Dodaj do ulubionych

Linia przenikania (Polska a Swiat)

29.07.07, 10:31
Typowi bywalcy forum umieja ale nie chca zarabiac na wplacaniu skladek ZUS i
zaliczek na podatek i krytykuja swoich konkurentow ktorzy tez potrafia i tez
nie chca. Trzecia najliczniejsza grupa to przedstawiciele szarej strefy a
czwarta to swobodnie krytyjujacy politykow (przez ostatni rok niektorzy
posiwieli i potrzebujemy reklam farb do wlosow dla facetow). A piata, najmniej
liczna, to oferujacy swoim klientom autoryzacje kart platniczych (ciagle
domyslnie jest podtykany pin pad czyli karty kredytowe w mniejszosci przy
obsludze personalnej) i z tego powodu centra autoryzacji sa bardziej
swiadczeniodawcami niz uslugodawcami. I zalozmy ze to forum organizowane przez
centra autoryzacji i ja jako klient (czylu uslugodawca z platnosciami kartami)
proponuje zeby za zryczaltowana oplate byla okreslona liczba autoryzacji,
miimalna kwota wplaty i maksymalny 'cash return'. To pozwoli lepiej zarzadzac
gotowka sprzedajacycm (od swoich przyjmuja i nie musza chodzic do banku, obcy
sie autoryzuja i jest 'przelew' a neutralni maja nieoficjalny rabat gdy
sprzedajacy potrzzebuje gotowki i moga w miare anonimowo kupowac materioly
wybuchowe za gotowke). Centra autoryzacyjne wprowadza to dla siebie (zeby
przyciagnac sprzedajacych) a sprzedajacy kupia to dla siebie (zeby miec duzo
klientow z kartami) - dla mnie ma sens i moze miec sens dla centrow - jesli
skorzystaja wszyscy zainteresowani to niestety ja poniose negatywne
konsekwencje usprawnienia (mimo ze nie oczekuje zadnego wyrozienia ani rabatu
i nie chce byc konkurencja dla centrow). 'Doswiadczenie' podwpowiada mi, ze
ktos kto nie jest pracodawca notowanym na gieldzie i przezyl pozbycia sie
prawnych konskwencji (spoleczne zostaja) czynow swoich nastepcow i mysli, ze
nadaje sie na opiekuna kukulczylczych jaj, musi sie mocno starac zeby sam
kuczkulczym jajem sie nie stac - choc pelno jest obywateli z przerosnietym
ego, ktorzy sadza ze sa naturalnymi opiekunami kukulczych jaj. W prowadzenie
ryku New Connect to okazja do zaistnienia komercyjnej medycyny pracy
(neutralna uprzejmosc nie powinna byc zachetom do spoufalania sie, rozsadnych
indywidualistow przymuszonych do korzystania przez pracodawcow krepuje
traktowanie uslugi wypisania recepty jako wyzyty u osobistego lekarza, a
przyglupy wymagaja 'cach return' dla pokrycia omdlenia przy pobieraniu krwi z
palca).

Kukulcze jaję tworzy fanklub wlasnej osoby i osoby tlumacza zagranicznego
dziela (jesli sie nie podoba to jest to wina tlumacza) i wmawia obiektowi
zainteresowania impotencje tylko po to, zeby pozniej podrywac na malo realne
problemy wlasne (otwarcie szyby w tramwaju, rozmienienie drobnych, otworzenie
mapy i odmalowanie bezradnosci na pieknym licu). Nie jest to lamanie prawa ale
takie wzorce masowych zachowan przenikaja do swiadomosci zbiorowej jako
najbardziej skuteczne na drodze ewolucji. A ci ktorzy za zaliczke lub zadatek
(kartka w paszporcie) wykupuja promese uslugi (wpuszczenie na teren USA) i
zakladaja powrot samolotem po przekibloblowaniu w azylu - sa w mniejszosci i
postrzegani jako tchorze (bo licza sie z niewykonaiem uslugi bez gwarancji -
promesa nie daje gwarancji). Osobiscie uwazam, ze kibicowanie to (jak ja to
mowie) jest jak kolarstwo - sport grupowy rozlizany indywidualnie i tworzenie
fanklubow wyrazistych kibicow jest pozbawione sensu.

Typowy krajow product placement (o ile w ogole isnietje) to 'koles' ktory
przegrywa ze skrzynia biegow ( i parkuje na podjezdzie MPO) a reklamuje lakier
na samochodzie (znak graficzny) a nie marke samochodu i powstaje wrazenie, ze
sprzet w nieetyczny sposob wykorzystuje czlowieka. A jego praca to
altersystemowe gromadzienie makulatury (przychodza z pojedynacza karta bo nie
okreslil wolumenu wejsciowego i zdjeta trakcja PKP - to nic ze jej nie
przyjmnie (bo nie moze) - wazne ze zdjeta i nioe mozna jezdzic - nie ma
ostrzezenia ze ie przyjmuje drutow). I gdyby ta sama sytuacja zostala
sfilmowana przez krajowych geniuszy felietonu to znaki graficzne i twarze by
byly zamazane z obawy przez procesami o znieslawienie. A tym czasem bardziej
logiczinie jest ekranizowanie lektury z kanonu (pisarz inny niz bezpieczny
Sienkiewicz) przy pomocy krajowych producentow sprzetu freestyle i
zgranicznych inwestorow wystepujacych pod nazwami spolek-matek i rozliczany na
podstawie liczby sporzedanych biletow w kina mainstreamowych. Ale wcale nie
uwazam, ze tak powinno byc - bardzie mnie interesuje kogo opozycja opornikowa
(oraz ich wyznawccy - Jamesi Bondowie nieudacznicy) sciagnie na swoje
uroczystosci - Dode Elektrode czy Komputronika.

Skoro jest linia przeikania to zapraszam do dyskusji czy bylo sciecie
(dyskusja o nieuprwnionej arogancji rodakow) - mam nadzieje ze tworcy
prubujacy zainteresowac swoim dzielem przestana ignorowac telewizje i beda
dokuczac internautom (odtworca probujacym zainteresowac swoja osoba) przy
pomocy ich slow - a zblizajacy sie wielkimi krokami rok Zbigniewa H. (wejscie
Polski do Szengen) to bedzie rok weryfikacji tych co umieli wspopracowac z
kontrola widowisk, obecnie odcinaja kupony (ZAIKS) i mnie zarabiaja na nowych
produkcjach mimo, ze funkcjonuja jako tworcy.
Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka