Dodaj do ulubionych

Po co są ceny minimalne na Allegro?

01.09.05, 14:11
Kupujący się namęczą, nalicytują :) a tu... "cena minimalna nie została
osiągnięta". Po co ona właściwie jest? Przecież bardziej logicznym byłoby
wystawienie przedmiotu na sprzedaż po cenie wywoławczej równej tej minimalnej.
Czy chodzi tu o różnicę w prowizji np. między wystawieniem przedmiotu za 1,00
zł a za 10,00 zł?
--
2.IV.2005: Koniec pobierania nauk, teraz trzeba zdać egzamin...
Edytor zaawansowany
  • jk 01.09.05, 19:30
    efekt psychologiczny: zaczynasz od 1 zł, ale sprzedaż za min. 50 - w takim
    przypadku ofert powinno być więcej niż przy aukcji zacyznającej się właśnie od
    50 zł

    to dosyć proste i, co ciekawe, działa :)

    --
    jk
    eBay czy Allegro?
  • orissa 01.09.05, 23:02
    Ja czasem wystawiam z zawyżoną ceną minimalną coś, czego aż tak bardzo nie chcę
    się pozbyć, ale jestem ciekawa jaką cenę bym uzyskała.:)
    --
    Pokaż swoje miasto
  • rok1978 02.09.05, 09:43
    Musisz jednak pamiętać, że Allegrowiczom rzadko chce sie zgadywac jaka jest
    cena minimalna. Ja na przyklad nie mam cierpliwosci i czasu by bawic sie w
    zgadywanke ;-)
  • jk 02.09.05, 09:56
    orissa napisała:

    > Ja czasem wystawiam z zawyżoną ceną minimalną coś, czego aż tak bardzo nie chcę
    > się pozbyć, ale jestem ciekawa jaką cenę bym uzyskała.:)

    i co? :> działa? :)

    --
    jk
    eBay czy Allegro?
  • orissa 02.09.05, 15:31
    jk napisał:

    > orissa napisała:
    >
    > > Ja czasem wystawiam z zawyżoną ceną minimalną coś, czego aż tak bardzo ni
    > e chcę
    > > się pozbyć, ale jestem ciekawa jaką cenę bym uzyskała.:)
    >
    > i co? :> działa? :)
    >

    Działa, między innymi dzięki cenie minimalnej przekonałam się kilkakrotnie, że
    telefony kom. bardziej opłaca mi się sprzedawać w komisie po drugiej stronie
    ulicy.:)
    --
    Pokaż swoje miasto
  • lukask73 28.02.06, 16:11
    > Działa, między innymi dzięki cenie minimalnej przekonałam się kilkakrotnie,
    że
    > telefony kom. bardziej opłaca mi się sprzedawać w komisie po drugiej stronie
    > ulicy.:)

    Bo nikt nie bawi się w licytowanie z ceną minimalną.

    Wierz mi, że wystawienie z tą ceną jako wywoławczą daje znacznie większą szansę
    na sprzedaż.
  • anusza80 02.09.05, 12:36
    a mnie cena minimalna zniecheca do licytacji, lubię wiedzieć na czym stoję, a
    nie bawić się w zgadywankę
    --
    DON'T STEREOTYPE ME
  • norma.norma 03.09.05, 13:57
    Albo ustawiasz cene od zlotowki albo dajesz cene minimalna.
    --
    jedyny normalny..
  • rok1978 03.09.05, 22:43
    norma.norma napisał:

    > Albo ustawiasz cene od zlotowki albo dajesz cene minimalna.
    > --

    Czemu albo -albo? Przeciez obie te opcje sie nie wykluczaja (moge wystawic od 1
    zl i z cena minimalna)
  • werrka 16.02.06, 14:04
    jak widzę aukcję z ceną minimalną do nigdy w to nie wchodzę, nie mam ochoty na idiotyzmy. Albo normana licytacja, albo kup teraz, albo te dwie opcje razem. Aukcje z ceną minimalną są u mnie spalone dla zasady.
  • iwka901 01.03.06, 18:55
    Ja też nigdy nie biorę udziału w aukcji z ceną minimalną.
    Przypuszczam , że jeśli tez jest na takiej aukcji KUP TERAZ, to ta minimalna
    jest tą ceną....
    --
    Poznajcie Julinkę

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.