Dodaj do ulubionych

SP 221 ul.Ogrodowa (niedaleko Żelaznej) - opinie?

03.03.05, 10:33
Jak w temacie?
Znacie tę szkołę, co możecie o niej dobrego/złego powiedzieć?

Pozdrawiam
Grażyna


Edytor zaawansowany
  • grazbed 04.03.05, 13:44
    NIkt nic nie wie?
  • nadka1 10.05.05, 16:53
    ćpuny,ćpuny i jeszcze raz ćpuny
  • warszawiak_2 10.05.05, 18:47
    Nie wiem skąd nadka wyznalazła tą opinie. Skonczyłem szkołe 2 lata temu i ćpuna
    nigdy tam ćpuna. Chyba coś Ci się uroiło !!! Dobra szkoła !!!
  • nadka1 11.05.05, 15:32
    A moja przyjaciółka ładne kilka lat temu(w 96r)i już wtedy fajna to ona nie
    była!!
  • warszawiak_2 02.07.05, 21:09
    Człowieku wiesz 9 lat temu to dyrektorem był p. Andrzej Płoszaj, a sklepik
    szkolny był na parterze jak rówinież budka telefoniczna:). Nie było sali
    inforatycznej, czytelnia była koło pielegniary ( teraz w sali informatycznej ,
    którą przeniesiono na 2 piętro ) W szkole nie pracują już p.Kosowska ,
    p.Zakrzewska , p. Wiśniewska i p. od wf Daniel jakiś tam tzw. Banan. Więc co Ty
    możesz wiedzieć o tej szkole jak nawet w niej nie byłaś. Tylko Twoja ( albo
    przyjaciółka , przyjaciółki ) przyjaciółka. Czasy się zmieniają !!!
  • Gość: karolina z. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.05, 16:00
    /Moja szkoła, ach szkoła.... W mojej szkole fajnie jest moja szkoła jest
    okej...!!!!!!!!!!!!!!!!!!Chętnie do niej przychodziłam i tak se myśliłam... A
    tak na serio to..,. p czernik to nie dobra stara panna małpa która wyrzywa się
    na bezbronnych dziateczkaqch...P zakrzewska nadal pinda tu pracuje a wiśniewska
    jest dyrką nową dyra szkoły będzie Urbanek Żywica a zastępca Filipczak nasz
    buda jest supeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeerrrrrrrrrrrrrrrrrr!!!!1
  • warszawiak_2 17.07.05, 16:42
    A ty kto ??? Do której klasy chodziłaś ??? Nie lubisz pani Czernik ??? i jest
    siostry bliźniaczki /??
    Filipczak jest okej ;)
  • Gość: warszawiak_3 IP: 213.195.149.* 15.09.05, 12:01
    P. Zakrzewska nadal pracuje - jest kierowniczką świetlicy, a budki
    telefonicznej nigdy nie było. Slepik jest, ale na 1. piętrze.
    Szkoa jest bardzo fajna i daje porządne podstawy do wejścias w dorose życie.
    To prawda, że nie wszyscy są fajni, ale tak juz jest na tym świecie.
  • Gość: nauczyciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 23:50
    Co prawda nie padło na forum moje nazwisko ale i tak przykro czytać niektóre
    posty :(
    Szkoła jak wiele. A tworzą ją nietylko nauczyciele ale i uczniowie (jest ich
    dużo więcej)A my się naprawdę staramy.
  • ernollll 05.10.05, 16:22
    Budka telefoniczna była !!! nie dosłownie budka, ale aparat telefoniczny !!
  • Gość: Krzych IP: *.chello.pl 07.10.05, 16:49
    No nie wiem czy wszyscy nauczyciele tak się starają. Nie bym był tego taki pewien...
  • Gość: nauczyciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 21:20
    No tak samych 5 nie stawiamy a na siłę to nikt nikogo nie nauczy !
  • ernollll 04.12.05, 11:27
    dobra , dobra szkoła nie była taka zła !
  • daisy200363 18.03.06, 16:21
    mam dziecko zerowce- pani nauczycielka ktora zobaczyla ze dziecka nie bylo w
    sumie z feriami okolo 1,5 mca w szkole uwziela sie na dziecko m innymi dlatego
    tez iz jak przypuszczam nie chcialo jej sie poswiecic dodatkowej minuty na
    poswiecenie czasu dziecku ktore bardzo pozno zaczelo rozmawiac(oczywiscie
    logopeda jest ale praca dydaktyczna zostala zaniedbana i mimo ze sama w domu
    z dzieckiem nadrabialam wciaz slyszalam skargi na dziecko, nie bede
    przesadzala ale regularnie dzien w dzien,a i dodam ze jak sie postawilam
    zaczelam robic badania psychologiczne i powiedzialm wprost ze nie dam dziecka
    dyskryminowac nauczycielce i dzieciom ktore podgladaly zachowanie pani
    nauczycielki to sie zmienilo na dzien dzisiejszy na korzysc- mimo wszystko
    dziecko zabieram ze szkoly poniewaz syn po kilku miesiacach nauki zaczal bac
    sie wlasnej pani ktora na poczatku stanowala autorytet

    nie pochwalam i podwazam zdanie i kompetencje niektorych z kadry
  • Gość: Raches IP: *.unknown.vectranet.pl 07.06.19, 15:59
    Cóż. Swego czasu to była taka podstawówka do której prawdopodobnie z własnej woli nie posłalibyście własnego dziecka. Wraz z likwidacją gimnazjów, likwidowane było także gimnazjum Staszica, w którym istniały klasy matematyczne, przygotowujące pod konkursy i olimpiady matematyczne. Coby nie została pustka w procesie edukacyjnym, wybrano przeciętną a wręcz poniżej przeciętnej szkołę podstawową w dobrym miejscu i reaktywowano projekt staszicowski. Idea jest w marę prosta, przed rekrutacją robiony jest konkurs matematyczny i nabór polega na ściągnięciu albo już laureatów i finalistów oraz odbieranie do grupy tych z najlepszymi wynikami konkursu matematycznego przeprowadzonego przez szkołę. Generalnie po utworzeniu klasy, następuje wewnętrzny ranking i oddział jest dzielony na dwie grupy pierwsza z jasnymi celami konkursowo-olimpijska, druga dla tych co nie mają wystarczających kompentencji. I tu pierwsza uwaga prawie 90% wyników klasy to pierwsza grupa, druga ma cechy dyskryminacyjne - więc warto by dziecko walczyło o pierwsza, czy się utrzyma to inna kwestia. Matematykę uczy dwójka nauczycieli naprzemiennie w grupach, więc i jakość i wielkość grupy jest optymalna. Ponieważ są to nauczyciele akademiccy a nie szkolni to niekoniecznie są skażeni typową mentalnością ciała pedagogiczne i w tym wypadku do dobra nowina. Poza matematyką wszakże cały program jest realizowany przez klasyczne grono pedagogiczne. I tutaj kilka uwag. W takich klasach (autorskich) nadzór kuratorium jest mniejszy niż typowym oddziale, wobec powyższego i zakres i sposób realizacji programu jest elastyczny dopóki dopóki są wyniki, czego gwarantami są sami uczniowie i ich pasja do matematyki. Grono pedagogiczne w 221 niekoniecznie się zmieniło zostało wzbogacone o nauczycieli przejętych z rozwiązanego gimnazjum i tyle. Wobec powyższego zarówno poziom zaangażowania, kompetencji i wiedzy pozostałych nauczycieli jest różny i chwiejny, aczkolwiek samoocena wzrasta wraz z wynikami oddziału. Osobą wybijającą się ponad przeciętność jest jedna z polonistek i to w zasadzie tyle. Po drugie w szkole w której są zarówno oddziały wybitne i przeciętne dochodzi do zaburzenia perspektywy zarówno po stronie nauczycieli jak i uczniów. Zacznijmy od tych pierwszych: z reguły wysokie kompetencje matematyczne wiążą się z wysoką inteligencją i ponadprzeciętnymi kompetencjami w innych dziedzinach, stąd jeśli stać ją na olimpiadę z matematyki to być może weźmie udział w olimpiadzie z fizyki, chemii, geografii...itd. Co powoduje nałożenie nadmiernych często niewypowiedzianych wymagań na uczniów przez nauczycieli pozostałych przedmiotów kosztem pracy nad ich motywacją i rozwijaniem zainteresowań. Co skutkuje podnoszeniem presji społecznej oddciągnieciem uczniów o źródeł ich motywacji i przeładowaniem zadaniami. Ze strony ucznia budowanie dwóch różnych oddziałów o odmiennym poziomie wsparcia i jakości powoduje tendencje do kastowania, np. wydzielenie własnego stolika dla klas matematycznych w stołówce szkolnej i obawa przed integracją między oddziałami. I tutaj zarówno uczniowie, rodzice jak i grono niekoniecznie daje radę. Niestety zarówno grono pedagogiczne jak i uczniowie są po trochu niewolnikami swojego sukcesu. Ponieważ jeśli uczyłam przedmiotu X i teraz okazuje się, że mój uczeń jest świetny to mój sposób uczenia tego przedmioty jest równie świetny, nic bardziej mylącego lecz zmiana takiej postawy w praktyce jest dość trudna. Więc błędne nawyki z poprzedniego okresu niekoniecznie są lub będą korygowane w przyszłości, to smutne, aczkolwiek z perspektywy rodzica należy zwrócić na to uwagę. Generalnie szkoła słabo radzi sobie z procesem motywacji i rozwijania zainteresowań raczej tendencja do uczenia instytucjonalizmu i hierarchiczności, ale ci co to potrafią to wyjątki na skalę kraju.

    Podsumowując
    Jeśli planujecie dać swoje dziecko do takiej szkoły, to dobrze by było gdyby to dziecko było rzeczywiście dobre z matematyki i nawet jeśli się dostanie do grupy olimpijskiej to prawie wszystkie z tych dzieci uczęszczają na dodatkowe lekcje poza szkołą.
    Sam fakt, jednego przedmiotu wyjątkowego, nie czyni całej szkoły wyjątkowej i innych dziedzinach np. języki obce, informatyka, fizyka itd to nadal 221.
    To co różni obecnie tę szkołę, to uczniowie, w klasach matematycznych są oni wybitni i ponad przeciętni, pozytywnie się nawzajem motywują i odpowiednio wspomagani tworzą cuda. Te przyjaźnie mogą zostać na lata.
    Szkoła, to nie tylko, wokół niej jest dużo programów, szkoły letnie, obozy matematyczne, integrujące itd., to kosztuję bądźcie na to przygotowani.
    Część wyników szkoły jest związana z współpracą ze Staszicem, np. kółko informatyczne, więc wyniki uczniów w tej dziedzinie nie mogą być bezpośrednio przypisani samej szkole.

    Wniosek
    Kierunek bardzo dobry, acz nie zwalnia z własnej pracy z dzieckiem i zawodowej ostrożności.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka