>
>
>
> skoro uwazasz ze czyste, estetyczne miejsca, zapewniajace troche wiecej
> porzadku bo z ochrona, ale "wymuszone przez pieniadze" sa gorsze od
> naturalnych syfiastych osiedli to twoja sprawa.
Słuchaj lala mieszkałam na Żoliborzu NIKT TAM NICZEGO NIE GRODZIł I NIE
OCHRANIAł i było CZYSTO I ESTETYCZNIE - i tak jest do dzisiaj! - może cię to
zdziwi, ale estetyka i czystość ISTNIEJą poza ogrodzonymi osiedlami, także
istnieje tam kultura i nie wszędzie występują rzygające pijaczki...
Naturalne osiedla nie są automatycznie syfiaste tylko dlatego, że nie są
pilnowane i grodzone. Jeżeli takich nie widziałaś, to przykro mi bardzo.
Wypraszam sobie imputowanie mi szczurów w podwórku i pijaczków w bramie
automatycznie tylko dlatego, że dorastałam na Żoliborzu, a nie w osiedlu "Lepsza
Klasa Ogrodzona"
>
>
>
>
>
> Venus
>
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.