Te zamkniete osiedla to takie "nowobogactwo warszawskie", raczej nie spotykane
na zachod od Bugu....sa owszem dzielnice lepsze i gorsze, ale jakos nikt w takim
Amsterdamie muru wokol bloku stawiac nie musi, by udowodnic sasiadom, ze jest
bardziej "dziany" . Ludziska sie dorobia, ludziskom przejdzie ;PPPP
--
Froukje&Alexander