Dodaj do ulubionych

Papież: "nie" dla prezerwatyw

  • Gość: postempak IP: *.multimo.gtsenergis.pl 17.03.09, 14:03
    nie pyskuj, Papież wie co dobre
  • kolter_one 17.03.09, 14:06
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: bob IP: 94.75.105.* 19.03.09, 15:39
    moze juz nie pamietac co dobre, kiedys gumki byly mniej elastyczne i bardziej
    sztywne.
  • lord-mastema 02.05.09, 22:18
    Gość portalu: bob napisał(a):

    > moze juz nie pamietac co dobre, kiedys gumki byly mniej elastyczne i bardziej
    > sztywne.

    To pewno smaku vanili tez nie było co marzyć ?
  • kolter_one 03.05.09, 12:09
    lord-mastema napisał:

    > Gość portalu: bob napisał(a):
    >
    > > moze juz nie pamietac co dobre, kiedys gumki byly mniej elastyczne i bard
    > ziej
    > > sztywne.
    >
    > To pewno smaku vanili tez nie było co marzyć ?

    Gumę będziesz jadł ::))
    --
    www.youtube.com/watch?v=1QP-SIW6iKY
  • benek231 17.03.09, 14:16
    "- To jest tragedia, której nie można przezwyciężyć tylko pieniędzmi, nie można
    pokonać dystrybucją prezerwatyw, które wręcz zwiększają problemy - powiedział
    Benedykt XVI, odnosząc się do epidemii AIDS w Afryce."

    ==
    Jesli papiez powiedzial w tym fragmencie NIE dla prezerwatyw to to samo musialby
    powiedziec pieniadzom. Zasugerowal jedynie ze pieniadze i rezerwatywy nie
    wystarcza by zwalczas epidemie AIDS.
  • Gość: postampak IP: *.multimo.gtsenergis.pl 17.03.09, 14:19
    Ale rozwiązania problemu nie podał. Narzekać to kazdy głupi potrafi.
  • benek231 17.03.09, 14:33
    Gość portalu: postampak napisał(a):

    > Ale rozwiązania problemu nie podał. Narzekać to kazdy głupi potrafi.
    ===

    Rozwiazanie bylo w domysle: wiecej modlitwy :)
  • opornik4 18.03.09, 05:40
    postampak napisał(a):

    > Ale rozwiązania problemu nie podał. Narzekać to kazdy głupi
    potrafi.

    Trzeba znac inne, papieskie wypowiedzi, aby wiedziec, ze rozwiazanie
    podal.
    - Swiadomy i odpowiedzialny seks, w malzenstwie-
    Rozdawanie prezerwatyw w Afryce, problemu nie rozwiaze, a tylko
    poglebi.
    Jedyna skuteczna metoda unikniecia zakazenia AIDS, niestety jest
    wstrzemiezliwosc seksualna - nie robta, co chceta.
    Prazerwatywa nie chroni skutecznie przed zarazeniem,wrecz przeciwnie.
    Dajac zludne poczucie bezpieczenstwa, zacheca do jeszcze wiekszej
    swawoli.
    I zeby bylo jasne. Kosciol nie zabrania stosowac prazerwatyw
    w malzenstwie, wtedy gdy juz jedno z malzonkow jest chore.
  • black-emissary 18.03.09, 19:37
    opornik4 napisała:
    > I zeby bylo jasne. Kosciol nie zabrania stosowac prazerwatyw
    > w malzenstwie, wtedy gdy juz jedno z malzonkow jest chore.

    Nie wiem, czy to takie jasne.

    "Benedykt XVI już na pokładzie samolotu do Kamerunu potwierdził katolickie nauczanie o całkowitym zakazie stosowania prezerwatyw, także w walce z epidemią AIDS, która tylko w ub.r. zabiła półtora
    miliona ludzi w Afryce. Choć na początku obecnego pontyfikatu w Watykanie rozważano dopuszczenie stosowania prezerwatyw w małżeństwach, gdzie zakażony mąż lub żona może przenieść chorobę na współmałżonka, to szybko zarzucono te pomysły. Kościół wciąż naucza, że jedynym moralnie dopuszczalnym środek prewencji AIDS jest wierność małżeńska, powściągliwość, a jeśli trzeba - pełna abstynencja seksualna."

    wyborcza.pl/1,76842,6394879,Papiez_przestrzega_Afryke__Prezerwatywy_sa_zle.html
  • wilma.flintstone 18.03.09, 19:47
    black-emissary napisała:

    > a jeśli trzeba - pełna abstynencja seksualna."

    Dobre.


    --
    Gdyby nie internet, nie wiedzialbym ze na swiecie jest tylu idiotow.
    [S. Lem]

    Tak WYGLADAM
  • Gość: croyance IP: 87.115.154.* 18.03.09, 19:47
    HIV jak HIV, a inne choroby? Zarty. KK zachowuje sie niemoralnie i
    wlasciwie papiez - zarowno obecny jak i poprzedni - powinni zostac
    postawienie przed trybunalem za zbrodnie przeciwko ludzkosci.
  • opornik4 19.03.09, 04:16
    black-emissary napisała:
    > Nie wiem, czy to takie jasne.
    >
    > "Benedykt XVI już na pokładzie samolotu do Kamerunu potwierdził
    katolickie nauc
    > zanie o całkowitym zakazie stosowania prezerwatyw, także w walce z
    epidemią AID
    > S, która tylko w ub.r. zabiła półtora
    > miliona ludzi w Afryce. Choć na początku obecnego pontyfikatu w
    Watykanie rozwa
    > żano dopuszczenie stosowania prezerwatyw w małżeństwach, gdzie
    zakażony mąż lub
    > żona może przenieść chorobę na współmałżonka, to szybko zarzucono
    te pomysły.

    W oficjalnych Dokumentach Kk, nie ma zezwolenia na stosowanie
    prezerwatywy, w przypadku osob zarazonych HIV lub chocby HCV,
    podobnie jak nie ma jasno powiedziane, iz dozwolone jest zazywanie
    tabletek hormonalnych, jesli powodem ku temu sa wzgledy zdrowotne, a
    nie unikanie ciazy.
    Owe tak delikatne sprawy, zostaly pozostawione w kompetencji
    spowiednikow i sa rozpatrywane podzas indywidualnych rozmow.
    Gwoli wyjasnienia.
    W Polsce zarazonych HIV-em jest stosunkowo mala grupa osob.
    Natomiast nosicieli i chorych na HCV (zoltaczka wszczepienna Typ C),
    ktory jest rownie smietelna choroba, a przenosi sie rowniez droga
    plciowa, mamy juz ok. 900 tys.
    Jako osoba dotknieta HCV (choruje juz ponad 20 lat) mam troche
    wiecej informacji na omawiany temat.
  • black-emissary 19.03.09, 10:09
    Mowa jest o oficjalnej wykładni KK. I owa NIE DOPUSZCZA stosowania prezerwatyw
    nawet w małżeństwach. A że pojedynczy prywatni spowiednicy mają na ten temat
    inne zdanie jest tutaj kompletnie nieistotne.
  • Gość: croyance IP: 87.115.154.* 18.03.09, 19:46
    'Swiadomy i odpowiedzialny seks w malzenstwie' - gdzie, w Afryce?
    Gdzie gwalcone sa pieciolatki? Gdzie kobiety nie maja nic do
    powiedzenia? Smiechu warte.

    Najpierw karmi sie glodnego, a POTEM uczy sie poslugiwania nozem i
    widelcem, ze sie tak wyraze. KK nie zdaje sobie sprawy z powagi
    sytuacji. Rozumiem, gdyby NAJPIERW staral sie zmienic sytuacje
    spoleczna na tyle, ze wybor 'brak prezerwatywy/uzycie prezerwatywy'
    byl wyborem opartym na gruncie moralnym/religijnym, a nie kwestia
    przezycia. Wtedy mogliby ewentualnie glosic swoje, ale nie w
    sytuacji kryzysowej, kiedy obowiazuja inne prawa. To jak mowienie
    ludziom, ktorzy spadaja z klifu, ze maja rozwiazane sznurowadla.

    Szkoda gadac.
  • mala.mi74 19.03.09, 08:55
    Gość portalu: croyance napisał(a):

    > 'Swiadomy i odpowiedzialny seks w malzenstwie' - gdzie, w Afryce?
    > Gdzie gwalcone sa pieciolatki? Gdzie kobiety nie maja nic do
    > powiedzenia? Smiechu warte.

    To pedofile gwałcacy 5 latki najpierw zakładaja prezerwatywe? Póknij
    sie w czerep.
    I nie podniecajcie sie tak-katolicy w Afryce to ok. 5% ludnosci, a
    przeciez papiez mówi do katolików, a nie do muzulamnów czy
    animistów,ktorzy chetnie by go zadźgali jak kazdego Europejczyka
    łacznie z Wami.
    Rezcywiscie w kraju gdzie jest niewolnictwo, dzieci sa prostytutkami
    i złonierzami problem prezerwatyw nie istnieje i wcale nie ze
    wzgledów religijnych. Chyba,ze ktos chce zyc po katolicku i taka
    perspektywe daje papiez.
    >
  • croyance 19.03.09, 13:01
    'Puknij sie' pisze sie przez 'u'.

    To byl przyklad, kobieto, przyklad tego, ze kobiety nie zawsze maja
    cos do powiedzenia w sprawie tego, jak wyglada ich zycie seksualne.
    I jesli taka kobieta mialaby DOSTEP do prezerwatyw i jakakolwiek
    mozliwosc przekonania meza/faceta, zeby ja jednak zalozyl, skoro juz
    koniecznie musi, to przynajmniej uratowalyby swoje zycie. Moglaby
    przynajmniej miec jakiekolwiek narzedzie OBRONY, kiedy pijany
    zarazony HIV maz domaga sie 'obowiazkow malzenskich'.



    --
    'People worry about kids playing with guns, and teenagers watching
    violent videos (...). Nobody worries about kids listening to
    thousands - literally thousands - of songs about broken hearts and
    rejection and pain and misery and loss'
  • wilma.flintstone 17.03.09, 15:16
    benek231 napisał:

    > Zasugerowal jedynie ze pieniadze i rezerwatywy nie
    > wystarcza by zwalczas epidemie AIDS.

    Nie, ale moglyby bardzo pomoc. W dalszym ciagu jednak Kosciol nie
    zgadza sie na uzywanie przerwatyw. Nie rozumiem tego. Bo unika sie
    zaplodnienia? Tak samo sie unika stosujac naturalne metody
    antykoncepcji. Czyli antykoncepcja oparta na matematyce jest
    dozwolona, ale na innych dziedzinach nauki (fizyka, chemia) - juz
    nie. Prozno sie jednak dopatrywac logiki w rozumowaniu katolika.


    --
    Gdyby nie internet, nie wiedzialbym ze na swiecie jest tylu idiotow.
    [S. Lem]

    Tak WYGLADAM
  • ewa9717 17.03.09, 15:34
    Nie przejmuj się. Potrzebowali prawie czterystu lat, żeby przyznać,
    że jednak się kręci. Teraz pójdzie szybciej, pewnie już za jaką
    stówę prezerwatywy nie będą be.
  • kolter_one 17.03.09, 16:03
    ewa9717 napisała:

    > Nie przejmuj się. Potrzebowali prawie czterystu lat, żeby przyznać,
    > że jednak się kręci. Teraz pójdzie szybciej, pewnie już za jaką
    > stówę prezerwatywy nie będą be.

    Nie ma czasu na to, za 20 lat w afryce już nikogo nie będzie ::((
    --
    www.youtube.com/watch?v=bRbhyV2JL14&feature=related
  • mala.mi74 19.03.09, 08:58
    ewa9717 napisała:

    > Nie przejmuj się. Potrzebowali prawie czterystu lat, żeby
    przyznać,
    > że jednak się kręci. Teraz pójdzie szybciej, pewnie już za jaką
    > stówę prezerwatywy nie będą be.

    O obrocie cial niebieskich napisal niejaki ksiadz Kopernik
    studiujacy na katolickim Uniwersytecie w Bolonii.
    jesli nie wiecie czemu antykoncepcja -nie, to po co w ogóle tu sie
    wypowiadacie? Wypowiadacie sie na temat spraw których nie
    rozumiecie? Po co? Przeciez to skrajna głupota.
  • kolter_one 28.03.09, 12:09
    mala.mi74 napisała:

    > O obrocie cial niebieskich napisal niejaki ksiadz Kopernik

    Ano napisał a drugi ksiądz uznał to za blużnierstwo umieszczając to dzieło na
    swoim indeksie ksiąg zakazanych.
    --
    www.youtube.com/watch?v=bRbhyV2JL14&feature=related
  • lord-mastema 10.05.09, 12:09
    ewa9717 napisała:

    > Nie przejmuj się. Potrzebowali prawie czterystu lat, żeby przyznać,
    > że jednak się kręci. Teraz pójdzie szybciej, pewnie już za jaką
    > stówę prezerwatywy nie będą be.

    Kurcze jaki optymizm .
  • antyswolocz 17.03.09, 15:52
    No niby tak, ale w przypadku watykanskiej ruletki nasienie wytryskiwane jest tam
    gdzie bozia przykazala, podczas gdy prezerwatywa oznacza akceptacje metody
    Onana. Ponadto w razie bledu w obliczeniach nasienie znow trafia tam gdzie jego
    miejsce a nie w trawe.

    Zgadza sie, przy tzw. metodzie naturalnej sporo jest hipokrycji, ale tez - co
    wazne dla tych obludnikow - nie ma jednoznacznosci niedopuszczeniu do
    zaplodnienia. Jest tylko struganie glupa a reszta nalezy do Boga. Prezerwatywa
    nie daje Bogu szans na interwencje.

    Na temat walki z AIDS i katolickich cyrkow bylo sporo jakies 4 lata temu, gdy
    Watykan zdecydowal, ze kondomy sprzyjaja rozprzestrzenianiu sie wirusa, z powodu
    porowatosci kndomowego lateksu. Takie dziury podobno w nim byly jak w
    szwajcarskim serze.

    Watykan to szkodnik.
  • antyswolocz 17.03.09, 16:53
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • opornik4 18.03.09, 05:47
    antyswolocz napisał:
    A Benek wpierwej
    > wlasne ucho zobaczy bez lustra niz wstrzemiezliwych Murzynow.

    Naukowcy pracujacy nad zahamowaniem rozprzestrzeniania sie AIDS w
    latach 90. w Afryce definitywnie stwierdzili (na przykladzie m.in.
    Ugandy, Zimbabwe i Botswany), ze to wstrzemiezliwosc, a nie uzywanie
    prezerwatywy, stanowi ochrone przed ta smiertelna choroba.
  • black-emissary 18.03.09, 19:40
    opornik4 napisała:
    > Naukowcy pracujacy nad zahamowaniem rozprzestrzeniania sie AIDS w
    > latach 90. w Afryce definitywnie stwierdzili (na przykladzie m.in.
    > Ugandy, Zimbabwe i Botswany), ze to wstrzemiezliwosc, a nie uzywanie
    > prezerwatywy, stanowi ochrone przed ta smiertelna choroba.

    Jedno i drugie jest znaczą przeszkodą w jej rozprzestrzenianiu się.
  • wilma.flintstone 17.03.09, 17:18
    antyswolocz napisał:

    > No niby tak, ale w przypadku watykanskiej ruletki nasienie
    wytryskiwane jest ta
    > m
    > gdzie bozia przykazala, podczas gdy prezerwatywa oznacza
    akceptacje metody
    > Onana. Ponadto w razie bledu w obliczeniach nasienie znow trafia
    tam gdzie jego
    > miejsce a nie w trawe.


    Eh, moj blad ze nie pomyslalam o Onanie i o tym ze sperma jest
    swietoscia...


    > Zgadza sie, przy tzw. metodzie naturalnej sporo jest hipokrycji,
    ale tez - co
    > wazne dla tych obludnikow - nie ma jednoznacznosci
    niedopuszczeniu do
    > zaplodnienia. Jest tylko struganie glupa a reszta nalezy do Boga.

    Z tego co czytalam o nowczesnych sposobach naturalnej antykoncepcji
    to sa one bardzo skuteczne (jesli stosowane w poprawny sposob).
    czyli hipokryzja do kwadratu, bo CELOWO sie omija dni plodne czyli
    uprawia seks dla przyjemnosci, a nie jak Bog kazal- w celu plodzenia
    potomstwa.



    --
    Gdyby nie internet, nie wiedzialbym ze na swiecie jest tylu idiotow.
    [S. Lem]

    Tak WYGLADAM
  • antyswolocz 17.03.09, 17:25
    wilma.flintstone napisała:

    > Z tego co czytalam o nowczesnych sposobach naturalnej antykoncepcji
    > to sa one bardzo skuteczne (jesli stosowane w poprawny sposob).
    > czyli hipokryzja do kwadratu, bo CELOWO sie omija dni plodne czyli
    > uprawia seks dla przyjemnosci, a nie jak Bog kazal- w celu plodzenia
    > potomstwa.
    ===
    Ale oni przyjmuja ze tylko Bog jest perfect, co oznacza, ze, z jednej strony,
    obliczajaca moze byc w bledzie, podczas gdy z drugiej - w bledzie nigdy nie
    bedzie Bog. Zatem w koncowy rozrachunku to Bog decyduje. To jest swego rodzaju
    krzyzowanie na plecach palca srodkowego i wskazujacego.


    >
    >
    >
  • wilma.flintstone 17.03.09, 17:34
    antyswolocz napisał:

    > Ale oni przyjmuja ze tylko Bog jest perfect, co oznacza, ze, z
    >jednej strony, obliczajaca moze byc w bledzie, podczas gdy z
    >drugiej - w bledzie nigdy nie bedzie Bog. Zatem w koncowy
    >rozrachunku to Bog decyduje. To jest swego rodzaju krzyzowanie na
    >plecach palca srodkowego i wskazujacego.



    Znam pewna katoliczke ktora twierdzi, ze wiara to DAR nie kazdemu
    dany. Zaczynam te teorie powoli kupowac, bo tego wszystkiego
    rzeczywiscie bez DARU lub biez pol litra nie razbieriosz :D

    Co do Twojego powyzszego komentarza o wstrzemiezliowsci to tez,
    jakby sie uprzec, mozna by sie tam zaczac doszukiwac jakichs
    wykretow od wypelniania woli bozej. No w koncu jadra produkuja
    pleminiki, jajniki - jaja, a tu nic? Nie dosc, ze marnotrawstwo to
    tez sie Bogu nie daje zadecydowac!


    --
    Gdyby nie internet, nie wiedzialbym ze na swiecie jest tylu idiotow.
    [S. Lem]

    Tak WYGLADAM
  • antyswolocz 17.03.09, 18:12
    wilma.flintstone napisała:

    > Co do Twojego powyzszego komentarza o wstrzemiezliowsci to tez,
    > jakby sie uprzec, mozna by sie tam zaczac doszukiwac jakichs
    > wykretow od wypelniania woli bozej. No w koncu jadra produkuja
    > pleminiki, jajniki - jaja, a tu nic? Nie dosc, ze marnotrawstwo to
    > tez sie Bogu nie daje zadecydowac!

    ====
    To jest wstrzemiezliwosc w wyiku zagrozenia smertelna choroba. Pamietam, ze
    znalazl sie jakis wloski biskup ktorego zdaniem dozwolone winno byc stosowanie
    kondoma w sytuacjach gdy jedno z malzonkow ma wirusa. Czy to przeszlo - nie wiem.

    Wstrzemiezliwosc... W tym szalenstwie jest metoda, Wilma. Oni doskonale wiedza,
    ze bez surowych kar za kopulowanie przedmalzenskie i na pozamalzenskie, na
    wstrzemiezliwosc nie ma co liczyc. Ale tez nie o to chodzi by zlowic kroliczka,
    ale by gonic go :) Po to ustawia sie poprzeczke niemozliwa do przeskoczenia by
    parafianie skakali, a nie po to by ja wzieli.
    W przypadku niepowodzenia - co wiecej niz pewne - zawsze moga wine zwalic na
    chuc parafian i niestosowanie wstrzemiezliwosci. Oni dobrze chcieli przeciez.
    >
    >
  • dritte_dame 17.03.09, 18:18
    antyswolocz napisał:

    > Po to ustawia sie poprzeczke niemozliwa do przeskoczenia by
    > parafianie skakali, a nie po to by ja wzieli.

    A skakać bezskutecznie mają po to żeby trwał popyt na "rozgrzeszenia".



    --
    O Canada!

    d_d
  • Gość: lol IP: *.netis.net.pl 18.03.09, 00:09
    > prezerwatywa oznacza akceptacje metody
    > Onana

    Kofana Onana?
  • black-emissary 18.03.09, 19:39
    antyswolocz napisał:
    > Prezerwatywa nie daje Bogu szans na interwencje.

    Wszechmocny Bóg nie może takiej pęknąć?
    Mała coś wiara w tego Boga...
  • Gość: croyance IP: 87.115.154.* 18.03.09, 19:51
    Maryja mogla zajsc i bez tego, wiec co tam jedna prezerwatywa? :-)
  • kolter_one 17.03.09, 16:02
    wilma.flintstone napisała:
    > Nie, ale moglyby bardzo pomoc. W dalszym ciagu jednak Kosciol nie
    > zgadza sie na uzywanie przerwatyw. Nie rozumiem tego. Bo unika sie
    > zaplodnienia?

    Nie bo tak mówi biblia która w jednym przypadku jest potrzebna im do szerzenia
    swoich zabobonów ,a winnym wypadku kiedy Biblia im wadzi wchodzi ich pogańska
    tradycja .
    Onan po śmierci brata, imieniem Er, otrzymał polecenie od swego ojca, Judy, by
    dopełnił spadającego wówczas na szwagra obowiązku małżeństwa z owdowiałą Tamarą.
    Ogólnie było wiadomo, że w takim wypadku chodziło o ‚wzbudzenie potomstwa’
    zmarłemu bratu. Jedynie ta okoliczność uzasadniała jego prawo do utrzymywania
    z Tamarą stosunków małżeńskich. O reakcji Onana na polecenie Judy czytamy
    jednak;Onan wiedział (...), że do niego nie będzie należało to potomstwo.
    Ilekroć więc współżył z żoną swego brata, czynił źle, zrzucając nasienie na
    ziemię, ażeby nie dać bratu potomstwa. Lecz czyn ten nie podobał się Jahwe .
    Małżeństwo ze szwagrem (zwane lewirackim) zostało później włączone do Przymierza
    Prawa. — Pwt. 25,5-6;Jeśli bracia mieszkają razem i jeden z nich umrze, nie
    mając syna, to żona zmarłego nie powinna należeć do obcego mężczyzny z zewnątrz.
    Jej szwagier ma pójść do niej i weźmie ją za żonę, i zawrze z nią małżeństwo
    lewirackie.  A pierworodny, którego ona urodzi, ma dziedziczyć imię jego
    zmarłego brata, żeby to imię nie zostało wymazane z Izraela

    Rdz 38,8-10
    Wtedy Juda rzekł do Onana: Idź do żony twego brata i dopełnij z nią obowiązku
    szwagra, a tak sprawisz, że twój brat będzie miał potomstwo. (9) Onan wiedząc,
    że potomstwo nie będzie jego, ilekroć zbliżał się do żony swego brata, unikał
    zapłodnienia, aby nie dać potomstwa swemu bratu. (10) Złe było w oczach Pana to,
    co on czynił, i dlatego także zesłał na niego śmierć.


    --
    www.youtube.com/watch?v=bRbhyV2JL14&feature=related
  • Gość: postempak IP: *.multimo.gtsenergis.pl 17.03.09, 16:18
    > Rdz 38,8-10
    > Wtedy Juda rzekł do Onana: Idź do żony twego brata i dopełnij z nią obowiązku
    > szwagra, a tak sprawisz, że twój brat będzie miał potomstwo. (9) Onan wiedząc,
    > że potomstwo nie będzie jego, ilekroć zbliżał się do żony swego brata, unikał
    > zapłodnienia, aby nie dać potomstwa swemu bratu. (10) Złe było w oczach Pana to

    dobre, chyba sobie kupię tą książkę
  • l.george.l 17.03.09, 16:32
    wilma.flintstone napisała:

    [...]
    > Czyli antykoncepcja oparta na matematyce jest
    > dozwolona, ale na innych dziedzinach nauki (fizyka, chemia)
    [...]

    Trudno mi wyobrazić sobie murzynkę z buszu mierzącą sobie regularnie
    temperaturę, obserwująca śluz i robiącą skrupulatne notatki. A gdyby nawet, to
    czy jej pozycja w relacjach damsko-męskich jest na tyle silna, by swojego pana
    nakłonić do wstrzemięźliwości w dniach płodnych?
  • opornik4 18.03.09, 05:53
    l.george.l napisał:

    > wilma.flintstone napisała:
    >
    > [...]
    > > Czyli antykoncepcja oparta na matematyce jest
    > > dozwolona, ale na innych dziedzinach nauki (fizyka, chemia)
    > [...]
    >
    > Trudno mi wyobrazić sobie murzynkę z buszu mierzącą sobie
    regularnie
    > temperaturę, obserwująca śluz i robiącą skrupulatne notatki. A
    gdyby nawet, to
    > czy jej pozycja w relacjach damsko-męskich jest na tyle silna, by
    swojego pana
    > nakłonić do wstrzemięźliwości w dniach płodnych?

    W tym akurat przypadku, nie chodzi o zapobieganie ciazy, lecz
    unikniecie zarazenia smiertelna choroba. I tak, jak powyzej
    napisalam - jedynym wyjsciem jest zaprzestac uprawiania seksu z kim
    i gdzie popadnie.
    Wbrew obiegowej opinii, murzyni wcale nie sa tacy glupi i juz w
    kilku afrykanskich krajach, udalo sie ograniczyc zakazenia.
  • wilma.flintstone 18.03.09, 19:28
    opornik4 napisała:

    > W tym akurat przypadku, nie chodzi o zapobieganie ciazy, lecz
    > unikniecie zarazenia smiertelna choroba.

    Tak, aczkolwiek niestety nie da sie uniknac wrazenia ze Kosciolowi
    chodzi o to, zeby przypadkiem sperma nie trafila na trawe, jak tu
    Antysowolocz argumentowal. Bo co oznacza wstrzemiezliwosc? Brak
    seksu w ogole? No chyba nie, wiec zalozmy ze chodzi o wiernosc
    partnerowi. Tyle, ze kazdy zwiazek jakos tam sie zaczyna i zawsze
    musimy przejsc prez pierwszy raz z dana osoba. Jaka wiec mozmemy
    miec gwarancje, ze ta osoba nie jest zarazona, nawet jesli planujemy
    byc swobie wzajemnie wierni az do smierci? A zakladac, ze ludzie
    beda mieli w zyciu tylko jednego partnera jest po prostu chore.
    Wcale nie trzeba byc puszczalskim, zeby sie zarazic, wystarczy miec
    pecha...


    > Wbrew obiegowej opinii, murzyni wcale nie sa tacy glupi i juz w
    > kilku afrykanskich krajach, udalo sie ograniczyc zakazenia.

    Na pewno, aczkolwiek nie jest to tylko kwestia "glupoty". Synkretyzm
    religijny i kultura Afryki to nie sa czynniki wspomagajace kampanie
    wstrzemiezliwosci. Nawet w spoleczenstwach nowoczesnych jest to
    nielatwe do przeprowadzenia, mimo ze jestesmy swiadomymi zagrozen
    kulturowymi monogamistami. Tymczasem w wiekszosci spoleczenstw
    afrykanskich mnogosc partnerow to nie tylko kwestia natury, ale i
    kultury. Sa plemiona, w ktorych seks malzenski z zalozenia nie
    powinien dostarczac maloznkom seksualnej satysfakcji, bo wierzy sie
    ze to hamuje prokreacje. Tak wiec przyjemnosci szukac sie gdzie
    indziej i z kim innym. Kosciol Katolicki jest po prostu malo
    realistyczny, mimo iz rzeczywiscie mozna argumentowac iz najlepszym
    gwarantem zdrowia jest staly i wierny partner. Gdyby jednak swiat
    byl taki prosty, to bylibysmy juz wraju.


    --
    Gdyby nie internet, nie wiedzialbym ze na swiecie jest tylu idiotow.
    [S. Lem]

    Tak WYGLADAM
  • black-emissary 18.03.09, 19:57
    wilma.flintstone napisała:
    > Bo co oznacza wstrzemiezliwosc? Brak seksu w ogole?

    To właśnie oznacza wedle wybitnych specjalistów od owej wstrzemięźliwości.
  • dritte_dame 17.03.09, 17:09
    benek231 napisał:

    > "- To jest tragedia, której nie można przezwyciężyć tylko pieniędzmi, nie można
    > pokonać dystrybucją prezerwatyw, które wręcz zwiększają problemy - powiedział
    > Benedykt XVI, odnosząc się do epidemii AIDS w Afryce."
    >
    > ==
    > Jesli papiez powiedzial w tym fragmencie NIE dla prezerwatyw to to samo musialb
    > y
    > powiedziec pieniadzom. Zasugerowal jedynie ze pieniadze i rezerwatywy nie
    > wystarcza by zwalczas epidemie AIDS.


    Nie "jedynie".

    Według przytoczonej relacji powiedział że:
    "prezerwatyw[y], [...] wręcz zwiększają problemy"

    A to jest podłe i perfidne kłamstwo.



    --
    O Canada!

    d_d
  • s.os55 17.03.09, 15:49
    Chcemy zdowia nie zdrowasiek", "Kobieta=Człowiek i co się Dziwisz?"
    "Nie Rydzykuj zabezpiecz się", " ksiądz naszym bratem nie sumień katem",
    takie m.in hasła można było zobaczyć na dziesiątej, najliczniejszej,
    najbardziej antyklerykalnej Manifie.

    "Władza nie słucha tych, którzy ją wybrali. Władza słucha kościoła i to w
    sprawach, które go najmniej dotyczą. Mamy dość relacji opartej na strachu.
    Żądamy, aby świeckie władze zaczęły szanować ludzi.
    Biskupi maczają palec w każdym ważniejszym projekcie ustawy.
    Język biskupów to język nienawiści i pogardy" - uslyszeli uczestnicy.

    Opór społeczny rośnie.
    To cieszy.
  • arek103 01.11.09, 00:25
    Kosciol kocha ludzi, dlatego zabrania im wszystkiego. Z wyjatkiem dawania na tace.
  • yoki-oki 02.04.10, 08:16
    arek103 napisał:

    > Kosciol kocha ludzi, dlatego zabrania im wszystkiego. Z wyjatkiem dawania na tace.

    Tego wręcz żąda.
  • kolter66 04.04.10, 20:39
    arek103 napisał:

    No właśnie a gdzie jest Arek ?
  • migreniasta 17.03.09, 16:23
    Jak vice Bogu tak versa Kubie
    --
    Starannie unikam "kropek"
  • kolter_one 17.03.09, 16:25
    migreniasta napisała:

    > Jak vice Bogu tak versa Kubie

    Ciekawe w takim razie jakich gum księża używają w burdelach ? bo panienki pewno
    w obawie przed chorobami nawet ,,świętych olei " się boją .
    --
    www.youtube.com/watch?v=bRbhyV2JL14&feature=related
  • migreniasta 17.03.09, 22:44
    Oczywiście naturalnych. Zaszczytną rolę pełni pęcherz pławny łososia norweskiego.
    --
    Starannie unikam "kropek"
  • dritte_dame 17.03.09, 16:43
    > [...] prezerwatyw, które wręcz zwiększają problemy - powiedział
    > Benedykt XVI, odnosząc się do epidemii AIDS w Afryce."



    --
    O Canada!

    d_d
  • a.giotto 17.03.09, 16:55
    no niestety, tylko tyle mogę wam powiedzieć moi drodzy...

    --
    PEACE!
  • dritte_dame 17.03.09, 17:06
    Skoda tlko tych innych wciąż perfidnie okłamywanych "maluczkich" :(



    --
    O Canada!

    d_d
  • opornik4 18.03.09, 05:59
    Niestety, ale bardzo sie mylisz.
    Rozdawanie prezerwatywy przez misjonarzy, upewnilo by tylko tych
    ludzi, ze zabezpieczeni gumka, moga sobie swawolic na luzie.
    Pomysl troche. Jezeli 5 na 100 stosunkow z uzyciem prezerwatywy
    konczy sie ciaza, to identycznie bedzie z zarazeniem sie.
  • Gość: jedynydorosły IP: *.gprs.plus.pl 18.03.09, 11:36
    > Pomysl troche. Jezeli 5 na 100 stosunkow z uzyciem prezerwatywy
    > konczy sie ciaza, to identycznie bedzie z zarazeniem sie.

    Kompletna bzdura. to nie tak się określa. Skuteczność antykoncepcji określana
    jest wskaźnikiem Pearla. Jeśli ten wskaźnik wynosi np. 2, to oznacza, że jeśli
    100 kobiet przez rok stosuje prezerwatywy, 2 z nich zajdzie w tym okresie w
    ciążę. Nie liczy się "razów".Badania wskazują, iż wskaźnik Pearla jest znacznie
    wyższy w przypadku młodych par oraz w pierwszym roku ich stosowania. Zawodność
    prezerwatyw jest bardzo niska w przypadku prawidłowego stosowania. Podobnie jest
    z ochroną przed infekcjami. Wszystko wymaga doświadczenia i edukacji.
  • black-emissary 18.03.09, 19:48
    opornik4 napisała:
    > Pomysl troche. Jezeli 5 na 100 stosunkow z uzyciem prezerwatywy
    > konczy sie ciaza, to identycznie bedzie z zarazeniem sie.

    Ty może pomyśl zanim taką bzdurę walniesz.
  • lord-mastema 02.05.09, 22:11
    black-emissary napisała:

    > opornik4 napisała:
    > > Pomysl troche. Jezeli 5 na 100 stosunkow z uzyciem prezerwatywy
    > > konczy sie ciaza, to identycznie bedzie z zarazeniem sie.
    >
    > Ty może pomyśl zanim taką bzdurę walniesz.

    Myślenie okropnie boli ,więc ona nie myśli .
  • kolter_one 03.05.09, 12:16
    lord-mastema napisał:
    > Myślenie okropnie boli ,więc ona nie myś

    Od miesięcy jej to powtarzam .
    --
    www.youtube.com/watch?v=1QP-SIW6iKY
  • kolter_one 17.03.09, 17:31
    a.giotto napisał:

    > no niestety, tylko tyle mogę wam powiedzieć moi drodzy...

    Fakt on jak nawija to dość wysoko (okienko)stoi nad głowami ,,wiernych "więc tak
    rozumiem naszą ,,małość" ::)))
    --
    www.youtube.com/watch?v=bRbhyV2JL14&feature=related
  • arek103 17.03.09, 18:04
    kolter_one napisał:

    > Co trapi tych ludzi ?, ja tez wolę bez gumy ,ale nie robię z tego takiej
    > szopki::)))))
    > wiadomosci.onet.pl/1935556,12,item.html

    A ja mam wlasnie romans z ksiedzem :) Serio!!! Ksiadz jest przesympatyczny, z
    tym ze nie jest ksiedzem rzymsko-katolickim i nie chodzi w sutannie.
  • kolter_one 17.03.09, 18:15
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • arek103 17.03.09, 20:35
    kolter_one napisał:

    > arek103 napisał:
    > > A ja mam wlasnie romans z ksiedzem :) Serio!!! Ksiadz jest przesympatyczn
    > y, z
    > > tym ze nie jest ksiedzem rzymsko-katolickim i nie chodzi w sutannie.
    >
    > W tym wypadku sutanna to prezerwatywa ?

    W tym wypadku sutanny nie ma! A prezerwatywy tez nie bylo bo nie dzialo sie nic
    do czego prezerwatywa mogla byc potrzebna. Co nie znaczy ze nie bedzie wkrotce
    potrzebna! :)
  • kolter_one 17.03.09, 20:41
    arek103 napisał:
    > W tym wypadku sutanny nie ma! A prezerwatywy tez nie bylo bo nie dzialo sie nic
    > do czego prezerwatywa mogla byc potrzebna. Co nie znaczy ze nie bedzie wkrotce
    > potrzebna! :)

    To będziesz w ,,błogosławionym " związku , polany świętymi olejami ::)))
    --
    www.youtube.com/watch?v=bRbhyV2JL14&feature=related
  • arek103 17.03.09, 20:53
    kolter_one napisał:

    > arek103 napisał:
    > > W tym wypadku sutanny nie ma! A prezerwatywy tez nie bylo bo nie dzialo s
    > ie nic
    > > do czego prezerwatywa mogla byc potrzebna. Co nie znaczy ze nie bedzie wk
    > rotce
    > > potrzebna! :)
    >
    > To będziesz w ,,błogosławionym " związku , polany świętymi olejami ::)))

    To zalezy, ale nie mam nic naprzeciw ;)
  • arek103 18.03.09, 18:54
    kolter_one napisał:

    > arek103 napisał:
    > > To zalezy, ale nie mam nic naprzeciw ;
    >
    > Qurde to masz fajnie ::))

    Bardzo fajnie! Zycze ci, zebys tez mial fajnie!
  • kolter_one 19.03.09, 20:40
    arek103 napisał:
    Bardzo fajnie! Zycze ci, zebys tez mial fajnie!

    No dzięki ,ale mam nadzieję że to nie dotyczy znależienia sobie faceta ?
    --
    www.youtube.com/watch?v=bRbhyV2JL14&feature=related
  • Gość: croyance IP: 87.115.154.* 18.03.09, 19:55
    Jak to mowia, 'z ginekologiem nie ma strachu, a z ksiedzem nie ma
    grzechu' :-D
  • Gość: bysior IP: *.multimo.gtsenergis.pl 17.03.09, 18:20
    ksiądz niekatolicki? toś pedał!!!
  • arek103 17.03.09, 20:42
    Gość portalu: bysior napisał(a):

    > ksiądz niekatolicki? toś pedał!!!

    Oczywiscie, ze w innych kosciolach chrzescijanskich (niekatolickich) sa tez
    ksieza. I nie chodzi tu o pastorow np. kosciola ewangelicko-augsburskiego.
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 18.03.09, 06:16
    Arek sie wykrecal wiele razy, ale teraz sie przyznal do romansu z blizej
    nieokreslonym ksiedzem, blizej nieokreslonej wiary.
  • arek103 18.03.09, 19:05
    Gość portalu: Echo napisał(a):

    > Arek sie wykrecal wiele razy, ale teraz sie przyznal do romansu z blizej
    > nieokreslonym ksiedzem, blizej nieokreslonej wiary.

    A z czego sie niby wykrecalem? Nazwiska ksiedza ci nie podam (sam zreszta nie
    znam :) a wiara jest jak najbardziej scisle okreslona - chrzescijanska.
  • kolter_one 19.03.09, 17:28
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 18.03.09, 06:22
    > Oczywiscie, ze w innych kosciolach chrzescijanskich (niekatolickich) sa tez
    > ksieza. I nie chodzi tu o pastorow np. kosciola ewangelicko-augsburskiego.

    Nie musisz sluchac papieza wiec co twoj romans ma do rzeczy?
  • arek103 18.03.09, 19:11
    Gość portalu: Echo napisał(a):

    > > Oczywiscie, ze w innych kosciolach chrzescijanskich (niekatolickich) sa t
    > ez
    > > ksieza. I nie chodzi tu o pastorow np. kosciola ewangelicko-augsburskiego
    > .

    Nawet nie wszyscy ksieza musza sluchac papieza :)
    >
    > Nie musisz sluchac papieza wiec co twoj romans ma do rzeczy?
  • trzymilionowy.post 17.03.09, 18:25
    kolter_one napisał:

    Co trapi tych ludzi ?, ja tez wolę bez gumy ,ale nie robię z tego takiej
    szopki::)))))

    :-)))
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 18.03.09, 02:32
    > kolter_one napisał:
    >
    > Co trapi tych ludzi ?, ja tez wolę bez gumy ,ale nie robię z tego takiej
    > szopki::)))))

    Pierwszy raz mam sympatie dka koltera. O to idzie!!!!
    Ci od szopek chca udowodnic ze jesli ktos idzie do burdelu, albo ma afere
    pozamalzenska, to tak dokladnie przestrzega katolicyzmu ze za nic nie zalozy
    kondoma:))) Gimme break!!! (nie probujcie poprawiac gwary).

    Jest problem w przypadku malzenstw gdzie jeden z wspolmalzonkow choruje na AIDS.
    Tutaj uwazam ze wspolmalzonkowie powinni decydowac. Kosciol ma role doradcza, bo
    malzenstwo to jedyny Sakrament ktory daja sobie sami malzonkowie.
  • kolter_one 18.03.09, 19:04
    Gość portalu: Echo napisał(a):
    Kosciol ma role doradcza, b
    > o
    > malzenstwo to jedyny Sakrament ktory daja sobie sami malzonkowie.

    Wiesz jak jakiś klecha pozna co to życie w rodzinie ,codzienne troski i takie
    tam , to może wtedy doradzać .
    --
    www.youtube.com/watch?v=bRbhyV2JL14&feature=related
  • Gość: goscio IP: *.34.60.150.customer.cdi.no 17.03.09, 22:41
    ale nie robię z tego takiej
    > szopki::)))))

    bo robisz "to" w lazience, jak jestes sam :-)
  • kolter_one 18.03.09, 19:02
    Gość portalu: goscio napisał(a):

    > ale nie robię z tego takiej
    > > szopki::)))))
    >
    > bo robisz "to" w lazience, jak jestes sam :-)

    Wybacz synku ,ale nie muszę tego robić po kryjomu
    --
    www.youtube.com/watch?v=bRbhyV2JL14&feature=related
  • Gość: goscio IP: *.34.60.150.customer.cdi.no 18.03.09, 20:14
    przy rodzicach ?
  • benek231 18.03.09, 02:51
    swiat doskonale wie, ze jesli cos nie dziala to wylacznie abstynencja.

    Wczesniej swiat identycznie widzial JP2.
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 18.03.09, 02:55
    benek231 napisał:

    > swiat doskonale wie, ze jesli cos nie dziala to wylacznie abstynencja.
    >

    Benek231: popukaj sie w balonik. Co cie obchodza reguly dla katolikow?
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 18.03.09, 03:53
    Korelacja jest negatywna i znaczaca statystycznie: im wiecej katolikow tym mniej
    AIDS. I na odwrot: im mniej katolikow, tym wiecej kondomow w i AIDS.

    Rwanda 56 5.1
    Congo 50 4.2
    Gabon 50 8.1
    Angola 47 3.9
    Uganda 42 4.1
    Kenya 33 6.7
    Kamerun 25.7 6.9
    Mozambik 23.8 12.2
    Zambia 20 16.5
    Malawi 19.6 14.2
    Namibia 16 21.3
    Zimbabwe 7.7 24.6
    RPA 7.1 21.5
    Botswana 5 37


    r= -0.86; P<0.0001
  • benek231 18.03.09, 04:36
    Czyli wychodzi na to, ze pragnelibyscie wszedzie miec wiecej katolikow, a juz
    najlepiej samych katolikow.

    te kultury znajduja sei na roznych stopniach rozwoju, a wiec to co bedzie
    dzialac w Rwandzie niekoniecznie zadziala w Zimbabwe. Zanm ich po katolicku
    ochrzcicie epidemia roszerzy sie do rozmiarow niemozliwych do opanowania.
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 18.03.09, 06:07
    >Zanm ich po katolicku
    > ochrzcicie epidemia roszerzy sie do rozmiarow niemozliwych do opanowania.

    Zanim zostana katolikami, to nie musza i nie beda sluchac nauk Kosciola.
    Popukaj sie w balonik!
  • benek231 18.03.09, 15:03
    Gość portalu: Echo napisał(a):

    > >Zanm ich po katolicku chrzcicie epidemia roszerzy sie do rozmiarow
    niemozliwych do opanowania.
    >
    > Zanim zostana katolikami, to nie musza i nie beda sluchac nauk Kosciola.
    Popukaj sie w balonik!

    =======
    Mnie nie przeszkadzaja inwektywy a jedynie bezmyslnosc dyskutanta.

    Wlasnie o to chodzilo w moim argumencie, ze do wstrzemiezliwosci mozna
    ewentualnie przekonac Murzyna, jesli jest on katolikiem (sam piszesz. ze w
    liczba zachorowan jest odwrotnie proporcjonalna do liczby katolikow w danym
    kraju). Zatem zabiegal bedziesz o przekonanie tych ktorzy nie sa katolikami, a
    to oznacza, ze najpierw - by zwiekszyc szanse powodzenia - musisz przechrzcic
    ich na katolicyzm. Dopiero wtedy moze to dzialac.

    Przekabacenie ich na swoja strone to jednak dlugi proces - dlatego, w
    miedzyczasie, epidemia moze eksplodowac nie do opanowania.

    I na powyzsze Ty odpowiadasz mi:

    "Zanim zostana katolikami, to nie musza i nie beda sluchac nauk Kosciola."

    I wlasnie o to chodzi, ze nie musza i nie beda. W zwiazku z tym epidemia moze
    eksplodowac nie do opanowania - zanim przekabacicie ich na katolicyzm.

    I tu doszlismy do kolejnego ciekawego zagadnienia. Mianowicie kk tak naprawde ma
    gdzies opanowanie epidemii - dla kk najwazniejsza jest misja katolicyzowania.
  • Gość: jedynydorosły IP: *.gprs.plus.pl 18.03.09, 10:29
    W Polsce notuje się znaczący wzrost zakażeń HIV. Pokrywa się to w czasie z
    wprowadzeniem religii do szkół.
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 18.03.09, 16:28
    Gość portalu: jedynydorosły napisał(a):

    > W Polsce notuje się znaczący wzrost zakażeń HIV. Pokrywa się to w czasie z
    > wprowadzeniem religii do szkół.

    I spadkiem uczestnictwa w obrzedach religijnych o co zabiega lewica.
  • Gość: jedynydorosły IP: *.gprs.plus.pl 18.03.09, 17:34
    Wniosek-wprowadzenie religii do szkół powoduje spadek uczestnictwa w obrzędach
    religijnych i wzrost zakażeń HIV.
  • black-emissary 18.03.09, 19:52
    Gość portalu: jedynydorosły napisał(a):
    > Wniosek-wprowadzenie religii do szkół powoduje spadek uczestnictwa w obrzędach
    > religijnych i wzrost zakażeń HIV.

    W tym samym okresie czasu można zauważyć drastyczny wręcz wzrost ilości gospodarstw domowych posiadających dostęp do Internetu.

    Wniosek: wprowadzenie religii do szkół powoduje spadek uczestnictwa w obrzędach religijnych, wzrost zakażeń HIV oraz rozwój sieci teleinformatycznej.
  • wilma.flintstone 18.03.09, 19:55
    black-emissary napisała:

    >rozwój sieci teleinformatycznej.

    Zaraz przyjdzie Echo i Ci wytlumaczy, ze to postempacki wynalazek z
    Piekla rodem.


    --
    Gdyby nie internet, nie wiedzialbym ze na swiecie jest tylu idiotow.
    [S. Lem]

    Tak WYGLADAM
  • black-emissary 18.03.09, 20:02
    wilma.flintstone napisała:
    > Zaraz przyjdzie Echo i Ci wytlumaczy, ze to postempacki wynalazek z
    > Piekla rodem.

    I przedstawi statystyki niezbicie dowodzące, że tam gdzie jest więcej komputerów jest też więcej rozwodów, kazirodztwa, mordów na nienarodzonych i zła wszelakiego.

    Takie Niemcy czy Austria to światowa czołówka w dziedzinie skomputeryzowania. I co? I Fritzl i Kretschmer.

    Ha!
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 19.03.09, 02:48
    > I przedstawi statystyki niezbicie dowodzące, że tam gdzie jest więcej komputeró
    > w jest też więcej rozwodów, kazirodztwa, mordów na nienarodzonych i zła wszelak
    > iego.

    Tak pisza glupcy co nie maja zielonego pojecia o statystyce.
  • black-emissary 19.03.09, 10:10
    Gość portalu: Echo napisał(a):
    > Tak pisza glupcy co nie maja zielonego pojecia o statystyce.

    A jednak Echo potrafi się do błędu i ignorancji przyznać!
    Kto by pomyślał!
  • lord-mastema 02.05.09, 22:13
    black-emissary napisała:

    > Gość portalu: Echo napisał(a):
    > > Tak pisza glupcy co nie maja zielonego pojecia o statystyce.
    >
    > A jednak Echo potrafi się do błędu i ignorancji przyznać!
    > Kto by pomyślał!

    ;)
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 19.03.09, 02:46
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 19.03.09, 02:36
    > Wniosek-wprowadzenie religii do szkół powoduje spadek uczestnictwa w obrzędach
    > religijnych i wzrost zakażeń HIV.

    Tego typu bledne wnioski statystyczne zostaly wyjasnione w XIX wieku.

    Kazdy mogl np. pokazac ze ilosc wypitego alkoholu w duzych miastach koreluje
    pozytywnie z liczba kwakrow ktorzy alkoholu nie pija.

    Chodzi o to ze liczba kwakrow jest bardzo mala i nie moze byc korelowana ze
    zjawiskami ktore koreluja z wielkoscia miasta.
    Podobnie z korelowaniem bardzo malej liczby chorych na AIDS (kilkanascie
    tysiecy) w 38 milionowym kraju.

    Mozesz korelowac miliony z milionami a nie tysiace z dziesiatkami milionow, bo
    nie masz takiego samego rozkladu statystycznego w przypadku marginesowych
    zjawisk takich jak AIDS w Polsce.
  • Gość: jedynydorosły IP: *.gprs.plus.pl 19.03.09, 08:58
    Ty mi tu nie rób wykładu z analizy statystycznej, bo sama powołujesz się na
    naciągane analizy dowodzące korelacji in vitro i wad genetycznych robione na
    małych próbach. Dowodzisz korelacji wzrostu aborcji z upowszechnieniem
    antykoncepcji, a ja mogę w ten sam sposób udowodnić zależność epidemii AIDS z
    globalnym ociepleniem. "Wniosek-wprowadzenie religii do szkół powoduje spadek
    uczestnictwa w obrzędach religijnych i wzrost zakażeń HIV" pokazuje jedynie
    absurdalność manipulowania statystyką.
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 19.03.09, 09:40
    > Ty mi tu nie rób wykładu z analizy statystycznej, bo sama powołujesz się na
    > naciągane analizy dowodzące korelacji in vitro i wad genetycznych robione na
    > małych próbach

    To sa publikowane analizy dla ok. miliona dzieci z probowek.
    To nie jest moja analiza.

    >Dowodzisz korelacji wzrostu aborcji z upowszechnieniem
    > antykoncepcji,

    To sa potezne liczby. Aborcje w latach 60-tych skoczyly z rzadkich, do liczonych
    dziesiatkach milionow. Spadek dzietnosci jest dramatyczny. To sa duze liczby
    ktore w oczywisty sposob mozna analizowac statystycznie.

    "Wniosek-wprowadzenie religii do szkół powoduje spadek
    > uczestnictwa w obrzędach religijnych i wzrost zakażeń HIV" pokazuje jedynie
    > absurdalność manipulowania statystyką.

    To jest bzdurne co piszesz. Nie korelujesz jednego faktu ale ciag liczb. Liczbe
    sprzedanych srodkow, liczbe rozwodow, liczbe aborcji przez lata. Co korelujesz z
    nauczaniem religii? Intensywnosc nauczania? Czy byla jakas zmiana sprzed 1989?
    To ty manipulujesz bo nawet nie potrafisz zrozumiec co to sa statystyczne dane.
  • Gość: jedynydorosły IP: *.gprs.plus.pl 19.03.09, 10:10
    > To jest bzdurne co piszesz. Nie korelujesz jednego faktu ale ciag >liczb.
    Liczbe sprzedanych srodkow, liczbe rozwodow, liczbe aborcji >przez lata. Co
    korelujesz z nauczaniem religii? Intensywnosc >nauczania? Czy byla jakas zmiana
    sprzed 1989? To ty manipulujesz bo >nawet nie potrafisz zrozumiec co to sa
    statystyczne dane.

    Skoreluj sobie liczbę aborcji( o ile ją znasz) ze średnią temperaturą na Ziemi i
    wielkością emisji CO2. Albo ilość dzieci objętych nauczaniem religii w polskich
    szkołach z ilością ciąż u polskich nastolatek.

    >manipulujesz bo nawet nie potrafisz zrozumiec co to sa statystyczne dane.
    Co ja rozumiem lub nie to nie tobie oceniać, a manipuluję nie mniej niż ty.
    Statystyka daje takie możliwości. Kwestia dobrej lub złej woli. A ja ani myślę
    sprowadzać użycia prezerwatywy do rzutu kostką, bo to się ma nijak do siebie.
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 19.03.09, 16:08
    > Skoreluj sobie liczbę aborcji( o ile ją znasz) ze średnią temperaturą na Ziemi
    > i
    > wielkością emisji CO2. Albo ilość dzieci objętych nauczaniem religii w polskich
    > szkołach z ilością ciąż u polskich nastolatek.
    >

    Kolejny brak zrozumiemia. Temperatura Ziemi zmienia sie minimalnie w porownaniu
    z fluktuacjami rocznymi do tego stopnia ze statystycy ciagle sie kloca czy sie
    zmienia. Podobnie z procentowa zmiana dwutlenku wegla. Nie ma zadnych
    watpliwosci co do gigantycznego wzrostu zuzycia srodkow antykoncepcyjnych i
    prawie natychmiastowego wzrostu liczby aborcji, rozwodow, czy chorob
    wenerycznych. Ilosc dzieci objetych nauczaniem religii nie zmienila sie
    znacznie, tyle ze religia jest nauczana w szkole.

    > Co ja rozumiem lub nie to nie tobie oceniać, a manipuluję nie mniej niż ty.
    > Statystyka daje takie możliwości. Kwestia dobrej lub złej woli. A ja ani myślę
    > sprowadzać użycia prezerwatywy do rzutu kostką, bo to się ma nijak do siebie.

    Udowadniasz tylko jedno i to w sposob przekonywujacy: nie zrobiles w zyciu ani
    jednej analizy statystycznej i dyskutujesz nt. statystyki na tym samym poziomie
    co tlenek_wegla ktory wysmiewal ze 0*0=0
  • wilma.flintstone 19.03.09, 16:53
    Gość portalu: Echo napisał(a):

    > Udowadniasz tylko jedno i to w sposob przekonywujacy: nie zrobiles
    w zyciu ani
    > jednej analizy statystycznej i dyskutujesz nt. statystyki na tym
    samym poziomie
    > co tlenek_wegla ktory wysmiewal ze 0*0=0


    Niesamowite, ze tylko Ty jedna masz pojecie o statystyce i o tym co
    wplywa na AIDS i aborcje - reszta swiata to jelopy i ignoranci:

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=92927734&a=92927762

    --
    Gdyby nie internet, nie wiedzialbym ze na swiecie jest tylu idiotow.
    [S. Lem]

    Tak WYGLADAM
  • Gość: jedynydorosły IP: *.gprs.plus.pl 19.03.09, 17:08
    > Udowadniasz tylko jedno i to w sposob przekonywujacy: nie zrobiles w >zyciu
    ani jednej analizy statystycznej i dyskutujesz nt. statystyki >na tym samym
    poziomie co tlenek_wegla ktory wysmiewal ze 0*0=0

    Przeczytaj uważnie i powoli kilka razy, może coś zrozumiesz.
    Związek statystyczny polega na tym, że określonym wartościom jednej zmiennej
    odpowiadają ściśle określone średnie wartości drugiej zmiennej. Można zatem
    obliczyć, jak się zmieni wartość zmiennej zależnej Y w zależności od wartości
    zmiennej niezależnej X. Ale najpierw na podstawie analizy merytorycznej należy
    logicznie uzasadnić występowanie związku, a dopiero potem przystąpić do
    określenia siły i kierunku zależności. Anegdotyczne już bowiem są badania
    zależności między liczbą zajętych gniazd bocianich a liczbą urodzeń na danym
    obszarze czy między liczbą zarejestrowanych odbiorników TV a liczbą chorych
    umysłowo.Częstym błędem jest przyjmowanie, że zmienne silnie nawet skorelowane
    są związane jakimś związkiem przyczynowo-skutkowym, tym mocniejszym, im
    korelacja większa. Zanim zaczniesz rysować wykresy, liczyć współczynniki i
    macierze, musisz przeprowadzić analizę logiczną, czy mamy jedynie do czynienia
    ze współwystępowaniem zjawisk, a nie związkiem przyczynowo-skutkowym. Zanim nie
    udowodnisz związku przyczynowo-skutkowego zjawiska katolicyzmu ze zjawiskiem
    AIDS, czy jakichkolwiek innych zjawisk, liczenie korelacji jest tylko wprawką,
    ćwiczeniem na liczbach, które nic nie znaczą. Dlatego na twoje absurdy
    odpowiadam innymi. Mogę tak ciągnąć jeszcze długo, ale już trochę mnie nudzisz.
    Napisz, czego nie zrozumiałaś, to spróbuję wyjaśnić w inny sposób.
  • black-emissary 19.03.09, 19:58
    Gość portalu: Echo napisał(a):
    > Kolejny brak zrozumiemia.

    Echo, co kilka osób próbuje Ci (bezskutecznie, jak było oczekiwać) przetłumaczyć to fakt, że statystyczna korelacja nie dowodzi związku przyczynowo skutkowego.

    > Nie ma zadnych
    > watpliwosci co do gigantycznego wzrostu zuzycia srodkow antykoncepcyjnych i
    > prawie natychmiastowego wzrostu liczby aborcji, rozwodow, czy chorob
    > wenerycznych.

    Ty nie masz wątpliwości. Ktokolwiek myślący mieć je będzie.

    Wzrost liczby zarejestrowanych aborcji w ostatnich dziesięcioleciach jest związany głównie z jej legalizacją oraz postępami w medycynie.

    Wzrost liczby rozwodów (sam w sobie nie będący niczym złym) to przede wszystkim pochodna emancypacji i większej świadomości kobiet.

    W przypadku chorób wenerycznych ponownie znaczenie ma medycyna.

    A wszystko związane jest z postępującymi zmianami w stylu życia współczesnych społeczeństw.
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 20.03.09, 02:56
    > Echo, co kilka osób próbuje Ci (bezskutecznie, jak było oczekiwać) przetłumaczy
    > ć to fakt, że statystyczna korelacja nie dowodzi związku przyczynowo skutkowego
    > .

    Alez zaskakuj mnie trywiami. Od 30 lat robie analizy statystyczne jako czesc
    mojej pracy. Zauwaz o czym jest watek i co chrzania polglowki: ze niby nauka
    Kosciola nt. kondomow zwieksza zachorowalnosc na AIDS. Zgodzisz sie ze papiez ma
    wplyw glownie na katolikow. Zatem im wiecej katolikow tym wiecej powinno byc
    AIDSa. Dlatego pokazalam zaleznosc miedzy liczba katolikow i AIDSem.
    Interpretujcie sobie jak chcecie, ale w zaden sposob nie mozecie tego odwyjasnic
    ze zachowanie katolikow zwieksza zachorowalnosc na AIDS.

    Przeczytaj sobie czy interpretowalam te zaleznosc. Ja po prostu stwierdzilam
    fakty ktore przecza fanatyzmowi kondomologow i antykatolikow.
  • black-emissary 20.03.09, 08:58
    Gość portalu: Echo napisał(a):
    > Alez zaskakuj mnie trywiami.

    Od dłuższego czasu uparcie im zaprzeczasz, więc niestety czasami trzeba się i do
    tego poziomu zniżyć.

    > Od 30 lat robie analizy statystyczne jako czesc mojej pracy.

    To niestety o niczym jeszcze nie świadczy.

    > Zauwaz o czym jest watek i co chrzania polglowki: ze niby nauka
    > Kosciola nt. kondomow zwieksza zachorowalnosc na AIDS.

    Istnieje takowa możliwość. Niestety.

    > Zgodzisz sie ze papiez ma wplyw glownie na katolikow.

    Głównie, nie jedynie.
    Mówienie, że prezerwatywy to zło wcielone w nie-katolikach rzeczywiście może
    wywołać jedynie histeryczny śmiech. Natomiast pie...nie o tym, prezerwatywy nie
    pomagają, a wręcz zwiększają ryzyko zachorowań może mieć zgubny wpływ na całą
    populację.

    > Zatem im wiecej katolikow tym wiecej powinno byc AIDSa.

    Błędny wniosek. Zbyt wiele innych zmiennych, by móc takie statystyki zinterpretować.
  • dritte_dame 18.03.09, 20:32
    Gość portalu: Echo napisał(a):

    > im mniej katolikow, tym wiecej kondomow w i AIDS.

    Przytaczałam już tutaj materiały z rządowej stronu Ugandy.

    Każdy kto zechce użyć forumowej wyszukiwarki może te linki znaleźć w moich
    wcześniejszych postach i dowiedzieć się u samego źródła jak się ma "wiecej
    kondomow" do "[więcej] AIDS".



    --
    O Canada!

    d_d
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 19.03.09, 02:41
    > Przytaczałam już tutaj materiały z rządowej stronu Ugandy.

    Tak sie zdarza ze to jeden z najbardziej katolickich krajow w Afryce i rzad chce
    sobie przypisac zaslugi za spadek AIDS. Czekam az powtorza to w Lesotho albo
    Poludniowej Afryce gdzie katolikow jak na lekarstwo i kondomow na tony.
  • dritte_dame 19.03.09, 18:13
    Gość portalu: Echo napisał(a):

    > rzad chce
    > sobie przypisac zaslugi za spadek AIDS.

    A Ty komu je chcesz przypisać?


    > w Lesotho albo
    > Poludniowej Afryce [...] kondomow na tony.

    Źródło tej informacji?



    --
    O Canada!

    d_d
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 20.03.09, 04:01
    > A Ty komu je chcesz przypisać?

    Wzrostowi odpowiedzialnosci wsrod Ugandyjczykow i nie wdawanie sie
    w przypadkowy seks z kondomami czy bez: to jest smiertelne zagrozenie.

    > Źródło tej informacji?

    Akurat znam Poludniowa Afryke. Katolikow jak na lekarstwo, zaledwie kilka
    procent. Kondomy sa wszedzie wraz z reklamami. Nie wiem czy zrzucaja ten
    zyciodajny material do buszu z instrukcjami. Z innych danych wiadomo ze na
    Zachodzie najszybciej rosna infekcje wsrod homoseksualistow ktorzy sa najlepiej
    wyszkoleni i jak wiadomo robia to zgodnie z naukami KK:)))) Gimme break!!!
  • dritte_dame 20.03.09, 04:16
    Gość portalu: Echo napisał(a):

    > > A Ty komu je chcesz przypisać?
    >
    > Wzrostowi odpowiedzialnosci wsrod Ugandyjczykow i nie wdawanie sie
    > w przypadkowy seks z kondomami czy bez

    No to się zgadzamy.
    Przypadkowy czy nieprzypadkowy - z "gumą" zawsze jest
    bezpieczniejszy.

    Wzrostowi odpowiedzialnosci wsrod Ugandyjczykow wyraża się właśnie w
    zwiększonej wiedzy o i chęci do używania "gumy" - w każdych
    okolicznościach.



    --
    O Canada!

    d_d
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 20.03.09, 05:42
    > zwiększonej wiedzy o i chęci do używania "gumy" - w każdych
    > okolicznościach.

    Ja bym nigdy nie pozwolila na uzywanie gumy w moim malzenstwie, ani na jedzenie
    kolacji ktora ja przygotowuje, w gumowych rekawiczkach.
    Guma odhumanizowuje.
  • dritte_dame 20.03.09, 12:43
    Gość portalu: Echo napisał(a):

    > Guma odhumanizowuje.

    ??

    W jaki sposób?



    --
    O Canada!

    d_d
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 21.03.09, 02:44
    > Gość portalu: Echo napisał(a):
    >
    > > Guma odhumanizowuje.
    >
    > ??
    >
    > W jaki sposób?

    Wyobraz sobie zona mowi do meza: kochanie, ja jestem prawie pewna ze mnie nie
    zdradzasz a wiec zaloz kondom bo musze sie zabezpieczyc.

    Albo maz chory na AIDS mowi do zony: kochanie mozemy zyc normalnie bo kondom
    zabezpiecza na tyle ze masz najwyzej 12% szans na zarazenie w ciagu jednego roku.

    Takie gadki moga isc tylko w superpostempowych sferach, graniczacych
    z debilizmem.
  • wilma.flintstone 21.03.09, 09:44
    Gość portalu: Echo napisał(a):

    > Wyobraz sobie zona mowi do meza: kochanie, ja jestem prawie pewna
    >ze mnie nie zdradzasz a wiec zaloz kondom bo musze sie zabezpieczyc.
    >
    > Albo maz chory na AIDS mowi do zony: kochanie mozemy zyc normalnie
    >bo kondom zabezpiecza na tyle ze masz najwyzej 12% szans na
    >zarazenie w ciagu jednego roku.
    >
    > Takie gadki moga isc tylko w superpostempowych sferach,graniczacych
    > z debilizmem.



    Z debilizmem to graniczy zalozenie, ze ludzkie rozmowy na temat
    seksu i antykoncepcji moga sie odbywac w taki sposob. A nawet
    jesli - co zlego/debilnego staloby sie gdyby zarazony partner
    zaproponowal partnerce kondoma jako alternatywe dla zaprzestania
    uprawiania seksu? Prezentujesz nieslychany wprost stopien koltunstwa
    charakterystycznego dla kato-kultury - wszytsko co cielesne jest zle
    i nieczyste, a otwarcie o antykoncepcji czy ochronie przed chorobami
    rozmawiac moga tylko postempowi debile. Juz pomijam, ze w seksie
    pewne rzeczy dzieja sie naturalnie i bez zbednych komentarzy - z
    tego co kojarze to facet po prostu zaklada prezerwatywe bez
    koniecznosci informowania partnerki o tym fakcie.



    --
    Gdyby nie internet, nie wiedzialbym ze na swiecie jest tylu idiotow.
    [S. Lem]

    Tak WYGLADAM
  • black-emissary 21.03.09, 10:40
    wilma.flintstone napisała:
    > Z debilizmem to graniczy zalozenie, ze ludzkie rozmowy na temat
    > seksu i antykoncepcji moga sie odbywac w taki sposob.

    A skąd biedne Echo ma wiedzieć jak tego typu rozmowy przebiegają?
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 22.03.09, 06:03
    > A nawet
    > jesli - co zlego/debilnego staloby sie gdyby zarazony partner
    > zaproponowal partnerce kondoma jako alternatywe dla zaprzestania
    > uprawiania seksu?

    Juz nawet nie maz, tylko partner? A co oni maja wspolnego z papiezem?
    O co ten caly wrzask? Partner proponujacy seks partnerce nie bedzie sie martwil
    co mowi papiez.
  • wilma.flintstone 22.03.09, 10:08
    Gość portalu: Echo napisał(a):

    > Juz nawet nie maz, tylko partner?

    W malzenstwie ludzie sa takze partnerami, czyz nie? Aczkolwiek
    przyzwyczajona do wykretow tego typu draze dalej: zalozmy ze jedno z
    naboznie poslubionych maloznkow zaraza sie wirusem HIV. Na przyklad
    przez transfuzje, przez zastrzyk zniewysterlizowana igla w jakims
    afrykanskim szpitalu lub nawet przez wybaczona mu przez
    wspolmalzonka zdrade. Co wiec byloby debilnego w przedyskutowaniu
    mozliowsci zabezpieczenia drugiego z partnerow, ups, maloznkow (coz
    za monotonia stylistyczna nam sie wkrada!), rozwazenia czy i jakie
    jest prawdopodobienstwo zarazenia i czy warto te druga osobe
    narazac? Debilizmem byloby unikanie rozmowy na ten temat.

    Ale Ty napisalas, ze guma odhumanizowuje. Guma to takze srodek
    antykoncepcyjny - dlaczego mialaby bardziej odhumanizowywac niz np.
    naturalne metody? Przy nich sie na te tematy nie rozmawia? No skoro,
    jako rzecze OK, jest to metoda na gruntowne poznanie i zrozumienie
    drugiego czlowieka, to wyobrazam sobie ze tam dopiero musi byc
    gadania o fizjologii! Czy jak to sie odbywa? Mezowie asytstuja przy
    mierzeniu temperatury w pochwie i ogladaniu zawartosci majteczek bez
    slowa?



    --
    Gdyby nie internet, nie wiedzialbym ze na swiecie jest tylu idiotow.
    [S. Lem]

    Tak WYGLADAM
  • black-emissary 22.03.09, 15:54
    Gość portalu: Echo napisał(a):
    > A co oni maja wspolnego z papiezem?
    > O co ten caly wrzask?

    KK rozpowiada o tym, jak to gumki nic nie dają, a nawet pomagają rozwojowi
    epidemii. Przeciętny kmiot (na dowolnym kontynencie) nie będzie wnikał w to ile
    to "nic" wynosi (od 87 do 95%), ani co papa miał na myśli mówiąc o zgubnym
    wpływie prezerwatyw, skojarzy sobie tylko, że przez gumki się HIVa łapie.
  • kolter_one 26.04.09, 18:31
    Gość portalu: Echo napisał(a):

    > > zwiększonej wiedzy o i chęci do używania "gumy" - w każdych
    > > okolicznościach.
    >
    > Ja bym nigdy nie pozwolila na uzywanie gumy w moim malzenstwie, ani na jedzenie
    > kolacji ktora ja przygotowuje, w gumowych rekawiczkach.
    > Guma odhumanizowuje.

    To łap hifa którego dostaniesz od męża który z kolei załapał go w czasie zabiegu
    w szpitalu !
    --
    www.youtube.com/watch?v=1QP-SIW6iKY
  • benek231 18.03.09, 04:28
    Gość portalu: Echo napisał(a):

    > benek231 napisał:
    >
    > > swiat doskonale wie, ze jesli cos nie dziala to wylacznie abstynencja.
    > >
    >
    > Benek231: popukaj sie w balonik. Co cie obchodza reguly dla katolikow?

    ====

    Po pierwsze, katolicy to te ludzie.
    Po drugie w warunkach epidemii nie ma podzielow na katolikow i nie katolikow.
    Po trzecie, kk utrudnia prace swieckim organizacjom oraz unimoliwia opanowanie
    epidemii - swymi kretynskimi pomyslami wstrzemiezliwosci.
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 18.03.09, 06:14
    > Po pierwsze, katolicy to te ludzie.

    No i co z tego wynika. Jesli zdecyduja sie pojsc do prostytutki, to myslisz ze
    beda przestrzegac nauk Kosciola nt. kondomow?

    > Po drugie w warunkach epidemii nie ma podzielow na katolikow i nie katolikow.

    W warunkach epidemii, abstynencja i wiernosc sluzy zahamowaniu epidemii. AIDS to
    nie grypa. Oczywiscie kondomy nie zapobiegna zdradzie malzenskiej. Nieprawda.
    Cos sie placzecie w tych postepowych dociekaniach.

    > Po trzecie, kk utrudnia prace swieckim organizacjom oraz unimoliwia opanowanie
    > epidemii - swymi kretynskimi pomyslami wstrzemiezliwosci.

    Rownie dobrze mozna powiedziec ze organizacje swieckie utrudniaja Kosciolowi
    nauke nt. moralnosci seksualnej swymi kretynskimi pomyslami ze kondom moze
    powstrzymac epidemie. Kondom zwieksza liczbe ryzykujacych przypadkowy seks, a
    reszta to kwestia czasu.

    A swiat powinien docenic prace moralna Kosciola. Glupcy oczywiscie beda sie
    pukac w balonik.


  • obserw2 18.03.09, 11:49
    Wiara usprawiedliwi wszelkie draństwo czynione w jej imieniu, ateizm nie
    usprawiedliwi żadnego. Ateista z równą mocą potępi zbrodnie Stalina, Pinocheta,
    Pol Pota, Hitlera czy Dzierżyńskiego jak wojny religijne, krucjaty, Konkwistę,
    Inkwizycję czy dżihad.
    Wierzący już takiego luksusu nie posiada, a szkoda.
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 18.03.09, 16:31
    >Ateista z równą mocą potępi zbrodnie Stalina, Pinocheta,
    > Pol Pota, Hitlera czy Dzierżyńskiego jak wojny religijne, krucjaty, Konkwistę,
    > Inkwizycję czy dżihad.

    Ktory ateista? Na razie widze tylko ataki na religie i morda w kubel jak
    przychodzi do dyskutowania ateistycznych zbrodniarzy. Co najwyzej, wciskanie ze
    nie byli ateistami bo urodzili sie w chrzecijanskich rodzinach albo chodzili do
    jezuickich szkol jak Castro.
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 18.03.09, 16:32
    Czekam na potepienie zbrodni rozdawania kondomow dzieciom.
  • kolter_one 19.03.09, 20:39
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • black-emissary 18.03.09, 19:54
    Gość portalu: Echo napisał(a):
    > Ktory ateista?

    Ja na ten przykład.

    > Na razie widze tylko ataki na religie i morda w kubel jak
    > przychodzi do dyskutowania ateistycznych zbrodniarzy.

    Bo takowych nie było.
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 19.03.09, 02:44
    > Bo takowych nie było.

    Taaa... Frizl, Stalin, Lenin, Polpot, Mao, Castro to wszystko zarliwi katolicy.
    Jak tu mozna powaznie cie traktowac?
  • kolter_one 28.03.09, 12:01
    Gość portalu: Echo napisał(a):

    > > Bo takowych nie było.
    >
    > Taaa... Frizl, Stalin, Lenin, Polpot, Mao, Castro to wszystko zarliwi katolicy.
    > Jak tu mozna powaznie cie traktowac?

    Pewno nazwiska pinocheta, salazara ,franco ,tiso, musolliniego czy hitlera nic
    ci ie mówią ?
    Oczywiście poza tym ze byli to katoliccy mordercy!!błogosławieni przez watykan.
    --
    www.youtube.com/watch?v=bRbhyV2JL14&feature=related
  • Gość: aska IP: *.chello.pl 22.03.09, 20:22
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • 33qq 18.03.09, 16:35
    Takie zaślepienie pośrednio prowadzi do aborcji
  • gucio712 18.03.09, 18:14
    Tak sobie myślę że z oceną słow papieża to trzeba się jeszcze
    wstrzymac. Zauważyłem ze on taki raczej nie stały jest. Pamiętacie
    jak było lefebrystami, najpierw byli dobrzy, pamiętam dyskusję o
    mądrej decyzji papieża po czym po dwóch tygodniach papież stwierdził
    że się pomylił. Jestem absolutnie przekonany ze za tydzien, góra dwa
    tez zmieni decyzje i prezerwatywy bedą ok
    A tak na marginesie nie przypominam sobie żeby któreś z dyzurnch
    bojowników o wartosci komentował nagłą zmianę decyzji w sprawie
    lefebrystów? nie to żebym się czepiał....
    --
    Jarosław Kaczyński
    "już w referacie KC na III Zjazd PZPR stwierdzono pojawienie się
    zjawiska naporu ideologii burżuazyjnej, jednocześnie jednak
    podkreślona została zasada niestosowania metod administracyjnych w
    walce o ostateczny cel, jakim jest według słów Władysława Gomułki
    całkowity triumf marksizmu leninizmu jako jedynej metodologicznej
    podstawy nauki".
  • mg2005 20.03.09, 21:57
    gucio712 napisał:

    > A tak na marginesie nie przypominam sobie żeby któreś z dyzurnch
    > bojowników o wartosci komentował nagłą zmianę decyzji w sprawie
    > lefebrystów?

    Mówisz - masz :)
    To źle ,że Papież kuca przed Żydami i uznaje prymat
    żydowskiej 'religii holokaustu' nad religią katolicką.
    Ilu Żydów wytłukli Niemcy i w jaki sposób - to sprawa dla historyków,
    nie dla Papieża i Kościoła, i nie dla sądów...
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=92167431
    --
    Łuczywo koszerne:
    www.dziennik.pl/dziennik/europa/article325207/Wojna_pokolen_przy_uzyc
    iu_cyngli.html
    "Misja Heleny, która jest stuprocentową Żydówką, polegała zawsze na
    chronieniu polskich Żydów przed jakimkolwiek złym losem. To zadanie
    wykonała w stu procentach. Nie można się dziwić, że ona ze swoim
    zapleczem kulturowym i genetycznym nie była specjalnie wrażliwa na
    to, że mordowano księży po 1981, czy że generał Fieldorf był ofiarą
    mordu sądowego, w którym brała udział sędzia Wolińska. Misją Łuczywo
    było ratowanie sędzi Wolińskiej "
    "Mnie etniczne kryteria wcale nie kręcą.
    - Ale jak pan ich nie bierze pod uwagę, to pan nic nie zrozumie. Tak
    się składa, że ludzie Agory byli w większości pochodzenia
    żydowskiego. Nie było to żadnym przypadkiem"

  • Gość: croyance IP: 87.115.154.* 18.03.09, 19:42
    KK niestety dalej swoje, jakby nie mogli wykorzystac energii na
    wazniejsze sprawy, przede wszystkim METAFIZYCZNE i DUCHOWE.

    Jak w tej opowiesci, bodajze de Mello:

    'ile razy spotykam prostytutke, mowi o Bogu
    ile razy spotykam ksiedza, mowi o seksie'

    Dlaczego nie moga trzymac sie spraw egzystencjalnych i zajac meaning
    of life, a nie duperelami (doslownie)?
  • wilma.flintstone 18.03.09, 19:53
    Gość portalu: croyance napisał(a):

    > KK niestety dalej swoje, jakby nie mogli wykorzystac energii na
    > wazniejsze sprawy, przede wszystkim METAFIZYCZNE i DUCHOWE.

    Dokladnie. Sluchajac KK dojsc mozna do wniosku, ze Bog
    zainteresowany jest wylacznie tym kto z kim gdzie i kiedy sie
    bzyknal lub bzyknac sie zamierza i gdzie mus sperma spadla. Z
    drugiej jednak strony, biorac pod uwage fakt ze panom w czarnych
    sukienkach przynajmniej teoretycznie nie wolno, coz sie dziwic ich
    choreym inklinacjom do zagladania ludziom miedzy nogi.


    --
    Gdyby nie internet, nie wiedzialbym ze na swiecie jest tylu idiotow.
    [S. Lem]

    Tak WYGLADAM
  • Gość: croyance IP: 87.115.154.* 18.03.09, 20:24
    No wielka szkoda, ze tak jest, bo od kosciola (jakiegokolwiek)
    czlowiek jednak nie wymaga zajmowania sie sprawami spolecznymi, ale
    wlasnie duchowymi etc.
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 19.03.09, 02:51
    > Dokladnie. Sluchajac KK dojsc mozna do wniosku, ze Bog
    > zainteresowany jest wylacznie tym kto z kim gdzie i kiedy sie
    > bzyknal lub bzyknac sie zamierza i gdzie mus sperma spadla.

    Czytajac ideologicznie skrzywionych glupcow, trudno wywnioskowac ze
    seks dotyczy ludzkiego zycia i odpowiedzialnosci za nie
  • black-emissary 18.03.09, 19:58
    Gość portalu: croyance napisał(a):
    > 'ile razy spotykam prostytutke, mowi o Bogu
    > ile razy spotykam ksiedza, mowi o seksie'

    Celne.
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 19.03.09, 03:05
    > > 'ile razy spotykam prostytutke, mowi o Bogu

    Ile razy spotkam ateiste mowi o Kosciele.
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 19.03.09, 03:53
    A teraz ateisci sie martwia ze papiez im zabrania uzywac kondomow.

    Odwoluje argument uzywania kondoma w malzenstwie jesli jeden z malzonkow jest
    zarazony. Mimo uzywania kondoma, prawdopodobienstwo zarazenia wspolmalzonka w
    ciagu jednego roku wynosi 13%. To jest absolutnie niedopuszczalne jesli rodzina
    ma dzieci i jedno z rodzicow ma wysokie prawdopodobienstwo smierci. Kiedys
    udowadnialam poniewaz kondom nie chroni w 100%, wielokrotne kontakty z zarazona
    osoba systematycznie zwiekszaja prawdopodobienstwo zarazenia. Zostalam zlosliwie
    zaatakowana przez postempackich polglowkow. Teraz ten argument, mimo ze
    wstawiony w usta katolikow, nie da sie odrzucic nawet przez BBC:

    news.bbc.co.uk/2/hi/africa/7951839.stm
    "if a couple, one of whom had the virus, consistently used a condom they would
    reduce the yearly risk of passing it on to the uninfected partner by about 87% -
    which they say falls well short of an adequate means of disease prevention."
  • croyance 19.03.09, 20:40
    Ale czy naprawde byloby to takie straszne, gdyby KK powiedzial
    ludziom tak:

    'zdrada malzenska i promiskuityzm jest strasznym grzechem i nie
    powinniscie tego robic - Bogu sie to nie podoba. Ale, jesli juz
    MUSICIE popelnic ten grzech (jestescie slabi, nie mozecie sie
    opanowac pokusie etc,), nie dokladajcie przynajmniej do niego
    grzechu zabojstwa i nie narazajcie siebie i innych na smierc, bo w
    oczach Boga szykujecie sobie bicz na wlasny tylek'

    I tyle. Co by to komu szkodzilo w ewangelizacji?
    --
    'People worry about kids playing with guns, and teenagers watching
    violent videos (...). Nobody worries about kids listening to
    thousands - literally thousands - of songs about broken hearts and
    rejection and pain and misery and loss'
  • black-emissary 19.03.09, 20:41
    croyance napisała:
    > Ale czy naprawde byloby to takie straszne, gdyby KK powiedzial
    > ludziom tak:
    >
    > 'zdrada malzenska i promiskuityzm jest strasznym grzechem i nie
    > powinniscie tego robic - Bogu sie to nie podoba. Ale, jesli juz
    > MUSICIE popelnic ten grzech (jestescie slabi, nie mozecie sie
    > opanowac pokusie etc,), nie dokladajcie przynajmniej do niego
    > grzechu zabojstwa i nie narazajcie siebie i innych na smierc, bo w
    > oczach Boga szykujecie sobie bicz na wlasny tylek'

    Troszkę masz chyba zbyt duże oczekiwania.
    W zupełności wystarczyłoby, gdyby powiedział "zdrada malzenska i promiskuityzm
    jest strasznym grzechem i nie powinniscie tego robic - Bogu sie to nie podoba",
    a do kwestii prezerwatyw nie odniósł się WCALE.
  • croyance 19.03.09, 20:46
    No moznaby i tak. Ale IMHO wypadaloby jednak powiedziec, ze np. w
    oczach Boga stosunki pozamalzenskie sa o wiele mniejszym grzechem
    niz narazanie kogos na smiertelna chorobe.

    Kogo oni chca ewangelizowac w koncu, umierajacych na AIDS?

    --
    'People worry about kids playing with guns, and teenagers watching
    violent videos (...). Nobody worries about kids listening to
    thousands - literally thousands - of songs about broken hearts and
    rejection and pain and misery and loss'
  • black-emissary 19.03.09, 21:00
    croyance napisała:
    > No moznaby i tak. Ale IMHO wypadaloby jednak powiedziec, ze np. w
    > oczach Boga stosunki pozamalzenskie sa o wiele mniejszym grzechem
    > niz narazanie kogos na smiertelna chorobe.

    Jak napisałam wcześniej - zbyt wiele wymagasz.
    KK ma swoje zdanie w temacie prezerwatyw. Zdanie to dla mnie jest kompletnie kretyńskie, bo o ile można jeszcze jakoś tam zrozumieć sprzeciw przeciwko antykoncepcji wpływającej na płodność czy wręcz ingerującej w sam "cud powstawania życia" to prezerwatywa jest tylko mechaniczną barierą i doprawdy ciężko się w niej czegokolwiek złego dopatrywać.
    Ale zdanie ma jakie ma i szybko go nie zmieni. Nie ma więc co oczekiwać od niego, by prezerwatywy (choćby w tak ograniczonym zakresie) promował. Samo niepotępianie (z uwagi na szczególne okoliczności), najlepiej w formie unikania tematu, w zupełności by wystarczyło.

    > Kogo oni chca ewangelizowac w koncu, umierajacych na AIDS?

    Brutalnie sprawę stawiając - takich najłatwiej.
  • croyance 19.03.09, 21:06
    No tak.

    Mysle, ze problem tkwi w kwestii niezrozumienia - lub celowego
    nieuznawania przez KK - kwestii wyjatkowych okolicznosci. Tak, jak
    mozna np. zawrzec slub w obliczu smierci bez wymaganych formalnosci,
    tak i sytuacje pandemii wymagaja IMHO odpowiadajacej reakcji.

    Rozumiem stanowisko KK w kwestii prezerwatyw - wlasciwie trudno,
    zeby mowil cos innego - ale to wszystko pieknie odnosic sie moze do
    ludzi zyjacych bezpiecznie, gdzie sa w stanie podjac wybory moralne
    uzywajac wlasnej wolnej woli.

    KK zdaje sie nie rozumiec (lub nie chce widziec), ze w Afryce
    sytuacja odbiega od tej w Europie, i potrzebne sa specjalne srodki i
    inna niz normalnie procedura. Wiem, ze KK 'nie moze isc na
    kompromis' i ze 'cel nie uswieca srodkow', jest wiec w trudnej
    sytuacji: powinien wiec IMHO dyplomatycznie myslec, jesli nie jest w
    stanie zmienic priorytetow.
    --
    'People worry about kids playing with guns, and teenagers watching
    violent videos (...). Nobody worries about kids listening to
    thousands - literally thousands - of songs about broken hearts and
    rejection and pain and misery and loss'
  • croyance 19.03.09, 21:08
    mialo byc 'dyplomatycznie milczec'

    --
    'People worry about kids playing with guns, and teenagers watching
    violent videos (...). Nobody worries about kids listening to
    thousands - literally thousands - of songs about broken hearts and
    rejection and pain and misery and loss'
  • Gość: gad IP: 195.184.83.* 19.03.09, 21:17
    W okresie renesansu,współżycie z żoną,połączone z przyjemnością i jej pożądaniem
    było grzechem śmiertelnym.W okresie wiktoriańskim,żonę,którą miała w czasie
    stosunku orgazm,można było zamknąć w "szpitalu psychiatrycznym",gdzie szybko się
    jej pozbywano leczeniem,zimnymi biczami,lodowatymi kąpielami i zostawianiem do
    "wyschnięcia" na kamiennej podłodze.Dogmat,że tylko mężczyzna jest stworzony na
    podobieństwo boże,został po cichu zmieniony w KK,dopiero na początku
    20w.Śmierć(w końcu kara za grzech pierworodny) dla kościoła nie jest niczym złym.
  • croyance 19.03.09, 21:25
    I wlasnie to mnie zastanawia - przeciez, mimo wszystko, biskupowie,
    papiez etc. sa ludzmi wyksztalconymi i, znajac historie Kosciola,
    wiedza, ze pewne rzeczy ulegaja przemianom i mozna nieco poluzowac w
    pewnych kwestiach bez rezygnowania z dogmatow i ogolnego ducha, ze
    tak powiem.
    --
    'People worry about kids playing with guns, and teenagers watching
    violent videos (...). Nobody worries about kids listening to
    thousands - literally thousands - of songs about broken hearts and
    rejection and pain and misery and loss'
  • croyance 19.03.09, 21:29
    O ja ...! 'Biskupi'.
    --
    'People worry about kids playing with guns, and teenagers watching
    violent videos (...). Nobody worries about kids listening to
    thousands - literally thousands - of songs about broken hearts and
    rejection and pain and misery and loss'
  • Gość: gad IP: 195.184.83.* 19.03.09, 20:48
    Nie rozumiesz filozofii KK.Seks jest grzechem.Jest grzechem raju.Ludzie muszą
    być karani za seks.Wszystko jedno czy to zgwałcone dzieci, kobiety,są karani za
    sam fakt istnienia seksu. Tak,że to ,że niesie śmierć, już nie ma znaczenia.
  • croyance 19.03.09, 20:51
    Moze masz racje.
    Ale nie chce mi sie wierzyc, ze oni tak na serio ..?
    Jednak wiara w zycie pozagrobowe niszczy szacunek do zycia tu i
    teraz :-/
    --
    'People worry about kids playing with guns, and teenagers watching
    violent videos (...). Nobody worries about kids listening to
    thousands - literally thousands - of songs about broken hearts and
    rejection and pain and misery and loss'
  • matylda1001 20.03.09, 22:18
    Gość portalu: Echo napisał(a):

    >Mimo uzywania kondoma, prawdopodobienstwo zarazenia wspolmalzonka w
    ciagu jednego roku wynosi 13%<

    W takim razie prawdopodobieństwo uchronienia się przed AIDS wynosi
    87%. Nie warto? Seks z zarażonym bez gumki to 99% pewności
    zarażenia. O czym tu jeszcze dyskutować? Dla kościoła nie jest
    ważne, że taka żona się zarazi, byleby zaszła w ciążę. Nie jest
    ważne, że sama umrze, ale najpierw wyda na świat dziecko, które
    będzie zarażone.
  • strikemaster 19.03.09, 22:16
    Proste, bo na wątki o innej niż Katolicyzm tematyce nie zaglądasz.
  • mg2005 20.03.09, 21:59
    Gość portalu: Echo napisał(a):

    > > > 'ile razy spotykam prostytutke, mowi o Bogu
    >
    > Ile razy spotkam ateiste mowi o Kosciele.

    :))
  • strikemaster 19.03.09, 22:11
    BO, jak powiedział Zbyszek Heniek, TO JEST PREZERWATYZM!!!
  • Gość: gad IP: 195.184.83.* 19.03.09, 22:20
    A co się stanie?Pewnie, tragedia jednostek,to tragedia.Ale istnieje część
    ludzi,mająca naturalną odporność na wirusa.W Afryce ta odporność po czasie
    powstanie u większości populacji,zwłaszcza przy tempie rozmnażania, no i role
    się odwrócą.
  • strikemaster 19.03.09, 22:31
    Wdedy dopiero nastąpi "koniec cywilizacji białego człowieka".
    BTW nie odniosłeś się do genialnego stwierdzenia Zbyszka Heńka w TVN24. Nazwał on ludzi promujących prezerwatywy (w tym przypadku Jarugę-Nowacką) prezerwatystami :). A Ty jesteś prezerwatystą?
  • opornik4 20.03.09, 02:16
    Co tak naprawde powiedział papież w samolocie:

    "Nie można pokonać problemu AIDS jedynie za pomocą sloganów
    reklamowych. Jeśli nie zaangażujemy w to duszy, jeśli Afrykanie nie
    będą nawzajem sobie pomagać, nie można rozwiązać tej plagi poprzez
    dystrybucję prezerwatyw; wprost przeciwnie, zwiększy się problem.

    Rozwiązanie znajduje się jedynie w podwójnym zaangażowaniu. Po
    pierwsze, konieczna jest humanizacja seksualności, to znaczy
    odnowienie duchowe i ludzkie, które wnosi z sobą nowy sposób
    zachowywania się jednych ludzi wobec drugich. Po drugie, prawdziwa
    przyjaźń, przede wszystkim wobec cierpiących osób, dyspozycyjność,
    nawet za cenę poświęcenia, osobistego wyrzeczenia oraz obecność
    blisko tych, którzy cierpią." (źródło:Zenit)
  • Gość: kan_z_oz IP: 124.184.167.* 20.03.09, 07:07
    kolter_one napisał:

    > Co trapi tych ludzi ?, ja tez wolę bez gumy ,ale nie robię z tego
    takiej
    > szopki::)))))

    ODP; Zastanawialm sie nad tym, tez po przeczytaniu mniej wiecej
    podobnego artykulu w sydnejskiej gazecie. Odpowiedz to chyba dalam
    sobie sama juz wiele lat temu.
    Podziele sie czesciowo;
    No wiec; kazda religia swiatowa jakos sobie ten dylemat juz
    poukladala.
    Hinduizm, buddyzm wiele odlamow chrzescijanstwa, islam - wszystkie
    sie jakos wola trzymac sie z dala od tematu, zdecydowanie deklarujac
    wolnosc wyboru a zarazem stroniac od tematu aborcji czy
    antykoncepcyjnych srodkow. Mnich buddyjski, powie Ci wiec wprost i
    otwarcie, ze nie jest Jego zadaniem wypowiadanie sie w temacie...na
    ktorym sie nie zna.

    KK nie moze sie natomiast powstrzymac, jako jedyna juz prawie
    religia na swiecie.

    Co wiec 'Ich' trapi??? Moim zdaniem skromnym?, brak pracy...czyli
    uzytecznego przelozenia sily miesni na efektywne produkowanie dobr
    podtrzymujacych egzystencje wlasna. Krotko mowiac, jest im za dobrze
    i zbyt leniwie. Wyobraz sobie chloptswo gnusniejace bez roboty, bo
    zakonnice wypelniajace wszystkie poslugi, wraz z praniem gaci,
    przygotowywaniem posilkow - pozostawiajac takowym, tylko
    kontempalcje nad zyciem.

    Kontemplacja nad zyciem jest wskazana w przypadku duchownych -
    tylko, ze ta w dobrobycie jest modyfikacja KK w celu unikniecia tej
    prawdziewej...po co siedziec godzinami na stolku drewnianym, gdy po
    modyfikacji mozna w fotelu wygodnym przy barze suto zastawionym???

    Stad masz w linii prostej oderwanie KK od problemow codziennych
    ludzi, gdyz siedzenie w odizolowanej luksusowej klatce moze
    pomieszac w glowach...stad bylo wiele w Biblii na temat luksusu -
    nie zeby byl zly, tylko moze przeprawic o 'pierdla' kazdego ze slaba
    glowa..no i przyprawia..., bo w wyzej wymienionej sytuacji mozna
    zostawic wolnosc wyboru Afryce, przeslac zyczenia milosci oraz
    pozostawic problemy, ktorych nie ma zamiaru sie samemu rozwiazac do
    rozwiazywania innym.

    Pozdrawiam
    Kan
  • mg2005 20.03.09, 22:02
    Mnich buddyjski, powie Ci wiec wprost i
    > otwarcie, ze nie jest Jego zadaniem wypowiadanie sie w
    temacie...na
    > ktorym sie nie zna.
    >
    > KK nie moze sie natomiast powstrzymac, jako jedyna juz prawie
    > religia na swiecie.


    Ależ to postępaki chcą, żeby Kościół zachwalał kondomy ! :))

    --
    Gazeta Aborcza
  • kan_z_oz 20.03.09, 07:13
    kolter_one napisał:

    > Co trapi tych ludzi ?, ja tez wolę bez gumy ,ale nie robię z tego
    takiej
    > szopki::)))))

    ODP; Zastanawialam sie nad tym, tez po przeczytaniu mniej wiecej
    podobnego artykulu w sydnejskiej gazecie. Odpowiedz to chyba dalam
    sobie sama juz wiele lat temu.
    Podziele sie czesciowo;
    No wiec; kazda religia swiatowa jakos sobie ten dylemat juz
    poukladala.
    Hinduizm, buddyzm wiele odlamow chrzescijanstwa, islam - wszystkie
    sie jakos wola trzymac z dala od tematu, zdecydowanie deklarujac
    wolnosc wyboru a zarazem stronic od tematu aborcji czy
    antykoncepcyjnych srodkow. Mnich buddyjski, powie Ci wiec wprost i
    otwarcie, ze nie jest Jego zadaniem wypowiadanie sie w temacie...na
    ktorym sie nie zna.

    KK nie moze sie natomiast powstrzymac, jako jedyna juz prawie
    religia na swiecie.

    Co wiec 'Ich' trapi??? Moim zdaniem skromnym?, brak pracy...czyli
    uzytecznego przelozenia sily miesni na efektywne produkowanie dobr
    podtrzymujacych egzystencje wlasna. Krotko mowiac, jest im za dobrze
    i zbyt leniwie. Wyobraz sobie chloptswo gnusniejace bez roboty, bo
    zakonnice wypelniajace wszystkie poslugi, wraz z praniem gaci,
    przygotowywaniem posilkow - pozostawiajac takowym, tylko
    kontempalcje nad zyciem.

    Kontemplacja nad zyciem jest wskazana w przypadku duchownych -
    tylko, ze ta w dobrobycie jest modyfikacja KK w celu unikniecia tej
    prawdziewej...po co siedziec godzinami na stolku drewnianym, gdy po
    modyfikacji mozna w fotelu wygodnym przy stole suto zastawionym???

    Stad masz w linii prostej oderwanie KK od problemow codziennych
    ludzi, gdyz siedzenie w odizolowanej luksusowej klatce moze
    pomieszac w glowach...stad bylo wiele w Biblii na temat luksusu -
    nie zeby byl zly, tylko moze przyprawic o 'pierdla' kazdego ze slaba
    glowa..no i przyprawia..., bo w wyzej wymienionej sytuacji mozna
    zostawic wolnosc wyboru Afryce, przeslac zyczenia milosci oraz
    pozostawic problemy, ktorych nie ma zamiaru sie samemu rozwiazac do
    rozwiazywania innym.

    Pozdrawiam
    Kan

  • Gość: Magda IP: *.gdynia.mm.pl 20.03.09, 07:59
    Dziwne, że oczekuje się od papieża by wezwał Murzynów, aby odtąd
    gwałcili w prezerwatywach.

  • Gość: OK IP: *.hsd1.ca.comcast.net 21.03.09, 16:07
    “Counting on condoms is flirting with death.”
    -- Dr. Helen Singer‑Kaplan, founder of the Human Sexuality Program at the New
    York Weill Cornell Medical Center, Cornell University.
    -----

    Mysle, ze ludzie raczej powinni stawiac na moralnosc seksualna nauczana przez
    Kosciol, ktora jest najlepszym zabezpieczeniem na jakie mozna liczyc.
  • Gość: OK IP: *.hsd1.ca.comcast.net 21.03.09, 16:13
    Powyzsze madre slowa nie pochodza od papieza, ale papiez wie ze w kondomie czy
    bez nie jest moralne zeby zakazona osoba miala kontakty seksualne. Ryzyko jest
    zbyt wielkie nawet gdy ktos sie zabezpiecza, a choroba jest smiertelna. Niech
    zyje papiez i jego odwaga zeby mowic prawde.

    Caly ten lewacki jazgot jest nielogiczny ale przewidywalny. W koncu kto sie
    najbardziej przejmuje nauka Kosciola. Lewactwo!!!!
  • black-emissary 21.03.09, 16:29
    O, Echo nick zmieniła :).
  • mg2005 21.03.09, 21:50
    Gość portalu: OK napisał(a):

    > Caly ten lewacki jazgot jest nielogiczny ale przewidywalny. W
    koncu kto sie
    > najbardziej przejmuje nauka Kosciola. Lewactwo!!!!

    :))
  • wilma.flintstone 21.03.09, 17:03
    Gość portalu: OK napisał(a):

    > Mysle, ze ludzie raczej powinni stawiac na moralnosc seksualna
    >nauczana przez Kosciol, ktora jest najlepszym zabezpieczeniem na
    >jakie mozna liczyc.

    Proponuje lekture (najlepiej ze zrozumieniem) ponizszego artykulu, a
    zwlaszcza zawartych w nim slow Jezusa:

    "On odparł: I wam, uczonym w Prawie, biada! Bo wkładacie na ludzi
    ciężary nie do uniesienia, a sami jednym palcem ciężarów tych nie
    dotykacie" (Lukasz 11:46)

    www.uscatholic.org/church/2009/01/morality-check

    --
    Gdyby nie internet, nie wiedzialbym ze na swiecie jest tylu idiotow.
    [S. Lem]

    Tak WYGLADAM
  • Gość: OK IP: *.hsd1.ca.comcast.net 21.03.09, 18:21
    > "On odparł: I wam, uczonym w Prawie, biada! Bo wkładacie na ludzi
    > ciężary nie do uniesienia, a sami jednym palcem ciężarów tych nie
    > dotykacie" (Lukasz 11:46)

    Czyli nalezy postepowac jak Mol, bo mial "ciezar nie do uniesienia".
    Nawet gdyby sie zabezpieczal guma, i tak szanse ze ktoras z jego ofiar by sie
    zarazila, byly bardzo duze. A jedna ofiara to za duzo. A co do ciezarow, ponad
    90% kleru i zakonnic bardzo powaznie traktuje celibat.

    Chrystus zdecydowanie nie popieral egoizmu.

    Chrystus tez cos mowil co Bog zlaczyl, czlowiek niech nie wazy sie rozdzielac.
    Ale dla wiekszosci liberalow na tym forum malzenstwo to ciezar nie do
    uniesienia, i trawa jest zawsze zielensza w cudzym ogrodku. Ba, nawet
    przesmiewaja malzenstwo i chwala sie konkubinatami.
  • Gość: OK IP: *.hsd1.ca.comcast.net 21.03.09, 18:28
    A propos ciezarow:

    Z braku seksu jeszcze nikt nie umarl. Jezeli ktos sobie wzial ciezar AIDSa na
    siebie to rzeczywiscie jest tragedia, ale nie powinien narazac innych w kondomie
    czy bez. Sprawa jest smiertelnie powazna.
  • black-emissary 21.03.09, 18:45
    Gość portalu: OK napisał(a):
    > Z braku seksu jeszcze nikt nie umarl.

    Za to wielu zwariowało.

    > Jezeli ktos sobie wzial ciezar AIDSa na
    > siebie to rzeczywiscie jest tragedia, ale nie powinien
    > narazac innych w kondomie czy bez.

    A ktoś twierdzi inaczej?
    Osoby świadomie narażające inne, nieświadome ryzyka osoby na zarażenie się HIV
    (czy czymkolwiek innym) są przez wszystkich potępiane, to jasna sprawa.
  • Gość: OK IP: *.hsd1.ca.comcast.net 21.03.09, 18:59
    > A ktoś twierdzi inaczej?
    > Osoby świadomie narażające inne, nieświadome ryzyka osoby na zarażenie się HIV
    > (czy czymkolwiek innym) są przez wszystkich potępiane, to jasna sprawa.

    No wlasnie, i tutaj kondom daje falszywe poczucie bezpieczenstwa potencjalnym
    ofiarom. Nawet jesli z guma szansa jest "tak mala" jak 12-13% infekcji jesli
    zyje sie z osoba zarazona przez rok, to jest to tragicznie wysoka szansa
    zarazenia sie smiertelna choroba. Gdyby szansa wygrania w totolotka bylaby 12%
    wszyscy powinni grac. Jesli szansa tragedii jest wieksza niz ulamek procenta,
    nikt nie powinien ryzykowac.
  • black-emissary 21.03.09, 19:34
    Gość portalu: OK napisał(a):
    > No wlasnie, i tutaj kondom daje falszywe
    > poczucie bezpieczenstwa potencjalnym ofiarom.

    Jak zwykle pomieszanie z poplątaniem i wszystko do jednego worka.

    Po pierwsze należy oddzielić przygodne stosunki z nieznanym partnerem od stałych
    związków, gdzie choroba partnera jest faktem znanym obydwu stronom.

    W pierwszym przypadku prezerwatywa daje bardzo dużą pewność. Oczywiście, gdy
    wzrasta ilość stosunków wzrasta i zagrożenie. Ale większa ilość stosunków to
    zwykle lepiej znany i pewniejszy partner.

    W przypadku drugim (stały, zarażony partner) to już jest tylko i wyłącznie
    sprawa tych dwojga ludzi czy zdecydują się na takie ryzyko czy nie. Byle świadomie.

    > Jesli szansa tragedii jest wieksza niz ulamek procenta,
    > nikt nie powinien ryzykowac.

    Czyli nikt nie powinien wsiadać do samochodu, latać samolotem, jeździć pociągiem
    czy przechodzić przez ulicę. O wspinaczce wysokogórskiej, skokach
    spadochronowych czy rajdach samochodowych nie wspominając.

    Nikt nie mówi "w kondomie będziesz bezpieczny", a jedynie "w kondomie będziesz
    bezpieczniejszy". I to jest bezsporny fakt.
  • Gość: OK IP: *.hsd1.ca.comcast.net 21.03.09, 20:59
    > Po pierwsze należy oddzielić przygodne stosunki z nieznanym partnerem od stałyc
    > h
    > związków, gdzie choroba partnera jest faktem znanym obydwu stronom.

    Wiekszosc zakazen jest w przypadkowych kontaktach. Nawet ze stalym partnerem
    ktorego caluje sie przez bibulke zagrozenie jest tragicznie duze.
  • black-emissary 21.03.09, 21:03
    Nic nie zrozumiałaś. Co było do przewidzenia.
  • Gość: OK IP: *.hsd1.ca.comcast.net 21.03.09, 19:17
    black-emissary napisała:

    > Gość portalu: OK napisał(a):
    > > Z braku seksu jeszcze nikt nie umarl.
    >
    > Za to wielu zwariowało.

    Skad te dane?
  • black-emissary 21.03.09, 19:34
    Gość portalu: OK napisał(a):
    > Skad te dane?

    Z obserwacji kleru.
  • mg2005 21.03.09, 22:00
    black-emissary napisała:

    > Gość portalu: OK napisał(a):
    > > Z braku seksu jeszcze nikt nie umarl.
    >
    > Za to wielu zwariowało.

    Udowodnij :)

    --
    Łuczywo w kondomie
  • wilma.flintstone 21.03.09, 19:33
    Gość portalu: OK napisał(a):

    >
    > Czyli nalezy postepowac jak Mol, bo mial "ciezar nie do
    >uniesienia".



    A to ten cytat mowi, ze nalezy postepowac tak jak Mol? Przeczytalas
    artykul i zasade ABC? Czyli abstynencja i wiernosc, ale i kondom.
    Oczywiscie, te dwie pierwsze zasady sa rzeczywiscie gwarancja
    stuprocentowa, ale zycie ludzkie jest czasem bardziej zlozone. Sa
    takze ludzie, ktorzy dowiadujac sie ze ich partner jest zarazony
    SWIADOMIE decyduja sie na wspolzycie - uwazasz ze nie mozna sie np.
    zakochac w nosicielu? Czy powinny w takim razie robic to bez
    zabezpieczenia? Co w przypadku kiedy spotyka sie kogos nowego i
    rozpoczyna znajomosc - zadac od niego aktualnych wynikow badan, czy
    moze po prostu uzywac prezerwatyw, przynajmniej na poczatku?

    Tak jak pisze autor artykulu - moralnosc ktora kreci sie wokol tego,
    zeby przypadkiem nie dopuscic do unikniecia poczecia. Jednak w
    sytuacji ratowania zycia, efekt antykoncepcyjny kondoma powinien byc
    nawet dla KK akceptowalny. Ale jak zwykle, dla katoli zycie liczy
    sie tylko wybiorczo, tj. zycie poczete (w przypadku kondoma - zycie
    plemnika) wazniejsze jest od juz istniejacego. Sposob zas w jaki
    przekrecilas zacytowane przeze mnie slowa Jezusa swiadczy o tym, ze
    niektorym katolikom pewne idee tak padly na mozg, ze nawet gdyby sie
    niebo otworzylo i Bog osobiscie skrytykowal postwe KK w tej sprawie,
    wzruszyliby ramionami i powiedzeieli ze Bog stal sie lewakiem i nie
    warto go sluchac.


    --
    Gdyby nie internet, nie wiedzialbym ze na swiecie jest tylu idiotow.
    [S. Lem]

    Tak WYGLADAM
  • black-emissary 21.03.09, 19:36
    wilma.flintstone napisała:
    > niektorym katolikom pewne idee tak padly na mozg, ze nawet gdyby sie
    > niebo otworzylo i Bog osobiscie skrytykowal postwe KK w tej sprawie,
    > wzruszyliby ramionami i powiedzeieli ze Bog stal sie lewakiem i nie
    > warto go sluchac.

    :)))))
  • mg2005 21.03.09, 22:04
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • opornik4 21.03.09, 20:04
    wilma.flintstone napisała:
    >Co w przypadku kiedy spotyka sie kogos nowego i
    > rozpoczyna znajomosc - zadac od niego aktualnych wynikow badan,
    czy
    > moze po prostu uzywac prezerwatyw, przynajmniej na poczatku?

    "Kapitalne" podejście do sprawy.:)))
    Gdy się spotyka kogoś nowego, nie należy zaraz wskakiwać mu do łóżka
    - to chyba powinno być klar?
    A później, takie baranki sie dziwią słowom papieża, iż prezerwatywy
    nie rozwiązują problemu.
    Gdy wreszcie ludzie zrozumieją, że nie podejmuje się współżycia
    seksualnego z byle kim i byle gdzie, że partnerzy powinni być
    nawzajem za siebie odpowiedzialni - będzie można ewentualnie
    rozważyć oficjalną akceptacje prezerwatyw, w małżeństwie, gdy jedna
    ze stron jest zakaźnie chora.
  • black-emissary 21.03.09, 20:07
    opornik4 napisała:
    > Gdy się spotyka kogoś nowego, nie należy zaraz wskakiwać mu do łóżka
    > - to chyba powinno być klar?

    A pozwól żyć ludziom tak, jak im się to podoba, co?

    > Gdy wreszcie ludzie zrozumieją, że nie podejmuje się współżycia
    > seksualnego z byle kim i byle gdzie, że partnerzy powinni być
    > nawzajem za siebie odpowiedzialni

    Problem w tym, że nigdy wszyscy nie będą odpowiedzialni.
    Więc będąc odpowiedzialnym za siebie należy się zabezpieczyć.


    > będzie można ewentualnie
    > rozważyć oficjalną akceptacje prezerwatyw, w małżeństwie, gdy jedna
    > ze stron jest zakaźnie chora.

    Oj, nawina Opornik, naiwna... :)
  • Gość: OK IP: *.hsd1.ca.comcast.net 21.03.09, 21:14
    > Problem w tym, że nigdy wszyscy nie będą odpowiedzialni.
    > Więc będąc odpowiedzialnym za siebie należy się zabezpieczyć.

    Z nieodpowiedzialnymi nie nalezy isc do lozka. Najpierw trzeba przejsc przez
    etap budowania relacji, a nie kondom i do lozka. To jest przyklad tragicznej
    glupoty przed ktora delikatnie ostrzega papiez.
  • black-emissary 21.03.09, 21:31
    Gość portalu: OK napisał(a):
    > Z nieodpowiedzialnymi nie nalezy isc do lozka.

    Czasami trzydzieści lat małżeństwa nie wystarczy, by przekonać się czy dana
    osoba jest odpowiedzialna.

    Ile Ty chcesz z tym seksem czekać?!

    > Najpierw trzeba przejsc przez
    > etap budowania relacji, a nie kondom i do lozka.

    Cała Echo - wyłącznie skrajności.

    > To jest przyklad tragicznej
    > glupoty przed ktora delikatnie ostrzega papiez.

    A papież, jak wiadomo, jest wybitnym specjalistą od łóżka, kondomów i budowania
    relacji międzyludzkich.
  • wilma.flintstone 21.03.09, 21:53
    black-emissary napisała:

    >> A papież, jak wiadomo, jest wybitnym specjalistą od łóżka,
    kondomów i budowania
    > relacji międzyludzkich.

    :D :D :D


    --
    Gdyby nie internet, nie wiedzialbym ze na swiecie jest tylu idiotow.
    [S. Lem]

    Tak WYGLADAM
  • opornik4 21.03.09, 22:51
    black-emissary napisała:
    > A papież, jak wiadomo, jest wybitnym specjalistą od łóżka,
    kondomów i budowania
    > relacji międzyludzkich.

    Papieś jest specjalistą od przekazywania depozytu, jaki nam Jezus
    zostawił i po prostu to robi, nie przejmując sie ujadaniem sfory.
  • opornik4 21.03.09, 22:56
    opornik4 napisała:

    > black-emissary napisała:
    > > A papież, jak wiadomo, jest wybitnym specjalistą od łóżka,
    > kondomów i budowania
    > > relacji międzyludzkich.
    >
    > Papieś jest specjalistą od przekazywania depozytu, jaki nam Jezus
    > zostawił i po prostu to robi, nie przejmując sie ujadaniem sfory.

    KOREKT - zrobiła mie się literówka.
    Powinno być:

    Papież jest specjalistą od przekazywania depozytu, jaki nam Jezus
    > zostawił i po prostu to robi, nie przejmując sie ujadaniem sfory.
  • kolter_one 23.03.09, 15:45
    opornik4 napisała:
    >
    > Papież jest specjalistą od przekazywania depozytu, jaki nam Jezus
    > > zostawił i po prostu to robi, nie przejmując sie ujadaniem sfory.

    Aha to dlatego papież wojtyła zaprzeczył boskiemu stworzeniu , twierdząc ze
    człowiek jest wynikiem ewolucji ale dusze ma od boga ?
    Dokładnie tak samo uczył Jezus ::))))

    --
    www.youtube.com/watch?v=bRbhyV2JL14&feature=related
  • black-emissary 21.03.09, 23:27
    opornik4 napisała:
    > Papieś jest specjalistą od przekazywania depozytu, jaki nam Jezus
    > zostawił i po prostu to robi, nie przejmując sie ujadaniem sfory.

    I znowu ta katolicka miłość bliźniego wręcz tryska od Twojej osoby.

    A papieża jak rozumiem natchną Duch Święty, że wie wszystko o tym, czego nigdy
    nie miał okazji doświadczyć?
  • wilma.flintstone 21.03.09, 23:32
    black-emissary napisała:


    > I znowu ta katolicka miłość bliźniego wręcz tryska od Twojej osoby.

    Rany, Black, wali od Ciebie proza! Poetyckosci nie pojmujesz? ;)

    --
    Gdyby nie internet, nie wiedzialbym ze na swiecie jest tylu idiotow.
    [S. Lem]

    Tak WYGLADAM
  • black-emissary 21.03.09, 23:35
    wilma.flintstone napisała:
    > Rany, Black, wali od Ciebie proza! Poetyckosci nie pojmujesz? ;)

    Ach, przepraszam... rozumiem, że to "ujadanie sfory" to było takie pieszczotliwe
    "pieseczku".

    Niniejszym składam samokrytykę.
  • opornik4 22.03.09, 03:40
    black-emissary napisała:
    > A papieża jak rozumiem natchną Duch Święty, że wie wszystko o tym,
    czego nigdy
    > nie miał okazji doświadczyć?

    Uczony z Harvardu dziwi się nagonce na Papieża

    Dystrybucja kondomów zaostrza problem rozprzestrzeniania się AIDS -
    uważa doktor Edward C. Green dyrektor Projektu Badawczego ds.
    Zapobiegania AIDS z Uniwersytetu Harvarda.

    fronda.pl/news/czytaj/harvardzki_ekspert_papiez_ma_racje

    - Papież ma rację. Mówiąc precyzyjniej: zdanie Papieża potwierdzają
    najlepsze dowody. Istnieje jednoznaczny związek (wykazany przez
    nasze najrzetelniejsze badania, w tym finansowane przez
    USA "Demographic Health Surveys") między większą dostępnością
    prezerwatyw a wyższą (nie niższą!) liczbą zarażeń AIDS. Po części
    może być to skutkiem zjawiska zwanego "kompensacją ryzyka". Oznacza
    to, że gdy ktoś korzysta z techniki obniżania ryzyka (np.
    prezerwatyw), traci korzyści z tego wypływające (redukcję ryzyka),
    podejmując więcej ryzykownych zachowań - mówi w wywiadzie dr Edward
    Green.

    (za - BB/Lifesitenews.com)

    Z dorobkiem naukowym dr Greena można się zapoznać tutaj:

    www.harvardaidsprp.org/faculty-staff/edward-c-green-bio.html
    Dr. Edward C. Green
    Director, AIDS Prevention Research Project
    Senior Research Scientist, Harvard School of Public Health and
    Center for Population and Development Studies, Harvard University
  • black-emissary 22.03.09, 15:49
    opornik4 napisała:
    > Uczony z Harvardu dziwi się nagonce na Papieża

    Pewnie nie jeden. I co z tego niby ma wynikać?
  • mg2005 26.03.09, 14:31
    black-emissary napisała:

    > opornik4 napisała:
    > > Uczony z Harvardu dziwi się nagonce na Papieża
    >
    > Pewnie nie jeden. I co z tego niby ma wynikać?

    Doczytaj:
    fronda.pl/news/czytaj/harvardzki_ekspert_papiez_ma_racje
    --
    Typ tuskoidalny
    Donald Tusk : "Polskość to nienormalność
    Polskość wywołuje u mnie odruch buntu: historia,geografia, pech
    dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię,
    którego nie mam specjalnie ochoty dźwigać... "
    ZNAK w nr 11-12 z 1987 roku str. 190


  • kolter_one 23.03.09, 13:08
    opornik4 napisała:
    >
    > Dystrybucja kondomów zaostrza problem rozprzestrzeniania się AIDS -
    > uważa doktor Edward C. Green dyrektor Projektu Badawczego ds.
    > Zapobiegania AIDS z Uniwersytetu Harvarda.

    Nie kondomy ,a kiepska jakość nauczania wątpliwych wartości , powoduje to ze
    katolicy w afryce nie widzą nic sprzecznego w kultowaniu swoich obyczajów ,
    teraz mści się przyswajanie miejscowych obrządków pogańskich w celu szybszego
    ,,ewangelizowania" czarnego luda, a już 2 tys lat temu pisano ;Nie wprzęgajcie
    się z niewierzącymi w jedno jarzmo. Cóż bowiem na wspólnego sprawiedliwość z
    niesprawiedliwością? Albo cóż ma wspólnego światło z ciemnością? (2 Kor 6,14=
    --
    www.youtube.com/watch?v=bRbhyV2JL14&feature=related
  • lord-mastema 02.05.09, 22:16
    opornik4 napisała:
    > Papieś jest specjalistą od przekazywania depozytu

    Kto to jest,,papieś ?

    jaki nam Jezus
    > zostawił i po prostu to robi, nie przejmując sie ujadaniem sfory.

    Nawet na to co w Biblii już wieki temu zapisano.Olewa wszystkich i wszystko w
    imię katolickich ,,nauk"
  • mg2005 21.03.09, 22:17
    black-emissary napisała:
    >
    > A pozwól żyć ludziom tak, jak im się to podoba, co?

    I vice versa, co ?... Odstosunkujcie się od Papieża i katolickich
    zasad moralnych. Wam nikt nie zabrania kondomów...

    > Problem w tym, że nigdy wszyscy nie będą odpowiedzialni.
    > Więc będąc odpowiedzialnym za siebie należy się zabezpieczyć.

    Znów to samo postempackie pitolenie...
    Jesli ktoś łamie zasadę czystości, to nie będzie sie przejmował
    zakazem kondoma.

    --
    Prezerwatywa koszerna:
    "Misja Heleny, która jest stuprocentową Żydówką, polegała zawsze na
    chronieniu polskich Żydów przed jakimkolwiek złym losem. To zadanie
    wykonała w stu procentach. Nie można się dziwić, że ona ze swoim
    zapleczem kulturowym i genetycznym nie była specjalnie wrażliwa na
    to, że mordowano księży po 1981, czy że generał Fieldorf był ofiarą
    mordu sądowego, w którym brała udział sędzia Wolińska. Misją Łuczywo
    było ratowanie sędzi Wolińskiej "
    "Mnie etniczne kryteria wcale nie kręcą.
    - Ale jak pan ich nie bierze pod uwagę, to pan nic nie zrozumie. Tak
    się składa, że ludzie Agory byli w większości pochodzenia
    żydowskiego. Nie było to żadnym przypadkiem"


  • wilma.flintstone 21.03.09, 22:39
    mg2005 napisał:

    > Znów to samo postempackie pitolenie...


    Oj, chyba nie tylko postempackie:

    "Wprawdzie 90 proc. Polaków nie ma wątpliwości co do istnienia Boga,
    ale w życie po śmierci wierzy 70 proc. (...) Dla 53 proc. nie ma
    absolutnych zasad etycznych, 14 proc. wiąże decyzje etyczne z
    okolicznościami. W efekcie deklarowane wartości moralne
    niekoniecznie wiążą się z czynami. Połowa pytanych przyzwala na
    antykoncepcję i seks przedmałżeński. Wzrosło przyzwolenie na rozpad
    małżeństwa: z 25 proc. w 1999 r. do 44 proc. w 2008 r. " (zrodlo:
    Tygodnik Powszechny)




    --
    Gdyby nie internet, nie wiedzialbym ze na swiecie jest tylu idiotow.
    [S. Lem]

    Tak WYGLADAM
  • Gość: OK IP: *.hsd1.ca.comcast.net 21.03.09, 22:49
    > "Wprawdzie 90 proc. Polaków nie ma wątpliwości co do istnienia Boga,
    > ale w życie po śmierci wierzy 70 proc. (...) Dla 53 proc. nie ma
    > absolutnych zasad etycznych, 14 proc. wiąże decyzje etyczne z
    > okolicznościami. W efekcie deklarowane wartości moralne
    > niekoniecznie wiążą się z czynami. Połowa pytanych przyzwala na
    > antykoncepcję i seks przedmałżeński. Wzrosło przyzwolenie na rozpad
    > małżeństwa: z 25 proc. w 1999 r. do 44 proc. w 2008 r. " (zrodlo:
    > Tygodnik Powszechny)

    Czego to dowodzi? Ze zgnilizna jest latwa. Podejrzewam ze wielu jest takich
    "katolikow" jak ty. Wielu bylo w PZPR, UB i ORMO. Niektorzy teraz nosza
    feretrony w Boze Cialo, inni na nowo interpretuja Ewangelie. Kosciol uwaza ze
    nawracanie to ciagly proces. Nie kazdy kto nazywa sie katolikiem rozumie o co
    chodzi. Niektorzy, sadzac po wypowiedziach na tym forum, nie sa w stanie
    zrozumiec. Chrzescijanstwo to nie jest latwizna.
  • wilma.flintstone 21.03.09, 22:56
    Gość portalu: OK napisał(a):

    > Podejrzewam ze wielu jest takich
    > "katolikow" jak ty. Wielu bylo w PZPR, UB i ORMO.

    Ja nie jestem katoliczka ani nawet "katoliczka". A na bycie w ORMO,
    PZPR czy UB jestem stanowczo za mloda - nawet obowiazujacy
    urodzonych przed 1 sierpnia 1972r. obowiazek lustracyjny mnie nie
    objal... Uwielbiam te mantry w stylu JarKacza.


    --
    Gdyby nie internet, nie wiedzialbym ze na swiecie jest tylu idiotow.
    [S. Lem]

    Tak WYGLADAM
  • wilma.flintstone 21.03.09, 23:13
    Gość portalu: OK napisał(a):

    >> Czego to dowodzi? Ze zgnilizna jest latwa.

    A w ogole to mysle, ze powinnas przeczytac caly artykul zanim wydasz
    tak kategoryczny werdykt. Dlugi, ale warto:

    tygodnik.onet.pl/32,0,22975,1,artykul.html

    --
    Gdyby nie internet, nie wiedzialbym ze na swiecie jest tylu idiotow.
    [S. Lem]

    Tak WYGLADAM
  • kolter_one 26.04.09, 18:29
    Gość portalu: OK napisał(a):

    > Czego to dowodzi? Ze zgnilizna jest latwa. Podejrzewam ze wielu jest takich
    > "katolikow" jak ty. Wielu bylo w PZPR, UB i ORMO. Niektorzy teraz nosza
    > feretrony w Boze Cialo, inni na nowo interpretuja Ewangelie.

    To ciekawe bo mnie zawsze zastanawiało to ! czemu to kiedy jakiś komuch jechał w
    drugi koniec kraju żeby dziecko pokropić czy do komunii posłać kler to robił !!
    Przecież ten ktoś w swoim środowisku kościoła się wyrzekł dla stanowiska ,
    pieniędzy. Taki klecha powinien wygnać takiego hipokrytę ze swojego kościoła , a
    nie uczestniczyć w farsie !!
    --
    www.youtube.com/watch?v=1QP-SIW6iKY
  • mg2005 23.03.09, 09:52
    wilma.flintstone napisała:

    > mg2005 napisał:
    >
    > > Znów to samo postempackie pitolenie...
    >
    >
    > Oj, chyba nie tylko postempackie:

    Postempackie pitolenie: ci ,którzy łamią Dekalog - boją się złamać
    zakaz prezerwatywy :)

    --
    Ateistyczny humanizm:
    "zygotę traktować można jako ciało obce, jak śmieć" (benek231)


  • kolter_one 23.03.09, 15:40
    mg2005 napisał:
    > Postempackie pitolenie: ci ,którzy łamią Dekalog - boją się złamać
    > zakaz prezerwatywy :)

    Ty nie piskaj bo nawet dekalogu nie znasz ::)))
    --
    www.youtube.com/watch?v=bRbhyV2JL14&feature=related
  • black-emissary 21.03.09, 23:19
    mg2005 napisał:
    > I vice versa, co ?

    A ktoś Ci zabrania pozostawania prawiczkiem do końca Twoich dni?

    > Znów to samo postempackie pitolenie...

    Odpowiedzialność to "postempackie pitolenie". Brawo!

    > Jesli ktoś łamie zasadę czystości, to nie będzie sie przejmował
    > zakazem kondoma.

    Do tego "argumentu" już się odniosłam tutaj.
    Nie raczyłeś się ustosunkować, może spróbujesz teraz?
    Gumki możesz nie zakładać.
  • mg2005 26.03.09, 14:54
    black-emissary napisała:

    > > Znów to samo postempackie pitolenie...
    >
    > Odpowiedzialność to "postempackie pitolenie". Brawo!

    Nie kręć - chodziło o coś innego...

    >
    > > Jesli ktoś łamie zasadę czystości, to nie będzie sie przejmował
    > > zakazem kondoma.
    >
    > Do tego "argumentu" już się odniosłam

    "Odniosłaś się" - nie podając żadnego argumentu...

    > Nie raczyłeś się ustosunkować, może spróbujesz teraz?

    fronda.pl/news/czytaj/harvardzki_ekspert_papiez_ma_racje
    --
    Ateistyczny humanizm:
    "zygotę traktować można jako ciało obce, jak śmieć" (benek231)

  • wilma.flintstone 26.03.09, 18:58
    mg2005 napisał:


    > www.christianitytoday.com/ct/2009/marchweb-only/111-53.0.html


    Wow, coz za obiektywne zrodla informacji podajesz! A co bys
    powiedzial, gdyby Ci ktos tu zlinkowal opinie calkowicie odwrotna z
    The Guardian, Polityki lub tygodnika Nie?



    --
    Gdyby nie internet, nie wiedzialbym ze na swiecie jest tylu idiotow.
    [S. Lem]

    Tak WYGLADAM
  • mg2005 27.03.09, 22:26
    wilma.flintstone napisała:
    >
    > Wow, coz za obiektywne zrodla informacji podajesz!

    Jeśli zarzucasz, że wywiad z prof.Greenem został sfałszowany - to
    miej odwagę napisać to wprost...

    Czy Ty też "wiesz lepiej" od profesora ?... :)

    --
    Głosuj na tuskoida !

    Donald Tusk : "Polskość to nienormalność
    Polskość wywołuje u mnie odruch buntu: historia,geografia, pech
    dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię,
    którego nie mam specjalnie ochoty dźwigać... "
    ZNAK w nr 11-12 z 1987 roku str. 190
  • opornik4 21.03.09, 22:39
    black-emissary napisała:
    > opornik4 napisała:
    > > Gdy się spotyka kogoś nowego, nie należy zaraz wskakiwać mu do
    łóżka
    > > - to chyba powinno być klar?
    >
    > A pozwól żyć ludziom tak, jak im się to podoba, co?

    A czy ja, komuś czegoś bronię?
    Do jasnej anielki - nie oczekujcie tylko, aby pasterz naszego
    Kościoła nazywał rozpustę cnotą.
    W końcu, jego POWOŁANIEM jest określać rzeczywistość prawdziwie.
    Czyżby wyzwoleni obyczajowo, nie czuli się z tym dobrze
    i dlatego dla swoich postępków, domagają się akceptacji kościelnej
    hierarchii?
    Nauka Chrystusa, w temacie powstrzemięźliwości seksualnej była
    konkretna.
    Jest nadal i ci, których powołał do tego, aby przekazywali dalej
    Jego depozyt, pozostana MU wierni, choćby pospólstwo miało się
    zapluć wściekłością.
    To nie papież ma się dostosować do oczekiwań ludzi ze "świata".
    To "świat" ma przyjąć Przesłanie Ewangelii.
  • black-emissary 21.03.09, 23:25
    opornik4 napisała:
    > Do jasnej anielki - nie oczekujcie tylko, aby pasterz naszego
    > Kościoła nazywał rozpustę cnotą.

    Masz problemy ze wzrokiem?

    Nikt nie ma papieżowi za złe tego, że naucza o wstrzemięźliwości i wierności.
    Niech sobie naucza.
    Tylko NIECH NIE GADA O GUMKACH. Nic niech o nich nie gada, ani dobrze ani źle.
    Ani słówka. Tyle starczy.
  • wilma.flintstone 21.03.09, 23:27
    black-emissary napisała:

    >Nikt nie ma papieżowi za złe tego, że naucza o wstrzemięźliwości i
    >wierności. Niech sobie naucza. Tylko NIECH NIE GADA O GUMKACH. Nic
    >niech o nich nie gada, ani dobrze ani źle. Ani słówka. Tyle starczy.


    AMEN!!!


    --
    Gdyby nie internet, nie wiedzialbym ze na swiecie jest tylu idiotow.
    [S. Lem]

    Tak WYGLADAM
  • kolter_one 28.03.09, 11:57
    opornik4 napisała:

    > Nauka Chrystusa, w temacie powstrzemięźliwości seksualnej była
    > konkretna.

    To znaczy jaka ? Skoro jego apostołowie mieli żony to widać nie miał nic
    przeciwko małżeństwu !; Czy nie wolno nam zabierać z sobą żony chrześcijanki,
    jak czynią pozostali apostołowie i bracia Pańscy, i Kefas? (1 Kor 9,5)
    --
    www.youtube.com/watch?v=bRbhyV2JL14&feature=related
  • opornik4 03.04.09, 16:46
    kolter_one napisał:
    > opornik4 napisała:
    >
    > > Nauka Chrystusa, w temacie powstrzemięźliwości seksualnej była
    > > konkretna.
    >
    > To znaczy jaka ?

    11 Lecz On im odpowiedział: "Nie wszyscy to pojmują, lecz tylko ci,
    którym to jest dane. 12 Bo są niezdatni do małżeństwa, którzy z łona
    matki takimi się urodzili; i są niezdatni do małżeństwa, których
    ludzie takimi uczynili; a są i tacy bezżenni, którzy dla królestwa
    niebieskiego sami zostali bezżenni. Kto może pojąć, niech pojmuje!"
    (Mt 19, 11-12)

    CZYLI - "są i tacy bezżenni, którzy dla królestwa niebieskiego sami
    zostali bezżenni."
  • kolter_one 03.04.09, 21:23
    opornik4 napisała:
    > CZYLI - "są i tacy bezżenni, którzy dla królestwa niebieskiego sami
    > zostali bezżenni."

    Widzisz problem z tobą jest taki ze nie rozumiesz ze ci ludzie czekali na
    Paruzje , Jezus im nie podał daty końca , kierując ich na to żeby cały wysiłek
    skierować na głoszenie ewangelii. Apostołowie Jezusa mieli żony z którymi
    chodzili na swoje misje ,widocznie nie obowiązywał ich celibat ; Czy nie wolno
    nam zabierać z sobą żony chrześcijanki, jak czynią pozostali apostołowie i
    bracia Pańscy, i Kefas? (1 Kor 9,5)
    --
    www.youtube.com/watch?v=bRbhyV2JL14&feature=related
  • wilma.flintstone 21.03.09, 20:14
    opornik4 napisała:


    > Gdy się spotyka kogoś nowego, nie należy zaraz wskakiwać mu do
    łóżka
    > - to chyba powinno być klar?


    Hehehe, skad wiedzialam, ze ktoras z pan dyskutantek sie do tego
    przyczepi? A gdzie ja napisalam, ze od razu? Nawet jesli sie pojdzie
    do lozka po kilku miesiacach znajomosci, to to i tak bedzie w tym
    momencie nowy partner. Czy Ty i Twoj partner oboje byliscie
    prawiczkami idac ze soba do lozka? Bo tylko taka sytuacja daje
    stuprocentowa pewnosc, ze ani Ty nie zarazisz jego ani on Ciebie.

    > A później, takie baranki

    Licz sie troche ze slowami, paniusiu, bo dosyc mam juz Twojego
    katolickiego obrzucania innych gow..m.

    --
    Gdyby nie internet, nie wiedzialbym ze na swiecie jest tylu idiotow.
    [S. Lem]

    Tak WYGLADAM
  • black-emissary 21.03.09, 21:02
    wilma.flintstone napisała:
    > Czy Ty i Twoj partner oboje byliscie
    > prawiczkami idac ze soba do lozka? Bo tylko taka sytuacja daje
    > stuprocentowa pewnosc, ze ani Ty nie zarazisz jego ani on Ciebie.

    Bez idiotyzmów.
    Nawet taka sytuacja nie daje pewności - przecież zarazić można się nie tylko
    przez seks.
  • wilma.flintstone 21.03.09, 21:10
    black-emissary napisała:

    > przecież zarazić można się nie tylko przez seks.

    No wiesz, o tym nawet sie nie osmielilam wspomniec w obawie przed
    zalewem statystyk i dowodow jakie to sa odosobnione przypadki oraz
    komplementow jaka to jestem debilna postempaczka broniaca zlego
    prowadzenia sie ;)


    --
    Gdyby nie internet, nie wiedzialbym ze na swiecie jest tylu idiotow.
    [S. Lem]

    Tak WYGLADAM
  • Gość: OK IP: *.hsd1.ca.comcast.net 21.03.09, 21:17
    > > przecież zarazić można się nie tylko przez seks.
    >
    > No wiesz, o tym nawet sie nie osmielilam wspomniec w obawie przed
    > zalewem statystyk

    Oczywiscie ze sa statystyki ktore mowia ze w porownaniu z 12% zagrozeniem przy
    seksie z uzyciem kondoma, wszystko inne jest blahostka.
  • black-emissary 21.03.09, 21:32
    Gość portalu: OK napisał(a):
    > Oczywiscie ze sa statystyki ktore mowia ze w porownaniu z 12% zagrozeniem przy
    > seksie z uzyciem kondoma, wszystko inne jest blahostka.

    O 12% to można (co najwyżej) mówić w przypadku długotrwałego, aktywnego pożycia
    z zarażoną osobą.
    W przypadku pojedynczego zbliżenia to zagrożenie jest wielokrotnie mniejsze.
  • Gość: OK IP: *.hsd1.ca.comcast.net 21.03.09, 23:54
    > W przypadku pojedynczego zbliżenia to zagrożenie jest wielokrotnie mniejsze.

    Niekoniecznie. Czesto jest wiecej improwizacji i zagrozenia.
    Poza tym czy nie powinienes krytykowac przypadkowego seksu z przypadkowa osoba?
    To typowy przyklad nieodpowiedzialnosci.
  • black-emissary 22.03.09, 00:01
    Gość portalu: OK napisał(a):
    > Niekoniecznie. Czesto jest wiecej improwizacji i zagrozenia.

    No i chodzi o to, by jednak "improwizować" z głową :).

    > Poza tym czy nie powinienes krytykowac przypadkowego seksu z przypadkowa osoba?
    > To typowy przyklad nieodpowiedzialnosci.

    Jeżeli minimalizuje się ryzyko to nie widzę problemu.
  • black-emissary 21.03.09, 21:27
    wilma.flintstone napisała:
    > No wiesz, o tym nawet sie nie osmielilam wspomniec w obawie przed
    > zalewem statystyk i dowodow jakie to sa odosobnione przypadki oraz
    > komplementow jaka to jestem debilna postempaczka broniaca zlego
    > prowadzenia sie ;)

    Się przejmujesz... Przecież cokolwiek nie napiszesz spotka się z taką reakcją :p.
  • Gość: OK IP: *.hsd1.ca.comcast.net 21.03.09, 21:19
    >
    > Bez idiotyzmów.
    > Nawet taka sytuacja nie daje pewności - przecież zarazić można się nie tylko
    > przez seks.

    Oczywiscie ze nie ma pewnosci czy sie obudzisz rano. Ale to nie to samo co
    wsadzac palce w kontakt w gumowej rekawiczce.
  • black-emissary 21.03.09, 21:33
    Gość portalu: OK napisał(a):
    > Oczywiscie ze nie ma pewnosci czy sie obudzisz rano. Ale to nie to samo co
    > wsadzac palce w kontakt w gumowej rekawiczce.

    Lepiej bez? :)
  • Gość: OK IP: *.hsd1.ca.comcast.net 21.03.09, 23:51
    > Gość portalu: OK napisał(a):
    > > Oczywiscie ze nie ma pewnosci czy sie obudzisz rano. Ale to nie to samo c
    > o
    > > wsadzac palce w kontakt w gumowej rekawiczce.
    >
    > Lepiej bez? :)

    Lepiej nie robic glupot i unikac bezsensownego postepowania!
  • black-emissary 22.03.09, 00:00
    Gość portalu: OK napisał(a):
    > Lepiej nie robic glupot i unikac bezsensownego postepowania!

    Ale jeżeli już głupotę się robi to lepiej robić ją bezpieczniej.
  • wilma.flintstone 22.03.09, 00:07
    Gość portalu: OK napisał(a):

    > Lepiej nie robic glupot i unikac bezsensownego postepowania!

    Lomatulu! Nigdy Ci sie nie zdarzylo popelnic zadnej glupoty? Jakze
    nudne musisz miec zycie!


    --
    Gdyby nie internet, nie wiedzialbym ze na swiecie jest tylu idiotow.
    [S. Lem]

    Tak WYGLADAM
  • Gość: croyance IP: *.112.69.228.plusnet.ptn-ag2.dyn.plus.net 23.03.09, 13:41
    Naprawde uwazasz, ze KK powinien patrzec i nie reagowac, jak mlody
    naiwny czlowiek popelnia z glupoty i niewiedzy blad, za ktory
    przyjdzie mu zaplacic zyciem? Bo ja odnosze wrazenie, ze KK dla zasad
    gotowy jest poswiecic zycie ludzkie.

    Co jest wazniejsze, zycie czlowieka czy zasady? Byla taka przypowiesc
    pamietasz, o czlowieku ukrytym przed prawem? 'Wy patrzyliscie w
    pisma, a ja w oczy tego czlowieka'. Zadne prawa - zwlaszcza, ze KK
    SAM WIE, ze sa one negocjowalne! - nie powinny brac gory nad
    chronieniem zycia. I KK to swietnie wydaje sie rozumiec, ale tylko
    jesli chodzi o plody, z jakiegos powodu.
  • mg2005 21.03.09, 21:59
    wilma.flintstone napisała:

    Nawet jesli sie pojdzie
    > do lozka po kilku miesiacach znajomosci, to to i tak bedzie w tym
    > momencie nowy partner.

    No to jest czas się przebadać, nie ? To po co kondom ?...


    > > A później, takie baranki
    >
    > Licz sie troche ze slowami, paniusiu,

    Powiem więcej: barany - łamią przykazanie "nie cudzołóż", a boją się
    założyć kondoma :))

    --
    Łuczywo w kondomie

  • opornik4 21.03.09, 22:45
    wilma.flintstone napisała:

    > Licz sie troche ze slowami, paniusiu, bo dosyc mam juz Twojego
    > katolickiego obrzucania innych gow..m.

    To Ty się gów..m poczułaś - ja użyłam tylko określenia "baranki".
    Podczys dyskusji, interlokutorów dziele na: owieczki, baranki
    i wilki.
    Poetycko - oczywiście.:)))
  • wilma.flintstone 21.03.09, 22:58
    opornik4 napisała:


    > Podczys dyskusji, interlokutorów dziele na: owieczki, baranki
    > i wilki.
    > Poetycko - oczywiście.:)))

    Dobrze, postaram sie w te poetyckosc uwierzyc :)


    --
    Gdyby nie internet, nie wiedzialbym ze na swiecie jest tylu idiotow.
    [S. Lem]

    Tak WYGLADAM
  • kolter_one 23.03.09, 15:46
    opornik4 napisała:

    > wilma.flintstone napisała:
    >
    > > Licz sie troche ze slowami, paniusiu, bo dosyc mam juz Twojego
    > > katolickiego obrzucania innych gow..m.
    >
    > To Ty się gów..m poczułaś - ja użyłam tylko określenia "baranki".
    > Podczys dyskusji, interlokutorów dziele na: owieczki, baranki
    > i wilki.
    > Poetycko - oczywiście.:)))

    No i oślice oczywiście ::)))
    --
    www.youtube.com/watch?v=bRbhyV2JL14&feature=related
  • Gość: OK IP: *.hsd1.ca.comcast.net 21.03.09, 21:10
    > artykul i zasade ABC? Czyli abstynencja i wiernosc, ale i kondom.

    Juz Echo pisala ze wiernosc i kondom nie chodza w parze.

    > Co w przypadku kiedy spotyka sie kogos nowego i
    > rozpoczyna znajomosc - zadac od niego aktualnych wynikow badan, czy
    > moze po prostu uzywac prezerwatyw, przynajmniej na poczatku?

    Tak czy inaczej jest to przejaw braku zaufania. Na tym byc moze buduje sie
    przygodne zwiazki ale nie malzenstwo czy rodzine. Traktowanie drugiego czlowieka
    jako przedmiotu ktory sluzy mojemu zaspokojeniu, ale wcale nie znaczy ze mu ufam
    jest objawem chorej filozofii zyciowej.

    > Jednak w
    > sytuacji ratowania zycia, efekt antykoncepcyjny kondoma powinien byc
    > nawet dla KK akceptowalny.

    Kondom to trucizna ktora nie pozwala rozwiniecia zwiazku opartego na wzajemnym
    zaufaniu. Jest to rowniez pulapka ktora obiecuje protekcje, a daje w zamian
    conajmniej 10% smiertelnego zagrozenia. Ludzie nie decyduja sie na chirurgie
    przy 10% zagrozenia, a ty chcesz im wcisnac seks z chora osoba ktory nie jest
    koniecznoscia a moze prowadzic do tragedii.

    > Sposob zas w jaki
    > przekrecilas zacytowane przeze mnie slowa Jezusa swiadczy o tym, ze
    > niektorym katolikom pewne idee tak padly na mozg

    Idz i nie grzesz wiecej!!! I nie dopasowuj sobie slow Chrystusa do
    wykorzystywania zaufania innych w sytuacji smiertelnego zagrozenia.





  • black-emissary 21.03.09, 21:29
    Gość portalu: OK napisał(a):
    > Juz Echo pisala ze wiernosc i kondom nie chodza w parze.

    Echo - autorytet :).

    Przynajmniej dla samej siebie.

    > Tak czy inaczej jest to przejaw braku zaufania. Na tym byc moze buduje sie
    > przygodne zwiazki ale nie malzenstwo czy rodzine. Traktowanie drugiego czlowiek
    > a
    > jako przedmiotu ktory sluzy mojemu zaspokojeniu, ale wcale nie znaczy ze mu ufa
    > m
    > jest objawem chorej filozofii zyciowej.

    A Ty myślisz, że ofiary Mola mu nie ufały?

    > Kondom to trucizna ktora nie pozwala rozwiniecia zwiazku opartego na wzajemnym
    > zaufaniu.

    To samo można powiedzieć choćby o ... małżeństwie :).

    > Jest to rowniez pulapka ktora obiecuje protekcje, a daje w zamian
    > conajmniej 10% smiertelnego zagrozenia.

    Tudzież 90% bezpieczeństwa.
  • wilma.flintstone 21.03.09, 21:51
    Gość portalu: OK napisał(a):

    > Juz Echo pisala ze wiernosc i kondom nie chodza w parze.

    Wiesz, zwierze Ci sie. Moi rodzice sa katolikami, i mama, stosujac
    naturalna antykoncepcje urodzila troje dzieci, mimo ze chciala tylko
    jednego. Trojka to bylo i tak sporo jak na ich niespecjalnie
    imponujace mozliwosci finansowe, no wiec uznali ze na tym trza
    poprzestac. A poniewaz sa ludzmi wierzacymi, wybrali z ojcem
    prezerwatywe jako srodek antykoncepcyjny, ktory nie budzi az takich
    kontrowersji w oczach KK jak spirala czy pigulka. Stosowali
    prezerwatywe prze 30 lat zgodnego malzenstwa bez zdrad, rozwodow i
    wielkich kryzysow. Rok temu wyslalymsy ich z siostrami w podroz
    marzen z okazji 35 rocznicy slubu... To teraz powiedz mi jak to sie
    ma do tego Twoich teorii na temat kondoma jako dowodu traktowania
    partnera jako zrodla zaspokojenia, kondoma jako przyczyny
    niemoznosci budowania zwiazku opartego na wzajemnym zaufaniu, zdrad,
    smiertelnego zagrozenia i chorej filozofii zyciowej? No dalej, rzuc
    kamieniem, katoliczko!


    --
    Gdyby nie internet, nie wiedzialbym ze na swiecie jest tylu idiotow.
    [S. Lem]

    Tak WYGLADAM
  • Gość: OK IP: *.hsd1.ca.comcast.net 21.03.09, 22:29
    > Wiesz, zwierze Ci sie. Moi rodzice sa katolikami, i mama, stosujac
    > naturalna antykoncepcje urodzila troje dzieci, mimo ze chciala tylko
    > jednego. Trojka to bylo i tak sporo jak na ich niespecjalnie
    > imponujace mozliwosci finansowe, no wiec uznali ze na tym trza
    > poprzestac. A poniewaz sa ludzmi wierzacymi, wybrali z ojcem
    > prezerwatywe jako srodek antykoncepcyjny, ktory nie budzi az takich
    > kontrowersji w oczach KK jak spirala czy pigulka.

    Na razie piszemy na temat kondomow jako zabezpieczenia przeciwko AIDS.

    A co do tego na ile dzieci bylo stac twoich rodzicow itp. nie bede sie
    wypowiadac z braku faktow i szacunku dla Rodzicow. Wiem tez ze najmniej dzieci
    maja ludzie z najbogatszych krajow Europy, szczegolnie ci ktorym sie lepiej
    powodzi niz np. imigrantom.
  • wilma.flintstone 21.03.09, 22:38
    Gość portalu: OK napisał(a):

    > Na razie piszemy na temat kondomow jako zabezpieczenia przeciwko
    >AIDS.

    Nie wykrecaj kota ogonem, bo Twoj post mial wydzwiek ogolny. Zreszta
    niby dlaczego KK mialby potepiac kondomy az do tego stopnia, gdyby
    nie chodzilo takze o ich efekt antykoncepcyjny?

    > A co do tego na ile dzieci bylo stac twoich rodzicow itp. nie bede
    >siewypowiadac z braku faktow i szacunku dla Rodzicow. Wiem tez ze
    >najmniej dzieci maja ludzie z najbogatszych krajow Europy,
    >szczegolnie ci ktorym sie lepiej powodzi niz np. imigrantom.

    Bardzo Cie prosze: dwoje ludzi na pensjach w budzetowce. Nauczyciel
    oraz szkolna pani psycholog. Uwazasz, ze trojka dzieci to malo i w
    takiej sytuacji? I ze trojka to malo w ogole? Ile sie powinno Twoim
    zdaniem miec dzieci? Ile masz sama? Zyjesz na zasadzie: co rok to
    prorok? Badzze choc przez chwile relistyczna w tym co piszesz!


    --
    Gdyby nie internet, nie wiedzialbym ze na swiecie jest tylu idiotow.
    [S. Lem]

    Tak WYGLADAM
  • Gość: OK IP: *.hsd1.ca.comcast.net 21.03.09, 22:42
    > Bardzo Cie prosze: dwoje ludzi na pensjach w budzetowce. Nauczyciel
    > oraz szkolna pani psycholog. Uwazasz, ze trojka dzieci to malo i w
    > takiej sytuacji? I ze trojka to malo w ogole? Ile sie powinno Twoim
    > zdaniem miec dzieci? Ile masz sama?

    Moi rodzice tez byli nauczycielami i mieli siedmioro dzieci. Bylo biednie, ale
    nie bylo nedzy moralnej. Sama mam wiecej niz troje. To ci powinno wystarczyc.
  • wilma.flintstone 21.03.09, 23:04
    Gość portalu: OK napisał(a):

    > Bylo biednie, ale nie bylo nedzy moralnej.

    Coz, to ze ktos poprzestaje na dwojgu lub trojgu dzieciach takze nie
    musi takowej oznaczac.


    >Sama mam wiecej niz troje. To ci powinno wystarczyc.

    Przyznaje, ze widac zyjesz tak jak glosisz, aczkowliek jakies
    granice musisz miec. A przy okazji - czy nie uwazasz, ze naturalna
    antykoncepcja tez moze byc widziana jako akt grzeszny? No przeciez
    wspolzyje sie tylko w dni nieplodne, czyli tylko dla przyjemnosci,
    celowo zapobiegajac prokreacji. Dlaczego wiec KK ja akceptuje?


    --
    Gdyby nie internet, nie wiedzialbym ze na swiecie jest tylu idiotow.
    [S. Lem]

    Tak WYGLADAM
  • Gość: OK IP: *.hsd1.ca.comcast.net 21.03.09, 23:32
    > antykoncepcja tez moze byc widziana jako akt grzeszny? No przeciez
    > wspolzyje sie tylko w dni nieplodne, czyli tylko dla przyjemnosci,
    > celowo zapobiegajac prokreacji. Dlaczego wiec KK ja akceptuje?

    Miedzy innymi dlatego ze wymaga troche wiecej wysilku zeby lepiej poznac i
    zrozumiec druga osobe.
  • wilma.flintstone 21.03.09, 23:38
    Gość portalu: OK napisał(a):

    >> Miedzy innymi dlatego ze wymaga troche wiecej wysilku zeby lepiej
    >poznac i zrozumiec druga osobe.

    Nie bardzo rozumiem jaki wplyw na wzajamne poznanie ma wiedza na
    temat dni plodnych i nieplodnych kobiety. To zreszta w dalszym
    vciagu nie rozwiazuje kwestii unikania prokreacji, ktora wg KK
    powinna byc celem nadrzednym uprawiania seksu.


    --
    Gdyby nie internet, nie wiedzialbym ze na swiecie jest tylu idiotow.
    [S. Lem]

    Tak WYGLADAM
  • Gość: OK IP: *.hsd1.ca.comcast.net 21.03.09, 23:47
    > vciagu nie rozwiazuje kwestii unikania prokreacji, ktora wg KK
    > powinna byc celem nadrzednym uprawiania seksu

    Kosciol pozwala ludziom decydowac ile chca miec dzieci, ale bez naruszania
    istoty malzenstwa.
  • black-emissary 21.03.09, 23:59
    Gość portalu: OK napisał(a):
    > Kosciol pozwala ludziom decydowac ile chca miec dzieci, ale bez naruszania
    > istoty malzenstwa.

    Istotą małżeństwa jest niestosowanie kondomów?
  • wilma.flintstone 22.03.09, 00:04
    Gość portalu: OK napisał(a):


    > Kosciol pozwala ludziom decydowac ile chca miec dzieci, ale bez
    >naruszania istoty malzenstwa.

    Wybacz, ale to brzmi jak jakies wyzszy stopien wtajemniczenia.
    Tymczasem Kosciol powinien ludziom wskazywac droge, ale bez
    oczekiwaania ze wszyscy beda trafiali na oltarze. Pomagac w
    rozroznieniu dobra od zla, ale i brac pod uwage fakt, ze ludzie nie
    moga przekroczyc samych siebie, swoich wlasnych mozliwosci
    (jakiegokolwiek rodzaju), slabosci. Wy tymczasem z kawalka gumy, nie
    hamujacego owulacji ani nie-abortywnego, robicie zrodlo zgnilizny
    moralnej, mimo ze, jak wynika z linkowanego przeze mnie wczesniej
    artykulu (tego w US Catholic), nie zgadza sie z tym ani czesc
    hierarchow koscielnych, ze o wiernych nie wspomne.



    --
    Gdyby nie internet, nie wiedzialbym ze na swiecie jest tylu idiotow.
    [S. Lem]

    Tak WYGLADAM
  • black-emissary 22.03.09, 00:36
    wilma.flintstone napisała:
    > Wy tymczasem z kawalka gumy, nie hamujacego owulacji
    > ani nie-abortywnego, robicie zrodlo zgnilizny moralnej

    To wszystko składa się na całkiem spójną wizję: katolik postępuje godnie tylko
    ze strachu - przed ciążą czy chorobą. Gdy się ten strach zmniejszy to z miejsca
    zamienia się w rozszalałą, rozpustną bestię.
  • kolter_one 23.03.09, 15:42
    Gość portalu: OK napisał(a):

    > > vciagu nie rozwiazuje kwestii unikania prokreacji, ktora wg KK
    > > powinna byc celem nadrzednym uprawiania seksu
    >
    > Kosciol pozwala ludziom decydowac ile chca miec dzieci, ale bez naruszania
    > istoty malzenstwa.

    Czyli ci co je płodzą i rodzą to nie kościół ?
    --
    www.youtube.com/watch?v=bRbhyV2JL14&feature=related
  • black-emissary 21.03.09, 23:23
    Gość portalu: OK napisał(a):
    > Moi rodzice tez byli nauczycielami i mieli siedmioro dzieci.

    To chyba wszystko wyjaśnia...
  • Gość: OK IP: *.hsd1.ca.comcast.net 21.03.09, 23:35
    > Gość portalu: OK napisał(a):
    > > Moi rodzice tez byli nauczycielami i mieli siedmioro dzieci.
    >
    > To chyba wszystko wyjaśnia...

    Dodam ze trojka z tych siedmiu byla adoptowana.
  • black-emissary 21.03.09, 23:38
    Gość portalu: OK napisał(a):
    > Dodam ze trojka z tych siedmiu byla adoptowana.

    Niby coś dodałaś, a nic się nie dodało.
  • Gość: OK IP: *.hsd1.ca.comcast.net 21.03.09, 23:49
    > Niby coś dodałaś, a nic się nie dodało.

    Matka uczyla w domu dziecka i uwazala ze powinna czynnie pomoc.
    Po prostu byla wierna swoim zasadom.
  • lord-mastema 02.05.09, 22:14
    Gość portalu: OK napisał(a):
    >
    > Moi rodzice tez byli nauczycielami i mieli siedmioro dzieci.

    Teologii ?

    Bylo biednie, ale
    > nie bylo nedzy moralnej.

    było za to sporo katolickiej myśli społecznej?

    Sama mam wiecej niz troje. To ci powinno wystarczyc

    Czyli ile 3,5 ?
  • black-emissary 21.03.09, 23:22
    Gość portalu: OK napisał(a):
    > Na razie piszemy na temat kondomow jako zabezpieczenia przeciwko AIDS.

    A.... moment... czyli to czy kondom zachęca do rozwiązłości czy nie jest
    związane z tym, przed czym chcemy się nim zabezpieczyć?
    :D
  • wilma.flintstone 21.03.09, 23:30
    black-emissary napisała:

    > A.... moment... czyli to czy kondom zachęca do rozwiązłości czy
    >nie jest związane z tym, przed czym chcemy się nim zabezpieczyć? :D

    Ryzykujac komentarz na temat stanu mojego zdrowia psychicznego,
    przylaczam sie do smiechu :D


    --
    Gdyby nie internet, nie wiedzialbym ze na swiecie jest tylu idiotow.
    [S. Lem]

    Tak WYGLADAM
  • Gość: OK IP: *.hsd1.ca.comcast.net 21.03.09, 22:31
    > Wiesz, zwierze Ci sie. Moi rodzice sa katolikami, i mama, stosujac
    > naturalna antykoncepcje urodzila troje dzieci, mimo ze chciala tylko
    > jednego. Trojka to bylo i tak sporo jak na ich niespecjalnie
    > imponujace mozliwosci finansowe

    Wiem tez, ze ludzie o skromnych zasobach finansowych czesto wydaja duze srodki
    na dzieci z probowki, bo nie stac ich na adopcje.
  • mg2005 21.03.09, 21:53
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • mg2005 21.03.09, 21:22
    www.naszdziennik.pl/index.php?typ=wi&dat=20090321&id=wi07.txt
    głos poparcia dla Ojca Świętego popłynął ze strony Patriarchatu
    Moskiewskiego, który solidaryzuje się ze stanowiskiem Benedykta XVI
    w sprawie sposobów walki z AIDS. - Błędem jest uznawanie
    prezerwatywy za środek hamujący rozprzestrzenianie się tej choroby -
    oświadczył cytowany przez KAI ks. Wsiewołod Czaplin,
    wiceprzewodniczący Wydziału Zewnętrznych Kontaktów Kościelnych
    Patriarchatu. Podkreślił, że to nie "zewnętrzne sposoby
    antykoncepcji" zmniejszą rozpowszechnianie AIDS, ale edukacja
    etyczna i roztropny styl życia.

  • Gość: OK IP: *.hsd1.ca.comcast.net 21.03.09, 22:23
    >Sposob zas w jaki
    >przekrecilas zacytowane przeze mnie slowa Jezusa swiadczy o tym, ze
    >niektorym katolikom pewne idee tak padly na mozg

    Oczywiscie ktos kto o katolikach pisze pogardliwie "katole" wie duzo lepiej co
    nauczal Chrystus. Wg ciebie i innych kondomistow, Chrystus musialby tak nauczac
    Marie Magdalene:

    "Sluchaj Mario: ja rozumiem ze jako prostytutka nie mozesz zyc bez chlopow, wiec
    nie chce ci dawac duzego ciezaru, szczegolnie ze brak seksu moze ci sie rzucic
    na mozg. Ale musisz sie zabezpieczyc. Staraj sie byc bardziej dyskretna,
    szczegolnie z zonatymi. A gdyby ci sie przydarzyla jakas choroba weneryczna to
    ja cie ulecze."
  • kan_z_oz 22.03.09, 13:07
    Artykul z 'Ekonomisty' na temat ostatniej wizyty;

    www.economist.com/opinion/displayStory.cfm?story_id=13326176&source=hptextfeature

    Fragmenty:
    'Papiez zasugerowal, ze AIDS moze byc pokonany poprzez sugerowane
    religijne zachowania oraz abstynencje...
    Przemowa na kontynecie gdzie 20 milionow ludzi juz umarlo na AIDS
    oraz nastepne 22,5 jest zarazone HIV wypadlo jako osoby nie
    rozumiejacej problemu, nie dbajacej o ludzi oraz powodujacej rodzaj
    anarchii obyczajowej...

    Dystrybucja prezerwatyw nie rozwiaze problemu Afryki. Potrzebne sa:
    edukacja, propagowanie monogamii partnerstwa, opoznienie wieku
    kontaktow seksualnych, pomoc dla mlodych kobiet w walce o decyzje w
    sprawie ich zycia seksualnego oraz rozszerzenie dostepu do lekarstw,
    ktore zmiejszaja rozpowszechnianie sie choroby AIDS.
    Meskie obrzezanie, wydaje sie zmiejszac rozprzestrzenianie sie
    choroby. Ale kondomy moga w sytuacji Afryki byc naprawde uzyteczne...

    Doswiadczenia Tajlandii - potwierdzaja je...gdy zastosowano."

    W tym ukladzie Papiez wypadl 'blado' bo; nie w temacie, nie
    przygotowany do wizyty oraz cofajacy sie z postepowego na poczatku
    podejscia do tematu - do utartych schamatow KK.
    Incydent 'brazylijski' tez odbil sie negatywnym dla Vatykanu
    echem...hehehehe

    Pozdrawiam
    Kan
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 22.03.09, 17:54
    > Doswiadczenia Tajlandii - potwierdzaja je...gdy zastosowano."

    Zaraz, zaraz... Chodzi o kondomy szczegolnie przez klientow prostytutek. Po raz
    kolejny slysze ze klienci prostytutek nie moga
    uzywac kondomow bo im Ojciec Swiety zakazal i nie moga zlamac przykazan
    idac do prostytutek:)))) Trudno o wiekszy debilizm i obwinianie moralnosci za
    niemoralne zachowanie.

    "Experience in Thailand, which snuffed out a rapid early increase of HIV,
    suggests that condom use, especially by prostitutes and their clients, is
    effective."
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 22.03.09, 18:08
    Ze Kosciol jest nieczuly wobec tych ktorych Kosciol najbardziej powinien
    usilowac ochronic."

    Czyli tych co maja w nosie moralnosc seksualna Kosciola. Kosciol to logiczna
    instytucja w przeciwienstwie do lewoskretnych umyslow i nie wie jak moze
    ochronic tych ktorzy nagminnie ignoruja jego madre slowa zanim w ogole jest mowa
    o kondomach. Tutaj chodzi o zlamanie nauk moralnych Kosciola przez tych
    "troskliwych" ktorzy nie potrafia logicznie myslec i nie potrafia wyjasnic w
    jaki sposob papiez moze zabronic uzywania kondoma facetowi idacemu do prostytutki.

    Oczywiscie jest tez paragraf atakujacy wyppowiedz Watykanu krytykujaca biskupa
    brazylijskiego za ekskomunike na matke 9-letniej dziewczynki zwalconej przez
    ojczyma. Najwyrazniej papiez interweniowal w tej sprawie. Najpierw byl atak za
    ekskomunike a teraz za jej zdjecie i wiazanie tego z kondomami... Logika godna
    lewackich mozgow.
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 22.03.09, 18:18
    Kosciola....

    Okolo 30 ekologow i komunistow rzucalo kondomani przed katedra Notre-Dame. I
    powiedzcie mi ze komuchy potrafia myslec logicznie.
    Oni glownie potrafia nienawidzic katolicyzm i katolikow. Zaraz potem pisza jak
    to ateistyczni Francuzi nie akceptuja papieza. I co w tym nowego?

    "About 30 ecologists and Communists threw condoms on the ground outside the
    cathedral, where worshippers were leaving Sunday mass."

    in.reuters.com/article/worldNews/idINIndia-38644920090322
  • black-emissary 22.03.09, 18:35
    Gość portalu: Echo napisał(a):
    > nie wie jak moze ochronic tych ktorzy nagminnie ignoruja
    > jego madre slowa zanim w ogole jest mowa o kondomach.

    No to po cholerę KK w ogóle o tych kondomach mówi?
    NIECH NIE MÓWI O NICH NIC. Starczy.
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 22.03.09, 19:30
    > No to po cholerę KK w ogóle o tych kondomach mówi?
    > NIECH NIE MÓWI O NICH NIC. Starczy.

    Poniewaz lewuski ciagle wpychaja kondomy w gardlo ze to niby KK przyczynia sie
    do smierci tych co i tak nie sluchaja KK.
  • kolter_one 26.04.09, 18:25
    Gość portalu: Echo napisał(a):

    > > No to po cholerę KK w ogóle o tych kondomach mówi?
    > > NIECH NIE MÓWI O NICH NIC. Starczy.
    >
    > Poniewaz lewuski ciagle wpychaja kondomy w gardlo ze to niby KK przyczynia sie
    > do smierci tych co i tak nie sluchaja KK.

    Sporo księży pcha do gardła co innego ::)))
    --
    www.youtube.com/watch?v=1QP-SIW6iKY
  • mg2005 22.03.09, 22:57
    black-emissary napisała:
    >
    > No to po cholerę KK w ogóle o tych kondomach mówi?
    > NIECH NIE MÓWI O NICH NIC.

    Arogancja pomieszana z głupotą... Kwestia antykoncepcji mieści się w
    moralnej nauce Kościoła - więc jak ma o tym nie mówić ??...

    --
    Łuczywo aborcze
  • kolter_one 24.03.09, 09:02
    mg2005 napisał:
    > Arogancja pomieszana z głupotą... Kwestia antykoncepcji mieści się w
    > moralnej nauce Kościoła - więc jak ma o tym nie mówić

    Czy w Biblii pada słowo kondom ? Może sobór Trydencki o nim mówił ?
    --
    www.youtube.com/watch?v=bRbhyV2JL14&feature=related
  • mg2005 26.03.09, 11:09
    kolter_one napisał:

    > mg2005 napisał:
    > > Arogancja pomieszana z głupotą... Kwestia antykoncepcji mieści
    się w
    > > moralnej nauce Kościoła - więc jak ma o tym nie mówić
    >
    > Czy w Biblii pada słowo kondom ? Może sobór Trydencki o nim mówił ?

    Sprawę przesądził Paweł VI - ku wściekłości "postępaków"...

    --
    Typ tuskoidalny
    Donald Tusk : "Polskość to nienormalność
    Polskość wywołuje u mnie odruch buntu: historia,geografia, pech
    dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię,
    którego nie mam specjalnie ochoty dźwigać... "
    ZNAK w nr 11-12 z 1987 roku str. 190


  • kolter_one 26.03.09, 11:28
    mg2005 napisał:

    > Sprawę przesądził Paweł VI - ku wściekłości "postępa

    Paweł VI wyczytał w biblii słowo kondom ?
    --
    www.youtube.com/watch?v=bRbhyV2JL14&feature=related
  • kan_z_oz 23.03.09, 02:48
    'Ekonomista' jest jakbys go nie komentowal powazna gazeta. Nazywanie
    jej 'lewackim umyslem'jest przesada...umysly pracuja bowiem w niej
    rozne.
    Ogolnie tez, zbieraja te umysly wiadomosci z najprzerozniejszych
    zrodel swiatowych - potwierdzonych, czyli malo majacych z Twoim czy
    moim gdybaniem pt; bo jak mnie sie wydaje ta wizyta wypadla...

    Jestes wiec w dyskusji, ktora nie jest ograniczona tylko do Polski.
    Jesli artykulu nie rozumiesz - nie jestm Ci nic w stanie na to
    poradzic...

    Sprobuje jednak jeszcze raz; na kontynencie takim jak Afryka, ktory
    nekaja w obecnej chwili wojny, oraz przemoc Papiez mialby najwiecej
    do zrobienia wlasnie w tych tematach. Te bowiem rozwalaja caly
    system gospodarki, ekonomii czyli jakikolwiek inny normalnej znanej
    Ci struktury spolecznej. Dlatego jest tak trudno zwalaczac tam AIDS.

    Kondomy w takich warunkach nie sa rozwiazaniem dlugoterminowym ale
    najlepszym srodkiem dostepnym w danych warunakch.

    Papiez natomiast nie moze byc przy takich wizytach porownywany do
    ksiedza z parafii oraz ograniczany tylko do dogmatow KK. Jego
    wystapienie jako duchowego lidera swiatowego jest scisle sledzone
    przez wszystkie kraje oraz wszystkie inne religie. Moze byc wiec
    takie wystapienie lagodzacym konflikty katalizatorem lub powodem do
    wojny, zamieszek i niepokoju spolecznego - takie jak bedace
    posrednim wynikiem wystapienia Papieza w Afryce zamieszki po mszy w
    Norte Dame w Paryzu.

    Jego PR w obecnej chwili jest fatalne i to wynika jasno z artykulu.

    Kan

  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 23.03.09, 06:15
    > Sprobuje jednak jeszcze raz; na kontynencie takim jak Afryka, ktory
    > nekaja w obecnej chwili wojny, oraz przemoc Papiez mialby najwiecej
    > do zrobienia wlasnie w tych tematach. Te bowiem rozwalaja caly
    > system gospodarki, ekonomii czyli jakikolwiek inny normalnej znanej
    > Ci struktury spolecznej. Dlatego jest tak trudno zwalaczac tam AIDS.

    Oczekujesz apelu papieza do zoldactwa: soldaty, jak gwalcicie miejscowa
    populacje to zalozcie kondomy. Wlasnie tak brzmia twoje argumenty. Glupio,
    nieprawdaz?

    > Kondomy w takich warunkach nie sa rozwiazaniem dlugoterminowym ale
    > najlepszym srodkiem dostepnym w danych warunakch.

    Powiedz ktory gwalciciel bedzie sie przejmowal co mowi papiez. Oczywiscie jest
    problem gdy gwalciciel zarazi czyjas wspolmalzonke. Tutaj Kosciol nie traktuje
    grania w rosyjska ruletke miedzy malzonkami tak jak np. aborcji. Zostawia duzo
    sumieniu, ale radzi ze w przypadku tragedii, dalsze wspolzycie w kondomach czy
    bez to droga do nastepnej tragedii.

    > przez wszystkie kraje oraz wszystkie inne religie. Moze byc wiec
    > takie wystapienie lagodzacym konflikty katalizatorem lub powodem do
    > wojny, zamieszek i niepokoju spolecznego - takie jak bedace
    > posrednim wynikiem wystapienia Papieza w Afryce zamieszki po mszy w
    > Norte Dame w Paryzu.

    Ales rabnal!!! Komuchy zawsze beda robic zadymy. Samo istnienie papieza jest dla
    nich nie do zaakceptowania. Ile Francuzi potrzebuja powodow zeby codziennie
    stajkowac? Give me a break!!!



  • kan_z_oz 23.03.09, 06:43
    Gość portalu: Echo napisał(a):
    > Ales rabnal!!! Komuchy zawsze beda robic zadymy. Samo istnienie
    papieza jest dl
    > a
    > nich nie do zaakceptowania. Ile Francuzi potrzebuja powodow zeby
    codziennie
    > stajkowac? Give me a break!!!

    ODP: Wiesz kazdy kraj ma swoj przekroj; jak nazywasz 'komuchy',
    homoseksualistow, prawicowcow, lewicowcow, hihihi oraz inne.

    Sydney bedac mocnym przekrojem ww wymienionych, goscilo Papieza w
    zeszlym roku i 'rozpierduchy' nie bylo w trakcie ani po. Milo,
    przyjemnie, milosc w powietrzu itp.
    Nie bylo tez nic o kondomach ani homoseksualistach w przemowach...i
    to bylo warunkiem rzadu wobec kancelarii watykanskiej...
    Slusznie zreszta, bo w miescie, gdzie jest praktycznie moze 2%
    katolikow, a 25% homoseksualistow oraz 75% nie relijnych (nie mylic
    z nie wierzacymi) byloby trudno uchronic watle cialo w
    papamobile...bez armii.
    Wiesz pojedz np; na Bronx w US i krzyknij 'niggro' a pozniej licz
    ostatnie cenne sekundy wlasnego zycia.

    Nie wiem o czym ma Papiez mowic do czarnej meskiej gwalcacej czesci
    ludnosci. Dla mnie moze o barankach owieczkach, szacunku dla
    drugiego czlowieka, kobiety, sasiada czy tez bracia kochajcie sie i
    nie zabijajcie - jestem pewna, ze Jego asystent nawet cos by sklecil
    milego...
    Dla reporterow i gazet moze wykreslic slowa homo i kondom, bo sam
    sobie szkodzi uzywajac obecnie.
    Moze tez uzywac 'no comment'hehehehe - jesli ma to przynosic pokoj
    na ziemi.
    Pa
    PS; rabnela. Kan jest kobieta.
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 23.03.09, 16:12
    > Nie bylo tez nic o kondomach ani homoseksualistach w przemowach...i
    > to bylo warunkiem rzadu wobec kancelarii watykanskiej...
    > Slusznie zreszta, bo w miescie, gdzie jest praktycznie moze 2%
    > katolikow, a 25% homoseksualistow oraz 75% nie relijnych (nie mylic
    > z nie wierzacymi) byloby trudno uchronic watle cialo w
    > papamobile...bez armii.

    To ze papiez sie wypowiedzial znaczy ze wyzej sobie ceni odpowiedzialnosc i
    prawde niz popularnosc. A to ze papiez ma racje, pokazuje wypowiedz ponizej (z
    Harvardu). To ze rozmaite polglowki chca rozwiazan dla Afryki ktore przynosza
    smierc i zniszczenie, nie znaczy ze papiez nie moze powiedziec jaka jest
    skuteczna droga do powstrzymania epidemii.
  • kolter_one 24.03.09, 12:12
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • black-emissary 22.03.09, 18:33
    Gość portalu: Echo napisał(a):
    > Zaraz, zaraz... Chodzi o kondomy szczegolnie przez klientow prostytutek. Po raz
    > kolejny slysze ze klienci prostytutek nie moga
    > uzywac kondomow bo im Ojciec Swiety zakazal i nie moga zlamac przykazan
    > idac do prostytutek:))))

    Jeszcze raz, powoli: u p a r t e p o w t a r z a n i e p r z e z K K, ż e k o n d o m y p r z y c z y n i a j ą s i ę d o H I V d o c i e r a t a k ż e d o n i e w i e r z ą c y c h.
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 22.03.09, 19:31
    > Jeszcze raz, powoli: u p a r t e p o w t a r z a n i e p r z e z K K, ż e
    > k o n d o m y p r z y c z y n i a j ą s i ę d o H I V d o c i e r a
    > t a k ż e d o n i e w i e r z ą c y c h.

    No wiec niech niewierzacy sluchaja kogo chca. Co ma do tego KK?
  • black-emissary 22.03.09, 20:24
    Gość portalu: Echo napisał(a):
    > No wiec niech niewierzacy sluchaja kogo chca. Co ma do tego KK?

    To niech księżą i papa wypowiadają się tylko w kościołach.
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 22.03.09, 20:40
    > To niech księżą i papa wypowiadają się tylko w kościołach.

    To niech dziennikarze nie posylaja ekip z papiezem i nie maja swoich
    przedstawicielstw przy Watykanie.
  • black-emissary 22.03.09, 20:49
    Gość portalu: Echo napisał(a):
    > To niech dziennikarze nie posylaja ekip z papiezem i nie maja swoich
    > przedstawicielstw przy Watykanie.

    Wycieczka krajoznawcza papieża to już jest wystąpienie publiczne daleko poza
    mszę wykraczające.
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 22.03.09, 21:06
    > Wycieczka krajoznawcza papieża to już jest wystąpienie publiczne daleko poza
    > mszę wykraczające.

    Czyli dochodzimy do sedna. Wg ciebie papiez nie ma prawa ruszac sie poza
    Watykan. Rozumiem duce!!!!
  • black-emissary 22.03.09, 21:28
    Gość portalu: Echo napisał(a):
    > Czyli dochodzimy do sedna. Wg ciebie papiez nie ma prawa ruszac sie poza
    > Watykan. Rozumiem duce!!!!

    A gdzieś tak napisałam? Udowodnij :).

    Może sobie jeździć do woli, byle bzdur nie gadał.
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 22.03.09, 22:04
    > Gość portalu: Echo napisał(a):
    > > Czyli dochodzimy do sedna. Wg ciebie papiez nie ma prawa ruszac sie poza
    > > Watykan. Rozumiem duce!!!!
    >
    > A gdzieś tak napisałam? Udowodnij :).

    TUTAJ:

    > Wycieczka krajoznawcza papieża to już jest wystąpienie publiczne daleko poza
    > mszę wykraczające.

    I zaraz potem dodajesz:

    > Może sobie jeździć do woli, byle bzdur nie gadał.

    Widzisz gadasz bzdury wykraczajace poza twoja wyobraznie.

  • black-emissary 22.03.09, 22:07
    Gość portalu: Echo napisał(a):
    > TUTAJ:
    >
    > > Wycieczka krajoznawcza papieża to już jest wystąpienie publiczne daleko p
    > oza
    > > mszę wykraczające.

    I jakże niby z tego wynika "papież nie ma prawa ruszać się poza Watykan", co?

    > I zaraz potem dodajesz:

    I to utrzymuję. Niech sobie jeździ, niech naucza, niech nawraca, niech głosi
    wstrzemięźliwość i własnym przykładem udowadnia, że od tego się nie umiera.
    Tylko niech publicznie się wypowiadając niech waży słowa.

    > Widzisz gadasz bzdury wykraczajace poza twoja wyobraznie.

    Wybacz, nie posiadam Twojej pokrętnej optyki.
  • Gość: Echo IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 22.03.09, 22:33
    > Tylko niech publicznie się wypowiadając niech waży słowa.

    Slowa byly wywazone: abstynencja i wiernosc to sprawdzone sposoby zwalczania
    AIDS. Gdy ktos sie zarazi, za pozno wojowac w kondomach, bo szanse na zarazenie
    sie choroba smiertelna sa stanowczo ZA DUZE!!!

    Papiez niczego nie narzuca, tylko wypowiada opinie Kosciola w tej materii. Czy
    ma do tego prawo?? Twoim zdaniem nie, bo ci co nie sluchaja papieza moga sie
    zarazic. Ano moga!!!
  • black-emissary 22.03.09, 22:57
    Gość portalu: Echo napisał(a):
    > Slowa byly wywazone: abstynencja i wiernosc to sprawdzone sposoby zwalczania
    > AIDS.

    Tych słów nikt mu nie wyrzuca.

    > Gdy ktos sie zarazi, za pozno wojowac w kondomach, bo szanse na zarazenie
    > sie choroba smiertelna sa stanowczo ZA DUZE!!!

    A to już jest osobista sprawa każdego co jest dla niego za duże, a co nie.

    > Papiez niczego nie narzuca, tylko wypowiada opinie Kosciola w tej materii. Czy
    > ma do tego prawo?? Twoim zdaniem nie, bo ci co nie sluchaja papieza moga sie
    > zarazic. Ano moga!!!

    Grochem o ścianę...
  • kolter_one 24.03.09, 08:53
    black-emissary napisała:
    > Może sobie jeździć do woli, byle bzdur nie gadał.

    Bene na pewno nie posłucha ::(((
    --
    www.youtube.com/watch?v=bRbhyV2JL14&feature=related
  • kolter_one 24.03.09, 08:39
    Gość portalu: Echo napisał(a):
    Rozumiem duce!!!!

    To dobrze ze przyznajesz ze watykan kolaborował z faszystowskim rządem .
    --
    www.youtube.com/watch?v=bRbhyV2JL14&feature=related
  • opornik4 24.03.09, 09:45
    kolter_one napisał:
    > To dobrze ze przyznajesz ze watykan kolaborował z faszystowskim
    rządem.
    Faszystowskim, nie jest tożsame z nazistowskim.
    Sowieccy, towarzysze tak bliscy Ci ideowo - wspierali Hitlera
    materialnie, głodząc przy tym swoje społeczeństwo.
  • kolter_one 24.03.09, 09:54
    opornik4 napisała:

    > kolter_one napisał:
    > > To dobrze ze przyznajesz ze watykan kolaborował z faszystowskim
    > rządem.
    > Faszystowskim, nie jest tożsame z nazistowskim.
    > Sowieccy, towarzysze tak bliscy Ci ideowo - wspierali Hitlera
    > materialnie, głodząc przy tym swoje społeczeństwo.

    Ta, chyba nie wiesz ze wspierany przez watykan Mussolini , mordował w Abisynii
    ,wspierany przez włoski episkopat.
    --
    www.youtube.com/watch?v=bRbhyV2JL14&feature=related
  • kolter_one 24.03.09, 08:34
    Gość portalu: Echo napisał(a):

    > > To niech księżą i papa wypowiadają się tylko w kościołach.
    >
    > To niech dziennikarze nie posylaja ekip z papiezem i nie maja swoich
    > przedstawicielstw przy Watykanie

    Kiedy benio przestanie robić z siebie błazna to i dziennikarze od niego odstąpią
    ::))
    --
    www.youtube.com/watch?v=bRbhyV2JL14&feature=related
  • mg2005 22.03.09, 22:54
    black-emissary napisała:
    >
    > To niech księżą i papa wypowiadają się tylko w kościołach.

    Postępackie rozumienie tolerancji i wolności słowa...

    --
    Łuczywo w prezerwatywie koszernej
  • black-emissary 22.03.09, 22:57
    mg2005 napisał:
    > Postępackie rozumienie tolerancji i wolności słowa...

    Oszołomskie rozumienie tolerancji i wolności słowa.
  • kolter_one 24.03.09, 08:59
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • mg2005 22.03.09, 22:59