Dodaj do ulubionych

problem z sasiadem

06.11.08, 19:02
witam. niestety nie wiem gdzie udac sie z ta sprawa dlatego pisze tutaj. komin mojego sasiada wybydowany jest bardzo nisko na budynku gospodarczym. budynek ten znajduje sie dosc blisko mojego domu. caly problem w tym, ze gdy sasiad pali w piecu caly czarny dym pokrywa nisko moja posiadlosc i budynek mieszkalny. dym strasznie smierdzi i przede wszystkim szkodzi moim corkom chorym na astme i alergie a takze mnie gdyz podraznia mi oczy, twarz i powoduje dusznosci. pisze tutaj gdyz chce sie dowiedziec czy takie usytuowanie komina jest zgodne z przepisami budowlanymi. chcialabym jakos zwalczyc ten problem. sasiad odmawia wspolpracy i podjecia jakich kolwiek krokow do zmiejszenia tego problemu ( chocby podwyzszenie komina). moj dom jest budynkiem dwupietrowym a budynek gospodarczy sasiada jest budynkiem bardzo niskim i starym. problem pojawil sie od roku gdyz od tego czasu sasiad przeniosl ogrzewanie centralne do tego wlasnie budynku. nie wiem co mam z tym zrobic.. bardzo prosze o pomoc lub skierowanie mnie do odpowiedniego specjalisty zajmujacego sie takimi sprawami. dym jest czarny jak juz wspomnialam i naprawde bardzo szkodzi mi i mojej rodzinie. sasiad pali codziennie a przeciez wiadomo ze w ciagu dnia trzeba wyjsc na dwor. niestety ten problem nam to uniemozliwia. bede bardzo wdzieczna za jakakolwiek pomoc. z gory dziekuje.
Edytor zaawansowany
  • 06.11.08, 19:37
    ja mialam ten sam problem -zglosilam na pismie do zarzadcy budynku lub administracji ,zarzadalam opini kominiarza a takze prosilam o podstawy prawne jego opini .pomoglo .Takie trucie to niestety smiertelne zatrucia -stopniowe. W ten sposób obozy zagłady mordowały ludnośc ,Taki sąsiad to burak -prosze stanowczo przeciwstawic sie jego samowoli przypuszczam ze kominiarz tez dał zezwolenie. W razie ociągania sie kominiarza wezwac policje bo to jak morderstwo tym bardziej ze pana rodzina schorowana .mnie kominiarz zwodzil przez rok w tym czasie w kamienicy obok wyprowadzili sie mieszkaancy z trzech kondygnacji bo im dym lecial prosto w okna .życze jak najszybszego zalatwienia tej sprawy .mozna rownierz zglosic do nadzoru budowlanego przy urzedzie miarta lub gminy ,wszystko piac nie na buzie i dawac kopie do podpisu.
  • 07.11.08, 18:18
    bardzo dziekuje za pomoc :) z pewnoscia zrobie jak radzisz :) jeszcze raz dziekuje :)
  • Gość: ejka IP: *.chello.pl 09.11.08, 00:09
    ta rada trochę dziwna i nic nie wnosząca. Opinia kominiarza i jeszcze żądanie
    podstawy prawnej? Kominiarz nie jest od tego. Wystarczy pójść do gminy i
    sprawdzić dokumenty i pozwolenia na zrobienie kotłowni. Jeśli jest tak jak
    piszesz to na pewno jest to samowolka. Wtedy zgłaszasz pisemnie w gminie fakt
    istnienia tejże "kotłowni" i żądasz jej likwidacji.
    Jak chcesz być całkowicie w porządku to idziesz najpierw do sąsiada i prosisz o
    pokazanie projektu i zezwoleń. On Ci nie pokaże, a Ty go grzecznie uprzedzisz,
    że przykro Ci, ale właśnie idziesz złożyć skargę.
    Na wszystko są przepisy, a tu wyraznie sąsiad je "łamie".
  • 10.11.08, 15:47
    rozmawialam z sasiadem i niestety odmowil wspolpracy.. malo tego, zaczal mnie obrazac.. musze wiec zglosic to, co robi a wam bardzo dziekuje za pomoc :)
  • Gość: jona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.08, 19:49
    Gość portalu: ejka napisał(a):

    > ta rada trochę dziwna i nic nie wnosząca. Opinia kominiarza i
    jeszcze żądanie
    > podstawy prawnej? Kominiarz nie jest od tego. Wystarczy pójść do
    gminy i
    > sprawdzić dokumenty i pozwolenia na zrobienie kotłowni. Jeśli jest
    tak jak
    > piszesz to na pewno jest to samowolka. Wtedy zgłaszasz pisemnie w
    gminie fakt
    > istnienia tejże "kotłowni" i żądasz jej likwidacji.
    > Jak chcesz być całkowicie w porządku to idziesz najpierw do
    sąsiada i prosisz o
    > pokazanie projektu i zezwoleń. On Ci nie pokaże, a Ty go grzecznie
    uprzedzisz,
    > że przykro Ci, ale właśnie idziesz złożyć skargę.
    > Na wszystko są przepisy, a tu wyraznie sąsiad je "łamie".

    Ja nie rozumiem. Od kiedy to jest potrzebne jakies pozwolenie
    na postawienie kotla co czy zalozenie grzejnika co? Skarzyc mozna,
    ale nic sie nie wygra. Palenie w piecu co jest legalne i do tego
    weglem czy koksem ktory jest legalnie w obrocie rowniez. Legany piec
    co, legalne paliwo w jaki sposob sasiad lamie przepisy? Jakie
    przepisy? Sasiad nie ma wplywu na kierunek wiatru a tym samym
    kierunek w jakim leci dym z komina jego domu.Mozesz zadac likwidacji
    kotlowni ale to puste zadanie.
  • 06.11.08, 20:41
    Kobiety, czy wy shiftów nie macie? Chcecie pomocy, a robicie wszystko, żeby tego
    przeczytać się nie dało.
    --
    Grupa G8. Kraje rozwinięte. Trzeci Świat. IV RP.
  • 11.11.08, 08:48
    Wg mnie należy iśc/zadzwonić do urzędu miasta/gminy/starostwa
    powiatowego i zasięgnąć informacji w czyjej gestii jest ta sprawa.
    Zaczęłabym od Wydziału Ochrony Środowiska ew. Nadzoru Budowlanego.
    Może sąsiad powinien przynajmniej jakiś filtr założyć na komin?
    Po ustaleniu kto się tym zajmuje napisałabym skargę na sąsiada.
  • Gość: ejka IP: *.chello.pl 11.11.08, 09:30
    Jona nie wie - no właśnie nie wie,że na wszystko muszą być zgody. A wiesz co to
    jest zagospodarowanie przestrzenne? Wiesz że nawet pochylenie dachu jest
    określone w zezwoleniu? A już napewno komin musi być odpowiedni. Nie bedę ci
    więcej pisać co i jak, bo nie ma sensu. Mieszkasz w bloku i widzisz tylko swój
    koniuszek noska. Ale w bloku też ci nie wszystko wolno.
  • Gość: jona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.08, 11:40

    > Jona nie wie - no właśnie nie wie,że na wszystko muszą być zgody.
    A wiesz co t
    > o
    > jest zagospodarowanie przestrzenne? Wiesz że nawet pochylenie
    dachu jest
    > określone w zezwoleniu? A już napewno komin musi być odpowiedni.
    Nie bedę ci
    > więcej pisać co i jak, bo nie ma sensu. Mieszkasz w bloku i
    widzisz tylko swój
    > koniuszek noska. Ale w bloku też ci nie wszystko wolno.

    Jona wie, ze musza byc zgody, Jona tez wie co to
    zagospodarowanie przestrzenne,ochrona srodowiska itp. wie tez o
    wymogach uzgodnienia i zatwierdzenia projektu budowy domu. Wie tez,
    ze palenie w piecu co. nie jest zabronione opalem dopuszczonym
    legalnie i bedacym w obrocie na rynku.Jona tez wie, ze sasiad moze
    sie skarzyc bardzo dlugo na dym z jej komina i nic jej zrobic nie
    moze bo Jona ma zatwierdzony projekt, odebrany przez nadzor
    budowlany dom, czyli wszystko zgodnie z prawem. Jezeli kotos zlapie
    Jone na paleniu w piecu co.tenisowkami moze ja ukarac ale taki opal
    jest bardzo drogi i Jony nie stac na zakup wywrotki tenisowek czy
    gumofilcow wiec pali w piecu weglem. Jona jest sklonna podlaczyc sie
    do gazu i wymienic wszystkopalny piec co. na gazowy ale to musieli
    by zrobic wszyscy sasiedzi.
  • Gość: ejka IP: *.chello.pl 11.11.08, 13:18
    no i Jona wie, że sąsiad anngell4 ma na wszystko zgody, pozwolenia, odbiory i
    może truć sąsiadów zgodnie z prawem. Gratuluję.Jona wie, że sąsiad ma komin
    odpowiedni, wysoki, zgodny z wymogami. Jona jest dobra, prawa i może ogrzewać
    chatkę gazem jak wszyscy tak będą ogrzewać. A może Jona jest tym sąsiadem? No to
    niech Jona pomyśli jak pomóc sąsiadce i samej być zadowoloną. Bo sąsiadka też
    może "zgodnie z prawem" zatruć Jonie zycie. Jesli tylko będzie chciała.
    A Anngela sprawdzi w gminie, jak te zgody na kotłownie /w baraku/ wyglądają. I
    kto zatwierdził takie rozwiązanie. I nie ona będzie się "szarpać" z Joną,.
    Od tego tez są odpowiednie władze.I mogę się załozyć, że Jona wszystkiego nie ma.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.