Dodaj do ulubionych

Informatycy to najnudniejsi ludzie na świecie

23.01.07, 14:42
Nie ma chyba drugiego takiego zawodu, w ktorym pracowałoby tylu nudnych ludzi.
Nie trawię ich. Umieją tylko siedzieć przed monitorem i nie mają żadnych
zainteresowań. Nie mówiąc już, że są wiecznie śmierdzący i chodzą jak łachudry.
Na drugim miesjcu są chyba księgowi.
Edytor zaawansowany
  • pink.freud 23.01.07, 14:43
    I piją wiecej niz lekarze:)))
    --
    Kobiety są jak zmarnowane okazje.. niewykorzystane mszczą się.
  • Gość: aneta IP: 212.160.172.* 23.01.07, 15:13
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: left IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 15:49
    Na trzecim miejscu są operatorzy wózków widłowych, na czwartym spawacze -
    obrabiacze.
  • Gość: Informatyk IP: *.chello.pl 29.01.07, 20:51
    A ja znałem Gościa, który był niezwykle ograniczonym typem i śmierdział, jak
    skunks. Doszedłem do wniosku, że smród nie jest atrybutem zawodu.
    Znam również gościa, który pachnie, jest umięśniony, łysy, uwielbia rap i prawie
    nie ma mózgu. Jeśli go ma , to w stanie szczątkowym i wszystkich, którzy
    posiadają chociażby wykształcenie średnie, uważa za strasznych nudziarzy. A to
    dlaczego? Bo nikt z takim półgłówkiem nie ma o czym rozmawiać. Już sam fakt
    klasyfikowania ludzi wg wykonywanego zawodu, wskazuje, że Gość należy do
    mięśniaków, których jedynym intelektualnym zajęciem jest obsikiwanie budki z piwem.
  • Gość: Jaro IP: 193.0.242.* 31.01.07, 15:50
    Po prostu zazdrościcie, że płacą nam grubą kasę za siedzenie przed kompem.
  • ro-ger 03.02.07, 10:59
    Lubią pomarzyć że im ktoś zazdrości...
  • Gość: Anja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.07, 18:11
    Gość portalu: Jaro napisał(a):

    > Po prostu zazdrościcie, że płacą nam grubą kasę za siedzenie przed kompem.

    Oj słonko, raz jesteś Jaro, raz Mike... dalej nie sprawdzałam, ale informatyk
    chyba by wiedział, że IP go sprzeda???
  • miguel1977 03.02.07, 21:15
    Niekoniecznie. Są metody, w których wiele komputerów wykazuje w sieci ten sam
    numer IP (np.proxy).

    Co się tyczy informatyków, no cóż. Jacy są, tacy są. Ale nikt nie może
    zaprzeczyć, że gdyby nie oni, to internet by nie istniał i ta dyskusja by się
    nie odbyła.
    Oglądałem ostatnio archiwalny odcinek "Sondy", w którym autorzy stwierdzili:
    "(...) to romantycy tworzą naukę". I tak sobie myślę, że piosenkarzy dziewczyny
    kochają, chociaż wielu z nich ćpa, a na codzień są obleśni i źle wychowani. A
    teraz spójrzmy na gry komputerowe czy strony internetowe. Toż to sztuka
    tworzenia taka sama jak każda inna. Która dziewczyna zna autora Gadu-Gadu z
    którego korzysta na codzień? I gdzie tu sprawiedliwość?

    Pozdrawiam wszystkich informatyków, tych obleśnych, nudnych, a także tych
    rozrywkowych. Bez Was świat byłby po prostu nudny. I na koniec taka myśl
    filozoficzna - nudni informatycy tworzą rozrywkowe programy, które są
    odzwierciedleniem ich duszy... nudnej (?)
  • Gość: maRcin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.07, 19:11
    to w takim razie wszyscy z IP: *.internetdsl.tpnet.pl to też jedna osoba ???? żałosne.. Poza tym jestem informatykiem i ten ątek wydaje mi się poprostu śmieszny, a klasyfikowanie ludzi wg zawodu co najmniej głupotą
  • Gość: caprico IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.07, 19:40
    większość tz.w. opinii to bzdury p.t. czy łysi lepiej trawią od bujnie
    owłosionych na głowie, albo - czy kulawi wiarogodniej przepowiadają przyszłość
    od nie kulejących
  • Gość: Mike IP: 193.0.242.* 31.01.07, 16:19
    Informatyków ceni się za to co umieją a nie za to jak się ubierają. Dlatego
    pracodawca przymyka oko na ich wygląd a np analityk, handlowiec czy ekspedient
    musi latać w gajerku.
  • Gość: anilah777 IP: 83.168.106.* 01.02.07, 19:22
    Znam kilku informatyków-zapwniam,że nie śmierdzą. A nudni są dla tych, którzy
    nie znają się na informatyce. Tego im zazdrości wielu ludzi. O piłce, polityce,
    stanie polskiej służby zdrowia mogą dyskutować wszyscy-o informatyce tylko elita
  • Gość: Adam IP: *.szpitaljp2.krakow.pl 03.02.07, 08:20
    ja tez znam informatyków, zazwyczaj nie są nudni (ale super ciekawi tez nie) ani
    nie śmierdzą, ale co do tego że o informatyce moze dyskutować tyloko elita to
    BUHAHAH :D
  • Gość: fv IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 19:17
    Może chciałaby Pani zweryfikować tą wiedzę podczas miłego popołudnia w kawiarni?
    Zapewniam najuprzejmiej, że bronić będę honoru informatyków z całych sił ;-)

    I to nie prawda, że najlepsza kobieta ma wymiary 1024x768; możesz nią zostać Ty
    Aneto!

    BP, PPNMSP
  • al-kochol 27.01.07, 12:50
    to tylko twoj poglad.. wirtualny
  • kontonaspam 29.01.07, 09:20
    Zgadzam się, informatycy to najnudniejsza grupa na świecie.
    Sam jestem informatykiem, i tak jestem nudny, że nie
    mogę wytrzymać sam ze sobą, więc swoją nudnością obdarowywuje
    wszystkich z otoczenia!
    Ale z tym niemyciem się to przesada. Jest pewna grupa wierząca
    w szkodliwy wpływ wody, ale nie dotyczy to wszystkich!
    PS: a inna subkultura informatyków żywi się tylko snickersami i kolą
    i ciągle żyje!
  • Gość: smarty IP: 82.139.11.* 01.02.07, 22:34
    > a inna subkultura informatyków żywi się tylko snickersami i kolą
    i ciągle żyje!

    Chcę stanowczo zaprotestować! ;) Ostatnio przerzuciłem się na zdrową żywność i
    soczki owocowe.

    A co do podejrzanych zapachów. Są incydentalne przypadki gdy informatyk siedzący
    nad "niedającym_się_rozwiązać_problemem" spędza nad nim dnie i noce zapominając
    o istniejącym dookoła świecie i czasem o higienie. Ale spoglądając na to z innej
    strony: dzięki takim "pachnącym inaczej" ludziom funkcjonują systemy
    informatyczne działów kadr, księgowości, banków, serwisy internetowe, etc.

    Znam też takich, którzy stawiają na modny wygląd, ekstraciuchy, pogaduchy (w
    porze pracy) tylko tam gdzie oni pracują takie systemy kuleją albo nie oni sami
    nie zagrzewają zbyt długo miejsca :p
  • Gość: marcin IP: *.acn.waw.pl 02.02.07, 05:57
    A to juz jakis absurd, jestem informatykiem, lubie sie dobrze ubrac, wody nie
    traktuje jako egzorcyzmow, a i w firmie znajdujemy czas zeby porozmawiac o
    czyms innym niz praca. Czesto zdarza nam sie siedziec calymi dniami i nocami,
    ale zaden z ludzi wspolpracujacych ze mna nie pachnie inaczej. Nasze systemy
    bynajmniej nie kuleja, a maja sie calkiem dobrze :). Powiedzialbym raczej,
    ze "pachnacy inaczej" maja dobra wymowke, i usprawiedliwiaja swoje lenistwo,
    nadmiarem pracy, czy tez "legenda", jakoby rasowy informatyk chodzil we
    flanelowej koszuli, nieogolony, i spotykajacy sie szamponem oraz mydlem tylko
    przez przypadek.
  • Gość: :) IP: 217.150.119.* 03.02.07, 22:18
    Bo prawdziwi informatycy to lubia superszybkie samochody i byczyc sie na bora-
    bora kiedy komputer pomnaza kase :PPPP
  • Gość: kolo IP: *.adsl.inetia.pl 04.02.07, 17:21
    Ale nudzisz, facet!
  • Gość: aneczka IP: *.izacom.pl 27.01.07, 16:52
    a jakie wymiary są normalne poza monitorem komputera? ;P
  • Gość: Tvrg IP: *.hsd1.mn.comcast.net 28.01.07, 22:46
    poza monitorm wymiary sie zakrzywiaja razem z przestrzenia i co bylo daleko
    staje sie bliskie a napieta od zakrzywien przestrzen ewokuje nie tylko energie
    ale i emocje .....

    przy okazji - czy sa informatyczki?
  • Gość: informatyczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.07, 23:18
    tak, jestem jedna z nich :P
    a co moge o sobie powiedziec?

    - znajomosc filmu i literatury na calkiem przyzwoitym poziomie (tak tak, wiem,
    ze Kurt Vonnegut nie jest niemieckim skoczkiem narciarkim ;))
    - rozliczne inne zainteresowania, od tenisa i kitesurfingu poczawszy, na
    malarstwie skonczywszy
    - kawal swiata zwiedzony, czesto w dosc nietypowy sposob
    - imprezy dlugie, szalone i intensywne, bynajmniej nie w osiedlowym pubie przy piwie
    - wyglad? hmmmm... de gustibus non est disputandum, ale kilka lat pracy dla
    jednej z najlepszych polskich agencji modelek - to o czyms swiadczy ;)

    a i chociazby w tej agencji znajdzie sie jeszcze kilka "nietypowych" informatyczek
    wiec moze pora zweryfikowac stereotyp?
  • Gość: szukajacLadnejInf IP: *.ds5.agh.edu.pl 29.01.07, 00:15
    Jesli zobacze naprawde ladna informatyczke to wroci mi motywacja do studiowania tego kierunku...)
  • Gość: Goga IP: 80.48.158.* 29.01.07, 11:42
    to przyjedz do mnie :) chociaz na studiach mało było fajnych dziewczyn i byłam
    jedna z nielicznych, takich z którymi można konie kraść ale i pochwalić sie nimi
    wśród znajomych, to bronię honoru Pań Informatyczek (tych ładnych i fajnych)!!!
  • Gość: Marcin IP: *.ds1.tuniv.szczecin.pl 29.01.07, 15:53
    :D sam jestem chcac nie chcac informatykiem i mam podobne spostrzeżenia:) nie
    potrafia sie ubrac, czesto jedzie im z geby, i odzywiaja sie glownie jakims
    gownem:)aktualnie jestem na IV roku informatyki (dwa razy dziekanka) :) i jezeli
    ktos mi pokaze na wydziale choc jedna ladna informatyczke tzn ze mam za silne
    okulary albo akurat wpadly studentki z architektury! :D a czy sa nudni? nie
    wiem, poza paroma osbami na wydziale, z pozostalymi mam jakies przemocne
    problemy z komunikacja, tak jakbym nadawal w UTF-8 a oni w iso-8859-2 :)
    frustracja ludzi z poza branzy moze jednak brac sie glownie z niezrozumienia
    slownictwa i poczucia humoru informatykow :)) dobry informatyk powinien jednak
    wiedziec czy osoba z ktora rozmawia zrozumie dowcip:) bez wzgledu na to jak
    smieszny jest:))) czy ja tez taki jestem? no coz, coprawda lubie pizze ale wole
    sok pomaranczowy od coli, uwazam ze dobra impreza i ciekawa kobieta sa duzo
    lepsze od nocki przy komputerze:) no i nieprzezyje dnia bez porannego
    prysznica:) to chyba dyskwalifikuje... :DDD
  • Gość: b00g13 IP: *.cable.ubr02.smal.blueyonder.co.uk 29.01.07, 22:50
    zajrzyj na forum komputery GW :D
  • Gość: Q IP: *.ns.net.pl 30.01.07, 09:51
    Moja żona .... tam ją poznałem ... laseczka jakich mało.
  • Gość: ttt IP: 151.193.220.* 31.01.07, 16:37
    zadko, ale sa.
  • Gość: anilah777 IP: 83.168.106.* 01.02.07, 22:49
    Jeśli szukasz żony na studiach i według tego wybierasz kierunek-to jesteś koleś
    żałosny. Osobiście znam kilka naprawdę extra informatyczek-to normalne
    dziewczyny, tyle,że natura obdarzyła je umysłem ścisłym
  • Gość: eter IP: *.autocom.pl 29.01.07, 06:52
    A wczoraj beckham dzwonil i pytal czy nie masz czasu na kawę...
  • Gość: Irek... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.07, 16:02
    Vonnegut?! No, no... to mi dopiero wyżyny...:)
  • Gość: informatyczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 14:55
    A kto wspominal o wyzynach??? mowie o w miare przyzwoitym poziomie, czyli czyms
    wiecej niz Paulo Coelho i Dan Brown - szczyt literackiej doskonalosci dla
    wiekszosci naszego spoleczenstwa
  • Gość: t IP: 151.193.120.* 31.01.07, 17:22
    Hmm, przyzowity poziom, super:)
  • Gość: gość IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.01.07, 09:01
    nudna jesteś :D
  • Gość: gosc IP: *.spidernet.net 30.01.07, 09:14
    humoru. czytalam z zazenowaniem.
  • Gość: t IP: 151.193.120.* 31.01.07, 14:00
    Jesli faktycznie tak jest jak piszesz, to jestes moim idealem kobiety!:) Piekna
    kobieta z analitycznm, scislym umyslem... Jesli masz ochote na kontakt z
    przystojnym, dobrze ubranym, wysportowany managerem IT (tak, tacy informatycy
    tez istnieja - informacja dla nieinformatykow), to daj znac, jakos sie
    skontaktujemy:)
  • Gość: Darek IP: 80.50.243.* 31.01.07, 16:03
    Wyjątek potwierdza regułę:)
  • Gość: Bizi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.07, 17:42
    Informatyczki to rzadkosc:) hehe ale wg mnie Kobieta IDEAł :) jesli potrafila
    zrozumiec komputery to zrozumie kazdego:P sam jestem informatykiem i chyba az
    tak bardzo nie smierdze:P co do nudzenia to inna sprawa:) ale to juz indywidalna
    osobowość kazdego czlowieka odgrywa role a nie wykonywany zawod!!Buziaki dla
    Informatyczki:P
  • Gość: Robert IP: 212.76.37.* 01.02.07, 18:09
    a ja nie wierze, po prostu nie wierzę, NIGDY nie udało mi się spotkać ŁADNEJ
    kobiety-informatyka, nie wnikając w to, że NIGDY nie udało mi się spotkać
    kobiety-informatyka, choć zajmuję się tym zawodem już grubo ponad 10 lat, nie
    uwierzę, póki nie zobaczę... masz jakieś swoje www?
  • Gość: :) IP: 217.150.119.* 03.02.07, 22:20
    Za to pewnie lubisz wkurzac wszystkich wokol :)
  • Gość: akuku IP: *.attu.pl 29.01.07, 15:45
    brawo blondi - pomylilas wymiary z rozdzielczoscia --'

    wogole to zdanie nie trzyma sie kupy - spisz na lekcjach polskiego? jak ja do
    gimnazjum chodzilem to zawsze mnie budzili...ech ta dzisiejsza mlodzierz
  • Gość: miks IP: *.gls-germany.com 29.01.07, 16:39
    To widać, że trzeba cię było budzić...
    a dzisiaj to owocuje błędami ortograficznymi w twoim wykonaniu :P
  • Gość: totalizator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 17:45
    Wielu zazdrosci informatykom rozumu i wiedzy. Stad te oszczerstwa roznych
    pobabrancow.
  • Gość: 123 IP: 217.116.101.* 02.02.07, 19:55
    123
  • Gość: HenioInformatyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 17:26
    Ale zarabiamy 8k do ręki albo wiecej a w weekendy dobrze imprezujemy przy
    alkoholach których nazwy nie umiesz wymówić
  • Gość: krzys IP: 80.50.35.* 29.01.07, 09:03
    ....i do tego złodzieje...bo kązdy pijak to złodziej ;)
  • Gość: Rapax IP: 212.244.23.* 02.02.07, 21:43
    Jestem informatykiem ! czynnym zawodowo, oprócz tego dodatkowo skonczyłem
    Historie -dostałem propozycje napisania książki, wyciskam na klatke 130kg bez
    jakiego kolwieg chemicznego wspomagania, włócze sie po skałąch, uprawiam ASG -
    jesli bys powiedział ze smierdze :D skrecił bym ci kark gołymi rekami i zrobił
    witryne in memoria dla wielkiego asinum asinorum
  • xtrin 23.01.07, 16:01
    > Umieją tylko siedzieć przed monitorem i nie mają żadnych zainteresowań.

    Większość znanych mi informatyków (a znałam ich wieeeelu) miała rozległe
    zainteresowania. Żaden też nie śmierdział, a wielu świetnie się ubierało.

    --
    NMW
    - nowy metrolipota warszawski
  • Gość: Majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 16:05
    Rację przyznam w jednym - informatycy zwykle interesują się komputerami i na tym
    skupia sie ich całe życie. No jeszcze czasami dodają kompulsywne ściąganie
    filmów cvx i mp3 z sieci. Zwykle mają tym zawalony cały dysk. Podobnie gry
    komuterowe.
    Faktycznie bywają w tym monotonii i co tu mówić - nudni. Znałam jeden wyjątek -
    faceta o humanistycznych zainteresowaniach, programistę :)
    Co do ubioru i śmierdzenia to nie ma tu żadnego związku.
  • Gość: kgsz IP: *.blich.krakow.pl 27.01.07, 00:34
    A co to są "filmy cvx"?
    Jako informatyk - drżę czy nie przysłowiowy - muszę zadać to pytanie bo obudziłaś baktyla ciekawości. Czymże są te tajemnicze filmy? I skąd jesteś, że twoi znajomi "informatycy" dają się zredukować do pirackich filmów, muzyki i gier kipiących z dysków? A może to tacy osiedlowi "informatycy" byli? Tacy, wiesz, kajdan na nek, golf trójeczka i nokia z symbianem do klejenia fok?

    Powiedzmy, że miałaś wyjątkowego pecha, ale skoro z tych kilku przypadków wysnuwasz wnioski na wszystkich (a nawet nie chce mi się wyjaśniać co popularne znaczenie pojęcia "informatyk" oznacza) to nawet mi cię nie żal ;>

    0x7, 0x3, 0x4 :>
  • Gość: budda-boss IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 22:09
    Poprostu dziewki myślą że jak ktoś umie coś więcej niż włączyć i wyłączyć kompa,
    uruchomić gg i odpalić przeglądarke - to wtedy jest informatykiem.
    Niewiedzą raczej że istniej coś takiego jak system Unixowy, Baza danych,
    asembler, ataki typu DDoS, snifery, rookity, architektura komputera Von Noumana,
    procesor 8086, ptotokoły warstwy transmisji danych ISO (jest ich 7), multicasty,
    tokeny, Delphi, Borland, bramki logiczne, przeżutniki, triaki, kondesatory,
    magistrale danych, pamięć podręczna itd......... itp........... Szkoda czasu
    pisać :D. A poza tym nam informatyką też zdaża się zablangować. No i jeszcze nie
    śmierdzimy :P
  • Gość: varciasz IP: *.e-wro.net.pl 27.01.07, 22:49
    hehehehe

    Widze że koniecznie chciałeś udowodnić że jesteś "prawdziwym" informatykiem :D

    Ja pracuję jako programista w dużej międzynarodowej korporacji od kilku lat. A miałbym problemy z wymienieniem tylu "tajemnych" słów tak od ręki :D

    A co do tematu:
    Mam dziewczynę, sporo znajomych, imprezki w miarę regularnie i mnóstwo zainteresowań. Ale faktycznie przyznaję że wśród informatyków jest sporo nudnych osób które po pracy grają na kompie :)
    Na szczescie praktycznie wszyscy są inteligentni i nawet jeżeli imprezki z nimi nie robią wielkiego wrażenia to porozmawiać z nimi i dogadać się zawsze można.
    Co do higieny osobistej to ... wątpię czy związane z zawodem.

    PS. Polecam "IT Crowd" ;)
  • Gość: budda-boss IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.07, 20:05
    hehe nie ma to jak student przed sesją, te terminy są tylko poglądowe ale w
    pełni prawdziwe.
  • Gość: SF IP: 212.160.172.* 29.01.07, 16:26
    Miałbym problemy z popełnieniem tylu błędów w przytoczonych "tajemnych"
    terminach. Poza tym można być świetnym informatykiem znając algorytmikę i
    pojęcia nie mając o atakach. Taki to dziwnie złożony zrobił się świat IT.
  • Gość: budda-boss IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 12:59
    Sience Fiction co się czepiasz widziałem że zrobiłem pare błędów ale nie chciało
    mi się edytować, a tak mam jak za szybko pisze i za wolno myśle :P
  • Gość: ania.downar IP: *.chello.pl 01.02.07, 17:02
    Nie stosuj tej metody w czasie programowania :-)
  • jelon_p 29.01.07, 00:04
    Jesteś pewien co do architektury "von Noumana" ? :D
  • Gość: th IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.07, 13:26
    takim właśnie technobełkotem. A jak juz wyjdziesz z podziwu dla swojego zasobu
    leksykalnego, to zrozumiesz, że ludzie mają głęboko w dupie jakiej enkapsulacji
    używa ich ruter, bo bardziej ich interesuje, co grają w kinie, TV, ewentualnie
    treść jakiejś książki lub zawartość butelki w dobrym towarzystwie.
    Poza tym, prawdą jest, że nie każdy informatyk śmierdzi... bo śmierdzą tylko
    GURU INFORMATYKI ;-)))))
  • ania.downar 30.01.07, 11:49
    Hahaha...
    th - juz Ty wiesz... ze masz racje :-)
  • Gość: Irek... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.07, 16:08
    A coś Ty, ostatnie ćwierć wieku po lodem przeleżał?!
  • matijaz 29.01.07, 18:25
    > asembler, ataki typu DDoS, snifery, rookity, architektura komputera Von Noumana

    Architektura von Neumanna, lol
  • Gość: Rob IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 08:58
    rootkity!!
  • Gość: ☺ IP: *.icpnet.pl 04.02.07, 16:40
    Końcówka to już średnio informatyczna...

    bramki logiczne - elektronika / logika
    "przeżutniki" - przerzutniki - elektronika
    triaki - eletronika
    kondensatory - elektrotechnika / fizyka - podstawy elektryczności

    A poza tym:
    Delphi Borland - ??? hmmm, jak już koniecznie podajesz nazwy, to napisz lepiej,
    że Bell Labs, c++ / java, zresztą Borland powoli się wycofuje z biznesu
    paskalowego
  • Gość: mandraGORA IP: *.203.rev.vline.pl 29.01.07, 22:34
    "nam informatykĄ" oj faktycznie zabalowałeś,bo poza językiem informatycznym
    istnieją jeszcze inne formy komunikowania się, a język ojczysty winien być tego
    żywym dowodem, szkoda że niektórym informatykom nie było dane tego doświadczyć
  • Gość: bee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 10:20
    ja też jestem informatykiem, ale Twoja ortografia wprawia mnie w drżenie...
  • Gość: Guernica_y_luno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 18:00
    Może przy swojej genialnej wiedzy z informatyki, zwróciłbyś też uwagę na to co piszesz? Nie wystarczy pisać szybko. Nie "nam informatyką" tylko informatykom, nie przeżutniki tylko przerzutniki. Niestety często jest to prawda po części (to co piszą o informatykach). Trudno jest mieć z nimi prawdziwy kontakt, nie mówiąc już o związku (chyba że dziewczyna jest informatyczką). praca przy komputerze, czas wolny - przy komputerze. Informatycy żyją bardziej w świecie rzeczy niż w świecie ludzi. Co z tego że pwtd ISO jest 7? Może Tobie osobiście to coś daje, lecz nie pomoże w kontaktach z ludźmi, którzy informatykami nie są. Jasne że informatyk też mężczyzna i podobają mu się dziewczyny - pewnie może się z nimi bawić ale czy potrafi naprawdę wejść w związek dający satysfakcję obu stronom? Na pewno tacy informatycy też są. Jednak wszyscy, których znam - nie.
    Ps. Dlaczego "dziewki"? Faceci także o tym pisali? Jesteś seksistą?
    Ps 2. Nie wiem jak to wygląda dla innych "dziewek" ale mi wydaje się że włączyć kompa, uruchomić gg itp. to umie dziś każdy. A już na pewno każdy kto pisze na tym forum
  • masterpascaler_vista 02.02.07, 06:26
    >Trudno jest mieć z nimi prawdziwy kontakt, nie mów
    > iąc już o związku (chyba że dziewczyna jest informatyczką).

    >ale czy potrafi naprawdę wejść w związek dający satysfakcję obu stronom
    > ?

    I tu Cię zdziwię - moja żona nie jest informatyczką, a już gdy się
    poznaliśmy,gdy zaczęło się takie jeszcze szczeniackie chodzenie ze sobą,
    wiedziała że jestem informatykiem(w końcu po coś się jest 8 lat w biznesie ;D
    ).Zawsze byłem dla niej Księciem z Bajki (powtarza to do dziś),to ona mnie
    zauważyła i starała się o moje względy, a efektem tego wszystkiego jest to że za
    miesiąc urodzi nam się dziecko :DDDD. I fakt że pracuję jako informatyk, ma tu
    tylko pozytywną rolę - jestem pewien że zapewnię swojej rodzinie godny żywot.
    Ponadto jestem przyjacielem wielu normalnych osób,a sam mam również jedną
    prawdziwą przyjaciółkę. Oj, oj, nie masz racji, Guernica.
  • Gość: fy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.07, 15:20
    A ja jestem informatyczką, pracuję z informatykami (co najmniej 60) i
    zauważyłam taką prawidłowość: dopóki jeszcze są na studiach to dla części życie
    towarzyskie się kręci, zainteresowania mają przeróżne. Z wiekiem i co
    najważniejsze - z coraz bardziej absorbującą pracą - zaczyna sie proces
    przyrastania do komputera. Ja juz jestem po studiach i staram sie nie
    przyrosnąć, co udaje mi się idealnie. Mam kompletnie inne zajecia, które nie
    wymagają grzebania w kompie. Zainteresowań mnóstwo. Ale rzeczywiście śmieszna
    rzecz: jak w gronie znajomych mówimy o Wydziale Informatyki to
    obraz "informatyka" jawi na się jeden: koszula w kratkę wciagnieta w spodnie
    podciągnięte pod pachy, okulary, chudy. :). Stereotyp bierze sie pewnie stąd,
    że są to osoby pracujące najczęściej samotnie z maszynami, a nie z ludźmi.
    Komputer nie powie Ci, że źle wygladasz i mógłbyś umyć głowę w końcu! Ale takie
    przypadki trafiaja się wszędzie. :)))
  • Gość: mÓ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 22:30
    > Niewiedzą raczej że istniej coś takiego jak system Unixowy, Baza danych,
    > asembler, ataki typu DDoS, snifery, rookity, architektura komputera Von Noumana
    > ,
    > procesor 8086, ptotokoły warstwy transmisji danych ISO (jest ich 7), multicasty
    > tokeny, Delphi, Borland, bramki logiczne, przeżutniki, triaki, kondesatory,
    > magistrale danych, pamięć podręczna itd......... itp...........

    coś ci się klocki rozsypały lol a moze to ma byc jakas ukladanka ? pfffff
  • Gość: Anja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.07, 18:25
    rookity... Von Nouman... jasne...
  • Gość: Lehoo IP: *.globalconnect.pl 04.02.07, 15:57
    Poprostu dziewki myślą że jak ktoś umie coś więcej niż włączyć i wyłączyć kompa,
    uruchomić gg i odpalić przeglądarke - to wtedy jest informatykiem.
    Niewiedzą raczej że istniej coś takiego jak system Unixowy, Baza danych,
    asembler, ataki typu DDoS, snifery, rookity,

    architektura komputera Von Noumana --> Von Neumanna


    ,
    procesor 8086,

    ptotokoły -->protokoły

    warstwy transmisji danych ISO (jest ich 7), multicasty,
    tokeny, Delphi, Borland, bramki logiczne,

    przeżutniki, --> przerzutniki

    triaki,

    kondesatory, --> kondensatory

    magistrale danych, pamięć podręczna itd......... itp........... Szkoda czasu
    pisać :D. A poza tym nam informatyką też zdaża się zablangować. No i jeszcze nie
    śmierdzimy :P


    --> Czy ty do cholery nie umiesz pisać po polsku, niechluju jeden ? Jeśli
    robisz tak jak piszesz, to się do niczego nie nadajesz !!!
  • Gość: sissi IP: *.lodz.dialog.net.pl 04.02.07, 20:22
    a ja znam kilka z tych slow :) ale tylko kilka. poza tym jestem blondi :P
  • ralph100 31.01.07, 02:22
    się odezwał ironista. no, no...
    skoro nie potafisz przejść do porządku dziennego nad zwykłym błędem cvx, zamiast
    divx to powiedz prosze co to jest "baktyl ciekawości"??? hmmm
    daktyl?

    aleś mądry krakusie po karkusie...

    mykaj się umyć bo dajesz kałem.

  • Gość: hahaha IP: 81.219.24.* 03.02.07, 02:11
    Przepraszam, że pytam ale chodzi Ci o informatyków czy o Twoich kolegów z
    gimnazjum którzy się interesują komputerami?? Krew mnie zalewa jak czytam takie
    bzdury. Jestem mgr matematyki i informatyki i wcale nie uważam, że jestem w
    jakimkolwiek sposób gorszy od reszty populacji. Co do ściągania z internetu to
    jeśli pracuje jako "prawdziwy informatyk" i zarabiam 12k na rękę, to przepraszam
    bardzo ale stać mnie na kupno filmu na dvd czy też płyty z muzyką i nie muszę
    zajmować się piractwem. Powracając do sprawy zapachów i higieny to z pewnością
    jest jakiś % osób które powiedzmy "odbiegają od ogólnie przyjętych norm", ale
    czy to jest jakaś norma? Czy osoby pracujące na przykład jako (tu proszę wstawić
    dowolny zawód) są w 100% idealni? Jeśli ktoś uważa, że jest taki fajny to niech
    spróbuje skończyć studia dzienne na państwowej uczelni z informatyki. Życzę
    powodzenia. Pozwolę sobie nadmienić, że w Anglii informatycy mają największe
    zaufanie społeczne, drugie po nich są pielęgniarki... I tym miłym akcentem
    kończę wypowiedź. Niech moc będzie z Wami. ;)
  • Gość: grezhuu IP: *.gdynia.mm.pl 23.01.07, 16:10
    xtrin napisała:

    > > Umieją tylko siedzieć przed monitorem i nie mają żadnych zainteresowań.
    >
    > Większość znanych mi informatyków (a znałam ich wieeeelu) miała rozległe
    > zainteresowania. Żaden też nie śmierdział, a wielu świetnie się ubierało.

    Rozległe zainteresowania hmmm... czyżby HTML , C++ , Linux :D ?
  • xtrin 23.01.07, 18:17
    > Rozległe zainteresowania hmmm... czyżby HTML , C++ , Linux :D ?

    Jak w tym kawale o imprezie informatyków:
    - Ej, my ciągle o tych kompach gadamy, porozmawiajmy o czymś innym...
    - No... na przykład o dupach.
    - O, dobre!
    [chwila niezręcznej ciszy]
    - A wiecie co... moja nowa karta graficzna jest do dupy.

    Tyle stereotyp.
    A rzeczywistość bywa różna. Ja zaobserwowałam wśród informatyków znaczącą
    nadreprezentację miłośników fantastyki (i to nie tylko w formie gier
    komputerowych :)). Zetknęłam się też wśród nich z wieloma fanami motoryzacji,
    sportu, wspinaczki czy rowerów.

    --
    NMW
    - nowy metrolipota warszawski
  • Gość: Krzysiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 22:45
    tak mnie natchnęło, trochę nie na temat... przypomnial mi sie kawal:

    "Z pamietnika informatyka"
    "wracam weiczorem do domu i slysze jakies szmery w naszej supialni - zakradam
    sie, zagląm przez szparę w drzwiach i co widzę...? Moja żona i jakiś obcy facet
    leżą nadzy w łóżku... A oczy u nich taaakie chytre... !
    Biegnę do komputera, patrzę i faktycznie...
    zmienili hasło!! :))
  • xtrin 27.01.07, 10:36
    Informatyk namawia kumpla na imprezę:
    - Stary, przyjdź koniecznie, świetna imprezka. I panienki będą...
    - A ile tych panienek?
    - A ze 3 giga.

    Informatyk prosi kumpla-informatyka o pożyczkę:
    - Stary, pożycz tysiąc złotych.
    - Ok, ale niech będzie 1024 dla równego rachunku.

    --
    NMW
    - nowy metrolipota warszawski
  • Gość: los IP: *.chello.pl 28.01.07, 23:26
    W tramwaju wzrok chlopaka i dziewczyny sie spotyka.
    Studentka pomysal informatyk.
    Bezdomny pomyslala studentka.....
  • Gość: Jaro IP: 193.0.242.* 31.01.07, 16:13
    Co mówi bezrobotny absolwent politechniki do pracującego absolwenta uniwerku???



    - Dwie pity proszę.
  • deszcz8 30.01.07, 15:58
    A ja znam osobiscie, najwspanialszego informatyka, jest geniuszem, moim idolem.
    Nic, co związane z komputerem nie jest mu obce, potrafi w nim zrobić wszystko,
    o co go tylko poproszę.Zainteresowania? proszę bardzo: nurkowanie, narty,
    podróże,akwarium.Być może, że jeszcze wiele innych ma zaiteresowań o których nie
    wiem bo znam go tylko służbowo.Przystojny (podobny do Stefana Mollera ),zawsze
    zadbany, elegancki, uprzejmy i szarmancki. Czy znacie kogoś podobnego????
    A jeszcze do tego rozmawiać z nim można na każdy temat!!!
  • masterpascaler_vista 02.02.07, 06:30
    > Jak w tym kawale o imprezie informatyków:
    >

    Taaa. Albo w tym:

    Dwoje ludzi w autobusie patrzy na siebie.
    - Bezdomny - pomyślała studentka.
    - Studentka - pomyślał informatyk.

    :D Ale to już zdecydowanie na temat stereotypu wyglądu informatyka :)
  • Gość: high65 IP: *.adsl.inetia.pl 26.01.07, 20:56
    nieeee, raczej c, bash, awk, listy powiązane, dwustronne, tablice asocjacyjne etc.
  • Gość: anonim IP: *.sds.uw.edu.pl 02.02.07, 12:05
    chyba listy dwukierunkowe...

  • nuova 26.01.07, 21:42
    xtrin, noże to jest prowokacja?!
    --
    >> Dall'orrizonte una grande luce
    viaggia nella storia... <<
  • mary_de 27.01.07, 10:07
    nuova napisała:

    > xtrin, noże to jest prowokacja?!


    nieee??? naprawdę???
    patrz, a ja się nabrałam...
    ;//
  • Gość: nuova IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 10:10
    ;)
  • Gość: J27 IP: *.186.jawnet.pl 01.02.07, 20:12
    Umieją tylko siedzieć przed monitorem i nie mają żadnych zainteresowań.
    - tak, siedzą po to przed monitorem, żebyś ty mogła teraz pisać takie bzdury na
    czymś co się nazywa Forum. Gdybyśmy nie siedzieli przed komputerami tyle godzin
    to możesz mi wierzyć albo i nie że siedziałąbyś teraz przy ognisku w jakiejś
    jaskini szykując jakiegoś mamuta. Pozdrowienia dla wszystkich fanatyków
    informatyki.

    .....W karzdym gronie znajdą się czarne owce, ale jest też pasterz który te owce
    poprowadzi ;-)
  • Gość: femini IP: *.aster.pl 03.02.07, 14:12
    to poznaj mnie z takim;)
  • Gość: Piotrek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 23:05
    Ludzie o czy wy wogole mowicie.Sam studjuje informatyke ale oprócz tego studjuje
    też zarządzani.I powiem wam tylko tyle ludzie na zarzadzaniu równiez naśmiewają
    się z informatyków . A jak mi sie wydaje wynika to z tego że ludzie ci nie mogą
    sie pogodzić z nie zaspokojonymi ambicjami.Atmosfera na informatyce jest bardzo
    fajna ludzie pomagają sobie jak mogą moze nie ladnych lasek ale za to są modre i
    da się z nimi pogadać.Natomaist na zarzadzaniu jest wyścig szczurów ludzie
    spobladają sobie w ideksy i chcą zagryść za lepszą ocenę może laski przypominają
    Pamele Aderson ale w glowie mają tyle samo co ona.

    Jeszcze jedno zastanówcie sie nastepnym razem nim zaczniecie obrażać jakąś grupe
    spoleczną ja też moglbym napisać podobny post po adresem ludzi ktorzy skonczyli
    zarządzanie.

    Zapewniam iż zawód informatyka nie śmiedzi.:)
  • raveness1 23.01.07, 16:29
    Maja swoj maly, virtualny swiat i pewnie czuja sie tam dobrze.
    Moze to i dobry sposob na te szara rzeczywistosc...?
  • bateria_sloneczna 23.01.07, 18:08
    a to ciekawe

    --
    >>Najpierw się dowiedz, z kim masz do czynienia. Możesz się baaardzo mylić, więc daruj sobie swoje wyssane z palca osądy - ośmieszasz się. Nie atakuj mnie - nic Ci to nie da;] Masz jakieś "ale"? Mnie to rybka. Chcesz więcej? - patrz wizytówka.
  • bateria_sloneczna 23.01.07, 18:13
    zalezy kto się wypowiada
    heh!
    wg mnie to histo[e]rycy i inni prawnicy sa nudni jak flaki z olejem...
    phi

    jest jeszcze taki gatunek: że nie ważne czym by sie zajmował - po prostu JEST nudny

    proszę nie wrzucać do jednego wora:)

    --
    >>Najpierw się dowiedz, z kim masz do czynienia. Możesz się baaardzo mylić, więc daruj sobie swoje wyssane z palca osądy - ośmieszasz się. Nie atakuj mnie - nic Ci to nie da;] Masz jakieś "ale"? Mnie to rybka. Chcesz więcej? - patrz wizytówka.
  • pink.freud 23.01.07, 18:18
    Pijący informatycy nie są nudni (jak piją;) a że chodzą ubrani jak łachudry to plus przecież:)
    --
    Kobiety są jak zmarnowane okazje.. niewykorzystane mszczą się.
  • annna84 23.01.07, 20:55
    the.5us napisał:

    > Nie ma chyba drugiego takiego zawodu, w ktorym pracowałoby tylu nudnych ludzi.
    > Nie trawię ich. Umieją tylko siedzieć przed monitorem i nie mają żadnych
    > zainteresowań. Nie mówiąc już, że są wiecznie śmierdzący i chodzą jak
    łachudry.
    > Na drugim miesjcu są chyba księgowi.

    Czemu tak uogólniasz? Znam wielu informatyków i żaden w najmniejszym stopniu
    nie przystaje do tego co napisałes. I jeśli bym miała wybierać jaki zawód
    miałby mieć mój facet to zdecydowanie wybrałabym informatyka:)
    --
    "Lepiej coś zrobić i żałować, niż żalować, że się czegoś nie zrobiło"
  • Gość: o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 23:01
    .
  • Gość: kris IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.07, 13:45
    Ja może jestem nietypowym informatykiem, bo wykształcenie mam nieco inne (ekonomiczne). A zainteresowania mam zgoła inne: zagadki historii, zaginione cywilizacje, poszukiwania skarbów itp :)
  • Gość: KK IP: *.gprspla.plusgsm.pl 30.01.07, 23:32
    Czyżby inf i eknometria ?? :)
  • Gość: @ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 14:05
    gośc ma traumę...
  • Gość: Selvin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.07, 18:47
    pewnie dziwczyna zostawiła go dla informatyka :)
  • no_elle 26.01.07, 11:49
    Nie wrzucaj wszystkich do jednego worka. Bo jednocześnie wszyscy polscy to
    złodzieje, księża to pedofile, politycy to kłamcy, a kobiety to kury domowe.

    Zdażają się nudni księgowi i informatycy, ale nie wszyscy są tacy.

    Moji dwaj znajomi - jeden informatyk a drugi właśnie księgowy, są super
    ciekawymi ludźmi. Obydwaj uprawiają sporty, w wolnym czasie jeżdżą po świecie i
    nie są nudni. Może wiąże się to z tym że informatyk jest majorem w wojsku( sam
    mówi drugi po bogu w jednostce, pierwszy to dowódzca), a księgowy to były
    spadochroniaż po ekonomii.
  • Gość: shrew IP: *.203.rev.vline.pl 29.01.07, 22:44
    nie wiem na ile super są ciekawymi ludźmi ci twoi(nie zaś "moji"), ale jeśli
    proporcjonalnie do tego jak spadochroniarz ma się do tego "spadochroniaŻa" o
    którym pisałaś, to nie jest to najlepszą rekomendacją
  • Gość: inforamatyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.07, 17:39
    a powiem wam że g wiecie o informatykach informatyce, i w ogóle o kompach i o
    ludziach którzy piszą programy.
    jesteście żałośni ledwo wiecie co to ip i już szpanujecie wiedzą, to
    najtrudniejsza praca trzeba się CIĄGLE uczyć, medycyna np się nie
    zmienia-wszyscy mają serce w tym samym miejscu(co do mózgu to nie wszyscy na
    przykład połowa tutaj sie wypowiadających W OGÓLE go nie ma) a w informatyce
    ciągle się wszystko zmienia.
    śmieje się z waszych wypowiedzi bo NIC nie wiecie o pracy informatyka i o
    komputerach
    pozdrawiam
  • Gość: programista maszyn IP: *.echostar.pl 30.01.07, 22:10
    > [...] politycy to kłamcy

    To zdanie jest akurat jak najbardziej prawdziwe, nawet w sensie logiki klasycznej
  • Gość: :)) IP: *.lv.lv.cox.net 26.01.07, 19:08
    moj maz jest informatykiem, i jest czysty, ma poczucie humoru, ma wiele hobby,
    i jest wspanialym czlowiekiem:) jego kumple z pracy to tez super goscie:) moze
    roznica jest taka, ze pracuje w stanach i nie stykam sie z Polakami, ktorazy
    jak pamietam, ze studiow, potrafili skutecznie omijac prysznic, i nosic ten sam
    sweter przez kilka dni:0 lol! pozdro!
  • Gość: :)) IP: *.lv.lv.cox.net 26.01.07, 19:11
    jedyne co go interesuje z tematyki komuterowej to cisco, i pewnie jeszcze cos,
    ale nie nawija o tym w kolko.poza tym uwielbia jazde na motorze sportowym,
    uwielbia wspinaczke i swoj rower gorski,oraz mase innych rzeczy, a przede
    wszystkim mnie;) nie wiem skad ludzie maja takie opinie o komputerowcach..:)
  • Gość: @@@@ IP: 62.29.133.* 26.01.07, 19:15
    komputerowiec i informatyk to nie to samo.
  • Gość: kosa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.01.07, 20:08
    Myśle że autor nie wie nawet jaka jest różnica między informatykiem a
    programistą. Gorszy ubiór może wynikać z braku kontaktu z klientem.
    Zastanawiam się skąd ten wątek w ogóle? Zazdrość że dobrze zarabiają???
  • szurum-burum1 26.01.07, 21:53
    Każdy programista jest informatykiem, ale nie każdy informatyk to programista.
    Oto sedno sprawy. Praca programisty jest twórcza w takim samym sensie, jak
    komponowanie muzyki bądź pisanie wierszy, tylko język inny :) Informatyk to
    obecnie zbyt szerokie pojęcie, by można było wygłaszać ogólne sądy takie, jak
    widziałem wyżej, a na które nie odpowiedziałem, bo były nudne :)
  • Gość: RM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.07, 22:21
    Jest dokładnie odwrotnie: każdy informatyk to programista, nie każdy programista
    to informatyk...
    Mówię z własnego dwudziestoletniego doświadczenia z branży. Praca programisty ma
    niewiele wspólnego z "tworzeniem", z lingwistyką może i owszem, a tworzeniem
    nowych jakości zajmują się informatycy. Programista tłumaczy matematyczny model
    problemu, stworzony przez informatyków, na język maszyny. Jest to żmudna praca
    wymagająca anielskiej cierpliwości i dyscypliny oraz ogromnego zaangażowania
    czasowego.
    Ciekawe, że nikt się nie czepia np: żołnierzy frontowych, ich higieny i sweterków.
  • chwila.pl 26.01.07, 22:42
    Czyżby?
    A kim w takim razie jest wg Ciebie, analityk systemu, projektant systemu
    informatycznego(aplikacje)?
  • szurum-burum1 26.01.07, 23:44
    Otóż właśnie! Czyżby model OSI/ISO stosowałby się także do programistów? ;)
    Najwyraźniej tak, choć to oznacza, że jesteśmy w siódmym kręgu piekła :)
    Pozdrawiam,
    Paweł
  • Gość: nikka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.07, 09:59
    a wy ciagle o jednym... ale nuuudaaaaa....
  • Gość: Irek... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.07, 16:47
    Współczuję...
  • Gość: RM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.07, 07:30
    Jest informatykiem
  • szurum-burum1 26.01.07, 23:36
    Bardzo chciałbym się zgodzić, i nawet to zrobię - pod jednym wszakże rygorem:
    musimy przyjąć, że programista == koder. Wtedy zgoda. Osoba odpowiedzialna za
    przełożenie dokładnie wyznaczonego algorytmu (to jest właśnie Twój matematyczny
    model) na to, co może zrealizować maszyna - a co ważniejsze, co jest w stanie z
    wyników takiego działania zrozumieć użytkownik - musi zrobić znacznie więcej,
    niż zwykły assembler, nieprawdaż? :)
    Pozdrawiam,
    Paweł
  • Gość: RM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.07, 07:32
    Zgadza się: programista=koder
    Kwestia zrozumienia interfejsu, to kwestia modelu, czyli sprawa informatyka.
  • Gość: WPB IP: *.limes.com.pl 28.01.07, 14:01
    RM, zgaduję, że zajmujesz się zagadnieniami B2B?
  • Gość: tn IP: *.icm.edu.pl 26.01.07, 23:59
    Coś bredzisz.
    Pracuję na stanowisku "programista" i zajmuję się zarówno programowaniem jak i
    wymyślaniem tego co mają zaprogramować inni. I nie uważam się za informatyka, bo
    informatyk to jak robotnik, a programista (nie koder, tylko programista) to jak
    inzynier.
  • Gość: pacal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 00:19
    > I nie uważam się za informatyka, bo
    Nie uważaj się też za człowieka, bo przecież jesteś Polakiem.

    Każdy programista to informatyk. Informatyk jest pojęciem szerszym i obejmuje
    również np. wdrożeniowców (choć to też mogą być częściowo programiści), a w
    potocznym języku informatykami nazywa się nawet panów/panie od sprzętu czyli
    serwisantów.

    > Pracuję na stanowisku "programista" i zajmuję się zarówno programowaniem jak i
    > wymyślaniem tego co mają zaprogramować inni.
    "Wymyślasz" tzn. przydzielasz zadania w ramach zaplanowanej przez kogo innego
    architektury sytemu, czy sam również ją planujesz?
    Jeśli to pierwsze, to jesteś po prostu programistą który ma pod sobą kilku
    ludzi. Jeśli to drugie to poproś o zmianę nazwy stanowiska, bo jest niewłaściwa.

    Z kolei opinia typka "z 20-letnim doświadczeniem" to piramidalna bzdura. Te 20
    lat to chyba przed monitorem ale temperatury pieca w kotłowni.
  • Gość: fom IP: *.chello.pl 27.01.07, 02:42
    Ucz się siusiaku! Jak zaczniesz działać w branży "na swoim" to zapomnisz o
    fajnie nazywających się stanowiskach pracy. Jak by go nie nazywać niewolnik
    będzie niewolnikiem.
  • Gość: RM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.07, 07:45
    Dla ćwiczeń: ZX-81 komputer osobisty na rynku od 1981 roku, Odra od bodaj '61/
    Proponuję znacznie uzupełnić wiedzę. Pracowałem na wszystkim, co w Polsce miało
    nazwę komputera.
    W informatyce, jak wkażdej dziedzinie istnieje pewna hierarchia zadań.
    W skrócie: problem->model->kodowanie->produkt
    odpowiednio: klient->informatyk->programista->handlowiec
  • magoth 27.01.07, 21:35
    > odpowiednio: klient->informatyk->programista->handlowiec]
    lol
    raczej:
    klient -> analityk -> projektant -> programista, tester -> handlowiec, produkt

    a temat oczywiście bez sensu. e... szkoda słów.
  • Gość: ShaXbee IP: *.pro.lama.net.pl 30.01.07, 21:37
    Tato, czasy sie zmienily :) Teraz programista jest w srodku lancucha produkcji,
    a nie jest nim jako caloscia :)
  • Gość: RM IP: 212.160.143.* 05.02.07, 07:55
    A Ty umiesz czytać ze zrozumieniem?
  • xtrin 27.01.07, 10:40
    > Programista tłumaczy matematyczny model problemu, stworzony przez
    > informatyków, na język maszyny. Jest to żmudna praca wymagająca anielskiej
    > cierpliwości i dyscypliny oraz ogromnego zaangażowania czasowego.

    To po prostu koder-wyrobnik.

    --
    NMW
    - nowy metrolipota warszawski
  • Gość: SICTE IP: 217.96.13.* 30.01.07, 15:05
    Praca programisty jest jak tworzenie wierszy (rotfl)
    Dawno się tak nie uśmiałem
    Może na początku, podczas nauki pierwszych kroków w programowaniu
    ("Hello, world", pierwszy zegar ze wskazówkami...) komuś może przypominać to
    "tworzenie"
    A później - tak jak napisał ktoś wyżej - żmudna, ciężka praca polegająca na
    przekuwaniu matematycznego modelu na język wyższego lub niższego poziomu
  • Gość: Info-fanka IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 27.01.07, 11:23
    Informatycy to najbardziej pociągający ludzie na świecie. Inteligentni i z
    poczuciem humoru.
  • Gość: Joanna IP: 213.25.152.* 01.02.07, 13:15
    Popieram! Jestem narzeczoną informatyka, niedługo bierzemy ślub. Poznaliśmy się
    przez komunikator:) A mój Miły jest inteligentny, ma poczucie humoru,świetnie
    się z nim rozmawia. Co do stroju i zachowania, to: dobrze się ubiera,ma świetne
    maniery i zna się na dobrej kuchni. Rozmawiamy ze sobą o wszystkim- od polityki
    przez literaturę, teatr, muzykę film. I tylko czasem kogoś dziwi zestawienie
    informatyka i polonistki. Pozdrawiam info- fanki:)
  • Gość: laudo IP: 213.25.141.* 01.02.07, 15:03
    Nie martw się - po ślubie to się zmieni.
  • Gość: Joanna IP: 213.25.152.* 04.02.07, 18:31
    Do Laudo i reszty krytyki: żal mi was. Krytykanctwo, to najprostsza rzecz na
    świecie. Popatrzcie na ludzi, którzy przychodzą do lekarza. Śmierdzą na
    badaniach, śmierdzą w poczekalniach. I nie ważne ile mają lat, skąd są. spora
    część naszego społeczeństwa uparcie unika wody i mydła, widać bliskie im jest
    powiedzenie "częste mycie skraca życie". A co do bycia frajerem....taki sam z
    niego frajer, jak ten, co sam z nudów siedzi na forum i cudze przyszłe żony
    krytykuje.
  • Gość: MSc Eng IP: *.nott.cable.ntl.com 04.02.07, 11:11
    bi tylko na forach przesiaduje, podczas jego ciężkiej pracy.
  • Gość: jk IP: *.dkgroup.pl 29.01.07, 10:20
    > jak pamietam, ze studiow, potrafili skutecznie omijac prysznic, i nosic ten sam
    > sweter przez kilka dni:0 lol! pozdro!

    a co jest zlego w noszeniu tego samego swetra przez kilka dni??
  • Gość: Jacek IP: *.compower.pl 30.01.07, 00:06
    odnosnie stanow i tego co napisalas o Polakach - nie ladnie ;>
    skoro masz stycznosc z usa pewnie slyszalas w polskim radiu kawalek ze slowami
    "pamietaj skad tutaj przybyles, pamietaj gdzie sie urodziles" :)

    ogolnie to co wy chcecie od tych biednych informatykow :)?
    wiem ze pewnie wiekszosc osob zna takiego dobrodziejstwa jak np bash.org.pl ale
    czy ktos sie zastanawial co to jest ten caly 'bash' ? kazdy ma komputer ale jak
    sie zepsuje to 'uooo boze po informatyka trzeba leciec', a jak na terminalu w
    sklepie wyskoczy xml_query_error() to w ogole panika ;)
    jednak warto pamietac ze popularna MP3'ka to format pliku a nie nazwa lub rodzaj
    odtwarzacza, a MP4'ka na pewno nie jest nowszym modelem
    a jak juz czytam ze ktos jest w SQL to juz w ogole wariuje
    a calosc takich zjawisk doprowadza do tego ze ludzie pytaja dlaczego maja
    kupowac oryginalne oprogramowanie
    reasumujac, informatyk smiedzi i wyglada jak lachudra bo ludzie korzystaja z
    oprogramowania nie placac za nie - przez to nie ma na mydlo i ubrania
    informatyk jest nudny - bo co 5 min dostaje telefon p.t. 'pomocy !!' co
    zniecheca do kontaktow, lub wie ze jego kawalow i tak nikt nie zrozumie bo zeby
    wiedziec jak napisac generator losowego ciagu znakow trzeba jeszcze wiedziec co
    to jest 'vi' :)
    do autora tematu: jasne masz racje, nikt nie znosi informatykow ogolnie sa to
    beznadziejni ludzie, nawet pewnie kononowicz ich nie lubi, bo psuja jego plan pt
    'nie bedzie nieczego' a tak mamy telefony komorkowe, internet, aparaty cyfrowe,
    'MP4-ki' ;)

  • Gość: test IP: 193.0.242.* 31.01.07, 15:52
    <input type="button" value="test"/>
  • Gość: Zaza IP: 82.160.255.* 26.01.07, 19:45
    Znam kilku informatyków i tylko jeden z nich to nudziarz w śmierdzącym sweterku,
    który już od dawna nie pamięta jak wygląda pralka. Pozostali... hmm... no cóż,
    oby takich było więcej(i nie tylko informatyków) ;)
  • Gość: c IP: *.crowley.pl 31.01.07, 18:20
    Chodze do mat - inf i jestesmy jedną z najlepiej bawiących się klas. U nas jest
    najśmieszniej na lekcjach, ludzie są w porządku. Nie kazdy informatyk jest
    brudny i nudny. A moj kumpel jest przypakowany co obala kolejny mit ;]
  • Gość: maciejz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.07, 21:22
    Czlowieku jak potrafisz tak pieknie uogolniać to sam pochwal sie czym sie
    zajmujesz i jakie mam zainteresowania.

    Jestem informatykiem z zawodu i pracuje w tej branzy i wiekszosc moich
    wspolpracownikow to ludzie na codzien chodzacy w garniturach i to nie takich
    kupinych na "bema" wiec nie naleza do ludzi zle ubranych, zainteresowan nam tez
    nie brakuje (golf, windsurfing, rower, itp itd).

    Wiec prosze pochwal sie nam wszystkim kim jestes z zawodu lub czym sie zajmujesz
    w pracy.

    Maciej

    ps.
    A moze po prostu masz slaba widze dotyczaca obslugi komputera i w tym lezy
    problem. No chyba ze tak jak juz to ktos napisal przeszkadza Ci to ze zarabiamy
    wiecej od ciebie.
  • euforiusz 26.01.07, 22:15
    Moze jestes kiepskim informatykiem. Jak mawia przyslowie to cwiczenie czyni
    mistrza, a w informatyce bieglosc osiaga sie jak najdluzej przebywajac przy
    komputerze. Organizm przyzwyczajony do bezruchu zmienia gospodarka cieplna i
    pododuje, ze byle ruch (np. wyjacie do toalety) wywoluje intenswyne pocenie i
    stad ten zapach.

    Skutkiem ubocznym potliwości jest niemożność noszenia przez prawdziwych
    informatykow garniturów gdyż material zaczyna szybko gnic potęgując problemy
    zapachowe, a jak dotąd nie słyszałem o garniturach goretexowych.
    Tak wiec dochodzimy do problemu ubierania się - asortyment niestety trzeba
    ograniczyć do odziezy szybko schnące takiej jak polar czy ww. goretex.
    Tutaj wybór strojów eleganckich, nie mówiąc już o erotycznej bieliznie jest
    wyjątkowo ograniczony.

    Jak juz wspominalem doskonalosc wymaga czasu i nie pozostawia miejsca na inne
    zainteresowania. Zreszta kazde hobby (moze z wyjatkiem masturbacji) wiąże się,
    prędzej lub później, z kontaktami z innymi ludźmi, co przy wyżej wzmiankowanym
    problemie z higiena jest raczej utrudnione.

    Paradoksem doskonałości informatycznej są niskie zarobki - bo powiedzmy
    szczerze, kto odpowiedzialny da przyzwoite pieniądze komuś kto śmierdzi i ubiera
    się jak kloszard.

    Tak więc jeśli ktoś twierdzi, że nosi garnitur, ma hobby i uprawia sport jest co
    najwyżej informatykiem-hobbystą, amatorem, łżeinżynierem i zwykłym lamerem,
    który się podszywa pod prawdziwego informatyka. Jego motywacja do bycia
    informatykiem wziela się z lektury Cosmopolitan u fryzjera, gdzie dowiedział
    się, że informatycy dobrze zarabiają, a jego manager jeszcze głupszy niż on,
    uwierzył i teraz razem graja w golfa na rowerze.

    Chciałbym dodać, że to nie pryszczaci faceci w śmierdzących polarach są zakałą
    informatyki, ale uzurpatorzy w garniturach.

    W tym wszystkim pocieszeniem jest jednak to, że ten smród uwodzi kobiety jak woń
    potu, znoju i trudu hutnkia, górnika, rolnika i murarza - prawdziwych mężczyzn,
    którzy nie muszą ukrywać swojego brzucha za dobrze skrojonym garniuturem czego i
    Panu życzę.
    E.
  • Gość: RM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.07, 22:52
    Przyznaję sporo racji. Niewielu znam Informatyków (przez duże i), którzy mają
    czas na golfa, rowery itp. W tej branży pracuje się 24 na dobę i stąd pewnie
    opowieści o nudnych informatykach, którzy najzwyczajniej pochłonięci są
    rozwiązywaniem czegoś tam w głowach a nie zgrywaniem się przed "panienkami". Jak
    mówi stare porzekadło: "żadna panna, żadna lala nie zastąpi terminala". Sam
    "niestety" też uchodzę często za dziwadło, bo np: nie znam seriali, nowych
    reklam i knajp; zasypiam w każdej wolnej chwili, nie wiem co przed chwilą
    zjadłem itp.
  • Gość: SF IP: 212.160.172.* 29.01.07, 17:04
    80 procent rozwiązań informatyk wymyśla metodą archimedejską, w wannie. 20
    procent uzupełnia przy kartce papieru. Przed monitorem przesiaduje koder, który
    z kolei 80 procent czasu debuguje.
  • Gość: fakej IP: *.net.upc.cz 26.01.07, 23:21
    Na wstępie chciałbym gorąco wszystkich przeprosić, że odpowiadając na tak
    szanowne formum będę się drapał po jajkach, ale ludzka głupota zawsze wywołuje u
    mnie swędzenie w kroczu, a brednie pana Euforiusza to swoisty wzorzec głupoty
    jaki można by umieścić koło metrowego pręta w Serves.

    > Moze jestes kiepskim informatykiem. Jak mawia przyslowie to cwiczenie czyni
    > mistrza, a w informatyce bieglosc osiaga sie jak najdluzej przebywajac przy
    > komputerze.

    [lewe jajko]
    Siedzenie przy komputerze jeśli czyni mistrza to w równym stopniu co
    przesiadywanie w latrynie, z tym że od tego drugiego nie traci się wzroku.
    Prawdziwy informatyk natomiast wcale nie potrzebuje do pracy komputera,
    najważniejsza jest praca koncepcyjna.[prawe]

    > Skutkiem ubocznym potliwości jest niemożność noszenia przez prawdziwych
    > informatykow garniturów gdyż material zaczyna szybko gnic potęgując problemy
    > zapachowe, a jak dotąd nie słyszałem o garniturach goretexowych.

    Zupełnie bezsensowny argument, fakty są takie że przyroda nie znosi próżni, a
    jak wiadomo współczesne narzędzia informatyczne jakkolwiek radzą sobie z
    pobudzaniem zmysłu słuchu i wzroku, są bardzo ubogie jeśli chodzi o zmysł
    powonienia (tak naprawdę ma miejsce tylko wtedy gdy pali się procek). W związku
    z tym rasowy informatyk, grając kolejną noc z rzędu w Quake'a sam zaczyna
    wytwarzać zapachy nie znajdując właściwego interfejsu.
    Co do garniturów to po prostu ich rękawy słabo nadają się do przecierania
    monitora, a krawat może nawinąć się na bęben od drukarki więc noszenie takiego
    ubioru byłoby po pierwsze niepraktyczne, a po drugie stwarzałoby zagrożenie dla
    życia [drukarki - cały czas prawe].

    > Tak więc jeśli ktoś twierdzi, że nosi garnitur, ma hobby i uprawia sport jest > co
    > najwyżej informatykiem-hobbystą, amatorem, łżeinżynierem i zwykłym lamerem,
    > który się podszywa pod prawdziwego informatyka. Jego motywacja do bycia
    > informatykiem wziela się z lektury Cosmopolitan u fryzjera, gdzie dowiedział
    > się, że informatycy dobrze zarabiają, a jego manager jeszcze głupszy niż on,
    > uwierzył i teraz razem graja w golfa na rowerze.

    Nałatwiej oceniać ludzi po ubiorze lub wykonywanym zawodzie. Wprawdzie jestem
    niemal pewien, że pan Euforiusz nosi pod swoim dresem czerwone koronkowe majtki,
    uszczelnione starym workiem na śmieci oraz znajduje spełnienie ocierając swój
    napletek o touchpada, to jednak o fakcie że jego bezdennej głupoty, prostactwa
    oraz braku kultury [teraz oba naraz] nie świadczą wymienione wyżej cechy ani
    nawet brak pofałdowań na jego zanikającym mózgu, ale wypowiedzi które w swoim
    najwyższym uniesieniu intelektualnym pewnie przepisał z jakiegoś forum dla
    niepełnosprawnych umysłowo.

    Osobiście fascynuje mnie tematyka IT od dzieciństwa, swoją wiedzę zgłębiałem
    korzystając fachowej literatury technicznej przy nieustannym wsparciu wiodących
    uczelni w Polsce i na świecie. Obecnie jestem w trakcie pisania pracy
    habilitacyjnej na temat związku pomiędzy powierzchnią biurka a "kill ratio" w
    quake'u przy założeniu wykorzystania myszki kulkowej A4Tech-ExpertProMagic.
    Wszystkich swoich fanów proszę jeszcze o nieco wyrozumiałości, gdyż swoje
    badania i analizy muszę przeplatać z rozdawaniem autografów i zaspokajaniem
    nieodłącznych wielbicielek a także udzielaniu wywiadów dla stacji telewizyjnych.
    [Znowu lewe i pozdrawiam serdecznie]
  • Gość: augiasz IP: *.icpnet.pl 27.01.07, 21:20
    Przez Twoją przypadłość ze swędzeniem, oplułem swój monitor kawą i teraz nie
    wiem czy Ci gratulować czy współczuć, przecież w tym kraju możesz sobie wydrapać
    klejnoty na amen!
  • Gość: Jacek IP: *.compower.pl 30.01.07, 00:26
    Gość portalu: fakej napisał(a):

    > (...)


    debil
  • Gość: gro IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 31.01.07, 08:55
    fakej, nie pisz tutaj takich rzeczy bo i tak cie nie zozumieją.

    w końcu to nie sztuka powiedzieć: X jest <jakieś>, bo z punktu widzenia logiki
    jest true, z unktu widzenia konceptualnego - prawdziwe w zalezności od punktu
    patrzenia. nawet jak się patrzy na jajko czy tez "na czuja" drapie się tam gdzie
    swędzi bez niepotrzebnego wnikania co to jest i dlaczego swędzi.
  • Gość: pacal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 00:44
    > Moze jestes kiepskim informatykiem. Jak mawia przyslowie to cwiczenie czyni
    > mistrza, a w informatyce bieglosc osiaga sie jak najdluzej przebywajac przy
    > komputerze.

    Idiota nie może być dobrym informatykiem, a tylko idiota siedzi przy kompie
    24h/dobę. Inteligentny człowiek oprócz głównej pasji ma również kilka innych,
    zwykle choć jedna z nich powoduje wysiłek fizyczny, poza tym powinno się robić
    regularne przerwy dla odświeżenia spojrzenia na problem.

    > Organizm przyzwyczajony do bezruchu zmienia gospodarka cieplna i
    > pododuje, ze byle ruch (np. wyjacie do toalety) wywoluje intenswyne pocenie i
    > stad ten zapach.

    > Skutkiem ubocznym potliwości jest niemożność noszenia przez prawdziwych
    > informatykow garniturów gdyż material zaczyna szybko gnic potęgując problemy
    > zapachowe,

    Znasz to z autopsji? Bo ja nie. A siedzę przed komputerem większość dnia. Być
    może za rzadko się kąpiesz, może tylko siedzisz w wodzie nie używając mydła i
    myślisz że się umyłeś. Być może jesteś po prostu nadpotliwy. Udaj się do
    dermatologa.

    Ja nie noszę garnituru, bo lubię dżinsy. I tylko dlatego. No dobra, przyznam
    się, że czasem założę sportową marynarę. Dziewczyny dookoła jakoś nie narzekają.

    A ponieważ płacą mi za robienie użytku z inteligencji, a nie za dostosowanie
    ubioru do biznesowego standardu, to noszę to co lubię i w czym najlepiej wyglądam.
  • Gość: Ni IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.01.07, 19:53
    Jestem informatyczką i jakimś dziwnym trafem nie zauważyłam żadnego pocenia,
    nieprzyjemnego zapachu czy problemów z noszeniem erotycznej bielizny. Owszem -
    spędzam wiele czasu przy komputerze, ale jestem też osobą wysportowaną, o wielu
    zróżnicowanych zainteresowaniach, zadbaną i ładną. Chyba rzeczywiście ludzie na
    tym forum zazdroszczą wysokich zarobków. Ciężko inaczej wytłumaczyć tak
    nieprzyjemne wypowiedzi.
  • Gość: DejaWu IP: *.magma-net.pl 27.01.07, 20:59
    Skoro ustalono już że informatycy to bardzo duża i zróżnicowana grupa ludzi.
    Może więc zdecydujemy się o jakich informatyków chodzi?
    Część z Was mówiła o inteligentnych ludziach z zapałem i chęcią nauki. Te cechy to przymioty dobrego hakera. Uwaga! chodzi mi o definicję white hat hackera, patrz w Jargon File vel Hacker Dictionary na www.catb.org/~esr/jargon/, Na tej stronie można tez znaleźć wizerunek przecietnego hakera (pod względem ubioru, zainteresowań itp) i trzeba powiedzieć, że jego część się zgadza z wygłaszanymi tu negatywnymi opiniami.
    Ale koncentrując sie na negatywach zapominamy o pozytywach! Warto przemysleć sobie jakie są dobry strony bycia informatykiem/hakerem.
  • ralph100 31.01.07, 02:33
    dziewczyny dzielą się na:
    Kobiety i te z politechniki...
  • Gość: ayeo IP: *.nott.cable.ntl.com 05.02.07, 09:20
    Pewnie, ze informatycy sa nudni! Jest to jak najbardziej oczywiste! Jezeli
    informatyka jest nudna to i informatycy rowniez! Oczywiscie, informatyka jest
    nudna, dla np robola z budowy. Dla mnie jego rewelacje z branzy tez sa nudne! Co
    moze byc ciekawego w mieszaniu cementu? Pewnie jak sie ktos na tym zna to jest
    kilka ciekawych kwestii :)
    Nie lubie tej definicji, ale informatyka jest galezia matematyki, a matematyka
    to wszystko co wiemy o wszystkim co znamy :) Cala ta dyskusja jest
    zapoczatkowana i podbudzana przez bande ignorantow!
    Btw Faktem jest, ze wiekszosc informatykow nie zapomina o "problemach" z pracy
    po pracy. Jest to godne pozazdroszczenia!! Ilu z was ma prace, ktora lubi?
    PS Co do tych koderow piszacych na podstawie modelu matematycznego itd :) ....
    ee....
  • nuova 26.01.07, 21:52
    Nie wszyscy są nudni, współczuję jeśli na takich trafiasz!
    Są jakby z innej bajki wyjęci ;), ale to baardzo sympatyczni, weseli, pomocni
    ludzie :)

    Mnie się najbardziej odoba "definicja" informatyka: informatyk to osoba, która
    rozwiąże problem, o którego istnieniu nie wiedziałeś, sposobem którego nie
    rozumiesz :D

    Nie mogę powiedzieć złego słowa na ich temat :)

    Pozdrawiam wszystkich informatyków :)
    --
    >> Dall'orrizonte una grande luce
    viaggia nella storia... <<
  • chwila.pl 26.01.07, 22:34
    nuova napisała:

    > Pozdrawiam wszystkich informatyków :)

    Dziękuję i też serdecznie pozdrawiam...
  • Gość: kubex IP: *.dsV.agh.edu.pl 27.01.07, 00:29
    ja tez pozdrawiam :) wszytkich informatykoow :D

    wcale nie jestesmy nudni !!!

    pizzy nie zre !!!!!!!!!

    nie smierdzi mi z ryja !!!!!!!!!

    dbam o chigiene !!!!!!!!!

    mam zainteresowania poza "zawodowymi" !!!!!!!!!!!!

    i tyle !!!!!!!!!!

    i kij wam w oko zazdrosnicy jedni !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: pacal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 00:49
    Pyszne jedzonko, mmm, zjadłem sobie dzisiaj na obiad w pizzerii, prosto z pieca,
    pyszności.

    Pod resztą (oprócz CHigieny przez CH) mogę się podpisać :D
  • Gość: gość z portalu IP: *.icpnet.pl 27.01.07, 22:33
    Ja cię... na AGH mówią:
    "żrę", "chigieny", "informatykoow"?
    Rozumiem, że są różne przypadłości, ale nawet FireFox podkreśla błędy, o
    używaniu słownika ortograficznego nie wspomnę.
  • Gość: Irek... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.07, 16:28
    Serce roście! Zadbaj jeszcze o ortografię a sukces murowany!:)
  • papsiuk 29.01.07, 07:59
    Jestem jednym z nich.... i też tak uważam :-) Pewnie dlatego nigdy do końca nie
    identyfikuję się z tym zawodem. Im bardziej ktoś sie uważa za superowego
    informatyka... tym gorzej wygląda i gorzej "pachnie". Cała prawda. A jeśli
    chodzi o ładne informatyczki.... to zapraszam na UZ ... mimo, ze moj rok odszedl
    juz 3 lata temu, to mysle ze znowu mozna tam ujrzec fajne laski :-)
  • Gość: UZ?????? IP: *.ztpnet.pl 30.01.07, 21:14
    HAHAHAHAHHAHAHHA!!! CHYBA UMRĘ ZE ŚMIECHU!!!! :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
  • Gość: kgsz IP: *.blich.krakow.pl 27.01.07, 00:42
    O, a to było niezwyczajnie miłe :)

    Dziękuję i życzę wiele dobrego :)

    (a teraz właśnie mogę pójść spać bo przeczytałem coś miłego na swój temat :) )
  • Gość: marysia IP: *.asianet.co.th 26.01.07, 23:26
    to wlasnie ci nudni ludzie zbudowali internet, dzieki ktoremu (internetowi)
    wyglaszasz te glupoty. Ich celm nie bylo wychowywanie ludzi (w odroznienieu od
    twoich roazicow - komuchow, ktorzy wierzyli, ze wszystko da sie wychowac), ale
    umoziwienie powiedzenia wszyskiego, co ma sie do powiedzenia. Twoi rodzice -
    komuchy chcialy przynajmniej lepszego spoleczenstwa, a iformatycy chca raptem
    aby to spoleczenstwo moglo sie sobie lepiej przyjzec - to takie nudne?
  • ziggystardust 28.01.07, 15:16
    > to wlasnie ci nudni ludzie zbudowali internet, dzieki ktoremu (internetowi)
    > wyglaszasz te glupoty.

    BZDURA! Każde dziecko wie, że Internety zbudował Al Gore.
  • Gość: informatyczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.07, 23:34
    z Bilem Gejtsem ci sie pomylilo - to on jest stworca wszystkiego, nawet maszyny
    turinga :D
  • Gość: marysia IP: *.asianet.co.th 29.01.07, 12:19
    ARPANET nie byl wymyslony przez bila ani jakiegos Al.. cos, ale przez paru gosci
    z Cambridge, MA w October 1962, daleko do wawy
  • ziggystardust 30.01.07, 16:50
    Terefere, wierzysz we wszystkie bzdury, których uczą na studiach, marysiu?
    Oto dowód: sethf.com/gore/

    Ha!
  • star105 27.01.07, 06:25
    Tylu kaszalotów i abnegatów, jak w tym zawodzie, to chyba nigdzie nie ma.
  • Gość: RM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.07, 07:50
    Jest: prawnicy i lekarze
  • Gość: bee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 10:51
    oj ostrożnie :( kaszalot to drapieżnik :(
  • Gość: Jaro IP: 193.0.242.* 31.01.07, 16:28
    Nie wiem skąd się biorą tacy ludzie jak Ty. Pleciecie banały typu "w życiu
    trzeba ustalić co najbardziej lubi się robić i zacząć to robić" a jak spotkacie
    kogoś takiego to wam gula skacze.

    W wieku 11 lat zapragnąłem być programistą, teraz mam 30 lat, żonę, dzieci,
    własną firmę i ... nie mam innych hobby niż komputery, bo niby dlaczego skoro
    najbardziej interesuje mnie programowanie.
  • chwila.pl 27.01.07, 10:04
    the.5us napisał:

    > Nie ma chyba drugiego takiego zawodu, w ktorym pracowałoby tylu nudnych ludzi.

    Nie ma takiego drugiego zawodu, w którym pracuje tylu wspaniałych ludzi,
    otwartych na wiedzę, poszerzających nieustannie swoje horyzonty wiedzy.
    Ten zawód, jak żaden inny wymaga pasji, zaangażowania, umiejętności logicznego
    myślenia, wszechstronnej wiedzy.
    Zawód ten, jak żaden inny wywołuje tyle kontrowersji, co miało miejsce chociażby
    w tym wątku, kto jest informatykiem, a kogo nie można uznać jako informatyka.
    Kiedyś, wiodąca na świecie firma informatyczna, IBM, wprowadziła jasny i
    klarowny podział zadań w informatyce na SOFTWARE i HARDWARE.
    I tak zadania z dziedziny SOFTWARE wykonywali:
    - analitycy systemu,
    - projektanci systemu,
    - programiści,
    - kodyści,
    - wdrożeniowcy, testerzy systemu.
    Do zadań HARDWARE'u należała reszta zadań, utrzymanie sprzętu, zapewnienie
    niezawodności sieci, interfejsów, systemu operacyjnego, itd, itd.

    Tak wprowadzony podział zapewniał pewną klarowność, był też podstawą do
    określania siatki płac w informatyce. Największe gaże mieli analitycy i
    projektanci systemu, bo oprócz wiedzy informatycznej, platformy technologicznej,
    znajomości funkcjonowania baz danych musieli także posiadać, lub poszerzać, lub
    zdobywać wiedzę także z innych dziedzin, chociażby z ekonomii, statystyki
    matematycznej, itd, itd
    Te definicje świetnie się sprawdzały w dobie istnienia hostów, były adekwatne do
    tamtejszej architektury informatycznej. Teraz kontury tego obrazu nieco się
    zacierają, często, w wielu firmach nie ma projektantów, kodystów, wdrożeniowców,
    a wszystkie te zadania wykonuje człowiek na stanowisku programisty.
    Wszystko zależy od rodzaju firmy, od rangi wykonywanych zadań, od roli pełnionej
    weń informatyki. Inne zadania czekają przed informatykami w bankach, inne np. w
    ministerstwach a zgoła odmienne w firmach handlujących produktami informatycznymi.
    Przez całe swe życie zawodowe projektuję systemy informatyczne, często
    intedyscyplinarne, nadzoruję a wielokrotnie też uczestniczę w ich
    oprogramowaniu, dla sieci banków, dla firm ubezpieczeniowych, koordynuję prace
    informatyczne realizowane przez firmy specjalistyczne, jestem autorem unikalnych
    parametrycznych generatorów raportów
    i jednego jestem pewna. Jestem szczęśliwym człowiekiem, kocham swoją pracę i
    jeszcze mi za to płacą. Całkiem przyzwoicie zresztą...


  • Gość: Informatyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.07, 10:16
    Nie trawisz ich bo zarabiaja wiecej od ciebie, pewnie masz o wiele ciekawsze
    zajecie-zamiatanie ulicy codziennie widzisz wielu ciekawych ludzi i co najlepsze
    nowych, ze nie potrafisz nic zrobic na kompie nie mowiac juz i zainstalowaniu
    systemu, a brudny i smierdzacy to jestes ty nara
  • chwila.pl 27.01.07, 10:24
    Gość portalu: Informatyk napisał(a):

    > Nie trawisz ich bo zarabiaja wiecej od ciebie

    Fakt, więcej zarabiamy.
    Mamy jednak nieznośną dla innych manierę posługiwania się slangiem
    informatycznym, niezrozumiałym dla laików, którzy niejednokrotnie źle sie przy
    nas czują i odbierają to jako wyraz wywyższania się, a przecież nie to jest
    naszym celem...


    --
    Zmiana nick'a z "chwila" na "chwila.pl" od 17.01.2007
  • Gość: Irek... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.07, 15:53
    Co Ty bredzisz człowieku?! Ja nigdy nie posługuję się żadnym slangiem! Robią to
    głównie tycy smarkaci "specjaliści", którzy nauczyli się zainstalować Linuxa i
    wydaje im się, że sa informatykami.
    Głupoty tu wypisujecie wszyscy jakieś potworne.
    Ale, że niektórzy są nudni - to fakt. No i śmierdzą też czasem. Co tu dużo gadać:)
  • chwila.pl 29.01.07, 16:16
    Gość portalu: Irek... napisał(a):

    > Co Ty bredzisz człowieku?! Ja nigdy nie posługuję się żadnym slangiem!

    Nawet w swoim środowisku? W swojej pracy?
    To jesteś wyjątkiem...Jeszcze takiego informatyka nie spotkałam w swojej pracy
    zawodowej. Biały kruk, mozna by rzec...
  • Gość: Irek... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.07, 17:06
    Widzę, że niektórzy mają problem z odróżnieniem żargonu od slangu.
  • Gość: chwila.pl IP: *.chello.pl 29.01.07, 17:19
    Gość portalu: Irek... napisał(a):

    > Widzę, że niektórzy mają problem z odróżnieniem żargonu od slangu.

    Niektórzy tak, dlatego podaję definicję:

    "Żargon, argot, slang, język specjalny, właściwy grupie ludzi jakiegoś
    środowiska lub zawodu, odznaczający się swoistym, odrębnym zasobem słownictwa.
    Różni się od języka używanego przez ogół danej społeczności, tzw. języka
    ogólnego (dialektu kulturalnego), przede wszystkim pod względem leksykalnym, a
    nie gramatycznym, jak gwary czy dialekty ludowe. Niekiedy pełni funkcję języka
    tajnego, niezrozumiałego dla osób postronnych. Charakteryzuje go specjalny zasób
    słów, częste zapożyczenia z języków obcych oraz zniekształcenia form wyrazów".
  • Gość: Irek... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.07, 17:22
    Radziłbym zajrzeć do słownika PWN. Onet nie jest specjalnie miarodajny ani pod
    tym , ani pod żadnym innym względem...:)
  • Gość: Irek... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.07, 17:20
    A ilu ich poznałaś w tej swojej "pracy zawodowej" i co to za informatycy?
  • Gość: chwila.pl IP: *.chello.pl 29.01.07, 17:30
    Gość portalu: Irek... napisał(a):

    > A ilu ich poznałaś w tej swojej "pracy zawodowej" i co to za informatycy?

    Wielu, bardzo wielu.
    Ostatnio przeszliśmy z Visual FoxPro na platformę ORACLE'a.
  • Gość: chwila.pl IP: *.chello.pl 29.01.07, 17:41
    Poza projektowaniem, a także aktywnym oprogramowywaniem projektów
    informatycznych, specjalizuję się, by nie używać slangu/żargonu, w problematyce
    bazodanowej.
    Marzy mi się, przeniesienie naszej bazy, ogromnej zresztą, do technologii DB2.
    Masz może jakieś doświadczenia w tej dziedzinie? Bo z teoretycznego punktu
    widzenia nie mam żadnych trudności, ciekawa tylko jestem zdania fachowca - praktyka.
  • Gość: Irek... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 10:54
    Od lat już nie zajmuję się bazami danych i mam nadzieję, że tak zostanie.
  • kakaz 27.01.07, 10:29
    0101011101101? 0110100111110101101101001010011110001110!!!!!
    01101001000001111010100101010! 0101010011.00100100101@01001.0101.100
    0100101001001001;-);-);-)
    0100101!
    1001001010.
    --
    O ktorym Wojtek Wierba napisal:Kiedyś mówiło się "cogito ergo sum".No Kazek
    chyba powiedzialby jednak:"cogito ergo zum" co tlumaczy sie jako "... jezdem"
  • Gość: :))))))))))))))))) IP: 213.134.181.* 27.01.07, 11:36
    ;))))))))))))
  • Gość: Andrzej IP: *.acn.waw.pl 27.01.07, 12:18
    Wypraszam sobie.

    Jestem informatykiem. Wolny czas spędzam daleko od komputera: rower, basen. A
    jak jest zimno, to chociażby wspólne oglądanie filmów.

    Często też spotykam się też ze znajomymi.
  • beret 27.01.07, 12:22
    Ciężko mi zabiera głos gdyż jestem programistą, nie informatykiem.
    Jeżeli się jednak zastanowię nad moim interlokutorem to stwierdzam że ma
    całkowitą rację, a informatycy powinni być dumni z takiej opinii.
    Informatycy i programiści, mówię o tych którzy traktują to zajęcie jako pasję,
    są nielicznymi osobami którym dane jest robić w życiu coś co lubią robić.
    Wysokie zarobki w tym zawodzie (bardziej mitologiczne niż realne, zarabiam
    1000zł od pięciu lat, pracując na Uniwersytecie jako programista), gdyż
    przyciągają ludzi którzy nie powinni się tym zajmować. Jeżeli się dobrze
    zastanowić to od towarzystwa lepiej ubranych i umiejących rozmawiać o M jak coś
    tam czy najnowszych skandalach Dody-Elektrody, wolę ludzi kiepsko ubranych z
    którymi przy piwie i kiepskim jedzeniu na telefon pogadam o konotacjach Hegla i
    Kanta. Jeżeli Wiśniewski ma być wyznacznikiem "niebycia nudnym" to ja z dumą
    przyjmę przydomek nudnego człowieka.
  • Gość: witkacycy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 11:28
    O "kontotacjach Hegla i Kanta" to można rzeczywiście tylko po trzecim piwie porozmawiać. He, he. Ale generalnie popieram bereta. Mam przyjaciela informatyka/programistę o szerokich zainteresowaniach i w górach sobie o filozofii gawędzimy.
  • Gość: kuba IP: *.ozorkow.mm.pl 27.01.07, 12:45
    Jestem informatykiem, stać mnie na łachy z lacoste, kremy biotherm i perfumy
    armaniego, Ciebie pewnie nie
  • al-kochol 27.01.07, 12:56
    **"My girlfriend always laughs during sex ---no matter what she's reading."

    /--Steve Jobs (Founder, Apple Computers)/


  • najila1 29.01.07, 11:31
    zgadzam się:))mam takiego jednego informatyka, i też jestem Coooool;))
    serio...
  • Gość: gostek IP: *.elblag.dialog.net.pl 27.01.07, 13:13
    Debilu! Moja mama jest informatyczką i jest bardzo bogata oraz nie jest wcale
    śmierdzaca
  • Gość: TX IP: *.de.ibm.com 27.01.07, 16:51
    dajce spokoj , nie ma takiego zawodu jak informatyk,
    kto to jest informatyk ? osoba ktora w firmie czysci
    myszy ? gosciu ktory ma wiertarke i montuje do sciany
    kable do sieci komputerowych czy moze programista c++ ??
  • Gość: clarq IP: *.chello.pl 27.01.07, 16:52
    o nie zgadzam sie. Sam jestem informatykiem-managerem i wcale nie jestem
    nudny:) W każdym zawodzie są nudni ludzie i nie można kogoś oceniać tylko
    dlatego, że taki ma zawód.
  • Gość: :P IP: 213.134.181.* 27.01.07, 16:53
  • Gość: student IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 17:28
    prawda jest taka ze w wiekszosci sa to ludzie nudni - jesli mialbym patrzec na
    moj rok to tak z 60 - 70 % :/ niestety tak to wyglada, imprezy informatow czesto
    sprowadzaja sie do picia w meskim gronie i tyle...
    ale nie mozna generalizowac jest tez wielu normalnych ;) ludzi dla ktorych swiat
    wirtualny nie jest na 1 miejscu...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka