Niektorym moze sie to wydawac nie do wiary ale mieszkalam w Polsce to wiem jak
jest. sa rozne miejsca, owszem bardziej zadbane i mniej.
Ale jak kogos stac i chce mieszkac w takiej enklawie to nikomu nic do tego.
Poza tym, ochroniarze zapewniaja jaka taka forme bezpieczenstwa. jak komus to
pasuje to o 'so chodzi'...?
"""geometrycznymi skrawkami trawników, jako namiastka natury... ""
pewnie pewnie lepsze byly te zapuszczone, chaszcze gdzie mozna bylo natknac
sie i na kupke, i na rozbite szklo, spiacego pijaka, i rozne takie.
jak ktos tak kocha nature to niech jedzie mieszkac do lasu.
np. w gajowce.... ;)
"""Apartamentowce nie są kulturalne, to sztuczne miejsca , gdzie "kultura"
wymuszona jest przez pieniądze, ochroniarzy i odcięcie od świata""
skoro uwazasz ze czyste, estetyczne miejsca, zapewniajace troche wiecej
porzadku bo z ochrona, ale "wymuszone przez pieniadze" sa gorsze od
naturalnych syfiastych osiedli to twoja sprawa.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.