• marzeka1 Re: ??? 02.08.07, 17:50
      Problem byłby wtedy, gdyby warunkiem przyjęcia na studia było zaświadczenie o ciąży.A tak, kolejna ciekawostka.
    • Gość: upierdliwa no i co w tym takiego? IP: *.igloonet.pl 02.08.07, 19:52
      mnie jakos w niczym nie razi pomysl utworzenia zlobkow przy uczelniach. jest
      sporo studentek, ktore rodza dzieci i z pewnoscia nikomu to nie zaszkodzi, a
      wielu osobom moze pomoc. osobiscie znam pare takich osob, ktore moglyby sie z
      czegos takiego bardzo ucieszyc.
      nawiasem mowiac, jakkolwiek nie jestem fanka Sowinskiej, to uwazam, ze artykul
      jest napisany w sposob bezsensownie prowokacyjny. sam tytul sugeruje, jakby
      Sowinska probowala zaganiac studentki do rodzenia dzieci, tymczasem ona chce
      pomoc tym, ktore SAME CHCA te dzieci miec. mozna bylo te informacje podac w
      zwykly sposob, nie ma w niej nic bulwersujacego, jest to moim zdaniem calkiem
      pozytywny pomysl, pomijajac jednak jego aspekt finansowy, ktory moze sie okazac
      nie do przeskoczenia.
      ale odnosze wrazenie, ze zdaniem autora artykulu, Sowinska jest "be i juz" i
      wszystko, co od niej wyjdzie nalezy bezwzglednie wysmiac, przypomniec o
      kompromitacji z teletubisiami (ktora nie ma nic do rzeczy, ale zeby czasem ktos
      sobie nie zapomnial), przejaskrawic, wykpic. nie lubie tego typu "dziennikarstwa".
    • Gość: Matylda Re: ??? IP: 85.112.196.* 03.08.07, 11:03
      Kiedyś żłobki były normalną instytucją w każdym mieście. Studentki też mogły
      oddawać tam swoje dzieci. Nigdy nie słyszałam, żeby uczelnie miały swoje
      własne. Teraz żłobków prawie nie ma i w tym leży problem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka