Dodaj do ulubionych

Praca mgr z psychologii na temat nasza-klasa.pl

18.12.07, 09:03
Witam

Będę pisała pracę magisterską na temat "Analiza kompleksów społecznych na
przykładzie portalu nasza-klasa.pl".
Teza jest taka, że ten portal jest dokładnym odzwierciedleniem kompleksów
ludzi tam zapisanych.
Już tłumaczę o co chodzi. Np. dziewczyny, które w szkole nie miały powodzenia,
teraz prezentują z dumą swoje zdjęcia ze ślubu lub z narzeczonymi, ludzie z
biednych rodzin obnoszą się samochodami, domami, niby przypadkiem zamieszczają
takie zdjęcia, jakby nie mieli innych, ludzie którzy w szkole nigdy nie brali
udziału w imprezach i nie pili alkoholu teraz przedstawiają siebie jako
szalonych imprezowiczów, ci którzy nie mieli znajomych, teraz prześcigają się
w ich kolekcjonowaniu na portalu itp. itp. W przypadku moich znajomych
(czasem znajomych to za dużo powiedziane) sprawdza się to w 90%.
Jakie jeszcze kompleksy znacie, najlepiej na przykładach?
Edytor zaawansowany
  • Gość: andżelika IP: *.tpnet.pl 18.12.07, 09:22
    Głupia się urodziłaś i głupia umrzesz.
    Lecz się, jeżeli dla ciebie zaprezentowanie zdjęcia ze swojego ślubu to leczenie
    kompleksów!
  • piwi77 18.12.07, 11:29
    Kiedy bet.anka ma rację, też to podobnie odbieram (polegam na
    relacjach, bo na portalu nie byłem).
    --
    Historia Polski to jedna z najbardziej zakłamanych historii (Jerzy
    Giedroyć)
  • Gość: errabundi IP: 193.200.216.* 09.01.08, 08:30
    Prblem polega na tym, że niekoniecznie słuszną. Na szczęście to tylko praca mgr, bo argumenty łatwo obalić.

    Obawiam się, że badanie niczemu jednak nie służy.
  • Gość: Aisha IP: 195.136.151.* 09.01.08, 08:45
    Za pomoca statystyki mozna udowodnic każda głupotę.... Hi, hi nawet
    wpływ ogórków kiszonych na wypadki lotnicze..
  • Gość: gość IP: *.wshe.lodz.pl 09.01.08, 08:57
    Po co to udowadniać?
  • zuzur 09.01.08, 09:07
    1. Nie ma innych zdjęć. Normalnie aparat leży w szufladzie. Używa
    się go, gdy coś się dzieje: na wakacjach, na imprezach, mamy gości,
    kupujemy nowy dom, furę. Alternatywą jest zdjęcie tzw. "do dowodu".
    Innych zdjęć na ogół nie posiadamy. Poza tym w naszych aparatach na
    ogół mało jest zdjęć nas samych. Więc ludzie zamieszczają to, co
    mają.
    2. Najładniejsze zdjęcia są, gdy jesteśmy naturalni, wypoczęci lub
    odpicowani. Każdy stara się zamieścić zdjęcie najładniejsze. Stąd
    wakacje i imprezy.
    3. "Nieatrakcyjność" w szkole często była wynikiem ograniczeń,
    nakładanych przez rodziców. Po uwolnieniu się ludzie rozkwitają. Jak
    kwiaty, gdy zdejmie się z nich folię ochronną.
    4. Odwrócę tezę-pytanie. Jakie zdjęcie powinno być? Każdy oczekuje,
    że zobaczy kolegów, jak teraz wyglądają. Chce zamieścić również
    aktualne swoje. A jakie aktualne ma pod ręką? Zależy od wieku. 40-
    latki z podróży, 30-latki ze ślubu, chrzcin własnych dzieci, 20-
    latki ze szkół lub imprez. Zdjęć z pasji jest mało, bo jak kogoś coś
    interesuje, to robi to zamiast się pstrykać.
    5. Większość profili jest niewypełniona, albo wypełniona bardzo
    lakonicznie. Stąd wynika, że ludzie raczej nie promują się.
  • Gość: ojciec IP: 78.16.105.* 09.01.08, 09:24
    Autorka posta pomyliła "kompleksy" z "priorytetami". Faktem jest, że jeśli ktoś
    umieszcza zdjęcia z własnym bobasem, a ktoś inny zdjęcia z egzotycznych podróży,
    to właśnie to odzwierciedla to, co w ich życiu jest (w tym momencie) ważne. Przy
    czym niekoniecznie najważniejsze.

    Wydaje mi się to normalne i nie ma w tym nic odkrywczego, nie mówiąc już o
    temacie na pracę z psychologii ;-)
  • Gość: zakompleksiony IP: *.chello.pl 09.01.08, 09:33
    Nie lubię tego serwsu nasza-klasa.pl, bo nie lubię wspomnień.
    Ale miło popatrzeć jak Agora wspiera wszystko co oczernia,
    dyskryminuje wszystko co związane z tym serwisem.
    Tandetna prowokacja betanki, żadnej mgr nie pisze.

    W ogóle, co za zarzuty! Wolałabyś zobaczyć fotkę kolezanki z klasy
    jak idzie po zakupy? Takie naturalne by było?

    Jeszcze powiedz, że wyborcza ma kompleksy, że się nie czyta i
    dlatego jej portal wygląda jak choinka.
  • torunczyk2 09.01.08, 09:38
    praca oparta jest na jakiejś tezie, ale wynik rozprawy nie musi oznaczać, że
    teza była właściwa.
    pozdrawiam oburzonych i nieoburzonych.
  • Gość: elvis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 10:05
    Idiotyzmy prawisz betanko a wraz z tobą redaktorzyna z GW. Zamieszczam zdjęcia z
    wakacji, bo wtedy robi się najwięcej zdjęć.
  • parker83 09.01.08, 10:14
    Taak? A czemu akurat z wakacji, a nie ze świąt czy spotkania rodzinnego? Czemu
    nie ostatnie zdjęcie legitymacyjne/ Przecież każdy powinien takie mieć...
  • Gość: tojtoj IP: 212.38.196.* 09.01.08, 10:25
    Lepiej napisz pracę o studentach psychologii i pobudkach ich wyboru
    własnej profesji. O psychologach właśnie możnaby tomy pisać.
    Proponuje: "Problemy osobowościowe młodzieży w kontekście studiów
    psychologicznych i desperackiej próby zrozumienia własnych
    zwichnięć".
    P.S. Nie zalogowany na "naszej klasie"
  • Gość: teżniezalogowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 10:35
    psychologią (oczywiście z powodu własnych problemów), jeździłem na
    warsztaty i grupy otwarcia - i regułą było że najbardziej
    popieprzone, zahamowane i "nie do życia" osoby to były
    osoby "związane" z tematem (studenci psych., psychologowie/lożki,
    inni związani z pomocą - a nawet prowadzący warsztaty/szkolenia).

    to był jeden z powodów który mnie skutecznie wypłoszył i zniechęcił
    do poszukiwań w takim gronie.

    ludzi wartych tego by ich słuchać mogę policzyć na kciukach obu
    rąk...
  • Gość: pani marianna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 10:40
    idąc twoim tokiem rozumowania większość osób wybierających medycynę powinna być
    chora, osoby idące na prawo mają kłopoty z wymiarem sprawiedliwości, a
    stomatolodzy mają same dziury w zębach
  • Gość: kolega.psychologa IP: *.lanet.net.pl 09.01.08, 10:48
    tyle że to nie jest tok rozumowania, tylko prosta obserwacja... większość osób
    na psychologię idzie z powodu własnych problemów. oczywiście nie wszyscy.
    zaprzeczają temu tylko ci, którzy nie znają studentów psychologii... no i część
    studentów psychologii :P
  • Gość: ZX IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.08, 10:57
    ęcia załączają inni ? Nie chcecie, nie oglądajcie. Jak studentka chce sobie
    robić badania to niech robi - przecież wiadomo, że w jej mózgu powstaje inna
    rzeczywistość niż w innym. (Ale udało się jej wywołać do tablicy urażonych -
    czyli trochę racji ma :).
  • Gość: archi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.08, 11:20
    Mogę tylko tyle powiedzieć, że na przykładzie moich znajomych ta teza zupełnie
    się nie sprawdza.
    Dziewczyna co stawia taką tezę kończy dopiero studia - w tym wieku normalne że
    pokazuje się zdjęcia ze ślubu czy z furą. Nie wiem z jakiego jest środowiska,
    ale jeśli wiejskiego lub małomiasteczkowego to tym bardziej.
    Ja studia kończyłem 15 lat temu, mam dużo znajomych na portalu i absolutnie nie
    zgadzam się z taką tezą.
    pzdr!
  • Gość: Tuscany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.08, 11:58
    i taka jest moja teza! A jesli juz tak krytykuja konkurencje, no moze najpierw niech gazeta zajmie sie swoimi problemami z poczta. Od pol roku kiedy probuje wejsc do poczty na gazeta.pl to wyskakuje mi ze nie mozna polaczyc sie serwerem pocztowym, A taki portal! i stoi za nimi kapital koncernu Agora, wstyd! widze ze szykuja sie na jakas odnowe poczty, ale ile czasu kazali uzytkownikom na to czekac!
  • Gość: pawko13 IP: *.ds11.agh.edu.pl 09.01.08, 12:54
    wiem że to offtop ale ta poczta mnie zadziwia... Włacza mi sie czasem tak długo
    że w tym czasie moge zrobić kolacje i ją zjeść a skrzynka sie jeszcze łąduje :)
  • Gość: POstkomuna IP: *.acn.waw.pl 09.01.08, 15:21
    Tusk zrobi sobie zdjęcia na tle Pałacu Prezydenckiego

    PO = POtomnkowie morderców Polaków
  • Gość: aga__22 IP: *.dublin.corp.yahoo.com 09.01.08, 16:42
    nasza klasa jest spoko, sporo znajomych jest w Irlandii i UK i czesciej
    korzystamy z www.nadajemy.ie ale to raczej dla emigrantow
  • Gość: zed IP: 78.152.241.* 09.01.08, 17:43
    do bycia mgr trzeba znac roznice miedzy jedna a druga.
  • fleshless 09.01.08, 19:57
    > do bycia mgr trzeba znac roznice miedzy jedna a druga

    znaczenie słowa teza też warto znać,
    niezależnie od bycia czy nie bycia magistrem


    --
    sapere aude
  • tia666 09.01.08, 23:50
    pokazc z dobrej strony, jedni sa dumni z rowera , drudzy z dziecka, przeciez
    nikt nie bedzie sie uzalac nad soba, bardziej mnie interesuje zerwanie z
    anonimowoscia - operwoanie imieniem i nazwiskiem, miejscowoscia, szkol do
    ktorych sie chodzilo, zdjeciami, lista znajomych itd...masa, masa danych
  • Gość: bubu IP: 91.198.209.* 09.01.08, 18:00
    są wściekli, bo chcieli kupić Naszą klasę ale coś nie wyszło, Bebo mają tylko na
    otarcie łez, a co do poczty - zobaczymy jak im pójdzie ta nowa oparta na Google,
    trzymam kciuki bo też tam mam skrzynkę i wiecznie są z tym kłopoty
  • Gość: przecinek IP: *.gdynia.mm.pl 09.01.08, 12:02
    goście z gazeta.pl maja takie kompleksy na punkcie gości z nasza-klasa.pl, ze az
    zal.

    głupio wam po prostu, majac aspiracje na najinteligentniejszych, ze pierwsi nie
    wpadliście na ten pomysł.

    pewnie będziecie ich smarowac jeszcze przez pół roku.
  • Gość: tokiur IP: *.lanet.net.pl 09.01.08, 13:15
    inne przyklady - prosze bardzo:
    moi znajomi (rocznik 84), ktorzy wyjechali studiowac zagranica zakladaja na
    naszej-klasie szkoly igrupy, w ktorych sa tylko oni i z pewnoscia nikogo innego
    nie bedzie (zwlaszcza jak w danej szkole uczyl sie tylko jeden polak/polka). po
    co? zeby w profilu kazdy mogl wyraznie to zobaczyc.
    co do psychologow - zgadzam sie z teza, ze wiekszosc maturzystow zamiast isc DO
    psychologa, idzie NA psychologie. ale to w koncu taka pseudonauka, czego tu
    oczekiwac
    a, no i to nie wina naszej-klasy ze ludzie maja kompleksy. ja konto zlikwidowalem
  • namni 09.01.08, 14:39
    HA! ja założyłam sobie swoją klasę w przedszkolu żeby udowodnić że
    chodziłam ;)
  • bede.prezydentem.w.2035 09.01.08, 17:25
    No a po co jest nasza-klasa? Właśnie po to, żeby inni mogli zobaczyć co teraz
    robisz. Właśnie po to tworzą takie klasy. A skoro im się udało to pewnie zdolni
    ludzie i nie mają powodów do kompleksów. Jeden napisze, że nadal zbiera
    znaczki, drugi że zaczął jeździć konno, a trzeci że studiuje za granicą. A
    wymyślają o tych wszystkich kompleksach ludzie, którzy im zazdroszczą, albo nie
    mają pomysłu na pracę :D Z moich obserwacji zgadza się teza autora może w 5%.
  • Gość: kosiczka IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.01.08, 18:04
    Jak sie chce kogos zjechac, to powod sie zawsze znajdzie.
    A nie przyszlo Ci do glowy, ze nie koniecznie mozesz byc tym " jedynym polakiem"
    na zagranicznej uczelni?? I np. tak jak profil w grupie swojej dawnej klasy moze
    Ci pomoc odzyskac stare znajomosci i kontakty, tak tez moze i pomoc nawiazac
    nowe???? Ale to pewnie zbyt banalne, nie?? Lepiej twierdzic ze kazdy to debil i
    tylko sie chce pokazac...tak, po prostu latwiej, nie???
  • Gość: bubu IP: 91.198.209.* 09.01.08, 16:57
    gazeta.pl nie ma kompleksów, są po prostu wściekli bo chcieli kupić naszą klasę
    ale nie wyszło i stąd na portalu i w gazecie tyle napastliwych materiałów
  • Gość: ino IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.08, 11:52
    wlasnie ;) uderzyc w stół a nożyce sie odezwa ;D wg mnie sama
    reakcja na tym forum daje dowody na poprawnosc tezy ;) zreszta sam
    mam czasem podobne wrazenia jak tak obserwuje i analizuje czasem ;)
  • Gość: cypryjka IP: *.logos.cy.net 09.01.08, 12:11
    nasza-klase odwiedzam, zdjec nie zamieszczam (jeszcze) a jest to dla
    mnie jedyny sposob by odnalezc ludzi ktorych inaczej nigdy bym juz
    nie spotkala.... pewnie jest i tak i tak... jedni "lecza kompleksy"
    a inni uzywaja zgodnie z przeznaczeniem.... :)
  • Gość: tulipanna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.08, 12:42
    Ale tylko trochę. Ma tej racji. Mnie nie uraziła, ja tam żadnych
    zdjęć n "NK" nie zamieszczam.
  • Gość: ano IP: *.europe.hp.net 09.01.08, 13:18
    W ogole nie rozumiem, jak mozna wyjsc z takiego zalozenia, ze ktos
    ma kompleksy i leczy je zamieszczanymi zdjeciami. Jesli wpadlas na
    taki pomysl, to chyba z Toba jest cos nie tak. Dziwna jest
    mentalnosc niektoych osob, szukaja zawsze dziury w calym, wymyslaja
    negatywne aspekty wszedzie, gdzie tylko sie da, tylko po to, zeby
    sie popisac. Czy przypadkiem Ty nie leczysz swoich kompleksow? Nasza-
    klasa to super pozytywna sprawa, ludzie moga sie odnalezc, zobaczyc
    i dowiedziec sie co sie dzieje u innych, mozna powspominac i
    dowiedziec sie, jak kazdemy z nas sie ulozylo. Normalne jest, ze
    wszyscy zyczyli tej nieatrakcyjnej chlopaka, meza i wszyscy ciesza
    sie widzac jej zdjecie slubne. I nikt przy zdrowych zmyslach nie
    powinien widziec w tym niczego zlego, tylko powinien napisac do niej
    GRATULACJE! Gdzie tu leczenie kompleksow? Jesli nie umiesz cieszyc
    sie szczesciem innych, tzn. ze nie bedziesz nigdy dobrym
    psychologiem, a juz na pewno nie takim, ktory pomaga rozwiazywac
    ludzkie problemy.
  • Gość: A IP: 72.54.97.* 09.01.08, 21:41
    Pierwszy madry post.
  • Gość: zośka IP: *.sm-rozstaje.pl 09.01.08, 23:32
    nie ma racji. obraza ludzi nie zaglebiajac sie w temat. tak ma
    dzialac przyszla pani psycholog? chyba nikt nie bedzie chcial do
    niej chodzic po rady. Swoja droga lepszy material zbierze z tej
    dyskusji, ktora wywolala. Moim zdaniem ludzie zamieszczaja swoje
    zdjecia np z chwil kiedy sa szczesliwi i chca sie tym szczesciem
    podzielic z innymi. poza tym jest to jakas forma przekazania dawnym
    znajomym co sie u nas teraz dzieje. trudno jest utrzymywac staly
    kontakt z setkami osob, ktore sie zna. a tak, kazdy moze wejsc na
    profil i zobaczyc. Dzieki temu serwisowi mozna odswiezyc wiele
    znajomosci.
    do bet.anki: a co Twoj promotor na to? Dziewczyno zmodyfikuj troche
    swoj temat, np na reakcje spoleczne albo cos. obrazajac 6mln ludzi
    tam zalogowanych daleko nie zajdziesz.
  • Gość: IV RP IP: *.broadband.pl 09.01.08, 11:20
    Tyle ze wyscie kumo psychologii to sie boicie bo to takie w tem kraju
    malo znane. W stanach i na zachodzie to te zboczence inne podejscie
    moja, wciaz ino psycholog mowi cos w telewizorze, a i do wlasnych
    psychoteraupetow chadzaja.

    A lekarz, to jest porzadny zawod, wiadomo duzo piniedzy mozna zarobic.
  • Gość: szmi IP: *.198.cgg.com 09.01.08, 12:49
    Zgadzam sie w 100%! Do tej grupy mozna dolaczyc jeszcze artystom
    roznej masci!
  • Gość: pieczarka IP: *.am.poznan.pl 09.01.08, 13:43
    ...ciekawe są ludzkie zachowania...
    Po 1. zgadzam się z tezą, czy jest słuszna czy też nie mają udowodnić badania w
    każdym razie jest ciekawa i to się liczy.
    2. jednym z argumentów które mnie przekonują za słusznością jest ilość wpisów,
    jak łatwo Nas sprowokować byśmy poczuli się zagrożeni, mówiąc że mamy słabości
    które uwidacznia portal...
    3. dziwi mnie że ludzie nie piszą tu merytorycznych uwag do tezy tylko dają się
    ponieść emocjom, oczerniają autorkę, wyzywają na psychologów, ludzie przecież na
    poziomie szkoły podstawowej uczy się pisania rozprawek z argumentacją za lub
    przeciw...
    4. Polakom brakuje zdolności racjonalnych ocen sytuacji. Domyślam się że spora
    część ludzi tu wypowiadających się jest po lub w trakcie studiów...smutne jest
    to że zdobywając lub posiadając wykształcenie na tym poziomie polskie uczelnie
    dają wiedzę ale kompletny brak inteligencji...
    Na koniec tylko tyle że mam konto na naszej-klasie i sobie obserwuje, obserwuje,
    obserwuje i daje się wciągać w spirale...a wnioski zachowam dla siebie bo po co
    ludzie mają mnie wyzywać na tym forum...

    ......
    Szukajcie aby życie miało sens...
  • Gość: ona IP: *.bel.vectranet.pl 09.01.08, 13:55
    Racjonalne argumenty?
    Bardzo proszę: nie miałam problemów z chłopakami, powodzenie było, a
    na n-k zamieściłam swoje zdjęcie z chłopakiem. Jaki kompleks leczę?
    "legitymacyjne" zdjęcie również zamieściłam.Żeby znajomi wiedzieli
    jak wyglądam w porównaniu z tymi dawnymi czasami. Który kompleks
    leczę?
    Zdjęcie z pierwszej klasy podstawówki, kiedy siedzę na kolanach u
    Mikołaja podczas choinki też zapewne leczy jakiś mój syndrom czegoś
    tam...
    Poróżowałam po świecie trochę, ale w portalu umieściłam zdjęcia
    znad "nudnego" polskiego jeziorka, nic szczególnego- jezioro , ja i
    moje pieski. Który kompeks leczę?
  • Gość: z IP: *.osiedle.net.pl 09.01.08, 15:00
    najpierw proponuję wyleczyć brak umiejętności czytania ze zrozumieniem
  • Gość: Tratata IP: *.rice.edu 09.01.08, 16:38
    Moze nie leczysz na nasza-klasa poprzez zdjecia ale jestes i tak
    zakompleksiona skoro ta teza tak Cie zbulwersowala (moze to strach
    przed byciem krytykowanym). Osoba bez kompleksow nie wzielaby sobie
    tej dyskusji do serca i nie wypowiadala sie z takimi emocjami.
  • Gość: asga IP: *.adsl.inetia.pl 09.01.08, 19:41
    A nie widzisz ze :
    "Kazda dziewczyna majaca kompleks zamiesci zdjecie slubne" nie rowna sie
    "Kazde zdjecie slubne to zdjecie zakompleksionej dziewczyny" ?
  • Gość: Kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 21:39
    Gratulacje! To jestes w tych ok, szacuje, 15% ktore nie lecza w ten
    sposob swoich kompleksow.
    Mnie wlasnie ta cala licytacja i przechwalanie sie zniechecilo to
    odbudowania kontaktow z ogolniaka i studiow...
  • Gość: atenka IP: *.spray.net.pl 10.01.08, 00:23
    Nie popisalas sie pieczarko inteligencja.
    1. temat dotyczy emocji (uczuc jak kto woli)
    teza jest oparta na jej subiektywnej ocenie motywow 90% znajomych
    jakich znalazla w n-k
    2. kompleksy to wyrazenie o zabarwieniu pejoratywnej, a autorka
    powinna byc obiektywna jak ma prowadzic badania (bo zle narzedzia
    dobierze)
    3.
    Calkowicie prawidlowym zjawiskiem jest chec zaprezentowania sie z
    jak najlepszej strony.tzw chwalenie sie :)
    4. najbardziej merytoryczna bylaby analiza uczuc i motywow osob
    wpisujacych sie w tym watkow. W koncu wlasnie to ma ma byc
    przedmiotem badan. nie trafine pani madralinska.

    Dlaczego portal zyskal taka popularnosc to temat na szeroka
    dyskusje. napewno nie z powodu kompleksow.Choc ludzie je maja i tyle.

    np

    ja sie zalogowalam z tesknoty za czasami beztroskiej mlodosci. Nie
    wchodzac w szczegoly.
  • Gość: semoent IP: 82.109.207.* 10.01.08, 01:37
    Większość z nas to exhibicjoniści. Lubimy coś pokazać i coś napisać. Mam bardzo krytyczny stosunek do naszej-klasy, ale nie koniecznie popieram teorię polskich kompleksów. Czyżby x mln Polaków bylo zakompleksionych? Ci, którzy nie mają się czym chwalić, lub uważają to za głupie, albo nie czują potrzeby poszukiwania znajomych, nie robią tego. Część ujawnia ograniczone dane - to ta grupa, która "uległa" z jakichś przyczyn (WOM działa), ale własny sukces lub jego brak zostawia dla siebie. W tej uległości i braku krytycyzmu widzę chore społeczeństwo.
    Jestem z konieczności w Facebooku (uczelnia wykorzystuje to narzędzie) i nie widzę, żeby należność do jakieś społeczności byla odpowiedzią na kompleksy, zwłaszcza dla aktywnych w sieci młodych ludzi.
    Co daje nasza-klasa? Przeradza się w drzewa genealogiczne i randki w ciemno (z dawnymi szkolnymi miłościami). Ciekawi mnie, co autorzy wymyślą, gdy portal zacznie być nudny...bo ile można zapisywac się do klasy? Część ludzi przeniesie te kontakty do swojego życia i tyle.
  • Gość: tika IP: *.centertel.pl 09.01.08, 14:13
    Kolego.psychologa i inne osoby wypowiadające się o pobudkach
    studiowania psychologii. Prosze odpowiedzcie mi na pytania:
    - Jakie problemy ma psycholog ekonomiczny?
    - Z jakimi kompleksami walczy psycholog reklamy?
    - Co ma do odkrycia/ ukrycia trener?

    Proszę o odrobinę zastanowienia się, bo idąc za tą logiką, że
    psycholog ma problemy to co powiemy o ginekologu, urologu, prawniku,
    rzeźniku....

    Jestem psychologiem i wśród psychologów (tak jak i wśród
    informatyków z którymi pracuje, prawników, policjantów, ogrodnikó,
    których znam i bezrobotnych itd) mozna znaleźć naprawdę podobne
    proporcie osób bardziej bądź mniej przystosowanych
  • Gość: uderz w stół... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 14:36
    to po co rżnąc głupa?

    nie dotyczy Ciebie to po co głos zabierasz? a może dotyczy i dlatego
    coś drgneło?

    jesli to jednak za trudne do "wymyślenia" to uściślam:
    mówimy o psychologach w kontekście leczenia ludzi i pomagania im w
    problemach psychicznych.
    widziałaś kiedyś grupę otwarcia albo warsztaty dot. przepracowania
    problemów z dzieciństwa w kontekście psychologii ekonomicznej albo
    psychologii reklamy?
    bo ja nie.

    prosze oo odrobinę zastanowienia się, jak się łapie za klawiaturę.
  • s_mi 09.01.08, 17:01
    Mój kumpel wstawił zdjęcie na którym w tle widać cmentarz w dodatku do nogi mu
    się przytula jakieś małe dziecko. Jak byś to zinterpretoiwała?
    --
    www.fajslawice.fora.pl/index.php
  • bede.prezydentem.w.2035 09.01.08, 17:34
    Albo człowiek o wyjątkowym, nietuzinkowym poczuciu humoru, albo emo =)
  • Gość: fiona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 18:20
    wiesz, każdego dnia spotkam studentów psychologii, psychologów, i dziwnym trafem
    nie zauważyłam, żeby byli bardziej zwichnięci niz reszta narodu...czasami taką
    argumentację podają ludzie, którzy sami mają problemy i boją się iść po
    pomocy...więc lepiej oczerniać środowisku: taki mały mechanizm obronny....
  • Gość: lek.med. IP: *.lama.net.pl 09.01.08, 20:28
    przeanalizuj proszę jeśli masz odpowiednią próbę ilu lekarzy i z jakich powodów
    wybiera konkretne specjalizacje (endokrynologię, ortopedię, psychiatrię)- po
    prostu jeśli mamy problem zaczynamy zgłębiać temat i często wiedza jest już
    wyjściowo dość duża i dlatego decydujemy się iść w tym kierunku
  • surfen 25.01.08, 01:40
    A czy ktoś nie ma/nie miał nigdy problemów psychicznych? Myślę, że oni (studenci
    psychologii) po prostu mogą częściej pewne problemy dostrzegać i stąd wziął się
    mit, że sami je mają.

    Jeśli chodzi natomiast o temat pracy - myślę, że w ośrodku akademickim o wysokim
    poziomie nauczania taki temat raczej by nie przeszedł z prostej przyczyny -
    niemożliwości zweryfikowania tezy!! Trzeba by dotrzeć do wszystkich tych osób i
    sprawdzić czy faktycznie "mają kompleksy". Taki temat może być co najwyżej
    tematem artykułu prasowego. A i tu radziłbym wyważyć treść, bowiem na naszej
    klasie są osoby bardzo różne. Także takie, które po latach chcą nawiązać
    UTRACONY z różnych przyczyn kontakt.
  • maiwlys 26.01.08, 19:19
    surfen napisał:

    > A czy ktoś nie ma/nie miał nigdy problemów psychicznych? Myślę, że
    oni (studenc
    > i
    > psychologii) po prostu mogą częściej pewne problemy dostrzegać i
    stąd wziął się
    > mit, że sami je mają.
    >
    > Jeśli chodzi natomiast o temat pracy - myślę, że w ośrodku
    akademickim o wysoki
    > m
    > poziomie nauczania taki temat raczej by nie przeszedł z prostej
    przyczyny -
    > niemożliwości zweryfikowania tezy!! Trzeba by dotrzeć do
    wszystkich tych osób i
    > sprawdzić czy faktycznie "mają kompleksy". Taki temat może być co
    najwyżej
    > tematem artykułu prasowego. A i tu radziłbym wyważyć treść, bowiem
    na naszej
    > klasie są osoby bardzo różne. Także takie, które po latach chcą
    nawiązać
    > UTRACONY z różnych przyczyn kontakt.



    I to by bylo wszystko w tym temacie :) U mnie promotor odrzucil
    kilka tematow glownie z powodów o jakich pisze cytowany przeze mnie
    autor postu. Jak mozna wypowiadac sie na temat komleksow osob
    ktorych kompletnie sie nie zna. fakt, niektorzy sie chwala, ale
    wsrod moich znajomych jest moze 1 czy 2.
    Moze bardziej trafionym tematem bylby Fenomen naszej-klasy.pl
    (krótki fenomen :P )
  • Gość: taka proza życia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 10:58
    napisałem o swoich doswiadczeniach - ktoś inny może mieć zupełnie
    inne.

    a na temat osób które idą na psychologię lub się nią interesują -
    pokaż mi choć jedną której inspiracją nie była chęć rozwiązania
    własnych problemów życiowych - ja takiej nie spotkałem...
  • Gość: kwk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 11:35
    większość osób, których profile obserwuję w naszej-klasie
    nie "chwali" się przesadnie zmianami w swoim życiu - owszem, na
    zdjęciach pokazują raczej chwile DUMY, niż chwile, których chcieliby
    się wstydzić - jest to normalne i nijak się ma do ich ewentualnych
    kompleksów. Jeśli ktoś, kto w czasach szkolnych nosił długie włosy i
    ubrany był wiecznie w skórzaną kurtkę, obecnie umieszcza zdjęcie
    ostrzyżony na jeża i w marynarce, nie oznacza to, że jego dawny
    wygląd był dla niego źródłem kompleksów - przecież była to jego
    własna kreacja na którą miał wpływ - teraz ma inną.

    Ci, którzy fotografują się na tle samochodów, to zazwyczaj osoby,
    które od 20 lat robią to samo - fotografują się na tle samochodów od
    zawsze - to owszem może wynikać z kompleksu, ale raczej znacznie
    głębiej zakorzenionego, niż wynikającego tylko ze stosunku do lat
    szkolnych i do teraźniejszości.

    Fotografie z partnerami? żonami? mężami? uważam, że wiele osób nie
    robi tego by się czymś "chwalić" w sensie własnej atrakcyjności -
    zdjęcia takie widzę u osób, które od podstawówki uważane były za
    atrakcyjne... w niektórych wypadkach mam nawet wrażenie, że zdjęcia
    takie są umieszczane z myślą o ODSTRASZANIU niechcianych adoratorów
    czy po prostu jako pewnego rodzaju nieświadoma chęć rozciągnięcia
    widowni spektaklu jakim są przyrzeczenia ślubne.

    Jeśli ktoś definiuje siebie jako "jestem żoną" albo "jestem matką",
    umieszcza zdjęcia z klucza "rodzinnego". Jeśli ktoś definiuje siebie
    jako "jestem luzakiem", umieszcza zdjęcia na których uwieczniona
    jest taka poza... zdjęcia w naszej-klasie nie są odzwierciedleniem
    kompleksów, ale AUTO-DEFINICJI.

    Znam kilka bardzo zakompleksionych osób, które nie chciały i nie
    chcą zarejestrować się w naszej-klasie właśnie dlatego, że nie chcą
    konfrontacji z młodością, gdy rówieśnicy się z nich np. naśmiewali.

    Co do osób idących na psychologię - zgadzam się - jest np. wiele nie
    do końca rozpracowanych nerwic, których ofiary, nie mogąc zasięgnąć
    pomocy u terapeuty, postanawiają wziąć sprawę w swoje ręce.
  • parker83 09.01.08, 11:54
    Wreszcie jakiś post na poziomie z prostą, jasną logiką. Brawo :)
  • maiwlys 26.01.08, 19:24
    parker83 napisała:

    > Wreszcie jakiś post na poziomie z prostą, jasną logiką. Brawo :)


    Zgadzam sie również :)
  • adacwa 09.01.08, 12:57
    Zgadzam się. Uważam, że zdjęcia i opisy są raczej próbą
    zdefiniowania siebie, pokazania jaki jest obecny stan faktyczny.
    Dlatego uważam, że dziewczyna, która chce pisać tę pracę, definiuje
    siebie i portal, przez swój pryzmat, a to oznacza, że być może,
    wybór jej zdjęć był podyktowany kompleksami. Tzn. transponuje swoje
    motywy na całość populacji. Gdyby chciała napisać rzetelną pracę,
    powinna najpierw zrobić badania, przeprowadzić anonimowe ankiety
    badające motywy. Na ich podstawie można coś wnioskować, formułować.
    tezy. Tak, czy inaczej teza ciekawa i godna zbadania : )
  • Gość: dada IP: *.centertel.pl 09.01.08, 15:05
    to mile, ze od czasu do czasu jeszcze mozna w komentarzach na portalach
    przeczytac cos ponad niziny sredniej krajowej.
  • nrafal 09.01.08, 17:06
    Nie mniej ciekawe może być zbadanie zależności między dzisiejszą auto-definicją,
    a pozycją społeczną czy kompleksami w czasach szkolnych. Być może wydarzenia
    szkolne dla wielu osób są na tyle silne, że wywierają trwałe piętno na ich życie?
  • ciri_la 09.01.08, 12:49
    ja na przykład. istnieje, nie mam problemów, studiuje psychologię, zgłaszam się
    na ochotnika. podejrzewam, że i tak nie uwierzysz, ale jak to sprawdzic?przecież
    odpowiednimi testami dysponuja psycholodzy, a oni mają problemy ze soba i nie
    można im wierzyć...a tak serio to zostały przeprowadzone badania na ten temat i
    oficjalnie (z pieczatką) można stwierdzić: procent studentów psychologii z
    zaburzeniami jest taki sam jak procent studentów jakiegokolwiek innego kierunku.
    a jeżeli już szafujemy swoimi niczym nie uzasadnionymi opiniami, to ja
    podejrzewam, że ta czarna legendę tworza Ci, którym się na psychologię dostac
    nie udało. a że na jednego studenta psychologii na moim uniwerku przypada
    szesnastu niedoszłych studentów tejże, nic dziwnego, że opinia krąży i ma się
    dobrze.
  • surfen 27.01.08, 00:19
    Dobra retoryka :)

    Jednak mity, mity, mity będą trwać. Jak z nimi walczyć? Każdy sam
    musi podjąć wyzwanie by nie ulegać mitom i zastępować je prawdą.


    > podejrzewam, że ta czarna legendę tworza Ci, którym się na
    psychologię dostac
    > nie udało. a że na jednego studenta psychologii na moim uniwerku
    przypada
    > szesnastu niedoszłych studentów tejże, nic dziwnego, że opinia
    krąży i ma się
    > dobrze.

  • j_jaworska 09.01.08, 13:24
    A pokaż mi taką osobę która nie ma problemów życiowych....
  • Gość: umiarkowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 14:35
    skoro autorka wybrala taki temat, niech go rozwinie. mgr to praca w ktorej cos
    masz udowodnic,a jesli sie to uda, brawo.nie rozumiem rowniez nagonki na
    psychologow. faktycznie takie pogloski kraza ze jak ktos ma problem to idzie na
    psychologie. ale to nic nie znaczy. tak samo mowi sie o innych zawodach, podam
    jeden przyklad: ginekolog - pewnie zboczeniec (z zazdrosci) albo ktos kto mial
    problemy z kobietami/dziewczynami chce sie napatrzec, a w rzeczywistosci
    ginekolog ma ciezka prace nie tylko z mlodymi, atrakcyjnymi paniami.
    podsumowujac: kazdy ma swoj styl zycia, moze wlasnie autorka tekstu ma kompleksy
    ze na naszej klasie ma malo znajomych, a moze faktycznie odkryla pewna
    prawidlowosc. zostawmy ja z jej wlasna praca. zobaczymy co z tego wyniknie.
    zycze pomyslnejobrony pracy a ludziom "zbuntowanym" wiecej patrzenia na swiat
    przez zmruzone oczy ;P pozdrawiam

    ~~~Follow your soul and fuck the rest~~
  • Gość: jan_grzeszczak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 22:00
    Chyba wystarczy, że sie podpiszę pod tym.
    Najlepsza z pierwszych 100 wypowiedzi.
    Większośc ludzi (pomimo pełnej patosu empatii), nie potrafi postawic się w sytuacji innej osoby.
  • surfen 26.01.08, 16:56
    Nie spotkałeś? A wnioskujesz na podstawie ilu osób? Weź pod uwagę, że poza
    studentami są też kandydaci. Powiedzmy, że 10 osób na jedno miejsce każdego
    roku, pomnóż sobie razy ilość miejsc na roku i potem razy ilość uczelni, które
    oferują taki kierunek. Ilość osób, które miałaby wskazane przez Ciebie pobudki
    jest zatem całkiem duża. Wg - rozszerza się na wszystkich ludzi.

    Odpowiedz proszę,

    czy sądzisz, że osoby nie studiujące psychologii nie mają i nie próbują
    rozwiązywać własnych problemów życiowych?

    Piszę, nie dlatego, że znam kilku psychologów, ale dlatego, że niezbyt lubie
    rozpowszechnianie nielogiczności i ciągłe upraszczanie rzeczywistości.
    Szufladkowanie jest czymś łatwym, ale nie jest to przyjemne. Każdy się o tym
    dowie, jeśli będzie w jakiejś zamknięty.

    W tym kontekście NIE PODOBA MI SIĘ, ani temat pracy (niezwykła tendencyjność!!),
    ani też uogólniania wniosków nt. studentów (nie tylko psychologii, bo są też
    opinie innego typu o innych kierunkach).

    Powtórzę też jeszcze raz - nie wiem, w którym ośrodku akademickim autorka pisze
    swoją pracę, ale - szczerze to zastanawiam się,

    co za promotor dopuszcza do takiego cyrku??

    Albo też mamy do czynienia z bezczelną prowokacją...!

    Żeby ta praca metodologicznie była w porządku wymagane byłoby mnóstwo pracy,
    trzeba by bowiem udowodnić hipotezę (a nie tezę!!). Poza tym student (który
    studiował, a nie tylko udawał) i zresztą KAŻDY, także uczeń podstawówki już
    teraz powinien dostrzegać, że korzystanie z naszej-klasy ma różne powody.

    Gość portalu: taka proza życia napisał(a):
    > napisałem o swoich doswiadczeniach - ktoś inny może mieć zupełnie
    > inne.a na temat osób które idą na psychologię lub się nią interesują
    > pokaż mi choć jedną której inspiracją nie była chęć rozwiązania
    > własnych problemów życiowych - ja takiej nie spotkałem...
  • nowy_agent 27.01.08, 00:31
    taka proza życia, napisz nam,
    czy jest ktoś,
    kto nie musi rozwiązywać
    różnych własnych problemów życiowych??


    Gość portalu: taka proza życia napisał(a):
    > a na temat osób które idą na psychologię lub się nią interesują -
    > pokaż mi choć jedną której inspiracją nie była chęć rozwiązania
    > własnych problemów życiowych - ja takiej nie spotkałem...

  • Gość: adamp IP: *.chello.pl 09.01.08, 15:09
    Nie zawsze powinnas chodzic tokiem rozumowania kogos innego i nie na
    temat. Uzywaj troszku swojego rozumu. A kolege ktory obserwowal
    psychologow w pelni popieram !!! Jedna z moich dziewczyn byla pani
    dr psychologii. Tak zwichrowanej psychiki, nie spotkalem nigdy
    przedtem i nigdy pozniej. Zgroza. Zreszta po tezach betanki widac,
    ze ma nierowno pod sufitem. Zycze zdobycia dyplomu, ale niestety po
    takich studiach pozostanie jej tylko zmywak w londynie hehe
  • Gość: gosciowa IP: *.echostar.pl 11.01.08, 12:55
    eee, juz mi sie nie chce czytac, dyskusja do niczego nie doprowadzi, pa
  • Gość: serisy IP: 82.109.207.* 10.01.08, 00:52
    a kler problem z wiarą :-)
  • Gość: jasiu IP: *.gprs.plus.pl 09.01.08, 11:45
    Ja juz zaplanowałem ze robie zdjecie gdy wrzucam banknot 200zł na
    Wielka Orkiestre Owsiaka. Ludzie od razu nabiorą szacunku.
  • Gość: Cwany synalek IP: 217.17.38.* 09.01.08, 12:24
    Mamy dom z dużym ogrodem, urządzony antykami. W garażu Jaguar S-type
    i Land Rover Discovery III ojca oraz Volvo XC 90 mamy. Zawsze stoi
    przynajmniej jeden z nich. Zapraszam na sesje zdjęciowe, koszt
    sesji - samochody, dom, ogród: 1000 PLN, z wnętrzami w domu -
    dodatkowo 500 PLN. Musisz mieć własne tablice rejestracyjne! Terminy
    do ustalenia przez telefon, bo rodziców nie może być w domu.
    Złodziei i porywaczy proszę o wcześniejszy kontakt z naszym
    prawnikiem i home bankerem taty.
  • Gość: Niunia IP: *.dc.xo.com 09.01.08, 17:41
    Mlody - malo nie umarlam ze smiechu jak to przeczytalam. Tak
    trzymac :) LOL
  • monikabl4 09.01.08, 22:43
    psycholodzy są na takich zajęciach "rozgrzani" bardziej niż reszta ;-)
    psycholog też człowiek, a najlepszy terapeuta to taki, który zjadł zęby na życiu;-)
  • Gość: ka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 00:13
    a ja znam wielu studentow psychologii - są tacy sami jak wszyscy
    inni studenci
  • Gość: sigmunt IP: 195.136.151.* 05.11.08, 12:16
    A co to znaczy, że ktoś jest popieprzony, zahamowany i nie do życia?? Norma to tylko wartość statystyczna. Psychologowie to tacy sami ludzie jak inni, każdy coś ma - jeden się boi pająków, drugi jest nieśmiały, a ktoś inny nie może spać. Temat leczenie kompleksów vs nasza-klasa wydaje mi się trochę chybiony, bo zdjęcia to nie materiał diagnostyczny. Przyznaje jednak, że nk to ciekawy poligon doświadczalny.
  • Gość: Robert Wilk. IP: 195.177.83.* 09.01.08, 10:36
    Po poziomie emocji jakie wywołała teza
    można wnioskować że coś jest na rzeczy....

    Czyżby kogoś zabolało?
    Ktos poczuł się obrażony?
    Niech zgadnę.
    Dziewczyny zamieszczające zdjęcia ślubne
    i faceci ze zdjęciem w samochodzie szefa?




  • Gość: ewka.12 IP: 195.47.201.* 09.01.08, 10:55
    własnie chyba msz rację, co prawda jestem zalogowana na tej stronie,
    posiadam samochod, mieszkanie, jeżdzę na wycieczki zagraniczne to
    nie umieściłam tam takiego zdjęcia, jedyne jakie jest to ja z psem.
    Chłopaka tez posiadam ale zauważyłam że np. kilu moich" znajomych"
    umieściło wszystko to czego nie mieli kiedys samochody, zdjęcia
    slubne, nie wspominając juz o tym że elementem przewodnim jest przed
    nazwiskiem umieszczenie mgr.CZy to niezakompleksienie????
  • Gość: Krzysiek IP: *.crowley.pl 09.01.08, 11:12
    Nie jestem zalogowany w "naszej klasie", ale mam wrażenie, że trudno
    jst posiadam mężą (żonę), samochód, dom itd. gdy jest się w liceum.
    Wtedy nikt tego nie miał. Po latach ludzie spotykają się i okazuje
    się, że mają jakiś życiowy dorobek. To nie musi od razu oznaczać
    leczenia kompleksów. Teza byłaby do udowodnienia, gdybyśmy mieli
    pełne informacje o ludziach, jakimi byli kiedyś i na ile się
    zmienili. Badając "Naszą klasę" dziś ma się tylko wybiórcze
    informacje. Przecież nie ma tam komentarzy kolegów z klasy "Heniek
    był biednym introwertykiem, a teraz baluje na największej dyskotece
    w stolicy".
  • Gość: posiadacz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 21:39
    > posiadam mężą (żonę), samochód, dom itd.
    > gdy jest się w liceum.
    > Po latach ludzie spotykają się i okazuje
    > się, że mają jakiś życiowy dorobek.

    no tak, maz/zona to dorobek zyciowy.
    Cos mi sie zdaje, ze betanka, jest dosyc blisko prawdy...
  • Gość: KAROLINA IP: *.pub.dka.pl 09.01.08, 11:15
    moje zdjecia na naszej-klasie: siostra, za ktora tesknie, zwierzeta,
    ktore mam, dyplom, ktory udalo mi sie zdobyc, ja - w najladniejszych
    ujeciach: ja brzydka, ja seksowna, moi przyjaciele. nie ma tu
    kompleksow, a w kazdym razie ja ich nie widze. to tylko portal, na
    ktorym pokazujemy wlasne zycia, nasze dzieci, naszych mezow, nasze
    rodziny, naszych przyjaciol, nasze osiagniecia i nasze pragnienia.
    ale nie dziwie sie pannie - po filozofii tez wciaz pytalam: dlaczego?
  • Gość: mim288 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.08, 11:44
    Trudno mieć w szkole, zwłaszcza podstawowej - mężą (żonę), samochód
    (własny), czy własne mieszkanie - więc teza trochę dziwna. Myslę,
    że ktoś trafnie napisa, że nie chodzi o kompleksy a o priorytety,
    ludzie zamieszczają to, co dla nich ważne, radosne. Trudno żeby
    zamieszczali zdjęcia z pogrzebów (też się czasem takie robi), a co
    do altrnatywy zdjęć legitymacyjnych - cóż wolę oglądać swoich
    znajomych z dziećmi, mężami itd niż jak w tekście cv. Sowja drogą
    takie podejście do życia też o czyms świadczy - widzę zdjęcie swego
    znajomego po latach i zamiast ucieszyć się, że fajnie wygląda, ma
    ładną żonę, super bobasa itd - myśle od razu " leczy własne
    kompleksy" - to jest dla mnie nieco porąbane.
  • Gość: Emyot IP: *.resetnet.pl 09.01.08, 13:19
    Teraz też trudno zdobyć mieszkanie własnościowe :D. Więc jak ktoś to ma to czemu
    się nie pochwalić. Może nawet podzielić się wskazówkami jak do tego doszedł. Jak
    powiedział D. Tusk najważniejsza jest miłość ;) Kochajmy się !!!
  • Gość: jacek IP: *.axelspringer.pl 09.01.08, 14:29
    po mgr nie stawiamy kropki!
  • Gość: zs IP: *.chello.pl 09.01.08, 16:27
    ale jeśli się kończy zdanie, to i owszem
  • Gość: Mgr.prof.dr.hab.C IP: *.daminet.pl 13.01.08, 00:40
    A do tej pory myślałem, że chodzi o to żeby mieć jak najwięcej znajomych ;)
  • Gość: ola_wawa IP: *.chello.pl 17.08.08, 22:34
    o rany naprawdę? "mgr" przed nazwiskiem to tam jeszcze nie
    widziałam..co za żenada..:(((
  • Gość: yaris IP: *.sds.uw.edu.pl 09.01.08, 11:28
    Burza jest,bo co chwile na gazeta.pl pojawia sie watpliwej jakosci
    news jaka to nasza-klasa.pl jest beznadziejna...Czestotliwosc
    podejmowania tematu jest po prostu oburzajaca!
  • Gość: columb IP: 83.13.2.* 09.01.08, 11:43
    Zaczynam sie z tym zgadzac...
    Dlaczego Gazeta publikuje tyle (negatywnych) info o tym portalu?
  • adas313 09.01.08, 11:52
    Pewnie chcą stworzyć własny portal społecznościowy ale nie wychodzi ;o)
  • Gość: Zakompleksiony IP: *.range86-150.btcentralplus.com 09.01.08, 12:42
    No ,przeciez Gazeta pierwsza podjela probe stworzenia czegos na
    ksztalt nasza-klasa.To sie nazywalo "szukaj znajomych"chyba?
    Ale dziwnie jakos nie wypalilo.Wiec moze gazeta teraz tak sie stara
    zdyskredytowc ten portal.A to jest kapitalny portal i nie leczy
    zadnych kompleksow.Ten kto tak twierdzi powinien sam sie udac do
    psychologa.Mnie pozwolilo nawiazac kontakt z kolegami i kolezankami
    z przed 30 lat i fajnie.Slub bralem w Sw.Lipce/przypadkiem/jakzez
    zdjecia ze slubu ustawilyby mnie w dzisiejszej rzeczywistosci,ale
    zdjec niestety nie mam,a kompleksy pozostaly.Czy Polacy we wszystkim
    musza szukac drugiego dna.Zycie jest naprawde o wiele prostsze niz
    sie psychologom wydaje.Czlowiek rodzi sie madry,a potem niestety
    idzie do szkoly.
  • Gość: lalka IP: *.gprs.plus.pl 09.01.08, 15:58
    Ale przecież grunt to reklama!
    A w dodatku nie jest ważne jak mówią, byle by mówili!
    A ci, którzy znaleźli coś dla siebie na NK nie dadzą się tak łatwo
    zniechęcić :-)
    Ja znalazłam mnóstwo znajomych sprzed lat - a to jest bezcenne :-)
  • Gość: kwoka IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.01.08, 12:08
    ja spotkałam sie nawet z presja z najomych, którzy pytali mnie:
    daleczego jeszcze nei mam konta na naszej-klasie!!
    nie mam: bo nie mam ochoty, bo nie czuje żadnego związku z osobami,
    które z powodu rejonizacji szkół podstawowych były ze mna w klasie
    czy z tymi którzy nichcący znaleźli się w jednej klasie liceum.
    osoby które chciałby się ze mna skontaktowac (czy ja z nimi) mają
    moje namiary albo łatwo je znajda. a powiem szczerze, że nie
    interesuje mnie co robia co z którymi się uczyłam i dam sobie uciąc
    reke że tak na prawdę nie ientersuje ich taklże co ja robię. dlatego
    zgadzam się, że ta strona welu pomaga leczyc kompleksy. poza tym
    jeszcze jedno jest ważne: ilość znajomych!! że niby tak nas wszyscy
    lubią :-)
  • Gość: gryzor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 12:16
    uff popieram Cie, ze tak powiem w calej rozciaglosci.
  • Gość: katarz IP: *.acn.waw.pl 09.01.08, 12:56
    Zaskakuje mnie, że przeszłość, dzieciństwo i nastoletniość budzi taką wrogość i
    niechęć albo obojętność. Ja wspominam swoje byłe szkoly z sentymentem i łezka
    nostalgii, byliśmy wtedy dziećmi, z małymi kłopotami, pierwszymi miłościami,
    szkolnymi dyskotekami... To były fajne czasy, z dużą radością oglądam zdjęcia
    ludzi, których znałam jako 15-latków. Nie uważam, że kontakt nalezy utrzymywac
    tylko z ludźmi, którzy sa najbliżsi, najbardziej zaufani, bo takich osób byłoby
    kilka. Z zainteresowaniem pytam "co słychać?" także tych, z którymi nie
    przyjaźniłam sie w podstawówce. Byli tylko kolegami, ale byli ważną częścią
    mojego życia - przeciez widywałam ich codziennie przez 4 czy 8 lat! Z
    większościa z nich lepiej i swobodniej mi sie gada niz z ludźmi, których widuję
    codziennie w pracy.
  • Gość: wale tudo IP: *.ericsson.net 09.01.08, 16:01
    Gość portalu: katarz napisał(a):

    > Zaskakuje mnie, że przeszłość, dzieciństwo i nastoletniość budzi taką wrogość i
    > niechęć albo obojętność. Ja wspominam swoje byłe szkoly z sentymentem i łezka
    > nostalgii, byliśmy wtedy dziećmi, z małymi kłopotami, pierwszymi miłościami,
    > szkolnymi dyskotekami... To były fajne czasy, z dużą radością oglądam zdjęcia
    > ludzi, których znałam jako 15-latków. Nie uważam, że kontakt nalezy utrzymywac
    > tylko z ludźmi, którzy sa najbliżsi, najbardziej zaufani, bo takich osób byłoby
    > kilka. Z zainteresowaniem pytam "co słychać?" także tych, z którymi nie
    > przyjaźniłam sie w podstawówce. Byli tylko kolegami, ale byli ważną częścią
    > mojego życia - przeciez widywałam ich codziennie przez 4 czy 8 lat! Z
    > większościa z nich lepiej i swobodniej mi sie gada niz z ludźmi, których widuję
    > codziennie w pracy.


    A nie przyszlo Ci do glowy, ze niektorym nie powiodlo sie tak dobrze w szkole
    jak Tobie? Nie widziales nigdy takich, ktorzy byli "czarnymi owcami" z racji
    wygladu, braku pieniedzy, czy np wynikow w nauce, czy po prostu mieli pecha i
    byli przyslowiowymi "chlopcami do bicia"? Dzieci sa czesto okrutne i potem ci
    dorosli ktorzy byli ofiarami nie maja ochoty wracac do "fajnych" czasow, ktore
    wspominaja bardzo zle......
  • Gość: yaffo IP: *.lanet.net.pl 09.01.08, 13:29
    zgadzam sie! ludzie ktorzy mnie nie interesuja i ktorych ja nie interesuja maja
    sie babrac w mojej prywatnosci, w mojej rodzinie, w znajomych mojej rodziny,
    beda sobie pokazywac moje zdjecia i komentowac, patrzec czy mi sie udalo w zyciu
    i na jakie elitarne studia poszlam, dodadza mnie do swojej listy znajomych a
    nigdy sie nie odezwa. o nie, nigdy w zyciu. konto zalozone w przyplywie chwili -
    zlikwidowalam
    ma to sens dla pokolenia moich rodzicow, a po co to robia ludzie w moim wieku
    (24 lata)?
  • gorecko_1980 09.01.08, 13:38
    nie czuje żadnego związku z osobami,
    > które z powodu rejonizacji szkół podstawowych były ze mna w klasie
    > czy z tymi którzy nichcący znaleźli się w jednej klasie liceum.
    > osoby które chciałby się ze mna skontaktowac (czy ja z nimi) mają
    > moje namiary albo łatwo je znajda. a powiem szczerze, że nie
    > interesuje mnie co robia co z którymi się uczyłam ---- Jeju jak ja
    Ci wspólczuje, jak straszna musiała byc dla ciebie szkoła i jak
    okropny kazdy dzień przez te 12 lat... Ja uważam, że nasza-klasa to
    strzał w dziesiątkę. co z tego, że wiem gdzie mieszkali moi znajomi
    kilka czy kilkanaście lat temu, trudno, żebym biegała od domu do
    domu i pytała co robią etc. A co do zdjęć sama umieściłam zdjęcie z
    mężem i córką z grzybobrania, może ktoś strzeli mi analizę... o
    jakim kompleksie może to świadczyć? :D
  • Gość: klod IP: *.dip.t-dialin.net 09.01.08, 13:46
    masz grzybice!!!!!!!!
  • Gość: strzał w 10 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 14:59
  • Gość: brat Juzef IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.01.08, 17:35
    jestes purchawą?
  • Gość: życzliwy IP: 217.17.47.* 28.01.08, 16:10
    Po grzyba to piszesz?
  • Gość: abc IP: *.adsl.inetia.pl 09.01.08, 13:43
    najrozsądniejsza wypowiedź
    pozdrawiam :)
  • warkass 09.01.08, 13:45
    Mam takie samo podejscie do naszej-klasy. Z tymi, z ktorymi chcialam utrzymywac kontakty po szkole, utrzymuje. A, reszta mnie nie interesuje.
    Czy wszyscy musza robic, co inni?:)
    To jest przeszłosc, a ja mam nowych i wspanialych przyjaciol.
    Czy tam jest ukazana cala prawda o kims?
    Ci szczegolnie zakompleksieni, z tego co tam widze, chetnie pokazuja innym, co maja i robia. Albo ukrywaja cos, czego wstydza sie. Jak znalo sie, czy zna kogos dobrze, to widac to.
    Nawet wczorajsza ogolnopolska dyskusja na naszej-klasie na temat nowych serwewow wygladala na pokazanie innym, jacy to jestesmy madrzejsi:)))
    Wszedzie wychodza tam z ludzi kompleksy.
    Wchodze tam, aby zobaczyc, co dzieje sie z ludzmi, ktorych kiedys znalam. Znajduje dawnych znajomych nawet z odleglego zakatka Polski:)
    A, kontaktu i wspomnien szukaja przewaznie ludzie niespelnieni i ze snobizmu. Dobrze chyba miec profil na naszej-klasie i pochwalic sie iloscia znajomych przed innymi?;)
    Czy wszyscy sa nam tak bliscy i dobrze znani?
  • Gość: Luiza IP: *.incenti.pl 09.01.08, 11:40
    Były takie badania robione, dosc szeroko zakrjone, w wielu krajach
    (nie tylko przez samych psychologów). Nie stwierdzono zaburzen czy
    kompleksow znaczaco odbiegajacych od studnetow innych uczelni (np.
    artystycznych czy technicznych). Ciekawe bylo to, ze ok. 30-40%
    ludzi po studiach nie nadaje sie do wykonywania wybranego wczesniej
    zawodu...
  • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 11:59
    tojtoj, ty lepiej na siebie spójrz w kontekście, haha
  • Gość: marcys IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 13:32
    No wlasnie. I na przykladzie znajomych bet-anki teza sie potwierdza
    w 90%, a na przykladzie mojej klasy 0%. Czy to nie daje do myslenia?
  • Gość: olo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 14:59
    Cieszymy sie, ze dzieki pracowistosci dobrnelas mimo kompleksow do
    ostatniego roku studiow. Ale dlaczego potrzebujesz pomocy w pisaniu?
    Skoro masz teze o kompleksach, to czemu pytasz na forum, jakie te
    kompleksy sa? To troche dziwne, nie sadzisz?
  • Gość: psycholożka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 17:04
    jesli samemu jest sie zwichnietym ,to lepiej sie rozumie innych
    zwichnietych
  • Gość: Zimorodek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.08, 19:09
    Psycholozko, czy ty masz na imie Ola?
  • Gość: moulder IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.08, 05:56
    psychologia....kiedys duzo czytalem na ten temat i przestalem sie
    tym interesowac jak przez jakis tam lat znalazlem 2 rozne opisy na
    to sama sytuaje, mianowicie.Gosc, ktory jezdzi czystym autem, takim
    na blysk odpicowanym wg. jednych psychologow jest czlowiekiem
    poukladanym,lubiacych czystosc, etc. Natomiast dla innych jest jest
    szpanerem z kompleksami,chcacym zwrocic swoja uwage, ze ma piekny
    samochod, itp. I sytuacja antagonistyczna: gosc z brudnym samochode,
    zawsze wygladajacym jak swinskie koryto: jedni mowia: on jest
    zdrowy, nie ma kompleksow, bo nie obchodzi go co mowia onim inni...a
    inni poprostu powiedza, ze to brudas, ktory nie moze zorganizowc
    sobie czasu...takie jest moje zdanie i jesli kogos nie znamy
    osobiscie, nie przebywalismy z nim, nie rozmawialismy, nie wiemy
    jaki byl wczesniej - nie moze kogos ocenic po tym jakie wystawia w
    profilu fotki. Wiadomą sprawą jest, ze zawsze wybieramy zdjecia na
    ktorych wg nas samych dobrze sie prezentujemy. no chyba, ze zdjecia
    z paszpotu wstawiac (teraz sa te nowe wymogi, ze nawet usmiechac sie
    na nich nie mozna), ale wtedy moze byc pewni, ze ktos powie
    ogladajac nasz profil:czlowiek bez wyobrazni,ma problemy z
    soba...takie fotki na portal wrzucac...
  • Gość: nasza_cela.pl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.08, 18:12
    moim zdaniem, samo zamieszczenie "korzystnego" zdjecia to lans ktory moze byc
    efektem kompleksu choc nie musi (swoja droga ciekawa jestem jakie ustalisz
    wskazniki) ale juz zajadly komentarz pod adresem autorki tezy (typu ze jest
    glupia), swiadczy o kompleksie i to silnie wypieranym. a ty totoj chyba masz za
    soba jakas ciezka traume zwiazana z psychologiem, moze wiec zeby ja przepracowac
    zglos sie do jakiegos innego? znam paru i mysle ze byliby w stanie ci pomoc ;)
  • Gość: Miron IP: 80.51.121.* 12.01.08, 22:03
    Panie i Panowie nie róbmy "z igły widły" nie jeden kończył "magisterkę" i wie co
    to jest. Jeśli ktoś chce pisać o "Naszej Klasie" niechaj pisze czy ktoś będzie
    pokrzywdzony? Jeśli nawet tą stronę opisze jak najgorzej umie to jest tylko jego
    zdanie, a my wszyscy mamy swoje zdanie i to się liczy. Równie dobrze można pisać
    o "wpływie zimy na rozmnażanie mrówek" czy jakiś inny dowolny temat z palca
    wyssany. Czy to zaszkodzi komuś? Na pewno nie ta praca będzie tylko pewnym
    zdaniem, w której ktoś tylko wyraża swoją opinię, a ta opinia nie zawsze musi
    być zdaniem całego społeczeństwa.
  • Gość: ali IP: 217.153.131.* 09.01.08, 10:36
    niby dlaczego każdy powinien mieć aktualne zdjęcie legitamacyjne?
    To jakiś obowiązek jest?
    A na zdjeciach z wakacji(nawet jak je spedzają u babci na Wisłą)
    wyglada sie zwykle lepiej i naturalniej niz na imprezach rodzinnych
    z talerzem przed soba i regalem w tle...
    A Ty jak komuś p[okazujesz zdjęcia to te z legitymacji i z imieni u
    cioci? Na pewno!
  • parker83 09.01.08, 10:57
    I o to chodzi. Tezą wyjściową jest to, że ktoś publikując swoje zdjęcie w
    internecie, dobiera je według jakiegoś kodu. Pytanie, czy kodem tym jest
    leczenie kompleksów.
    Ja nie zaprzeczam, że zdjęcia jakie dałam mają mnie przedstawiać z lepszej
    strony. Nie dam zdjęcia przypadkowego, na którym wyglądam jak ostatni idiota.
    Ba, w tezie coś jest, ponieważ mając świadomość, że nie byłam uważana za osobę
    atrakcyjną, tym chętniej dam zdjęcie na którym atrakcyjne wyglądam.

    A zdjęcie legitymacyjne aktualne pokazuje nas, to jak wyglądamy, bez otoczki,
    czyli bez fantastycznych wakacji na Malcie, czy nowego mercedesa. A jednak mało
    kto wybiera formę takiej prezentacji.
  • Gość: mła IP: *.gazownia.poznan.pl 09.01.08, 11:35
    >mając świadomość, że nie byłam uważana za osobę atrakcyjną, tym
    >chętniej dam zdjęcie na którym atrakcyjne wyglądam

    a ja zawsze byłam atrakcyjna, otoczona wielbicielami, zamożna i
    wyluzowana i chiałam pokazać, że nic się nie zmieniło ;)
  • acid.jazz 09.01.08, 14:34
    I dlatego robisz w gazowni
  • Gość: brat Juzef IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.01.08, 17:38
    lol
  • Gość: kik klak klok IP: 84.203.168.* 09.01.08, 11:37
    Ja zauwazylem, ze wsrod moich znajomych dziewczyn jest taka prawidlowosc, ze te
    naprawde atrakcyjne daja zdjecia z jajem, na ktorych wcale nie widac ich
    atrakcyjnosci (albo widac tylko kawalek, albo jakos sie maskuja), natomiast te
    najbardziej wypindrzone sa zawsze te, ktore w szkole byly raczej brzydkie - tona
    makijazu, cycki na wierzchu, itp.
  • Gość: ... IP: *.77.classcom.pl 09.01.08, 11:51
    > Jakie jeszcze kompleksy znacie, najlepiej na przykładach?

    Potrzeba naklejania innym etykietek, przywar będących czasami odzwierciedleniem
    nas samych... potrzeba bycia psychologiem? Czy psychologia jeszcze jest
    (pseudo)nauką, czy już zorganizowaną przez MEN machiną terapeutyczną - pięcioma
    latami, które zamieniają kompleksy na hipokryzję?
  • danuta511 09.01.08, 21:53
    Chory i wydumany temat tzw. pracy magisterskiej. Boże chroń przed tego rodzaju
    pseudonauką. Kogo obchodzą sądy magistranta na temat domniemanych kompleksów, w
    pierwszym rzędzie powinien leczyć własne. Nasza klas to super portal nawet
    jeżeli zawarte w nim wiadomości nie do końca są prawdziwe, wielu ludzi się
    odnalazło a wielu odnowiło dawne sentymenty. Proponuję nowy temat pracy
    magisterskie np. "Rola kleksa w zeszycie ucznia " itd. równie naukowe.
  • mocz-nick 09.01.08, 12:20
    Czy zachowując standardy uprzejmości leczymy swoje kompleksy?
    Czy ubierając się w ładny ciuch i wychodząc w nim na ulicę leczymy kompleksy?
    Chęć bycia docenionym, zauważonym i - mówiąc ogólnie - korzystnie odbieranym
    przez otoczenie jest chyba naturalna.

    Teza postawiona na wstępie ma wszystko czego potrzeba tezie pracy magisterskiej
    na kierunku psychologia: pozory odkrywczości, potencjał na "materiał badawczy"
    itp. Ma tylko ten mankament, że stanowi uogólnienie przypadków stanowiących
    mniejszość. W mojej klasie (25 osób) może ze dwie osoby się lansują (chorobliwe
    gromadzenie "znajomych", nadaktywność na forum itp.), reszta coś tam wrzuciła i
    o temacie zasadniczo zapomniała. sam zdjęcia nie zamieściłem, ale gdybym
    zamieszczał wybrałbym oczywiście te w miarę ładne (bo niby czemu miałbym celowo
    wybierać nie za ładne czy zgoła brzydkie?).
  • Gość: edyciorka IP: *.chello.pl 02.09.08, 23:04
    zalogowałam sie do portalu z ciekawości.od tak ,żeby zobaczyc.Boki
    zrywałam.W szkole podstawowej gnebili jedna dziewczyne. gnębili mało
    powiedziane.Nikt jej nie bronił.A dzisiaj sobie na forum przepisy na
    ciasteczka domowej roboty wymieniają.Wiem..ludzie sie
    zmieniają...ale dla mnie to żenada.
  • Gość: ojciec IP: 193.120.148.* 09.01.08, 10:43
    1. Na zdjęciach ze świąt (itp.) masz całą rodzinę, a nie tylko Twoją gębę (+
    ewentualnie partnera). No chyba, że ktoś robi sobie fotki sam w trakcie wigilii.
    2. Mało kto (czyt. osoby dorosłe) ma zdjęcie legitymacyjne w formacie cyfrowym.
    Niewiele osób ma też skaner, albo nie chce im się go używać bo mają tonę swoich
    fotek z wakacji.
    3. Na zdjęciach z wakacji jesteś wypoczęty, zadowolony, uśmiechnięty, wyluzowany
    i na tle palmy/morza/co-tam-jest wychodzisz korzystniej niż na zdjęciu zrobionym
    rano przez kumpla, jak byłeś na kacu.

    Przecież to oczywista oczywistość.
  • Gość: Wojtek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.08, 11:08
    Mam za to przy grillu, jakie mam kompleksy?
  • Gość: ajmax IP: *.acn.waw.pl 09.01.08, 20:01
    To znaczy, że masz fobię, prawdopodobnie obawy z dzieciństwa, żeby
    Cię nie przyłapali, kiedy jadłeś kiełbasę na lekcji. Obecnie
    przejawia się to wstrętem do wszystkiego, co szkolne (dlatego nie
    masz aktualnego zdjęcia do legitymacji) oraz chorobliwym spożywaniem
    mięsa, głównie kiełbasy lub karkówki (stąd gril). Odpowiednia
    terapia powinna Cię z tego wyleczyć.

    ;-)
  • Gość: elvis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 11:08
    Bo nie robię tylu zdjęć w czasie świąt jak na wakacjach, gdzie w przeciwieństwie
    do świąt jest luz i czas na fotki. Legitymacyjne? To jest portal naszej klasy a
    nie CBA.
  • parker83 09.01.08, 11:23
    Zdjęcie legitymacyjne to takie zdjęcie, gdzie widać twarz na neutralnym tle, a
    nie ksero czy skan całej legitymacji/dowody _^_
  • droga2 09.01.08, 11:39
    ja nie posiadam zdjęcia legitymacyjnego w formie elektronicznej. i co teraz?

    Ja wrzucam fotki z takich okoliczności w jakich mam ze sobą aparat/znajomy miał
    aparat i podesłał fotkę. Dobrze się bawiłam na sylwestra? to wrzucę fotki,
    często znajomi z ktorymi sie bawiłam wrzucają te same.
    Jesteś w ciekawej podróży? to inni domagają się zdjęć!
    znajomy był jakis czas temu w Izraelu. Nie wrzucił żadnego foto, a ludzie wręcz
    go męczyli o jakieś zdjęcia.
  • Gość: tweetster IP: 82.177.11.* 09.01.08, 11:53
    a może dlatego, że na zdjęciach do dowodu ludzie wyglądają zazwyczaj
    idiotycznie? oczywiście, że każdy chce dać zdjęcie takie, żeby
    wyglądać dobrze (jak ktoś nie da to się wszyscy zastanawiają, czemu
    dał takie beznadziejne zdjęcie). zdjęcia ze spotkań rodzinnych (1.
    wnętrza są beznadziejnym miejscem na robienie zdjęć 2.na takich
    spotkaniach nie robi się raczej zdjęć 'jednoosobowych').
    Betanko, a jakie kompleksy leczą ludzie którzy dają zdjęcia z
    dziećmi? byli molestowani w młodości, czy może inny równie trafny
    pomysł?
  • yourij 09.01.08, 12:19
    parker83 napisała:

    > Taak? A czemu akurat z wakacji, a nie ze świąt czy spotkania
    rodzinnego? Czemu
    > nie ostatnie zdjęcie legitymacyjne/ Przecież każdy powinien takie
    mieć...

    dlatego, ze zdjecia z wakacji sa czesto w formie ELEKTRONICZNEJ i
    pod reka... ja mam fotke legituymacyjna (dowodowa) tylko w momencie
    jak robie dowod.. potem mi sie traca, bo mi są NIEPOTRZEBNE !!
  • Gość: tulipanna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.08, 12:39
    A może moja rodzina nie życzy sobie umieszczania swoich wizerunków w
    internecie? Nie są one moją, tylko ICH własnością. HM?
  • parker83 09.01.08, 16:22
    A kto tu mówi o umieszczaniu na zdjęciach twojej rodziny O__o
  • Gość: ala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 13:29
    Albowiem wtedy bet-anka udowadnialaby teze, ze leczymy kompleksy
    pokazywaniem szczesliwej rodziny. Jedynym wyjsciem jest w tej
    sytuacji wklejanie zdjec ze szpitala, z wizyty u dentysty, pogrzebu
    lub obiadu w osrodku pomocy spolecznej. No ale wtedy nasi studenci
    psychologii pisaliby prace o tym, ze Polacy probuja wzbudzac litosc
    i chwalic sie wlasnym niepowodzeniem. Jest w tym cos, ze polscy
    psychologowei nie wniesli niczego do tej dziedziny wiedzy.
  • Gość: Vixen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.08, 14:08
    Hmmm, faktycznie większość z nas robi sobie zdjęcia od wielkiego dzwonu. Nie
    podoba mi się również teza Bet.anki, bo jest zbyt trywialna. Ale co zauważyłam
    wśród swoich znajomych ze szkoły posiadających profile na naszej klasie to z
    całą pewnością jest chęć zabłyśnięcia. Te osoby, którym się powiodło finansowo
    nie tylko umieszczają zdjęcia z podróży, ale także opisy miejsc i hoteli (im
    bardziej egzotyczne nazwy tym lepiej). Nie porywałabym sie na nazywanie tego
    kompleksem, ale wydaje mi sie to co najmniej zabawne;)
  • taby 09.01.08, 14:20
    a ciekawe kto trzyma zdjęcia legitymacyjne na dysku komputera? ja
    zamieściłam swoje zdjęcie ciążowe zrobione podczas tegorocznego
    sylwestra, ciekawe co to może znaczyć...
  • Gość: Yaro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 16:35
    Dlatego z wakacji, bo moje ostatnie legitymacyjne ma 30 lat ...
    bierzesz to pod uwage ???
  • Gość: Gogo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 17:52
    Moje ostatnie zdjęcie dowodowe jest sprzed ślubu. Od tego czasu
    trochę się zdarzyło i tez wyglądam nieco inaczej, dojrzalej. Uważem,
    że zamieszczenie takiej fotki byłoby bez sensu, równie dobrze
    mogłabym tam zamieścić zdjęcie ze szkoły podstawowej :)
  • Gość: dobrywujek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 21:15
    Ja tez odnosze wrazenie, ze to kolejna 'arcysprytna' prowokacja wyborowej..tylko
    czemu ma sluzyc? Jesli oczernieniu portalu, to za slaba artyleria.. jesli jego
    popularyzacji to zadnej promocji nie trzeba, bo od dwoch lat wszystko toczy sie
    wbrew wszelkim prognozom i marketingowym pryncypiom.

    Ostatnio rozwazam przeniesienie na Rzepe, bo G jak G..azeta robi sie G jak G***.

    po rozum do glowy redaktorki
  • Gość: Kudłaty IP: 80.54.170.* 10.01.08, 13:04
    - bo zdjecia legitymacyjne sa sztuczne i wymuszone a gdyby kazdy wrzucal zdjecia
    z kolacji wigilijnej to inni zazdosni hipokryci krytykowaliby to co jest na
    stolach u "bogatszej" gawiedzi. Zenada - tyle powiem na ten temat.
  • Gość: mala_o IP: *.win.be 10.01.08, 15:54
    Taaak? Ja na ten przyklad nie posiadam w wersji cyfrowej, ktora
    moglabym zgrabnie zamiescic na n-k. A zdjec z wakacji fure, i
    wszystkie gotowe do zamieszczenia..
  • Gość: nes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.08, 16:27
    bo w regulaminie naszej klasy jest wstawianie najbardziej aktualnych zdjec -
    doinformuj sie..
  • Gość: gosc IP: *.dip.t-dialin.net 04.03.09, 18:21
    Najlepiej jak kazdy da zdjecie biometryczne :)))
  • Gość: qść IP: 217.17.38.* 09.01.08, 10:15
    No, jeszcze z dużym TV w salonie wychodzi się niezgorzej :)
  • Gość: be IP: *.crowley.pl 09.01.08, 14:03
    A czy jak mam zdjecie w samochodze ale nie widac jaka to marka (tzn tylko znawcy
    wiedzą) to czy juz lecze jakis kompleks?
  • Gość: mista.ixi IP: *.lubin.dialog.net.pl 09.01.08, 16:37
    no i jest sie czym pochwalic....last minute w tunezji, kobita w bikini, drink z
    parasolkami....sobie zwiedzam swiat, a wy nie kocmoluchy

    zamieszczasz zdjecia z wakacji, bo sam sobie wydajesz sie atrakcyjniejszy i tak
    chcesz aby cie postrzegano

    jaki ma zwiazek ilosc zdjec?...
    zwiazek ma opalenizna, sielanka, palmy, lans i relax
    publikujemy to z czego jestesmy, zadowoleni, dumni, lub czym chcemy sie pochwalic
  • motylinka 09.01.08, 17:01
    zgadzam sie z tytułem poprzedniego posta. nie wiem na jakim
    uniwersytecie ten wydział psychologii, ale śmiem twierdzić, że żaden
    promotor nie zakceptuje pracy o uogólnieniach. Z pewnością jakaś
    teoria w psychologii tłumaczy również fakt, że taka dyskusja
    rozgorzała wokół tego tematu i że jej uczestnicy właśnie są
    zakompleksieni :-) Mam wrażenie, że bet-anka mierzy innych swoją
    miarą. chęć pokazania się po latach w dobrym świetle to ludzka
    rzecz. Pewnie teoria bet-anki jest prawdziwa w jakimś stopniu, ale
    pozostaje nam współczuć jej jeśli w przypadku jej klasy to 90%.
    Przychylnym okiem patrzy na zanjomych i przyjaciół sprzed lat...
  • Gość: elvis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 10:07
    Dlatego takie zdjęcia zamieszczam na nasza-klasa.pl Świetnie zarabiam. Nie muszę
    leczyć kompleksów.
  • Gość: qula IP: *.icm.edu.pl 09.01.08, 10:12
    Wstaw więcej "znaczków" w tytule żeby było cię lepiej widać:D
  • Gość: elvis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 11:12
    Znaczki mają zwrócić uwagę na tekst. Przecież nie zamieściłem zdjęcia. Nie chcę
    ośla łąko, żeby było mnie lepiej widać lecz lepiej czytać.
  • Gość: mimi IP: *.ols.vectranet.pl 10.01.08, 14:07
    Praca oparta jest na HIPOTEZIE, nie na TEZIE. A z drugiej strony,
    temat nijaki, nic nie wnoszący i bezsensu.

  • Gość: kosmos IP: *.centertel.pl 09.01.08, 09:39
    Ja tez nie daze tego serwisu wiekszym szacunkiem ale skoro ma takie powodzenie
    to znaczy ze tego bylo trzeba spoleczenstwu, zeby mogli sie pokazac jeden z
    drugim itd, a czy to leczenie kompleksow czy nie to kwestia indywidualna

    pozdrawiam
    MK
    www.wypady.pl/content/view/110/63/lang,/
  • Gość: Mały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 09:42
    He, he ! Podobalo mi sie !
  • Gość: Marco IP: *.magma-net.pl 09.01.08, 09:42
    Ciekawym, jaka będzie metodologia badania? Na podstawie wpisów na forum?!?!?! :D:D:D
    Czy też ankieta do 1000 osób, z pytaniem "Czy to prawda, że był pan/pani w czasach szkolnych nieudacznikiem, biedny, zakomplesiony, brzydki?"
    I cóż to za naukowiec będzie promotorem tej "pracy magisterskiej"!
    Może podasz nazwę "uczelni" chociaż, co?
  • anuszka_ha3.agh.edu.pl 09.01.08, 09:42
    Przede wszystkim, nie ma żadnej pracy magisterskiej.
    Nie wierzę, żeby taki publicystyczny temat nadawał się na pracę z psychologii.
    Przecież tam trzeba zbierać wywiady z poszczególnymi ludźmi, a potem opracować
    je statystycznie, a nie czytać forumowe "wynurzenia kiblonurka".

    Już nie mówiąc o tym, że ten temat pracy magisterskiej cudownie objawił się -
    nie na początku roku akademickiego, lecz akurat po boomie naszej-klasy i
    dokładniusieńko po wpisie na blogu Socjopatycznej Malkontentki:
    socjopatycznamalkontentka.blox.pl/2007/12/Nasza-klasa-czyli-no-mercy.html
    --
    Moje jedynie słuszne poglądy na wszystko
  • Gość: norni IP: *.autocom.pl 09.01.08, 09:53
    jasne, że ściema. jaki psycholog nazwałby kompleksem brak kasy, pryszcze, krzywe
    zęby czy co tam komu dolegało jak był nastolatkiem? kto się może dziwić temu że
    ludzie się chwalą swoimi osiągnięciami? każdy publicznie da swoje lepsze zdjęcie
    niż gorsze, tak jak się lepiej ubierze wychodząc do ludzi. normalne że każdy
    koloryzuje, ale nie wymagajmy, żeby dawał na naszej klasie zdjęć chorego
    dziecka, zera na swoim koncie, czy dziurawych spodni. z tego co pamiętam to czy
    komuś się powodziło w klasie zależało od tego kiedy to było, czy w drugiej
    podstawówki czy jak miał lat 19...
  • Gość: ech szkoda słów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.08, 09:57
    Gość portalu: norni napisał(a):

    > jasne, że ściema. jaki psycholog nazwałby kompleksem brak kasy, pryszcze, krzyw
    > e
    > zęby czy co tam komu dolegało jak był nastolatkiem? kto się może dziwić temu że
    > ludzie się chwalą swoimi osiągnięciami? każdy publicznie da swoje lepsze zdjęci
    > e
    > niż gorsze, tak jak się lepiej ubierze wychodząc do ludzi.

    AMEN :-D
  • Gość: onka IP: *.aster.pl 09.01.08, 16:03
    Zgadzam się z wszystkimi którzy pisali, że to nie ma podstaw do poważnego traktowania. To z pewnością żadna praca magisterska. Wg. mnie to po prostu świetna reklama. Wspomniana "choinka" zawiera z pewnością "gałązki" ciekawe tego z jakich pseudo kompleksów mogą leczyć się jego znajomi więc zaloguje się z czystej ciekawości i zasili tą "ciekawą" społeczność i kasę właścicieli portalu.
    Osobiście zgadzam się, że wspomniane niedoskonałości nastoletniej urody, czy braki na koncie rodzinnym to żadne kompleksy, jednak jest coś w tym, "gromadzeniu" znajomych. Znam kilka osób będących takimi kolekcjonerami. Całymi wieczorami potrafią śledzić i analizować znajomych, znajomych i ich znajomych w poszukiwaniu kogoś, kto może zaliczyć sie również do ich brygady kryzysowych kolegów. Ludzie których znali kilka czy kilkanaście lat temu to już przecież zupełnie inne osobowości, więc trudno ich nazwać znajomymi, a już na pewno nie przyjaciółmi. W rzeczywistości jednak znani mi "klasowi szperacze" nie maja ich znowu tak wielu. Tu wg. mnie tkwi kompleks, a raczej lenistwo wielu wirtualnych "uczniów". Bo przecież łatwiej zabłysnąć super cyferką na koncie "znajomi" niż zapracować na wartościową znajomość. Łatwiej wysłać mail niż wykonać jeden telefon.
    Nie jestem zwolenniczką takiego rodzaju społeczności. Jeżeli zależy mi na kimś, jestem w stanie mieć z nim kontakt bez "oklejania" się fotkami. Bardziej cenię sobie rozmowę przy kawie niż wirtualną prezentację.
    Pozdrawiam wszystkich zwolenników i przeciwników serwisu mając nadzieję, że nie jest taki do końca bezużyteczny ....
  • Gość: kasia IP: *.mofnet.gov.pl 09.01.08, 11:54
    Zgadzam się w pełnej rozciągłości. To portal , na którym większość
    chce się zaprezentować z jak najlepszej strony. Ale jak zobaczyłam
    chłopaka z klasy w wypasionym gabinecie przy dyrektorskim biurku to
    jednak poczułam niesmak.Jeśli chodzi o moją klasę to zauważyłam, że
    wszyscy "normalni" (dla mnie to tacy z którymi spotykasz się po
    latach i masz wrażenie , że czas nie minął bo dalej tak jak kiedyś
    jest o czym pogadać i pośmiać się ze wspomnień) albo nie
    zamieszczają zdjęć wogóle albo zdjęcia z czasów kiedy byliśmy w
    naszej klasie.Może i miałabym się czym pochwalić ale uważam , że to
    nie o to chodzi.
  • arius5 09.01.08, 10:41
    Ale to nie jest nic nowego w naszym spoleczenstwie.
    Od zawsze, jak pamietam, o statusie czlowieka swiadczylo, gdzie spedza wakacje.
    Srednia klasa jezdzila do Bulgarii, a bogaci do Tunezji. Teraz otworzyl sie caly
    swiat i ludzie konkuruja ze soba, kto dalej i bardziej egzotycznie. To taka
    nasza polska mentalnosc.
    W zachodnich spoleczenstwach wakacje za granica to rzecz powszednia, bo kazdy
    sobie moze na to pozwolic. Po 20 latach poza Polska czlowiek zaczyna dostrzegac
    pewne rzeczy inaczej, dlatego tez to, o czym piszesz, tzn masa zdjec z wakacji
    na portalu, od razu rzucila mi sie w oczy.
  • Gość: obywatelkax IP: *.adsl.alicedsl.de 09.01.08, 14:43
    Nie rozumiem... powiedzcie ile macie zdjec przy normalnych codziennych
    zajeciach? Ja zero.. Jedyne zdjecia jakie posiadam to wyjazdow wakacyjnych itp.
    Powinnam wiec zadnych zdjeci nie umieszac? Wielu dawnych znajomych pamietam z
    przezwiska, imienia- rzadko z nazwiska.. czesto wiec dopiero po zdjeciu poznaje
    kto sie do mnie odezwal- i ze mna pewnie jest podobnie- niektorzy odpowiedzieli
    na zaproszenie dopiero, jak wkleilam swoje zdjecie.

    Szukacie dziury w calym...
  • Gość: lolyta IP: 155.109.5.* 09.01.08, 18:17

    > Nie rozumiem... powiedzcie ile macie zdjec przy normalnych codziennych
    > zajeciach? Ja zero.. Jedyne zdjecia jakie posiadam to wyjazdow wakacyjnych itp.
    > Powinnam wiec zadnych zdjeci nie umieszac?
    nio, tez mi sie ta teza podoba (juz nei mowiac o tym, ze nie wiem, na jakiej
    podstawie autorka zywi przekonianie ze ci, ktorzy nie mieli topowych dochodow,
    mieli na tym punkcie kompleksy). Zalozmy, nie powodzilo Ci sie, meiszkalas w
    suterenie i na wakacje jezdzilas do Beretkowa. A potem ladujesz w San Francisco
    jako wziety specjalista. No to jak juz masz jakeis zdjecia z doroslego zycia, no
    to sila rzeczy na nich widac i San Francisco i wyglad jakby bardziej zadbany a
    jesli sie gdzies tam samochod pojawi to tez nie jest to stary maly fiat, no bo
    takei sa fakty, a nei aranz na potrzeby N-K.
  • Gość: krepak IP: 194.246.124.* 09.01.08, 10:59
    Gość portalu: zakompleksiony napisał(a):

    > Nie lubię tego serwsu nasza-klasa.pl, bo nie lubię wspomnień.
    > Ale miło popatrzeć jak Agora wspiera wszystko co oczernia,
    > dyskryminuje wszystko co związane z tym serwisem.
    > Tandetna prowokacja betanki, żadnej mgr nie pisze.

    Oprócz zakompleksienia masz jeszcze problemy z percepcją i rozumieniem mediów:)
    Agora dyskryminuje naszą-klasę? Ten portal nie miał nigdzie takiej promocji jak
    w "gazecie", co +/- tydzień jakiś artykuł, raz pozytywny raz kontrowersyjny,
    albo tylko przypominający. Znaczy się profesjonalnie i bez narzucania. Jak tak
    nie lubisz "gazety" to wejdź na onet, opisz swoją frustrację, publikacja
    murowana, tam publikuje się tylko "prawomyślne" "teksty" a na "gazecie" każdy
    pętak może napisać i wyświetla się od razu.
  • Gość: czytelnik IP: 84.203.168.* 09.01.08, 11:42
    Nie histeryzuj. Na naszej-klasie zarejestrowanych jest pona 3 mln uzytkownikow,
    a wiec naturalnym jest, ze sprawy dotyczace tego portalu opisywane sa w gazecie.
    Trudno, zeby pisali, co nowego w klubie modelarza w Koziej Wolce.
  • Gość: mała IP: 83.17.230.* 09.01.08, 12:49
    od poniedziałku to jest ponoć już 6 mln a nie 3 :))
  • Gość: Zakompleksieny IP: *.chello.pl 09.01.08, 18:08
    Pozytywne arty o n-k? Bardzo oględnie podawane fakty, tylko po to,
    by robić czarny PR. N-K ofiarą własnego sukcesu, hmm, cóż za
    entuzjazm! Piszą o niej tylko po to, by zdyskontować jakoś dla
    siebie popularność.
    Podobnie Agora postępuje z billboardami nie-AMS, swego czasu z
    tramwajami, gdy BConsulting przetarg na wyłączność reklamową na
    terenie Warszawy kablowali jak opętani, że to nadużycie. 2001 lub
    drugi rok. I mnóstwo innych paszkwili PR dotyczących konkurencji
    wydawniczej.
  • Gość: m&k IP: *.biblioteka.waw.pl 09.01.08, 14:42
    Psychologia mówi przecież że ludzie nie liubią zmian - przyawyczajaja się do
    obrazu osoby takiej jak widzieli ją kiedyś!
    A więc jeśli nawet ktoś był introwertykiem, dziś załużmy też nim jest ale nie ma
    już kompeksów to chyba zanaczy tylko pozytywnie że ludzie zmieniją się są silni
    chcą tacy być, bywają gdzieś to przecież jest ok. myslę że próba pisania o tym
    może ukierunkuje osobę zamierzającą pisać taką pracę mgr na właściwe tory może
    zmieni temat na inny pisząc o tej naszej klasie i sama sobie udowodni co tak
    naprawde tam ludzie zyskują z korzystania z tego poortalu.

    Może pani pisząca taka pracę mgr minęła się z powołaniem ale wygląda na to iż
    sama nie ma pojęcia czym jest psychologia zalecam do sięgnięcia do podstawowych
    podręczników z tej dziedziny a później szarpać się na taki kierunek...
  • Gość: chemik:) IP: *.umcs.akademiki.lublin.pl 09.01.08, 11:56
    Współczesna psychologia chyba nie ma się juz czym tak naprawde zajmować, więc na
    siłę wymysla niby to powazne problemy (patrz autorka tekstu), które tak naprawde
    są niekomu nie potrzebne w zyciu. Nawet zakładając, że ludzie na tym portalu sa
    zakompleksieni, to coz z tgo? Skoro umieszczanie zdjec daje im chociaz troche
    radosci i rzekomej satysfakcji, to chyba nie jest złe?? Po coz wiec roztrzasac
    ten problem i pisac o tym magisterke???
  • Gość: Golec IP: 213.25.14.* 09.01.08, 12:01
    Nie, wolałbym zdjęcie w wannie!
  • Gość: Andrzej - Opole IP: *.opole.internetia.pl 09.01.08, 12:09
    Masz racje w 100% !!!
  • Gość: borkacz IP: *.cable.ubr02.edin.blueyonder.co.uk 09.01.08, 13:07
    przeciez wiele osob zamieszcza w profilu tylko zdjecia twarzy lub nawet zdjecia
    z okresu szkolnego. to, ze ktos wybiera fotke z piramida w tle lub z ukochanym,
    ktory napina biceps tak, ze o malo baka nie pusci, to swiadomy wybor tej osoby.
    i niestety troche prawdy w tezie jest...
  • Gość: Basia IP: *.range86-141.btcentralplus.com 09.01.08, 17:57
    Jest jest. I to prawda,ze wiekszosc cche sie pochwalic. Pierwsza
    osoba z mojej klasy napisala,ze studia skonczyla zagranica, ma
    dwojke wspanialych dzieci i wspaniala prace, jakis kolega od razu
    zaczal sie jej podlizywac na forum piszac: nic sie nie zmienilas
    (mamy po 50 lat) i zaniemowilem jak zobaczylem skad piszesz...jakby
    to mialo znaczenie czy z Koziej Wolki w Polsce czy z Koziej Wolki w
    Kanadzie, Canadzie przepraszam, oczywiscie bylo tez zdjecie bardzo
    zadowolonej z siebie i wspanialych dzieci i wspanialej pracy
    pani...hihihi
  • Gość: JAG IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.08, 14:28
    100% RACJI. JAK JUZ WYBORCZA COŚ NAPISZE NA TEN TEMAT, TO TYLKO ŻLE.
    KOMPLEKS AGORY. TO JEST CHYBA DOBRY POMYSŁ MA PRACĘ.PZDR.
  • kontrfakty 09.01.08, 17:09
    Ja na to, co robiła kiedyś wyborcza, to się oburzałem, teraz to mnie tylko śmieszy.
  • veruschka2 09.01.08, 18:25
    ja chetnie sprawdziłabym skad sie biora betanki. stawialabym na
    aroganckiego mongoła z prywatnej szkólki społecznej w warszawie,
    ktorego nepotystycznie mama z tata siedza na stolku gazety.pl i
    pozwalaja swojemu rozwydrzonemu bachorowi wyrzucać takie brednie na
    pierwszej stronie.. betanka stworzy nastepne srodowisko wielce
    opiniotwórcze z ktorym wszyscy na pewno beda chcieli sie utozsamiać..



    Gość portalu: zakompleksiony napisał(a):

    > Nie lubię tego serwsu nasza-klasa.pl, bo nie lubię wspomnień.
    > Ale miło popatrzeć jak Agora wspiera wszystko co oczernia,
    > dyskryminuje wszystko co związane z tym serwisem.
    > Tandetna prowokacja betanki, żadnej mgr nie pisze.
  • Gość: fifi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.08, 00:21
    o tak, betanki rulez...
  • anuszka_ha3.agh.edu.pl 09.01.08, 09:35
    Ja też nie widzę nic nagannego w chwaleniu się takimi zdjęciami.

    Durna polska fałszywa skromność - to jest dopiero objaw kompleksu niższości.

    Przecież to naturalne, że ludzie chwalą się tym, co uznają za swoje największe
    sukcesy! A niby czym mają się chwalić? Aha! Mają się w ogóle nie chwalić!!

    Polacy nie lubią, jak ktoś się czymś chwali. Zaraz dają w czapę i sprowadzają z
    powrotem do szeregu. Nie wolno chwalić się jakimś osiągnięciem, bo innych to
    boli, że sami tego nie mają. A znów jeśli mają, to boli ich, że ktoś ma to samo
    - widocznie nie był taki kiepski, jak myśleli, względnie widocznie sami nie są
    tacy niezwykli, jak myśleli.

    Z takim podejściem obywateli do życia to Polska donikąd nie dojdzie. :-/

    --
    Moje jedynie słuszne poglądy na wszystko
  • Gość: rocca IP: 195.94.212.* 09.01.08, 09:46
    Szanowna przedmówczyni ma rację! Podpisuję sie pod jej zdaniem obiema rękami!
    pozdros
  • Gość: niemamprofilunaNK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 09:51
    ludzie chwalą się bo mają kompleksy - a nie dlatego że są ze swych
    osiągnięć dumni (na przykład). taka polska mentalność - jak coś cię
    cieszy, coś jest dla ciebie ważne i chcesz się tym podzielić ze
    znajomymi to jesteś be i masz kompleksy.
    w polaczkowie trendi jest ukrywanie swych sukcesów i tzw. fałszywa
    skromność - po co wqrwiać otoczenie? lepiej się nie wychylać.

    idąc tym tokiem rozumowania jesteśmy tylko krok od uznania że np.
    jędrzejczak zdobywa medale bo ma kompleks związany z wodą albo ze
    swoją sprawnością fizyczną (powinna nie stawac na podium, a jesli
    już to anonimowo)
    a jak kompleks ma małysz? pewnie kompleks niskiego wzrostu i dlatego
    daleko skacze. mniejsza o to że skacze od dziecka - w końcu dzieci
    są małe, nie? - czyli nie trudno o kompleks wzrostu =]
    patrząc na skalę ich osiągnięć aż strach pomyśleć jakie mają WIELKIE
    kompleksy ;>>

    cóż, każdy mierzy świat swoja miarą :]

    no nie, bet.anka?
  • anuszka_ha3.agh.edu.pl 09.01.08, 10:01
    A ja mam w Niemczech szefa, który cały swój gabinet ma obwieszony dyplomami
    doktoratów honoris causa, a na korytarzu wiszą gazetki ścienne z wycinkami gazet
    opisujących jego przewagi na polu nauki...

    I może jest w tym troszkę przesady, może jest to zabawne, ale dla mnie całkiem
    sympatyczne. Ten gość JEST dobry w swojej dziedzinie. A żeby dostać posadę
    profesora w Niemczech, trzeba być naprawdę mocarzem. Nauka to jego jedyna
    życiowa pasja, więc czym do diabła miałby się chwalić, jak nie tym???

    --
    Moje jedynie słuszne poglądy na wszystko
  • Gość: bogsi IP: *.gprs.plus.pl 09.01.08, 13:25

    Boze jakas ty infantylna.Przeciez ludzie nie maja obowiazku a
    niektorzy po prostu nie maja takiej potrzeby aby sie chwalic.
    To raczej ludzie pelni kompleksow na sile probuja sie dowartosciowac
    poprzez rozne przechwalki.

    Twoje posty potwierdzily tylko to co betanka napisala. Jestes
    zakompleksiona wiec reagujesz agresja.Przyjzyj sie spolecznosciom
    nordyckim slynacym ze swojego egalitaryzmu i skromnosci. To nie sa
    nieudacznicy.
  • pj.pj 09.01.08, 10:15
    anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:
    > Z takim podejściem obywateli do życia to Polska donikąd nie dojdzie.

    Święta prawda.

    Niemniej jedna teza w tej ewidentnej ściemie (może dziennikarskiej - jak w radiu
    Jerewań: nie praca magisterska, tylko reportaż i tak dalej) potwierdza się w
    moim przypadku: póki miałam tam profil (bo zlikwidowałam), jedyne "wiadomości",
    jakie dostawałam, to były zaproszenia do wpisania się na listę znajomych. Żadna
    z tych zapraszających osób nie pofatygowała się, żeby do mnie dwa słowa napisać,
    co więcej, żadna z tych, do których ja napisałam, bo miałam ochotę dowiedzieć
    się, co słychać, nie odpowiedziała.

    Profil moich naprawdę znajomych osób, które są zadowolone z portalu jest taki:

    1. ludzie, którzy kończyli szkoły w małych miasteczkach, a teraz mieszkają gdzie
    indziej i całkowicie stracili kontakty z kolegami z dzieciństwa - i część z nich
    ma rzeczywiście podejście "zobaczcie, mnie się powiodło" (choć nie uważam tego
    za naganne: jak się nawet miało kompleksy, to fakt, że mimo to się coś
    osiągnęło, jest raczej godzien pochwały)

    2)ludzie bardzo niedługo po liceum: porozjeżdżali czy porozchodzili się na
    studia, czują się niepewnie, trzymają się dawnych znajomych

    Ale to oczywiście tylko mój subiektywny obraz na podstawie niezbyt długiego
    doświadczenia z portalem i obserwacji reakcji znajomych na tenże.

    A swoją drogą te przemiany zachodzące w ludziach byłyby całkiem interesujące dla
    psychologa: np. "puchar przechodni" z mojej klasy ma teraz męża i kilkoro dzieci
    i sądząc z profilu związała się z facetem rąbniętym na punkcie wartości
    chrześcijańskich. I myślę, że to jest autentyczne i ona wcale nie pokazuje
    nikomu "patrzcie, taka byłam puszczalska w liceum, a teraz jaka jestem stateczna
    matka Polka".

    A tak naprawdę jedyne, co można by badać na samym portalu, to prawdziwość tezy o
    sześciu krokach znajomości.

  • Gość: bogsi IP: *.gprs.plus.pl 09.01.08, 13:20

    Komplesky objawiaja sie w popadaniu w skrajnosci.
    Najbardziej skromnymi sa spoleczenstwa skandynawskie i nie sadze, ze
    na tym traca.

    Mysle, ze twoj post wskazuje na twoje jakies ukryte kompleksy i
    frustracje.Projektujesz obraz Polaka na podstawie swojej osobowosci.

    Co do twoich postow, to czytam je i zastanawiam sie jak ktos tak
    infantylny i banalny moze byc pracownikiem naukowym. No ale coz,
    polska nauka przezywa kryzys, wiec czego sie spodziewac.
  • Gość: cypryjka IP: *.logos.cy.net 09.01.08, 13:42
    o to to..... podpisuje sie wszystkimi konczynami.... :)
  • Gość: kaska IP: *.dew.pl 09.01.08, 14:12
    Tak...ten portal zarabia pieniadze poniekad na kompleksach ludzkich.
    Genialny pomysl :) Po krotce, poczatkowo mial byc portalem sluzycym
    odnawianiu starych znajomosci lecz stal sie istna mekka dla tych
    ktorzy chcieliby cos udowodnic innym, podszpiegowac innych, tudziez
    posprawdzac ich znajomych.


  • n0b0dy 09.01.08, 14:33
    Polacy lubią też węszyć za spiskowymi teoriami dziejów.
    Twój post jest tego elementarnym przykładem.
  • Gość: le ming IP: *.aster.pl 09.01.08, 10:49
    Niby fakt, ale nawet zdjecie pod przyslowiowa palma mozna by skadrowac tak, zeby
    to czlowiek, a nie palma, byl glowna atrakcja (zdjecie tylko by zyskalo,
    czlowiek stalby sie latwiejszy do rozpoznania itd.). I podpisac "Wakacje 2007",
    a nie a przyklad "Seszele 2007" - bo to jest juz prymitywny lans, nic wiecej.
  • Gość: Gosia IP: *.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie 09.01.08, 21:00
    W pelni sie z Panem zgadzam
  • Gość: szyszkasosny IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.08, 08:03
    Dziwne, że pomysł dalej aktualny. Już kiedyś założyłaś podobny z tą samą tezą.
    Jej fałszywość udowadniają tu, podobnie jak przy poprzednim poście, prawie
    wszyscy. Fotografuje się: ważne wydarzenia i priorytety. Wesela, dzieci,
    zwierzęta. Fotografujemy się z ukochanymi, w podróżach, ze zwierzętami. I tyle.
    Na okoliczność Twojej tezy przepytałam znajomych z naszej-klasy, wszyscy byli
    nią zdziwieni.
    No, ale to tylko praca magisterska, można wypisywać różne głupotki, byle były
    przypisy i literatura,a także trochę ładnych kolorowych wykresów w aneksie.
  • kileryk 09.01.08, 09:30
    Właśnie! Najczęściej zakompleksieni ludzie zajmują się takimi sprawami.
  • Gość: monikas IP: 212.160.172.* 09.01.08, 10:17
    zazdrość, że komuś się powodzi - bo innej tezy do jej pracy nie
    widzę jak zazdrość w interpretacji tego jak ktoś się
    prezentuje...może sama nie ma pomysłu jak się pokazać - bo jej brak
    kreatywności. niech zacznie ze zdjęciami przy garach lub na zakupach
    a może z facetem w łóżku - oo to udowodni dużo - że nie jest
    zakompleksiona i jak w liceum lub zawodówce mama mówiła be na seks
    to teraz może pokazać że już nie ma zahamowań
  • kucykpony 09.01.08, 12:43
    Ale macie ludzie problemy! Chcecie, to rejestrujcie się na n - k, nie chcecie to
    nie. A poza tym co wam do tego kto jakie zdjęcia umieszcza?
  • Gość: seb IP: *.vlan381.corcoran.lubman.net.pl 09.01.08, 09:39
    Ty powinienen pisac ta prace aby obalic teze,haha pozdro
  • Gość: Mały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 09:40
    Zuzur ! Bardzo podoba mi sie Twoja wypowiedz. Rzeczywiscie jakie
    mamy zamieszczc zdjecia ? Te najgorsze, najmniej atrakcyjne ? Mam
    wrazenie, ze ktos "trzymajacy wladze" ;) probuje wszystkimi silami
    oslabic sukces "nasej klasy". GW, tez dzis na drugiej stronie
    oznajmila swiatu, ze nasza klasa to ofiara wlasnego sukcesu.
    Rezcywiscie sie zapycha, ale ktory z liczacych sie obecnie portali
    nie mial klopotow z serwerami ? To pewnie zazdrosc i marzenia o tych
    grubych milionach, ktore zarobili studenci. Chlopaki ! Chyle czola !
  • adas313 09.01.08, 10:19
    Ano właśnie.

    Od pewnego czasu minimum raz na dwa dni GW pisze o tym, że nasza-klasa to, śmo,
    tamto.

    Czyżby próbowała stworzyć jakiś własny portal społecznościowy i nie za bardzo
    wychodziło?
  • Gość: c.rayback IP: *.lodz.mm.pl 09.01.08, 12:09
    No dokladnie! :)
  • Gość: bnew IP: 195.212.52.* 09.01.08, 13:11
    Chyba masz racje, coś chyba BEBO nie wypaliło to może trzeba trochę
    czarnego PR-u. Z drugiej jednak strony artykuł w dużym formacie
    trochę się przyczynił do reklamy (dzięki temu ja się dowiedziałem o
    portalu i załozyłem profil swoich klas)
  • ginestra 09.01.08, 09:43
    Zuzur, zgadzam się z Tobą w stu procentach.

    Dla mnie teza autorki jest kompletnie z księżyca i niestety nie wydaje mi się,
    żeby ta praca (naukowa!) miała jakąkolwiek wartość w sensie prawdziwości tego co
    jest przedmiotem badań "pod tezę".

    Projekcja swoich własnych (nieuświadomionych lub nie do końca uświadomionych,
    ale raczej to pierwsze) wad na innych ludzi jest BARDZO częstym zjawiskiem. Moje
    zdanie jest takie, że teza pracy magisterskiej jest odzwierciedleniem tego czego
    autorka nie widzi u siebie, ale za to "widzi" u innych.
    Pozdrawiam

  • Gość: mała IP: 83.17.230.* 09.01.08, 13:00
    dokładnie - może uważa to za leczenie kompleksów bo szlag ją trafia,
    ze ktos jest szczęśliwy itd. a ona niekoniecznie ...
  • Gość: gofer IP: *.centertel.pl 09.01.08, 11:16
    i teza w istocie obalona;o))) kolega ma racje! Pozdr.
  • Gość: Konstanty 52 IP: *.adm.uni.wroc.pl 09.01.08, 11:28
    Brawo zuzur!
    Może dzięki Tobie nie powstanie kolejna praca o niczym (choć wątpię -
    ta dziewczynka ma już temat, polubiła go nawet, jest z niego dumna -
    inaczej by tu nie pisała - i musi coś napisać "na stopień", więc
    napisze).
    Szczególnie trafia do mnie Twój punkt 4: sam jestem namiętnym
    kajakarzem, a zdjęć prawie nie robię - jak coś mnie na wodzie
    zachwyca, to raczej patrzę, a nie sięgam po aparat (nim go wyciągnę,
    woda już mnie zniesie i ujęcie diabli wzięli :-)).
    Pozdrawiam
  • Gość: tatum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 12:12
    Zgadzam się w 100 %
  • Gość: Aga IP: *.microsoft.com 09.01.08, 12:16
    Swietnie to ujales, inaczej sie nie da. Cala prawda. Tezy mozna
    stawiac rozne nawet o ogorkach.
    Jakbym pisala prace mgr wzielabym ambitniejszy temat ;)
    Pozdrawiam
  • Gość: dziunia IP: 62.29.172.* 09.01.08, 12:26
    POPIERAM 100% racji
  • Gość: tulipanna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.08, 12:38
    Bardzo słuszna opinia, podziwiam trafność spostrzeżeń (to nie jest
    żadna ironia). Sama bym się pod tym podpisała, choć nie ujęłabym tak
    zgrabnie :)
  • milo_1 09.01.08, 12:44
    Osobiście ciekawy jestem jak moi znajomi ułożyli sobie życie i jak widzę uśmiechnięte twarze,powiększoną rodzinkę ....po prostu ich szczęście "wypływające" ze zdjęć...sam jestem z tego powodu szczęśliwy:))))))
    Tylko taki zawistny naród jakim są Polacy pojmuje ten temat w kategoriach odreagowania na kompleksy......
    Zawiść,zazdrość jest naszą codzienna przywarą.....
    Wystarczy zapytać przypadkowo spotkanego Polaka ..."jak Ci się wiedzie...." ----- odpowie....e tam kiepsko...interes nie idzie,mało kasy a obok stoi "wypasiona" fura i widać ,że ma wszystko czego niejeden z nas mógłby jemu pozazdrościć....
    Właśnie ta zazdrość hamuje nasze otwarcie na innych...po co mam się chwalić swoim szczęściem a nuż ktoś zawistny pozazdrości i szczęście "zmieni właściciela"...:))))))
    Przykładem "z górnej półki" jest obecny prezydent,który jest tak zakompleksiony wraz ze swoim bratem,że nawet nie zdobyli się na gest pogratulowania zwycięstwa wygranej partii i jego przywódcy.....
    Pracując kiedyś w pewnej firmie powiedziałem koledze,że cieszę się iż otrzymał do dyspozycji nowy samochód służbowy ....spojrzał na mnie jak na wariata nie dowierzając słowom ,które jemu powiedziałem.
    A ja po prostu widząc w oczach jego radość stwierdziłem to co czułem....on i tak tego nie zrozumiał węsząc jakiś podstęp.
    Nie potrafimy cieszyć się szczęściem innych i dlatego reakcja na "chwile szczęścia" uwiecznione na fotkach i wstawione do galerii naszej-klasy odbierane są jako odreagowanie na kompleksy.......
    Tak reagują na te zdjęcia ci,którzy rzeczywiście maja kłopoty ze swoja osobowością......
    Chyba przyjemniej jest oglądać dawnych znajomych,przyjaciół w chwilach dla nich szczęśliwych...... CIESZMY SIĘ RAZEM Z NIMI......
    i dzielmy się swoim szczęściem i radością życia z innymi......bo życie jest kolorowe i piękne......czyli......
    Cieszmy się ze szczęścia innych ,pokazujmy nasze szczęście i uśmiechajmy się do siebie :):):):)
    www.jezuici.pl/dr/cytat/10-2006.jpg
  • Gość: nora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 12:55
    Bardzo trafne spostrzeżenie, aczkolwiek lekko nie na temat, dotyczy
    raczej życia w ogóle. Na portalu pewnie są tacy, którzy się chwalą i
    tacy, którzy narzekają. Temat dotyczy obserwacji użytkowników nasza-
    klasa.pl niedoszłej pani magister, wszystko jedno, czy postawiony
    rzeczywiście, czy tylko sprowokowany.
  • agrafka69 09.01.08, 13:30
    no dokładnie.
    Przecież jeśli mówimy głośno, że coś fajnego zdarzyło się w naszym życiu to od razu leczymy kompleksy... czyli jestem wielką górą kompleksów, bo jestem zadowolona ze swojego życia
    A może autorka magisterki nie ma się czym pochwalić i myśli, że inni są tak beznadziejni jak ona i tylko szpanują? Ciekawy sposób wyjaśnienia sobie swoich niepowodzeń... i tego, że życie jest takie niesprawiedliwe i to innym się udaje.
  • milo_1 09.01.08, 15:03
    Gość portalu: nora napisał(a):

    > Bardzo trafne spostrzeżenie, aczkolwiek lekko nie na temat, dotyczy
    > raczej życia w ogóle. Na portalu pewnie są tacy, którzy się chwalą i
    > tacy, którzy narzekają. Temat dotyczy obserwacji użytkowników nasza-
    > klasa.pl niedoszłej pani magister, wszystko jedno, czy postawiony
    > rzeczywiście, czy tylko sprowokowany.
    _____________________________________-

    Tak ...dokładnie o to mi chodziło...na portalu nasza-klasa jesteśmy MY czyli Polacy :))))
    "nasza-klasa.pl" zrobił się portalem wykraczającym poza tematykę do jakiej został stworzony i jest "lusterkiem" całego społeczeństwa.
    Sam jestem jego użytkownikiem i wiem doskonale jakie znaczenie mają informacje tam podane.....
    Po 35 latach od skończenia podstawówki trudno sobie przypomnieć osobę
    po samym nazwisku...dziwię się,że mając możliwość wklejenia swojego zdjęcia niektórzy tego po prostu nie robią.
    Mało tego ...po to została stworzona galeria zdjęć aby pokazać siebie innym ale w tym dobrym rozumieniu tego słowa....
    Nie rozumiem Twojego pojęcia..."Na portalu pewnie są tacy, którzy się chwalą i tacy, którzy narzekają...." ???????

    Logując się do n-k i przyjmując obowiązujące tam zasady każdy to robi z ciekawości......ilu znajomych uda mi się odszukać,czy poznam ich i czy oni mnie poznają....:)))))Z naszej klasy zrobiła się wielka "wirtualna rodzina" zakładane są "klany","rody" ,"rodziny" a więc n-k wyszła swoim zasięgiem poza obszar "klasy" ......
    Celem nadrzędnym tego portalu jest po prostu odszukanie siebie wśród bliskich,znajomych po wielu,wielu latach a spłycanie i określenie nas jako tych "co się chwalą lub narzekają".... nie pasuje w ogóle do rzeczywistości...

    Dla młodych ludzi,którzy kończą teraz szkoły lub niedawno skończyli łatwo jest sięgnąć pamięcią i odszukać znajomych bo są to informacje świeże ale dla 50-latków to już stanowi problem :):)
    Problemem może być pamięć jak i możliwość dostępu do internetu....
    Wystarczy zobaczyć "świeżo" pokończone szkoły a w nich klasy...są pełne - wszyscy sie odliczają...czym dalej wstecz tym jest gorzej...
    I tutaj dla nas...tych "starszych", obejrzenie bogatej w zdjęcia galerii swoich znajomych,których nie widziało sie parędziesiąt lat, stanowi nie lada gratkę.....czy w tym przypadku dodanie zdjęć z naszego już dość długiego życia jest "chwaleniem się"?????
    Po prostu przekazujemy innym informacje wizualną co przez te lata z nami się działo , co teraz robimy i jacy jesteśmy......
    Ale żeby to zrozumieć trzeba troszkę lat przeżyć..... a wtedy wartościowanie tych informacji jest całkiem...całkiem inne.....:):):):)
    www.serwisek.pl/danki/z/zdjecie1806.jpg
  • Gość: cypryjka IP: *.logos.cy.net 09.01.08, 14:06
    3 x TAK.... :)
  • Gość: luki IP: *.adsl.inetia.pl 09.01.08, 13:02
    Masz rację. Poza tym ludzie pokazują to co jest dla nich ważne. A rodzina jest najważniesza.
    U nas w klasie na spotkaniu przyszedł kolega, jestna naszej klasie, który sie rozwiódł i został wyrzucony z roboty.
    Promocja????
  • Gość: ingrid IP: *.dip.t-dialin.net 09.01.08, 13:07
    Jesli chodzi o lakonieczne wypelnienie profili - mysle, ze nie sa
    wypelnione, bo po prostu wiekszosc z tych ludzi nie ma sie czym
    pochwalic, nie ma nic ciekawego do napisania, nie wykonuja
    wymarzonego zawodu, to nie praca z pasja. Ot co!
  • Gość: grizzly IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 13:29
    no nie przesadzaj. mam za sobą na świeżo spotkanie jubileuszowe - i
    uwierz mi ludzie mają się czym chwalić.Praca, pasja, doktoraty,fajne
    dzieciaki, podróże ... a nie wpisują.To radzisz,żeby wpisywać tematy
    doktoratów, liczbę publikacji ? Że podróże i fotografia to moja
    pasja i mam dodać serię zdjęć z RPA ?
  • Gość: grizzly IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 13:17
    pięknie, i masz rację.Oczywiście jestem w naszej-klasie, właśnie
    organizujemy biwak weteranów-harcerzy;).Jasne,że kilka osób
    mimochodem wkleiło zdjęcia na tle mercedesów, ale skoro mieszka się
    w Niemczech to trudno jeździć Tico nieprawdaż?
    A koleżanka niech sobie pisze pracę, wszystkie lepsze tematy już
    dawno "poszły" to coś trzeba wykombinować ...
  • Gość: zdegustowana IP: 91.140.201.* 09.01.08, 13:42
    Dokladnie tak samo mysle.
  • Gość: maro IP: *.t2.ds.pwr.wroc.pl 09.01.08, 13:42
    Moim zdaniem takie zjawisko istnieje! Wiadomo że nie każdy pasuje do tego opisu
    (zresztą to normalne gdy ktoś stawia tezę na temat psychicznej natury człowieka
    - nie da się dać jednej uniwersalnej), ale i tak jest tutaj dużo racji. Zozur
    nawet jeżeli byłeś przeciw, to napisałeś "2. Najładniejsze zdjęcia są, gdy
    jesteśmy naturalni, wypoczęci lub odpicowani. Każdy stara się zamieścić zdjęcie
    najładniejsze. Stąd wakacje i imprezy." (wtrącę tylko: nie wiem czy słowo
    "odpicowani" pasuje do "naturalni i wypoczęci"...) - "najładniejsze zdjęcie"?
    moim zdaniem tutaj potwierdziłeś regułę, bo dla każdego to "najładniejsze"
    bedzie rozumiane inaczej - "Ja na ślubie", "Ja z samochodem", "Ja pięknie
    umalowana przed imprezą", "Ja w gronie fajnych znajomych"... itd. No ale po co
    umieszczać takie "najlepsze" zdjęcia?, dlaczego nie dać po prostu takich fotek
    które pokazują mnie w NATURALNYM środowisku, w miejscach gdzie spędzam najwięcej
    czasu, z ludźmi których widzę na co dzień.
    Pewnie większość ludzi co umieszcza takie zdjęcia pisze tutaj negatywy, nie
    potrafią tego zaakceptować ze ktoś powiedział to na głos. Zamiast przyznać sie
    przed samym sobą i kulturalnie porozmawiać to wolą obrzucić autorkę bluzgami...
  • platini76 09.01.08, 15:17
    Kto mowi, ze chodzi o wiekszosc? Wiekszosc lansuje sie w normie.

    Ale np. kolega z mojej klasy, kiedys przecietny uczen, zalozyl sobie na klasowym
    forum watek "co robicie zawodowo". I sam wpisal sie jako pierwszy: ja pracuje w
    firmie X (znana i uznana nazwa) jako dyrektor, a naszego nauczyciela od Y czasem
    spotykam, jak zamiata chodnik... Zgodnie z postawiona teza, z niektorych ludzi
    wychodza kompleksy. Dodam, ze reszta klasy watku nie podchwycila, choc pewnie
    niektorzy mieliby sie czym pochwalic.

    Inny gosc zaliczyl kilkanascie szkol (wiekszosci nie ukonczyl, ale do wszystkich
    sie zapisal w naszej-klasie), wiec zeby sie dowartosciowac wkleil swoje zdjecie
    na tle nowej beemki. No comments.

    Nie mam nic przeciw zdjeciom dzieci, ale jak ktos wkleja 50 fotek swojej
    pociechy, to jest lekka dewiacja.
  • Gość: index IP: 212.33.78.* 09.01.08, 16:01
    Niezła recenzja już na samym początku- warto żeby uwzględnić te
    uwagi w samej pracy zarówno w metodyce jak i dyskusji. Niemniej
    pomysł z socjologicznego punktu widzenia bardzo mi się w sumie
    podoba (na czasie i ciekawy)a materiał obszerny i łatwo dostępny co
    nie zawsze jest możliwe od uzyskania.
  • Gość: kamila IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 17:01
    zgadzam sie z Toba całkowicie, moim zdaniem, to co napisales, to
    krotki, ale tresciwy opis sposobu przedstawiania sie ludzi na naszej
    klasie, pozdrawiam
  • loki_locutus 09.01.08, 17:09
    Sto procent racji... A tak poza tym jeszcze ode mnie: do kazdego zdjecia da sie
    dorobic ideologie o kompleksach (jak zwykl mawiac moj ojciec: wszystko sie da
    zrobic z wyjatkiem wlozenia parasola do d**y, rozlozenia i ponownego
    wyciagniecia juz w stanie rozlozonym)... Ktos napisal w profilu, ze mieszka za
    granica - to nie jest fakt, to jest leczenie kompleksu polskosci. Ktos wrzucil
    fotke ze szczytu jakiejs gory - niewatpliwie leczy kompleks czlowieka
    mieszkajacego na nizinie. Ktos wrzucil fotke z basenu - leczy kompleks
    kiepskiego plywaka. Fotka z wlasnego ogrodka? Leczy kompleks kiepskiego
    ogrodnika... I tak dalej i tak dalej - mega ROTFL z ta praca!

    Pozdrawiam!
    LOKI
  • Gość: zaki IP: *.e-wro.net.pl 09.01.08, 21:32
    > 5. Większość profili jest niewypełniona, albo wypełniona bardzo
    > lakonicznie. Stąd wynika, że ludzie raczej nie promują się.

    Wiesz ile profili jest na naszej_klasie? Prawie 6 milionow. Widziales/as "większość"? Gratuluję.

    Ja myślę, że w tezie planowanej pracy mag. jest dużo racji. Wszystko zależy od argumentów i uzasadnienia.
  • kajmir 09.01.08, 23:04
    zuzur napisał:

    > 1. Nie ma innych zdjęć. Normalnie aparat leży w szufladzie. Używa
    > się go, gdy coś się dzieje: na wakacjach, na imprezach, mamy gości,
    > kupujemy nowy dom, furę. Alternatywą jest zdjęcie tzw. "do dowodu".
    > Innych zdjęć na ogół nie posiadamy. Poza tym w naszych aparatach na
    > ogół mało jest zdjęć nas samych. Więc ludzie zamieszczają to, co
    > mają.
    > 2. Najładniejsze zdjęcia są, gdy jesteśmy naturalni, wypoczęci lub
    > odpicowani. Każdy stara się zamieścić zdjęcie najładniejsze. Stąd
    > wakacje i imprezy.
    > 3. "Nieatrakcyjność" w szkole często była wynikiem ograniczeń,
    > nakładanych przez rodziców. Po uwolnieniu się ludzie rozkwitają. Jak
    > kwiaty, gdy zdejmie się z nich folię ochronną.
    > 4. Odwrócę tezę-pytanie. Jakie zdjęcie powinno być? Każdy oczekuje,
    > że zobaczy kolegów, jak teraz wyglądają. Chce zamieścić również


    Gratuluję metodą falsyfikacjonizmu udowodniłeś błąd tezy:)
  • Gość: ja IP: *.1.102-84.rev.gaoland.net 10.01.08, 01:19
    dobrze powiedziane!
  • Gość: marta IP: *.fibertel.com.ar 10.01.08, 07:54
    swietny komentarz z ust mi to wyjales!
  • Gość: ola IP: *.cable.smsnet.pl 30.01.08, 00:59
    baardzo słuszne uwagi! w zupełności się zgadzam. Co w tym złego, że ludzie chcą
    by inni wiedzieli, że im sie układa, że są w pewnych dziedzinach zycia
    szczęsliwi..to nie wynika z kompleksów, a z naturalnej potrzeby dzielenia się
    swoimi radościami.
  • Gość: alek IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.01.08, 14:43
    to jasne ze tak jest doslownie jak napisala przyszla pani magister.
    to jest oczywiscte, nie ma co udowadniac. praca bedzie dobra
  • Gość: ewww!!!!!!!!!!!!! IP: *.limes.com.pl 09.01.08, 20:50
    Całkowicie się z tym zgadzam, leczenie kompleksów NAPEWNO!!!!! a dlaczego a
    chodzby dla tego że jak szukam swoich znajomych to widzę np. dziewczyna niezbyt
    ciekawa fizycznie seria zdjęć i różne pozy a po co to przecież wystarczy jedno
    czyż nie?! po co? do wyrywania!! dziękuję żałosne!!! następny przykład seria
    zdjęć a w scenerii... gdzie to ja nie byłem/nie byłam no proszę i czemu to ma
    służyć no słucham??!! Bądżmy poważni dla mnie ten serwis jest oki gdyby nie
    takie przypadki które chcą pokazac jacy oni są zajebiś..... jacy fantastyczni, a
    czy czasem nie jest to oszukiwanie samych siebie może troche powagi i dystansu
    do tego wiem że to zabawa i nie przeszkadza mi to ale po co zaraz ta seria
    zdjęć!! Dziewczyny sznujcie SIę A NIE OBNAżAJCIE Z WYSZTSKIEGO CO SIę DA ABY SIę
    POKAZAć!!!!111PROSZęęę!!!!
  • Gość: kilo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 09:03
    Udowodnić ? No to nieźle Cię ktoś oszukał kochana. Jedyne co potrafi statystyka
    to coś zaprezentować, czasem mniej czasem bardziej trafnie, ale o dowodzeniu
    czegokolwiek to nie ma mowy.

    Klikając na link z głównej strony gazeta.pl spodziewałem się jakiegoś artykułu,
    a to nic, jedynie forum.

    Nie bardzo jestem w stanie pomóc autorowi tego tematu. W prawdzie zdarzyło mi
    się kilkukrotnie skorzystać z tego portalu (zabawne, bo właśnie po to aby
    obejrzeć zdjęcia znajomych :) ), ale nie zwracałem uwagi na to gdzie, z kim i
    jak się fotografują.


    Potrzeba udowadniania własnej wartości (czasem malutka, czasem duża) jest pewnie
    w każdym z nas. Portal społecznościowy (myspace, nasza-klasa itp) jedynie pomaga
    ludziom zaprezentować się, próżno obarczać go odpowiedzialnością za jakiekolwiek
    ludzkie zachowania.

    To co opisujesz już dawno zostało zaobserwowane. Takiego prezentowania swoich
    dokonań i majętności można uświadczyć na wszelkiego rodzaju zjazdach
    uczelnianych po latach.

    Pozdrawiam.
  • kiniox 09.01.08, 09:13
    Dokładnie. Bo jeśli po wyjściu za mąż mam dwa nazwiska i te dwa
    nazwiska wpisałam, to co? To mam kompleks i się chwalę, że wyszłam
    za mąż? Jeśli pracuję za granicą i takie też miejsce wpisałam w
    profilu jako miejsce zamieszkania, to co? Mam kompleks i się chwalę,
    gdzie to ja nie bywam? Czy też raczej powinnam to ukryć, żeby mi
    ktoś nie napisał, że na pewno siedzę na zmywaku? Jeśli jako dziecko
    miałam nadwagę, a teraz schudłam? Miałam pryszcze, a teraz nie mam?
    Nosiłam okulary, a teraz nie noszę? I milion jeszcze innych rzeczy.
    Jak ktoś się chce przyczepić, to się przyczepi do wszystkiego. Mam
    taką teorię (ale na szczęście nie jestem studentką psychologii i nie
    będę tego udowadniać w pracy magisterskiej), że problem z tym mają
    ludzie, którzy w szkole byli tacy niesamowicie atrakcyjni towarzysko
    i zapowiadali się wielkie na gwiazdy telewizyjne (co najmniej
    międzynarodowe), a tu nagle się okazuje, że bardziej nieśmiały
    kolega jakby nieco więcej osiągnął, skromniejsza koleżanka jakby
    lepiej znosi upływające lata itp. itd. W sumie - niesmaczne.
  • Gość: Marcin IP: *.bioton.pl 09.01.08, 09:42
    No ale jeśli zdjęcia to (przykład z portalu) - zdjęcie kolesia z firmy, zdjęcie
    z wypasionym Nikonem w ręku, zdjęcie z dwoma Harleyami w garażu itd, to trudno
    nie uznać tego za lekkie chełpienie się majętnością.
    Że nie wspomnę o wpisywaniu szkół zagranicznych w profil - gdy
    prawdopodobieństwo że ktoś z Nowej Zelandii czy Norwegii odezwie się na polskim
    forum graniczy z cudem...
  • kiniox 09.01.08, 09:56
    I pod ten opis podpada 90% znajomych pani psycholożki in spe? To
    pogratulować znajomych. Jedni zmieniają się nie do poznania, dla
    innych jakby w ogóle nie upłynął czas. Po zamieszczeniu jednego
    zdjęcia (z wakacji, a jakże) dostałam maile, że znajomi nie
    poznaliby mnie na ulicy. Zamieściłam więc dwie inne fotki, żeby
    pokazać, że ja to ja i tak właśnie dzisiaj wyglądam. Mogłabym
    oczywiście zamieścić zdjęcie paszportowe i dokładny rysopis. Tylko
    mam wrażenie, że portal służy też do tego, żeby pokazać ludziom, co
    u ciebie obecnie słychać. Jeśli mój kolega jest pilotem i zamieścił
    swoje zdjęcie u steru samolotu rejsowego, to według teorii autorki
    wątku się lansuje i leczy kompleksy. Według mnie w prosty sposób
    pokazuje, czym się teraz zajmuje. I tyle.
  • Gość: kasia IP: *.mofnet.gov.pl 09.01.08, 12:04
    Bardzo podobnie rozumiem ideę tego portalu.
  • Gość: msz IP: *.era.pl 09.01.08, 10:17
    Witam,
    Ja mam wpisaną zagraniczną uczelnię... Ale, przez chwilę nie
    myślałem, że odezwie się ktoś spoza Polski... Natomiast jestem
    ciekawy, kto jeszcze z Polski tam studiował... i okazuje się, że
    parę osób się wpisało.
    Pozdrawiam
  • adas313 09.01.08, 10:22
    > No ale jeśli zdjęcia to (przykład z portalu) - zdjęcie kolesia z
    > firmy, zdjęcie z wypasionym Nikonem w ręku, zdjęcie z dwoma Harleyami
    > w garażu itd, to trudno nie uznać tego za lekkie chełpienie się
    > majętnością.

    Prawdę mówiąc nie widziałem na nk takich zdjęć.

    Zdjęcia z wakacji z Egiptu trudno uznać za snobowanie się - jest to "towar"
    coraz mniej luksusowy.

    > Że nie wspomnę o wpisywaniu szkół zagranicznych w profil - gdy
    > prawdopodobieństwo że ktoś z Nowej Zelandii czy Norwegii odezwie
    > się na polskim forum graniczy z cudem...

    Ale czasem są to po prostu wyjazdy na stypendia - na niektórych zagranicznych
    uczelniach ilość takich to jest kilkadziesiąt osób na rok akademicki.
  • Gość: anna IP: 194.109.196.* 09.01.08, 11:21
    ja jestem z zagranicznej szkoly a portal uwazam za ciekawy pomost aby odnalezc
    starych znajomych.. wiec jak to jest???
  • wiedmak 09.01.08, 09:17
    takich bzdur udowodnic nie mozna bylo na 95%. Dodatkowo istnieje zdrowy
    rozsadek. Nie rozumie dlaczego to ludzie nie majacy pojecia o nauce, sie o niej
    wypowiadaja. Kompleksy z liceum, gdzie nie moglas pojac sensu ukladu rownan?
  • Gość: rmk IP: 217.67.202.* 09.01.08, 09:31
    Widac nic nie wiesz o statystyce, mozesz co najwyzej udowodnic tak
    swoja wlasna glupote. A moze pokazesz taki dowod z ogorkami???? !!
  • Gość: Moi IP: 193.111.166.* 09.01.08, 09:44
    bardzo proste - wsytarczy podac ze plony ogorkow wzrosly gdy
    zwiekszyla sie liczba wypadkow. a jak nie ogorkow to czeos innego,
    rownie niezwiazanego
  • michal2708 09.01.08, 11:03
    Do tego służy ekonometria a nie statystyka. Przy pomocy ekonometrii
    można wzorem matematycznym opisać zależności między dowolnymi
    rzeczami. Statystyka to nauka o częstotliwości występowania pewnych
    zjawisk (tak w bardzo dużym uproszczeniu) a nie o zależności między
    nimi.
    --
    Michał
  • Gość: aosnvlofabk IP: 62.29.136.* 09.01.08, 11:16
    Gość portalu: Aisha napisał(a):

    > Za pomoca statystyki mozna udowodnic każda głupotę.... Hi, hi
    nawet
    > wpływ ogórków kiszonych na wypadki lotnicze..

    tylko, jesli nie znasz się na statystyce :)
  • Gość: zorro_zx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 11:23
    Teza trywialna i równie trywialna analiza - ale obecnie poziom prac
    magisterskich taki właśnie jest. Powodzenia w życiu zawodowym.
  • komandor_gruzel 09.01.08, 12:25
    > Za pomoca statystyki mozna udowodnic każda głupotę.... Hi, hi nawet
    > wpływ ogórków kiszonych na wypadki lotnicze..

    Tak twierdzą ci, którzy nie mają pojęcia o statystyce. Można udowodnić
    korelację, ale nie wpływ.
  • ciri_la 09.01.08, 12:31
    tylko, że statystyka, która ma coś udowadniać, musi iść w parze z metodologią badań, a ta ma wykluczać bądź minimalizować działanie zmiennych zakłócających, nie doprowadzać do powstawania artefaktów czy pozornych korelacji. i zapewniam, że prawidłowo przeprowadzone badanie takich głupot nie potwierdzi. a jak ktoś zabiera się za badania bez znajomości metodologii, to proszę tego na statystykę nie zrzucać.
    pozdrawiam
  • Gość: Leo IP: *.bremultibank.com.pl 09.01.08, 14:24
    Statystycznie właściciel z psem mają po 3 nogi :)
  • Gość: autorki brak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.08, 15:43
    Ha! Brawo!
    DZięki temu portalowi odświerzyłam kontakty z wieloma osobami! To jest
    przepiękny portal! Jeżeli ktoś leczy nim swoje kompleksy - tym lepiej :)
  • Gość: borewicz IP: *.wroclaw.mm.pl 09.01.08, 21:09
    Jeżeli cyjeś pojęcie o statystyce kończy sie na obliczeniu średniej
    arytmetycznej to tak, ale jeśli ktoś umie ją wykorzystać prawidłowo
    to jest to świetne narzędzie pracy.
  • kajmir 09.01.08, 23:03
    Gość portalu: Aisha napisał(a):

    > Za pomoca statystyki mozna udowodnic każda głupotę.... Hi, hi nawet
    > wpływ ogórków kiszonych na wypadki lotnicze..

    Jesteś pewna, że zajdzie odpowiednia korelacja?
  • Gość: martika10 IP: 82.160.224.* 09.01.08, 08:55
    Mało ambitny temat, a jeszcze tymi komentarzami(które są prowokacją)
    dajemy jej materiał do tej pracy.
  • Gość: lex IP: *.aster.pl 09.01.08, 09:56

    Chodzi o "dogrywkę" po latach. Wielki mecz rewanżowy. Dlatego
    spotkań po latach nalezy rzecz jasna unikać - mają napieta atmosferę
    wielkiego PORÓWNYWANIA, a nie zdrowy emocjonalny charakter.

    Anyway, co tak naprawdę cię łączy z kimś kogo 20 lat nie widziałeś,
    nie rozmawiałeś, nie pracowałeś z, nie tańczyłeś z?
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 10:13
    Teza bezsensowna.
    Na przykładzie moim i moich znajomych- ok 70 osób.
    Pochodze z niezamożnej rodziny. Miałem kompleksy w czasach szkolnych, fakt.
    Ale... od 12 lat zajmuję się tzw rozwojem osobistym (autorka wie o co chodzi),
    już tamtych kompleksów się dawno pozbyłem, a na mojej stronie nie ma wypasionych
    bryk, domu itp, mimo że mój status finansowy jest niezły, i sporo osiągnąłem. Po
    prostu się nie chwalę niczym, tylko moja fotka i dane kontaktowe dla znajomych.
    Podobnie ma kilkoro moich znajomych którzy jak ja zajmują się własnym rozwojem
    duchowym, emocjonalnym.
    Co do innych moich znajomych: ci którzy byli i są biedni albo dorobili się- to
    piszą co najwyżej, że tyraja od świtu do nocy. Nie ma tam żadnego chwalenia sie
    statusem materialnym, wyścigiem szczurów(a w gronie moich 70 znajomych jest ok
    10 obecnych lub byłych dyrektorów/prezesów i wice: firm prywatnych i banków).
    Ci którzy są nadal zakompleksieni i nie osiągnęli za wiele- są nieobecni.
    Ci którzy byli zakompleksieni z powodu statusu materialnego a dorobili sie- nie
    chwalą sie tym (jest takich kilkoro).
    To jest grupa 70 osób znajomych i krewnych.
    Może zmień temat, bo teza sie nie obroni.
  • Gość: lex IP: *.aster.pl 09.01.08, 10:19

    ależ rwalizacja, porównywanie się po latach może dotyczyć także
    rozwoju osobowości (materializm duchowy)

    oczywiście to o wiele lepsze niż prymitywizm bryk itp. no ale i tak
    ktoś komus przysra ni z gruchy...na spotkaniach po latach
  • Gość: Zenio IP: *.amend.com.pl 09.01.08, 10:41
    > ależ rwalizacja, porównywanie się po latach może dotyczyć także
    > rozwoju osobowości (materializm duchowy)

    Jak sobie mozna zamanifestowac "materializm duchowy" na naszej-klasie ?
    :)
  • ready4freddy 09.01.08, 12:16
    pewnie zaswiadczenie od psychologa sie wkleja :) byle nie od takiego, jak
    zalozycielka watku, szarlatanow unikajmy jak ognia :)
    --
    hey, I just got a call from some crazy blankety-blank claiming he found a real
    live dead alien body.
  • Gość: Narnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 11:20
    właśnie jesteś potwierdzeniem teorii Autorki Wątku- chwalisz się
    jakich masz ustawionych znajomych na portalach.
  • Gość: AA IP: *.bremultibank.com.pl 09.01.08, 12:18
    właśnie dowiedzialam sie że jestem zakompleksiona i niczego w życiu
    nie osiągnęłam :)
  • Gość: tommm_b IP: *.chello.pl 09.01.08, 10:46
    Teza "nasza klasa to wystawa kompleksów" może służyć ekspresji własnego kompleksu.
  • Gość: uklak IP: 198.175.166.* 09.01.08, 13:41
    Pamiętam opracowywanie wyników pomiarów z laboratorium podczas
    studiów. Nasze wyniki rozrzucone były na wykresie bez większego
    składu. Kolega wziął linijkę i narysował prostą nie przecinającą
    żadnego punktu pomiarowego mówiąc: "Jak ma wyjść prosta to musi
    wyjść prosta". Podobnie jest z Twoją teroią dotyczącą leczenia
    kompleksów.
  • Gość: madzik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.08, 14:36
    kazda teze da sie udowodnic, problem w tym czy to koniecznie musi
    oznaczac iz jest ona prawdziwa? moim zdaniem niekoniecznie
    ja imprezowac juz przestalam zdjecia mam i imprez, z narzeczonym jak
    i spokojne np.z moim kotem.. hmm.. moze ktos podpowie co moze
    oznaczac zdjecie kota? jaki kompleks? :P
    bzdura i tyle.
  • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.08, 14:40
    hmmm.....ciekawe zagadnienie! myślę, że dodawanie fotek na ence jest
    sprawą absolutnie prywatną każdego zalogowanego użytkownika, jeżeli
    ludziom nie przeszkadza ten sposób pokazywania światu swojego życia
    i każdego kroku tego życia, bo jakby nie patrezć jest to inwigilacja
    osoby na jej własne żądanie! ale jest to wybór świadomy! a co złego
    jest w tym, że ludzie chcą się dzielić np. swoim szczęściem? komuś
    sprawia ogromną radość podróżowanie, albo udało mu się wyjechac na
    wycieczkę marzeń, dlaczego nie miałby załaczyć zdjęć na ence, skoro
    są ładne, otaczający krajobraz odmienny, buzia uśmiechnięta, radość
    z niej emanuje, albo zdjęcia ze ślubu, w końcu to najpiękniejszy
    dzień w życiu każdego człowieka, no chyba, że ktoś zazdrości i
    szczęście innych postrzega jako kompleksy, ale chyba własne!!! bo
    jak można mówić coś na temat enki i zdjęć tam zamieszczonych, skoro
    nawet sie nie jest tam zalogowanym!??! więc również uważam, że ta
    teza jest do obalenia w prosty sposób! może ci co maja takie pomysły
    powinni sami założyć profil, dodać fotki i uleczyć własne
    kompleksy ;p
    pozdrawiam:)
  • kz_karlovitz 09.01.08, 08:32
    Tez mi sie tak wydaje. Szczegolnie jak sie widzi glownie fotki z co
    bardziej egoztycznych wakacji i niektore podpisy pod nimi (brakuje
    pod niektorymi juz tylko kwoty wydanej na dany wyjazd). Mnie tez
    ponioslo zapisalem sie do naszej klasy jeszcze jak malo kto mial tam
    zdjecia. Udalo sie dzieki temu spotkac czy nawiazac kontakt z
    osobami ktorych dawno nie widzialem - ale ogolnie portal nie zmierza
    w kierunku podtrzymywania kontaktow a wlasnie demonstracji "kto to
    ja nie jestem, jak mi super gdzie to ja nie bywam". Dziala na
    zakorzeniona w nas zazdrosc i podsyca wyscig typu "co on ma - to ja
    tez" i bedzie tak jak w latach 90 - ile okien tyle satelit w bloku
    (chociarz nikt z posiadaczy ani be ani me w zadnym obcym jezyku) no
    ale sasiad ma talerz to co ja nie bede mial.
  • Gość: hangingrock IP: *.e-wro.net.pl 09.01.08, 08:50
    Zgadzam się, zgadzam się, zgadzam się. Ludzie kolekcjonują znajomych, nawet
    takich, których nigdy nie widzieli, byle mieć 500 koło profilu, wrzucają tysiące
    swoich zdjęć - w dodatku identycznych. Niektórzy (nieco bardziej wyrobieni)
    piszą na swój temat elaboraty. Dosłownie. Ludzie, którzy nie potrafią odnaleźć
    na globusie Europy mają zdjęcia z egzotycznych wakacji - tych z biur podróży za
    1200 zł. A nie widzę, żeby ktoś nawiązywał kontakty :/ A szkoda, taki potencjał.
  • Gość: miś IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.01.08, 09:19
    A co zrobisz jeśli jesteś osobą pożądaną w kontaktach i cię zapisują? Z automatu
    wpadają Ci do kontaktów czy przyjaciół czy jak to zwał, przynajmniej tak mi
    powiedziało moje dziecko.
    Ja tam nie zaglądam bo jestem właśnie zakompleksiona i nie mam czym zabłysnąć
    więc udaje twardziela co się do byle czego nie zapisuje :P.
    Serio mówię, no skoro ma sie to przyczynić do powstania pracy naukowej to serio....
  • Gość: hella IP: *.softdesk.com.pl 09.01.08, 10:28
    jak nie zaakceptujesz zaproszenia, to nikt Ciebie sam na swoją listę znajomych nie wrzuci.
  • Gość: Chmurka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 09:24
    Jak zawsze ludzie są różni i nie powinno się ich wrzucać do jednego worka. Takie spojrzenie na ludzi z portalu Nasza Klasa jest dla nich obraźliwe.Większość uczestników po prostu cieszy się z tych spotkań .Każdy ma własną drogę , a w Naszej Klasie może spotkać starych znajomych i pogadać z nimi o tym jak im się to życie ułożyło. Kolekcjonerów znajdziesz wszędzie ,wiec nie szukaj "dziury w całym"...
  • Gość: anka500 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 09:43
    Chyba generalizujesz, nie wszyscy tak robią - a chyba to w miare normalne ze
    kazdy chce sie czyms pochwalić pokazac jak wygląda on czy jego rodzina . Mnie
    sie wydaje ze to nic zlego a wszystko zalezy od naszego odbioru. Chcesz odbierac
    to negatywnie to odbierasz tak -od razu oceniasz ludzi i ile wydaja np na
    wycieczki. Ja np bardzo sie cieszę widząc ludzi po 15latach i fajnie mi sie z
    nimi rozmawia i nie wazne czy mieszkają w stanach czy jakiejs miejscowosci w
    lasach .pozdrawiam
  • adas313 09.01.08, 10:26
    A mi to nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie.

    Ożenił się ktoś lub wyszedł za mąż? I dobrze!
    Ma dziecko? To jeszcze lepiej!
    Stać go na wakacje na Cyprze? Też dobrze!

    Po prostu miło czasem dowiedzieć się że starym znajomym się nieźle powodzi. I tyle.
  • Gość: krystyna IP: *.dial-up.dsl.siol.net 09.01.08, 11:52
    Popieram Cie, adas313, masz zdrowe podejscie do spotkan ze starymi znajomymi.
    Chcialabym aby na takich spotkaniach bylo fajnie; bez chwalenia sie,
    porownywania, slowem bez zawisci. A poniewaz nie mam szczescia w takich
    sytuacjach, nie chodze na spotkania i jestem spokojna...A tesknie i zaluje.....
  • ready4freddy 09.01.08, 12:21
    Adas jak zwykle glosem rozsadku w calej dyskusji :) dokladnie tak, ich sprawa,
    co sobie wklejaja i z jakich powodow. ja mam jedno zdjecie, z tlem zgola
    neutralnym (rownie dobrze moze to byc metropolia, jak i zadupie), i styka. a
    inni niech wklejaja z dziecmi, pod palma, w samochodzie, na stole, na jezdzca,
    na barana, na-turalne i na temat :) ale nie przyszlo mi do glowy zastanawiac
    sie, czy to kompleksy, czy tez ich leczenie. glupi widac jakis jestem :9
    --
    lody ruszyly, panowie przysiegli! defilade poprowadze osobiscie!
  • Gość: Ala IP: *.chello.pl 09.01.08, 08:53
    Proponuję poćwiczyć ortografię. "Chociaż" a nie "chociarz". Jak masz
    problem to pisz "choć" (nie ma nic wspólnego z chodzeniem). I nie
    krytykuj ludzi za brak znajomości języków obcych, skoro nie znasz
    polskiego na tyle, żeby być autorytetem w tej kwestii. I nie
    wykręcaj się tu dysleksją, dysgrafią czy inną modną przypadłością
    będącą wytłumaczeniem dyletantów sadzących błędy na rozmaitych
    forach.
  • kz_karlovitz 09.01.08, 09:09
    z dyktand zawsze mialem 3 nigdy wiecej - robienie bledow zdarza mi
    sie do dzisiaj, czego nie mam zamiaru ukrywac i tlumaczyc
    przytoczonymi przez ciebie przypadlosciami. Tak juz to jest - na
    szczescie mam worda i on mnie poprawia jak pisze cos oficjalnie -
    jak nie oficjalnie to mnie to zgrzewa.
    A tobie szanowny kolezko radze czytac ze zrozumiem - bo widze ze nie
    zajarzyles o co mi chodzilo z jezykami. Ale coz widac za mlody
    jestez zeby pamietac ze jakies 15 lat temu majac satelite mozna bylo
    odbierac jedynie kanaly niemiecko czy angielskojezyczne.
    Strzaleczk a moze wolisz Stzaleczka;)
  • Gość: pepegi IP: *.edipresse.pl 09.01.08, 09:16
    Dla takich jak Ty, niektóre przeglądarki mają zainstalowane programy do
    wychwytywania błędów.
  • kz_karlovitz 09.01.08, 09:20
    dzieki za rade - poszukam w przszlosci.
    Pozdroo
  • Gość: ech szkoda słów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.08, 09:12
    kz_karlovitz napisał:

    > Tez mi sie tak wydaje. Szczegolnie jak sie widzi glownie fotki z co
    > bardziej egoztycznych wakacji i niektore podpisy pod nimi (brakuje
    > pod niektorymi juz tylko kwoty wydanej na dany wyjazd). Mnie tez
    > ponioslo zapisalem sie do naszej klasy jeszcze jak malo kto mial tam
    > zdjecia. Udalo sie dzieki temu spotkac czy nawiazac kontakt z
    > osobami ktorych dawno nie widzialem - ale ogolnie portal nie zmierza
    > w kierunku podtrzymywania kontaktow a wlasnie demonstracji "kto to
    > ja nie jestem, jak mi super gdzie to ja nie bywam". Dziala na
    > zakorzeniona w nas zazdrosc i podsyca wyscig typu "co on ma - to ja
    > tez" i bedzie tak jak w latach 90 - ile okien tyle satelit w bloku
    > (chociarz nikt z posiadaczy ani be ani me w zadnym obcym jezyku) no
    > ale sasiad ma talerz to co ja nie bede mial.

    Kolejny frustrat któremu nie wyszło??
  • kz_karlovitz 09.01.08, 09:18
    po czym wnosisz ze mi nie wyszlo?? I czemu frustrat?
    Moje swiete prawo ze moze mi sie nie podobac co moi "znajomi"
    wyprawiaja na tym portalu. Masz inna opinia przytocz argumenty.
    Zabawne sa te wszytskie zlote mysli typu "jest glupi bo tak" czy "
    nie lubie go bo nie" - a gdzie argumentacja?
  • Gość: ech szkoda słów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.08, 09:23
    No jasne,że Twoje święte prawo, ale i święte prawo Twoich "przygłupich"
    znajomych- poczuć sie urażonymi.Uogólniając nie zawsze trafiasz w sedno i
    niekoniecznie jest zgodne z rzeczywistością. Mimo wszystko pozdrawiam i więcej
    otwartości życzę :-D
  • kz_karlovitz 09.01.08, 09:34
    no i to sie nazywa odpowiedz tresciwa - niezmiernie rad jestem ze
    piszesz do rzeczy a nie rzucasz frazes.
    A co do twojej wypowiedzi - nie obrazam wszytskich a jedynie czesc,
    co podkreslilem w poscie piszac "niektorych".
    Rowniez pozdrawiam
  • Gość: ataner IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 12:03
    Chłopaki, o których olewałam,po 40 latach okazali sie przyzwoitymi ludźmi,
    patriotami, piszący że kochają żony i mają wspaniałe dzieci i wnuki, to jest
    wspaniałe, możemy dopiero teraz wymienić się swoimi przeżyciami co robili w
    stanie wojennym, opowiadamy o rodzinie ,o przeżyciach, co nas boli
  • maryhjan 09.01.08, 09:17
    osobiście również zauwazam element lansu, szczegolnie w srodowiskach
    dyskotekowych - zdjecia z clubbingu gdzie wszystkie usmiechniete twarze w
    sztucznym uscisku krzycza ze zdjecia: było cool!!! zajefajnie i takie tam
    neologizmy. to, ze ktos sie chwali egzotyczna wycieczka uwazam za nic złego.
    ciesze sie,ze mial mozliwosc zwiedzania. Drazni mnie kolekcjonowanie znajomych,
    które moim zdaniem nie jest efektem małej ilosci znajomych w szkole tylko
    wyscigiem na ilość - co oczywiscie nie wyklucza elementu niedowartosciowania.
    Osobiscie zaprosilem maly procent znajomych do portalu, gdyż w wiekszosci
    przypadkow robili to moi znajomi. Nie wyznaje tez zasady - przegladam moj
    rocznik w szkole i wrzucam wszystkich, których kojarze z twarzy. I w koncu nasza
    klasa, a raczej zdjecia wklejane przeze mnie sa pretekstem do tego zeby napisac
    pod nim cos smiesznego - jakas mala samorealizacja
  • Gość: a_niunka IP: 195.205.24.* 09.01.08, 11:27
    nie zgadzam się
    myślę że każdy sądzi po sobie
    ja wybierałam zdjęcia po prostu ładne lub ukazujące ważne dla mnie
    momenty życia
    wielu ludzi zamieszcza zdjęcia tych chwil które są dla nich w zyciu
    wyjątkowe - stad zdjęcia ślubne czy nowonarodzonych dzieci
    takie rozumowanie jak w temacie pracy jest nieprawidłowe - bo czy
    każda kobieta załączając np zdjęcie USG leczy kompleks braku dzieci ?
    a tak z innej strony - a jakie zdjęcia mają zamieszczać ludzie? -
    jak wynoszą śmieci czy robią pranie ?
    nie ma sensu dorabiac ideologii tam gdzie nie jest potrzebna a już
    twierdzenie że ludzie się przez nasza-klasa.pl promują jest śmieszny
  • patrycja-em 09.01.08, 11:58
    kiedy ogladam zdjecie znajomego z egzotycznych wakacji, mam ochote zobaczyc
    wiecej. wzrasta moj apetyt na poznawanie nowych rzeczy.i tyle. nie zastanawiam
    sie, ile znajomy wydal pieniedzy na ta wycieczke.
    ta dyskusja dowodzi tylko jednego; ze mechanizmy myslowe ludzi sa bardzo rozne a
    praca betanki zapowiada sie na bardzo plytka, bo nie rozpatruje innych opcji.
    betanka sama juz sobie sytucje ocenila, wedlug wlasnych kryteriow. teraz czas
    zebrac spreparowane dowody, ktore pasuja jej do tezy.

    a w ogole mam rozumiec, ze ktos kto nie ma kompleksow (bo chyba istnieja tacy
    ludzie, prawda?) zamieszcza na naszej-klasie nudne zdjecia?
  • Gość: Bleys IP: *.europe.ppdi.com 09.01.08, 08:36
    Kolezanka betanka ma ciekawa ksywke. Moze zamiast zajmowac sie zdjeciami slubnymi zajelaby sie fenomenem kolezanek z Kazimierza?
  • Gość: mfc IP: 212.160.172.* 09.01.08, 11:33
    Gość portalu: Bleys napisał(a):

    > Kolezanka betanka ma ciekawa ksywke. Moze zamiast zajmowac sie zdjeciami slubny
    > mi zajelaby sie fenomenem kolezanek z Kazimierza?


    Ale zauważ, że ona ma nick bet.anka, a to juz robi dużą różnicę - nie jest
    betanką, tylko nazywa się Anka i lubi betting:)
  • ready4freddy 09.01.08, 12:25
    > Ale zauważ, że ona ma nick bet.anka, a to juz robi dużą różnicę - nie jest
    > betanką, tylko nazywa się Anka i lubi betting:)

    w takim razie zaczekam na pet.anke, nie lubie sie zakladac :)

    --
    hey, I just got a call from some crazy blankety-blank claiming he found a real
    live dead alien body.
  • Gość: ewa IP: 213.227.102.* 09.01.08, 08:39
    super polegać na relacjach a nie na swojej opinii
  • Gość: Lena IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.08, 10:24
    Ja tez tak uwazam.Ludzie scigaja sie ze soba w ilosci znajomych, ja
    sama dostaje zaproszenia od ludzi z ktorymi zamienilam moze w zyciu
    3 zdania, a zamieszczanie w swojej galerii zdjec ze swoich
    wszystkich podrozy zagranicznych (widzialam takich ktorzy mieli
    ok.20 zdjec) uwazam za przesade.
  • mike-great 09.01.08, 12:31
    Przechodzona bet.anka ???

    piwi77 napisał:

    > Kiedy bet.anka ma rację, też to podobnie odbieram (polegam na
    > relacjach, bo na portalu nie byłem).
  • Gość: szpiq IP: 91.194.18.* 09.01.08, 12:42
    a jezeli ktoś miał to wszystko i nadal robi sobie zdjecia z samochodem? albo w
    domu. szukacie dziury w całym, ale nie powiem temat dość ciekawy.
  • Gość: quwerty1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.08, 13:54
    a ciekaew jaki Ty leczysz kompleks przyszła autorko tej pracy
    magisterskiej???
  • Gość: malka IP: *.dka.pl 09.01.08, 14:01
    No dokładnie... ten portal mija się z celem. Zastaw się a postaw się, to zaczyna
    być chore, mam ochotę się wypisać z tej naszej klasy, bo tak na prawdę nie o to
    w tym chodziło!
  • Gość: ss IP: 193.227.202.* 09.01.08, 14:21
    Kompleksy i chorą zazdrość to ma portal gazeta.pl, który co rusz
    promuje wątki mające dyskredytować i ośmieszać portal nasza-klasa.
    Chyba tylko głupia zawiść wobec pomysłu, który odniósł duży sukces
    jest motywatorem redaktorków Agory. A może zamiast wypisywać
    ściemnone wątki (idę o zakład, że auto wątku wcale takiej pracy nie
    piszę) napiszcie coś ironicznego o waszych "ambitnych" portalikach,
    które stwarzacie jeden po drugim (ciacha.pl, widelec.pl i tym
    podobne badziewia).
  • badjuk 09.01.08, 18:45
    hehe też to zauważyłem, to jest po prostu żenada :))))

    --
    KBI - materiały budowlane
  • badjuk 09.01.08, 18:47
    Ciekawe że taka "mentalność" panuje tylko na "nasza-klasa", przykładowo na
    "MySpace" ludzie raczej podkreślają swoją oryginalność niż leczą się z kompleksów.

    --
    KBI - materiały budowlane
  • Gość: ArturO IP: 82.177.46.* 10.01.08, 07:15
    To poco zabierasz głos laiku.
  • Gość: marta IP: *.fibertel.com.ar 10.01.08, 07:51
    grunt to nie miec pojecia o czyms i popierac! brawo, moze najpierw wylecz sie z kompleksu nieuctwa
  • corpus_delicti 09.01.08, 08:30
    andżeliko...zeby cokolwiek odpowiedzieć należy przeczytać dokładnie
    i ze zrozumieniem i jesli ktos tu jest głupi to moze Ty..ale masz
    szanse umrzec mądrzejszą...chyba ze to głupota wrodzona... pozdrawiam
  • Gość: Gość IP: *.acn.waw.pl 09.01.08, 08:36
    A ty andżelika jesteś wariatka, tak jak twoja matka.
  • Gość: iwa IP: 149.156.67.* 09.01.08, 15:11
    a powiedz mi jeszcze jaki ty Uniwersytet zawstydzasz swoją osobą?
  • Gość: rocca IP: 195.94.212.* 09.01.08, 08:39
    Moja droga betanko. Imprezowałam w liceum, na studiach, na podyplomówce,
    imprezuję do dnia dzisiejszego. Wczoraj zamieściłam tam foty z mojej 30-stki,
    imprezy szalonej i jest mi z tym dobrze. Nawiasem mówiąc poskanowałam foty z
    imprez licealnych (też szalonych nie mniej) zamiesciłam w klasie i tez jest mi z
    tym dobrze. A moje foty jakie zamieszczam mają PAZURA, dlatego tam sa. Czekam az
    umozliwią zamieszczanie video, dopiero bedzie sie działo!
  • Gość: fujj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 08:45
    no i tak przeimprezujesz całe swoje głupie życie!Jesteś tępa i pusta
    jak te imprezy w których uczestniczysz i zachlewasz się na śmierć!
    Rzeczywiście jest się czym chwalić!He,he,he
  • Gość: rocca IP: 195.94.212.* 09.01.08, 08:52
    odezwał się pan przyzwoity! Prosimy o wiecej komentarza!
  • Gość: taa IP: *.um.wroc.pl 09.01.08, 09:07
    To dopiero spontaniczne i szalone imprezy, kiedy ktoś skacze dookoła
    i zdjęcia robi, wszyscy robią pozy i miny, że niby świetnie się
    bawią. W Twoim przypadku teoria się sprawdza, chcesz pokazać, że
    mimo wieku wciąż jesteś "szalona" i niech ci zazdroszczą ci znajomi,
    którzy mają nudne rodzinne życie. Jeśli jednak nie mam racji to
    jesteś wyjątkiem, które są możliwe i dopuszczalne.
  • Gość: rocca IP: 195.94.212.* 09.01.08, 09:21
    sie składa, że moje towarzystwo jest zarówno spontaniczne jak i szalone. moja
    droga, imprezowałas kiedys w salonie fryzjerskim? ;-) obowiązkowy punkt programu
    - fryzury, nader ekstrawaganckie! Szukaj mnie w naszej klasie, sie przekonasz ;-)
    My sie bawimy doskonale nieodmiennie od 7 lat ;-)
    pozdros dla zazdrośników co to nie maja przyjaciół!
  • vazz 09.01.08, 09:36
    Taki kompleks Piotrusia Pana, byc ciagle młodym szlonym (choc nie
    wiem co to za wartość byc szaleńcem) ;)

    Zaręczam tobie,ze w zyciu kazdego czlowieka znajdzie sie cos
    glupiego,szalonego i nieprawdopodobnego,a licytowanie sie kto jest
    bardziej "szalony" jest takim rozpaczliwym wołaniem i zabieganiem o
    uwage.
  • Gość: rocca IP: 195.94.212.* 09.01.08, 09:41
    aleszz czy ja się licytuję z kimkolwiek? bynajmniej.... tobie mon cher tak sie
    tylko wydaje. może to Ty sie licytujesz z kimś? pozdros!
  • hella_79 09.01.08, 11:03
    ooo, jak ktoś nie trąbi na lewo i prawo o tym, że imprezuje i jest szalony, to jest zazdrośnikiem i nie ma przyjaciół... hmm, ciekawe, ciekawe...

    no dobra, niech Ci bedzie.

    ale dla mnie Twoje posty brzmią tak, jakbyś się zatrzymała mentalnie w wieku lat 16-17 i nie ruszyła ani kroku dalej.
    "szalona" impreza - cóż, pojęcie względne :P znam takiego, co to przez całą imprezę/pobyt w pubie wydusi z siebie parę słów i siedzi tylko przy stoliku ale potem jako pierwszy na forum będzie wrzucał fotki i pisał, że bawił się "fantastycznie"
    i nieraz spotkałam się z tym, że ktoś, kto był ze mną na tej samej imprezie, owszem, fajnej przedstawiał ją jako szaloną zabawę i w ogóle, totalny odlot, do tego ubarwiając wiele rzeczy, gdzie dla mnie było ok, było fajnie ale nie było tak, żebym musiała uzywać tak górnolotnych określeń. tak, jakby na siłę ktoś chciał pokazać, że jest "zabawowy"i "szalony".

    poza tym, czy wszysycy "przyjaciele" z którymi imprezujesz są prawdziwymi przyjaciółmi czy tylko kumplami do zabawy...
  • Gość: rocca IP: 195.94.212.* 09.01.08, 09:25
    jak sie nie potrafi szanowna koleżanka bawić no to ma problem! A już na pewno
    nie powinna sie wypowiadac w tym temacie. zapewne nie ma z kim sie bawić