Dodaj do ulubionych

Wojtyla to parodia Pana Boga!

IP: *.dsl.vicnet.net.au 15.05.03, 03:48
Kosciol ziemski (rzymsko-kat.) jest instytucja powstala okolo 2 tysiace
lat temu. Kosciol niebieski (boski) istnieje od niepamietnych czasow, czyli
od "zawsze" (wiecznie). Na czele kosciola niebieskiego stoi sam Pan Bog:
wieczny, wszechmocny, wszechobecny i wszechmogacy. Na czele kosciola
ziemskiego stoi smiertelnik, czlowiek (Karol Wojtyla czyli papiez rzymski Jan
Pawel II) majacy zaledwie nieco ponad 80 lat, a juz nie panujacy nawet nad
wlasnym cialem. Pan Bog, glowa kosciola niebieskiego sie nigdy nie
zestarzeje, bowiem trwa On ponad czasem, ajego intelekt jest wciaz bystry,
najbystrzejszy (najgelnialniejszy) z mozliwych. Intelekt Karola Wojtyly jest
zas (znow) obecnie na poziomie kilkuletniego dziecka, na podobnym poziomie
jest tez jego mowa, niezrozumiala dla osob spoza jego najblizszego otoczenia.
Pan Bog, glowa kosciola niebieskiego sam sobie radzi najlepiej w kazdej
sytuacji, glowa kosciola ziemskiego, czyli Wojtyla nie przezyl by dnia bez
pomocy ekipy lekarzy, farmaceutow, pielegniarek i sluzacych, ktorzy go
karmia, myja, podcieraja mu wylot odbytnicy i utrzymuja sztucznie przy zyciu
i jakim takim funkcjonowaniu dajac mu miedzy innymi preparaty na chorobe
Parkinsona, preparaty sporzadzane z abortowanych plodow ludzkich. Tak wiec
widac wyraznie, jaka parodia Boga jest papiez i jaka parodia kosciola
niebieskiego jest kosciol ziemski (rzymskokatolicki). Nie ulega wiec
watpliwosci, ze kosciol ziemski, to jest rzymskokatolicki to dzielo szatana,
ktory zarykuje sie ze smiechu obsrwujac ten zboczony, bluznierczy kult
smiertelnika Wojtyly, tej jakze nedznej parodii Pana Boga...
Cagan
Edytor zaawansowany
  • Gość: Dzidka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.03, 08:09
    [ciach, bo brednie]

    Przerost formy nad treścią, jak zwykle... Masz jakiś uraz na tle papieża,
    skoro ci tyle miejsca w umyśle zajmuje...

    (gwoli wyjaśnienia: jestem niewierząca, nie lubię katolików i zlości mnie tzw.
    papieska hiteria)
  • radca 17.05.03, 20:10
    Gość portalu: Dzidka napisał(a):

    > [ciach, bo brednie]
    >
    > Przerost formy nad treścią, jak zwykle... Masz jakiś uraz na tle papieża,
    > skoro ci tyle miejsca w umyśle zajmuje...
    >
    > (gwoli wyjaśnienia: jestem niewierząca, nie lubię katolików i zlości mnie
    tzw.
    > papieska hiteria)

    - Kagan ma bardzo wiele urazow

    radca

    ps. brak taktu i kultury oraz poszanowania
  • rasz00 03.05.04, 10:10
    ....
  • mmaly 16.08.03, 18:15
    Brednie bo brednie.
    Ale kult papieża rzeczywiście jest groteskowy.
    Wczoraj byłem w Wadowicach w muzeum - domu papieża. Wszystko elegancko, nie mam zastrzeżeń, jak ktoś chce, to sobie tam pójdzie i zobaczy różne ciekawe pamiątki. Normalne, że miasto w dużym stopniu żyje z takiej papieskiej turystyki i nie ma w tym nic złego.
    Ale ubawiłem się setnie czytając instrukcję dla zwiedzających w wejściu. Rozumiem, że można oczekiwać od zwiedzających muzeum, żeby nie jedli lodów i zachowywali się cicho. Ale żeby "ze względu na szacunek dla tego miejsca zdjąć nakrycie głowy"? To już chyba świadczy o lekkim uwiądzie umysłowym osoby piszącej ten regulamin.
    I w sumie tacy ludzie robią z papieża kukłę i czczą go bałwochwalczo. Pewnie nie mają złych intencji, ale robią Kościołowi naprawdę złą robotę.
    --
    Marcin Mały
    Przeczytaj zanim odpowiesz ;-)
    Zmień komórę za złotówę
  • sweet_lubaby 20.02.04, 19:30
    Do Cagana

    Pewnie nie zauważyłeś- nie ma czegoś takiego jak Kościół niebieski. Bóg nie
    tworzy swojego Kościoła, kontynuacje dzieła Zbawienia stanowi Kościół ziemski-
    chrześcijański, min. katolicki. Jan Paweł II nie aspiruje do miana boga-
    nadczłowieka. Nie jest po prostu niedołężnym dziadkiem prawiącym o rozmytym
    pojęciu religii na świecie. Mimo 80 lat pozostaje dla wielu ludzi autorytetem.

    Dualistyczne pojęcie świata było akceptowane 500 lat temu, to dość czasu by się
    od niego odzyczaić. Ciało, człowiek- nie jest to narzędzie szatana. Tym
    bardziej Kościół założony przez Boga- Jezusa Chrystysa. Przestań porównywać
    ludzi do Boga- który śmiertelnik może Mu dorównać.

    Wierzący
  • majewskaania5 22.02.04, 19:46
    wiesz ze za obraze uczuc religijnych - mozesz zostac oskarzony?
    Łatwo Cie mozna namierzyć.
  • Gość: Prawnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.04, 16:53
    Oskarzony to nie to samo co skazany. Uzywaj racjonalnych argumentow zamiast
    straszyc namierzaniem hehe w koncu zastraszanie tez jest scigane hehehe
    Co za durny post majewskaania5 napisała..
  • Gość: piotr_hutnik@wp.pl IP: *.linshi.dhs.org / *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.04, 23:09
    Kiedy stajesz przed jakimkolwiek forum i zaczynasz mówić, być może (bełkot), to
    też mowa, to (kumple,paka,naćpani itd) te wierne gremium, nie jest uczciwe do
    końca, gdyż Ci, wspaniały "palancie", by ci nie ubliżyć, pozwalają ci się wyżyć
    w takiej formie, byś był z siebie zadowolony. Ale wierz mi, trzeba przeżyć 66
    lat, by spojrzeć samokrytycznie bez powyższego forum, by stwierdzić, iż swoje
    mądrąści z lat młodzieńczych są takim samym postrzeganiem, jak to, iż każda
    dziewczyna , to naprawdę i tylko dziewica ? Nie obrażając dziewic, tobie 'alfo
    i omego' powiem, iż w życiu nim cokolwiek powiesz - zastanów sie ? Po to, by
    się nie wstydzić siebie. Internet ijego sposób dyskusji, nie jest miejscem dla
    takich, którzy potrafią strzelać z "za Wikla"
    piotr_hutnik@wp.pl Szczęść Boże
  • Gość: Pan IP: 130.94.106.* 15.05.03, 09:43
  • Gość: tempus IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.03, 19:23
    "Re: ...isz ciolku!"

    Oto wypowiedź typowego, polskiego katolika...
  • Gość: Lolo IP: *.lot.pl 23.05.03, 06:14
    Gość portalu: tempus napisał(a):

    > "Re: ...isz ciolku!"
    >
    > Oto wypowiedź typowego, polskiego katolika...

    Oto wypowiedź typowego polskiego żydka.
  • Gość: matriarchatka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.03, 09:49
    Coś ty sie tak uczepił tago biednego Karola Wojtyły. Przecież on jako pierwszy
    papież normalnie, jak człowiek, którym przecież jest i nie aspiruje wcale do
    miana Boga, on właśnie normalnie traktuje swoje obowiązki. A przecież sam się
    nie pchał do Watykanu!!!!
    Też mam wiele zastrzeżeń do kościoła jako takiego, ale uważam, że powinieneś
    się zastanowić najpierw nad sobą, ty nie grzeszna duszo!
  • emka_waw 15.05.03, 10:39
    I takiego schorowanego, starego dziadka miliony ludzi wielbią, a takiego
    młodego, zdrowego byka (zakładam) jak ty, traktują jak gówno...
  • Gość: ALPEK IP: *.tarnowskie-gory.sdi.tpnet.pl 15.05.03, 12:41
    GOŚCIU JESTEŚ NAD WYRAZ POPIERDOLONY. NIE JESTEM ZBYTNIO WIERZĄCY A TYM
    BARDZIEJ NIE PRAKTYKUJĄCY I TAK W RZECZYWISTOŚCI RELIGIĄ SIĘ NIE INTERESUJĘ ALE
    SZACUNEK DLA GŁOWY KOŚCIOŁA MAM I NIE TYLKO TEGO KOŚCIOŁA ALE POZOSTAŁYCH 2
    TEŻ. A SZACUNEK NALEŻY MU SIĘ CHOĆBY TYLKO Z TAK "GŁUPIEGO" POWODU JAK
    PRAGNIENIE NAWRÓCENIA TAKIEJ BANDY JAKĄ JESTEŚMY I CHWAŁA MU ZA TO.
  • Gość: tempus IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.03, 17:51
    Gość portalu: ALPEK napisał(a):

    > GOŚCIU JESTEŚ NAD WYRAZ POPIERDOLONY. NIE JESTEM ZBYTNIO WIERZĄCY A TYM
    > BARDZIEJ NIE PRAKTYKUJĄCY I TAK W RZECZYWISTOŚCI RELIGIĄ SIĘ NIE INTERESUJĘ
    ALE
    >
    > SZACUNEK DLA GŁOWY KOŚCIOŁA MAM I NIE TYLKO TEGO KOŚCIOŁA ALE POZOSTAŁYCH 2
    > TEŻ. A SZACUNEK NALEŻY MU SIĘ CHOĆBY TYLKO Z TAK "GŁUPIEGO" POWODU JAK
    > PRAGNIENIE NAWRÓCENIA TAKIEJ BANDY JAKĄ JESTEŚMY I CHWAŁA MU ZA TO.

    Nawrócenia na co??? Co w tym chwalebnego??? Jak nie masz nic do powiedzenia
    poza tym, że jestem "POPIERDOLONY" to lepiej nie odpowiadaj!
  • Gość: ALPEK IP: *.tarnowskie-gory.sdi.tpnet.pl 15.05.03, 18:35
    Gość portalu: tempus napisał(a):

    > Gość portalu: ALPEK napisał(a):
    >
    > > GOŚCIU JESTEŚ NAD WYRAZ POPIERDOLONY. NIE JESTEM ZBYTNIO WIERZĄCY A TYM
    > > BARDZIEJ NIE PRAKTYKUJĄCY I TAK W RZECZYWISTOŚCI RELIGIĄ SIĘ NIE INTERESUJ
    > Ę
    > ALE
    > >
    > > SZACUNEK DLA GŁOWY KOŚCIOŁA MAM I NIE TYLKO TEGO KOŚCIOŁA ALE POZOSTAŁYCH
    > 2
    > > TEŻ. A SZACUNEK NALEŻY MU SIĘ CHOĆBY TYLKO Z TAK "GŁUPIEGO" POWODU JAK
    > > PRAGNIENIE NAWRÓCENIA TAKIEJ BANDY JAKĄ JESTEŚMY I CHWAŁA MU ZA TO.
    >
    > Nawrócenia na co??? Co w tym chwalebnego??? Jak nie masz nic do powiedzenia
    > poza tym, że jestem "POPIERDOLONY" to lepiej nie odpowiadaj!
    WŁAŚNIE NA TO ŻEBYŚ NIE BYŁ POPIERDOLONY.
  • Gość: tempus IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.03, 19:13
    Gość portalu: ALPEK napisał(a):

    > Gość portalu: tempus napisał(a):
    >
    > > Gość portalu: ALPEK napisał(a):
    > >
    > > > GOŚCIU JESTEŚ NAD WYRAZ POPIERDOLONY. NIE JESTEM ZBYTNIO WIERZĄCY A T
    > YM
    > > > BARDZIEJ NIE PRAKTYKUJĄCY I TAK W RZECZYWISTOŚCI RELIGIĄ SIĘ NIE INTE
    > RESUJ
    > > Ę
    > > ALE
    > > >
    > > > SZACUNEK DLA GŁOWY KOŚCIOŁA MAM I NIE TYLKO TEGO KOŚCIOŁA ALE POZOSTA
    > ŁYCH
    > > 2
    > > > TEŻ. A SZACUNEK NALEŻY MU SIĘ CHOĆBY TYLKO Z TAK "GŁUPIEGO" POWODU JA
    > K
    > > > PRAGNIENIE NAWRÓCENIA TAKIEJ BANDY JAKĄ JESTEŚMY I CHWAŁA MU ZA TO.
    > >
    > > Nawrócenia na co??? Co w tym chwalebnego??? Jak nie masz nic do powiedzeni
    > a
    > > poza tym, że jestem "POPIERDOLONY" to lepiej nie odpowiadaj!
    > WŁAŚNIE NA TO ŻEBYŚ NIE BYŁ POPIERDOLONY.

    Gratuluję, to bardzo mądra wypowiedź!
  • Gość: Ed IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 18.08.03, 22:59
    Gość portalu: ALPEK napisał(a):

    > GOŚCIU JESTEŚ NAD WYRAZ POPIERDOLONY. NIE JESTEM ZBYTNIO WIERZĄCY A TYM
    > BARDZIEJ NIE PRAKTYKUJĄCY I TAK W RZECZYWISTOŚCI RELIGIĄ SIĘ NIE INTERESUJĘ
    ALE
    >
    > SZACUNEK DLA GŁOWY KOŚCIOŁA MAM I NIE TYLKO TEGO KOŚCIOŁA ALE POZOSTAŁYCH 2
    > TEŻ. A SZACUNEK NALEŻY MU SIĘ CHOĆBY TYLKO Z TAK "GŁUPIEGO" POWODU JAK
    > PRAGNIENIE NAWRÓCENIA TAKIEJ BANDY JAKĄ JESTEŚMY I CHWAŁA MU ZA TO.

    Czyżby efekty ustanowienia kapelanów dla wszystkich szkół w diecezji
    tarnowskiej już dawały w ten sposób o sobie znać?
    Autorem pomysłu i jednoosobowym organem powołującym takich kapelanów jest
    tarnowski bp Wiktor Skworc.

    Alleluja i do przodu - hasło, które nic na swej aktualności nie traci.
  • Gość: lady IP: 148.228.174.* 15.05.03, 19:13
    ja mysle, ze jedyna osoba, ktora w jakis sposob ma wplyw na naszych politykow
    jest wlasnie papiez. spojrz na LPR i PC.
  • Gość: tempus IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.03, 19:16
    Gość portalu: lady napisał(a):

    > ja mysle, ze jedyna osoba, ktora w jakis sposob ma wplyw na naszych
    politykow
    > jest wlasnie papiez. spojrz na LPR i PC.

    I co z tego? Ten wpływ to wprowadzanie Watykańskich zasad do naszego prawa.
    Jesteśmy suwerennym państwem? - chyba nie!
  • Gość: ALPEK IP: *.tarnowskie-gory.sdi.tpnet.pl 15.05.03, 19:48
    Gość portalu: tempus napisał(a):

    > Gość portalu: lady napisał(a):
    >
    > > ja mysle, ze jedyna osoba, ktora w jakis sposob ma wplyw na naszych
    > politykow
    > > jest wlasnie papiez. spojrz na LPR i PC.
    >
    > I co z tego? Ten wpływ to wprowadzanie Watykańskich zasad do naszego prawa.
    > Jesteśmy suwerennym państwem? - chyba nie!
    HAHAHAHAHAHAHA SUWERENNYM PAŃSTWEM TO BYLIŚMY CHYBA 10.000 LAT TEMU
    ŻEBY BYĆ SUWERENNYM TRZEBA MIEĆ SIŁĘ I KASĘ A TYCH NIE WIDZĘ.
  • Gość: lady IP: 148.228.174.* 15.05.03, 19:53
    z tym sie zgodze ale jest tez unia, kara smierci. gdyby nie Papiez to moze
    bylibysmy w jeszcze wiekszym ciemnogrodzie.
  • Gość: tempus IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.03, 00:26
    Gość portalu: lady napisał(a):

    > z tym sie zgodze ale jest tez unia, kara smierci. gdyby nie Papiez to moze
    > bylibysmy w jeszcze wiekszym ciemnogrodzie.

    No cóż, trudno powiedzieć co by było gdyby papieżem był ktoś inny. Ale JPII
    jest moim zdaniem bardzo konserwatywny i niewiele zmienił w Kościele
    Katolickim.
  • Gość: wikul IP: *.acn.waw.pl 16.05.03, 01:23
    Gość portalu: tempus napisał(a):

    > Gość portalu: lady napisał(a):
    >
    > > z tym sie zgodze ale jest tez unia, kara smierci. gdyby nie Papiez to moze
    >
    > > bylibysmy w jeszcze wiekszym ciemnogrodzie.
    >
    > No cóż, trudno powiedzieć co by było gdyby papieżem był ktoś inny. Ale JPII
    > jest moim zdaniem bardzo konserwatywny i niewiele zmienił w Kościele
    > Katolickim.


    tempus to od tępoty ?
  • Gość: tempus IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.03, 02:09
    Gość portalu: wikul napisał(a):

    > Gość portalu: tempus napisał(a):
    >
    > > Gość portalu: lady napisał(a):
    > >
    > > > z tym sie zgodze ale jest tez unia, kara smierci. gdyby nie Papiez to
    > moze
    > >
    > > > bylibysmy w jeszcze wiekszym ciemnogrodzie.
    > >
    > > No cóż, trudno powiedzieć co by było gdyby papieżem był ktoś inny. Ale JPI
    > I
    > > jest moim zdaniem bardzo konserwatywny i niewiele zmienił w Kościele
    > > Katolickim.
    >
    >
    > tempus to od tępoty ?

    A może jakieś argumenty? Dlaczego większość Katolików uważa, że jest zwolniona
    z myślenia? Zamiast obrażać ludzi może spróbujcie sięgnąć do historii i myśleć?
  • Gość: Cagan IP: *.lib.latrobe.edu.au 17.05.03, 08:50
    Gość portalu: tempus napisał(a):
    A może jakieś argumenty? Dlaczego większość Katolików uważa, że jest zwolniona
    z myślenia? Zamiast obrażać ludzi może spróbujcie sięgnąć do historii i myśleć?
    C: Credo quia absurdum est (Tertulianus).
    Nie oczekuj myslenia od bezmozgowcow...
  • Gość: kowal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.04, 18:13
    Lady! Właśnie w tych partiach LPR i chyba miałaś na mysli PiS bo PC już dawno
    nie istnieje jest najwięcej obłudy , skurwysyństwa i innego draństwa. To
    czołówka tych partii najczęściej zmieniała partie i nazwy swych kanap. Więc ten
    wpływ jest jakiś niedoskonały.
    A tak nawiasem mówiąc to z tego co pamiętam z historii to chyba tylko dwóch
    ludzi miało stawiane pomniki za swego życia Karol Wojtyła i Stalin, aha jeszcze
    Kim Ir Sen.
  • Gość: Ada IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.05.03, 21:19
    Odpowiedzialam ci juz na twoj list w innym watku , a tu widze ze sie
    rozprzestrzeniles wszedzie. Co tak zawziecie atakujesz katolikow i im
    ublizasz? Sprobuj tak ublizac na przyklad Zydom, a zobaczysz jak ci sie
    oberwie. Porownywanie Boga i czlowieka zawsze wypadnie na korzysc tego
    pierwszego. Zamiast imienia Papieza wstaw swoje no i obys chociaz w jednej
    milionowej zachowal jego intelekt na stare lata smiertelniku.
  • Gość: akrobata IP: *.acn.waw.pl 16.05.03, 01:36
    Gość portalu: Ada napisał(a):

    > Odpowiedzialam ci juz na twoj list w innym watku , a tu widze ze sie
    > rozprzestrzeniles wszedzie. Co tak zawziecie atakujesz katolikow i im
    > ublizasz? Sprobuj tak ublizac na przyklad Zydom, a zobaczysz jak ci sie
    > oberwie. Porownywanie Boga i czlowieka zawsze wypadnie na korzysc tego
    > pierwszego. Zamiast imienia Papieza wstaw swoje no i obys chociaz w jednej
    > milionowej zachowal jego intelekt na stare lata smiertelniku.


    To stary frustrat , cieszący się złą slawą ,pisujący dawniej na innych forach
    pod nickiem Kagan , chory psychicznie pseudonaukowiec , skrzywdzony w czasach
    młodości przez młodego katechetę , który go wykorzytał i porzucił .
    Wielokrotnie banowany osobnik pozbawiony ambicji i honoru . Samotny , żyjący
    w towarzystwie dwóch psów . Bez rodziny , bez przyjaciół , bez kolegów ,
    próbuje się odgrywać na wszystkich za swoje krzywdy prawdziwe i urojone .
    Biedny , chory , zawiedziony i żałosny osobnik .
  • Gość: tempus IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.03, 02:06
    Gość portalu: akrobata napisał(a):

    > Gość portalu: Ada napisał(a):
    >
    > > Odpowiedzialam ci juz na twoj list w innym watku , a tu widze ze sie
    > > rozprzestrzeniles wszedzie. Co tak zawziecie atakujesz katolikow i im
    > > ublizasz? Sprobuj tak ublizac na przyklad Zydom, a zobaczysz jak ci sie
    > > oberwie. Porownywanie Boga i czlowieka zawsze wypadnie na korzysc tego
    > > pierwszego. Zamiast imienia Papieza wstaw swoje no i obys chociaz w jednej
    >
    > > milionowej zachowal jego intelekt na stare lata smiertelniku.
    >
    >
    > To stary frustrat , cieszący się złą slawą ,pisujący dawniej na innych
    forach
    > pod nickiem Kagan , chory psychicznie pseudonaukowiec , skrzywdzony w
    czasach
    > młodości przez młodego katechetę , który go wykorzytał i porzucił .
    > Wielokrotnie banowany osobnik pozbawiony ambicji i honoru . Samotny , żyjący
    > w towarzystwie dwóch psów . Bez rodziny , bez przyjaciół , bez kolegów ,
    > próbuje się odgrywać na wszystkich za swoje krzywdy prawdziwe i urojone .
    > Biedny , chory , zawiedziony i żałosny osobnik .

    Cagan ma dużo racji. Posada papieża została wymyślona przez Kościół Katolicki
    w dawnych czasach i nie ma nic wspólnego z naukami Chrystusa (na których
    rzekomo mają się opierać jego nauki). Dożywotnie trzymanie kogoś na
    jakiejkolwiek posadzie (bez względu na stan zdrowia) jest absurdem.
  • Gość: Zuza IP: 217.153.5.* 16.05.03, 19:39
    Gość portalu: tempus napisał:
    > Posada papieża została wymyślona przez Kościół Katolicki
    > w dawnych czasach i nie ma nic wspólnego z naukami Chrystusa (na których
    > rzekomo mają się opierać jego nauki). Dożywotnie trzymanie kogoś na
    > jakiejkolwiek posadzie (bez względu na stan zdrowia) jest absurdem.

    tempus albo specjalnie wywołałeś dyskusję potrzebną ci do jakiś opracowań ,albo
    jesteś naprawdę bardzo chorym człowiekiem ( bardziej niż papież ) jesteż
    żałosny. Idż do diabła tam będzie ci ciepło i będziesz miał o czym myśleć,nikt
    nawet papież nie będzie ci przeszkadzał.
  • Gość: tempus IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.03, 22:18
    Gość portalu: Zuza napisał(a):

    > Gość portalu: tempus napisał:
    > > Posada papieża została wymyślona przez Kościół Katolicki
    > > w dawnych czasach i nie ma nic wspólnego z naukami Chrystusa (na których
    > > rzekomo mają się opierać jego nauki). Dożywotnie trzymanie kogoś na
    > > jakiejkolwiek posadzie (bez względu na stan zdrowia) jest absurdem.
    >
    > tempus albo specjalnie wywołałeś dyskusję potrzebną ci do jakiś
    opracowań ,albo
    >
    > jesteś naprawdę bardzo chorym człowiekiem ( bardziej niż papież ) jesteż
    > żałosny. Idż do diabła tam będzie ci ciepło i będziesz miał o czym
    myśleć,nikt
    > nawet papież nie będzie ci przeszkadzał.

    A może jakieś argumenty zamiast obrażania ludzi? Nie potrafisz inaczej
    rozmawiać? Ciemnogród kwitnie...
  • Gość: Cagan IP: *.lib.latrobe.edu.au 17.05.03, 06:13
    Jak to rzekl dawno temu Jehowa: "jestem kim jestem". I jak Jehowa w nic
    nie wierze, bo po to mam rozum, abym sie nim kierowal, a nie slepa wiara
    w jakas zydowke z bekartem i inne duszki w ksztalcie golabkow... ;)
    "Credo quia absurdum est", jak to rzekl Tertulianus, wiec po jaka cholere
    kierowac sie w zyciu absurdami, jak mozna sie kierowac rozumem, danym nam
    przez Ewolucje?
    A co do papieza: nie jego to wina, ze jest stary chory, ale ze mimo starosci,
    choroby i niezdolnosci do nie tylko pracy ale tez i nawet myslenia, wciaz sie
    trzyma z iscie oslim albo baranim uporem stolka biskupa Rzymu. Jak Stalin
    czy Brezniew, odda ten stolek swemu nastepcy dopiero jak sie znajdzie na
    "lonie Abrahama". Ale wtedy zostawi swemu nastepcy, jak Stalin czy Brezniew,
    taki syff, ze nic sie juz nie da zrobic... Tak wiec Wojtyla to Brezniew
    Watykanu, jak to rzekl Urban. Ja tylko dodam, ze Wojtyla to tez grabarz
    Watykanu. I dobrze! :)
    Cagan
  • sweet_lubaby 20.02.04, 19:49
    W co wierzy człowiek bez rozumu? Albo z mózgiem marnym lub chorym? Na czym
    wtedy polega? Ewolucja zatem obdarza świat wiedzą i stworzeniem? Co zatem
    stworzyło Ewolucję?

    Steven Hawkings potrafi przedstawić początek istnienia jako skondensowaną
    materię, która po wybuchu znowu powróci do początkowego stadium. Zauważa jednak
    u wrót stworzenia Stwórcę, którego pole kształtowania dalszej rzeczywistości
    jest jednak bardzo ograniczone. Latem poprzedniego roku młody Australijczyk
    założył, że czas jest niepodzielny- podważa to wszystkie dotychczasowe
    rozumowania naukowców a zarazem teorię niezbyt Wszechmogącego Boga. Dotąd nie
    pojawiły się żadne komentarze ze strony Hawkingsa na temat nowej teorii, jest
    trawiona przez niechetne jej głosy naukowe.

    Prostym rozumowaniem- skoro Bóg istnieje, jest Wszechmocny i Wszechmogący- czy
    nie potrafiłby stworzyć Początku istnienia?- a później kontrolować losy
    człowieka obdarzonego wolna wolą i cząstką nieśmiertelności?- czy zatem
    niemozliwe jest, aby obdarzając ludzi wiarą móc podarować im życie wieczne i
    skłonić do podążania szlakiem sugestii Boga; drogi dobra? Jak sądzisz- czy ta
    ofertę mozna odrzucić?
  • Gość: optymista IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.04, 19:02
    >Ja tylko dodam, ze Wojtyla to tez grabarz
    > Watykanu. I dobrze! :)
    > Cagan

    to może nie jest taki głupi, i wie co robi?
  • Gość: Zuza IP: 217.153.5.* 17.05.03, 07:58
    Gość portalu: tempus napisał(a):

    >
    > A może jakieś argumenty zamiast obrażania ludzi? Nie potrafisz inaczej
    > rozmawiać? Ciemnogród kwitnie...

    Coś takiego obruszyłeś się ,przecież ja nie zrobiłam nic innego niż robisz
    ty ,obrażasz papieża i za co ? zeby nie jego autorytet ten świat choć i tak
    bardzo zepsuty byłby zepewne jeszcze gorszy ,zobacz co sie wyprawia w
    środowisku kleru i to atakuj a nie papieża, wiesz ja napewno chciałabym dożyć
    tych lat co on i mieć tak jasny umysł,a to że zchorowany chyba w swym życiu
    przeszedł dość ( nie będe referować bo po co jak chcesz to sobie poczytaj)

    Nie utożsamiam się aż tak bardzo z wiarą ,ponoć jestem katoliczką ale ze
    względu na idiotyzmy wygadywane przez czarną armię nie mam ochoty słuchać
    bzdur,nerwy mi na to niepozwalają.

    Ale autorytet papieża jest niezaprzeczalny.
  • Gość: Cagan IP: *.lib.latrobe.edu.au 17.05.03, 08:28
    Gość portalu: Zuza napisał(a): Coś takiego obruszyłeś się ,przecież ja nie
    zrobiłam nic innego niż robisz ty ,obrażasz papieża i za co ? zeby nie jego
    autorytet ten świat choć i tak bardzo zepsuty byłby zepewne jeszcze
    gorszy ,zobacz co sie wyprawia w środowisku kleru i to atakuj a nie papieża,
    wiesz ja napewno chciałabym dożyć tych lat co on i mieć tak jasny umysł,a to że
    zchorowany chyba w swym życiu przeszedł dość ( nie będe referować bo po co jak
    chcesz to sobie poczytaj)
    C: Jasny umysl? Przeciez tego co on bredzi, nie sposob brac na serio!
    I to dzieki niemu zboczki podniosly glowe w kosciele kat.
    Widza, ze jest bezkrolewie, wiec robia, co chca...

    Nie utożsamiam się aż tak bardzo z wiarą ,ponoć jestem katoliczką ale ze
    względu na idiotyzmy wygadywane przez czarną armię nie mam ochoty słuchać
    bzdur,nerwy mi na to niepozwalają.
    C: Nie masz odwagi myslec samodzielnie?

    Ale autorytet papieża jest niezaprzeczalny.
    C: moze w polskim ciemnogrodzie, ale nie poza nim.
    NIKT sie z nim nie liczy! Papiez byl przeciwko wojnie w Iraku, i co z tego?
    Jedno wielkie govno! NIKT z waznych osob sie z nim bowiem nie liczy!

  • Gość: Jacek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.05.03, 09:52
    Gość portalu: Cagan napisał(a):

    > NIKT sie z nim nie liczy! Papiez byl przeciwko wojnie w Iraku, i co z tego?
    > Jedno wielkie govno! NIKT z waznych osob sie z nim bowiem nie liczy!
    A kto są te ważne osoby???
    No bo chyba nie masz na mysli tego nędznika Busha? Albo innych prezydentów?
    Toż to wszystko nic nie warta banda smiertelników, kto by sie nimi
    przejmował.....
  • forward 17.05.03, 14:25
    Gwoli ścisłości w sprawie Iraku poglądy papieża Jana Pawła II były takie same
    jak prezydenta Francji, kanclerza Niemiec, premiera Belgii, prezydenta Rosji,
    przewodniczącego ChRL. Własciwie większa część świata był przeciwko tej wojnie.
    Choć nie ukrywam że sam gorąco popierałem interwencje anglo-amerykańskiej
    koalicji w Iraku.
    Po drugie Cygan czas się leczyć u dobrego specjalisty, ten tekst był seansem
    nienawiści a nie rzetelną i poważną krytyką KK, seansem mającym ukryć twoje
    własne problemy z rozwichrzoną osobowością.




    Forward
  • jollka 17.05.03, 17:03
    Cagan napisał:
    A co do papieza: nie jego to wina, ze jest stary chory, ale ze mimo starosci,
    choroby i niezdolnosci do nie tylko pracy ale tez i nawet myslenia, wciaz sie
    trzyma z iscie oslim albo baranim uporem stolka biskupa Rzymu.

    Podpisuje się pod tym obiema rękami. Ostatnio jak był (chyba w Hiszpanii),
    słyszalam jak mówiono, za miał specjalne warunki do odprawiania mszy na
    siedzaco. Tylko patrzec jak będzie odprawiał na leżąco. Papiez jest na pewno
    madrym i zacnym człowiekiem, ale chyba juz czas żeby poszedł na odpoczynek.
    Ja tego po prostu NIE ROZUMIEM. Nie zieje nienawscią do nikogo, tylko nie
    rozumiem jego postępowania. To rzeczywiscie przypomina sztucznie podtrzymywanego
    przy życiu Breżniewa.
    A teraz pytanie do zagorzałych, fanatycznych wielbicieli Papieża.
    Co dało Wam spotkanie z papieżem "na żywo", jeśli oczywiście na takowym
    byliście. Czy staliście się lepsi ? Co takie spotkanie, z okrzykami "niech zyje
    papież" i "ko-cha-my-Ciebie" wniosło pozytywnego do Waszego życia?

    pozdrawiam

    --
    ... in vino veritas, in aqua sanitas
  • Gość: Cagan IP: *.lib.latrobe.edu.au 20.05.03, 11:43
    jollka napisała:
    > Cagan napisał:
    > A co do papieza: nie jego to wina, ze jest stary chory, ale ze mimo starosci,
    > choroby i niezdolnosci do nie tylko pracy ale tez i nawet myslenia, wciaz sie
    > trzyma z iscie oslim albo baranim uporem stolka biskupa Rzymu.
    >
    > Podpisuje się pod tym obiema rękami. Ostatnio jak był (chyba w Hiszpanii),
    > słyszalam jak mówiono, za miał specjalne warunki do odprawiania mszy na
    > siedzaco. Tylko patrzec jak będzie odprawiał na leżąco. Papiez jest na pewno
    > madrym i zacnym człowiekiem, ale chyba juz czas żeby poszedł na odpoczynek.
    > Ja tego po prostu NIE ROZUMIEM. Nie zieje nienawscią do nikogo, tylko nie
    > rozumiem jego postępowania. To rzeczywiscie przypomina sztucznie
    podtrzymywanego przy życiu Breżniewa.
    > A teraz pytanie do zagorzałych, fanatycznych wielbicieli Papieża.
    > Co dało Wam spotkanie z papieżem "na żywo", jeśli oczywiście na takowym
    > byliście. Czy staliście się lepsi ? Co takie spotkanie, z okrzykami "niech
    zyje papież" i "ko-cha-my-Ciebie" wniosło pozytywnego do Waszego życia?
    Cagan: Widzialem Wojtyle kilkanascie lat temu na stadionie w Melbourne.
    Juz wtedy gadal tylko komunaly, i pomimo iz mialo byc to spotkanie z
    Polonia, to sie wdzieczyl glownie do tutejszych zydow... :(A stadion byl i tak
    w wiekszosci pusty, klapa kompletna... :(
    Cagan
    pozdrawiam tez... :)

  • gacus2 20.05.03, 17:24
    Cagan czy kagan czy jak Ci tam kretynie jest. Ze swoimi teoriami jedz na Marsa
    uczyc Marksa.
    --
    --
    Dovete adunque sapere que bisognarebbe esser' come volpe e come il leone...( N.
    Macchiavelli)
    Gacek
    Siena Italia
  • Gość: Cagan IP: *.slv.vic.gov.au 22.05.03, 05:14
    gacus2 napisał:
    Cagan czy kagan czy jak Ci tam kretynie jest. Ze swoimi
    teoriami jedz na Marsa uczyc Marksa.
    Cagan: Jak widac, zabraklo ci szybko argumentow
    merytorycznych. Ale coz, pontyfikatu Wojtyly nie da sie
    obronic... :(
    Zostaly wam tylko ataki ad personam na krytykow waszego
    falszywego bozka Wojtyly... :(

  • Gość: Jerzy Australia IP: *.client.comcast.net 07.02.04, 05:36
    Cagan dlaczego klamiesz w Australi-Melbourne bylo okolo 350.000 ludzi.Ponadto
    zastanawia mnie fakt jak takie debile moga obslugiwac komputer?
  • Gość: agnieszka IP: 195.217.253.* 24.07.03, 17:06
    jollka napisała:

    > Cagan napisał:
    > A co do papieza: nie jego to wina, ze jest stary chory, ale ze mimo starosci,
    > choroby i niezdolnosci do nie tylko pracy ale tez i nawet myslenia, wciaz sie
    > trzyma z iscie oslim albo baranim uporem stolka biskupa Rzymu.
    >
    > Podpisuje się pod tym obiema rękami. Ostatnio jak był (chyba w Hiszpanii),
    > słyszalam jak mówiono, za miał specjalne warunki do odprawiania mszy na
    > siedzaco. Tylko patrzec jak będzie odprawiał na leżąco. Papiez jest na pewno
    > madrym i zacnym człowiekiem, ale chyba juz czas żeby poszedł na odpoczynek.
    > Ja tego po prostu NIE ROZUMIEM. Nie zieje nienawscią do nikogo, tylko nie
    > rozumiem jego postępowania. To rzeczywiscie przypomina sztucznie
    podtrzymywaneg
    > o
    > przy życiu Breżniewa.
    > A teraz pytanie do zagorzałych, fanatycznych wielbicieli Papieża.
    > Co dało Wam spotkanie z papieżem "na żywo", jeśli oczywiście na takowym
    > byliście. Czy staliście się lepsi ? Co takie spotkanie, z okrzykami "niech
    zyje
    >
    > papież" i "ko-cha-my-Ciebie" wniosło pozytywnego do Waszego życia?
    >
    > pozdrawiam
    >

    przeciez to nie okrzyki sa wazne na tych spotkaniach tylko slowo gloszone przez
    papieza. czemu tylko je zapamietalas? nie sluchalas nigdy uwazniej, co?
    ja osobiscie wynioslam duzo, nawet bardzo a czy stalam sie lepsza? to nie jest
    jakis seans spirytystyczno-magiczny po ktorym zmieniasz sie NAGLE w kogos
    innego. to nauka, madre slowo, dobre slowo, ktorego warto posluchac kimkolwiek
    by sie nie bylo, jakiejkolwiek wiary by sie nie wyznawalo, w jakiejkolwiek
    sytauacji zyciowej by sie wlasnie nie znajdowalo noa potem starac sie przeniesc
    to do wlasniego zycia. i tyle. tak na prawde to wszystko to jest bardzo
    proste :)

    pozdrawiam
  • Gość: tempus IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.03, 18:07
    "tempus albo specjalnie wywołałeś dyskusję potrzebną ci do jakiś
    opracowań ,albo
    jesteś naprawdę bardzo chorym człowiekiem ( bardziej niż
    papież ) jesteż
    żałosny. Idż do diabła tam będzie ci ciepło i będziesz miał o
    czym myśleć,nikt
    nawet papież nie będzie ci przeszkadzał."

    to Twoje słowa, czy ja pisałem, że papież jest chory na umyśle? On po prostu
    jest szfem KK i jego obowiązkiem jest dbanie o interesy tej instytucji
    (uważam, że średnio mu to wychodzi). A to że podstawy działalności jakie
    stworzył sobie wymyślił KK są dla mnie absurdalne jest zupełnie inną sprawą...

    piszesz: "zobacz co sie wyprawia w środowisku kleru" - a czy papież nie jest
    ich szefem? Jak sobie nie radzi, to może czas na emeryturę?

    "Ale autorytet papieża jest niezaprzeczalny." - może dla ciebie!

    Uważasz zapewne, że każdy ma prawo do swojego zdania, pod warunkiem, że będzie
    takie jak Twoje? :)
  • Gość: Cagan IP: *.lib.latrobe.edu.au 28.05.03, 13:18
    Gość portalu: tempus napisał(a):
    "tempus albo specjalnie wywołałeś dyskusję potrzebną ci do jakiś
    opracowań ,albo jesteś naprawdę bardzo chorym człowiekiem ( bardziej niż
    papież ) jesteż żałosny. Idż do diabła tam będzie ci ciepło i będziesz miał o
    czym myśleć,nikt nawet papież nie będzie ci przeszkadzał."

    to Twoje słowa, czy ja pisałem, że papież jest chory na umyśle? On po prostu
    jest szfem KK i jego obowiązkiem jest dbanie o interesy tej instytucji
    (uważam, że średnio mu to wychodzi). A to że podstawy działalności jakie
    stworzył sobie wymyślił KK są dla mnie absurdalne jest zupełnie inną sprawą...

    piszesz: "zobacz co sie wyprawia w środowisku kleru" - a czy papież nie jest
    ich szefem? Jak sobie nie radzi, to może czas na emeryturę?
    C: Oj czas, jak b. wicekrolowi Australii (biskupowi anglikanskiemu, wlasnie
    wywalonemu z roboty za pedalstwo i pederastie)...

    "Ale autorytet papieża jest niezaprzeczalny." - może dla ciebie!
    C: Trzeba byc chorym umyslowo albi miec IQៀ, aby miec za idola Wojtyle... :(

    Uważasz zapewne, że każdy ma prawo do swojego zdania, pod warunkiem, że będzie
    takie jak Twoje? :)
    C: Tak zawsze uwazali komuchy i katole... :(
  • gacus2 31.05.03, 22:42
    Gość portalu: Cagan napisał(a):

    >
    > to Twoje słowa, czy ja pisałem, że papież jest chory na umyśle? On po prostu
    > jest szfem KK i jego obowiązkiem jest dbanie o interesy tej instytucji
    > (uważam, że średnio mu to wychodzi). A to że podstawy działalności jakie
    > stworzył sobie wymyślił KK są dla mnie absurdalne jest zupełnie inną sprawą...


    Zatrzymajmy sie w tym miejscu. Dlaczego Caganie uwazasz ze papiez nie dba o
    inbteresy katolikow?
    >
    > piszesz: "zobacz co sie wyprawia w środowisku kleru" - a czy papież nie jest
    > ich szefem? Jak sobie nie radzi, to może czas na emeryturę?

    Do tempusa chyba rowniez: najlepsze jest to ze najzarliwszymi reformami
    Kosciola zawsze chca sie zajac ludzie ideowo z KK niezwiazani (niewierzacy)

    > "Ale autorytet papieża jest niezaprzeczalny." - może dla ciebie!
    > C: Trzeba byc chorym umyslowo albi miec IQៀ, aby miec za idola Wojtyle...
    > :(

    Za idola byc moze, ale nie za autorytet. porozmawiamy jak Ty osiagniesz dla
    swiata tyle co papiez, wlozysz w to tyle wysilku co on. Poki co zmywasz gary
    pod Alice Springs:-///



    --
    --
    Besame, besame mucho/ Como si fuera esta noche la ultima vez
    Besame, besame mucho/ Que tengo miedo a perderte otra vez!
    Gacek- Italia
  • Gość: Cagan IP: *.lib.unimelb.edu.au 01.06.03, 05:04
    gacus2 napisał: to Twoje słowa, czy ja pisałem, że papież jest chory na
    umyśle? On po prostu jest szfem KK i jego obowiązkiem jest dbanie o interesy
    tej instytucji (uważam, że średnio mu to wychodzi). A to że podstawy
    działalności jakie stworzył sobie wymyślił KK są dla mnie absurdalne jest
    zupełnie inną sprawą...
    Zatrzymajmy sie w tym miejscu. Dlaczego Caganie uwazasz ze papiez nie dba o
    interesy katolikow?
    C: Poniewaz podtrzymuje wizerunek katoliczymu jako religii powierzchownej,
    kultywujacej nie tyle Boga (Jahwe, Allacha) ale swietych, z Miriam (Maryja)
    na czele i dyskryminujacej kobiety (kobieta w KK nie moze zostac nawet wikarym,
    o biskupstwie juz nie wspomne)... Starczy?

    piszesz: "zobacz co sie wyprawia w środowisku kleru" - a czy papież nie jest
    ich szefem? Jak sobie nie radzi, to może czas na emeryturę?
    C: Oczywiscie! Tu NIE chodzi o wiek, ale o stan zdrowia, w tym psychicznego. W
    Wojtyle pakuja tyle lekow psychotropowych, ze zyje on w rzeczywistosci
    wirtualnej (rodzaj "Matrixa")...

    Do tempusa chyba rowniez: najlepsze jest to ze najzarliwszymi reformami
    Kosciola zawsze chca sie zajac ludzie ideowo z KK niezwiazani (niewierzacy)
    C: Czyzby? Luter, Kalwin, Hus - oni byli glebolko wierzacymi! Zalozyciel
    anglikanizmu, Henryk VIII byl np. doskonalym teologiem, wyroznionym przez
    papieza za traktat polemizujacym z samym Lutrem!

    "Ale autorytet papieża jest niezaprzeczalny." - może dla ciebie!
    C: Trzeba byc chorym umyslowo albi miec IQ mniejsze niz 90, aby miec za idola
    Wojtyle... :(

    Za idola byc moze, ale nie za autorytet. porozmawiamy jak Ty osiagniesz dla
    swiata tyle co papiez, wlozysz w to tyle wysilku co on. Poki co zmywasz gary
    pod Alice Springs:-///
    C: Cos ci sie pomylilo...
    mywebpage.netscape.com/ljkel2/
  • gacus2 02.06.03, 00:04
    Gość portalu: Cagan napisał(a):

    > C: Poniewaz podtrzymuje wizerunek katoliczymu jako religii powierzchownej,
    > kultywujacej nie tyle Boga (Jahwe, Allacha) ale swietych, z Miriam (Maryja)
    > na czele i dyskryminujacej kobiety (kobieta w KK nie moze zostac nawet
    wikarym,
    >
    > o biskupstwie juz nie wspomne)... Starczy?

    No bo KK nie jest instytucja demokratyczna, bo w wierze nie ma demokracji.
    Jesli bylby demokratyczny to moglibysmy soobie rownie dobrze wybrac Pana Boga,
    prawda?

    > Wojtyle pakuja tyle lekow psychotropowych, ze zyje on w rzeczywistosci
    > wirtualnej (rodzaj "Matrixa")...

    Skad czerpiesz tye wiedze?

    >
    > Do tempusa chyba rowniez: najlepsze jest to ze najzarliwszymi reformami
    > Kosciola zawsze chca sie zajac ludzie ideowo z KK niezwiazani (niewierzacy)
    > C: Czyzby? Luter, Kalwin, Hus - oni byli glebolko wierzacymi! Zalozyciel
    > anglikanizmu, Henryk VIII byl np. doskonalym teologiem, wyroznionym przez
    > papieza za traktat polemizujacym z samym Lutrem!

    Ale potem zachcialo mus ie zalozyc wlasny folwark, co Kosciolowi Anglikanskiemu
    na dobre nie wyszlo...

    >


    --
    --
    Besame, besame mucho/ Como si fuera esta noche la ultima vez
    Besame, besame mucho/ Que tengo miedo a perderte otra vez!
    Gacek- Italia
  • Gość: Cagan IP: *.its.unimelb.edu.au 12.06.03, 12:39
    C: Poniewaz podtrzymuje wizerunek katoliczymu jako religii powierzchownej,
    kultywujacej nie tyle Boga (Jahwe, Allacha) ale swietych, z Miriam (Maryja)
    na czele i dyskryminujacej kobiety (kobieta w KK nie moze zostac nawet
    wikarym, o biskupstwie juz nie wspomne)... Starczy?

    - No bo KK nie jest instytucja demokratyczna, bo w wierze nie ma demokracji.
    Jesli bylby demokratyczny to moglibysmy soobie rownie dobrze wybrac Pana Boga,
    prawda?
    C: A czemu nie? jak demokracja, to demokracja! :)

    C: Wojtyle pakuja tyle lekow psychotropowych, ze zyje on w rzeczywistosci
    wirtualnej (rodzaj "Matrixa")...
    - Skad czerpiesz tye wiedze?
    C: Z mediow, dobrze poinformowanych zrodel i z obserwacji wlasnych...

    - Do tempusa chyba rowniez: najlepsze jest to ze najzarliwszymi reformami
    Kosciola zawsze chca sie zajac ludzie ideowo z KK niezwiazani (niewierzacy)
    C: Czyzby? Luter, Kalwin, Hus - oni byli glebolko wierzacymi! Zalozyciel
    anglikanizmu, Henryk VIII byl np. doskonalym teologiem, wyroznionym przez
    papieza za traktat polemizujacym z samym Lutrem!

    - Ale potem zachcialo mus ie zalozyc wlasny folwark, co Kosciolowi
    Anglikanskiemu na dobre nie wyszlo...
    C: Katolickiemu jeszcze gorzej. Stracili prawie cala Ameryke Pln...

  • Gość: . IP: *.citysat.com.pl / 172.16.0.* 16.08.03, 22:56
    Gość portalu: Cagan napisał(a):

    > C: Poniewaz podtrzymuje wizerunek katoliczymu jako religii powierzchownej,
    > kultywujacej nie tyle Boga (Jahwe, Allacha) ale swietych, z Miriam (Maryja)
    > na czele i dyskryminujacej kobiety (kobieta w KK nie moze zostac nawet
    > wikarym, o biskupstwie juz nie wspomne)... Starczy?
    >
    > - No bo KK nie jest instytucja demokratyczna, bo w wierze nie ma demokracji.
    > Jesli bylby demokratyczny to moglibysmy soobie rownie dobrze wybrac Pana
    Boga,
    > prawda?
    > C: A czemu nie? jak demokracja, to demokracja! :)
    >
    > C: Wojtyle pakuja tyle lekow psychotropowych, ze zyje on w rzeczywistosci
    > wirtualnej (rodzaj "Matrixa")...
    > - Skad czerpiesz tye wiedze?
    > C: Z mediow, dobrze poinformowanych zrodel i z obserwacji wlasnych...
    >
    > - Do tempusa chyba rowniez: najlepsze jest to ze najzarliwszymi reformami
    > Kosciola zawsze chca sie zajac ludzie ideowo z KK niezwiazani (niewierzacy)
    > C: Czyzby? Luter, Kalwin, Hus - oni byli glebolko wierzacymi! Zalozyciel
    > anglikanizmu, Henryk VIII byl np. doskonalym teologiem, wyroznionym przez
    > papieza za traktat polemizujacym z samym Lutrem!
    >
    > - Ale potem zachcialo mus ie zalozyc wlasny folwark, co Kosciolowi
    > Anglikanskiemu na dobre nie wyszlo...
    > C: Katolickiemu jeszcze gorzej. Stracili prawie cala Ameryke Pln...
    >
  • Gość: agul IP: 195.217.253.* 24.07.03, 16:51
    Cagan ma dużo racji. Posada papieża została wymyślona przez Kościół Katolicki
    w dawnych czasach i nie ma nic wspólnego z naukami Chrystusa (na
    których
    rzekomo mają się opierać jego nauki). Dożywotnie trzymanie kogoś na
    jakiejkolwiek posadzie (bez względu na stan zdrowia) jest absurdem.


    CYGAN RACJI NIE MA WCALE. A "POSADA", JAK TO NAZYWASZ, PAPIEZA NIE ZOSTALA
    WYMYSLONA PRZEZ KOSCIOL TYLKO PRZEZ JEZUSA CHRYSTUSA - TO ON PIERWSZY POWOLAL
    PIERWSZEGO PAPIEZA - SW. PIOTRA. Kurcze, po co wy wypisujecie rzeczy o ktorych
    nie macie zielonago pojecia?
  • Gość: szimi IP: *.icpnet.pl 02.06.04, 10:18
    wez se poczytaj Biblie i moze sie dowiesz w jaki sposób zostało stworzone
    papiestwo bo widać że nie masz na ten temat bladego pojęcia - to nie jest
    wymysł Kościoła tylko sukcesja ustanowiona przez samego Chrystusa
  • Gość: gdynianin IP: *.gdynia.mm.pl 31.10.03, 00:29
    Mądra odpowiedź, Ado z tymi żydkami. Niechby spróbował... Ha, ha...
  • butter_fly 17.05.03, 19:25
    Gość portalu: Cagan napisał(a):

    > Kosciol ziemski (rzymsko-kat.) jest instytucja powstala okolo 2 tysiace
    > lat temu. Kosciol niebieski (boski) istnieje od niepamietnych czasow, czyli
    > od "zawsze" (wiecznie). Na czele kosciola niebieskiego stoi sam Pan Bog:
    > wieczny, wszechmocny, wszechobecny i wszechmogacy. Na czele kosciola
    > ziemskiego stoi smiertelnik, czlowiek (Karol Wojtyla czyli papiez rzymski Jan
    > Pawel II) majacy zaledwie nieco ponad 80 lat, a juz nie panujacy nawet nad
    > wlasnym cialem. Pan Bog, glowa kosciola niebieskiego sie nigdy nie
    > zestarzeje, bowiem trwa On ponad czasem, ajego intelekt jest wciaz bystry,
    > najbystrzejszy (najgelnialniejszy) z mozliwych. Intelekt Karola Wojtyly jest
    > zas (znow) obecnie na poziomie kilkuletniego dziecka, na podobnym poziomie
    > jest tez jego mowa, niezrozumiala dla osob spoza jego najblizszego otoczenia.
    > Pan Bog, glowa kosciola niebieskiego sam sobie radzi najlepiej w kazdej
    > sytuacji, glowa kosciola ziemskiego, czyli Wojtyla nie przezyl by dnia bez
    > pomocy ekipy lekarzy, farmaceutow, pielegniarek i sluzacych, ktorzy go
    > karmia, myja, podcieraja mu wylot odbytnicy i utrzymuja sztucznie przy zyciu
    > i jakim takim funkcjonowaniu dajac mu miedzy innymi preparaty na chorobe
    > Parkinsona, preparaty sporzadzane z abortowanych plodow ludzkich. Tak wiec
    > widac wyraznie, jaka parodia Boga jest papiez i jaka parodia kosciola
    > niebieskiego jest kosciol ziemski (rzymskokatolicki). Nie ulega wiec
    > watpliwosci, ze kosciol ziemski, to jest rzymskokatolicki to dzielo szatana,
    > ktory zarykuje sie ze smiechu obsrwujac ten zboczony, bluznierczy kult
    > smiertelnika Wojtyly, tej jakze nedznej parodii Pana Boga...
    > Cagan



    Jasne, papiez to juz stary czlowiek, modli sie do swego boga, w swojej
    formacji, nazywa sie to KK; ale co takiemu Cyganowi do tego? Nie rozumiem.
    Gdydy tenze Cygan (ciagle przeistaczajacy sie z nicku na nick;) bozek
    jakis?:))) chociaz wierzyl w tego samego boga, nalezal do tej formacji ktorej
    przewodzi ten stary czlowiek - papiez. Oto co Cygan pisze w innym miejscu:


    "Autor tekstu: Lech Keller; Oryginał: www.racjonalista.pl/kk.php/s,1943

    Prawdziwie europejscy bogowie..
    Autor tekstu: Lech Keller


    .. to Zeus (Jowisz) albo nasz swojski, słowiański Światowit (Światowid), a nie
    żydowscy bożkowie typu Jahweh (Jehowy) czy Jeszu (Jezusa). Bowiem cywilizacja
    europejska jest znacznie starsza niż 2 tysiące lat, czyli znacznie starsza od
    chrześcijaństwa (a więc i od katolicyzmu rzymskiego). Już 5 tysięcy lat temu
    (III wiek p.n.e.) prosperowała wysoko rozwinięta cywilizacja egejska na Krecie,
    a 4 tysiące lat temu (II wiek p.n.e.) cywilizacja Krety rozpowszechniła się na
    Pelponez, czyli na południową część kontynentu europejskiego. A samo miasto
    Rzym istnieje od prawie 3 tysięcy lat."

    To poczatek - zainteresowani z latwoscia znajda calosc. Tak czy owak, Cygana
    bog to nie papieza bog, o co mu wiec chodzi? Nie pojmuje...
  • Gość: bb IP: *.femur.pl / 10.10.2.* 18.05.03, 21:28
    Mam nieodparte skojarzenia tej z dyskusji z kampanią pro- i antyunijną w
    mediach. Ilekroć słucham argumentów LPR, utwierdzam się w przekonaniu, że
    poważnych przesłanek przeciw Unii nie ma, bo gdyby takowe były, to Giertych i
    s-ka natychmiast by ich użyli. Podobnie z atakami na papieża i KK czynionymi
    przez Tempusa (nomen omen) i Kagana (nie mylić z kagańcem np. oświaty). Jestem
    przekonany, że gdyby istniały jakieś istotne dowody na nieudolność
    intelektualną Ojca św., ci panowie na pewno by ich użyli. A tak , to te
    żałosne teksty, które czytamy powyżej świadczą o jakiejś nieszczęsnej
    bezsilności. Przecież oni tak już próbują od dawna. Czytałem wiele tekstów
    Kagana i choć trudno w to uwierzyć - zdarzały się mu nawet jeszcze bardziej
    żałosne. Myślę, że poznanie przeszłości tego chłopca, jego lęków, doświadczeń
    z dzieciństwa, wiele by tu wyjaśniło
  • Gość: tempus IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.03, 00:11
    Gość portalu: bb napisał(a):

    > Mam nieodparte skojarzenia tej z dyskusji z kampanią pro- i antyunijną w
    > mediach. Ilekroć słucham argumentów LPR, utwierdzam się w przekonaniu, że
    > poważnych przesłanek przeciw Unii nie ma, bo gdyby takowe były, to Giertych
    i
    > s-ka natychmiast by ich użyli. Podobnie z atakami na papieża i KK czynionymi
    > przez Tempusa (nomen omen) i Kagana (nie mylić z kagańcem np. oświaty).
    Jestem
    > przekonany, że gdyby istniały jakieś istotne dowody na nieudolność
    > intelektualną Ojca św., ci panowie na pewno by ich użyli. A tak , to te
    > żałosne teksty, które czytamy powyżej świadczą o jakiejś nieszczęsnej
    > bezsilności. Przecież oni tak już próbują od dawna. Czytałem wiele tekstów
    > Kagana i choć trudno w to uwierzyć - zdarzały się mu nawet jeszcze bardziej
    > żałosne. Myślę, że poznanie przeszłości tego chłopca, jego lęków,
    doświadczeń
    > z dzieciństwa, wiele by tu wyjaśniło

    Gdzie pisałem o nieudolności umysłowej papieża? A jakie argumenty mają
    zwolennicy KK? Takie jak Ty: że np. moje teksty są żałosne albo, jestem tępy
    itd.! Każda religia wydaje się mądra gdy jest się jej wyznawcą - każdy ma do
    tego prawo. Ale dlaczego Polscy Katolicy mają tak mało do powiedzenia na temat
    swojej religii?
  • Gość: bb IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.03, 08:22
    Gość portalu: tempus napisał(a):

    > Gdzie pisałem o nieudolności umysłowej papieża? A jakie argumenty mają
    > zwolennicy KK? Takie jak Ty: że np. moje teksty są żałosne albo, jestem tępy
    > itd.! Każda religia wydaje się mądra gdy jest się jej wyznawcą - każdy ma do
    > tego prawo. Ale dlaczego Polscy Katolicy mają tak mało do powiedzenia na
    temat
    > swojej religii?

    Katolicy argumenty mają, mam je i ja, ale świadomie ich w tym właśnie miejscu
    nie używam. Można je przeczytać w innych miejscach na forum. Nie żałowałem ich,
    kiedy widziałem, że dyskusja ma sens i do czegoś zmierza. Zapewniam, że nie
    boję się dyskusji na argumenty. Ale Tobie drogi Tempusie, a szczególnie
    Kaganowi nie zamierzam dawać satysfakcji i nie zamierzam dawać wciągać się w
    polemikę z chorymi tezami. Można zresztą w Biblii przeczytać o tym, aby nie
    rzucać pereł między wieprze. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego.
  • Gość: bb IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.03, 08:33
    No i proszę, trochę się zapędziłem. Istotnie, Tempus nie pisał o nieudolności
    intelektualnej papieża (sugerował jedynie, że powinien się zastanowić na
    złożeniem urzędu, z czym zresztą kategorycznie się nie zgadzam).Postawiłem
    również zbyt pochopnie Tempusa w jednym rzędzie z Kaganem, ale po przeczytaniu
    jeszcze raz całej dyskusji, biję się w piersi. Nie zwróciłem dokładnie uwagi na
    podpisy pod ( a właściwie nad) postami.
  • Gość: Cagan IP: *.lib.unimelb.edu.au 22.05.03, 06:12
    Gość portalu: bb napisał(a):
    > No i proszę, trochę się zapędziłem. Istotnie, Tempus nie pisał o nieudolności
    > intelektualnej papieża (sugerował jedynie, że powinien się zastanowić na
    > złożeniem urzędu, z czym zresztą kategorycznie się nie zgadzam).Postawiłem
    > również zbyt pochopnie Tempusa w jednym rzędzie z Kaganem, ale po
    przeczytaniu jeszcze raz całej dyskusji, biję się w piersi. Nie zwróciłem
    dokładnie uwagi na podpisy pod ( a właściwie nad) postami.
    Cagan: Im dluzej Wojtyla na stolku piotrowym, tym gorzej dla kosciola kat.
    Ja sie powinienem wiec cieszyc, jako antyklerykal. Tyle, ze boli mnie to, ze
    najgorszym papiezem nowozytnym zostal Polak z pochodzenia...
  • Gość: agnieszka IP: 195.217.253.* 24.07.03, 17:15
    butter_fly napisała:

    > Gość portalu: Cagan napisał(a):
    >
    > > Kosciol ziemski (rzymsko-kat.) jest instytucja powstala okolo 2 tysiace
    > > lat temu. Kosciol niebieski (boski) istnieje od niepamietnych czasow, czyl
    > i
    > > od "zawsze" (wiecznie). Na czele kosciola niebieskiego stoi sam Pan Bog:
    > > wieczny, wszechmocny, wszechobecny i wszechmogacy. Na czele kosciola
    > > ziemskiego stoi smiertelnik, czlowiek (Karol Wojtyla czyli papiez rzymski
    > Jan
    > > Pawel II) majacy zaledwie nieco ponad 80 lat, a juz nie panujacy nawet nad
    >
    > > wlasnym cialem. Pan Bog, glowa kosciola niebieskiego sie nigdy nie
    > > zestarzeje, bowiem trwa On ponad czasem, ajego intelekt jest wciaz bystry,
    >
    > > najbystrzejszy (najgelnialniejszy) z mozliwych. Intelekt Karola Wojtyly je
    > st
    > > zas (znow) obecnie na poziomie kilkuletniego dziecka, na podobnym poziomie
    >
    > > jest tez jego mowa, niezrozumiala dla osob spoza jego najblizszego otoczen
    > ia.
    > > Pan Bog, glowa kosciola niebieskiego sam sobie radzi najlepiej w kazdej
    > > sytuacji, glowa kosciola ziemskiego, czyli Wojtyla nie przezyl by dnia bez
    >
    > > pomocy ekipy lekarzy, farmaceutow, pielegniarek i sluzacych, ktorzy go
    > > karmia, myja, podcieraja mu wylot odbytnicy i utrzymuja sztucznie przy zyc
    > iu
    > > i jakim takim funkcjonowaniu dajac mu miedzy innymi preparaty na chorobe
    > > Parkinsona, preparaty sporzadzane z abortowanych plodow ludzkich. Tak wiec
    >
    > > widac wyraznie, jaka parodia Boga jest papiez i jaka parodia kosciola
    > > niebieskiego jest kosciol ziemski (rzymskokatolicki). Nie ulega wiec
    > > watpliwosci, ze kosciol ziemski, to jest rzymskokatolicki to dzielo szatan
    > a,
    > > ktory zarykuje sie ze smiechu obsrwujac ten zboczony, bluznierczy kult
    > > smiertelnika Wojtyly, tej jakze nedznej parodii Pana Boga...
    > > Cagan
    >
    >
    >
    > Jasne, papiez to juz stary czlowiek, modli sie do swego boga, w swojej
    > formacji, nazywa sie to KK; ale co takiemu Cyganowi do tego? Nie rozumiem.
    > Gdydy tenze Cygan (ciagle przeistaczajacy sie z nicku na nick;) bozek
    > jakis?:))) chociaz wierzyl w tego samego boga, nalezal do tej formacji ktorej
    > przewodzi ten stary czlowiek - papiez. Oto co Cygan pisze w innym miejscu:
    >
    >
    > "Autor tekstu: Lech Keller; Oryginał: www.racjonalista.pl/kk.php/s,1943
    >
    > Prawdziwie europejscy bogowie..
    > Autor tekstu: Lech Keller
    >
    >
    > .. to Zeus (Jowisz) albo nasz swojski, słowiański Światowit (Światowid), a
    nie
    > żydowscy bożkowie typu Jahweh (Jehowy) czy Jeszu (Jezusa). Bowiem cywilizacja
    > europejska jest znacznie starsza niż 2 tysiące lat, czyli znacznie starsza od
    > chrześcijaństwa (a więc i od katolicyzmu rzymskiego). Już 5 tysięcy lat temu
    > (III wiek p.n.e.) prosperowała wysoko rozwinięta cywilizacja egejska na
    Krecie,
    >
    > a 4 tysiące lat temu (II wiek p.n.e.) cywilizacja Krety rozpowszechniła się
    na
    > Pelponez, czyli na południową część kontynentu europejskiego. A samo miasto
    > Rzym istnieje od prawie 3 tysięcy lat."
    >
    > To poczatek - zainteresowani z latwoscia znajda calosc. Tak czy owak, Cygana
    > bog to nie papieza bog, o co mu wiec chodzi? Nie pojmuje...


    NO PROSZE, CZYZBY CYGAN TEGO POSTA NIE ZAUWAZYL?? DZIWNE...
  • maniekxxxx 19.05.03, 01:50
    Czyli brakujące ogniwo w teorii Darwina !
  • Gość: Cagan IP: *.lib.latrobe.edu.au 20.05.03, 10:50

    "Pawel C." <krakers11@hotmail.com> wrote:
    Do kagana(cagana)
    Autor: Go�æ: Jonasz IP: *.cpe.mountaincable.net
    Data: 17-05-2003 20:34
    --------------------------------------------------------------------------------
    W odpowiedzi na twoj watek "Jeszcze o Wojtyle" -skasowany z braku
    zainteresowania.
    L: NIE z "braku zaintersowania", a przez cenzure! Mial on kilkanascie postpow w
    kilka godzin, bo temat jest bardzo ciekawy i wazny!

    Piszac te dyrdymaly cagan (kagan) niezrecznie uzyles zwrotu:" wiec po jaka
    cholere kierowac sie w zyciu absurdami, jak mozna sie kierowac rozumem,
    danym nam przez Ewolucje?"
    Porownaj tylko do czego doszedl Wojtyla kierujac sie "absurdami" w twoim
    pojeciu a do czego doszedles ty "rozumny" czlowieku.
    L: Wojtyla stal sie posmiewiskiem calego myslacego swiata. Siedzac w polskim
    ciemnogrodzie nie zdajesz sobie sprawy, ile zlego on wyrzadzil Polsce a
    szczegolnie Polonii. Teraz na zachodzie niemalze wstyd jest sie przyznac do
    polskosci, bo zaraz kojarza to z Wojtyla i Walesa, i sie ironicznie
    usmiechaja...
    Ja doszedlem zas wlasna, uczciwa praca do niezlych pieniedzy i ciekawej pracy.
    I zapewniam, ze jak nie bede sie do niej nadawal, to sam odejde, a
    nie bede, jak Wojtyla, wystawial sie na posmiewisko calego swiata... :(

    >Nie uwazam cie za idiote (przepraszam jesli sie myle), ale na 100% miales
    >trudne dziecinstwo. Sierota, rodzice nalogowcy lub cos w tym rodzaju.
    L: Skad te pomysly? Ciezkie dziecinstwo mial zas Wojtyla (ojciec pijak, matka
    puszczalska, stad ten jego conajmniej dziwny stosunek do rodzicow)...

    >Czujesz sie wyobcowany, niedoceniony, madrzejszy od tej calej "zgraji" wokol
    ciebie, a na pewno wydaje ci sie ze stac cie na wiecej tylko brakuje
    >tego "przebicia sie".
    L: NIE jestem czlowiekiem bez skrupulow, jak Wojtyla, co stal sie papiezem
    doslownie po trupie swego poprzednika...

    >Sadze ze kazdy kto przypadkiem "zmeczy" te twoje wypociny zakompleksionego
    >medrca dojdzie do wniosku, ze po jaka cholere kierowac sie w zyciu rozumem,
    >danym nam przez Ewolucje, skoro prowadzi to do dowartosciowywania sie
    >poprzez pisanie takich bzdur ktorych nie warto nawet komentowac.
    >Udowadniasz tym samym, ze absurdy prowadza do ogromnej popularnosci ,szacunku
    i autorytetu jakimi cieszy sie Wojtyla w swiecie.
    L: NIE masz pojecia z jaka pogarda mowi o Wojtyle olbrzymia wiekszosc
    ludnosci swiata. Ponad 50% katolikow australijskich sie z niego wrecz smieje, i
    uwaza, ze powinien odejsc dla dobra kosciola...
    Podobnie uwazaja katolicy w USA i na zachodzie Europy...

    >A kto w swiecie zna cagana(kagana) � zakompleksialego cynika, ktory jest
    >idealnym dowodem na to, ze Ewolucja daje rozum � ale nie wszystkim.
    >Modl sie o zdrowie cagan(kagan)bo o rozum juz za pozno......... :))
    L: Do kogo mam sie niby modlic? Do zydowskiego bozka Jahwe, a moze do zydowki
    Miriam (Maryji) i jej nieslubnego synalka Jeszui (Jezusa)?



  • Gość: bb IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.03, 14:28
    Kagan jak widzę leje wodę na młyn swoich przeciwników w poglądach. Jeżeli ktoś
    jeszcze dotąd myślał, że jest zwykłą ateistyczną dewotką, to po ostatnim poście
    chyba nie ma wątpliwości , że to albo prowokator (jeżeli pisze by sprowokować
    dyskusję), albo człowiek chory (jeśli wierzy w to, co pisze). Z takim kimś się
    nie dyskutuje. Takie przypadki się ignoruje, a w niektórych sytuacjach - leczy.
    Ja sobie pozwolę kolegę Kagana zignorować. Nie zwykłem dyskutować z ludźmi
    chorobliwie wyznającymi spiskową teorię dziejów, powołujących się na publikacje
    ludzi chorych . Kagan pisze, że do czegoś w życiu doszedł (tzn. do pieniędzy,
    bo chyba one są dla niego najwyższą wartością, ale oczywiście nie potępiam go
    za to) Problem w tym, że każdy stawia sobie w życiu inne cele. Wolę żyć tu, z
    nieco mniej zasobnym portfelem, ale zdrowym ego, niż gdzieś tam, w Australii,
    mając żal do innych że wyznają jakieś zasady i jest im z tym dobrze.
    Kagan w swoich postach ( nie tylko w tym miejscu) nie przedstawił żadnego
    udowodnionego faktu. Bo jemu dowody nie są potrzebne. A ciekawe, co by
    powiedział, gdybym napisał, że niejaki Kagan z kraju kangurów utrzymuje się z
    zaczepiania starszych panów na dworcu w Canberze, zarabiając przy tym niemałe
    pieniądze po to, żeby kupić sobie dobry koniak i wieczorem opowiadać panu w
    lustrze, jak bardzo cenioną osobą jest w świecie australijskich cybernetyków.
    Później siada do komputera, którego dostał w barterze za usługi od właściciela
    kawiarenki internetowej i fantazjuje. Oczywiście niegroźnie, bo kto by uwierzył
    w jakieś wykwity wyobraźni żałosnego chłopca.
    Oczywiście w tym miejscu ( i tylko w tym) tylko tak sobie zmyślam, ale trzeba
    przyznać, że moje wynurzenia są chyba zgrabniejsze i bardziej prawdopodobne od
    wizji pana Kagana. Szkoda gościa, bo pisać umie, a takich przecież w Australii
    cenią.
  • Gość: wikul IP: *.acn.waw.pl 20.05.03, 16:42
    Gość portalu: bb napisał(a):

    > Kagan jak widzę leje wodę na młyn swoich przeciwników w poglądach. Jeżeli
    ktoś
    > jeszcze dotąd myślał, że jest zwykłą ateistyczną dewotką, to po ostatnim
    poście
    >
    > chyba nie ma wątpliwości , że to albo prowokator (jeżeli pisze by sprowokować
    > dyskusję), albo człowiek chory (jeśli wierzy w to, co pisze). Z takim kimś
    się
    > nie dyskutuje. Takie przypadki się ignoruje, a w niektórych sytuacjach -
    leczy.
    >
    > Ja sobie pozwolę kolegę Kagana zignorować. Nie zwykłem dyskutować z ludźmi
    > chorobliwie wyznającymi spiskową teorię dziejów, powołujących się na
    publikacje
    >
    > ludzi chorych . Kagan pisze, że do czegoś w życiu doszedł (tzn. do pieniędzy,
    > bo chyba one są dla niego najwyższą wartością, ale oczywiście nie potępiam go
    > za to) Problem w tym, że każdy stawia sobie w życiu inne cele. Wolę żyć tu, z
    > nieco mniej zasobnym portfelem, ale zdrowym ego, niż gdzieś tam, w Australii,
    > mając żal do innych że wyznają jakieś zasady i jest im z tym dobrze.
    > Kagan w swoich postach ( nie tylko w tym miejscu) nie przedstawił żadnego
    > udowodnionego faktu. Bo jemu dowody nie są potrzebne. A ciekawe, co by
    > powiedział, gdybym napisał, że niejaki Kagan z kraju kangurów utrzymuje się z
    > zaczepiania starszych panów na dworcu w Canberze, zarabiając przy tym niemałe
    > pieniądze po to, żeby kupić sobie dobry koniak i wieczorem opowiadać panu w
    > lustrze, jak bardzo cenioną osobą jest w świecie australijskich cybernetyków.
    > Później siada do komputera, którego dostał w barterze za usługi od
    właściciela
    > kawiarenki internetowej i fantazjuje. Oczywiście niegroźnie, bo kto by
    uwierzył
    >
    > w jakieś wykwity wyobraźni żałosnego chłopca.
    > Oczywiście w tym miejscu ( i tylko w tym) tylko tak sobie zmyślam, ale trzeba
    > przyznać, że moje wynurzenia są chyba zgrabniejsze i bardziej prawdopodobne
    od
    > wizji pana Kagana. Szkoda gościa, bo pisać umie, a takich przecież w
    Australii
    > cenią.


    Masz rację , chociaż z ta umiejętnościa pisania , przesadziłeś .
  • Gość: Cagan IP: *.slv.vic.gov.au 22.05.03, 05:11
    Jak widac, mym adwersarzom zabraklo szybko argumentow, bo
    zaczeli atakowac mnie znow ad personam.
    Bowiem kazdy zdrow na umysle widzi, ze Wojtyla powinien
    dawno odejsc na emeryture, mimo iz na nia nie zasluzyl...
    Niemniej to co on robi, to jest woda na mlyn wszelakich
    przeciwnikow kosciola i religii...
    Nikogo on obecnie nie zadowala: ani betonu koscielnego,
    bo jest za wstapieniem Polski do UE, ani tez postepowcow,
    bo jest za celibatem, przeciwko kaplanstwu kobiet itd.
    Kazdy dzien Wojtyly na stolku papieza to dalsze oslabienie
    kosciola kat. Wlasciwie wiec jako niekatolik winienem
    sie chyba z tego cieszyc. Tyle, ze Wojtyle wciaz kojarza
    z Polska, i to mnie boli...
    Cagan
  • Gość: bb IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.03, 07:48
    Gość portalu: Cagan napisał(a):

    > Jak widac, mym adwersarzom zabraklo szybko argumentow, bo
    > zaczeli atakowac mnie znow ad personam.
    > Bowiem kazdy zdrow na umysle widzi, ze Wojtyla powinien
    > dawno odejsc na emeryture, mimo iz na nia nie zasluzyl...
    > Niemniej to co on robi, to jest woda na mlyn wszelakich
    > przeciwnikow kosciola i religii...
    > Nikogo on obecnie nie zadowala: ani betonu koscielnego,
    > bo jest za wstapieniem Polski do UE, ani tez postepowcow,
    > bo jest za celibatem, przeciwko kaplanstwu kobiet itd.
    > Kazdy dzien Wojtyly na stolku papieza to dalsze oslabienie
    > kosciola kat. Wlasciwie wiec jako niekatolik winienem
    > sie chyba z tego cieszyc. Tyle, ze Wojtyle wciaz kojarza
    > z Polska, i to mnie boli...
    > Cagan

    Kaganie, ty naprawdę się przeceniasz. Wydaje ci się, że ludzie zdrowo myślący
    podejmą polemikę na argumenty z tymi żałosnymi prowokacjami, które tutaj
    prezentujesz? Jasne, że w takich wypadkach można tylko atakować ad personam,
    bo nie tylko jest istotne jak się -pisze, ale kto te rzeczy wymyśla (bądź
    przepisuje). W tych twoich bredniach nie ma nawet najmniejszego
    prawdopodobieństwa istnienia prawdy i nie zamierzam ci tego udowadniać, bo
    ciebie fakty nie interesują. Podjęcie z tobą dyskusji wymaga wzięcia na serio
    twoich wypocin, a to - przynajmniej mnie - uwłacza. Katolicy, jak już
    wcześniej pisałem argumenty mają, tylko nie chcą rzucać pereł między wieprze.
    Dyskutować można, ale z kimś kto chce dydkutować, a nie obrażać. Mogę owszem
    odpowiadać na Twoje posty i zejść do Twojego poziomu, ale wybacz - to nie w
    moim stylu. Jedyna odpowiedź na wytwory twojej chorej wyobraźni to: "a świstak
    siedzi i zawija to w te sreberka"
    PS. A jednym z dowodów na to, że Ojciec Św. dobrze sprawuje swoją misję jest
    fakt, że wciąż pozostaje solą w oku takiej ateistycznej dewotki, jak Kagan (a
    właściwie chyba teraz Cagan, bo tak jest bardziej zagranicznie)
  • Gość: Cagan IP: *.lib.latrobe.edu.au 28.05.03, 13:15
    Gość portalu: Cagan napisał(a):
    Jak widac, mym adwersarzom zabraklo szybko argumentow, bo
    zaczeli atakowac mnie znow ad personam.
    Bowiem kazdy zdrow na umysle widzi, ze Wojtyla powinien
    dawno odejsc na emeryture, mimo iz na nia nie zasluzyl...
    Niemniej to co on robi, to jest woda na mlyn wszelakich
    przeciwnikow kosciola i religii...
    Nikogo on obecnie nie zadowala: ani betonu koscielnego,
    bo jest za wstapieniem Polski do UE, ani tez postepowcow,
    bo jest za celibatem, przeciwko kaplanstwu kobiet itd.
    Kazdy dzien Wojtyly na stolku papieza to dalsze oslabienie
    kosciola kat. Wlasciwie wiec jako niekatolik winienem
    sie chyba z tego cieszyc. Tyle, ze Wojtyle wciaz kojarza
    z Polska, i to mnie boli...
    Cagan
    Gość portalu: bb napisał(a):
    Kaganie, ty naprawdę się przeceniasz. Wydaje ci się, że ludzie zdrowo myślący
    podejmą polemikę na argumenty z tymi żałosnymi prowokacjami, które tutaj
    prezentujesz? Jasne, że w takich wypadkach można tylko atakować ad personam,
    bo nie tylko jest istotne jak się -pisze, ale kto te rzeczy wymyśla (bądź
    przepisuje). W tych twoich bredniach nie ma nawet najmniejszego
    prawdopodobieństwa istnienia prawdy i nie zamierzam ci tego udowadniać, bo
    ciebie fakty nie interesują. Podjęcie z tobą dyskusji wymaga wzięcia na serio
    twoich wypocin, a to - przynajmniej mnie - uwłacza. Katolicy, jak już
    wcześniej pisałem argumenty mają, tylko nie chcą rzucać pereł między wieprze.
    C: Czyzby? Jesli by mieli argumenty merytoryczne, to nie ponoizali by sie, jak
    ty, do argumentow ad personam... :(

    Dyskutować można, ale z kimś kto chce dydkutować, a nie obrażać. Mogę owszem
    odpowiadać na Twoje posty i zejść do Twojego poziomu, ale wybacz - to nie w
    moim stylu. Jedyna odpowiedź na wytwory twojej chorej wyobraźni to: "a świstak
    siedzi i zawija to w te sreberka"
    C: Zaiste poziom godny katolika... :(

    PS. A jednym z dowodów na to, że Ojciec Św. dobrze sprawuje swoją misję jest
    fakt, że wciąż pozostaje solą w oku takiej ateistycznej dewotki, jak Kagan (a
    właściwie chyba teraz Cagan, bo tak jest bardziej zagranicznie)
    C: Cagan, bo Kagana cenzura koscielno-michnikowa zabanowala. I jak pisalem,
    ciesze sie ze Wojtyla rozwala kosciol kat. (podobnie jak niedawno
    zdymisjonowany gubernator generalny Australii, b. biskup anglikanski rozwalal
    swoj kosciol), ale boli mnie to, ze Wojtyle wciaz kojarza z Polska i
    Polakami...;(
  • Gość: jasyrka IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.03, 00:09
    zgadzam się z tobą, i gratuluję tak giętkości języka jak i odwagi. I cieszę
    się,że są jeszcze myślący ludzie (myślący tak jak ja ;-), i odważni. ja myśle
    tak czasem sobie, ale..... A mówisz tak czasem głośno, czy tylko pisujesz? Jak
    by nie było, jeszcze raz gratuluję.
  • Gość: Cagan IP: *.its.unimelb.edu.au 12.06.03, 12:40
    Gość portalu: jasyrka napisał(a):
    zgadzam się z tobą, i gratuluję tak giętkości języka jak i odwagi. I cieszę
    się,że są jeszcze myślący ludzie (myślący tak jak ja ;-), i odważni. ja myśle
    tak czasem sobie, ale..... A mówisz tak czasem głośno, czy tylko pisujesz? Jak
    by nie było, jeszcze raz gratuluję.
    C: Na zachodzie mowie glosno. Bedac w krajach teokratycznych (Polska, Arabia
    itp.) uwazam co mowie... :)
    Pozdrowka!
    Cagan
  • bozena_l 20.05.03, 20:33
    SKANDAL ! Jak tak mozna o tym wspanialym czlowieku ktorego spotkalam 20 lat
    temu co odmienilo moje zycie

    foto na stronie : members.tripod.com/bozenal/papiez.htm

    --
    Bozena L. - matka polka, chrystus narodow i dziewica w jednem
    members.tripod.com/bozenal/
  • gacus2 20.05.03, 21:37
    bozena_l napisała:

    > SKANDAL ! Jak tak mozna o tym wspanialym czlowieku ktorego spotkalam 20 lat
    > temu co odmienilo moje zycie
    >
    > foto na stronie : members.tripod.com/bozenal/papiez.htm
    >

    No widzisz mozna! Jak ktos (Cagan) jest dla siebie Panem i bogiem to mozna
    deptac autorytety...
    --
    --
    Dovete adunque sapere que bisognarebbe esser' come volpe e come il leone...( N.
    Macchiavelli)
    Gacek
    Siena Italia
  • Gość: Cagan IP: *.slv.vic.gov.au 22.05.03, 05:03
    gacus2 napisał:

    > bozena_l napisała:
    >
    > > SKANDAL ! Jak tak mozna o tym wspanialym czlowieku
    ktorego spotkalam 20 la
    > t
    > > temu co odmienilo moje zycie
    >
    > No widzisz mozna! Jak ktos (Cagan) jest dla siebie
    Panem i bogiem to mozna deptac autorytety...
    Cagan: Dla mnie Wojtyla to ani Bog, ani autorytet.
    Ot kolejny stary a glupi klecha.... :(

  • Gość: Kredka IP: 195.116.84.* 23.05.03, 14:43
    Caganie!

    Mylisz dwa pojęcia. Miłosierdzie i pobłażliwość. Zapewniam Cię, że Bóg jest
    miłosierny ale nie licz na to, że będzie pobłażliwy dla osób, którzy opluwają
    na jego sługi, nawet gdy to wynika z ich niewiedzy lub co tu dużo mówić -
    głupoty.

    Mimo wszystko, pozdrawiam
    Kredka

  • Gość: tempus IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.03, 16:19
    Gość portalu: Kredka napisał(a):

    > Caganie!
    >
    > Mylisz dwa pojęcia. Miłosierdzie i pobłażliwość. Zapewniam Cię, że Bóg jest
    > miłosierny ale nie licz na to, że będzie pobłażliwy dla osób, którzy
    opluwają
    > na jego sługi, nawet gdy to wynika z ich niewiedzy lub co tu dużo mówić -
    > głupoty.
    >
    > Mimo wszystko, pozdrawiam
    > Kredka
    >
    Z tymi sługami to nie całkim tak, jak piszesz. Kościół Kat. służy głównie
    swoim interesom i powiększaniu swoich wpływów. Cieszy mnie świadomość, że są
    kraje, gdzie Czarni mają niewiele do powiedzenia!
  • Gość: Cagan IP: *.lib.latrobe.edu.au 28.05.03, 13:09
    Gość portalu: Kredka napisał(a): Caganie! Mylisz dwa pojęcia. Miłosierdzie i
    pobłażliwość. Zapewniam Cię, że Bóg jest miłosierny ale nie licz na to, że
    będzie pobłażliwy dla osób, którzy opluwają na jego sługi, nawet gdy to wynika
    z ich niewiedzy lub co tu dużo mówić - głupoty.
    Mimo wszystko, pozdrawiam
    Kredka
    C: Powiedz mi po jaka cholere bylyby Wszechobecnemu i Wszechmocnemu Bogu
    jakiekolwiek slugi? I odkad to Pan tak dba o swe slugi? Jak Bog dba o Wojtyle?
    Ze nie pozwoli mu umrzec godnie, a kaze mu sie meczyc w schorowanym ciele,
    nad ktorym ow Wojtyla nie ma juz kontroli?
    tempus napisał(a):
    Z tymi sługami to nie całkim tak, jak piszesz. Kościół Kat. służy głównie
    swoim interesom i powiększaniu swoich wpływów. Cieszy mnie świadomość, że są
    kraje, gdzie Czarni mają niewiele do powiedzenia!
    C: W Australii wlasnie kleche (biskupa anglikanskiego) wywalili ze stolka
    gubernatora generalnego (wicekrola)! :)
  • Gość: AQNDY IP: *.client.comcast.net 07.02.04, 06:02
    Masz racje debilu czarni nie maja nic do powiedzenia w Afryce,Australi tez-
    KANALIE.
  • Gość: Glopke IP: *.gen.twtelecom.net 23.05.03, 13:52
    to moja proba wyprowadzenia ciebie z bledu.
    Osiagniecia nauki sa tak mizerne, ze powiem tobie czego
    swiat nie wie: ...byly sobie dwa atomy oddalone od
    siebie po pewnej chwili polaczyly sie i sa razem.
    Mechanizm takiego zdarzenia nie jest znany a tym
    bardziej rozumiany. Powiadasz, ze ktos tam wie jak
    dziala komorka, ktora sklada sie z wiecej niz 2 atomow -
    on wiedzalby tez jak siedza dwa atomy w kupie, a
    przeciez nie wie. Zatem twierdze, ze jestes bardzo
    glupim stworzeniem i dobrze, ze jestes daleko. Poniwaz
    nie rozumiesz spraw drobnych, a usilujesz zajmowac
    stanowisko w wiekszych. Mysle, ze powinienes dudkac owce
    w swojej australji- swiat mialby z ciebie wiekszy
    pozytek
  • Gość: Cagan IP: *.lib.latrobe.edu.au 28.05.03, 13:05
    Gość portalu: Glopke napisał(a):
    to moja proba wyprowadzenia ciebie z bledu.
    Osiagniecia nauki sa tak mizerne, ze powiem tobie czego
    swiat nie wie: ...byly sobie dwa atomy oddalone od
    siebie po pewnej chwili polaczyly sie i sa razem.
    C: Na poczatku, koles, NIE bylo atomow, a najwyzej kwarki i
    elektrony... :(

    Mechanizm takiego zdarzenia nie jest znany a tym
    bardziej rozumiany.
    C: Oczywiscie, bo ty NIC nie rozumiesz, dla ciebie przeciez atomy istnialy
    przed big bangiem... :(

    Powiadasz, ze ktos tam wie jak dziala komorka, ktora sklada sie z wiecej niz 2
    atomow - on wiedzalby tez jak siedza dwa atomy w kupie, a przeciez nie wie.
    C: Jak dziala komorka to dosc dobrze juz wiemy. Gorzej z wielokomorkowcami...

    Zatem twierdze, ze jestes bardzo glupim stworzeniem i dobrze, ze jestes
    daleko. Poniwaz nie rozumiesz spraw drobnych, a usilujesz zajmowac
    stanowisko w wiekszych. Mysle, ze powinienes dudkac owce w swojej australji-
    swiat mialby z ciebie wiekszy pozytek
    C: A z ciebie, jakbys sie poduczyl polskiego i fizyki... ;)

  • Gość: Glopke IP: *.gen.twtelecom.net 28.05.03, 21:58
    drogi saganie,
    ja pisalam o bardzo prozaicznych dwoch atomach - np z
    twojego piwa. Otoz jakies dwa z nich niedawno byly;
    jeden w wodzie drugi w alkocholu, a teraz jeden jest w
    bezalkocolowym piwie jakie wysilales a drugi w twoim
    morderczym oddechu. big bang jest dosyc durny bo brakuje
    tej teorii ok 95% masy i nazywa brakujaca mase
    niewidzialna - to czyni wg. tej teorii podruzowanie
    bardzo niebezpiecznym zajeciem. Nigdy nie dojechalbys do
    au gdyby pilot nie widzial 95% obiektow, ktore musial
    ominac, a mimo to dowiozl ciebie w jednym kawalku.
    Bogu powinienes dziekowac, ze ta teoria jest falszywa
  • Gość: Cagan IP: *.lib.unimelb.edu.au 01.06.03, 05:09
    Gość portalu: Glopke napisał(a):
    drogi saganie (SIC), ja pisalam o bardzo prozaicznych dwoch atomach - np z
    twojego piwa. Otoz jakies dwa z nich niedawno byly; jeden w wodzie drugi w
    alkocholu, a teraz jeden jest w bezalkocolowym piwie jakie wysilales a drugi w
    twoim morderczym oddechu.
    C: Nie pijam substytutow piwa... ;)

    big bang jest dosyc durny bo brakuje tej teorii ok 95% masy i nazywa
    brakujaca mase niewidzialna - to czyni wg. tej teorii podruzowanie (SIC)
    bardzo niebezpiecznym zajeciem. Nigdy nie dojechalbys do au gdyby pilot nie
    widzial 95% obiektow, ktore musial ominac, a mimo to dowiozl ciebie w jednym
    kawalku.
    C: Popelniasz tzw. FALLACY OF COMPOSITION - zakaldasz, ze struktura
    wszechswiata jest jak struktura naszego jego zakatka, i nie bierzesz pod uwage,
    ze pilot posluguje sie radarem, nie tylko swymi oczami... To, ze czegos nie
    widac, nie znaczy, ze tego nie ma...

    Bogu powinienes dziekowac, ze ta teoria jest falszywa
    C: Ktoremu Bogu? Bogu chrzescijan, zydow a moze muzulmanow? Nie widzisz, ze
    samo "istnienie" tylu "Bogow" swiadczy o absurdzie kazdej religii?
  • Gość: Glopke IP: *.gen.twtelecom.net 01.06.03, 11:07
    O chemicznych wiazaniach nic nie wiesz, niwidzialna
    materia - chuj z tego rozumiesz. Wyjasnie ci to
    poslugujac sie historyjka o bankierze - otoz pewien
    bankier dostal duzo pieniedzy w depozyt i wymyslil,ze
    95% tych pienidzy nazwie niewidzialnymi i nie bedzie
    musial sie z nich rozliczac i za zostal uwielbiony przez
    takich glupkow jak ty. To jest absolutnie ostatnia moja
    proba.
  • Gość: Cagan IP: *.its.unimelb.edu.au 12.06.03, 12:43
    Gość portalu: Glopke napisał(a):
    O chemicznych wiazaniach nic nie wiesz, niwidzialna
    materia - chuj z tego rozumiesz.
    C: Gratuluje poziomu duskusji, iscie papieski, nie powiem! ;)

    G: Wyjasnie ci to poslugujac sie historyjka o bankierze - otoz pewien
    bankier dostal duzo pieniedzy w depozyt i wymyslil,ze
    95% tych pienidzy nazwie niewidzialnymi i nie bedzie
    musial sie z nich rozliczac i za zostal uwielbiony przez
    takich glupkow jak ty. To jest absolutnie ostatnia moja
    proba.
    C: Nie masz pojecia o bankach - dla ciebie to wciaz tylko instytucja, ktora
    przechowuje pieniadze... No comment... :(
  • Gość: glopke IP: *.gen.twtelecom.net 13.06.03, 09:36
    pisalem nie o banku ale o bankierze, ktory zajebal 95%
    pieniedzy - jelopie.
  • Gość: ozi IP: 210.23.146.* 12.07.03, 09:48
    Gość portalu: glopke napisał(a): pisalem nie o banku ale o bankierze, ktory
    zajebal 95% pieniedzy - jelopie.
    o: zazdroscisz mu?
  • Gość: debil IP: *.utaonline.at 31.05.03, 22:02
    polecam dobrego psychiatre. w twoim przypadku nic innego nie pomoze. dobry z
    ciebie pojeb. ciekawe jak takiemu sie zyje?chyba jednak ciezko...biedny
    czlowiek...zal mi cie...
    ale nie zalamuj sie-medycyna moze ci pomoze dojsc do rownowagi psychicznej.
    a swoja droga: coraz wiecej psycholi na swiecie. moze zostaniesz ich
    prezesem???
    cmok w krok!!!!
  • Gość: DoDebilak IP: *.lib.unimelb.edu.au 01.06.03, 04:54
    Gość portalu: debil napisał(a):
    polecam dobrego psychiatre. w twoim przypadku nic innego nie pomoze. dobry z
    ciebie pojeb. ciekawe jak takiemu sie zyje?chyba jednak ciezko...biedny
    czlowiek...zal mi cie...
    ale nie zalamuj sie-medycyna moze ci pomoze dojsc do rownowagi psychicznej.
    a swoja droga: coraz wiecej psycholi na swiecie. moze zostaniesz ich
    prezesem???
    cmok w krok!!!!
    DD: Typowe majaki katola po wachaniu kadzidla i oblaniu sie woda swiecona... :(
  • Gość: bb IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.03, 11:55
    Gość portalu: DoDebilak napisał(a):

    > > DD: Typowe majaki katola po wachaniu kadzidla i oblaniu sie woda
    swiecona... :(
    Kolega DoDebilak od razu, nie pytając o poglądy uważa, że każdy kto ma inne od
    niego zdanie jest "katolem po wąchaniu...itd. ", co świadczy o jego
    maniakalnym uprzedzeniu i czyni dyskusję na argumenty bezzasadną. Dla niego
    liczą się tylko dwie teorie:
    1. Nie zgadzam się z tobą bo jesteś katolikiem
    2. Jeśli się ze mną nie zgadzasz, to jesteś katolikiem
    Niestety, przykład DoDebilaka, to ateistyczna dewocja posunięta do absurdu.
    Przypomina mi się w tym miejscu dowcip o muzykach:
    Perkusista: Zobacz jaki piękny zachód słońca
    Gitarzysta: To nie słońce, to księżyc
    P: Co ty wiesz, to przecież słońce
    G: Księżyc
    P: A ty pi...lisz na tej gitarze
  • Gość: Cagan IP: *.its.unimelb.edu.au 12.06.03, 12:49
    DD: Typowe majaki katola po wachaniu kadzidla i oblaniu sie woda swiecona... :(

    - Kolega DoDebilak od razu, nie pytając o poglądy uważa, że każdy kto ma inne
    od niego zdanie jest "katolem po wąchaniu...itd. ", co świadczy o jego
    maniakalnym uprzedzeniu i czyni dyskusję na argumenty bezzasadną. Dla niego
    liczą się tylko dwie teorie:
    1. Nie zgadzam się z tobą bo jesteś katolikiem
    2. Jeśli się ze mną nie zgadzasz, to jesteś katolikiem
    Niestety, przykład DoDebilaka, to ateistyczna dewocja posunięta do absurdu.
    C: Kazda wiara ogranicza rozum, ergo kazdy wierzacy jest umyslowo uposledzony.
    To niestety prawda. Reszty nie komentuje, bo i po co? Do katola i tak
    zaden racjonalny argument bie trafi, bo on wierzy w zydowskie bozki Jahwe i
    w bekarta Jeszue oraz w szabasgoja Wojtyle... :(
  • Gość: debil IP: *.utaonline.at 03.06.03, 23:25
    Gość portalu: DoDebilak napisał(a):

    > Gość portalu: debil napisał(a):
    > polecam dobrego psychiatre. w twoim przypadku nic innego nie pomoze. dobry z
    > ciebie pojeb. ciekawe jak takiemu sie zyje?chyba jednak ciezko...biedny
    > czlowiek...zal mi cie...
    > ale nie zalamuj sie-medycyna moze ci pomoze dojsc do rownowagi psychicznej.
    > a swoja droga: coraz wiecej psycholi na swiecie. moze zostaniesz ich
    > prezesem???
    > cmok w krok!!!!
    > DD: Typowe majaki katola po wachaniu kadzidla i oblaniu sie woda
    swiecona... :(


    Debilak !!! musze ci cos wyznac. katolicy maja swoje zasady , ale ja tym razem
    odstapie od jednej - dla ciebie, mianowicie : widzac co piszesz i jak
    postrzegasz swiat , tak patrzac sobie na ciebie JESTEM JEDNAK ZA ABORCJA!!!
    co ty na to?? zycze milego jezdzenia na kangurze. pewnie ma wiecej oleju w
    glowie niz ty w tym pustym lbie.
  • Gość: Kasyx IP: 213.25.168.* 18.06.03, 10:28
    Ojciec Święty stworzył świat!!!!
    To On Jan Paweł 2 jest Bogiem - naszym narodowym, polskim Bogiem.
  • Gość: bulanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.03, 18:56
    Cagan, jesteś obrzydliwy. Nie piszę tego dlatego, że jestem katoliczką.
    Szacunek należy się głowom Kościołów, tak samo byś mnie wkurzył wyśmiewając się
    np. z Dalajlamy. Co złego zrobił ci Papież poza tym, że jest stary, choruje na
    Parkinsona i jest kochany przez miliony ludzi? Pomyśl czasem zanim coś
    napiszesz, bo nie jest z tobą dobrze.
  • Gość: zla IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.06.03, 01:58
    Przyznam, ze jestem mocno zniesmaczona po przeczytaniu tego watku, jak moga
    myslacy, inteligetni ludzie pozwolic tak latwo sie sprowokowac?
    Zycze powodzenia wszystkim katolikom i anykatolikom
  • Gość: tempus IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.03, 18:29
    Gość portalu: zla napisał(a):

    > Przyznam, ze jestem mocno zniesmaczona po przeczytaniu tego watku, jak moga
    > myslacy, inteligetni ludzie pozwolic tak latwo sie sprowokowac?
    > Zycze powodzenia wszystkim katolikom i anykatolikom

    A co Ciebie tak mocno "zniesmaczyło"?
  • Gość: Cagan IP: *.its.unimelb.edu.au 12.06.03, 12:35
    Gość portalu: zla napisał(a): Przyznam, ze jestem mocno zniesmaczona po
    przeczytaniu tego watku, jak moga myslacy, inteligetni ludzie pozwolic tak
    latwo sie sprowokowac? Zycze powodzenia wszystkim katolikom i anykatolikom
    Tempus: A co Ciebie tak mocno "zniesmaczyło"?
    C: Katolstwo boi sie prawdy jak diabel przyslowiowej swantej wody... ;)

  • Gość: Cagan IP: *.its.unimelb.edu.au 12.06.03, 12:45
    Gość portalu: bulanka napisał(a):
    Cagan, jesteś obrzydliwy. Nie piszę tego dlatego, że jestem katoliczką.
    Szacunek należy się głowom Kościołów, tak samo byś mnie wkurzył wyśmiewając się
    np. z Dalajlamy. Co złego zrobił ci Papież poza tym, że jest stary, choruje na
    Parkinsona i jest kochany przez miliony ludzi? Pomyśl czasem zanim coś
    napiszesz, bo nie jest z tobą dobrze.
    C: Miliony Niemcow i Niemek kochaly niejakiego Adolfa Hitlera...
    Milosc jest slepa, a kult jednostek wrecz smieszny...
  • ktos80 12.06.03, 19:25
    nie wiem co masz przeciwko papieżowi? masz kompleksy? papież jest kochany za
    swoje życie a w nim zawsze czynił dobrze, nikogo nie obrazał a ty co robisz?
    publicznie tego nie powiesz teraz na forum kryjąc się za swoim loginem jesteś
    mądry a jak jest w rzeczywistości?
  • Gość: J.S. IP: *.hemocleanse.com 13.06.03, 00:02
    ktos80 napisała:

    > nie wiem co masz przeciwko papieżowi? masz kompleksy? papież jest kochany za
    > swoje życie a w nim zawsze czynił dobrze, nikogo nie obrazał a ty co robisz?
    > publicznie tego nie powiesz teraz na forum kryjąc się za swoim loginem jesteś
    > mądry a jak jest w rzeczywistości?
    ******
    W rzeczywistosci to australijski krolik.
    J.S.
  • lallka 14.06.03, 04:09
    Kolego Cagan!
    Tolerancja objawia sie nie tylko tym, ze ktos szanuje upodobania
    homoseksualistow i inne kolory skory, ale takze tym, ze toleruje inne poglady,
    od tych ktorzy sami wyznajemy. Zauwazylam, ze najmniej tolerancyjni sa ateisci,
    ktorzy grzmia o swojej akceptacji dla wielu odleglych religii, a nie tych, z
    ktorymi maja stycznosc. Wymagasz akceptacji swych pogladow, a sam nie umiesz
    uszanowac pogladow i przekonan innych ludzi. Prowokacja, ot co. Uszanuj to, co
    wokol ciebie, a wtedy pogadamy o tolerancji. Jestem pewna, ze uwazasz sie za
    ponad przecietnie tolerancyjnego i liberalnego czlowieka.
  • Gość: Caggann IP: *.lib.latrobe.edu.au 17.06.03, 11:26
    lallka napisała:
    Kolego Cagan!
    Tolerancja objawia sie nie tylko tym, ze ktos szanuje upodobania
    homoseksualistow i inne kolory skory, ale takze tym, ze toleruje inne poglady,
    od tych ktorzy sami wyznajemy. Zauwazylam, ze najmniej tolerancyjni sa ateisci,
    ktorzy grzmia o swojej akceptacji dla wielu odleglych religii, a nie tych, z
    ktorymi maja stycznosc. Wymagasz akceptacji swych pogladow, a sam nie umiesz
    uszanowac pogladow i przekonan innych ludzi. Prowokacja, ot co. Uszanuj to, co
    wokol ciebie, a wtedy pogadamy o tolerancji. Jestem pewna, ze uwazasz sie za
    ponad przecietnie tolerancyjnego i liberalnego czlowieka.
    C: Wcale nie! Nie jestem tolerancyjny dla wrogow tolerancji, w tym dla
    religiantow, ktorzy tylko marza aby wprowadzic w Polce katolski odpowiednik
    szariatu (prawa opartego na religii)... :(
    I NIE bede szanowac kogos, kto sie z uporem trzyma stolka, do ktorego nigdy nie
    dorosl (mam na mysli oczywiscie Wojtyle, Karola)...
    Caaggann de la Trobe

  • lallka 22.06.03, 10:49
    Cagan!
    Czytajac Twoje posty zauwazylam, ze do tego wszystkiego jestes jeszcze
    antysemita!!!! skad taka nienawisc do wszystkich i wszystkiego?
  • Gość: tempus IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.03, 22:23
    lallka napisała:

    > Kolego Cagan!
    > Tolerancja objawia sie nie tylko tym, ze ktos szanuje upodobania
    > homoseksualistow i inne kolory skory, ale takze tym, ze toleruje inne
    poglady,
    > od tych ktorzy sami wyznajemy. Zauwazylam, ze najmniej tolerancyjni sa
    ateisci,
    >
    > ktorzy grzmia o swojej akceptacji dla wielu odleglych religii, a nie tych, z
    > ktorymi maja stycznosc. Wymagasz akceptacji swych pogladow, a sam nie umiesz
    > uszanowac pogladow i przekonan innych ludzi. Prowokacja, ot co. Uszanuj to,
    co
    > wokol ciebie, a wtedy pogadamy o tolerancji. Jestem pewna, ze uwazasz sie za
    > ponad przecietnie tolerancyjnego i liberalnego czlowieka.

    Nie wiem kto jest najmniej tolerancyjny, ale nie zgadzam się z Tobą, że to
    właśnie ateiści. Większość obrońców Kościoła Kat. i Papieża strasznie się
    zacietrzewia gdy ktoś jest innego zdania w sprawach wiary niż oni. O
    słownictwie i "argumentach chrześcijańskich" nie wspomnę... Te osoby nie zdają
    sobie sprawy jaką fatalną opinię wystawiają swojej religii. A Papa zapewne nie
    byłby zachwycony z takich "obrońców". Nie zgadzam się z Papieżem w wielu
    kwestiach, ale uważam że taktu i życzliwości do ludzi mu akurat nie brakuje.
    Poza tym ataki na kler nie zawsze biorą się z ateizmu...
  • lallka 22.06.03, 10:12
    Powiem tak. Nie jestem zagorzala katoliczka. Mam raczej slaba wiare. Ale
    zauwazylam, ze za kazdym razem, kiedy mowie, ze jestem katoliczka (staram sie
    byc), to osoby niewierzace probuja mnie w jakis sposob obrazic. Z reguly
    atakuja Ojca Swietego (bede uzywac tego okreslanie i juz!!!). Ja nie probuje
    ich nawracac ani obrazac, wiec dlaczego oni to robia (p. wypowiedzi Cagana)?
    Szanuje poglady ateistow, protestantow, buddystow, muzulmanow, wyznawcow
    religii mojzeszowej itd i tego samego oczekuje od innych. Przyznam jednak, ze
    nie jestem tolerancyjna wobec niektorych chorych sekt, ktore bazuja glownie na
    manipulacji czlowiekiem i praniu mozgow.
    Powtarzam: tolerancja to nie tylko akceptowanie mniejszosci seksualnych itd.
  • Gość: Caggann IP: *.lib.latrobe.edu.au 24.06.03, 08:37
    lallka napisała:
    Powiem tak. Nie jestem zagorzala katoliczka. Mam raczej slaba wiare. Ale
    zauwazylam, ze za kazdym razem, kiedy mowie, ze jestem katoliczka (staram sie
    byc), to osoby niewierzace probuja mnie w jakis sposob obrazic. Z reguly
    atakuja Ojca Swietego (bede uzywac tego okreslanie i juz!!!).
    C: Nic dziwnego, jako iz nazywajac smiertelnika Wojtyle "Ojcem Sw." bluznisz,
    bowiem w/g Biblii "Ojciec Sw." to tytul Boga Ojca (Jehowy), a NIE Karola
    Wojtyly. Zadna wiec z ciebie katoliczka, jak nie znasz podstaw swej wiary! Nic
    dziwnego, sie z ciebie smieja... :(

    - Ja nie probuje ich nawracac ani obrazac, wiec dlaczego oni to robia (p.
    wypowiedzi Cagana)?
    C: Bowiem nazywajac Wojtyle "Ojcem Sw." obrazasz nie tylko Boga, a le tez i
    intelekt swych interlokutorow!

    - Szanuje poglady ateistow, protestantow, buddystow, muzulmanow, wyznawcow
    religii mojzeszowej itd i tego samego oczekuje od innych. Przyznam jednak, ze
    nie jestem tolerancyjna wobec niektorych chorych sekt, ktore bazuja glownie na
    manipulacji czlowiekiem i praniu mozgow.
    C: Dla mnie katolicyzm to szczegolnie niebezpieczna (bo duza) sekta
    judaistyczna, ktora bazuja glownie na manipulacji czlowiekiem i praniu mozgow,
    a szczegolnie manipulacji dziecmi i praniem ich mozgow na lekcjach religii!

    - Powtarzam: tolerancja to nie tylko akceptowanie mniejszosci seksualnych itd.
    C: Zly przyklad, bo zboczencow sexualnych nalezy izolowac i leczyc, a NIE
    tolerowac!
  • lallka 13.07.03, 00:50
    .
    > C: Zly przyklad, bo zboczencow sexualnych nalezy izolowac i leczyc, a NIE
    > tolerowac!
    Cagan do lekarza?
  • Gość: Do lalki IP: *.its.unimelb.edu.au 29.08.03, 09:19
    lallka napisała:
    Cagan do lekarza?
    L: Raczej bym wyslal do lekarza zboczencow w sutannach.
    A propos - Wojtyla stal niewatpliwie za zamordowaniem w wiezieniu tego
    zboczonego ksiedza katolickiego z Bostonu. Any comment?
  • Gość: Caagann IP: *.lib.latrobe.edu.au 17.06.03, 11:29
    ktos80 napisała:
    nie wiem co masz przeciwko papieżowi? masz kompleksy? papież jest kochany
    za swoje życie a w nim zawsze czynił dobrze, nikogo nie obrazał a ty co robisz?
    C: Kto go kochal? O ile wiem, jako ksiedzu, milosc byla mu zakazana! I
    najwiecej dobrego zrobil on dla siebie, dorywajac sie do zlobu w bogarym
    Watykanie... :(

    Publicznie tego nie powiesz teraz na forum kryjąc się za swoim loginem jesteś
    mądry a jak jest w rzeczywistości?
    C: Publicznie mowie to samo. Na forum latwo zas znalezc me prawdziwe nazwisko!
    A wy, moi krytycy, czemu sie chowacie pod nickami i loginami? czego sie boicie?
  • Gość: bb IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.03, 11:08
    Gość portalu: Caagann napisał(a):

    >>
    > C: Kto go kochal? O ile wiem, jako ksiedzu, milosc byla mu zakazana!

    Ten cytat z Caagana (vel Kagana, potem, Cagana)najdobitniej świadczy o tym ,że
    ten w gruncie rzeczy biedny człowiek nie posiada elementarnej wiedzy na
    tematy, w których zabiera głos. Proponuję zatem przymknąć nieco oko na jego
    wynurzenia i albo rozmawiać z nim w tonie żartobliwym, albo - jeśli ktoś chce
    mu sprawić przyjemność - udawać, że traktuje się jego wynurzenia z całą
    powagą. Zaraz z jego strony padnie zarzut, że z braku argumentów atakuję go ad
    personam. O ile nie przyznam się do braku argumentów (jedynie nie rzucam pereł
    między wieprze), to do atakowania ad personam przyznaję się chętnie, bo dla
    mnie jest istotne, czy argumentów używa człowiek wiarygodny, czy nie. Po
    przeczytaniu wielu postów Kagana stwierdzam z pełną odpowiedzialnością, że
    jest absolutnie niewiarygodny
  • Gość: Kasyx IP: 213.25.168.* 18.06.03, 11:15
    To Ojciec Swiety - nasz polski Bóg stworzyl swiat. Wybaczcie Kaganowi, bo nie
    wie co za bzdury wypisuje!
  • Gość: Pan Bog IP: *.its.unimelb.edu.au 22.06.03, 07:27
    Gość portalu: Kasyx napisał(a): To Ojciec Swiety - nasz polski Bóg stworzyl
    swiat. Wybaczcie Kaganowi, bo nie wie co za bzdury wypisuje!
    Pan Bog: Potwierdzam powyzsze, ze Karol Wojtyla vel Jan Pawel II jest Nami,
    Bogiem Jedynym, Stworzycielem Swiata!
  • Gość: OH OH O H IP: *.telia.com 18.10.03, 22:10
    Co za ciemnota na tym forum??
    co za fanatyzm??
    SREDNIO WIECZE PANUJE W POLSCE
    CO CI LUDZI ROBILI PRZEZ 2000 LAT?
  • Gość: diabel IP: *.telia.com 18.10.03, 20:31
    FANATYK
    SLEPIEC
    ZA PRZEPROSZENIEM:
    W dupie byl i gownowo
    widzial i PRUT PRUT PRUT SLYSZAL!
    JEDZ ZA GRANICE POLSKI CIEMNIAKU , FANATYKU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    I USLYSZ CO SWIAT - EUROPA NIE MOWI,ALE
    K R Z Y C Z Y !!!!!!!!!
    PIEKILNIK


























    111111111
  • Gość: podniesienie IP: 81.219.98.* 21.07.04, 19:58
  • Gość: Cagan IP: *.its.unimelb.edu.au 22.06.03, 07:31
    Gość portalu: bb napisał(a):

    (Gość portalu: Caagann napisał(a):
    C: Kto go kochal? O ile wiem, jako ksiedzu, milosc byla mu zakazana! )
    - czyzby bb mial na mysli milosc wloska (odbytnicza)? tak jest dozwolona
    klerowi, bo nie prowadzi do zaplodnienia!

    bb: Ten cytat z Caagana (vel Kagana, potem, Cagana)najdobitniej świadczy o
    tym ,że ten w gruncie rzeczy biedny człowiek nie posiada elementarnej wiedzy na
    tematy, w których zabiera głos. Proponuję zatem przymknąć nieco oko na jego
    wynurzenia i albo rozmawiać z nim w tonie żartobliwym, albo - jeśli ktoś chce
    mu sprawić przyjemność - udawać, że traktuje się jego wynurzenia z całą
    powagą. Zaraz z jego strony padnie zarzut, że z braku argumentów atakuję go ad
    personam. O ile nie przyznam się do braku argumentów (jedynie nie rzucam pereł
    między wieprze), to do atakowania ad personam przyznaję się chętnie, bo dla
    mnie jest istotne, czy argumentów używa człowiek wiarygodny, czy nie.
    - Jako niewierzacy nie che byc wiary-godny, ale godny zaufania!

    bb: Po przeczytaniu wielu postów Kagana stwierdzam z pełną odpowiedzialnością,
    że jest absolutnie niewiarygodny
    - Zgoda! Jako NIEwierzacy NIE moze miec NIC wspolnego z bezmyslna wiara!
  • Gość: bb IP: *.femur.pl / 10.10.2.* 22.06.03, 14:17
    To powyżej tylko mnie utwierdza w łopatologicznym pojmowaniu świata przez tego
    nieszczęśnika. A tak na marginesie, to w czwartek oglądałem w TVP ciekawy
    film, z którego cytat pasuje tu jak ulał:
    "Ty nie jesteś żaden ateista. Bo prawdziwy ateista, to jest ktoś, a ty jesteś
    zwykłym dupkiem obrażonym na Pan Boga"
  • Gość: Caggann IP: *.lib.latrobe.edu.au 24.06.03, 08:29
    Gość portalu: bb napisał(a):
    To powyżej tylko mnie utwierdza w łopatologicznym pojmowaniu świata przez tego
    nieszczęśnika. A tak na marginesie, to w czwartek oglądałem w TVP ciekawy
    film, z którego cytat pasuje tu jak ulał:
    "Ty nie jesteś żaden ateista. Bo prawdziwy ateista, to jest ktoś, a ty jesteś
    zwykłym dupkiem obrażonym na Pan Boga"
    C: Skad wiesz jakie sa atrybuty ateisty? Ateista to NIE jest ktos kto "wierzy
    inaczej", ale ktos, kto w NIC NIE wierzy. Ale ty, jako religiant, tego nigdy
    nie pojmiesz... :( I NIE myl ateizmu z agnostycyzmem i z antyklerykalizmem!
  • Gość: bb IP: *.femur.pl / 10.10.2.* 24.06.03, 16:46
    Gość portalu: Caggann napisał(a):

    >> C: Skad wiesz jakie sa atrybuty ateisty? Ateista to NIE jest ktos
    kto "wierzy
    > inaczej", ale ktos, kto w NIC NIE wierzy. Ale ty, jako religiant, tego nigdy
    > nie pojmiesz... :( I NIE myl ateizmu z agnostycyzmem i z antyklerykalizmem!

    Nie wiem na jakiej podstawie zarzucasz mi, że mylę te pojęcia, ale z drugiej
    strony, po tobie już od dawna nie spodziewam się logicznego myślenia. A co do
    religianctwa, to właśnie w tobie widzę powód do użycia tego typu określeń,
    tylko oczywiście w drugą stronę. Mnie, chociaż byś bardzo chciał, zarzucić
    tego nie możesz. Określenie, które jak ulał do ciebie pasuje i którego już raz
    wobec ciebie użyłem, to "ateistyczna dewotka". W niczym nie różnisz się od tej
    babci, która klepie paciorki w kościele a wszystkich wokół wyzywa od Żydów i
    masonów. Ze swojej ślepej nienawiści do wszystkiego, co ma związek z wiarą,
    uczyniłeś już religię.Pierwszą znaną mi religię opartą na nienawiści. Sądząc
    po ilości postów wysłanych przez ciebie, śmiem twierdzić, że walka ta zajmuje
    cały twój wolny czas. Ktoś gdzieś kiedyś napisał, że Kaganowi pewnie ktoś
    płaci za walkę z Kościołem, ale to oczywiście nie może być prawdą, bo nikt nie
    da złamanego grosza za takiego adwokata. Tak jak poseł Wrzodak przysłużył się
    eurosceptykom, a ks Jankowski Kościołowi, tak kolega Kagan przyczynia się do
    ośmieszenia idei, której mieni się być orędownikiem.
  • Gość: Cagan IP: *.its.unimelb.edu.au 26.06.03, 08:43
    Gość portalu: bb napisał(a):
    C: Skad wiesz jakie sa atrybuty ateisty? Ateista to NIE jest ktos kto "wierzy
    inaczej", ale ktos, kto w NIC NIE wierzy. Ale ty, jako religiant, tego nigdy
    nie pojmiesz... :( I NIE myl ateizmu z agnostycyzmem i z antyklerykalizmem!

    - Nie wiem na jakiej podstawie zarzucasz mi, że mylę te pojęcia, ale z drugiej
    strony, po tobie już od dawna nie spodziewam się logicznego myślenia. A co do
    religianctwa, to właśnie w tobie widzę powód do użycia tego typu określeń,
    tylko oczywiście w drugą stronę. Mnie, chociaż byś bardzo chciał, zarzucić
    tego nie możesz. Określenie, które jak ulał do ciebie pasuje i którego już raz
    wobec ciebie użyłem, to "ateistyczna dewotka". W niczym nie różnisz się od tej
    babci, która klepie paciorki w kościele a wszystkich wokół wyzywa od Żydów i
    masonów. Ze swojej ślepej nienawiści do wszystkiego, co ma związek z wiarą,
    uczyniłeś już religię. Pierwszą znaną mi religię opartą na nienawiści.
    C: Jak widac jestes typowym religiantem, co nie odroznia bezmyslej religii od
    obiektywnej wiedzy naukowej. "Ateistyczna dewotka" to przeciez typowy
    oksymoron, ale jak to wyjasnic takiemu moronowi jak ty? I musze cie zmartwic,
    ale praktycznie kazda religia jest zbudowana na nienawisci do "innych". Inaczej
    NIE bylo by ani wojen religijnych, ani sw. inkwizycji, ani rasizmu...

    - Sądząc po ilości postów wysłanych przez ciebie, śmiem twierdzić, że walka ta
    zajmuje cały twój wolny czas. Ktoś gdzieś kiedyś napisał, że Kaganowi pewnie
    ktoś płaci za walkę z Kościołem, ale to oczywiście nie może być prawdą, bo nikt
    nie da złamanego grosza za takiego adwokata. Tak jak poseł Wrzodak przysłużył
    się eurosceptykom, a ks Jankowski Kościołowi, tak kolega Kagan przyczynia się
    do ośmieszenia idei, której mieni się być orędownikiem.
    C: Jak widac, jestes typowym religiantem, bo myslisz "zyczeniowo"
    (wishful thinking). Bronisz sprawy nie do obrony... :(
  • Gość: VV IP: 140.159.68.* 01.07.03, 07:06
    VV: Jaki Pan, taki kram... :(
    Victoria Vagina
  • Gość: bodo38 IP: *.vc.shawcable.net 06.08.03, 02:21
    Gość portalu: Caggann napisał(a):

    > Gość portalu: bb napisał(a):
    > To powyżej tylko mnie utwierdza w łopatologicznym pojmowaniu świata przez
    tego
    > nieszczęśnika. A tak na marginesie, to w czwartek oglądałem w TVP ciekawy
    > film, z którego cytat pasuje tu jak ulał:
    > "Ty nie jesteś żaden ateista. Bo prawdziwy ateista, to jest ktoś, a ty jesteś
    > zwykłym dupkiem obrażonym na Pan Boga"
    > C: Skad wiesz jakie sa atrybuty ateisty? Ateista to NIE jest ktos kto "wierzy
    > inaczej", ale ktos, kto w NIC NIE wierzy. Ale ty, jako religiant, tego nigdy
    > nie pojmiesz... :( I NIE myl ateizmu z agnostycyzmem i z antyklerykalizmem!
    Cagan....ty biedaczku.Zyjesz jak swinia.Ona tez w nic nie wierzy.Zyje dobrze
    ale krotko.Nie takie glowy schylaly sie zeby pocalowac papieski
    pierscien.Dzieki Niemu mozesz dzisiaj poklikac z kompa na forum.Zakladam ze nie
    klikasz z Polski debilu.Poprostu sperdoliles i teraz sie wymadrzasz.I wyczuwam
    tutaj szkole tego komucha i zboczenca urbana.Cos wspomniales o swiadkach sekty
    Jehowa?Tak jak pedaly chodza i sie obnosza publicznie.Zalosne.
  • Gość: CGN IP: *.lib.latrobe.edu.au 06.08.03, 06:27
    Gość portalu: bodo38 napisał(a):
    Gość portalu: Caggann napisał(a):
    Gość portalu: bb napisał(a): To powyżej tylko mnie utwierdza w łopatologicznym
    pojmowaniu świata przez tego nieszczęśnika. A tak na marginesie, to w czwartek
    oglądałem w TVP ciekawy film, z którego cytat pasuje tu jak ulał:
    "Ty nie jesteś żaden ateista. Bo prawdziwy ateista, to jest ktoś, a ty jesteś
    zwykłym dupkiem obrażonym na Pan Boga"
    C: Skad wiesz jakie sa atrybuty ateisty? Ateista to NIE jest ktos kto "wierzy
    inaczej czy w cos innego", ale ktos, kto w NIC NIE wierzy. Ale ty, jako
    religiant, tego nigdy przeciez nie pojmiesz... :( I NIE myl ateizmu z
    agnostycyzmem i z antyklerykalizmem!

    - Cagan....ty biedaczku.Zyjesz jak swinia.Ona tez w nic nie wierzy.Zyje dobrze
    ale krotko.Nie takie glowy schylaly sie zeby pocalowac papieski
    pierscien.Dzieki Niemu mozesz dzisiaj poklikac z kompa na forum.Zakladam ze nie
    klikasz z Polski debilu.Poprostu sperdoliles i teraz sie wymadrzasz.I wyczuwam
    tutaj szkole tego komucha i zboczenca urbana.Cos wspomniales o swiadkach sekty
    Jehowa?Tak jak pedaly chodza i sie obnosza publicznie.Zalosne.
    C: Typowe katolickie... Zwierzeca nienawisc do niewierzacych i wierzacych
    inaczej czy w co innego. O twym "wyszukanym" jezyku juz nie wsppomne. A calowac
    to mozesz i dupe papieza, jak juz koniecznie musisz oddawac choldy falszywym
    idolom. Pamietaj tylko o Dekalogu!
  • Gość: corvin IP: *.chello.pl 08.08.03, 22:17
    ''Wojtyła to parioda Pana Boga''... hehe... dobre.Ty umiejscowiles Papeża w tej
    roli. Nie podejrzewam by Papiez stawial sie na Jego miejscu.Chyba wizje
    Wojtyły, nie pokrywaja sie z Twoimi. Ot całe wyjasnienie Twojego listu. Wiesz
    ale myśle ,ze jestes w takim punkcie życia, kiedy to co przezyles nie pozwala
    Ci ''jasnie myslec''.Zreszta bardzo prawdopodobne, że w dużym stopniu to wina
    katolikow.
    Ja wiele razy doznałem upokorzenia od katolikow, i to tych co w kazda niedziele
    sa w kosciele, a więc są przesiaknięci nauka Kościola.Zresztą ja sam nie jestem
    idealny. Ale to nie jest usparwiedliwienie dla mysli, ze Pan mnie nie kocha
    czy, ze mnie opuscił. (Z twojego listu wynika , ze Bóg istnieje).
    Pozdrawiam... jesteś częscia spoleczeństwa...
  • Gość: czytelnik IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 02.02.04, 21:24
    Imię Boga jest według Biblii JAHWE a nie Jehowa.
    Tylko "świadek Jehowy" może być tak zacietrzewiony na katolików.
    Mam w pracy takiego który dokładnie tak samo powtarza takie same głupoty.
    A może chcesz Cagan porozmawiać o świadkach Jehowy.
    Kim był założyciel waszej sekty?
    Jaką kasę zarobił na naiwnych wyznawcach sekty?
    Dlaczego boicie się jak diabeł święconej wody zmówić modlitwę "Ojcze nasz.."
    Dlaczego wasi członkowie sekty chodząc całymi dniami po mieszkaniach i nie
    pracując dobrze stoją finansowo - skąd mają pieniądze.
    Jak wasze władze oszukiwały członków waszej sekty że nie należycie
    do "szatańskiej ONZ" a należeliście i braliście pieniądze...
    Co????

  • Gość: LaTrobe IP: *.lib.latrobe.edu.au 03.07.03, 11:03
    Gość portalu: Cagan napisał(a):
    Kosciol ziemski (rzymsko-katolicki) jest instytucja powstala okolo 2 tysiace
    lat temu. Kosciol niebieski (boski) istnieje od niepamietnych czasow, czyli
    od "zawsze" (wiecznie). Na czele kosciola niebieskiego stoi sam Pan Bog
    (Jehowa): wieczny, wszechmocny, wszechobecny i wszechmogacy. Na czele kosciola
    ziemskiego stoi smiertelnik, czlowiek (Karol Wojtyla czyli papiez rzymski Jan
    Pawel II) majacy zaledwie nieco ponad 80 lat, a juz nie panujacy nawet nad
    wlasnym cialem. Pan Bog, glowa kosciola niebieskiego sie nigdy nie zestarzeje,
    bowiem trwa On ponad czasem, a jego nieskonczony intelekt jest zawsze bystry,
    najbystrzejszy (najgelnialniejszy) z mozliwych. Intelekt Karola Wojtyly jest
    zas (znow) obecnie na poziomie kilkuletniego dziecka, na podobnym poziomie
    jest tez jego mowa, niezrozumiala dla osob spoza jego najblizszego otoczenia.
    Pan Bog, glowa kosciola niebieskiego sam sobie radzi najlepiej w kazdej
    sytuacji, glowa kosciola ziemskiego, czyli Wojtyla nie przezyl by dnia bez
    pomocy ekipy lekarzy, farmaceutow, pielegniarek i sluzacych, ktorzy go
    karmia, myja, podcieraja mu wylot odbytnicy i utrzymuja sztucznie przy zyciu
    i jakim takim funkcjonowaniu dajac mu miedzy innymi preparaty na chorobe
    Parkinsona, preparaty sporzadzane z abortowanych plodow ludzkich. Tak wiec
    widac wyraznie, jaka parodia Boga jest papiez i jaka parodia kosciola
    niebieskiego jest kosciol ziemski (rzymsko-katolicki). Nie ulega wiec
    watpliwosci, ze kosciol ziemski, to jest rzymskokatolicki to dzielo Szatana,
    ktory zarykuje sie ze smiechu obsrwujac ten zboczony, bluznierczy kult
    smiertelnika Wojtyly, tej jakze nedznej parodii Pana Boga...
    Cagan de La Trobe
  • Gość: raw IP: 195.217.253.* 04.07.03, 18:00
    po co w ogole poruszasz taki temat skoro nie masz o nim zielonego pojecia???
    wykazales sie ingnorancja z jaka dawno stycznosci nie mialem...
    jaka parodia?
    przeciez kosciol na ziemi ustanowil nie kto inny jak tylko Jezus - inaczej Bog!
    Poczytaj Pismo Swiete a potem deliberuj na temat Boga, Kosciola i szatana.
    A co do intelektu Jana Pawla II to serdecznie radze poczytac jego encykliki.
    Przeczytaj, zastanow sie ile z nich zrozumiales (jesli w ogole) i pomysl nad
    swoim intelektem...

    pozdrawiam

    ps. i nie pisz juz wiecej takich glupot
  • Gość: Jerzy IP: *.its.unimelb.edu.au 05.07.03, 08:20
    Gość portalu: raw napisał(a):
    po co w ogole poruszasz taki temat skoro nie masz o nim zielonego pojecia???
    wykazales sie ingnorancja z jaka dawno stycznosci nie mialem...
    jaka parodia? przeciez kosciol na ziemi ustanowil nie kto inny jak tylko Jezus -
    inaczej Bog!
    J: Dokladniej Pan Nasz, Syn Bozy, Jezus Chrystus! A wiec Syn Bozy, a NIE Bog!
    Bo jak mozna byc jednoczesnie Synem i Ojcem?

    R: Poczytaj Pismo Swiete a potem deliberuj na temat Boga, Kosciola i szatana.
    A co do intelektu Jana Pawla II to serdecznie radze poczytac jego encykliki.
    Przeczytaj, zastanow sie ile z nich zrozumiales (jesli w ogole) i pomysl nad
    swoim intelektem...
    J: W Pismie Sw. nie ma nic na temat papiezy, ergo Jan Pawel II to oszust, co
    udaje, ze jest namiestnikiem Pana Jezusa. A jego encykliki sa pisane przez
    najemnych pisarzy, a nie przez niego samego... Narodz sie na nowo, jak ja, to
    zrozumiesz oblude kosciola kat.
    Jerzy
  • Gość: bb IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.03, 09:38
    Daleki jestem od wyznawania spiskowej teorii dziejów, ale zastanawiające jest
    dla mnie, że wszystkie bez mała posty opluwające Ojca Św. i katolików,
    jednocześnie przytaczające jakieś dziwne opowiastki z dziejów Kościoła -
    pochodzą z jednego kraju. Pozwala mi to sądzić, że nawet, jeśli w dyskusji
    bierze udział dość pokaźna grupa opluwaczy z Australii, to jest to grupa chyba
    zorganizowana, posługująca się tymi samymi materiałami i prezentująca tę samą
    indolencję. Oczywiste jest, że nie jestem w stanie tego udowodnić, ale można
    podejrzewać, że mamy do czynienia z Kaganem w wielu osobach, gdyż język,
    logika ( albo jej brak ) rozumowania, podobieństwo argumentacji są tutaj
    zbieżne
  • Gość: Jerzy IP: *.its.unimelb.edu.au 07.07.03, 12:26
    Gość portalu: bb napisał(a):
    Daleki jestem od wyznawania spiskowej teorii dziejów, ale zastanawiające jest
    dla mnie, że wszystkie bez mała posty opluwające Ojca Św. i katolików,
    jednocześnie przytaczające jakieś dziwne opowiastki z dziejów Kościoła -
    pochodzą z jednego kraju. Pozwala mi to sądzić, że nawet, jeśli w dyskusji
    bierze udział dość pokaźna grupa opluwaczy z Australii, to jest to grupa chyba
    zorganizowana, posługująca się tymi samymi materiałami i prezentująca tę samą
    indolencję. Oczywiste jest, że nie jestem w stanie tego udowodnić, ale można
    podejrzewać, że mamy do czynienia z Kaganem w wielu osobach, gdyż język,
    logika ( albo jej brak ) rozumowania, podobieństwo argumentacji są tutaj
    zbieżne.
    Jerzy: Masz racje, to spisek "kagana" i spolki, bo w nim nie ma Boga! Modle sie
    wiec szczerze i goraco za niego i jego "towarzyszy", aby Pan Nasz, Jezus
    Chrystus zeslal na nich Ducha Swietego.
    Pozdrawiam
    Jerzy, Chrzescijanin Biblijny
  • Gość: Jerzy IP: *.lib.latrobe.edu.au 10.07.03, 10:27
    Gość portalu: Jerzy napisał(a): Masz racje, to spisek "kagana" i spolki, bo w
    nim nie ma Boga! Modle sie wiec szczerze i goraco za niego i jego "towarzyszy",
    aby Pan Nasz, Jezus Chrystus zeslal na nich Ducha Swietego.
    Pozdrawiam
    Jerzy, Chrzescijanin Biblijny
    PS: Zycze owemu "kaganowi" aby sie, jak ja, na nowo narodzil w Jezusie!
  • Gość: bb IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.03, 11:06
    Jerzy, a myślisz, że nie można się na nowo narodzić będąc katolikiem?
  • Gość: Jerzy IP: 210.23.146.* 12.07.03, 09:52
    Gość portalu: bb napisał(a):
    Jerzy, a myślisz, że nie można się na nowo narodzić będąc katolikiem?
    J: Mozna! Ale po urodzeniu nie jest sie juz dluzej katolikiem, a prawdziwym,
    biblijnym chrzescijaninem!
  • feloks 11.07.03, 14:05
    nic wielkiego w tym spiczu nie napisałeś. Ale tytuł: BOOOOMBAAAAA
    Bo rzeczywiście kościół kat. jest parodią chrześcijaństwa a Wojtyła parodią PB!
    Ty chłopie jesteś prawdziwy poeta.
  • Gość: ozi IP: 210.23.146.* 12.07.03, 09:51
    feloks napisała: nic wielkiego w tym spiczu nie napisałeś. Ale tytuł:
    BOOOOMBAAAAA Bo rzeczywiście kościół kat. jest parodią chrześcijaństwa a
    Wojtyła parodią PB! Ty chłopie jesteś prawdziwy poeta.
    O: dziekuje! oczywiscie, ze to co napisalem to nic nowego, ale mysle
    (po ilosci postow) ze mi sie marketing udal (opakowanie czyli w tym wypadku
    tytul)...
    Pozdrowka!
    U know Who...;)

  • Gość: Janek IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 12.07.03, 11:01
    Papież to Bóg ? Chyba tylko w Twojej prywatnej religii.
    Papież to człowiek z jego wszystkimi ułomościami fizycznymi.
    Kościół to ogół ludzi wierzących.
    Wymyślasz bzdury a potem się dziwisz, że to takie głupie.
  • Gość: CGN IP: *.its.unimelb.edu.au 13.07.03, 07:24
    Gość portalu: Janek napisał(a): Papież to Bóg ? Chyba tylko w Twojej prywatnej
    religii.
    C: Nie w mojej, bo ja zadnych bogow nie wierze, ale w wyobrazni milionow
    katolikow, szczegolnie w Polsce, ktorzy mu stawiaja w domu mini kapliczki i
    czcza go jka de facto boga!

    J: Papież to człowiek z jego wszystkimi ułomościami fizycznymi.
    C: Zgoda! Z ulomnosciami nie tylko fizycznymi, ale psychicznymi! Jak to
    pogodzic z tym, ze sie mianuje zastepca Boga na Ziemi?

    J: Kościół to ogół ludzi wierzących.
    C: Nie tylko! Jako iz wiekszosc hierrachii koscielnej nie jest wierzaca
    (inaczej nie doszliby do takich tytulow, bowiem wiara nie pozwolila by im na
    robienie kariery doslownie po trupach, np. Jana Pawla I i za wszelaka cene), to
    kosciol jest glownie instytucja z papiezem na czele, skladajaza sie z kosciola
    wewnetrznego (kuria rzymska, kardynalowie, czesc biskupow) i kosciola
    zwenetrznego (reszta kleu i laikat). najwzaniejsze w tym jest ze kosciol
    wewnetrzny zyje, i to dobrze z zewneetrznego, wa w zweneetrznym kler zyje na
    koszt laikatu...
  • Gość: Mialo byc: IP: *.its.unimelb.edu.au 13.07.03, 07:32
    Kosciol Rzymsko-Katolicki jest hierarchiczna, niedemokratyczna instytucja z
    papiezem na czele, skladajaca sie z kosciola wewnetrznego (kuria rzymska,
    kardynalowie i czesc biskupow) oraz kosciola zwenetrznego (reszta kleru i tzw.
    laikat). Najwzaniejsze w tym jest ze kosciol wewnetrzny zyje, i to dobrze z
    zewnetrznego, a w zewnetrznym kler zyje na koszt laikatu...
  • Gość: Watykan IP: *.its.unimelb.edu.au 13.07.03, 08:09
    Re: Papiez jan pawel 2-zydem?
    Autor: Gość: CGN IP: *.its.unimelb.edu.au
    Data: 13-07-2003 08:02
    maniekxxx napisał:
    Paul VI, Montini, was Jew according to the Blue Book of prominent families in
    Italy. The Pope that resides in Rome now, John Paul II, is a Jew from Poland.
    Pope John Paul II's mother was a Jew. Her name is Emily Katz, which in Polish
    was Emilia Kaczorowska. She was a schoolteacher.
    C: W skrocie: Matka Jna Pawla II byla zydowka, Emilia Katz vel Emilia
    Kaczorowska...

    What is Karol Wojtyla's origin? We look to the official Baptismal records
    concerning Karol Wojtyla for the answer. A bold book entitled HIS HOLINESS
    _John Paul II and the Hidden History of Our Time, penned by a "Jewish"
    journalist Carol Bernstein and an Italian journalist Marco Poletti gives us
    the necessary information regarding Wojtyla.
    The authors state the following in their book: "The birth register in the
    sacristy of the church of Our Lady of Perpetual Help, directly across the
    street from the room in which Karol Wojtyla was born, records the event:
    `Natus _ 18, V, 1920 _Carolus Josephus Wojtyla, Catholic, male, legitimate
    child. Parents, Carolus _father, military functionary; mother, Kaczorowska,
    Emilia, daughter of Feliks and Maria Szolc."(His Holiness, p. 18).
    C: Babka Wojtyly byla zydowka Maria (Miriam) Szolc (Scholtz?), dziadek byl
    Felixem Szolc...

    Let us first explode the lie that Karol Wojtyla _ by his own mouth _ stated
    that he was "Lithuanian" on his mother's side. There is no such Lithuanian
    name as "Kaczarowska" nor "Szolc". The Anglicized pronunciation of these two
    family names would be, respectively, "Katz" and "Schultz."
    C: Wojtyla podawal sie tez za Litwina po stronie matki, ale w litewskim nie ma
    takiego nazwiska jak "Szolc"...

    We are further informed by the same authors, that "The family was of
    Lithuanian origin, but she had been born in 1884 in Silesia, a German-
    speaking province of the Austro-Hungarian Empire, just west of Galicia." (His
    Holiness, p.18).
    C: Co ciekawsze, matka Wojtyly urodzila sie nie na Litwie, a na Slasku w roku
    1884.

    The fact that Wojtyla's mother's parents lived in Lithuania does not mean
    that they were ethnic Lithuanians. We find many leading Jewish Communist to
    have lived in Lithuania. This is not difficult to understand because
    Lithuanians, true to their faith, were tolerant of other religions.
    C: Sporo zydowskich komunistow zylo na Litwie, wowczas dosc tolerancyjnej...

    It is very strange that the surname of Karol Wojtyla's mother
    was "Kaczarowska" (Katz) while her "parents" were Feliks and Maria Schultz.
    C: Dziwne tez jest, ze "Kaczorowska" byla z domu Szulc...

  • Gość: bb IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.03, 12:11
    A świstak siedzi i zawija to w te sreberka
  • Gość: Daniel IP: 80.51.247.* 15.07.03, 02:05
    Ponieważ Cagan jest antysemitą i nie lubi Papieża, te dwa wątki musiały się
    połączyć. Dla antysemitów wszyscy, którzy nie podzielają ich poglądów, muszą
    być Żydami. Taka ich "logika". Dalej idzie jak po maśle ("głosuje na Żyda - to
    znaczy, że Żyd", jak powiedział Tejkowski w wywiadzie parę lat temu).
    Ale jaki sens mają takie dywagacje?
    Nie wiem, kim byli dziadkowie K. Wojtyły i czy jego matka była rzeczywiście
    neofitką z rodziny Szolców. A jeśli tak, to co? Żydowskie pochodzenie nikomu
    ujmy nie przynosi. Poczytajcie: M. Mieses, Z rodu żydowskiego, W-wa 1991 oraz
    G. Wigoder, Słownik biograficzny Żydów, W-wa 1998. Dowiecie się (ci, którzy nie
    wiedzą) ilu wybitnych Polaków miało żydowskie korzenie. Wszyscy jesteśmy
    etnicznymi mieszańcami (pol.-żyd., pol.-niem., pol.-ukr., pol.-ros. i
    oczywiście bardziej skomplikowane kombinacje kilku nacji :)) nie zdając sobie
    przeważnie sprawy (wiele osób nie wie, kim byli ich pradziadkowie i jak się
    nazywali).
  • Gość: CGN IP: *.ains.net.au 21.07.03, 03:25
    Gość portalu: Daniel napisał(a):
    Ponieważ Cagan jest antysemitą i nie lubi Papieża, te dwa wątki musiały się
    połączyć. Dla antysemitów wszyscy, którzy nie podzielają ich poglądów, muszą
    być Żydami. Taka ich "logika". Dalej idzie jak po maśle ("głosuje na Żyda - to
    znaczy, że Żyd", jak powiedział Tejkowski w wywiadzie parę lat temu).
    C: Mylisz antysemityzm z antysyjonizmem! Ja jestem filosemita (popieram
    semickich Palestynczykow) i antysyjonista, bo syjonizm=rasizm.

    D: Ale jaki sens mają takie dywagacje? Nie wiem, kim byli dziadkowie K. Wojtyły
    i czy jego matka była rzeczywiście neofitką z rodziny Szolców. A jeśli tak, to
    co? Żydowskie pochodzenie nikomu ujmy nie przynosi. Poczytajcie: M. Mieses, Z
    rodu żydowskiego, W-wa 1991 oraz G. Wigoder, Słownik biograficzny Żydów, W-wa
    1998. Dowiecie się (ci, którzy nie wiedzą) ilu wybitnych Polaków miało
    żydowskie korzenie. Wszyscy jesteśmy etnicznymi mieszańcami (pol.-żyd., pol.-
    niem., pol.-ukr., pol.-ros. i oczywiście bardziej skomplikowane kombinacje
    kilku nacji :)) nie zdając sobie przeważnie sprawy (wiele osób nie wie, kim
    byli ich pradziadkowie i jak się nazywali).
    C: Zauwaz, ze judaizm jest oparty na koncepcji "narodu wybranego" i pogardy dla
    nie-zydow (gojow). Radze poczytac Talmud i Zohar, a moze ci sie cos rozjasni...
  • Gość: Daniel IP: 80.51.247.* 15.07.03, 02:18
    Aha, jeszcze jedno. Ciekawe skądinąd, że osoba będąca nawet w 1/8 Żydem, nie
    wyznająca judaizmu, znająca jidysz ani hebrajskiego, często o czysto polskim
    nazwisku (gdyż ojciec był <<gojem>>), deklarująca narodowość polską, jest
    określana potocznie jako "Żyd". Natomiast osoby będącej np. w 1/8 Niemcem (jak
    np. ja - też mam polskie nazwisko, ale niektóre moje koleżanki mają niemieckie -
    kwestia proporcji płci w rodzinie :)) nikt nie nazywa Niemcami (mówimy na co
    dzień po polsku, jeśli znamy niemiecki, to słabo:) - na poziomie szkolnym[!!!],
    deklarujemy narodowość polską). Tak samo nikt się nie czepia osób pochodzenia
    rosyjskiego (prawosławnych), mieszkających u nas (nie bezpośrednio, ale rodziny)
    od ucieczki przed dziczą bolszewicką. Ci nasi (z centralnej Polski) Rosjanie
    mówią na co dzień po polsku, choć - co ciekawe - po upadku komuny znów
    umieszczaJą na nagrobkach rosyjskie napisy. Czyli pomału normalność wraca (dla
    mnie normalna jest Rzeczpospolita Wielu Narodów, a nie zapyziały moczarowsko-
    wrzodakowski zaścianek). Odczepcie się więc od Polaków pochodzenia żydowskiego.
  • Gość: bb IP: *.femur.pl / 10.10.2.* 15.07.03, 19:10
    Danielu, absolutnie nie należy się przejmować tymi rewelacjami z Australii, bo
    te misie piszą to tylko dla jakiejś głupiej prowokacji. Napisali, że Jan Paweł
    II jest Żydem, licząc na zacietrzewienie środowisk antysemickich. Jeśli
    wyczują odpowiedni grunt, to napiszą, że jest Rosjaninem, Wietnamczykiem, albo
    Eskimosem. Myślę, że jak by dobrze poszukać, to znalazłyby się również
    publikacje i na ten temat, z których mogliby owe historyjki poprzepisywać. Jak
    sięgniesz do innych wątków z udziałem Cagana, Kagana, Watykana i innych
    podobnych (w wielu wypadkach, jeśli nie we wszystkich, to ta sama osoba - w
    każdym razie łączy ich jedno - wszystkie te posty są pisane z
    Australii),przeczytasz jeszcze bardziej sensacyjne informacje, przy których
    lądowanie Talibów w Klewkach jest najszczerszą i najdokładniej udokumentowaną
    prawdą. A jeśli chodzi o mnie, to ja również nie przjąłbym się, gdyby miało
    się okazać, że Ojciec św. ma w sobie domieszkę krwi żydowskiej. Widać, te
    biedne kangurki liczą na oburzenie kogoś innego niż my. Pozdrawiam
  • Gość: CGN IP: *.ains.net.au 21.07.03, 03:19
    Po pierwsze to Wojtyla jest tylko papiezem rzymskim (sa tez bowiem inni
    papieze), a nie "Ojcem Sw", bo to jest tytul Boga Ojca (Jehowy).
    Po drugie to jest wazne zydostwo Wojtyly, bo ono wyjasnia jego antypolska a
    prosyjonistyczna polityke...
  • Gość: CGN IP: *.ains.net.au 21.07.03, 03:21
    Nic nie rozumiesz. Osoba pochodzenia europejskiego, niezydowskiego
    (niemieckiego, rosyjskiego itp.) moze byc dobrym Polakiem, ale zyd, czyli
    azjata nigdy nim nie bedzie, bo judaizm=pogarda dla nie zydow, czyli gojow.
    Poczytaj Talmud zanim zaczniesz sie madrzyc!

    Gość portalu: Daniel napisał(a):
    > Aha, jeszcze jedno. Ciekawe skądinąd, że osoba będąca nawet w 1/8 Żydem, nie
    > wyznająca judaizmu, znająca jidysz ani hebrajskiego, często o czysto polskim
    > nazwisku (gdyż ojciec był <<gojem>>), deklarująca narodowość polską
    > , jest
    > określana potocznie jako "Żyd". Natomiast osoby będącej np. w 1/8 Niemcem
    (jak
    > np. ja - też mam polskie nazwisko, ale niektóre moje koleżanki mają
    niemieckie
    > -
    > kwestia proporcji płci w rodzinie :)) nikt nie nazywa Niemcami (mówimy na co
    > dzień po polsku, jeśli znamy niemiecki, to słabo:) - na poziomie szkolnym
    [!!!],
    >
    > deklarujemy narodowość polską). Tak samo nikt się nie czepia osób pochodzenia
    > rosyjskiego (prawosławnych), mieszkających u nas (nie bezpośrednio, ale
    rodziny
    > )
    > od ucieczki przed dziczą bolszewicką. Ci nasi (z centralnej Polski) Rosjanie
    > mówią na co dzień po polsku, choć - co ciekawe - po upadku komuny znów
    > umieszczaJą na nagrobkach rosyjskie napisy. Czyli pomału normalność wraca
    (dla
    > mnie normalna jest Rzeczpospolita Wielu Narodów, a nie zapyziały moczarowsko-
    > wrzodakowski zaścianek). Odczepcie się więc od Polaków pochodzenia
    żydowskiego.
  • Gość: Ulka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.03, 18:05
    Współczuje wszystkim, którzy dali się wciągnąć w dyskusje, które nigdy nie
    będą miały końca.Przeczytałam z ciekawości wszystkie wypowiedzi na powyższy
    temat i uważam, że jest uwłaczającym dla godności ludzkiej dyskutować na
    temat, na który nie ma się nic do powiedzenia.
  • pavvel_z_melbourne 19.07.03, 12:28
    Gość portalu: Ulka napisał(a):
    Współczuje wszystkim, którzy dali się wciągnąć w dyskusje, które nigdy nie
    będą miały końca.Przeczytałam z ciekawości wszystkie wypowiedzi na powyższy
    temat i uważam, że jest uwłaczającym dla godności ludzkiej dyskutować na
    temat, na który nie ma się nic do powiedzenia.
    P: Popieram cie, Ulu, na 100%!

  • Gość: tempus IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.03, 19:11
    Gość portalu: Ulka napisał(a):

    > Współczuje wszystkim, którzy dali się wciągnąć w dyskusje, które nigdy nie
    > będą miały końca.Przeczytałam z ciekawości wszystkie wypowiedzi na powyższy
    > temat i uważam, że jest uwłaczającym dla godności ludzkiej dyskutować na
    > temat, na który nie ma się nic do powiedzenia.

    Wiele (a może większość) dyskusji na forum może nie mieć końca. Po prostu
    ludzie mają rózne poglądy. Dzięki temu mamy jakś postęp. A co do tego, że
    osoby wypowiadające się nie mają nic do powiedzenia, to się nie zgadzam. Część
    (nie wszyscy) jednak mają coś do powiedzenia. Przeczytaj uważnie posty! A
    jeżeli Tobie takie dyskusje nie nie odpowiadają to ich nie czytaj.
  • Gość: CGN IP: *.ains.net.au 21.07.03, 03:16
    Gość portalu: tempus napisał(a):
    Gość portalu: Ulka napisał(a):
    Współczuje wszystkim, którzy dali się wciągnąć w dyskusje, które nigdy nie
    będą miały końca. Przeczytałam z ciekawości wszystkie wypowiedzi na powyższy
    temat i uważam, że jest uwłaczającym dla godności ludzkiej dyskutować na
    temat, na który nie ma się nic do powiedzenia.

    T: Wiele (a może większość) dyskusji na forum może nie mieć końca. Po prostu
    ludzie mają rózne poglądy. Dzięki temu mamy jakś postęp. A co do tego, że
    osoby wypowiadające się nie mają nic do powiedzenia, to się nie zgadzam. Część
    (nie wszyscy) jednak mają coś do powiedzenia. Przeczytaj uważnie posty! A
    jeżeli Tobie takie dyskusje nie nie odpowiadają to ich nie czytaj.
    C: Racja! Jak sie ktos boi prawdy, jka Ulka, to powinien chodzic do kosciola i
    sluchac ksiezy, a nie pisac na tym forum!
  • Gość: AntyNazi IP: *.ains.net.au 21.07.03, 03:27
    National Zionists - czyli pogrobowcy Zabotynskiego, zydowskiego narodowego
    socjalisty, ktorego truchlo nie zostalo wpuszczone do Izraela przez Ben
    Guriona, wowczas lidera izraelskiego (lata 1940te).
  • Gość: bb IP: *.femur.pl / 10.10.2.* 22.07.03, 08:41
    Cagan, CGN, Kagan, Watykan (i Bóg wie jeszcze jakich nicków używasz z obawy
    przed niekonsekwencją), Widzę, że jesteś tak zadufany w swojej nieomylności,
    że może naprawdę wiesz to, czego nikt nie wie. Napisz zatem, na czym
    swoją "wiedzę" opierasz. Może masz jakieś źródła - książki, dokumenty,
    publikacje prasowe - lepsze od innych? Podejrzewam, że Kagan dowiedział się
    tych rewelacji od Cagana, a ten od CGN - a
  • Gość: Emigrant IP: *.its.unimelb.edu.au 24.07.03, 11:43
    Gość portalu: bb napisał(a):
    Cagan, CGN, Kagan, Watykan (i Bóg wie jeszcze jakich nicków używasz z obawy
    przed niekonsekwencją), Widzę, że jesteś tak zadufany w swojej nieomylności,
    że może naprawdę wiesz to, czego nikt nie wie. Napisz zatem, na czym
    swoją "wiedzę" opierasz. Może masz jakieś źródła - książki, dokumenty,
    publikacje prasowe - lepsze od innych? Podejrzewam, że Kagan dowiedział się
    tych rewelacji od Cagana, a ten od CGN - a
    E: zobacz:
    www.cecaust.com.au/culture/jewish/p5/article12.htm
    Steven P. Meyer "The Struggle for the Soul of Judaism: Moses Mendelssohn vs
    Vladimir Jabotinsky"
    Milej lektury!

  • Gość: bb IP: *.femur.pl / 10.10.2.* 25.07.03, 20:09
    Gość portalu: Emigrant napisał(a):

    >
    > Steven P. Meyer "The Struggle for the Soul of Judaism: Moses Mendelssohn vs
    > Vladimir Jabotinsky"
    > Milej lektury!
    >

    Pytałem tylko z ciekawości, bo zainteresowało mnie, jak się nazywa człowiek (a
    w tym przypadku ludzie, bo to chyba rozmowa z udziałem moderatora), który
    wzbudził u ciebie tak bezkrytyczne zaufanie. Książek autorów o wątpliwej
    prawdomówności są miliony. Nie widzę powodu, aby ufać podobnym publikacjom i
    pozostawiam to twojej naiwności. A tak przy okazji, to czy dzielisz książki na
    wiarygodne - czyli te, które mówią o chrześcijaństwie źle i niewiarygodne,
    czyli wszystkie inne?
  • Gość: Emigrant IP: *.its.unimelb.edu.au 26.07.03, 07:20
    Gość portalu: bb napisał(a):
    Gość portalu: Emigrant napisał(a):
    Steven P. Meyer "The Struggle for the Soul of Judaism: Moses Mendelssohn vs
    Vladimir Jabotinsky"
    Milej lektury!
    - Pytałem tylko z ciekawości, bo zainteresowało mnie, jak się nazywa człowiek
    (a w tym przypadku ludzie, bo to chyba rozmowa z udziałem moderatora), który
    wzbudził u ciebie tak bezkrytyczne zaufanie. Książek autorów o wątpliwej
    prawdomówności są miliony. Nie widzę powodu, aby ufać podobnym publikacjom i
    pozostawiam to twojej naiwności. A tak przy okazji, to czy dzielisz książki na
    wiarygodne - czyli te, które mówią o chrześcijaństwie źle i niewiarygodne,
    czyli wszystkie inne?
    C: Akurat ta ksiazka jest b. dobrze udokumentowana. Pewnie nie znasz hoistorii
    syjonizmu, nie wiesz nic o zydowskich terrorystach w Palestynie, o gangu Sterna
    czy o Zabotynskim. Nie wiesz tez pewnie, ze syjonizm zostal de facto stoworzony
    przez wywiad brytyjski, aby podzielic mieszkancow Palestyny wedlug starej zasady
    "dziel i rzadz". Jak to czesto bywa, stwor (syjonizm) wyrwal sie spod kontroli,
    i zaczal atakowac swych tworcow (brytyjczykow)...
    I jak sie ma chrzescijanstwo do sprawy zydowskiej (pomijam fakt, ze to zydzi
    stworzyli chrzescijanstwo, ale to bylo tysiace lat temu)...
  • Gość: belisso IP: *.ipt.aol.com 26.07.03, 06:39
    List cagana jest stekiem bezmyslnych bzdur i bezsensownym atakowaniem kosciola -
    jak czytam podobne glupoty, takze innych "madrali" to widze jak wycieka z nich
    totalna nieznajomocs podstaw, zasad istnienia kosciola katolickiego.

    Jest totalnym bezsensem juz samo mowienie o "kosciele niebieskim" i "kosciele
    ziemskim" bo cos takiego jak kosciol niebieski nie istnieje - myslalem ze to to
    wie kazdy idiota. Kosciol zostal ustanowiony przez Chrystusa kiedy ustanawial
    sw. Piotra jego glowa. I to On ustanowil instytucje papiestwa, a nie ludzie.

    Papiez nie jest "szefem" kosciola, czy kleru; byc papiezem to sluzyc. Myslicie
    ze nie wolalby z tego zrezygnowac i np. dozyc reszty dni w lozku, odpoczywajac
    i majac swiety spokoj, niz byc codziennie od bialego rana na nogach, majac
    naprawde intensywny rozklad dnia i kladac sie pozno spac? I to jeszcze w tym
    wieku!

    Kosciol to nie jest tylko i wylacznie instytucja. Tego nie zrozumie nikt
    niewierzacy, co jest zupelnie naturalne, ale Kosciolem sa wszyscy wierzacy.
    Kaplani SLUZA innym ludziom, jako "lacznicy" z Bogiem - w wielkim skrocie.

    A to, ze Kosciol ma i czarne karty w historii. Pewnie, ze byla inkwizycja,
    wyprawy krzyzowe i jeszcze wiele innych autentycznych zbrodni, ze byli i
    papieze zboczency, zdarzali sie ksieza czy biskupi potwory - to prawda, ale po
    pierwsze, Kosciol za to wszystko (albo za 99% wszystkiego) przeprosil, a poza
    tym to jest juz odlegla przeszlosc - tak wiec mowienie ze to jakas "organizacja
    zbrodnicza" to wyraz ludzkiej glupoty po prostu. Kazdy normalnie myslacy
    czlowiek przyzna, ze kosciol sie zmienia, ale nie oczekujcie, ze z dnia na
    dzien zaakceptuje homoseksualizm, antykoncepcje itd... to jest po prostu bardoz
    trudne i kontrowersyjne dla niego, bo to przeczy wg niektorych jego nauce,
    ktora glosi od 2 tysiecy lat!

    Dlaczego nie mowicie o tym, ze kosciol wydal tylu swietych, znanych i
    nieznanych, ktorzy popelnili tyle dobrego, ktorzy pomogli tylu ludziom?
    Dlaczego pomijacie te dobre karty w historii kosciola, kiedy doktorzy kosciola
    budowali europejska kulture i cywilizacje, kiedy kosciol jako jedyny mogl
    ksztalcic ludzi itp...

    A to, ze wsrod kosciola zdarzaja sie takze ludzie popelniajacy bledy... A ktoz
    ich nie popelnia? Ktoz nie grzeszy? Ksieza to nie sa kosmici, to tez ludzie!
    Ludzie, ktorzy maja rowniez swoje slabosci, ktorzy rowniez popelniaja ciezkie
    grzechy. To, ze wsrod ksiezy sa zlodzieje, materialisci, zboczency, przestepcy -
    tak, bylo, jest i bedzie! I nikt na to nic nie poradzi. Tylko dlaczego ci
    wytrwali krytycy kosciola mowia tylko o tym, podczas gdy wsrod kleru to
    naprawde mniejszosc, i to zdecydowana....

    Niestety, taka dyskusja bedzie sie toczyc az do skonczenia tego swiata, a to
    dlatego ze jest to dyskusja miedzy czlowiekiem wierzacym a niewierzacym - a to
    jest spojrzenie na to wszystko z dwoch zupelnie innych perspektyw.

    Nie toleruje jednak czegos takiego jak brak szacunku dla drugiego czlowieka. A
    to wiekszosc z was robi! Nie jestes wierzacy? Twoja sprawa, nikt Cie na sile
    nie zmusza - ale nie obrazaj i nie opluwaj ludzi, ktorzy sa!

  • Gość: Cagan IP: *.its.unimelb.edu.au 26.07.03, 07:15
    Gość portalu: belisso napisał(a):
    List cagana jest stekiem bezmyslnych bzdur i bezsensownym atakowaniem kosciola
    - jak czytam podobne glupoty, takze innych "madrali" to widze jak wycieka z nich
    totalna nieznajomocs podstaw, zasad istnienia kosciola katolickiego.
    Jest totalnym bezsensem juz samo mowienie o "kosciele niebieskim" i "kosciele
    ziemskim" bo cos takiego jak kosciol niebieski nie istnieje - myslalem ze to to
    wie kazdy idiota. Kosciol zostal ustanowiony przez Chrystusa kiedy ustanawial
    sw. Piotra jego glowa. I to On ustanowil instytucje papiestwa, a nie ludzie.
    C: Jako iz nie ma zadnego dowodu na istnienie owego "Chrystusa", a tym bardziej
    jego boskosci, to wychodzi na to, ze ten (katolicki) kosciol zalozyli zydzi,
    dokladnie grupa "reformatorskich" rabinow (Piotr zwany Skala, Pawel vel Szawel
    etc.)...

    - Papiez nie jest "szefem" kosciola, czy kleru; byc papiezem to sluzyc.
    C: Pierwszy raz widze, aby sluzbe nosili na lektykach, koronowali, wozili
    pierwsza klasa w samolotach i przyjmowali jako glowe panstwa (mini, alec zawsze
    panstwa)...

    - Myslicie ze nie wolalby z tego zrezygnowac i np. dozyc reszty dni w lozku,
    odpoczywajac i majac swiety spokoj, niz byc codziennie od bialego rana na
    nogach, majac naprawde intensywny rozklad dnia i kladac sie pozno spac? I to
    jeszcze w tym wieku!
    C: Nic nie stoi na przeszkodzie abdykacji. Niejeden wladca abdykowal, np.
    ostanio tuz przed II WS krol brytyjski, a w XVIII wieku ostani krol RP.
    Nistety, Wojtyla trzyma sie kurczowo stolka, narazajac juz nie tylko siebie,
    ale caly kosciol kat., a posrednio i Polske oraz Polakow na posmiewisko...:(

    - Kosciol to nie jest tylko i wylacznie instytucja. Tego nie zrozumie nikt
    niewierzacy, co jest zupelnie naturalne, ale Kosciolem sa wszyscy wierzacy.
    C: Jak juz pisalem, istnieje kosciol wewnetrzny (kler z papiezem rzymskim na
    czele), i zewnetrzny (tzw. laikat oraz zakony zenskie). W kosciele wewnetrznym
    tez mamy podzial na egzekutywe (papiez, kardynalowie, niektorzy biskupi) i
    reszte, ktora nie ma nic do powoedzenia, bo kosciol kat. to instytucja
    deudalna, autorytatywna, a wiec niedemokratyczna i dyskryminujaca wiekszosc
    ludnosci (t.j. kobiety, ktore nie moga w tej unstytucji zostac nawet najnizszym
    kaplanem, mimo iz stanowia wiekszosc kosciola zewnwetrznego).
    Kosciol to TYLKO instytucja, jako iz poza nia nic nie istnieje. Gdyby bowiem
    istnialo, to by ten kosciol utrzymywalo. Faktem jest zas iz kosciol wewnetrzny
    utrzymuje sie pasozytujac na kosciele zewnetrznym...

    - Kaplani SLUZA innym ludziom, jako "lacznicy" z Bogiem - w wielkim skrocie.
    C: Bog, jako (z definicji) WSZECHOBECNY I WSZECHWIEDZACY oraz WSZECHMOCNY,
    n i e potrzebuje zadnych posrednikow! Nie bluznij Bogu, imputujac mu
    jakiekolwiek ograniczenia, np. to, ze potrzebuje posrednikow aby dotrzec do
    ludzi, ktorych sam przeciez stworzyl wedlug waszych swietych ksiag!

    - A to, ze Kosciol ma i czarne karty w historii. Pewnie, ze byla inkwizycja,
    wyprawy krzyzowe i jeszcze wiele innych autentycznych zbrodni, ze byli i
    papieze zboczency, zdarzali sie ksieza czy biskupi potwory - to prawda, ale po
    pierwsze, Kosciol za to wszystko (albo za 99% wszystkiego) przeprosil, a poza
    tym to jest juz odlegla przeszlosc - tak wiec mowienie ze to jakas "organizacja
    zbrodnicza" to wyraz ludzkiej glupoty po prostu.
    - Przeprosil? Kiedy? Kiedy przeprosil potomkow jego ofiar, kiedy wyplacil im
    odszkodowania? W USA czy Australii trzeba dopiero bylo procesow sadowych, aby
    zmusic kosciol do wyplacenia odszkodowan jego ofiarom. A sa to sprawy niedawne,
    z konca ub. stulecia, czyli najwyzej kilkanascie lat temu, a nie jakas "odlegla
    przeszlosc"...

    - Kazdy normalnie myslacy czlowiek przyzna, ze kosciol sie zmienia, ale nie
    oczekujcie, ze z dnia na dzien zaakceptuje homoseksualizm, antykoncepcje itd...
    to jest po prostu bardzo trudne i kontrowersyjne dla niego, bo to przeczy wg
    niektorych jego nauce, ktora glosi od 2 tysiecy lat!
    C: kazda instytucja sie zmienia, to jest od niej niezalezne (dynamika tzw.
    zlozonych systemow). Homoseksualizm jest zboczeniem, tu zgoda. Ale
    antykoncepcja? jak widac kosciol lubi, jak duzo ludzi cierpi np. z glodu czy
    braku pracy...

    - Dlaczego nie mowicie o tym, ze kosciol wydal tylu swietych, znanych i
    nieznanych, ktorzy popelnili tyle dobrego, ktorzy pomogli tylu ludziom?
    C: Daj jeden przyklad. Kolbe? Znany wojujacy antysemita, co popelnil
    samobojstwo jak go zamkneli razem z zydami. Teresa z Kalkuty? Ona miala na celu
    tylko tzw. nawracanie Hindusow, i to pokryjomu, i odmawiala wrecz pomocy, ktora
    miala na celu poprawe losu jej podopiecznych. Wyznawala zasade "po cierpieniach
    do zbawienia", ale sama zyla w luksusach - na swe podroze wydawala wiecej niz
    na prawdziwa pomoc dla swych podopiecznych. Itp. itd. Np. ten rzekomy swiety,
    co walczyl z krolem, aby poddac Polske wladzy Watykanu... :(

    - Dlaczego pomijacie te dobre karty w historii kosciola, kiedy doktorzy
    kosciola budowali europejska kulture i cywilizacje, kiedy kosciol jako jedyny
    mogl ksztalcic ludzi itp...
    C: Byl jedyny co mogl ksztalcic, bo przedtem spalil biblioteke w Alexandrii,
    wymordowal uczonych "poganskich" i cofnal Europe o kilkaset lat do tylu (mowa o
    tzw. dark ages - od upadku Rzymu do poznego sredniowiecza). Ten kosciol
    przesladowal Kopernika, Galileusza, Giordano Bruno etc. Ekskomunikowal
    wybitnego filozofa Occama (Ockhama), ale nie Hitlera, z ktorym zawarl
    konkordat...

    - A to, ze wsrod kosciola zdarzaja sie takze ludzie popelniajacy bledy... A
    ktoz ich nie popelnia? Ktoz nie grzeszy? Ksieza to nie sa kosmici, to tez
    ludzie!
    C: Ale sa podobno agentami Pana Boga? Czemu wiec ich "nadszef w niebiesiech"
    nie przwywola do porzadku? Przeciez On podobno wszystko widzi i wszystko moze!

    - Ludzie, ktorzy maja rowniez swoje slabosci, ktorzy rowniez popelniaja ciezkie
    grzechy. To, ze wsrod ksiezy sa zlodzieje, materialisci, zboczency, przestepcy
    tak, bylo, jest i bedzie! I nikt na to nic nie poradzi. Tylko dlaczego ci
    wytrwali krytycy kosciola mowia tylko o tym, podczas gdy wsrod kleru to
    naprawde mniejszosc, i to zdecydowana...
    C: Zdecydowana wiekszosc kleru to karierowicze, budujacy swa kariere na wielkim
    oszustwie (obiecankom-cacankom szczescia po smierci)... :(

    - Niestety, taka dyskusja bedzie sie toczyc az do skonczenia tego swiata, a to
    dlatego ze jest to dyskusja miedzy czlowiekiem wierzacym a niewierzacym - a to
    jest spojrzenie na to wszystko z dwoch zupelnie innych perspektyw.
    C: Niestety, choroba psychiczna zwana religijnoscia (odmiana schizofrenni)
    jest bardzo rozpowszechniona. Trudno ja leczyc, bo pacjent nawet po wyleczeniu
    najczesciej znow trafia w srodowisko opanowane przez cierpiacych na te chorobe
    psychiczna...

    - Nie toleruje jednak czegos takiego jak brak szacunku dla drugiego czlowieka. A
    to wiekszosc z was robi! Nie jestes wierzacy? Twoja sprawa, nikt Cie na sile
    nie zmusza - ale nie obrazaj i nie opluwaj ludzi, ktorzy sa!
    C: Niestety, ale misja kosciola jest tzw. nawracanie na tzw. wiare jedynie
    prawdziwa. Nie zgadzam sie np. aby me podatki szly na kosciol, instytucje
    pasozytnicza, aby w sadach prezysiegalo sie na biblie, aby indyktroniwano
    dzieci poprzez nauke religii ,i to w szkolach panstwowych.
    I nie bede szanowal ani tolerowal oszustow i pasozytow, co mimo iz sa
    mezczyznami chodza w sukienkach...:(
  • Gość: Racjonalista IP: *.slv.vic.gov.au 26.07.03, 09:39
    Gość portalu: belisso napisał(a):
    List cagana jest stekiem bezmyslnych bzdur i bezsensownym
    atakowaniem kosciola - jak czytam podobne glupoty, takze
    innych "madrali" to widze jak wycieka z nich totalna
    nieznajomocs podstaw, zasad istnienia kosciola katolickiego.
    -Ale madrala jestes :(

    Jest totalnym bezsensem juz samo mowienie o "kosciele
    niebieskim" i "kosciele ziemskim" bo cos takiego jak
    kosciol niebieski nie istnieje - myslalem ze to to
    wie kazdy idiota.
    - Widac, zes chrzescijanin... :(

    Kosciol zostal ustanowiony przez Chrystusa kiedy
    ustanawial sw. Piotra jego glowa. I to On ustanowil
    instytucje papiestwa, a nie ludzie.
    C: Jako iz nie ma zadnego dowodu na istnienie owego
    "Chrystusa", a tym bardziej jego boskosci, to wychodzi na
    to, ze ten (katolicki) kosciol zalozyli zydzi,
    dokladnie grupa "reformatorskich" rabinow (Piotr zwany
    Skala, Pawel vel Szawel etc.)...

    - Papiez nie jest "szefem" kosciola, czy kleru; byc
    papiezem to sluzyc.
    C: Pierwszy raz widze, aby sluzbe nosili na lektykach,
    koronowali, wozili pierwsza klasa w samolotach i
    przyjmowali jako glowe panstwa (mini, alec zawsze
    panstwa)...

    - Myslicie ze nie wolalby z tego zrezygnowac i np. dozyc
    reszty dni w lozku, odpoczywajac i majac swiety spokoj,
    niz byc codziennie od bialego rana na nogach, majac
    naprawde intensywny rozklad dnia i kladac sie pozno spac?
    I to jeszcze w tym wieku!
    C: Nic nie stoi na przeszkodzie abdykacji. Niejeden
    wladca abdykowal, np. ostanio tuz przed II WS krol
    brytyjski, a w XVIII wieku ostani krol RP.
    Niestety, Wojtyla trzyma sie kurczowo stolka, narazajac
    juz nie tylko siebie, ale caly kosciol kat., a posrednio
    i Polske oraz Polakow na posmiewisko...:(
    - No coz, absolutna wladza absolutnie ludzi robi
    skorumpowanych!

    - Kosciol to nie jest tylko i wylacznie instytucja. Tego
    nie zrozumie nikt niewierzacy, co jest zupelnie
    naturalne, ale Kosciolem sa wszyscy wierzacy.
    - Znow ta zarozumialosc tych, co znaja "jedyna prawde"

  • Gość: bb IP: *.femur.pl / 10.10.2.* 26.07.03, 23:26
    Coś mi się wydaje, że Racjonalista to kolejne wcielenie Kagana
  • Gość: Emigrantos IP: *.ains.net.au 27.07.03, 07:11
    Gość portalu: bb napisał(a):
    Coś mi się wydaje, że Racjonalista to kolejne wcielenie Kagana
    - A to czemu?
  • Gość: belisso IP: *.ipt.aol.com 27.07.03, 00:23
    Gość portalu: Racjonalista napisał(a):

    > Gość portalu: belisso napisał(a):
    > List cagana jest stekiem bezmyslnych bzdur i bezsensownym
    > atakowaniem kosciola - jak czytam podobne glupoty, takze
    > innych "madrali" to widze jak wycieka z nich totalna
    > nieznajomocs podstaw, zasad istnienia kosciola katolickiego.
    > -Ale madrala jestes :(
    >
    > Jest totalnym bezsensem juz samo mowienie o "kosciele
    > niebieskim" i "kosciele ziemskim" bo cos takiego jak
    > kosciol niebieski nie istnieje - myslalem ze to to
    > wie kazdy idiota.
    > - Widac, zes chrzescijanin... :(

    Owszem, chrzescijanin - a to cos zlego wedlug Ciebie?

    >
    > Kosciol zostal ustanowiony przez Chrystusa kiedy
    > ustanawial sw. Piotra jego glowa. I to On ustanowil
    > instytucje papiestwa, a nie ludzie.
    > C: Jako iz nie ma zadnego dowodu na istnienie owego
    > "Chrystusa", a tym bardziej jego boskosci, to wychodzi na
    > to, ze ten (katolicki) kosciol zalozyli zydzi,
    > dokladnie grupa "reformatorskich" rabinow (Piotr zwany
    > Skala, Pawel vel Szawel etc.)...

    Kazdy historyk i naukowiec Ci powie, ze Chrystus byl postacia historyczna - co
    do tego nie ma zadnych watpliwosci! To, czy wierzysz w Jego boskosc czy nie, to
    Twoja sprawa. I znowu ujawniasz swoja calkowita niewiedze - ciekawe jak Pawel
    mogl zakladac Kosciol, skoro go najpierw przesladowal? Czyli on istnial juz
    wczesniej, bo zostal zalozony przez tegoz Chrystusa - i to obojetnie czy uwaza
    sie Go za czlowieka czy za Boga.

    > - Papiez nie jest "szefem" kosciola, czy kleru; byc
    > papiezem to sluzyc.
    > C: Pierwszy raz widze, aby sluzbe nosili na lektykach,
    > koronowali, wozili pierwsza klasa w samolotach i
    > przyjmowali jako glowe panstwa (mini, alec zawsze
    > panstwa)...

    A myslisz ze mu sie to nie nalezy? Papiestwo to rowniez godnosc...

    > - Myslicie ze nie wolalby z tego zrezygnowac i np. dozyc
    > reszty dni w lozku, odpoczywajac i majac swiety spokoj,
    > niz byc codziennie od bialego rana na nogach, majac
    > naprawde intensywny rozklad dnia i kladac sie pozno spac?
    > I to jeszcze w tym wieku!
    > C: Nic nie stoi na przeszkodzie abdykacji. Niejeden
    > wladca abdykowal, np. ostanio tuz przed II WS krol
    > brytyjski, a w XVIII wieku ostani krol RP.
    > Niestety, Wojtyla trzyma sie kurczowo stolka, narazajac
    > juz nie tylko siebie, ale caly kosciol kat., a posrednio
    > i Polske oraz Polakow na posmiewisko...:(
    > - No coz, absolutna wladza absolutnie ludzi robi
    > skorumpowanych!

    Owszem, tyle ze on mimo wszystko nie rezygnuje, bo wierzy ze ma do spelnienia w
    swiecie wazne misje, ze, mowiac bardziej "teologicznie" zostal do tego powolany
    przez Ducha Sw. Ponad 20 lat temu zgodzil sie zostac glowa Kosciola i chce w
    tym wytrwac do konca. A powiedz mi, w jaki sposob on Polske i Polakow naraza na
    posmiewisko? Bo ja jakos zawsze jak rozmawiam z jakims cudzoziemcem (a tak sie
    sklada ze mam czesto taka mozliwosc), to zawsze slysze ze Jan Pawel II to
    symbol Polski, z ktorego mozemy byc naprawde dumni. I ze bez niego swiat
    wygladalby jednak inaczej. Mozna go krytykowac za rozne decyzje, poglady itp.,
    w koncu to tylko czlowiek, ale mowienie ze naraza sie na posmiewisko jest po po
    prostu idiotyczne. No, chyba ze na posmiewisko tych ktorzy z Kosciola, papieza
    i ksiezy beda sie nasmiewac zawsze - niezaleznie od tego jakie to czasy, kto
    jest papiezem, jacy sa ksieza, np. Ciebie.

    > - Kosciol to nie jest tylko i wylacznie instytucja. Tego
    > nie zrozumie nikt niewierzacy, co jest zupelnie
    > naturalne, ale Kosciolem sa wszyscy wierzacy.
    > - Znow ta zarozumialosc tych, co znaja "jedyna prawde"

    To nie jest zarozumialosc. Tak po prostu jest. Mowiac obrazowo, jak jestes np.
    czlonkiem jakiegos klubu i rozmawiasz o nim z kims z zewnatrz, to sila rzeczy
    pewnych spraw nie mozesz mu wyjasnic, dyskutowac o tym... trzeba byc w srodku,
    zeby w pelni to wszystko pojac, choc i tak sie nie da do konca dla nikogo...

    Pozdrawiam
  • Gość: Emigrante IP: *.ains.net.au 27.07.03, 07:10
    B: Gość portalu: belisso napisał(a):
    List cagana jest stekiem bezmyslnych bzdur i bezsensownym atakowaniem kosciola -
    jak czytam podobne glupoty, takze innych "madrali" to widze jak wycieka z nich
    totalna nieznajomocs podstaw, zasad istnienia kosciola katolickiego.
    -Ale madrala jestes :(

    Jest totalnym bezsensem juz samo mowienie o "kosciele niebieskim" i "kosciele
    ziemskim" bo cos takiego jak kosciol niebieski nie istnieje - myslalem ze to to
    wie kazdy idiota.
    - Widac, zes chrzescijanin... :(

    Owszem, chrzescijanin - a to cos zlego wedlug Ciebie?
    E: Patrz moj wczesniejszy list (zbrodnie chrzescijanstwa)...

    Kosciol zostal ustanowiony przez Chrystusa kiedy ustanawial sw. Piotra jego
    glowa. I to On ustanowil instytucje papiestwa, a nie ludzie.
    C: Jako iz nie ma zadnego dowodu na istnienie owego "Chrystusa", a tym bardziej
    jego boskosci, to wychodzi na to, ze ten (katolicki) kosciol zalozyli zydzi,
    dokladnie grupa "reformatorskich" rabinow (Piotr zwany Skala, Pawel vel Szawel
    etc.)...
    - Kazdy historyk i naukowiec Ci powie, ze Chrystus byl postacia historyczna -
    co do tego nie ma zadnych watpliwosci!
    E: Jaki "kazdy"? Na wszystkich uniwersytetach (poza katolickimi) ucza, ze nie
    ma zadnego historycznego dowodu na istnienie owego "Chrystusa"...

    To, czy wierzysz w Jego boskosc czy nie, to Twoja sprawa. I znowu ujawniasz
    swoja calkowita niewiedze - ciekawe jak Pawel mogl zakladac Kosciol, skoro go
    najpierw przesladowal? Czyli on istnial juz wczesniej, bo zostal zalozony przez
    tegoz Chrystusa - i to obojetnie czy uwaza sie Go za czlowieka czy za Boga.
    E: P. moj poprzedni post. Chrzecijanstwo nie ma jednego zalozyciela, bowiem
    powstalo poprzez polaczenie roznych "reformatorskich" sekt judaistycznych...

    - Papiez nie jest "szefem" kosciola, czy kleru; byc papiezem to sluzyc.
    C: Pierwszy raz widze, aby sluzbe nosili na lektykach, koronowali, wozili
    pierwsza klasa w samolotach i przyjmowali jako glowe panstwa...

    A myslisz ze mu sie to nie nalezy? Papiestwo to rowniez godnosc...
    E: Zdecyduj sie: godnosc, czy sluzba? I za co mam go niby szanowac?

    - Myslicie ze nie wolalby z tego zrezygnowac i np. dozyc reszty dni w lozku,
    odpoczywajac i majac swiety spokoj, niz byc codziennie od bialego rana na
    nogach, majac naprawde intensywny rozklad dnia i kladac sie pozno spac?
    C: Nic nie stoi na przeszkodzie abdykacji. Niejeden wladca abdykowal (...)
    Niestety, Wojtyla trzyma sie kurczowo stolka, narazajac juz nie tylko siebie,
    ale caly kosciol kat., a posrednio i Polske oraz Polakow na posmiewisko...:(
    No coz, absolutna wladza absolutnie ludzi robi skorumpowanych!

    - Owszem, tyle ze on mimo wszystko nie rezygnuje, bo wierzy ze ma do spelnienia
    w swiecie wazne misje, ze, mowiac bardziej "teologicznie" zostal do tego
    powolany przez Ducha Sw.
    C: Pokaz mi tego "Swietego Ducha"!

    - Ponad 20 lat temu zgodzil sie zostac glowa Kosciola i chce w tym wytrwac do
    konca.
    E: Bo czerpie z tego pokazne korzysci materialne i spory prestiz wsrod
    katolikow...

    - A powiedz mi, w jaki sposob on Polske i Polakow naraza na posmiewisko? Bo ja
    jakos zawsze jak rozmawiam z jakims cudzoziemcem (a tak sie sklada ze mam
    czesto taka mozliwosc), to zawsze slysze ze Jan Pawel II to symbol Polski, z
    ktorego mozemy byc naprawde dumni. I ze bez niego swiat wygladalby jednak
    inaczej.
    E: Obracasz sie po prostu wsrod religiantow. A swiat bylby o wiele lepszy bez
    kosciola kat. i Wojtyly...

    - Mozna go krytykowac za rozne decyzje, poglady itp., w koncu to tylko
    czlowiek, ale mowienie ze naraza sie na posmiewisko jest po po prostu
    idiotyczne. No, chyba ze na posmiewisko tych ktorzy z Kosciola, papieza
    i ksiezy beda sie nasmiewac zawsze - niezaleznie od tego jakie to czasy, kto
    jest papiezem, jacy sa ksieza, np. Ciebie.
    E: Widzisz, ja za granica obracam sie wsrod ludzi wyksztalconych, a nie wsrod
    religiantow...

    - Kosciol to nie jest tylko i wylacznie instytucja. Tego nie zrozumie nikt
    niewierzacy, co jest zupelnie naturalne, ale Kosciolem sa wszyscy wierzacy.
    - Znow ta zarozumialosc tych, co znaja "jedyna prawde"
    B: To nie jest zarozumialosc. Tak po prostu jest. Mowiac obrazowo, jak jestes
    np. czlonkiem jakiegos klubu i rozmawiasz o nim z kims z zewnatrz, to sila
    rzeczy pewnych spraw nie mozesz mu wyjasnic, dyskutowac o tym... trzeba byc w
    srodku, zeby w pelni to wszystko pojac, choc i tak sie nie da do konca dla
    nikogo...
    E: Bzdura! jako wierzacy nic nie rozumiesz, bowiem wszystko przyjmujesz na
    slepa i bezrozumna wiare w zydowskie bozki (Jehowa, Jeszua, Miriam etc.)... :(
  • Gość: Kasyx IP: 213.25.168.* 29.07.03, 11:46
    Gość portalu: belisso napisał(a):
    > Owszem, tyle ze on mimo wszystko nie rezygnuje, bo wierzy ze ma do spelnienia
    w
    > swiecie wazne misje, ze, mowiac bardziej "teologicznie" zostal do tego
    powolany
    > przez Ducha Sw.
    A jest jakis dokument z podpisem tego "Ducha Sw." gdzie by bylo napisane, ze
    Papa zostal przez niego powolany?
    Ponad 20 lat temu zgodzil sie zostac glowa Kosciola i chce w
    > tym wytrwac do konca.
    Po prostu lubi rzadzic - po ewentualnej abdykacji juz nie bedzie darmowych
    wycieczek, balwochwalczych holdów, bedzie juz nad nim kolejny papiez. Wladza
    demoralizuje, a wladza absolutna demoralizuje w sposob absolutny.

  • Gość: KGN IP: *.its.unimelb.edu.au 04.08.03, 06:48
    Gość portalu: belisso napisał(a):
    Owszem, tyle ze on mimo wszystko nie rezygnuje, bo wierzy ze ma do spelnienia
    w swiecie wazne misje, ze, mowiac bardziej "teologicznie" zostal do tego
    powolany przez Ducha Sw.
    Gość portalu: Kasyx napisał(a):
    A jest jakis dokument z podpisem tego "Ducha Sw." gdzie by bylo napisane, ze
    Papa zostal przez niego powolany?
    K: No wlasnie, gdzie ten dokument, panie Wojtyla?

    Ponad 20 lat temu zgodzil sie zostac glowa Kosciola i chce w tym wytrwac do
    konca.
    - Po prostu lubi rzadzic - po ewentualnej abdykacji juz nie bedzie darmowych
    wycieczek, balwochwalczych holdów, bedzie juz nad nim kolejny papiez. Wladza
    demoralizuje, a wladza absolutna demoralizuje w sposob absolutny.
    K: Jak to rzekl pewien brytyjski lord. Zrobili z chlopa (Wojtyly) krola
    (papieza), to go teraz wolami od koryta nie odciagniesz! :(

  • Gość: katoliczka IP: *.dip.t-dialin.net 26.07.03, 23:57
    karol wojtyla to najwspanialszy czlowiek na te ziemi, co z tego ze jest
    starszy? wszytkich to czeka, bez wyjatku. miliardy ludzi go podziwia i kocha, a
    te bluznierstwa zachowuj dla siebie, bo nikt cie nie slucha.
  • Gość: Emigrant IP: *.ains.net.au 27.07.03, 07:00
    Gość portalu: katoliczka napisał(a): karol wojtyla to najwspanialszy czlowiek
    na te ziemi, co z tego ze jest starszy? wszytkich to czeka, bez wyjatku.
    miliardy ludzi go podziwia i kocha, a te bluznierstwa zachowuj dla siebie, bo
    nikt cie nie slucha.
    E: Jak widac (spojrz na licznik), slucha (czyta) mnie sporo osob. I napisz
    dzieki czemu Wojtyla ma byc "najwspanialszym czlowiekiem na ziemii"? Co on
    dobrego przyniosl np. Polsce? Masowe bezrobocie, bezdomnosc, narkomanie itp.?
    Bo przeciez to podobno dzieki niemu stary rezym "komunistyczny" zamieniono w
    Polsce na rzady obcego (gl. zydowskiego) kapitalu i kleru kierowanego z
    Watykanu?

  • Gość: belisso IP: *.ipt.aol.com 27.07.03, 00:24
    Gość portalu: Racjonalista napisał(a):

    > Gość portalu: belisso napisał(a):
    > List cagana jest stekiem bezmyslnych bzdur i bezsensownym
    > atakowaniem kosciola - jak czytam podobne glupoty, takze
    > innych "madrali" to widze jak wycieka z nich totalna
    > nieznajomocs podstaw, zasad istnienia kosciola katolickiego.
    > -Ale madrala jestes :(
    >
    > Jest totalnym bezsensem juz samo mowienie o "kosciele
    > niebieskim" i "kosciele ziemskim" bo cos takiego jak
    > kosciol niebieski nie istnieje - myslalem ze to to
    > wie kazdy idiota.
    > - Widac, zes chrzescijanin... :(

    Owszem, chrzescijanin - a to cos zlego wedlug Ciebie?

    >
    > Kosciol zostal ustanowiony przez Chrystusa kiedy
    > ustanawial sw. Piotra jego glowa. I to On ustanowil
    > instytucje papiestwa, a nie ludzie.
    > C: Jako iz nie ma zadnego dowodu na istnienie owego
    > "Chrystusa", a tym bardziej jego boskosci, to wychodzi na
    > to, ze ten (katolicki) kosciol zalozyli zydzi,
    > dokladnie grupa "reformatorskich" rabinow (Piotr zwany
    > Skala, Pawel vel Szawel etc.)...

    Kazdy historyk i naukowiec Ci powie, ze Chrystus byl postacia historyczna - co
    do tego nie ma zadnych watpliwosci! To, czy wierzysz w Jego boskosc czy nie, to
    Twoja sprawa. I znowu ujawniasz swoja calkowita niewiedze - ciekawe jak Pawel
    mogl zakladac Kosciol, skoro go najpierw przesladowal? Czyli on istnial juz
    wczesniej, bo zostal zalozony przez tegoz Chrystusa - i to obojetnie czy uwaza
    sie Go za czlowieka czy za Boga.

    > - Papiez nie jest "szefem" kosciola, czy kleru; byc
    > papiezem to sluzyc.
    > C: Pierwszy raz widze, aby sluzbe nosili na lektykach,
    > koronowali, wozili pierwsza klasa w samolotach i
    > przyjmowali jako glowe panstwa (mini, alec zawsze
    > panstwa)...

    A myslisz ze mu sie to nie nalezy? Papiestwo to rowniez godnosc...

    > - Myslicie ze nie wolalby z tego zrezygnowac i np. dozyc
    > reszty dni w lozku, odpoczywajac i majac swiety spokoj,
    > niz byc codziennie od bialego rana na nogach, majac
    > naprawde intensywny rozklad dnia i kladac sie pozno spac?
    > I to jeszcze w tym wieku!
    > C: Nic nie stoi na przeszkodzie abdykacji. Niejeden
    > wladca abdykowal, np. ostanio tuz przed II WS krol
    > brytyjski, a w XVIII wieku ostani krol RP.
    > Niestety, Wojtyla trzyma sie kurczowo stolka, narazajac
    > juz nie tylko siebie, ale caly kosciol kat., a posrednio
    > i Polske oraz Polakow na posmiewisko...:(
    > - No coz, absolutna wladza absolutnie ludzi robi
    > skorumpowanych!

    Owszem, tyle ze on mimo wszystko nie rezygnuje, bo wierzy ze ma do spelnienia w
    swiecie wazne misje, ze, mowiac bardziej "teologicznie" zostal do tego powolany
    przez Ducha Sw. Ponad 20 lat temu zgodzil sie zostac glowa Kosciola i chce w
    tym wytrwac do konca. A powiedz mi, w jaki sposob on Polske i Polakow naraza na
    posmiewisko? Bo ja jakos zawsze jak rozmawiam z jakims cudzoziemcem (a tak sie
    sklada ze mam czesto taka mozliwosc), to zawsze slysze ze Jan Pawel II to
    symbol Polski, z ktorego mozemy byc naprawde dumni. I ze bez niego swiat
    wygladalby jednak inaczej. Mozna go krytykowac za rozne decyzje, poglady itp.,
    w koncu to tylko czlowiek, ale mowienie ze naraza sie na posmiewisko jest po po
    prostu idiotyczne. No, chyba ze na posmiewisko tych ktorzy z Kosciola, papieza
    i ksiezy beda sie nasmiewac zawsze - niezaleznie od tego jakie to czasy, kto
    jest papiezem, jacy sa ksieza, np. Ciebie.

    > - Kosciol to nie jest tylko i wylacznie instytucja. Tego
    > nie zrozumie nikt niewierzacy, co jest zupelnie
    > naturalne, ale Kosciolem sa wszyscy wierzacy.
    > - Znow ta zarozumialosc tych, co znaja "jedyna prawde"

    To nie jest zarozumialosc. Tak po prostu jest. Mowiac obrazowo, jak jestes np.
    czlonkiem jakiegos klubu i rozmawiasz o nim z kims z zewnatrz, to sila rzeczy
    pewnych spraw nie mozesz mu wyjasnic, dyskutowac o tym... trzeba byc w srodku,
    zeby w pelni to wszystko pojac, choc i tak sie nie da do konca dla nikogo...

    Pozdrawiam


  • Gość: Emigrant IP: *.ains.net.au 27.07.03, 06:49
    Gość portalu: belisso napisał(a):
    List cagana jest stekiem bezmyslnych bzdur i bezsensownym atakowaniem kosciola -
    jak czytam podobne glupoty, takze innych "madrali" to widze jak wycieka z nich
    totalna nieznajomocs podstaw, zasad istnienia kosciola katolickiego.
    E: Sam takim wlasnie madrala jestes :(

    B: Jest totalnym bezsensem juz samo mowienie o "kosciele niebieskim"
    i "kosciele ziemskim" bo cos takiego jak kosciol niebieski nie istnieje -
    myslalem ze to to wie kazdy idiota.
    - Widac, zes chrzescijanin... :(
    B: Owszem, chrzescijanin - a to cos zlego wedlug Ciebie?
    E: Oczywiscie, bo jestes nietolerancyjny i masz rece zbrukane krwia milionow
    ofiar chrzescijanstwa - od ofiar "nawracania" w calej Ameryce, poprzez
    tzw. "swieta" inkwizycje po obecne wojny religijne np. w Irlandii czy na
    Filipinach...

    B: Kosciol zostal ustanowiony przez Chrystusa kiedy ustanawial sw. Piotra jego
    glowa. I to On ustanowil instytucje papiestwa, a nie ludzie.
    C: Jako iz nie ma zadnego dowodu na istnienie owego "Chrystusa", a tym bardziej
    jego boskosci, to wychodzi na to, ze ten (katolicki) kosciol zalozyli zydzi,
    dokladnie grupa "reformatorskich" rabinow (Piotr zwany Skala, Pawel vel Szawel
    etc.)...
    B: Kazdy historyk i naukowiec Ci powie, ze Chrystus byl postacia historyczna -
    co do tego nie ma zadnych watpliwosci! To, czy wierzysz w Jego boskosc czy nie,
    to Twoja sprawa. I znowu ujawniasz swoja calkowita niewiedze - ciekawe jak
    Pawel mogl zakladac Kosciol, skoro go najpierw przesladowal? Czyli on istnial
    juz wczesniej, bo zostal zalozony przez tegoz Chrystusa - i to obojetnie czy
    uwaza sie Go za czlowieka czy za Boga.
    E: Poczytaj np. prace prof. J. Kellera czy innych niezaleznych od kosciola
    biblistow, a zobaczysz, ze nie ma najmniejszego dowodu na historycznosc Jeszui
    ben Miriam (Jezusa). No, ale ty uznajesz tylko pseudonauke katolicka...
    Pawel zas przesladowal sekty chrzescijanskie. Poczytaj socjologie religii, abys
    mogl odroznic sekte od kosciola... Widzisz, tzw. chrzescijanstwo powstalo z
    roznych, wowczas reformatorskich sekt judaistycznych, wiec nie ma jednego
    zalozyciela. Podobnie jak Hitler bynajmniej nie zalozyl partii nazistowskiej
    (jej zaczatki istnialy wczesniej), tak tez nie ma jednego zalozyciela
    chrzescijanstwa...
    CDN
  • Gość: Emigrant IP: *.ains.net.au 27.07.03, 06:57
    B: Papiez nie jest "szefem" kosciola, czy kleru; byc papiezem to sluzyc.
    C: Pierwszy raz widze, aby sluzbe nosili na lektykach, koronowali, wozili
    pierwsza klasa w samolotach i przyjmowali jako glowe panstwa (mini, alec zawsze
    panstwa)...

    B: A myslisz ze mu sie to nie nalezy? Papiestwo to rowniez godnosc...
    E: Poprzednio pisales, ze sluzba. Zdecyduj sie... Niestety, dla mnie JP2 to po
    prostu oszust i pasozyt. Zyje z oszustwa, czyli obiecywania szczescia
    wiekuistego, wiedzac dobrze, ze towar, ktory sprzedaje, nie istnieje...

    B: - Myslicie ze nie wolalby z tego zrezygnowac i np. dozyc reszty dni w lozku,
    odpoczywajac i majac swiety spokoj, niz byc codziennie od bialego rana na
    nogach, majac naprawde intensywny rozklad dnia i kladac sie pozno spac?
    I to jeszcze w tym wieku!
    C: Nic nie stoi na przeszkodzie abdykacji. Niejeden wladca abdykowal, np.
    ostanio tuz przed II WS krol brytyjski, a w XVIII wieku ostani krol RP.
    Niestety, Wojtyla trzyma sie kurczowo stolka, narazajac juz nie tylko siebie,
    ale caly kosciol kat., a posrednio i Polske oraz Polakow na posmiewisko...:(
    No coz, absolutna wladza absolutnie ludzi robi skorumpowanych!

    B: Owszem, tyle ze on mimo wszystko nie rezygnuje, bo wierzy ze ma do
    spelnienia w swiecie wazne misje, ze, mowiac bardziej "teologicznie" zostal do
    tego powolany przez Ducha Sw. Ponad 20 lat temu zgodzil sie zostac glowa
    Kosciola i chce w tym wytrwac do konca. A powiedz mi, w jaki sposob on Polske i
    Polakow naraza na posmiewisko? Bo ja jakos zawsze jak rozmawiam z jakims
    cudzoziemcem (a tak sie sklada ze mam czesto taka mozliwosc), to zawsze slysze
    ze Jan Pawel II to symbol Polski, z ktorego mozemy byc naprawde dumni. I ze bez
    niego swiat wygladalby jednak inaczej. Mozna go krytykowac za rozne decyzje,
    poglady itp., w koncu to tylko czlowiek, ale mowienie ze naraza sie na
    posmiewisko jest po po prostu idiotyczne. No, chyba ze na posmiewisko tych
    ktorzy z Kosciola, papieza i ksiezy beda sie nasmiewac zawsze - niezaleznie od
    tego jakie to czasy, kto jest papiezem, jacy sa ksieza, np. Ciebie.
    E: Pokaz mi tego "Ducha Sw" co rzekomo powolal Wojtyle na stolek paieski.
    Prawda jest taka, ze powolal go prezydent USA Reagan, angazujac zabojstwo JP1
    i przekupujac oraz zastraszajac kardynalow. Wybor Wojtyly na papieza to byl
    element zimnej wojny (destabilizacja ZSRR przez destabilizacje najwazniejszego
    sojusznika, czyli Polski). A 90% cudzoziemcow z ktorymi sie spotykam, uwaza JP2
    albo za godnego politowania albo za wrecz oszusta i satrape, "Brezniewa
    Watykanu". No, ale ja obracam sie wsrod ludzi wyksztalconych, a nie
    religiantow, jak ty...

    B: Kosciol to nie jest tylko i wylacznie instytucja. Tego nie zrozumie nikt
    niewierzacy, co jest zupelnie naturalne, ale Kosciolem sa wszyscy wierzacy.
    C: Znow ta zarozumialosc tych, co znaja "jedyna prawde"... :(

    B: To nie jest zarozumialosc. Tak po prostu jest. Mowiac obrazowo, jak jestes
    np. czlonkiem jakiegos klubu i rozmawiasz o nim z kims z zewnatrz, to sila
    rzeczy pewnych spraw nie mozesz mu wyjasnic, dyskutowac o tym... trzeba byc w
    srodku, zeby w pelni to wszystko pojac, choc i tak sie nie da do konca dla
    nikogo...
    E: Niekoniecznie. Aby zrozumiec dzialanie mafii nie trzeba byc mafioso.
    Wystarczy studiowac dzialanie mafii. A kosciol kat. to nic innego jak odmiana
    mafii...:(
  • Gość: bb IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.03, 12:23
    Kaganie. Mam dla ciebie wspaniałą rewelację, której spokojnie będziesz mógł
    używać w swoich postach, ba możesz nawet specjalny wątek założyć. Otóż mój
    kolega napisał książkę (bardzo cienką, ale jakże dla ciebie pożyteczną) o
    powiązaniach Chrystusa ze Stasi. Prawdopodobnie był agentem niemieckiej
    bezpieki i jego zadaniem było dostarczanie wszelkich informacji o Marii
    Magdalenie, wywiadowczyni CIA, która została zrzucona do Palestyny w
    specjalnej kapsule.
    Jednak sprytna agentka zahipnotyzowała Chrystusa i wmówiła mu, że ten ma
    przygotować podwaliny pod władzę Jana Pawła II, ustanawiając głowę Kościoła w
    osobie św. Piotra i przekazując mu tajny dokument, w którym nakazuje wybranie
    na jego następcę za ok. 1950 lat człowieka mieszkającego gdzieś w połowie
    drogi do państwa Wikingów. Nawet zasugerował, że chciałby, aby to był ktoś z
    Wadowic, albo Warszawy. Przebiegły św. Piotr udał, że nie słyszy o Warszawie,
    gdyż jako zdeklarowany kibic Widzewa, nie znosił tego miasta i kazał z
    pokolenia na pokolenie przekazywać o papieżu z Wadowic. Nie wiedział
    biedaczek, że bierze nieświadomie udział w tajnym planie CIA, mającym na celu
    ośmieszenie w oczach świata Polski , która już wtedy zapowiadała się na potęgę
    mogącą zagrozić politycznej i gospodarczej dominacji USA w świecie. Jak wiemy,
    plan ów się powiódł. Na tron Piotrowy został wybrany Polak (a właściwie - jak
    twierdzisz - Żyd, choć ja słyszałem, że to Eskimos), a Polska jak dotąd swą
    potęgą polityczną i gospodarczą nadal nie dorównuje USA. Jeżeli jeszcze nie
    czytałeś, to zachęcam do lektury - Marek Wiatropylny - "Tajny spisek żydowsko -
    eskimoski przeciwko państwu Polan"
  • Gość: beliss IP: *.ipt.aol.com 27.07.03, 21:36
  • Gość: belisso IP: *.ipt.aol.com 27.07.03, 21:38
    Brawo bb!
    Niezly tekst ;-))

    Wydaje mi sie ze wiekszosc z tych idiotow jet zdolna uwierzyc w cos takiego po
    kilku przemysleniach...

    To smutne tak naprawde...

    Ale coz, czlowiek jest wolny.

  • Gość: bb IP: *.femur.pl / 10.10.2.* 28.07.03, 15:35
    Gość portalu: belisso napisał(a):

    > Brawo bb!
    > Niezly tekst ;-))
    >
    > Wydaje mi sie ze wiekszosc z tych idiotow jet zdolna uwierzyc w cos takiego
    po
    > kilku przemysleniach...
    >
    BB: Nie wiem, czy w Polsce, ale w Australii to kupią ;-) Tylko nie mówcie
    Kaganowi, że to lipa, bo padnie mu fantastyczny wątek ;-)
  • Gość: Do "bb" IP: 140.159.68.* 29.07.03, 05:30
    Np. na stronie:
    http://www.iyp.org/polish/history/antypolonizmy/ksiazki_50.html
    To jest dopiero psychoza maniakalna. No coz, Kolbe byl ciezko chory psychicznie
    i skonczyl smiercia samobojcza w Oswiecimiu, bo nie mogl scierpiec tego, ze on,
    czolowy antysemita, siedzial razem z zydami i masonami... A oto mala
    probka "tfurczosci" Kolbego:

    Dzisiejsi wrogowie Kościoła
    Nie mam zamiaru w tym krótkim referacie mówić o wrogach Kościoła wewnętrznych,
    ale pragnąłbym tylko zwrócić uwagę na nieprzyjaciół z zewnątrz.

    Jesteśmi świadkami gorączkowej akcji zwróconej przeciw Kościołowi Bożemu i to,
    niestety, nie bezowocnej. Apostołów bez liku.

    W rejestrze Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego zapisano
    aż 15 ich grup: badacze Pisma świętego, baptyści, zwolennicy nauki pierwszych
    chrześcijan, adwentyści siódmego dnia, joannici, metodyści, Kościół Boży, Wolny
    Kościół ewangelicki, ewangeliczni chrześcijanie, sztundyści karaimi,
    duchoborcy, mesjaniści, staroobrzędowcy (starowiercy-starokatolicy) i czesko-
    bracki Kościół.

    Nie ograniczają się oni do głoszenia fałszu słowem, ale też, i to bardzo
    obficie, zasypują nasze miasta i wioski najróżnorodniejszymi drukami w postaci
    czasopism, broszur, kartek ulotnych a nawet książek.

    Różne "Ameryka-Echo", "Strażnice","Nowe Drogi", "Ewangelię Myśli", "Zwiastuny
    Ewangeliczne","Polski Odrodzone" itp., przechodzą z rąk do rąk i zatruwają
    serca wiernych.

    Cała ta robota jednak to tylko wstęp.

    Za tymi strażami przednimi idzie dopiero gros armii nieprzyjaciela. Kto nim
    jest? Może na pierwszy rzut oka zda się przesadzone, jeżeli powiem, że
    pierwszorzędnym, największym i najpotężniejszym wrogiem Kościoła to -
    masoneria.

    Że powódź sekt protestanckich jest rzeczywiście awangardą masonerii, to
    wyraźnie wyznaje organ masoński "Wolna Myśl". Mówi on: "Zastrzegając sobie
    całkowitą niezależność sądu o wewnętrznej wartości nauki kościoła narodowego,
    możemy jednak poprzeć jego walkę jak i każdej innej sekty protestanckiej z
    supremacją Kościoła rzymskiego"

    Kto to są masoni?

    Ocenę ich podali już papieże, a najpierw w r. 1738 dnia 27 kwietnia Ojciec św.
    Klemens XII bullą "In eminenti", zarzuca im, że "pod zmyślonym jakimś
    poczciwości naturalnej pozorem i pod ścisłym, jak tajemnym przymierzem"
    działają.

    Potępia też masonerię i zabrania styczności z masonami pod karą ekskomuniki
    ipso facto, zarezerwowanej papieżowi.

    A w 13 lat potem Benedykt XIV bullą z dnia 18 marca (1751) "Providas Romanorum
    Pontificum" ponawia potępienia Klemensa XII i jako powody podaje między innymi,
    że do masonerii "przypuszczani bywają ludzie wszystkich religii i sekt i że,
    wedle opinii ludzi rozumnych i uczciwych, sekta ta jest zła i zepsuta".

    Papież Pius VII [wydał] dwie bulle, w roku 1813 (dnia 13 sierpnia) 1821 (dnia
    13 września), w których mówi: "Nikomu nie tajno, co za mnóstwo złośliwych ludzi
    spiknęło się w tych trudnych czasach naprzeciw Bogu i Jego Namiestnikowi,
    którzy do tego szczególniej zmierzają celu, ażeby pod płaszczem filozofii,
    przez czcze omamianie uwiódłszy wiernych i od nauki Kościoła ich oderwawszy,
    sam Kościół, choć nadaremnym usiłowaniem, osłabili i obalili. Co ażeby tym
    łacniej osiągneli, natworzyli zgromadzeń tajnych i sekt ukrytych, za których
    pomocą spodziewali się łatwiej pociągnąć wielu do swych towarzystw spiskowych i
    zbrodniczych".

    I dążą do tego, "aby każdemu nadać rozległą wolność według własnego wymysłu i
    fantazji sądzenia o religii, którą wyznaje, obojętność zaś zaprowadziwszy
    względem religii, nad co nie ma nic zgubniejszego, ażeby Jezusa Chrystusa mękę
    niegodziwymi jakimiś obrzędami zbezcześcili i znieważyli, żeby kościelnymi
    sakramentami i samymi religii katolickiej tajemnicami gardzili i obalili tę św.
    Stolicę Apostolską, przeciw której, jako dzierżącej zawsze apostolskiej katedry
    prymat, osobliwszą jakąś pałają nienawiścią i zdradliwym sposobem zgubę jej
    knują. Zbrodnicze są ich moralności zasady. Sprzyja ona rozkoszom lubieżności,
    pozwala zabić każdego, kto nie dochował sekretu, naucza, że wolno jest
    podniósłszy rozkosz, wyzuć z władzy królów i wszystkich władców, których z
    wielką ich zniewagą zowią pospolicie tyranami".

    To jednak nie przeszkadzało im bynajmniej zjednywać dla siebie władców. Dlatego
    też papież Leon XII w bulli "Ouo graviora" z dnia 13 marca 1825 r., ponawiając
    dawniejsze potępienia papieży, dodaje słowa przestrogi dla władców: "To jest
    ich najchytrzejsza zdrada, że gdy zdają się być zajęci rozszerzeniem waszej
    władzy, wtenczas najbardziej do obalenia jej dążą. Bardzo się starają wmówić
    panującym, aby i innych biskupów władzę ścieśniali i osłabiali i powoli
    przywłaszczali sobie prawa papieskie, ale ażeby i ludy podległe berłu
    panujących książąt po obaleniu kościelnej władzy, do odmiany i obalenia
    politycznej formy rządu przywiesić mogli".

    Podobnie potępili masonerię papieże Pius VIII bullą "Traditi" (24 maja 1829r.,)
    Grzegorz XVI bullą "Mirari" (15 sierpnia 1832) i kilkakrotnie Pius IX - 9
    listopada 1846 r., 20 kwietnia 1849, 9 grudnia 1854 r., 8 grudnia 1864, 25
    września 1865 i 21 listopada 1873 roku.

    Wreszcie papież Leon XIII obszernie omawia sprawę masonerii i potępia ją
    bullą "Humanum genus" 20 kwietnia 1884 roku. W niej też papież konstatuje,
    że "od półtora wieku masoneria stała się niezmiernie liczną, a posługując się
    zuchwalstwem i chytrością, opanowała wszystkie stopnie hierarchii społecznej i
    zajęła w łonie państw nowoczesnych władzę prawie równą monarszej".

    I nie przesadzali papieże!

    Masoneria, zorganizowana przez wolnomyślicieli angielskich w Londynie w r.
    1717, już w 6 lat potem w Konstytucjach Generalnych wytknęła sobie jasno cel,
    którego nikomu zmieniać nie wolno. "Każda z wielkich lóż - mówi ona - ma prawo
    ulepszać starsze przepisy i ustanawiać nowe, lecz nigdy nie zmieniać punktów
    zasadniczych, które mają pozostać na zawsze i gorliwie być wypełniane". Jakież
    są te punkty zasadnicze? Oto zupełne przekreślenie świata nadnaturalnego.
    Oczywiście, że wtedy nie ma mowy o religii ani o moralności.

    Dążenie do tego celu widzimy na każdym kroku. Sztuka, literatura i prasa
    periodyczna, teatry, kina, wychowanie młodzieży i ustawodawstwo szybkim krokiem
    zdążają do usunięcia świata nadnaturalnego i dogodzenie ciału.

    Nic dziwnego, bo też i masoneria rozgałęziła się bardzo.

    W Polsce już w roku 1810 znanych było 12 lóż:

    . Wielka loża matka, Gwiazda wschodnia na wschodzie Warszawy.
    . Loża świątyni Irys na wschodzie Warszawy,
    . Loża Bogini Eleuzis na wschodzie Warszawy,
    . Loża Tarcza północna na wschodzie Warszawy,
    . Loża Świątynia stałości na wschodzie Warszawy,
    . Loża Braci Polaków zjednoczonych na wschodzie Warszawy,
    . Loża Przesąd zwyciężony na wschodzie Krakowa,
    . Loża Braci Francuzów i Polaków połączonych na wschodzie Poznania,
    . Loża Hesperus na wschodzie Płocka,
    . Loża Wolność odzyskam na wschodzie Lublina,
    . Loża Krzyż rycerski na wschodzie Bygdoszczy,
    . Loża Jutrzenka wschodząca na wschodzie Radomia.
    Na liście członków widnieją ministrowie, generałowie i inni dygnitarze tak
    wojskowi jak i cywilni w państwie.

    Wszyscy ci należą wprawdzie do masonerii i dużo szkodzą, ale nie są częścią jej
    prawdziwej głowy. Są to tzw., masoni niebiescy, podczas gdy tzw., czerwona
    masoneria zacieśnia się do niewielkiej ilości osób, przeważnie żydów, którzy w
    pełni świadomi swych celów kierują całą liczną rzeszą mniej
    więcej "oświeconych" w sprawach organizacji masonów. Głowa ta jest nieznana i
    działa zawsze w ukryciu, by uniemożliwić przeciwdziałanie. Oni to układają
    plany roboty. Z ich warsztatu wyszła rewolucja francuska, szereg rewolucji z
    1789 do 1825 roku, a także wojna światowa. Wedle ich wskazania pracował
    Voltaire, d'Alembert, Rousseau, Diderot, Choiseul, Pombal, Aranda, Tanucci,
    Hangwitz, Byron, Mazzini, Palmerston, Garibaldi i inni. - Na
  • Gość: Do "bb" IP: 140.159.68.* 29.07.03, 05:32
    Na liście członków widnieją ministrowie, generałowie i inni dygnitarze tak
    wojskowi jak i cywilni w państwie.

    Wszyscy ci należą wprawdzie do masonerii i dużo szkodzą, ale nie są częścią jej
    prawdziwej głowy. Są to tzw., masoni niebiescy, podczas gdy tzw., czerwona
    masoneria zacieśnia się do niewielkiej ilości osób, przeważnie żydów, którzy w
    pełni świadomi swych celów kierują całą liczną rzeszą mniej
    więcej "oświeconych" w sprawach organizacji masonów. Głowa ta jest nieznana i
    działa zawsze w ukryciu, by uniemożliwić przeciwdziałanie. Oni to układają
    plany roboty. Z ich warsztatu wyszła rewolucja francuska, szereg rewolucji z
    1789 do 1825 roku, a także wojna światowa. Wedle ich wskazania pracował
    Voltaire, d'Alembert, Rousseau, Diderot, Choiseul, Pombal, Aranda, Tanucci,
    Hangwitz, Byron, Mazzini, Palmerston, Garibaldi i inni. - Nazwisk obecnych
    członków nie znamy, ale na pewno do masonerii należy u nas Piłsudski. Oto
    dowód: Na dziesięć dni przed obaleniem gabinetu Ponikowskiego rozeszła się po
    Rzymie pogłoska, że ten gabinet upadnie, bo tak masoneria rozkazała
    Piłsudskiemu. Słyszałem o tym z ust wiarygodnych, bo sekretarza ks., biskupa
    Teodorowicza tj., ks., Bogdanowicza, który właśnie wtedy (o ile pamiętam) nawet
    był w Rzymie.

    Masoneria wynosi na piedestał osoby, które chce i strąca, kiedy one zapragną
    działać na własną rękę. Tego bardzo dotkliwie doświadczył na sobie Napoleon.

    Jak możemy przeciwdziałać tej zarazie, tej armii antychrysta?

    Niepokalana, Pośredniczka wszelkich łask, może i chce dopomóc. Bo na cóż
    objawienie Cudownego Medalika, przez które tylu się już nawróciło. Dusza,
    przejęta miłością ku niej, na pewno stawi opór demoralizacji, tej walnej broni
    masońskiej.

    "My rozumowaniem Kościoła nie zwyciężymy - decydowali oni na jednym ze zjazdów -
    ale korupcją obyczajów".

    Zastanowienia też godne są przepowiednie Wandy Malczewskiej spisane przez ks.
    Grzegorza Augustyniaka, który ją osobiście znał, a które w części rzeczywiście
    się wypełniły. W nich Pan Jezus poleca: "Niech się potworzą stowarzyszenia
    niewiast - a osobne mężczyzn - różnych stanów, ale jednego ducha, pod opieką
    Matki mojej Niepokalanie Poczętej w celu tępienia rozpusty, a krzewienia cnoty
    czystości i bronienia jej. Kto Boga i ojczyznę kocha, zaklinam go na moje
    okrutne biczowanie i cierniem koronowanie, niech się stanie członkiem tego
    stowarzyszenia - niech sam strzeże cnoty czystości, a tępi rozpustę i drugich
    do tego zachęca".

    A o. Urban w numerze grudniowym poświęconym Niepokalanemu Poczęciu, wyraża
    przekonanie, iż na szerzące się dziś w świecie panowanie szatana jedynym
    ratunkiem jest gorąca cześć i naśladowanie Niepokalanej.
    PS: Ten "o. Urban" to tata J. Urbana?
  • Gość: M. Kolbe IP: 140.159.68.* 29.07.03, 05:50
    Poczytajcie lepiej ponizsze! To nie wymaga komentarza, po prostu kliniczny
    przypadek paranoi na tle religijnym u Kolbego... :(

    Akcja katolicka i masoneria
    Za obszerny jest ten temat, bym go mógł w tym referacie wszechstronnie
    wyczerpać.

    Pominę więc najważniejszy, chociaż niestety w naszych czasach niedoceniony
    dział akcji katolickiej, tj., modlitwę i wielkie znaczenie zakonów
    kontenplacyjnych. Opuszczę też działalność cierpienia i pokuty. Nawet o dobrym
    przykładzie, chociaż "exempla właśnie trahunt", mówić tu nie zamierzam.
    Ograniczę się do akcji słowa i to słowa drukowanego - prasy.

    Boć doprawdy słusznie powiedział Napoleon, jeszcze przed laty stu, kiedy
    niewielu jeszcze umiało czytać: "prasa jest piątą potęgą świata". Zrozumieli to
    też zaraz żydzi i niech mi będzie wolno jaśniej powiedzieć masoni, którzy z
    żelazną konsekwencją dążą do zrealizowania dewizy uchwalonej jeszcze w 1717
    roku: "zniszczyć wszelką religię, a zwłaszcza chrześcijańską". Żyd francuski
    Cremieux, założyciel wszechświatowego związku żydowskiego, na zjeździe masonów
    nie wahał się jeszcze przed 60 laty mówić: "Miejcie sobie wszystko za nic, za
    nic pieniądze, za nic poważanie, prasa jest wszystkim. Mając prasę, będziemy
    mieli wszystko". A na międzynarodowym zjeździe rabinów w Krakowie w roku 1848
    rabin angielski Mojżesz Montefiore głosił: "Jak długo gazety świata nie będą w
    naszych rękach, wszystko na nic się nie przyda. Bądźmy pomni przykazania
    XI: "()".

    W myśl tych haseł zebrali się oni intensywnie do pracy i, niestety, dokonali
    już bardzo wiele. Znaczna część, jeżeli nie większość najpoczytniejszych
    dzienników, znajduje się w ich rękach. Dość powiedzieć, że w
    takiej "katolickiej" Austrii już w początku bieżącego stulecia w samym języku
    niemieckim 360 czasopism walczyło przeciw Kościołowi, a 83 z nich wychodziło
    nawet codziennie. Nakład złej prasy wynosił 2.000.000 egz., z czego 1.200.000
    przypadało na dzienniki. O Niemczech pisał krytyk literacki Bartels, że 2/3 -
    jeżeli nie 3/4 - pism i czasopism należy do żydów; na Węgrzech - na 1000
    czasopism - 800 znajduje się w rękach żydów. Następnie opanowali oni prawie
    wszystkie agencje telegraficzne i przez nie kierują innymi pismami. Sama
    agencja Reutera w Londynie zaopatruje 5.000 dzienników; agencja Stefani w
    Rzymie - wszystkie dzienniki włoskie: agencja Havasa w Paryżu - francuskie,
    hiszpańskie i belgijskie; agencja Wolffa w Berlinie - wszystkie niemieckie, a
    agencja "Stowarzyszenie Prasy" w Nowym Jorku - dzienniki amerykańskie.

    Zgubny proces skutecznej działalności złej prasy podaje nam o. Abel - jezuita,
    zwany apostołem Wiednia, w klasycznym tego przykładzie. Zawezwano go raz do
    chorego. Umierający, ujrzawszy księdza pokazał mu cały stos gazet złożonych w
    rogu pokoju i tak opowiada swą historię: "Patrz, ojcze, oto jest największy
    wróg mojego życia. Byłem synem pobożnych rodziców, którzy mnie dobrze
    wychowali, tak że jeszcze w czasach uniwersyteckich byłem dobrym katolikiem. Z
    chwilą, gdy zostałem lekarzem, uważałem za stosowne zaabonować tak zwane pismo
    dla inteligencji, a mianowicie jedno z żydowskich czasopism. W pierwszych
    czternastu tygodniach gniewały mnie ciągłe napaści tego dziennika na moją
    wiarę, potem jednak stałem się obojętnym, a w przeciągu jednego roku
    zaprzestałem wszystkich praktyk religijnych i zostałem niewierzącym, aż do tej
    właśnie chwili, w której Łaska Boża na powrót mi moją wiarę przywraca". - Nie
    inaczej działa prasa i wśród ludu.

    Słusznie też skarży się ludowy pisarz Wetzel: "Spojrzycie na dzisiejszy świat,
    jak się w ostatnich dziesiątkach lat odmienił! Kto sieje niewiarę między ludem?
    Kto odbiera mu nadzieję nieba i sprawia, że ten lud w rozkoszach ziemskich i
    używaniu szuka swego szczęścia? Kto przytłumił sumienie w sercach? Kto złamał
    prawo państwowe, zakłócił porządek publiczny, tak że coraz częściej powtarzają
    się zbrodnie wszelkiego rodzaju?!

    To wszystko dziełem wrogiej Kościołowi codziennej prasy. W kilku większych
    miastach Europy cały szereg przepłaconych pismaków wylewa codziennie całą swą
    żółć na wszystko, co katolickie. Setki gazet i dzienników powtarza to samo i w
    ten sposób jad ten wciska się z dnia na dzień w setki tysięcy rodzin,
    zatruwając miliony dusz. Tak pracuje olbrzymia maszyna codziennej prasy,
    stojąca na usługach niewiary i złych obyczajów".

    Lassalle, choć sam socjalista, patrząc na ogrom złego, które zdziałała prasa,
    nie może się powstrzymać od jej potępienia: "W jej kłamliwości, podłości i
    niemoralności - pisze on - przewyższa ją chyba tylko jej własna głupota. Jeżeli
    nie nastąpi zmiana w naszej prasie, a ta prasa jeszcze dalej przez jakie 50 lat
    w ten sposób szaleć będzie, to duch ludu zostanie w zupełności zatruty. - To
    jest największa zbrodnia jaką ja znam".

    Czas i czas najwyższy, by nastąpiła ta zmiana. Pierwszym jednak krokiem do tej
    zmiany - to bezwzględne bojkotowanie złej prasy; następnie - popieranie dobrej.
    Bolesne są słowa Wetzla w tym względzie: "bezbożna prasa nigdy by była nie
    doszła do takiego rozwoju, gdyby miliony katolików nie popierało wrogich
    Kościołowi i tzw., bezbarwnych pism i dzienników, czy to abonowaniem czy też
    współpracą" a o. Kolbe na V zjeździe katolików w Austrii używa nawet ostrych
    słów: "Cóż powiedzieć o narodzie, który płaci za własne poniżenie? Nie znajduję
    na to nazwy! A ta hańba ciąży na katolikach, obrażanych ciągle przez tysiące
    dzienników. Te pisma, które katolików bezwstydnie wyszydzają, drukuje się dla
    nas, katolików! Nie posyła się ich jednakże anonimowo w rodzaju paszkwilów, ale
    my sami je zamawiamy i za nie płacimy. Czyż można być więcej ślepym wobec tak
    groźnego niebezpieczeństwa! A ta ślepota nasza staje się wprost zbrodnią, skoro
    się nie tylko przeciw temu niebezpieczeństwu nie bronimy, ale trzymając i
    czytając złe pisma, za obrazę i wyszydzanie wiary płacimy! Zaprawdę na nas
    katolikach spełniają się słowa Proroka: "Szukaliśmy ściany jako ślepi i jako
    bez oczu uderzaliśmy się. W południe potykaliśmy się jakoby we mgle i jakoby
    umarli w zmroku" (Iz 59,10).

    O tych mówi biskup Zwerger (1884): "Kto daje pieniądze na złą prasę, ten
    prowadzi wojnę przeciwko Kościołowi i nie może zwać się prawdziwym katolikiem",
    a biskup moguncki Ketteler posuwa się dalej i twierdzi, że kto względem prasy
    jest obojętny, ten nie ma prawa zwać się wiernym synem Kościoła.

    Kardynał Nagl, 1911 rok, pisze: "Obowiązkiem każdego katolika jest występować w
    obronie katolickiej prasy i popierać ją modlitwą, słowem i czynem". Arcybiskup
    Saragossy na kongresie dziennikarzy katolickich w roku 1910 nie wahał się
    mówić: "Dużo jest bogatych katolików, co swych bogactw używają na to, by
    fundować nowe kościoły i klasztory, albo je przyozdabiać w obrazy świętych.
    Bezsprzecznie bardzo to piękna rzecz! Ale, niestety, jeden nieszczęśliwy
    wypadek może to wszystko zniszczyć, podczas gdy owoce dobrego dziennika są
    wprost niezniszczalne. Czyżby zatem nie było lepszą rzeczą zakładać wielkie
    dzienniki dla dobra ludu? Dziennik jest w dzisiejszych czasach szybko
    strzelającym działem. Bóg tak chce!".

    Nie inaczej zapatrują się na tę sprawę papieże.

    Jeszcze Pius IX mówił: "Jest świętym obowiązkiem każdego katolika popierać
    prasę i rozszerzać ją między ludem. Dobra prasa to najpożyteczniejsze dzieło,
    które kładzie ogromne zasługi", a Leon XIII: "Zła prasa zgubiła chrześcijańską
    społeczność, trzeba jej zatem przeciwstawiać dobrą prasę. Katolicy nie powinni
    ustawać w pracy dla swojej dobrej prasy, pamiętając o tym, że dobra prasa to
    nieustająca misja", a przemawiając (21 lutego 1879 r.) do katolickich
    redaktorów mówił: "Jesteśmy przekonani, że nasze czasy wymagają tych właśnie
    środków (katolickich pism) i energicznych obrońców Mężowie przewrotu silili się
    na to, by rozrzucić między ludem cały szereg dzienników, których głównym celem
    zaczepiać zasady prawd
  • Gość: M. Kolbe IP: 140.159.68.* 29.07.03, 05:54
    (dokonczenie poprzedniego postu)

    Nie inaczej zapatrują się na tę sprawę papieże.

    Jeszcze Pius IX mówił: "Jest świętym obowiązkiem każdego katolika popierać
    prasę i rozszerzać ją między ludem. Dobra prasa to najpożyteczniejsze dzieło,
    które kładzie ogromne zasługi", a Leon XIII: "Zła prasa zgubiła chrześcijańską
    społeczność, trzeba jej zatem przeciwstawiać dobrą prasę. Katolicy nie powinni
    ustawać w pracy dla swojej dobrej prasy, pamiętając o tym, że dobra prasa to
    nieustająca misja", a przemawiając (21 lutego 1879 r.) do katolickich
    redaktorów mówił: "Jesteśmy przekonani, że nasze czasy wymagają tych właśnie
    środków (katolickich pism) i energicznych obrońców Mężowie przewrotu silili się
    na to, by rozrzucić między ludem cały szereg dzienników, których głównym celem
    zaczepiać zasady prawd wiary, powtarzać Kościół i wpajać w dusze zgubne
    przekonania Ponieważ zaś sposób wydawania dzienników jest uznany za główny
    środek tej akcji w dzisiejszych czasach, dlatego też głównym obowiązkiem
    katolickich pisarzy jest ten środek, używany przez wrogów na zgubę
    społeczeństwa i Kościoła, zamienić na środek zbawczy dla ludu i wyzyskać na
    cele obrony Kościoła".

    Ojciec św. Pius X w 1905 r., pisze do biskupów meksykańskich: "Co się tyczy
    dzienników i gazet, to chciałbym raz wszystkich trzeźwo myślących przekonać, że
    należy wszystkimi siłami starać się by katolicy tylko prawdziwe katolickie
    pisma i dzienniki trzymali. W dzisiejszych czasach jest to, moim zdaniem,
    najważniejsza sprawa".

    W roku zaś 1908 mówiąc na audiencji do duchownych wyraził się nawet
    silniej: "Ani cud, ani duchowieństwo nie rozumie znaczenia prasy. Powiadają, że
    przedtem prasy nie było, nie rozumiejąc że czasy się zmieniły. Dobrze jest
    budować kościoły, mówić kazania, zakładać misje i szkoły, ale ten wszelki trud
    próżny będzie, jeżeli zaniedbamy najważniejszą broń dzisiejszych czasów, tj.,
    prasę". A kardynał Pizy dodaje: "Wy głosicie kazania w niedziele, a dzienniki
    je głoszą co dzień, co godzinę. Wy mówicie do wiernych w kościele, a dziennik
    idzie za nimi do mieszkania. Wy mówicie pół godziny, albo godzinę, a dziennik
    nie przestaje nigdy mówić".

    U nas sprawa prasy katolickiej pozostawia bardzo wiele do życzenia. Istnieją
    wprawdzie i silniejsze ogniska jak Drukarnia i Księgarnia Św. Wojciecha w
    Poznaniu, Wydawnictwo OO. Jezuitów w Krakowie, Wydawnictwo Karola Miarki w
    Mikołowie itd., ale przeważnie spotyka się rozstrzelone wysiłki, nieraz i
    bardzo wielkie, pojedynczych ludzi. Brak nam jeszcze ogólnego porozumienia się
    w tej pracy i wzajemnej pomocy. Ze strony zaś społeczeństwa wielkie jeszcze
    panuje niezrozumienie doniosłości tej pracy, a ofiarność okazuje się
    niedostateczna, by prasę katolicką w Polsce postawić na silne nogi. Wrogowie
    Kościoła mają miliony i miliardy (z dolarów np.) a pracownik na niwie
    katolickiej prasy nie może wytężyć sił, by prace swe doskonalić i potęgować, bo
    musi po prostu walczyć o byt materialny dla swojej prasowej działalności. Mało
    też mamy świeckich ludzi dostatecznie wyrobionych, by mogli pracować piórem na
    katolickiej niwie: stąd też dorobek prasy katolickiej u nas jest bardzo, a
    bardzo jeszcze skromny. - Przygotować i świeckich pracowników i zapewnić
    wydawnictwom byt materialny - to najbardziej może piekąca sprawa w akcji
    prasowej.

    Dalej i kolportaż za słaby. Mało jest bowiem takich, którzy by uważali za swój
    obowiązek rozszerzanie dobrej prasy.

    Wreszcie wielki brak publicznych szczerze katolickich biobiotek, czytelni,
    wypożyczalni, księgarni. Aż serce boli, gdy się widzi w oknach wystawowych
    miejskich wypożyczalni książki wprost gorszące, a wewnątrz długi ogonek
    młodzieży. A książki pożycza żydówka. To druga bolączka w działalności prasowej
    i tym dotkliwsza, że bezpośrednio tyczy zatruwania serc młodzieży.

    Daj Boże, by w najbliższej przyszłości nie było miasta, nie było wsi, gdzy by
    się nie znajdowały w odpowiedniej liczbie za bezcen albo bezpłatne,
    wypożyczalnie i czytelnie dobrych książek czy czasopism. Niechby wszędzie
    powstały koła mające za cel kolportować i szerzyć dobrą prasę, a nawet by
    odmieniło się oblicze ziemi (por. Ps. 103, 30). Ci zaś, którym Pan Bóg użczył
    trochę giętkościo pióra i zdolności w jakiejkolwiek dziedzinie literatury,
    niechby też zjednoczeni w osobne koła używali tych darów Bożych na produkowanie
    jak najwięcej dobrej prasy w każdej dziedzinie piśmiennictwa. - Nie należałoby
    oczywiście zacieśniać się do wiernych, ale pisać i dla katolików i im podawać
    dobrą strawę duchową. To są też obecne cele "Milicji Niepokalanej" i niejedno w
    ten sposób nastąpiło już nawrócenie.

  • Gość: M. Kolbe IP: 140.159.68.* 29.07.03, 05:54
    (dokonczenie poprzedniego postu)

    Nie inaczej zapatrują się na tę sprawę papieże.

    Jeszcze Pius IX mówił: "Jest świętym obowiązkiem każdego katolika popierać
    prasę i rozszerzać ją między ludem. Dobra prasa to najpożyteczniejsze dzieło,
    które kładzie ogromne zasługi", a Leon XIII: "Zła prasa zgubiła chrześcijańską
    społeczność, trzeba jej zatem przeciwstawiać dobrą prasę. Katolicy nie powinni
    ustawać w pracy dla swojej dobrej prasy, pamiętając o tym, że dobra prasa to
    nieustająca misja", a przemawiając (21 lutego 1879 r.) do katolickich
    redaktorów mówił: "Jesteśmy przekonani, że nasze czasy wymagają tych właśnie
    środków (katolickich pism) i energicznych obrońców Mężowie przewrotu silili się
    na to, by rozrzucić między ludem cały szereg dzienników, których głównym celem
    zaczepiać zasady prawd wiary, powtarzać Kościół i wpajać w dusze zgubne
    przekonania Ponieważ zaś sposób wydawania dzienników jest uznany za główny
    środek tej akcji w dzisiejszych czasach, dlatego też głównym obowiązkiem
    katolickich pisarzy jest ten środek, używany przez wrogów na zgubę
    społeczeństwa i Kościoła, zamienić na środek zbawczy dla ludu i wyzyskać na
    cele obrony Kościoła".

    Ojciec św. Pius X w 1905 r., pisze do biskupów meksykańskich: "Co się tyczy
    dzienników i gazet, to chciałbym raz wszystkich trzeźwo myślących przekonać, że
    należy wszystkimi siłami starać się by katolicy tylko prawdziwe katolickie
    pisma i dzienniki trzymali. W dzisiejszych czasach jest to, moim zdaniem,
    najważniejsza sprawa".

    W roku zaś 1908 mówiąc na audiencji do duchownych wyraził się nawet
    silniej: "Ani cud, ani duchowieństwo nie rozumie znaczenia prasy. Powiadają, że
    przedtem prasy nie było, nie rozumiejąc że czasy się zmieniły. Dobrze jest
    budować kościoły, mówić kazania, zakładać misje i szkoły, ale ten wszelki trud
    próżny będzie, jeżeli zaniedbamy najważniejszą broń dzisiejszych czasów, tj.,
    prasę". A kardynał Pizy dodaje: "Wy głosicie kazania w niedziele, a dzienniki
    je głoszą co dzień, co godzinę. Wy mówicie do wiernych w kościele, a dziennik
    idzie za nimi do mieszkania. Wy mówicie pół godziny, albo godzinę, a dziennik
    nie przestaje nigdy mówić".

    U nas sprawa prasy katolickiej pozostawia bardzo wiele do życzenia. Istnieją
    wprawdzie i silniejsze ogniska jak Drukarnia i Księgarnia Św. Wojciecha w
    Poznaniu, Wydawnictwo OO. Jezuitów w Krakowie, Wydawnictwo Karola Miarki w
    Mikołowie itd., ale przeważnie spotyka się rozstrzelone wysiłki, nieraz i
    bardzo wielkie, pojedynczych ludzi. Brak nam jeszcze ogólnego porozumienia się
    w tej pracy i wzajemnej pomocy. Ze strony zaś społeczeństwa wielkie jeszcze
    panuje niezrozumienie doniosłości tej pracy, a ofiarność okazuje się
    niedostateczna, by prasę katolicką w Polsce postawić na silne nogi. Wrogowie
    Kościoła mają miliony i miliardy (z dolarów np.) a pracownik na niwie
    katolickiej prasy nie może wytężyć sił, by prace swe doskonalić i potęgować, bo
    musi po prostu walczyć o byt materialny dla swojej prasowej działalności. Mało
    też mamy świeckich ludzi dostatecznie wyrobionych, by mogli pracować piórem na
    katolickiej niwie: stąd też dorobek prasy katolickiej u nas jest bardzo, a
    bardzo jeszcze skromny. - Przygotować i świeckich pracowników i zapewnić
    wydawnictwom byt materialny - to najbardziej może piekąca sprawa w akcji
    prasowej.

    Dalej i kolportaż za słaby. Mało jest bowiem takich, którzy by uważali za swój
    obowiązek rozszerzanie dobrej prasy.

    Wreszcie wielki brak publicznych szczerze katolickich biobiotek, czytelni,
    wypożyczalni, księgarni. Aż serce boli, gdy się widzi w oknach wystawowych
    miejskich wypożyczalni książki wprost gorszące, a wewnątrz długi ogonek
    młodzieży. A książki pożycza żydówka. To druga bolączka w działalności prasowej
    i tym dotkliwsza, że bezpośrednio tyczy zatruwania serc młodzieży.

    Daj Boże, by w najbliższej przyszłości nie było miasta, nie było wsi, gdzy by
    się nie znajdowały w odpowiedniej liczbie za bezcen albo bezpłatne,
    wypożyczalnie i czytelnie dobrych książek czy czasopism. Niechby wszędzie
    powstały koła mające za cel kolportować i szerzyć dobrą prasę, a nawet by
    odmieniło się oblicze ziemi (por. Ps. 103, 30). Ci zaś, którym Pan Bóg użczył
    trochę giętkościo pióra i zdolności w jakiejkolwiek dziedzinie literatury,
    niechby też zjednoczeni w osobne koła używali tych darów Bożych na produkowanie
    jak najwięcej dobrej prasy w każdej dziedzinie piśmiennictwa. - Nie należałoby
    oczywiście zacieśniać się do wiernych, ale pisać i dla katolików i im podawać
    dobrą strawę duchową. To są też obecne cele "Milicji Niepokalanej" i niejedno w
    ten sposób nastąpiło już nawrócenie.

  • Gość: bb IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.07.03, 08:33
    Przepisujesz książki niczym średniowieczny skryba zakonnik. Jestem pod
    wrażeniem włożonej pracy, ale możesz sobie darować. Niechęć do Żydów w pewnym
    okresie działalności o. Kolbego była i jest powszechnie znana również wśród
    katolików. Natomiast masz nieprawdziwe wiadomości jeśli chodzi o jego
    samobójczą śmierć. tak naprawdę to on nie zginął, tylko sprytnie uciekł z
    celi. Otóż z uszu wszystkich swoich współwięźniów wyjął wosk i skonstruował
    swoją figurę woskową, która wyglądała jak żywy on, z tym że nieżywy, żeby
    Niemcy mogli go spisać ze stanu. Gdyby miał grać żywego, to z czasem by się
    wydało, bo hitlerowcy mogliby go zacząć łechtać pod woskowymi pachami i z
    braku reakcji wykryliby fałszerstwo (poza tym palce by im się ślizgały po
    wosku). Tak więc Niemcy niczego nie świadomi, rostopili figurę o.Maksymiliana
    w krematorium, a sam franciszkanin wyjąwszy szkło ze swoich okularów wykopał
    nim tunel i uciekł. Oczywiście nie mógł uciec zbyt blisko, bo by go znaleźli
    toteż kopał długo i daleko, aż dokopał się gdzieś w rejony ameryki łacińskiej.
    Oczywiście macki hitlerowskie mogły sięgać i tam, toteż Kolbe dla kamuflażu
    zrzucił pasiak i przywdział uniform w kolorze khaki, zapuścił brodę i
    postanowił zmienić nazwisko. Jako że był człowiekiem silnie wierzącym,
    przybrał imię od greckiego słowa wiara (fideo). Od tej pory jako Fidel począł
    zakładać franciszkańskie zgromadzenia na Kubie, które jednak pod wpływem wielu
    czynników mocno zaczęły się różnić od tego w Niepokalanowie. Nie będę jednak
    pisał do końca jak to się potoczyło, bo resztę doczytasz sobie w książce
    Tomasza Bielinko - Kapustnego "Wpływ masonów eskimoskich na dzieje rewolucji
    kubańskiej". Miłej lektury (tylko nie przepisuj całej książki na tym forum,
    gdyż u nas w Polsce i tak wszyscy już ją znają)
  • Gość: Kolbe IP: *.its.unimelb.edu.au 02.08.03, 05:31
    Cala prawda o mym cudownym zmartchwystaniu jest dostepna pod adresem:
    www.iyp.org/polish/history/antypolonizmy/ksiazki_50.html
    Adres wydawnictwa w internecie www.ostoja.m.pl/
    Email ostoja@m.pl
    Elektroniczna wersja ksiazki www.iyp.org/3books/

  • Gość: bb IP: *.femur.pl / 10.10.2.* 02.08.03, 15:39
    Powoli jak widzę wychodzą na jaw intencje australijskich postów.
    Słówko "antypolonizmy" w adresie polecanej przez nich (niego) strony mówi
    dużo. Tam, za wielką wodą leczą swoje kompleksy manifestowaniem nienawiści do
    własnego narodu. Biedacy.
  • mmaly 02.08.03, 17:02
    Tak sobie czytam te wypowiedzi i myślę, że wszyscy popadamy w skrajności.
    Można papieża nie lubić i uważać za konserwatywnego prukwę, ale to w końcu
    głowa państwa, należy mu się więc co najmniej przyzwoita pełna szacunku
    pobłażliwość (przepraszam za ten dziwaczny zbitek pojęć - dobrze go
    przemyślałem wbrew pozorom)
    Z drugiej strony można być wierzącym i praktykującym katolikiem i nie trzeba od
    razu uprawiać swoistego kultu jednostki i zachwycać się nad ewidentnymi
    bzdurami. Ja na przykład nie mogę nigdy pojąć anglistów zachwycających się
    wymową papieża. W porządku, zna trochę języków, reprezentuje wysoki poziom
    intelektualny, ale jak zachwycamy się czymś, co jest marne i na co pracuje
    sztab specjalistów przed każdym odczytanym z kartki kazaniem, to dewaluujemy
    człowieka w innych, faktycznie wybitnych aspektach jego człowieczeństwa.
    Dla mnie przejawem kultu jednostki UWŁACZAJĄCYM osobie papieża są setki
    tandetnych pomników porozstawianych po całej Polsce i tysiące ulic Jana Pawła
    II. Pamiętam, że ekipie schyłku lat 80tych zarzucano, że buduje osiedla i ulice
    osobom, które jeszcze żyją.
    Papież Jan Paweł II nie jest moim idolem. Nie zgadzam się z pewnymi elementami
    jego nauczania i rozumiem, dlaczego zdarza mu się być krytykowanym przez
    biskupów włąsnego kościoła. Ale uważam, że inicjujący ten wątek post jest po
    prostu ordynarną kalumnią.
    No to teraz możecie mnie zjechać.
    --
    Marcin Mały
    www.angielski.w.pl
  • Gość: bb IP: *.femur.pl / 10.10.2.* 02.08.03, 19:52
    Marcinie - nie mam ochoty Cię zjechać. Ja w przeciwieństwie do Ciebie, w pełni
    akceptuję nauczanie Jana Pawła II i w pełni się z nim zgadzam, ale stawianie
    mu pomników uważam za rzecz niewłaściwą i stawiającą w złej sytuacji samego
    Ojca Św. Myślę, że i papież czuje się zażenowany tym wszystkim. Uważam, że
    przestrzeganie niepisanego prawa, że w ten sposób czci się osoby już nieżyjące
    byłoby tu właściwe. Tym bardziej że żyjący ludzie, jakim stawiali pomniki, to
    jak dotąd sami dyktatorzy i właśnie papież. Z tą różnicą, że papieża czczą
    ludzie dobrowolnie. Nie zmienia to jednak faktu, że jestem gorącym
    przeciwnikiem takiego wyrażania szacunku dla głowy Kościoła
  • Gość: bb IP: *.femur.pl / 10.10.2.* 02.08.03, 20:03
    Acha, co do inicjującego ten wątek postu, to jeśli się przyjrzysz po kolei
    podobnym w wymowie postom , to dojdziesz do wniosku, że wszystkie one są
    pisane z jednego kraju (nie napiszę którego, bo mógłbyś się uprzedzić do
    kangurów, a to przecież miłe zwierzątka)i najprawdopodobniej przez jedną
    osobę, która przybiera sobie coraz to nowe nicki, pewnie dla sprawienia
    wrażenia, że za jej poglądami nie stoi ona sama. Czy to są kalumnie / Chyba
    jednak po prostu pewien nieszczęsny człowiek zapatrzony jest w chorych
    pismaków, jak niektóre babunie w ojca Rydzyka. Należy on do ludzi, którym
    wystarczy podsunąć gazetkę z tytułem "Sensacja - Napoleon Bonaparte żyje i po
    operacji plastycznej pracuje w rosyjskim ministerstwie skarbu" .Ten biedaczek
    to wszystko kupuje i przekazuje dalej myśląc, że będzie nowym posłańcem nowej
    prawdy. Jak dotąd nie znalazłem nikogo , kto by się dał na to nabrać. Człowiek
    ten robi natomiast niedźwiedzią przysługę Polakom mieszkającym w Australii.
    Wymyślając sobie kilkanaście nicków próbuje stworzyć wrażenie, że każdy
    australijski Polak (albo polski Australijczyk ) ma podobne problemy .
  • Gość: Antybb IP: *.ains.net.au 04.08.03, 02:51
    Gość portalu: bb napisał(a):
    Acha, co do inicjującego ten wątek postu, to jeśli się przyjrzysz po kolei
    podobnym w wymowie postom , to dojdziesz do wniosku, że wszystkie one są
    pisane z jednego kraju (nie napiszę którego, bo mógłbyś się uprzedzić do
    kangurów, a to przecież miłe zwierzątka)i najprawdopodobniej przez jedną
    osobę, która przybiera sobie coraz to nowe nicki, pewnie dla sprawienia
    wrażenia, że za jej poglądami nie stoi ona sama. Czy to są kalumnie / Chyba
    jednak po prostu pewien nieszczęsny człowiek zapatrzony jest w chorych
    pismaków, jak niektóre babunie w ojca Rydzyka. Należy on do ludzi, którym
    wystarczy podsunąć gazetkę z tytułem "Sensacja - Napoleon Bonaparte żyje i po
    operacji plastycznej pracuje w rosyjskim ministerstwie skarbu" .Ten biedaczek
    to wszystko kupuje i przekazuje dalej myśląc, że będzie nowym posłańcem nowej
    prawdy. Jak dotąd nie znalazłem nikogo , kto by się dał na to nabrać. Człowiek
    ten robi natomiast niedźwiedzią przysługę Polakom mieszkającym w Australii.
    Wymyślając sobie kilkanaście nicków próbuje stworzyć wrażenie, że każdy
    australijski Polak (albo polski Australijczyk ) ma podobne problemy .
    - Jak widac, z braku argumentow merytorycznych, bb, jako dobry katolik, posunal
    sie do niegodnych chwytow erystycznych, czyli ataku ad personam. Poczytaj bb co
    prof. Kotarbinski napisal o takich jak ty w swej Logice dla Prawnikow... :(
  • Gość: Antybb IP: *.ains.net.au 04.08.03, 02:56
    Gość portalu: bb napisał(a):
    Marcinie - nie mam ochoty Cię zjechać. Ja w przeciwieństwie do Ciebie, w pełni
    akceptuję nauczanie Jana Pawła II i w pełni się z nim zgadzam, ale stawianie
    mu pomników uważam za rzecz niewłaściwą i stawiającą w złej sytuacji samego
    Ojca Św. Myślę, że i papież czuje się zażenowany tym wszystkim.
    - jak sie czuje zazenowany, to czemu nie powie uczciwie, co o tym mysli.
    Widzisz, prawda jest taka, ze ten ograniczony umyslowo klecha uwaza sie za
    Boga, i stad akceptuje te holdy, niezgodne z samym Dekalogiem... :(
    I pamietaj: Ojciec Sw. to Pan Bog, a nie pan Wojtyla!

    Uważam, że przestrzeganie niepisanego prawa, że w ten sposób czci się osoby już
    nieżyjące byłoby tu właściwe. Tym bardziej że żyjący ludzie, jakim stawiali
    pomniki, to jak dotąd sami dyktatorzy i właśnie papież. Z tą różnicą, że
    papieża czczą ludzie dobrowolnie.
    - Dobrowolnie? Oddaja mu balwochwalcza czesc, bo w mlodosci poddani byli
    indoktrynacji i praniu mozgow... :( Zreszta papiez to tez dyktator, wladca
    absolutny... :(

    Nie zmienia to jednak faktu, że jestem gorącym przeciwnikiem takiego wyrażania
    szacunku dla głowy Kościoła
    - Glowa Kosciola jest Jezus Chrystus, a nie Wojtyla!
  • Gość: Antybb IP: *.ains.net.au 04.08.03, 03:04
    mmaly napisał:
    Tak sobie czytam te wypowiedzi i myślę, że wszyscy popadamy w skrajności.
    Można papieża nie lubić i uważać za konserwatywnego prukwę, ale to w końcu
    głowa państwa, należy mu się więc co najmniej przyzwoita pełna szacunku
    pobłażliwość (przepraszam za ten dziwaczny zbitek pojęć - dobrze go
    przemyślałem wbrew pozorom)
    - Nic nie przemyslales! Hitler byl glowa panstwa (prezydentem, kanclerzem i
    wodzem narodu). Podobnie glowa panstwa (de facto przynajmniej) byl Stalin, Pol
    Pot. Glowa panstwa byl cesarz Japonii Hirochito, zbrodniarz wojenny! czy im tez
    mielismy poblazac i szanowac ich?

    Z drugiej strony można być wierzącym i praktykującym katolikiem i nie trzeba od
    razu uprawiać swoistego kultu jednostki i zachwycać się nad ewidentnymi
    bzdurami. Ja na przykład nie mogę nigdy pojąć anglistów zachwycających się
    wymową papieża. W porządku, zna trochę języków, reprezentuje wysoki poziom
    intelektualny, ale jak zachwycamy się czymś, co jest marne i na co pracuje
    sztab specjalistów przed każdym odczytanym z kartki kazaniem, to dewaluujemy
    człowieka w innych, faktycznie wybitnych aspektach jego człowieczeństwa.
    - On (Wojltya) nawet po polsku dobrze nie mowi, szczegolnie po tym zamachu, jak
    mu wycieli polowe organow i je zastapili protezami. Po angielsku to Wojtyla w
    ogole nie mowi, w Australii musiano np. rozdawac pelny text jego wystapien, bo
    zaden z tubylcow (bialych czy czarnych) nie byl w stanie go zrozumiec. Co do
    jego intelektu: ile warte sa doktoraty z "duchologii"? Mniej niz zero, bo sa
    one obraza dla prawdziwych, naukowych doktoratow!

    Dla mnie przejawem kultu jednostki UWŁACZAJĄCYM osobie papieża są setki
    tandetnych pomników porozstawianych po całej Polsce i tysiące ulic Jana Pawła
    II. Pamiętam, że ekipie schyłku lat 80tych zarzucano, że buduje osiedla i ulice
    osobom, które jeszcze żyją.
    - Kosciol kat. to taka sama mafia jak partia komunistyczna... :(

    Papież Jan Paweł II nie jest moim idolem. Nie zgadzam się z pewnymi elementami
    jego nauczania i rozumiem, dlaczego zdarza mu się być krytykowanym przez
    biskupów włąsnego kościoła. Ale uważam, że inicjujący ten wątek post jest po
    prostu ordynarną kalumnią.
    - Co w nim jest nieprawda? Prosze o konkrety! Sam kult jego osoby, jako
    gruntownie sprzeczny z Dekalogiem a tolerowany i nawet zachecany przez obecnego
    biskupa Rzymu wystarcza, aby doszczetnie potepic Wojtyle, jako poganina,
    bluznierce i balwochwalce, na dodatek falszywego idola, ktora pociaga za soba
    do piekla miliony swych naiwnych wyznawcow!

  • Gość: Antybb IP: *.ains.net.au 04.08.03, 03:06
    Gość portalu: bb napisał(a):
    Powoli jak widzę wychodzą na jaw intencje australijskich postów.
    Słówko "antypolonizmy" w adresie polecanej przez nich (niego) strony mówi
    dużo. Tam, za wielką wodą leczą swoje kompleksy manifestowaniem nienawiści do
    własnego narodu. Biedacy.
    - Znow atak ad personam? Kto tu wyrazal nienawisc? Kolbe, stad w Australii
    przemianowano katolickie szkoly noszace jego imie... :(

  • Gość: KGN IP: *.its.unimelb.edu.au 04.08.03, 06:45
    Gość portalu: bb napisał(a): Powoli jak widzę wychodzą na jaw intencje
    australijskich postów. Słówko "antypolonizmy" w adresie polecanej przez nich
    (niego) strony mówi dużo. Tam, za wielką wodą leczą swoje kompleksy
    manifestowaniem nienawiści do własnego narodu. Biedacy.
    Gość portalu: Antybb napisał(a): - Znow atak ad personam? Kto tu wyrazal
    nienawisc? Kolbe, stad w Australii przemianowano katolickie szkoly noszace jego
    imie... :(
    KGN: Tak, to fakt. Jak antysemityzm owego "swietego" wyszedl na jaw, tutejszy
    episkopat nakazal po cichu wyrzucenie imienia Kolbego z tutejszych instytucji
    koscielnych... Podbnie dzieje sie na calym zachodzie, a niebawem bedzie to
    musialo zajsc i w Polsce...


  • Gość: Xiadz IP: *.ains.net.au 07.08.03, 13:17
    Gość portalu: KGN napisał(a):
    Gość portalu: bb napisał(a): Powoli jak widzę wychodzą na jaw intencje
    australijskich postów. Słówko "antypolonizmy" w adresie polecanej przez nich
    (niego) strony mówi dużo. Tam, za wielką wodą leczą swoje kompleksy
    manifestowaniem nienawiści do własnego narodu. Biedacy.
    Gość portalu: Antybb napisał(a): - Znow atak ad personam? Kto tu wyrazal
    nienawisc? Kolbe, stad w Australii przemianowano katolickie szkoly noszace jego
    imie... :(
    KGN: Tak, to fakt. Jak antysemityzm owego "swietego" wyszedl na jaw, tutejszy
    episkopat nakazal po cichu wyrzucenie imienia Kolbego z tutejszych instytucji
    koscielnych... Podbnie dzieje sie na calym zachodzie, a niebawem bedzie to
    musialo zajsc i w Polsce...
    X: To wynik spisku zydow i masonerii!

    >
    >
  • Gość: bb IP: *.femur.pl / 10.10.2.* 08.08.03, 16:29
    Kaganie - już wielokrotnie pisałem, że w twoim przypadku będę atakował cię ad
    personam, gdyż walka na argumenty z osobą niewiarygodną jest jałowa. Niemal
    wszystko, co piszesz to stek bzdur wyssanych z palca (albo z czego ty tam
    lubisz ssać) i nie zniżę się do dyskusji z rynsztokiem. Ośmieszyłeś się już
    nieraz na tym forum, czynisz to nadal i wybacz, że nie będę ci w tym
    towarzyszył. Podobnie nie polemizuję z chorymi wymysłami o. Rydzyka, prof.
    Bendera i paru innych oszołomów. Stawiam cię z nimi w jednym szeregu. Poza tym
    pisanie o pewnych rzeczach i polemika z samym sobą, tylko pod innym nickiem
    świadczy chyba o jakiejś chorobie wynikłej z palącej potrzeby akceptacji. Nie
    znalazłeś na tym forum nikogo, kto by ci uwierzył (zresztą nic dziwnego)więc
    stwarzasz sobie sam coraz to nowe postaci, aby zaspokoić własną potrzebę bycia
    słuchanym. I wreszcie zakonotuj sobie, że pierwszym krokiem do wyjścia z tego
    typu choroby jest uzmysłowienie sobie jej istnienia.
  • Gość: JP IP: *.click-network.com 08.08.03, 22:15
    I w tym miejscu powinno powiedziec sie "Amen" - to do "bb"
    Przyznam sie, ze sledze ten post ze wstretem, wrecz obrzydzeniem.
    Czytajac "wielkie mysli" najwiekszej chyba "gnidy internetowej" mieniacej
    sie "cagan", zapytywalem samego siebie; pod jakim niebem nieszczesna matka
    wydale to monstrum na swiat? Jezeli pod polskim (niezaleznie jakiej
    narodowosci), to pewnym jest, ze jest to "parszywa gnida"
    Jezeli natomias chodzi o Jana Pawla II,jego wielkosc jako czlowieka i POLAKA
    nigdy nie podlegala dyskusji. Watpliwosci mogly zrodzic sie tylko w glowie
    takiej gnidy jak "cagan". Porownanie BOGA i CZLOWIEKA w tym poscie jest wielkim
    nieporozumieniem.Jako czlowiek, w moim narodzie (oczywiscie polskim), jestem
    pewny, Jan PAwel II BEDZIE WIELKI na wieki.
    JP
  • Gość: KGN IP: *.its.unimelb.edu.au 09.08.03, 03:59
    Gość portalu: JP napisał(a):
    I w tym miejscu powinno powiedziec sie "Amen" - to do "bb"
    Przyznam sie, ze sledze ten post ze wstretem, wrecz obrzydzeniem.
    K: Masz racje, obrzydzenie bierze do tego starucha Wojtyly, co sie zalosnie
    trzyma zlobu... :(

    - Czytajac "wielkie mysli" najwiekszej chyba "gnidy internetowej" mieniacej
    sie "cagan", zapytywalem samego siebie; pod jakim niebem nieszczesna matka
    wydale to monstrum na swiat? Jezeli pod polskim (niezaleznie jakiej
    narodowosci), to pewnym jest, ze jest to "parszywa gnida"
    K: Na nic wiecej cie nie stac, katoliku, niz na wyzwiska?

    - Jezeli natomias chodzi o Jana Pawla II,jego wielkosc jako czlowieka i POLAKA
    nigdy nie podlegala dyskusji. Watpliwosci mogly zrodzic sie tylko w glowie
    takiej gnidy jak "cagan".
    K: JPII nie jest juz od dawna Polakiem, ale Watykanczykiem! Nie mozna byc
    jednoczesnie Polakiem i wladca innego panstwa (Watykanu)!

    - Porownanie BOGA i CZLOWIEKA w tym poscie jest wielkim nieporozumieniem.Jako
    czlowiek, w moim narodzie (oczywiscie polskim), jestem pewny, Jan PAwel II
    BEDZIE WIELKI na wieki.
    K: Bedzie sie w piekle smazyl, za podawanie sie za zastepce Boga na ziemii, za
    balwochwalczy kult swej osoby czy swietych z kultem zydowki Miriam na czele!

  • Gość: KGN IP: *.its.unimelb.edu.au 09.08.03, 04:04
    Gość portalu: bb napisał(a):
    Kaganie - już wielokrotnie pisałem, że w twoim przypadku będę atakował cię ad
    personam, gdyż walka na argumenty z osobą niewiarygodną jest jałowa.
    K: Wie ja cie tez cie zaatakuje zaraz ad personam, przypomne twe zydowskie
    pochodzenie (syn rabina Zylbersztajna, kapo w Majdanku i polskiej prostytutki z
    Lublina). Jako syn Polki nie dostales paszportu izraelskiego, wiec sie
    przechrzciles na katolicyzm, i jako neofita jestes bardziej papieski niz papiez!

    - Niemal wszystko, co piszesz to stek bzdur wyssanych z palca (albo z czego ty
    tam lubisz ssać) i nie zniżę się do dyskusji z rynsztokiem. Ośmieszyłeś się już
    nieraz na tym forum, czynisz to nadal i wybacz, że nie będę ci w tym
    towarzyszył. Podobnie nie polemizuję z chorymi wymysłami o. Rydzyka, prof.
    Bendera i paru innych oszołomów. Stawiam cię z nimi w jednym szeregu. Poza tym
    pisanie o pewnych rzeczach i polemika z samym sobą, tylko pod innym nickiem
    świadczy chyba o jakiejś chorobie wynikłej z palącej potrzeby akceptacji. Nie
    znalazłeś na tym forum nikogo, kto by ci uwierzył (zresztą nic dziwnego)więc
    stwarzasz sobie sam coraz to nowe postaci, aby zaspokoić własną potrzebę bycia
    słuchanym.
    K: Me rozne nicki wyniukaja tylko z tego, ze twoj kumpel, zyd Michnik mnie
    wciaz banuje na kolejnych adresach! A ilosc postow na tym watku mowi sama za
    siebie!

    - I wreszcie zakonotuj sobie, że pierwszym krokiem do wyjścia z tego
    typu choroby jest uzmysłowienie sobie jej istnienia.
    K: Niestety, na chorobe umyslowa to cierpisz ty, bo masz urojenia na tle
    religijnym, zydku... :(
  • Gość: bb IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.03, 09:17
    Gość portalu: KGN napisał(a):

    > Gość portalu: bb napisał(a):
    > Kaganie - już wielokrotnie pisałem, że w twoim przypadku będę atakował cię
    ad
    > personam, gdyż walka na argumenty z osobą niewiarygodną jest jałowa.
    > K: Wie ja cie tez cie zaatakuje zaraz ad personam, przypomne twe zydowskie
    > pochodzenie (syn rabina Zylbersztajna, kapo w Majdanku i polskiej
    prostytutki z
    >
    > Lublina).

    Kaganie - mocno przesadziłeś. Można dużo na twój temat napisać, ale ja nigdy
    nie zniżę się do tego, żeby czepiać się twoich rodziców, bo być może są to
    zacni ludzie. Nigdy nie będęę się obrażał, że wymyślasz mi korzenie inne niż
    są one naprawdę (dlaczego akurat żydowskie ? chyba myślałeś, że nie lubię
    Żydów, ale trafiłeś kulą w płot). Ale obraziłeś moją matkę. Podejrzewam, że
    nigdy nie odważyłbyś się tego zrobić stojąc przede mną. Po prostu łajdaku
    wtedy dostał byś po mordzie i tyle. Nie myśl, że ja będę opluwał bliskie ci
    osoby, bo w niczym nie zawiniły. Natomiast ty ostatnim swoim postem pokazałeś
    twarz maluczkiej kanalii i bydlaka, który schowany za monitorem komputera może
    obrażać kogo chce i jak chce. I nie tłumacz się, że to jest odpowiedź na atak
    ad personam, bo ty obraziłeś nie mnie, ale osobę mi najbliższą. Obraziłeś moją
    matkę, nie mając żadnych śladowych nawet o niej informacji. To jest dowód na
    to, że na podobnych podstawach obrażasz papieża, Maryję i o. Kolbe. I tylko
    złość bierze, że takie kreatury jak ty mogą być wizytówką Polski za oceanem.
  • Gość: JP IP: *.click-network.com 11.08.03, 21:58
    Ostatnimi wypowiedziami kaganie-kretynie udowodniles, ze wszystko to co
    powiedziano o tobie w tym poscie jest nie adekwatne do twojej podlosci. Na to
    co soba reprezentujesz brakuje okreslen. Wszystkie mozliwe epitety zawarte w
    jezyku polskim sa zbyt lagodne w odniesieniu do twoich zwlok.
    Dyskusje z toba uwazam za obraze godnosci ludzkiej, stad nie bede jej
    przedluzal, to samo radze i innym.
    W kraju w ktorym zyje, na takich jak ty mowia "ass hole". I tymi slowami
    (przyznasz lagodnymi) koncze udzial w twoim odrazajacym poscie.
    JP
  • Gość: KGN IP: *.lib.latrobe.edu.au 12.08.03, 10:39
    Gość portalu: JP napisał(a):
    Ostatnimi wypowiedziami kaganie-kretynie udowodniles, ze wszystko to co
    powiedziano o tobie w tym poscie jest nie adekwatne do twojej podlosci. Na to
    co soba reprezentujesz brakuje okreslen. Wszystkie mozliwe epitety zawarte w
    jezyku polskim sa zbyt lagodne w odniesieniu do twoich zwlok.
    Dyskusje z toba uwazam za obraze godnosci ludzkiej, stad nie bede jej
    przedluzal, to samo radze i innym.
    W kraju w ktorym zyje, na takich jak ty mowia "ass hole". I tymi slowami
    (przyznasz lagodnymi) koncze udzial w twoim odrazajacym poscie.
    JP
    K: Nieladnie tak rejterowac! Moze jednak znajdziesz nieco wiecej okreslen na
    moja osobe. "Kretyn" juz byl, i to kilka razy... ;)
  • Gość: KGN IP: *.lib.latrobe.edu.au 12.08.03, 10:42
    Gość portalu: bb napisał(a): Kaganie - już wielokrotnie pisałem, że w twoim
    przypadku będę atakował cię ad personam, gdyż walka na argumenty z osobą
    niewiarygodną jest jałowa.
    K: Wiec ja cie tez cie zaatakuje zaraz ad personam, przypomne twe zydowskie
    pochodzenie (syn rabina Zylbersztajna, kapo w Majdanku i polskiej
    prostytutki z Lublina).
    - Kaganie - mocno przesadziłeś. Można dużo na twój temat napisać, ale ja nigdy
    nie zniżę się do tego, żeby czepiać się twoich rodziców, bo być może są to
    zacni ludzie. Nigdy nie będęę się obrażał, że wymyślasz mi korzenie inne niż
    są one naprawdę (dlaczego akurat żydowskie ? chyba myślałeś, że nie lubię
    Żydów, ale trafiłeś kulą w płot). Ale obraziłeś moją matkę. Podejrzewam, że
    nigdy nie odważyłbyś się tego zrobić stojąc przede mną. Po prostu łajdaku
    wtedy dostał byś po mordzie i tyle. Nie myśl, że ja będę opluwał bliskie ci
    osoby, bo w niczym nie zawiniły. Natomiast ty ostatnim swoim postem pokazałeś
    twarz maluczkiej kanalii i bydlaka, który schowany za monitorem komputera może
    obrażać kogo chce i jak chce. I nie tłumacz się, że to jest odpowiedź na atak
    ad personam, bo ty obraziłeś nie mnie, ale osobę mi najbliższą. Obraziłeś moją
    matkę, nie mając żadnych śladowych nawet o niej informacji. To jest dowód na
    to, że na podobnych podstawach obrażasz papieża, Maryję i o. Kolbe. I tylko
    złość bierze, że takie kreatury jak ty mogą być wizytówką Polski za oceanem.
    K: No i widzisz, ze kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie? Zabolala cie
    prawda? A gdybys sie nie ponizyl do atakow ad personam, to nikt by nie poznal
    twego prawdziwego pochodzenia...

  • Gość: Hans IP: *.gen.twtelecom.net 12.08.03, 00:18
    jezeli utrzymasz tempo, w jakim sie rozwijasz to w
    najbizsze 500 lat zrozumiesz Wojtyle - kretynku.
  • Gość: Doopek IP: *.lib.latrobe.edu.au 12.08.03, 10:37
    Gość portalu: Hans napisał(a):
    jezeli utrzymasz tempo, w jakim sie rozwijasz to w najbizsze 500 lat
    zrozumiesz Wojtyle - kretynku.
    D: Oj Hansiu, Hansiu. Widze ze masz Wojtyle za super kretyna... ;)
  • Gość: bb IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.03, 13:32
    To już moja ostatnia odpowiedź do Kagana, z którym kończę dyskusję i mam
    nadzieje, że zostanie mu tylko polemika z własnymi jaźniami.
    1. Moje ataki ad personam dotyczyły ciebie i tylko ciebie, a ty obraziłeś moją
    matkę
    2. Moje ataki ad personam były uzasadnione obserwacjami a nie chorą wyobraźnią
    3. Jestem pewien, że nigdy nie powiedziałbyś tego, co napisałeś, gdybyś stał
    przede mną, bo z tego co zauważyłem twoja odwaga jest wprost proporcjonalna do
    twojej anonimowości.

    I proszę o nieodpisywanie na ten post, gdyż zakończyłem z tobą dyskusję.
    Gdybyś był gdzieś blisko, to za obrazę osoby mi najbliższej dostałbyś po
    mordzie. Gdybyś obrażal tylko mnie - jestem w stanie to znieść. Dobrowolnie
    biorę udział w dyskusji z osobą nieprzewidywalną i biorę na siebie to ryzyko.
    Jednak członkowie mojej rodziny w niczym ci nie zawinili i niczego się nie
    spodziewają. Byłoby nielojalne w stosunku do mojej matki, gdybym kontynuował
    dyskusję z kimś takim, bo spodziewam się, że przy kolejnym braku rzeczowych
    argumentów, obraziłbyś ją jeszcze raz, a być może jeszcze inne bliskie mi
    osoby, a tego chcę uniknąć. Tak samo jak widzę gówno na ulicy, to nie włażę w
    nie tylko staram się omijać z obawy przed niepotrzebnym smrodem. Podobnie
    czynię z polemiką z tobą.Zresztą nie zrobili tego jeszcze tylko ci, którzy nie
    zdążyli się przekonać jaki poziom reprezentujesz.
  • Gość: Kagan IP: *.ains.net.au 17.08.03, 09:37
    Gość portalu: bb napisał(a):
    To już moja ostatnia odpowiedź do Kagana, z którym kończę dyskusję i mam
    nadzieje, że zostanie mu tylko polemika z własnymi jaźniami.
    1. Moje ataki ad personam dotyczyły ciebie i tylko ciebie, a ty obraziłeś moją
    matkę
    K: Piszac o niej prawde?

    2. Moje ataki ad personam były uzasadnione obserwacjami a nie chorą wyobraźnią
    K: Kazdy atak ad personam jest atakiem niegodnym. Poczytaj co pisze o tym prof.
    Kotarbinski!

    3. Jestem pewien, że nigdy nie powiedziałbyś tego, co napisałeś, gdybyś stał
    przede mną, bo z tego co zauważyłem twoja odwaga jest wprost proporcjonalna do
    twojej anonimowości.
    K: Kazdy stary forumowicz wie kim jest Kagan w "realu"... To ty sie tchorzliwie
    chowasz za nickiem!

    - I proszę o nieodpisywanie na ten post, gdyż zakończyłem z tobą dyskusję.
    K: A ja NIE!

    - Gdybyś był gdzieś blisko, to za obrazę osoby mi najbliższej dostałbyś po
    mordzie.
    K: Ostateczny argument kazdego katolika rzymskiego... :(

    - Gdybyś obrażal tylko mnie - jestem w stanie to znieść. Dobrowolnie
    biorę udział w dyskusji z osobą nieprzewidywalną i biorę na siebie to ryzyko.
    Jednak członkowie mojej rodziny w niczym ci nie zawinili i niczego się nie
    spodziewają. Byłoby nielojalne w stosunku do mojej matki, gdybym kontynuował
    dyskusję z kimś takim, bo spodziewam się, że przy kolejnym braku rzeczowych
    argumentów, obraziłbyś ją jeszcze raz, a być może jeszcze inne bliskie mi
    osoby, a tego chcę uniknąć. Tak samo jak widzę gówno na ulicy, to nie włażę w
    nie tylko staram się omijać z obawy przed niepotrzebnym smrodem. Podobnie
    czynię z polemiką z tobą.Zresztą nie zrobili tego jeszcze tylko ci, którzy nie
    zdążyli się przekonać jaki poziom reprezentujesz.
    K: I znow zostaly ci tylko ataki ad personam... :(

  • Gość: Hakenbu IP: 212.244.77.* 12.08.03, 14:12

    Co chciałeś udowodnic swoimi wypocinami? Że człowiek jest śmiertelny? Jasne, że
    k.. jest. I papież i ja , wnioskuję, że z Tobą to juz się stało, a przynajmniej
    z twoim mózgiem.
    Czy papież powinien przejść na emeryturę?
    Głowa kościoła to nie posada starszego pomywacza w knajpie, którą ty
    sprawujesz, żeby po wypracowaniu tylu i tylu lat usiaść na dupsku i brać kasę.
    To ogromny cieżar, ale i dar. Jeśli Jan Paweł II czuje sie na siłach trwać w
    stolicy apostolskiej - niech czyni to dalej, bo wbrew pokrzykiwaniom różnych
    zapienionych zasrańców, papież wykonuje swoja robotę wyjątkowo dobrze.

    To, że pomimo ciężkiej choroby Karol Wojtyła wciąż funkcjonuje to nie tylko
    zasługa lekarzy, ale przede wszytkim jego siły ducha i choćby tylko za to
    należy mu sie ogromny szacunek.
    Można się z nim nie zgadzać w wielu sprawach,(antykoncepcja, aborcja, etc.) ale
    jego nieugięta postawa w zlaicyzowanym zapełnionym tępymi zżeraczami
    hamburgerów świata pojmujący świat wedle tylko swych żołądków, jest czymś co
    zasługuje na choćby chwilę refleksji.

    Żyjesz sobie na zadupiu świata w kangurowni i myślisz, że twoje "madrosci"
    zaszokują prostackich Polaczków. Pomyliłeś się. Prawdopodobnie jesteś gejem,
    albo innym "kolorowym" przedstawcielem nowego , wyzwolonego społeczeństwa i
    najchętniej zeszmatławiłbyś ludziom ich wiarę, tradycję i nadzieję.
    Pluję na takich jak ty, którzy uważają, że poniewieranie autorytetów to wyraz
    ich "wyzwolonego" światopoglądu.
    Tak naprawdę sponiewierany jesteś ty sam.

    O ile w jakimś stopniu mógłbym zgodzić się z Toba, że kult papieski przybiera w
    wielu momentach kiczowate, karykaturalne wręcz formy to nie będę się dalej nad
    tym rozwodził. Ogólny ton twojego wpisu sprawia, że nie kwalifikuje się on do
    dogłębniejszej analizy.
    Wolę bałwochwalcze pienia naiwnych prostaczków niż takie wypowiedzi jak twoja,
    które zasługują w najlepszym razie na spuszczenie w kiblu, a nie na rzeczową
    odpowiedź.

    Mój post przyjmij zatem jako wyraz mej chrześcijańskiej postawy. Nie odwracam
    się plecami do "błądzącego" bliźniego, ale mówie mu prosto z mostu, że szatan
    nasrał mu we łbie.
    Powiadam ci przeto: Masz bracie wielką kupę gówna zamiast mózgu. Już tylko
    szczere wyznanie grzechów i skrucha moze cię ocalić.
  • Gość: KGN IP: *.ains.net.au 13.08.03, 06:53
    Gość portalu: Hakenbu napisał(a):
    Co chciałeś udowodnic swoimi wypocinami? Że człowiek jest śmiertelny? Jasne, że
    k.. jest. I papież i ja , wnioskuję, że z Tobą to juz się stało, a przynajmniej
    z twoim mózgiem.
    K: Znow tylko zostaly religiantom wyzwiska. Jasne, ze jestesmy smiertelni, stad
    powinnismy miec wiecej pokory, i nie stawiac pomnikow wciaz jeszcze zywym
    smiertelnikom!

    - Czy papież powinien przejść na emeryturę?
    Głowa kościoła to nie posada starszego pomywacza w knajpie, którą ty
    sprawujesz, żeby po wypracowaniu tylu i tylu lat usiaść na dupsku i brać kasę. \
    K: Starszy pomywacz (ktorym zreszta nie jestem, ale to inna sprawa) wykonuje
    uczciwa prace, potrzebna innym. Wojtyla to zas oszust i pasozyt, zyjacy z pracy
    innych, w tym i pomywaczy. Pora aby oddal ten majatek zagarniety nieuzciwie
    przez niego i jego poprzednikow, i na starosc zostal pomywaczem, bo do niczego
    innego sie on preciez nie nadaje...

    - To ogromny cieżar, ale i dar. Jeśli Jan Paweł II czuje sie na siłach trwać w
    stolicy apostolskiej - niech czyni to dalej, bo wbrew pokrzykiwaniom różnych
    zapienionych zasrańców, papież wykonuje swoja robotę wyjątkowo dobrze.
    K: Wedlug ciebie. Wedlug mnie tez, bo kompromiuje KK wrecz wspaniale. Ale
    problem z tym, ze sie on urodzil w Polsce, stad przy okazji kompromituje tez
    Polske i Polakow!

    - To, że pomimo ciężkiej choroby Karol Wojtyła wciąż funkcjonuje to nie tylko
    zasługa lekarzy, ale przede wszytkim jego siły ducha i choćby tylko za to
    należy mu sie ogromny szacunek.
    K: Szacunek za to, ze na jego leczenie wydaje sie tyle, ze mozna by za to
    utrzymac wielki szpital w Azji czy Afryce, albo Ameryce Pld.?

    - Można się z nim nie zgadzać w wielu sprawach,(antykoncepcja, aborcja, etc.)
    ale jego nieugięta postawa w zlaicyzowanym zapełnionym tępymi zżeraczami
    hamburgerów świata pojmujący świat wedle tylko swych żołądków, jest czymś co
    zasługuje na choćby chwilę refleksji.
    K: Wojtyla to zas tepy pozeracz ciala niejakiego Jeszui i wampir pijacy jego
    (Jeszui) zydowska krwe...

    - Żyjesz sobie na zadupiu świata w kangurowni i myślisz, że twoje "madrosci"
    zaszokują prostackich Polaczków. Pomyliłeś się. Prawdopodobnie jesteś gejem,
    albo innym "kolorowym" przedstawcielem nowego , wyzwolonego społeczeństwa i
    najchętniej zeszmatławiłbyś ludziom ich wiarę, tradycję i nadzieję.
    Pluję na takich jak ty, którzy uważają, że poniewieranie autorytetów to wyraz
    ich "wyzwolonego" światopoglądu.
    K: Plucie to bardzo po chrzescijansku...

    - Tak naprawdę sponiewierany jesteś ty sam.
    K: Skad to wiesz?

    - O ile w jakimś stopniu mógłbym zgodzić się z Toba, że kult papieski przybiera
    w wielu momentach kiczowate, karykaturalne wręcz formy to nie będę się dalej
    nad tym rozwodził. Ogólny ton twojego wpisu sprawia, że nie kwalifikuje się on
    do dogłębniejszej analizy.
    K: Poniewaz brak ci argumntow ad meritum... :(

    - Wolę bałwochwalcze pienia naiwnych prostaczków niż takie wypowiedzi jak
    twoja, które zasługują w najlepszym razie na spuszczenie w kiblu, a nie na
    rzeczową odpowiedź.
    K: Bo nie masz kontrargumentu na me zarzuty...

    - Mój post przyjmij zatem jako wyraz mej chrześcijańskiej postawy. Nie odwracam
    się plecami do "błądzącego" bliźniego, ale mówie mu prosto z mostu, że szatan
    nasrał mu we łbie.
    Powiadam ci przeto: Masz bracie wielką kupę gówna zamiast mózgu. Już tylko
    szczere wyznanie grzechów i skrucha moze cię ocalić.
    K: Ciebie zas nic nie ocali, bo mozg ci klechy wypraly doszczetnie...
    Zostaly i tylko obelgi... :(
  • Gość: Hakenbu IP: 212.244.77.* 13.08.03, 10:40
    >
    > powinnismy miec wiecej pokory, i nie stawiac pomnikow wciaz jeszcze zywym
    > smiertelnikom!

    Czy ja jestem za stawianiem pomników? Papież się o nie nie prosił, przeciwnie
    wprawiają go w zakłopotanie czemu dawał wyraz nie raz. Z drugiej strony jest to
    wyraz ogromnej miłości szacunku jakim dażą go Polacy. Może nie potrafią tego
    inaczej okazać? Moze uważaja, że coniedzielna minimum kilkusetosobowa grupa
    naszych rodaków pozdrawiajacych Jana Pawła II na placu św. Piotra to za mało?
    Nie wiem, nie popieram tego, ale i nie potępiam. Wielkość wymaga uwiecznienia,
    a Jan Paweł II z pewnoscia na to zasługuje.


    > K: Starszy pomywacz (ktorym zreszta nie jestem, ale to inna sprawa) wykonuje
    > uczciwa prace, potrzebna innym. Wojtyla to zas oszust i pasozyt, zyjacy z
    pracy
    > innych, w tym i pomywaczy. Pora aby oddal ten majatek zagarniety nieuzciwie
    > przez niego i jego poprzednikow, i na starosc zostal pomywaczem, bo do
    niczego
    > innego sie on preciez nie nadaje...

    Myślisz, ze twoje żałosne próby wdeptania autorytetu w ziemię przyniosą Ci
    poklask? Nie dociera do Ciebie czym jest "posada" Głowy Kościoła?
    Tysiace, miliony wiernych na całym świecie codziennie daje świadectwo temu, ze
    Jan Paweł II jest im potrzebny, że jego słowa choć płynace ze schorowanego
    ciała przepełnione są nadzieją i miłoscią. To też jest "praca", o wiele cięższa
    i trudniejsza niż jesteś w stanie pojąć.
    Twoja mentalność dyskwalifikuje cię nawet jako pomywacza w kiblu.


    > K: Wedlug ciebie. Wedlug mnie tez, bo kompromiuje KK wrecz wspaniale. Ale
    > problem z tym, ze sie on urodzil w Polsce, stad przy okazji kompromituje tez
    > Polske i Polakow!

    To Ty kompromitujesz tymi wypowiedziami swoją i tak zmarniałą mocno osobę. Bo
    gdzie ta kompromitacja papieża? Przed kim? W twoim gay-clubie na
    przedmieściach? Jan Paweł II rozsławił Polskę na cały świat. Paru spedalonych
    frustratów nie może tego zmienić.

    > K: Szacunek za to, ze na jego leczenie wydaje sie tyle, ze mozna by za to
    > utrzymac wielki szpital w Azji czy Afryce, albo Ameryce Pld.?

    Pisałeś coś o nieuczciwie zagarnietym majatku. Skoroś taki przejęty "troską"
    poprostestuj na początek żebys miał blisko, przeciwko rządowi Australi, który
    wyrżnął i zepchnął w niebyt Aborygenów. Zaprotestuj przeciwko rządowi USA,
    który ma na sumieniu rzezie Indian!
    Dlaczego tak mało interesują się biedą w świecie współczesnym! Premier
    Australii to z pewnoscią pasożyt! Dowal mu!

    Co do roli kościoła we współczesnym swiecie świadczą o niej tysiace misjonarzy
    na największych zadupiach świata tego, kościelne organizacje charytatywne, itp.
    mające odwagę nieść pomoc w najgorszych momentach, kiedy inni wielcy tego
    świata odwracają sie dupami. Choćby polski "Caritas".

    > K: Wojtyla to zas tepy pozeracz ciala niejakiego Jeszui i wampir pijacy jego
    > (Jeszui) zydowska krwe...

    Nie musisz rozumieć katolickich obrzędów, ale nie upoważnia cię to do durnych
    komentarzy na ten temat. Skoro jesteś tak zajebiście zatwardziałym ateistą, to
    faktycznie odpuść sobie rozważania na temat symboliki chrześcijańskiej. Wez
    pejczyk, ubierz sie lepiej w jakiś barwny skórzany kostiumik i pobaw z kumplami
    zamiast zawracac sobie glowe bzdurami.

    > K: Plucie to bardzo po chrzescijansku...

    Na takich przygłupów trudno nie zareagować gniewnie. Ale masz rację, powinienem
    wykazać więcej poszanowania dla swojej śliny.

    > - Tak naprawdę sponiewierany jesteś ty sam.
    > K: Skad to wiesz?

    Skoro wypisujesz takie brednie to trudno posądzać cię o dobre zdrowie.


    > K: Poniewaz brak ci argumntow ad meritum... :(

    Ha! ha! Argumenty? Pieprzysz od rzeczy, ziejesz nienawiścia do człowieka, który
    jest jedna z ostanich osób na tym świecie, która na to zasługuje, a ja mam ci
    rzeczowo wyjaśnić gdzie w twoim rozumowaniu tkwi błąd?
    Nie mozna rzeczowo sie odnieść do teksów w stylu "papież to pasozyt",
    czy "opieka nad nim kosztuje tyle co utrzymanie wielkiego szpitala". To
    najbardziej prymitywny rodzaj demagogii. Mieć pretensje, że Watykan płaci za
    leczenie swojego przywódcy? Ręce opadają...
    Bredzisz nieszczęśniku.
    I odwal się od finansów koscioła rzymskiego. Jak chcesz naprawiać krzywdy
    cofnij się w czasie o tysiac, czy pięcset lat i wyjaśnij ludziom, ze wojna i
    zabijanie jest złe. Następnie policz kto komu i za jaką wojnę co jest winien.
    Francuzi Anglikom za wojnę stuletnią i na odwrót. Turcy nam za bitwę pod
    Wiedniem i vice versa. Było jeszcze tych wojen z parę setek, albo i lepiej.
    Sporo będzie tego liczenia. Nie ograniczaj sie tylko do wojen pod patronatem
    kościoła - było ich znacznie więcej. A krzywdy nie wyrównane!

    > K: Bo nie masz kontrargumentu na me zarzuty...

    Patrz wyzej...

    > K: Ciebie zas nic nie ocali, bo mozg ci klechy wypraly doszczetnie...
    > Zostaly i tylko obelgi... :(

    Ja nawet nie jestem "praktykujący", czytuję czasem "Nie" (nawet tam nie
    wypisywali bezeceństw podobnych twoim) i nie jestem żadnym fanatykiem. Ale
    trudno pozostać obojętnym na taką chorą, wykolejoną postawę jak twoja.
    Pozostaje sie cieszyc, ze zatruwasz swoją obecnościa drugi koniec świata, skąd
    już smród prawie nie dociera, tyle co przez internet.
    Może ci Australijczycy zasłużyli sobie na to? Za Aborygenów...
  • Gość: jan IP: *.multicon.pl 16.08.03, 20:09
    Hakenbu ! A ja za papieża tez się wstydzę i brak mi dla
    niego szacunku . Jedynie nalezny szacunek , tak jak
    kazdej starszej osoby. Tylko tyle.
  • Gość: bb IP: *.femur.pl / 10.10.2.* 16.08.03, 22:09
    Janie - a czym to konkretnie papież przynosi komukolwiek wstyd?
  • Gość: jan IP: *.multicon.pl 17.08.03, 00:20
    Gość portalu: bb napisał(a):

    > Janie - a czym to konkretnie papież przynosi komukolwiek wstyd?
    == Czym ?
    - to on ukrywał znaną mu doskonale pedofilię wśród kleru kat.
    - to on zakazuje stosowania środków antykoncepcyjnych , nawet w przypadkach ,
    gdy przeciwdziała to zarażeniu wirusem HIV
    - to on jest przeciwnikiem zniesienia nieludzkiego celibatu , który wzmacnia
    finansowo Watykan , ale powoduje wszelkie możliwe dewiacje
    seksualne ,skrzywienia psychiczne wśród kleru , itp
    - to on jest winny drenażu pieniędzy Polaków na podwojoną 10 lat temu ilość
    diecezji katolickich , zwiększenia ilości parafii , budowy nowych kościolów ,
    które za pewien czas będą stały puste , lub prawie puste. Kto w przyszlości
    będzie utrzymywał te tysiące betonowych budowli ?
    - to on jest winny ,że mamy obłudnego i łasego na pieniądze ks.Rydzyka, z jego
    ogłupiajacym starszych ludzi Radiem Maryja. Wystarczyłby jeden podpis papieza
    a Rydzyk nastepnego dnia byłby wikarym w Pierdziszewie Dolnym. Czemu tego nie
    robi ?
    - to on jest winny narzucenia Polsce(jego Ojczyznie !!! ) haniebnego konkordatu
    - to on jest winny rozbestwienia finansowego i politycznego kleru w Polsce.
    - to on jest winny powstawania tysiecy jego pomników w Polsce. Wie o tej
    paranoi pomnikowej i milczy.
    - to on jest motorem ostatecznego upadku moralnego k.k. w Polsce i na swiecie
    - itd , itp...
    I dlatego wstydzę się za papieża Wojtyłę.
    PS. Jeszcze taka mała refleksja. Spróbujcie mówic żle o Stalinie będąc w jego
    rodzinnej Gruzji. Odradzam. :)

  • Gość: Kagan IP: *.ains.net.au 17.08.03, 09:16
    Gość portalu: bb napisał(a): Janie - a czym to konkretnie papież przynosi
    komukolwiek wstyd?
    Gość portalu: jan napisał(a): Czym ?
    - to on ukrywał znaną mu doskonale pedofilię wśród kleru kat.
    K: Bo sam jest zboczencem sexualnym... :(

    - to on zakazuje stosowania środków antykoncepcyjnych , nawet w przypadkach ,
    gdy przeciwdziała to zarażeniu wirusem HIV
    K: Bo zalezy mu tylko na "nawroceniach" a nie jakosci zycia wiernych... :(

    - to on jest przeciwnikiem zniesienia nieludzkiego celibatu , który wzmacnia
    finansowo Watykan , ale powoduje wszelkie możliwe dewiacje
    seksualne ,skrzywienia psychiczne wśród kleru , itp
    K: Bo dba tylko o kase... :(

    - to on jest winny drenażu pieniędzy Polaków na podwojoną 10 lat temu ilość
    diecezji katolickich , zwiększenia ilości parafii , budowy nowych kościolów ,
    które za pewien czas będą stały puste , lub prawie puste. Kto w przyszlości
    będzie utrzymywał te tysiące betonowych budowli ?
    K: Rozpadna sie one jak setki opactw brytyjskich... I dobrze! :)

    - to on jest winny ,że mamy obłudnego i łasego na pieniądze ks.Rydzyka, z jego
    ogłupiajacym starszych ludzi Radiem Maryja. Wystarczyłby jeden podpis papieza
    a Rydzyk nastepnego dnia byłby wikarym w Pierdziszewie Dolnym. Czemu tego nie
    robi ?
    K: Bo Rydzyk dstarcza sporo duszyczek, a wiec i dolarow (euro itp.) do kas
    Watykanu!

    - to on jest winny narzucenia Polsce(jego Ojczyznie !!! ) haniebnego konkordatu
    K: Wygodnego dla Watykanu, ponizajacego dla Polski i Polakow... :(

    - to on jest winny rozbestwienia finansowego i politycznego kleru w Polsce.
    K: Bo jest tez chciwy na $$$m jak kazdy klecha... :(

    - to on jest winny powstawania tysiecy jego pomników w Polsce. Wie o tej
    paranoi pomnikowej i milczy.
    K: Bo mu to mile, temu narcyzowi... :(

    - to on jest motorem ostatecznego upadku moralnego k.k. w Polsce i na swiecie
    - itd , itp...
    K: I dobrze! Kazdy dzien jego pontyfikatu to blizej konca kosciola kat... !

    - I dlatego wstydzę się za papieża Wojtyłę.
    K: I ja TEZ!

    - PS. Jeszcze taka mała refleksja. Spróbujcie mówic żle o Stalinie będąc w jego
    rodzinnej Gruzji. Odradzam. :)
    K: Dobra uwaga! ;)
  • Gość: bb IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.03, 09:54
    Trzeba jeszcze dodać, że jest winny klęsce suszy, a w latach 50 zrzucił stonkę
    na Polskę. Ale po kolei:

    Gość portalu: jan napisał(a):



    > - to on ukrywał znaną mu doskonale pedofilię wśród kleru kat.
    Pedofilia jest zjawiskiem kryminalnym i ściganie jej leży w gestii policji.
    Natomiast papież reagował w takich sytuacjach tak, jak pozwalał mu na to jego
    urząd, odwołując winnych ze stanowisk.
    > - to on zakazuje stosowania środków antykoncepcyjnych , nawet w
    przypadkach ,
    > gdy przeciwdziała to zarażeniu wirusem HIV
    To dziwne, bo nie słyszałem, aby Ojciec Św. kiedykolwiek wyciągnął jakieś
    konsekwencje wobec osób używających środków antykoncepcyjnych. Nie słyszałem
    również, aby ktoś zaraził się AIDS dlatego, że powodowany autorytetem papieża
    zrezygnował z używania tychże. Wręcz przeciwnie. Najdoskonalszym sposobem
    uniknięcia tej choroby jest dochowanie propagowanej dość mocno przez Kościół
    wierności małżeńskiej i czystości przedmałżeńskiej. Gdybyś chciał być
    sprawiedliwy, to musiałbyś przyznać, że gdyby w tej kwestii wszyscy słuchali
    papieża, AIDS byłby problemem marginalnym. Poza tym mówienie, że Ojciec św.
    zakazuje środków antykoncepcyjnych bez przeczytania jakiejkolwiek encykliki,
    czy nawet listu, jest działaniem ignoranckim i powierzchownym. A jeśli chodzi
    o HIV, to uważam, że więcej ludzi zaraziło się tym wirusem dlatego, że ktoś im
    powiedział, że prezerwatywa wystarczy. Powtarzam. Najlepszym środkiem
    przeciwko HIV jest propagowana przez papieża wierność.
    > - to on jest przeciwnikiem zniesienia nieludzkiego celibatu , który wzmacnia
    > finansowo Watykan , ale powoduje wszelkie możliwe dewiacje
    > seksualne ,skrzywienia psychiczne wśród kleru , itp
    Kolejne uproszczenie - przyczyną wszelkich dewiacji jest celibat. A jeśli
    pedofilem, albo gwałcicielem jest żonaty facet, to przyczyną dewiacji pewnie
    okrzykniesz propagowanie wierności małżeńskiej. Radzę ci w tej sprawie
    porozmawiaćz fachowcami to rozwieją twoje wątpliwości. Nadpobudliwość
    seksualna i wszelkie zboczenia nie są wynikiem celibatu, lecz pewnych zaburzeń
    emocjonalnych, o których najpierw sobie poczytaj a nie wysnuwaj wniosków
    zasłyszanych na ulicy. A jeśli chodzi o stwierdzenie, że celibat wzmacnia
    finansowo Kościół, to znowu użyłeś starego, dawno wyśmianego argumentu, że
    celibat jest ratunkiem Kościoła przed rozdrobnieniem i utratą majątku. Jest
    wiele kościołów, w którym celibat nie obowiązuje i finansowo mająsięone dobrze

    > - to on jest winny drenażu pieniędzy Polaków na podwojoną 10 lat temu ilość
    > diecezji katolickich , zwiększenia ilości parafii , budowy nowych
    kościolów ,
    > które za pewien czas będą stały puste , lub prawie puste. Kto w przyszlości
    > będzie utrzymywał te tysiące betonowych budowli ?
    Nie twoje zmartwienie. Kościoły budują parafianie, bo takie mają potrzeby. Są
    to po prostu ważne dla nich miejsca, czego pewnie ty nie zrozumiesz. A
    wyludnienie kościołów przewidywano już dawno i prorokom tegoż rosną coraz
    dłuższe nosy. Ludzie dają na budowę kościołów własne i tylko własne pieniądze,
    bo taka jest ich wola. Rozumiem, że i ty miałbyś na te pieniądze ochotę, bo
    widzę jak to cię boli.
    > - to on jest winny ,że mamy obłudnego i łasego na pieniądze ks.Rydzyka, z
    jego
    > ogłupiajacym starszych ludzi Radiem Maryja. Wystarczyłby jeden podpis
    papieza
    > a Rydzyk nastepnego dnia byłby wikarym w Pierdziszewie Dolnym. Czemu tego
    nie
    > robi ?
    Papież nie jest od zajmowania się każdym pojedynczym klechą w Pierdziszewie
    Dolnym. Fakt, że o. Rydzyk jest dość trudnym przypadkiem, ale wpierw powinien
    zareagować episkopat, względnie władze zakonne redemptorystów. Zauważyłem
    ponadto, że nie posiadasz żadnej wiedzy o hierarchii kościelnej. Nie
    przeszkadza ci to jednak w wysuwaniu dziwnych tez.
    > - to on jest winny narzucenia Polsce(jego Ojczyznie !!! ) haniebnego
    konkordatu
    A co w nim haniebnego? Nie wierzę, że znasz treść konkordatu. Ale powiedzmy,
    że zajrzysz. Przytocz mi zatem owe haniebne fragmenty.
    > - to on jest winny rozbestwienia finansowego i politycznego kleru w Polsce.
    Z tego co wiem, to on im nie kazał się rozbestwiać. Zresztą legendy o tym
    rozbestwieniu, aczkolwiek bardzo pasujące do tych twoich wyświechtanych tez -
    są mocno przesadzone, choć nie twierdzę, że problemu nie ma.
    > - to on jest winny powstawania tysiecy jego pomników w Polsce. Wie o tej
    > paranoi pomnikowej i milczy.
    Widziałem kilka, słyszałem o kilkudziesięciu, ale żeby tysiące? A może wiesz
    o jakichś ukrytych? NNie mniej jednak papież nie raz wyrażał swoje zażenowanie
    tym faktem, ale to naprawdę jest mały problem. Poza tym jeśli ludzie chcą taki
    pomnik postawić, zrobią sobie na niego zrzutę, to co, chcesz im zabronić?
    > - to on jest motorem ostatecznego upadku moralnego k.k. w Polsce i na swiecie
    > - itd , itp...
    To już marny slogan bez pokrycia. Tym łatwiej go rzucić, że przytaczanie
    argumentów na to, że tak nie jest zajęłoby tyle miejsca, że trzebaby zatrudnić
    umyślnego, żeby nie robił nic innego tylko to. Ewentualnie możemy popaść w
    jakąś długą dyskusję w rodzaju udowadniania, że ktoś nie jest wielbłądem, a mi
    zwyczajnie się niechce.
    > I dlatego wstydzę się za papieża Wojtyłę.
    > PS. Jeszcze taka mała refleksja. Spróbujcie mówic żle o Stalinie będąc w
    jego
    > rodzinnej Gruzji. Odradzam. :)
    Porównanie godne najbardziej bezwstydnego demagoga
    >
  • Gość: Kagan IP: *.ains.net.au 17.08.03, 09:19
    Gość portalu: bb napisał(a): Janie - a czym to konkretnie papież przynosi
    komukolwiek wstyd?
    K: Chocby tym, ze publicznie sie kompromituje atakujac kazdy poglad, ktory nie
    jest zgodny z jego ortodoksja, i ze kultywuje poganski kult swej osoby, kult w
    100% niezgodny z Pismem Swietym, oraz ze trzyma sie kurczowo stolka, a wiec i
    zloba... :(

  • Gość: Kagan IP: *.ains.net.au 17.08.03, 09:33
    Gość portalu: Hakenbu napisał(a): powinnismy miec wiecej pokory, i nie stawiac
    pomnikow wciaz jeszcze zywym smiertelnikom!
    - Czy ja jestem za stawianiem pomników? Papież się o nie nie prosił, przeciwnie
    wprawiają go w zakłopotanie czemu dawał wyraz nie raz. Z drugiej strony jest to
    wyraz ogromnej miłości szacunku jakim dażą go Polacy. Może nie potrafią tego
    inaczej okazać? Moze uważaja, że coniedzielna minimum kilkusetosobowa grupa
    naszych rodaków pozdrawiajacych Jana Pawła II na placu św. Piotra to za mało?
    Nie wiem, nie popieram tego, ale i nie potępiam. Wielkość wymaga uwiecznienia,
    a Jan Paweł II z pewnoscia na to zasługuje.
    K: Prawdziwa wielkosc nie potzebuje pomnikow, szczegolnie za zycia, i
    szczegolnie jesli taki kult jest sprzeczny z doktryna kosciola kat.!

    K: Starszy pomywacz (ktorym zreszta nie jestem, ale to inna sprawa) wykonuje
    uczciwa prace, potrzebna innym. Wojtyla to zas oszust i pasozyt, zyjacy z
    pracy innych, w tym i pomywaczy. Pora aby oddal ten majatek zagarniety
    nieucziwie przez niego i jego poprzednikow, i na starosc zostal pomywaczem, bo
    do niczego innego sie on przeciez nie nadaje...
    - Myślisz, ze twoje żałosne próby wdeptania autorytetu w ziemię przyniosą Ci
    poklask? Nie dociera do Ciebie czym jest "posada" Głowy Kościoła?
    Tysiace, miliony wiernych na całym świecie codziennie daje świadectwo temu, ze
    Jan Paweł II jest im potrzebny, że jego słowa choć płynace ze schorowanego
    ciała przepełnione są nadzieją i miłoscią. To też jest "praca", o wiele cięższa
    i trudniejsza niż jesteś w stanie pojąć.
    K: Miliony Niemcow dawaly codziennie swiadectwo oddania Hitlerowi! Masowosc
    obledu nie czyni go niczym normalnym!

    - Twoja mentalność dyskwalifikuje cię nawet jako pomywacza w kiblu.
    K: A to niby czemu?

    K: Wedlug ciebie. Wedlug mnie tez, bo kompromiuje KK wrecz wspaniale. Ale
    problem z tym, ze sie on urodzil w Polsce, stad przy okazji kompromituje tez
    Polske i Polakow!
    - To Ty kompromitujesz tymi wypowiedziami swoją i tak zmarniałą mocno osobę. Bo
    gdzie ta kompromitacja papieża? Przed kim? W twoim gay-clubie na
    przzedmieściach? Jan Paweł II rozsławił Polskę na cały świat. Paru spedalonych
    frustratów nie może tego zmienić.
    K: Gdzie niby Wojtyla rozslawil Polske? W USA? Na skutek jego charyzmy zniesiono
    wizy dla Polakow? Polska dostala miliardy dolarow pomocy z USA, albo z kasy
    Watykanu? Daj jakis konkretny przyklad!

    K: Szacunek za to, ze na jego leczenie wydaje sie tyle, ze mozna by za to
    utrzymac wielki szpital w Azji czy Afryce, albo Ameryce Pld.?
    - Pisałeś coś o nieuczciwie zagarnietym majatku. Skoroś taki przejęty "troską"
    poprostestuj na początek żebys miał blisko, przeciwko rządowi Australi, który
    wyrżnął i zepchnął w niebyt Aborygenów. Zaprotestuj przeciwko rządowi USA,
    który ma na sumieniu rzezie Indian!
    Dlaczego tak mało interesują się biedą w świecie współczesnym! Premier
    Australii to z pewnoscią pasożyt! Dowal mu!
    K: Dowalam mu ile moge, ale tu dyskutujemy o Watykanie, a nie Australii!

    - Co do roli kościoła we współczesnym swiecie świadczą o niej tysiace
    misjonarzy na największych zadupiach świata tego, kościelne organizacje
    charytatywne, itp.
    K: Ktore ciagna od biednych tego swiata na budowe wystawnych kosciolow i
    plebanii w krajach III swiata... :(

    - mające odwagę nieść pomoc w najgorszych momentach, kiedy inni wielcy tego
    świata odwracają sie dupami. Choćby polski "Caritas".
    K: On nawet polskim nedzarzom nie chce pomoc... :(

    K: Wojtyla to zas tepy pozeracz ciala niejakiego Jeszui i wampir pijacy jego
    (Jeszui) zydowska krew...
    - Nie musisz rozumieć katolickich obrzędów, ale nie upoważnia cię to do durnych
    komentarzy na ten temat. Skoro jesteś tak zajebiście zatwardziałym ateistą, to
    faktycznie odpuść sobie rozważania na temat symboliki chrześcijańskiej. Wez
    pejczyk, ubierz sie lepiej w jakiś barwny skórzany kostiumik i pobaw z kumplami
    zamiast zawracac sobie glowe bzdurami.
    K: Niestety, ale nie jestem gejem. A wasze obrzedy sa nie tylko poganskie, ale
    tez i niehigieniczne! Mozna AIDSA dostac od picia cudzej krwi!
    Plucie to zas bardzo po chrzescijansku...
    - Na takich przygłupów trudno nie zareagować gniewnie. Ale masz rację,
    powinienem wykazać więcej poszanowania dla swojej śliny.
    - Tak naprawdę sponiewierany jesteś ty sam.
    K: Skad to wiesz?
    - Skoro wypisujesz takie brednie to trudno posądzać cię o dobre zdrowie.
    K: Kto tu wypisuje brednie? Poniewaz brak ci argumntow ad meritum... :(
    - Ha! ha! Argumenty? Pieprzysz od rzeczy, ziejesz nienawiścia do człowieka,
    który jest jedna z ostanich osób na tym świecie, która na to zasługuje, a ja
    mam ci rzeczowo wyjaśnić gdzie w twoim rozumowaniu tkwi błąd?
    K: TAK, udowodnij mi rzeczowo, gdzie sie myle, albo sie zamknij!

    - Nie mozna rzeczowo sie odnieść do teksów w stylu "papież to pasozyt",
    czy "opieka nad nim kosztuje tyle co utrzymanie wielkiego szpitala". To
    najbardziej prymitywny rodzaj demagogii. Mieć pretensje, że Watykan płaci za
    leczenie swojego przywódcy? Ręce opadają...
    K: Nie wolno mi krytkowac rozrzutnosci Wojtyly, ktory marnuje CUDZE pieniadze?

    - Bredzisz nieszczęśniku. I odwal się od finansów koscioła rzymskiego. Jak
    chcesz naprawiać krzywdy cofnij się w czasie o tysiac, czy pięcset lat i
    wyjaśnij ludziom, ze wojna i zabijanie jest złe. Następnie policz kto komu i za
    jaką wojnę co jest winien.
    K: Wtedy kosciol kat. musialby oglosic bankructwo. Same wyprawy krzyzowe i
    ofiary Sw. Inkwizycji... :(

    - Francuzi Anglikom za wojnę stuletnią i na odwrót. Turcy nam za bitwę pod
    Wiedniem i vice versa. Było jeszcze tych wojen z parę setek, albo i lepiej.
    K: Turkom to my jestemy winni, ze na nich napadlismy za granica! ;)

    - Sporo będzie tego liczenia. Nie ograniczaj sie tylko do wojen pod patronatem
    kościoła - było ich znacznie więcej. A krzywdy nie wyrównane!
    K: Prawie 100% wojen to byly wojny religijne, zimna wojna tez (walka
    z "bezboznym sowieckim ateizmem")... :(

    K: Bo nie masz kontrargumentu na me zarzuty... Ciebie zas nic nie ocali, bo
    mozg ci klechy wypraly doszczetnie... Zostaly i tylko obelgi... :(
    - Ja nawet nie jestem "praktykujący", czytuję czasem "Nie" (nawet tam nie
    wypisywali bezeceństw podobnych twoim) i nie jestem żadnym fanatykiem. Ale
    trudno pozostać obojętnym na taką chorą, wykolejoną postawę jak twoja.
    Pozostaje sie cieszyc, ze zatruwasz swoją obecnościa drugi koniec świata, skąd
    już smród prawie nie dociera, tyle co przez internet.
    Może ci Australijczycy zasłużyli sobie na to? Za Aborygenów...
    K: NIE jestem Australijczykiem, a Polakiem!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka