla byla sie okazac ;)<

    Wstydzę się uzywania słów, jakie zawarte były w wypowiedzi. Wiem przecież, że po
    problemach z biegunką lepiej nie współżyć. Wiem, unikam wpadek wynikłych z
    niewiedzy.
    Lepiej, gdy TY o tym napiszesz, niż ja, bo nie dla wszystkich tu jestem
    wiarygodny, a wiedzę krzewicz wszak należy:)
  • Gość: marysia_b IP: *.162-244-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 20.01.07, 18:01
    Gość portalu: ferment napisał(a):

    > Lepiej, gdy TY o tym napiszesz, niż ja, bo nie dla wszystkich tu jestem
    > wiarygodny, a wiedzę krzewicz wszak należy:)

    Czy od ZAWSZE miales takie poglady jak dzis?
  • Gość: ferment IP: *.chello.pl 20.01.07, 20:51
    > Czy od ZAWSZE miales takie poglady jak dzis?<

    Od zawsze takie same poglady, to raczej mało prawdopodobne, dorastamy, uczymy
    się nowych rzeczy.
    Moje poglady też się zmieniały. Przyrost wiedzy przyrodniczej, religijnej.
    Weryfikacja pogladów, z jakimi się spotykałem. nadal je weryfikuję, po to biorę
    udział w dyskusjach.
  • Gość: marysia_b IP: *.174-243-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 20.01.07, 22:13
    Gość portalu: ferment napisał(a):

    > Od zawsze takie same poglady, to raczej mało prawdopodobne, dorastamy, uczymy
    > się nowych rzeczy.

    Z pogladami jest jak z paleniem - kiedy rzucamy (i ze skutkiem) palenie, nie
    znosimy palaczy :)

  • Gość: ferment IP: *.chello.pl 21.01.07, 12:47
    >> Z pogladami jest jak z paleniem - kiedy rzucamy (i ze skutkiem) palenie, nie
    > znosimy palaczy :)<

    Niekoniecznie. Lubię palaczy, rzuciłem palenie, nie palę, tak jest zdrowiej. I
    taniej.
    Mam duszę palacza, ale cóż, mam też rozsądek. I szczczęście, że udało się rzucić
    papierosy.
  • Gość: marysia_b IP: *.162-244-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 19.01.07, 21:24
    a.giotto napisał:


    > bardzo źle kończy się zawsze otwieranie malutkiej furtki dla braku szacunku
    > dla ludzkiego życia.

    Takie sentencje wychodza jedynie z ust i spod palcow hipokrytow. Nie mialabym do
    ciebie zaufania...
  • a.giotto 19.01.07, 22:13
    Gość portalu: marysia_b napisał(a):

    > a.giotto napisał:
    >
    >
    > > bardzo źle kończy się zawsze otwieranie malutkiej furtki dla braku szacun
    > ku
    > > dla ludzkiego życia.
    >
    > Takie sentencje wychodza jedynie z ust i spod palcow hipokrytow. Nie mialabym d
    > o
    > ciebie zaufania...



    a myslisz, ze ja do ciebie mam?? Bezpieczniej czułbym się w nocnym autobusie niż
    w Twojej macicy
  • Gość: marysia_b IP: *.162-244-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 19.01.07, 22:19
    Od mojej macicy, to sie delikatnie mowiac, odstosunkuj i nie badz wulgarny - nic
    gorszego, jak wulgarny facet - mama cie nie nauczyla?
  • jelon_p 19.01.07, 22:05
    > to nie ma nic wspólnego z religią.
    Mój post był skierowany do nancyboy'a, który stosuje argumentację religijną.

    Mnie bardziej od samego tematu aborcji interesuje inna kwestia - czarno-białe
    widzenie świata i niezłomne przekonanie posiadania moralnej wyższości. Tylko
    niedojrzali, niemądrzy lub pozbawieni rozsądku ludzie potrafią skompilowany
    etyczny problem dopuszczalności aborcji sprowadzić do wykrzyczanego "to
    morderstwo". Dla jasności - nie uważam wcale aborcji za substytutu antykoncepcji
    i nie postuluję jej bezwarunkowej dopuszczalności. Uważam tylko że orędownicy
    złagodzenia ustawy mają trochę racji.
  • jelon_p 19.01.07, 22:06
    Do prayboya, oczywiście nie nancyboya. Przepraszam.
  • a.giotto 19.01.07, 22:19
    jelon_p napisał:

    > > to nie ma nic wspólnego z religią.
    > Mój post był skierowany do nancyboy'a, który stosuje argumentację religijną.
    >
    > Mnie bardziej od samego tematu aborcji interesuje inna kwestia - czarno-białe
    > widzenie świata i niezłomne przekonanie posiadania moralnej wyższości. Tylko

    ale tematem nie jest aborcja w ogóle, tylko ta konkretna akcja.
    Co mnie niepokoi? To nie są kobiety zgwałcone lub biedne, to nie są kobiety,
    którym ciąża groziła utratą zdrowia lub zycia. To są uśmiechnięte, bogate,
    inteligentne, wykształcone panienki, aktoreczki, intelektualistki (przynjamniej
    pretendujące do tego).
    Te kobiety stać na najlepsze środki antykoncepcyjne, powinny znać się na ich
    stosowaniu.
  • jelon_p 19.01.07, 23:05
    1. Temat już zanim włączyłem się do dyskusji zdryfował w kierunku ogólnej debaty
    o aborcji, więc czepiasz się ;)
    2. Masz rację, ale nie zapominajmy, że wśród kobiet, oględnie mówiąc, niezbyt
    wykształconych i niezaradnych informacja podawana przez telewizję (vide: wzrost
    świadomości o chorobie Alzheimera po wprowadzeniu jej do serialu Klan), aktorów
    ludzi na świeczniku ma znacznie większą siłę rażenia niż publikacja prasowa, czy
    nawet najgorętszy apel.
  • Gość: Jonas IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 20.01.07, 02:28
    > Nie miałem aborcji, ale sam cudem jej uniknąłęm i cieszę się że żyję.

    Tez sie ciesze ze zyjesz.

    > Zatkało cię?

    Wcale.

    Na Twoim miejscu tak bym sie nie cieszyl. Gdybys umarl jako plod, poszedl bys prosto do nieba. Biorac
    pod uwage jak grzesznie zyjesz (jesli mozna wnioskowac z Twojej niechrzescijanskiej nietolerancji),
    pozwol ze przypomne slowa z Pisma Swietego: "byloby lepiej, gdybys sie nie urodzil"
  • mg2005 19.01.07, 14:20
    Gość portalu: Majka napisał(a):

    > To nie
    > zabieraj głosu.

    Uuuu...cóż za 'oświecona tolerancja'...:))

    > Kampania ma uzmysłowić ciemnemu społęczeństwu

    :))))))


  • Gość: Magnus IP: *.dip.t-dialin.net 19.01.07, 13:31
    rozerwanych na kawalki przy aborcji dzieci powinny tak dlugo wisiec przed
    siedzibami SLD i organizacji feministycznych, az zrozumieja czego zadaja.
  • prayboy 19.01.07, 13:35
    > rozerwanych na kawalki przy aborcji dzieci powinny tak dlugo wisiec przed
    > siedzibami SLD i organizacji feministycznych, az zrozumieja czego zadaja.

    :))) Nie, ci tym to akurat nic nie pomoże, bo przecież oni uważają że " w SB pracowali porządni ludzie" i że
    Lenin miał rację. To betony.
  • nancyboy 19.01.07, 13:37
    Ponawiam pytanie, prayboy, czy Twoja żona jest teraz w ciąży?
  • prayboy 19.01.07, 13:39
    teraz nie
  • nancyboy 19.01.07, 13:41
    No więc czemu odmawiasz prawa do życia temu dziecku, które mogłoby przyjść na
    świat z tej? Idź, zapłodnij swoją żonę.
  • prayboy 19.01.07, 13:43
    Bez komentarza, poziom zero....
  • yoma 19.01.07, 13:47
    Rozumiem, już ci nie staje. Współczucie...
    --
    Kaczka na rykowisku
  • Gość: ferment IP: *.chello.pl 19.01.07, 16:00
    > yoma napisała:

    > Rozumiem, już ci nie staje. Współczucie...<

    To Ty yomo, nie poznaję Cię. To poniżej Twego poziomu. Niemożliwe, byś to sama
    pisała.
  • nancyboy 19.01.07, 13:47
    A może nie zrozumiałeś do czego zmierzam i jaki argument chcę obalić? Prosimy
    jednak o komentarz.
  • Gość: sara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 14:13
    czemu poziom zero? nancyboy sugeruje ci tylko dzialania zgodne z tym co glosi
    twoja wiara. zamiast zamartwiac sie nad tym ze moze wlasnie dokonuje sie gdzies
    aborcja, sam powinienes dzialac i powolywac na swiat kolejne dzieci. to by
    bylonajwlasciwsze zachowanie skoro jestes takim fanatycznym katolikiem.
  • Gość: ferment IP: *.chello.pl 19.01.07, 15:55
    > nancyboy napisał:

    > No więc czemu odmawiasz prawa do życia temu dziecku, które mogłoby przyjść na
    > świat z tej? Idź, zapłodnij swoją żonę.<

    A Tobie co się stało? Nie obnizaj poziomu swoich wypowiedzi. Stać Cię na więcej.
  • grubasek73 19.01.07, 20:07
    A tobie przed oknem powinno się powiesić usunięte zęby, woreczki robaczkowe i
    kamienie żółciowe.

    Wiele rzeczy paskudnie wygląda i co z tego?
  • magnusg 20.01.07, 20:56
    Jako protest przeciwko dentystom, usuwaniu woreczkow i kamieni???
    --
    "Nie bede plakal jak ktos zabije czlonka SLD"-moj nowy T-Shirt wolnosci .
  • wdakra 20.01.07, 00:23
    Gość portalu: Magnus napisał(a):

    > rozerwanych na kawalki przy aborcji dzieci powinny tak dlugo wisiec przed
    > siedzibami SLD i organizacji feministycznych, az zrozumieja czego zadaja.

    Koniecznie z informacją w którym miesiącu ciaży ta aborcja miała miejsce.
    Natomiast przed siedzibami zwolenników zakazu aborcji powinny wisieć plakaty
    pokazujące ofiary antyaborcjonistów - zmarłe kobiety, którym aborcja mogła
    uratować życie i ich osierocone dzieci.
  • magnusg 20.01.07, 20:57
    No nie przesadzaj-w Polsce aborcja w przypadku zagrozenia zycia matki jest
    dozwolona(i bardzo dobrze), wiec twoj argument jest chybiony.
    --
    "Nie bede plakal jak ktos zabije czlonka SLD"-moj nowy T-Shirt wolnosci .
  • wdakra 21.01.07, 02:03
    magnusg napisał:

    > No nie przesadzaj-w Polsce aborcja w przypadku zagrozenia zycia matki jest
    > dozwolona(i bardzo dobrze), wiec twoj argument jest chybiony.

    To, że dozwolona nie oznacza, ze dostępna. Niestety pod wpływem działania
    antyaborcyjnego lobby lekarzowi łatwiej się wytłumaczyć ze smierci kobiety
    ciężarnej, niż z poronienia nawet w przypadku gdy jest to podyktowane
    koniecznością ratowania jej życia lub zdrowia. I kobiety umierają wskutek
    nieuzyskania przysługujących im świadczeń medycznych. Ponadto są zakusy, żeby
    wprowadzić całkowity zakaz aborcji.
  • Gość: sara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 13:42
    no rzeczywiscie ktos kto podawal sie za bylego sataniste jest osoba ktora moze
    innym pokazywac droge i mowic co moralne a co nie ;-) jak sam kiedys napisales-
    szatan cie przerazil, ale niestety nawrocenie zrobilo jeszcze wieksze
    spustoszenie w twoim mozgu.
  • prayboy 19.01.07, 13:44
    Uważasz że były satanista zawsze będzie zły?
    Nie wierzysz że ludzie się zmieniają?
  • prayboy 19.01.07, 13:46
    Poza tym jak piszesz"podawał się" Skąd wiesz że pisałęm prawdę :)))
  • prayboy 19.01.07, 13:48
    Poza tym ciekaw jestem dla ilu z was autorytetem i moralnym guru jest Paulo Coelho. A to przecież były
    satanista. Wcale tego nie ukrywa.
  • nancyboy 19.01.07, 13:50
    Dla mnie nie jest.
  • yoma 19.01.07, 13:51
    Faktycznie, masz się na kogo powoływać :D
    --
    Uwolnić groszek z puszek!
  • prayboy 19.01.07, 13:58
    Nie powołuję się, dla mnie to oszust. Podaję tylko przykład.
  • Gość: yoma IP: *.aster.pl 19.01.07, 14:01
    Skoro go wyciągasz, pewnie myślisz o nim dzień i noc :)
  • prayboy 19.01.07, 14:03
    to tak jak ty o seksie.(skoro go wyciagasz :))))) dobre HAHAHAHA
  • yoma 19.01.07, 14:06
    Myślę i jestem z tego dumna :)
    --
    Uwolnić groszek z puszek!
  • nancyboy 19.01.07, 13:49
    > Poza tym jak piszesz"podawał się" Skąd wiesz że pisałęm prawdę :)))
    Bardzo zyskałeś na wiarygodności w tym momencie...
  • prayboy 19.01.07, 13:52
    Ale mi wcale na tym nie zależy... W razie czego założe nowe konto i nowy nick i zacznę nowe życie...
  • Gość: sara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 13:54
    > Poza tym jak piszesz"podawał się" Skąd wiesz że pisałęm prawdę :)))
    tylko znowu potwierdzasz ze trudno brac serio to co piszesz.
  • Gość: sara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 13:52
    uwazam ze ty ani nie rozumiales sensu satanizmu ktory dla ciebie byl paleniem
    krowich glow, ani nie pojmujesz sensu wiary ktorej sie teraz czepiles. fanatyzm
    i skrajnosci nie sa zdrowe, tak samo jak poglady ludzi ktorzy nie wiedza co to
    rownowaga.
  • prayboy 19.01.07, 13:54
    Jezus też był fanatykiem w oczach faryzeuszy... Jesteście "groby pobielane" ale nie mnie was sądzić.
  • prayboy 19.01.07, 13:57
    Trafnie mnie oceniłaś. To byłą tylko zabawa. Dzięki temu jeszcze żyję.
  • Gość: yoma IP: *.aster.pl 19.01.07, 13:48
    > Tylko nie piszcie że jest różnica między płodem a dorosłym

    Oczywiście, że nie ma. Zarówno płód, jak i dorosły mają po 3 cm długości.
  • Gość: jaija IP: *.elblag.dialog.net.pl 19.01.07, 13:52
    Abstrahując od idiotycznego początkowego postu, ujawnianie, że się dokonało
    aborcji jest po prostu idiotyczne. Ostatecznie nie ma się czym chwalić, chyba
    że tym, że się nie zadbało o dostateczne zabezpieczenie.
  • Gość: yoma IP: *.aster.pl 19.01.07, 13:53
    Stuprocentowych srodków nie ma
  • prayboy 19.01.07, 13:55
    Antykoncepja jest grzechem.
  • Gość: yoma IP: *.aster.pl 19.01.07, 13:56
    Wolno ci mieć taki pogląd.
  • nancyboy 19.01.07, 13:57
    Nie każdy się interesuje mitologią.
  • Gość: sara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 14:07
    dodaj ze dla ciebie i tobie podobnych. na szczescie wielu nie daje sobie klasc
    czegos podobnego do glowy.
  • prayboy 19.01.07, 13:56
    Są. Abstynencja np.
  • Gość: yoma IP: *.aster.pl 19.01.07, 13:57
    Jest grzechem. Albowiem Pan rzekł "Idźcie i rozmnażajcie się".
  • prayboy 19.01.07, 13:59
    Ale nei powiedzial z jaka czestotliwoscia
  • Gość: yoma IP: *.aster.pl 19.01.07, 14:02
    Czyżbyś wiedział lepiej od Pana?
  • xtrin 19.01.07, 17:10
    > Ale nei powiedzial z jaka czestotliwoscia

    No to chyba dość jasne - wystarczająco często, by spełnić się normę "co rok
    prorok". I ani razu więcej!

    --
    NMW
    - nowy metrolipota warszawski
  • nancyboy 19.01.07, 13:58
    Albo homoseksualizm :-)
  • prayboy 19.01.07, 14:01
    o, niekoniecznie. Przecież oni dążą do posiadania dzieci.
  • Gość: yoma IP: *.aster.pl 19.01.07, 14:01
    Albo impotencja.
  • prayboy 19.01.07, 14:04
    Albo samobójstwo
  • yoma 19.01.07, 14:05
    No proszę, jakie konkretne wnioski wyciągasz :)
    --
    Grupa G8. Kraje rozwinięte. Trzeci Świat. IV RP.
  • prayboy 19.01.07, 14:07
    Albo kastracja. Dobra, spadam stąd bo was nie przegadam. Sila zlego na jednego. Pozdrawiam.
  • Gość: sara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 14:09
    dogadasz sie tylko z sobie podobnymi. z tymi ktorzy potrafia sie poslugiwac
    wlasnym rozsadkiem nie masz na to szans.
  • Gość: ferment IP: *.chello.pl 19.01.07, 15:53
    > prayboy napisał:

    > Albo kastracja. Dobra, spadam stąd bo was nie przegadam. Sila zlego na jednego.
    > Pozdrawiam.<

    Nie poddawaj się, dobrze piszesz.
  • yoma 19.01.07, 20:03
    Cześć pracy :)
    --
    Uwolnić groszek z puszek!
  • Gość: jaija IP: *.elblag.dialog.net.pl 19.01.07, 15:07
    No, niby nie ma, ale po co od razu się chwalić aborcją? Jaki jest tego cel? Czy
    myślą, że w ten sposób ludzie przekonają się do niej? I tak, jak kto będzie
    musiał/chciał to się wyskrobie, a jak nie, to nie.
  • obraza.uczuc.religijnych 19.01.07, 15:07
    Obiektywny film pt. "Niemy krzyk" uświadamiający młodzieży obrzydlistwo aborcji
    pokazywał rozpaczliwą obronę przed oślizgłymi szcypcami ze strony biednego
    płodu.
    --
    Urban o Jaruzelskim:
    Swoim antagonistom odjął od pyska słodki smak krwi przelanej i
    rozpędził jej zapach. Ten ukochany mdły fetor polskości.
  • Gość: jaija IP: *.elblag.dialog.net.pl 19.01.07, 15:09
    No, tak, zaraz się Nieme krzyki wyciąga. Ech...
  • Gość: marysia_b IP: *.162-244-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 19.01.07, 16:01
    prayboy napisał:

    > 4) Urwałeś małemu kotkowi główkę - ujawnij się!

    Aaa takiemu to juz reki nie podam!
  • Gość: zenka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 16:21
    Gość portalu: marysia_b napisał(a):

    > prayboy napisał:
    >
    > > 4) Urwałeś małemu kotkowi główkę - ujawnij się!
    >
    > Aaa takiemu to juz reki nie podam!


    Ja takiemu to nawet nogi nie podałambym!
  • Gość: marysia_b IP: *.162-244-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 20.01.07, 16:27
    Raz chcialam byc delikatna! ;) Takiemu, to ja chyba leb bym tez urwala!!!
  • wdakra 19.01.07, 16:06
    A ja proponuję opublikowanie zdjęć kobiet i ich nagrobków z podpisami: "Mnie nie
    zrobiono aborcji".
  • Gość: jaija IP: *.elblag.dialog.net.pl 19.01.07, 16:37
    Albo czołowych polskich idiotów z podpisem: mnie nie wyskrobano.
  • Gość: jaija IP: *.elblag.dialog.net.pl 19.01.07, 16:37
    Myślę, że to miałoby większą siłę oddziaływania.
  • xtrin 19.01.07, 17:23
    > Przykłady można mnożyć.

    Np. "Jesteś idiotą - ujawnij się". Choć ta akurat akcja jest już na tym forum
    prowadzona.

    A co do tematu...
    Akcja niewątpliwie jest kontrowersyjna. Nie wiem, czy nie byłoby lepszym
    prezentowanie samych historii bez zdjęć i personaliów. Z drugiej strony tak
    zrobią jeszcze mocniejsze wrażenie.
    Niewątpliwie sprawa, o której warto mówić.

    --
    NMW
    - nowy metrolipota warszawski
  • a.giotto 19.01.07, 20:21
    xtrin napisała:


    > Akcja niewątpliwie jest kontrowersyjna. Nie wiem, czy nie byłoby lepszym
    > prezentowanie samych historii bez zdjęć i personaliów. Z drugiej strony tak
    > zrobią jeszcze mocniejsze wrażenie.

    "mocne wrażenie" robią zdjęcia zakrwawionych płodów, jak te z wystawy w Łodzi
    sprzed chyba dwóch lat.

  • Gość: marysia_b IP: *.162-244-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 19.01.07, 20:30
    To byla uliczna ekshibicja, w biale, sloneczne, upalne dni. Horror, szczegolnie
    dla przechadzacych dzieci, ktore o zadna *wystawe* nie prosily. Do dzis nie
    rozumiem jak wladze miasta mogly sie na to zgodzic ... w publicznym miejscu!!!
  • xtrin 19.01.07, 22:17
    > "mocne wrażenie" robią zdjęcia zakrwawionych płodów,
    > jak te z wystawy w Łodzi sprzed chyba dwóch lat.

    Nie tyle "mocne wrażenie", co "mocne zniesmaczenie". I nic do sprawy nie wnoszą,
    podczas gdy historie kobiet, które się na aborcję zdecydowały jak i fakt, że
    decydują się ujawnić swoje twarze wnoszą bardzo wiele.

    --
    NMW
    - nowy metrolipota warszawski
  • a.giotto 19.01.07, 20:28
    czy to są przykłady kobiet, które zabijają dzieci "ze względów społecznych"? Czy
    Deneuve nie stać na wychowanie dziecka? Czy to nie jest raczej ikona czegoś
    zupełnie przeciwnego: czyli kariera, wygoda, konsumpcja - po trupach?

    Szczuka i Dancewicz, to już trochę niższy poziom, ale czy są aż tak biedne, że
    mam im fundować bezpłatną aborcję, dlatego, że nie pomyślały o antykoncepcji,
    która jest chyba mniejszym złem niż aborcja?
    Czy nie wstyd im przyznać się do braku wiedzy lub lekkomyślności w tym zakresie??
  • Gość: Majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 21:34
    A czy względy materialne sa wg ciebie jedynym powodem usuwania ciązy????? Jest
    cała masa innych.
    A nie wiesz o tym jeszcze że 100% metody antykoncepcji nie istnieją?? Jedyna
    taka metoda to brak seksu :))
    Nie wstyd im się widocznie przyznać do tego, że sa kobietami a nie bezwolnymi
    naczyniami do noszenia ciąży.
  • a.giotto 19.01.07, 22:00
    Gość portalu: Majka napisał(a):

    > A czy względy materialne sa wg ciebie jedynym powodem usuwania ciązy????? Jest
    > cała masa innych.

    jest masa powodów, ale większość z nich jest bardzo niska. I to na tyle niska,
    że względy materialne są przy nich nawet względnie ważne.


    > A nie wiesz o tym jeszcze że 100% metody antykoncepcji nie istnieją?? Jedyna
    > taka metoda to brak seksu :))

    no więc czas wydorośleć, i przestać udawać małe dziewczynki (i małych
    chłopców), które nagle chcą przestać się bawić, kiedy sytuacja zaczyna ich
    przerastać i wymagac zmian w dotychczasowym podejściu do życia.

  • Gość: Majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 23:29
    O a jakie to wg ciebie niskie? Bo wg mnie powód materialny jest akurat
    najbardziej bzdurny. Może być powód zdrowotny i to wcale nierzadki, może być
    przypadkowa wpadka wakacyjna z Japończykiem co wyjechał i nigdy nie wróci, może
    być gwałt, może być wada dziecka, może być ciążą w okresie menopauzy u kobiety
    zbyt wiekowej na dziecko, może być ciąża u 13 latki. Mało??

    Co do dalszej twojej wypowiedzi nie wiedzę jej sensu. Decyzja o urodzeniu nie
    chcianego dziecka WCALE nie ejst dorosła i odpowiedzialną decyzją, raczej wręcz
    przeciwnie, jest bardzo lekkomyslna i neisie za sobą poważne skutki - łącznie z
    nieszczęściem dziecka.
  • michael.corleone 22.01.07, 10:58
    Gość portalu: Majka napisał(a):

    > Bo wg mnie powód materialny jest akurat
    > najbardziej bzdurny.

    Zgadzam się.

    > Może być powód zdrowotny i to wcale nierzadki,

    Tu akurat aborcja jest legalna

    > może być
    > przypadkowa wpadka wakacyjna z Japończykiem co wyjechał i nigdy nie wróci,

    Za chwile słabości trzeba płacić.

    może
    > być gwałt, może być wada dziecka

    Tu też aborcja jest legalna.


    > może być ciążą w okresie menopauzy u kobiety
    > zbyt wiekowej na dziecko,

    Jeżeli ciąża zagraża życiu lub zdrowiu kobiety aborcja jest legalna.

    > może być ciąża u 13 latki.

    Jak wyżej.

    > Decyzja o urodzeniu nie
    > chcianego dziecka WCALE nie ejst dorosła i odpowiedzialną decyzją, raczej
    wręcz
    > przeciwnie, jest bardzo lekkomyslna i neisie za sobą poważne skutki - łącznie
    z
    > nieszczęściem dziecka.

    Wiesz wolałbym żyć i być nieszczęśliwy niż "szczęśliwy" i martwy.Nie dokonuj
    wyboru za kogoś.


  • wdakra 22.01.07, 16:54
    michael.corleone napisał:

    >
    > Wiesz wolałbym żyć i być nieszczęśliwy niż "szczęśliwy" i martwy.Nie dokonuj
    > wyboru za kogoś.
    >
    >

    To antyaborcjonisci dokonują wyboru za kogoś i starają się narzucić ten wybór
    wszystkim bezpośrednio zainteresowanym poprzez zakazy prawne oraz działania
    pozaprawne, a nawet sprzeczne z prawem.
  • michael.corleone 22.01.07, 17:39
    wdakra napisała:

    > michael.corleone napisał:
    >
    > >
    > > Wiesz wolałbym żyć i być nieszczęśliwy niż "szczęśliwy" i martwy.Nie doko
    > nuj
    > > wyboru za kogoś.
    > >
    > >
    >
    > To antyaborcjonisci dokonują wyboru za kogoś i starają się narzucić ten wybór
    > wszystkim bezpośrednio zainteresowanym poprzez zakazy prawne oraz działania
    > pozaprawne, a nawet sprzeczne z prawem.

    Bzdura.
    Kobieta ma wybór czy chce mieć dziecko czy nie.Tylko w przeciwieństwie do pro-
    choicerów uważam,że czas na podjęcie tej decyzji jest przed poczęciem,gdyż
    wtedy tylko dotyczy to wyłącznie kobiety a nie po i nie powinno się tego okresu
    do podjęcia wyboru nadmiernie rozciągać.Właśnie dlatego,że byłoby to już
    decydowanie za dwie istoty.To proste.Ale jak komuś obce jest pojęcie
    odpowiedzialności to co tu tłumaczyć.

  • wdakra 23.01.07, 02:03
    michael.corleone napisał:

    > wdakra napisała:
    >
    > > michael.corleone napisał:
    > >
    > > >
    > > > Wiesz wolałbym żyć i być nieszczęśliwy niż "szczęśliwy" i martwy.Ni
    > e doko
    > > nuj
    > > > wyboru za kogoś.
    > > >
    > > >
    > >
    > > To antyaborcjonisci dokonują wyboru za kogoś i starają się narzucić ten w
    > ybór
    > > wszystkim bezpośrednio zainteresowanym poprzez zakazy prawne oraz działan
    > ia
    > > pozaprawne, a nawet sprzeczne z prawem.
    >
    > Bzdura.
    > Kobieta ma wybór czy chce mieć dziecko czy nie.

    Bzdura. Są kobiety, które nie mają dzieci, choć tego chcą, a ustawa
    antyaborcyjna ma na celu zmuszenie do rodzenia dzieci kobiet, które akurat ich
    nie chcą (co nie musi koniecznie oznaczać, że chcą mieć ich wcale), a co
    zagorzalsi antyaborcjoniści nie uznają nawet prawa kobiet do aborcji w
    sytuacjach, kiedy ustawa im to prawo przyznaje i dążą do jej zaostrzenia.

    >Tylko w przeciwieństwie do pro-
    > choicerów uważam,że czas na podjęcie tej decyzji jest przed poczęciem,gdyż
    > wtedy tylko dotyczy to wyłącznie kobiety


    To nigdy nie dotyczy tylko kobiety i nawet nie tylko obojga rodziców, ale
    również przyszłego dziecka i dzieci już urodzonych.

    > a nie po i nie powinno się tego okresu
    >
    > do podjęcia wyboru nadmiernie rozciągać.

    Zgadzam się, że nie należy okresu na podjęcie decyzji nadmiernie rozciągać i
    jestem za ograniczeniem go do ok. 3-go miesiąca ciąży z wyjątkiem wskazań
    medycznych, przy których nie powinno być ograniczeń (jeśli ciąża jest na tyle
    zaawansowana, że po wywołaniu porodu lub cesarskim cięciu dziecko da się
    utrzymać przy życiu, to oczywiście należy to zrobić)

    Jednakże stawianie znaku równości między decyzją o uprawianiu seksu i
    pragnieniem posiadania dziecka jest absurdem.

    > Właśnie dlatego,że byłoby to już
    > decydowanie za dwie istoty.

    j.w.

    > To proste.Ale jak komuś obce jest pojęcie
    > odpowiedzialności to co tu tłumaczyć.
    >
    Trzeba najpierw samemu coś rozumieć, żeby próbować tłumaczyć komuś. Twoje
    wypowiedzi nie wskazują na to, żebyś miał jakieś pjęcie o odpowiedzialności.
  • michael.corleone 23.01.07, 13:28
    wdakra napisała:

    > Jednakże stawianie znaku równości między decyzją o uprawianiu seksu i
    > pragnieniem posiadania dziecka jest absurdem.

    A kto taki znak równości stawia?Ze społecznego i prawnego punktu widzenia
    obojętne powinny być motywy jakimi kierowali się kochankowie decydując się na
    uprawianie seksu.Istotne jest czy powinni odpowiadać za konsekwencje swoich
    czynów oraz kiedy można ich z tej odpowiedzialności zwolnić(pod tym względem
    uważam polskie prawo antyaborcyjne za idealne,choć są ogromne problemy z jego
    stosowaniem prze niektórych zdewociałych albo cynicznych felczerów).Natomiast
    ich wola nie powinna mieć większego znaczenia,gdyż to otworzyłoby furtkę do
    unikania odpowiedzialności za swoje czyny na znacznie szerszą skalę.Na przykład
    mogę nie chcieć być odpowiedzialny za swój dług bo to "tylko pieniądze" tak
    jak "zarodek to tylko zarodek i nic więcej".Z punktu widzenia prawa jest
    nieistotne czy chcę ten dług spłacić.Istotne jest,że jestem odpowiedzialny i
    tyle.Moja wola nie ma tu nic do rzeczy.
  • xtrin 19.01.07, 22:14
    > Deneuve nie stać na wychowanie dziecka? Czy to nie jest raczej ikona czegoś
    > zupełnie przeciwnego: czyli kariera, wygoda, konsumpcja - po trupach?

    A skąd wiesz jakie były jej powody? Może ciąża zagrażała jej zdrowiu? A może
    płód był uszkodzony?

    > mam im fundować bezpłatną aborcję

    Fundować - nie.
    Osobiście jestem przeciwna bezpłatnej aborcji poza przypadkami medycznymi lub
    gwałtem. Nawet w przypadku aborcji z przyczyn społecznych powinna być ona
    częściowo odpłatna (poza skrajnymi przypadkami).

    > dlatego, że nie pomyślały o antykoncepcji,
    > która jest chyba mniejszym złem niż aborcja?

    Mniejszym złem?

    --
    NMW
    - nowy metrolipota warszawski
  • Gość: Majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 23:30
    Ooo mamy coś nowego. Antykoncepcja jest ZŁEM :D Czyli co rok prorok i grzecznie
    umieramy jak ta kobieta po 12 dzieciach. Braaaavo.
  • Gość: mar 58 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 21:31
    80% męzczyzn jest przeciwnych aborcji. 100% z nich nigdy nie było i nigdy nie
    będzie musiało być w ciązy
  • xtrin 19.01.07, 22:10
    "Gdyby mężczyźni zachodzili w ciążę aborcja byłaby sakramentem".

    --
    NMW
    - nowy metrolipota warszawski
  • wdakra 20.01.07, 00:32
    prayboy napisał:

    O czym Ty bredzisz? Chodzi o dopuszczenie aborcji w pierwszym trymestrze ciąży,
    czyli ZANIM embrion osiągnie stadium płodu.

    A zasadnicza różnica między embrionem w takim stadium, a każdą z wymienionych
    przez Ciebie istot polega na tym, że ów embrion nie odczuwa bólu.
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 20.01.07, 06:40
    > A zasadnicza różnica między embrionem w takim stadium, a każdą z wymienionych
    > przez Ciebie istot polega na tym, że ów embrion nie odczuwa bólu.

    Racja! Jesli chcesz kogos zabic zrob mu najpierw pelne znieczulenie!!!

    Tutaj chodzi o jeszcze jedna "parade rownosci". Po zrownaniu stosunkow
    doodbytniczych z normalnymi, teraz trzeba zrownac matki z tymi co wyskrobaly.
    Moze nie zrownac ale te co wyskrobaly zamienic na bohaterki i wzorce do
    nasladowania dla innych. Trzeba zycie ludzkie zrownac z niczym (zarodek, plod,
    tkanka, tfu!!!), byle nie zycie ludzkie ktore zaczyna sie w momencie prokreacji
    i konczy w momencie smierci. Nie ma zadnych etapow przejsciowych. Jest ciag
    procesu zycia ktore po prostu sie przerywa i niszczy. Jak dlugo jeszcze
    ideologia lewoskretna a nie fakty beda decydowac o byc albo nie byc?. Jak dlugo
    prawo do nieodpowiedzialnosci bedzie wazniejsze od prawa do zycia? Jak dlugo
    mozna tolerowac te brednie natchnione marihuana???? Jak dlugo??
  • Gość: Majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 09:39
    No proszę, powrót moherka ;) Ja myśle że z toba nic i nikt sie nie może równać w
    zacietrzewieniu i ciemnocie :)
    Oczywiście dalej nie dociera że życie ludzkie zaczyna się w tedy gdy mamy do
    czynienia z człowiekiem. Wcześniej jest egzystencja zarodka, który nie ma ani
    mózgu, ani układu nerwowego, nie zdaje sobie sprawy ze swojego istnienia nawet.
    Ciekawe jak długo jeszcze ideologia LPRu - Ludzi Pozbawionych Rozumu, bedzie
    kobiety traktowac przedmiotowo i wyżej cenić egzystencję kilku zapłodnionych
    komórek niż prawdziwe życie ludzkie, które ma tutaj rodzinę, przyjaciół,
    wspomnienia, pracę, dom - bo dla mnie wybór jest oczywisty.
  • Gość: ferment IP: *.chello.pl 20.01.07, 14:11
    > Gość portalu: Majka napisał(a):

    > No proszę, powrót moherka ;) Ja myśle że z toba nic i nikt sie nie może równać
    > w
    > zacietrzewieniu i ciemnocie :)
    > Oczywiście dalej nie dociera że życie ludzkie zaczyna się w tedy gdy mamy do
    > czynienia z człowiekiem. Wcześniej jest egzystencja zarodka, który nie ma ani
    > mózgu, ani układu nerwowego, nie zdaje sobie sprawy ze swojego istnienia nawet.
    >
    > Ciekawe jak długo jeszcze ideologia LPRu - Ludzi Pozbawionych Rozumu, bedzie
    > kobiety traktowac przedmiotowo i wyżej cenić egzystencję kilku zapłodnionych
    > komórek niż prawdziwe życie ludzkie, które ma tutaj rodzinę, przyjaciół,
    > wspomnienia, pracę, dom - bo dla mnie wybór jest oczywisty.<

    Nie wyżej - na równi. Kobieta, płód to organizmy już zyjące, mają prawo do zycia.
    Proszę mnie dołaczyć do grona osób myśłacych podobnie jak Echo.
    Pozdrowiena dla moherów. Ja też moher:)
  • Gość: Majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 14:23
    Oj ty sie lepiej nie identyfikuj z echem bo tu kiedyś była taka dyskusja
    ujawniająca całą parwdę o echu. To stara baba lat po 50, nudzaca się w domu, to
    nie byłoby groźne gdyby nie wszczynała tu awantur, nie obrażała innych i nie
    wrzeszczała jak z ambony.
    Dla mnie nie mozna postawić znaku = między kobietą, która ma dajmy na to lat 25,
    męża, rodziców, przyjaciół, i całe swoje życie - ona po prostu istnieje i jest
    potrzebna wielu ludziom, wiele śladów zostawiła po sobie już na świecie - ze
    zlepkiem komórek które jeszcze nawet nie myśli, którego de facto nie ma na
    świecie bo istnieje tylko w organiźmie kobiety i bez niej by umarło. Kobieta i
    jej dobro, zdrowie i szczęście jest wazniejsze. Jeśli ciąża temu zagraża należy
    ją usunąć w jak najwcześniejszym stadium.
    Ja tak uważam.
  • Gość: salila IP: *.globalconnect.pl 20.01.07, 14:42
    > Oj ty sie lepiej nie identyfikuj z echem bo tu kiedyś była taka dyskusja
    > ujawniająca całą parwdę o echu. To stara baba lat po 50, nudzaca się w domu,
    to
    > nie byłoby groźne gdyby nie wszczynała tu awantur, nie obrażała innych i nie
    > wrzeszczała jak z ambony.
    Identyfikowanie się z nią może być delikatnie mówiąc kompromitujące.
    Niespełniona, sfrustrowana, żal jej że inni mają jeszcze coś przed sobą i idą
    drogą która nie doprowadzi ich do błędów które ona sama popełniła.

    > Dla mnie nie mozna postawić znaku = między kobietą, która ma dajmy na to lat
    25
    > męża, rodziców, przyjaciół, i całe swoje życie - ona po prostu istnieje i jest
    > potrzebna wielu ludziom, wiele śladów zostawiła po sobie już na świecie - ze
    > zlepkiem komórek które jeszcze nawet nie myśli, którego de facto nie ma na
    > świecie bo istnieje tylko w organiźmie kobiety i bez niej by umarło. Kobieta i
    > jej dobro, zdrowie i szczęście jest wazniejsze. Jeśli ciąża temu zagraża
    należy
    > ją usunąć w jak najwcześniejszym stadium.
    > Ja tak uważam.
    Po tym pozostaje mi się tylko podpisać.
  • Gość: marysia_b IP: *.162-244-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 20.01.07, 15:16
    Mozesz krytykowac jej wypowiedzi ale nie jej osobe - w poprzednim zyciu chyba
    musialas byc .....
  • Gość: salila IP: *.globalconnect.pl 20.01.07, 15:26
    Gdybyś miała nieprzyjemność dyskutować z nią w pewnym wątku, mogłabyś zmienić
    zdanie. Jej osoba jest nierozerwalnie związana z poglądami i niestety wiele
    osób ona bezpośrednio i niesprawiedliwie oceniała, a więc nie widzę powodu
    stosowania wobec niej innych zasad.
  • michael.corleone 22.01.07, 11:18
    Gość portalu: Majka napisał(a):

    > Dla mnie nie mozna postawić znaku = między kobietą, która ma dajmy na to lat
    25
    > ,
    > męża, rodziców, przyjaciół, i całe swoje życie - ona po prostu istnieje i jest
    > potrzebna wielu ludziom, wiele śladów zostawiła po już na świecie
    ze
    > zlepkiem komórek które jeszcze nawet nie myśli, którego de facto nie ma na
    > świecie bo istnieje tylko w organiźmie kobiety i bez niej by umarło.

    Zgadzam się.Znaku równości między zarodkiem a dorosłym człowiekiem postawić nie
    można.Dlatego istnieja wyjątki w ustawie antyaborcyjnej.Ale jest taka sprawa.W
    społeczeństwie są ludzie mniej i bardziej potrzebni ludziom oraz mniej lub
    bardziej od innych uzależnieni.Dlaczego kryterium niezbędności i uzależnienia
    nie przenosisz na grunt życia ludzi juz urodzonych i nie domagasz się słabszej
    ochrony życia powiedzmy chorych,słabych czy niepotrzebnych?Czy może się
    domagasz?
    W takim wypadku na przykład ja mógłbym Ciebie bez problemu zabić bo jesteś mi
    mniej potrzebna niż moja rodzina.

    > Kobieta i
    > jej dobro, zdrowie i szczęście jest wazniejsze. Jeśli ciąża temu zagraża
    należy
    > ją usunąć w jak najwcześniejszym stadium.

    Rzeczywiście ochrona zdrowia kobiety zasługuje na ochronę.Natomiast dobro i
    szczęście?Piękne acz bardzo pojemne hasła,które mogą być nadużywane do
    zwolnienia się z odpowiedzialności a odpowiedzialność za własne czyny jest dla
    mnie najważniejsza.Zresztą co to za człowiek,który nie potrafi cieszyć się
    własnym dzieckiem?Można tylko mu współczuć.
  • xtrin 20.01.07, 10:31
    > zycie ludzkie ktore zaczyna sie w momencie prokreacji

    Tzn. w którym dokładnie momencie?

    --
    NMW
    - nowy metrolipota warszawski
  • yoma 20.01.07, 10:31
    W momencie rozpoczęcia gry wstępnej.
    --
    Kaczka na rykowisku
  • Gość: Majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 11:27
    :D Ja mysle, że już w momencie "brudnych myśli".
  • Gość: sara IP: *.globalconnect.pl 20.01.07, 11:42
    > :D Ja mysle, że już w momencie "brudnych myśli".
    Zgadzam się. Powiem nawet więcej- już sama myśl o poczęciu lub działaniach
    mogących do niego prowadzić, powinna być ustawowo chroniona ;-)
  • xtrin 20.01.07, 12:03
    Czy w takim razie jesteśmy mordercami, gdy zaraz po pojawieniu się "brudnych
    myśli" nie przystępujemy z miejsca do aktu prokreacji?

    --
    NMW
    - nowy metrolipota warszawski
  • Gość: Majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 12:59
    Tak. Ale te brudne myśli powinnnismy miec tylko z powodu chęci prokreacji, jak
    tylko je pomyślimy trzeba się natychmiast parzyć! Potem po 9 miesiącach urodzić
    dziecko i abarot to samo. Brudne myśli bez aktu prokreacji sa zakazane!:))
  • chwila.pl 20.01.07, 13:16
    Powinnam to skonsultować z Echem, ale wydaje mi się, że używanie terminu "brudne
    mysli" w odniesieniu do prokreacji jest nie na miejscu. Może nazwać je
    "błogosławione"...:))))
    --
    Zmiana nick'a z "chwila" na "chwila.pl" od 17.01.2007
  • xtrin 20.01.07, 13:37
    No tak... ale to rodzi nowy problem: czy należy się powstrzymywać od tego typu
    myśli? Przecież to jest przynajmniej równie złe co antykoncepcja - tzn. co
    prawda mniej złe, ale wciąż złe!

    --
    NMW
    - nowy metrolipota warszawski
  • Gość: Majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 13:41
    Z takich myśli należy się spowiadać, jak tylko nas najdą złe myśli trzeba szybko
    biec do kościoła. Potem klęczec na grochu przez godzinę i miec nadzieję że
    będzie nam odpuszczone.
  • chwila.pl 20.01.07, 13:55
    xtrin napisała:

    > No tak... ale to rodzi nowy problem: czy należy się powstrzymywać od tego typu
    > myśli? Przecież to jest przynajmniej równie złe co antykoncepcja - tzn. co
    > prawda mniej złe, ale wciąż złe!

    Szczerze mówiąc, nie rozumiem Twoich rozterek.
    Jesli wyeliminujemy nazwę "brudne myśli" i nadamy jej nowe:
    - w celach prokreacji: "myśli błogosławione",
    - w innych celach : " myśli o rozkoszy", lub krócej "rozkoszne mysli",
    to snucie tych myśli będzie ze wszech miar wskazane.
    Parafrazując powiedzenie "Diabeł tkwi w szczegółach" na "Diabeł tkwi w nazwie"
    pozbywamy się dylematu. I mamy z głowy problem.
    Prawda, jakie to łatwe :)
  • xtrin 20.01.07, 15:10
    > Jesli wyeliminujemy nazwę "brudne myśli" i nadamy jej nowe:
    > - w celach prokreacji: "myśli błogosławione",
    > - w innych celach : " myśli o rozkoszy", lub krócej "rozkoszne mysli",
    > to snucie tych myśli będzie ze wszech miar wskazane.

    Oj nie nie, myśli mogą być wyłącznie błogosławione (o ile zaraz po nich nastąpi
    prokreacja) lub lewackie i brudne. Nie ma myśli rozkosznych bez prokreacji!

    --
    NMW
    - nowy metrolipota warszawski
  • chwila.pl 20.01.07, 22:57
    xtrin napisała:

    > Nie ma myśli rozkosznych bez prokreacji!

    A byłam pewna, że przeforsuję tę koncepcję i że znajdę w Tobie sojusznika...
    --
    Zmiana nick'a z "chwila" na "chwila.pl" od 17.01.2007
  • Gość: salila IP: *.globalconnect.pl 20.01.07, 14:45
    > Tak. Ale te brudne myśli powinnnismy miec tylko z powodu chęci prokreacji, jak
    > tylko je pomyślimy trzeba się natychmiast parzyć! Potem po 9 miesiącach
    urodzić
    > dziecko i abarot to samo. Brudne myśli bez aktu prokreacji sa zakazane!:))
    Oczywiście. Tego typu myśli powinny prowadzić tylko do aktu poczęcia, bez tego
    są całkowicie zbędne. Należałoby wprowadzić kontrolę brudnych myśli, żeby
    odpowiednie służby od razu wiedziały gdzie przeprowadzić kontrolę co do
    właściwości dalszych działań wynikający z tego myślenia ;-)
  • wdakra 20.01.07, 13:40
    Koniecznie trzeba jeszcze zlikwidować lewackie prawo uznające gwałty za
    przestępstwa i nagradzać ich sprawców za poczęcie wspaniałych nowych ludzi,
    którzy nigdy by inaczej nie otrzymali szansy zaistnienia. I koniecznie oddać
    zgwałcone kobiety pod ich kuratelę, żeby dopilnowali donoszenia tak poczętego
    dziecka.
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 20.01.07, 17:29
    >Kobieta i
    > jej dobro, zdrowie i szczęście jest wazniejsze. Jeśli ciąża temu zagraża należy
    > ją usunąć w jak najwcześniejszym stadium.
    > Ja tak uważam.

    Czy dobro kobiety jest wazniejsze od dobra dziecka?
    Zgadzam sie co do zdrowia. Tyle ze w przypadku skrobanek zdrowie bardzo rzadko
    jest powodem (mniej niz 1 na 10000 kobiet musi zdecydowac sie na smierc dziecka
    zeby zyc). Co do szczescia, nie wierze ze jakakolwiek kobieta jest szczesliwa po
    zniszczeniu zycia swojego dziecka. Niezaleznie co mowi lewacka tuba propagandowa.

    > Koniecznie trzeba jeszcze zlikwidować lewackie prawo uznające gwałty za
    > przestępstwa

    Koniecznie trzeba zlikwidowac lewacka filozofie relatywizmu moralnego, uwazania
    ze seks to jest to jeszcze jedna zabawa ludu a za skutki powinny placic dzieci
    (zyciem) albo panstwo. Takie podejscie to gwalt i przestepstwo na ludzkich
    umyslach ktore prowadza do tragedii. Komuchowate zawsze chca "szczescia" jak u
    tych "antyfaszystek" ktore poswiecily sie dla sprawy z pewnym poeta. A za AIDS
    sa gotowi obwiniac papieza bo przeciez wiadomo ze jak ktos bierze sie do
    przygodnego seksu lub orgii, to za nic nie zalozy kondoma zeby przestrzegac nauk
    Ojca Swietego. Dotyczy to szczegolnie "antyfaszystow" i rozmaitej masci komuchow
    ktore w watku za watkiem obwiniaja papieza za swojego postempackiego HIVa.




  • yoma 20.01.07, 17:37
    nie wierze ze jakakolwiek kobieta jest szczesliwa p
    > o
    > zniszczeniu zycia swojego dziecka.

    Ja tam nie narzekam...
    --
    Grupa G8. Kraje rozwinięte. Trzeci Świat. IV RP.
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 20.01.07, 19:02
    yoma napisała:

    > nie wierze ze jakakolwiek kobieta jest szczesliwa p
    > > o
    > > zniszczeniu zycia swojego dziecka.
    >
    > Ja tam nie narzekam...

    Bo oczywiscie bylas zgwalcona i chora na raka. Pamietam jedna taka
    co wypisywala jak to katolicy ja chcieli zamordowac w czasach PRLu (gdzies w
    latach 70-tych), i dopiero dzielny marksistowsko-leninowski lekarz zrobil co
    potrzeba. Nigdy nie wyjasnila skad nagle katolicy sie zwiedzieli po co poszla do
    lekarza.
  • Gość: Majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 19:41
    Niestety ta twoja "wspaniała" i "postępowa" prawica cieszy sie taką opinią
    społęczną i tak wszyscy sa zachwyceni jej rzadami że czasy jej sa policzone. Już
    wolę 100 razy lewicę (chociaż jestem za centrum) niz średniowiecze i obłudę.
  • wdakra 20.01.07, 19:45
    GMało, że oszołom, to jeszcze analfabetka nie umiejąca czytać ze zrozumieniem
  • Gość: ferment IP: *.chello.pl 20.01.07, 20:57
    >> Ja tam nie narzekam...<

    Nie czujesz się samotna...?
  • yoma 21.01.07, 13:54
    Jakoś nie :)

    (uwaga, zaraz będzie pouczający wykład o wyparciu) :)
    --
    Grupa G8. Kraje rozwinięte. Trzeci Świat. IV RP.
  • Gość: ferment IP: *.chello.pl 21.01.07, 14:28
    > yoma napisała:

    > Jakoś nie :)
    >
    > (uwaga, zaraz będzie pouczający wykład o wyparciu) :)<

    Cieszę się, że niepotrzebny.
    Wykład o wyparciu.
    Wiem, żeś inteligentna.
    Pozdrawiam, nie obniżaj lotów, proszę:)
  • default 25.01.07, 11:28
    yoma napisała:

    > nie wierze ze jakakolwiek kobieta jest szczesliwa p
    > > o
    > > zniszczeniu zycia swojego dziecka.
    >
    > Ja tam nie narzekam...


    Ja też nie. Moim zdaniem to gruba przesada z tą dożywotnią traumą poaborcyjną.
    Z kilkutygodniowym zarodkiem kobieta, która dziecka nie chce, nie czuje jeszcze
    specjalnej więzi emocjonalnej.
  • xtrin 20.01.07, 17:41
    > Czy dobro kobiety jest wazniejsze od dobra dziecka?

    Od dobra zarodka czy niezdolnego do samodzielnego życia płodu - oczywiście.

    --
    NMW
    - nowy metrolipota warszawski
  • Gość: Majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 17:52
    Nie jestem za usuwaniem dzieci! Tylko za usunięciem wczesnego stadium ciąży.
    Tak, zdrowie i dobro kobiety jets wazniejsze niż kilka dzielących się komórek
    lub organizm który przypomina kijankę.
    No nie tak rzadkiem, soobiście spotkałam kobiety z przeciwskazaniem do ciąży. A
    pzoa tym co z ciążami z gwałtów?? Z ciążami u 13 latek? Z ciążami u 50 latek??

    Trzeba zlikwidować parwicowe przekonanie że seks to jest zło, grzech i służy ku
    prokreacji jedynmie. Człowiek jest istotą seksualną! Seks jest jego częścią,
    częścią jego życia. Po to natura tak to ukształtowała, abyśmy my rządzili
    prokreacją a nie prokreacja nami. Tym się własnie róznimy OD ZWIERZAT. Prawicowa
    chora ideologia usiłuje nas pozbawic człowieczeństwa.
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 20.01.07, 18:05
    > Tak, zdrowie i dobro kobiety jets wazniejsze niż kilka dzielących się komórek
    > lub organizm który przypomina kijankę.

    Ot takie marksistowsko-leninowskie podejscie. "Zycie jest forma istnienia
    bialka" i inne bzdety. Niejaki profesor Singer z Princeton twierdzi ze swiezo
    urodzone dziecko to nie czlowiek bo nie ma swiadomosci(sic!) i ze rodzice
    powinni miec prawo je "humanitarnie" zabic do osmego miesiaca zycia (sic!). Tak
    to sie dzieje kiedy poswiecimy wiedze biologiczna na oltarzu filozofii.

    Elementarna biologia jest mniej filozoficzna: zycie to nieprzerwany proces
    rozwoju zaczynajacy sie w momencie zaplodnienia komorki jajowej. Po pierwszych
    17 godzinach sa juz wyodrebnione tkanki(!). Po 6 tygodniach widac jasno ludzkie
    cechy: mozg, bijace serce, rece, nozki. Niestety, niektore kobiety swoja
    mentalnoscia przypominaja kijanki.
  • yoma 20.01.07, 18:08
    Po pierwszych
    > 17 godzinach sa juz wyodrebnione tkanki(!).

    1. Tkanka składa się z komórek => potrzebne są co najmniej dwie komórki, żeby
    stworzyć tkankę.

    2. Wyodrębnione tkanki => muszą być co najmniej dwie tkanki, żeby były wyodrębnione.

    1 + 2 => nie ma siły ludzkiej ani boskiej, żeby dwie komórki stworzyly
    wyodrębnione tkanki.
    --
    Uwolnić groszek z puszek!
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 20.01.07, 18:17

    > Po pierwszych
    > > 17 godzinach sa juz wyodrebnione tkanki(!).
    >
    > 1. Tkanka składa się z komórek => potrzebne są co najmniej dwie komórki, że
    > by
    > stworzyć tkankę.
    >
    > 2. Wyodrębnione tkanki => muszą być co najmniej dwie tkanki, żeby były wyod
    > rębnione.
    >
    > 1 + 2 => nie ma siły ludzkiej ani boskiej, żeby dwie komórki stworzyly
    > wyodrębnione tkanki.

    Poczytaj troche ile jest komorek po 17 godzinach rozwoju embrionu i jakie trzy
    (!) tkanki pojawiaja sie w tym czasie.
  • yoma 20.01.07, 18:59
    To mnie uświadom, bom pełna ignorancji.
    --
    Uwolnić groszek z puszek!
  • Gość: pola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 11:32
    drogie Echo właśnie się wysiliłam i poczytałam trochę. www.echo.3w.pl/cgi-bin/zdrowie/zdrowie/chk/08
    tam jest opisana ciąża dokładnie dzień po dniu. Pierwszy wpis bzmi tak: POCZĘCIE zapłodniona komórka
    jajowa wędruje w dół jajowodu. Pierwszy podział następuje po UWAGA UWAGA ok. 20-48 godzinach.
    Przez kilka dni od zapłodnienia zarodek przemieszcza się z jajowodu do jamy macicy.
    Jak więc widać w ciągu owych mitycznych 17 godzin W ŻADEN SPOSÓB NIE WYODRĘBNIUĄ SIE TKANKI
  • xtrin 20.01.07, 18:20
    > Ot takie marksistowsko-leninowskie podejscie. "Zycie jest forma istnienia
    > bialka" i inne bzdety.

    Ale to przecież Ty upierasz się, że to białko z ludzkim DNA zasługuje na miano
    człowieka i inne związane z tym prawa. I owo życie uznajesz za przynajmniej
    równie wartościowe jak to dorosłej kobiety z całym bagażem jej doświadczeń,
    emocji, wspomnień, marzeń, związków. To komu bliżej do tego "marksistowskiego"
    podejścia, co?

    > Tak to sie dzieje kiedy poswiecimy wiedze biologiczna na oltarzu filozofii.

    A kto niby poświęca?
    Nie jest domeną biologii to, czy zarodek nazwiemy człowiekiem (w sensie prawnym,
    społecznym, filozoficznym, moralnym) czy nie. Biologia opisuje pewne mechanizmy.
    Nie w jej dziedzinie leży ocenianie ich.

    > Elementarna biologia jest mniej filozoficzna: zycie to nieprzerwany proces

    Jakąś tam formą życia jest też zwierze, pasożyt czy wirus. Też mają swój
    nieprzerwany proces rozwoju. I co z tego?

    > rozwoju zaczynajacy sie w momencie zaplodnienia komorki jajowej.

    Ponawiam pytanie: w którym dokładnie momencie zapłodnienia powstaje człowiek?

    --
    NMW
    - nowy metrolipota warszawski
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 20.01.07, 18:31
    > Jakąś tam formą życia jest też zwierze, pasożyt czy wirus. Też mają swój
    > nieprzerwany proces rozwoju. I co z tego?

    Kazdy sobie dorabia filozofie do wlasnego postepowania. Zycie ludzkie jest
    zdefiniowane jasno przez biologie. Jesli uwazasz ze nosisz najpierw wirusa albo
    pasozyta ktory staje sie czlowiekiem po 6 tygodniach, to gratuluje "glebokiej
    wiedzy." Oczywiscie ze czlowiek sklada sie z bialek i kwasow nukleinowych.
    Sklada sie jeszcze z czegos czego nie rozumiemy ale ze zdziwieniem obserwujemy
    jak po wielu latach rozwoju pojawia sie myslaca istota. Oczywiscie zawsze beda
    kijanki ktore poswieca prawo drugiego czlowieka do zycia i rozwoju na korzysc
    wygody czy "walki z faszyzmem".
  • yoma 20.01.07, 19:00
    > jak po wielu latach rozwoju pojawia sie myslaca istota.

    Otuszsz :)
    --
    Grupa G8. Kraje rozwinięte. Trzeci Świat. IV RP.
  • xtrin 20.01.07, 19:09
    > Kazdy sobie dorabia filozofie do wlasnego postepowania. Zycie ludzkie jest
    > zdefiniowane jasno przez biologie.

    J.w.

    > Jesli uwazasz ze nosisz najpierw wirusa albo pasozyta ktory staje sie
    > czlowiekiem po 6 tygodniach, to gratuluje "glebokiej wiedzy."

    A to właśnie w moim poście wyczytałaś? To gratuluję zdolności do "głębokiej
    interpretacji".

    > Sklada sie jeszcze z czegos czego nie rozumiemy ale ze zdziwieniem
    > obserwujemy jak po wielu latach rozwoju pojawia sie myslaca istota.

    No to jak z tą biologią? Najpierw twierdzisz, że biologia wszystko jednoznacznie
    ustala naukowo, później, że czegoś nie rozumiemy. To w końcu biologia czy filozofia?

    > Oczywiscie zawsze beda kijanki ktore poswieca prawo drugiego czlowieka
    > do zycia i rozwoju na korzysc wygody czy "walki z faszyzmem".

    Jak i zawsze będą uparciuchy, co życie embriona stawiają ponad życie kobiety.

    --
    NMW
    - nowy metrolipota warszawski
  • Gość: Majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 19:34
    Miarą tego czyje życie jest wazniejsze jest odpowiedź na proste pytanie - jeśli
    lekarz miałby wybierać podczas porodu czy ciąży osoby która jest ci bliska
    (matka, siostra, żona itp), życie matki czy życie dziecka - co byś wybrał/ła??
    Bo ja śmiem twierdzic że ponad 90% (poza psychopatami i innymi odchyłami)
    wybrałoby życie matki!
  • xtrin 20.01.07, 19:11
    na zadanie wcześniej pytanie o moment powstania człowieka.

    --
    NMW
    - nowy metrolipota warszawski
  • Gość: Majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 19:23
    Chcesz echo stawiac znak = między szeroko pojętym życiem a człowiekiem???
    Braaaavo hahaha. To uważaj aby nie zdeptac mrowki i nie lecz grypy ty
    morderczynio insektów i wirusów :D
  • mg2005 21.01.07, 15:24
    Gość portalu: Majka napisał(a):

    > Tym się własnie róznimy OD ZWIERZAT.

    Dlatego człowiek wymyślił antykoncepcję, wstrzemięźliwość, a także
    odpowiedzialność za swoje czyny

  • wdakra 20.01.07, 19:13
    Gość portalu: Echo napisał(a):

    > Czy dobro kobiety jest wazniejsze od dobra dziecka?
    > Zgadzam sie co do zdrowia. Tyle ze w przypadku skrobanek zdrowie bardzo rzadko
    > jest powodem (mniej niz 1 na 10000 kobiet musi zdecydowac sie na smierc dziecka
    > zeby zyc).

    Nie odróżniasz zdrowia od życia i do sytuacji zagrażających zdrowiu kobiety
    zaliczasz tylko te, w których istnieje bezpośrednie zagrożenie jej życia?
    Bardzo często skrobanki się wykonuje po porodach i samoistnych poronieniach.
    Uważasz, że niepotrzebnie? To może ogłoś te swoje rewelacje w liczących się
    pismach medycznych?
    A to mniej niż 1 na 10 000 kobiet to na jakiej podstawie? Nie spotkałam takich
    statystyk.

    > > Koniecznie trzeba jeszcze zlikwidować lewackie prawo uznające gwałty za
    > > przestępstwa
    >
    > Koniecznie trzeba zlikwidowac lewacka filozofie relatywizmu moralnego,

    Na rzecz prawackiej filozofii relatywizmu moralnego?

    > uwazania
    > ze seks to jest to jeszcze jedna zabawa ludu a za skutki powinny placic dzieci
    > (zyciem) albo panstwo.

    Przyzwolenia na przemoc wobec kobiet i obarczania ich konsekwencjami wybryków
    zwyrodniałych osobników płci męskiej?

    > Takie podejscie to gwalt i przestepstwo na ludzkich
    > umyslach ktore prowadza do tragedii.

    W przeciwieństwie do gwałtu w dosłownym znaczeniu?
  • yoma 20.01.07, 17:32
    Zlustrowac ciężarne!
    Większość chce donosić!
    --
    Ekstaza ogona
  • Gość: ferment IP: *.chello.pl 20.01.07, 21:07
    > yoma napisała:

    > Zlustrowac ciężarne!
    > Większość chce donosić!<

    Za same chęci lustrować?
    Dowcipne:)

    Mam nadzieję, że większość nie tylko chce donosić. Mam nadzieję, że większość
    nie rodzi i nie roni przed końcem ciąży.
  • Gość: marysia_b IP: *.174-243-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 20.01.07, 22:10
    Gość portalu: ferment napisał(a):


    > Mam nadzieję, że większość nie rodzi i nie roni przed końcem ciąży.

    Wiekszosc moze i nie. Ja - systematycznie.
  • Gość: krzych IP: 193.24.202.* 20.01.07, 23:07
    Czytam te wszystkie posty i powiem jedno- nigdy nie czytałem większych bredni.
  • Gość: sara IP: *.globalconnect.pl 20.01.07, 23:09
    a ktore z bredni wydaja ci sie bardziej bezsensowne, te w prawo czy w lewo?
  • Gość: Majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 02:14
    Cały problem i szum wokół niego to brednie :) Kobiety usuwały ciąże odkąd
    powstał homo sapiens i usuwać będą póki człowiek bedzie trwał.
  • Gość: sara IP: *.globalconnect.pl 21.01.07, 02:28
    > Cały problem i szum wokół niego to brednie :) Kobiety usuwały ciąże odkąd
    > powstał homo sapiens i usuwać będą póki człowiek bedzie trwał.
    to właśnie świetnie oddaje sens całej dyskusji. co by moralizatorzy nie gadali,
    kobiety i tak będą to robiły i całe obowiązujące ustawodawstwo jest czystą
    hipokryzją, godzącą w osoby które nie stać na prywatny gabinet.
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 21.01.07, 03:35

    > hipokryzją, godzącą w osoby które nie stać na prywatny gabinet.

    Alez oczywiscie hipokryzja jest twierdzic ze te co usuwaja to ze wzgledu na
    zdrowie albo gwalt. Im bardziej postempowe tym mniej skrupulow i wiecej glupich
    wyjasnien. Zycie ludzkie zaczyna sie od zaplodnionego jaja. Biologicznie nie ma
    innej definicji. Zycie jaszczurki pochodzi od jaszczurki. Zycie czlowieka od
    czlowieka. Ale zawsze znajda sie takie co twierdza ze daja zycie kijankom.

    Najbardziej przeraza mnie bankructwo moralne postempaczek ktore dzielnie walcza
    w lozkach z faszyzmem a potem obwiniaja innych za skutki albo zawsze moga sobie
    wyjasnic ze zabijaja kijanke w swoim lonie. I to w czasach w ktorych brakuje
    dzieci i nie brakuje jedzenia. Moze jednak natura nie jest taka glupia i pewna
    kategoria ludzi o pewnych pogladach pracuje nad samozaglada. Najgorsze ze
    usiluja upowszechniac swoj fanatyzm przedstawiajac go mniej odpornym psychicznie
    jako "postemp" albo "walka z faszyzmem".
  • xtrin 21.01.07, 08:27
    > Alez oczywiscie hipokryzja jest twierdzic ze te co usuwaja
    > to ze wzgledu na zdrowie albo gwalt.

    Niektóre tak.
    Jak to się ma do zacytowanego zdania?

    > Zycie ludzkie zaczyna sie od zaplodnionego jaja.

    Ponawiam pytanie - od którego momentu zapłodnienia możemy już mówić o człowieku?

    > Biologicznie nie ma innej definicji.

    Biologia nie zajmuje się tą sprawą.

    > Zycie jaszczurki pochodzi od jaszczurki.

    Czy jajo jaszczurki jest jaszczurką?

    > Ale zawsze znajda sie takie co twierdza ze daja zycie kijankom.

    Czy kijanka jest żabą?

    > zawsze moga sobie wyjasnic ze zabijaja kijanke w swoim lonie

    Mylisz przyczynę ze skutkiem. Większość z nich uznaje embrion za embrion, a nie
    za człowieka, stąd nie musi sobie niczego "wyjaśniać".

    > I to w czasach w ktorych brakuje dzieci i nie brakuje jedzenia.

    Brakuje dzieci chcianych, dzieci z przyszłością. A nie "dzieci". Przykład -
    tuzin, którego matka zmarła z wycieńczenia po porodzie, a ojciec żyje z
    zasiłków, bo za średnią krajową to on harował nie będzie.

    > Moze jednak natura nie jest taka glupia i pewna kategoria
    > ludzi o pewnych pogladach pracuje nad samozaglada.

    Za to płodzą się wspaniale ludzie tak szlachetni i rozsądni jak wyżej wspomniany
    ojciec tuzina.

    > Najgorsze ze usiluja upowszechniac swoj fanatyzm przedstawiajac
    > go mniej odpornym psychicznie jako "postemp" albo "walka z faszyzmem".

    To żaden "postemp" ani walka z czymkolwiek poza zideologizowanym twardogłowiem.
    To zwykły rozsądek.
    Kobiety się skrobały, skrobią i skrobać będą. Zwykłym sk... jest zamiatanie tej
    sprawy pod dywan.
    A nade wszystko to ta "moherowa" strona próbuje innym coś narzucać. Pro-choice
    jak sama nazwa wskazuje niczego nikomu nie narzuca, chce jedynie dać wybór.

    --
    NMW
    - nowy metrolipota warszawski
  • Gość: Majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 10:06
    że nikt nie poprawi niżu demograficznego przymusem rodzenia dzieci, to są
    własnie faszystowskie metody. Dzieci rodzić sie bedzie więcej gdy kobiety będą
    miały warunki na ich wychowanie, gdy nie będą się bać represji, tego że ktoś
    KAŻE im rodzić - dobrze że nie każe im myc zębów i kar za to nie wprowadzają jak
    ktoś nie myje. W końcu gdy nie bedzie się ich szykanować na rynku pracy - młode
    mężatki nie maja prawie szans, kobiety z małymi dziećmi podobnie. To jest chore
    w tym państwie.
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 21.01.07, 17:30
    Gość portalu: Majka napisał(a):

    > że nikt nie poprawi niżu demograficznego przymusem rodzenia dzieci, to są
    > własnie faszystowskie metody. Dzieci rodzić sie bedzie więcej gdy kobiety będą
    > miały warunki na ich wychowanie, gdy nie będą się bać represji

    Faszysttowskie metody to mordowanie bezbronnych. Najgorsze warunki na wychowanie
    dzieci maja kraje zachodnie (Niemcy, Skandynawia etc.). Najlepsze Nigeria czy
    Etiopia. Daj sobie sposob z takimi argumentami. Posiadanie dzieci to kwestia
    posiadania ludzkich wartosci. Kropka.
  • Gość: Majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 17:33
    Przestań pleść bzdury stara dewotko. We Francji, która ma bardzo liberalne prawo
    aborcyjne jest największy przyrost naturalny w Europie. Pewnie nie bez przyczyny.
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 21.01.07, 17:35
    > Przestań pleść bzdury stara dewotko.

    We Francji najwieksze rodziny maja muzulmlanie i pozostalosci katolikow.
    Reszta sie skrobie w imie rewolucyjnego postempu.
  • Gość: Majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 17:41
    Bzdura, w którym katolickim periodyku to wyczytałaś ?:D Taaa, na pewno mają po
    50 dzieci :DD
    "Katolicy stanowią 76% ogółu ludności, muzułmanie 5% (gł. obywatele franc.
    pochodzący z krajów Maghrebu), protestanci 3,6%, gł. ewangelicy reformowani
    (potomkowie hugenotów) skupieni w Masywie Centr. i luteranie w Alzacji i
    Lotaryngii oraz inne Kościoły ewang., wyznawcy judaizmu 1%."

    W Polsce mamy ponad 90% katolików i ujemny przyrost naturalny :)
  • Gość: Majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 18:10
    Co nie zmienia faktu że rodzi się tam ostatnio najwięcej dzieci i nie ejst to
    zasługą muzułmanów bo jest ich za mało, nie jest to też zasługą zmuszania kobiet
    do rodzenia niechcianych dzieci.
  • maxim100 22.01.07, 17:19
    I dlatego Francuzi są najgłupszynm narodem na świecie jaki znam
  • xtrin 21.01.07, 18:20
    > Posiadanie dzieci to kwestia posiadania ludzkich wartosci.

    Hmm można prosić o objaśnienie tego zdania? Bo ni w ząb nie rozumiem co masz na
    myśli.

    --
    NMW
    - nowy metrolipota warszawski
  • Gość: Majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 18:24
    Pewnie chodzi o to, że jak nie masz dzieci to nie jesteś człowiekiem ;D
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 21.01.07, 18:43
    > Hmm można prosić o objaśnienie tego zdania? Bo ni w ząb nie rozumiem co masz na
    > myśli.

    Ano jedni uwazaja ze Boga nie ma wiec istnieje tylko tu i teraz. Byle mi bylo
    dobrze. Stad uwazaja dzieci za zbedne pasozyty ktore moga przeszkadzac w
    wygodnym zyciu. Tymczasem ludzkie wartosci zawsze polegaly na tym zeby zyc tak
    jakby bylo cos wiekszego niz zycie ale to takie nie postempowe.
  • Gość: Majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 18:49
    Aha, to wg ciebie dzieci miec pragną tylko wierzący a wszyscy niewierzący lub
    wierzący w coś innego ich nie chcą i uważają za pasożyty, taaaaaa :D
    Wbij sobie do swojej łepetyny że katolickie wartości nie są jedynymi wartościami
    na swiecie i jest coś takiego jak wartości ogólnoludzkie, które nie mają nic
    wspólnego z wyznawaną religią. Np honor, np godność, np odwaga.
  • xtrin 21.01.07, 18:59
    > Ano jedni uwazaja ze Boga nie ma wiec istnieje tylko tu i teraz. Byle mi bylo
    > dobrze. Stad uwazaja dzieci za zbedne pasozyty ktore moga przeszkadzac w
    > wygodnym zyciu.

    To co piszesz to totalny absurd. Nie trzeba wiary w boga, by być dobrym
    człowiekiem kierującym się w życiu pewnymi zasadami i mającym na względzie dobro
    innych. Powiem wręcz, że bardziej cenię tych, co są tacy z potrzeby serca (bez
    względu na zapatrywania religijne), niż tych, którzy robią to ze strachu przed
    wyimaginowaną "siłą wyższą". Ale to już temat na zupełnie inną rozmowę.

    > Tymczasem ludzkie wartosci zawsze polegaly na tym zeby zyc tak
    > jakby bylo cos wiekszego niz zycie ale to takie nie postempowe.

    Nie chcę Cię martwić, ale jak świat światem posiadanie dzieci zawsze wiązało się
    z tak znienawidzoną przez Ciebie chucią :).

    Wyznawanie pewnych wartości czy wiara "w coś większego niż życie" nie są
    równoważne posiadaniu dzieci. Wielu rodziców nie wyznaje żadnych wartości, wielu
    bezdzietnych to wręcz święci.

    --
    NMW
    - nowy metrolipota warszawski
  • Gość: ferment IP: *.chello.pl 21.01.07, 14:36
    >>
    > Brakuje dzieci chcianych, dzieci z przyszłością. A nie "dzieci". Przykład -
    > tuzin, którego matka zmarła z wycieńczenia po porodzie, a ojciec żyje z
    > zasiłków, bo za średnią krajową to on harował nie będzie.<

    Ma co robić przy dzieciakach. trzeba go dopilnować, by je własciwie wychowywał.
    A materialnie też trzeba pomóc takze.
    Zasiłek dla ojców z 12 dzieci. Dla rodziców takze
    Kto sie podejmie rodzić tyle dzieci dla zasiłku, a potem je dobrze wychowa, ten
    bohater:)
    Bez żartów to piszę.
  • Gość: Majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 14:50
    12 dzieci??? Dużo zdrowia życzę :D
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 21.01.07, 17:58
    >> Brakuje dzieci chcianych, dzieci z przyszłością.

    Zgadza sie. Nie brakuje chuci, egoizmu, i postempackiego zamieszania w glowkach.
  • Gość: Majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 18:11
    Ah ta straszna chuć, za grzeszne myśli powinni kastrować :DD
  • xtrin 21.01.07, 18:24
    > Zgadza sie. Nie brakuje chuci, egoizmu, i postempackiego zamieszania w glowkach

    Echo, chcesz dyskutować na poważnie, czy pleść bzdury? Bo jak to pierwsze to
    przestań pieprzyć o "postempactwie", cokolwiek by to nie było, a jak to drugie
    to daj sobie na wstrzymanie po prostu.

    --
    NMW
    - nowy metrolipota warszawski
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 21.01.07, 18:29
    Echo, chcesz dyskutować na poważnie, czy pleść bzdury? Bo jak to pierwsze to
    > przestań pieprzyć o "postempactwie", cokolwiek by to nie było, a jak to drugie
    > to daj sobie na wstrzymanie po prostu.

    Alez ja smiertelnie powaznie. Akcja o ktorej piszemy to inicjatywa organizacji
    lewicowych, alias postempackich. Wiekszosc kobiet ktore wyskrobaly pisze o
    "prawach kobiet" a nie dzieci. Czyli jesli nie chodzi o dzieci, wszystko
    sprowadza sie do chuci.
  • xtrin 21.01.07, 18:36
    > Alez ja smiertelnie powaznie. Akcja o ktorej piszemy to inicjatywa organizacji
    > lewicowych, alias postempackich.

    Język polski nie zna takiego słowa jak "postempacki". Pisz więc "lewicowy",
    jakkolwiek będzie to absurdalne, bo nie tylko lewica jest pro-choice. Najlepszym
    określeniem byłoby "liberalne".

    > Wiekszosc kobiet ktore wyskrobaly pisze o "prawach kobiet" a nie dzieci.

    Bo nie ma żadnych dzieci, o jakie mogłoby chodzić.
    Nie musisz tego podejścia podzielać, ale przyjmij do akceptującej wiadomości, że
    niektórzy tak właśnie sądzą. I po tym oceniaj ich postępowanie.
    Jeżeli jakaś kobieta jest święcie przekonana, że zygotka to dziecko i w imię tej
    zasady jest skłonna nawet poświęcić własne życie, by owo dziecko ratować to
    będzie to dla mnie dziwne, ale - przyjmując jej poglądy - zrozumiałe.

    > Czyli jesli nie chodzi o dzieci, wszystko sprowadza sie do chuci.

    Chcesz tego czy nie taka ludzka natura, że chuć ma na nas ogromny wpływ. Ale to
    nie ma większego znaczenia w tej dyskusji.

    --
    NMW
    - nowy metrolipota warszawski
  • Gość: Majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 18:41
    Nie mogę :)) Wyjasnij nam echo łaskawie cóz to jest ta straszna "chuć"
    :))))))))))) I co ona ma do pogladów lewicowych i tajemniczego "postępactwa".
  • mg2005 21.01.07, 15:20
    xtrin napisała:

    > Ponawiam pytanie - od którego momentu zapłodnienia możemy już mówić o
    człowieku

    Wg mnie od momentu powstania nowego DNA dziecka, wg którego się rozwija.

    > Biologia nie zajmuje się tą sprawą.

    Z punktu widzenia biologii ludzki zarodek jest człowiekiem ( w zarodkowej fazie
    rozwoju)

    > Czy jajo jaszczurki jest jaszczurką?

    j.w.

    > Większość z nich uznaje embrion za embrion, a nie
    > za człowieka,

    Uważają, że embrion to odrębny gatunek biologiczny (ni pies ni wydra) ?...


    > Kobiety się skrobały, skrobią i skrobać będą.

    A złodzieje kradli, kradną i będą kraść... - i co z tego wynika ?...

    > Zwykłym sk... jest zamiatanie tej
    > sprawy pod dywan.

    Tak, dlatego państwo powinno zająć się nielegalnym podziemiem.

    > A nade wszystko to ta "moherowa" strona próbuje innym coś narzucać. Pro-choice
    > jak sama nazwa wskazuje niczego nikomu nie narzuca, chce jedynie dać wybór.

    Dajmy wybór złodziejom...
  • Gość: Majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 15:37
    Nieprawda. Z punktu widzenia biologii zarodek jest zarodkiem. Właśnie to
    biologia i medycyna bardzo dobrze rozróznia stadia zygoty, zarodka i płodu oraz
    dziecka. Dla biologii dziecko ludzkie jest dopiero od momentu narodzin :)
    Przedtem jest to płód.
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 21.01.07, 17:38
    > Nieprawda. Z punktu widzenia biologii zarodek jest zarodkiem. Właśnie to
    > biologia i medycyna bardzo dobrze rozróznia stadia zygoty, zarodka i płodu oraz
    > dziecka.

    Zgadza sie: odroznie niemowle, od malego dziecka, mlodzienca i starca. Brawo!!!!
    Nareszcie gdzies dochodzimy w tej dyskusji.
  • mg2005 23.01.07, 23:21
    Gość portalu: Majka napisał(a):

    > Nieprawda. Z punktu widzenia biologii zarodek jest zarodkiem.


    :)) X jest X - to raczej logika, nie biologia...
    Ale czego to jest zarodek ?...Człowieka ?


    >Właśnie to
    > biologia i medycyna bardzo dobrze rozróznia stadia zygoty, zarodka i płodu
    oraz
    > dziecka. Dla biologii dziecko ludzkie jest dopiero od momentu narodzin :)

    Od momentu narodzin jest noworodek.


    > Przedtem jest to płód.

    Czy potrafisz wyjaśnić dlaczego płód nie jest dzieckiem ?
    Czym różni się od noworodka płód dzień przed narodzeniem ?
  • xtrin 21.01.07, 16:55
    > Wg mnie od momentu powstania nowego DNA dziecka, wg którego się rozwija.

    A dlaczego tak?
    Dlaczego w momencie, gdy plemnik jest już w jajeczku, ale nie doszło jeszcze do
    połączenia ich DNA nie można już mówić o dziecku? Przecież z tego może rozwinąć
    się tylko człowiek. Proces się rozpoczął i dąży do utworzenia noworodka.
    To, czy będzie mieć ten czy inny z możliwych zestawów genów (a możliwości tutaj
    już są dość ograniczone) przecież nie determinuje jego człowieczeństwa.

    > Uważają, że embrion to odrębny gatunek biologiczny (ni pies ni wydra) ?...

    Nie, to embrion gatunku homo sapiens.

    > Tak, dlatego państwo powinno zająć się nielegalnym podziemiem.

    I przy okazji zakazać ciężarnym przekraczania granicy, co?

    --
    NMW
    - nowy metrolipota warszawski
  • mg2005 23.01.07, 22:52
    xtrin napisała:

    > A dlaczego tak?
    > Dlaczego w momencie, gdy plemnik jest już w jajeczku, ale nie doszło jeszcze
    do
    > połączenia ich DNA nie można już mówić o dziecku? Przecież z tego MOŻE
    rozwinąć
    > się tylko człowiek.

    No własnie - może. To jest 'człowiek potencjalny'. Natomiast powstanie nowego
    DNA to powstanie nowej istoty ludzkiej, ponieważ DNA określa jej cechy -
    odrębne od cech jej rodziców.


    > Nie, to embrion gatunku homo sapiens.

    Tu się zgadzamy.
    Można też powiedzieć: istota homo sapiens w embrionalnej fazie rozwoju.

    > I przy okazji zakazać ciężarnym przekraczania granicy, co?

    Nie, ale przy powrocie może pytać: gdzie jest dziecko ?...))

  • xtrin 24.01.07, 00:10
    > No własnie - może. To jest 'człowiek potencjalny'. Natomiast powstanie
    > nowego DNA to powstanie nowej istoty ludzkiej, ponieważ DNA określa jej
    > cechy - odrębne od cech jej rodziców.

    I po połączeniu także jest to człowiek potencjalny.

    > Tu się zgadzamy.
    > Można też powiedzieć: istota homo sapiens w embrionalnej fazie rozwoju.

    Nazywać można jakkolwiek - istotą, komórką, kijanką czy marchewką.

    > Nie, ale przy powrocie może pytać: gdzie jest dziecko ?...))

    Odpowiedź: jakie dziecko?

    --
    NMW
    - nowy metrolipota warszawski
  • mg2005 24.01.07, 21:51
    xtrin napisała:

    > I po połączeniu także jest to człowiek potencjalny.

    :) Poprzednio dziwiłaś się, dlaczego człowiek nie istnieje jeszcze PRZED
    powstaniem jego DNA. Teraz twierdzisz coś innego, więc zdecyduj się...:)

    > Nazywać można jakkolwiek - istotą, komórką, kijanką czy marchewką.

    :)) Głupstwa piszesz...
    Ale skoro piszesz o kijankach i jajkach - czy wg Ciebie jajko i kijanka może
    przeżyć poza organizmem matki ?...))

    > Odpowiedź: jakie dziecko?

    To, któremu dała swoje geny.
  • xtrin 25.01.07, 09:39
    > :) Poprzednio dziwiłaś się, dlaczego człowiek nie istnieje jeszcze PRZED
    > powstaniem jego DNA. Teraz twierdzisz coś innego, więc zdecyduj się...:)

    mg, masz coraz poważniejsze problemy ze zrozumieniem słowa pisanego.

    > :)) Głupstwa piszesz...

    Staram się dostosować poziomem do rozmówcy :).

    > Ale skoro piszesz o kijankach i jajkach - czy wg Ciebie jajko
    > i kijanka może przeżyć poza organizmem matki ?...))

    A co ma piernik do wiatraka?

    > To, któremu dała swoje geny.

    Nie było takiego.

    --
    NMW
    - nowy metrolipota warszawski
  • mg2005 25.01.07, 22:40
    xtrin napisała:

    > mg, masz coraz poważniejsze problemy ze zrozumieniem słowa pisanego.

    ? W takim razie wyjaśnij...


    > Staram się dostosować poziomem do rozmówcy :).

    Gdzie napisałem takie głupstwa ?...

    > A co ma piernik do wiatraka?

    Chcę ustalić czy jajko jest kurą a kijanka żabą...))

    > Nie było takiego.

    To komu przekazała geny ?...
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 21.01.07, 17:19
    > Ponawiam pytanie - od którego momentu zapłodnienia możemy już mówić o człowieku

    Od mommentu w ktorym zaczyna zyc. Przedefiniowanie czlowieka na cos innego
    chocby dlatego ze jest nieprzytomny juz przerabialismy.

    >
    > Czy jajo jaszczurki jest jaszczurką?

    Nie! Zygota jest genetycznie nierozroznialna od jaszczurki i jest w stanie
    zostac dorosla jaszczurka o ile jakies postempowe sily jej w tym nie przeszkodza
    (np. drapiezniki czy innego rodzaju zabojcy).

    Twoje pytanie jest rownowazne pytaniu: "czy niemowle jest w stanie zostac
    czlowiekiem?"
  • xtrin 21.01.07, 18:18
    > Od mommentu w ktorym zaczyna zyc.

    Konkrety proszę, konktery! Sama wcześniej zapewniałaś, że biologia to
    jednoznacznie definiuje. Proszę więc o takie jednoznaczne rozsądzenie sprawy.

    --
    NMW
    - nowy metrolipota warszawski
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 21.01.07, 18:34

    > > Od mommentu w ktorym zaczyna zyc.
    >
    > Konkrety proszę, konktery! Sama wcześniej zapewniałaś, że biologia to
    > jednoznacznie definiuje. Proszę więc o takie jednoznaczne rozsądzenie sprawy.
    >

    Polecam jakikolwiek podrecznik embriologii. Tam jest jasno powiedziane kiedy
    zaczyna sie zycie LUDZKIE, jaszczurcze, zabie i psie. Genetyka mowi jasno jakie
    sa roznice genetyczne miedzy tymi organizmami. Wszystkie wielokomorkowce maja
    wspolna ceche z czlowiekiem: rozwijaja sie i rosna. Chyba ze ktos im w tym
    nieswiadomie albo co gorsza celowo przeszkadza.
  • Gość: Majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 18:44
    Otóz mylisz się bo biologia nie wyjasnia kiedy to zaczyna się życie ludzkie.
    Wyjasnia kiedy zaczyna się życie zapłodnionej komórki ale nie wyjaśnia kiedy
    człowieka :) Biologia nazywa to zarodkiem ludzkim, embrionem itp ale nie
    człowiekiem.
  • xtrin 21.01.07, 18:54
    No i gdzie te konkrety? Nie potrafisz odpowiedzieć na pytanie, na które to
    odpowiedź jest wg Ciebie oczywista?

    Dla ułatwienia zróbmy test wyboru.
    Czy życie ludzkie rozpoczyna się a momencie, gdy:
    a) plemnik przedostaje się przez wieniec promienisty komórki jajowej,
    b) zachodzi reakcja akrosomowa, zostaje zablokowany wstęp dla innych plemników,
    d) mejoza oocytu tworzy dojrzałą komórkę jajową,
    e) zanikają mitochondria plemnika,
    f) dochodzi do połączenia materiału genetycznego.

    --
    NMW
    - nowy metrolipota warszawski
  • Gość: Majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 10:01
    powtarzasz własnie jak echo w kółko to samo, nic nowego te twoje dywagacje nie
    wnoszą, możesz się nagrać na dyktafon i sobie odtwarzac, tylko nam tego oszczędz :)
    Kobiety usuwały ciąże, usuwaja i usuwać będą. To jest prawo ich wyboru.(nie będę
    pisać o tym jak trudna to jest decyzja bo to osobna sprawa) Podobnie jak mogą
    usunąć chory ząb czy wyciąć chory wyrostek i nikt nie ma prawa się w to wtrącać.
  • Gość: ferment IP: *.chello.pl 21.01.07, 14:20
    > Gość portalu: Majka napisał(a):

    > powtarzasz własnie jak echo w kółko to samo, nic nowego te twoje dywagacje nie
    > wnoszą, możesz się nagrać na dyktafon i sobie odtwarzac, tylko nam tego oszczęd
    > z :)
    > Kobiety usuwały ciąże, usuwaja i usuwać będą. To jest prawo ich wyboru.(nie będ
    > ę
    > pisać o tym jak trudna to jest decyzja bo to osobna sprawa) Podobnie jak mogą
    > usunąć chory ząb czy wyciąć chory wyrostek i nikt nie ma prawa się w to wtrącać<

    Powtarzasz powtarzasz...:>> Kobiety usuwały ciąże, usuwaja i usuwać będą. To
    jest prawo ich wyboru<

    Wyjaśnij, proszę:
    >(nie będę pisać o tym jak trudna to jest decyzja bo to osobna sprawa<

    Pisz o tej trudności, pisz, to wązne

    Może nie będa tak usuwać, w co wierzę.
    Nie będą!

    Nie porównuj dziecka do chorego wyrostka, czy zęba. Nie uchodzi!
  • Gość: Majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 14:27
    Ja nic nie pisałam o dziecku tylko o ciąży we wczesnym stadium. Wg mnie i wielu
    innych rozsądnych ludzi to nie jest jeszcze dziecko, to jest zygora, potem
    zarodek a potem dopiero płód. Rozróznia się też płód i dziecko - ciekawe dlaczego?
    I tu się cała dyskusja zamyka.
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 21.01.07, 17:26
    > Ja nic nie pisałam o dziecku tylko o ciąży we wczesnym stadium. Wg mnie i wielu
    > innych rozsądnych ludzi to nie jest jeszcze dziecko, to jest zygora, potem
    > zarodek a potem dopiero płód. Rozróznia się też płód i dziecko - ciekawe dlacze
    > go?
    >

    Niemowle to jeszcze nie czlowiek. Najpierw musi sie nauczyc rozpoznawac otoczenie,
    potem chodzic, mowic etc. I tu się cała dyskusja zamyka. Wyglada to idiotycznie
    ale takie poglady glosi niejaki Singer z Princeton ktory uwaza ze rodzice
    powinni miec prawo do zabicia dziecka po urodzeniu jesli stwierdza ze nie jest
    sie w stanie rozwijac. A przed urodzeniem, jesli jest sie w stanie rozwijac.
  • Gość: Majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 17:31
    Nic takiego nie pisałam i niktnic podobnego nie pisał. Wymyślasz sobie bzdury i
    sama je do siebie piszesz :) Niemowlę ma cechy osobnicze gatunku ludzkiego a
    więc jest człowiekiem. Zygota i zarodek ich nie ma.
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 21.01.07, 17:54
    >Niemowlę ma cechy osobnicze gatunku ludzkiego

    Albo opieramy sie na nauce z XVII wieku albo z XXI. Wg genetyki, biologii
    molekularnej i embriologii, roznica miedzy rozwijajacym sie embrionem i
    rozwijajacym sie niemowleciem jest nieuchwytna.
  • Gość: Majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 18:13
    Ja nic nie pisałam o genetyce tylko o chechach człowieka. Zygota wygląda jak
    pączek a zarodek we wczesnym stadium jak kijanka :) Nie ma wykształconcyh
    podstawowych narządów ludzkich.
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 21.01.07, 19:07
    > Ja nic nie pisałam o genetyce tylko o chechach człowieka. Zygota wygląda jak
    > pączek a zarodek we wczesnym stadium jak kijanka :) Nie ma wykształconcyh
    > podstawowych narządów ludzkich.

    Przypomina mi to atak Lysenki na kwasy nukleinowe. Kiedy ktos mu wreszcie
    wreczyl probowke z DNA, wtedy sprobowal i powiedzial autorytatywnie "eto nie
    kislota".
    6-tygodniowy zarodek "wyglada" jak male niemowle a male niemowle wyglada jak
    dorosly czlowiek. Laczy je jedna wspolna cecha: TO SAMO NIEPRZERWANE ZYCIE
    LUDZKIE!!!!
  • Gość: Majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 19:10
    No i co z tego?
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 21.01.07, 17:41
    >(nie będę pisać o tym jak trudna to jest decyzja bo to osobna sprawa<

    Dla yomy skrobanka nie byla zadnym problemem. Usunela kijanke i po plazach.
  • Gość: Majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 17:42
    Skąd wiesz? Nie wyrabiaj sobie opinii po anonimowych wpisach na forum. Nigdy dla
    kobiety nie jest to obojętna decyzja.
  • Gość: ferment IP: *.chello.pl 21.01.07, 17:50
    Gość portalu: Majka napisał(a):

    > Skąd wiesz? Nie wyrabiaj sobie opinii po anonimowych wpisach na forum. Nigdy dl
    > a
    > kobiety nie jest to obojętna decyzja.<

    A ten wpis pamiętasz?

    > yoma 20.01.07, 17:37 + odpowiedz

    nie wierze ze jakakolwiek kobieta jest szczesliwa p
    > o
    > zniszczeniu zycia swojego dziecka.<

    Ja tam nie narzekam...<
  • Gość: Majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 17:51
    No napisała tak sobie, ale skąd wiesz jaka jest prawda? Poza tym nie napisała
    nic poza "nie narzekam" a to sobie można zinterpretowac dowolnie.
  • Gość: ferment IP: *.chello.pl 21.01.07, 17:58
    > Gość portalu: Majka napisał(a):

    > No napisała tak sobie, ale skąd wiesz jaka jest prawda? Poza tym nie napisała
    > nic poza "nie narzekam" a to sobie można zinterpretowac dowolnie.<

    Skad wiesz, że napisała >tak sobie<?
    Nie znamy prawdy, Ty i ja.
    Nie narzekam - jak interpretujesz dowolnie?
  • Gość: Majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 18:15
    Że nie narzeka na skutki po usunięciu ciąży i nie spodowowało to przekręcenia
    jej życia do góry nogami. Co nie znaczy że nie przeżyła samego faktu usunięcia
    ciąży.
    A jak było to tylko ona wie.
  • Gość: ferment IP: *.chello.pl 21.01.07, 18:27
    > Gość portalu: Majka napisał(a):

    > Że nie narzeka na skutki po usunięciu ciąży i nie spodowowało to przekręcenia
    > jej życia do góry nogami. Co nie znaczy że nie przeżyła samego faktu usunięcia
    > ciąży.
    > A jak było to tylko ona wie.<

    Również z usunieciem ciąży. Jak było.
  • xtrin 21.01.07, 18:28
    > Że nie narzeka na skutki po usunięciu ciąży i nie spodowowało to przekręcenia
    > jej życia do góry nogami. Co nie znaczy że nie przeżyła samego faktu usunięcia
    > ciąży.

    A przede wszystkim nie znaczy, że decyzja była łatwa i przyjemna.

    --
    NMW
    - nowy metrolipota warszawski
  • xtrin 21.01.07, 18:26
    > A ten wpis pamiętasz?

    Yoma jedynie napisała (opierając się na przykładzie własnym), że aborcja nie
    wyklucza późniejszego szczęścia. To nijak nie przeczy temu, że decyzja o owej
    aborcji mogła być trudna.

    --
    NMW
    - nowy metrolipota warszawski
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 21.01.07, 19:02
    > Yoma jedynie napisała (opierając się na przykładzie własnym), że aborcja nie
    > wyklucza późniejszego szczęścia. To nijak nie przeczy temu, że decyzja o owej
    > aborcji mogła być trudna.

    Pytalas czy yoma ma jakies dzieci?
  • xtrin 21.01.07, 19:05
    > Pytalas czy yoma ma jakies dzieci?

    A co to ma do rzeczy?

    --
    NMW
    - nowy metrolipota warszawski
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 21.01.07, 21:02

    > A co to ma do rzeczy?

    Wyskrobala w imie wygody? Czy byla chora na raka i zgwalcona.
    To robi roznice.
  • xtrin 21.01.07, 21:25
    Echo, albo gubisz się w wątku, albo myśli Twoje podążają niezwykłymi skrótami.

    Ty wysunęłaś tezę, że po aborcji kobieta nie może być szczęśliwa, nie wnikając w
    tej aborcji powody, Yoma podając swój przykład tej tezie zaprzeczyła.
    Następnie przywołałaś to stwierdzenie jako przykład na "łatwą" decyzję o
    aborcji. Gdy zwróciłam uwagę na niedorzeczność tego przykładu Ty wyjeżdżasz z
    pytaniem o dzieci Yomy, a jako uzasadnienie tego pytania wnikasz w jej decyzje o
    aborcji.
    Wybacz, ale nie widzę w tym ani grama sensu. Możesz łaskawie wyjaśnić to
    przeskakiwanie z tematu na temat?

    --
    NMW
    - nowy metrolipota warszawski
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 21.01.07, 18:11

    > Skąd wiesz? Nie wyrabiaj sobie opinii po anonimowych wpisach na forum. Nigdy dl
    > a
    > kobiety nie jest to obojętna decyzja.

    Wlasnie tak napisalam, ale yoma sie natychmiast sprzeciwila na wlasnym przykladzie.
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 21.01.07, 17:32
    >Kobiety usuwały ciąże, usuwaja i usuwać będą. To jest prawo ich wyboru.

    Mordercy mordowali i mordowac będą. To jest prawo ich wyboru.

  • Gość: Majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 17:34
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 21.01.07, 17:55
    Tak, morduje postempacki fanatyzm:))))
  • Gość: Majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 18:20
    bo sama jesteś najlepszym przykłądem katolickiej fanatyczki :) Brzydze sie
    wszelkim fanatyzmem. Ateiści o tyle są ok, że nie są nigdy fanatykami.
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 21.01.07, 18:24
    >Ateiści o tyle są ok, że nie są nigdy fanatykami.

    Piszesz o Stlinie, Pol Pocie, Mao czy o sobie???
  • Gość: Majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 18:26
    Pisze ogólnie, o żadnych znanych postaciach :) Ateiści w nic nie wierza a więc
    nie mogą,być fanatykami religijnymi. Fanatyzm rel. jakie ma skutki można
    zobaczyć w całej historii ludzkości - najkrwawsze wojny i czyny.
    Ja jestem agnostykiem.
  • Gość: ferment IP: *.chello.pl 21.01.07, 18:34
    Gość portalu: Majka napisał(a):

    > Brzydze sie
    > wszelkim fanatyzmem. Ateiści o tyle są ok, że nie są nigdy fanatykami.<

    Nie wierzę własnym oczom, zawierzam Kopalinskiemu:

    fan ang. [wym. fän], miłośnik (-iczka), entuzjast(k)a, zwariowany(-a)
    amator(ka); sport. kibic.
    fanatyzm zaślepienie, żarliwość, zagorzałość (zwł. religijna) nie uznająca
    tolerancji, ustępstw, kompromisu; bezkrytyczna wiara w słuszność sprawy, idei;
    namiętność do szerzenia, choćby i gwałtem, własnych przekonań i do zwalczania
    odmiennych.

    Etym. - łac. fanaticus 'należący do świątyni; natchniony przez bogów;
    entuzjastyczny; szalony' od fanum 'sanktuarium; świątynia'; por. profan; zob.
    fanatyzm.

    Spotkałem niereligijnych fanatyków.
    Gdzie to mogło być?
    Czyżby na FS?
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 21.01.07, 18:38
    Ferment, ktos kto nie byl przesluchiwany przez ubeckiego fanatyka
    albo nie mial zamordowanego kogos w rodzinie przez komunistycznego fanatyka,
    bedzie zaprzeczal ze ateisci to fanatycy. Najgorszy jest fanatyczny
    atak na nienarodzone dzieci i robienie z tego dobrej religii.
  • Gość: ferment IP: *.chello.pl 21.01.07, 18:45
    Gość portalu: Echo napisał(a):

    > Ferment, ktos kto nie byl przesluchiwany przez ubeckiego fanatyka
    > albo nie mial zamordowanego kogos w rodzinie przez komunistycznego fanatyka,
    > bedzie zaprzeczal ze ateisci to fanatycy. Najgorszy jest fanatyczny
    > atak na nienarodzone dzieci i robienie z tego dobrej religii.<

    Majka już uściśliła:
    Ona pisze ogólnie:)

    Gość: Majka 21.01.07, 18:26 + odpowiedz

    Pisze ogólnie, o żadnych znanych postaciach :) Ateiści w nic nie wierza a więc
    nie mogą,być fanatykami religijnymi. Fanatyzm rel. jakie ma skutki można
    zobaczyć w całej historii ludzkości - najkrwawsze wojny i czyny.
    Ja jestem agnostykiem.<

    Bardzo jest przejęta niemożnością poznania świata. To chyba to.
    Może wyrośnie z tego agnostyzmu, ma chęć się rozwijać, bo czyta wpisy fanatyków,
    czyli nasze, choć taka zadziorna.
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 21.01.07, 18:54
    > Bardzo jest przejęta niemożnością poznania świata. To chyba to.
    > Może wyrośnie z tego agnostyzmu, ma chęć się rozwijać, bo czyta wpisy fanatyków
    > ,
    > czyli nasze, choć taka zadziorna.

    Lubie Twoje wpisy. Sama uwielbiam podgrzewac dyskusje pokazujac absurdy. Za
    takie rzeczt Sokrates musial umrzec. Teraz tez odpowiedzi sa przewidywalne: ad
    personam. Myslalam ze to za moj styl. Ale Tobie tez usiluja podobnie. Widac
    brakuje im rzeczowych argumentow.

    Serdecznie pozdrawiam.

    Barbara
  • Gość: Majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 19:00
    Ja?? To wy fanatycy religijni jestescie strasznie wkurzeni, że ktoś inny może
    miec inne zdanie, inne poglądy i w ogóle że jest inny.
    Nie wyrosnę bo właśnie wyrosłam z katolicyzmu ładne parę lat temu. To se ne
    vrati ;)
  • Gość: Majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 18:57
    fanatyczny atak na wolność i człowieczeństwo kobiety, robiący z niej bezwolną
    istotę do noszenia ciąż, czy jej to odpowiada czy nie. (czyli wbrew jej woli)
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 21.01.07, 19:01

    > fanatyczny atak na wolność i człowieczeństwo kobiety

    Najgorszy jest fanatyczny atak na hitlerowcow zmuszajacy ich do przerwania pracy
    w komorach gazowych w imie czlowieczenstwa. Podobnie jak w imie czlowieczenstwa
    komuchy mordowaly ludzi z haslem na ustach "czlowiek najwyzszym dobrem"

    Nikt nie przymusza kobiet do spania z kim popadnie.
  • Gość: Majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 19:06
    A co mają do tego Hitlerowcy?? Masz idiotyczny zwyczaj heroicznych porównań, ale
    jak zauważyłam to mają wszyscy fanatycy religijni ;)

    A nie słyszalas o tym że nie ma 100% metod antykoncepcyjnych? Poza tym
    niechciane ciąże nie biorą się tylko z bzykania z kim popadnie, i w małżeństwach
    bywają (np w okresie menopauzy kobiety kiedy ona już sobie na nie nie może
    pozwolić i ze względów zdrowotnych i rodzinnych), i w związkach bywają itp.
  • Gość: Majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 18:56
    Bo mi chodziło o fanatyzm religijny własnie tylko zapomniałam dopisać tego rel.
    :)) Jakoś mi się wydawało to oczywiste.
  • mg2005 21.01.07, 20:03
    Gość portalu: Majka napisał(a):

    > Bo mi chodziło o fanatyzm religijny własnie tylko zapomniałam dopisać tego
    rel.
    > :)) Jakoś mi się wydawało to oczywiste.


    Zabawne... Oczywiście, że ateiści nie sa fanatykami religijnymi.
    Oni bywają fanatykami wiary ateistycznej.
    Co może przewyższyć 100.000.000 ofiar fanatyzmu ateistycznego (tylko na
    przestrzeni 50 lat) ?...
  • xtrin 21.01.07, 20:18
    > Co może przewyższyć 100.000.000 ofiar fanatyzmu ateistycznego
    > (tylko na przestrzeni 50 lat) ?...

    Jakich ofiar?!

    --
    NMW
    - nowy metrolipota warszawski
  • wdakra 21.01.07, 22:38
    xtrin napisała:

    > > Co może przewyższyć 100.000.000 ofiar fanatyzmu ateistycznego
    > > (tylko na przestrzeni 50 lat) ?...
    >
    > Jakich ofiar?!
    >

    Nie licz na odpowiedź. mg2005 ma taką metodę dyskusji, że co najwyżej zażąda od
    Ciebie dowodu na to, że jego przekonanie o 100.000.000 bliżej nieokreslonych
    ofiar fanatyzmu ateistycznego jet fałszywe.
  • xtrin 21.01.07, 22:42
    Trafna uwaga :)).
    Pewne doświadczenie w "dyskusjach" z mg2005 już mam i nie spodziewam się
    rzeczowej odpowiedzi, raczej kolejnego powodu do uśmiechu.

    --
    NMW
    - nowy metrolipota warszawski
  • mg2005 21.01.07, 22:59
    xtrin napisała:

    > Trafna uwaga :)).


    Potrafisz uzasadnić, czy 'klepiesz' dla zasady ?...
  • mg2005 21.01.07, 22:57
    xtrin napisała:

    > Jakich ofiar?!


    Ofiar komunistycznego ateizmu.
  • xtrin 21.01.07, 23:22
    > Ofiar komunistycznego ateizmu.

    Czy jeżeli zapalony cyklista zarąbie żonę pompką do roweru to stanie się ona
    ofiarą cyklizmu?

    --
    NMW
    - nowy metrolipota warszawski
  • mg2005 22.01.07, 17:54
    xtrin napisała:

    > Czy jeżeli zapalony cyklista zarąbie żonę pompką do roweru to stanie się ona
    > ofiarą cyklizmu?


    Niektórym wygodniej jest 'nie pamiętać', że ateizm był istotnym elementem
    ideologii komunizmu ("Religia - opium dla mas"...). Dlatego stosowano planową
    ateizację społeczeństwa , a religie były poddane zbrodniczym represjom.
  • xtrin 22.01.07, 17:58
    Komunizm - jak i wiele innych systemów totalitarnych - był przeciwny religii. Z
    oczywistych względów - religia to bardzo poważny konkurent w walce o "rząd
    dusz". Ale walka z religią a ateizm to nie jest to samo.

    Wskaż mi proszę, by w historii zabijano z okrzykiem "za nieistniejącego boga!"
    na ustach. To byłby przykład "ofiar ateizmu". To o czym piszesz to zwykła polityka.

    --
    NMW
    - nowy metrolipota warszawski
  • mg2005 22.01.07, 19:43
    xtrin napisała:

    > Wskaż mi proszę, by w historii zabijano z okrzykiem "za nieistniejącego boga!"
    > na ustach. To byłby przykład "ofiar ateizmu".

    1. Ja nie pisałem o 'ofiarach ateizmu' , a nawet nie o 'ofiarach ateistów',
    ale o 'ofiarach ateistycznych fanatyków'.
    2. W imię ateizmu można mordować równie dobrze ,jak w imię religii.
    3. Ateistyczni fanatycy zabijali w imię "Świetlanej Przyszłości" -wolnej od
    Boga i "Nowego Człowieka" - wolnego od "religijnych zabobonów"
    4. Religia nie nakazuje mordować ludzi. Źródłem zbrodni nie jest religia, ale
    pseudo-religijny fanatyzm lub polityka wykorzystująca religię .

    > To o czym piszesz to zwykła polityka.

    Polityka polityką, ale walka dogmatycznych ateistów z religią miała przede
    wszystkim przyczyny ideologiczne: religia jako "Opium dla ludu" stała na drodze
    do Świetlanej Przyszłości.