Edukacja seksualna Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Z pewnością dzieci nie bawiłyby sie w mamę i tatę gdyby we
    własciwym czasie dowiedziały się skąd biorą się dzieci i że ta
    zabawa pociąga za sobą fatalne skutki dla dziewczyny i jej matki, bo
    chłopaczek (tata) bierze "D" w troki i praktycznie za nic nie
    odpowiada, ani on, ani jego rodzina. Cały ciężar odpowiedzialności
    spada na nieodpowiedzialną ofiarę (dziewczynę) i jej rodzinę.
    Pytanie kto bedzie monitorował losy niechcianego dziecka(lalki) i
    jej mamy. Kto weźmie na siebie obowiązek finansowania ich ptzyszłego
    zycia, kształcenia przygotowania do samodzielnego życia samotnej
    matki.
    Trzeba możliwie wcześcnie konsekwentnie wprowadzić eduklacje
    seksualną do szkół i świadomość odpowiedzialności za lekkomyślność.
    • > Trzeba możliwie wcześcnie konsekwentnie wprowadzić eduklacje
      > seksualną do szkół i świadomość odpowiedzialności za lekkomyślność.

      Jedno zaprzecza drugiemu.
      • mg2005 napisał:

        > > Trzeba możliwie wcześcnie konsekwentnie wprowadzić eduklacje
        > > seksualną do szkół i świadomość odpowiedzialności za lekkomyślność.
        >
        > Jedno zaprzecza drugiemu.

        Co niby zaprzecza czemu?



        --
        d_d
        • """Jedno zaprzecza drugiemu.

          Co niby zaprzecza czemu?""
          nic nie zaprzecza niczemu - po prostu niektorzy nie potrafia pojac
          prostych rzeczy, np MG2005....

          Minnie
          • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 13.06.08, 03:44
            >i świadomość odpowiedzialności za lekkomyślność.

            Nie ma zadnej odpowiedzialnosci. Alicja Tysiac dostala 100 tysiecy.
            Nieodpowiedzialny chorek chce smierci dziecka. 14-latka i jej mamusia
            sa bozyszczami lewicy, prasy i tzw. "organizacji kobiecych" ktore twierdza ze
            14-latka (tudziez jej partner), nie sa odpowiedzialni za nic. Owszem, kara
            smierci w bolu nalezy sie nienarodzonemu. A jak ktos mowi o odpowiedzialnosci to
            zaraz jest "czarny" albo "moher"
          • 13.06.08, 10:18
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • dritte_dame napisała:
          >
          > Co niby zaprzecza czemu?


          Zażywanie narkotyków jest nieodpowiedzialne, ale nauczymy was
          jak zażywać narkotyki.
          Uprawianie seksu przez 14-latkę jest nieodpowiedzialne, ale nauczymy
          14-latki jak uprawiać seks.
          • Gość: anna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.08, 11:27
            Zamiast indokrynacji religijnej, edukacja seksualna. Jak napisał
            Passent w Polityce środki antykoncepcyjne powinny byc dostepne
            wszedzie jak ksiazeczki do nabożeństwa, a młodzież powinna umieć z
            nich korzystać. Udawanie że seksualność u młodzieży nie występuje
            jest głupotą, niestety dojrzałość fizyczna nie pociaga za soba
            dojrzałości mentalnej i odpowiedzialności, stąd konieczność edukacji
            i umiejetności technicznego korzystania z antykoncepcji.
            • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 13.06.08, 16:40
              Gość portalu: anna napisał(a):

              > Zamiast indokrynacji religijnej, edukacja seksualna. Jak napisał
              > Passent w Polityce środki antykoncepcyjne powinny byc dostepne
              > wszedzie jak ksiazeczki do nabożeństwa, a młodzież powinna umieć z
              > nich korzystać. Udawanie że seksualność u młodzieży nie występuje
              > jest głupotą, n

              W USA aktywisci rozdaja kondomy dzieciom jak cukierki. Im wiecej rozdaja, tym
              wiecej ciaz i chorob wenerycznych wsrod dzieci (wlaczajac w to AIDS). Celem NIE
              JEST zapobiec ciazom. Celem jest podminowac cala strukture moralna mlodziezy,
              ktora dodatkowo rozmiekczana jest pornografia "w imie wolnosci slowa". Raz sie
              usunie "przesady religijne", wtedy wszystkie obledne lewackie przesady jak
              aborcja, "malzenstwa homoseksualne" i ogolnie wyludnianie i wyniszczanie
              burzuazyjnego Zachodu w imie ochrony niedzwiedzi polarnych bedzie szlo jak po masle.
              • Gość: anna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.08, 19:38
                W Holandii i Danii o seksualiżmie człowieka - oczywiscie odpowiednio
                do poziomu - mówi sie juz w przedszkolu. W szkole sa lekcje
                wychowania seksualnego. Jakos ciąz u nastolatków jest mniej niz w
                Polsce, seksualność człowieka traktuje się normalnie a nie
                histerycznie i bigoteryjnie jak w Polsce
                • Gość portalu: anna napisał(a):

                  > W Holandii i Danii o seksualiżmie człowieka - oczywiscie
                  odpowiednio
                  > do poziomu - mówi sie juz w przedszkolu. W szkole sa lekcje
                  > wychowania seksualnego. Jakos ciąz u nastolatków jest mniej niz w
                  > Polsce,

                  Tzn. ile ?...
                  W Anglii, mimo seks-edukacji i rozdawania kondomów - jest najwięcej
                  ciąż nastolatek w Europie.
                  • mg2005 napisał:
                    > Tzn. ile ?...

                    Szwajcaria - 5.5
                    Holandia - 6.2
                    Szwecja - 6.5
                    Włochy - 6.6
                    Hiszpania - 7.9
                    Dania - 8.1
                    Francja - 9.3
                    Belgia - 9.9
                    Grecja - 11.8
                    Niemcy - 13.1
                    Czechy - 16.4
                    Irlandia - 18.7
                    Polska - 18.7
                    Portugalia - 21.1
                    Węgry - 26.5
                    Wielka Brytania - 30.8
                    (liczba ciąż na 1000 dziewcząt w wieku 15-19 lat, dane za Wiki, inne źródła
                    podają bardzo zbliżone wyniki)

                    > W Anglii, mimo seks-edukacji i rozdawania kondomów
                    > - jest najwięcej ciąż nastolatek w Europie.

                    A w Holandii, mimo bardziej niż w Anglii rozwiniętej "seks-edukacji", małżeństw
                    homoseksualnych, aborcji, eutanazji, narkotyków, a nawet partii pedofilów jest
                    (prawie) najmniej owych ciąż.

                    Polska, w której "seks-edukacja" prawie nie istnieje ma trzykrotnie więcej
                    takich ciąż niż Holandia. Za to do Wielkiej Brytanii nam bliziutko.

                    Teraz podziel się z nami swoimi wnioskami wypływającymi z takiego stanu rzeczy :).

                    --
                    A K S L O P
                    • xtrin napisała:

                      > Polska, w której "seks-edukacja" prawie nie istnieje ma
                      trzykrotnie więcej
                      > takich ciąż niż Holandia. Za to do Wielkiej Brytanii nam bliziutko.

                      Co jeczcze innego zbliża Polskę i UK?
                      Może... podobnie powszechny alkoholizm? ;))

                      Czyżby to była przyczyna tamtego skutku?



                      --
                      d_d
                    • xtrin napisała:

                      > Polska - 18.7
                      > (liczba ciąż na 1000 dziewcząt w wieku 15-19 lat, dane za Wiki,
                      inne źródła
                      > podają bardzo zbliżone wyniki)
                      >

                      Czyli 1 ciąża na 50 dziewcząt - tzn że w każdej polskiej szkole
                      powinno być kilka ciężarnych uczennic :)
                      Akurat wczoraj podano w radiu Tok FM ,że w Polsce jest ok.300 takich
                      ciąż rocznie .


                      >
                      > Teraz podziel się z nami swoimi wnioskami wypływającymi z takiego
                      stanu rzeczy

                      Należy jeszcze wykazać korelację czasową między wprowadzeniem
                      seksedukacji a spadkiem wskaznika ciąż.
                      >
                      • mg2005 napisał:
                        > Czyli 1 ciąża na 50 dziewcząt - tzn że w każdej polskiej
                        > szkole powinno być kilka ciężarnych uczennic :)

                        No i tak to mniej więcej wypada.

                        > Akurat wczoraj podano w radiu Tok FM, że
                        > w Polsce jest ok.300 takich ciąż rocznie .

                        Tylko 300 ciąż nastolatek na cały kraj?! Absolutnie niemożliwe.
                        Może mówili o ciążach dziewcząt poniżej 15 r.ż.?

                        > Należy jeszcze wykazać korelację czasową między
                        > wprowadzeniem seksedukacji a spadkiem wskaznika ciąż.

                        I tak się można bawić... i bawić...

                        --
                        A K S L O P
                        • xtrin napisała:

                          > No i tak to mniej więcej wypada.

                          Naprawdę ? ... :)

                          > Tylko 300 ciąż nastolatek na cały kraj?! Absolutnie niemożliwe.
                          > Może mówili o ciążach dziewcząt poniżej 15 r.ż.?

                          Tak - moje przeoczenie.
                          Z drugiej strony - wrzucanie do jednego 'worka' ciąży 14- i 19-latki
                          jest błędem metodologicznym.

                          >
                          > > Należy jeszcze wykazać korelację czasową między
                          > > wprowadzeniem seksedukacji a spadkiem wskaznika ciąż.
                          >
                          > I tak się można bawić... i bawić...

                          Przecież to logiczne, czyż nie ?...
                          >
                          • mg2005 napisał:
                            > Z drugiej strony - wrzucanie do jednego 'worka'
                            > ciąży 14- i 19-latki jest błędem metodologicznym.

                            Zależy co badamy. Oczywiście, ciąża 14-latki (nota bene podane przeze mnie dane
                            obejmują dopiero 15-latki) jest sprawą poważniejszą niż 19-latki, ale obydwie
                            wpadają do worka "ciąże nastoletnich matek".

                            --
                            A K S L O P
              • co za glupi tekst, popieram co napisala Xtrin wczesniej o talencie
                Echo do plodzenia bzdur.

                Co ty wiesz o USA Echo? zaloze sie ze tam nie mieszkasz. nie
                mieszkasz to nie orietnujesz sie, wiec sie nie wypowiadaj a tym
                bardziej nie pisz wyssanych z palca bzdur w stylu:

                ""Im wiecej rozdaja, tym
                > wiecej ciaz i chorob wenerycznych wsrod dzieci (wlaczajac w to
                AIDS). """



                zdejmij juz ten beret.

                Minnie
                • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 14.06.08, 08:04
                  > Co ty wiesz o USA Echo? zaloze sie ze tam nie mieszkasz. nie
                  > mieszkasz to nie orietnujesz sie, wiec sie nie wypowiadaj

                  Dobrze ze ty sie "orietnujesz" gdzie mieszkam. Musi ci jednak ten beret uciskac
                  mozg. I dobrze ze sie zgadzasz z Xtrin. Nie wiem czy ona jest zachwycona, ale to
                  miedzy wami.
                  • a nie mieszkasz Kanadzie? A nieBo kilka razy występowałoś jako on lub ona masz
                    problemów z identyfikacją płciową? Bo kilka razy występowałaś(eś- ) jako on lub
                    ona, ja jakoś nie mam z tym problemów, chyba, że "echo" to jakaś praca zbiorowa,
                    ale wtedy można się przecież przyznać, to nic złego.
            • Gość: ferment IP: *.chello.pl 13.06.08, 21:49
              >Gość portalu: anna napisał(a):

              > Zamiast indokrynacji religijnej, edukacja seksualna. <

              Rozwiń myśl, proszę.

              >Jak napisał
              > Passent w Polityce środki antykoncepcyjne powinny byc dostepne
              > wszedzie jak ksiazeczki do nabożeństwa, a młodzież powinna umieć z
              > nich korzystać.<

              Ten pan bardzo się myli, nie powtarzaj jego myśli, bo źle Cię kształtuje.
              Książeczka od nabożeństwa nie jest w stanie skomplikować życia, środki przeciw
              ciąży tak.

              >Udawanie że seksualność u młodzieży nie występuje
              > jest głupotą, niestety dojrzałość fizyczna nie pociaga za soba
              > dojrzałości mentalnej i odpowiedzialności, stąd konieczność edukacji
              > i umiejetności technicznego korzystania z antykoncepcji.<

              Trzeba uczyć powściągliwości nie techniki zażywania środków. Te środki nie są
              dla dzieci. dzieci do książek, sportów, działalności artystycznej itp. Nie do seksu!
            • Gość portalu: anna napisał(a):

              > Udawanie że seksualność u młodzieży nie występuje
              > jest głupotą, niestety dojrzałość fizyczna nie pociaga za soba
              > dojrzałości mentalnej i odpowiedzialności, stąd konieczność
              edukacji
              > i umiejetności technicznego korzystania z antykoncepcji.

              Jak przystało na lewaczkę - błędnie utożsamiasz seksualność z
              uprawianiem seksu...
            • Gość portalu: anna napisał(a):

              > Jak napisał Passent w Polityce środki antykoncepcyjne powinny byc
              > dostepne wszedzie jak ksiazeczki do nabożeństwa, a młodzież
              > powinna umieć z nich korzystać.

              Pełna zgoda co do meritum wypowiedzi.
              Tylko z tymi książeczkami przesadziłaś. Ostatnio nie widziałem ich w żadnym
              supermarkecie. Jakieś trudności z kolportowaniem wystąpiły, czy nakład
              wyczerpany? Na bazarach tez ich nie widziałem. :)
          • mg2005 napisał:
            > Zażywanie narkotyków jest nieodpowiedzialne,
            > ale nauczymy was jak zażywać narkotyki.
            > Uprawianie seksu przez 14-latkę jest nieodpowiedzialne,
            > ale nauczymy 14-latki jak uprawiać seks.

            Seks - w odpowiednim dla danej jednostki wieku - jest nie tylko dopuszczalny,
            ale wręcz wskazany. Stąd porównanie do narkotyków, których nie powinno się brać
            wcale, jest chybione.
            Czternastolatki (jak i dzieci młodsze) należy nauczyć co to jest odpowiedzialny
            seks. Gdy już rozpoczną współżycie na taką naukę będzie za późno.

            --
            A K S L O P
            • Gość: ferment IP: *.chello.pl 13.06.08, 21:40
              >Czternastolatki (jak i dzieci młodsze) należy nauczyć co to jest odpowiedzialny
              > seks. Gdy już rozpoczną współżycie na taką naukę będzie za późno.<

              Czternastolatki mogą spokojnie z seksem poczekać, aż będą pełnoletnie. Zdrowiej
              i bardziej odpowiedzialnie.
              Tego trzeba dzieci uczyć. że maja poczekać aż dojrzeją pod każdym względem.
              >
              • taaak? a jak mimo tlumaczenia ze trzeba czekac NIE POCZEKAJA?
                to co? bijemy sie wtedy o skrobanki?

                dlaczego masz taki problem zeby pojac ze wiedza seskualna nie
                wyklucza wstrzemiezliwsci?

                Minnie
              • Gość portalu: ferment napisał(a):
                > Czternastolatki mogą spokojnie z seksem poczekać,
                > aż będą pełnoletnie. Zdrowiej i bardziej odpowiedzialnie.

                Chyba wiem w czym nieporozumienie - Wy nie wiecie po prostu, że edukacja
                seksualna nie obejmuje zajęć praktycznych! :)

                A poważniej - czy rzeczywiście wierzycie w to, że w dzisiejszym świecie, w
                którym seksem reklamuje się wszystko od "artystów" przez proszki do prania po
                kosiarki spalinowe, nastolatki potrzebują edukacji seksualnej do zainteresowania
                seksem?

                > Tego trzeba dzieci uczyć. że maja poczekać
                > aż dojrzeją pod każdym względem.

                Jest to jeden z podstawowych elementów edukacji seksualnej.
                Obejmuje jednak ona i inne zagadnienia, np. związane z tym co robić dalej. Kiedy
                niby tego mają się ludzie uczyć? Na naukach przedmałżeńskich?

                --
                A K S L O P
            • xtrin napisała:

              > Czternastolatki (jak i dzieci młodsze) należy nauczyć co to jest
              odpowiedzialny
              > seks.

              Tak -a seks odpowiedzialny to tylko seks małżeński (ew. narzeczeński)
              I tego należy uczyć 14-latki.
              • ""Tak -a seks odpowiedzialny to tylko seks małżeński""

                mhm, "tylko". szczegolnie po pijaku, na przyklad.

                Minnie
              • mg2005 napisał:
                > Tak -a seks odpowiedzialny to tylko seks małżeński
                > (ew. narzeczeński) I tego należy uczyć 14-latki.

                To Twoje zdanie, masz do niego prawo :).
                Ale nawet zakładając tak kontrowersyjną tezę niewiele to zmienia - wszystko
                jedno czy współżycie rozpoczną w wieku lat 16, 18, 20 czy 30 pewną wiedzę na ten
                temat posiąść powinni wszyscy ZANIM owo współżycie podejmą.

                --
                A K S L O P
                • xtrin napisała:

                  > mg2005 napisał:
                  > > Tak -a seks odpowiedzialny to tylko seks małżeński
                  > > (ew. narzeczeński) I tego należy uczyć 14-latki.
                  >
                  > To Twoje zdanie, masz do niego prawo :).

                  A jakie jest twoje zdanie ?...

                  > Ale nawet zakładając tak kontrowersyjną tezę

                  Dlaczego 'kontrowersyjną' ?...
                  Kontrowersyjna jest każda inna teza.

                  pewną wiedzę na te
                  > n
                  > temat posiąść powinni wszyscy ZANIM owo współżycie podejmą.
                  >

                  Ta wiedza nie jest potrzebna 15-latce
                  • mg2005 napisał:
                    > A jakie jest twoje zdanie ?...

                    Moje zdanie jest takie, że każdy seks pomiędzy dowolną ilością dorosłych,
                    chętnych osób jest wystarczająco odpowiedzialny, o ile nie zagraża niczyjemu
                    życiu lub zdrowiu, nie grozi niechcianą ciążą ani nie krzywdzi (bezpośrednio lub
                    pośrednio) innych osób (lub zwierząt). Być może jakieś warunki pominęłam, ale te
                    są podstawowe :).

                    > Dlaczego 'kontrowersyjną' ?...

                    To niezbyt temat na ten wątek, nie sądzisz? :)

                    > Ta wiedza nie jest potrzebna 15-latce

                    Pewna wiedza na temat seksualności jest 15-latce absolutnie niezbędna.

                    --
                    A K S L O P
          • mg2005 napisał:

            > dritte_dame napisała:
            > >
            > > Co niby zaprzecza czemu?
            >
            >
            > Zażywanie narkotyków jest nieodpowiedzialne, ale nauczymy was
            > jak zażywać narkotyki.
            > Uprawianie seksu przez 14-latkę jest nieodpowiedzialne, ale nauczymy
            > 14-latki jak uprawiać seks.

            Oj kato matołek czyli najlepiej nich się uczą metodą prób i błędów przy siódmej
            ciąży zrozumieją że to w skutek wciskania małego do dziurki ::))))
            --
            www.youtube.com/watch?v=UeHL4f8KJbY
            • kolter_hugh napisał:
              > Oj kato matołek czyli najlepiej nich się uczą metodą prób i błędów


              a to czemu ??... Dzieci należy nauczyć, że seks jest dla dorosłych.
              Nie nauczy się tego rozdając im kondomy i ucząc ich stosowania.
              Po co dziecku ta wiedza ?...
              • "" Dzieci należy nauczyć, że seks jest dla dorosłych.
                Nie nauczy się tego rozdając im kondomy i ucząc ich stosowania.
                Po co dziecku ta wiedza ?...""

                czyli w/g ciebie nie da sie uczyc ze sex jest "dla doroslych"
                i jednoczesnie pokazywac jak zapobiegac ciazy w razie gdyby jednak
                jakis 14latek olal twoje uwagi ze 'sex tylko dla doroslych?
                taki zestaw katomatolom nie miesci sie w mozgu?


                Niektorym z chora wyobraznia sie wydaje ze jak nastolatek dowie sie
                o prezerwatywie to go tak rozpali ze od razu jeszcze w klasie
                nauczyciela przeleci.

                To ty mg2005 na widok prezerwatywy dostajesz takiej chcicy ze
                gwalcisz kobiety (albo rzucasz sie na facetow, nie znam twojej
                plci)????



                puknij ty sie w glowe.


                Minnie
                • > czyli w/g ciebie nie da sie uczyc ze sex jest "dla doroslych"
                  > i jednoczesnie pokazywac jak zapobiegac ciazy w razie gdyby jednak
                  > jakis 14latek olal twoje uwagi ze 'sex tylko dla doroslych?
                  > taki zestaw katomatolom nie miesci sie w mozgu?


                  da się - podobnie jak odradzać dzieciom narkotyki i jednocześnie je
                  rozdawać z instrukcją jak używać. Ale czy lewakomatoł moze to
                  zrozumieć ?...

                  >
                  >
                  > Niektorym z chora wyobraznia sie wydaje ze jak nastolatek dowie
                  sie
                  > o prezerwatywie to go tak rozpali ze od razu jeszcze w klasie
                  > nauczyciela przeleci.
                  >
                  > To ty mg2005 na widok prezerwatywy dostajesz takiej chcicy ze
                  > gwalcisz kobiety (albo rzucasz sie na facetow, nie znam twojej
                  > plci)????
                  >

                  I tak wiem, że jesteś głupia - nie musisz tego tak usilnie udowadniać

                  • mg2005 napisał:

                    > podobnie jak odradzać dzieciom narkotyki i jednocześnie je
                    > rozdawać z instrukcją jak używać.

                    Błędna analogia.
                    Powinno być: podobnie jak odradzać dzieciom narkotyki i jednocześnie
                    rozdawać tabletki niwelujące działanie narkotyków, z instrukcją jak
                    używać.



                    --
                    d_d
                    • dritte_dame napisała:
                      >
                      > Błędna analogia.
                      > Powinno być: podobnie jak odradzać dzieciom narkotyki i
                      jednocześnie
                      > rozdawać tabletki niwelujące działanie narkotyków, z instrukcją
                      jak
                      > używać.

                      OK - uważasz, że to byłaby skuteczna metoda walki z narkotykami ?...
                      • mg2005 napisał:

                        > dritte_dame napisała:
                        > >
                        > > Błędna analogia.
                        > > Powinno być: podobnie jak odradzać dzieciom narkotyki i
                        > jednocześnie
                        > > rozdawać tabletki niwelujące działanie narkotyków, z instrukcją
                        > jak
                        > > używać.
                        >
                        > OK - uważasz, że to byłaby skuteczna metoda walki z
                        narkotykami ?...

                        Oto kolejna ilustracja błędności Twej "analogii".

                        Poszukujesz skutecznej metody walki z rozmnażaniem płciowym ssaków?



                        --
                        d_d
                        • dritte_dame napisała:
                          >
                          > Oto kolejna ilustracja błędności Twej "analogii".
                          >
                          > Poszukujesz skutecznej metody walki z rozmnażaniem płciowym ssaków?
                          >

                          Przestałem Cię rozumieć -uważasz,że 14-latka musi uprawiać seks ?...
              • mg2005 napisał:
                > a to czemu ??... Dzieci należy nauczyć, że seks jest dla dorosłych.

                Najlepiej pasem wbić do głowy!

                > Nie nauczy się tego rozdając im kondomy i ucząc ich stosowania.

                A niby czemu nie?

                > Po co dziecku ta wiedza ?...

                Po to, by ją wykorzystało, gdy przyjdzie odpowiedni moment.

                --
                A K S L O P
                • xtrin napisała:

                  > mg2005 napisał:
                  > > a to czemu ??... Dzieci należy nauczyć, że seks jest dla
                  dorosłych.
                  >
                  > Najlepiej pasem wbić do głowy!

                  To są twoje metody ? Hmm...

                  >
                  > > Nie nauczy się tego rozdając im kondomy i ucząc ich stosowania.
                  >
                  > A niby czemu nie?

                  Wróć do mojej analogii z narkotykami.

                  >
                  > > Po co dziecku ta wiedza ?...
                  >
                  > Po to, by ją wykorzystało, gdy przyjdzie odpowiedni moment.

                  Dlatego ta wiedza jest potrzebna ok. 18. roku życia - nie 13.
                  >
                  • mg2005 napisał:
                    > Wróć do mojej analogii z narkotykami.

                    Na cóż mam wracać do analogii, którą uważam za kompletnie chybioną?
                    Nie polemizowałeś z moją jej krytyką, więc uznaję, że uznałeś ją za zasadną.
                    Przy okazji - nie odpowiedziałeś na moje pytanie o wnioski wynikające z danych
                    statystycznych z Holandii :).

                    > Dlatego ta wiedza jest potrzebna ok. 18. roku życia - nie 13.

                    Po pierwsze to ok. 18 roku życia kończy się obowiązek szkolny.
                    Po drugie możesz nawet pasy cnoty wszystkim dzieciakom założyć, a i tak zdarzą
                    się tacy, co inicjację przeżyją w wieku lat 16 czy wcześniej.
                    Po trzecie wreszcie edukacja seksualna to nie tylko opis technik współżycia i
                    używania środków antykoncepcyjnych. Seksualność ludzka jest o wiele bardziej
                    złożona i nie pojawia się nagle przy pierwszym stosunku. W stosunkowo młodym
                    wieku dzieci powinni dowiedzieć się pewnych rzeczy choćby o masturbacji. No
                    chyba, że Twoim zdaniem masturbować przez osiemnastką też się nie powinno :).

                    --
                    A K S L O P
                  • mg2005 napisał:

                    > Wróć do mojej analogii z narkotykami.

                    Skonstruowałeś ją całkowicie błędnie logicznie.

                    A poza tym - w ogóle nie ma żadnej analogii między nabytym
                    (wykształconym kulturowo) nałogiem a wrodzonym (wykształconym przez
                    ewolucję biologiczną) instynktem sterującym rozmnażaniem płciowym.



                    --
                    d_d
                    • dritte_dame napisała: >
                      > A poza tym - w ogóle nie ma żadnej analogii między nabytym
                      > (wykształconym kulturowo) nałogiem a wrodzonym (wykształconym
                      przez
                      > ewolucję biologiczną) instynktem sterującym rozmnażaniem płciowym.

                      Bo analogia dotyczy czego innego: skuteczności metody wychowawczej.
                      • mg2005 napisał:

                        > dritte_dame napisała: >
                        > > A poza tym - w ogóle nie ma żadnej analogii między nabytym
                        > > (wykształconym kulturowo) nałogiem a wrodzonym (wykształconym
                        > przez
                        > > ewolucję biologiczną) instynktem sterującym rozmnażaniem
                        płciowym.
                        >
                        > Bo analogia dotyczy czego innego: skuteczności metody wychowawczej.

                        Ani rozdawnictwo narkotyków ani edukacja seksualna nie są metodami
                        wychowawczymi.

                        Lekcja fizyki też nie jest metodą wychowawczą.



                        --
                        d_d
              • mg2005 napisał:

                > kolter_hugh napisał:
                > > Oj kato matołek czyli najlepiej nich się uczą metodą prób i błędów
                >
                >
                > a to czemu ??... Dzieci należy nauczyć, że seks jest dla dorosłych.
                > Nie nauczy się tego rozdając im kondomy i ucząc ich stosowania.
                > Po co dziecku ta wiedza ?...

                Choćby po żeby jako czternastolatka nie musiała jeżdzić po całej Polsce w
                sprawie aborcji !!
                --
                www.youtube.com/watch?v=UeHL4f8KJbY
          • mg2005 napisał:

            > dritte_dame napisała:
            > >
            > > Co niby zaprzecza czemu?
            >
            >
            > Uprawianie seksu przez 14-latkę jest nieodpowiedzialne, ale
            nauczymy
            > 14-latki jak uprawiać seks.

            Edukacja seksualna to nie jest instruktaż "jak uprawiać seks".

            Edukacja seksualna w szkołach jest potrzebna między innymi po to
            żeby czternastolatki i młodsze dzieci rozumiały co się dzieje gdy
            ksiądz je w kroczu dotyka,
            dlaczego on - znacznie starszy - je tam dotyka,
            i co powinny w takiej sytuacji i potem zrobić.



            --
            d_d
            • dritte_dame napisała:

              > Edukacja seksualna w szkołach jest potrzebna między innymi po to
              > żeby czternastolatki i młodsze dzieci rozumiały co się dzieje gdy
              > ksiądz je w kroczu dotyka,
              > dlaczego on - znacznie starszy - je tam dotyka,
              > i co powinny w takiej sytuacji i potem zrobić.

              Czy wg Ciebie to jest główny cel seks-edukacji ?...
              >
              >
              >
    • Gość: ferment IP: *.chello.pl 13.06.08, 21:44
      >> Pytanie kto bedzie monitorował losy niechcianego dziecka(lalki) i
      > jej mamy.<

      Rodzice młodej mamy, tu chyba jest tylko matka. Ona wychowywała, ona odpowiada i
      pomaga wychować wnuka.

      >Kto weźmie na siebie obowiązek finansowania ich ptzyszłego
      > zycia, kształcenia przygotowania do samodzielnego życia samotnej
      > matki.<

      Matka może dziecko zaadoptować, lub stworzyć rodzine zastępczą, dostanie
      pieniądze od państwa. Proste, naj;epsze dla całej rodziny, w jakiej to dziecko
      ma sie urodzić.

      > Trzeba możliwie wcześcnie konsekwentnie wprowadzić eduklacje
      > seksualną do szkół i świadomość odpowiedzialności za lekkomyślność.<

      Co to jest : >świadomość odpowiedzialności za lekkomyślność.<?
    • > Pytanie kto bedzie monitorował losy niechcianego dziecka(lalki) i
      > jej mamy. Kto weźmie na siebie obowiązek finansowania ich ptzyszłego
      > zycia, kształcenia przygotowania do samodzielnego życia samotnej
      > matki.

      na pewno nie pasibrzuchy, oni są od tego by opowiadać bajki o seksie po ślubie,
      i wmawiać że watykańska ruletka jest skuteczną metoda antykoncepcyjna a
      pozostałe są równie złe jak aborcja...
      --
      "The future is coming on..."
    • Edukacja seksualna powinna być wprowadzona do programu szkolnego, poczynając od
      najmłodszych klas szkoły podstawowej, kontynuowana w kolejnych latach edukacji i
      dostosowana do poziomu/wieku uczniów. Jasne, że to wymaga odpowiedniej klasy
      specjalistów. Nie może tego typu zajęć prowadzić ani katechetka, ani ksiądz.
      Wydaje mi się, że mógłby realizować program chociażby nauczyciel biologii, jeśli
      szkoły nie stać na zatrudnienie seksuologa. Zamiast uczyć się, jakże frapujących
      bzdetów o stułbiach plamistych, potrzebnych w życiu jak dziura w moście,
      (przepraszam biologów) można ten czas poświęcić na rzeczy ważne, dotyczące
      każdego człowieka. Wydaje mi się, że wprowadzanie nowego przedmiotu spotka się
      ze zrozumiałym sprzeciwem rodziców. Program szkolny/liczba przedmiotów nie jest
      z gumy i nie da sie go rozciągać w nieskończoność. Ale zmodyfikować zawartość
      merytoryczną dotychczasowego - jak najbardziej. AMEN.
      • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 14.06.08, 04:12
        > W Holandii i Danii o seksualiżmie człowieka - oczywiscie odpowiednio
        > do poziomu - mówi sie juz w przedszkolu. W szkole sa lekcje
        > wychowania seksualnego. Jakos ciąz u nastolatków jest mniej niz w
        > Polsce, seksualność człowieka traktuje się normalnie a nie
        > histerycznie i bigoteryjnie jak w Polsce

        Problem rozpasania seksualnego jest najpowazniejszy w duzych miastach.
        Tymczasem taki Amsterdam jest prawie w polowie muzulmlanski. Podobnie w Danii
        muzulmlanie stanowia glownie miejska populacje. To skrzywia statystyke, bo
        muzulmlanie ciagle jeszcze nie poddali sie lewicowym idealom seksu od przedszkola.
      • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 14.06.08, 06:01
        >najmłodszych klas szkoły podstawowej, kontynuowana w kolejnych latach >edukacji
        i dostosowana do poziomu/wieku uczniów.

        W szkolach ponadpodstawowych powinna wlaczac zajecia praktyczne. Ameryka jest
        bardziej do przodu, bo rosnaca liczba pan nauczycielek ma zajecia praktyczne.
        Niestety, mohery biora je za to do sadu.

        • Gość: Echo: IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 14.06.08, 07:53

          A tutaj mamy dziewczynke wyedukowana seksualnie:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=80832954&a=80852437
          • Gość portalu: Echo: napisał(a):
            > A tutaj mamy dziewczynke wyedukowana seksualnie:

            Nie, tutaj mamy grubymi nićmi szytą prowokację.
            Porządnie wyedukowana seksualnie dziewczynka, nawet jeżeli zacznie współżycie,
            to szanse na poczęcie ma minimalne.

            --
            A K S L O P
        • glupio piszesz, Echo. widac ze nie znasz realiow amerykanskich.
          tutaj masz dowod (ale musisz umiec po angielsku, niestety -
          znajomosc jezkow ksztalci)

          na to ze od r. 1997 liczba ciaz u nastolatek w USA i Kanadzie
          systematycznie spadala:

          od 1972 do 1997:
          www.statcan.ca/english/kits/preg/preg3.htm
          od 1992 do 2003:
          www.sexualityandu.ca/teachers/data-6.aspx
          www.guttmacher.org/pubs/2006/09/12/USTPstats.pdf
          wlasnie dzieki edukacji seksualnej.

          Przestan wymyslac brednie bo tak ci pasuje do twoich teorii.

          owszem, w r. 2006 liczba ciazy u nastolatek po raz pierwszy od
          wielu lat wzrosla,
          ale to wcale nie przez edukacje seksualna- przez edukacje sekualna
          liczba ciaz do tej pory MALALA!! w Kanadzie prawie 87% nastolatkow
          uzywa prezerwatywy i inne formy kontracepcyjne.


          nastoletnie ciaze staly sie nagle "modne" dzieki takim celebrities
          jak Jamie Spears, Fantasia Barino a nawet Angelina Jolie ktora jest
          wiecznie obwieszona dziecmi,
          i filmy w ktorych tematem jest nastoletnia ciaza np Knocked Up z
          Katherine Heigl i Seth Rogen, albo Juno, seriale telewizyjne
          np. 'Szkola Srednia im Degrasi' ktore w pewnym sensie gloryfikuja
          nastoletnia ciaze.
          i nagle ciaza w wieku nascie lat stala sie wrecz modna! w tym
          momencie to nie ma nic wspolnego z edukacja seksualna!

          problem jest znacznie bardziej zlozony jesli wezmie sie pod uwage ze
          np. celebrities stwarzaja wrazenie ze byc matka jest calkiem latwe.
          takze sama ciaza u nastolatki jest bardziej akceptowana niz
          kiedys. jest tez przyklad plynacy z gory czyli od rodzicow
          rozstajacych sie z latwoscia co chwila z nowymi partnerami, samotni
          rodzice itd co mowi nastolatkom ze ciaza, posiadanie dzieci nie
          jest taka wielka rzecza. kiedys za ciaze wyrzucano ze szkoly teraz
          sa szkoly srednie dla mlodych matek z dziecmi.
          dawniej ciezarna nastolatke w tajemnicy sie wysylalo do specjalnych
          domow gdzie rodzily dzieci i natychmiast oddawaly je do adopcji albo
          dokonywano aborcji, kto to nawet wiedzial ile naprawde kiedys bylo
          nieletnich ciaz.
          to tylko czubek gory lodowej na temat "co sie stalo". tak ze
          przestan sie juz tak zachlystywac ta "szatanska edukacja seksualna".

          przeczytaj sobie ten artykul to sie chociaz doksztalcisz.
          www.macleans.ca/culture/lifestyle/article.jsp?content=20080117_99497_99497&page=1

          a nie zapomnij ze to a propos twoich cudacznych wypowiedzi na temat
          ciaz w USA.

          nastolatki zawsze nasladowaly swoich idolo i teraz nie ma wyjatku.
          miejmy nadzieje ze ten trend sie szybko skonczy.

          Minnie
          • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 14.06.08, 08:30
            Widzisz minnie, po pierwsze Canada to nie USA.
            Po drugie, szczyt antykoncepcji przypadal w USA na lata osiemdziesiate. Dlatego
            w 1991 bylo 61.8 porodow na 1000 nastolatek.
            Potem byl szal aborcji, ale "mohery" zaczely sie uaktywniac i liczba aborcji
            spadla o 50% miedzy od 1988, bo do ludzi zaczelo docierac ze ta masakra to moze
            i jest postepowa ale wyglada na zbrodnie.

            Dodatkowo, dzieci znow zaczynaly wracac do dobrych zwyczajow opozniania
            inicjacji seksualnej. Liczba porodow u nastolatek spadla o 30% czyli mniej niz
            1/3 z 61.8% co daje ponad 40%. Ta potwornie zacofana Polska ma 18% (i
            historyczbnie ciaza w wieku lat 19 nie jest uwazana w wielu srodowiskach za
            bardzo wczesna; moja babcia wyszla za maz jak miala 16 lat).

            >owszem, w r. 2006 liczba ciazy u nastolatek po raz pierwszy od
            >wielu lat wzrosla,

            Sily postempu byly zaniepokojone sukcesem moherow, a przemysl aborcyjny zaczal
            obnizac wskazniki. Dlatego znow zaczela sie EDUKACJA! Sama widzialam rozdawanie
            kondomow w nowojorskim metro. Dzieci braly i wierze uznaly to za zachete do uzycia.
            Zuzycie srodkow antykoncepcyjnych jest conajmniej dziesieciokrotnie wyzsze w
            USA niz w Polsce, a liczba ciaz ROSNIE z ponad dwukrotnie wiekszej liczby niz w
            Polsce. Kondomy w metro dzialaja.





            • widze ze moherem sie nie da gadac.

              a tak nawiasem czy ty w ogole rozumiesz cos po angielsku? tam pisalo
              o USA przede wszystkim.

              Minnie
              • Gość: brum IP: *.chello.pl 14.06.08, 09:20
                minniemouse napisała:

                > widze ze moherem sie nie da gadac.

                Bo problem jest złożony. Podchodząc do tego zagadnienia bez emocji i czytając
                wasze wypowiedzi stwierdzam, że obie macie rację. Tego problemu nie należy moim
                zdaniem traktować w kategoriach biały - czarny. Bo mamy wówczas do czynienia ze
                zbytnim uproszczeniem, strywializowaniem. I żeby nie zasłużyć na miano głupca,
                należy rozważyć wszystkie opcje, nie odrzucać argumentów oponenta a priori,
                tylko dlatego, że nie podziela w pełni naszego zdania.
                • Pod jednym wzgledem sie z toba zgadzam ze nastoletnie ciaze to
                  problem zlozony ale jedno jest dla mnie jasne - ze nie wynika ona
                  z edukacji seksualnej.

                  Echo jest na tyle ummm....... 'naiwna' ze wierzy ze rozdawanie
                  kondomow powoduje u dzieci natychmiastowa straszna chuc.

                  po pierwsze - nastolatek ktory przyjmie kondom juz i tak ma zamiar
                  miec sex. bo inaczej by go kondom nie interesowal. po drugie, nie
                  wyobrazam sobie aby kondomy braly dzieci bedace z rodzicami. po
                  trzecie - co za nastolatki przebywaja na dworcach
                  i przyjmuja kondomy??

                  to samo z Agata 14latka w ciazy.
                  rozumny czlowiek zastanowilby sie nad tlem sytuacji - ze to rodzina
                  patologiczna: matka alkoholiczka, nie widac ojca,
                  jest zupelnie prawdopodobne ze inicjacje sexualna u Agaty
                  rozpoczeli znajomi mamusi, a nie zdziwilabym nawet sie gdyby to byl
                  sam rodzony tatus. albo ojczym.

                  A Echo jak puste echo powtarza ze wszystkiemu winna "edukacja
                  sexualna". raz- gdyby Agata miala normalna rodzine byc moze jeszcze
                  kilka lat nie bylaby aktywna sexualnie.
                  dwa- gdyby Agata i jej 14letni partner wiedzieli ze
                  brak prezerwatywy = nie ma stosunku, to nie byloby calej tej
                  dyskusji.

                  A tak nawiasem to chociaz zdarzaja sie nieletnie ciaze u tzw
                  przyzwoitych rodzin, to zwrocmy uwage ze wiekszosc "rozpasanej
                  mlodziezy" pochodzi z grupy nie lubujacej sie w nauce. a to o czyms
                  swiadczy.


                  Edukacja sexualna (przynajmniej w USA i Kanadzie) bardzo scisle
                  laczy sie z uczeniem o dojrzalosci emocjonalnej i odpowiedzialnosci
                  w razie ciazy, i w ogole konsekwencjach (choroby itd). ale to jakos
                  nie moze pomiescic sie moherom w glowie.



                  Minnie
                  • minniemouse napisała:
                    > to samo z Agata 14latka w ciazy.
                    > rozumny czlowiek zastanowilby sie nad tlem sytuacji - ze
                    > to rodzina patologiczna: matka alkoholiczka, nie widac ojca,
                    > jest zupelnie prawdopodobne ze inicjacje sexualna u Agaty
                    > rozpoczeli znajomi mamusi, a nie zdziwilabym nawet sie
                    > gdyby to byl sam rodzony tatus. albo ojczym.

                    Wysuwasz dość poważne oskarżenia, mam nadzieję, że nie bezpodstawnie.

                    --
                    A K S L O P
                    • """Wysuwasz dość poważne oskarżenia, mam nadzieję, że nie
                      bezpodstawnie."""

                      nie rob z igly widly. to nie oskarzenia tylko sugestie.
                      w patologicznych rodzinach rozne rzeczy sie zdarzaja i to znacznie
                      czesciej niz sie to "normalnym" ludziom wydaje.


                      Minnie
                      • minniemouse napisała:
                        > nie rob z igly widly. to nie oskarzenia tylko sugestie.

                        Bardzo mocne sugestie.

                        > w patologicznych rodzinach rozne rzeczy sie zdarzaja i to
                        > znacznie czesciej niz sie to "normalnym" ludziom wydaje.

                        Ale skąd założenie, że to patologiczna rodzina?

                        --
                        A K S L O P
                        • stad ze pisali ze matka to alkoholiczka ktorej odebrano lub
                          probowano odebrac prawa rodzicielskie. stad ze w tym obrazie nie
                          widac takze ojca.
                          czy tak wyglada normalna rodzina?

                          poza tym, jak pisalam wczesniej moje uwagi na temat znajomkow, ojca,
                          ojczyma to byly sugestie ktore moga ale nie musza okazac sie prawda.
                          niemniej jednak meritum tego jest takie ze rodzinach patologicznych
                          takie rzeczy sie zdarzaja. a czy dokladnie bylo tak w tej, oczywscie
                          nie wiadomo. ale taka MOZLIWOSC istnieje.


                          Minnie
                          • minniemouse napisała:
                            > stad ze pisali ze matka to alkoholiczka

                            Kto wysuwał takie oskarżenia?

                            > ktorej odebrano lub probowano odebrac prawa rodzicielskie.

                            Jej prawa rodzicielskie zostały zakwestionowane w związku z aborcją, niczym innym.
                            Swoją drogą bardzo zgrabny manewr populistyczny.

                            > stad ze w tym obrazie nie widac takze ojca.

                            Może go nie ma, tysiące dzieci wychowywanych jest tylko przez matki i nie ma
                            mowy tam o patologii.
                            A może jest, ale woli nie skupiać na sobie uwagi publiki?

                            > czy tak wyglada normalna rodzina?

                            Z daleka? Bardzo możliwe.

                            > ale taka MOZLIWOSC istnieje.

                            Istnieje też możliwość, że Ty jesteś złodziejką, morderczynią i gwałcicielką.
                            Tylko cóż w związku z tym?

                            --
                            A K S L O P
                            • xtrin napisała:

                              > minniemouse napisała:
                              >
                              > > ale taka MOZLIWOSC istnieje.
                              >
                              > Istnieje też możliwość, że Ty jesteś złodziejką, morderczynią i
                              gwałcicielką.

                              Ależ..
                              Jak prawdopodobna według Ciebie jest taka możliwość?

                              Jeśli to prawdopodobieństwo jest znikome to po co przedstawiać tu
                              pod rozwagę taką niemożliwą możliwość?

                              (I to samo w tym pierwszym przypadku ...)



                              --
                              d_d
                              • dritte_dame napisała:
                                > Jak prawdopodobna według Ciebie jest taka możliwość?

                                Mniej więcej tak samo jak to, że Agatkę rozdziewiczył gach jej matki.

                                --
                                A K S L O P
                                • """Mniej więcej tak samo jak to, że Agatkę rozdziewiczył gach jej
                                  matki."""

                                  Mysl logicznie kobieto i nie przesadzaj tak straszliwie. uczepilas
                                  sie jak rzep psiego ogona.

                                  ze matka Agaty jest alkohliczka bylo wspomniane kilakrotnie w kilku
                                  watkach. watpie aby prawo rodzicielskie mozna bylo odebrac tylko za
                                  chec dokonania aborcji u 14latki - to juz bezprawna paranoja.
                                  watpie tez aby porzadny ojciec "nie chcial byc w swietle publiczym"

                                  w'g twojego sposobu rozumowania dochodzi sie do wniosku ze
                                  wlasciwie to kazdy kto samotnie wychowuje dziecko jest po prostu
                                  samotna matka (lub ojcem) a alkohol jest dla ludzi.
                                  sama nie wierzysz w to co piszesz.



                                  Minnie
                                  • minniemouse napisała:
                                    > uczepilas sie jak rzep psiego ogona.

                                    Nie uczepiłam się, a nie zgadzam się na bezpodstawne oszczerstwa.

                                    > ze matka Agaty jest alkohliczka bylo
                                    > wspomniane kilakrotnie w kilku watkach.

                                    Na podstawie słów osób, które mają interes w rozpowszechnianiu takich plotek.

                                    > watpie aby prawo rodzicielskie mozna bylo odebrac tylko za
                                    > chec dokonania aborcji u 14latki - to juz bezprawna paranoja.

                                    Jeszcze go nie odebrano. Ale na takiej właśnie podstawie toczy się postępowanie.

                                    > watpie tez aby porzadny ojciec "nie chcial byc w swietle publiczym"

                                    Sądzę wręcz przeciwnie.

                                    > w'g twojego sposobu rozumowania dochodzi sie do wniosku ze
                                    > wlasciwie to kazdy kto samotnie wychowuje dziecko jest
                                    > po prostu samotna matka (lub ojcem) a alkohol jest dla ludzi.

                                    No... I cóż w tym złego? :)

                                    > sama nie wierzysz w to co piszesz.

                                    No comments.

                                    --
                                    A K S L O P
                                    • ""Nie uczepiłam się, a nie zgadzam się na bezpodstawne oszczerstwa""

                                      juz ci raz pisalam ze to nie sa oszczerstwa tylko sugestie.

                                      musisz zrozumiec ze ty wyrwalas moja wypowiedz z kontestu,
                                      a kazda wyrwana z kontestu wypowiedz mozna sobie dowolnie
                                      interpretowac. ale po kolei.
                                      Moja wypowiedz na temat Agaty i jej rodziny jako rodziny
                                      patologicznej oparta zostala na tym co zostalo napisane w innych
                                      watkach - a wiec podstawy ktorych ode mnie wymagalas - podalam.
                                      a ze one moga byc plotkami to mnie nie obchodzi, mam prawo wierzyc
                                      ze to co pisalo (kilkakrotnie) jest prawda. na tej podstawie
                                      wysnulam wniosek ze to rodzina patologiczna.


                                      nastepnie, jako kontr-argument przeciwko twierdzeniu ze edukacja
                                      seksualna jest winna inicjacji sexualnej
                                      u 14 latkow (bo to przede wszystkim bylo tematem tego postu)
                                      ( a na ten trop powinno cie bylo zaprowadzic to kluczowe zdanie:
                                      A Echo jak puste echo powtarza ze wszystkiemu winna "edukacja
                                      sexualna".)

                                      wysunelam teorie ze w tym przypadku nie wiadomo co bylo inicjacja
                                      poniewaz jesli zalozymy ze mamy do czynienia z rodzina patologiczna
                                      to w niej takie rzeczy jak kazirodztwo, zmuszanie nieletnich do sexu
                                      jest mozliwe, i Agata mogla nie miec zadnej edukacji seskualnej a
                                      pomimo tego jest w ciazy. w tym wypadku uzycie Agaty historii jako
                                      teoretyczny przyklad nie jest tym samym co oskarzenie.

                                      jako taka jest to tylko teoretyczna teza ze rozpoczecie wspolzycia u
                                      osob 14letnich niekoniecznie jest wynikiem edukacji seksualnej, nic
                                      wiecej.

                                      a czy rodzina Agaty jest rzeczywscie patologiczna czy nie to jest
                                      inna para kaloszy, o ktorej mozna dystkutowac tylko pod takim katem:
                                      na ile prawdziwe sa wypowiedzi forumowiczow o alkoholizmie matki i
                                      braku jakiejkolwiek wzmianki o ojcu. mimo to, nawet gdyby okazalo
                                      sie to kompletna nieprawda w tym wypadku jak juz wspomnialam
                                      mialam prawo wierzyc w to co tu sie pisalo.



                                      ""Jeszcze go nie odebrano. Ale na takiej właśnie podstawie toczy się
                                      postępowanie""

                                      to paranoja.

                                      ""watpie tez aby porzadny ojciec "nie chcial byc w swietle publiczym"
                                      Sądzę wręcz przeciwnie.""

                                      zawsze mi sie wydawalo ze w sytuacjach kryzysowych rodzina powinna
                                      sie wspierac i stanowic wspolny front.
                                      ale jak ty uwazasz ze to OK jak tatus zostawia corke i zone na
                                      pastwe losu to twoja sprawa.

                                      ""No... I cóż w tym złego? :)""
                                      interpretacja, moja droga.


                                      A teraz ja mam do ciebie pytanie- ja mialam podstawy aby napisac ze
                                      rodzina Agaty jest rodzina patologiczna - na podstawie wypowiedzi
                                      forumowiczow ( w ktore mam prawo wierzyc).
                                      a jakie ty masz podstawy aby mnie oskarzac o:
                                      ""Istnieje też możliwość, że Ty jesteś złodziejką, morderczynią i
                                      gwałcicielką.""
                                      prosze mi podac choc jedna wypowiedz ktora bylaby podstawa do
                                      wysuniecia takiego wniosku.

                                      w zwiazku z wszystkim powyzszym twierdzenie ze prawdopodobienstwo ze
                                      jestem zlodziejka itd jest:
                                      ""Mniej więcej tak samo jak to, że Agatkę rozdziewiczył gach jej
                                      matki.""
                                      jest niewlasciwe.

                                      Minnie
                  • Gość: brum IP: *.chello.pl 14.06.08, 10:24
                    minniemouse napisała:

                    > Pod jednym wzgledem sie z toba zgadzam ze nastoletnie ciaze to
                    > problem zlozony ale jedno jest dla mnie jasne - ze nie wynika ona
                    > z edukacji seksualnej.

                    To oczywiste.
                    Brak poprawnie realizowanej edukacji seksualnej uważam za paranoidalne zjawisko.
                    Do tej pory odium odpowiedzialności za edukacje dzieci w tej kwestii spada na
                    rodziców. Jednak nie wszyscy rodzice spełniają ten obowiązek. Z różnych powodów.
                    Mniej lub bardziej uzasadnionych. Pewnym usprawiedliwieniem może być brak
                    wiedzy. Stąd zachodzi pilna potrzeba, by program ten realizowała szkoła. Pisałem
                    o tym w poprzednim poście, więc nie będę się powtarzał.
                    • Potrzeba edukacji seksualnej jest chyba przereklamowana.Nie wierzę aby
                      czternastoletnie panny podlotki wierzyły w bociana lub w kapustę.Nie ma już dziś
                      tematów tabu.Rówieśnicy propagują wśród siebie wiedzę o seksie która ma pokrycie
                      w faktach.Edukacja seksualna kojarzy mi się z naukami przedmałżeńskimi ,którymi
                      KK katuje ostatnich chętnych do zawarcia małżeństwa konkordatowego.
                      --
                      Starannie unikam "kropek"
                      • """Potrzeba edukacji seksualnej jest chyba przereklamowana.Nie
                        wierzę aby czternastoletnie panny podlotki wierzyły w bociana lub w
                        kapustę"""

                        Moga nie wierzyc ale to jeszcze nie znaczy ze wiedzia o chorobach,
                        o antykokcepcji, o tym ze sex to nie rozrywka.


                        """Rówieśnicy propagują wśród siebie wiedzę o seksie która ma
                        pokrycie w faktach.""
                        no co ty, porabalo cie czy jak? ich wiedza polega na tym ze np.
                        pierwszy raz sie nie wpada.

                        ""Edukacja seksualna kojarzy mi się z naukami
                        przedmałżeńskimi ,którymi KK katuje ostatnich chętnych do zawarcia
                        małżeństwa konkordatowego."""
                        to jasno wskazuje ze sie nie orientujesz w temacie.

                        minnie
              • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 14.06.08, 17:37
                > widze ze moherem sie nie da gadac.
                >
                > a tak nawiasem czy ty w ogole rozumiesz cos po angielsku? tam pisalo
                > o USA przede wszystkim.
                >
                > Minnie

                Czy ty w ogole cos rozumiesz? Pierwsze 2 z 3 linkow ktore podales dotycza
                Kanady. Jak tu gadac do idioty z lewicowym porazeniem mozgu.
            • Gość portalu: Echo napisał(a):
              > Zuzycie srodkow antykoncepcyjnych jest conajmniej
              > dziesieciokrotnie wyzsze w USA niz w Polsce,
              > a liczba ciaz ROSNIE z ponad dwukrotnie wiekszej
              > liczby niz w Polsce. Kondomy w metro dzialaja.

              Po pierwsze co masz na myśli pisząc o "dziesięciokrotnie wyższym zużyciu"
              środków antykoncepcyjnych? 10x więcej sztuk? To dość naturalne biorąc pod uwagę,
              że USA jest zdziebko liczniejszym państwem od Polski...
              Natomiast procentowo 10x nie ma prawa zaistnieć, bo wtedy w USA antykoncepcję
              musiałoby stosować kilkaset procent polulacji.
              Innymi słowy - bzdura.

              Po drugie i ważniejsze - ja nie za bardzo pojmuję logiki całej tej Twojej wizji
              sprawy.
              Weźmy te kondomy w metrze. Osobiście mocno wątpię w to, by zostanie takowym
              obdarowanym miało spowodować, że dzieciak od razu postanowi skorzystać. Jak już
              wcześniej pisałam - zachęt z każdej strony jest tyle, że to nie ma szans mieć
              większego wpływu na decyzję dzieciaka. Ale dla dobra dyskusji załóżmy że ma. Ok,
              dzieciak dostał kondoma, na sam jego widok się podniecił i przy najbliższej
              okazji postanowił... zrobić użytek z kondoma. Zakładając, że jest porządnie
              seksualnie wyedukowany to wie jak zrobić z niego użytek tak, aby ciąży z tego
              nie było.
              Jak więc rozdawnictwo kondomów i edukacja seksualna mogą dodatnio wpływać na
              ilość ciąż? Echo, czyżbyś nie wierzyła w antykoncepcyjną moc kondoma? :)

              --
              A K S L O P
              • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 14.06.08, 18:05

                > Po pierwsze co masz na myśli pisząc o "dziesięciokrotnie wyższym zużyciu"
                > środków antykoncepcyjnych? 10x więcej sztuk? To dość naturalne biorąc pod uwagę

                Na OSOBE!!!! Mlodziez WYEDUKOWANA ze seks to nic takiego dopoki masz kondomy,
                jest o wiele bardziej aktywna seksualnie i o wiele czesciej dochodzi do
                problemow. Ze wczesnym seksem koreluje alkohol i narkotyki.

                > Weźmy te kondomy w metrze. Osobiście mocno wątpię w to, by zostanie takowym
                > obdarowanym miało spowodować, że dzieciak od razu postanowi skorzystać.

                Osobiscie nie masz racji. Przemysl aborcyjny wie co robi. Posyla probki i
                zacheca do uzycia (czyli EDUKUJE). Reszta jak wyzej.
                Masz statystke tego biedakaminnie ktory nawet nie potrafi czytac "CANADA" ale
                trafil z trzecia publikacja ktora jasno pokazuje ze "moherowa" Polska ma mniej
                niz polowe porodow w wieku 14-19 lat (prawdopodobnie wiekszosc jest w wieku
                18-19 lat czyli zadna zgroza). Poza tym liczba aborcj w Polsce jest bliska zeru
                a w USA 1.2 miliona (w Polsce musiala by wynosic 150,000 zeby dorownac
                wyedukowanej seksualnie, bezpruderyjnej mlodziezy USA). Dzieki dzialalnosci
                ruchow antyaborcyjnych, liczba aborcji w USA spadala ale od kilku lat zaczela
                sie bardzo agresywna akcja "edukacyjna" planned parenthood ktore wciskaja sie do
                wszystkich szkol publicznych i usiluja z nich robic domy publiczne. Na drugiej
                linii przemysl aborcyjny z silami postepowej lewicy przeforsowal juz w wielu
                stanach ze dziecko moze miec aborcje bez zgody rodzicow. Jakos trzeba nadrobic
                ten spadek aborcji spowodowany mobilizacja sil religijnych. Oczywiscie,
                osmieszanie moralnosci seksualnej siega zenitu i atak na religie jest rownie
                bezwzgledny jak na tym forum (pod haslem walki z "fundamentalizmem). Jak juz
                pisalam, ostatecznym celem jest niszczenie ludzi w imie ochrony niedzwiedzi
                polarnych i innych zwierzat wazniejszych od czlowieka. Np sojusz lewicy wlacza
                panienki z PETA (czyta sie "pita": to w ramach kursu angielskiego dla minnie:).
                Otoz te panienki pelnia 2 funkcje: obnazaja sie publicznie (co jest edukacja
                seksualna dla dzieci) i bronia najwyzszych lewicowych wartosci (tzn. zycia
                zwierzat). Moge wyliczyc wiecej oblednych akcji lewactwa jak dostarczanie igiel
                narkomanom czy legalizacja marihuany ktora jak wiadomo uszkadza mozg. Im wiecej
                uszkodzonych mozgow tym lepiej dla postepu.






                • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 14.06.08, 18:18
                  Tu masz cytat z czwartego linku podanego przez minnie:

                  "The teen who makes pregnancy seem cool | Wholesome, bright and
                  responsible—16-year-old Jamie Lynn Spears is redefining teen pregnancy. The
                  question is: for better or for worse?"

                  Trudno o bardziej postempowe wychowanie niz siostra Britney Spears.
                  Wiedza jak uzywac srodkow, sa wyzwolone,rodzice rozwiedzeni. Britney pokazywala
                  sie publicznie bez majtek zeby zwiekszyc edukacje seksualna dla mlodziezy. Na
                  jej koncertach masowe rozdawanie kondomow. No lewacki raj. Jej siostra wychowana
                  w rownie postempowy sposob i.... ciaza w wieku lat 16. Ale ponoc po
                  psychiatrycznym leczeniu Britney, rodzina przezywa odnowe religijna. Tak czy
                  inaczej po raz pierwszy robia cos pozytywnego (pardon, zacofanego). Jej siostra
                  nie bedzie miala aborcji tylko ku zgrozie feministek urodzi dziecko!
                  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 14.06.08, 18:27

                    > Gość portalu: Echo: napisał(a):
                    > > A tutaj mamy dziewczynke wyedukowana seksualnie:
                    >
                    > Nie, tutaj mamy grubymi nićmi szytą prowokację.
                    > Porządnie wyedukowana seksualnie dziewczynka, nawet jeżeli zacznie współżycie,
                    > to szanse na poczęcie ma minimalne.
                    >

                    Jaka tam prowokacja. Panienka sie chwali ze kopuluje i nie zachodzi w ciaze. Ale
                    zgodnie z lewackim mysleniem zastanawia sie czy gdyby zaszla, to moze dadza jej
                    mieszkanie:))) Lewactwo nie uczy odpowiedzialnosci tylko CO SIE NAM NALEZY OD
                    INNYCH.
                    • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 14.06.08, 18:39
                      >Edukacja sexualna (przynajmniej w USA i Kanadzie) bardzo scisle
                      >laczy sie z uczeniem o dojrzalosci emocjonalnej i odpowiedzialnosci
                      >w razie ciazy, i w ogole konsekwencjach (choroby itd). ale to jakos
                      >nie moze pomiescic sie moherom w glowie.

                      Minnie, ty sie nie kompromituj. Sama mialam dzieci w szkolach publicznych gdzie
                      "edukacje seksualna" w Junior High (zwykle przed 14 rokiem zycia), robi Planned
                      Parenthood. Oczywiscie bylam zaalarmowana materialem i protestowalam przeciwko
                      mechanicznego podejscia do seksu. Dyrektor mnie zapewnil ze szkoly swieckie NIE
                      UCZA WARTOSCI i ze wartosci naleza do prywatnej sfery religijnej. Tak oto
                      wyglada postemp: odczlowieczanie czlowieka przez przedstawianie seksu jako jedna
                      z zabaw ktore nie prowadza do zadnych konsekwencji. W najgorszym przypadku,
                      nastolatka moze miec aborcje bez zgody i wiedzy rodzicow. Tak jest np. w
                      Kalifornii. Dodam ze bez zgody i wiedzy rodzicow nie mozna w dziecku w szkole
                      podac aspiryny. Tak wygladaja proporcje absurdu w swiecie postempu.
                    • Gość portalu: Echo napisał(a):
                      > Jaka tam prowokacja.

                      Wręcz bijąca po oczach :).

                      --
                      A K S L O P
                  • Xtrin - trafilas w dziesiatke z tym talentem do wymyslania bredni
                    przez Echo.
                    przeciez to histeryczny welniany belkot co Echo napisala.
                    szkoda nawet komentarza.

                    Minnie
                • Gość portalu: Echo napisał(a):
                  > Na OSOBE!!!!

                  Ale co takie dane mają niby wskazywać. Tak na spokojnie, bez nerwów proszę :).

                  > Mlodziez WYEDUKOWANA ze seks to nic takiego dopoki
                  > masz kondomy, jest o wiele bardziej aktywna seksualnie

                  Dowody?

                  > "moherowa" Polska ma mniej niz polowe porodow w wieku 14-19 lat

                  Za to ta "moherowa" Polska ma trzykrotnie więcej takowych ciąż niż
                  ultra-liberalna Holandia, w której edukacja seksualna jest bardzo rozwinięta.
                  Wnioski?

                  > Poza tym liczba aborcj w Polsce jest bliska zeru

                  Liczba LEGALNYCH aborcji. To nie to samo, co liczba aborcji.

                  > w USA 1.2 miliona (w Polsce musiala by wynosic 150,000 zeby
                  > dorownac wyedukowanej seksualnie, bezpruderyjnej mlodziezy USA).

                  I na tyle mniej więcej się podziemie aborcyjne w Polsce szacuje, choć oczywiście
                  tego typu szacunki są obarczone ogromnym błędem.
                  Stąd lepiej wcale nie powoływać się na liczbę aborcji w Polsce.

                  > Otoz te panienki pelnia 2 funkcje: obnazaja sie publicznie
                  > (co jest edukacja seksualna dla dzieci) i bronia najwyzszych
                  > lewicowych wartosci (tzn. zycia zwierzat).

                  Dzięki, serdecznie się uśmiałam :).

                  > Im wiecej uszkodzonych mozgow tym lepiej dla postepu.

                  Wybacz, być może mi uciekła odpowiedź na to pytanie, zapytam więc ponownie: na
                  cóż Twoim zdaniem taka wielka, zakrojona akcja sił "postempacko-lewackich"? Jak
                  w większości teorii spiskowych wypadałoby od wyjaśnienia tego elementu rozpocząć.

                  --
                  A K S L O P
                  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 14.06.08, 19:15
                    > Ale co takie dane mają niby wskazywać. Tak na spokojnie, bez nerwów proszę :).
                    >

                    Ze liczba uzywanych srodkow antykoncepcyjnych na glowe, koreluje pozytywnie z
                    liczba nastolatkow w ciazy. Mniej srodkow i postempowej edukacji, mniej ciaz

                    > Za to ta "moherowa" Polska ma trzykrotnie więcej takowych ciąż niż
                    > ultra-liberalna Holandia, w której edukacja seksualna jest bardzo rozwinięta.
                    > Wnioski?

                    Ultraliberalna Holandia zaleca pigulke wczesnoporonna. Nie ma ciazy. Nie ma
                    sladu. Nie ma statystyki.

                    > Liczba LEGALNYCH aborcji. To nie to samo, co liczba aborcji.

                    Tak czy inaczej, nawet z nielegalnymi aborcjami to o wiele mniej niz w USA gdzie
                    edukacje seksualna prowadza postepowe femininstki.

                    > > Otoz te panienki pelnia 2 funkcje: obnazaja sie publicznie
                    > > (co jest edukacja seksualna dla dzieci) i bronia najwyzszych
                    > > lewicowych wartosci (tzn. zycia zwierzat).
                    >
                    > Dzięki, serdecznie się uśmiałam :).

                    Byloby smieszne gdyby sie nie dodawalo do tragicznej glupoty

                    blog.peta.org/archives/naked/




                    • Gość portalu: Echo napisał(a):
                      > Ze liczba uzywanych srodkow antykoncepcyjnych na glowe,
                      > koreluje pozytywnie z liczba nastolatkow w ciazy.

                      Taka czysto statystyczna korelacja, do tego tylko na podstawie dwóch państw, nie
                      dowodzi, ani nawet nie sugeruje jakiegokolwiek związku przyczynowo-skutkowego.
                      Równie dobrze można domniemywać, że Holandia ma mniej ciąż niż Polska dlatego,
                      że legalna jest tam marihuana.

                      > Ultraliberalna Holandia zaleca pigulke wczesnoporonna.
                      > Nie ma ciazy. Nie ma sladu. Nie ma statystyki.

                      Spora część owych ląduje w statystykach. Część pewnie nie. Zupełnie jak nasze
                      nielegalne aborcje.

                      > Tak czy inaczej, nawet z nielegalnymi aborcjami
                      > to o wiele mniej niz w USA gdzie edukacje seksualna
                      > prowadza postepowe femininstki.

                      A skąd wiesz, że mniej? Masz jakieś wiarygodne dane dotyczące ilości aborcji w
                      Polsce? :)

                      > Byloby smieszne gdyby sie nie dodawalo do tragicznej glupoty
                      > blog.peta.org/archives/naked/

                      Wielbicielką PETA nie jestem, ale niektóre z ich akcji są całkiem niezłe. Np.
                      plakaty z serii "I’d Rather Go Naked Than Wear Fur" są w większości bardzo
                      udane, ładne, zmysłowe, ale nie wulgarne, a nagość w nich jest odpowiednio
                      uzasadniona. Faktem też jest, że ta ich strategia nagości się sprawdza, ich
                      akcje odbijają się szerokim echem, a o to przecież chodzi.
                      Nigdy natomiast nie wpadłabym na to, że jednym z ich zamierzeń jest deprawacja
                      nieletnich :).

                      --
                      A K S L O P
                    • tu masz odpowiedz dlaczego nastolatki zachodza w ciaze:
                      """Others believe the problem is institutional, that ineffective
                      abstinence-only programs are to blame in the U.S."""

                      """For teens, many blame the rise on abstinence-only programs,
                      which have bloomed in the U.S. since 1996 with more than $1 billion
                      in federal funding."""

                      ""Critics say THEY DENY teens OF INFORMATION that could help them
                      make safer decisions when they do have sex."""



                      a tu masz wytlumaczenie dlaczego nie nie ma wiekszego znaczenia czy
                      link pochodzi z Kanady czy z USA:

                      """Overall trends for these three countries tend to mirror each
                      other," says Alex McKay, research coordinator of the Sex Information
                      and Education Council of Canada. "If we're seeing an increase in the
                      teen birth rate in the U.S. and the U.K.," he continues, "it is
                      quite likely we may see the same thing occur in Canada." ""

                      . "Overall trends for these three countries TEND TO MIRROR each
                      other""

                      nie mialas lepszego argumentu to sie biedna uczepilas skad linki...

                      Minnie
              • ""Jak więc rozdawnictwo kondomów i edukacja seksualna mogą dodatnio
                wpływać na
                ilość ciąż? Echo, czyżbyś nie wierzyła w antykoncepcyjną moc
                kondoma? :)""

                raczej widok kondoma jakos wyjatkowo silnie podnieca takie echa...

                Minnie
                • Gość: anna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.08, 11:24
                  Echo i mg2005 najwyrażniej nie rozumieją co to jest edukacja
                  seksualna. To co szczatkowo w Polsce się robi w wykonaniu katechetów
                  (sic), jaczęściej reprezentujących żałosny poziom umysłowy, to nie
                  jest edukacja seksualna. Przedmiot ten w Holandii np. jest
                  prowadzony przez odpowiednio przeszkolonych specjalistów, którzy nie
                  tylko mówia (w dostosowaniu do wieku) o sprawach fizjologicznych,
                  ale wpajają odpowiedzialnośc i mówią o konsekwencjach zbyt wczesnego
                  pożycia. Idealistyczne podejście mg2005 do faktu, iż 14 letki
                  powinny się modlić, a nie interesowac seksem jest tyleż zabawne, co
                  nierzyciowe.Im cos bqardziej jest okryte tajemnicą, tym bardziej
                  młodziez pociaga, czy sie to komus podoba, czy nie
                  • Gość portalu: anna napisał(a):

                    > Echo i mg2005 najwyrażniej nie rozumieją co to jest edukacja
                    > seksualna.

                    Doprawdy ?...

                    >Przedmiot ten w Holandii np. jest
                    > prowadzony przez odpowiednio przeszkolonych specjalistów, którzy
                    nie
                    > tylko mówia (w dostosowaniu do wieku) o sprawach fizjologicznych,
                    > ale wpajają odpowiedzialnośc i mówią o konsekwencjach zbyt
                    wczesnego
                    > pożycia.

                    Generalnie jestem 'za', chociaż nie widzę sensu tworzenia odrębnego
                    przedmiotu "seks-edukacja" (nielogiczne i antywychowawcze jest
                    wyodrębnianie seksu jako autonomicznego 'bytu'). Ta wiedza powinna
                    być przekazywana na lekcjach biologii, wychowania, etyki, religii,
                    na lekcjach z psychologiem.

                    A teraz napisz jak do 'nauki odpowiedzialności' ma się nauka i
                    praktyczne zajęcia z nakładania prezerwatywy na penisa + rozdawanie
                    kondomów...

                    Idealistyczne podejście mg2005 do faktu, iż 14 letki
                    > powinny się modlić, a nie interesowac seksem jest tyleż zabawne,
                    co
                    > nierzyciowe.

                    Czujesz róznicę między 'interesowaniem' a 'uprawianiem' ?...
                    • mg2005 napisał:

                      > A teraz napisz jak do 'nauki odpowiedzialności' ma się nauka i
                      > praktyczne zajęcia z nakładania prezerwatywy na penisa

                      Uczniowie podczas tego instruktażu są informowani że nie założenie
                      prezerwatywy przed potencjalnym stosunkiem lub jej założenie
                      nieumiejętne (niezgodne z instruktażem) jest nieodpowiedzialne.



                      --
                      d_d
                      • Gość: tomekjot IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.08, 16:15
                        Czyli uprawianie seksu przez tak wyedukowane np. 14 latki uważasz za odpowiedzielne?
przejdź do: 1-100 101-138
(101-138)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.