• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

seks z kuzynką

  • 25.11.08, 10:42
    Co sądzicie o seksie z kimś bliskim w rodzinie- kuzynką. Nie widziałem jej od
    dziecka. No i okazało się że nieźle wyrosła. Kobieta idealna. Swietnie się nam
    gadało ale cały czas zerkałem na nią. Teraz nie mogę przestać o niej myśleć.
    Ona zresztą też była jakaś super miła. Nie bardzo wiem jak się zachować. Czy
    sądzicie, że to coś złego/niemoralnego?
    Edytor zaawansowany
    • 25.11.08, 10:50
      lafid napisał:

      > Ona zresztą też była jakaś super miła. Nie bardzo wiem jak się zachować. Czy
      > sądzicie, że to coś złego/niemoralnego?

      Owszem, odpuść sobie.
    • 25.11.08, 11:32
      jak dla mnie chore. to rodzina jest. jak potem spojrzysz jej w twarz?
    • Gość: jedynydorosły IP: *.gprs.plus.pl 25.11.08, 12:21
      Prawo i obyczaj dokładnie regulują te sprawy. Jak bliskie jest pokrewieństwo?
    • 25.11.08, 12:21
      WIesz, warto żebyś sobie przypomniał lekcje historii, jak arystokraci, którzy
      aby zachować szlachetną krew uprawiali seks z rodziną mieli potem dzieci z
      różnymi mutacjami na twarzach:/
    • 25.11.08, 13:03
      Jako dziecko 13 letnie miałem fantazje o mojej ciotce:/ Miała wielki biust- co
      dla chłopaka w moim wieku było niebem. Masturbowałem się do myśli o stosunku z
      nią. Na moje nieszczęście kiedyś to wyszło na jaw (za sprawą durnego kolegi).
      Ciotka zamiast się oburzyć wykorzystała mnie. Poszła ze mną do łóżka. Oczywiście
      w danym momencie uznałem to za spełnienie marzeń. Dopiero później, w dojrzalszym
      wieku, zacząłem dostrzegać jaki miało to wpływ na moją psychikę. W tej chwili
      bez wspomagaczy typu maxigra nie jestem w stanie utrzymać wzwodu, bo jak się
      kocham się z żoną pojawia mi się przed oczami obraz nagiej ciotki i tracę
      podniecenie. Uważaj na to co robisz, bo nawet nie zdajesz sobie sprawy z
      konsekwecji jakie może to mieć na twojej przyszłości.
      • Gość: patriota IP: *.chello.pl 25.11.08, 13:09
        widocznie Twoja żona nie potrafi Cię podniecić, albo Ty nie umiesz się przed nią
        podniecić.

        Twoim tropem idąc nie należałoby nigdy robić czegoś co ekscytuje młodego
        chłopaka czy faceta, czy dorosłego czy dojrzałego, czy starego faceta - bo
        później będzie musiał się wspomagać. no tak to jest, że dojrzewasz, i podnieca
        Cię z czasem coraz coś innego, a nie patrzenie na biust. jeśli Twoja żona nie
        umie wyzwalać w Tobie odpowiedniej reakcji, to raczej jest coś z wami nie tak, a
        nie z tym że młody chłopak się masturbuje czy robi coś z kobietami od niego
        starszymi. mnie też nie podnieca to co mnie podniecało jak byłem małym chłopcem,
        i jest to całkowicie normalne, bo dzieciaka podnieca co innego, a dorosłego
        dojrzałego mężczyznę co innego.

        jedno z drugim nie ma nic wspólnego.
        • Gość: ojjjjj IP: *.dsl.teksavvy.com 25.11.08, 20:27
      • Gość: ojjjjj IP: *.dsl.teksavvy.com 25.11.08, 20:24
        Powinienes moze pojsc do psychologa, potrzebna ci pomoc. Nie
        obwiniaj siebie. Byles dzieckiem, ciotka nie. Mysle, ze powinienes
        koniecznie z kims o tym porozmawiac do kogo masz zaufanie. Napewno
        mozna ci pomoc. Nie zwlekaj. Nie masz sie czego wstydzic bo to nie
        byla twoja wina!!!!! Nie wiem jak wyglada wasza sytuacja rodzinna,
        ale gdybys uwazal ze ci to moze pomoc to mozesz ja skonfrontowac,
        powiedziec jej ze to co zrobila tobie bylo kryminalne, pedofilskie,
        podle ....Nie pozwol aby ten koszmar z przeszlosci niszczyl zycie
        tobie i twojej rodzinie. Otrzasnij sie z bycia ofiara, wez sprawy we
        wlasne rece, pokaz sobie ze ciotka juz nigdy nie bedzie miala wladzy
        nad toba. Jestes doroslym mezczyzna, masz swoje zycie , jestes
        silniejszy niz ci sie wydaje..
    • Gość: patriota IP: *.chello.pl 25.11.08, 13:04
      jak i głupie pytanie.

      jeśli nie wiesz czego chcesz, to nic nie osiągniesz.

      seks powinno się uprawiać z przekonania, a nie z polecenia i opinii innych czy
      też norm moralnych hehehe. widać Ty przekonania nie masz, więc kto inny kuzynkę
      posiądzie :)

      jeśli człowiek musi się sugerować opinią innych w prywatnych wyborach - to jest
      jeszcze dzieciakiem a nie facetem, no tak, ale jak mówisz że wyrosła, to chyba
      za dużo lat nie macie :)

    • 25.11.08, 13:25
      ja pamiętam, jak kiedyś miałem sen o sexie z siostrą, jakie miałem potem
      wyrzuty sumienia:/ ale myśli o jej kolażankach są stałym punktem moich marzeń
      erotycznych;D
    • 25.11.08, 13:30
      >Co sądzicie o seksie z kimś bliskim w rodzinie- kuzynką <

      Bliskim, jak bliskie jest to pokrewieństwo? Poza tym spotkaliście
      sie pierwszy raz od wielu, wielu lat. Najprawdopodobniej wcale się
      nie znacie, nic o sobie nie wiecie. Jak w tej sytuacji można myśleć
      o seksie? I to wszystko jedno, czy jest to kuzynka, czy dawna
      koleżanka.
      .................................................................
      1. Nie zdejmujemy butów wchodząc do cudzego domu
      2. Nie podajemy gościom kapci
    • 25.11.08, 15:29
      Jeśli chcecie mieć upośledzone dzieci to proszę bardzo!
      • Gość: jedynydorosły IP: *.gprs.plus.pl 25.11.08, 16:03
        On nie wspominał o dzieciach, ślubie itp, tylko o seksie.
        • 25.11.08, 16:08
          No wiesz. Wyroby przemysłu gumowego nie są idealne....
          • Gość: jedynydorosły IP: *.gprs.plus.pl 25.11.08, 16:21
            Od trzydziestu lat odgraniczam seks od prokreacji. W zamierzchłych czasach przy
            pomocy "wyrobów gumowych". Są bardzo skuteczne pod warunkiem przestrzegania
            "instrukcji obsługi":)
            • 25.11.08, 16:26
              Gratuluję!!!
    • 25.11.08, 19:10
      Zaliczylem.
      Dawno temu :)
      Takze nie widzielismy sie lata cale , spotkanie, troche alkoholu.
      Smiesznie bylo bo ona troche starsza ode mnie, zawsze mnie
      traktowala jak smarkacza i bylo mi glupio rozpoczac "akcje". W
      koncu ona sama zaczela gadac o kryzysie w malzenstwie :) no i od
      slowa do slowa... zaliczylismy cztery numery, nie dala mi spac co
      chwile jeszcze i jeszcze. Rzeczywiscie stary ja chyba zaniedbywal :)
      rano musialem wczesnie jechac a jej sie zebralo na dalsze romanse,
      zebym zostal na weekend i tak dalej. gdyby nie to to super bym to
      wspominal.
      Aha, minelo od tego czasu 8 lat i ona juz nigdy sie do mnie nie
      odezwala :)
    • 25.11.08, 19:49
      Jak dla mnie nia ma w tym nic niemoralnego. Ale ja jestem wypaczona ;)
      --
      [img]http://www.leninimports.com/gustav_klimt_gallery_5_tn.jpg[/img]
    • Gość: agawa IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.08, 20:23
      Stary zbereźnik Fredro pisał:

      "rada może nieco zdrożna,
      gdy jest okazja,
      to i z ciotką można"

      ;))
    • Gość: ojjj IP: *.dsl.teksavvy.com 25.11.08, 20:35
      Wszyscy mamy rozne fantazje, upodobania itp, itd. Chodzi jednak o to
      aby nie przekraczac pewnych granic, bo mozemy tego bardzo zalowac.
      Kuzynka z mysimi warkoczykami okazala sie piekna kobieta... szok
      zaskoczenie.. a do tego jeszcze byla mila. Byla mila i tyle, ciesz
      sie tym i nie szukaj ciagu dalszego. Minie ci szybciej niz
      myslisz.....
    • 27.11.08, 23:01
      o ile niejest to kuzynostwo w pierwszej linii.
      Ja własnie dzieki kuzynce poznałem tajniki seksu. jest ode mnie o 3 lata starsza. juz nasi rodzie byli kuzynostwem. Ona też zawsze atrakcyjnie wyglądała i nadal tak jest. przerobiłem z nia wszystkie pozycje!!
      • 28.11.08, 03:29
        jasne ze tak !! w mysl porzekadla :

        " kto kuzynki nie wyjebie ten nie bedzie w niebie"
        • 29.11.08, 18:19
          dobre!
          • 30.11.08, 01:15
            e-skin napisał:

            > dobre!<

            Kwestia gustu.
            ---------------------------------------------------------------
            "Kości zostały rzucone" - powiedział mąż, rzuciwszy chudą żonę.
            • 30.11.08, 13:42
              odpuść sobie, będziesz potem miał kwasy w rodzinie i to latami. Po co ci to?
              • 30.11.08, 14:56
                w moim przypadku kuzynka była z dalszej linii a ponadto jej mama była adoptowana przez ciocie więc nie ma tu mowy o rodzinnym pokrewieństwie w sensie więzów krwi
    • 30.11.08, 15:57
      jezeli nie jest to pokrewienstwo 1-go stopnia.
      • Gość: Kira IP: 89.174.255.* 04.12.08, 13:23
        Pokrewieństwo liczy się do pierwszego wspólnego przodka, a następnie do danej
        osoby, z którą pokrewieństwo chce się obliczyć.
        Załóżmy, że kuzynka jest córką siostry jego matki.

        Kuzyn (0)-> jego matka (1) -> rodzice matki/dziadkowie chłopaka (2) - córka
        dziadków, czyli siostra matki (3) -> jej córka czyli kuzynka (4)

        Reasumując - jeżeli pokrewieństwo wygląda w taki sposób, kuzynka jest krewną 4
        stopnia.
        Prawo dopuszcza takie związki, nawet związki małżeńskie. Niedozwolone są związki
        z osobami 1 i 2 stopnia, wstępni i zstępni (nie można się hajtnąć z własnym
        rodzicem i własnym dzieckiem oraz dziadkami i wnukami).
        Mutacje na twarzy włóżcie między bajki. Potomstwo osób niespokrewnionych może
        posiadać dużo poważniejsze wady rozwojowe.
        Zawarcie związku małżeńskiego z kuzynką 4 stopnia pokrewieństwa jest możliwe i
        dozwolone prawem, jednak należy także wziąć pod uwagę uwarunkowania społeczne,
        kulturalne i religijne. Takie związki są źle postrzegane przez ludzi, zwłaszcza
        tych uważających się za tolerancyjnych i religijnych. Rodzina zapewne wolałaby
        uniknąć ludzkiego gadania, a Wy - nieprzyjemnego traktowania i represji w rodzinie.
        Jeżeli oboje tego chcecie to proszę bardzo, tylko nie zapomnijcie, jakie mogą
        być konsekwencje. Pozdrawiam
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.